Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Co zrobić w przypadku problemów z płynnym wypowiadaniem się?

Witam, mam problemy z płynnym wypowiadaniem się, prowadzeniem rozmowy i byciem otwartym dla osoby z którą rozmawiam. Od zawsze nie byłem zbyt wygadany, ale gdy w wieku 16 zacząłem spędzać całe dnie przed komputerem i odciąłem się od znajomych i... Witam, mam problemy z płynnym wypowiadaniem się, prowadzeniem rozmowy i byciem otwartym dla osoby z którą rozmawiam. Od zawsze nie byłem zbyt wygadany, ale gdy w wieku 16 zacząłem spędzać całe dnie przed komputerem i odciąłem się od znajomych i rodziny to się ten problem nasilił. Głównie chodzi o to że mój mózg nie nadąża myśleć nad tym co bym chciał powiedzieć i ciągle mam pustkę w głowie lub się jąkam. Pisanie za to przychodzi mi z łatwością bo tutaj mogę się zastanowić i coś przemyśleć. Jak mógłbym sprawić by mieć tzw "słowotok" by mówić nawet bez sensu o czymś przez dłuższą chwilę i być przy tym bardziej kreatywny i żartobliwy (np jakies zabawne porownanie ktore przychodzi mi do glowy od razu)? Są na to ćwiczenia czy trzeba się udać do jakiegoś specjalisty? jeśli tak to do jakiego rodzaju specjalisty?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy istnieje neurologiczne leczenie nerwicy?

Witam.Mam 18 lat lecze sie od 3 lat na nerwice natręctw w formie psychoterapii i farmakologicznie.Istnieje coś takiego jak leczenie nerwicy neurologicznie lub są jakieś inne sposoby na walkę z nią?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy stany lękowe mogą być spowodowane odstawieniem napojów energetycznych?

Witam byłem uzależniony od napojów energetycznym. Po 3 latach odstawiłem je. W tym czasie miałem problem z krążeniem i ciśnieniem. Spodziewam się że był to problem podstawieniowy. Nie pije ich już miesiac. Od paru dni pojawił się nowy problem. Zaczynam... Witam byłem uzależniony od napojów energetycznym. Po 3 latach odstawiłem je. W tym czasie miałem problem z krążeniem i ciśnieniem. Spodziewam się że był to problem podstawieniowy. Nie pije ich już miesiac. Od paru dni pojawił się nowy problem. Zaczynam mieć stany lękowe co poranek oraz mam fobie hipochondryczne na punkcie własnego zdrowia. Wmawiam sobie ogromną ilość rzeczy jak utrata głosu czy zaburzenia psychiczne. Proszę o pomoc w tej sprawie i chce wiedzieć czy te stany są spowodowane odstawieniem napojów energetycznych. Dziękuję!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co zrobić w przypadku ataków nerwicy?

Od ponad 2 miesięcy trwają moje problemy z nerwicą. Zaczęło się od poparzonego gardła, które zaciskało się przy jedzeniu i piciu (a przynajmniej powodowało takie odczucie). Miałem problem nawet z wypiciem łyka wody. Chodziłem jednak do laryngologa... Od ponad 2 miesięcy trwają moje problemy z nerwicą. Zaczęło się od poparzonego gardła, które zaciskało się przy jedzeniu i piciu (a przynajmniej powodowało takie odczucie). Miałem problem nawet z wypiciem łyka wody. Chodziłem jednak do laryngologa dość regularnie i problem został zażegnany. Moje gardło jest już w 98 procentach zdrowe. Niestety w międzyczasie leczenia zacząłem doznawać lęku - mniej więcej miesiąc temu pierwszy raz w życiu doznałem ataku nerwicy. Najpierw zacząłem odczuwać zimno rąk i stóp, później uczucie mrowienia, a następnie te mrówki weszły na kark i głowę, serce strasznie przyspieszyło i miałem problemy z oddychaniem. Bałem się że się uduszę. Nigdy dotychczas nie przeżyłem czegoś tak strasznego ;( Niestety odczułem to tak silnie, tak mocno wryło mi się to w głowę, że od tamtego czasu mam problemy z normalnym jedzeniem i piciem. Mam uczucie guli w gardle - co ciekawe znika ona gdy ktoś jest w domu, a odczuwam ją jedynie gdy jestem sam (co niestety jest codziennością). Gdy jestem sam nie potrafię nic zjeść, z piciem także jest kiepsko, gardło jest spięte, zaciśnięte. Od niedawna pojawiły się kolejne ataki paniki i mniej więcej wyglądały ponownie jak ten pierwszy choć trochę słabsze. Nie potrafię poradzić sobie sam z tym co mnie spotkało i potrzebuje pomocy. Zastanawiam się jednak czy powinienem udać się do psychologa czy może psychiatry? Mam wrażenie że sama terapia bez leków nic nie pomoże, a podobno psycholog nie przepisuje takich leków aby zwalczyć uczucie lęku? Ogólnie to jestem w rozsypce, stałem się przez to wrakiem człowieka, za dużo o tym myślę, a te myśli tylko napędzają ten kołowrót. Wiem, że to tylko lęk, jestem zdrowy i jestem tego świadomy, ale mimo wszystko nie potrafię tego kontrolować :( To tak jakby zostało zaszyte w podświadomości. Oprócz tego popadam w coraz większy smutek gdyż każdy dzień jest dla mnie koszmarem. Każdego dnia to samo piekło. Nie potrafię nawet wypić kawy, nie potrafię się praktycznie z niczego cieszyć. Ten strach rujnuje mi całe życie. Dlatego postanowiłem że muszę szukać pomocy, bo nie może być tak dalej. To blokuje wszystko, całe normalne funkcjonowanie łącznie z pracą. Boje się nawet wychodzić na dalsze spacery bo nie wiem czy nie dostanę ataku, przecież czasem dzieją się bez przyczyny i bez emocji.. kiedyś czytałem książkę, wstałem i od razu serce momentalnie wskoczyło na obroty, później mrowienie itd.. więc nie dzieje się to tylko w sytuacjach stresowych, czasem dzieje się tak o. A postępuje to momentalnie. Tak jakby lawinowo. Im więcej się wtedy wystraszę tym jest gorzej. Dla mnie to walka o przetrwanie bo boję się uduszenia...Oprócz tego nasiliły się objawy wrażliwości. Z byle powodu potrafię uronić łzę lub kilka. Zrobiłem się bardzo wrażliwy, dużo bardziej niż dawniej. Nie kontroluje emocji i czuje się beznadziejnie z powodu tego co się ze mną dzieje ;( Obwiniam siebie, że jestem za słaby aby z tym walczyć i wygrać samodzielnie bez pomocy. To wszystko postępuje w zastraszającym tempie i mam wrażenie że z tygodnia na tydzień jest coraz gorzej. Co mam robić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak pomóc mamie cierpiącej na zespoły otępienne?

Witam. Moja mama od miesiąca przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Podejrzewano u niej otępienie alkoholowe, jednak z dnia na dzień stan w szpitalu się pogorszył że mama nie wiedziała gdzie jest, ile ma lat,nie poznawala mnie. Stwierdzono że musi być inne... Witam. Moja mama od miesiąca przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Podejrzewano u niej otępienie alkoholowe, jednak z dnia na dzień stan w szpitalu się pogorszył że mama nie wiedziała gdzie jest, ile ma lat,nie poznawala mnie. Stwierdzono że musi być inne podłoże tych objawów, robiono dodatkowe badania np w kierunku boreliozy, jednak nic z tych badań nie wyszło. Dodam, że mama ma 41 lat, alkoholu naduzuwala od około 10 lat, ale nie piła codziennie, miała dość długie przerwy. Teraz dostaje leki poprawiające funkcje poznawcze w królówkach i jest minimalna poprawa co do orientacji wobec swojej sytuacji, poprawa pamięci. Lekarze upieraja się że to otępienie i sugerują oddanie mamy do zolu, bo nie ma szansy że z tego wyjdzie. Gdzie moge szukać pomocy, jak pomóc mojej mamie? Czy jest jeszcze jakas inna możliwość że to inna choroba? Nie chce oddawać mamy, bo ona jest w części świadoma tego co się dzieje, ale na razie nie ma możliwości aby mogła samodzielnie funkcjonować
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Budlewski
Lek. Tomasz Budlewski

Jak nauczyć się na nowo pozytywnych uczuć?

Witam! Martwię się o siebie bo nie rozumiem co się ze mną dzieje.. Przez ostatni rok zauważyłem słabiejsze u czica tj. miłość, bliskość, troskę i mam coś takiego że to co ja mówię uważam że mam rację. Jak ktoś mnie... Witam! Martwię się o siebie bo nie rozumiem co się ze mną dzieje.. Przez ostatni rok zauważyłem słabiejsze u czica tj. miłość, bliskość, troskę i mam coś takiego że to co ja mówię uważam że mam rację. Jak ktoś mnie skrytukuje to czuję się poniżony i wszystko traci dla mnie sens, jak ktoś mnie zaś pochwali czy prawi komplementy to czuję się nie swojo. Łatwo wpadam w złość jak mi coś nie odpowiada i nie umiem odpuścić, dopiero po kolejnym dniu mi to przechodzi. Z przyjaciółmi akurat nie ma tego problemu bo umiem się przy nich śmiać się, spędzać czas. Z dziewczyną jest problem właśnie bo często ja krytykuje o wszystko, mało jej mówię o miłości. A jak się pokłóce to oczekuje od niej wsparcia jakiegoś i wyżalam się później jej że jestem beznadziejny. Dla mnie czasem to jest dziwne, chciałbym nauczyć się na nowo żywić pozytywne uczucia i w sytuacjach dobrych, nie uciekać od pozytywnych emocjach i unikać właśnie tych negatywnych. Nie wiem co robić.. Byłem kiedyś w poradni psychiki zdrowia ale nie opisałem dokładniej tego psychiatrze, co zdiagnozował u mnie depresję ale nie wydaje mi się. Bo nie mam myśli samobójczych.. Nie mam pojęcia co robić. Proszę o radę gdzie się udać, bo mi głupio teraz wracać do tego samego doktora żeby coś o mnie pomyślał nie tak że nie daje mu znaku jak moje zdrowie i jak idą postępy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co zrobić w przypadku wybuchów złości?

Witam! Potrzebuję czyjejś pomocy, bo sama już nie daję rady. Przerasta mnie wszystko. Ostatnio ciągle krzyczę, denerwuje się strasznie o wszystko i na wszystkich, wszystko w koło mnie irytuje. Dzieci wyprowadzają mnie z równowagi na każdym kroku: bo za wolno,... Witam! Potrzebuję czyjejś pomocy, bo sama już nie daję rady. Przerasta mnie wszystko. Ostatnio ciągle krzyczę, denerwuje się strasznie o wszystko i na wszystkich, wszystko w koło mnie irytuje. Dzieci wyprowadzają mnie z równowagi na każdym kroku: bo za wolno, bo nie tak, bo marudzą, bo się kłócą.... One chyba najbardziej cierpią przeze mnie. Za każdym razem obiecuję sobie, ze więcej dla nich taka nie będę po czym znowu to samo i znowu mam wyrzuty sumienia, płaczę. Z mężem się nie dogadujemy i z roku na rok chyba pomału zaczynamy się nienawidzić. Każdy ma inne potrzeby i nie umiemy się wspierać. Ja nigdy nie będę mu do końca pasować. Nie jestem przebojowa, przedsiębiorcza, nie umiem języka, nie mam świetnej pracy i nie zarabiam dużo. Wiem, ze wolałby, żeby było inaczej chociaż twierdzi, ze mu to nie przeszkadza. Pretensje potrafi mieć, ze nie pytam Go jak w pracy czy jak się czuje choć on sam do mnie tego nie robi. Ciągle mi wypomina, ze czegoś nie zrobiliśmy a on tak chciał. I nie ważne, ze to np. dzieci nie chciały iść w góry, on chciał a ja nie chciałam. Ciągle czuję się wpędzana w poczucie winy przez niego. Czuję się jak w błędnym kole. W pracy tez nie jestem doceniana, a wręcz przeciwnie nie wolno mi mieć swojego zdania bo jestem zła. Chciałabym zmienić pracę, ale po pierwsze zwyczajnie się boję, po drugie nawet jak wysłałam kilka cv to nikt nie odpowiedział. Nie znam dobrze języka i to mój największy problem. Czuję, że nie daję rady z niczym ostatnio. I chyba stąd te wybuchy złości i płaczu na każdym kroku. Czy psycholog byłby w stanie mi jakoś pomóc? Czy raczej psychiatra?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak poradzić sobie z zazdrością w związku młodych osób?

Zacznę od tego ze spotykam się z facetem 1,5 roku aczkolwiek nasza relacja opiera się tylko na seksie..Nie będę ukrywać,ze nie jest już dla mnie obojętny ,a co on czuje tez ciężko się domyśleć. Od jego przyjaciela wiem,ze działam na... Zacznę od tego ze spotykam się z facetem 1,5 roku aczkolwiek nasza relacja opiera się tylko na seksie..Nie będę ukrywać,ze nie jest już dla mnie obojętny ,a co on czuje tez ciężko się domyśleć. Od jego przyjaciela wiem,ze działam na niego jak żadna inna i,ze był zazdrosny. Raz się nawet to wydało jak widział mnie z kolega a później do mnie napisał żebym sobie poszła do niego;) nie mamy ze sobą kontaktu tak na codzień i chyba próbujemy sobie nawzajem pokazać ze mamy wylane,dodam ze zaczął pisał do moich najbliższych koleżanek i wie,ze się przyjaźnimy i to logiczne ze mi o tym powiedzą,wiec myśle ze zrobił to specjalnie prawdopodobnie po to aby mnie wkurzyć. Było to dla mnie przykre bo dla nich był miły,próbował rozmawiać a dla mnie za każdym razem jest zimny,oschły,nie napisze tak po prostu i ja również tego nie robię. Ale za to jak już się spotkamy to naprawdę jest super,jest nam dobrze razem w łóżku:) zawsze wtedy o wszystko wypytuje..wiec czemu nie może do mnie od tak napisać? Przecież ja bym go nie olała..teraz przez dwa tygodnie nie mieliśmy żadnego kontaktu wczoraj się odezwałam bo się już stęskniłam i napisałam kiedy się widzimy a on ze nie wie. Ja nie odpisałam już na to a wiec on za chwile „nie miałaś nikogo innnego przez weekend?” A ja ze co to za pytanie a on normalne a ja na to ze potrzebuje kogoś na teraz . A on ze teraz nie ma jak.. Nie wiem czy on chce mnie wkurzyć czy o co mu chodzi...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z nadmierną nerwowością u 26-latki?

Witam. Od jakiegos czasu zaobserowałam u siebie bardzo nasiloną nerwowość i drażliwość mniej więcej tydzień po zakończonym okresie. Nie mogę normalnie funkjonować, chodzę cała rozstrzęsiona i niespokoja, ratuje się kroplami walerianowymi, ale to nie pomaga. Bardzo proszę o informacje do... Witam. Od jakiegos czasu zaobserowałam u siebie bardzo nasiloną nerwowość i drażliwość mniej więcej tydzień po zakończonym okresie. Nie mogę normalnie funkjonować, chodzę cała rozstrzęsiona i niespokoja, ratuje się kroplami walerianowymi, ale to nie pomaga. Bardzo proszę o informacje do jakiego lekarza powinnam się udać, ginekologa, endokrynologa czy wystarczy wizyta u internisty?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak radzić sobie z problemami emocjonalnymi po stracie ciąży?

Odkąd straciłam ciążę w wyniku pomyłki lekarskiej, nie ufam do końca medycynie. Ciągle doszukuje się jakichś chorób u siebie, weryfikuje objawy u kilku lekarzy tej samej specjalności. Parę msc temu miałam zapalenie pęcherza wyleczone antybiotykiem. Od tamtej pory co... Odkąd straciłam ciążę w wyniku pomyłki lekarskiej, nie ufam do końca medycynie. Ciągle doszukuje się jakichś chorób u siebie, weryfikuje objawy u kilku lekarzy tej samej specjalności. Parę msc temu miałam zapalenie pęcherza wyleczone antybiotykiem. Od tamtej pory co tydzień robię badanie moczu żeby sprawdzić czy wszystko w porządku. Wszystko co jem uznaje za potencjalnie szkodliwe, choć odzywam się przesadnie zdrowo. Codziennie liczę ile razy w ciągu dnia oddawalam mocz, zaglądam sb do gardła bo boję się raka. Przestałam kochać się z mężem oralnie choć jest moim pierwszym partnerem(a ja jego drugą kobieta, z pierwszą uprawiał seks z zabezpieczeniem, tylko oralny bez) bo boję się HPV. Lekarz powiedział że nie ma sensu robić na to testu bo wynik dodatni i tak nic nie zmieni, a jak nie ma objawów w gardle to nie ma co leczyć. Ja już oczywiście mam wątpliwości czy miał rację... Zastanawiam się czy nie powinnam odwiedzić psychiatry, ale boję się że przepisze mi leki, które z kolei uszkodza mi wątrobę lub nerki. Wpadam w coraz większą obsesję. Ostatnio stwierdziłam że powietrze w mieście jest szkodliwe i nie wychodzę od kilku dni z mieszkania. Co robić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co zrobić w przypadku chorej zazdrości partnera?

Witam. Mój konkubent ma obsesję na punkcie zdrady. On zdaje sobie sprawę z tego co się dzieje, mówi że zaczęło się to u niego już na początku przez to, iz dwie poprzednie partnerki zostawily go dla innego mężczyzny. W... Witam. Mój konkubent ma obsesję na punkcie zdrady. On zdaje sobie sprawę z tego co się dzieje, mówi że zaczęło się to u niego już na początku przez to, iz dwie poprzednie partnerki zostawily go dla innego mężczyzny. W każdym moim zachowaniu doszukuje się mojej zdrady np. Kiedy zbyt dlugo nie odbieram tel, mam problemy z zaśnięciem czy wychodzę do sklepu bez dzieci. Dziś mi oznajmił, że próbuje to tłumić w sobie ale wykańcza się psychicznie i chciałby podjąć terapię. Gdzie mamy się udać?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy istnieje interakcja między metronidazolem a hydroksyzyną?

Witam. Czy istnieje interakcja miedzy metronizadolem a hydroxyzyna? Ze względu na pracę musze sie odrobaczyc. Jednak nerwica mówi swoje :)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Żebrowska-Naklicka
Mgr Justyna Żebrowska-Naklicka

Jak poradzić sobie z problemami w małżeństwie?

Witam serdecznie piszę ponieważ nie mam do kogo się zwrócić o pomoc, tak naprawdę nie mam z kim nawet porozmawiać o swoich problemach, wyglądać się, wypłacać a tym bardziej gdzie zgłosić się po pomoc. Nawet nie wiem od czego zacząć......... Witam serdecznie piszę ponieważ nie mam do kogo się zwrócić o pomoc, tak naprawdę nie mam z kim nawet porozmawiać o swoich problemach, wyglądać się, wypłacać a tym bardziej gdzie zgłosić się po pomoc. Nawet nie wiem od czego zacząć...... A więc może od początku. Mąż od 4 lat prowadzi firmę transportową wiadomo raz lepiej raz gorzej ale najgorsze jest to że od 1.5 roku stracił prawo jazdy przez alkohol i się niestety zaczęło ja nosiłam z pracy się zwolnić aby go wszędzie wozić także zostałam z niczym nie mam nawet grosza swojego na wszystko muszę się prosić w dodatku mam za to dziękować słowami "ty suko" Kurwo jesteś nikim nienawidzę cię i takie tam słowa do których już przywyklam. Mamy 10 letniego syna któremu nie potrafi poświęcić chwili uwagi. Najgorsze jest to że on to wszystko widzi i słyszy, nie potrafię już nie mam siły na to wszystko na te ciągle wyzwiska, awantury nie che być z takim człowiekiem, nie potrafię już go kochać porostu go nienawidzę. Był taki czas w naszym życiu, że prosiłam poprosił swoją siostrę o pomoc pojechał do lekarza psychiatry mówił, że nie umie poradzić sobie i z alkoholem i z nerwami dostał lekarstwa ale co z tego jak codziennie to jedno piwko to 5 i tak w kółko aż do momentu gdzie sama w ukryciu dodawał mu na alkohol lekarstwa do herbaty albo do kanapek ale nic nie pomogło. Myślałam, że gdy rozwalił kuchnie w szale coś go natchnie na lepsze ale niestety jest to samo przysięga poprawę prosi przeprasza ale na końcu i tak wychodzi ze to ja jestem wszystkiemu winna. Mówi, że kocha ale co to za miłość słysząc z jego ust wyzwiska w moją stronę wiele razy go nagrywam telefonem ale co z tego, zmiany żadnej no może 2 dni. Jestem już tym wszystkim wykończona zasługuje na inne życie nie takie jakie on mi daje, nie chce tak żyć patrząc na syna, rodziców jego którzy mieszkają z nami widzą, słyszą. Nie wiem co mam robić, gdzie się zgłosić???? Najgorsze w tym wszystkim jest również to, że wmawia mi jaka moja rodzina jest nie dobra, zła mam tylko siostrę i brata rodzice nie żyją. Ciągle słyszę, o siostrze że jak coś potrzebuje to wie gdzie się odezwac,że jej nie nienawidzi i jak przyjedzie do mnie to jej wszystko wygranie. Przez to ciągłe jego gadanie zaczynam w to wierzyć choć bardzo mi jej brakuje.... Ma wspaniałą córeczkę, męża i powiem szczerze że jej zazdroszczę.....
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co zrobić w przypadku nadmiernego zmęczenia i zaburzeń nastroju?

Mam ogromny problem , nie mam ochoty na nic . Czuję się zmęczona , smutna . Jak wracam do domu marzę tylko o tym żeby iść spać , wszystko mnie denerwuje i dlatego na każdego krzyczę . Nie czuję potrzeby... Mam ogromny problem , nie mam ochoty na nic . Czuję się zmęczona , smutna . Jak wracam do domu marzę tylko o tym żeby iść spać , wszystko mnie denerwuje i dlatego na każdego krzyczę . Nie czuję potrzeby do przytulania się z chłopakiem , wręcz mnie to odrzuca . Nie rozumiem tego. Mam strasznie dużo na głowie , dużo się uczę, zdaje prawo jazdy , mam maturę w tym roku . Dręczą mnie myśli o studiach , pracy i dorosłym życiu . Z nienawiścią czekam na moje 18 urodziny .. nie chce tego wszystkiego . Nie daję sobie rady . Odepchnęłam znajomych a z domu wychode Dlatego, że muszę . Wolałbym oglądać serial w domu w łóżku . Boje się tego co będzie dalej. Rodzice dużo odemnie wymagają ale ja nie potrafie zmusić się do nauki , poprostu czuje się codziennie bez życia , bez żadnej wiary i motywacji do życia . Nic mi się chce a najwięcej szczęścia sprawia mi spędzenie czasu w domu z kotem przy serialu albo jakiś dobrym filmie . Co ja mam robić ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy picie piwa w nieregularnych odstępach czasu można nazwać alkoholizmem?

Witam, mam 19 lat od 5 miesięcy mam DD (DEREALIZACJE). Nurtuje mnie jedno pytanie, czy piwo co trzeci dzień, niekiedy co 2-3 miesiące a niekiedy przez parę dni piwerko na dzień to alkoholizm? Nie pije sama, wieczorami z chłopakiem, z... Witam, mam 19 lat od 5 miesięcy mam DD (DEREALIZACJE). Nurtuje mnie jedno pytanie, czy piwo co trzeci dzień, niekiedy co 2-3 miesiące a niekiedy przez parę dni piwerko na dzień to alkoholizm? Nie pije sama, wieczorami z chłopakiem, z teściami. PRZY DD BOJĘ SIĘ ŻE ZOSTANE ALKOHOLIKIEM STĄD MOJE PYTANIE Dziękuję za odp ;)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska

Jak poradzić sobie z trudną przeszłością?

26 lat, kobieta. Jako dziecko byłam zaniedbywana i wykorzystywana. Stosowano na mnie przemoc fizyczną i psychiczną. Aktualnie jestem na drodze do zdrowego traktowania siebie. Moim problemem jest opór który nie pozwala mi godzić się na to aby inni zaspokajali moje... 26 lat, kobieta. Jako dziecko byłam zaniedbywana i wykorzystywana. Stosowano na mnie przemoc fizyczną i psychiczną. Aktualnie jestem na drodze do zdrowego traktowania siebie. Moim problemem jest opór który nie pozwala mi godzić się na to aby inni zaspokajali moje potrzeby. Nie potrafię ich identyfikować, prosić o ich spełnienie ani nawet akceptować tego, że ktoś chciałby jakąś z nich zaspokoić. Czuję wstyd kiedy coś nazywane jest "moją potrzebą". Kojarzy mi się to ze słabością. Wiem, że jest to problem który muszę ogarnąć i żeby to zrobić muszę zrozumieć mechanizm który mną kieruje który nie pozwala mi się godzić na zaspokajanie przez innych moich potrzeb. Jeśli chodzi o mnie samą to spełniam swoje podstawowe potrzeby wynikające z fizjonomii człowieka.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Jak radzić sobie z problemami emocjonalnymi w młodym wieku?

Mam prawie 23 lata. 6 lat temu zmarł mój tato. Od tej pory przebywanie z dalszą rodziną wywołuje u mnie coś na rodzaj dyskomfortu i przygnębienia. Przypominam sobie wtedy jedynie, że byłoby lepiej gdyby tato tu był. W sierpniu wyjechałam... Mam prawie 23 lata. 6 lat temu zmarł mój tato. Od tej pory przebywanie z dalszą rodziną wywołuje u mnie coś na rodzaj dyskomfortu i przygnębienia. Przypominam sobie wtedy jedynie, że byłoby lepiej gdyby tato tu był. W sierpniu wyjechałam do rodziny, już w samochodzie zaczęłam płakać, ale udało mi się to jakoś przezwyciężyć. W drodze powrotnej było gorzej, również płakałam, przypomniało mi się pewno niemiłe zdarzenie i dostałam hiperwentylacji. W tym samym miesiącu, dwa razy, ze względu na zupełnie inne tematy, zaczęłam płakać i także mi się to przytrafiło. Od tego czasu nie miałam takiej sytuacji, chociaż myślę, że może byłam bliska, ale zaczęłam rozmawiać przez telefon i mi przeszło. Dodam jeszcze, że chyba w tamtym roku miałam podobną historię, ktoś zdenerwował mnie w czasie świąt i przez chwilę nie mogłam się uspokoić. Boję się, że ja tylko wmawiam sobie, że mam jakiś problem. Że tak naprawdę nic mi nie jest, bo wydaje mi się, że funkcjonuję normalnie. Nie wiem co z tym robić, czy powinnam udać się do specjalisty?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co zrobić w przypadku obsesji na punkcie czystości po urodzeniu dziecka?

Dzień dobry, Odkąd urodził się mój synek tj.dokładanie 4 msc temu.Dostałam istnej obsesji na punkcie czystości.Szoruje ciągle i wszystko, telefon, klamki, włączniki itd.Ponadto co chwilę myje ręce po jedzeniu, przed jedzeniem, po dotknięciu szafki, klamki czy czego kolwiek innego, bo... Dzień dobry, Odkąd urodził się mój synek tj.dokładanie 4 msc temu.Dostałam istnej obsesji na punkcie czystości.Szoruje ciągle i wszystko, telefon, klamki, włączniki itd.Ponadto co chwilę myje ręce po jedzeniu, przed jedzeniem, po dotknięciu szafki, klamki czy czego kolwiek innego, bo przecież np pani sprzedająca w supermarkecie mogła mieć brudne ręce i zarazki sa teraz wszędzie. Obsesje, bo to już chyba obsesja potęguje fakt, że mieszkam na wsi, teściowa w sąsiednim domu ma kury i kaczk, gdy mąż od niej przyjdzie to w ogóle wszystko szoruje.Wiem ze powinnam udać się do specjalisty bo nawet już moje ręce wyglądają jak papier ścierny.Jednak chciałabym do tego czasu zapytać czy moja obawa, że dziecko czymś się zarazi, gdy go dotkne jest słuszna?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy Hydroksyzynę należy przyjmować tylko doraźnie?

Czy lek hydroksyzyna bierze sie tylko doraznie? Najczesciej biore ja w ataku paniki 20 mg.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik-Madej
Mgr Irena Mielnik-Madej

Co zrobić, gdy dziewczyna nie odczuwa przyjemności z seksu?

Moja dziewczyna 20 lat przestała odczuwać przyjemność podczas sexu . Jesteśmy z sobą rok i nie bylo z tym wcześniej problemów . Co mogło się stać ??? Czy to może być przez weekendowe nadużywanie alkoholu ??
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski
Patronaty