Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychoterapia: Pytania do specjalistów

Cy skurcze serca są normalne przy nerwicy?

3 tygodnie temu, wstałem od komputera i zakręciło mi się w głowie, byłem na pogotowiu dostałem kroplówki itp. ale lekarze podejrzewają nerwicę wegetatywną, często mam podniesione ciśnienie, serce wali jak oszalałe, drżą mięśnie i czuję się jak pijany. Biorę... 3 tygodnie temu, wstałem od komputera i zakręciło mi się w głowie, byłem na pogotowiu dostałem kroplówki itp. ale lekarze podejrzewają nerwicę wegetatywną, często mam podniesione ciśnienie, serce wali jak oszalałe, drżą mięśnie i czuję się jak pijany. Biorę hydroxyzyne po której jest mi lepiej, ale ostatnio zauważyłem, że jak zasypiam to mam taki jakby skurcz serca, jakby zamarło na chwilę i czuję to w calym ciele, w skroniach itp. miałem robione kilkukrotnie EKG i oprócz przyśpieszonej akcji serca to rytm zatokowy i wszystko ok, morfologia, mocz też ok... przez ostatnie 10 miesięcy miałem zaostrzenia AZS i myślę, że to mogło spowodować u mnie nerwicę, chociaż nie wiem czy to nie nerwica spowodowała zaostrzenie AZS, bo wcześniej miałem problemy siedząc w szkole, robiło mi się słabo itp. a potem stałem się strasznie pedantyczny do tego stopnia, że podtafiłem zmywać 2 razy dzienie podłogę i odkurzać, czy te "skurcze" serca są normalne przy nerwicy i czy powinieniem się martwić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak opanować strach, że dziecku się coś stanie?

Nieustannie boję się o to czy coś złego nie przydarzy się mojemu dziecku (6lat) kiedy spędza czas beze mnie z kimś innym z rodziny (w tym z tatą). Z racji mojej zaawansowanej ciąży synek jedzie sam z tatą na wakacje... Nieustannie boję się o to czy coś złego nie przydarzy się mojemu dziecku (6lat) kiedy spędza czas beze mnie z kimś innym z rodziny (w tym z tatą). Z racji mojej zaawansowanej ciąży synek jedzie sam z tatą na wakacje a ja już od wielu tygodni żyję w panicznym lęku, że ojciec zostawi go śpiącego w nagrzanym samochodzie, posadzi na brudnej toalecie itd. Nie wiem jak to opanować, żeby przestać ograniczać i tym samym krzywdzić dziecko...
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pomóc dziewczynie uzależnionej od marihuany?

Witam moja kobieta jest uzależniona od marihuany nie pali dużo ale pali codziennie , nie ma dnia żeby nie paliła gdy jej mówię żeby przestała palić mówi ze lubi to robić robi to od kilku lat i ze nie można... Witam moja kobieta jest uzależniona od marihuany nie pali dużo ale pali codziennie , nie ma dnia żeby nie paliła gdy jej mówię żeby przestała palić mówi ze lubi to robić robi to od kilku lat i ze nie można się uzależnić od trawki mam dziecko z poprzedniego związku który się zakończył z powodu śmierci mojej żony od 6 miesięcy jesteśmy razem wychowuje mojego syna jak własne dziecko kiedyś paliła marihuanę raz na pare dni żeby się odprężyć i tak mi mówiła ze pali czasami a tak naprawdę pali codziennie nie ma dnia żeby nie zapaliła nie robi nic w domu , najczęściej przesypia całe dnie a jak się obudzi to się pyta czy jest jeszcze zioło bo jak się kończy chodzi zła często jest agresywna nie wiem jak sobie z tym poradzić z jej uzależnieniem według niej nie ma uzależnienia bo to jest zdrowe moje pytanie brzmi jak do niej dotrzeć jak przemówić jej ze jest uzależniona i żeby przestała palić proszę o odpowiedz
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy ogólnie lepiej będzie zmienić lek na inny w moim przypadku?

Witam. Leczę się na nerwicę natręctw i shizofrenie paranoidalną(objawy negatywne). Na shizofrenie biorę olanzapine, lekarz powiedział że olanzapina jest lepsza na objawy pozytywne niż na negatywne więc lepiej zmienić na jakiś inny lek, czy ma rację? Po olanzapine czuję się... Witam. Leczę się na nerwicę natręctw i shizofrenie paranoidalną(objawy negatywne). Na shizofrenie biorę olanzapine, lekarz powiedział że olanzapina jest lepsza na objawy pozytywne niż na negatywne więc lepiej zmienić na jakiś inny lek, czy ma rację? Po olanzapine czuję się ok ale jestem jeszcze trochę osłabiony i często zmęczony ale większość objawów negatywnych mi zniknęła. Czy możliwe jest że np. podczas zmiany leku lek nie będzie działał i pojawia mi się dodatkowo objawy pozytywne np. urojenia oprócz objawów negatywnych, czy jednak jedno wyklucza drugie? Czy ogólnie lepiej będzie zmienić lek na inny w moim przypadku i czy istnieje ryzyko powrotu objawów negatywnych po zmianie leku?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak można poradzić sobie po zerwaniu z chłopakiem?

Ja od pól roku juz nie jestem z chlopakiem zerwał ze mną a mimo to caly czas mi sie sni mysle o nim mimo iż pojawił sie inny chłopak który zachowaniem jest naprawde lepszy i ja to widzę a mino... Ja od pól roku juz nie jestem z chlopakiem zerwał ze mną a mimo to caly czas mi sie sni mysle o nim mimo iż pojawił sie inny chłopak który zachowaniem jest naprawde lepszy i ja to widzę a mino to jak na razie nie mogę go pokochać choc naprawde chciałabym byc z nim szczęśliwa i calkowicie o tamtym zapomnieć....
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Schilf
Mgr Katarzyna Schilf
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

W jakich dawkach mianseryna, sulpiryd, amisulpryd, sertralina lub inne najbardziej aktywizują do działania?

Choruję na schizofrenię i na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Zażywam takie leki: 200 mg amisulprydu, 300 mg kwetiapiny xr, 30 mg paroksetyny i 30 mg mianseryny. Jestem senny i długo śpię. Jakie leki i w jakich dawkach mógłbym zaproponować psychiatrze aby zmniejszyć... Choruję na schizofrenię i na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Zażywam takie leki: 200 mg amisulprydu, 300 mg kwetiapiny xr, 30 mg paroksetyny i 30 mg mianseryny. Jestem senny i długo śpię. Jakie leki i w jakich dawkach mógłbym zaproponować psychiatrze aby zmniejszyć senność, długość snu, zmęczenie i zwiększyć aktywność i energię? Czy mogą to być, np. Sulpiryd i swrtralina? Czy muszę odstawić lub zmniejszyć dawkę za porozumieniem z ���������� lekarzem niektórych leków aby odzyskać energię i zmniejszyć senność? W jakich dawkach mianseryna, sulpiryd, amisulpryd, sertralina lub inne najbardziej aktywizują do działania?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Agnieszka Prymus
Dr n. med. Agnieszka Prymus

Jak poradzić sobie z emocjami, kiedy partner mnie nie szanuje?

Witam, mam problem od dłuższego czasu a wszystko się zaczęło od wyjazdu za granicę do pracy. Od 6 miesięcy jestem w związku, od samego początku byłam źle traktowana. Chłopak z którym jestem nie szanuje mnie, codziennie mnie obraża, wyzywa, czyta... Witam, mam problem od dłuższego czasu a wszystko się zaczęło od wyjazdu za granicę do pracy. Od 6 miesięcy jestem w związku, od samego początku byłam źle traktowana. Chłopak z którym jestem nie szanuje mnie, codziennie mnie obraża, wyzywa, czyta moje wiadomości, zabrania mi kontaktu z koleżankami, jak chce wyjść gdzieś sama z domu, straszy że jak wyjdę to już nie mam po co wracać, jest zazdrosny o byle co , chce żebym robiła wszystko po jego myśli, jak się denerwuje wyzywa mnie i przeklina. Pracujemy także razem, jeżeli zrobię coś nie po jego myśli tak samo w pracy później mnie straszy żebym znalazla sobie transport do domu, pracujemy za granicą. Na początku zamykał mnie na balkonie itp. Zawsze byłam uśmiechnięta osoba, teraz nie wiem co się ze mną dzieje, ciągle płacze, nie chce żyć, mam myśli samobójcze. Innych traktuje normalnie a mnie ciągle męczy psychicznie. Cały czas wmawia mi jaka to jestem najgorsza , że mam pusto w głowie, śmieje się ze mnie jak mi się coś nie uda . Inne dziewczyny potrafi chwalić, a mnie tylko wyzywa. Już nie daje rady psychicznie. Proszę o poradę. Boję się że mam początki depresji.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Dlaczego on natarczywie mnie prosi, żebym do niego wróciła?

Jakiś czas temu rozstałam się z chłopakiem, ponieważ nie byłam z nim szczęśliwa. Byliśmy razem trzy lata jednak odkąd razem zamieszkaliśmy, zaczęłam się męczyć w tym związku. On natarczywie mnie prosi żebym do niego wróciła. gdy usłyszałam jego głos zatęskniłam,... Jakiś czas temu rozstałam się z chłopakiem, ponieważ nie byłam z nim szczęśliwa. Byliśmy razem trzy lata jednak odkąd razem zamieszkaliśmy, zaczęłam się męczyć w tym związku. On natarczywie mnie prosi żebym do niego wróciła. gdy usłyszałam jego głos zatęskniłam, chciałam żeby to wszystko wróciło chociaż to nie był zdrowy związek, bez zaufnia, ogarniczaliśmy się nawzajem aż doszło do ostrych słów. W dodatku nie mam wsparcia ze strony mamy i straciłam energię do życia, nic mi się nie chce, strasznie długo śpię. Nie wiem jak sobie z tym poradzić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak naprawić relacje ze starszą siostrą?

Witam mam39 lat i chyba od zawsze mam konflikt z moja starsza o 6 lat siostra zawsze miałam wrażenie ze po prostu mnie nie tolerowała nie lubiła zwyczajnie,ma bardzo oschły charakter na nikin jej nie zależy ,na rodzicach na własnej... Witam mam39 lat i chyba od zawsze mam konflikt z moja starsza o 6 lat siostra zawsze miałam wrażenie ze po prostu mnie nie tolerowała nie lubiła zwyczajnie,ma bardzo oschły charakter na nikin jej nie zależy ,na rodzicach na własnej córce z która się pokłóciła kiedy ta miała 17 lat i po 10 latach nadal się do niej nie odzywa ,w sumie to kłótnia o jakaś bzdurę ,i nawet nie chce o niej słyszeć pomimo tego ze ta dziewczyna jest chora i samotna .nigdy nie interesuje się rodzicami w niczym im nie pomaga nawet sytuacje awaryjne zdrowotne nie robiona niej wrażenia jest. Zimna jak głaz ,zawzięta i przedewszystkim wytrwała w tej swojej złości !teraz obraziła się na mnie bo jej powiedziałam ze nie interesuje się zdrowiem mamy i ze nawet przez dwa tygodnie wolnego do niej nie podjechała raz chociaż mieszka od niej 20min drogi ,oczywiście mi odpisała ze mam pilnować własnego nosa i nie jest dzieckiem żeby się tłumaczyć ... dzisiaj jeszcze gorzej bo stwierdziła ze będzie rozmawiała zemna za pośrednictwem męża a tak w ogóle to mam już się do niej nie odzywać .ona jest skonfliktowana z cała rodzina a ja niechciala bym tracić z nią więzi nie mam dzieci i po śmierci mamy zostanie mi tylko o na ,nie wiem co mam zrobić bo każdy kontakt jest odbierany jak próba ataku .odrazu jest w postawie defensywnej i atakuje nawet jak łagodnie się z nią próbuje dogadać.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Z czego może wynikać obsesja na punkcie psa u partnera?

Obecnie już mój były partner ma, jeżeli można to określić obsesję na punkcie swojego psa. Nawet najbliższe otoczenie już tego nie wytrzymuje. Zrozumiała jest miłośc do zwierzęcia, ale to zrujnowało nasz związek. Miłość do psa tłumaczy tym, że zwierzęta żyją... Obecnie już mój były partner ma, jeżeli można to określić obsesję na punkcie swojego psa. Nawet najbliższe otoczenie już tego nie wytrzymuje. Zrozumiała jest miłośc do zwierzęcia, ale to zrujnowało nasz związek. Miłość do psa tłumaczy tym, że zwierzęta żyją krócej dlatego w stusunku do mnie nie musi mi dawać tylu czułości. Jeżeli żle doprawiłam mięso dla psa podczas gotowania, wynikała z tego bardzo przykra wymiana zdań. Gdy wracał witał się tylko z psem i zaraz z nim znikał na parę godzin. Każdy poranek rozpoczynał się od całowania psa i masowania go. Potrafił sam na weekend jechać z psem, tłumacząc się tym że jemu to obiecał, a jak nie dotrzyma obietnicy to pies się obrazi. Ostatnio wyniknęła dość trudna sytuaja ponieważ rozchorowałam się i trafiłam do szpitala. Skutkiem mojej choroby była silna reakcja alegiczna na ukąszenie najprawdopodobniej pchły. Gdy partner się dowiedział, że bedzie trzeba zachować więcej ostrożności w kontaktach moich z psem znikł. W tym czasie potrzebowałam opieki, gdyż mieszkam sama i wielu rzeczy nie mogłam wykonać. Napisał tylko, że musi sobie przemyśleć moja chorobę, a swojemu pieskowi poświecić wiecej czasu.,, Bo bidul ta bardzo go porzebuje" Chciabym tylko się dowiedzieć co jest przyczyną takiego jego takiego zachowania. Ostatnio dowiedziałam się, że przyczyną jego rozpadu poprzedniego zwiazku był również jego stosunek do psa. Była partnerka nie wytrzymała. Podam jeszcze jeden przykład. Nie wydaje mi się by był miłośnikiem zwierząt. Byłam swiadkiem, gdy inny pies z rodziny szczeknął na jego psa , a ten go kopnął za to. Swojego psa stawia na piedestale. Nie liczą się uczucia innych, potrzeby itp...tylko powtarza jak bardzo kocha psa, jaki jest wspaniały. W wypowiedziach zawsze mówi jako ,,MY" czyli on i pies. Proszę o pomoc, co może być przyczyną takiego zachowania? To nie jest normalna i wszyscy to wokół widzą...ale nikt nie wie co mu jest i dlaczego tak się zachowuje. Powyższa historia została bardzo skrócona, ale proszę mi uwierzyć jest pies i tylko pies.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jakie mogą być konsekwencje jej picia w pierwszych tygodniach ciąży?

Witam strasznie się martwię o moją dziewczynę jest w 6 tygodniu ciąży i jest chora na nerwice i fobie społeczną a leków na to nie bierze a teraz już przez ciąże nie może. zerwałem z nią bo nie mogłem już... Witam strasznie się martwię o moją dziewczynę jest w 6 tygodniu ciąży i jest chora na nerwice i fobie społeczną a leków na to nie bierze a teraz już przez ciąże nie może. zerwałem z nią bo nie mogłem już znieść jej kłamstw picia alkoholu i ucieczek z domu w nocy ja już podejrzewałem od dawna że tak jest koleżanka przyjeżdżała po nią w nocy i ktoś ją odwozil nad ranem ale już zerwała kontakt z tą koleżanka jedyna jaka miała tu na miejscu zaprzyjaźniła się z kolegi dziewczyna i na dobre jej to wyszło bo wiedziałem gdzie jest i znajomi jej pilnowali ale to nie ważne. kolega mi powiedział że wymiotuję Już wcześniej miała objawy ale zrobiła test wyszło że nie jest w ciąży po tym jak zerwałem trzy tygodnie później gdy kolega mi to powiedział poprosiłem ja żeby zrobiła dwa testy wyszły pozytywnie a przez trzy tygodnie piła tylko piwa z tego co wiem wódki nie piła z tego co znajomi mi mówili nie radziła sb z zerwaniem a alko zawsze traktowała jak lek na wszystko . Byliśmy ostatnio u ginekologa potwierdzić ciąże jest zarodek 6 tygodniowy a okres się jej spóźnił 1,5 miesiąca i lekarz powiedział że zarodek jest za mały prawie się popłakałem jak to usłyszałem w takim szoku byłem i bałem się że dziecko będzie zdrowe i czy wszystko będzie ok kazał pilnować się jak by była w ciąży przyjść za tydzień na kolejne usg teraz odkąd wie że że jest w ciąży nie chodzi na zbiory truskawek bo jej zabroniłem nie pije i przestała palić wróciłem do niej odkąd wyszliśmy od ginekologa cały czas mieszkała u mnie te kilka dni od czwartku do dziś bo ja muszę wracać do Niemczech do pracy ale prawie ja namowilem żeby zamieszkała u mnie w domu w Polsce mama się nią zajmie. Chce wiedzieć co teraz czy będzie dobrze z moim dzieckiem jakie mogą być konsekwencje jej picia w pierwszych tygodniach ciąży. Czy to normalne że płód czasami jest mniejszy niż normalnie I normalnie się będzie się rozwijał proszę o szybką odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy moja fobia społeczna kiedyś ustąpi?

Czy moja fobia społeczna kiedyś ustąpi? Mam 20, a już niedługo będę miał 21 lat, i od okresu dzieciństwa borykam się z fobią społeczną, która oficjalnie została u mnie zdiagnozowana w listopadzie 2013 roku. Po rozpoczęciu chodzenia do szkoły podstawowej... Czy moja fobia społeczna kiedyś ustąpi? Mam 20, a już niedługo będę miał 21 lat, i od okresu dzieciństwa borykam się z fobią społeczną, która oficjalnie została u mnie zdiagnozowana w listopadzie 2013 roku. Po rozpoczęciu chodzenia do szkoły podstawowej niemal z nikim nie inicjowałem żadnych rozmów, stałem na uboczu, tylko od czasu do czasu odzywałem się do innych, choć po jakimś czasie znalazłem sobie koleżankę i kolegę, z którymi rozmawiałem częściej niż z pozostałymi dziećmi. Rozmawianie z ludźmi, których mało znałem lub wcale nie znałem, nawet niektórymi członkami rodziny, było dla mnie wtedy bardzo stresujące i dlatego tego unikałem. W gimnazjum i liceum było podobnie. Najczęściej nie rozpoczynałem z nikim żadnych rozmów, ponieważ odczuwałem wtedy brak pewności, nie śmiałem się w obecności innych, bo wtedy bardzo się czerwieniłem. Przez całą moją dotychczasową edukację bardzo rzadko zgłaszałem się do odpowiedzi, bo mówienie przy innych było dla mnie źródłem silnego lęku, drżenia, łamania głosu, powodem silnego, czerwienienia, wręcz bordowienia się, pocenia się na czole i dłoniach, a niejednokrotnie nawet zapominania tego, co miałem powiedzieć. Szczególnie od momentu pójścia do gimnazjum te objawy w takich sytuacjach społecznych były bardzo nasilone, więc starałem się unikać wygłaszania czegokolwiek w obecności klasy. W liceum dłonie pociły mi się nawet podczas pisania w zeszycie w obecności innych ludzi. W okresie dzieciństwa i wczesnej nastoletniości zapytanie się o cokolwiek człowieka zupełnie nieznajomego było dla mnie wręcz niewykonalne. Do 2014 roku prawie w ogóle nie chodziłem na zakupy z powodu bardzo silnego lęku przed ich robieniem, jednakże już rok później zacząłem regularnie na nie jeździć, a ich robienie od tamtej pory nie jest dla mnie już źródłem silnego stresu. W 2016 roku stało się nawet przyjemnością. Nie zmienia to jednak faktu, że niekiedy łamie mi się głos i czerwienię się przy robieniu zakupów, przede wszystkim wtedy, gdy muszę bardziej szczegółowo zapytać się o coś sprzedawcy. Ogólnie rzecz biorąc, teraz moja fobia jest słabsza, ale niestety wciąż jest i dlatego nie funkcjonuję jeszcze całkowicie prawidłowo w środowisku społecznym. Dwa lata temu ukończyłem liceum i nie poszedłem dalej do żadnej szkoły ani pracy. Do tej pory nigdzie się nie uczę ani nie pracuję, ale dzisiaj byłem w szkole policealnej, w której wypełniłem i złożyłem podanie o przyjęcie mnie tam. Niestety w trakcie przebywania tam odczuwałem jakąś bliżej nieokreśloną niepewność, zaczerwieniłem się, lekko chyba nawet spociłem i mówiłem niepewnym głosem. Nie wiem, co mam robić. Czuję, że nie dam rady zacząć tam chodzić, że w trakcie chodzenia tam znowu będę doświadczał rozmaitych przykrych objawów tej fobii, że ona w takich sytuacjach by się zintensyfikowała. Boję się też tego, co będzie ze mną w przyszłości, czy będę miał za co żyć, biorąc pod uwagę to, że cierpię na utrudniającą mi życie fobię społeczną i nie wiem, czy kiedykolwiek zacznę gdzieś pracować, zarabiać na życie i czy nie będę zmuszony popełnić kiedyś samobójstwa. Czy jest jakaś szansa na to, że ona kiedyś sama całkowicie ustąpi? W ciągu ostatnich kilku lat jej poziom natężenia znacząco się zmniejszył, chodzenie na zakupy, robienie ich nie jest już dla mnie wybitnie stresujące, rozmowa z jednym człowiekiem nie powoduje już u mnie tak silnego lęku, jak wcześniej, ale już rozmowa z grupą wciąż jest dla mnie dyskomfortem, ale niestety nie na tyle, żebym mógł pewnie iść przez życie, a na terapię nie za bardzo chcę iść, bo się trochę wstydzę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy moje zachowanie podchodzi pod depresję?

Witam. Jestem 18 letnia dziewczyna i od dłuższego czasu (ok. rok lub półtora, po niespodziewanej i tragicznej śmierci bliskiej mi osoby) miewam gorsze i lepsze samopoczucie, nastrój, humor. Wydaje mi się ze poniekąd borykam się z depresja. Mając gorsze dni... Witam. Jestem 18 letnia dziewczyna i od dłuższego czasu (ok. rok lub półtora, po niespodziewanej i tragicznej śmierci bliskiej mi osoby) miewam gorsze i lepsze samopoczucie, nastrój, humor. Wydaje mi się ze poniekąd borykam się z depresja. Mając gorsze dni często sobie myśle, ze nie jestem nikomu potrzebna, ze nikomu na mnie nie zależy i ze nikt by za mną nie tęsknił gdybym nagle „zniknęła”. W tym samym czasie mam również wrażenie ze jestem ciężarem dla innych i sprawiam im problem po prostu swoim byciem. Po coraz częstszych kłótniach z rodzicami i siostra mam wrażenie, ze problem nie jest obopólny, tylko leży po mojej stronie, a konkretnie ze ja nim jestem. Czasami wydaje mi się ze lepiej by się żyło moim bliskim gdyby mnie nie było, mimo ze wielokrotnie rodzice zapewniali mnie ze bardzo mnie kochają i nie poradziliby sobie po mojej stracie. Ja natomiast po naszych sprzeczkach czy kłótniach lub jakichkolwiek pretensjach z ich strony odnoszę wrażenie ze jest zupełnie na odwrót. Mimo ze na codzień jestem uśmiechnięta, zabwana i gadatliwa wydaje mi się ze poniekąd jest to maska noszona przeze mnie na codzień, żeby nie pokazać innym ze w moim życiu nie zawsze jest tak kolorowo. Czy moje zachowanie podchodzi pod depresje czy są to po prostu chwilowe załamania?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy przy depresji lekoopornej właściwe jest wzmocnienie działania leku zawierającego duloksetynę?

Dzień Dobry. Czy przy depresji lekoopornej właściwe jest wzmocnienie (potencjalizacja) działania leku zawierającego duloksetynę - fluksetyną? Czy takie połączenie jest bezpieczne?
odpowiada 2 ekspertów:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jakie mogą być konsekwencje stosowania leku Propanolol wzf?

Witam Przez kilka miesięcy biorę lek Propanolol wzf w dawce po 10 mg rano i wieczorem ale czasami biorę 10 mg pomiędzy ponieważ lek pomaga mi przy stresujących sytuacjach w przełamywaniu swoich lęków przy nerwicy lękowej Moje pytanie brzmi czy... Witam Przez kilka miesięcy biorę lek Propanolol wzf w dawce po 10 mg rano i wieczorem ale czasami biorę 10 mg pomiędzy ponieważ lek pomaga mi przy stresujących sytuacjach w przełamywaniu swoich lęków przy nerwicy lękowej Moje pytanie brzmi czy mogę tak postępować i czy nie wynikną jakieś konsekwencje z tego Dodam jeszcze że leczę się psychiatrycznie i biorę jeszcze efectin er w dawce 225
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy jest to objaw schizofrenii czy nerwicy?

Witam. Leczę się na nerwicę natręctw i na shizofrenie paranoidalna(objawy negatywne). Czy jak jakieś obrzydliwe zachowanie mnie zestresuje i zakazuje mi ono tak jakby jakiegoś działania np. pójścia do sklepu to czy jest to objaw nerwicy czy shizofenii? Ogólnie jak... Witam. Leczę się na nerwicę natręctw i na shizofrenie paranoidalna(objawy negatywne). Czy jak jakieś obrzydliwe zachowanie mnie zestresuje i zakazuje mi ono tak jakby jakiegoś działania np. pójścia do sklepu to czy jest to objaw nerwicy czy shizofenii? Ogólnie jak coś mnie zestresuje i w tym momencie chce coś zrobić to tak jakby odczuwam stres i dyskomfort który mi uniemożliwia podejmowanie działania.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy atak paniki i lęk napadowy może być objawem psychozy?

Dzień dobry 3 i pół roku temu miałem epizod psychotyczny. Pierwszy lekarz zdiagnozował u mnie zespół paranoidalny i mówił że z czasem te objawy miną. Przez 2 lata brałem solian i seronil. Po 2 latach po konsultacji z innym lekarzem... Dzień dobry 3 i pół roku temu miałem epizod psychotyczny. Pierwszy lekarz zdiagnozował u mnie zespół paranoidalny i mówił że z czasem te objawy miną. Przez 2 lata brałem solian i seronil. Po 2 latach po konsultacji z innym lekarzem miałem 7 miesięczną przerwę brania leków, po przerwie tej dostałem depresji, w trakcie której przepisano mi lek przeciwdepresyjny fevarin, który wprowadził mnie w manię, po czym 4 miesiące temu zdiagnozowano u mnie zaburzenia afektywne dwubiegunowe (cyklotymię) i zacząłem brać lamitrin. Brałem go przez 3 miesiące i także nic nie pomógł. W tej chwili mam nadal depresję. Na depresję brałem też efectin, który pogorszył stan depresyjny i wzmógł stany napięcia. Od ponad 3 tygodni biorę lek stabilizujący nastrój convival chrono oraz lek przeciwdepresyjny mirtor w dawce 30 mg na noc. Stany napięcia i niepokoju minęły, natomiast brak energii w ciągu dnia oraz problemy z funkcjami poznawczymi ulegają poprawie, co prawda jest to powolny proces ale mam wrażenie że mój stan się i tak polepszył. Po ponad 3 tygodniach brania tych leków czyli mirtor i convival chrono wieczorem dostałem nagłego ataku paniki i panicznego lęku, bardzo bałem się o swój stan zdrowia i myślałem że są to zwiastuny nadchodzącej psychozy. Po spożyciu dawki 30 mg mirtoru lęk ten i panika całe szczęście minęły. Konsultowałem mój stan z lekarzem i powiedział że nie mam czym się martwić, że takie ataki czasami mogą wystąpić i dawka 30 mg mirtoru ma zapobiec tym atakom. Mam pytanie czy ten atak paniki i lęk napadowy nie jest zwiastunem psychozy, czy nie powinienem się martwić o swój stan zdrowia. Zdarzyło mi się do tej pory to tylko raz. Oprócz leków convival chrono i mirtor biorę czasami doraźnie tabletki kwasów omega 3.
odpowiada 1 ekspert:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Czy kłucie prawego żebra i klatki piersiowej mogą być na tle nerwowym?

Od jakiegoś czasu kłuje mnie w prawym żebrze, a dokładniej w dwóch miejscach. Pierwsze, to między piersią a mostkiem (mniej więcej) a drugie pod piersią jakiś kawałek, ale tu rzadko się ono zdarza. Zauważyłam, ze najczęściej kłuje mnie jak... Od jakiegoś czasu kłuje mnie w prawym żebrze, a dokładniej w dwóch miejscach. Pierwsze, to między piersią a mostkiem (mniej więcej) a drugie pod piersią jakiś kawałek, ale tu rzadko się ono zdarza. Zauważyłam, ze najczęściej kłuje mnie jak leżę na płasko i przy głębokim wdechu. To nie jest jakieś bardzo bolesne, ani silne, jednak troszkę się martwię. Dodam ze mam 19 lat i przez ostanie kilka miesięcy mam naprawdę bardzo dużo nerwow i stresu, z którym sobie niezbyt dobrze radzę. Czy to może być faktycznie na tle nerwowym? ból nie towarzyszy mi cały czas. Pojawia się raz na jakiś czas i znika.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty