Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychiatria: Pytania do specjalistów

Jestem chora?

Witam. Jestem dziewczyną i mam 17 lat. Rok temu zaczęłam się uczyć w liceum i niestety to był najgorszy rok w moim życiu. Nie jestem osobą lubianą w klasie; zawsze trzymam się na uboczu, z nikim nie rozmawiam i przez...

Witam. Jestem dziewczyną i mam 17 lat. Rok temu zaczęłam się uczyć w liceum i niestety to był najgorszy rok w moim życiu. Nie jestem osobą lubianą w klasie; zawsze trzymam się na uboczu, z nikim nie rozmawiam i przez to mnie wyśmiewają i obgadują. Podobnie było w gimnazjum, ale wtedy myślałam, że po prostu trafiłam na nieodpowiednie towarzystwo. Nauczyciele w tej szkole są beznadziejni, dzięki nim znienawidziłam przedmioty, które uwielbiałam w gimnazjum. Zawsze byłam czwórkową uczennicą, a teraz na świadectwie miałam praktycznie same dwóje. Nie cierpię też dojeżdżać do tej szkoły codziennie po 40 min w zatłoczonym autobusie.

Jestem bardzo nieśmiała, nie potrafię z nikim nawiązać rozmowy, nie lubię przebywać wśród ludzi i jestem bardzo nerwowa. Nienawidzę wychodzić z domu, bo wydaje mi się, że wszyscy ludzie na mnie patrzą i o mnie mówią. Codziennie rano, gdy mam iść do szkoły, czuję, jakbym na dnie żołądka miała wielką, ciężką, czarną kulę, która nie pozwala mi się niczym cieszyć. Przed wyjściem do szkoły miałam też czasem biegunkę. W szkole jestem bardzo nerwowa, gdy odpowiadam lub piszę kartkówkę, ręce tak mi się pocą, że woda z nich spływa, zresztą w autobusie jest tak samo. W czasie roku szkolnego jedyne co robię w wolnym czasie to leżę w łóżku przykryta kocem i zadręczam się myślami.

Nic na dłuższą metę nie sprawia mi przyjemności. Mam myśli samobójcze, ale za bardzo boję się śmierci, żeby je zrealizować. Jestem hipochondryczką i boję się, że mogę mieć jakąś śmiertelną chorobę. W czasie roku szkolnego nie dbam o siebie, mama musi mi przypominać, że mam uczesać włosy i rzadko się myję. Chodziłam do szkolnego psychologa, ale tak często go nie było, że dałam sobie z tym spokój. Później mama zapisała mnie do Poradni Psychologiczno-Terapeutycznej. Tam psycholożka zauważyła, jak bardzo pocą mi się ręce (kartka, na której pisałam była cała mokra i biurko też). Skierowała mnie do endokrynologa, który podejrzewał u mnie dystonię nerwowo-wegetatywną.

Brałam magnez i Propanolol, ale nie było zadowalających efektów, więc je odstawiłam. Teraz jestem zapisana do Poradni Zdrowia Psychicznego, ale wizytę u psychiatry mam dopiero 23 października. Ja nie wytrzymam do tego czasu! Nie zniosę spojrzeń i obgadywania ludzi z klasy, nauczyciele też krzywo na mnie patrzą, a lekcje są dla mnie niesamowicie stresujące. Nienawidzę ludzi z klasy, nienawidzę nauczycieli i nienawidzę dojeżdżania zatłoczonym autobusem! Prędzej się zabiję albo ucieknę z domu, niż wrócę do tej szkoły. To jedyne wyjście, bo zmienić szkoły nie mogę.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Ja już nie wiem co mam robić

Mam na imię Kuba i mam dopiero 18 lat, nie wiem co mam robić, gdyż kiedy tylko się położę spać, to śnią mi się osoby zmarłe, nie jest to przyjemne. Chciałbym coś z tym zrobić, tylko sam nie wiem co,...

Mam na imię Kuba i mam dopiero 18 lat, nie wiem co mam robić, gdyż kiedy tylko się położę spać, to śnią mi się osoby zmarłe, nie jest to przyjemne. Chciałbym coś z tym zrobić, tylko sam nie wiem co, budzę się przerażony i nie mogę już później zasnąć. Dostałem Hydroxizinum od mojego lek. kardiologa oraz Bellergot. Tego 1 leku nie mogę zażywać, gdyż mama mi zabroniła, mówiąc, że to psychotrop. Choruję na nadciśnienie tętnicze, a lekarze twierdzą, że jestem za bardzo nerwowy. Proszę mi pomóc. Wykonane badania to m.in. MRI mózgowia, nic nie wykazało. USG serca nic, USG + doppler nerek b.z., EEG b.z. Proszę mi pomóc.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Pytanie o lek

Lekarz zapisał mi Coaxil. Proszę napisać, ile czasu muszę go brać. Lekarz neurolog uważa , że muszę go brać 1 miesiąc, lekarz rodzinny ,że minimum pół roku. Co powinnam widzieć o tym leku. Stwierdzono u mnie nerwicę.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

Co mam zrobić? Podejrzewam borderline;(

Witam. Mam 25 lat... od 7 lat moje życie diametralnie się zmieniło... przestałam być tryskającą życiem, wiedzącą czego chce dziewczyną... I nie miało na to wpływu jakieś wielkie traumatyczne przeżycie (zaczęło się od tego, że otruli mi psa, a póżniej...

Witam. Mam 25 lat... od 7 lat moje życie diametralnie się zmieniło... przestałam być tryskającą życiem, wiedzącą czego chce dziewczyną... I nie miało na to wpływu jakieś wielkie traumatyczne przeżycie (zaczęło się od tego, że otruli mi psa, a póżniej zdradził mnie chłopak). Przeszłość wspominam jednak normalnie, bez emocji. Moje życie przykuwają interwałowe mroczne myśli, jednego dnia jestem wszystkim znudzona (nawet ludźmi), czuję cierpienie, którego nie potrafię opisać... brak apetytu, snu, drugiego tryskam energią i tak ciągle i ciągle. Nie mogę się ustatkować, zaczynam jakąś znajomość i kiedy partner okazuje mi uczucie, zaczyna mnie drażnić, nudzić, nie mam nawet ochoty rozmawiać, odchodzę.

Interesują mnie ludzie niedostępni, oni mnie ranią, bo nie mogę ich mieć. Jestem atrakcyjna, więc zawsze znajdzie się ktoś, kogo zranię albo (jeśli ma oczy szeroko otwarte) ktoś, kto zrani mnie. Nienawidzę siebie za to, czasem mam wrażenie, że życie toczy się obok mnie tylko, czasem myślę o śmierci, hamuje mnie jednak wstyd. Z racji zawodu, jaki wykonuję, nauczyłam się zakładać maskę. Maska przedstawia osobę uśmiechniętą, inteligentną, pewną siebie, czasem troszkę nerwową, kiedy już nie mogę wytrzymać i taką mnie znają. Nie wiem co mam robić, strasznie się męczę, już tego nie kontroluję. Emocje biorą górę, zapominam o wielu rzeczach, nie pamiętam imion, miejsc, chudnę, trzęsą mi się ręce, nie mogę spać. Proszę o jakąś radę, gdzie się udać, z kim porozmawiać, bo ja nie chcę tak żyć.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Citabax/Xetanor

Witam. W maju 2008 roku zaczęłam brać Xetanor, brałam go równo rok. Po odstawieniu tabletek czułam się bardzo dobrze, chociaż nie było to łatwe. W poprzednim tygodniu objawy wróciły, znów mam kołatanie serca, lęki, problemy z zasypianiem, gdyż wybudzam się...

Witam. W maju 2008 roku zaczęłam brać Xetanor, brałam go równo rok. Po odstawieniu tabletek czułam się bardzo dobrze, chociaż nie było to łatwe. W poprzednim tygodniu objawy wróciły, znów mam kołatanie serca, lęki, problemy z zasypianiem, gdyż wybudzam się z kołataniem serca. Objawy nie są tak silne jak rok temu i nie powtarzają się regularnie. Dziś byłam u psychiatry i przepisała mi Citabax, nie jestem jednak pewna, czy to dobry pomysł, aby zaczynać od nowa. Po Xetanor byłam bardzo senna, nie chcę, aby znów to powróciło, czy nie da się tych objawów leczyć w inny sposób? Czy tylko tabletki są rozwiązaniem? Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Czy to depresja poporodowa czy nerwica, proszę o pomoc

Witam serdecznie, mam 37 lat, troje dzieci, najstarsze 17 lat, średnie 4 latka i córeczka 5 miesięcy. Od 1 czerwca br. męczę się z okropnym stanem, jestem w terapii od września 2007 roku, kiedy miałam pierwszy epizod nerwicowy (kołatanie i...

Witam serdecznie, mam 37 lat, troje dzieci, najstarsze 17 lat, średnie 4 latka i córeczka 5 miesięcy. Od 1 czerwca br. męczę się z okropnym stanem, jestem w terapii od września 2007 roku, kiedy miałam pierwszy epizod nerwicowy (kołatanie i duszność - nerwica - orzekł psychiatra psychoterapeuta), od tamtej pory zażywałam Seroxat aż do lipca 2008 roku, kiedy zaszłam w planowaną ciążę z upragnioną córeczką. Czułam się dobrze, miałam nerwy, ale w granicach normy. Po cesarce (2) i przyjściu na świat córeczki byłam nerwowa, spanikowana, ale funkcjonowałam, natomiast po 2 miesiącach zakołatało mi serce wieczorem dzień przed wyjazdem męża z małym synkiem nad morze. W nocy wybudzałam się panicznie, że nie oddycham. I już następnego dnia miałam potworny lęk i niepokój, nie byłam w stanie funkcjonować.

Wytrzymałam te dwa tygodnie bez nich nie wiem jak, sama w dużym domu z maleństwem, które na dodatek miało zastrzyki bolesne, zaraził ją brat przed wyjazdem. Wpadałam w takie lęki, że cały czas musiałam siedzieć poza domem albo rozmawiać przez telefon, wieczorami było lepiej, najgorzej rankami - okropny lęk przed wstaniem i życiem. Powrót męża nic nie poprawił niestety, lekarz włączył ponownie Seroxat, który po półtora tygodnia nasilił tylko objawy. Po kolejnych dwóch tygodniach niebrania niczego oprócz Persenu Forte, zalecił mi zażywanie Zoloftu 25 mg, kolejne 2 tygodnie bez poprawy i dołączyłam za jego zaleceniem kolejne 25 mg.

Po 23 dniach brania całej tabletki jest mała poprawa, aczkolwiek lęk rano jest - sama z dziećmi, panika wewnętrzna na myśl o czymś, gorąco, brak sensu życia, panika, jak mała płacze, jak synek zadaje 100 pytań na minutę, nie ogarniam tego i najchętniej rozpłakałabym się, nie radzę sobie, nie widzę przyszłości, że będzie lepiej, zawsze już taka w kajdanach dzieci, nigdy nie wrócę do pracy, libido 0 - schudłam 12 kg w ciągu półtora miesiąca. Jak karmię córeczkę, to robi mi się niedobrze i mdło. Mój doktor nie chce powiedzieć, co mi dolega, czy to jest depresja poporodowa czy nerwica? Dziękuję za odpowiedź, kalakinga.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Czy jest wszystko ok?

Biochemia: Alat 58 U/I ^ [<34], Aspat 34 U/I ^ [<31], Kreatynina 0,66 mg/dI [0,6 - 1,1], eGFR (MDRD) >60 ml/min/1,73 >60, Mocznik 41 mg/dI [15 - 45]. Hematologia WBC 6,9 K/uI [4,5 - 10], LYM 1,6 K/uI [0,9 -...

Biochemia: Alat 58 U/I ^ [<34], Aspat 34 U/I ^ [<31], Kreatynina 0,66 mg/dI [0,6 - 1,1], eGFR (MDRD) >60 ml/min/1,73 >60, Mocznik 41 mg/dI [15 - 45]. Hematologia WBC 6,9 K/uI [4,5 - 10], LYM 1,6 K/uI [0,9 - 5], LYM% 23,6% [19 - 48], MID 0,6 K/uI [0 - 1,8], MID% 8,4% [0,1 - 13,5], GRAN 4,7 K/uI [1,9 - 8], GRAN% 68,0% [40 - 74], RBC 4,09 M/uI v [4,2 - 5,4], HGB 12,7 g/dI [12 - 16], HCT 38,4% [37 - 47], MCV 94,0 fI [79 - 105], MCH 31,1 pg ^ [27 - 31], MCHC 33,1 g/dI [33 - 38], RDW 12,5% [11,5 - 14,5], PLT 240 K/uI [150 - 400], MPV 11,1 fI ^ [8 - 11].

Jestem kobietą, mam 37-lat i okazało się, że przekwitam, zażywam od maja 2009 hemostin mita, od 22 sierpnia 2009 femoston. Od 01 lipca 2009 zażywam też Lerivon 30 mg od depresji i w ostatnim czasie Aulin, gdyż od 2002 roku mam problem z kręgosłupem - DYSKOPATIA L5-S1. W 1990 byłam chora na żółtaczkę (rozpoznanie - Hepatitis Vilaris Bag/+/ II Graviditas V ml. Anaemia Soc). Piszę o tym, gdyż pobolewa mnie wątroba, przy oddawaniu moczu (pod koniec siusiania) bardzo mnie kłuje, opuchnięte miewam kostki, stopy, kolana. Codziennie od mniej więcej 26 czerwca 2009 zaobserwowałam 37,36 stan podgorączkowy. Badany był mocz 14 sierpień 2009, wynik - analiza moczu bez zmian.

Od 22 sierpnia odstawiłam Lerivon 30 mg, bo coś mi mówi, że to ten lek jest przyczyną tych objawów. Badania wyżej podane były wykonane 20 sierpnia 2009. Pani doktor nie dała mi skierowania na te badania, bo gdy dowiedziała się, że biorę hormony, oburzyła się wielce, gdyż jest, jak powiedziała, antyhormonalna, i wszystkie dolegliwości, jakie zgłaszam zrzuca na hormony i wysyła mnie do ginekologa, a ginekolog mówi, że to nie ma nic wspólnego z hormonami. Dość mam być piłeczką pingpongową i wzięłam sprawy w swoje ręce i zrobiłam te badania, nawet nie wiem czy takie, jakie trzeba. Bardzo proszę o pomoc w ich zdiagnozowaniu, gdyż ja się na tym nie znam, no i nie wiem, który lek mi szkodzi. Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję. Iwona

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Dziwny stan - nie wiem jak to nazwać

18 lat, mężczyzna. Witam, mam 18 lat, miewam czasami bardzo dziwne stany, nie mam pojęcia, jak to określić. Przykładem może być to, że czegoś szukam, a trzymam to w ręku albo mam tę rzecz w kieszeni, ale używam tej rzeczy...

18 lat, mężczyzna. Witam, mam 18 lat, miewam czasami bardzo dziwne stany, nie mam pojęcia, jak to określić. Przykładem może być to, że czegoś szukam, a trzymam to w ręku albo mam tę rzecz w kieszeni, ale używam tej rzeczy i jej szukam, mam tak bardzo bardzo często. Słyszę głosy z ulicy tak samo często, kiedy idę wyjrzeć, jest pusto, nikogo nie ma, nic nie widać, ani jednej żywej istoty. Ostatnio miałem tak, że słyszałem głośny śmiech z głośnika od wieży, mimo tego że wieża była odłączona od prądu.

Kiedy byłem mały, bardzo bałem się takiego znaku '!' wykrzyknika, widziałem go wszędzie, ogromny na suficie, który się powiększał, bardzo się bałem i zawsze uciekałem do mamy pełen płaczu i krzyku. To samo dotyczy pewnej postaci, prawdopodobnie ubzdurałem ją sobie, ale miałem wrażenie, że ona mnie goni i ciągle obserwuje, ostatnio miałem jakiś nawrót tego, widziałem tę postać i się przeraziłem. Nie robiłem żadnych badań ani nie przyjmuję żadnych leków. Dziękuję i pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Zaburzenia schizoafektywne - co to jest?

Witam. Mam 18 lat, jestem kobietą. Niespełna półtora roku temu straciłam energię i chęci do życia, przestałam funkcjonować, nie wychodziłam z domu, nie miałam sił, by zjeść, umyć się. Lekarz zdiagnozował, że mam depresję. Leki (Lexapro, Afobam) mi...

Witam. Mam 18 lat, jestem kobietą. Niespełna półtora roku temu straciłam energię i chęci do życia, przestałam funkcjonować, nie wychodziłam z domu, nie miałam sił, by zjeść, umyć się. Lekarz zdiagnozował, że mam depresję. Leki (Lexapro, Afobam) mi nie pomagały, po targnięciu się na swoje życie trafiłam do szpitala. Po miesięcznym pobycie w klinice psychiatrii, stwierdzono, że prócz epizodu depresyjnego cierpię też na zaburzenia schizoafektywne. Ponownie trafiłam do szpitala na miesiąc, wydano mi identyczne rozpoznanie. W chwili obecnej nadal nie jestem w stanie funkcjonować. Rozważam powrót do szpitala albo samobójstwo.

Miewam huśtawki nastroju średnio co parę minut, w jednej chwili potrafię być dziwnie pobudzona, miewam dziwne pomysły, myśli samobójcze się nasilają, bo nabieram odwagi, staję się kapryśna i złośliwa, by po chwili nie móc wypowiedzieć słowa, bać się, płakać, dołować, obwiniać. Przyjmuję w chwili obecnej Seroquel i Hydroxyzinum doraźnie. Czytałam dużo na temat choroby afektywnej dwubiegunowej oraz schizofrenii, ale zastanawia mnie, czym są zaburzenia schizoafektywne i skąd się biorą. Chciałabym żyć normalnie jak każdy, chciałabym poznać swoją chorobę. Również nie rozumiem, co znaczą dwa wyrażenia zawarte w mej epikryzie: "w postawach ksobna", "afekt płytki, słabo moduluje". Z góry dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Czy ja jestem zdrowy?

Mam kłopoty z pamięcią, koncentracją, jestem nerwowy, mam rodzinę i czasami tylko potrafię się nią cieszyć, nic nie sprawia mi przyjemności, a mam 2 fajnych synków, oni mnie potrzebują, a ja nie potrafię się nimi zająć, wszystko mnie denerwuje,...

Mam kłopoty z pamięcią, koncentracją, jestem nerwowy, mam rodzinę i czasami tylko potrafię się nią cieszyć, nic nie sprawia mi przyjemności, a mam 2 fajnych synków, oni mnie potrzebują, a ja nie potrafię się nimi zająć, wszystko mnie denerwuje, wszystko mnie nudzi, nie potrafię się śmiać, a nigdy nie byłem typem ponuraka, nie chcę stracić rodziny, a na to się zapowiada, bo po prostu ja wszystko komplikuję, brnę coraz bardziej w jakiś ślepy tor, czasami myślę, że nie mam dla kogo i po co żyć i sam nie wiem. MAM 36 LAT.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Jak długo stosować Coaxil?

Proszę mi napisać, ile czasu powinnam zażywać Coaxil? Lekarz psychiatra twierdzi, że wystarczy miesiąc, natomiast lekarz prowadzący, że minimum pół roku. Lek biorę na nerwicę, bolało mnie prawie całe ciało, a wyniki mam dobre. Również mam lęki przed spaniem, chodzi o...

Proszę mi napisać, ile czasu powinnam zażywać Coaxil? Lekarz psychiatra twierdzi, że wystarczy miesiąc, natomiast lekarz prowadzący, że minimum pół roku. Lek biorę na nerwicę, bolało mnie prawie całe ciało, a wyniki mam dobre. Również mam lęki przed spaniem, chodzi o pierwszą fazę snu, potrafię się obudzić i czuję lęki, drżą mi nogi, ręce. Obecnie biorę Coaxil 3 razy dziennie, ból pomału ustępuje.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Czy to musi tyle trwać?

Witam, mam 30 lat i leczę się na nerwicę lękową, pierwszy raz zachorowałam 6 lat temu, po 2 latach miałam spokój na 3 lata, a teraz od dłuższego czasu znowu mnie to dopadło. Mam leki, tj. propranolol 10 i paro...

Witam, mam 30 lat i leczę się na nerwicę lękową, pierwszy raz zachorowałam 6 lat temu, po 2 latach miałam spokój na 3 lata, a teraz od dłuższego czasu znowu mnie to dopadło. Mam leki, tj. propranolol 10 i paro marck. Stosuję je od dawna i nie pomaga, miałam zawroty głowy, drżenia całego ciała, duszności (MOCNE), a teraz od 4-5 miesięcy mam bóle brzucha, mdłości, lecz nie wymiotowałam jeszcze, drżenie niekiedy ciała. Chciałam się dowiedzieć, co z tym zrobić dalej, bo już nie mam sił myśleć codziennie o tym, czy w nocy będę spała, czy nie. Dodam jeszcze, że do psychologa też chodzę, ale to mnie zniechęca. PROSZĘ O ODPOWIEDŹ I DZIĘKUJĘ.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Zaburzenia lękowe. Czy to można wyleczyć?

Mam pytanie. Od pół roku mam ataki paniki na tle swojego zdrowia, ciągle wyszukuję sobie jakieś choroby, wszystkie objawy mi pasują. Boję się o swoje życie - że zemdleję, że coś mi się stanie, robi mi się duszno, serce wali...

Mam pytanie. Od pół roku mam ataki paniki na tle swojego zdrowia, ciągle wyszukuję sobie jakieś choroby, wszystkie objawy mi pasują. Boję się o swoje życie - że zemdleję, że coś mi się stanie, robi mi się duszno, serce wali jak szalone, zatykają mi się uszy, czuję się tak, jakbym miała umrzeć, a ja mam 21 lat dopiero. Byłam u psychiatry i niczego się nie dowiedziałam, powiedziała pani dr, że mam zaburzenia lękowe i zapisała mi Coaxil. Czy da się to wyleczyć? Na razie lek nie pomaga. Nadal mam lęki, a biorę go od 2 tyg. Co robić?

Czy to nerwica i depresja?

Witam serdecznie. Nie wiem czemu tu piszę, ale potrzebuję wiedzieć, czy rzeczywiście mam depresję. Już kiedyś się leczyłam, stosowałam terapię, ale obecnie objawy są zupełnie inne, wręcz przeciwstawne. Mam obecnie 27 lat i mam bardzo stresującą pracę. Bardzo ją lubię,...

Witam serdecznie. Nie wiem czemu tu piszę, ale potrzebuję wiedzieć, czy rzeczywiście mam depresję. Już kiedyś się leczyłam, stosowałam terapię, ale obecnie objawy są zupełnie inne, wręcz przeciwstawne. Mam obecnie 27 lat i mam bardzo stresującą pracę. Bardzo ją lubię, ale są chwile, że nie radzę sobie z emocjami. Objawia się to płaczliwością, niechęcią do życia i bezsennością. Nie raz mogę nie spać kilka dni z rzędu. Do tego mój organizm na silny stres reaguje biegunkami lub wymiotami. Ostatnio nie mogę jeść. A wyjście z domu jest naprawdę wielką wyprawą. Czy powinnam zgłosić się do psychologa? Prawie nie wychodzę z domu, a wstaję z łóżka, bo muszę. Już nie wiem, co mam zrobić...

Problemy z koncentracją, apatia i zły nastrój przy walce z chorobą

Zachorowałam na wrzodziejące zapalenie jelita grubego w październiku tamtego roku. Leczyłam się przez rok, ale nie weszłam w stan reemisji. Chodzę do renomowanego liceum - bardzo mi na tym zależało i ciężko na to pracowałam. Bardzo dużo uczyłam się przez...

Zachorowałam na wrzodziejące zapalenie jelita grubego w październiku tamtego roku. Leczyłam się przez rok, ale nie weszłam w stan reemisji. Chodzę do renomowanego liceum - bardzo mi na tym zależało i ciężko na to pracowałam. Bardzo dużo uczyłam się przez ten rok, jestem strasznie ambitna i rok szkolny zakończyłam jak na mnie dobrymi wynikami. Na początku wakacji mój stan zdrowia strasznie się pogorszył i miesiąc leżałam w szpitalu... Teraz jestem już w domu, ale nie radzę sobie z tą sytuacją...

Strasznie schudłam. W ciągu 10 miesięcy 12 kg. W dodatku jestem niska i teraz wyglądam jak dziecko. Gdy ktoś spotyka mnie na ulicy, pyta co mi się stało... Wszyscy znajomi dzwonią i pytają, jak się czuję... a ja już chcę o tym zapomnieć. Ale teraz moje życie toczy się tylko wokół choroby. Nie mogę się na niczym skupić. Muszę wziąć się w garść, ale nie wiem jak... Nic mnie nie interesuje... Nie mogę się na niczym skupić. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że gdy mam zły nastrój, to boli mnie brzuch i choroba powraca...

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Co mam zrobić, gdzie się udać po poradę?

Mam 35 lat, w ubiegłym roku na wiosnę poszłam z rodziną na spacer, wróciliśmy do domu i po kilku kęsach wydawało mi się, że zemdleję. Bolała mnie z prawej strony szyja, a w gardle czułam gulę. Pojechaliśmy do lekarza, dostałam...

Mam 35 lat, w ubiegłym roku na wiosnę poszłam z rodziną na spacer, wróciliśmy do domu i po kilku kęsach wydawało mi się, że zemdleję. Bolała mnie z prawej strony szyja, a w gardle czułam gulę. Pojechaliśmy do lekarza, dostałam lekarstwa i wszystko miało być ok, a nie było i nie jest. Odwiedziłam 100 lekarzy, od laryngologa do neurologa, i każdy twierdził, że jestem zdrowa, ale ja w to specjalnie nie wierzyłam. W efekcie wystąpiły uciskowe bóle głowy i strach, czasami miałam i mam wrażenie, że umieram, a jedyną iskierką do życia pozostają moje maluchy. Mam 2 małych dzieci.

Ze 2 miesiące temu uświadomiłam sobie, że to sprawa mojej psychiki, czasami nachodzą mnie dziwne myśli, których się sama boję, a każdy dzień jest dla mnie męką. Serce mi wali, czuję się nieobecna i jakbym miała zaraz zemdleć. Boję się wychodzić z domu - jak wyjdę, to czuję się jakbym chodziła pijana, trudno mi się przystosować do nowego otoczenia.To co mnie kiedyś cieszyło, teraz nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Totalna tragedia. Bardzo się martwię, nigdy wcześniej tak nie było, co to jest? Jak mam się tego pozbyć? Proszę o pomoc.

Proszę o diagnozę - mój psychoterapeuta unika odpowiedzi

Witam serdecznie. Proszę o pomoc w niżej nakreślonej materii. Jestem od dwóch lat w terapii u znanego klinicysty psychiatry w Krakowie, z racji epizodu, który zdarzył się 2 lata temu na wakacjach w Alpach - wakacje były wspaniałe, zatem nie...

Witam serdecznie. Proszę o pomoc w niżej nakreślonej materii. Jestem od dwóch lat w terapii u znanego klinicysty psychiatry w Krakowie, z racji epizodu, który zdarzył się 2 lata temu na wakacjach w Alpach - wakacje były wspaniałe, zatem nie wiem skąd pojawił się ten atak. Kołatanie serca i niemożność oddychania - nakręciłam się i w nocy już nie mogłam spać, ciągle się wybudzłam z paniką, że nie oddycham. Mąż dostał tranxene w farmacii i na tym przeżyłam wędrówki po górach z nim i dwuletnim synkiem.

Po powrocie do kraju zaczęłam marszrutę po lekarzach, miałam dwukrotnie Holter i był w porządku. Natomiast zdiagnozowano mi Hashimoto (notabene - obecnie nie biorę euthyroxu, bo tarczyca jest wyregulowana po ciąży - 4 mies. temu urodziłam przez cesarkę córeczkę). Trafiłam do psychiatry-psychoterapeuty - zaczęłam brać Seroxar i po 5 dniach męczarni przyszedł spokój, minął ten okropny lęk paraliżujący całe ciało przez cały dzień, do tego stopnia, że nie mogłam wbić pinu na bankomacie i miałam stłuczkę.

Po tym tygodniu zaczęłam normalnie funkcjonować. Owszem, zdarzały mi się dni gorszego psyche, ale jak zawsze. Czułam się tak dobrze, że marzenia o córeczce (mam dwóch synów - 17-letniego, 4-letniego obecnie) zaczęłam przekuwać w rzeczywistość. W lipcu 2008 zaszłam szczęśliwie w ciążę i odstawiłam Seroxat (10 mg). Przez całą ciążę czułam się dobrze, pod koniec ciąży pojawił się niepokój przed cesarką i nerwy bez powodu, rozdrażnienie spowodowane wysoką wagą, niesprawnością, dokazywaniem synka. Po narodzinach córeczki 1.04. 2009 miałam lęk w szpitalu, bo mała ciągle płakała, ale po wyjściu pozbierałam się, owszem, byłam bardzo nerwowa, krzyczałam na synka, bo ciągle budził małą, mała nie spała w ogóle w ciągu dnia, nie chciała zasnąć wieczorem etc. Ale jakoś sobie radziłam.

Natomiast 30 maja, dzień przed wyjazdem męża z młodszym synkiem nad morze na 2 tygodnie, zakołatało mi ponownie serce i znów się nakręciłam, tylko że ten stan trwa do tej pory. Wówczas nie chodziłam do psychiatry już 3 miesiące z racji braku czasu, ale od razu umówiłam się z doktorem. Zalecił persen forte 3 x dziennie - nic więcej, bo karmię. 2 tygodnie przetrwałam nie wiem jak, borykając się z ogromnym lękiem wegetatywnym, nie mogłam jeść, biegunki, dławienia, gula w brzuchu, strach przed paniką, przed sercem, ostrożnie nawet piłam wodę. Malutka jeszcze na dodatek miała zastrzyki z antybiotykiem dwa razy dziennie i bardzo cierpiała.

Dzień przed przyjazdem rodziny wpadłam w panikę po odwiedzinach koleżanki, która mnie postraszyła, że jej znajomy umarł na depresję. Po jej wyjściu zaczęło mi być duszno, myślałam, że umrę. Doktor przez telefon kazał przyjechać po receptę na Seroxat. Powrót męża z synkiem nic nie zmienił na lepsze, nawet lęk się nasilił. Po 2 tygodniach męki z Seroxatem doktor kazał odstawić, twierdząc, że nie służy mi obecnie, bo karmię i być może hormony. Objawy zaczęłam mieć dziwne: lęk przed rozpoczęciem rozmowy z mężem, rodziną, lęk na myśl, że koleżanka nie dojedzie na spotkanie, na widok sąsiada jadącego do pracy, na dźwięk muzyki, TV, nie byłam w stanie nic zobaczyć w TV czy przeczytać czegokolwiek w gazecie, nie mówiąc o książce.

Nic, strach przed wszystkim, czułam, że duszę się w domu z dziećmi. Największy jest strach przed zostaniem w domu z dziećmi - najlepiej czuję się na zewnątrz, z ludźmi, w parku, w aucie. Pojawiły się przymusowe myśli, że zostawię rodzinę i ucieknę, że wpadnę w alkoholizm, że synka porwie ktoś do filmu pornograficznego, że przestanę kochać męża, a jak lęki się uspokajały, to pojawia się depresja tak ogromna w myśleniu, nic nie mogę zaplanować, nic mnie nie cieszy, nie jestem w stanie śmiać się do dzieci, nie mam apetytu, tylko śpię normalnie, aż mam wybudzenia paniczne.

Doktor po dwóch tygodniach bez lekarstw zalecił Zoloft - i od 10 lipca brałam zoloft 25 mg połówkę tabletki rano, i znów nic, tylko jakby lęki się nieco wyciszyły. Ale nastrój depresyjny i myśli makabra, więc od 2.08 biorę całą tabletkę Zoloftu, czyli 50 mg, poprawy w myśleniu panicznym, lęku przed lękiem jest niewiele. Właśnie wróciliśmy znad morza, mąż zabrał mnie na tydzień, mając nadzieję, że mi się poprawi. Ale tam cały czas myślałam, jak bardzo mam dosyć rodziny, siebie i męża. Mój doktor od 30 lipca jest na urlopie, idę do niego w najbliższą środę. Nie odpowiedział mi na pytanie, czy to depresja czy nerwica lękowa. Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam Kamila.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Badanie psychologiczne całościowe

Witam i bardzo proszę specjalistę o pomoc. Mianowicie leczę się na depresję od 5 msc. Używam leku o nazwie AUREX20. Moja Pani psycholog dała mi skierowanie na całościowe badanie psychologiczne. Dziś właśnie byłam na takowym badaniu. Zaczęło się od pytań...

Witam i bardzo proszę specjalistę o pomoc. Mianowicie leczę się na depresję od 5 msc. Używam leku o nazwie AUREX20. Moja Pani psycholog dała mi skierowanie na całościowe badanie psychologiczne. Dziś właśnie byłam na takowym badaniu. Zaczęło się od pytań geograficzno-historycznych. Na niektóre uciekły mi gdzieś odpowiedzi. Potem rysowałam figury geometryczne z pamięci. Pojedyncze owszem, udawało się zapamiętać, lecz gdy było ich więcej i były bardziej skomplikowane, był problem z zapamiętaniem niektórych.

W pewnym momencie pani psycholog powiedziała mi, bym się skupiła, bo może to pokazywać, że naprawdę jestem chora. Co to znaczy? Co za choroba może z tego wynikać? Rozwiązywałam jeszcze testy. Wynik za jakiś czas, a ja już się boję, co za choroba może z tego wynikać. Może ktoś z państwa lekarzy może mi powiedzieć, co ma na celu takie badanie i jak państwo myślą, co za chorobę mogła sugerować pani psycholog? Z góry dziękuję za odp.

Do psychiatry

Witam. Lekarz psychiatra przepisał mi lek o nazwie Lerion, który ma sprawić, że zacznę wysypiać się w nocy. Mój problem polega na ciągłym odczuwaniu złości i lęku. Różne sytuacje w pracy, jak również w życiu osobistym sprawiają, że czuję strach...

Witam. Lekarz psychiatra przepisał mi lek o nazwie Lerion, który ma sprawić, że zacznę wysypiać się w nocy. Mój problem polega na ciągłym odczuwaniu złości i lęku. Różne sytuacje w pracy, jak również w życiu osobistym sprawiają, że czuję strach albo złość. Bywa często, że budzę się zła, przez cały dzień mam złość, w nocy nie mogę spać. Myśli kotłują się w głowie, a ja nie potrafię ich powstrzymać. Nie umiem skupić się na niczym w pracy. Podczas zabawy z córką jestem nieobecna duchem. Byłam w gabinecie psychologicznym, uczestniczyłam w terapii. Nie dała ona skutku. Próbowałam jeszcze kilkakrotnie w innym gabinecie, nie czułam ani ulgi, ani rezultatów, tylko mniejszą zawartość portfela. Proszę mi pomóc.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Mam dziwne uczucie

Od pewnego czasu (ok. 3 tyg.) mam dziwne, odczuwane objawy, związane z moim zachowaniem, tzn. coraz częściej mam napady zaniku świadomości (tak to można nazwać), że muszę szybko przybliżyć się oraz przytulić (najlepiej) do kogoś mi bliskiego i po pewnym...

Od pewnego czasu (ok. 3 tyg.) mam dziwne, odczuwane objawy, związane z moim zachowaniem, tzn. coraz częściej mam napady zaniku świadomości (tak to można nazwać), że muszę szybko przybliżyć się oraz przytulić (najlepiej) do kogoś mi bliskiego i po pewnym czasie dziwny stan przechodzi. Nadmienię, że jestem cukrzykiem już od ponad 15 lat. Dwa lata temu przestałam zażywać lek LAMIKTAL, gdzie odstawienie go było podyktowane dobrymi powtarzającymi się wynikami z badania EEG. Do tego czasu było wszystko ok, a teraz jw. opisałam to od ok. 3 tyg. mam dziwne stany, jakby lęku. Zauważyłam, że bardzo szybko się denerwuję, tak naprawdę to nie wiem z czego i z jakiego powodu. Proszę o podpowiedź, co może być przyczyną ww. objawów. Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Patronaty