Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychiatria: Pytania do specjalistów

Czy te dolegliwości wynikają z nerwicy?

Witam nie wiem co mam robić od wielu miesięcy jestem osłabiona drży mi całe ciało jagbym się gotowała w środku 2 razy miałam ataki paniki płacz i bałam się cały czas mam takie obawy nieraz boję się wyjść z domu... Witam nie wiem co mam robić od wielu miesięcy jestem osłabiona drży mi całe ciało jagbym się gotowała w środku 2 razy miałam ataki paniki płacz i bałam się cały czas mam takie obawy nieraz boję się wyjść z domu mam w domu Pramolan ale on otumania czy to nerwica do tego odczówam problemy żołądkowe.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to może być znowu nerwica somatyczna?

Czy to znowu może być nerwica somatyczna??? Nie pamiętam wszystkich objawów ale chyba są podobne do tego co było 8 lat temu.. Ucisk w głowie ciężka głowa kark że aż chodzić nie można potem nagle ciężko w klatce piersiowej duszno... Czy to znowu może być nerwica somatyczna??? Nie pamiętam wszystkich objawów ale chyba są podobne do tego co było 8 lat temu.. Ucisk w głowie ciężka głowa kark że aż chodzić nie można potem nagle ciężko w klatce piersiowej duszno się robi głowa jeszcze cięższa uszy gorące nos jak by zapchany gorący.... Potem nagle panika latanie po domu łapanie za tel dzwonienie do kogo kolwiek sprzątanie nagminne i zaraz zimne dreszcze tezyczka.. Swędzenie w klatce piersiowej i mija po 20 min albo 40 min... Zostają zimne dłonie i lekkie swędzenie klatki piersiowej...po tej akcji się uspokaja swędzi klatka ale ucisk w głowie mija. I mam pytanie czy czasem nie wróciła mi nerwica
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy stosując Propranolol mogę brać tabletki przeciwbólowe?

Przepisano mi wczoraj propranolol. Czy mogę brac tabletki przeciwbólowe przy tym leku?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy farmakologia to najlepsze wyjście?

Dzień Dobry, Cierpie na zaburzenia osobowosci BPD wraz z somatyzacją. Od ponad roku przyjmuje escilatopram. Przewarznie rasy depresyjne trwaja bardzo krótko i przechodzą dość szybko lecz od pół roku nie radze sobie z rzeczywistością. Nie śpię, coraz wiecej sytuacji pamiętam... Dzień Dobry, Cierpie na zaburzenia osobowosci BPD wraz z somatyzacją. Od ponad roku przyjmuje escilatopram. Przewarznie rasy depresyjne trwaja bardzo krótko i przechodzą dość szybko lecz od pół roku nie radze sobie z rzeczywistością. Nie śpię, coraz wiecej sytuacji pamiętam jako osoba trzecią, obserwujący. Zmuszam sie do chodzenia do pracy. Zaczęłam byc wolontariuszem, adoptowalam psa ktorego wychowanie pomoglo mi uporac sie z dużą ilością rzeczy. Pan Dr. Który mnie leczy uwaza ze dawka leków jest dobra i powinnam chodzic do pracy. Ja natomiast odczuwam jedynie ulge bedac na spacerze z psem, czy spotykając sie z ludzmi z fundacji i ich psami. Ale Kiedy siedze sama lub w pracy czesto wyemituje, boli mnie głowa. Somatyzacja daje w kość poniewaz fizycznie jestem zdrową. Moje pytanie, czy naprawde dalsza farmokologia w tych samych dawkach i chodzenie do pracy to najlepsze wyjście? Spie po 1/2 godziny dziennie. Denerwuje sie w tygodniu, codziennie boje sie ze dostane nagane za nieskończoną pracę. Uwielbiałam swoją pracę, teraz sie jej boję.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czybto uczucie pod pachą może mieć związek z nerwicą?

Witam, od dwóch tygodni czuje dziwne uczucie pod prawa pachą, jakby mnie coś ciągnęło, ale nie wyczuwam żadnego zgrubienia. Nic mnie nie boli, nie mam nic spuchnietego po prostu dziwne uczucie. Dodatkowo od kilku dni drży mi prawy mięsień klatki... Witam, od dwóch tygodni czuje dziwne uczucie pod prawa pachą, jakby mnie coś ciągnęło, ale nie wyczuwam żadnego zgrubienia. Nic mnie nie boli, nie mam nic spuchnietego po prostu dziwne uczucie. Dodatkowo od kilku dni drży mi prawy mięsień klatki piersiowej i to wiele razy w ciągu dnia. Dosłownie co 10 minut odczuwam kikusekundowe drżenie. Dodam, że mam problemy nerwicowe pod 2 lat. Dostawalem ataków paniki, ale od 1.5 roku umiem z tym żyć i mam tylko lekkie objawy. Czy ta sytuacja z pachą muzę być związana z nerwica? Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jakie leki najlepiej stosowac przy napadach lęku?

Biorę od ponad miesiąca 3 leki ma nerwice lekowa Elicea 5mg , pregabalin 2x75 mg oraz Walprolek 300 na noc . Przez pierwszy miesiąc miałam ataki paniki , teraz jest trochę lepiej ale wciąż mama drgania serca i mogę całymi... Biorę od ponad miesiąca 3 leki ma nerwice lekowa Elicea 5mg , pregabalin 2x75 mg oraz Walprolek 300 na noc . Przez pierwszy miesiąc miałam ataki paniki , teraz jest trochę lepiej ale wciąż mama drgania serca i mogę całymi dniami leżeć w łóżku , wstaje na posiłki jedynie . Czy powinnam zmienić leki ? Psychiatra zasugerowała zamiast pregabaliny włączyć anafranil sr , jednak kiedy go wzięłam miałam napady lekowe co kilka minut aż zasnęłam i teraz już się boje go brac . Wizytę mam za miesiąc . Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Co znaczy ten ciężar w klatce piersiowej?

Witam Wszystko zaczęło się od uczucia niepokoju strachu w klatce piersiowej bez boli itp ekg wykazało częstoskurcz. Zrobiłam badania morfologia tsh troponiny biochemia ... Kardiolog stwierdził nerwice stosowstosowalam betalock I pramolan po tygodniu tych leków było super p9 czym dostałam... Witam Wszystko zaczęło się od uczucia niepokoju strachu w klatce piersiowej bez boli itp ekg wykazało częstoskurcz. Zrobiłam badania morfologia tsh troponiny biochemia ... Kardiolog stwierdził nerwice stosowstosowalam betalock I pramolan po tygodniu tych leków było super p9 czym dostałam dusznosci jakbym nienoddychala A powietrze było dla mnie zimne. Udałam się na sor gdzie ponownie wykonano mi te same badania i rtg pluc wszystko w normie. Nie wiem już co robić. Jakie leki brać miałam też concor cor Ale po nim czuła. Dodatkowe skurcze serca chwilami. Ciągle czuje taki ciężar w klatce jakby brak możliwości złapania tchu .....bicie serca czasem ....pomóżcie
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy ten lek może powodować przyrost wagi?

Mam pytanie odnośnie leku amizepin 200mg lekarz psychiatra przepisał mi go na drgawki czy ten lęk może powodować przyrost wagi tak jak np zatrzumywanie się wody w organizmie albo spowalniajac przemianę materii dziękuję
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Czy można pić melisę zażywając antydepresanty?

Czy można pić melisę w przypadku zażywania antydepresantów? (chlorowodorek wenlafaksyny) i inne napary ziołowe?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak mam zmienić moje nastawienie?

Dlaczego ciagle się wszystkim przejmuje , mam lęki boję się .... Mam prawie 22 lata mój problem polega na tym ze martwię się na zapas czymś co myśle ze może się wydarzyć a nie musi , w mojej głowie ciagle... Dlaczego ciagle się wszystkim przejmuje , mam lęki boję się .... Mam prawie 22 lata mój problem polega na tym ze martwię się na zapas czymś co myśle ze może się wydarzyć a nie musi , w mojej głowie ciagle kłębią się same czarne scenariusze zamiast zastępować je nadzieja ze może być przecież dobrze . Jeśli ma się coś wydarzyć potrafię miesiąc przed już się tym stresować , często płacze , tracę równowagę nad sobą . Przeżywam każda wizytę u lekarza czy z psem u weterynarza . Mam problem z samoocena boje się nowych miejsc , nowych wyzwań . Boje się chodzić do pracy bo ciagle myśle ze ktoś będzie miał do mnie pretensje ze coś mogłam zle zrobić lub ze coś robie za długo . Ale ja wiem ze nie musi tak być i prawdopodobnie tak nie będzie ale codziennie w pracy jestem pod napięciem , przez co się pocę i boli mnie brzuch . Kiedy idę ulica mam wrażenie ze ludzie się na mnie patrzą ze zwracam czymś ich uwagę i bezsensownie czuje się skrępowana . W mojej głowie jest problem , a ja nie umiem sobie z nim poradzić . . . Pomóżcie mi ?? Co myślicie ?? Co mam naprawić , co zmienić ??
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy da się wyjść z mojego stanu?

Ostatnio cały mój świat się zmienił już nie wygląda tak jak dawniej. Czuję się taka daleka i obca od rodziny. A jednocześnie okropnie boję się śmierci. Szczególnie że wstaje rano i czuję silny lek i dochadxa mnie myśli że kiedyś... Ostatnio cały mój świat się zmienił już nie wygląda tak jak dawniej. Czuję się taka daleka i obca od rodziny. A jednocześnie okropnie boję się śmierci. Szczególnie że wstaje rano i czuję silny lek i dochadxa mnie myśli że kiedyś już nie będzie mamy ani babci. Niby zawsze wiedziałam że odejdą ale teraz już nie potrafię sobie z tym poradzić. Spędzam z nimi czas i myślę o tym że kiedyś już tak nie będzie zaczynam za nimi tęsknić i płacze. Ale czuję też takie coś ze to życie jest bezsensu że tak naprawdę po co my zyjemy skoro umrzemy? Nawet jak próbuję sobie wytłumaczyć że to choroba to i tak przychodzą myśli że niedługo umrę. Myśl sobie o tym że tak naprawdę niedługo wyjdę z domu poznam chłopaka założę rodzinę a potem wszyscy moi bliscy umra i że na końcu będę miała 60 lat i umre. Mam wrażenie że to się wydarzy tak szybko że życie przeleci mi 1,2,3.Mama zabrała mnie do psychiatry ale wtedy nie miałam takich lękow przed śmiercią. Dlatego pani przepisała mi setaloft biorę go 3 dzień ale wiem że od razu nie pomoże. Czy da sie z tego wyjść? Kiedyś jak myślałam o śmierci mamy i babci to mówiłam sobie ze to będzie za 100 lat jak już sama będę stara. Ale teraz gdy sobie o tym myślę mam wrażenie jakby to miało nastąpić za chwilę. I strasznie rozmyślam i śmierci. Cały czas jestem niespokojna że to wszystko kiedyś się skończy. Zastanawiam się też jak zylam wcześniej i tego niewidzialam. I jak ludzie mogą na to nie zwracać uwagi? Myślę też o tym że z każdą chwilą jesteśmy jeszcze blizej śmierci że ja nie chcę dalej żyć chciałabym żeby czas zatrzymał się i że ciągle miałabym 13 lat i na zawsze żyła z moimi bliskimi. Takie myślenie wywołuje u mnie duszności i taki lęk od środka. Czasem serce bije jak szalone. Nie wiem już co mam robić. Nie wytrzymuje tych myśli nie chce żebysmy kiedyś umarli a wiem że niestety nie mogę nic na to poradzić. W dodatku doszła derealizacja.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak leczyć taki brak chęci do życia?

Nie chce mi się żyć moje życie nie ma sensu każdego dnia wstaje i cały dzień leżę boje się iść do pracy bo wiem już o tym nie dam sobie rady albo ze będę obgadywana i każdy będzie na mnie... Nie chce mi się żyć moje życie nie ma sensu każdego dnia wstaje i cały dzień leżę boje się iść do pracy bo wiem już o tym nie dam sobie rady albo ze będę obgadywana i każdy będzie na mnie patrzył nie daje rady nie mam pieniędzy bo nie mam pracy mam 20 lat ale od kilku lat jest ze mną ciężko nie zdałam szkoły bo się wstydziłam do niech chodzić nie pójdę sama nigdzie bo się wstydzę nie mam ochoty żyć mam 20 lat nie mam nic nie umiem nic nie potrafię rozmawiać z ludźmi a co dopiero powiedzieć komuś prawde wszystko mnie boli zazdroszczę każdemu takiego szczęścia nie mam pracy rodziny nikogo nie ma nic ani nic nie chce żyć dlaczego chore dziecki nie mogą być zdrowe tylko ja jestem zdrowa one by się cieszyły ze mogą żyć normalnie a ja mogłabym być niepełnosprawna nie wiem dlaczego to życie jest takie żałosne w Polsce powinno być pozwolenie na eutanazje ale dlaczego moje życie nie ma sensu nie chce mi się żyć wszystkiego mi się odechciewa
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak leczyć depresję u 33-latki?

Witam. Gdy mialam 11 lat mój tata popełnił samobójstwo. W wieku 14 lat pierwszy raz zachorowalam na depresje lekarz stwierdzil ze to byla opozniona depresji z powodu straty Ojca. Wtedy nie wiedzialam ze jest wogole taka choroba. Zaczelam unikac znajomych,... Witam. Gdy mialam 11 lat mój tata popełnił samobójstwo. W wieku 14 lat pierwszy raz zachorowalam na depresje lekarz stwierdzil ze to byla opozniona depresji z powodu straty Ojca. Wtedy nie wiedzialam ze jest wogole taka choroba. Zaczelam unikac znajomych, wagarowac straszne bo bylam jeszcze dzieckiem a nie wiedzialam co sie ze mna dzieje..... Mama zaprowadzila mnie do psychiatry. Leczylam sie ok.roku biorac leki...Potem czulam sie dobrze az do momentu nawrotu depresji.... Mając 23 lata urodzilam pierwsze dziecko... za pol roku zaszlam znowu w ciąze i urodzilam drugiego syna. Wtedy depresja wrócila ....nie radzilam sobie z dwojka małych dzieci....ojciec dzieci wolał pic z kolegami niz mi pomóc.... trafilam do lekarza przepisał mi Lexapro....dlugo bylam na tych lekach. Pojawialy sie nawroty. Dodam ze zwiazek moj byl bardzo toksyczny. Gdy starszy Syn mial 5 lat mlodszy 4...rozstalam sie z ojcem dzieci. Wkoncu poczulam ulge ze sie uwolnilam od tego calego syfu.... ( dochodzilo miedzy nami do wyzwisk, rękoczynow, kopał mnie gdy bylam w ciazy, chodzilam z limem pod okiem....) potem tylko pił nie podnosil ręki ale wykanczal mnie psychicznie .... Zaczelam zycie jako singielka..... choc dlugo to nie trwalo. Bylam w kilku zwiazkach ... gdzie balam sie zaufać, bylam zazdrosna.....czasem zachowywalam sie jak wariatka....wpadalam w szał..... Chcialam miec normalny zwiazek ale psulam wszystko. Zawsze byla u mnie niska samoocena, czulam sie brzydrza gorsza.... Bedac w kazdym kolejnym zwiazku miewalam nawroty depresji ..... jak facet np zaczal mieszkac ze mna.....z czasem zaczelam sie gorzej czuc psychicznie az bylo tak źle ze nie wstawalam z łózka. Takie sa moje nawroty depresji.....izolacja od ludzi .... zaczynam unikac znajomych, dzieci ida do szkoly a ja do łózka spać. Aha caly czas bedac na lekach miewam nawroty....Teraz juz ponad 3 ci miesiac źle sie czuje..... tzn unikam ludzi tylko bym spala....placze czesto.... mysle o sobie same negatywne rzeczy. Doszlo do tego ze unikam wychodzenia z domu.....bo nie podobam sie sobie.... szczegolnie jak wyglada moja twarz.... duza glowa, nos.....ech wydaje mi sie ze wszyscy mnie oceniaja oczywiscie negatywnie. Nie widze w sobie zadnych plusów ..... Bralam przez dlugi okres Citalopram 20mg potem 30 mg ....az 40mg bo nastapil nawrót. Ale przy dawce 40 mg nic sie nie polepszalo wiec poszlam do innego lekarza ktora przepisala mi Seronil 20 mg i Alprazolamum 0.25 mg. Biore te leki od 4 tygodni.... i dalej jest zle.... unikam wychodzenia z domu, ludzi. Do tego mam lęk caly czas.....wlasnie glownie przed ludzmi ze beda oceniac sam ich wzrok mmie paraliżuje. Mialam tez mysli samobójcze..... " "Najlepiej" mi w domu.....ale to nie jest życie.... Mialam miec spotkanie kolejne z moja terapeutka ale nie pojechalam....wolałam przespac ten czas..... Nie wiem jak sobie pomóc..... 19 go mam spotkanie z psychiatra.....
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Jak prawidłowo przyjmować te dwa leki?

Biore zomiren od miesiąca czasu w dawce 1 mg co półtorej godziny chce brać tylko heminevrin zamiast zomirenu czy jak wieczorem wezme ostatnia tabletke zomirenu to rano moge zażyć heminevrin chce zażywać tylko heminevrin nie chce łączyć tych leków Czy coś może mi sie stać gdy wezme rano heminevrin
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot
Dotyczy: Psychiatria

Co mam zrobić z taką sytuacją rodzinną?

Moja rodzina znęca się nade mną psychicznie. Mieszkam z mamą, dziadkami i ciotką (siostrą dziadka). Ojciec wyprowadził się, jak byłam w 6 klasie, jednak nadal utrzymuję z nim kontakt. Kiedy mieszkał z nami, to cały czas wyzywał mnie i mamę... Moja rodzina znęca się nade mną psychicznie. Mieszkam z mamą, dziadkami i ciotką (siostrą dziadka). Ojciec wyprowadził się, jak byłam w 6 klasie, jednak nadal utrzymuję z nim kontakt. Kiedy mieszkał z nami, to cały czas wyzywał mnie i mamę i krzyczał, przez co wiecznie czułam się intruzem w swoim własnym domu. Obecnie jestem w 3 liceum i zaczęła mnie wyzywać cała rodzina, z wyjątkiem mamy. Raz, nie chciałam jechać na wycieczkę szkolną i jak mama powiedziała o tym dziadkom, to oni zaczęli mnie wyzywać i się drzeć, przez co doprowadzili mnie do płaczu. Gadali, że mam jechać i nie rozumieli nawet, jak ja się w tym wszystkim czuję. Mama mi jeszcze tłumaczyła, że oni się o mnie troszczą i mnie kochają, a ja że przesadzam. Jasne. Chciałam w tamtym momencie umrzeć. Mama pomimo tego, że mnie nie wyzywa, to okrada mnie z moich oszczędności i wydaje na swoje potrzeby, szczególnie na pety. Ma w dupie to, jak ja się czuję i zawsze jak mówię o jakichś przykrych sytuacjach, to ona twierdzi że nic na to nie poradzi. W szkole tak samo nie mam żadnych przyjaciół, więc nie mam w nikim wsparcia. Zupełnie w nikim. Ojciec też się czasami do czego przypierdoli i mnie wyzywa, jak coś zrobię, no ale już mniej niż kiedyś. Z każdą chwilą mam ochotę umrzeć. Myślę o samobójstwie, jednak za bardzo się boję. W końcu życie ma się tylko jedno. Jednak jak mam żyć, skoro nikt nie jest w stanie mi pomóc? Skoro nie mam do kogo pójść po pomoc i wsparcie, to dlaczego mam w ogóle żyć? Poza tym, gdybym odeszła z tego świata, to napewno wszyscy by się cieszyli. Moja rodzina by normalnie skakała ze szczęścia, że w końcu pozbyli się takiego nieudacznika życiowego. Co mam zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy te objawy to zaburzenia nerwicowe?

Witam. Zacznę po kolei. Zdiagnozowano u mnie PFO serca. TK głowy wyszła bez zarzutów. Lekarz zalecił mi odstawienie leku Concor Cor 2,5. Obecnie zażywam połowę dawki. Po tym mam ostawić lek. Zażywam lek Depresanum. Palę papierosy od około 4 lat... Witam. Zacznę po kolei. Zdiagnozowano u mnie PFO serca. TK głowy wyszła bez zarzutów. Lekarz zalecił mi odstawienie leku Concor Cor 2,5. Obecnie zażywam połowę dawki. Po tym mam ostawić lek. Zażywam lek Depresanum. Palę papierosy od około 4 lat (jakieś 10-15 szt dziennie). Od jakiegoś czasu czuję w swoim gardle "gulę". Moge normalnie jeść i pić, jednak problem pojawia się przy przełykaniu śliny. Miałam ostatnio ból gardła - byłam u lekarza, zbadał mnie osłuchowo i stwierdził, że gardło jest podrażnione (myślę, że to przez to, że często przełykam ślinę, bo chce się tej guli pozbyć). Teraz od kilku dni nasiliła się mi duszność. Bywa, że ciężko mi się oddycha. Mam problem ze złapaniem powietrza. Po chwili to uczucie ustępuje. RTG klatki piersiowej wykonane w 2017 roku wyszło idealnie. Dodam, że próbuję ograniczyć palenie, ta duszność pojawiła się dzisiaj w momencie, kiedy czułam głód nikotynowy i odmówiłam sobie papierosa. Czy powinnam się obawiać? Czy to może być zaburzenie nerwicowe? Morfologia krwi, OB, CRP, glukoza - wszystkie wyniki mam idealne.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Czy stosując Pramolan na nerwicę mogę brać kreatynę?

Witam czy stosując pramolan na nerwicę mogę brać kreatynę ? Ponieważ ćwiczę
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
Dotyczy: Nerwica Psychiatria

Co mogą oznaczać takie zaburzenia?

Witam.Od kilkunastu lat leczę się na zaburzenia depresyjno-lękowe nawracające. Od kilku miesięcy męczą mnie tego typu objawy-wydaje mi się że osoby które idą chcą mi coś złego zrobić albo jak jedzie samochód to że zaraz ktoś mnie zastrzelił. Co to może oznaczać?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy przeziębienie może osłabić działanie antydepresantów?

Witam. Czy przeziebienie może wplywac na psychikę i oslabiac działanie lekow antydspresyjnych? Mam stwierdzona nerwicę lekowa i kazde przeziebienie czy grypa wiąże sie ze zwiększeniem dawki leku antydepresyjnego
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Dlaczego tak cierpię po rozstaniu?

Witam, Odeszlam od mezczyzny w momencie, w ktorym zauwazylam, ze ma powazny problem z alkoholem. On, pomimo tego, ze przed tym odkryciem, deklarowal mi milosc I zastanawial sie nad wspolna przyszloscia, po moim odejsciu (nie zerwalam z nim, tylko wyjechalam),... Witam, Odeszlam od mezczyzny w momencie, w ktorym zauwazylam, ze ma powazny problem z alkoholem. On, pomimo tego, ze przed tym odkryciem, deklarowal mi milosc I zastanawial sie nad wspolna przyszloscia, po moim odejsciu (nie zerwalam z nim, tylko wyjechalam), przestal sie do mnie odzywac. Myslalam, ze bedzie probowal wytlumaczyc sytuacje, zawalczyc o nasz zwiazek, lecz nigdy juz sie nie odezwal. Przestalo mu z dnia na dzien zalezec. Zdalam sobie sprawe, ze to mnie jednak bardziej na nim zalezalo i ze brak ostatniej rozmowy lub oficjalnego zerwania z jego strony wyrzadzilo mi powazna krzywde emocjonalna oraz pewnego rodzaju traume (objawiajacej sie atakami paniki dwa miesiace po wydarzeniu prowadzacych do zemdlenia -ataki pojawialy sie po zobaczeniu czegos co przypominalo pozytywne sytuacje podczas naszej relacji). Domyslam sie, ze problem twki w moim niskim poczuciu wlasnej wartosci oraz brakiem lub niedostatecznej ilosci milosci do samej siebie, ale z drugiej strony odejscie od alkoholika wymaga szacunku do samej siebie. Nie rozumiem dlaczego tak cierpie wiedzac, ze to nie osoba dla mnie I ze mnie niewystarczajaco doceniala I szanowala. Nie rozumiem, czemu mu przestalo zalezec tak szybko. Nie wiem rowniez jak odbic sie od "dna" i nie obwiniac sie, ze uwierzylam w jego, Jak sie okazalo, puste slowa.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty