Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Problemy psychologiczne: Pytania do specjalistów

Jakie są sposoby namówienia, zmuszenia osoby chorej psychicznie na leczenie?

Witam, mam pytanie jakie są sposoby namówienia, zmuszenia osoby chorej psychicznie na leczenie, konsultacje lekarską? Otóż mój teść od jakiegoś czasu bardzo dziwnie się zachowuje, nie myje się, twierdzi, że jest pilnowany przez policje ponieważ ujawnił jakąś ważną tajemnicę państwową,... Witam, mam pytanie jakie są sposoby namówienia, zmuszenia osoby chorej psychicznie na leczenie, konsultacje lekarską? Otóż mój teść od jakiegoś czasu bardzo dziwnie się zachowuje, nie myje się, twierdzi, że jest pilnowany przez policje ponieważ ujawnił jakąś ważną tajemnicę państwową, walczy o wolność w kraju. Przy czym w ogóle nie śpi i mało je. Nie pozwala nikomu dojść do słowa jeśli mu się przeciwstawi reaguje agresją. Ogólnie ma wiele innych objawów. Był raz u lekarza psychiatry, który przepisał mu leki i powiedział, że nadaje się na hospitalizację, jednak do szpitala nie został przyjęty z ponieważ nie zagraża życiu swojemu i innych. Co w takim przypadku dalej robić? Czekać, aż zrobi komuś lub sobie krzywdę? Czy istnieje jakiś sposób żeby zaczął się leczyć?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Czy moje objawy wskazują na typową depresję?

Czy mam depresję? Od paru dni jestem ciągle zmęczona. Bóle głowy mi towarzyszą cały czas. Mam myśi samobójcze i sama okaleczałam się. Z dnia.na dzień jest coraz to gorzej. Coraz póżniej śpię
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego nie mam motywacji do nauki?

Jestem dziewczyną i mam zaniedługo 18. Uczeszczam do 2 liceum ale nie mam motywacjii do nauki. Czuję że to nie ma sensu bo świat jest chory nie umiem mentalnie zamienic sie juz w dorosłą osobę czuję że to wszystko jest... Jestem dziewczyną i mam zaniedługo 18. Uczeszczam do 2 liceum ale nie mam motywacjii do nauki. Czuję że to nie ma sensu bo świat jest chory nie umiem mentalnie zamienic sie juz w dorosłą osobę czuję że to wszystko jest przeciwko mnie. Nie radzę sobie z emocjami mam problemy w kontaktach z rówieśnikami ciągle szukam różnych zainteresowań i różne drogi ale mam słomiany zapał i czuje bezsens. Czy cos ze mna jest nie tak? Nie mam już siły. Kusi mnie czasem by wejsc w jakis swiat narkotykow czy cokolwiek bo nie widze sensu by istniec.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy jest to spowodowane chorobliwą zazdrością czy może moją zaniżoną samooceną?

Jestem w związku i mam zaufanie do swojego partnera, ale wpadam w złość gdy tylko blisko nas pojawi się atrakcyjna kobieta. Automatycznie staje się zła na mojego partnera będąc przekonana, że Ona napewno mu się podoba i napewno się na... Jestem w związku i mam zaufanie do swojego partnera, ale wpadam w złość gdy tylko blisko nas pojawi się atrakcyjna kobieta. Automatycznie staje się zła na mojego partnera będąc przekonana, że Ona napewno mu się podoba i napewno się na nią patrzył. Jest to męczące ponieważ każde wspólne wyjście kończy sie awanturą.Nie wiem czy jest to spowodowane chorobliwą zazdrością czy może moją zanizoną samoocena, a może jeszcze czymś innym.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zwalczyć lęk społeczny?

Moim największym problemem jest lęk społeczny. Przejawia się to najczęściej tak że podczas interakcji (której i tak jak mogę unikam) z drugim człowiekiem jestem mega spięty (nawet ze znajomymi czy rodziną). Mówię to czego tak naprawdę chyba nie chcę powiedzieć.... Moim największym problemem jest lęk społeczny. Przejawia się to najczęściej tak że podczas interakcji (której i tak jak mogę unikam) z drugim człowiekiem jestem mega spięty (nawet ze znajomymi czy rodziną). Mówię to czego tak naprawdę chyba nie chcę powiedzieć. Przy innych tracę osobowość, jestem takim jakim uważam że dana osoba chciałaby bym był (tzw. people pleasing). Najgorsze że każdą pierdołę rozpamiętuję (od rozmowy ze znajomym po powiedzenie do widzenia na basenie). Czasem trwa to 15 minut, czasem 3 dni a ten czas się coraz bardziej wydłuża, to najgorsze. Wiemchore, cały czas staram się z tym walczyć ale to musi siedzieć gdzieś bardzo głęboko bo skutki tej walki są mierne. Głównie przez to rozpamiętywanie odciąłem się od zażyłych relacji społecznych i tak na prawdę przeżywam emocjonalną wegetację. Chciałbym się wreszcie poczuć normalnie i zacząć normalnie funkcjonować, byłoby to coś pięknego.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Dlaczego nie akceptuję siebie?

Jestem gejem, DDA i skończyłem studia i szukam pracy. Jestem w martwym punkcie i nie wiem co robić. Nie akceptuję siebie, mam niskie poczucie własnej wartości, nie widzę dla siebie przyszłości, mam hustawki nastroju. Cierpię na lekki lęk społeczny, wychodzę... Jestem gejem, DDA i skończyłem studia i szukam pracy. Jestem w martwym punkcie i nie wiem co robić. Nie akceptuję siebie, mam niskie poczucie własnej wartości, nie widzę dla siebie przyszłości, mam hustawki nastroju. Cierpię na lekki lęk społeczny, wychodzę z domu, ale cały czas z tyłu głowy mam myśl-co inni powiedzą. Dotarłem do takiego punktu, że sam sobie nie poradzę. I tutaj pytanie czy ktoś poleciałby mi sprawdzonego specjalistę, który mógłby mi z moimi problemami ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak się zmienić dla dziewczyny?

Dzień dobry . Mam problem , ale nie wiem do jakiego specjalisty powinienem się zgłosić . Ostatnio byłem w związku około 7 miesięcy z osobą na której bardzo mi zależało i zależy dalej , darzę tą osobę mocnym uczuciem ,... Dzień dobry . Mam problem , ale nie wiem do jakiego specjalisty powinienem się zgłosić . Ostatnio byłem w związku około 7 miesięcy z osobą na której bardzo mi zależało i zależy dalej , darzę tą osobę mocnym uczuciem , jest dla mnie bardzo ważna . Niestety przez moje chore zachowania , myśli , zarzuty skierowane do niej , nie wytrzymała i mnie zostawiła . Na początku było wszystko ze mną ok , ale z czasem coś zaczęło się złego dziać . Podaje przykłady np. Miałem bardzo dobry humor poszedłem po dziewczynę do pracy zauważyłem że rozmawia i się śmieję z kolegą z pracy , od razu zmienił mi się humor na gorszy i byłem bardzo zazdrosny i zły , dziewczyna miała wyjście integracyjne z pracy , wróciła późno do domu zarzucałem jej że mnie zdradziła , taka myśl się wzięła , dlatego ze była troszkę pijana i późno wróciła . Albo pisała z jakimś kolegą to byłem zazdrosny że z chłopakiem jakimś piszę , raz jechaliśmy bla bla car do innego miasta prowadził przystojny kierowca zauważyłem że często dziewczyna się na niego paczy potem zarzuciłem jej ze o nim fantazjowała erotycznie , taka głupa myśl . Tak wiem te rzeczy są straszne i nienormalne , ale sam nie wiem skąd takie myśli i te moje zachowania się wzięły . Chciałbym się zmienić nie chcę taki być , chcę się tego pozbyć z siebie . Do kogo powinienem się zgłosić ? Psycholog ? . Dziękuje i pozdrawiam.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy takie zachowanie nie zagraża małemu dziecku?

Mam problem z żoną. Zachowuje się dziwnie. Jest bardzo nerwowa wręcz wybuchowa . Często zmienia zdanie- sama sobie zaprzecza . W jej rozmowach często brakuje sensu. Codziennie chce wyprowadzać się z domu. Opowiada o osobach które widzi kilka razy w... Mam problem z żoną. Zachowuje się dziwnie. Jest bardzo nerwowa wręcz wybuchowa . Często zmienia zdanie- sama sobie zaprzecza . W jej rozmowach często brakuje sensu. Codziennie chce wyprowadzać się z domu. Opowiada o osobach które widzi kilka razy w roku jak by były najważniejsze w jej życiu. Ciągle musi kogoś obrażać bez powodu - zmieniają się tylko osoby ,raz jestem to ja ,potem matka, teściowa. Zawsze jest na kogoś wściekła. Wstaje rano i jest już wściekła bez powodu. Ma szereg kompulsji , przymusowych czynności na które marnuje większość dnia przez co zaniedbuje wszelkie inne obowiązki. Ma zachowania skrajne i nie logiczne - ze skrajności w skrajność. np wiele lat nie chodzi do kościoła po czym nagle chodzi kilka razy dziennie. W sprzątaniu : kilka razy myje to samo okno a nie widzi że na środku salonu leży sterta zużytych śmierdzących pieluch - bardziej przeszkadza jej smuga na oknie. Co to może być za choroba? Jak sobie z nią radzić? Czy takie zachowanie nie zagraża małemu dziecku? Co powinienem zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co może dolegać osobie, która kopiuje nasze zainteresowania i pomysły?

Pytanie do psychologa. Co może dolegac osobie, która kopiuje nasze zainteresowania i pomysły na spędzenie wolnego czasu bądź wakacji? Przy tym udaje jakbym nigdy o tym nie wspomniała jakby to był jej pomysł. Przykład : jestem fotografem. Ta osoba kiedyś... Pytanie do psychologa. Co może dolegac osobie, która kopiuje nasze zainteresowania i pomysły na spędzenie wolnego czasu bądź wakacji? Przy tym udaje jakbym nigdy o tym nie wspomniała jakby to był jej pomysł. Przykład : jestem fotografem. Ta osoba kiedyś powiedziała w dość wysmiewczy sposób, że nigdy by nie miała zainteresowania robić zdjęć dzieciom innych ludzi. Jakby to było coś zenujacego bycie fotografem rodzinnym. Po jakimś czasie przypadkiem dowiedziałam się, że ta osoba zapisała się na kurs fotograficzny. Nie powiedziała mi o tym. Mogłam przecież doradzić ale postanowiła ukryć to a o rady spytać znajomych na Facebooku mając mnie z doświadczeniem. Kolejny przykład ; kiedyś powiedziałam, że chce pojechać na ibize z moim partnerem (ma ponad 40 lat a ja prawie ale on lubi muzykę klubowa i zawsze marzył by tam pojechać). Jej partner i mój znają się od studiów i pojechali razem, wtedy wynikla właśnie rozmowa na ten temat. Ona stwierdziła, że to beznadziejne, one nie ma żadnego zainteresowania w tej muzyce i nigdy by tam nie pojechała. Chciała pokazać się jako wspaniała żona która kupi mu wycieczkę tak ale sama nie musi jechać. 2 lata później i o niczym innym nie mówi jak o tym by pojechać na Ibize! Ostatnio wspomniałam, że chcemy jechać z partnerem do Japonii. Ona miała jakieś tam inne pomysły. 3tyg później ona mi mówi że za dwa lata planuje jechać do.. Tak tak do Japonii. Ale ciekawi mnie to w jaki sposób ona to mówi, jakby ona jedna na całym świecie wiedziała o istnieniu Japonii. Jakbym ja nigdy o tym nie wspomniała, jakbyśmy nie miały tej rozmowy. Dziwne dla mnie to jest. Ona jest obcokrajowcem a ja mieszkam w jej kraju. Wspomniała kiedyś, że chce jechać do Krakowa. Dobrze wie że znam to miasto jak własną kieszeń. Ale nie spytała o jakieś wskazówki czy poradę. Ona do zeszłego roku nie była nigdy zagranicą, nie ma więc dużej wiedzy o podrozach, nigdy nie leciała samolotem więc mogłaby dużo informacji uzyskać od kogoś jak ja kto podróżuje od 15 roku życia i mieszka zagranicą od 15 lat. Jakoś ja nigdy nie mogę mieć racji, zdania czy swojego pomysłu a nie daj boże racji czy krzty inteligencji czy wiedzy. Jak radzić sobie z taką osobą? Czy coś jej dolega czy to mogę coś jest zemna nie tak, że nie lubię być kopiowana i ognorowana?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy dla dzieci, które za kilka lat opuszczą dom, poświęcić miłość?

Rok temu poznałem kobietę, której niewyobrażam sobie że mogę zostawić. Z moją aktualna żona nie układa się już długo ona wie o tej drugiej kobiecie, ale pogodziła się z tym i ma świadomość że chce odejść . Miałem juz odejść,... Rok temu poznałem kobietę, której niewyobrażam sobie że mogę zostawić. Z moją aktualna żona nie układa się już długo ona wie o tej drugiej kobiecie, ale pogodziła się z tym i ma świadomość że chce odejść . Miałem juz odejść, ale dzieci błagały mnie żebym ich nie zostawił. Potrzebuję obiektywnej oceny. Wiem że dzieci zawsze będą moimi dziećmi. Zostając z nimi wiem na pewno ze nie będę szczęśliwy. Czy dla dzieci które za kilka lat opuszczą dom poświęcić miłość? Czy być ojcem na tyle na ile będę potrafił będąc szczęśliwym, i dać im tyle miłości żeby nie odczuł że mnie z nimi nie ma. Nadmienie że spotykały się z nimi dość często. Proszę o pomoc. Co robić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy możliwe, że pociąga mnie zło?

Czy możliwe że pociąga mnie zło? Witam.W zeszłym roku spotykałam się z mężczyzną.Po jakimś czasie okazało się,że ma on problemy z alkoholem, narkotykami i jest hazardzista.Niby na razie gra 4 razy w roku,ale przegrywa ogromne sumy.Rozstalismy się ok 1,5 m-ca... Czy możliwe że pociąga mnie zło? Witam.W zeszłym roku spotykałam się z mężczyzną.Po jakimś czasie okazało się,że ma on problemy z alkoholem, narkotykami i jest hazardzista.Niby na razie gra 4 razy w roku,ale przegrywa ogromne sumy.Rozstalismy się ok 1,5 m-ca temu.Nie potrafię sobie przetłumaczyć,że to był nieodpowiedni kandydat na partnera na przyszłość.Wszyscy mi go odradzają,a ja ciągle rozpaczam.Mam wrażenie, że te jego negatywne cechy mnie jakoś "kręciły"Czy to możliwe?Jestem DDA.Czy to może mieć z tym jakiś związek?Czy mam jakiegoś rodzaju zaburzenie? Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego nie czuję się szczęśliwy?

Potrzebuje pomocy... Moje życie patrząc z perspektywy kogoś jest w miarę normalne. 21lat praca fizyczna w stoczni, po technikum ekonomicznym. Mam przyjaciół i znajomych, często dusza towarzystwa. Lecz nie jest tak kolorowo. Mam już długa depresje (trwa od wielu lat)... Potrzebuje pomocy... Moje życie patrząc z perspektywy kogoś jest w miarę normalne. 21lat praca fizyczna w stoczni, po technikum ekonomicznym. Mam przyjaciół i znajomych, często dusza towarzystwa. Lecz nie jest tak kolorowo. Mam już długa depresje (trwa od wielu lat) z powodu zaburzeń psychicznych. Już od dziecka, w wieku może 12 lat zauważyłem, ze jest coś nie tak. Nie chce, żeby ktoś pomyślał, ze zaburzenia wynikają z depresji, odwrotnie a depresja zaburzeń . Z sama depresja jestem w stanie sobie radzić. ( mało prawdopodobne? Ale jednak ) Chodzi tu jednak o zaburzenia, które nie dają mi normalnie żyć. Zaburzenia funkcji poznawczych. Brak mi koncentracji, brak orientacji w terenie, orientacji przestrzennej( dlatego pracuje na szlifierce-najgorsze stanowisko, które nie wymaga „mózgu”) często jestem również otępiały,a raczej bardzo często. Nie mogę zdać praktyki na prawo jazdy, wszystko za co się zabiorę stwarza mi wielkie kłopoty, ale wiążące się z zaburzeniami, nie wytrwałością ). Ogólnie kiedyś dużo grałem w piłkę nogi mam wytrenowane, umięśnione. Mimo to nie wytrzymuje 15min na rowerze, wiec nawet alternatywa samochodu nie wchodzi w grę. Stad depresja. Nie czuje szczęścia, często próbuje ładnie wszystko sobie poukładać i być szczęśliwym dzięki pozytywnej głowie . Nie chce lekarstw / pomocy na depresje( dopiero w najgorszym razie, kiedy okaże się, ze to nie do wyleczenia) chce mieć normalne możliwości jak normalny człowiek , ograniczenia w parunastu rzeczach ale nie we wszystkim.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Dlaczego odczuwam coraz większy dyskomfort psychiczny?

Witam. Zwracam się do Państwa z prośbą o poradę i wsparcie. Mam 19 lat, studiuję w Poznaniu. Jestem na pierwszym roku studiów. Nienawidzę tego miasta i tego, że mieszkam z obcymi osobami. Próbowałam się przekonać, że wszystko będzie dobrze, ale... Witam. Zwracam się do Państwa z prośbą o poradę i wsparcie. Mam 19 lat, studiuję w Poznaniu. Jestem na pierwszym roku studiów. Nienawidzę tego miasta i tego, że mieszkam z obcymi osobami. Próbowałam się przekonać, że wszystko będzie dobrze, ale odczuwam coraz większy dyskomfort psychiczny i czuję, że popadam w stany depresyjne i lękowe. Studia także nie spełniają moich oczekiwań - lubię kierunek, lecz większość przedmiotów kompletnie się z nim nie pokrywa i muszę uczyć się rzeczy zupełnie niepotrzebnych, co bardzo mnie dołuje. W Toruniu mogłabym od przyszłego roku rozpocząć bardzo podobny kierunek, lecz ze znacznie korzystniejszym planem zajęć i blisko domu - bez problemu mogłabym dojeżdżać. Myślę, że byłoby to bardzo dobre rozwiązanie. Jednak zawsze byłam najlepszą uczennicą i moja rodzina nawet nie chce o tym wszystkim słyszeć. Obrażają się na mnie, ranią dotkliwie mówiąc o mojej nieodpowiedzialności i głupocie. Nie potrafią zaakceptować faktu, że mogę stracić rok, bo przecież w oczach wszystkich powinnam być zawsze perfekcyjna. Wykańcza mnie ten brak wsparcia z ich strony. Nie wiem, co robić - podążać za marzeniami, czy słuchać ich i męczyć się na studiach, które nie dają mi żadnej satysfakcji. Jestem załamana, błagam o pomoc. Pozdrawiam.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik

Jak najwięcej korzystać z życia?

Brak znajomych Mam 20 lat i właściwie powinnam w tym wieku jak najwięcej korzystać z życia, ale czas głównie zajmuje mi praca, nauka, chłopak i siłownia. Nie mam znajomych, kontakty zawsze się urywały, najczęściej po szkole, teraz na studiach nie... Brak znajomych Mam 20 lat i właściwie powinnam w tym wieku jak najwięcej korzystać z życia, ale czas głównie zajmuje mi praca, nauka, chłopak i siłownia. Nie mam znajomych, kontakty zawsze się urywały, najczęściej po szkole, teraz na studiach nie potrafię się otworzyć, bo za każdym razem gdy to robiłam odwracało się to przeciwko mnie. Chciałabym wyjść czasem na kawę lub porozmawiać z kimś innym, a nie tylko polegać na chłopaku. Może brak akceptacji też ma na to wpływ? Nie wiem co z tym zrobić,
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy to od odstawienia alkoholu czy nerwicy, na którą choruję?

Witam Jestem 34 letnia kobieta leczyłam się kiedyś na nerwice lekowa brałam seronil potem przerwałam Straciłam Ciąże i lęki zapijałam piwem ( nawet 4 dziennie) powstanowilam ze tak dłużej być nie może nie pije 2 dni czy mogę wrócić do... Witam Jestem 34 letnia kobieta leczyłam się kiedyś na nerwice lekowa brałam seronil potem przerwałam Straciłam Ciąże i lęki zapijałam piwem ( nawet 4 dziennie) powstanowilam ze tak dłużej być nie może nie pije 2 dni czy mogę wrócić do seronilu o alpragenu doraźnie złe się czuje trzepie mnie lęki napady paniki nie wiem Czy to od odstawienia alkoholu czy nerwicy na która choruje ?? Kiedy objawy odstawienia alkoholu mina ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy te objawy daje właśnie nerwica?

Witam. Mam nerwice. I ja juz nie wiem czy to kolejna rzecz, ktora sobie wymyslilam czy to tak na poważnie. Ogółem pale papierosy (mam 23lata). Nigdy nic mi nie bylo poki nie zawitala do mnie nerwica. Teraz mi jest... Witam. Mam nerwice. I ja juz nie wiem czy to kolejna rzecz, ktora sobie wymyslilam czy to tak na poważnie. Ogółem pale papierosy (mam 23lata). Nigdy nic mi nie bylo poki nie zawitala do mnie nerwica. Teraz mi jest wszystko. Dziś poczulam gule, scisk w gardle jakby i oczywiscie zaczelam sie macac po szyi i wyczulam jakby spuchniete tak.na koncu szyi w strone mostka. Poziomo spuchniete. Po jakis 5-10 minutach znow sie pomacalam i juz tej opuchlizny niby nie ma. Czy to mozliwe aby cos bylo nie tak? Zeby tak szybko sie opuchlizna pojawiala i znikala? Dodam ze nie naleze dodo szczuplych osob a wrecz przeciwnie 94 kg przy 164cm. czy poprostu nakrecilam. ie nerwica? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co postanowić z tą relacją małżeńską?

Dzień dobry Kilka lat temu na portalu randkowy poznałem dziewczynę, po nie długiej znajomości telefonicznej zdecydowaliśmy się na spotkanie. Wtym czasie dowiedziałem się, że jest ona mężatką w separacji, później przyznała się że jednak nie jest w separacji, ale mąża... Dzień dobry Kilka lat temu na portalu randkowy poznałem dziewczynę, po nie długiej znajomości telefonicznej zdecydowaliśmy się na spotkanie. Wtym czasie dowiedziałem się, że jest ona mężatką w separacji, później przyznała się że jednak nie jest w separacji, ale mąża z nią zły kontakt. Owocem naszych spotkań jest nasz syn, Próbowałem ją i dziecko zabrać do siebie, lecz ona obawiał się że nie utrzyma całej 4. Na początek mieliśmy zamieszkać u mnie w pokoju, rozumie te obawy, nie zarabiam tak dobrze jak jej mąż, nie decydowała się go opuścić, a NASZE dziecko wmówiła jemu. Często się kłuciliśmy z tego powodu. Jednak przyjeżdżał do mnie, a ja do niej. Często gdy była u mnie rozmawiała z moją mamą, która niea o niej najlepszego zdania, bo mężatką. Poproszony przez nią o przestanie palenia, zgodziłem się ale ukrywam fakt iż przegrałem z nałogiem, wtedy też zaczęły się moje problemy finansowe Często gdy się spotykaliśmy nie rozstawala się z telefonem pisząc z kolegami swoimi, a potem opowiadała mi o tym by wzbudzić we mnie zazdrość, co powodowało że ja jej również robiłem na złość, dalszym paleniem, zadszymi spotkaniami. Mimo iż często robiliśmy sobie na złość zawsze za pbopulna zgoda uprawialismy sex. Ale nasz kontakt jednak zmalał, częściej pojawiały się przykre słowa, a ona została przy mężu, ona w Polsce on w Anglii, utrzymując ja i dzieci Gdy pisała i dzwoniła do mnie ze strachem bo odnowila, przez męża który przesyłał jej rzeczy do sprzedania z Anglii, znając z osobnokeiem którego się bała, który ja wykorzystał i zastraszał, i wkoncu zrobił dziecko, ona porażka kolejny z płacz i strachem mi to opowiadała ja się zdecydowałem że ja i dzieci zabiorę do siebie. Tak też zrobilem Lecz po tygodniu oba wrzuciła do męża który jej wybaczy zdradę, i zaproponował akrobacje. Gdy była u siebie tylko mi napisała że mąż jej wybaczy u wraca do niego. Bardzo tą ucieczkę przeżyłem, próbowałem się targnąć. Kilka razy odzywał się do mnie pisała mi o swoich planach, a ja jej lazalem zawsze wypierd... Czy aby się wykrwawila podczas zabiegu. Jednak cały czas myślałem o niej i naszym synu, choć nie mieliśmy kontaktu. Nowo poznanym dziewczyna stałe onej opowiadałem, dlatego nasze znajomości szybko się kończyły, wreszcie ona nawiązała że mną znów kontakt Pisała że ma kogoś, z drugiego końca polski, ja by wzbudzić w niej zazdrość wysyłałem zdjęcia dziewczyn. Ale wkomcu się spotkaliśmy u niej jak zawsze był sex, i rozmowa Zaczęłam stopniowo o nią walczyć, a ona mi że jest w związku na odległość Częściej przyjeżdżam do niej, dzieciaki mnie lubią Zawsze jej pisze i mówię że ja kocham i nie odpuszczę, proszę by wróciła do mnie, przymnie mówiła że mnie kocha ale gdy byłem daleko pisała żenie nie kocha że kocha innego Choć każdej nocy pisze do mnie ze bardzo mnie kocha Ja nie wyobrażam sobie życie bez niej zaraz podeślę pracę w tej samej miejscowości co ona mieszka i się tam przeprowadzenia, Codziennie dużo piszemy, rozmawiamy że sobą dostaje od niej rozbierane zdjęcia, jadąc ja rozmowy o prace zatrzymuje się u niej, wtedy śpimy razem, razem z dziećmi chodzimy na spacer na zakupy jemy wspólne posiłki, razem je przyzadzamy Teraz za dnia pisze mi że mnie kocha ale nie jest to miłość jak między małżeństwem, choć ja ją bardzo kocham Przepraszam za moją posownie
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego nie mogę się z nikim porozumieć?

Witam mam podobny problem od pewniego czasu z nikim się nie mogę porozumieć. Bardzo często myślę by wyjść i poprostu się zabić. Byłam u Pani psycholog 2 msc temu to powiedziała ze ze.muszę to przetrwać i być silna. To by... Witam mam podobny problem od pewniego czasu z nikim się nie mogę porozumieć. Bardzo często myślę by wyjść i poprostu się zabić. Byłam u Pani psycholog 2 msc temu to powiedziała ze ze.muszę to przetrwać i być silna. To by było na tyle. Zaczęło się od czasu gdy odszedł mój brat. Może ktoś doradzi co zrobić . Dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poczuć się kochaną po śmierci męża?

Witam, jestem wdowa od trzech lat... okres dwoch lat byl bardzo ciezki az do czasu gdy poznalam druga osobe... stara sie, mowi ze kocha, pokazuje ze zalezy itd ale mi wszystko przeszkad,s... denerwuje... irytuje... wybucham... chce zaczac od nowa... zyc...... Witam, jestem wdowa od trzech lat... okres dwoch lat byl bardzo ciezki az do czasu gdy poznalam druga osobe... stara sie, mowi ze kocha, pokazuje ze zalezy itd ale mi wszystko przeszkad,s... denerwuje... irytuje... wybucham... chce zaczac od nowa... zyc... ale jak jest dobrze to po chwili to psuje, wybucham... boje sie... jak zaczac zyc.. nie myslec co ludzie powiedza.. poprostu pokazac ze mi tez zalezy, i znow chce byc kochaną doceniona ale nie potrafie... co robic...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego ma takie problemy ze wstawaniem?

Mój chłopak ma problemy ze wstawaniem. Nie mam już pomysłu jak go obudzić. Potrafi usnac o godzinie 18 i tak już spać do rana czyli np do 9 ale też trzeba go budzić. Samo gadanie żeby wstał nic nie daje... Mój chłopak ma problemy ze wstawaniem. Nie mam już pomysłu jak go obudzić. Potrafi usnac o godzinie 18 i tak już spać do rana czyli np do 9 ale też trzeba go budzić. Samo gadanie żeby wstał nic nie daje tak samo jak potrzasanie. Dopiero po pół godzinnych lub dłuższych próbach udaje się go obudzić. Dodam że przy budzeniu jest trochę agresywny bo potrafi odepchnac albo nawet uderzyć i mówi przy tym całkiem od rzeczy. Nie wiem czym to jest spowodowane. Zawsze śpi przynajmniej po 8 godzin. Jest to bardzo męczące dla mnie i potrafi to popsuć jakie kolwiek plany bo potrafił przespać nawet sylwestra (żaden hałas mu nie przeszkadza).
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty