Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 1 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Dlaczego dziecko ma obsesję mycia rąk?

Witam Mam dziecko dziewczynkę 7 letnią mój problem polega na tym że w ostatnim czasie budzi się codziennie między 1-5 nad ranem i płacze, krzyczy. Ma też obsesję na myciu rąk . Chodzi co chwilę do toalety i myje ręce.... Witam Mam dziecko dziewczynkę 7 letnią mój problem polega na tym że w ostatnim czasie budzi się codziennie między 1-5 nad ranem i płacze, krzyczy. Ma też obsesję na myciu rąk . Chodzi co chwilę do toalety i myje ręce. Bywa już to męczące. Gdy się już, obudzi zadaję masę pytań czy nie ma czegoś w oku, czy jej się nie stanie nic jak dotknęła brudnego stołu i potem oka. Płacze że oko ja boli itd wymyśla histeryzuje. Bywa to już uciążliwe. Mąż ma na wcześnie rano do pracy a codziennie w nocy są pobudki. Co mam robić? Psychiatra dziecięcy? Jakiś lekarz? Proszę o pomoc

Dlaczego ciągle odczuwam stres?

Mam 24 lata. Nie wiem dlaczego tak jest, ale czuję stres przez cały czas, nie z konkretnego powodu, po prostu czuję stres. Mam taki problem, że strasznie boję się kłótni i martwię się każdą kłótnią. Jestem os spokojną i małomówną.... Mam 24 lata. Nie wiem dlaczego tak jest, ale czuję stres przez cały czas, nie z konkretnego powodu, po prostu czuję stres. Mam taki problem, że strasznie boję się kłótni i martwię się każdą kłótnią. Jestem os spokojną i małomówną. Jeśli mam jechać do rodziny i wiem że tam jest ktoś kto mówi za dużo to od razu mam stres taki że. Boję się głupich pytań i głupiego dogadywania. Jak przyjdzie wieczór lubię się rozpłakać i to mi pozwala że robi się lżej. Jak pracowałam to przed pracą biegunkę miałam ze stresu. Wieczorami nie mogę nieraz zasnąć. Chodzę np o 01.00
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak sobie radzić z tą nerwowością?

Witam . Mam 24 lata i jestem kłębkiem nerwów . Szybko się denerwuje, krzyczę. Gdy ktoś powie mi coś nie po mojej myśli to wpadam w szał . Często ubliżam mężowi . Od kiedy pamiętam byłam nerwowa ale to staje... Witam . Mam 24 lata i jestem kłębkiem nerwów . Szybko się denerwuje, krzyczę. Gdy ktoś powie mi coś nie po mojej myśli to wpadam w szał . Często ubliżam mężowi . Od kiedy pamiętam byłam nerwowa ale to staje się coraz większe. Mam roczne dziecko, gdy zaczyna krzyczeć płakać bez powodu zaczynam na nie krzyczeć A za chwilę chce mi się płakać że nakrzyczalam na dziecko . Nie radzę sobie już sama
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy tak silny stres może prowadzić do zaburzeń pamięci i koncentracji? i

Witam, mam 26 lat. Mam problem w relacjach z innymi, a w szczegolnosci z rodzina dziewczyny. Przed kazdym spotkaniem mam lek przed tym, ze na spotkaniu nie zachowam sie wlasciwie. Moim zdaniem objawy sie nasilaja, pod wplywem oczekiwan dziewczyny. Czuje,... Witam, mam 26 lat. Mam problem w relacjach z innymi, a w szczegolnosci z rodzina dziewczyny. Przed kazdym spotkaniem mam lek przed tym, ze na spotkaniu nie zachowam sie wlasciwie. Moim zdaniem objawy sie nasilaja, pod wplywem oczekiwan dziewczyny. Czuje, ze zatracam poniekad swoje zdanie, tozsamosc pod wplywem dziewczyny. Czesto nawet bez jej obecnosci, kiedy jestem w jakiejs innej sytuacji winie siebie, kiedy zachowam sie "zle", bo mam ciagle na koncu glowy to, ze dziewczyna upomnialaby mnie w danej sytuacji. Czesto boje sie sprzeciwic dziewczynie, bo boje sie jej negatywnej reakcji. Z racji na to, ze jestem osoba lekliwa i mam trudnosci w nawiazywaniu nowych znajomosci, w wieloletnich znajomosciach zaczalem znowu byc "nie swoj". Mam problemy z pamiecia, koncentracja. Kiedy dziewczyna mi cos komunikuje, czesto pytam o to samo po kilku minutach, poniewaz gdzies mi to umyka, ze wzgledu na - moim zdaniem - zbyt duzym skupieniu na tym, zeby zachowac sie "poprawnie" badz nadgonic oczekiwania dziewczyny innym zachowaniem. Doswiadczylem rowniez lekkich "otepien" w przypadku nagromadzenia sie upomnien ze strony dziewczyny. Zauwazam, ze pewne oczywiste informacje, umiejetnosci dnia codziennego wymagaja ode mnie niekiedy skupienia, bo nie pamietam np. gdzie wsypywalem plyny przy robieniu prania, mimo ze robie to poraz ktorys. Prosze mi doradzic - czy tak silny stres i lek moze prowadzic do tych zaburzen pamieci, koncentracji ? Czy ograniczenie upomnien i "danie" wiekszej swobody przez dziewczyne moze pomoc mi walczyc z tymi problemami i moga zalagodzic te objawy ? Regularnie uczestnicze w psychoterapii. Czy powinienem szukac podloza neurologicznego tych objawow ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Co da się zrobić z tym lękiem?

Mam 18lat.Nie wiem dlaczego gdy się zdenerwuje mam kołatanie i robi mi się słabo. Obawiam się wtedy o swoje życie.Mam obawę o swój oddech.Taki lęk pojawił się po moim pierwszym pobycie w szpitalu.Czy da się co z tym zrobić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak przestać się przejmować tym porównywaniem siebie do innych?

od jakiegoś czasu pojawiają mi się różne myśli na temat porównywania siebie do innych. Nie wiem dlaczego tak jest np.robię coś w danym momencie i nagle myślę sobie co ktoś by o tym pomyślał albo że "on/ona ma pewnie lepiej"... od jakiegoś czasu pojawiają mi się różne myśli na temat porównywania siebie do innych. Nie wiem dlaczego tak jest np.robię coś w danym momencie i nagle myślę sobie co ktoś by o tym pomyślał albo że "on/ona ma pewnie lepiej" nie mam pojęcia czemu to się dzieje momentalnie obniża mi się nastrój wpadam w zły humor Stanowi to dla mnie dość spory problem zastanawiam się jak temu zapobiec Mówi się że kiedy człowiek ma dobrze niczego mu nie brakuje stwarza sobie problemy którymi tak jak ja się obarcza, czy to prawda? jak mam przestać się przejmować tym porównywaniem to naprawdę uciążlwe...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia

Czy przyczyną wzdętego brzucha może być stres?

Czy to możliwe, że wzdęty brzuch jest spowodowany ze stresu i ogólnego zdrowia psychicznego? Miałam badania krwi, moczu i kał, i wszystko było dobrze, ale ogólnie czuję się źle, częsty ból brzucha, biegunki, zaparcia, wzdęcia. Nie mam... Czy to możliwe, że wzdęty brzuch jest spowodowany ze stresu i ogólnego zdrowia psychicznego? Miałam badania krwi, moczu i kał, i wszystko było dobrze, ale ogólnie czuję się źle, częsty ból brzucha, biegunki, zaparcia, wzdęcia. Nie mam aż tak bardzo siedzącego trybu życia, codzinnie min. 50km rowerem. Czy to może być ze stresu?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zmienić zachowanie wobec mojego chłopaka?

Chciałabym zmienić swoje zachowanie wobec chłopaka Mój problem polega na tym, ze nie potrafię być "normalna" często strzelają mnie humorki, obrażam soe za wszystko, nawet gdy mnie przeprosi nie potrafię juz zachowywać sie normalnie, jeśli czegoś mi odmówi również strzelam... Chciałabym zmienić swoje zachowanie wobec chłopaka Mój problem polega na tym, ze nie potrafię być "normalna" często strzelają mnie humorki, obrażam soe za wszystko, nawet gdy mnie przeprosi nie potrafię juz zachowywać sie normalnie, jeśli czegoś mi odmówi również strzelam fochy, rozmawiamy dużo na temat naszego związku, kochamy sie, planujemy przyszłość, ale chce sie zmienić i zachowywać soe normalnie, męczy mnie juz cała ta sytuacja, nie potrafię wytrzymać sama ze sobą, mam dylematy czy być nadal w związku czy zerwać i skończyć to i nie ranić go, jednak wiem, ze gdy go zostawię to on się załamie i również go tą decyzją skrzywdzę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Co może znaczyć takie nasilone łaknienie?

Witam, od kilku dni zauważyłam u siebie nasilone łaknienie. To nie jest zwykły apetyt, a kompulsywne jedzenie co chwilę. Zjem kanapki , zaraz idę coś znów, potem obiad po obiedzie znów coś i to dosłownie co 20 min. Cierpię na... Witam, od kilku dni zauważyłam u siebie nasilone łaknienie. To nie jest zwykły apetyt, a kompulsywne jedzenie co chwilę. Zjem kanapki , zaraz idę coś znów, potem obiad po obiedzie znów coś i to dosłownie co 20 min. Cierpię na nerwicę, depresję i nie wiem czy to może mieć związek? Nigdy nie miałam akurat takich zaburzen. Od kwietnia zaczęłam ćwiczyć w domu, nie jadłam śmieciowego jedzenia, ograniczalam sie,ale nie dałam rady i od początku lipca znów jem "wszystko" Mam wyrzuty sumienia kiedy mam te napady ale nie potrafię się powstrzymać ważę 56kg. Po prostu nie kontroluje tego jedzenia , a nawet nie jestem głodna.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)

Czy ze zdiagnozowaną schizofrenią można wychowywać dziecko?

Czy ze zdiagnozowaną schizofrenia mogę wychowywać dziecko boje się że odbiorą mi dziecko leczę się i jestem stabilna bez nawrotów choroby
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Dlaczego mam takie problemy w wieku 23 lat?

Witam. Otóż mam 23 lata i czuję się bardzo źle. Więc może napiszę fakty: - Mam ogromne problemy z koncentracją uwagi i pamięcią (totalnie rozproszony umysł, cały czas jestem nie skupiony, zamyślony, wyłączony) - Nie umiem logicznie myśleć (no ogólnie... Witam. Otóż mam 23 lata i czuję się bardzo źle. Więc może napiszę fakty: - Mam ogromne problemy z koncentracją uwagi i pamięcią (totalnie rozproszony umysł, cały czas jestem nie skupiony, zamyślony, wyłączony) - Nie umiem logicznie myśleć (no ogólnie mam problemy z myśleniem) - Nie mam wiedzy ogólnej (nic o niczym nie wiem) - Nie potrafię wyrazić swojego własnego zdania na jakikolwiek temat - Nic mnie nie interesuje (nie mam zabardzo hobby) - Z niczym nie jestem na czasie - Nie jestem w stanie zorganizować sobie wolnego czasu tak z sensem - Nie umiem dyskutować na różne tematy - Nie rozumiem sensu filmu, książki - Jestem strasznie leniwy - Nie mam apetytu (jestem strasznie chudy) - Jestem niedojrzały emocjonalnie Dobra, to by było chyba tyle, nic mi więcej nie przychodzi do głowy. Dodam, że to wszystko mam od zawsze (naprawdę) tylko, że jak mówię to innym to nikt mi nie wierzy. Uważają, że jestem inteligentny, a tak nie jest. Obecnie siedzę w domu. Jakoś nie powtarzałem ani jednej klasy, ale miałem duże trudności z nauką. Bardzo późno to wszystko do mnie dotarło, dopiero jak ukończyłem liceum bez matury. Nikt nigdy się ze mnie nie naśmiewał wręcz nie zwrócił uwagi, że jestem najgorszy. A ja czuję się najgorszy. Jedyne co zostało u mnie stwierdzone w dzieciństwie to ADD, ale niepełnosprawność intelektualna to nie. Ja robiłem test Weschlera i wyszło 88 (skala bezsłowna większa) ale funkcjonuję jak niepełnosprawny intelektualnie. Wiem, że piszę jak inteligentny ale w rzeczywistości jest inaczej. Moje pytanie brzmi: Co mi może dolegać?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha

Czy te objawy sugerować mogą nerwicę lękową?

Dzień dobry.Od długiego czasu źle się czuję,a mianowicie praktycznie cały czas towarzyszy mi silny stres,lęk i niepokój.Drży mi głowa,czasem też mnie boli,ale ten ból nie jest jakiś bardzo silny,leciutki,prawie w ogóle go nie odczuwam,serce wali mi jak szalone,czuję ucisk w... Dzień dobry.Od długiego czasu źle się czuję,a mianowicie praktycznie cały czas towarzyszy mi silny stres,lęk i niepokój.Drży mi głowa,czasem też mnie boli,ale ten ból nie jest jakiś bardzo silny,leciutki,prawie w ogóle go nie odczuwam,serce wali mi jak szalone,czuję ucisk w żołądku,włosy wypadają garściami,boję się,że niedługo będę łysa.Raz się objadam,a raz tracę cały apetyt i nie jestem w stanie nic przełknąć.Towarzyszą mi również wahania nastroju:raz jestem smutna,apatyczna,przygnębiona,nie mam chęci do życia,płaczę,za chwilę wesoła,radosna,pełna energii,śmieję się,żartuję,a jeszcze innym razem wybucham złością,krzyczę,bluzgam,wyżywam się na wszystkich,jestem agresywna,nie idzie się do mnie słowem odezwać.Oprócz tego cierpię na bezsenność,polega to u mnie na tym,że jakoś przesypiam tą noc,ale rano jestem ledwo żywa,wyczerpana,jakbym nic nie spała.Czasami ten stres i lęk są na tyle silne,że budzę się w środku nocy i potrafię nie spać do rana.W ciągu dnia często jestem zmuszona brać tabletki na uspokojenie,bo już nie daję rady,nic one nie pomagają,w nocy też czasami biorę,raz pomogą,a raz nie.Trochę to dziwne.Ostatnio zauważyłam u siebie nowe objawy:zawroty głowy,nudności,problemy z oddychaniem,też coraz gorzej widzę i mam takie uczucie jakbym była pijana albo naćpana.Raz miałam taki epizod,że obudziłam się w środku nocy,kręciło mi się w głowie,miałam wrażenie,że serce zaraz mi wyskoczy z piersi,cała się trzęsłam i chciało mi się wymiotować,myślałam,że umieram.Wzięłam tabletkę i po chwili przeszło.Dodam jeszcze,że miałam umówioną wizytę u psychiatry w połowie marca,lecz została ona odwołana przez koronawirusa.Proszę tylko o odpowiedź,czy może to być nerwica lękowa i jakieś rady,jak mogę sobie z tym radzić sama Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak przekonać rodziców w tej sytuacji?

Mam 18 lat, lecz mimo tego rodzice nie pozwalają mi jechać do chłopaka (500km) na ślub jego siostry, co robić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha

Jak pozbyć się takiego poczucia winy?

Od dłuższego czasu nie potrafię sobie poradzić z poczuciem winy, że mam lepiej niż inni i z cierpieniem innych osób, które mnie otaczają: zwłaszcza cioci i brata. Mój ojciec zmarł gdy byłam mała, mama, gdy miałam 15 lat. Moje życie... Od dłuższego czasu nie potrafię sobie poradzić z poczuciem winy, że mam lepiej niż inni i z cierpieniem innych osób, które mnie otaczają: zwłaszcza cioci i brata. Mój ojciec zmarł gdy byłam mała, mama, gdy miałam 15 lat. Moje życie dobrze się układa - mam kochającego męża, ładne mieszkanie, niezłą pracę, dużo podróżuję, ale też to, co mam jest efektem zdobytego wykształcenia, solidnego podejścia do obowiązków i mądrego gospodarowania pieniędzmi. Mój brat jest alkoholikiem (on tego nie widzi bo uważa, że wypicie codziennie 6-8 piw to nie alkoholizm „bo przecież wódki prawie nie pije, nie zasypia pod stołem, nie chodzi na kacu do pracy, itp.”), ciągle nie umie sobie znaleźć miejsca w życiu. Mieszka za granicą, ale wiecznie coś mu się nie udaje - tu biznes jeden, drugi, trzeci nie wypala, tu go zwalniają z pracy, na której mu zależy. Jedyne co mu się udało to rodzina - ma fajną żonę i dziecko, ale boję się, że i ich straci. A ciocia - ma schizofrenię - jesteśmy jej jedyną rodziną, ale wyprowadziłam się kilkaset kilometrów od rodzinnego miasta, więc ciocia została oddana do domu pomocy społecznej. Z jednej strony wiem, że nie mogłabym pomóc cioci bo nie mam ani czasu ani kompetencji, żeby się nią opiekować, z drugiej mam nieustanne poczucie winy, że nie pomagam jej bardziej i że ją spotkał taki los. Odwiedzam ją jak mogę (rzadko), dzwonię(za rzadko), wysyłam prezenty na urodziny i święta, ale wciąż czuję się winna, że nie robię więcej. W stosunku do brata staram się zaniżać wartość rzeczy które mam, nie ekscytować się sukcesami, nie chwalić podróżami, albo skupiam się na podkreśleniu jaka to super promocja się nie trafiła, żeby nie myślał, że nie wiadomo ile zarabiam. Bardzo rzadko opowiadam mu o sukcesach bo nie chcę żeby czuł się gorszy bo mam poczucie, że przez całe życie się tak czuł: bo gorzej się uczył, bo wpadł w słabe towarzystwo, bo ojciec się nim nie interesował. Ja miałam łatwiejsze życie bo braku ojca nie odczułam, wszystko w życiu przychodziło mi względnie łatwo - dobre stopnie w szkole, dobra praca. Byłam solidna, ale nie harowałam nie wiadomo jak. Chciałabym jakoś pomóc bratu i sprawić, żeby miał więcej ode mnie, żebym nie czuła się winna, że mi powodzi się lepiej. Dodatkowo wiem, że miał ogromny potencjał i go nie wykorzystał. On ma już 40-tkę na karku, dalej nie wie co chce robić, nie odniósł żadnych sukcesów i wszystko po kolei mu się nie udaje. Racjonalnie wiem, że każdy jest kowalem własnego losu, ale odczuwam przygniatające mnie współczucie i poczucie winy, że mam lepsze i łatwiejsze życie. Czy mogę się jakoś tego pozbyć? Jak powinnam postępować w stosunku do osób, którym powodzi się gorzej ode mnie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Co mogą znaczyć takie dziwne sny?

Witam, mam 23 lata. Codziennie śnią mi się głupie, straszne sny. Cały czas jest to inna tematyka jednak przeradzają się w bardzo głupie sny, które są męczące. Przez to jestem wiecznie niewyspana, zmęczona i budzę się kilka razy dziennie.... Witam, mam 23 lata. Codziennie śnią mi się głupie, straszne sny. Cały czas jest to inna tematyka jednak przeradzają się w bardzo głupie sny, które są męczące. Przez to jestem wiecznie niewyspana, zmęczona i budzę się kilka razy dziennie. Nie mam żadnych większych problemów, depresji ani stanów pourazowych. Nie wiem jak sobie z tym radzić, nie oglądam żadnych strasznych filmów przed snem, śpię przytulona z chłopakiem i zasypiam w miarę wcześnie
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia

Jak poradzić sobie z zachowaniem 2-latki?

Witam. Moja 2-letnia córka jest bardzo do mnie przywiązana i nie akceptuje żadnego innego opiekuna. Nie mam w ogóle czasu dla siebie nawet na wieczorny prysznic, muszę kąpać się razem z nią. Między innymi z tego powodu cierpię na... Witam. Moja 2-letnia córka jest bardzo do mnie przywiązana i nie akceptuje żadnego innego opiekuna. Nie mam w ogóle czasu dla siebie nawet na wieczorny prysznic, muszę kąpać się razem z nią. Między innymi z tego powodu cierpię na lęki i zaburzenia odżywiania. Od maja tego roku byłam zmuszona pozostawiać córkę z mężem na 1 godzinę w tygodniu podczas gdy ja w pokoju obok miałam psychoterapię online. Córka zostawała z tatą niechętnie, ale jeśli zaproponował odpowiednio atrakcyjną zabawę lub zaoferował czytanie nowo zakupionej książeczki, zwykle zostawała. Jeśli buntowała się bardziej, ja odpuszczałam i rezygnowałem z terapii ale zdarzyło się to tylko 2 razy. Natomiast w ciagu ostatnich 2 tygodni córka się wyjątkowo mocno buntowała, ale ja nie odpuściłam i pozostawiłam ją jednak z mężem. Płakała za każdym razem około 2-3 minut ale potem mężowi udawało się ją pocieszyć i słyszałam że śmiała się podczas zabawy z nim. Martwi mnie jednak to, że po tych dwóch ostatnich terapiach dzień pózniej córka wymiotowała i miała luźne stolce. Miała też drzemkę w ciagu dnia mimo że już dawno z drzemek zrezygnowała. Nie widzę związku z żadnym innym powtarzającym się czynnikiem poza stresem. Co powinnam zrobić w tej sytuacji? Czy powinnam odpuścić na jakiś czas terapię? A może uczestniczyć w terapii razem z córką żeby się z nią nie rozstawać? A może kontynuować pozostawianie córki z mężem i przeczekać trudny moment? Boję się że jeśli przerwę terapię to mój stan zdrowia się pogorszy, ale nie chcę żeby odbywało się to kosztem zdrowia córeczki. Dodam że mój mąż mieszka z nami na codzień i córka widuje go każdego dnia, bardzo kocha córeczkę i stara się z nią bawić tak jak oba lubi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Co może znaczyć taki stres bez powodu?

Mam 18lat. Nie wiem dlaczego tak jest,ale odczuwam stres bez powodu. Taki stres pojawił się po pierwszym moim pozbyciu w szpitalu który bardzo przeżyłam.Przy stresie odczuwam również pieczenie w klatce i ucisk. Taki stres pojawił się również przy poznani mojej... Mam 18lat. Nie wiem dlaczego tak jest,ale odczuwam stres bez powodu. Taki stres pojawił się po pierwszym moim pozbyciu w szpitalu który bardzo przeżyłam.Przy stresie odczuwam również pieczenie w klatce i ucisk. Taki stres pojawił się również przy poznani mojej nowej koleżanki z internetu, która jest Rosjanką. Nie wiem, dlaczego tak jest ale gdy się do mnie nie odzywa odczuwam smutek i brak osoby którą bardzo lubię.Mam poczucie winy że coś źle zrobiłam.Nie wiem dlaczego,ale teraz odczuwam stres cały czas bez powodu.Co z tym zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Stres Psychologia

Co znaczy taki lęk i obniżone libido?

Mam ważne pytanie do psychologa i seksuologa. Mam 18 lat, jestem w związku od 9 miesięcy. Wspomnę także, że jestem osobą bardzo nieśmiałą ( wydaje mi się, że to nawet lęki społeczne) a mianowice, boje się rozmawiać z obcymi ludźmi,... Mam ważne pytanie do psychologa i seksuologa. Mam 18 lat, jestem w związku od 9 miesięcy. Wspomnę także, że jestem osobą bardzo nieśmiałą ( wydaje mi się, że to nawet lęki społeczne) a mianowice, boje się rozmawiać z obcymi ludźmi, a także z bliskimi w towarzystwie obcych ludzi, nie potrafię zjeść w miejscu publicznym przez stres, nie mogę rozmawiać przez telefon w towarzystwie innych ludzi, a nawet idąc przez ulice mam węszenie że ludzie na mnie patrzą i w myślach komentują np mój wygląd. Od kilku lat zmagam się także z atakami paniki, ostatnio pojawiają się coraz rzadziej, aczkolwiek zaledwie rok temu miałam je kilka razy dziennie. Często też nachodzą mnie negatywne myśli w momencie dużej radości bądź odprężenia, wtedy nagle zaczyna mi się wydawać że zaraz coś się stanie bo przecież nie kozę być za dobrze. Jak już wspomniałam mam chłopaka którego bardzo kocham, pomimo mojej dużej nieśmiałości, przed nim staram się otwierać i bardzo dobrze mi to wychodzi , przynajmniej w rozmowie. Uwielbiam się przytulać, problem natomiast pojawia się w momencie czegoś bliższego np całowania, dotyku, wtedy bardzo się zamykam i w głębi siebie chce żeby przestał, pozwalam mu na to tylko z miłości. Seksu nigdy jeszcze nie uprawiałam i narazie nie dopuszczam sobie myśli ze będę. Tzn gdy myśle o stosunku płciowym wydaje mi się wszystko ok ale gdy pomyśle, że mam to przerodzić w praktykę zaczyna mnie to przerażać. Mam problem z ustaleniem swojej orientacji, zawsze podobali mi się chłopscy, często oglądane się za kimś na ulicy i pomyśle ze wyglada atrakcyjnie, mój chłopak też wydaje mi się seksowny i pociągający. Problem w tym że nie odczuwam takiego jakby popędu seksualnego (aczkolwiek masturbuje się ) nie czuje podniecenia przy moim chłopaku ani nie mam jakiś motylków w brzuchu na jego widok, kocham go i tyle. Od pewnego czasu wydaje mi się, że mogę być aseksualna, bądź mieć chociaż spektrum askesualnosci. Boje się też, że może to być jakaś awersja bądź inne zaburzenie. Wydaje mi się także, że to ma podłoże psychologiczne i dlatego opisałam swoje problemy wyżej. Nie mam żadnych traum z dzieciństwa w swerze seksualnej, nikt mnie nie gwałcił, nikt nie mówił, że seks to zło. W wieku 14-15 lat byłam w toksycznej relacji gdzie ta osoba mówiła o mnie same złe rzeczy i wzbudzała we mnie poczucie winy, a ja cały czas przepraszalam. W dzieciństwie byłam też prześladowana w szkole. Wspomnę też że może mieć to podłoże genetyczne gdyż moja babcia w młodości chorowała na zaburzenia nerwicowe. Bardzo proszę o pomoc. Chce się dowiedzieć co tak naprawdę mi jest i dlaczego mam brak popędu seksualnego

Co takiego prawdopodobnie się dzieje z moim zdrowiem?

WITAM,MAM PROBLEM ZE SOBA OD POL ROKU.NIE WIEM CO SIE DZIEJE ALE MAM KLOCIA W KLATCE PIERSIOWEJ,NOGI MAM JAK Z WATY,KRECI MI SIE W GLOWIE I CZASAMI PRZECHODZA MI JAKIES DZIWNE PRADY.DODAM ZE 2 LATA TEMU PRZESZLAM CHOROBE NOWOTWOROWA,STRATE BLISKIEJ... WITAM,MAM PROBLEM ZE SOBA OD POL ROKU.NIE WIEM CO SIE DZIEJE ALE MAM KLOCIA W KLATCE PIERSIOWEJ,NOGI MAM JAK Z WATY,KRECI MI SIE W GLOWIE I CZASAMI PRZECHODZA MI JAKIES DZIWNE PRADY.DODAM ZE 2 LATA TEMU PRZESZLAM CHOROBE NOWOTWOROWA,STRATE BLISKIEJ OSOBY I UTRATE PRACY,WYNIKI PET MAM DOBRE,BADANIA KRWI ROWNIEZ WIEC NIE WIEM CO SIE DZIEJE.KOBIETA37
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Co myśleć o takim zachowaniu męża?

Witam. Jesteśmy małżeństwem od 12 lat. Zawsze byłam zazdrośnicą. Ostatnio pojawiła się w życiu męża koleżanka że szkolnych czasów. I zaczęły się tel O pomoc bo ona nikogo tu nie zna itp ( a ma tu rodzinę). Raz, drugi, trzeci... Witam. Jesteśmy małżeństwem od 12 lat. Zawsze byłam zazdrośnicą. Ostatnio pojawiła się w życiu męża koleżanka że szkolnych czasów. I zaczęły się tel O pomoc bo ona nikogo tu nie zna itp ( a ma tu rodzinę). Raz, drugi, trzeci aż powiedziałam mężowi, że mi się to nie podoba. Doszło do tego, że mnie okłamał twierdząc, że u niej nie był a był. Tłumaczył się pózniej, że nie chciał mnie denerwować i żebym nie była zazdrosna dlatego skłamał. Od tamtego czasu nie potrafię mu zaufać... A niedawno spotkaliśmy się przypadkiem na imprezie. Ona kilka dni wcześniej miała urodziny i mój mąż ( trzeźwy nie był) zaczął składać jej życzenia- głowę oparł na jej ramieniu, obejmował jedną ręką w pasie a drugą trzymał ją za dłoń. Wydawało mi się to zbyt intymne... Co myśleć o takim zachowaniu??? Mąż twierdzi, że mnie kocha, że mu zależy...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Patronaty