Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychiatria: Pytania do specjalistów

Co zrobić, gdy podejrzewa się u siebie lub innej osoby zaburzenia nerwicowe?

Wydaje mi się, że z moim chłopakiem jest coś nie tak ale nie wiem co zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Czy zaburzenia lękowe są dziedziczne?

Czy można "dostać" nerwicę od mamy czy dziadka?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Jak długo trwa leczenie zaburzeń nerwicowych?

Po jakim czasie mogę oczekiwać ustąpienia objawów?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Czy trudno określić granicę, za którą jest już patologia w formie „nerwicy”, a nie jest to już normalna reakcja?

Nie wiem czy to, że się tak zachowuje, jest po prostu reakcją na rozstanie z chłopakiem czy to raczej nerwica?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Co mam robić? Nie lubię pracy

Mam 21 lat i nie wiem co robić dalej ze swoim życiem, tracę ochotę na cokolwiek, mam pracę, której nienawidzę, ale muszę pracować, bo moja mama wzięła bardzo wielki kredyt i nie może go spłacić, a od niedawna jest...

Mam 21 lat i nie wiem co robić dalej ze swoim życiem, tracę ochotę na cokolwiek, mam pracę, której nienawidzę, ale muszę pracować, bo moja mama wzięła bardzo wielki kredyt i nie może go spłacić, a od niedawna jest zamknięta w dziekance, więc problem spadł na moje barki i mojego rodzeństwa. Nie skończyłem szkoły - 3 kl. liceum, tego roku mam zamiar zapisać się po raz kolejny, ale boję się, że znów jej nie skończę. Ciągle kłamię, wiem, że to robię, chcę przestać, ale nie potrafię, nie kontroluję tego. Wykorzystuję ludzi, żeruję na nich, staram się nimi manipulować. Nie potrafię nad sobą zapanować i robię rzeczy, za które siebie nienawidzę, a często za własne porażki obwiniam innych ludzi.

Piję dość dużo alkoholu, boję się, że wpadnę w alkoholizm, o ile to już się nie stało. Nie jestem lubiany w towarzystwie. Nie potrafię dogadać się z ludźmi, czasami nie potrafię znaleźć tematu do rozmowy, a wtedy milczę, czuję się osaczony przez innych. Czasami chciałbym, żeby wszyscy ludzie na ziemi zniknęli, a czasami chciałbym mieć wielu przyjaciół i znajomych. Mam wahania nastrojów, chwilami jestem szczęśliwy i wesoły, a zaraz potem przerażony i smutny. Boję się, że któregoś dnia nie wytrzymam i zrobię sobie coś złego. Co mam ze sobą zrobić, jak się zmienić, jak poradzić sobie z tym wszystkim?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Co mi dolega? Co może być tego przyczyną?

Witam. Mam na imię Agnieszka i mam niespełna 18 lat. Od dłuższego czasu widzę u siebie jakieś 'nienormalne' reakcje i zastanawiam się, czy nie powinnam tego jakoś leczyć. Jestem osobą bardzo nerwową (problemy z układem nerwowym są w mojej rodzinie...

Witam. Mam na imię Agnieszka i mam niespełna 18 lat. Od dłuższego czasu widzę u siebie jakieś 'nienormalne' reakcje i zastanawiam się, czy nie powinnam tego jakoś leczyć. Jestem osobą bardzo nerwową (problemy z układem nerwowym są w mojej rodzinie dziedziczne) i bardzo nie lubię przebywać wśród ludzi. Boję się wyjść sama do sklepu, bo wydaje mi się, że wszyscy ludzie się na mnie patrzą, a kiedy ktoś się śmieje, to od razu mam wrażenie, że ze mnie. Nienawidzę spotykać na ulicy znajomych osób, bo mam dużo wrogów i żadnych przyjaciół.

Jestem jednym wielkim chodzącym kompleksem, ale jednocześnie mam wielkie marzenia. Chciałabym zostać piosenkarką, aktorką, tancerką lub fotomodelką, mimo że nie mam talentu w żadnej z tych dziedzin i nie jestem nawet dostatecznie ładna. Nie dbam o siebie, bo wychodzę z założenia, że po co mam o siebie dbać, skoro wszyscy wokół mnie nienawidzą? Jestem bardzo anemiczna, wolno mówię i wszystko w ogóle robię wolno, nic na dłuższą metę nie sprawia mi przyjemności. Często czuję się smutna, załamana, mam trudności z zasypianiem i jestem "wyprana" z energii. Jem bardzo dużo słodyczy, bo w nich zatapiam swoje smutki, mam duże trudności z koncentracją, gdy np. się uczę, często mam myśli samobójcze.

Widzę u siebie objawy depresji, fobii społecznej, nerwicy lękowej i osobowości borderline. Nie wiem, czy ma to jakieś znaczenie, ale nałogowo obgryzam paznokcie i wyrywam sobie włosy z głowy (ale nie do tego stopnia, żeby mieć jakieś łyse placki). Często się zastanawiam, co mogło być przyczyną takiego stanu rzeczy. Jestem wcześniakiem, urodziłam się w 6. miesiącu ciąży i lekarze nie dawali mi żadnych szans na przeżycie. Mimo to jestem całkowicie zdrowa (przynajmniej fizycznie).

W dzieciństwie mama mnie wyzywała i biła, kiedy np. dostałam w szkole złą ocenę lub nie rozumiałam jakiegoś materiału z matematyki, a ojciec przychodził schlany do domu i często były awantury. Nie mam z rodzicami dobrego kontaktu, a z ojcem praktycznie nie rozmawiam. Do matki mam żal, że mnie źle w dzieciństwie traktowała. Przesadzam? Mam nadzieję, że otrzymam odpowiedź i pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Problemy z odstawieniem leku na depresję

Witam. Przez około 10 lat brałem Lerivon i teraz mam problemy z jego odstawieniem. Za każdym razem, gdy próbuję, objawia się to wczesnym budzeniem po około 4, 5 godz. snu, po czym czuję się niewypoczęty i zmęczony. Wypełniałem test...

Witam. Przez około 10 lat brałem Lerivon i teraz mam problemy z jego odstawieniem. Za każdym razem, gdy próbuję, objawia się to wczesnym budzeniem po około 4, 5 godz. snu, po czym czuję się niewypoczęty i zmęczony. Wypełniałem test Becka i wyszło mi 12 pkt. Próbowałem wcześniej inne tabletki na depresję, ale zawsze po Lerivonie sen był najlepszy, chociaż później w ciągu dnia często bywałem otępiony i dlatego to odstawiam. Czy powinienem leczyć się z depresji? Co mam zrobić, żeby proces odstawiania Lerivonu przejść w miarę łagodnie? Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Czy moje objawy wskazują na nerwicę serca czy może na jakiś inny rodzaj tej choroby?

Krótki opis. Częste moim zdaniem ataki lęku, strachu, najczęściej w nocy, wybudzam się ze snu, mam przyśpieszone bicie serca, drętwieje mi mocno lewa ręka, jest taka bardzo lekka, nie ma w niej czucia, oczywiście jest dominujące uczucie lęku, niepokoju,...

Krótki opis. Częste moim zdaniem ataki lęku, strachu, najczęściej w nocy, wybudzam się ze snu, mam przyśpieszone bicie serca, drętwieje mi mocno lewa ręka, jest taka bardzo lekka, nie ma w niej czucia, oczywiście jest dominujące uczucie lęku, niepokoju, po krótkim czasie uspokojenia wszystko mija i tak do następnego razu. Kompleksowe badania w normie, jedynie próby wątrobowe były lekko podwyższone, ALAT, AIAT coś w okolicach 100, 60, bólu ze strony wątroby nie odczuwam, echo serca, ekg, holter - wszystko idealnie, bez żadnych odchyleń, generalnie można się przyczepić tylko do wątroby, ale czy ona daje takie objawy?

Brałem przez pół roku Lexapro, po miesiącu objawy bardzo się wyciszyły, obecnie też jest lepiej, ale atak mam regularnie, dwa razy w miesiącu. Moje pytanie, czy mam zaakceptować, że mam nerwicę i dalej z nią walczyć, czy może powinienem się skupić na dalszej analizie stanu wątroby, może to ona daje te objawy?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Czy wszystkie formy zaburzeń nerwicowych zawsze wymagają leczenia?

Czy leczenie jest zawsze konieczne bo może samo przejdzie?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Czy nerwica nawraca?

Czy możliwe jest, że pomimo ukończonej terapii nerwicy i wyleczenia się z niej po jakimś czasie nawróci? Czy kolejne wydarzenia w życiu mogą to spowodować?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Nerwica lękowa u nastolatki

Czym ją leczyć? Chodzi mi o sposoby domowe.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Czy można określić, jaki rodzaj psychoterapii jest najlepszy w leczeniu zaburzeń nerwicowych?

Wśród wszystkich dostępnych metod trudno się laikowi zdecydować na właściwą?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Strach przed ludźmi i problemy z koncentracją

Mam 16 lat. Od jakiegoś czasu czuję się fatalnie. Nie mogę spać, myśleć, skupić na niczym uwagi. Biorę leki nasenne i uspokajające. One jednak nie przynoszą oczekiwanego rezultatu. Nie lubię wychodzić z domu, nie lubię imprez i tym podobnych głupot....

Mam 16 lat. Od jakiegoś czasu czuję się fatalnie. Nie mogę spać, myśleć, skupić na niczym uwagi. Biorę leki nasenne i uspokajające. One jednak nie przynoszą oczekiwanego rezultatu. Nie lubię wychodzić z domu, nie lubię imprez i tym podobnych głupot. Boje się nowej szkoły i nowych znajomych. Wydaje mi się, że ktoś cały czas na mnie patrzy. Wsród znajomych staram się zachowywać normalnie i myślę, że udaje mi się to, bo jak na razie nikt mnie o nic nie pyta. Cały czas chce mi się płakać, lecz zamiast tego mam trudności z wdychaniem powietrza. Nie potrafię złapać całego oddechu. Wdech kończy się w połowie. Wtedy jest mi gorąco, kręci mi się w głowie.

Mam też problemy ze stawami kolanowymi, które strasznie chrupią. Byłam u lekarza, jednak ten po zrobieniu mi USG kolana stwierdził, że mam mało żelu i to właśnie dlatego rzepka zaciera o kość. Zalecił mi ćwiczenia i przepisał witaminy. Jednak to nie przynosi rezultatu, kolana bolą mnie jeszcze bardziej, chrupanie nasila się. Nie rozmawiam z nikim, bo uważam, że nikt mnie nie zrozumie. Niedawno temu umarła jedyna osoba, która mnie rozumiała. Nie wiem, co mam zrobić. Czy powinnam iść do psychologa?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Zły nastrój, błądzenie myślami - co robić?

Mam 33 lata. Często miewam zmienny nastrój, tzn. jestem zła, szybko się pocę, szybko się denerwuję, zajmowanie domem nie sprawia mi takiej przyjemności jak kiedyś, jestem obojętna, myślami jestem gdzie indziej...

Co może wspomóc leczenie nerwicy? Ćwiczenia, medytacje itd.?

Czy medytując można wyciszyć ten ciągły wewnętrzny niepokój?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Czy każdy chory z nerwicą wymaga leczenia farmakologicznego?

Chciałabym po prostu wziąć tabletkę i zapomnieć o problemie...
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Iść do lekarza? Co ze sobą zrobić?

Witam. Mam 21 lat, studiuję, pracuję, od dwóch lat sama się utrzymuję. Wyprowadziłam się z domu tuż po maturze, do zupełnie innego miasta, do pracy. Zawsze byłam ambitna, jednak moje problemy zaczęły się, gdy nie dostałam się na dzienne studia....

Witam. Mam 21 lat, studiuję, pracuję, od dwóch lat sama się utrzymuję. Wyprowadziłam się z domu tuż po maturze, do zupełnie innego miasta, do pracy. Zawsze byłam ambitna, jednak moje problemy zaczęły się, gdy nie dostałam się na dzienne studia. Czułam się gorsza, ale znajdowałam dla siebie wytłumaczenie. Poszłam na zaoczne i - jak wspomniałam - wyprowadziłam się do innego miasta. Studiuję jednak w rodzinnej miejscowości, więc co dwa tygodnie przejeżdżam 400 km, by iść na uczelnię. Na co dzień mieszkam z chłopakiem, z którym jestem od dwóch lat. Mam dobrą pracę, robię to, co zawsze chciałam robić. Jednak nie jest już tak różowo, jak jeszcze dziesięć miesięcy temu.

Uwielbiam swoje rodzinne miasto, nie wyobrażam sobie zostania na stałe tu, gdzie pracuję. Mam tu jednak chłopaka, który nie chce ze mną wracać (pochodzimy z tej samej miejscowości). I powiedział mi wprost, że ze mną nie pojedzie, jeśli ja będę chciała się wyprowadzić. Po tej rozmowie moja tęsknota nasiliła się. Nie mam tu zbyt wielu przyjaciół, w pracy jestem najmłodsza, nie stać mnie na dodatkowe atrakcje czy hobby, więc nie poznaję nowych ludzi. Wszystkich przyjaciół zostawiłam w swoim mieście. Tęsknię za nimi i chyba to jest główne źródło smutku. Bardzo chciałabym wrócić, ale nie chcę jednocześnie stracić swojej miłości.

Od około pół roku obserwuję u siebie napady lękowe. Popołudnia spędzam sama, bo mój chłopak pracuje do późna. Dotychczas lubiłam chwile samotności, bo mogłam np. poczytać książkę, ale od dłuższego czasu spędzam je zupełnie bezproduktywnie. Gapię się tępo w sufit, czasem płaczę, ale to rzadko. Boję się, ale sama nie wiem czego - czuję przy tym lekki ucisk w klatce piersiowej. Od marca cierpię też na bóle brzucha. Badania lekarskie nic nie wykazały, ból pojawia się nieoczekiwanie, bez innych objawów zatrucia, żadne leki nie pomagają. Wg lekarza mam wrażliwy żołądek.

Mam też chwile, gdy rzucam się łapczywie na jedzenie i jem, co popadnie. Wtedy czuję się źle. A są też dni, gdy wypijam tylko kawę i nie chce mi się nic jeść. Objawy te nie są stałe, to coś w rodzaju sinusoidy. Raz jest lepiej i wtedy myślę, że już będzie dobrze, ale po chwili wszystko się odmienia. Od kwietnia zauważyłam u siebie brak motywacji do pracy. Kiedyś uwielbiałam swoje zajęcie, a teraz nie potrafię się zmobilizować, żeby cokolwiek zrobić. Przyznam się, że przed szefem udaję, że jestem zapracowana, przez co mam wyrzuty sumienia. Ciężko jest mi się skupić, chodzę rozkojarzona.

Zauważyłam też, że coraz mniej rzeczy mnie cieszy. Na początku starałam się wszystko jakoś sobie poukładać od nowa, zająć się czymś. Zaczęłam chodzić na fitness, ale po dwóch miesiącach się zniechęciłam, nie widząc efektów. Żeby się sobie spodobać, zaczęłam interesować się modą. Wpadłam w szał kupowania ciuchów i przynajmniej 2-3 razy w tygodniu kupuję nowy ciuch. Nie starcza mi pieniędzy na inne rzeczy, pod koniec miesiąca jestem na minusie, ale nie potrafię oszczędzać. Kiedyś z zarobionego 1000 zł potrafiłam odłożyć na studia i wakacje, dziś już nie umiem. Szukam drugiej pracy, mimo że w ogóle nie mam ochoty.

W czerwcu kupiłam sobie w aptece tabletki na uspokojenie i przy gorszych dniach, kiedy np. nie mogę zasnąć, biorę dwie i śpię jak niemowlę, nie mam koszmarów, budzę się bez uczucia strachu przed kolejnym dniem. Ale tabletki nie pomagają wiecznie, a ja nie chcę się uzależnić. Nie wiem, czy to, co napisałam, to już oznaki depresji. Czasem czuję, że tak, a czasem, że po prostu coś sobie ubzdurałam i po prostu muszę wziąć się w garść, bo nic innego mi nie pomoże. Mój facet uważa, że przesadzam. Dwa razy powiedziałam mu, że być może mam depresję, ale nie zareagował. Nie stara się pomóc, stąd też nie wspominam o tym ponownie. Chciałam iść do psychologa, ale wyczytałam gdzieś, że muszę mieć skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu. Mój lekarz znajduje się w mojej rodzinnej miejscowości i jest znajomym mojej mamy, a nie chcę jej denerwować i mówić, że jestem na coś chora.

W przeszłości miałam myśli samobójcze (13 lat), podczas gdy moi rodzice się rozwodzili. W moim domu co chwilę były awantury, bicie itp., ale o tym nie chcę się rozpisywać, było minęło. Teraz nie mam już takich myśli. Wciąż tęsknię za swoim miastem, przyjaciółmi. Ale mój chłopak tego nie rozumie. Mogłabym wrócić, ale musiałabym rzucić pracę i rzucić chłopaka. Czuję, że czegokolwiek bym nie wybrała, to będzie źle, bo zawsze coś stracę. Chyba też do końca sama nie wiem, czego chcę. Dlatego piszę tutaj - bo być może ktoś rozwieje moje wątpliwości i będzie bodźcem do podjęcia dalszych działań. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Jak postępować z chorym tatą?

Witam. Mój tato ma 55 lat. Na początku tego roku zaczęło się coś dziwnego. Nigdy nie był osobą, która mówiła o swoich uczuciach, skrywał je w sobie. Pewnego dnia "wylał" na mamę swoje żale, że nigdy go nie kochała, nie...

Witam. Mój tato ma 55 lat. Na początku tego roku zaczęło się coś dziwnego. Nigdy nie był osobą, która mówiła o swoich uczuciach, skrywał je w sobie. Pewnego dnia "wylał" na mamę swoje żale, że nigdy go nie kochała, nie mówiła mu Kocham Cię, nie był jej pierwszym chłopakiem, nie z nim całowała się pierwszy raz. Początkowo tylko w kółko to powtarzał, a potem doszła do tego jeszcze agresja. Zaczął wygadywać takie rzeczy, że w głowie się nie mieści i zaczął sięgać po alkohol. Nadmienię, że nigdy wcześniej nie pił, uchodził za dobrego pracownika z nienaganną opinią. Doprowadził do tego, że upił się niemal do nieprzytomności.

Potem dzięki pomocy rodziny (służba zdrowia) udał się do psychiatry i dostał leki. Wizyta polegała na tym, że pan doktor wypisał receptę i było po wszystkim. Po lekach trochę lepiej. Potem trochę lepiej, aczkolwiek dalej przeplata swoje opowieści. Mama już nie wie, jak z nim postępować, prośbą  i groźbą nie pomaga. Wyniosła się z sypialni, to błagał, żeby została, nigdy więcej nie poruszy tego tematu - trwało to krótko, raptem 3 dni - i od nowa. Teraz popija sobie pokątnie, choć mama powiedziała, że jeśli poczuje od niego alkohol, to już mu nie podaruje.

W domu z rodzicami mieszka również moja siostra 25 l. i brat 15 l. Mają już dość takich scen. Mama powiedziała, że będzie go wspierać jak tylko zgodzi się na wizytę u lekarza. Przez 6 miesięcy zgotował jej takie piekło, że dziwię się, że jeszcze chce z nim rozmawiać. Znam go i wiem, że jeśli z mamą byłby taki problem, w życiu by sobie nie poradził. Nie wiem co mam robić, jak mogę jej pomóc, jak ma z nim postępować? Wydaje mi się, że takie zachowanie może być wywołane okresem andropauzy. Proszę o jakąś radę, wskazówkę. Dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Czy to coś oznacza?

Dzień dobry. Piszę tutaj, ponieważ zastanawia mnie, czy niektóre moje przyzwyczajenia mogą sugerować jakieś zaburzenia na tle psychicznym. Kiedy np. przebywam w jakimś pokoju, to drzwi wszystkich pozostałych pomieszczeń muszą być zamknięte, lubię też, kiedy wszystkie okna w domu...

Dzień dobry. Piszę tutaj, ponieważ zastanawia mnie, czy niektóre moje przyzwyczajenia mogą sugerować jakieś zaburzenia na tle psychicznym. Kiedy np. przebywam w jakimś pokoju, to drzwi wszystkich pozostałych pomieszczeń muszą być zamknięte, lubię też, kiedy wszystkie okna w domu są pozamykane. Gdy są otwarte, to czuję się niepewnie, a gdy są zamknięte, od razu czuję się bezpieczniej i swobodniej. Czy to może coś oznaczać? Z góry dziękuję za odpowiedź. Cieszę się, że trafiłam na Państwa stronę :)

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Patronaty