Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 8 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak naprawić te relacje rodzinne?

Od ponad 20 lat moja matka ziązala sie mężczyzną ktory ukrywał swoją prawdziwą nature.PO śmierci taty poznała mezczyznę na początlu anioł.Od momętu gdy nie bał sie pokazać jaki jest na prawdę zaczoł nadurzywać alkocholu,było to podczas nieobecnoci matki w domu.Od... Od ponad 20 lat moja matka ziązala sie mężczyzną ktory ukrywał swoją prawdziwą nature.PO śmierci taty poznała mezczyznę na początlu anioł.Od momętu gdy nie bał sie pokazać jaki jest na prawdę zaczoł nadurzywać alkocholu,było to podczas nieobecnoci matki w domu.Od kiedy wprowadziłam sie z synem było coraz gorzej pił ponad 15 piw dziennie zaczoł mnie obrażać,wyzywać i podnosić na mnie rękę przy moim nieletnim synu.Nie raz chciałam zadzwonić na Policję matka stwierdziła ze jestem chora i narobie mu problemów.Przez ta sytułację moj syn opuścił się w nauce a ja straciłam poczuciem własnej wartosci.Byam zmuszona wyprowadzić sie z domu wraz z synm do partnera bo nie dało sie tam wytrzymać.Moj syn mam teraz problemy z oceną własnej wartości a ja nie wiem co robić .Nadal mnie męczą zakładają mi sprawy w sadzie ze nie potrafie sie opiekowac własnym synem itd.Proszę o pomoc bo naprawdę nie wiem co robić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak nauczyć się kontrolować swoje emocje?

Witam, mam 25 lat i od dziecka mam problemy z płaczem z „byle powodu”. Zawsze słyszałam że jestem beksą, że ryczę, co jeszcze bardziej potęgowało mój płacz. Do tej pory mam problemy z emocjami. Ostatnio zaczęło mi przydażać się to... Witam, mam 25 lat i od dziecka mam problemy z płaczem z „byle powodu”. Zawsze słyszałam że jestem beksą, że ryczę, co jeszcze bardziej potęgowało mój płacz. Do tej pory mam problemy z emocjami. Ostatnio zaczęło mi przydażać się to w pracy. Pracuję przedszkolu, gdzie Dyrektor wprowadza nerwową atmosferę. Wystarczy że zwróci mi uwagę, zdenerwuję a ja już czuję ten ucisk w klatce i napływ łez do oczu. Nie potrafie tego powstrzymać, potem jest mi bardzo wstyd że tak się stało i zamiast się uspokoić aby to przeszło pod wpływem stresu nasila się. Juz 2 razy zdarzyło mi się takie coś przy dyrektorze. Jego uwagi nie były bardzo krytyczne. Ale to wystarczy aby przybył niekontrolowany płacz. Bardzo mnie to irytuje, zawsze czułam się z tym źle, ale zawsze uznawałam się za osobę przewrażliwioną. Teraz odkąd zaczyna się to dziać w pracy przeraża mnie to i bardzo utrudnia mi to życie. Co mogę z tym zrobić? Proszę o pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Dlaczego nie potrafię się przyjaźnić?

Mam problem z przyjaźnią. Znamy się od ponad 10 lat. Mamy dużo fajnych wspomnień, wiele przegadanych wieczorów, trochę perypetii za sobą. Obecnie ja jestem w nie najlepszej życiowej formie, mam dołek od dłuższego czasu. W tym czasie moja przyjaciółka kupiła... Mam problem z przyjaźnią. Znamy się od ponad 10 lat. Mamy dużo fajnych wspomnień, wiele przegadanych wieczorów, trochę perypetii za sobą. Obecnie ja jestem w nie najlepszej życiowej formie, mam dołek od dłuższego czasu. W tym czasie moja przyjaciółka kupiła mieszkanie, poznała faceta, kilka miesięcy temu wzięła ślub. Kiedy ja płakałam po rozstaniu ona budowała swoje życie na nowo. Odczuwałam od niej mało wsparcia, ale też wiem, że ona była zajęta i też jej nie pomagałam np. w remoncie mieszkania. Z drugiej strony może oczekiwałam za dużo. Mam taką wizję przyjaźni, gdzie w potrzebie się biegnie do przyjaciółki i ją wspiera. Mi tego zabrakło, ale może moje oczekiwania są zbyt idealistyczne, bo wiadomo - Każdy ma swoje życie, obowiązki itd. Ostatnio porozmawiałyśmy szczerze. Powiedziała mi, że męczą ją moje dołki, że czuje, że wiele od niej oczekuje, a ona nie da mi już tego co kiedyś, bo tamte czasy minęły, że czuje moją złość do niej i że to już trwa od długiego czasu. Ja powiedziałam, że odczuwam jej brak i chciałabym częstszych kontaktów, ale poqiedziała mi, że to nie jest możliwe, że daje tyle ile może. To była przykra rozmowa. Płakałyśmy. Trochę odczułam, że to jakby rozstanie. Mieszkamy od siebie kilka minut drogi, a widujemy się raz na kilka miesięcy. Czasem coś do siebie napiszemy, ale jest zdawkowo. Ja już nie proponuję spotkań. Gdy pytam ją co u niej odpowiada półsłówkami. Czuję, że jest mną zmęczona jako osobą i że nie ma ochoty się ze mną widywać czy wyjść razem na kawę. Zastanawiam się czy jest możliwość ratowania tej przyjaźni, czy może lepiej odpuścić i po prostu zobaczyć co czas przyniesie. Na pewno bardzo się oddaliłyśmy od siebie, ostatnio zastanawiałam się czy przyjaciółka mnie q ogóle lubi. Z drugiej strony jest mi bardzo bliską osobą i zwyczajnie za nią tęsknię. Ostatnio sporo rozstań i strat w moim życiu i chyba w tej przyjaźni też. Co z tym mogę zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak przezwyciężyć swój lęk przed omdleniem?

Jak przezwyciężyć swój lęk przed omdleniem? Nie jest on bardzo wielki bo daje rade wyjść ze znajomymi itd lecz boję sie jak będzie w szkole. Cały czas mam tą myśl że co jak zaraz się źle poczuje. Jak sobie... Jak przezwyciężyć swój lęk przed omdleniem? Nie jest on bardzo wielki bo daje rade wyjść ze znajomymi itd lecz boję sie jak będzie w szkole. Cały czas mam tą myśl że co jak zaraz się źle poczuje. Jak sobie z tym mogę radzić? Planuję isc do psychologa ale dopiero za jakis czas jak sobie radzić z tym samwmu żebym nie miała ciagle tych myśli?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy słusznie podejrzewam u synka autyzm?

Witam. Bardzo się martwię o mojego 9miesiecznego synka. Jest nadwrażliwy na dotyk, nie lubi jak się go dotyka zwłaszcza po rączkach i buzi, ostatnio pojawiły się problemy z jedzeniem, preferuje papki niż grudki, nie zje większych kawałkow bo ma odruch... Witam. Bardzo się martwię o mojego 9miesiecznego synka. Jest nadwrażliwy na dotyk, nie lubi jak się go dotyka zwłaszcza po rączkach i buzi, ostatnio pojawiły się problemy z jedzeniem, preferuje papki niż grudki, nie zje większych kawałkow bo ma odruch wymiotny tak samo z kaszkami, kleikami itp. boi się ludzi, dorosłych czy to swoich rówieśników, macha rączkami niezależnie od sytuacji, czy to się bawi, czy je, czy siedzi cały czas macha rączkami, nawet podczas zasypiania musi mieć coś w rączkach żeby je czymś zajac bo inaczej macha i nie może zasnąć. Póki co nic nie naśladuje, nic nie pokazuje paluszkiem (wiem, że na to ma chyba jeszcze czas). Jest raczej pogodnym dzieckiem, na mój widok czy męża się uśmiecha, jest dobry kontakt wzrokowy. Czy to może być jakieś zaburzenie ze spektrum autyzmu? Moja rodzina twierdzi, że przesadzam, a ja się naprawdę boje. Jeżeli tak to do jakiego lekarza udać się po pomoc? Dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy faktycznie powinnam pójść na terapię poznawczo-behawioralną?

Witam mam zaburzenia depresyjno lękowe. Jestem po 30 sesji psychoterapii psychoanalitycznej. Chodzę też do psychiatry. Zaczynam nową pracę i czuję się gorzej, tak, jakby trochę objawy wracały. Wszyscy radzą mi zmianę nurtu, ale ja bardzo się przywiązałam do terapeuty. Czy faktycznie powinnam pójść na poznawczo-behawioralną?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak leczyć śmiertelną bezsenność dziedziczną?

Witam pd 4 mcy nie spie bez tabletek mam skurcze miesni wyspkie cisnienie podejrzewam u siebie smiertelna bezsennosc fziedziczna prosze mi poradzic co robic
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak leczyć ten lęk u synka przed wyjściem z domu?

Witam mój syn ma 5 lat i boi się wychodzić z domu bo jak zawieje trochę to płacze i mówi że mocno wieje od tej pory jak biegał na dworze i mocno raz zagrzmialo i nie chce teraz wyjść z domu
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
Dotyczy: Lęk Psychologia

Jak leczyć moje uzależnienie?

Witam mam 30 lat od dłuższego czasu lubię sobie zdarzyć amfetamine marihuanę i bardzo lubię piwo tym bardziej teraz kiedy są upalne dni 2-3czasem 4. Palę dużo papierosów w dodatku czerwonych. Mam dużą skłonność do tego co napisałem tym bardziej... Witam mam 30 lat od dłuższego czasu lubię sobie zdarzyć amfetamine marihuanę i bardzo lubię piwo tym bardziej teraz kiedy są upalne dni 2-3czasem 4. Palę dużo papierosów w dodatku czerwonych. Mam dużą skłonność do tego co napisałem tym bardziej że wiem że mam topraktycznie cały czas w zasięgu ręki... Każdy moich kolegów jak nie pali to wciąga i jak nie jeden ma to drugi ma jak przebywamy razem nie potrafię odmówić ani konsumpcji tego ani tego... Lecz kiedy wiem że tego nie ma zbytnio mnie nie ciągnie... Nie jest to moje wytłumaczenie ale nie wiem dlaczego nie potrafię odmawiać... W dzieciństwie może mi za wiele nie brakowało ale ciągle pamiętam wyzwiska i kłótnie rodziców ich wyjścia z domu i spania w miejscach pracy... Bardzo bardzo dużo stresu i płaczu.. Nie dawno rozeszlismy się z moją dziewczyną byłem z nią 6lat stwierdziła że palę i pije że mam problemy z alkoholem fakt po wodce zdarzyło mi się zrobić parę głupich rzeczy typu konkretne kłótnie spowodowane prze ze mnie... Najgorsze ze praktycznie na codzień mam ze wszystkim styczność jak nie z tym to z tym.. Ja zawsze byłem taki rozrywkowy lubialemimprezy u mojej dziewczyny jest odwrotnie ja wolę znajomych itd ona jest rodzinna... Chciałbym jakoś próbować przestać brać te świństwo ograniczyć alkohol rzucić fajki ale totalnie nie mam takiego samozaparcia nie jestem asertywny... Moja dziewczyna powiedziała mi że jak nie pójdę na terapię nie ma mowy że będziemy ze sobą strasznie się boi że zostanę alkoholikiem bo pije codziennie piwo i że jaram dużo tych fajek około paczki dziennie... Nie wiem już co mam robić nam cały czas średnio się układało nie mieszkamy razem bo większość czasu wyjeżdżalem za granicę a teraz kiedy jestem tu to co chwilę jakieś kłótnie wiecznie we mnie coś nie pasowało ale wszystko starałem się naprawiać... W łóżku coraz zimniej się robiło itd... Aż wkoncu szlak wszystko trafił... Potrzebowałbym porady jakiś wskazówek jak nie ulegać kolega pokusie itd jak umieć odmawiać bo to mnie gubi najbardziej... Średnio stoję teraz finansowo pewnie polecicie mi również wizytę ale może jakieś znacie sposoby na bycie meega asertywnym?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Dlaczego partner nie chce bliskości?

Witam. Mój partner jest obcokrajowcem(Kamerun). Rozumiem, że mamy inne kultury, ale strasznie męczy mnie to, że jest mało uczuciowy i w ogóle romantyczny. Mamy 2 dzieci w wieku 2 lata i 9 miesięcy. Czasami poproszę go, żebyśmy wyszli na randkę,... Witam. Mój partner jest obcokrajowcem(Kamerun). Rozumiem, że mamy inne kultury, ale strasznie męczy mnie to, że jest mało uczuciowy i w ogóle romantyczny. Mamy 2 dzieci w wieku 2 lata i 9 miesięcy. Czasami poproszę go, żebyśmy wyszli na randkę, a dzieci dali pod opiekę mamy, zawsze mówi nie, że jak mamy gdzieś wyjść to on będzie to planował, ale nigdy do tych planów nie dochodzi. Jest między nami też duża różnica wieku, ja mam 22 lata, on 40. Czasami czuję, że traktuje mnie jak swoje 'dziecko' mówi mi co mam robić, a czego nie, a jak się do tego nie stosuje to robi mi na złość lub kłótnię. Co do zbliżenia, jestem młoda kobieta i potrzebuje tego, a zbliżenie u nas jest raz w tygodniu lub raz na 2 tygodnie. Gdy mówię mu o tym, twierdzi że to nie jest najważniejsze. Brak bliskości, uczucia dobija mnie, nie czuje się szczęśliwa. Jak zapytam czy nie kocha, mówi że tak. Czym może być spowodowane jego zachowanie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak uratować nasze małżeństwo po zdradzie?

Jesteśmy od 14 lat razem, niestety doszło do zdrady ,mąż strasznie to przeżył nie wiedziałam nawet że tak mnie kocha bo porostu nie czułam tego do tego doszły kłótnie id jakiegoś czasu brak zrozumienia i stało się....bardzo żałuję próbuje to... Jesteśmy od 14 lat razem, niestety doszło do zdrady ,mąż strasznie to przeżył nie wiedziałam nawet że tak mnie kocha bo porostu nie czułam tego do tego doszły kłótnie id jakiegoś czasu brak zrozumienia i stało się....bardzo żałuję próbuje to poskładać chodzę do psychologa ale niestety mąż nie chce pójść . Jak mogę go przekonać ? Chce mu pomóc bo widzę że jest coraz gorzej psychicznie z mężem mało je bierze tabletki alprofen po czym zaraz bierze przeciwbólowa bo boli go serce i zapija kawa bo twierdzi że musi funkcjonować w pracy martwię się coraz bardziej i czuje się bez radna na domiar rodzice męża już nie żyją więc nie ma kto jeszcze go próbować nakłonić
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak radzić sobie z tym łzawieniem oczu pod wpływem emocji?

Witam. Mam problem z ciągłym napływaniem łez do oczu okazując emocje. Nie ważne jaka to emocja zawsze pojawiają się łzy. Jestem wściekła lecą łzy gdy radosna też lecą i nie potrafię ich powstrzymać. Ostatnio byłam na egzaminie z którego chciałam... Witam. Mam problem z ciągłym napływaniem łez do oczu okazując emocje. Nie ważne jaka to emocja zawsze pojawiają się łzy. Jestem wściekła lecą łzy gdy radosna też lecą i nie potrafię ich powstrzymać. Ostatnio byłam na egzaminie z którego chciałam zrezygnować jednak podeszła do mnie nauczycielka i powiedziała mi bym się nie poddawała i żebym chociaż spróbowała to zaczęły napływać mi łzy do oczu co od razu zostało zauważone. Nie potrafię tego opanować. Stres powoduje u mnie tę samą reakcję. Co z tym robić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Co można więcej powiedzieć na temat śmiertelnej bezsenności dziedzicznej?

Witam prosze mi cos powiedziec na temat smiertelnej bezsennosci dziedzicznej od 4 mcy w ogole nie moge zasnac bez tabletek poza tym mam podwyzszone cisnienie i niestety zmienila mi siw osobowosc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak zmienić nastawienie rodziców do mojego chłopaka?

Mam 20 lat i od niedawna mam chłopaka ale rodzice głównie mój tata nie pozwala bym się spotykała z nim codziennie albo np. kilka dni pod rząd jeśli oboje nie pracujemy. Nie wiem co mam robić i często muszę oklamywac... Mam 20 lat i od niedawna mam chłopaka ale rodzice głównie mój tata nie pozwala bym się spotykała z nim codziennie albo np. kilka dni pod rząd jeśli oboje nie pracujemy. Nie wiem co mam robić i często muszę oklamywac swojego chłopaka by tylko nie podpaść swoim rodzicom choć ja mogłabym się z nim widzieć kiedy tylko mogę. Ogólnie moi rodzice na wiele mi nie pozwalają. Ogólnie o innych osobach potrafią mówić że np. ktoś tam jest w związku, że ta dziewczyna to ma chłopaka ale gdy przychodzi do tego że ich własne dzieci to spotka to już nie potrafią spojrzeć na to normalnie. Ja czasem nawet boję się o cokolwiek zapytać rodziców i często z wielu rzeczy zwyczajnie rezygnuje tylko żeby nie kłócić się z rodzicami. Jak mam sobie z tą sytuacją poradzić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy słusznie rezygnuję z naszej relacji?

Dzień dobry, Piszę do Państwa, bo już nie wiem co mam robić. W tym wszystkim strasznie się pogubiłam, potrzebuję fachowej rady. Tylko proszę mnie nie kierować do specjalisty na jakieś konsultacje itp. byłam już i nic mi to nie pomogło.... Dzień dobry, Piszę do Państwa, bo już nie wiem co mam robić. W tym wszystkim strasznie się pogubiłam, potrzebuję fachowej rady. Tylko proszę mnie nie kierować do specjalisty na jakieś konsultacje itp. byłam już i nic mi to nie pomogło. Byłam też na terapii i też mi to nic nie dało. Rozstałam się z chłopakiem ponieważ przerosła mnie jego choroba, która jest widoczna z zewnątrz. Od zawsze się przejmowałam opinią innych ludzi. Ja ogólnie jestem osobą zamkniętą w sobie, słabą psychicznie, a w szkole znęcali się nade mną psychicznie, byłam kozłem ofiarnym. Zmieniłam się jak poznałam Jacka, który urodził się z wodogłowiem. Nie jest on sparaliżowany, czy upośledzony umysłowy itp. Jest zaradny i inteligentny. Po prostu ma dużą głowę - a to widać. Zakochałam się w jego charakterze, ale już w wyglądzie nie. Z czasem zaczęłam się go wstydzić, wiem okropna jestem, podła i do niczego się nie nadaję. Ale ciągle nad sobą pracuję. Nie zaakceptowałam jego wyglądu i po 3 latach się rozstaliśmy. Teraz od rozstania minęło pół roku, a my nadal utrzymujemy kontakt, wyjechaliśmy razem na wakacje, spotykamy się. Choć wiem, że źle robimy to jednak coś do niego mnie ciągnie i zwyczajnie mi go brakuje i na odwrót. Jak jestem sama to myślę o innym chłopaku, wyobrażam sobie, że mogę poznać kogoś innego. Po prostu chciałabym mieć chłopaka, który normalnie wygląda, który nie rzuca się w oczy. Proszę mnie nie krytykować i tak już za dużo wylałam łez za to, że jestem taka okropna i podła. Ale ja naprawdę chcę, żebyśmy byli szczęśliwi czy razem czy osobno… z kimś innym. Nie wiem czy to co teraz się dzieje między nami to nie jest toksyczna relacja. Ale tak ciężko mi urwać kontakt z nim, bo tak jak on powiedział charaktery mamy idealnie dopasowane, ale ta jego choroba mnie przerasta. Nigdy nie żyłam z takim człowiekiem, boję się o przyszłość, o to czy będziemy mieli zdrowe dzieci czy z nim będzie wszystko w porządku, ponieważ już się skarży na inne problemy zdrowotne. Błagam proszę mnie choć trochę zrozumieć i mi pomóc. Co ja mam robić. Jak ktoś mi powiedział: pewnie ,,chciałabym mieć ciastko i zjeść ciastko”, ale tak się nie da. Ja to wiem, ale nie wyobrażam sobie, żebym z nim była – jestem psychicznie za słaba na takie problemy, na to jak widzą inni ludzie i co mówią – nie powinnam tak uważać, jestem okropna, że tak myślę. Bo jeśli to byłaby prawdziwa miłość to pewnie tak bym nie uważała. Nie chcę go skrzywdzić, ale tak mi go czasami brakuje, chciałabym go przytulić i żeby było jak dawniej, kiedy nie zwracałam na to wszystko uwagi. Może to było tylko zauroczenie, które nie przemieniło się w miłość? Jak ja mam to wszystko rozumieć? Uwielbiam z nim spędzać czas, rozmawiać. Ale jak myślę o przyszłości to już się wycofuje z tej relacji. Zaczynam się bać.
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Czy uda się uratować nasz związek?

Jestem w chłopaki. prawie 1,5 roku... Było wspaniale, w końcu byłam szczęśliwa i czułam się kochana i że coś znaczne....Wyjechał ponad 2 mies na sezon do Sopotu... Moja babcia zmarła... Zaczęło się pomiędzy nami psuć, on się odsunal... 2 tyg... Jestem w chłopaki. prawie 1,5 roku... Było wspaniale, w końcu byłam szczęśliwa i czułam się kochana i że coś znaczne....Wyjechał ponad 2 mies na sezon do Sopotu... Moja babcia zmarła... Zaczęło się pomiędzy nami psuć, on się odsunal... 2 tyg temu byłam. U kumpeli w Bydgoszczy i razem z nią byłam na chwilę w Sopocie.. Powiedział że ma parę propozycji żeby tam zostać i jak wróci musimy o nas pogadać... W wt zadzwonił wieczorem. Ze tam zostaje... Ze wraca tylko na 3 dni do Szczecina.... Potem pijany zadzwonił jeszcze raz ze tam zostaje, że właściwie miał zamiar wrócić żeby że mną zerwać... Ze mnie bardzo kocha, nie wyobraża sobie nikogo innego, nie chce mnie ranić ale się dusi. Ze najlepsze uczucie dla niego to jak siedzi sobie sam na plaży że słuchawkami ale jak spogląda wstecz to ma ogromny sentyment. Kocham go strasznie i nie mam pojęcia co robić. Jestem w rozsypce, nie chce go stracić. Ma być za 2 dni a ja strasznie się boję.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak skończyć z tym uzależnieniem?

Paliłem 3 lata marihuanę , bywało tak że paliłem po 8 gram dziennie , kiedyś robiłem przerwy po 4 miesiące ale w momencie kiedy paliłem w mniejszych ilościach wracała mi wyobraźnia pamięć , teraz odstawiłem i od 3 miesiecy nie... Paliłem 3 lata marihuanę , bywało tak że paliłem po 8 gram dziennie , kiedyś robiłem przerwy po 4 miesiące ale w momencie kiedy paliłem w mniejszych ilościach wracała mi wyobraźnia pamięć , teraz odstawiłem i od 3 miesiecy nie palę Czuję się pusty , rozdrażniony , brak mi motywacji , łatwo wpadam w agresję moja pamięć nie poprawiła się zbyt mocno i nie mam wyobrazni , mam silne bóle głowy , jak mogę sobie z tym radzić i jak długo może to jeszcze trwać chce raz na zawsze skończyć z tym gównem
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak pomóc córce, która ma anoreksję?

jak mogę pomóc córce , która ma prawdopodobnie anoreksję. Ma 20 lat nie chce się leczyć ,wzrost 168 cm waga 45 kg widzę że kontroluje posiłki ,nie chce ze mną rozmawiać , jest wybuchowa i rozdrażniona ,podoba jej się taka chuda sylwetka Iwona
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Co może znaczyć takie zachowanie mojej 2-letniej córki?

Witam. Mam taki problem z dzieckiem. Córeczka ma 2 latka. Ma problem z mową nic nie mówi wydaje tylko dźwięki. Na spacerach nie chce chodzić za rękę tylko cały czas biega. Minimalny kontakty wzrokowy. Zapinana w wózku strasznie się wygina... Witam. Mam taki problem z dzieckiem. Córeczka ma 2 latka. Ma problem z mową nic nie mówi wydaje tylko dźwięki. Na spacerach nie chce chodzić za rękę tylko cały czas biega. Minimalny kontakty wzrokowy. Zapinana w wózku strasznie się wygina i przewraca oczami aż jej białka widać. Dodam że w domu też biega. Nie ma zainteresowań żadnymi zabawkami. Oglądając telewizor buja się na boki. Proszę o pomoc.

Hak budować trwałe związki?

Czy jestem toksyczny? Nie potrafie zbudowac trwalego zwiazku. Moj problem polega na tym, ze kiedy juz wchodze w taka relacje zaczynam sie bardzo angazowac. Zadaje pytania, odzywam sie czesto. Pytam co kto robi. Nawet jesli zalozmy widze dana osobe na... Czy jestem toksyczny? Nie potrafie zbudowac trwalego zwiazku. Moj problem polega na tym, ze kiedy juz wchodze w taka relacje zaczynam sie bardzo angazowac. Zadaje pytania, odzywam sie czesto. Pytam co kto robi. Nawet jesli zalozmy widze dana osobe na internecie, ktora jest aktywna na komunikatorze pisze wiadomosc w stylu ‘ dziwne ze siedzisz na necie a jestes z przyjaciolka’. Dokladnie przez to zakonczyla sie moja relacja. Problem polega tez na tym, ze na zywo jestem zupelnie innym czlowiekiem. Przez telefon rowniez. W internecie jestem gorsza wersja siebie.. Potrafie zbudowac z kims super podstawy pod kontakt, jednak kiedy zaczyna juz sie glebsza relacja to moj angaz jest wiekszy. Jesli kobieta wychodzi z kolegami jestem o to zazdrosny. Kiedy widze, ze danej osobie zalezy zaczynam pokazywac, jak bardzo mi zalezy. Jakby chce miec ta osobe ciagle ze soba. Wiedziec, ze jej tez zalezy. Posiadac pewnosc, ze wszystko jest okej. Jedna deklaracja mi nie wystarczy. Musze miec codzienne zapewnienia. Boje sie, ze jestem toksyczny i zamierzam z tym isc do psychologa. Zalezy mi bardzo na tamtej relacji, jednak juz ta strona mnie zapewnia, ze nic nie zdzialam..
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Patronaty