Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Dlaczego dziecko ma obsesję mycia rąk?

Witam Mam dziecko dziewczynkę 7 letnią mój problem polega na tym że w ostatnim czasie budzi się codziennie między 1-5 nad ranem i płacze, krzyczy. Ma też obsesję na myciu rąk . Chodzi co chwilę do toalety i myje ręce.... Witam Mam dziecko dziewczynkę 7 letnią mój problem polega na tym że w ostatnim czasie budzi się codziennie między 1-5 nad ranem i płacze, krzyczy. Ma też obsesję na myciu rąk . Chodzi co chwilę do toalety i myje ręce. Bywa już to męczące. Gdy się już, obudzi zadaję masę pytań czy nie ma czegoś w oku, czy jej się nie stanie nic jak dotknęła brudnego stołu i potem oka. Płacze że oko ja boli itd wymyśla histeryzuje. Bywa to już uciążliwe. Mąż ma na wcześnie rano do pracy a codziennie w nocy są pobudki. Co mam robić? Psychiatra dziecięcy? Jakiś lekarz? Proszę o pomoc

Dlaczego ciągle odczuwam stres?

Mam 24 lata. Nie wiem dlaczego tak jest, ale czuję stres przez cały czas, nie z konkretnego powodu, po prostu czuję stres. Mam taki problem, że strasznie boję się kłótni i martwię się każdą kłótnią. Jestem os spokojną i małomówną.... Mam 24 lata. Nie wiem dlaczego tak jest, ale czuję stres przez cały czas, nie z konkretnego powodu, po prostu czuję stres. Mam taki problem, że strasznie boję się kłótni i martwię się każdą kłótnią. Jestem os spokojną i małomówną. Jeśli mam jechać do rodziny i wiem że tam jest ktoś kto mówi za dużo to od razu mam stres taki że. Boję się głupich pytań i głupiego dogadywania. Jak przyjdzie wieczór lubię się rozpłakać i to mi pozwala że robi się lżej. Jak pracowałam to przed pracą biegunkę miałam ze stresu. Wieczorami nie mogę nieraz zasnąć. Chodzę np o 01.00
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy takie zachowanie względem mojej psycholog będzie nietaktowne?

Dzień Dobry mam pytanie. Ponieważ 3 miesiące temu trafiłem na oddział Psychiatryczny. Pracuje tam bardzo urocza Pani Psycholog która mi się odrazu spodobała ale byłem bardzo zapatrzony w swoje objawy i nic innego mnie nie interesowało ponieważ mam Zaburzenia Lękowe.... Dzień Dobry mam pytanie. Ponieważ 3 miesiące temu trafiłem na oddział Psychiatryczny. Pracuje tam bardzo urocza Pani Psycholog która mi się odrazu spodobała ale byłem bardzo zapatrzony w swoje objawy i nic innego mnie nie interesowało ponieważ mam Zaburzenia Lękowe. Pani Psycholog jest dopiero po studiach więc niewiele starsza ode mnie bo ja mam za niedługo 19 Lat. Do piero po powrocie do domu i ustabilizowaniu emocji zacząłem ciągle o niej myśleć bardzo chciałbym ją spotkać i myślałem nawet czy podjechać i kupić np Pluszowego misia by okazać zainteresowanie. Dziękuje za wszelkie odpowiedzi. Jestem ciekaw czy ma to sens bo byłem ma oddziale gdzie pracowała ☺

Co robić, gdy nie radzę sobie z własnym życiem?

Nie mogę poradzić sobie z własnym życiem. Wszystko na mnie spadło i przerosło. Nie stać mnie prywatnie na psychologa
Dotyczy: Psychologia

Co da się zrobić z tym lękiem?

Mam 18lat.Nie wiem dlaczego gdy się zdenerwuje mam kołatanie i robi mi się słabo. Obawiam się wtedy o swoje życie.Mam obawę o swój oddech.Taki lęk pojawił się po moim pierwszym pobycie w szpitalu.Czy da się co z tym zrobić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak porozmawiać z chłopakiem o powrocie do siebie?

Witam Jestem w kropce. Rok temu z chłopakiem uznaliśmy ze kończymy związek raczej wyszło to od niego. Czuję ze powodem bylo to ze poznalismy sie jak jezdzilam za granice ale jak zaczelismy chodzic staralam sie raz w mieaiacu przyjezdzac. Lecz... Witam Jestem w kropce. Rok temu z chłopakiem uznaliśmy ze kończymy związek raczej wyszło to od niego. Czuję ze powodem bylo to ze poznalismy sie jak jezdzilam za granice ale jak zaczelismy chodzic staralam sie raz w mieaiacu przyjezdzac. Lecz gdy zostal mi ostatni miesiac pracy i mialam juz wrocic i on wyszedl z inicjatywa ze konczy zwiazek. Pogodzilam sie z tym. Ale minal rok a ja nadal czuje cos do niego i chcialabym sprobowac jeszcze raz, boje sie mu o tym powiedziec bo nie wiem jak zareaguje minal rok.

Jak zaradzić tym objawom?

Dzień dobry, Kilka dni temu zdechł mi pies co bardzo przeżyłam, byłam przybita i miałam źłe samopoczucie. Po tym wydarzeniu okres spóźnił mi się okolo 2,5 tyg. 2 dni przed okresem chodziłam po górach i się przeforsowałam. Następnie dostałam bardzo... Dzień dobry, Kilka dni temu zdechł mi pies co bardzo przeżyłam, byłam przybita i miałam źłe samopoczucie. Po tym wydarzeniu okres spóźnił mi się okolo 2,5 tyg. 2 dni przed okresem chodziłam po górach i się przeforsowałam. Następnie dostałam bardzo bolesny okres, z omdleniami, okropnym bólem brzucha, zawrotami głowy. Ale najgorsze przy tym wszystkim są objawy psychiczne : ciągły płacz, lęk i strach o właśnie zdrowie, ścisk brzucha z nerwów, uczucie odrealnienia. Nie mam siły wstać z łóżka, boje się że zwariowałam. Jak temu zaradzić?

Co może powodować ten brak apetytu?

Dzień dobry, mam 20 lat i od 2 choruje na depresje, przyjmuje od nich leki dodatkowo doraźnie raz na jakiś czas lek nasenny na swoją bezsenność. Od 3 to cisienienmsm zbyt niskie a puls zbyt wysoki 107-117 Od 2-3... Dzień dobry, mam 20 lat i od 2 choruje na depresje, przyjmuje od nich leki dodatkowo doraźnie raz na jakiś czas lek nasenny na swoją bezsenność. Od 3 to cisienienmsm zbyt niskie a puls zbyt wysoki 107-117 Od 2-3 miesięcy nie mam apetytu, czasami wręcz jest to Jadłowstręt a czasami zwyczajny brak apetytu, nie odczuwam głodu lub jest on niewielki, potrafię nie jest 24 h, pije słodkie napojojr i kawy. Nie mogę jeść. Z wagi 47 kg doszłam do 42,3. Od tygodnia mam uczucie pieczenia przełyku. Co może bym spowodowane moimi objawami?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Mateusz Durbas
Mgr Mateusz Durbas

Czy udać się lepiej fo psychiatry?

Dzień dobry Mam 42 lata,za sobą dwa nieudane małżeństwa, jedno zawarte w bardzo młodym wieku nie przetrwalo dwóch lat,drugie trwalo ok.10 lat.Czy powinnam udać się do psychiatry? W liceum próbowałam popełnić samobójstwo,zjadlam tabletki ale nic mi sie nie stalo a... Dzień dobry Mam 42 lata,za sobą dwa nieudane małżeństwa, jedno zawarte w bardzo młodym wieku nie przetrwalo dwóch lat,drugie trwalo ok.10 lat.Czy powinnam udać się do psychiatry? W liceum próbowałam popełnić samobójstwo,zjadlam tabletki ale nic mi sie nie stalo a rodzice nawet niczego nie zauwazyli,mimo ze pochodzę z tzw. normalnej rodziny,bez patologii itp. Nie mam żadnych znajomych,mam jedną przyjaciółkę,ale poza tym czuje się niewidoczna dla innych. Nawet jak zagaduję,żartuję,nawiazuję rozmowę z nowo poznaną osobą to ja tej osoby nie intetesuję. W wiekszym towarzystwie nie potrafie sie przemóc i odezwać,a jak probowalam to i tak nikt mnie nie słucha,jestem przezroczysta dla ludzi. Z siostrą mam.beznadziejny kontakyt,jest starsza o 3 lata,zawsze czuję się przy Niej gorsza,mimo,że zakonczyla edukację na poziomie szkoły średniej,niczym sie nie interesuje,ale ma mnóstwo znajomych,ciągle "wbija" mi jakąś szpileczke,tak przy okazji rozmowy ale generalnie wogóle Jej nie obchodzę. Jak sie rozwodzilam nigdy nie spytała jak sobie radzę,jak się z tym czujęitp. Matka ciagle mnie krytkuje,to jak mam umeblowane mieszkanie,jakiego mam psa,jak wychowuję córkę,ciągle się wtrąca we wszystko,dzwoni po kilka razy dziennie, w kółko planuje mi życie,jakie powinnam.mieć meble,co powinnam robić w którym pokoju, jak to ukrocic?? Czuję się osaczona,ale też beznadziejna,nie jestem asertywna,nie potrafię powiedzieć "nie wychowuję córkę,boję się,że Ona będzie taka jak ja. Nigdy nie chce nikomu przeszkadzać swoja osobą, nie chce zeby ktos mial przeze mnie jakis wysilek,zawsze przezroczysta,nie lubiana,nijaka. Nie wiem pozdrawiam

Co może znaczyć ta niechęć do wychodzenia z domu i kontaktów z innymi?

Witam, mam 20 lat i od ponad roku nie wychodzę z domu, nie spotykam się z nikim oprócz mamy i braćmi, z którymi mieszkam. Nie potrafię sama sobie z tym poradzić. Wizyta u specjalisty odpada, ponieważ nie poradzę sobię z wyjściem z domu. Potrzebuję pomocy.
Dotyczy: Psychologia Relacje

Jak sobie poradzić z moimi atakami paniki?

Od paru lat chodzę do psychologa, mam zaburzenia lękowe, nie określone dokładnie. Czasami mam dziwnie wyczulony strach. Przestraszaja mnie wtedy gwałtowniejsze ruchy, dźwięki, dotyk innych ludzi. Ostatnio stało się tak, po tym nastapil atak paniki. Zaczęło się późno wieczorem, trwa... Od paru lat chodzę do psychologa, mam zaburzenia lękowe, nie określone dokładnie. Czasami mam dziwnie wyczulony strach. Przestraszaja mnie wtedy gwałtowniejsze ruchy, dźwięki, dotyk innych ludzi. Ostatnio stało się tak, po tym nastapil atak paniki. Zaczęło się późno wieczorem, trwa do teraz (już prawie 6h), nie mogę przez to spać. Jestem cały czas zestresowana i przestraszona. Co to jest? Jak sobie z tym poradzić?

Jak na nowo poukładać swoje życie?

xyz, mężczyzna 17lat. Od dobrych 4 miesięcy moje życie zmieniło się, wcześniej całe moje życie to był sport nie miałem również większych problemow... Zmieniło się to, wpadłem w takie koło gdy zacząłem sobie popalać sporadycznie, potem zaczęło się codziennie doszły... xyz, mężczyzna 17lat. Od dobrych 4 miesięcy moje życie zmieniło się, wcześniej całe moje życie to był sport nie miałem również większych problemow... Zmieniło się to, wpadłem w takie koło gdy zacząłem sobie popalać sporadycznie, potem zaczęło się codziennie doszły problemy i staranie się o coraz więcej pieniędzy. Pamietam ze obiecywałem sobie ze mam umiar i wszystko jest pod kontrola, lecz gdy jestem tu gdzie jestem mam pełna świadomość ze jest ze mną bardzo złe. Był czas ze codziennie musiałem palić, pic żeby po prostu nie myśleć o tym wszystkim. Powiedziałem sobie ze koncze z tym i wiem ze dam rade, ale moja psychika jest bardzo słaba, straciłem poczucie sensu (zycia), nie mam tak naprawdę celu. Zamartwiam się non stop, są momenty ze jest wszystko dobrze ale w głębi mnie wiem ze mam ze sobą spory problem, często już miałem takie mysli ze nie dam rady już tego wszystkiego ogarnąć. Straciłem cały komfort zycia, nie mam hobby nie mam nic tak naprawdę. Mówię, kiedyś siłownia była dla mnie wszystkim. Przez te 4 miesiące może schudłem z 10kg, przestałem w pewnym stopniu dbać o siebie, nie mam żadnych znajomych, ojca nawet nie chce znać nie ma go dla mnie tak jakby. Jedynie moja mama widzę, ze coś tam się stara ale ona sama jest słaba psychicznie i nadużywa alkoholu. Nie chce się nad sobą użalać ale naprawdę czuje ze trochę zbłądziłem z tym wszystkim... Nie chce tez zwalać wszystkiego na używki bo zawsze byłem taka osoba, która miała ze sobą pewien problem w głowie.

Dlaczego mam takie problemy w wieku 23 lat?

Witam. Otóż mam 23 lata i czuję się bardzo źle. Więc może napiszę fakty: - Mam ogromne problemy z koncentracją uwagi i pamięcią (totalnie rozproszony umysł, cały czas jestem nie skupiony, zamyślony, wyłączony) - Nie umiem logicznie myśleć (no ogólnie... Witam. Otóż mam 23 lata i czuję się bardzo źle. Więc może napiszę fakty: - Mam ogromne problemy z koncentracją uwagi i pamięcią (totalnie rozproszony umysł, cały czas jestem nie skupiony, zamyślony, wyłączony) - Nie umiem logicznie myśleć (no ogólnie mam problemy z myśleniem) - Nie mam wiedzy ogólnej (nic o niczym nie wiem) - Nie potrafię wyrazić swojego własnego zdania na jakikolwiek temat - Nic mnie nie interesuje (nie mam zabardzo hobby) - Z niczym nie jestem na czasie - Nie jestem w stanie zorganizować sobie wolnego czasu tak z sensem - Nie umiem dyskutować na różne tematy - Nie rozumiem sensu filmu, książki - Jestem strasznie leniwy - Nie mam apetytu (jestem strasznie chudy) - Jestem niedojrzały emocjonalnie Dobra, to by było chyba tyle, nic mi więcej nie przychodzi do głowy. Dodam, że to wszystko mam od zawsze (naprawdę) tylko, że jak mówię to innym to nikt mi nie wierzy. Uważają, że jestem inteligentny, a tak nie jest. Obecnie siedzę w domu. Jakoś nie powtarzałem ani jednej klasy, ale miałem duże trudności z nauką. Bardzo późno to wszystko do mnie dotarło, dopiero jak ukończyłem liceum bez matury. Nikt nigdy się ze mnie nie naśmiewał wręcz nie zwrócił uwagi, że jestem najgorszy. A ja czuję się najgorszy. Jedyne co zostało u mnie stwierdzone w dzieciństwie to ADD, ale niepełnosprawność intelektualna to nie. Ja robiłem test Weschlera i wyszło 88 (skala bezsłowna większa) ale funkcjonuję jak niepełnosprawny intelektualnie. Wiem, że piszę jak inteligentny ale w rzeczywistości jest inaczej. Moje pytanie brzmi: Co mi może dolegać?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha

Czy ten lek będzie skuteczny na problemy ze snem?

Dzień dobry, mam problem ze snem. Dostałem od lekarza wiele różnych leków nasennych, ale niestety w wiekszości okazały się one nieskuteczne ( nie licząc benzodiazepin, które niestety posiadają potencjał uzależniający). Jedynie chloroprotiksen wykazuje częściową skuteczność. Chciałbym zapytać czy w takim przypadku jest sensowne zastosowanie zuklopentiksolu w jakiejś małej dawce? Pozdrawiam, Krzysztof
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Jak pozbyć się takiego poczucia winy?

Od dłuższego czasu nie potrafię sobie poradzić z poczuciem winy, że mam lepiej niż inni i z cierpieniem innych osób, które mnie otaczają: zwłaszcza cioci i brata. Mój ojciec zmarł gdy byłam mała, mama, gdy miałam 15 lat. Moje życie... Od dłuższego czasu nie potrafię sobie poradzić z poczuciem winy, że mam lepiej niż inni i z cierpieniem innych osób, które mnie otaczają: zwłaszcza cioci i brata. Mój ojciec zmarł gdy byłam mała, mama, gdy miałam 15 lat. Moje życie dobrze się układa - mam kochającego męża, ładne mieszkanie, niezłą pracę, dużo podróżuję, ale też to, co mam jest efektem zdobytego wykształcenia, solidnego podejścia do obowiązków i mądrego gospodarowania pieniędzmi. Mój brat jest alkoholikiem (on tego nie widzi bo uważa, że wypicie codziennie 6-8 piw to nie alkoholizm „bo przecież wódki prawie nie pije, nie zasypia pod stołem, nie chodzi na kacu do pracy, itp.”), ciągle nie umie sobie znaleźć miejsca w życiu. Mieszka za granicą, ale wiecznie coś mu się nie udaje - tu biznes jeden, drugi, trzeci nie wypala, tu go zwalniają z pracy, na której mu zależy. Jedyne co mu się udało to rodzina - ma fajną żonę i dziecko, ale boję się, że i ich straci. A ciocia - ma schizofrenię - jesteśmy jej jedyną rodziną, ale wyprowadziłam się kilkaset kilometrów od rodzinnego miasta, więc ciocia została oddana do domu pomocy społecznej. Z jednej strony wiem, że nie mogłabym pomóc cioci bo nie mam ani czasu ani kompetencji, żeby się nią opiekować, z drugiej mam nieustanne poczucie winy, że nie pomagam jej bardziej i że ją spotkał taki los. Odwiedzam ją jak mogę (rzadko), dzwonię(za rzadko), wysyłam prezenty na urodziny i święta, ale wciąż czuję się winna, że nie robię więcej. W stosunku do brata staram się zaniżać wartość rzeczy które mam, nie ekscytować się sukcesami, nie chwalić podróżami, albo skupiam się na podkreśleniu jaka to super promocja się nie trafiła, żeby nie myślał, że nie wiadomo ile zarabiam. Bardzo rzadko opowiadam mu o sukcesach bo nie chcę żeby czuł się gorszy bo mam poczucie, że przez całe życie się tak czuł: bo gorzej się uczył, bo wpadł w słabe towarzystwo, bo ojciec się nim nie interesował. Ja miałam łatwiejsze życie bo braku ojca nie odczułam, wszystko w życiu przychodziło mi względnie łatwo - dobre stopnie w szkole, dobra praca. Byłam solidna, ale nie harowałam nie wiadomo jak. Chciałabym jakoś pomóc bratu i sprawić, żeby miał więcej ode mnie, żebym nie czuła się winna, że mi powodzi się lepiej. Dodatkowo wiem, że miał ogromny potencjał i go nie wykorzystał. On ma już 40-tkę na karku, dalej nie wie co chce robić, nie odniósł żadnych sukcesów i wszystko po kolei mu się nie udaje. Racjonalnie wiem, że każdy jest kowalem własnego losu, ale odczuwam przygniatające mnie współczucie i poczucie winy, że mam lepsze i łatwiejsze życie. Czy mogę się jakoś tego pozbyć? Jak powinnam postępować w stosunku do osób, którym powodzi się gorzej ode mnie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Co mam robić z taką reakcją, gdy mąż pije alkohol?

Witam. Mam taki nietypowy problem. Gdy mąż pije alkohol mnie po prostu gotuje. Gdy słyszę od niego o alkoholu to mam takie nerwy że. Nie robi mi krzywdy, gdy wypije. Jestem w stanie wpaść w takie nerwy ż,e go biję... Witam. Mam taki nietypowy problem. Gdy mąż pije alkohol mnie po prostu gotuje. Gdy słyszę od niego o alkoholu to mam takie nerwy że. Nie robi mi krzywdy, gdy wypije. Jestem w stanie wpaść w takie nerwy ż,e go biję i rzucam się po ziemi. Jak sb z tym radzić. Co mam robić?

Jak poradzić sobie z zachowaniem 2-latki?

Witam. Moja 2-letnia córka jest bardzo do mnie przywiązana i nie akceptuje żadnego innego opiekuna. Nie mam w ogóle czasu dla siebie nawet na wieczorny prysznic, muszę kąpać się razem z nią. Między innymi z tego powodu cierpię na... Witam. Moja 2-letnia córka jest bardzo do mnie przywiązana i nie akceptuje żadnego innego opiekuna. Nie mam w ogóle czasu dla siebie nawet na wieczorny prysznic, muszę kąpać się razem z nią. Między innymi z tego powodu cierpię na lęki i zaburzenia odżywiania. Od maja tego roku byłam zmuszona pozostawiać córkę z mężem na 1 godzinę w tygodniu podczas gdy ja w pokoju obok miałam psychoterapię online. Córka zostawała z tatą niechętnie, ale jeśli zaproponował odpowiednio atrakcyjną zabawę lub zaoferował czytanie nowo zakupionej książeczki, zwykle zostawała. Jeśli buntowała się bardziej, ja odpuszczałam i rezygnowałem z terapii ale zdarzyło się to tylko 2 razy. Natomiast w ciagu ostatnich 2 tygodni córka się wyjątkowo mocno buntowała, ale ja nie odpuściłam i pozostawiłam ją jednak z mężem. Płakała za każdym razem około 2-3 minut ale potem mężowi udawało się ją pocieszyć i słyszałam że śmiała się podczas zabawy z nim. Martwi mnie jednak to, że po tych dwóch ostatnich terapiach dzień pózniej córka wymiotowała i miała luźne stolce. Miała też drzemkę w ciagu dnia mimo że już dawno z drzemek zrezygnowała. Nie widzę związku z żadnym innym powtarzającym się czynnikiem poza stresem. Co powinnam zrobić w tej sytuacji? Czy powinnam odpuścić na jakiś czas terapię? A może uczestniczyć w terapii razem z córką żeby się z nią nie rozstawać? A może kontynuować pozostawianie córki z mężem i przeczekać trudny moment? Boję się że jeśli przerwę terapię to mój stan zdrowia się pogorszy, ale nie chcę żeby odbywało się to kosztem zdrowia córeczki. Dodam że mój mąż mieszka z nami na codzień i córka widuje go każdego dnia, bardzo kocha córeczkę i stara się z nią bawić tak jak oba lubi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Co mógł oznaczać mój zły sen?

Naczytałam się, o przepowiedniach o kosmitach itp i dziś w nocy obudziłam się wystraszona ze chcą mnie porwać albo mi coś zrobili, to jest męczące bo poprostu się boję musiałam budzić chłopaka aby mnie uspokoił, co robić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Co może znaczyć taki stres bez powodu?

Mam 18lat. Nie wiem dlaczego tak jest,ale odczuwam stres bez powodu. Taki stres pojawił się po pierwszym moim pozbyciu w szpitalu który bardzo przeżyłam.Przy stresie odczuwam również pieczenie w klatce i ucisk. Taki stres pojawił się również przy poznani mojej... Mam 18lat. Nie wiem dlaczego tak jest,ale odczuwam stres bez powodu. Taki stres pojawił się po pierwszym moim pozbyciu w szpitalu który bardzo przeżyłam.Przy stresie odczuwam również pieczenie w klatce i ucisk. Taki stres pojawił się również przy poznani mojej nowej koleżanki z internetu, która jest Rosjanką. Nie wiem, dlaczego tak jest ale gdy się do mnie nie odzywa odczuwam smutek i brak osoby którą bardzo lubię.Mam poczucie winy że coś źle zrobiłam.Nie wiem dlaczego,ale teraz odczuwam stres cały czas bez powodu.Co z tym zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Stres Psychologia

Co myśleć o takim zachowaniu męża?

Witam. Jesteśmy małżeństwem od 12 lat. Zawsze byłam zazdrośnicą. Ostatnio pojawiła się w życiu męża koleżanka że szkolnych czasów. I zaczęły się tel O pomoc bo ona nikogo tu nie zna itp ( a ma tu rodzinę). Raz, drugi, trzeci... Witam. Jesteśmy małżeństwem od 12 lat. Zawsze byłam zazdrośnicą. Ostatnio pojawiła się w życiu męża koleżanka że szkolnych czasów. I zaczęły się tel O pomoc bo ona nikogo tu nie zna itp ( a ma tu rodzinę). Raz, drugi, trzeci aż powiedziałam mężowi, że mi się to nie podoba. Doszło do tego, że mnie okłamał twierdząc, że u niej nie był a był. Tłumaczył się pózniej, że nie chciał mnie denerwować i żebym nie była zazdrosna dlatego skłamał. Od tamtego czasu nie potrafię mu zaufać... A niedawno spotkaliśmy się przypadkiem na imprezie. Ona kilka dni wcześniej miała urodziny i mój mąż ( trzeźwy nie był) zaczął składać jej życzenia- głowę oparł na jej ramieniu, obejmował jedną ręką w pasie a drugą trzymał ją za dłoń. Wydawało mi się to zbyt intymne... Co myśleć o takim zachowaniu??? Mąż twierdzi, że mnie kocha, że mu zależy...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Patronaty