Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Co zrobić, aby zapobiec chorobie?

Witam, mam 62 lata, od jakiegoś czasu zauważyłam, że pogorszyła się moja pamięć. Czasem nie mogę sobie przypomnieć imienia lub nazwiska, może nie w najbliższej rodzinę, ale np. aktora. Narazie nie zapominam kluczy albo innych rzeczy. Boję się demencji. Co... Witam, mam 62 lata, od jakiegoś czasu zauważyłam, że pogorszyła się moja pamięć. Czasem nie mogę sobie przypomnieć imienia lub nazwiska, może nie w najbliższej rodzinę, ale np. aktora. Narazie nie zapominam kluczy albo innych rzeczy. Boję się demencji. Co robić, żeby zapobiec chorobie? Moja mama demencję i jej siostra. Proszę o radę?
odpowiada 2 ekspertów:
mgr Agata Piekalska
mgr Agata Piekalska
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Co może znaczyć taki lęk u dziecka?

Witam. Chciałam zapytać czy jest to normalne zachowanie jeśli 4 letnie dziecko nie chce z nikim innym przebywac poza rodzicami? Boi się wszystkich, Cioci, Babci, Kuzyna Kuzynki .. wszystkich. Jeśli widzi, że któryś z rodziców idzie skorzystać z toalety koniecznie... Witam. Chciałam zapytać czy jest to normalne zachowanie jeśli 4 letnie dziecko nie chce z nikim innym przebywac poza rodzicami? Boi się wszystkich, Cioci, Babci, Kuzyna Kuzynki .. wszystkich. Jeśli widzi, że któryś z rodziców idzie skorzystać z toalety koniecznie musi iść też , bo inaczej będzie płacz, krzyk.. Gdy słyszy, że któreś z rodziców ma wyjść do sklepu bądź pracy również wybucha płaczem.. Bardzo proszę o odpowiedź Z góry dziękuję
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Bartczak
Mgr Agnieszka Bartczak

Jak można radzić sobie z atakami furii?

Witam, mam dosyc duzy problem dotyczacy ''nieradzenia'' sobie ze zdenerwowaniem. Zacznijmy od tego, ze najmniejsza rzecz potrafi mnie bardzo mocno zdenerwowac, a gdy juz sie zezloszcze czuje, jakby wszystkie emocje zebraly sie we mnie na raz. Mianowicie - placze i... Witam, mam dosyc duzy problem dotyczacy ''nieradzenia'' sobie ze zdenerwowaniem. Zacznijmy od tego, ze najmniejsza rzecz potrafi mnie bardzo mocno zdenerwowac, a gdy juz sie zezloszcze czuje, jakby wszystkie emocje zebraly sie we mnie na raz. Mianowicie - placze i smieje sie na przemian, ciezko mi oddychac, mam ochote cos zepsuc albo zrobic sobie krzywde. Nie mam pojecia, co moglabym zrobic zeby nie popadac w taka furie i zaczac bardziej radzic sobie ze zdenerwowaniem.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Dotyczy: Psychologia Emocje

Co mogą sugerować te problemy z koncentracją?

Prawdopodobnie w wieku 3 gimnazjum zacząłem odczówać bardzo silne i dotąd niespotykane reakcje, głównym ich objawem były z począdkiem pojedyńcze dni w których podświadomie blokowałem myślenie tzn. dosłownie potrafiłem zapomnieć tabliczki mnożenia, z tródem potrafiłem artykułować swoje myśli, myślalem bardzo... Prawdopodobnie w wieku 3 gimnazjum zacząłem odczówać bardzo silne i dotąd niespotykane reakcje, głównym ich objawem były z począdkiem pojedyńcze dni w których podświadomie blokowałem myślenie tzn. dosłownie potrafiłem zapomnieć tabliczki mnożenia, z tródem potrafiłem artykułować swoje myśli, myślalem bardzo linearnie, co byłoby może nie tak zaskakujące, jednak w 2 liceum wziąłem udzial w oficjalnym tescie IQ Mensy i uzyskałem wynik 124 pkt w skali wechslera, co było dużym zaskoczeniem biorąc pod uwagę moją samoocenę. Objawy nie były wymyślone czy też urojone, potwierdził je mój najlepszy przyjaciel widząc różnicę w moim zachowaniu na przestrzeni pojedyńczych dni, co z czasem zaczęło się zagęszczać. Dziś tj. 3 lic przez znaczną część czasu czuję to napięcie i niemożliwość myślenia ,probleny z koncentracją i pamięcią. Zaówazyłem że gdy formułuję myśli przed samym sobą są one znacznie lepszej jakosci (kiedy czuję się dobrze) niż te w czasie rozmowy gdy potrafię sie wyłączyć. Ponadto warto dodać że gdy coś mnie ekscytuje dopiero w tedy potrafię dać z siebie wszystko. Jednak czy poczucie ekscytacji zawsze musi mi towarzyszyć? Przecież to nielogiczne, jest więc prawdopodobne ze moje odczucia są odczuciami mocno negatywnymi a pozytywne normalnymi u reszty ludzi. Na pewno czegoś mi w dzieciństwie brakowało z tym ze nie wiem czego. Jeśli nie intelektualnie co potwierdzałby test IQ to na pewno emocjonalnie. Zawsze wszedzie szukałem sensacji, zarówno wokół siebie samego jak i w otoczeniu. Byłem bardzo leniwy jednak przypuszczalnie dość zdolny, co jednak nie wystarczało do prawidłowych kontaktów z rówieśnikami i nauczycielami. Byłem bardzo płaczliwy, zawsze. Teraz tródno mi jest panować nad swoimi emocjami, często przyjmuję postawę agresywną albo wręcz odwrotnie płacząc w wieku 18 lat. Co do samego odczucia jest ono wszechogarniające i niemożliwe do odwołania świadomie, zanim się pojawi czuję brak równowagi (psychicznej), pamieci, koncentracji, niemożność myślenia. Istnieje możliwość że objawy miałem już wcześniej natomiast dopiero w 3 gimnazjum zacząłem je zaóważać. Cała ta sytułacja rujnuje moje życie, również towarzyskie. Dodam jeszcze ze mam stabilną sytułację rodzinną oraz nie przeżyłem w czasie tej choroby nic nadzwyczajnego, oprócz ograniczenia kontaktów z jej powodu. Proszę o jakieś sugestie co może to być, ewentualny kontakt, cokolwiek. Przez to wszystko odniechciewa mi się żyć (nie popełniłbym samobójstwa ale czasem sytuacja wydaje się na tyle beznadziejna że mogę tylko ją przeczekać)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Jak sobie radzicz tym lękiem przed koronawirusem?

Dzień dobry. Mam 20 lat i bardzo mocno przeżywam napięcie związane z pandemią - moi rodzice są chorzy i najprawdopodobniej oboje by umarli w wyniku zarażenia się koronawirusem. Ostatnio odczuwam różne objawy zdenerwowania - bezsenność, ataki lęku a nawet od... Dzień dobry. Mam 20 lat i bardzo mocno przeżywam napięcie związane z pandemią - moi rodzice są chorzy i najprawdopodobniej oboje by umarli w wyniku zarażenia się koronawirusem. Ostatnio odczuwam różne objawy zdenerwowania - bezsenność, ataki lęku a nawet od jakiegoś tygodnia nawiedza mnie lęk związany z nagłym, niczym nieuzasadnionym wypadnięciem zębów (atakuje mnie to od popołudnia do pójścia spać, sprawdzam palcami czy zęby się ruszają, ale wszystkie mocno siedzą i na chwilę mnie to uspokaja, czasem też wypycham zęby językiem, by sprawdzić ich stabilność, ale wtedy nie czuję najmniejszej poprawy nastroju). Chciałem spytać jak radzić sobie z takimi lękami? Dodam jeszcze, że lęk skupia się przez większość czasu na lewym dolnym kle, choć lubi skakać po przednich dolnych zębach lub okolicach górnego prawego kła. Z góry dziękuję za pomoc :-)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak poradzić sobie z taką traumą?

W okresie dorastania byłem dość mocno znerwicowanym nastolatkiem, dodatkowo uzależnionym od pornografii. W pewnym momencie zaczęły mnie nachodzic myśli bluźniercze, obrazoburcze, na tle seksualnym... O ile wiem już, że takie myśli występują u dużej ilości nastolatków, tak ja dodatkowo trafiłem... W okresie dorastania byłem dość mocno znerwicowanym nastolatkiem, dodatkowo uzależnionym od pornografii. W pewnym momencie zaczęły mnie nachodzic myśli bluźniercze, obrazoburcze, na tle seksualnym... O ile wiem już, że takie myśli występują u dużej ilości nastolatków, tak ja dodatkowo trafiłem przypadkiem na pornografię prezentująca tego rodzaju obrazoburcze treści. Było to osiem lat temu. Dziś mam 25 lat i obejrzenie kilku tamtych filmików zniszczyło mi życie. Od ośmiu lat nie ma minuty, sekundy żeby te obrazy nie były w mojej głowie. To niszczy mnie całkowicie. Nie pozwala pracować, uczyć się, tworzyć zdrowych relacji. Te obrazy przeszłości są jak jakaś natrętna mucha we łbie, wywołują nieustanny lęk, poczucie winy i flashbacki, dzień w dzień. Budzę się w nocy, nie potrafię spać, uważam, że nie zasługuje na szczęście po obejrzeniu czegoś takiego. Czy to PTSD, Trauma czy już Schizofrenia? Nie wiem, co robić. Myśli samobójcze też się pojawiają.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak nie myśleć o przeszłości?

Mój problem polega na tym że od dłuższego czasu myślę o tym co było kiedyś.Bardzo często przypominają mi się przykre sytuacje z przeszłości np.gdy ktoś mnie obraził , zrobił mi krzywdę, najgorsze jest to ze nie potrafię się bronić w... Mój problem polega na tym że od dłuższego czasu myślę o tym co było kiedyś.Bardzo często przypominają mi się przykre sytuacje z przeszłości np.gdy ktoś mnie obraził , zrobił mi krzywdę, najgorsze jest to ze nie potrafię się bronić w takich sytuacjach nie umiem bronić się słownie w takiej sytuacji mam ochotę się poplakac i uciec jak najdalej.Właśnie to co wydarzyło się kiedyś nie daje mi zyc w teraźniejszości , kiedy przypominam sobie te pojedyncze sytuacje natychmiastowo obniża mi sie nastrój,czuję się przygnębienia chce mi się płakać czuję tak jakby chęć zemsty,nie potrafię zaakceptować przeszłości i ciągle się męczę .Wiem ze życie składa się ze tych lepszych i gorszych chwili ale ja nie umiem juz żyć normalnie , tak jak kiedyś gdy nie rozpamiętywałam przeszłości.Czuje ze juz nigdy nie będę cieszyć się z życia bo w każdej chwili przypominam sobie te wszystkie krzywdy które ktoś mi wyrządził. Zauważyłam też ze od jakiegoś czasu porównuje swoje zycie do innych , to wszystko robie mimowolnie mam dobre życie niczego mi nie brakuje a jednak myślę sobie że np. "ona ma pewnie lepsza bluzę" Dodam jeszcze ze jestem bardzo wrażliwa , niestety i biorę wszystko zbyt do siebie... co mam zrobić? Jak radzić sobie z tym wszystkim?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Dotyczy: Psychologia

Czy możliwe, że mam nerwicę serca?

Witam serdecznie mam pytanie miałem badane serce jakieś 5 mies temu lekarz powiedział że mam serce nie wypracowane ale jest z nim wszystko w porządku poszedłem do lekarza bo czułem kucie w klatce piersiowej mam 17 rok temu zmarła mi... Witam serdecznie mam pytanie miałem badane serce jakieś 5 mies temu lekarz powiedział że mam serce nie wypracowane ale jest z nim wszystko w porządku poszedłem do lekarza bo czułem kucie w klatce piersiowej mam 17 rok temu zmarła mi mama po pogrzebie dostałem duszności, przeszło mi jakieś 2 tyg potem zacząłem dostawać furii szału atak nerwów i gdy dostaje taki atak wpadam w szał dostaje wysokiego cisnienia i boje się co mam robić dalej boje się też o to że nie będę mógł cwiczyć na siłowni, myślę że to jest nerwica ale nie wiem czy nie nerwica serca i, czy to da się wyleczyć czy nadcisnienie jest spowodowane strasznymi nerwami i tylko to jest powodem nadcisnienia czy to już jest na całe życie i nie będę mógł realizować swoich planów zmiany swojej sylwetki ważę 75kg wzrost 183 ogólnie dobrze się czuje i nie wiem od kogo takiej porady dostać proszę o odpowiedz, zapomniałem dodać że mam często zimne stopy ale mimo wszystko dobrze się czuje, lecz w dalszym czasie chce to wyeliminować :( mogę mieć to po moim tacie genetycznie,ale czy akurat koniecznie ? i w tak młodym wieku.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zmienić swoje nastawienie i myślenie na bardziej pozytywne?

Mam 62 lat problemy rodzine finasowe i zdrowotne wykaczaja mnie coz czesciej mysle o przerwaniu zycia jak zmienic nastawienie i myslenie

Jak odbudować zaufanie partnera?

Poznałam go przez internet. Pisaliśmy ze codziennie, przez ok 5 i po tych miesiącach się spotkaliśmy pierwszy raz. Spotkanie było bardzo fajne. Miesiąc później już byliśmy parą. Ja, że będąc w związku po raz pierwszy. Chyba bałam się opinii rówieśników,... Poznałam go przez internet. Pisaliśmy ze codziennie, przez ok 5 i po tych miesiącach się spotkaliśmy pierwszy raz. Spotkanie było bardzo fajne. Miesiąc później już byliśmy parą. Ja, że będąc w związku po raz pierwszy. Chyba bałam się opinii rówieśników, nie mówiłam mojej przyjaciółce o tym przez co ją straciłam. Szukałam wymówek żeby nie przychodził do mnie pod szkołę bo się chyba tego wstydziłam, że ja taki paszczur ma chłopaka. Raniłam go tym, siedział na ławce i marzł, zamiast żebym go poprosiła żeby przyszedł do mnie na korytarz i tu poczekał, to ja nie. Jako że byłam w klasie maturalnej, miałam plany na studia. Nie chciałam z nim akurat wtedy, zamieszkać bo to kilka miesięcy dla mnie było za szybko i zamiast być z nim szczera uciekłam wymówkami. Byłam nadal z nim i nadal unikałam kontaktu jego i moich rówieśników. Nikomu prawie o nim nie mówiłam, nawet moja przyjaciółka nie wiedziała że mam chłopaka. Dowiedziała się o tym z Facebooka. Zdałam matura i chciałam znaleźć pracę, z powodu tego że nie poświęcałam mu dużo czasu zerwał ze mną. Wróciliśmy do siebie, bo dał mi szanse. Na dodatek zamiast z nim porozmawiać, uciekłam w internet i tam pisałam co mi na sercu leży, okłamywałam go z tym że nie mam nigdzie konta a chodziło o Twittera. Raz napisałam że mam w dupie jego zdanie i to zobaczył, ale nadal był ze mną. Do października byslimy razem, kłóciliśmy się, unikałam u niego nocowania. Denerowalo mnie to że nie odwoził mnie do domu kiedy chciałam tylko kiedy on chciał. W październiku już byłam na studiach, z powodu że moja mama już była przeciwko niemu, zwracała mi uwagę że nie dają mi pieniędzy żebym do niego jeździłam tylko na studia. Ja przyjeżdżałam do domu co dwa tyg i nie zostawał u niego na noc. On chciał więcej czasu spędzać. Chciał cały czas pisać kiedy byłam na uczelni, jak wracałam z koleżanka to cały czas chciał rozmawiać i ja bylam przeciwko temu. Czepiałam się o to go. Jak z nim rozmawiałam on płakał, robił sobie krzywdę a że ja miałam co robić na uczelni robiłam swoje i nie zwracałam na niego uwagi. W celu rozpaczy zerwałam znim. Kiedy on spał napisałam mu że zrywam z nim. Byłam w rozpaczy, znowu zaczęłam do niego pisać, że go kocham, że zależy mi na nim. Dał mi szanse, żebym walczyła. Walczyłam, starałam się, ale jak to ja nadal unikałam, nocowania, nadal mało z nim pisałam, nadal nie byłam szczera wobec niego. Będąc w domu nie miałam za bardzo jak rozmawiać jak kończył pracę on mówił że mam go w dupie. Cały czas co mu obiecałam, nie dochowałam obietnicy. I wreszcie ze mną zerwał, przestał mi uwafać. Na początku nie byłam o niego zazdrosna, a teraz jestem cholernie zazdrosna. Robię tylko z siebie idotke i pisze ze go kocham, że tęsknię a on nie chce, nie chce być znowu zraniony, potrzebuje żeby ktoś był przy nim, żeby ktoś patrzył co robi. On bardzo lubi grać w jedną grę a że ja nie interesowałam się nie to nie zwracałam na to uwagi. Cholernie go kocham i chce z nim być, ale nie wiem co mam zrobić żeby odbudować jego zaufanie. Czy warto. Chcę dla niego dobrze. Chcę że mną utrzymywać kontakt, ale nie chce ze mną być. Jestem załamana moim zachowaniem. Czuję się jak idiotką. Że to wszystko moja wina.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Co myśleć o takiej deklaracji syna odnośnie jego orientacji seksualnej?

Mój syn ma 16 lat i niedawno zakomunikował mi, że "woli chłopaków". Po krótkiej rozmowie uznał, że namieszałam mu w głowie, musi to przemyśleć, sam już nic nie wie. Minęły dwa tygodnie, mój syn rysuje symbole LGBT (tęczową flagę) i... Mój syn ma 16 lat i niedawno zakomunikował mi, że "woli chłopaków". Po krótkiej rozmowie uznał, że namieszałam mu w głowie, musi to przemyśleć, sam już nic nie wie. Minęły dwa tygodnie, mój syn rysuje symbole LGBT (tęczową flagę) i nie chce na ten temat rozmawiać. Nie wiem co robić ... mam przyjąć to wyznanie za pewnik ? czy może się mylić ? czy w tym wieku ma już 100% pewność, nie mając doświadczeń i wchodząc dopiero w dorosłość ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy takie zachowanie jest jakimś zaburzeniem?

Nie wiem, co jest prawdziwe a co sobie wymyśliłam, dotyczy to i psychicznych i fizycznych rzeczy. Np. myślę, że czuję jakąś emocję, albo że mam jakąś opinię na jakiś temat, ale później nie jestem pewna czy to jest prawdziwe, czy... Nie wiem, co jest prawdziwe a co sobie wymyśliłam, dotyczy to i psychicznych i fizycznych rzeczy. Np. myślę, że czuję jakąś emocję, albo że mam jakąś opinię na jakiś temat, ale później nie jestem pewna czy to jest prawdziwe, czy może sobie wmówiłam, że coś czuję/uważam. Albo np. boli mnie głowa i mówię o tym komuś, ale od razu po tym zaczynam się zastanawiać czy faktycznie mnie boli, czy może jednak nie, może to też sobie wymyśliłam i wmówiłam. Nie wiem czy każdy tak ma, czy to normalne? Blokuje mnie to w niektórych sprawach, np. w chodzeniu do lekarza, bo boję się że powiem mu o czymś, a po wyjściu stwierdzę, że to jednak nie jest prawda.
odpowiada 1 ekspert:
mgr Maciej Mizera
mgr Maciej Mizera

Czy to mogą być uboczne skutki przyjmowania tego leku?

Dzien dobry, Od 24 marca przyjmuje Zoloft (2 tyg 25 mg, potem 50 mg od wczoraj 75mg). Lekarz POZ stwierdzil depresje atypowa w stopniu umiarkowanym. Poczatkowo mialam wrazenie ze lek dziala, ale zaczynam odnosic wrazenie ze cos jest nie tak.... Dzien dobry, Od 24 marca przyjmuje Zoloft (2 tyg 25 mg, potem 50 mg od wczoraj 75mg). Lekarz POZ stwierdzil depresje atypowa w stopniu umiarkowanym. Poczatkowo mialam wrazenie ze lek dziala, ale zaczynam odnosic wrazenie ze cos jest nie tak. Mam niesprecyzowane uderzenia lęku, zaczyna sie od momentu kiedy sie budze (wybudzam sie czesto nad ranem, od okolo 2 tyg snia mi sie same koszmary). Co wiecej mam wrazenie zobojetnienia wzgledem mojego partnera i mimo ze wszystko jest dobrze odczuwam wrazenie „braku uczuc” i stresu. Czuje sie ciagle napieta i nie jestem w stanie sie zrelaksowac. Najlepiej czuje sie w odosobnieniu. Czy to normalne ? Czy moga to byc efekty uboczne przyjmowania leku ? Martwie sie ze te juz powinny minac ... bardzo prosze o odpowiedz.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy ta diagnoza jest na pewno właściwa?

Dzień dobry. Moje problemy ze zdrowiem zaczęły się jakieś 3 lata temu. Początkowo łojotokowe zapalenie skóry głowy, następnie bóle i sztywnienie szyi oraz bóle głowy. Dermatologicznie przez długi czas leczyłem się przeróżnymi lekami (izotek, tetralysal itd).... Dzień dobry. Moje problemy ze zdrowiem zaczęły się jakieś 3 lata temu. Początkowo łojotokowe zapalenie skóry głowy, następnie bóle i sztywnienie szyi oraz bóle głowy. Dermatologicznie przez długi czas leczyłem się przeróżnymi lekami (izotek, tetralysal itd). Rezonans magnetyczny nie wykazał zmian w mózgu, jedynie zmiany w odcinku szyjnym kręgosłupa. Po serii zabiegów byla poprawa. Następnie doszło zmęczenie, duża senność, drażliwość, poddenerwowanie i bóle głowy powrócily. Punktem przełomowym była utrata pracy. Nie mogłem spać. Ciśnienie 150/100 (wczesniej ksiązkowo 120/80). Ataki lęków, ciągłe napięcie, brak możliwości zrelaksowania, uczucie dusznosci, kołatania serca. Trwało to kilka m-cy. W międzyczasie znalazłem nową pracę. Pewnego dnia w pracy zrobilo mi sie slabo, miałem bóle w klatce piersiowej, serce bardzo szybko biło. Kolega z pracy wezwał pogotowie. Po przebadaniu na miejscu stwierdzono, ze wszystko jest ok. Nie mam zawału. Tego dnia postanowilem pojsc do lekarza. Po przeprowadzonym wywiadzie rozpoznanie- zaburzenia lękowe. Dostałem sertralinę 50mg co rano. Pierwsze dwa tygodnie byly bardzo zle. Czułem się jak pod wplywem jakichs narkotyków. Poczucie beznadziej itd. Dopiero po ok 2 mcach poczulem poprawę. Pózniej zwiększałem dawkę co 50 az do 150mg. Ciśnienie wrocilo do normy. W międzyczasie łojotokowe zapalenie skory glowy prawie całkowicie zniknęlo. Lepsze samopoczucie. Obecnie pół roku biorę sertralinę, Zmniejszyłem dawkę do 100mg ok miesiąca temu. Niestety ostatnio znowu czuję pogorszenie. Często mam uczucie niepokoju, zawroty głowy, lekkie oszołomienie, i dziwne uczucie przy oddychaniu (jakbym się dusił, głębokie nabranie powietrza w płuca pomaga na chwile). Do tego codziennie rano zaraz po przebudzeniu mam luźne stolce. Już trochę nie wiem co robić. Psychiatra rozkłada ręce i mówi, ze trzeba zwiększyc dawkę z powrotem. Sugeruje też zrobienie badania na boreliozę. Po kilku wizytach u psychologa stwierdził, ze juz wiecej wizyt na razie nie ma sensu i zeby zaczac psychoterapię przy schodzeniu z sertraliny. Opisałem tutaj całą moją historię w nadziei na jakieś rady co zrobić, aby poprawić komfort swojego zycia i czy stany lękowe to oby na pewno dobra diagnoza. Pozdrawiam Artur
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Czy powinnam skonsultować się z terapeutą?

Mam 21 mój problem polega na tym że byłam wychowywana przez mamę w przekonaniu że seksu nie ma(do moich 21 urodzin wyrywała karki w gazetach o takiej tematyce, przełączała zawsze telewizor podczas takich scen np. W komedii romantycznej, jak weszłam... Mam 21 mój problem polega na tym że byłam wychowywana przez mamę w przekonaniu że seksu nie ma(do moich 21 urodzin wyrywała karki w gazetach o takiej tematyce, przełączała zawsze telewizor podczas takich scen np. W komedii romantycznej, jak weszłam w okres dorastania jak zaczęły mi rosnąć piersi to myślałam że to rąk, jak dostać) am pierwszy okres to też nie wiedział) am co to jest dopiero potem mama mi powiedziała że dopiero teraz poznasz jak kobieta ma przekichane w życiu internetu wdedy nie miałam więc nie wiedziałam co się wtedy działo z moim ciałem itp.) W dniu moich 21 urodzin stwierdziła że powinnam zacząć się tymi sprawami interesować tylko że takie rzeczy są przez to nie normalne i że inne matki że swoimi córkami rozmawiają o wszystkich a ona się doczekała takich czasów że nie może. Mama chce mnie wysłać do psychiatry ponieważ uważa że mam depresję lub jakąś inną chorobę i że dostanę leki to mi przejdzie i traktuje mnie jak 3 letnie dziecko prosiłabym o jakąś poradę czy to faktycznie choroba psychiczną i powinnam iść po jakieś antydepresanty czy to poprostu przez wychowanie
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak postępować w moim związku?

Nie wiem co już robić jak mam wpłynąć na męża. Jesteśmy po ślubie 7 lat mamy 3 dzieci . Czuje się przez męża odrzucona ,nie liczy się z moim zdaniem z tym że mam jakiś problem że coś mnie dręczy.... Nie wiem co już robić jak mam wpłynąć na męża. Jesteśmy po ślubie 7 lat mamy 3 dzieci . Czuje się przez męża odrzucona ,nie liczy się z moim zdaniem z tym że mam jakiś problem że coś mnie dręczy. Gdy taki temat dotyczy jego osoby to zawsze mówi że wymyślam. A gdy nie chce uprawiać seksu to już wogole ,że nie myślę o jego potrzebach. Robi mi na przekór. Czuje się jak kura domowa nie jak kobieta. Czasem używa wobec mojej osoby wulgarnych słów A mój płacz na niego nie działa, jest oschly A kochany jak czegoś oczekuje . Co ja mam robić? Proszę o szybką odpowiedź bo już nie wiem co o tym mam myśleć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co może oznaczać drżenie rąk w nerwowych sytuacjach?

Mam 18 lat. Nie chodzi nawet oto co się dzieje teraz , tylko o życie prywatne. W nerwowych sytuacjach zaczynają mi się trząść dłonie, za tym idzie całe ręce ,aż w końcu działo. Zwłaszcza ,gdy spinam wszystkie mięśnie, jednak, kiedy... Mam 18 lat. Nie chodzi nawet oto co się dzieje teraz , tylko o życie prywatne. W nerwowych sytuacjach zaczynają mi się trząść dłonie, za tym idzie całe ręce ,aż w końcu działo. Zwłaszcza ,gdy spinam wszystkie mięśnie, jednak, kiedy staram się rozluźnić jest lepiej. Oczywiście do tego dochodzi momentalnie szklany wzrok.. Nie wiem jak temu zaradzić..
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy terapeuta ma prawo przerwać terapię w taki sposób?

Terapeuta z dnia na dzień przerwał terapię na czas pandemii. Nie chce prowadzić terapii online, nie zaproponował zastępstwa - każde czekać aż wszystko wróci do normalności. Tylko, że to już trwa prawie dwa miesiące i brak terapii bardzo źle wpływa... Terapeuta z dnia na dzień przerwał terapię na czas pandemii. Nie chce prowadzić terapii online, nie zaproponował zastępstwa - każde czekać aż wszystko wróci do normalności. Tylko, że to już trwa prawie dwa miesiące i brak terapii bardzo źle wpływa na moje samopoczucie. Czy terapeuta ma prawo tak postąpić? Czy taka długa i nieokreślona czasowo przerwa może mieć negatywne skutki?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Czy takie zachowanie koleżanki może wynikać z jej zaburzeń?

Koleżanka się dziwnie zachowuje... dzisiaj gdy pisałam z moją koleżanką zauważyłam że jej zachowanie bardzo było dziwne. Pisała niezrozumiale jakieś dziwne z kontekstu zdania która w ogóle nie trzymały się kupy nie wiedziałam o co jej chodzi tak jakby się... Koleżanka się dziwnie zachowuje... dzisiaj gdy pisałam z moją koleżanką zauważyłam że jej zachowanie bardzo było dziwne. Pisała niezrozumiale jakieś dziwne z kontekstu zdania która w ogóle nie trzymały się kupy nie wiedziałam o co jej chodzi tak jakby się wygłupiał a. Zdziwiło mnie to zachowanie bo na co dzień jest poważną osobą A dziś jakieś wygłupy.... . Ogólnie koleżanka nie jest zdrowa psychicznie że tak powiem ma jakieś zaburzenia psychotyczne i miała diagnozowane zaburzenia urojeniowe i jakieś hiperkinetyczne.... nie wiem czy takie osoby biorą leki? Znaczy na pewno biorą nie potrafiłam się z nią w ogóle dzisiaj dogadać Nie wiem na czym polegają te zaburzenia. Poznałyśmy się u psychiatry ponieważ ja cierpię na zaburzenia lękowe i znalazłyśmy wspólny język ale nie powiem nieraz się jej boję. Mieszka ona 30 km ode mnie trochę daleko ale częściej piszemy niż się spotykamy. Czy dziwne zachowanie koleżanki wynika z jej zaburzeń? Bo nie rozumiem na codzień jest poważna mądrze pisze a dzisiaj to jakieś farmazony mi to wypisuje twierdzi że nie robi sobie żartów A ja naprawdę się martwię i dostaje napadu paniki przez to bo nie wiem jak mam się zachowywać po prostu nie potrafię się dziś z nią dogadać Pierwszy raz mnie spotyka coś takiego a nie znamy się kilka tygodni lecz już dobre 5 miesięcy. Wiele razy mówiła że ma problemy ze sobą i że podejrzewa u siebie jakąś padaczkę coś tam mówiła że jakieś leki przeciwpadaczkowe wzięła dziś potem że na koncentrację nie wiem czy ona gada bzdury czy faktycznie tak było. Z czego wynikają te zachowania i na czym polegają te zaburzenia? Jak można takiej osobie pomóc?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Czy powinnam pogodzić się z naszym rozstaniem?

Czy jest jeszcze szansa? Rozstałam się z chłopakiem. Wiem, że czuje się bardzo zraniony i zły z powodu sytuacji mimo, że chciał bardzo być ze mną w związku i walczyć. W samotności przemyślałam wszystko co robiłam źle uświadamiając sobie pewne... Czy jest jeszcze szansa? Rozstałam się z chłopakiem. Wiem, że czuje się bardzo zraniony i zły z powodu sytuacji mimo, że chciał bardzo być ze mną w związku i walczyć. W samotności przemyślałam wszystko co robiłam źle uświadamiając sobie pewne niezdrowe zachowanie. Skontaktowałam się z Nim, przyznając, że popełniłam błąd, okazując skruchę i chęć poprawy jeśli tylko da mi szansę. Odp "nie", telefon był 2 dni po rozstaniu. Czy jest coś co mogę zrobić aby upewnić się, że naprawdę nie chce ze mną być? Czy powinnam zaakceptować to wszystko?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Patronaty