Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak sobie poradzić z lękiem przed chorobami?

Mam w rodzinie osobę chorą na raka, bez szans na wyleczenie. Od pewnego czasu mam ciągły lęk o bliskich. Boje się ze zachoruja i zostanę sama. Gdy np. ktoś narzeka na ból głowy, wpadam w panikę, bo myślę od razu... Mam w rodzinie osobę chorą na raka, bez szans na wyleczenie. Od pewnego czasu mam ciągły lęk o bliskich. Boje się ze zachoruja i zostanę sama. Gdy np. ktoś narzeka na ból głowy, wpadam w panikę, bo myślę od razu ze to guz mózgu itp. Takie lęki dotyczą także tego że np. ktoś może mieć wypadek. Żyje przez to w ciągłym stresie. Jak sobie z tym poradzić? Czy powinna m pójść do psychologa?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak sprawić, aby mój partner nie myślał o mojej przeszłości?

Witam. Poznałam mężczyznę. Bardzo go pokochałam. Przed nim miałam zwiazek7 letni i 2 krótkie mało znaczące. On miał 3 kobiety w życiu 4 lata 2 lata i 2 lata. Oprócz tego kilka przelotny h. On nie potrafi poradzić sobie z... Witam. Poznałam mężczyznę. Bardzo go pokochałam. Przed nim miałam zwiazek7 letni i 2 krótkie mało znaczące. On miał 3 kobiety w życiu 4 lata 2 lata i 2 lata. Oprócz tego kilka przelotny h. On nie potrafi poradzić sobie z tym ze ktoś mnie dotykal ze spałam z innym mężczyzna. Jest dobrze nagle zaczyna rozmyślać i wszystko się psuje. Nie potrafię mu pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska

Czy kuracja niacyną oraz jodem.zwalcza depresję i nerwicę?

Kobieta, 44 lata Witam, od 10ciu lat leczę się na nerwice i depresje. Ostatnio dużo czytałam o dobroczynnym wpływie niacyny( wit B3) oraz jodu na problemy z psychika. Czy Państwo są zaznajomieni z tym tematem? Gdzie znajdę lekarza, który poprowadzi kurację? Pozdrawiam 
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy powinnam przenieść się do innej klasy?

Witam. W tym roku zaczęłam 1 klasę liceum. Szkoła jest nawet w porządku, ale klasa i wychowawca... Czuję się okropnie. Siedzę sama, nie mam koleżanek. Ludzie się do mnie odzywają tylko jak czegoś chcą. W klasie są same grupki. Są... Witam. W tym roku zaczęłam 1 klasę liceum. Szkoła jest nawet w porządku, ale klasa i wychowawca... Czuję się okropnie. Siedzę sama, nie mam koleżanek. Ludzie się do mnie odzywają tylko jak czegoś chcą. W klasie są same grupki. Są chamscy, wredni i niemili. Jestem bardzo samotna. Jest mi strasznie przykro. Nigdy tak nie miałam. Mój wychowawca jest strasznie wymagający i czepia się wszystkiego. Wielokrotnie zasugerował mi że nie zasłużyła m na moją poprzednią ocenę w gimnazjum z przedmiotu którego uczy. Ciągle patrzy na mnie jak na idiotkę. Nawet ostatnio na lekcji napisałam dobrze zdania na tablicy (język angielski). Wiedział,że to jest dobrze i zdenerwował się, że nie ma się do czego przyczepić i zaczął krytykować mój charakter pisma. Wykańczam się psychicznie. Czy powinnam przenieść się do innej klasy? Tak się składa,że w tej szkole jest jeszcze jedna klasa o tym samym profilu. Nie wiem co mam zrobić. Nie jestem duszą towarzystwa. Jestem skryta i nieśmiała. Boję się że w nowej klasie będzie to samo, albo że nikt mnie nie polubi. Nie lubię zmian. Rodzice,siostra i moje przyjaciółki (każda z nas jest w innym liceum) mówią żebym się przeniosła. Ale czy jest sens przenosić się do innej klasy po 2 miesiącach? Pomocy !
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak mam radzić sobie z niską samooceną?

Jestem młodą 23 letnią kobietą. Pochodzę z wielodzietnej rodziny, mam 6 rodzeństwa. 2 starszego i 4 młodszego. Każdy z nich ma dobre życie, Ci którzy są dorośli radzą sobie świetnie, z wykształceniem, mają swoje domy, zakładają rodziny. Ja jestem środkowym... Jestem młodą 23 letnią kobietą. Pochodzę z wielodzietnej rodziny, mam 6 rodzeństwa. 2 starszego i 4 młodszego. Każdy z nich ma dobre życie, Ci którzy są dorośli radzą sobie świetnie, z wykształceniem, mają swoje domy, zakładają rodziny. Ja jestem środkowym dzieckiem i mam wrażenie, że jestem czarną owcą tej rodziny. Młodsze rodzeństwo świetnie radzi sobie w szkole, ma plany na przyszłość. Ja? Stoję w miejscu. Nie potrafię się odnaleźć w życiu, zaczynam myśleć, że jestem do niczego. Skończyłam technikum, miałam dobrą pracę jako kierownik, dobre zarobki i nagle to wszystko się skończyło i całe moje życie się posypało. Mam partnera od ponad 3 lat, który mnie wspiera we wszystkim. Teraz kiedy straciłam pracę i oszczędności utrzymuje mnie i kibicuje w poszukiwaniu nowego zatrudnienia. Ale czuje, że już się męczy, że mu ciężko utrzymywać dwie osoby szczególnie jeśli był przyzwyczajony do życia na pewnym poziomie, a teraz musi sobie odmawiać. Czuję się strasznie źle z tym wszystkim. Czuje, że to moja wina, wszystkie porażki dołują mnie i zaczynam myśleć, że życie dla mnie nie ma sensu. Przeraża mnie to, a boję się z kimś o tym porozmawiać. Nie wiem co robić..
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Jak uwolnić się od "toksycznego" środowiska?

Jak uwolnić się od "toksycznego" środowiska? Witam, mam skończone dwadzieścia lat i mam poważny problem otóż mam ojca, który dziwnie się zachowuje tzn. irytuje mnie w chwili kiedy rozmawiamy tzn podczas naszej rozmowy jego głos jest nieregularny podnosi ton kiedy... Jak uwolnić się od "toksycznego" środowiska? Witam, mam skończone dwadzieścia lat i mam poważny problem otóż mam ojca, który dziwnie się zachowuje tzn. irytuje mnie w chwili kiedy rozmawiamy tzn podczas naszej rozmowy jego głos jest nieregularny podnosi ton kiedy sytuacja tego nie wymaga, albo podczas rozmowy kiedy zadaje mu pytanie to odpowiada z krzykiem. Jest cały rozdrażniony, zdenerwowany, a pytania zwykłe, adekwatne do rozmowy. Nigdy dotąd, odkąd pamiętam nie skomplementował mnie w żaden sposób tzn dowartościował np "Na pewno synu dasz radę, wierzę w Ciebie." Nigdy też nie potrafił mi pomóc w nauce, kiedy przychodziłem, a podczas kłótni to zwyzywa mnie od najgorszych, że jestem debilem, że on w moim wieku czego to nie osiągnął (a tak naprawdę szkoły nie skończył) itd co strasznie rani. A teraz tak od trzech lat, kiedy matka od nas odeszła i zostałem z nim sam (mam cztery starsze siostry) to mając 17 lat kiedy coś wspólnie mieliśmy zrobić, to nie pozwalał mi się w żaden sposób wykazać, robił ze mnie niedojdę i wszystko robił sam, a kiedy potrzebował pomocy, to nawet nie czekał aż przykładowo założę buty tylko już to robił i praktycznie zrobił sam. Przy nim strasznie się zamykam, kiedy jestem w towarzystwie jestem otwarty. Mam duży zasób słownictwa i znajomi lubią ze mną przebywać, a kiedy jestem z nim to się zamykam i kiedy podnosi ton, choć tak jak pisze sytuacja tego nie wymaga to nie wiem co powiedzieć. Podczas kłótni, kiedy wygrywam ją, to ucieka. Przeważnie zawsze kiedy dochodzi do kłótni to ucieka do innego pomieszczenia, albo wychodzi z domu. Nie mogę zacząć z nim nowego tematu, bo nie potrafi go kontynuować. Musiałbym BARDZO głośno i WYRAŹNIE, najlepiej DRUKOWANYMI do niego mówić, kiedy mówię, że może udać się do lekarza jeśli ma problemy ze słuchem to wybucha agresją do mnie i tak prawie zawsze jest. Zwykle rozmawiamy na jeden i praktycznie codziennie wałkujący się temat, co jest męczące, nieprzyjemne i irytujące. Naprawdę nie mam już sił. Przyjaciele mówią żebym w końcu wyprowadził się na swoje, bo tak to niszczę się psychicznie, ale coś mnie w środku blokuje jakby chęć niesienia mu pomocy(?) że on taki zagubiony jest... Naprawdę nie mam pojęcia jak sobie z tym radzić, ciągle myślę o samobójstwie, że to będzie najlepszym rozwiązaniem tej sytuacji. Proszę o pomoc. Dziękuję. :(
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak radzić sobie z agresją u małżonka?

Witam. Chodzi o mojego męża od przynajmniej roku jest cały czas nerwowy i przy tym agresywny oczywiście że są problemy ale nie powinno się ich rozwiązywać siłą staram się wysłać do psychologa ale albo nie ma czasu albo go nie... Witam. Chodzi o mojego męża od przynajmniej roku jest cały czas nerwowy i przy tym agresywny oczywiście że są problemy ale nie powinno się ich rozwiązywać siłą staram się wysłać do psychologa ale albo nie ma czasu albo go nie stać tylko na tym cierpię nie tylko ja ale i też dzieci. Teraz ja stałam się przez to bardziej nerwowa i już nie czekam aż on pierwszy mnie uderzy chociaż obiecywał że nigdy tego już więcej razy nie zrobi może dla tego że już byłam w takim związku ze sobie pozwalałam na takie zeczy może nie poradziła sobie z tym jeszcze. Mój mąż z dnia na dzień zrezygnował z życia kawalera który bawił się i pił kiedy chciał i ile chciał wziął mnie i moją córkę i chciał stworzyć rodzinę może to było za szybko. Nie chcę się rozwodzić mamy dwie córki ale nie wiem co robić czy mamy iść na terapię małżeńska czy każdy z osobna wizyta prywatna kosztuje a ja boję się świat że napije się i będzie znowu awantura. Wmowil mi już nawet ze to moja wina ze mnie uderzył bo powiedziałam coś nie po jego myśli. Ja wiem ze musze iść do psychologa ponieważ byłam bita przez ojca pierwszego partnera a teraz i przez męża wiem że sobie nie poradzę sama ale co zrobić z mężem psycholog? odwyk? nie pije często ale jak już się napije to jest agresywny nie zawsze ale jest a może terapia małżeńska już nie potrafimy rozmawiać a sex dla mnie to porostu obowiązek nie wiem już co mam robić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Elżbieta Schabowska
Mgr Elżbieta Schabowska

Czy wykonanie badań genetycznych rodziców dziecka z autyzmem atypowym może mieć jakieś znaczenie dla leczenia?

Czy wykonanie badań genetycznych rodziców i dziecka, u którego zdiagnozowano autyzm atypowy może mieć jakieś znaczenie w leczeniu? Oraz czy w leczeniu autyzmu można wspomóc si leczeniem hormonalnym? Jak również jakie następstwa może mieć autyzm atypowy? Z góry dziękuje za odpowiedzi.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy takie zachowanie świadczy o zaburzeniu psychicznym?

Czy to zaburzenie osobowości ? Członek rodziny nie chce się iść na terapie. Stosuje przemoc psychiczna np: - stosuje agresje słowna; - opowiada zmyślone historie na mój temat; - przekręca moje słowa; - manipuluje reszta członków rodziny, która nie z... Czy to zaburzenie osobowości ? Członek rodziny nie chce się iść na terapie. Stosuje przemoc psychiczna np: - stosuje agresje słowna; - opowiada zmyślone historie na mój temat; - przekręca moje słowa; - manipuluje reszta członków rodziny, która nie z nami nie mieszka; - grozi, że zniszczy mi życie; - zabiera wspólne rzeczy, twierdząc, że nie mam prawa ich używać; - poniża mnie mówiąc różne, przykre rzeczy; - przed innymi gra pomocna i miła, potem w domu, gdy ich nie ma wyzywa od najgorszych. Czy da się to jakoś leczyć ? Czy to jakieś zaburzenia ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska

Jak można leczyć efektywnie nerwicę?

Jak mam zacząć leczyć nerwice? Gdzie się udać? boje się że jak będę brała antydepresyjne będę się gorzej czuć, zamiast lepiej... Objawy moje to ucisk w gardle i przez to mi nie dobrze... Co robić... Nie mam leków ani... Jak mam zacząć leczyć nerwice? Gdzie się udać? boje się że jak będę brała antydepresyjne będę się gorzej czuć, zamiast lepiej... Objawy moje to ucisk w gardle i przez to mi nie dobrze... Co robić... Nie mam leków ani nie okaleczam się.. Po prostu mam tylko te objawy raz są większe, raz mniejsze...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak powiedzieć bliskim o depresji?

Potrzebuje pomocy, nie potrafię otworzyć się przed bliskim nie wiem jakby zareagowali na fakt że mam depresję. Nie jest to pierwszy raz jak zmagam się z tym, parę lat temu miałam parę epizodów ale jakoś zawsze wracałam do równowagi, teraz... Potrzebuje pomocy, nie potrafię otworzyć się przed bliskim nie wiem jakby zareagowali na fakt że mam depresję. Nie jest to pierwszy raz jak zmagam się z tym, parę lat temu miałam parę epizodów ale jakoś zawsze wracałam do równowagi, teraz jest znacznie gorzej. Budzę się w nocy, mam napady lękowe zwłaszcza rano i jak zasypiam, nie potrafię pochamowac łaknienia i jestem bardzo zmęczona najgorszy jest fakt że za siedem miesięcy mam mieć ślub a ja mam na to wszystko siły. Narzeczony pragnie mieć dzieci a mnie mdli że strachu przed porodem i nocnym wstawaniem. Niestety wychowałam się w rodzinie gdzie nie było uczuć, tata pił a mama że strachu zamknęła się w sobie i podupadła na psychice, robiłam co mogłam żeby pomóc rodzicom ale bezskutecznie nic nie mogłam zrobić tylko patrzeć jak moja rodzina upada, tata umarł w tym roku w męczarniach siedziałam z nim dzień, noc i patrzyłam na to ( przy mnie umierali też babcia i dziadek) , po kilku miesiącach od śmierci zaczęłam wszystko sobie przypominać i mam wyrzuty że nie mogłam tacie wyjść z nałogu, teraz pozostał strach o mamę ona jest słaba robię co potrafię , sama prowadzę firmę rodziców , mame pilnuje ale i tak czuję że to za mało. Nienawidzę swojego życia wszystko jest takie smutne, szare i bez perspektyw na przyszłość, wiem że nic dobrego na mnie nie czeka i boję się zostać żoną, matka . Nawet sex omijam szerokimi łukiem, wkońcu narzeczony mnie zostawi bo ile można czekać , przestałam marzyć i czekać po prostu jest to powolna śmierć bo bez tego żyć nie można, tone w zaległych sprawach łącznie z wizytą u onkologa (mam nawrót nowotworu ) i nie potrafię nic.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska

Czy moje dolegliwości to choroba jelit czy raczej wynik ciągłego stresu?

Czy to może być choroba jelit? Od maja żyję w ogromnym stresie. Odstawiłem wtedy tabletki na nerwicę lękową, jednocześnie doszły ogromne problemy rodzinne (żona w czerwcu straciła dziecko). Od tego czasu codziennie się czymś stresowałem, miałem lęki, mniej jadłem. Miałem... Czy to może być choroba jelit? Od maja żyję w ogromnym stresie. Odstawiłem wtedy tabletki na nerwicę lękową, jednocześnie doszły ogromne problemy rodzinne (żona w czerwcu straciła dziecko). Od tego czasu codziennie się czymś stresowałem, miałem lęki, mniej jadłem. Miałem luźne stolce ze śluzem. Schudłem w ciagu 7 miesięcy 22 kg (moja wyjściowa waga sprzed nerwicy ok 78-80 kg, w momencie odstawienia tabletek 96kg, teraz 74). W końcu stres i lęki wypełniły mi całe dni i noce. Budziłem się w nocy kilka razy spocony, nie spałem dobrze, po 3-4 godziny. We wrześniu zacząłem czuć ból w odbycie, taki przeciągły. Jeden proktolog stwierdził, że nie wie co to jest, drugi podczas badania palcem stwierdził, że jest to szczelina odbytu, 4 cm w głąb odbytu. Stolce po jakimś czasie zmieniły sie na twardsze (skutek powrotu do tabletek antydepresyjnych?) ale zauważam niestrawione warzywa, np gotowaną marchewkę, czy szpinak. Lekarz rodzinny zlecił badania krwi, łącznie z ANCA i ASCA, do tego badanie kalu pod katem ukrytej krwi i kalprotektyny. Badania wyszłe wszystkie dobre. USG jamy brzusznej nic nie wykazało. Czy mimo tego może to być choroba zapalna jelit, czy raczej moje dolegliwości są wynikiem ciągłego stresu?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co zrobić gdy antydepresanty i psychoterapia nie pomagają?

Co zrobić gdy antydepresnty i psychoterapia nie pomaga ? Witam . Od dłuższego czasu zmagam problemami na tle psychicznym. Stwierdzono u mnie f.41 i f.60. Aktualnie biorę asertin 150 na dobę i . od trzech miesięcy czuje się podle. Ani... Co zrobić gdy antydepresnty i psychoterapia nie pomaga ? Witam . Od dłuższego czasu zmagam problemami na tle psychicznym. Stwierdzono u mnie f.41 i f.60. Aktualnie biorę asertin 150 na dobę i . od trzech miesięcy czuje się podle. Ani od psychiatry i od psychologa nie dostałem wsparcia. Zreszta czego sie dziwić jak w obu przypadkach na nfz. Wieku 22 lat dokonałem próby samobójczej. Teraz mam 35 i znowu myśle o swojej śmierci. Mam problemy o których nie mam z kim pogadać , jak np ze jetem nadal prawiczkiem i nigdy nie miałem dziewczyny. Czy jest coś więcej można dla mnie zrobić? Jakiś ośrodek z prawdziwego zdarzenia. Myślałem też o hipnozie. Niby jestem normalną pracującą osobą ale moje problemy nie dawają mi spokoju i obawiam sie że nie dadzą dopóki żyję. Ps Ostrów Wlkp
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy ja mogę chorować na nerwicę?

Witam mam lat 22/ Jestem kobietą... Podejrzewam u Siebie nerwice bo inne choroby muszę wykluczyć bo miałam robione wszystkie badania, krew, mocz, kał, USG... Ale badania wychodzą bardzo dobrze... Męczę się z tym od kwietnia tego roku, schudłam... Witam mam lat 22/ Jestem kobietą... Podejrzewam u Siebie nerwice bo inne choroby muszę wykluczyć bo miałam robione wszystkie badania, krew, mocz, kał, USG... Ale badania wychodzą bardzo dobrze... Męczę się z tym od kwietnia tego roku, schudłam ponad 10kg w 2 tygodnie... Czuje ucisk w gardle aż mi nie dobrze, ręce mi się trzesa, zawsze, nie tylko w stresujacych sytuacjach... Było jakiś czas w miarę dobrze... Teraz znowu się pogorszyło byłam u lekarza rodzinnego i w stwierdził że to na tle nerwowym przepisał mi takie tabletki jak CITAL.. Czytałam o tym trochę, depresanty... Ja nie mam leków, nie chce się zabijać... Po prostu w stresujacych chwilach czuje się gorzej... Już nie jestem pewna od czego... Wzięłam tą tabletkę pierwszy raz na noc po 23, o godzinie 2 zaczęło mi być bardzo niedobrze, spać nie mogłam i kręciło mi się w głowie... Pomocy co ja mam robić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak leczyć swoją bezsenność?

Witam, od jakiegoś tygodnia może dłużej cierpię na bezsenność, jest to dla mnie dość uciążliwe zakąsza że nigdy nie miałam z tym problemu, zasypiałam kiedy tylko miałam okazje, spalm zawsze dużo, czasami się ze mnie śmiali że mogłabym przespać całe... Witam, od jakiegoś tygodnia może dłużej cierpię na bezsenność, jest to dla mnie dość uciążliwe zakąsza że nigdy nie miałam z tym problemu, zasypiałam kiedy tylko miałam okazje, spalm zawsze dużo, czasami się ze mnie śmiali że mogłabym przespać całe życie. Ponadto gdy wystąpiła u mnie bezsenność w nocy regularnie co noc śnią mi się dziwne sny, nie koniecznie są to koszmary lecz dziwne zdarzenia z ludźmi zazwyczaj, których znam. Sny są bardzo wyraziste, po przebudzeniu pamiętam każdą rzecz i jestem w stanie szczegółowo opisać, ponadto często mam tak że gdy sen się kończy zaczyna się następny, więc albo mam ich 3/4 w nocy lub zdarza się tak że przebudzam się i albo nie śpię albo zasypiam ponownie i dalej śnią mi się sny aż do usłyszenia porannego budzika. Jest to dla mnie bardzo dziwne, wcześniej miałam jakieś tam dziwne sny ale były one rzadko lub nie było ich wcale. Dodam że nie zmieniłam niczego, nie mam żadnych stresów ani innych chorób itp.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z emocjami męża?

Witam.Od dłuższego czasu, cyklicznie mam problem z moim mężem.Jest wybuchowy bez przyczyny, wpada w gniew nieadekwatny do sytuacji.Czesto krzyczy, wychodzi z domu trzaskając drzwiami.Nasze życie rodzinne dostosowane jest do jego humorów.Mamy dwoje małych dzieci, moglibyśmy być szczęśliwi.Na wszystko narzeka, często... Witam.Od dłuższego czasu, cyklicznie mam problem z moim mężem.Jest wybuchowy bez przyczyny, wpada w gniew nieadekwatny do sytuacji.Czesto krzyczy, wychodzi z domu trzaskając drzwiami.Nasze życie rodzinne dostosowane jest do jego humorów.Mamy dwoje małych dzieci, moglibyśmy być szczęśliwi.Na wszystko narzeka, często krzyczy na dzieci.Dodatkowo wmawia mi,że go kłamię.Obwinia mnie o różne rzeczy.Oststnio zaczął mnie nagrywać, szpiegować telefon.Kocham go a jednocześnie bardzo boli mnie to co robi.Kiedy jest zły nawet w towarzystwie nie potrafi się powstrzymać.Zaczyna manipulować innymi.Prosze o radę,co z tym zrobic
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska
Dotyczy: Psychologia Emocje

Co może oznaczać lęk przed przebywaniem w domu?

Mam 20 lat, jestem studentką, mieszkam z moją współlokatorką z którą nie mam żadnych problemów ale widujemy się rzadko. Od kiedy poszłam ma studia, teraz zaczęłam drugi rok mieszkam bez rodziców w wynajmowanych mieszkaniach. Mój lęk polega na tym, że... Mam 20 lat, jestem studentką, mieszkam z moją współlokatorką z którą nie mam żadnych problemów ale widujemy się rzadko. Od kiedy poszłam ma studia, teraz zaczęłam drugi rok mieszkam bez rodziców w wynajmowanych mieszkaniach. Mój lęk polega na tym, że w nowo wynajmowanym mieszkaniu i w całym bloku bardzo się boję. Dodam, że w wcześniejszym miejscu nie miałam tego problemu. Mój lęk polega na tym,że np boję się przejść ciemnym korytarzem do pokoju w którym jest już światło bo mam wrażenie że ktoś jest za mną, wchodząc do pokoju jak najszybciej zamykam mocno drzwi i trzymam za klamkę tak gdybym miała tym samym blokować komuś wejście. Boję się wtedy kiedy mam otworzyć windę bo mam wrażenie, że w niej będzie to coś. Jak jestem w oświetlonym miejscu i znajdę czarną przestrzeń między np szafa a ścianą to boję się, że w niej jest to coś. Dodam, że to coś czego się boję to postać, mogłabym ją opisać bo doskonale ją znam ale na samą myśl wspomnienia o niej się boję, że jeśli ją opiszę to ona się ujawni. Ważne jest chyba też to, że ta postać to nie jest nic z kultury, żadna zjawa z horroru czy gry. Każdy usłyszany dźwięk w mojej głowie jest powoli odbierany jako efekt działań tego czegoś, czasami mam tak że boję się otworzyć oczy kiedy je na chwilę zamknę, bo ona tam może być. Proszę o pomoc bo tak dalej nie da się żyć, a mój strach zaczyna panować nad coraz większym obszarem mojego życia.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak długo będą utrzymywać się stany lękowe?

Witam. Mam 21 lat od dwóch tygodni przyjmuje na stany lękowe depralin 10mg na dobę samopoczucie i motywacja do działania powróciły stany lękowe nie pojawiają się lecz podczas stosunku mam problem z osiągnięciem wytrysku. W ulotce jest napisane że takie... Witam. Mam 21 lat od dwóch tygodni przyjmuje na stany lękowe depralin 10mg na dobę samopoczucie i motywacja do działania powróciły stany lękowe nie pojawiają się lecz podczas stosunku mam problem z osiągnięciem wytrysku. W ulotce jest napisane że takie objawy mogą utrzymywać się na początku kuracji lecz ja cały czas się tym zamartwiam przez co pojawiają się myśli czy nie zrezygnować z kuracji. Czy wszystko wróci do normy?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pomóc dziecku zaakceptować siebie?

Jak pomóc 6 letniemu dziecku. Dziecko chodzi do zerówki (13 osób w grupie). Syn jest dużo niższy i drobniejszy od pozostałych dzieci z grupy. Bardziej pasuje do 4 latków. Dzieci coraz częściej dokuczaja mówiąc na syna maluszek, mały, jesteś mniejszy,... Jak pomóc 6 letniemu dziecku. Dziecko chodzi do zerówki (13 osób w grupie). Syn jest dużo niższy i drobniejszy od pozostałych dzieci z grupy. Bardziej pasuje do 4 latków. Dzieci coraz częściej dokuczaja mówiąc na syna maluszek, mały, jesteś mniejszy, przesuń się maluszku, jesteś wolny. Syn mi zadaje pytanie czemu jest taki mały itp. Mówi że jest najniższy i najmłodszy z grupy. Ostatnio lubi się bawić tylko z dwiema koleżankami które jemu nie dokuczaja chociaż wcześniej lubił bawić się z chłopcami. Widzę że bardzo go to męczy. Ciągle się pyta kto z rodziny jest wyższy a kto niższy kto młodszy kto starszy. Odreagowuje na swojej młodszej siostrze. Jest bardzo bystrym i mądrym chłopcem. Staram się wspierać syna. Szukam książek dla dzieci które poruszają takie problemy. Proszę o radę jak powinnam rozmawiać, jak pomóc. Wiem że nie jestem wstanienie uchronić od całego świata ale chce żeby syn się zaakceptował takim jakim jest. Żeby pomóc zbudować poczucie własnej wartości.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Elżbieta Schabowska
Mgr Elżbieta Schabowska
Dotyczy: Psychologia Dziecko

Co może oznaczać mój częsty sen o mamie?

Witam, Ponad rok temu po ciężkiej chorobie zmarła moja mama. Od tej pory dość często śni mi się ona, zazwyczaj tak jak ją ,,zapamiętałem,, tj siedząca i płacząca, że umrze. Podobnie jak w realnym życiu w snach bardzo często ja... Witam, Ponad rok temu po ciężkiej chorobie zmarła moja mama. Od tej pory dość często śni mi się ona, zazwyczaj tak jak ją ,,zapamiętałem,, tj siedząca i płacząca, że umrze. Podobnie jak w realnym życiu w snach bardzo często ja pocieszam. Śni mi się ona również jako szczęśliwa nieschorowana osoba. Proszę o pomoc ponieważ gdy przeczyta się różne analizy lub znaczenia snów człowiek popada jeszcze bardziej w paranoje. Czy ktoś może wie dlaczego matka mi się tak śni?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska
Patronaty