Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy poniższe objawy mogą wskazywać na nerwicę?

Witam, chciałam zapytać czy to może być nerwica. Od około 4 MSC pojawiły się u mnie bóle brzucha. Z czasem zaczęły się nasilać. Od tego czasu byłam kilka razy przeziębiona i miałam grypę. Ból nie lokalizuje się... Witam, chciałam zapytać czy to może być nerwica. Od około 4 MSC pojawiły się u mnie bóle brzucha. Z czasem zaczęły się nasilać. Od tego czasu byłam kilka razy przeziębiona i miałam grypę. Ból nie lokalizuje się w jednym miejscu. Czasem boli po prawej stronie,czasem na środku lub w okolicy pępka. Jednak najczęściej pojawia się w lewym dolnym boku. Nasila się rankiem, czasem po posiłku i wieczorem. Praktycznie nie ma możliwości by położyć się na brzuchu bo boli. Dodatkowo zmniejszyka się waga ciała, towarzyszy mi brak apetytu, mdłości, ogólne zmęczenie. Robiłam badania i wszystko jest w porządku. Byłam też u ginekologa i na USG również bez zmian. Dodatkowo towarzyszy mi ciągle stan podgorączkowy, który z czasem zwiększył się do temperatury powyżej 38 stopnii. Dodatkowo antybiotyki nie podziałały.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartosz Domagała
Lek. Bartosz Domagała

Czy taki rodzaj terapii jest odpowiedni przy moich zaburzeniach?

Choruje na nerwice lekowa z napadami paniki i bolami somatycznymi,czestym niepokojem i najwiaksza zmora- uczucie braku powietrza. Chidze na psychoterapie. Moj terapeuta prowadzi mnie terapia egzystencjalno-humanistyczna. Czy taki rodzaj terapi jest odpowiedni przy moich zaburzeniach? Bylam juz na 9 sesjach,poprawa jes mala. Myslalam ze lepiej bedzie z terapia poznawczo-behawioralna?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co mam zrobić żeby mąż ode mnie nie odszedł?

Co mam zrobić aby maż ode mnie nie odszedl? Mówił,że już dawno o tym myślał a jednak jest zd mną. Mamy dwójkę dzieci. Mówi,że już nie chce robic pewnych rzeczy ze mna np. jeździć w różne miejsca a jeździ, kochać... Co mam zrobić aby maż ode mnie nie odszedl? Mówił,że już dawno o tym myślał a jednak jest zd mną. Mamy dwójkę dzieci. Mówi,że już nie chce robic pewnych rzeczy ze mna np. jeździć w różne miejsca a jeździ, kochać ze mna a tak jest, mówi, że nie ma znaczenia czy mnie kocha czy nie. A dla mnie ma to znaczenie. Kiedyś go zdradzilam wybaczyl, wiem ze to moja wina. On też spotykał albo spotyka sie jeszcze z inna kobietą.Kocham go bardzo i nie wiem jak mam go przekonac aby został. Czuje, ze on mnie tez kocha tylko coś w nim się stalo. Na pytanie czy zrobilam coś zlego mówi, że nie. Nie rozumiem jego zachowania bo mówi co innego a robi co innego. Powiedzial ze nie chce już mnie. Że nasze małżeństwo juz dawno nie istnieje. Terapia niestety nie wchodzi w gre bo juz mu to proponowalam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Trudna sytuacja u 27-latki

Witam, Ostatnio miałam trudną sytuację, ciezko mi to opisać i nazwać. Od dłuższego czasu mam pogorszenie nastroju, problemy ze snem i jestem zestresowana. Jestem dorosła osoba, pracuje ale mieszkam jeszcze z rodzicami i bratem. Mieszkam jeszcze w domu rodzinnym bo... Witam, Ostatnio miałam trudną sytuację, ciezko mi to opisać i nazwać. Od dłuższego czasu mam pogorszenie nastroju, problemy ze snem i jestem zestresowana. Jestem dorosła osoba, pracuje ale mieszkam jeszcze z rodzicami i bratem. Mieszkam jeszcze w domu rodzinnym bo nie mam innej możliwości póki co bo jestem samotna i nie zarabiam zbyt wiele, ale oszczędzam pieniadze na przyszlosc. Myślę że moje problemy są częściowo spowodowane tym, że czuje się bardzo samotna i nie mam wsparcia w domu. Ostatnia była sytuacja ze prosiła o pomoc w sprawie auta ojca, próbował mi udowodnić że jestem głupia , mówił w prześmiewczy sposob, z bratem mnie wyśmiali. Coś we mnie pękło. Poczułam się odrzucona i bardzo samotna i poczułam duży ból. Zaczęłam płakać i nie mogłam przestać. Brat mi jeszcze dogadywał jaka jestem jego zdaniem beznadziejna,i że mam się zabić kazał mi wyjść. Byli dla mnie okrutni, nagrywał mój płacz telefonem mimo że prosiłam żeby mi dał spokój. Nie mogłam przestać płakać ,nie mogłam się uspokoić. Brat mną potrząsnął parę razy, bolało. Zamiast mi pomóc dolewali oliwy do ognia . Czułam że nie mam siły żyć, że tego wszystkiego jest dla mnie za dużo, płakałam i mówiłam że są dla mnie źli i że sobie nie radzę ,że cały czas mnie odrzucają i wysmiewaja. Czułam że straciłam wszystkie sily. Przeraża mnie fakt że tak straciłam panowanie nad sobą i że zostałam odrzucona. Chciałam się zapytać jak nazywa się ten stan, w którym nie mogłam się uspokoić i przestać płakać, nie chce żeby to się stało się więcej , ale od tego momentu cały czas chce mi się płakać, nie chce mi się żyć. Czuje że jestem dla nich problemem i że wstydzą się za mnie że jeszcze nie ułożyłam sobie życia. Mnie też jest z tym zle, próbuje być bardziej otwarta żeby kogoś poznać. Jak znaleźć chęć do życia i jak znaleźć siłe . Proszę mi powiedzieć jak się nazywa to że nie mogłam się uspokoić i przestać płakać.
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Mąż pracuje a ja nie - co robić?

gdzie moge znalesc pomoc gdyz bardzo mi zalezy na mojej rodzinie maz zarabia sporo ale ja siedze w domu dgyz nie mialam co zrobic z dziecmi obecnie chodza do przedszkola i szkoly ale i tak cieszko znalesc parace na 1... gdzie moge znalesc pomoc gdyz bardzo mi zalezy na mojej rodzinie maz zarabia sporo ale ja siedze w domu dgyz nie mialam co zrobic z dziecmi obecnie chodza do przedszkola i szkoly ale i tak cieszko znalesc parace na 1 zmiane maz pracuje od 8 do 18 lub 19 szczerze nie jest nigdy zadowolony twierdi ze nic nie robie obecnie od 1 stycznia malo co rozmawiamy zdazylo sie ze mnie na oczach dzieci uderzyl przed meze mam male dlugi bardzo bym chciala ze tego wyjsc bez jego wiedzy wtedy moze bede rtoche szpokojniejsza gdyz tez zdaza mi sie ze krzycze na dzeci maz twierdzi ze jestem nieudacznikiem zyciowym...moze cos w tym jest nieosiagnelam nic w zyciu niby mam skonczona szkole mature zawod opiekuna srodowiskowego teraz koncze kosmetologie ale siedze nadal w domu mam 33 lata i rzadnych perpektyw na zycie chce isc do lekarza bo chyba nie ummiem dysponowac kasa niby sie staram ale jakos nie wychodzi i z tad te dlugi prosze doradzcie mi co mam zrobic jak ulozyc zycie aby bylo chochiasz dobrze
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Czy moja medytacja może źle wpłynąć na mój organizm?

proszę o pomoc, ok. dwóch lat temu zacząłem chyba medytować podczas spania. nieświadom zamykałem oczy i zaczynałem odcinać się od rzeczywistość, koncentrowałem się na tym czarnym obrazem jak się zamknie oczy. tak sądzę nie wiem jak to nazwać, aż któregoś... proszę o pomoc, ok. dwóch lat temu zacząłem chyba medytować podczas spania. nieświadom zamykałem oczy i zaczynałem odcinać się od rzeczywistość, koncentrowałem się na tym czarnym obrazem jak się zamknie oczy. tak sądzę nie wiem jak to nazwać, aż któregoś dnia podczas tej medytacji zobaczyłem jakieś światło które mnie jakoś odepchneło i się obudziłem zaczęła mnie boleć bardzo głowa nad lewym okiem jak i gałki oczne, nie wiedziałem co się stało, po jakimś czasie ból przestał, lecz dwa tygodnie temu znów ten ból powrócił, boli mnie głowa nad oczami gałki oczne, tył głowy widzę jakieś plamki w czach czasem kiedy kładę się spać to obraz zaczyn mi skakać przed oczami, boli pod lewą piersią. Czy od tego co kiedyś uprawiałem można oślepnąć lub umrzeć ? nie uprawiam już tego, robiłem to z 4-5 razy PROSZĘ O POMOC, BŁAGAM
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak powinny wyglądać relacje między dorosłym rodzeństwem?

Potrzebuję porady psychologa na temat relacji brat - siostra. Jak takie relacje powinny wyglądać miedzy dorosłym rodzeństwem, kiedy jedno ma już założoną nową rodzinę? Mam 34 lata i jestem singielką. Wydawało mi się, że z moim o 4 lata młodszym... Potrzebuję porady psychologa na temat relacji brat - siostra. Jak takie relacje powinny wyglądać miedzy dorosłym rodzeństwem, kiedy jedno ma już założoną nową rodzinę? Mam 34 lata i jestem singielką. Wydawało mi się, że z moim o 4 lata młodszym bratem jesteśmy sobie bliscy - wspieraliśmy się emocjonalnie, zawsze mogłam liczyć na jego pomoc, tak jak on na moją, zawsze mogłam zadzwonić w trudnej sytuacji, czasami pomagaliśmy sobie finansowo. Nie zdarzało się to często, raczej wtedy kiedy nie dawaliśmy sobie z czymś rady. Fajnie było wiedzieć, że jest ktoś kto Cie wysłucha, poklepie po plecach i powie "będzie dobrze". Albo kto w nocy odbierze Cię z imprezy. W mojej głowie mój brat był moim najbliższym i najlepszym przyjacielem, do którego miałam odwagę zadzwonić w najgorszej sytuacji. Nie oceniał, nie krytykował, ja też taka starałam się być. Jak mówię, nie było takiej potrzeby, nic wielkiego ani strasznego się nie działo, ale wiedziałam, że jest i mimo, że jestem sama to nie jestem sama. Jakiś czas temu mój brat związał się z dużo starszą kobietą. Jego wybór, ja się nie wtrącam. Jak jest szczęśliwy, to ja też. Nic mi do tego. Ale od tego momentu sytuacja się zmieniła. Ja rozumiem, że brat ma żonę, nową rodzinę i to normalne, że inaczej to wygląda. Ale odkąd ona się pojawiła ja zostałam całkiem sama i wolę trzymać się z daleka, żeby nie było problemów. Jakbym złapała gumę to wolałabym zadzwonić po pomoc drogową i zapłacić niż zadzwonić do nich mimo, że byłabym tuż pod ich bramą. Według jego jeszcze narzeczonej nasza relacja była toksyczna i nie traktowaliśmy się jak rodzeństwo, albo ja nie traktowałam brata jak brata tylko jak partnera, bo jestem sama. Od ich ślubu moja bratowa uważa mnie za jeszcze większą rywalkę i robi awantury o rzeczy, na które ja nie zwróciłabym uwagi, albo które są dla mnie normalne - pomoc z walizką kiedy odwozi mnie na lotnisko, a ja muszę z drugiego piętra ją tachać, wniesienie nowej kanapy, puszczanie przodem w drzwiach... Dla mnie po prostu mój brat jest dobrze wychowany i traktuje mnie jak kobietę, nie jak jakąś wyjątkową kobietę, ale po prostu z szacunkiem jak dżentelmen. I teraz nie wiem czy ja mam jakiś problem z głową i mam jakieś dziwne wyobrażenie na temat tej relacji czy moja bratowa. Od ich ślubu ja trzymam się od niego z daleka, żeby nie było problemów. Świadomie używam słowa trzymam się z daleka, bo nasza relacja stała się już tak wykrzywiona, że nie czuję się już w jego towarzystwie swobodnie, a co dopiero dobrze... W ciągu roku zdarzają się sytuacje, może ze 2-3 razy nie częściej, kiedy potrzebuję zwyczajnie męskiej ręki. Ale zawsze wtedy był problem. Nie mam w swoim otoczeniu innego faceta niż brat albo dziadek. Ciężko prosić starszego pana o przeniesienie pudła z książkami do piwnicy... A brata nie mogę, bo znowu będzie problem z bratową. Absolutnie nie mam zamiaru rywalizować z nią o niego. Moim zdaniem przegięcie by było kiedy dzwonilibyśmy często do siebie, rozmawiali godzinami, ale my nawet nie wysyłamy sobie smsów, nie zwierzamy się sobie. Choć przyznaje, że brakuje mi tego, żeby z kimś porozmawiać, bo nie należę do ludzi otwartych. Może jestem niesamodzielna i nie umiem pogodzić się z tym, że brat ma inne zobowiązania, może faktycznie mam złe wyobrażenie kim w moim życiu powinien być brat, a ja muszę zacząć w końcu radzić sobie sama?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia Relacje

Co mogą oznaczać moje wszystkie dolegliwości i trudności w nauce?

Nie idzie mi na pierwszym roku studiów. Uczę się regularnie po parę godzin dziennie, mimo to nic nie zapamiętuje. Mam problemy z koncentracją. Jestem po części na utrzymaniu rodziców i wstyd mi przed nimi, że odpadnę po pierwszym semestrze.... Nie idzie mi na pierwszym roku studiów. Uczę się regularnie po parę godzin dziennie, mimo to nic nie zapamiętuje. Mam problemy z koncentracją. Jestem po części na utrzymaniu rodziców i wstyd mi przed nimi, że odpadnę po pierwszym semestrze. Potrafię zawalić najprostsze kolokwium. Nigdy przedtem nie miałem problemu z nauką, byłem raczej w czołówce. Problemy zaczęły się w drugiej klasie liceum. W ciągu dwóch, trzech miesięcy znacznie pogorszył mi się wzrok, pojawiły się problemy z układem pokarmowym (częste bóle brzucha, silne wzdęcia) Doszły problemy dermatologiczne (trądzik, brałem antybiotyki- bezskutecznie), zacząłem się obficie pocić nawet po przejściu kilkunastu metrów, do tego uczucie szczypania na całej skórze (czułem jakby ktoś wbijał mi szpilki) Straciłem przyjemność z przebywania wśród znajomych i rodziny, zdystansowałem się. Nie potrafię nawiązywać nowych relacji z rówieśnikami, mimo że wcześniej nie sprawiało mi to trudności. Wystąpienia publiczne stały się barierą nie do przejścia. Zazwyczaj przeleżę w łóżku 3-4 godziny zanim uda mi się zasnąć. Przez rozkojarzenie i nieustanny mętlik w głowie mam problem z prowadzeniem samochodu (zapominam o przepisach, znakach...) Nie widzę już żadnych perspektyw. Ambicje zeszły na drugi tor.
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Czy złe samopoczucie może być skutkiem ubocznym stosowania antykoncepcji?

Witam, od jakiegoś czasu mam kłopoty z samopoczuciem, co negatywnie wpływa na moje życie codzienne. Zauważyłam, że jestem bardziej nerwowa, często, a zdarza się, że nawet codziennie miewam migrenowe bóle głowy, mam więcej wypryskow na twarzy, a przede... Witam, od jakiegoś czasu mam kłopoty z samopoczuciem, co negatywnie wpływa na moje życie codzienne. Zauważyłam, że jestem bardziej nerwowa, często, a zdarza się, że nawet codziennie miewam migrenowe bóle głowy, mam więcej wypryskow na twarzy, a przede wszystkim jestem strasznie placzliwa i to bez większego powodu. Czuję, że mój stan psychiczny jest coraz gorszy, mimo że moje życie jest dobre właściwie w każdym calu i nie mam większych problemów. Wykonałam do tej pory kilka badań, ale każde wychodzi poprawne (m. In krew, tarczyca). Ostatnia rozmowa z mama, która przypomniała mi, jak kiedyś przyjeżdżam do domu i zarazalam wszystkich radością, uświadomiła mi, że to, co dzieje się ze mną, musiało mieć swój początek. Po analizie doszłam, że możliwe że zaczęło się to krótko po rozpoczęciu (niecały rok temu) przyjmowania antykoncepcji hormonalnej Nuvaring (wcześniej nie przyjmowałam żadnych hormonów). Czy jest możliwe, że są to skutki uboczne przyjmowania leku?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Diana Kupczyńska
Dr n. med. Diana Kupczyńska

Jak rozmawiać z córką po odejściu jej partnera?

Moja córka ma 34 lata i 3 lata temu poznała dużo starszego pana.sex był jej obcy.za 1 razem nie wyszlo-byl ból i za 2 razem też nie wyszło.pan zostawił ją z tego powodu.jak poprosiłam żeby poszła do seksuologa to dostała histerii.co robić?jak rozmawiać? Matka
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Czy mogę uratować związek z dziewczyną?

Witam pisze z zapytaniem o pomoc mianowicie trzy lata temu miałem związek z pewną dziewczyną, nasz związek trwał nie cały rok lecz promlem tkwi tym że choć minęły 3 lata od rozpadu związku dalej ją kocham i nie myśle o... Witam pisze z zapytaniem o pomoc mianowicie trzy lata temu miałem związek z pewną dziewczyną, nasz związek trwał nie cały rok lecz promlem tkwi tym że choć minęły 3 lata od rozpadu związku dalej ją kocham i nie myśle o niczym innym są chwile że doprowadzają mnie wspomnienia do płaczu a to mnie dobija, żadne inne dziewczyny mi sie nie podobają nie pociągają ale tylko ona spełnia wszystkie moje oczekiwania.Co mam zrobić ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zdiagnozować czy w mózgu nie toczy się stan zapalny?

Od lat czuje bòl nerwòw w głowie, a dokładnie palenie się mózgu, nigdy nie zostałam zdiagnozowana, ból występuje cały czas. Jak zdiagnozować czy w mózgu nie toczy się stan zapalny. Dodam że mam zerowy popęd seksualny, nie odczuwam... Od lat czuje bòl nerwòw w głowie, a dokładnie palenie się mózgu, nigdy nie zostałam zdiagnozowana, ból występuje cały czas. Jak zdiagnozować czy w mózgu nie toczy się stan zapalny. Dodam że mam zerowy popęd seksualny, nie odczuwam głodu, emocji oraz zapachów, mam również derealizację. Bole głowy powstały na skutek stresu. Mam 22 lata
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy poniższe objawy świadczą o początkach anoreksji?

Dzień dobry ważę 46 kg oraz 173 cm wzrostu kiedy coś zjem to wieczorem muszę ćwiczyć tym bardziej coś niezdrowego to mam wyrzuty sumienia że to zjadłam często jem tylko jeden posiłek dziennie i to wieczorem..... Ćwiczę bo brzuch musi... Dzień dobry ważę 46 kg oraz 173 cm wzrostu kiedy coś zjem to wieczorem muszę ćwiczyć tym bardziej coś niezdrowego to mam wyrzuty sumienia że to zjadłam często jem tylko jeden posiłek dziennie i to wieczorem..... Ćwiczę bo brzuch musi być płaski śpię często po 10-11 godzin i pomimo to cały dzień jestem zmęczona .. Boję się przytyć chociaz kilogram . Moje pytanie brzmi czy to może być początek anoreksji, czy powinnam coś z tym zrobić. Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam Kasia =)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Śnią mi się koszmary o śmierci najbliższych osób - jak sobie z tym poradzić?

Witam, w ciągu kilku lat odeszło kilku moich bliskich z rodziny. Ostatni był brat, który zmarł w szpitalu i sprawa toczy się w prokuraturze, ponieważ prawdopodobnie zmarł przez uderzenie w głowę niż na to, przez co tam trafił. Często mam... Witam, w ciągu kilku lat odeszło kilku moich bliskich z rodziny. Ostatni był brat, który zmarł w szpitalu i sprawa toczy się w prokuraturze, ponieważ prawdopodobnie zmarł przez uderzenie w głowę niż na to, przez co tam trafił. Często mam koszmary związane z pogrzebem. Śnią mi się osoby zmarłe, krzyże, ołtarz, kwiaty, cmentarz. Boję się spać..często nucę sobie piosenki pożegnalne lub same melodie z pogrzebu lub pieśni kościelne. Tato mój ostatnio miał jeden o zmarłych synach, którzy naprawdę odeszli i zmarłej żonie. W podobym czasie mi sny ww. Boję się, że znów coś się stanie, że znów ktoś odejdzie.. Nie mogę sobie poradzić. Ciągle o tym myślę... Wyobrażam sobie osoby z rodziny, chłopaka, jego rodzinę..i tych ktorych znam, ale którzy żyją w trumnie i ich pogrzeby. Nawet siebie w trumnie sobie wyobrażam.. Po prostu zwariuję.. Co mam robić? Czy to wszystko oznacza, że naprawdę komuś coś się stanie? :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy moje pocenie się w środku nocy może być spowodowane stresem?

Witam. Od około tygodnia budzę się w środku nocy i jestem spocony. Pierwsze trzy razy byłem bardzo spocony, później już mjiej lub wcale. Czy może być to spowodowane silnym stresem? Przechodzę ostatnio stresigenny okres w swoim życiu i często rozmyślam... Witam. Od około tygodnia budzę się w środku nocy i jestem spocony. Pierwsze trzy razy byłem bardzo spocony, później już mjiej lub wcale. Czy może być to spowodowane silnym stresem? Przechodzę ostatnio stresigenny okres w swoim życiu i często rozmyślam o tym przed snem. W dodatku mam nerwicę lękową. Dodam również że nie dawno miałem grype i został mi powiększony węzę chłonny, jest średniej twardości i się porusza na boki. Wmawiam sobie że to coś poważnego. Czy mam się czego obawiać?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak radzić sobie z lękami napadowymi?

Od tygodnia mam leki napędowe jak to zwalczyc?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy zachowanie mojej żony wskazuje na jakąś chorobę?

Witam , po dziesięciu latach małżeństwa , moja żona niespodziewanie zmieniła swoje uczucie , gdzie pare dni wcześniej była uśmiechniętą kochającą matką i żoną , a jednego dnia przyszła kompletnie odmieniona i powiedziała że nie kocha i odchodzi. Ale czuje... Witam , po dziesięciu latach małżeństwa , moja żona niespodziewanie zmieniła swoje uczucie , gdzie pare dni wcześniej była uśmiechniętą kochającą matką i żoną , a jednego dnia przyszła kompletnie odmieniona i powiedziała że nie kocha i odchodzi. Ale czuje że problem nie tkwi w kim innym , ale to problem psychiczny . Żona miała ciężkie dzieciństwo i strasznie przeżyła nagłą śmierć swojego ojca . Gdy ją poznałem była bardzo zdepresjonowaną osobą , często miała myśli samobójcze , podczas nerwowych sytuacji mdlała , miewała częsty bezdech w nocy , a gdy wypiła zbyt dużo , to stawała się agresywna , i zupełnie obcą osobą. W miarę lat udało mi się ją uleczyć z tych problemów , po przez cierpliwość . Problemy zaczęły się gdy wróciła do pracy po urodzeniu dziecka , zaczęła coraz więcej pracować , niezdrowo się odżywiać , do tego nadużywanie energodrinkow , alkochol co wieczor , powróciła do papierosów itd. Pomimo moich próśb , aby nie pracowała tak dużo , to zawsze mówiła , że im więcej tym szybciej dorobimy się czegoś. Problemy zaczęły się dużo wcześniej , ale to były on tak małe , że nie zwracałem na nie uwagi . Przełom nastąpił w dniu wigili , kiedy żona zadzwoniła do rodziny , i okazało się że są problemy , po tym powiedziała mi że nie chce mieszkać blisko rodziny, że ma dosyć , po tym była tak nerwowa atmosfera , że kolacja stała się koszmarem , ale jakoś próbowała to złagodzić . Dopiero gdy kąpałem naszego trzy letniego syna , zauważyłem w niej jak by transformację negatywnych uczuć w moją stronę , nie potrafię tego określić , ale stała się agresywna co do mnie, lecz po tym wszystko przeszło. Całkowite załamanie nastąpiło 30 grudnia. Mieliśmy zawsze w zwyczaju okazywać sobie uczucia , lecz tym razem nie odpowiedziała , tylko napisała że wszystko wyjaśni gdy wroci z pracy. Po powrocie powiedziała mi że już nie kocha mnie , że wszystko wygasło i to koniec. Co wydało mi się dziwne ; pare dni wcześniej nie świadomie , nie wiedząc w jaki sposób oblała sobie rękę wrzątkiem z elektrycznego czajnika.Nastepnie już dzień po uświadomieniu mnie o braku uczucia , gdy leżąc już w osobnym pokoju , chciałem wejść na jej profil Facebook , okazało się że mnie zablokowała , po czym dzień później wtargnęła do pokoju i oskarżyła mnie o zmianę hasła na jej profilu , do tego zamknęła się pod klucz w drugim pokoju , gdzie wcześniej spaliśmy i przytulała się do mnie. Zauważyłem również u niej bladość twarzy i , jakbym to określił , puste oczy. Jej stan zupełnie przypominał mi , kiedy wypiła za dużo , chociaż nie była pod wpływem alkocholu. Do tego wyprowadziła się i kompletnie traktuje mnie jak obcą osobę , nie odpowiadając mi nawet na " cześć”. Do tego zauważyłem że dziwnie nawet chodzi , nie wspominając że nie dba o siebie. Proszę mi powiedzieć , czy to wskazuje na jakiąś chorobę ? P.s zaznaczam że nie mam możliwości namówienia jej do leczenia . Ona uważa się za całkowicie zdrową.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy jest mozliwość, żeby coś zrobić tikiem drżenia twarzy?

Witam. Odkad pamietam zawsze mialam problem z nadmiernym stresem, od okolo 13 roku zycia zauwazylam ze w trakcie przebywania z ludzmi i nadmiernego dla mnie stresu czy leku (sytuacje ktore sa zazwyczaj normalne dla zwyklych ludzi) drza mi miesnie twarzy... Witam. Odkad pamietam zawsze mialam problem z nadmiernym stresem, od okolo 13 roku zycia zauwazylam ze w trakcie przebywania z ludzmi i nadmiernego dla mnie stresu czy leku (sytuacje ktore sa zazwyczaj normalne dla zwyklych ludzi) drza mi miesnie twarzy glownie w okolicy warg co widac, i ludzie, znajomi w pracy drwia i smieja sie z tego. Dodatkowo problemem zawsze bylo nawet przejscie obok jakiejs grupy osob, lzawienie oczu, pocenie sie. Od zawsze raczej bylam samotna, zamknieta w sobie i niesmiala. Mam teraz 30 lat i nic sie nie zmienilo, nigdy nie uporalam sie z tym problemem. Bylam kilka lat temu u psychiatry (leczenie depresji i zaburzen lekowych) i psychologa (terapia), ale nic to nie pomoglo. Nawet u neurologa, ale wszystko bylo w porzadku. Obecnie nie biore lekow ani nie chodze na terapie. Leki mnie otepialy, powodowaly problem z pamiecia. Terapia tez nie zmienila wiele, co z tego, ze nawet mysle, ze jest dobrze, jezeli problem z tikiem wystepuje caly czas... Wiem ze problemem jest moja osoba, osobowosc i leki nabyte z lat szkolnych. Chcialabym miec pokerowa twarz a nie przy malej uwadze drznie twarzy... Czy jest mozliwosc zeby cos zrobic glownie z tym tikiem drzenia twarzy? Wyglada to znacznie gorzej niz nieraz w filmach gdzie aktorowi drzy mina jak przykladaja mu noz do gardla. Jestem juz zdesperowana... Moze jakis lek na padaczke by pomogl? Albo jakis zastrzyk na paraliz miesni, jakby to dziwnie nie brzmialo... Nie potrafie sie nikomu sprzeciwic, cos odpowiedziec, bo wiem, ze wywola to wlasnie taka reacje twarzy. Gdyby nie to (mam zakryta twarz szalikiem lub jest ciemno) od razu jestem w stanie sie kazdemu prawie postawic i cos mu odpowiedziec, a inaczej jestem sparalizowana i rezygnuje i nic nie mowie, chowam glowe w piasek... Przy najmniejszym leku czy stresie, sytuacji nieracjonalnego zagrozenia twarz wyglada jakby mnie chcieli zabic, nawet przy pocalunku z chlopakiem, gdzie nawet on to zauwazyl i mi powiedzial... Moze neurolog by pomogl?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Problemy z emocjami po alkoholu

Od pewnego czasu po alkoholu wpadam bez powodu w szał trzaskam drzwiami, płaczę, krzyczę, wyzywam męża, który próbuje mnie uspokoić. Nastepnego dnia nic nie pamiętam. Wiem że głównym powodem jest nadużycie alkoholu, ale nigdy się tak nie zachowywalam. Kontrolowanie ilości... Od pewnego czasu po alkoholu wpadam bez powodu w szał trzaskam drzwiami, płaczę, krzyczę, wyzywam męża, który próbuje mnie uspokoić. Nastepnego dnia nic nie pamiętam. Wiem że głównym powodem jest nadużycie alkoholu, ale nigdy się tak nie zachowywalam. Kontrolowanie ilości alkoholu to jedno rozwiązanie, ale zastanawiam się czy nie lepiej byłoby iść z tym do psychologa. Bardzo proszę o pomoc. Takie ataki zaczęły się dziać po tym jak mąż mi powiedział jedną przykrą rzecz. Już dawno to wybaczylam, ale to dalej siedzi gdzieś w mojej głowie. Nie wiem jak sobie poradzić proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy leki psychotropowe zmieniają moje myślenie?

Dzien dobry. Przyjmuje codziennie leki psychotropowe (2 neuroleptyki(klozapina, olanzapina) i 1 antydepresanta(escitalopram)) Moja obawa jest zwiazana z tym czy te leki zmieniaja moje myslenie. Po prostu czulbym sie nieswojo wiedzac ze po ingerencji farmakologicznej moje myslenie ulega zmianom na codzien... Dzien dobry. Przyjmuje codziennie leki psychotropowe (2 neuroleptyki(klozapina, olanzapina) i 1 antydepresanta(escitalopram)) Moja obawa jest zwiazana z tym czy te leki zmieniaja moje myslenie. Po prostu czulbym sie nieswojo wiedzac ze po ingerencji farmakologicznej moje myslenie ulega zmianom na codzien i jakos nie mam na to wplywu tylko po prostu dzialaja leki. Moje pytanie jest takie: Jaki jest zwiazek leku psychotropowego z mysleniem>
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Patronaty