Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy mogłem przedawkować z z kozłem lekarskim i chmielem?

Witam potrzebuję pomocy mam problem przesadziłem chyba z kozłem lekarskim i chmielem , potrzebowałem poprawić sobie jakość snu ,brałem przez jakiś miesiąc Mulungu ,prawie codziennie z kilkoma dniami przerwy plus czasami do tego szyszki chmielu , sen się jak by... Witam potrzebuję pomocy mam problem przesadziłem chyba z kozłem lekarskim i chmielem , potrzebowałem poprawić sobie jakość snu ,brałem przez jakiś miesiąc Mulungu ,prawie codziennie z kilkoma dniami przerwy plus czasami do tego szyszki chmielu , sen się jak by poprawił nie budziłem się w nocy , ale budziłem się po 5.5 do 6 h z nie możliwością zaśnięcia , nie wiele ale czułem się nawet wyspany , ale coś mnie podkusiło i spróbowałem 5g kozła lekarskiego i 5g chmielu ,kilka dni przed tym nie brałem zadnych zioł , zażyłem te zioła przed snem niestety zaczłem się budzić w nocy bez możliwości szybkiego zaśnięcia, budziłem się i nie chciało mi się spać.. po 3h po 2 h , było to kilka dni temu ,przewracałem się z bok na bok , męczyłem się , któregoś dnia, nie próbowałem ponownie zasnąć , zajełem się swoimi rzeczami, przez pół dnia czułem się dobrze o dziwo a spałem może z 4h siłownia , poźniej jednak przyszło zmęczenie umysłowe , i tylko umysłowe, fizyczne nic.. nie usypiało mnie również, oczy mi sie nie zamykały , ja ogólnie tak mam ze jak się nie wyspie to najcześciej mam zmecznie psychiczne i fizyczne a oczy mi się rzadko zamykają ,teraz się zastanawiam co z tym zrobić, mam w posiadaniu jeszcze zioła Lawenda,Damiana,Rumianek, może one mogą pomóc? może macie jakąś więdzę na ten temat i będziecie mi mogli jakoś pomóc , proszę o odp, z góry dziękuje , P.S problemy ze snem mam juz jakis czas, brałem jeden lek nie zbyt mocny benzo pomagał przez jakiś czas i przestał pewnie bym musiał brac wyzsza dawke(do tego miał skutki uboczne) ,przestałem brać budziłem czasami z mozliwościa normalnego zasniecia , pozniej zaczełem uzywać CBD - nie pomagało , testowałem tez marihuane medyczną działało bardzo dobrze ,nie budzilem się , ale nie chciałem cały czas brać a wiedzialem jakie sa skutki odstawienia czyli efekt odwrotny -bezsennosc, przestałem brać i oczywiscie sen sie pogorszył, kilka tyg po tym zaczałem testować inne zioła i na tej waleriane i chmielu sie skonczyło , dodam ze mysle często o tym ze moje przebudzenia są przez moje sny które pamietam czesto ,mam tez predyspozycje do tworzenia swiadomych snow, i takie mi sie tarfiaja czasami nie swiadomie nawet bez cwiczen. problemu z zasnieciem nie mam i nigdy problemy z tym duzego nie mialem , nie stresuje sie, nie mam zadnych problemow które męczyły by mi głowe, uprawiam systematycznie sport, odzywam sie zdrowo
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy takie efekty są normalne przy braniu obu leków aktywizujących?

Witam, od miesiąca przyjmuję lek brintellix 10 mg wieczorem (aktywizujący), który miał za zadanie postawić mnie na nogi przy depresji, apatii etc. Przez pierwsze 3 tygodnie miałam bardzo dużo energii, dobry nastrój. Ostatni tydzień był neutralny. Psychiatra dodała mi... Witam, od miesiąca przyjmuję lek brintellix 10 mg wieczorem (aktywizujący), który miał za zadanie postawić mnie na nogi przy depresji, apatii etc. Przez pierwsze 3 tygodnie miałam bardzo dużo energii, dobry nastrój. Ostatni tydzień był neutralny. Psychiatra dodała mi 5 dni temu lek wellbutrix 150mg rano (również aktywizujący) i od tego czasu towarzyszy mi duża senność, zamknięcie w sobie, brak energii, ogólne zamulenie. Czy takie efekty są normalne przy braniu obu leków aktywizujących? Szczególnie dziwi mnie senność.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Gdzie mam szukać pomocy w przypadku braku chęci do życia?

Witam zdaję sobie sprawę z tego że nikt nie może mi powiedzieć jak mam żyć jednak chciał bym wyrzucić z siebie kilka rzeczy które mnie gnębią czy być może liczę na jakieś rady albo cokolwiek. W obecnej chwili czuje że... Witam zdaję sobie sprawę z tego że nikt nie może mi powiedzieć jak mam żyć jednak chciał bym wyrzucić z siebie kilka rzeczy które mnie gnębią czy być może liczę na jakieś rady albo cokolwiek. W obecnej chwili czuje że moje życie jest kompletnie rozwalone. Brakuje mi miłości w życiu, mam 27 lat i nigdy w życiu nie miałem dziewczyny, nigdy nie byłem nawet w jakimś związku. Mam dwóch przyjaciół którzy są dla mnie niezwykle ważni ale oni zaczęli układać sobie życie, zaczęli tworzyć rodziny, część ma dzieci w drodze i obecnie nie widujemy się tak często jak kiedyś co sprawia że czuje się bardzo samotny. Samotnie spędzam większość swojego czasu w domu, bo jestem bardzo introwertyczną i zamkniętą w sobie osobą. Mam ogromny problem otwieraniem się i poznawaniem ludzi bo na przełomie ostatnich lat stałem się strasznie zdystansowany i zamknięty w sobie co jeszcze bardziej pogłębiło moją nieśmiałość i brak pewności siebie. Czuje że nie potrafię zwyczajnie rozmawiać z ludźmi, mam obawy że powiem coś głupiego czy bez sensownego, dochodzi do tego też to że ciężko jest mi się wyluzować przez co ludzie mogą odnieść wrażenie że jestem po prostu jak to ująć sztywny czy nie warty uwagi. Czuję się pusty i zagubiony. Nie mam żadnych planów i celów w życiu do których mógł bym darzyć, żadnej satysfakcji z życia. Czyje się bezwartościowy. Co dziennie rano brakuje mi siły żeby podnieść się z łózka. Moje życie nie ma sensu i czuje ze jego najlepsze lata właśnie przepadły. Przez narastający kryzys i epidemie niedawno straciłem pracę i teraz boję się że przez obecną sytuujące nie uda mi się znaleźć za szybko drugiej pracy. Od około dwóch lat mam myśli samobójcze, nie boję się śmieci lecz bólu który wiąże się z dalsza egzystencją. Wiem że życie nie jest kolorowe i może być niekończącym się pasmem wzlotów i upadków ale ja tego cierpienia po prostu nie daje razy już znieść. Nie powiem że nie próbowałem z tym jakoś walczyć bo zdarzało się czasem że próbowałem zwyczajnie porozmawiać czy żartować np. ze sprzedawcą ze sklepu czy coś żeby ćwiczyć zwykłą otwartość do ludzi, były kiedyś okazje i było ich na prawdę wiele że przyjaciele namawiali mnie do wyjścia do klubu i w większości przypadków się zgadzałem, nie jestem duszą towarzystwa ale myślałem że jak się przełamie nawet wbrew sobie to jakoś to będzie ale w żadnym z tych przypadków nie czułem abym się dobrze bawił, odniosłem wrażenie że takie miejsca nie są dla mnie i kompletnie nie umiem się tam odnaleźć po czym zawsze torpedowałem się myślami że jak może być fajnie kiedy jestem tak drętwy i beznadziejny. Co do kontaktu z lekarzem to nigdy nad tym nie myślałem i chyba bał bym się zrobić ten krok. Chodzi mi o poczucie lęku i strach przed otworzeniem się przed drugą osobą. Tutaj na forum jest trochę łatwiej. Poczucie anonimowości i brak fizycznego kontaktu z drugim człowiekiem sprawia że jest mi po prostu łatwiej pisać. Chciał bym sobie pomóc bo naprawdę nie chce żyć będąc w takim stanie, tylko nie wiem jak się za to zabrać i jak mogę na razie spróbować pomóc sam sobie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Czy to może być nerwica u 55-latka?

Problem z ojcem(55 lat)- czy to może być nerwica? Problem rozpoczął się ok. 4 lat temu kiedy mój ojciec stracił pracę- pojawiły się u niego napady paniki, stan przypominający depresje. Dodatkowo z biegiem czasu pojawiło się drżenie... Problem z ojcem(55 lat)- czy to może być nerwica? Problem rozpoczął się ok. 4 lat temu kiedy mój ojciec stracił pracę- pojawiły się u niego napady paniki, stan przypominający depresje. Dodatkowo z biegiem czasu pojawiło się drżenie prawej reki, kiedy nią rusza i problemy z chodzeniem (jakby szuranie jednej nogi, delikatne). Neurolog wstępnie wykluczył parkinsona, tomografia komputerowa też nie wykazała żadnych patologicznych zmian. Do psychologia chodził bardzo rzadko. Psychiatra przepisał mu leki, które też nie zdały egzaminu. Obecnie w przeciągu tygodnia miewa 2/3 dni tzw. ataków, gdzie jak mówi ręce mu się trzęsą, nie może chodzić i wygaduje głupoty. Problem z drżeniem ręki podczas ruszania i chodzeniem trwa ciągle... Co to może być? Co mogę więcej zrobić? Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy mogę być zarażona koronawirusem?

Problem z oddychaniem. Czy to może być koronawirus czy może coś innego? Witam. Jestem kobietą i mam 24 lata, choruję na refluks żołądkowo-przełykowy, jestem palaczką. Od około tygodnia ciężko oddycham, oddech jest płytki,mam wrażenie że brakuje mi powietrza w płucach... Problem z oddychaniem. Czy to może być koronawirus czy może coś innego? Witam. Jestem kobietą i mam 24 lata, choruję na refluks żołądkowo-przełykowy, jestem palaczką. Od około tygodnia ciężko oddycham, oddech jest płytki,mam wrażenie że brakuje mi powietrza w płucach, odczuwam również ucisk w piersi i pieczenie, ból głowy i zmęczenie. Dyskomfort odczuwam niezależnie od pozycji, chociaż najgorzej jest jak się schylę albo położę na lewym boku. Wcześniej zdarzały mi się duszności czy kłucia w mostku ale nigdy nie trwało to tak długo. Dlatego teraz obawiam się że to może być coś poważnego, ponieważ mój stan się nie poprawia. Ze względu na pandemię wirusa, bardzo boję się że mogłam się zarazić. Wszystko zaczęło się od tego dnia kiedy wyszłam z domu na zakupy. Oczyście miałam założoną maseczkę, rękawiczki i byłam ostrożna. Wracając do domu odkaziłam dłonie i moją garderobę(w tym maskę i rękawiczki) jednak pod wieczór pojawiły się duszności i złe samopoczucie, od tego momentu mój stan zdrowia nie pogorszył się ale również nie polepszył. Czy są możliwe tak długie problemy z oddychaniem przy refluksie, czy też paleniu papierosów? Czy może faktycznie mogę być zarażona koronawirusem? Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Nie akceptuję swoich piersi - jak mam sobie z tym poradzić?

Witam, mam 19 lat i ogromny kompleks piersi. Moje piersi są małe i dodatkowo maja bardzo brzydkie sutki. W większości są bulwiaste, bez widocznego sutka i wyglądowo przypominaja piersi tubularne, ale zdarza się, ze podczas pieszczot (ale nie zawsze) lub... Witam, mam 19 lat i ogromny kompleks piersi. Moje piersi są małe i dodatkowo maja bardzo brzydkie sutki. W większości są bulwiaste, bez widocznego sutka i wyglądowo przypominaja piersi tubularne, ale zdarza się, ze podczas pieszczot (ale nie zawsze) lub gdy jest mi zimno to twardnieją i wygladaja „normalnie”. Za każdym razem jak patrzę na siebie to czuje ogromny smutek, bo nie wiem czy mogę w ogóle coś z tym zrobić. Proszę o poradę :(
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak walczyć z taką nerwowością?

Jestem cały czas nerwowy,notorycznie kłamie i niedaje se rady ze sobą.jak z tym walczyć?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
Dotyczy: Psychologia

Jak poradzić sobie z zaniżonym poczuciem wartości?

Witam, mam 19 lat, jestem osoba wrażliwą,bardzo przejmuje sie opinią innych, sama uwazam siebie za nieatrakcyjna kobiete, nie akceptuje siebie, mialam problemy z samookaleczaniem,, chodziłam do szkolnego psychologa, ale nie potrafiłam nic powiedzieć. Wszystko pogorszylo się pod koniec wakacji w... Witam, mam 19 lat, jestem osoba wrażliwą,bardzo przejmuje sie opinią innych, sama uwazam siebie za nieatrakcyjna kobiete, nie akceptuje siebie, mialam problemy z samookaleczaniem,, chodziłam do szkolnego psychologa, ale nie potrafiłam nic powiedzieć. Wszystko pogorszylo się pod koniec wakacji w ubieglym roku, kiedy zerwal ze mna chlopak i urwal kontakt , nie chcialam wychodzic z domu, zerwalam kontakty z wszystkimi oprócz bliskiej przyjaciolki. Mialam mysli samobójcze, skonczylo sie na wypadku samochodowym, chciałam zginac wtedy, ale niestety ucierpiala tylo moja przyjaciółka, miala tylko kilko zadrapań, ale nie potragie z nia rozmawiać, czy spójrzec jej w oczy. Od tego czasu jestem bardzo nerwowa, nie moge spac, ze złości uderzam pięścia w sciane czy drzewa az nie moge ruszyc ręka i mam mysli samobójcze, czesto w nocy myślę jak ze soba skończyc. Nie potrafię przestac, co moge z tym zrobic? Czy powinnam udac sie do jakiegoś specjalisty?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak radzić sobie z trudnym zasypianiem?

Mam 38lat. Wszystko zaczęło się 3 miesiące temu po emocjonalnym przeżyciu po którym nie spałem 2 noce. Pojawił się lęk i strach przed kolejnymi nocami bo nigdy wcześniej nie miałem czegoś takiego. Kolejne noce były w kratkę raz nieprzespana a... Mam 38lat. Wszystko zaczęło się 3 miesiące temu po emocjonalnym przeżyciu po którym nie spałem 2 noce. Pojawił się lęk i strach przed kolejnymi nocami bo nigdy wcześniej nie miałem czegoś takiego. Kolejne noce były w kratkę raz nieprzespana a następnie przespana ale z częstymi wybudzeniami.. Czułem się fatalnie.. Zacząłem przeglądać internet (fora bezsennośći i inne) które dodatkowo napędziły moje myśli wokół snu i kolejnej nocy. Z początku ratowałem się lekami ziołowymi które za bardzo nie pomagały.. Od lekarza dostałem lek o nazwie nasen który zażyłem 2 dni i odstawiłem (źle na mnie działał). Po 2 tygodniach lęk ustąpił i potrafiłem przespać kilka dni pod rząd które sprawiały że zapominałem o nakręcających się myślach o snie.. Do czasu gdy nastąpiła kolejna gorsza noc która była już przespana tylko 2-3godziny. I znowu myśli i przeszukiwanie internetu.. W chwili obenej od miesiąca mam tak że potrafię przespać około 5 dni po około 6-6,5godziny a 6 tylko 2 godziny. Lub dzień się a drugi nie.. (Staram się przestrzegać higieny snu) W ciągu dnia czuję się dobrze i funkcjonuje normalnie, nawet po nie przespanej nocy... Nie mniej jednak każdego wieczoru mam kłopoty z zaśnięciem. I ciągle rozmyślanie o snie który jest ciągle w mojej głowie.. Jestem aktywny fizycznie. Wszystkie badania mam w normie i nie choruje na nic. Nigdy nie miałem żadnych kłopotów ze snem i nie wiem czy samo w końcu minie czy jeszcze bardziej może się to pogłębić..
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mam zrobic w sytuacji kiedy po 2 latach terapii analitycznej nie widzę poprawy?

Dzien Dobry, Chcialabym zapytac co zrobic w sytuacji kiedy po 2 latach terapii analitycznej nie widze poprawy i w ogole w tej sytuacji:, cierpie na nerwice natrectw, 2 lata temu po wycofaniu sie ze zmiany pracy i zastosowaniu Elicei przez... Dzien Dobry, Chcialabym zapytac co zrobic w sytuacji kiedy po 2 latach terapii analitycznej nie widze poprawy i w ogole w tej sytuacji:, cierpie na nerwice natrectw, 2 lata temu po wycofaniu sie ze zmiany pracy i zastosowaniu Elicei przez niewielki okres czasu a od tamtej pory psychoterapii czulam ze jest lepiej, nastepnie chcialam zmienic prace(po 5 latach), ktora prowadzila u mnie do obciazenia psychicznego i mimo, ze dostalam nowa, wydawaloby sie spokojniejsza, wycofalam sie i pozostalam w starej pracy, w ktorej czeka mnie awans. Teraz nerwica nasila sie jeszcze bardziej, analizuje ciagle czy podjelam dobra decyzje, mam poczucie, ze postapilam destrukcyjnie wycofując sie ze zmiany, biore citabax 20 od 1,5 mies. i mysli ost sa silniejsze, wszystko analizuje, czuje, ze powtarzam sytuacje z przeszlosci jakbym chciala siebie ukarac, nie mam juz sily sie z tym meczyc, nie wiem co robic, czy probowac zmienic jednak te prace zeby zagluszyc lęk? Czy jest to jakies wyjscie? Nie daje juz sobie rady z tym:(
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Dlaczego z dnia na dzień zaczął paraliżować mnie strach przed śmiercią?

Witam jestem młodą matką i żoną mam 3 wspaniałych dzieci i męża. Od jakiegoś czasu paraliżuje mnie strach przed śmiercią. Budzę się i zasypiam z myślami że kiedyś to nastąpi że będzie taki dzień. Ten strach i myśli o tym... Witam jestem młodą matką i żoną mam 3 wspaniałych dzieci i męża. Od jakiegoś czasu paraliżuje mnie strach przed śmiercią. Budzę się i zasypiam z myślami że kiedyś to nastąpi że będzie taki dzień. Ten strach i myśli o tym budzą we mnie poczucie winy że na co ja skazałam swoje dzieci. Że przecież je też to czeka kiedyś. Czy moje dzieci też muszą się tak bać. Nawet pisać do was paraliżuje mnie strach. A przecież nic takiego się u mnie nie wydarzyło. Jestem zdrowa dzieci i mąż też tworzymy zgodną rodzinę. Dlaczego tak jest? Dlaczego z dnia na dzień coś takiego się przyplątało i nie pozwala normalnie funkcjonować. Chce pomocy!!
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak się pozbyć takich myśli?

Mam znajomych, grupkę przyjaciół ale czuje jakbym ich nie miał... Mam 18 lat. Mieszkam w małym mieście. Mam swoją grupkę 5-6 osobową przyjaciół. W szkole mam znajomych z klasy itp. Jednak czuję się jakbym nie miał nikogo. Gdy tylko np... Mam znajomych, grupkę przyjaciół ale czuje jakbym ich nie miał... Mam 18 lat. Mieszkam w małym mieście. Mam swoją grupkę 5-6 osobową przyjaciół. W szkole mam znajomych z klasy itp. Jednak czuję się jakbym nie miał nikogo. Gdy tylko np nie mam z kim wyjść na dwór od razu mam takie myśli przykładowo "Nie mam przyjaciół jestem kompletnie sam" lub "Zawsze będę sam nie potrzebnie żyje" Szczerze mówiąc takie myśli mam od końca wakacji ponieważ wtedy zacząłem siedzieć w domu a na wakacje cały czas siedziałem ze znajomymi na dworze lub byłem u babci. Pomocy bo naprawdę przez te myśli nie daje rady.....
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Dlaczego mam obniżenia nastroju?

Witam, niedługo kończę 18 lat. Od dłuższego czasu, około kilka miesięcy, zauważyłam u siebie znaczne obniżenie nastroju. Często mam też jego wahania, płaczę bez powodu, obwiniam się za wszystko. Uciekam w naukę, czasem jem o wiele więcej a często nie... Witam, niedługo kończę 18 lat. Od dłuższego czasu, około kilka miesięcy, zauważyłam u siebie znaczne obniżenie nastroju. Często mam też jego wahania, płaczę bez powodu, obwiniam się za wszystko. Uciekam w naukę, czasem jem o wiele więcej a często nie jem w ogóle. Straciłam siłę na rozmowy zarówno z rodziną jak i przyjaciółmi, stały kontakt utrzymuję jedynie ze swoim najlepszym przyjacielem. Nie mam siły ani ochoty na spełnianie swoich podstawowych pasji, jedyne co robię poza nauką to apatyczne patrzenie się w sufit w akompaniamencie smutnej muzyki. Nie jest tak zawsze, ale kiedy tak nie jest to boję się, że niedługo to znowu wróci. Mój przyjaciel obawia się że to depresja. Czy to możliwe?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak mogę uratować związek?

Dzień dobry. Mam na imię Natalia i mam 22 lata. Życie mi się posypało i nie potrafię sobie z nim poradzić dlatego szukam wsparcia tutaj... Zacznę od tego że parę miesięcy temu poznałam Patryka, który jest ode mnie starszy o... Dzień dobry. Mam na imię Natalia i mam 22 lata. Życie mi się posypało i nie potrafię sobie z nim poradzić dlatego szukam wsparcia tutaj... Zacznę od tego że parę miesięcy temu poznałam Patryka, który jest ode mnie starszy o 8 lat. Na początku wszystko było super a ja zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Miałam wrażenie że jest to coś bardzo wyjątkowego. Byłam wcześniej z chłopakiem 5 lat i nigdy nie czułam takiej swobody i miłości jak przy Patryku. Tylko, że ja mam problemy typu borderline. Chodziłam na terapię. Jednak szybko Zaczęliśmy się kłócić. On któregoś dnia zwyzywał mnie od najgorszych i naplul w twarz. Rozstaliśmy się a ja się załamałam i przestałam pracować nad sobą. W tedy też przerwałam terapię. Później chcieliśmy to ratować ale skończyło się podobna awantura. Ja mam duży problem z poczuciem własnej wartości więc robiłam afery związane z zazdrością oraz ciągle czułam że on mnie nie chce tak do końca... I znowu rozstanie. Po jakimś czasie poznałam Damiana. Był świetnym przyjacielem, po kilku tygodniach Zaczęliśmy być razem i dosyć szybko zamieszkaliśmy że sobą. Było super. Nie klocilismy się, ja czułam się kochana i myślałam że w końcu mi się uda coś stworzyć. Pokochałam go, Ale znowu Patryk napisał. Przepraszal mnie i psiak jak bardzo cierpi beze mnie. Po kilku miesiącach rzuciłam wszystko i wróciłam do niego mimo że od początku czułam że robię źle. I znowu powtórka z rozrywki... Po kilku tygodniach kłótnie i wyzwiska... Wiem że czasem nie potrafię sobie ze sobą radzić i doprowadzam do konfliktów ale kocham go chyba aż za bardzo. Mam wrażenie że nigdy nie będziemy razem szczęśliwi. Patryk też zajmuje się czymś nielegalnym czego ja się bardzo obawiam twraz jak i patrząc w przyszłość. Nie chciałabym żeby kiedyś go złapała policja i zamknęli za to a on tłumaczy mi to wszystko tym że on to robi tak że nic się nie stanie. Jednak mój strach mnie bardzo blokuję. Na dodatek tego wszystkiego Damian często pisze mi że tęskni i że chciałby naprawić to wszystko ( mimo że wie dlaczego odeszłam). Nie wiem do mam zrobić i jak to wszystko ogarnąć. Czy ja nadaje się wgl do związku z kimkolwiek? Czy mogę uratować związek z Damianem? Proszę o jakąkolwiek odpowiedź...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

O czym świadczą te wszystkie objawy i ból brzucha po przebudzeniu?

Wczesnym rankiem budzę się z powodu bólów brzucha. Ciągle twardy, wzdęty brzuch, po wciągnięciu na czczo lub często wieczorem (lekka kolacja) czuję ostry ból w nadbrzuszu. Wcześniej zwracałam żywność lub się obżerałam. Stosowałam środki przeczyszczjące, nieudane głodówki... Wczesnym rankiem budzę się z powodu bólów brzucha. Ciągle twardy, wzdęty brzuch, po wciągnięciu na czczo lub często wieczorem (lekka kolacja) czuję ostry ból w nadbrzuszu. Wcześniej zwracałam żywność lub się obżerałam. Stosowałam środki przeczyszczjące, nieudane głodówki. Zwykle jadałam w nocy po dniu niejedzenia. Ciężkostrawne, zwłaszcza słodycze, przekraczając kaloryczność jaką powinnam spożywać. Przytyłam ok. 8 kilogramów. Nie mam apetytu, niby powinnam się cieszyć bo moim celem jest zrzucenie tych kilogramów aby osiągnąć dawną wagę: bmi 18/17. Jednak zmuszam się aby jeść tyle kalorii ile powinnam. Nie chcę spowolnić metabolizmu, który i tak uszkodziłam. Zwłaszcza dlatego bo mam biegunkę. Doznaję duszności oraz bólów klatki piersiowej. Po przykładaniu palców do krtani dostrzegam zbyt wysokie tętno. Serce bije jak oszalałe. Czuję suchość w ustach jednak może być to spowodowane stanem przedcukrzycowym (glukoza 115 na czczo). Cierpię na fobię społeczną. Dawniej była mocniej nasilona. Praktycznie codziennie doznawałam nie znikającej derealizacji lub depersonalizacji i typowych objawów fobii.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Angelika Piskorz
Mgr inż. Angelika Piskorz

Co mogę zrobić by uratować nasz związek?

Witam , proszę o poradę , od roku czasu jestem w związku z moim chłopakiem, on jest marynarzem a ja mieszkałam w innym mieście , to też przed większość czasu spotykaliśmy się raz na tydzień . W Grudniu zeszłego roku... Witam , proszę o poradę , od roku czasu jestem w związku z moim chłopakiem, on jest marynarzem a ja mieszkałam w innym mieście , to też przed większość czasu spotykaliśmy się raz na tydzień . W Grudniu zeszłego roku zdecydowałam się przeprowadzić do jego miasta i wynająć mieszkanie , aczkolwiek od przeprowadzki spałam w swoim nowym mieszkaniu tylko 10 razy , bo cały czas jestem z nim . Przez ostatnie 3 tygodnie ja pracuję z domu ( jego domu) on nie pracuje wcale , nie mamy wspólnych finansów, dzieci , ja nadal mam swoje mieszkanie . Pewnego dnia w czasie rozmowy on powiedział że nie jest gotowy na mieszkanie razem ale chcę mieć kiedyś rodzinę i dzieci . on ma dwójkę z poprzedniego związku , gdzie miałam możliwość poznać i spędzić z nimi czas ... Przez ostatnie 3 tygodnie Aczkolwiek kłócimy się o wszystko, on się bardzo oddemnie odsunął do tego stopnia że kochamy się raz na tydzień bądź 2 . Wiedzą że o nie jest gotowy na zamieszkanie razem ja zdecydowałam się na powrót do mojego mieszkania na tydzień , ale on nie rozumiem, pyta dlaczego? Jak mam mu wyjaśnić że nie chce się ciągle awanturować, że brakuje mi jego ciepła , że moja mnie w korytarzu jak obcego, za każdym razem gdy próbuje rozmawiać dostaje ciężki komentarz albo wychodzi. Co mogę zrobić by ratować nas , bo sama nie rozumiem. Dziękuję
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak poradzić sobie z utratą bliskich osób?

Po wielu latach zdecydowałam się na kontakt z psychoterapeutą. Mam wiele rożnych doświadczen, które ciągną sie za mną - nie zamknięte żałoby, trudny związek małżeński, przerastająca mnie odpowiedzialność i troska za wszystkich. W tych trudnych czasach pandemii udało mi się... Po wielu latach zdecydowałam się na kontakt z psychoterapeutą. Mam wiele rożnych doświadczen, które ciągną sie za mną - nie zamknięte żałoby, trudny związek małżeński, przerastająca mnie odpowiedzialność i troska za wszystkich. W tych trudnych czasach pandemii udało mi się znaleźć psychoterapeutę, który przyjął mnie w gabinecie. Nie miałam wątpliwości odn. jego kwalifikacji, po tym co jest umieszczone na jego stronie i odnośnikach do miejsc, w których pracuje. Długa (na moją prośbę) konsultacja była dla mnie satysfakcjonująca. Na następnym spotkaniu ma być obecna trenerka pracująca z oddechem(?) coach, prywatnie chyba żona/partnerka psychoterapety. Jej nazwisko jest umieszczone na stronie prywatnego gabinetu psychoterapeuty, ale nie ma żadnych informacji o tej trenerce. Ani o ukonczonych szkoleniach, stażach, certyfikatach. Cena spotkania ma byc oczywiscie wyższa. Proszę o upewnienie mnie, czy to jest dobry wybór psychoterapeuty? Czy osoba nie będąca psychoterapeuta może być na takiej sesji? Czy to jest zgodne z zasadami, bo kompletnie tego nie wiem, a mam wielkie wątpliwości.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak mam sobie poradzić z mężem alkoholikiem?

Proszę o pomoc i informację co mam zrobić w sytuacji kiedy mój mąż nie trzeźwieje od kilku miesięcy. Leczy się u psychiatry od pół roku. Kilka razy był na detoksie 10 dni w szpitalu ale się sam wypisywał. Mam w... Proszę o pomoc i informację co mam zrobić w sytuacji kiedy mój mąż nie trzeźwieje od kilku miesięcy. Leczy się u psychiatry od pół roku. Kilka razy był na detoksie 10 dni w szpitalu ale się sam wypisywał. Mam w domu 5 letnią córkę, która patrzy na ojca leżącego na łóżku przez cały dzień i płacze. Ma skierowanie do szpitala ale nie chcą go przyjąć bo jest pijany a ja już nie daje rady potrzeć na jego pijaństwo. Co ja mam w obecnej sytuacji zrobić.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy warto sprawdzić czy z sercem jest wszystko w porządku?

Przy szerokim otwieraniu ust, wysuwaniu dolnej szczęki do przoduje, lub połykaniu śliny pojawia się silny, jednostronny ból, jakby za ósemką. Wzięcie paracetamolu nie przynosi ulgi. Ostatnio dużo jeżdżę rowerem, po 50-70 kilometrów, mocno wiał mi zimny wiatr w twarz... Przy szerokim otwieraniu ust, wysuwaniu dolnej szczęki do przoduje, lub połykaniu śliny pojawia się silny, jednostronny ból, jakby za ósemką. Wzięcie paracetamolu nie przynosi ulgi. Ostatnio dużo jeżdżę rowerem, po 50-70 kilometrów, mocno wiał mi zimny wiatr w twarz, noszę aparat ortodontyczny (zgryz jeszcze nie jest prawidłowy, z powodu pandemii miałam anulowaną wizytę w marcu) i cierpię na nerwicę lękową. Gdzie powinnam się zgłosić? Czasami się zdarza, że przez moment mam wrażenie, jakby serce mocniej uderzało i pojawia się dosłownie chwilowe uczucie duszności, tylko przez moment i nie wiem czy mogę spokojnie dalej z tym żyć, bo jest to objaw nerwicy, czy faktycznie warto sprawdzić czy z sercem jest wszystko w porządku.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy mogło mieć to wpływ na późniejsze ataki?

Witam W dzieciństwie(5 lat) zachorowałem na świnkę. To był ostry przebieg z podejrzeniem zapalenia opon mózgowych. Od tamtej pory mam dziwne stany psychiczne (tak jak by ataki paniki). Zdarza się to zawsze przed snem, bardzo nieregularnie. Mogę... Witam W dzieciństwie(5 lat) zachorowałem na świnkę. To był ostry przebieg z podejrzeniem zapalenia opon mózgowych. Od tamtej pory mam dziwne stany psychiczne (tak jak by ataki paniki). Zdarza się to zawsze przed snem, bardzo nieregularnie. Mogę mieć 2-3ataki w ciągu miesiąca, tygodnia, roku lub co kilka lat. Zastanawiam się nad inna przyczyną, ale nic mi nie przychodzi do głowy. Dostałem wtedy zastrzyk z jakąś ciemna substancja,po którym miałem podobne objawy. Chciałbym się dowiedzieć co to mogło być i czy rzeczywiście mogło mieć to wpływ na późniejsze ataki? Proszę o odpowiedź, lub jakieś sugestie, przykłady.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Patronaty