Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Neurologia: Pytania do specjalistów

Nie śpię w ogóle od czterech dni: co się dzieje?

Witam. Mam pewien problem. 4 dni temu przeziębiłam się - może to grypa - 39 stopni gorączki, katar, kaszel, bóle krzyżowe. Wszystko byłoby normalne, gdyby nie to, że od tego czasu w ogóle nie spałam nawet w czasie gorączki,...

Witam. Mam pewien problem. 4 dni temu przeziębiłam się - może to grypa - 39 stopni gorączki, katar, kaszel, bóle krzyżowe. Wszystko byłoby normalne, gdyby nie to, że od tego czasu w ogóle nie spałam nawet w czasie gorączki, nawet w dzień nie przespałam ani pół godziny. Jestem matką trójki dzieci - w tym jedno małe, do którego trzeba wstawać w nocy i nigdy nie miałam żadnych problemów ze snem, wystarczyło 5, 10 minut i spałam. W nocy oczywiście leżę, oczy mam zamknięte, ale jestem w pełni świadoma i tak od 4 dni - dziwne jest, że w ogóle nie ziewam - co w moim wypadku jest też zaskakujące, bo czasami po nieprzespanej nocy potrafię ziewać cały dzień.

Nie wiem co się dzieje. Ogólnie jestem słaba, bo po chorobie, ale czuję się tak, jakbym nie była sobą - jakby upływało życie ze mnie. Chciałabym wiedzieć czy to chwilowe, czy coś złego się zaczyna? Nie mam większych stresów ani nic się nie wydarzyło, co by miało spowodować bezsenność całkowitą. Boję się położyć do łóżka. Proszę, poradźcie coś. Wczoraj zażyłam melatoninę, ale nic to nie dało. Czy to jest normalne, żeby w ogóle nie spać? Rozumiem budzenie się w nocy, ale ja nic a nic nie śpię. Czekam na odpowiedź. Mam 30 lat. Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Jak mogę pomóc mojej przyjaciółce?

Witam serdecznie, Moja przyjaciółka, bo to ona ma spory, jak sądzę, problem ma 28 lat. Od ponad roku ciągle ma problemy min. z pracą. Pracuje w jednym miejscu ok. 5 miesięcy, następnie zmienia pracę i tak już 3-4 razy w...

Witam serdecznie, Moja przyjaciółka, bo to ona ma spory, jak sądzę, problem ma 28 lat. Od ponad roku ciągle ma problemy min. z pracą. Pracuje w jednym miejscu ok. 5 miesięcy, następnie zmienia pracę i tak już 3-4 razy w ciągu 1,5 roku. Jak pytam czemu zmieniła pracę odpowiada, że atmosfera zła, że ma wrażenie iż nie spełnia wymagań, nie rozumiem czemu sobie tak wysoko stawia próg! Czemu się tak przejmuje opinią innych, niekiedy mało kompetentnych osób? Poza tym, okropnie spadła jej samoocena, nie wierzy we własne siły i tkwi w dziwnym kręgu - jest praca, rezygnuje z niej, potem się obwinia i twierdzi, że to jej wina. Kilka miesięcy temu zmarła jej mama, stan zdecydowanie się pogorszył, koleżanka zamknęła się w sobie, zaczyna wszystko widzieć w czarnych barwach, a o pracy póki co nie ma mowy. Wiem, że była u psychologa lecz chyba jej nie pomógł. Obawiam się, że oprócz braku wiary w siebie zaczyna mieć objawy depresyjne (nie chce wychodzić z domu, nic jej nie interesuje, tak prozaiczna czynność jaką jest sprzątanie mieszkania urasta do rangi mega wyczynu i jest planowane 3 dni, a później odkładane przez kolejne 2 dni ). Nie wiem jak jej pomóc, jest przesympatyczną, wrażliwą i dobrze wykształconą osobą, a zachowuje się jakby uważała iż nic dobrego jej już nie spotka w życiu. Dzień mija za dniem, jej rodzina jakby nie widziała problemu, ja widzę wyraźne zmiany w jej zachowaniu i martwię się o nią... Pozdrawiam, z góry dziękuję za poradę.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

W jaki sposób pomóc żonie chorej na hipochondrię?

Moja żona choruje na tą chorobę od wielu lat, niejednokrotnie była już w szpitalu, zawsze wynik badań jest dobry. Jak mamy zachowywać się jak postępować? Właśnie wyszła ze szpitala, leżała dwa tygodnie na oddziale neurologi, przeszła koleiny raz wszystkie badania...

Moja żona choruje na tą chorobę od wielu lat, niejednokrotnie była już w szpitalu, zawsze wynik badań jest dobry. Jak mamy zachowywać się jak postępować? Właśnie wyszła ze szpitala, leżała dwa tygodnie na oddziale neurologi, przeszła koleiny raz wszystkie badania jak zawsze wyszły dobre. Ale twierdzi, że jest chora, wszystko ją boli, kręci się jej w głowie i nie ma siły oraz cały czas płacze. Gdy tłumaczę, że przecież jest zdrowa słyszę cały czas, że lekarze się mylą. Przesiaduje cały czas przed komputerem i szuka wszystkiego o różnych objawach chorób. Gdy staram się wytłumaczyć, przytulam i pocieszam jest jeszcze gorzej. Gdy staram się nie zwracać uwagi jest źle. Sytuacja patowa. Pisze się o tej chorobie sporo, ale nie o tym jak ma postępować rodzina. Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Co powoduje u mnie ataki histerii i szału, po których niczego nie pamiętam - czy to depresja?

Witam, mam 19 lat. Na początek powiem, że moje problemy zaczęły się uwidaczniać ponad rok temu. Najpierw z tygodnia na tydzień traciłem myśli. Brak jakiejkolwiek koncentracji i racjonalnego myślenia. Mógłbym tylko leżeć i spać nie odpowiadając nikomu. Przygnębienie i bezsens...

Witam, mam 19 lat. Na początek powiem, że moje problemy zaczęły się uwidaczniać ponad rok temu. Najpierw z tygodnia na tydzień traciłem myśli. Brak jakiejkolwiek koncentracji i racjonalnego myślenia. Mógłbym tylko leżeć i spać nie odpowiadając nikomu. Przygnębienie i bezsens się nasilał a ja traciłem siły. Coraz częściej i poważniej myślałem o samobójstwie, morderstwie lub innych tragediach... Po konsultacji psychiatrycznej, lekarz stwierdził, że mam silną depresję i przepisał lek. Po 1-2 miesiącach leki się skończyły, ja byłem otumaniony i nie miałem ochoty odwiedzić go ponownie. Sytuacja zaczęła się pogarszać, gdy bardzo dużych nerwach, straciłem nad sobą kontrolę, wyszedłem na ulice i chciałem podciąć sobie gardło. Byłem w jakimś transie. Rzucałem się na ziemię, krzyczałem nie wiem do czego, uderzałem pięściami w co popadnie. Moja dziewczyna wszystko to widziała i starała się załagodzić sytuację, ale ja już nie przyjmowałem jej słów do głowy. W biegu dotarłem do nowo budowanego domu bez okien i drzwi. Była 22 a mnie coś ciągnęło do tego ciemnego domu i dostawałem świra. Szedłem w ciemność mówiąc jakieś dziwne i straszne słowa do tego kręcąc się w kółko... Później uciekałem, czegoś się bałem i krzyczałem, żeby zostawili mnie w spokoju. Nikogo nie było. Gdy moja dziewczyna zapłakana i bezradna, poszła do domu po jakąś pomoc ja się schowałem pod drzewem i chyba wyłem do pnia... Pamiętam tylko urywki tych zdarzeń a byłem kompletnie trzeźwy. Chyba po jakiejś godzinie, przemarznięty pojawiłem się na ulicy mojej dziewczyny i gdy zobaczyłem moją mamę, która po mnie przyjechała zacząłem uciekać, wydając z siebie potworne dźwięki. Ryczenie, wrzask, przerażenie i brak kontroli. Uciekałem aż na pole na którym nic nie pamiętam. Miałem wrażenie, że wszyscy chcą mnie złapać i zamknąć.   Mimo że minęło od tych zdarzeń już kilka miesięcy, codziennie walczę ze sobą. O każdy ruch, słowo czy gest. Czasem widzę znaki, które rysuje na ścianie gdy padnie odpowiedni cień. To idiotyczne ,ale do tej pory wmawiałem sobie, że wszystko jest w porządku. Ale wiem, że nie jest....

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy mam depresję, czy to tylko złe samopoczucie?

Witam, mam 17 lat i wspaniałego chłopaka. Z rodziną trochę gorzej, stała krytyka ze strony mamy połączona z nagłym docenianiem mnie (gdy widzi, że przesadziła z tym pierwszym). W domu jest postrzegana jako ktoś, kto nie pomaga i ma w...

Witam, mam 17 lat i wspaniałego chłopaka. Z rodziną trochę gorzej, stała krytyka ze strony mamy połączona z nagłym docenianiem mnie (gdy widzi, że przesadziła z tym pierwszym). W domu jest postrzegana jako ktoś, kto nie pomaga i ma w nosie rodzinę. Tak nie jest, ale oni tego nie rozumieją. Po prostu nie rozumieją moich problemów i nie chcą pomóc. Chyba tak już jest, każdy ma swoje życie. Od pewnego czasu straciłam chęć do nauki, niedawno zmuszałam się do tego. Teraz nawet to nie pomaga. Nie potrafię. To mój największy problem. Nie wiem, gdzie podziała się moja ambicja i radość z każdego przeżytego dnia. To okropne i smutne. Nie umiem nic z tym zrobić od dłuższego czasu. Dokładnie od 3 miesięcy. Chcę nadal dobrze się uczyć (mam nawet stypendium, ale obawiam się, że je stracę, nawet ono mnie nie motywuje). Wiem, że mam potencjał i jeszcze jakaś cząstka dawnej szczęśliwej i ambitnej mnie, gdzieś tam we mnie jest. Nie wiem jak to zrobić... Chcę być pełną energii dziewczyną, mądrą, oryginalną i dobrą dla innych. Dodam, że kiedyś prowadziłam różne koła zainteresowań, których byłam przewodniczącą. Może się to wydać głupie, wiem, ale mam tylko, a może aż 17 lat. Nie wiedziałam, a raczej nigdy nie pomyślałam, że taki stan mnie spotka. Umówiłam się do psychologa, idę do specjalisty za 2 tygodnie. Wolałabym od razu. Boję się, że do tego czasu całkowicie stracę ochotę do życia. Pomocy, co mam robić? :(

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jak sobie radzić ze stanami depresyjnymi i myślami samobójczymi?

Witam serdecznie, mam 18 lat i miewam stany depresyjne, biorę tabletki, ale na własną rękę. Ostatnio one ucichły, ale także do pewnego momentu podejrzewam, że mi się nawróciło. Miewam huśtawki nastroju często chce płakać nie mam za bardzo apetytu...

Witam serdecznie, mam 18 lat i miewam stany depresyjne, biorę tabletki, ale na własną rękę. Ostatnio one ucichły, ale także do pewnego momentu podejrzewam, że mi się nawróciło. Miewam huśtawki nastroju często chce płakać nie mam za bardzo apetytu miewam myśli samobójcze. Bardzo także odważę się powiedzieć, że moje stany depresyjne są bardzo silne, gdzie bardzo często dostawałam do głowy, bałam się o tym powiedzieć komukolwiek, ponieważ mam bardzo wredną rodzinę na którą nie można kompletnie liczyć. Co robić?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jak pomóc koleżance z depresją i myslami samobójczymi?

Karolina ma 19 lat od kilku tygodni zachowuje się nieswojo - nie ma apetytu, wiecznie jest podłamana i zapłakana, ma wahania nastrojów, ciągle odczuwa zmęczenie i najchętniej przespałaby całe życie, nic jej nie cieszy, a ma kochającą rodzinę, wiernych przyjaciół...

Karolina ma 19 lat od kilku tygodni zachowuje się nieswojo - nie ma apetytu, wiecznie jest podłamana i zapłakana, ma wahania nastrojów, ciągle odczuwa zmęczenie i najchętniej przespałaby całe życie, nic jej nie cieszy, a ma kochającą rodzinę, wiernych przyjaciół i chłopaka, któremu na niej zależy. Dziś, po powrocie z pracy, zauważyłam u niej na ręce ślady po cieciu się, sama przyznała mi się, że nie daje sobie sama ze sobą rady i że chciała ze sobą skończyć i że potrzebuje pomocy... Wszystkie objawy pasują do załamania psychicznego.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jakie są rokowania po zawale mózgu?

Babcia 3 tygodnie temu miała rozległy zawał mózgu. To był już trzeci, pierwszy 11 lat temu objął lewa półkulę. Babcia wróciła do zdrowia, a udar pozostawił jedynie deficyt słuchu. We wrześniu tego roku doznała niedotlenienia ale objawy (niedowład kończyn... Babcia 3 tygodnie temu miała rozległy zawał mózgu. To był już trzeci, pierwszy 11 lat temu objął lewa półkulę. Babcia wróciła do zdrowia, a udar pozostawił jedynie deficyt słuchu. We wrześniu tego roku doznała niedotlenienia ale objawy (niedowład kończyn po lewej stronie) ustąpiły po 1-1.5 godz. zaraz po przewiezieniu do szpitala. Tym razem udar był bardzo rozległy po trombolizie ukrwotocznił się. Stwierdzono obrzęk prawej półkuli. Jest niedowład kończyn po lewej stronie, zwrot gałek ocznych na stronie udaru, efekt Babińskiego, porażenie przełyku, babcia nie mówi i kontakt z nią jest trudny. Poznaje jednak ale ciągle jest senna. Dwa dni temu została zabrana na badania i stwierdzono kolejny udar po tej samej stronie, który miał prawdopodobnie miejsce dzień może dwa wcześniej ale pewności nie ma na pewno w czasie pobytu w szpitalu. Babcia ma 80 lat. Ja mam wrażenie, że jej stan z dnia na dzień się polepsza ale lekarze mówią co innego.    
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Maja Sidor-Lenkiewicz
Lek. Maja Sidor-Lenkiewicz
Mgr Tatiana Lewicka
Mgr Tatiana Lewicka

Obniżenie nastroju - skąd się bierze?

Przepraszam, ale mam następujący problem: dość często zdarza mi się takie obniżenie nastroju, złość na kogoś (losowo) i tworzenie dziwnych ,,scenariuszy", najczęściej kłótni w złości. Czy to normalne?? Z czego to się bierze?? Mam 19 lat.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jak pokonać nerwicę lękową?

Witam, Chciałbym opisać moją historię nerwicy, która zaczęła się 2, 5 miesiąca temu. Od niedawna otworzyłem własny biznes. Na początku spotkały mnie same problemy finansowe i do tego kilka innych przykrych doświadczeń. Kierując samochodem doznałem pierwszego ataku - zaczęły...

Witam, Chciałbym opisać moją historię nerwicy, która zaczęła się 2, 5 miesiąca temu. Od niedawna otworzyłem własny biznes. Na początku spotkały mnie same problemy finansowe i do tego kilka innych przykrych doświadczeń. Kierując samochodem doznałem pierwszego ataku - zaczęły mi się trząść ręce, nogi i miałem ciśnienie 160/130 oraz uczucie, że zaraz zasłabnę, a do tego czułem mrowienie z tyłu głowy. Od tej chwili moje życie bardzo się zmieniło ;(. Zrobiłem sobie szereg badań, mianowicie EKG, EEG głowy, krew, mocz i każde badania wyszły w normie, po czym zdecydowałem się na wizyty u psychologa. Po sześciu spotkaniach pani psycholog stwierdziła, że już jest wszystko dobrze tylko teraz powinienem trochę popracować nad sobą i wszystko wróci do normy. Od początku leczenia towarzyszył mi lęk, że zasłabnę i nikt mnie nie uratuje. Nawet wyjście poza dom sprawiało mi duże trudności. Jednak skusiłem się jeszcze na wizytę u neurologa. Po przedstawieniu całej sytuacji pani neurolog przepisała mi dwa leki, które biorę od 3 tygodni, po których zaczęły mi się nasilać lęki. Nie wiem już co mam robić. Pomocy! Z góry dziękuję.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy głośnie bicie serca jest normalne przy nerwicy?

Witam, Mam 17 lat, z nerwicą borykam się już od 2,5 roku. Nie chcę chodzić już po lekarzach, echo serca, ekg, pełna morfologia, tarczyca, spirometria wszystko w porządku. Ciśnienie średnio 120/80, ale puls w spoczynku dochodzi mi czasem...

Witam, Mam 17 lat, z nerwicą borykam się już od 2,5 roku. Nie chcę chodzić już po lekarzach, echo serca, ekg, pełna morfologia, tarczyca, spirometria wszystko w porządku. Ciśnienie średnio 120/80, ale puls w spoczynku dochodzi mi czasem do 48. I często szczególnie jak leżę, albo siedzę słyszę bicie serca, jest to bardzo irytujące. Czy to jest normalne przy nerwicy?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Depresja - jakie są objawy?

Od jakiegoś czasu mam problemy. Jestem nerwowa, wszystko mnie drażni, odczuwam silny lęk i ciągle jestem zła. Płaczę bez powodu i użalam się nad sobą, od nikogo nie mam wsparcia, jestem sama ze sobą, mimo tego, że mam rodzinę i...

Od jakiegoś czasu mam problemy. Jestem nerwowa, wszystko mnie drażni, odczuwam silny lęk i ciągle jestem zła. Płaczę bez powodu i użalam się nad sobą, od nikogo nie mam wsparcia, jestem sama ze sobą, mimo tego, że mam rodzinę i męża. Gdy staram się z nimi rozmawiać bagatelizują to albo nie słuchają i zmieniają temat. Udają, że nie widzą lub nie chcą widzieć, że jest coś nie tak. Czy ja mam depresję lub nerwicę? Czasem myślę, że gdyby nie dzieci nie dałabym rady zyć :(

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Myśli samobójcze - jak je wyleczyć?

Mam na imię Alicja i mam 14 lat. Od pewnego czasu jak dzieje się coś złego, mam myśli samobójcze. Gdy mam takie chwile, że myślę tylko o samobójstwie, siadam w kącie płaczę i próbuję znaleźć jakieś leki, żeby...

Mam na imię Alicja i mam 14 lat. Od pewnego czasu jak dzieje się coś złego, mam myśli samobójcze. Gdy mam takie chwile, że myślę tylko o samobójstwie, siadam w kącie płaczę i próbuję znaleźć jakieś leki, żeby się nimi nafaszerować. Jak mówię o tym przyjaciółce, to ona myśli, że po prostu żartuję. Rodzicom boję się powiedzieć, bo wiem, że jak to zignorują, to mogę zrobić sobie coś złego. Często jestem emocjonalna, wszystko biorę do siebie, próbuję to zmienić, ale nie potrafię. Kłopotów z rodzicami nie mam oczywiście. Czasami się pokłócimy, ale nie aż tak często. Nie wiem co się ze mną dzieje. Ale robi się coraz gorzej. Kiedyś jak coś się działo, to myślałam o samobójstwie, ale teraz to już biorę leki jak jest mi źle. Już nie wiem co mam robić.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jak pomóc osobie chorej na nerwicę natręctw?

Witam, Mój przyjaciel cierpi na schorzenie, które objawia się zarówno wykonywaniem po kilka razy różnych zbędnych czynności (jak włączanie i gaszenie światła, zatrzymywanie się w miejscu na określony czas itp.) jak i natrętnymi myślami, głównie agresywnymi, pomimo iż jest to...

Witam, Mój przyjaciel cierpi na schorzenie, które objawia się zarówno wykonywaniem po kilka razy różnych zbędnych czynności (jak włączanie i gaszenie światła, zatrzymywanie się w miejscu na określony czas itp.) jak i natrętnymi myślami, głównie agresywnymi, pomimo iż jest to osobą spokojną i wcale nie chce tak myśleć. Izoluje się trochę od ludzi, bo poznając nowe osoby ma agresywne myśli związane z nimi. Stan ten utrzymuje się już od dwóch lat. Raz jest trochę lepiej innym razem objawy się nasilają. Podejrzewamy, że może to być nerwica natręctw, jednak choroba nie została zdiagnozowana, bo mój znajomy nie chce iść do lekarza. Uważa, że sam musi sobie poradzić ze swoim problemem. Mówi, że lekarz wskaże mu tylko drogę i będzie szukał przyczyn jego lęków, a on twierdzi, że sam już do tego doszedł, że to strach przed utratą bliskich i swoich zdolności skłania go do tego. Stara się na własną rękę zwalczyć chorobę. Namawiałam go wielokrotnie na pójście do psychologa, chociażby w celu potwierdzenia naszych przypuszczeń co do nerwicy, jednak on nie godzi się na to. Mówi, że ostatnio jest coraz lepiej i udaje mu się panować nad sobą. Lecz ja obawiam się, że poprawa może być przejściowa. O jego stanie wiem tylko ja i jest mi trochę ciężko, bo czuję się całkowicie bezradna. Nie wiem co robić w tej sytuacji, jak mu pomóc. Wiem, że jest to osoba bardzo uparta i nie załamuje się, że od razu nie udaje mu się wyjść z tego stanu, ale zastanawiam się, czy możliwe jest by na własną rękę wyjść z tego? Co mam robić w tej sytuacji? Zafrasowana

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czym różnią się tiki nerwowe od zespołu Toureta?

Dzień dobry. Chciałabym zapytać, czym różnią się tiki nerwowe od zespołu Toureta? Mam takie tiki na tle nerwowym, przymus pokręcania nosem, plucie, takie uczucia napięcia. Tak rozładowuję napięcie, gdy pomyślę o czymś negatywnym. Jestem osobą znerwicowaną, w dzieciństwie nie kochana...

Dzień dobry. Chciałabym zapytać, czym różnią się tiki nerwowe od zespołu Toureta? Mam takie tiki na tle nerwowym, przymus pokręcania nosem, plucie, takie uczucia napięcia. Tak rozładowuję napięcie, gdy pomyślę o czymś negatywnym. Jestem osobą znerwicowaną, w dzieciństwie nie kochana i to ciągnie się za mną w moim dorosłym życiu. Czy należy wykonać badanie eeg, ponieważ mam obawy, że może mam jakieś zmiany w mózgu? A jak wiadomo każde zmiany są niekorzystne mogą wywołać epilepsję. Dziękuję    

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Czy zachowanie mojego synka wskazuje na to, że ma autyzm?

Mój syn ma 2 lata i 8 miesięcy. Bardzo martwi mnie jego zachowanie, gdziekolwiek pójdziemy, to on ociera się o wszystko, tzn. o meble, o drzwi, jak wchodzimy do sklepu, to ociera się o wszystkie półki. Drugi problem to to,...

Mój syn ma 2 lata i 8 miesięcy. Bardzo martwi mnie jego zachowanie, gdziekolwiek pójdziemy, to on ociera się o wszystko, tzn. o meble, o drzwi, jak wchodzimy do sklepu, to ociera się o wszystkie półki. Drugi problem to to, że od małego wszystko puszcza w ruch kołowy, uwielbia wszystko co się kręci i sam lubi się kręcić, np. potrafi chodzić dookoła stołu z 10 razy i przy okazji ociera się o krzesła. Nie mówi wiele, kilka słów, nienawidzi obcinania włosów i paznokci. Uwielbia oglądać bajki, może cały dzień siedzieć i oglądać bajkę, szczególnie jedną i jak ogląda bajki, to nie reaguje jak się go woła - czy to jest normalne zachowanie 2.5-latka? I ostatnie zachowanie, co mnie niepokoi to to, że jak idzie spać to zanim zaśnie, to może sam sobie tak leżeć w łóżku z 2 godziny i sam gadać do siebie, a jak wstanie i nie pójdę do niego, to tak samo. Czy to jest normalne?

Dziękuję bardzo.

odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Anna Tońska-Szyfelbein
Mgr Anna Tońska-Szyfelbein
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda
Dotyczy: Neurologia Autyzm

Jak reagować na agresję dziecka z zespołem Aspergera?

Witam, w tym roku rozpoczęłam prace jako asystentka dziecka z Zespołem Aspergera, bardzo zależy mi by więcej się dowiedzieć o tym syndromie, jednak internet nie dostarcza wystarczających informacji. Bardzo chciałabym móc "dobrze" reagować na jego zachowania, dlatego proszę o...

Witam,

w tym roku rozpoczęłam prace jako asystentka dziecka z Zespołem Aspergera, bardzo zależy mi by więcej się dowiedzieć o tym syndromie, jednak internet nie dostarcza wystarczających informacji. Bardzo chciałabym móc "dobrze" reagować na jego zachowania, dlatego proszę o polecenie książek, które pomogły by mi go lepiej zrozumieć. Proszę mi również podpowiedzieć jak mogę mądrze reagować na jego złość, by nie zrobić mu krzywdy na oczach klasy. Chodzi mi dokładnie o to, by móc pokazać mu, że robi coś źle, ale w taki sposób, by ktoś z klasy mu później nie dokuczał. Z chłopcem dużo pracowano, co widać w jego zachowaniu, chciałabym być kimś, kto pomoże mu iść dalej, a nie osobą, która z braku doświadczenia zaprzepaszcza jego już wypracowane zachowania.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Jak sobie poradzić z tym, że wstydzę się jeść przy ludziach?

Mam taki problem: wstydzę się jeść przy ludziach. Boje się, że pomyślą: „taka gruba, a jeszcze je”, że się czymś upaćkam, że będę się na mnie gapić. W szkole też nic nie jem przez 8 h. Nawet jak jestem głodna....

Mam taki problem: wstydzę się jeść przy ludziach. Boje się, że pomyślą: „taka gruba, a jeszcze je”, że się czymś upaćkam, że będę się na mnie gapić. W szkole też nic nie jem przez 8 h. Nawet jak jestem głodna. Nie jem, bo to wstyd. Gdy wracam do domu to biorę obiad do swojego pokoju i tam go jem. Gdy rodzice siedzą w kuchni to wstydzę się robić przy nich kanapki i czekam aż wyjdą. Jak sobie z tym poradzić? Mam 14 lat.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

W jaki sposób pomóc dziewczynie w depresji?

Witam! Mieszkałem z dziewczyną przez prawie 3 lata, nagle ona stwierdziła, że nie jest pewna moich uczuć i się wyprowadziła. Przez 1 tydzień po wyprowadzce schudła ponad 5 kilo a jak do mnie przyjechała to bylem w szoku pod względem...

Witam! Mieszkałem z dziewczyną przez prawie 3 lata, nagle ona stwierdziła, że nie jest pewna moich uczuć i się wyprowadziła. Przez 1 tydzień po wyprowadzce schudła ponad 5 kilo a jak do mnie przyjechała to bylem w szoku pod względem jak tak można schudnąć, jak na oczy ja zobaczyłem. Zjedliśmy razem kolację, to źle się poczuła i wszystko zwróciła. Minęły dwa tygodnie jak nie mieszkamy ze sobą, na pytania typu chcesz być dalej ze mną lub czy wrócisz do mieszkania ze mną odpowiada, że nie wie sama czego chce i tak na wszystkie pytania. Obecnie mija 3 tydzień, a ona ciągle jest zmęczona, o co nie zapytam to wszystko ją denerwuje, jedyne co dobrze to to, że jeść zaczęła normalnie a miedzy nami powoli zaczęło się układać. Nie wiem co mam robić, jak jej pomóc, żeby wróciła do normalnej siebie. Proszę o poradę, bo z nią naprawdę jest niedobrze i martwię się o nią.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Syn ma PDD czy ADHD?

Mój syn ma 7 lat, jak miał 4 neurolog zdiagnozował go z PDD, gdy udaliśmy się do innego specjalisty, ten nie widział objawów PDD. Stwierdził, że to ADHD, więc przyjęliśmy tę diagnozę. Teraz syn ma problemy z zachowaniem w szkole...

Mój syn ma 7 lat, jak miał 4 neurolog zdiagnozował go z PDD, gdy udaliśmy się do innego specjalisty, ten nie widział objawów PDD. Stwierdził, że to ADHD, więc przyjęliśmy tę diagnozę. Teraz syn ma problemy z zachowaniem w szkole i przejawia agresję. Chodzi po klasie w trakcie lekcji, nie spisuje nic z tablicy, jak nauczyciel nie napisze mu pracy domowej, to nie wiemy co ma zadane. Do tego jak coś jest nie po jego myśli, uderza głową w biurko (mocno) w szkole. W domu nadrabia zaległe zadania klasowe, które inne dzieci wykonują w klasie, jest w stanie się skupić, tylko w szkole przeważnie nie. Miał opóźnioną mowę, pierwsze słowa wymawiał jak miał roczek, ale mowa nie rozwijała się jak powinna, pediatra twierdził, że trzeba mu czasu, bo to chłopiec, odradzał terapię z logopedą. Syn bawi się z dziećmi, ale jak chce coś wymusić na nich to płacze, żeby było po jego myśli. Z 6-letnią obecnie kuzynką spędzają dużo czasu i bawią, ale i biją, więc ja już sama nie wiem, która diagnoza jest właściwa. Wybieramy się do następnego specjalisty. Ten pierwszy, który zdiagnozował syna z PDD powiedział, że uderzanie głową o przedmioty to typowe autystyczne zachowanie, drugi neurolog się z tym nie zgadza. Co wy o tym sądzicie?

Proszę o poradę.

odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Anna Tońska-Szyfelbein
Mgr Anna Tońska-Szyfelbein
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda
Patronaty