Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Stres: Pytania do specjalistów

Co mam zrobić by być pewnym siebie i utrzymać erekcję?

Witam, Jestem 19-latkiem. Mam problem taki, jak każdy tutaj. Chociaż nie do końca. Swoje życie seksualne zacząłem w wieku 14/15 lat. Nawet przytulenie mojej partnerki mnie podniecało, jak zwykle to ustaje później. Zostaje tylko głębokie uczucie, a nie ta namiętność... Witam, Jestem 19-latkiem. Mam problem taki, jak każdy tutaj. Chociaż nie do końca. Swoje życie seksualne zacząłem w wieku 14/15 lat. Nawet przytulenie mojej partnerki mnie podniecało, jak zwykle to ustaje później. Zostaje tylko głębokie uczucie, a nie ta namiętność itd. Teraz niestety już z nią nie jestem. Niedawno poznałem dziewczynę - fajna, skromna, ale to nie o to chodzi. Do rzeczy: Podczas zbliżenia z nią, trzęsę się. Stres mnie ogarnia. No i nie potrafię utrzymać wzwodu. Chodzę na siłownię, nie biorę nic. Oprócz odżywki białkowej. Przecież to nic szkodliwego. Jestem bardzo wrażliwy na różne sytuacje, gdy nie podołam nie potrafię później tak szybko wrócić do siebie. Tylko że nigdy mi się nie zdarzyło nie podołać gdy mój stosunek nie trwał krócej niż dzień, dwa. Jednak teraz właśnie tak się zdarzyło. Przerwa od seksu, 2-3 dni nie da rady. Mam podniecenie, wpadam w to spontaniczne uczucie. Tylko że później, co najgorsze, nie chodzi o to, że nie mogę, chociaż jestem podniecony. Tylko że znika tak jakby ochota, nie mam jej. Czasem jest tak, że ochotę mam taką, że tylko zobaczę w reklamie dziewczynę itd. to budzi się we mnie ta dzikość. Wiele bym za to dał. Wiem, że jeśli jest brak życia seksualnego to właśnie ten problem się u mnie pojawia, brak podniecania bo 3, 4 miesiącach bez seksu, tylko jakieś nocne erekcje. Wiele razy miałem problem z tym, że bałem się stosunku, ale tak jakby moja fizyczność wygrywała z psychika. Gdy nabiorę pewności siebie to mogę 5 razy w krótkim czasie. Moja psychika jest taka, że jak np. wezmę jakąś tabletkę na potencję to ona się wyłącza i tak jakby wszystko wracało. Taką mam psychikę, tak dla spokoju wziąłem może z 3 razy. To było dość dawno. Co mam zrobić by być pewnym? Myślę, że pomoże mi udany stosunek raz, zawsze tak było. Proszę o uspokojenie, jestem bardzo wrażliwy. Wiem też, że siłownia wzmaga potencję, tzn. produkcję testosteronu i to mnie czasem buduje i nawet wtedy jestem pewny siebie, tylko ostatnio nie umiem wygrać z psychiką. Kiedyś dotknięcie dłoni mnie tak podnieciło, że się paliłem normalnie. A teraz? Czasem wraca, ale myślę, że po udanym stosunku. Czasem myślę: „jesteś młody” - to też pomaga. Wiem, że to problem natury psychicznej, psychika jest najważniejsza w życiu moim zdaniem. Od niej w moim przypadku dużo zależy. Strasznie się stresuję, a czasem jestem tak pewny siebie, że mogę się kochać do rana. Mam nadzieję, że ktoś mi pomoże z was, lekarzy. Bardzo proszę o wsparcie, takie na duchu, że tak to ujmę. Wiem też, że pomoże mi udany seks. Tylko jak się podniecę, ale czasem nie mam w ogóle ochoty, zmuszam się. Tylko, że tak nie miałem, wiem, że są gorsze dni. Tylko 3 dni to już powinno być ok, a ja przestaje być podniecony. Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak zapobiegać nerwowym drganiom mięśni twarzy?

Witam, Mam na imię Ania mam 15 lat. Mam problem z nieśmiałością. Ilekroć znajduję się w stresującej dla mnie sytuacji moja górna warga (po lewej stronie ust) zaczyna nerwowo drgać i dodatkowo robię się czerwona. Nie wiem jak temu zapobiec.... Witam, Mam na imię Ania mam 15 lat. Mam problem z nieśmiałością. Ilekroć znajduję się w stresującej dla mnie sytuacji moja górna warga (po lewej stronie ust) zaczyna nerwowo drgać i dodatkowo robię się czerwona. Nie wiem jak temu zapobiec. Jest to dla mnie bardzo krępujące i uciążliwe. Chciałabym pozbyć się tego objawu, wygrać z nieśmiałością i wreszcie żyć jak inni. Serdecznie proszę o poradę co mogłabym zrobić na rzecz mojej drgającej wargi.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Problemy z dziećmi - czy to nerwica?

  Witam, mam 31 lat i jestem kobietą, mam 4 dzieci, syn - prawie 4 latka, bliźniaki, chłopiec i dziewczynka - 17 miesięcy i najmłodszy chłopiec - 7 miesięcy. Mój najstarszy syn jest czasami nie do wytrzymania, dokucza bliźniakom, mamy...   Witam, mam 31 lat i jestem kobietą, mam 4 dzieci, syn - prawie 4 latka, bliźniaki, chłopiec i dziewczynka - 17 miesięcy i najmłodszy chłopiec - 7 miesięcy. Mój najstarszy syn jest czasami nie do wytrzymania, dokucza bliźniakom, mamy się nie słucha i ogółem jest niegrzeczny, nawet jak jesteśmy u lekarza lub gdziekolwiek indziej to nie słucha się i robi co chce, nie mam już siły do niego i czasami dostanie po tylko, a potem mam wyrzuty sumienia i on plącze, bo dostał, a ja plączę, bo go nabiłam czy nakrzyczałam na niego. Proszę o radę, bo ja już naprawdę nie mam siły i fizycznie i psychicznie jestem wykończona. Pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Stres bez powodu - jak to zmienić?

Mam 16 lat. Od września zaczęłam naukę w liceum i myślę, że właśnie wtedy nasilił się mój problem. Wcześniej chodziłam do gimnazjum i to normalne, że stresowałam się na jakichś występach szkolnych/klasówkach, ale nie było to aż tak uciążliwe. Z...

Mam 16 lat. Od września zaczęłam naukę w liceum i myślę, że właśnie wtedy nasilił się mój problem. Wcześniej chodziłam do gimnazjum i to normalne, że stresowałam się na jakichś występach szkolnych/klasówkach, ale nie było to aż tak uciążliwe. Z chwilą, w której opuściłam gimnazjum i zaczęłam naukę w liceum prawie codziennie bardzo się stresuję. Jest to uciążliwe, ponieważ wtedy serce bije mi jak oszalałe i czuję jakbym miała zaraz zemdleć. Co gorsze, ostatnio nawet miewam tak, że siedzę sobie w domu i bez powodu czuję, że się stresuje. Wystarczy błahostka, a ja już się przejmuje. Nie potrafię się uspokoić, pomimo iż tłumacze sobie w głowie, że to absurdalne by się tym przejmować. Oprócz tego każda jazda samochodem jest wielką traumą, ponieważ mam chorobę lokomocyjną. W każdej gazecie, w każdym artykule, na stronach internetowych piszą "dotyka dzieci w wieku przedszkolnym". Nie wiem czemu mi się przechodzi. Branie takich ogólnodostępnych leków nic nie pomagało. Zawsze wymiotowałam. Więc już nic nie brałam, mówiłam sobie - no trudno, tak już jest. I jakoś w maju jechałam do miasta oddalonego o jakieś 50 km (oczywiście wymiotowałam) i poczułam takie mrowienie w dłoniach. Nie przejęłam się za bardzo, bo czasami tak miałam po jeździe samochodem, tak samo czkawkę mam prawie zawsze. I nagle te ręce i łydki zaczęły mi się "zaciskać" nie mogłam ich rozprostować, strasznie się bałam, wpadłam w panikę i przeraziło mnie to, że może mi tak zostać na zawsze. Modliłam się, płakałam a mama stała nade mną i patrzyła z przerażeniem. Mówiła "spokojnie, tylko się nie denerwuj". Już mieli zawieść mnie do szpitala, a ja wpadłam na pomysł żeby się przebiec (wiem, że to dziwne, sama nie wiem czemu tak zrobiłam) poczułam taka wewnętrzną siłę. I przebiegłam się dosłownie parę metrów i nagle poczułam ulgę - koniec. Ten ucisk minął. Poszłam oczywiście kilka dni później do pediatry. Zrobili mi badania na krew, mocz. Wszystko wyszło perfekcyjnie, a pani dr powiedziała, że być może to z braku elektrolitów, w końcu zwymiotowałam. Dała mi taki lek na receptę i dzięki niemu mogę jeździć samochodem i nie wymiotuję i czuje się dobrze. Ale od tamtej pory, stresuje się że zrobi mi się tak na np. wycieczce szkolnej. Jestem czasem zła, że przez wybór szkoły chodzę zestresowana, bo pomimo starań wyniki w nauce mam - poprawne. Moim priorytetem teraz jest tylko zdać. Nie chcę rujnować sobie zdrowia psychicznego stawiając sobie poprzeczkę baaardzo wysoko. To nie zmienia jednak faktu, że stresuję się czasami bez powodu lub przez jakaś błahostkę. Jak to zmienić?

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Choroba syna u babci

Mieszkam w tym samym mieście, co moi rodzice. Przynajmniej raz w miesiącu moja mama chce, aby mój synek nocował u nich np. przez cały weekend. Syn zawsze cieszy się, że będzie u dziadków. Problem tkwi w tym, że za każdym... Mieszkam w tym samym mieście, co moi rodzice. Przynajmniej raz w miesiącu moja mama chce, aby mój synek nocował u nich np. przez cały weekend. Syn zawsze cieszy się, że będzie u dziadków. Problem tkwi w tym, że za każdym razem oddaję go do dziadków zdrowego, a po przespanej u nich nocy, synek natychmiast skarży się na złe samopoczucie (najczęściej jest to drapiące gardło i stan podgorączkowy ok. 37,5 st. C). Choroba mija w momencie, gdy wraca do domu. U dziadków są bardzo dobre warunki mieszkaniowe, więc przypuszczam, że takich stanów nie powoduje np. zbyt niska temperatura w pomieszczeniach. Moi rodzice są bardzo nadopiekuńczy. Mimo, że syn ma już 5,5 roku i samodzielnie je, ubiera się, myje, czy podciera w toalecie, u dziadków jest wyręczany przy tych czynnościach. Babcia i dziadek karmią go, ubierają, podcierają czy myją. Bardzo proszę o pomoc, ponieważ nie wiem, jak powiązać ze sobą wszystkie fakty i pomóc dziecku.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy problemy z przewodem pokarmowym są spowodowane przez nerwicę?

Od miesiąca przeżywam bardzo stresujące dni. Występują u mnie następujące objawy: ból brzucha w górnej jak i dolnej części podbrzusza, nudności - mdli mnie ciągle, brak apetytu mi doskwiera, mam uczucie, że mój brzuch jest ciągle skurczony, w gardle czuję... Od miesiąca przeżywam bardzo stresujące dni. Występują u mnie następujące objawy: ból brzucha w górnej jak i dolnej części podbrzusza, nudności - mdli mnie ciągle, brak apetytu mi doskwiera, mam uczucie, że mój brzuch jest ciągle skurczony, w gardle czuję jakbym miała gulkę, która utrudnia mi przełykanie. A do tego bardzo się pocę. Bardzo łatwo mnie można wyprowadzić z równowagi, a do tego jestem osłabiona, nigdy wcześniej nie zdarzało mi się zasypiać w dzień, a teraz coraz częściej mnie to spotyka. Zdarza mi się czasem nie przespać większej części nocy. Czy to nerwica żołądkowa? Do jakiego lekarza powinnam się udać? Proszę o pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego moja 11-letnia córeczka płacze przed pojściem do szkoły?

Mam 32 lata, od 11 lat jestem matką. Córeczka od 4-5 roku życia prowadzana jest do przedszkola, niestety pomimo upływu tylu lat nadal bardzo nerwowo, a właściwie to lękowo reaguje na wyjścia do szkoły. Płacze i widać po niej, że... Mam 32 lata, od 11 lat jestem matką. Córeczka od 4-5 roku życia prowadzana jest do przedszkola, niestety pomimo upływu tylu lat nadal bardzo nerwowo, a właściwie to lękowo reaguje na wyjścia do szkoły. Płacze i widać po niej, że ma jakieś stany depresyjne, nie wiem sama jak to nazwać. Nie chce się umyć wieczorem, spakować, nawet naszykować ciuszków do szkoły. Po przyjściu ze szkoły nic nie opowiada pomimo tego, że zawsze z mężem grzecznie pytamy i prosimy żeby coś nam opowiedziała. Zapomina o lekturach, o zadaniach domowych. Po powrocie ze szkoły totalnie odcina się od tego co w niej było. Nie chce wyjechać na żadną kolonię… Czy to jest normalne ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jak poradzić sobie z atakami stresu?

Witam, Mam na imię Patrycja i 10 stycznia skończę 19 lat. Opiszę swój problem, który trwa już 2 lata. Pojechałam z chłopakiem na wakacje do Turcji i po powrocie wylądowałam w szpitalu, bardzo mnie to załamało, że w wakacje w...

Witam, Mam na imię Patrycja i 10 stycznia skończę 19 lat. Opiszę swój problem, który trwa już 2 lata. Pojechałam z chłopakiem na wakacje do Turcji i po powrocie wylądowałam w szpitalu, bardzo mnie to załamało, że w wakacje w szpitalu leżę, okazało się, że mam zapalenie trzustki, później wielokrotnie jeszcze leżałam w szpitalu z powodu problemów z żołądkiem. Od tamtych wakacji 2009 bardzo źle się ze mną dzieje. Stresuję się wszystkim dosłownie oraz przejmuję się każdym. Nawet miałam pomysł aby rzucić szkołę, bo każdą lekcją każdą osobą się stresowałam. Rodzice odgonili ode mnie ten pomysł. Gdy jest sytuacja stresująca (a dla mnie na każdym kroku jest) robię się na twarzy bardzo czerwona, spocona, a dłonie to mam mokre. Uciekam od kontaktu z ludźmi, aby uniknąć trudnych dla mnie sytuacji. Co jakiś czas, na początku było to co tydzień, dwa, zawsze w weekend, teraz jest to co 3 tygodnie dopada mnie straszny atak stresu, zaczynam się wszystkim przejmować, bać się wszystkiego, wszystko widzę w czarnych barwach, chce mi się płakać, trzęsę się cała i odczuwam straszny ścisk w żołądku oraz mam problem z uśnięciem. Mija to po 2-3 dniach, ale zawsze wraca.. Jestem już tym zmęczona, a przede mną matura, nie wiem jak sobie pomóc. Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam serdecznie

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy ból żołądka jest spowodowany nerwami?

Witam, Mam bardzo ważne pytanie. Jakiś czas temu zaczął bolec mnie brzuch/żołądek. Miałam jakieś tabletki na kwas z żołądka, badania krwi i usg i niby wszystko w porządku, a brzuch nadal boli. Przychodzi jakiś czas, że jest wszystko ok, a...

Witam, Mam bardzo ważne pytanie. Jakiś czas temu zaczął bolec mnie brzuch/żołądek. Miałam jakieś tabletki na kwas z żołądka, badania krwi i usg i niby wszystko w porządku, a brzuch nadal boli. Przychodzi jakiś czas, że jest wszystko ok, a po pewnym czasie znowu… Bardzo się martwię co to może być. Dodam, że miewam też duszności i prawdopodobnie to z nerwów. Mam wrażenie jakby ktoś mi żołądek/brzuch zawiązywał na supełek, jakby ktoś mi jeździł czymś. Nie potrafię określić tego bólu. Czy to może być z nerwów? Proszę o odp. Pozdrawiam

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to przez nerwicę ciężko mi funkcjonować i ciągle siedziałabym w domu?

Witam! Czuję, że jestem ciągle zestresowana, nie mogę się na niczym skupić, szczególnie gdy siedzę bezczynnie w domu. Gdy jestem w towarzystwie robię się ciągle czerwona, mam silne uderzenia gorąca, ucisk w klatce piersiowej. Jak mogę sobie pomoc? Ciężko mi...

Witam! Czuję, że jestem ciągle zestresowana, nie mogę się na niczym skupić, szczególnie gdy siedzę bezczynnie w domu. Gdy jestem w towarzystwie robię się ciągle czerwona, mam silne uderzenia gorąca, ucisk w klatce piersiowej. Jak mogę sobie pomoc? Ciężko mi funkcjonować, najchętniej siedziałabym ciągle w domu. Proszę o szybką odpowiedź. Dziękuję  

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Ból serca i dusznośći podczas zdenerwowania - co robić?

Ja mam 18 lat i również boli mnie serce. Gdy się denerwuję bardzo się nasila, do tego dochodzą duszności. Nie mam pojęcia dlaczego tak jest. Mam tak od około 2 lat. Gdy się zaczęło stwierdziłam, że nie muszę iść do...

Ja mam 18 lat i również boli mnie serce. Gdy się denerwuję bardzo się nasila, do tego dochodzą duszności. Nie mam pojęcia dlaczego tak jest. Mam tak od około 2 lat. Gdy się zaczęło stwierdziłam, że nie muszę iść do lekarza, bo po prostu przejdzie i rzeczywiście przez dłuższy czas nie bolało, miałam zatem spokój. Niestety zaczęło się znowu... Jeśli czymś się zdenerwuję zaczyna się uciążliwy ból i duszności, nie mogę normalnie oddychać...

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co zrobić z bezsilnością i przewlekłym stresem?

Już ostatnio pisałam o moich dolegliwościach, ale jest znacznie gorzej. Myślałam wtedy, że to chwilowe problemy, ale jednak chyba nie... Napady bezradności. W ostatnim czasie coraz gorzej reaguję na stres. Drugi raz zdarzyło mi się wpaść w totalną bezradność i...

Już ostatnio pisałam o moich dolegliwościach, ale jest znacznie gorzej. Myślałam wtedy, że to chwilowe problemy, ale jednak chyba nie... Napady bezradności. W ostatnim czasie coraz gorzej reaguję na stres. Drugi raz zdarzyło mi się wpaść w totalną bezradność i nieodchodząca potrzebę ucieknięcia, nawet jeśli jestem sama. Parę tygodni temu zaobserwowałam, że jestem coraz częściej zestresowana, przygnębiona i bezradna, potem doszło umartwianie się nad swoim zdrowiem. W szkole pierwszy raz w ogóle sobie nie radzę, po prostu nie wiem co mam zrobić, a do tego dokłada się brak koncentracji, a ostatnio przez stres, a skutkiem tego były oceny niedostateczne na semestr. Muszę wspomnieć, że problemy w szkole były zawsze, ale nie aż takie. Zaczęłam uciekać przez ostatni tydzień od problemu tak jak dziś, ale niestety, czy stety, moja mama dowiedziała się o moich problemach w szkole (a ona zawsze mi pomagała, bo sama jest nauczycielem i moja mamą) i tu jest chyba sedno. Jestem osobą otwartą (byłam) i mam ludzi, z którymi rozmawiałam o wszystkim, a teraz nie umiałam poprosić o pomoc i rozmowę, a kiedy słyszałam "stań na nogi i się tak nie leń" jeszcze bardziej się zamykałam. Nie wiem jak mam porozmawiać z bliskimi o moich problemach, bo pierwszy raz w życiu mnie przerosły. Jestem typem altruisty, więc przez ostatni czas mówiłam o problemach wszystkich, ale nie o swoich. Najgorsze jest to, że nie mogę się cofnąć ani iść dalej. Jestem w klasie maturalnej i dobrym LO więc zawsze wydawało mi się, że jestem osobą rozumną, ale jednak nie.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy te objawy wskazują na depresję bądź skutek stresu?

Mam 14 lat, od jakichś 5 dni mam dziwne bóle z tyłu głowy, lekarz powiedział, że mam nerwicę, ale ja się niepokoję, że to coś więcej. Mam dziwne przeczucia, bolą mnie powieki i mam lekkie zaburzenia widzenia - mówią też,...

Mam 14 lat, od jakichś 5 dni mam dziwne bóle z tyłu głowy, lekarz powiedział, że mam nerwicę, ale ja się niepokoję, że to coś więcej. Mam dziwne przeczucia, bolą mnie powieki i mam lekkie zaburzenia widzenia - mówią też, że to stresowe lub depresja zimowa, bo nie mam na nic chęci. Jak chodzę czuję taki ciężar, to mnie męczy, boję się - może mam jakiegoś guza w głowie? Mam nadzieję, że nie :(. Mam problemy ze spaniem, rano się budzę z bólem głowy, nie mam nudności ani wymiotów, ale raz mam apetyt, raz nie. Mam tabletki od bólu głowy - nie pomagają. Czy to mogą być objawy depresji lub stresu?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak pozbyć się lęku przed chorobą?

Witam, Nazywam się Ola i mam 13 lat, pomimo tego prawdopodobnie mam już od dłuższego czasu nerwicę, która utrudnia mi życie, tzn. po śmierci mojej mamy, która zmarła na raka (po kilku latach) zaczęłam się obsesyjnie bać zachorowania na...

Witam, Nazywam się Ola i mam 13 lat, pomimo tego prawdopodobnie mam już od dłuższego czasu nerwicę, która utrudnia mi życie, tzn. po śmierci mojej mamy, która zmarła na raka (po kilku latach) zaczęłam się obsesyjnie bać zachorowania na raka. Cały czas o tym myślę, boję się, że również na niego zachoruję i bardzo się boję. Na dodatek mam tzw. lęki, napady. Najczęściej występują wieczorem lub w nocy i polegają na tym, że mam trudności z oddychaniem, kręci mi się w głowie i coś mnie boli. Takie napady zdarzają się codziennie. Również wydaje mi się, że jestem na coś bardzo poważnie chora; mam bóle serca, całego mostka i zaczynam odruchowo płakać. Na dodatek mam również silną depresję. Płaczę każdego dnia, myśląc, co będzie za kilka lat, czy będę miała kiedykolwiek prawdziwych przyjaciół, którzy nie będą mnie ranić. Czasami nawet zastanawiam się nad próbą samobójczą, zastanawiając się, czy może tak będzie wszystkim lepiej, beze mnie. Kładę się bardzo późno spać, późno wstaję i marnuję dzień na oglądaniu telewizji. Więc moje pytanie brzmi, czy to nerwica? Jeśli tak, to naprawdę boję się iść do psychologa, otworzyć się przed kimś. To wszystko, jeśli Pan/Pani przeczyta, będę bardzo wdzięczna, ponieważ z dnia na dzień jest coraz gorzej.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Zajadam stres, jak mam sobie z tym poradzić?

Mam 25 lat, jestem studentką, więc nie mam kasy. Ciągle myślę o jedzeniu. Zajadam smutki, jakie mi się przytrafiły. Nie mam kasy, żeby iść do psychiatry, a sama sobie nie poradzę! Gdyby nie jedzenie, pewnie sięgnęłabym po narkotyki. Proszę o pomoc, bo ja sobie sama nie poradzę!!!
odpowiada 2 ekspertów:
 Joanna Moczulska-Rogowska
Joanna Moczulska-Rogowska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Lęk przed zagrożeniem - co robić?

  Tak to nazwalam, bo nie znalazłam nic, co mogłoby pasować do moich dziwnych lęków. Zaczynało się niewinnie. Chyba jakoś 4 lata temu, odkąd urodziłam syna, z kompletnie beztroskiej i chwilami aż naiwnie głupiutkiej, niebojącej się niczego - podkreślam: niczego...

  Tak to nazwalam, bo nie znalazłam nic, co mogłoby pasować do moich dziwnych lęków. Zaczynało się niewinnie. Chyba jakoś 4 lata temu, odkąd urodziłam syna, z kompletnie beztroskiej i chwilami aż naiwnie głupiutkiej, niebojącej się niczego - podkreślam: niczego - dziewczyny zmieniłam się całkowicie. Nie wiem, może wywołało to u mnie urodzenie dziecka = odpowiedzialność za nie i za siebie nie wiem. Obecnie doszło do niepokojących już zachowań. Na co dzień funkcjonuję normalnie. Pracuję, mam normalną rodzinę, męża, dziecko jestem w miarę "normalna". Nie zdarzyło się w moim życiu nic, co by mogło wpłynąć na moje zachowanie. Ani w dzieciństwie, ani w ciągu tych 4 lat. Odczuwam dziwne lęki, mimo iż nie mam przed czym - próbuję sobie to tłumaczyć, a nawet to wiem, ale mimo to (aż chwilami paniczny strach) przed różnymi sytuacjami. W skrócie boję się szybszej niż 80 km/h jazdy samochodem (wypadek, że się zabijemy itp.), wybuchu gazu w samochodzie gdy coś puknie albo stuknie, porażania prądem lub jakiegoś zwarcia korzystając z różnych sprzętów domowych, wybuchu gazu lub ulatniania się - sprawdzam czy wyłączyłam gaz z 20 razy przed położeniem się spać, tak samo jak czy są zamknięte drzwi, bo boję się, że ktoś się włamie, zabije mnie, napadnie lub coś się stanie. Boję się pożaru w bloku, że nie będę miała gdzie uciec i się już nie uratujemy, włamania, wybuchu gazu w bloku, fajerwerków, że spadnie jakiś odłamek i powstanie pożar, burzy, że walnie piorun w blok, silnego wiatru, że wiatr wybije szyby w mieszkaniu, albo że przyjdzie jakaś wielka trąba powietrzna, lasu, że ktoś mnie napadnie albo się zgubię, albo zaatakuje mnie jakieś zwierzę, boję się obcych nieznanych miejsc, chodzenia jak jest ciemno na dworze, czy nawet z samochodu do klatki, lęk przed wystąpieniami publicznym (to aż paniczne, nawet już w szkole, gdy trzeba było przeczytać coś na głos lub powiedzieć wiersz mówiłam, że jestem nieprzygotowana, a gdy były przedstawienia itp. zwyczajnie nie szłam do szkoły). Jeżeli rozmawiam np. z jedna osobą jest OK, ale gdy jest już np. 5 osób nie wiem co mam mówić, czuję jakiś dziwny lęk, że jestem gorsza, czy coś, sama nie wiem co, chyba, że jest to rodzina lub znane mi dobrze osoby, tak samo z osobami "ładniejszymi" czy na wyższych stanowiskach - czuję się gorsza, nie umiem się z takimi zbliżyć, mimo iż im to nie przeszkadza. Wiem, powie Pani, że mam jakieś kompleksy lub czuję się niedowartościowana, ale to nawet nie to, to przychodzi samo, mimo iż próbuję sobie przetłumaczyć, że nie ma powodu do takich zachowań. Jakoś tak wcześniej tłumaczyłam sobie, że to taki zwykły lęk przed określoną sytuacją, ale teraz zaczyna mi to poważnie utrudniać życie. Wczoraj np. o 12 w nocy pojechałam z mężem i dzieckiem do teściowej, podniosłam alarm, przez co pokłóciłam się z mężem, bo czułam gaz - naprawdę coś czułam, nie wiem co, może w pionie w bloku (bo był duży wiatr) coś było czuć z piwnicy, nie wiem, ale byłam przerażona, chciałam uciekać jak najszybciej, kręciło mi się aż w głowie, że strachu płakałam i prosiłam żebyśmy stąd wyszli. Mam tak często - podczas spaceru po lesie tak samo proszę, żebyśmy już wyszli pod byle pretekstem, bo się boję czy unikam większości sytuacji, które opisałam. Podczas burzy np. mam silne bóle brzucha, biegunkę itp., tak samo jak sobie coś wymyślę, że ktoś chodzi po klatce, albo coś się zaraz wydarzy, albo jak ktoś przypadkiem wciśnie w nocy domofon albo coś stuknie, puknie itp. - chociaż wiem, że nic złego się nie stanie czuję lęk, który jest silniejszy ode mnie. Chciałabym żyć normalnie, nie wiem co mam z tym zrobić, utrudnia mi to już życie, mąż się wścieka mówiąc, że jestem panikarą i śmiejąc się ze mnie, a ja czuję, że mam poważny problem. Proszę o jakaś poradę. Pozdrawiam, Julia 25 lat

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak się zrelaksować przed pierwszym stosunkiem?

Witam, zwracam się z problemem odnośnie pierwszego stosunku. Chciałam się zapytać jak dobrze się rozluźnić przed odbyciem stosunku, ponieważ mam problem z rozluźnieniem mięśni krocza, przez co nie możemy się z partnerem kochać, a bardzo oboje tego chcemy. Czy powodem... Witam, zwracam się z problemem odnośnie pierwszego stosunku. Chciałam się zapytać jak dobrze się rozluźnić przed odbyciem stosunku, ponieważ mam problem z rozluźnieniem mięśni krocza, przez co nie możemy się z partnerem kochać, a bardzo oboje tego chcemy. Czy powodem tego jest podświadomy stres? Jestem pewna, że nie martwiłam się o nic a mimo to nie mogłam się rozluźnić na tyle ile trzeba. Nie bałam się nawet zajścia w ciążę, bo byliśmy zabezpieczeni i w moim cyklu były dni niepłodne. Zastanawiam się, czy można jakoś ćwiczyć te mięśnie aby je rozluźnić. Nie wiem jaka jest przyczyna mojego braku rozluźnienia. Tak bardzo chcemy się kochać, niestety z tego względu jest to niemożliwe. Proszę bardzo o odpowiedź i poradę co należy robić w takiej sytuacji. Na pewno jest dużo dziewczyn, które mają taki problem.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Psycholog a psychiatra przy objawach depresji

Witam, mam pytanie dotyczace wyboru psychologa i psychiatry przy pierwszych objawach depresji. Sądzę, że od roku mam objawy depresji. Nic mnie nie cieszy, jestem wciąż smutna, zmęczona, izoluję się od ludzi, mam myśli samobójcze, a moja przyszłość jawi mi się... Witam, mam pytanie dotyczace wyboru psychologa i psychiatry przy pierwszych objawach depresji. Sądzę, że od roku mam objawy depresji. Nic mnie nie cieszy, jestem wciąż smutna, zmęczona, izoluję się od ludzi, mam myśli samobójcze, a moja przyszłość jawi mi się jako czarna dziura. Do tego wszystkiego wciąż powtarzają się bóle żołądka, wypadają mi włosy i męczy nadmierna senność. Jedną z przyczyn prawdopodobnie może być bardzo stresująca i czasochłonna praca, której nie lubię. Nie wiem jednak gdzie się zgłosić. Do psychiatry czy do psychologa? Jaka jest różnica między psychologiem a psychiatrą? Czy psychiatra nie pomyśli, że zawracam mu głowę, bo zajmuje się poważnymi chorobami? Szczerze wolałabym iść do lekarza, mam do nich większe zaufanie. Jeśli zaś powinnam iść do psychologa to proszę uzasadnić dlaczego. Pzdr. i z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski
Mgr Dawid Karol Kołodziej
Mgr Dawid Karol Kołodziej

Tabletki antykoncepcyjne, brak ciąży i objawy

Witam serdecznie. Mam 30 lat jestem mamą 2 dzieci w wieku 7 i 4 lat. Biorę tabletki C*** od 3 lat, od paru dni zauważyłam, że dzieje się coś niepojącego. A mianowicie mam odczucie jakbym w brzuchu odczuwała ruchy dziecka.... Witam serdecznie.
Mam 30 lat jestem mamą 2 dzieci w wieku 7 i 4 lat. Biorę tabletki C*** od 3 lat, od paru dni zauważyłam, że dzieje się coś niepojącego. A mianowicie mam odczucie jakbym w brzuchu odczuwała ruchy dziecka. Miesiączkę zawsze mam w przerwie między opakowaniami. Ostatnia wystąpiła 10 dni temu, po tym czasie nie współżyłam z mężem. Robiłam test ciążowy, wyszedł negatywnie.
Ostatnio miałam bardzo duże stresu i często się denerwowałam. Byłam u lekarza stwierdził, że może być to na tle nerwowym. Dał skierowanie na usg ale dopiero wizytę mam za 2 miesiące.
Czy w takim wypadku mogę być w ciąży? Czy jest możliwe żebym czuła ruchy dziecka i nie miała żadnych innych objawów?
Dziękuję za odpowiedź
 
 
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Maja Sidor-Lenkiewicz
Lek. Maja Sidor-Lenkiewicz

Dziwne uczucie w gardle - co robić?

Witam, mam 30 lat i od jakiegoś miesiąca mam problem z gardłem lub krtanią, trudno mi jest określić. Problem polega na tym, że czuję jakby utkwiło mi coś w gardle, mam jakby przeszkodę. Dodam, że nie jest to ból... Witam, mam 30 lat i od jakiegoś miesiąca mam problem z gardłem lub krtanią, trudno mi jest określić. Problem polega na tym, że czuję jakby utkwiło mi coś w gardle, mam jakby przeszkodę. Dodam, że nie jest to ból, tylko dziwne uczucie, jem normalnie. Najgorzej jest wieczorem i czasem w nocy, zauważyłam również, że objawy nasilają się gdy się denerwuję. Momentami mam wrażenie, że się uduszę. Proszę o jakąś pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty