Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy muszę udać się do psychologa?

Mam dość lęków... Jestem bardzo emocjonalną osobą. Niestety od małego borykam się z tym problemem, gdyż w wieku przedszkolnym unikałam kontaktu z innymi ludźmi robiłam histerie wpadałam w płacz... Mam bardzo ciężki charakter... Rodzina mówiła, że mi to przejdzie, ale... Mam dość lęków... Jestem bardzo emocjonalną osobą. Niestety od małego borykam się z tym problemem, gdyż w wieku przedszkolnym unikałam kontaktu z innymi ludźmi robiłam histerie wpadałam w płacz... Mam bardzo ciężki charakter... Rodzina mówiła, że mi to przejdzie, ale niestety... Tak jest do dnia dzisiejszego... Z natury jestem histeryczką, jestem przewrażliwiona, nadwrażliwa, impulsywna, nerwowa i lękliwa... Niestety mam lęk społeczny. Od kilku miesięcy zaczęło się to nasilać. Boję się dosłownie wszystkiego może dlatego, że idę na studia od nowego semestru... Mam wizje, że ludzie mi dokuczają, wyzywają, mam napady paniki i lęku oraz natrętnych myśli gdy o tym myślę... Nie wyobrażam sobie przyszłości, bo również mam czarne scenariusze.. Jestem zamknięta w sobie, gdy przechodzę obok tłumów ludzi mam wrażenie, że się na mnie gapią i mnie obgadują a jak słyszę śmiechy to, że to akurat ze mnie się śmieją... Zawsze przez to się czerwienieje. Z byle powodu miewam gwałtowne bicie serca, pocenie się, ciężki oddech... Stresuję się z byle powodu... Na dodatek mam problemy z emocjami nie potrafię się opanować... Zdarza się, że reaguje agresją i histerią. Gdy nie pisze ze znajomymi przez dłuższy czas mam uczucie, że się na mnie obrazili i miewam lęk przed utraceniem znajomych. Lub częste wizje, że zostanę sama i lęk przez samotnością... Często trzeba mi udowadniać, że jestem dla kogoś ważna bo potrafię robić te same awantury, ponieważ mam poczucie, że dana osoba nie traktuje mnie poważnie i męczę osoby do znudzenia bo po tym czuje się lepiej przez określony czas. Również jestem strasznie nieśmiała i by rozmowa zaczęła się kleić to osoba obca musi przejąć inicjatywę bo nie potrafię podejść do nikogo. Mój największy lęk to lęk przed ludźmi. Boję się ludzi mam wrażenie, że wszyscy są bezduszni i wykorzystają dużo rzeczy przeciwko mnie. Często miewam ataki paniki, lęku, histerii. Jestem niecierpliwa, gdy ktoś mi przez dłuższy czas nie odpisuje, denerwuję się, stresuje, myślę nad tym, rozważam teorie spiskowe przeciwko mnie itp. Nienawidzę ignorancji, gdy ktoś mnie olewa wpadam w szał robię takiej osobie awanturę wyzywam i zazwyczaj płaczę... Szybko przywiązuję się do ludzi, a potem cierpię i przeżywam... Moje lęki to m.in lęk przed ludźmi, lęk przed odrzuceniem, lęk przed samotnością, lęk przed utraceniem znajomych, lęk przed przyszłością, lęk przed opinią innych. Jestem słaba psychicznie i przejmuję się tym co kto o mnie powie i zamartwiam się tym godzinami... Mam codzienne uczucie niepokoju mimo, że nic się złego nie dzieje a ja i tak czuję niepokój...Moje życie to dramat, co powinnam zrobić? Mam dość lęków... Codziennie mnie brzuch boli ze stresu albo mam silne naciski między klatką piersiową a żołądkiem gdy coś mnie szokuje/przeraża lub czegoś się boję. Jest tak również w odwrotną stronę, gdy spotka mnie coś dobrego co rzadko się zdarza, przeżywam to cały dzień nawet najmniejsza rzecz. Mam takie momenty, gdy boję się... ale nie wiem czego. Moja biografia w szkole wypisana przez wychowawcę zawsze była o treści, że dziecko jest zamknięte w sobie, wycofane, antyspołeczne, wystraszone i wrażliwe. Tak mnie właśnie ludzie opisują, a ja się po prostu ich boję i przez to mam taką opinię... Tak jest od urodzenia, ale czuję, że jest coraz gorzej. Nieraz mam też problemy z agresją raz się zdarzyło, że pod wpływem impulsu spoliczkowałam kuzynkę, natomiast jeśli chodzi o rówieśników lub obce osoby serce mi zaczyna bić, boli mnie brzuch i mam tę blokadę przez strach. Czy to jakaś poważna choroba lub zaburzenie? Powinnam podjąć się wizyty u psychologa?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co oznacza taki problem z odczuwaniem jakichkolwiek emocji?

Witam, mam problemy z odczuwaniem emocji. Dzieląc je na gniew, smutek i radość czuję tylko te ze spektrum gniewu. Zdarzenia bardzo intensywne np. śmierć bliskiej osoby, czy wygrana na loterii nie powodują u mnie żadnych emocji. Nie mam problemów z ocenianiem stanu emocjonalnego innych osób.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Czy takie ciśnienie ma związek z atakami paniki?

Dzień dobry ,od tygodnia leczę się z powodu nadcisnienienią mam 52 lata . Leki na nadcisnienie nie bardzo mi pomagająbo wieczorem ma w wysokie ciśnienie . Byłem bardzo uzalezniony od benzodiazepin brałem je ponad 20 lat ale udało mi się... Dzień dobry ,od tygodnia leczę się z powodu nadcisnienienią mam 52 lata . Leki na nadcisnienie nie bardzo mi pomagająbo wieczorem ma w wysokie ciśnienie . Byłem bardzo uzalezniony od benzodiazepin brałem je ponad 20 lat ale udało mi się jakoś je odstawić po wielkich mękach . Odstawiałem je przez trzy lata i już kilka lat nie biorę. Od jakiegoś czasu czuję napady paniki i lęku i w takich momętach mam wysokie ciśnienie . Moje pytanie jest takie czy te ciśnienie nie jest spowodowane od ataków paniki i lęku . Rozważam wizytę u psychiatry ponieważ nie daję już rady nie wiem też czy leki na nadcisnienie można łączyć z lekami od psychiatry . Bardzo proszę o odpowiedż . Trochę żle się czuję w momencie tego pisania i nie wyrażam całkiem tego co bym chciał zapisać. Proszę o rady
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mogą znaczyć te napady szału u mamy?

Dzień dobry, proszę o poradę w sprawie mojej mamy (41lat). Jest osobą bardzo nerwową, czasami zdarzają się jednak sytuacje, w których można powiedzieć "wpada w szał". Jest spokojna a nagle zaczyna krzyczeć z byle powodu i staje się jakby mocno... Dzień dobry, proszę o poradę w sprawie mojej mamy (41lat). Jest osobą bardzo nerwową, czasami zdarzają się jednak sytuacje, w których można powiedzieć "wpada w szał". Jest spokojna a nagle zaczyna krzyczeć z byle powodu i staje się jakby mocno pobudzona. Zazwyczaj trwa to z jakieś 20 min, po czym jest uśmiechnięta i zachowuje się normalnie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Co może znaczyć ta nerwowość i drżenie rąk?

Witam od dłuższego czasu czuję że wszystko co robie,robie źle że każda osoba rozmawia na mój temat czuje niepokój przez cały czas wali mi serce jak szalone nie mogę się odprężyć od jakiegoś czasu drżą mi ręce i nie mogę... Witam od dłuższego czasu czuję że wszystko co robie,robie źle że każda osoba rozmawia na mój temat czuje niepokój przez cały czas wali mi serce jak szalone nie mogę się odprężyć od jakiegoś czasu drżą mi ręce i nie mogę nad tym zapanować cały czas boję się przyszłości i poprostu jej nie widzę jest mi wszystko obojętne nie potrafię się cieszyć do każdego jestem wrogo nastawiona bardzo szybko się denerwuje
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak mogę leczyć klaustrofobię?

Od dłuższego czasu cierpię na klaustrofobię. Zauważyłam że z biegiem lat lek przed zamkniętymi pomieszcz eniami pogłębia się. Nie daje rady już jeździć środkami miejskiej komunikacji. Zamykają się drzwi w tramwaju zaczynam panikować. Nie wspomnę już gdy pojazd stoi... Od dłuższego czasu cierpię na klaustrofobię. Zauważyłam że z biegiem lat lek przed zamkniętymi pomieszcz eniami pogłębia się. Nie daje rady już jeździć środkami miejskiej komunikacji. Zamykają się drzwi w tramwaju zaczynam panikować. Nie wspomnę już gdy pojazd stoi dłużej na światłach. Z tego powodu nigdzie się nie ruszam. Jeśli muszę załatwić ważne sprawy w mieście staram się dojechać po jednym przystanku. Teraz w dobie pandemii coronowirusa prześladuje mnie myśl że nie byłabym w stanie pozwolić zamknąć się w szpitalu nie mogąc otworzyć drzwi. Czy jest szansa ulżyć mi w tych lekach i jaki lekarz mógłby mi pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co może oznaczać takie zaburzenie nastroju i uczucie odrealnienia?

Dzień dobry! Aktualnie mam 18lat, i od jakiegoś czasu dręczą mnie dziwne problemy. Odkąd pamiętam miałem problem ze znajomymi. Jakoś z nikim nie miałem o czym gadać. Od 2 klasy gimnazjum zmagam się z wahaniami nastroju, z reguły to 75%... Dzień dobry! Aktualnie mam 18lat, i od jakiegoś czasu dręczą mnie dziwne problemy. Odkąd pamiętam miałem problem ze znajomymi. Jakoś z nikim nie miałem o czym gadać. Od 2 klasy gimnazjum zmagam się z wahaniami nastroju, z reguły to 75% czasu jestem szczęśliwy i te 25%, które zawsze przychodzi w niespodziewanych momentach najbardziej mnie dołuje. Zdarzały mi się nawet zachowania autoagresywne. Dręczy mnie takie uczucie pustki, której nie wypełniają przyjemności. Podchodziłem do niej jak do nudów więc szukałem zajęć ale nie pomagało. W dzieciństwie u mnie w domu miały miejsce różne ekscesje rodzinne (rodzice i dziadkowie w separacji). Miałem nawet zawahania co do swojej orientacji. Dodatkowo od pewnego czasu dręczy mnie uczucie odrealnienia. Chodzę tak po domu, powiem coś komuś a po chwili nie wiem czy ja coś mówiłem, coś tak jak bym był podpity. Miewam też wahania nastroju, są drobnostki, które potrafią mnie doprowadzić do szału (zdarzało mi się coś zniszczyć) Liczę na jakieś rady jak sobie mogę poradzić głownie z tym odrealnienem, uczuciem pustki i problemów z nawiązywaniem ciągłych relacji.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Justyna Szukalska

Jakie badania warto zrobić w tej sytuacji?

Dobry wieczór :) .Mam pytanie .Przez ostatnie 4 mce mam pożądne drętwienia i palenia całego ciała ,razem z drętwieniem i kończyn głowy ,które towarzyszą mi przez cały czas .Kręci mi się też w głowie i jestem bardzo zaniepokojona .W nocy... Dobry wieczór :) .Mam pytanie .Przez ostatnie 4 mce mam pożądne drętwienia i palenia całego ciała ,razem z drętwieniem i kończyn głowy ,które towarzyszą mi przez cały czas .Kręci mi się też w głowie i jestem bardzo zaniepokojona .W nocy nie mogę spać,jestem przemęczenia i nerwowa z tego też powodu .Mam 40 lat i trochę stresów za sobą .Robiłam tylko krew i wszystko w porządku ,lekarz powiedział że to nerwica .Co to może być według państwa i jakie badania należy zrobić?Dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy faktycznie mój partner może mieć depresję?

czy to depresja? Mój mężczyzna, zanim go poznałam okazało sie ze miał problem z alkoholem i depresję. Brał leki (oxazepam, citabax 20, andepin, relanium). Jest dobrym, ciepłym, bardzo spokojnym człowiekiem ale ma słabą psychikę. Popada też często ze... czy to depresja? Mój mężczyzna, zanim go poznałam okazało sie ze miał problem z alkoholem i depresję. Brał leki (oxazepam, citabax 20, andepin, relanium). Jest dobrym, ciepłym, bardzo spokojnym człowiekiem ale ma słabą psychikę. Popada też często ze skrajności w skrajność - na czymś mu bardzo zależy po czym szybko stygnie jego zapał i już mu jest obojętne. Bardzo lubi się nad sobą rozczulać, wymyśla sobie choroby, wkręca sobie że ma koronawirusa przez co codziennie po kilka razy mierzy sobie temperature i jest przeważnie rozczarowany bo temp jednak jest w porządku (on by wolał zeby była wyższa). Poza tym życie rodzinnie toczy sie wokół niego. Absorbuje swoją osobą, by trzeba było ciągle nad nim skakać ciągle go pocieszać itp. w pracy tez słomiany zapał, wszystko go męczy i jest niezadowolony. Pieniądze jak zarobi to szybko wydaje - sam nie pamięta na co. Bardzo narzeka na ból stawów, ciągle mu jest niewygodnie, w nocy ma problem ze spaniem itd. Jest także uzależniony od telefonu i papierosów. Moje pytanie brzmi czy to faktycznie depresja czy problem tkwi głębiej. Chce mu pomóc ale nie bardzo wiem od czego zacząć. Proszę o komentarz specjalisty. Dziękuje.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy nerwica lękowa może doprowadzić człowieka do tego stanu?

Chciałbym sią zapytać czy nerwica lękowa może zrobić z człowieka roślinę czyli że będzie kaleką leżąca w łóżku karmiona przez rurke
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy związek ma szansę przetrwać w obecnej sytuacji?

Witam jestem z chłopakiem od 7 miesięcy. Nie widzieliśmy się od 2 miesięcy przez kwarantannę i się nie spotykamy. On spotyka się kolegami podczas kwarantanny i jeżdżą autem np do miejscowości obok. Zastanawia mnie co może znaczyć to, że nie... Witam jestem z chłopakiem od 7 miesięcy. Nie widzieliśmy się od 2 miesięcy przez kwarantannę i się nie spotykamy. On spotyka się kolegami podczas kwarantanny i jeżdżą autem np do miejscowości obok. Zastanawia mnie co może znaczyć to, że nie spotyka się ze mną, ja jestem przy przeprowadzce z rodzicami ale dom w bloku mamy wolny i moglibyśmy tam być. Mówiłam mu, że moja koleżanka z chłopakiem się widziała, ale zignorował pytanie. Reszta par podczas kwarantanny się widzi, a my nie. Uważam, że jego rodzice mogliby zawieść go do mnie bez problemu. Mieszkamy od siebie 30 km, a jego rodzice bardzo mnie lubią i już mnie odwozili. Nie rozumiem dlaczego widzi się z kolegami, a ze mną nie, gdy wie, że może przyjechać. Od ostatniego czasu wysyła mniej serc i pisze bardzo rzadko skarbie. Od tygodnia nie dzwoni. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale mam wrażenie jakbyśmy się oddalali. Sama czasami mam wrażenie, że nie pisze ochoczo pisząc ciągle "noo". Najczęściej za dnia pisze "noo" i nie mamy tematów do rozmów a dopiero wieczorem wyśle serce i napisze "kocham cię" lecz zaczynam w to powoli wątpić. Ponieważ widzę, że pisze inaczej jak wcześnie,pisze mało skarbie,daje mało serc a i tak nie wysyłaliśmy ich dużo oraz od tygodnia nie dzwoni i z dnia na dzień przestał pisać skarbie jak pisał to dużo razy tak teraz, może z 2 na dzień. Ciągle zastanawia mnie dlaczego widzi się z kolegami, a ze mną nie. Mam wrażenie, że myśli nie musi, bo jest kwarantanna i jakby chciał czekać, aż się skończy, a powinien podjąć chociaż próbę pogadania o tym. Ale nie wiem czemu przestał dzwonić i pisze mało skarbie, a emotki najczęściej kiedy ja wyśle. Mam wrażenie jakby nie chciał się ze mną spotkać albo tracił zainteresowanie mną, bo czuje jakbyśmy się oddalali. Sytuacja zaczęła się od około 2 tygodni. Liczę na pomoc. Z góry dziękuję
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
Dotyczy: Psychologia Serce

Czy naszerzej relacje rodzinne są normalne?

Dzień dobry. Moje pytanie A właściwie mój problem dotyczy relacji mojej żony z moja matka i siostra. Problem polega na tym że moja żona wiecznie wkłada nos w ich sprawy a mianowicie. Moja mama nie ingeruje w nasze sprawy ja... Dzień dobry. Moje pytanie A właściwie mój problem dotyczy relacji mojej żony z moja matka i siostra. Problem polega na tym że moja żona wiecznie wkłada nos w ich sprawy a mianowicie. Moja mama nie ingeruje w nasze sprawy ja również nie konsultuje się z mamą w sprawach naszej rodziny, wspólne decyzję podejmujemy razem. Co prawda mieszkamy w bliźniaki i często widujemy się z moimi rodzicami jednak nikt nikomu w droge nie wchodzi. Problemem dla mojej żony jest to w odwiedziny do mojej mamy często przyjeżdża moja siostra z dziećmi i szwagrem, oni zdecydowanie więcej czasu z nimi spędzają i rzeczywiście ich relacje z moimi rodzicami są bliższe. Moja mama częściej opiekuje się dziećmi mojej siostry, częściej prześladuje i jedzą wspólne obiadki. Musieliśmy puścić córeczkę do żłobka bo mama opiekowała się siostry dziećmi stąd taka decyzja..Problem polega na tym że żona ciągle mi to wypomina. Informuję mnie że siostra dzisiaj znowu była u moich rodziców, że zostawiła dzieci i gdzieś pojechała, że moi rodzice pojechali na wycieczkę z jej dziećmi itd..tłumaczę jej że moja siostra ma dwójkę mniejszych dzieci, że jest jej ciężej, że to sprawa moich rodziców z kim i ile czasu spędzają, dodam że mi to nie przeszkadza- to jest moja mama i moja siostra i jeżeli ich relacje tak wyglądają to tylko i wyłącznie ich sprawa i ja tego nie zmienię bo czemu miał bym to robić. Przed postawieniem bliźniaka obawiałem się że to moi rodzice będą ingerować w nasze życie ale rodzice kompletnie się nie wracają..Nie wiem co mam zrobić.. żona nadaje mi non stop na matkę że jest taka i owaka, że siostra to i tamto...nie potrafię tak żyć.. jesteśmy po ślubie 12 lat myślę o rozwodzie bo uważam to za chore relacje i wiecznie jestem między młotem a kowadłem, kocham moich rodziców, kocham moje dzieci którym nie chciał bym mieszać w głowach przez rozwód ale naprawdę nie wiem ten konflikt rozwiązać. Proszę o jakas poradę zanim podejmę jakąś decyzję. Sygnalizowalem żonie że jej wscibskosc wobec mojej matki i siostry doprowadzi do rozwodu, slysze wtedy że jestem mamisynkiem, że bardziej kocham moja matka że moja mama nie pomaga w wychowywaniu naszych dzieci tylko mojej siostry...padają też wyzwiska w stosunku do mojej matki.. o co w tym chodzi?? Czy to jest normalne czy że mną jest coś nie tak??
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Co może dolegać bliskiej osobie?

Osoba z mojego otoczenia mająca 30 lat, przez 9 lat swojego życia siedzi w domu i nie wychodzi w ogóle, ogląda telewizje ma triki nerwowe trzęsie się cała, nie ma z nią kontaktu, poza obiadem co gotuje jej tata je... Osoba z mojego otoczenia mająca 30 lat, przez 9 lat swojego życia siedzi w domu i nie wychodzi w ogóle, ogląda telewizje ma triki nerwowe trzęsie się cała, nie ma z nią kontaktu, poza obiadem co gotuje jej tata je same słodycze, kiedy ktoś jest np w kuchni, to ona nie wyjdzie w momencie kiedy ktoś pójdzie dopiero wtedy wychodzi, tata ma ja na głowię mimo swoich lat gdzie sam niedługo będzie potrzebował opieki, poza obiadami szykuje jej także kolację, jak można to zgłosić żeby ktoś mógł ją zdiagnozować co jej dolega, szkoda mi jej taty bo siedzi ciągle smutny i załamany, czy możliwe jest przez ta sytuacje jej tata może mieć załamanie psychiczne?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Dlaczego jestem nadmiernie nerwowa?

Do jakiego lekarza najlepiej się wybrać ponieważ mam bardzo duży problem. Codziennie jestem przygnębiona i smutna płacze mniej więcej co drugi dzień z bezsilności, z tego powodu jestem strasznie nerwowa, krzyczę i przez to mój chłopak ma mnie dość i... Do jakiego lekarza najlepiej się wybrać ponieważ mam bardzo duży problem. Codziennie jestem przygnębiona i smutna płacze mniej więcej co drugi dzień z bezsilności, z tego powodu jestem strasznie nerwowa, krzyczę i przez to mój chłopak ma mnie dość i twierdzi, że wymyślam, że wcale nie tak źle jak mi się wydaje. A ja po prostu nie daje rady z najprostszymi rzeczami...głównie to wszystko rozbija się o pracę jest ona strasznie wymagająca, ponieważ pracuję na słuchawce czyli przez 8 godzin rozmawiam z ludźmi na których już nie mam cierpliwości do tego dochodzi ciągłe kontrolowanie pracowników a ja nie potrafię pracować pod presją. Potrafię też sobie wymyślać choroby i później jestem tak zniszczona przez to, że czuje się jakbym miała wyrok i umrę za jakiś czas, zawsze jest to nowotwór którego panicznie się boję i wtedy wpadam w taki stan i naprawdę boję się, że mnie to spotkało. Czuje, że za nie długo nie wytrzymam i zrobie sobie coś głupiego bo i tak to co napisałam nie jest nawet połową tego co odczuwam...po prostu nie wiem czy w tej sytuacji iść do psychologa czy może już do psychiatry. Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Lęk Psychologia

Co może znaczyć takie zniechęcenie dziecka do zabawy?

Witam Jestem mama 21 miesięcznego chłopca. Od pewnego czasu syn wogole nie interesuje się zabawkami jak i wspólna zabawą. Jeśli już to na krótka chwilkę, nie wiem jakie zabawy już wymyślać. Jedyna rozrywka jest skakanie po łóżku ale to i... Witam Jestem mama 21 miesięcznego chłopca. Od pewnego czasu syn wogole nie interesuje się zabawkami jak i wspólna zabawą. Jeśli już to na krótka chwilkę, nie wiem jakie zabawy już wymyślać. Jedyna rozrywka jest skakanie po łóżku ale to i tak widzę ze zaczyna być nudne. Nie wiem czy robię coś źle nie potrafię go zachęcić do wspólnej zabawy. Czy to jest jakiś bunt lub okres dla takich dzieci zaczyna mi się wydawać ze nie ma chęci na zabawę ze mną i go nudzę. Jesteśmy zamknięci w domu ze względu na istniejący wirus spacer lub zabawy na dworze mamy ukrucone jak mogę go zachęcać do zabawy albo propozycje jakiś zabaw.? Dziękuje za wszelkie propozycje

Jak poradzić sobie z nadmierną agresją?

Mam 22 lata. Jako dziecko miewalem czasem problem z kontrola agresji. Od wielu lat nie mialem z tym problemu. Od paru miesiecy moja dziewczyna dziala jak wlacznik dla tego "braku kontroli" . Swoim zachowaniem potrafi w moment zrobic ze mnie... Mam 22 lata. Jako dziecko miewalem czasem problem z kontrola agresji. Od wielu lat nie mialem z tym problemu. Od paru miesiecy moja dziewczyna dziala jak wlacznik dla tego "braku kontroli" . Swoim zachowaniem potrafi w moment zrobic ze mnie czlowieka, ktory krzyczy i potrafi ja szarpac. Z jednej strony wiem, ze to ja nie panuje nad soba. Z drugiej to ona wiele razy powtarza blad i swiadomie wyprowadza mnie z rownowagi a pozniej jestem najgorszym smieciem wg niej. Za kazdym razem wykrzykuje, ze jestem taki bo doprowadzila mnie do takiego stanu. Ona widzi problem tylko we mnie. Przyslowiowym zapalnikiem nie sa jakies male rzeczy tylko np uderzy mnie lub zacznie rzucac we mnie czyms albo po prostu wyzywac czy robic mi rzeczy ktorych wrecz nienawidze(jest tego swiadoma). Chcialbym wiedziec co moze mi lub nam pomoc. Czy to ja faktycznie musze sie leczyc czy jednak wina lezy po obu stronach lub po jej stronie ze wzgledu na to ze mnie prowokuje. Czesto powtarza ze nie ma zamiaru sie mnie bac i odejdzie ale i tak zachowuje sie w sposob prowokujacy. Na koniec zaznacze, ze leczylem sie psychiatrycznie po probie samobojczej 5 lat temu. Obecna sytuacja nie podnosi mnie na duchu,bo rodzice wraz z rodzenstwem wyjechali na stale za granice. Jestem zdany sam na siebie i poza tym utrzymuje tez moja dziewczyne(to tez jest nieco uciazliwe, bo uwazam, ze ona tego nie szanuje). Mam nadzieje, ze uda sie mi w jakis sposob pomoc zdanie. Nie mam mozliwosci isc do jakiegokolwiek lekarza

Czy mój syn rozwija się wolniej?

Dzień dobry. Mam 18 miesięcznego synka i 3, 5 latka. Niepokoi mnie zachowanie mojego młodszego synka. Odkąd zaczął chodzić zmniejszył mi się z nim kontakt. Jest ruchliwy. Kiedy go wołam nie zawsze reaguje. Ale bawi się że mną. Próbuję mnie... Dzień dobry. Mam 18 miesięcznego synka i 3, 5 latka. Niepokoi mnie zachowanie mojego młodszego synka. Odkąd zaczął chodzić zmniejszył mi się z nim kontakt. Jest ruchliwy. Kiedy go wołam nie zawsze reaguje. Ale bawi się że mną. Próbuję mnie naśladować w zabawie. Ucieka jak go gonię i się śmieje. Zaczepia mnie... Nie mówi więc używa yyy... Macha na pożegnanie... Nie zawsze chce. Pokazuje nunu. Chodzi za mną po domu lub za dziećmi. Ale co mnie martwi że nie ma takich zabaw tematycznych. Nie buduje wieży. Nie zwraca uwagi na jak obcy mówią do niego. Macha łapkami jak się cieszy. Mąż też się martwi bo na niego też rzadko spogląda. Chyba że się bawi z nim podnaszac go. Mam porównanie że starszym synkiem.. On już mówił prostymi zdaniami. Kazał nam się bawić w konika. Chodził ze mną za rączkę. A z młodszym nie uraczę takich zachowań. Odkad pamiętam zajmowałam się starszym synem z nim się bawiłam a młodszy mnie tak nie potrzebował. Był spokojny i umiał i do tej pory umie się sobą zając. I mam wyrzuty sumienia z tego względu. Obawiam się że to przez to że nie poświęcałam mu tyle czasu ile powinnam. Zajmując się starsxum synem lub domem włączałam bajki i piosenki... Czy to możliwe że przez to rozwija się wolniej? Czy to może być autyzm??? Jak miał 6 miesięcy japka mu się śmiała. A teraz musimy się bardzo postarać żeby zobaczyć czy i słyszeć śmiech.

Jak zacząć normalnie żyć po rozstaniu?

Nie potrafie poradzic sobie po rozstaniu. Mija juz 1.5 roku odkąd dziewczyna mnie zostawiła. Nie ma nocy żebym nie śnił o niej, co kończy sie tym że wstaje rano i nie chce mi sie żyć. Potrafie obudzić sie w... Nie potrafie poradzic sobie po rozstaniu. Mija juz 1.5 roku odkąd dziewczyna mnie zostawiła. Nie ma nocy żebym nie śnił o niej, co kończy sie tym że wstaje rano i nie chce mi sie żyć. Potrafie obudzić sie w nocy i proszę Boga by mnie stad zabrał. Staram sie spotykać ze znajomymi i z rodziną, ale wystarczy jedno wspomnienie z czasów gdy byliśmy razem i musze nakładać maske w towarzystwie bo wewnatrz czuje pustkę. Potrafi dołować mnie to do tego stopnia, że dostaję palpitacji serca. Bylem u psychologa, lecz nie wiem czy trafiłem na osobę której nie moglem zaufać, czy po prostu nie potrafie się otworzyć. Wiem, że potrzebuje pomocy bo coraz częściej rozmyślam o skończeniu ze sobą.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Dlaczego mam czarne myśli?

Czy czarne wizje ( natrętne myśli, wyobraźnia ) że ludzie mnie nie zaakceptują, że będą się nade mną znęcać psychicznie, że będę samotna i nikogo sobie nie znajdę, strach przed utraceniem znajomych, pisanie czarnych scenariuszy mogą być objawami fobii społecznej... Czy czarne wizje ( natrętne myśli, wyobraźnia ) że ludzie mnie nie zaakceptują, że będą się nade mną znęcać psychicznie, że będę samotna i nikogo sobie nie znajdę, strach przed utraceniem znajomych, pisanie czarnych scenariuszy mogą być objawami fobii społecznej lub zaburzeń lękowych? Często miewam napady natrętnych myśli, strachu przed sytuacjami z ludźmi, których sama układam scenariusze ( banie się czegoś co nigdy się nie wydarzyło ) oraz pewność, że nie znajdę sobie nikogo ( lęk ). Niestety codziennie mam uczucie niepokoju. Mam wrażenie oraz wizje, że wszystko co związane z relacjami międzyludzkimi legnie w gruzach m.in, że zostanę sama, że nikt mnie nie polubi, że będą mi dokuczać itp. Codziennie mam wrażenie, że nadchodzi cisza przed burzą. Boję się, ale nie wiem czego... Mam tak od 2 lat ale starałam się za wszelką cenę to ignorować, lecz teraz już mnie to przeraża i zaczynam coraz bardziej się tym przejmować.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co znaczą takie szarpnięcia przed snem?

Witam Od jakiś 2 miesięcy mam bardzo dokuczliwy problem z zasypianiem. Gdy próbuje zasnąć i jestem już prawie w fazie snu wybudzają mnie nagłe szarpnięcia. Zazwyczaj jest to szarpniecie którejś z dłoni lub nogi lecz czasem zdarza się że jest... Witam Od jakiś 2 miesięcy mam bardzo dokuczliwy problem z zasypianiem. Gdy próbuje zasnąć i jestem już prawie w fazie snu wybudzają mnie nagłe szarpnięcia. Zazwyczaj jest to szarpniecie którejś z dłoni lub nogi lecz czasem zdarza się że jest to szarpniecie całego ciała lub tak jakby "zmarszczenie" nosa. Niestety takie szarpnięcia mogą utrzymywać się przez kilka godzin gdy próbuje zasnąć nawet jesli bardzo chce mi sie spać. W końcu udaje mi się zasnąć dopiero nas ranem z wycieńczenia. nie wiem co robić czuje że popadam przez to w depresję. Boję się każdej nadchodzącej nocy.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek
Patronaty