Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 9 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zaburzenia odżywiania: Pytania do specjalistów

Chudnę i nie wiem, czy przez to czuję chłód?

Witam:) Od paru dni towarzyszy mi stale uczucie zimna. Początkowo marzły mi stopy, później ręce. Teraz chodzę ciągle w grubych swetrach. Gorączki nie mam, badania tarczycy robiłam rok temu. Nie wiem, czy powinnam znowu je powtórzyć. Chcę zaznaczyć, że się...

Witam:) Od paru dni towarzyszy mi stale uczucie zimna. Początkowo marzły mi stopy, później ręce. Teraz chodzę ciągle w grubych swetrach. Gorączki nie mam, badania tarczycy robiłam rok temu. Nie wiem, czy powinnam znowu je powtórzyć. Chcę zaznaczyć, że się odchudzam, tzn. praktycznie głoduję... chudnę i nie wiem, czy to przez to czuję chłód? Tkanki tłuszczowej jednak jeszcze mam dużo:) więc nie wiem...

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jaka może być przyczyna utraty masy ciała?

Witam! Jestem kobietą i mam 25 lat. Teoretycznie czuję się zdrowa, jednak moje BMI stopniowo, choć bardzo pomału się obniża, teraz moje BMI wynosi 16,5. Mam wzrost 167 cm i ważę ok 46 kg. Sportowcem nie jestem. Nie odchudzam się,...

Witam! Jestem kobietą i mam 25 lat. Teoretycznie czuję się zdrowa, jednak moje BMI stopniowo, choć bardzo pomału się obniża, teraz moje BMI wynosi 16,5. Mam wzrost 167 cm i ważę ok 46 kg. Sportowcem nie jestem. Nie odchudzam się, jem normalnie i dość regularnie, według mnie to nawet sporo jem, nie mam też żadnej bulimii. Jak miałam 18 lat, ważyłam nawet 52 kg. Teraz przytycie chociaż 1 kg jest dla mnie właściwie niemożliwe i nie wiem dlaczego.

Jest jeszcze jeden objaw, który strasznie mi przeszkadza, a mianowicie ciągłe przelewanie się w brzuchu. Może przesadziłam - nie ciągłe, ale bardzo częste. Często też mi burczy w brzuchu i różne dziwne tego typu odgłosy, co jest trochę krępujące, zwłaszcza jak się siedzi np. na wykładzie, gdzie panuje względna cisza. Nadczynności tarczycy raczej nie mam, bo kiedyś z ciekawości sprawdziłam sobie poziom hormonów tarczycy we krwi i były ok. A i jeszcze jedno chyba mam język geograficzny, często mam na nim jakieś niezbyt regularne odgraniczone miejsca, czasami mnie trochę szczypie, zwłaszcza jak jem owoce. Tak się zastanawiam, czy może ja nie mam jakiś problemów z wchłanianiem? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Ciągle chudnę. Czy to może być anoreksja?

Witam! Od kilku miesięcy mój tryb życia uległ gwałtownej zmianie. Przestałam jeść tak jak kiedyś i ograniczyłam się tylko do 2 lub 3 posiłków w niewielkich ilościach. Zaczęłam liczyć kalorie. Suma kalorii na dzień nie przekracza 600 kcal. Trwało to...

Witam! Od kilku miesięcy mój tryb życia uległ gwałtownej zmianie. Przestałam jeść tak jak kiedyś i ograniczyłam się tylko do 2 lub 3 posiłków w niewielkich ilościach. Zaczęłam liczyć kalorie. Suma kalorii na dzień nie przekracza 600 kcal. Trwało to 3 miesiące. Przestałam miesiączkować. W wakacje pod czujnym okiem mamy, która zauważyła mój spadek wagi, jadłam nieco więcej. Przed wyjazdem nad morze ważyłam 48 kg przy wzroście 164. Po 2 tygodniach gdy wróciłam moja waga wynosiła 44 kg. Mama wpadła w szał. Ale nie mogła mi mieć za złe, bo naprawdę jadłam.

Teraz znów przestałam, a na dodatek zaczęłam zażywać tabletki przeczyszczające. Miewam dni kiedy pozwalam sobie zjeść nieco więcej niż zwykle, wiąże się to z tym, że potem przez kilka dni znowu ograniczam się do 400-500 kcal. Oczywiście do tego wszystkiego dochodzą jeszcze codzienne ćwiczenia, które trwają 1 godzinę oraz picie zielonej i czerwonej herbaty 2-3 razy dziennie. Mimo, że mama i wszyscy mówią, że jestem chuda, ja wciąż uważam inaczej. Domyślam się, że jest coś nie tak, ale chcę usłyszeć to od specjalisty, upewnić się.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Mam zaburzenia odżywiania. Czy powinnam skonsultować się z psychologiem ds. żywienia?

Witam, jestem 21-letnią kobietą. Ważę 70 kg przy wzroście 171 cm. Kiedyś odchudziłam się do 52 kg, wyglądałam jak kościotrup. Bliscy zaczęli się o mnie martwić, więc po namowach zaczęłam jeść normalnie i przytyłam do 85 kg. Teraz jestem pod...

Witam, jestem 21-letnią kobietą. Ważę 70 kg przy wzroście 171 cm. Kiedyś odchudziłam się do 52 kg, wyglądałam jak kościotrup. Bliscy zaczęli się o mnie martwić, więc po namowach zaczęłam jeść normalnie i przytyłam do 85 kg. Teraz jestem pod opieką dietetyka i udało mi się zejść do 70 kg, nasza waga docelowa to 64 kg. Dodam też, że jestem także pod opieką psychiatry (miałam epizod maniakalno-depresyjny) i psychologa. Jednak ani jeden, ani drugi nie może mi pomóc w moich problemach z zaburzeniami jedzenia. Mówią, że nie specjalizują się w tej dziedzinie. Dlatego postanowiłam poszukać pomocy u psychologa od zaburzeń odżywiania.

Moje życie znów zaczyna kręcić się wyłącznie wokół jedzenia, a inne rzeczy schodzą na dalszy plan. Wskazania wagi decydują o moim nastroju, a 64 kg, do których dążę, są dla mnie punktem, w którym mam osiągnąć szczęście. Doskonale wiem, że to błędne myślenie, jednak nie potrafię go zmienić. Na dodatek ostatnio przydarzają mi się napady kompulsywnego jedzenia, po których mam straszne wyrzuty sumienia, czuję się gruba i nieszczęśliwa. Po tych napadach wracam do ścisłej diety i za wszelką cenę chcę zrzucić „zwyżkę”. Czy słusznie robię, że chcę skonsultować się z psychologiem ds. żywienia? Jestem na utrzymaniu ojca. Mój Tata twierdzi, że wszyscy, którzy się odchudzają mają takie problemy i że przesadzam, a pieniądze wydane na psychologa, będą kolejnymi wyrzuconymi w błoto. Tłumaczę mu, że czuję, że mam problem i sobie z nim nie radzę, ale chyba mnie nie rozumie. A może faktycznie przesadzam, w moim zachowaniu nie ma nic dziwnego i powinnam odwołać spotkanie z psychologiem od zaburzeń odżywiania? Proszę o odpowiedź, pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak mam powstrzymać obżarstwo?

Rok temu zaczęłam się odchudzać. Wydawało mi się, że jestem potwornie gruba, kiedy moja waga osiągnęła 60 kg przy wzroście 162 cm. W ciągu 2,5 miesięcy schudłam do 38 kg. Zanikł mi okres i miałam masę innych problemów. Później coś...

Rok temu zaczęłam się odchudzać. Wydawało mi się, że jestem potwornie gruba, kiedy moja waga osiągnęła 60 kg przy wzroście 162 cm. W ciągu 2,5 miesięcy schudłam do 38 kg. Zanikł mi okres i miałam masę innych problemów. Później coś jakby do mnie dotarło i do grudnia wróciłam do wagi 43 kg, po czym po świętach było już 45 kg. Miałam wrażenie, że to strasznie dużo, mimo, iż lekarz jako dozwoloną dla mnie wagę wyznaczył 47 kg. Ja twierdziłam, że odpowiednia będzie waga 42, tak więc uparcie do niej dążyłam. W lutym zobaczyłam na nowo 43 kg i zaczęły się napady obżarstwa. Jako, że nigdy nie potrafiłam się zdobyć na to, żeby to zwymiotować, to zaczęłam obsesyjnie ćwiczyć. Mimo to przytyłam do 47 kg i byłam bardzo niezadowolona. Od maja wszystko wymknęło mi się spod kontroli i przytyłam aż do 53 kg. Jestem o to bardzo zła, ale nie potrafię opanować napadów obżarstwa, mam niekończącą się ochotę na czekoladę. Jak mam to powstrzymać, ponieważ znów chciałabym ważyć 47 kg? Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak mam pokonać objadanie się? Jak wyeliminować napady głodu?

Witam, mam na imię Marta, mam 21 lat, 170 wzrostu i aktualnie ważę 72 kg :( Moim problemem jest objadanie, pochłaniam straszne ilości jedzenia i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Wiem, że robie żle, a i tak jem... Witam, mam na imię Marta, mam 21 lat, 170 wzrostu i aktualnie ważę 72 kg :( Moim problemem jest objadanie, pochłaniam straszne ilości jedzenia i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Wiem, że robie żle, a i tak jem i jem, nawet gdy nie czuję głodu i jestem pełna. Muszę dodać, że wcześniej byłam na diecie 1000 kcal, przez ostatnie 8 miesiecy się pilnowałam, ćwiczyłam i zrezygnowałam z tuczącego jedzenia, słodyczy itp., dzieki temu doszłam do wagi 59 kg, ale nie utrzymałam tjej długo, bo zaczęłam się objadać od Świąt Wielkanocnych. Tym sposobem nadrobiłam ponad 10kg :/ Jeszcze efekt uboczny to wstrzymanie okresu, a do ginekologa krępuję się iśc :( Przed odchudzaniem ważyłam 90 kg, teraz boję się, że wróce do wagi wyjściowej, a bardzo bym tego nie chciała. Nie wiem, czym spowodowane są te napady obżerania się, kiedy cały dzień jem, a potem mam wyrzuty sumienia. Teraz chcę się zmotywować do diety ponownie. Proszę o radę, jak mam sobie poradzić z moim problemem. Z góry dziękuję
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Czy dieta może powodować anoreksję?

Witam, mam 17 lat, 168 cm wzrostu. Zawsze miałam kompleksy co do swojego wyglądu. W styczniu ważyłam 68 kg. Od lutego do dnia dzisiejszego schudłam 15 kg. Nie głodziłam się. Jadłam i jem po prostu inaczej. Wyeliminowałam z diety...

Witam, mam 17 lat, 168 cm wzrostu. Zawsze miałam kompleksy co do swojego wyglądu. W styczniu ważyłam 68 kg. Od lutego do dnia dzisiejszego schudłam 15 kg. Nie głodziłam się. Jadłam i jem po prostu inaczej. Wyeliminowałam z diety słodycze i fast foody. Nie łączę ziemniaków/chleba z mięsem smażonym. Spożywam 5 posiłków dziennie (ok. 1300 kcal): dużo owoców, warzyw, ale staram się również wędliny, mięso itp. Na śniadanie płatki z jogurtem naturalnym, w szkole mam kanapkę. Nie piję napojów gazowanych i soków, tylko wodę, herbatę zieloną i czerwoną lub owocową.

Od pewnego czasu zauważyłam, że nie potrafię zjeść czegokolwiek bez wcześniejszego obliczenia kalorii, już mam obsesję. Rodzina mówi mi, że wyglądam za chudo i rodzice chcą, żebym przytyła trochę. Tylko, że ja uważam, że wyglądam ok, nareszcie mogę cieszyć się zgrabną sylwetką, nosić ubrania w rozmiarze 34 i czuć się atrakcyjnie (no może oprócz biustu, który bardzo zmalał).

Ale to właściwie nic... Od lutego nie mam miesiączki. Byłam u ginekologa, zrobiłam potrzebne badania, okazało się, że wszystko jest ok. Zostałam skierowana do endokrynologa - po badaniach wiem, że mam podwyższoną prolaktynę, leczę się od czerwca farmakologicznie, ale miesiączka nie występuje, podobno to musi trochę potrwać... musi się odblokować przysadka mózgowa, czy coś takiego... Dodam, że już kilka miesięcy wcześniej miesiączka występowała nieregularnie, albo była skąpa. Czy mam anoreksję? Bardzo się boję, bo czytałam o skutkach tej choroby. Czy mogę mieć w przyszłości problem z zajściem w ciążę? Proszę o odpowiedź Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Co zrobić, żeby ciągle nie jeść i nie mysleć o jedzeniu?

Witam, Ostatnio ciągle coś za mną chodzi. Ciągle bym cos jadła, podjadała, nawet wtedy, gdy jestem syta. Po przebudzeniu od razu sięgam do lodówki, nawet gdy nie czuje głodu. Ledwo zjem posiłek, już myślę o następnym. Stosowałam nawet taki tryb...

Witam, Ostatnio ciągle coś za mną chodzi. Ciągle bym cos jadła, podjadała, nawet wtedy, gdy jestem syta. Po przebudzeniu od razu sięgam do lodówki, nawet gdy nie czuje głodu. Ledwo zjem posiłek, już myślę o następnym. Stosowałam nawet taki tryb że jadłam co 3, 4 godz. i do godziny 18:00. Przez jakiś czas było ok. Wytrzymałam, ale po kilku dniach zaczęłam się obiadać do tego stopnia, że pojawiło się uczucie sytości, tak jakbym miała zaraz pęknąć z przejedzenia. Pomimo tego ciągle miałam na coś ochotę. Na drugi dzień zrobiłam sobie dzień oczyszczający, czyli picie dużej ilości wody, owoce warzywa i odnowa posiłki co 3, 4 godz. Przez kilka dni jest ok i znów napada mnie taka chwila zwątpienia. Co mam zrobić, żeby zmniejszyć apetyt i te napady? Chciałabym zrzucić 3 kg, ale jak na razie to idzie w tą drugą stronę. Bardzo prosze o dopowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Mam już obsesję na punkcie liczenia kalorii, ale czy mam też anoreksję?

Witam, mam 17 lat. Zawsze miałam kompleksy co do swojego wyglądu. W styczniu ważyłam 68 kg. Od lutego do dnia dzisiejszego schudłam 15 kg. Nie głodziłam się, jadłam i jem po prostu inaczej. Wyeliminowałam z diety słodycze i fast foody....

Witam, mam 17 lat. Zawsze miałam kompleksy co do swojego wyglądu. W styczniu ważyłam 68 kg. Od lutego do dnia dzisiejszego schudłam 15 kg. Nie głodziłam się, jadłam i jem po prostu inaczej. Wyeliminowałam z diety słodycze i fast foody. Nie łączę ziemniaków/chleba z mięsem smażonym. Spożywam 5 posiłków dziennie (ok. 1300 kcal): dużo owoców, warzyw, ale staram się również jeść wędliny, mięso itp. Na śniadanie płatki z jogurtem naturalnym, w szkole mam kanapkę. Nie piję napojów gazowanych i soków: tylko woda, herbata zielona i czerwona lub owocowa.

Od pewnego czasu zauważyłam, że nie potrafię zjeść czegokolwiek bez wcześniejeszego obliczenia kalorii, już mam obsesję. Rodzina mówi mi, że wyglądam za chudo i rodzice chcą, żebym przytyła trochę. Tylko, że ja uważam, że wyglądam OK, nareszcie mogę cieszyć się zgrabną sylwetką, nosić ubrania w rozmiarze 34 i czuć się atrakcyjnie (no może oprócz biustu, który bardzo zmalał). Ale to właściwie nic... Od lutego nie mam miesiączki. Byłam u ginekologa, zrobiłam potrzebne badania-okazało się, że wszystko jest OK.

Zostałam skierowana do endokrynologa - po badaniach wiem, że mam podwyższoną prolaktynę, leczę się od czerwca farmakologicznie, ale miesiączka nie występuje, podobno to musi trochę potrwać, musi się odblokować przysadka mózgowa, czy coś takiego... dodam, ze juz kilka miesięcy wczesniej miesiączka występowała nieregularnie albo była skąpa.Czy mam anoreksję? Bardzo się boję, bo czytałam o skutkach tej choroby. Czy mogę mieć w przyszłości problem z zajściem w ciążę? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy mam zaburzenia odżywiania?

Zaczęło się ok. 3 lata temu. Zawsze przeszkadzały mi moje uda - zbyt grube. Podczas wakacji postanowiłam odrobinę schudnąć. I tak z ok. 60 kg przy wzroście 167 cm powoli waga zaczęła spadać do 43 kg. Jadałam jeden posiłek dziennie...

Zaczęło się ok. 3 lata temu. Zawsze przeszkadzały mi moje uda - zbyt grube. Podczas wakacji postanowiłam odrobinę schudnąć. I tak z ok. 60 kg przy wzroście 167 cm powoli waga zaczęła spadać do 43 kg. Jadałam jeden posiłek dziennie - obiad, przygotowany wcześniej tylko przeze mnie. Czułam się cały czas słabo, dużo spałam w ciągu dnia, byłam „przymulona” na okrągło. Potem pojawiły się zawroty głowy, było mi zimno, chodziłam ubrana 2 cieplej niż inni.

Drażniła mnie każda wzmianka o jedzeniu, każda opinia na temat tego jak wyglądam, chociaż po cichu cieszyłam się z każdego komentarza „jaka jesteś chuda”. Mimo, że czułam się źle, mimo że widziałam, iż moja waga spadła i wyszczuplałam, nie potrafiłam się zmusić do normalnego jedzenia - śniadania, obiadu, kolacji. Chciałam jeszcze schudnąć i jeszcze... Po 1,5 roku, po wielu rozmowach z wieloma osobami doszłam do wniosku, że coś trzeba ze sobą zrobić, nie wyglądałam jak anorektyczka, ale byłam zbyt chuda. I tak moja waga wracała całkowicie do normy – 51 kg.

Jednak od jakiegoś czasu znów zaczyna mnie prześladować moja waga. Znów nie mogę patrzeć w lustro, znów widzę te tłuste uda... Postanowiłam znów się zacząć odchudzać. Zaczęłam mieć „napady głodu” - tak to nazywam. Nie umiem nad tym zapanować. Wstaję rano i wiem, że to dziś i bardzo tego nie chce robić... nie umiem sobie z tym poradzić. Napady pojawiają się średnio co 7 dni lub częściej. Wtedy swoją „ucztę” rozpoczynam wieczorem, jem tyle, aż nie jestem w stanie wziąć wdechu, nie jestem w stanie się nawet ruszyć, tylko leżeć i czekać, aż poczuję się lepiej. Po wszystkim mam ogromne wyrzuty sumienia, myślę tylko o tym. Czasem próbuję sobie wmówić, że to nagroda za moje tygodniowe odchudzanie. Jednak wiem, że te kilogramy zrzucone w ciągu tygodnia nadrabiam podczas tych napadów.

Ostatnio dowiedziałam się, że mam początki parodontozy, a mam dopiero 20 lat, pojawiły się również inne infekcje... Nie wiem, co mam robić już. A wstyd jest mi pójść do lekarza i opowiadać o tym. To naprawdę wielki wstyd. Byłam już raz i nie potrafię o tym mówić. Nie chcę więcej się odchudzać, nie chcę się obżerać, nie chce myśleć o swoim wyglądzie na okrągło, nie chcę niszczyć swojego organizmu, ale nie umiem przestać...    

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Wychodzę z anoreksji. Czy słodycze mogą mi zaszkodzić?

Witam, moje pytanie jest prozaiczne, wychodzę z anoreksji i skrajnego wychudzenia (39 kg/170 cm wzrostu) - jem wszystkie posiłki, ok. 6-7 razy dziennie, solidne porcje i dostarczam organizmowi wszystkich składników odżywczych. Powoli też wzrasta moja waga. Ostatnio jednak, zwłaszcza...

Witam, moje pytanie jest prozaiczne, wychodzę z anoreksji i skrajnego wychudzenia (39 kg/170 cm wzrostu) - jem wszystkie posiłki, ok. 6-7 razy dziennie, solidne porcje i dostarczam organizmowi wszystkich składników odżywczych. Powoli też wzrasta moja waga. Ostatnio jednak, zwłaszcza po kolacji, mam wielką ochotę na słodycze - zdarza się nawet 3-4 paczki ciastek lub prawie cała czekolada. Czuję, że mój organizm domaga się tego, czego tak długo mu odmawiałam. Czy to może mi zaszkodzić, czy bez wyrzutów sumienia mogę jeść słodycze? Dodam, że w ciągu dnia też sobie ich nie odmawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy naprawdę mam anoreksję?

Dziś stwierdzono u mnie anoreksję. Gdy usłyszałam, to byłam w szoku. Zaniemówiłam i czułam tylko jak moje serce bije coraz mocniej. Jednak chwilę potem uświadomiłam sobie, że w to nie wierzę. Uważam, że nie jestem chora. Psycholog stwierdził, że to...

Dziś stwierdzono u mnie anoreksję. Gdy usłyszałam, to byłam w szoku. Zaniemówiłam i czułam tylko jak moje serce bije coraz mocniej. Jednak chwilę potem uświadomiłam sobie, że w to nie wierzę. Uważam, że nie jestem chora. Psycholog stwierdził, że to anoreksja z zagrożeniem życia. Ja mam wrażenie, że to lekka przesada. Nie wiem co mam o tym myśleć. Przecież to nie możliwe. Gdybym miała anoreksję, byłabym jeszcze chudsza. Mam mętlik w głowie. Czy to możliwe, że faktycznie jestem chora, a po prostu wypieram to ze świadomości? Może ten lekarz chciał mnie tylko przestraszyć?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Nie jem od paru dni i jest mi z tym dobrze. Czy to już początki anoreksji?

Witam, mam 15 lat, 168 cm wzrostu i na początku wakacji ważyłam prawię 44 kg. Wydawało mi się, że za dużo ważę, więc postanowiłam przejść na tzw. dietę białkową. Po tej diecie schudłam do 42 kg i nadal uważam,...

Witam, mam 15 lat, 168 cm wzrostu i na początku wakacji ważyłam prawię 44 kg. Wydawało mi się, że za dużo ważę, więc postanowiłam przejść na tzw. dietę białkową. Po tej diecie schudłam do 42 kg i nadal uważam, że powinnam schudnąć. Teraz jestem na głodówce (od paru dni) będzie ona trwała, aż będę ważyła 40 kg. Nie mogę jeść, bo coś mnie powstrzymuje, to jest silniejsze ode mnie. Każdy mówi, że wyglądam, jakbym była anorektyczką. Rodzice zmuszają mnie do jedzenia. Śniadań nie jem, ale muszę brać kanapki do szkoły, które niestety lądują w śmietniku. Gdy zjem np. jabłko, to już mam wyrzuty, czy nie przytyję. Nie jem od paru dni i jest mi z tym dobrze, czuję się lekko i mam satysfakcję, że nie zjadłam nic. Ale po tym jak inni mówią, że to co robię (bo ciągle mówię, że nie mam ochoty na jedzenie lub jadłam, a tak naprawdę jestem głodna) jest chore, zaczęłam zastanawiać się, czy wszystko ze mną ok.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Dlaczego nie chcę zaakceptować własnej figury?

Mam 17 lat. Pisałam już 2 razy do pani w sprawie mojej anoreksji... Pokonałam sama już dawno barierę, która powstrzymywała mnie przed jedzeniem. Jem dużo i przytyłam. Teraz przy wzroście 1,68 cm ważę 49 kg. Nie jestem już „szkieletem'” i...

Mam 17 lat. Pisałam już 2 razy do pani w sprawie mojej anoreksji... Pokonałam sama już dawno barierę, która powstrzymywała mnie przed jedzeniem. Jem dużo i przytyłam. Teraz przy wzroście 1,68 cm ważę 49 kg. Nie jestem już „szkieletem'” i cieszę się z tego. Niestety, cały czas nie znoszę siebie, a konkretnie swojego ciała. U moich ulubionych gwiazd (które mają trochę tłuszczyku tu i tam, ale są szczupłe) podoba mi się ich kobieca sylwetka i uważam je za piękne, a moja już nie, mimo że jestem nawet szczuplejsza od nich. Ja po prostu najlepiej czuję się, kiedy jestem chuda, wtedy ludzie zwracają na mnie uwagę, tak jak tego pragnęłam. Nie potrafię w inny sposób zainteresować ich swoją osobą.

Nienawidzę mojej urody (tzn. twarz, włosy). Jedynie ciało sprawia, że czuję się atrakcyjniejsza. I może to wydawać się dziwne, ale czuję, że moje życie toczy się dopiero wtedy, gdy ustalam sobie, co i ile mam zjeść oraz chudnę:( Czuję się z tego powodu zagubiona, bo wiem, że piękno i uznanie nie zależy od sylwetki czy urody, ale sama chcę być ładniejsza i (co najbardziej mnie martwi) chuda, nie szczupła:( Dlaczego tak się dzieję i dlaczego nie chcę zaakceptować normalnego, zdrowego, kobiecego ciała u siebie, które tak podoba mi się u innych?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy to jest anoreksja? Jak jeść normalnie?

Hej, mam 12 lat, 165 cm i ważę 47 kg. Kiedyś byłam bardzo gruba i odchudzałam się. Teraz boję się, że znów taka będę, dlatego liczę kalorie i nie jem nic tłustego oraz planuję posiłki! Wszyscy mi mówią, że już...

Hej, mam 12 lat, 165 cm i ważę 47 kg. Kiedyś byłam bardzo gruba i odchudzałam się. Teraz boję się, że znów taka będę, dlatego liczę kalorie i nie jem nic tłustego oraz planuję posiłki! Wszyscy mi mówią, że już taka nie będę, żebym jadła normalnie, ale ja nie wiem, co to jest normalnie. Proszę, powiedzcie mi co to jest normalnie, naprawdę będę się tego stosować. Pomóżcie mi! Z góry dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Przestałam chudnąć. Czy mój organizm się buntuje?

Mam pytanie, które mnie dręczy. Przez ostatnie dwa miesiące schudłam 8 kg. Ważę obecnie 43 kg przy wzroście 158 cm. Nadal trzymam się diety, ale już nic nie chudnę. Czy to jest zwykły zastój, czy też mój organizm przyzwyczaił się...

Mam pytanie, które mnie dręczy. Przez ostatnie dwa miesiące schudłam 8 kg. Ważę obecnie 43 kg przy wzroście 158 cm. Nadal trzymam się diety, ale już nic nie chudnę. Czy to jest zwykły zastój, czy też mój organizm przyzwyczaił się do innego jedzenia i się buntuje? Nie wiem co robić, muszę jeszcze schudnąć. Wszyscy mówią, że wyglądam jak szczypiorek, ale ja się czuje jak wieloryb. Na początku tak bardzo się cieszyłam, że znów udaje mi się chudnąć. Jednak na ten moment czuję się grubiej niż wtedy gdy ważyłam 51 kg.

Dzisiaj już nie wytrzymałam, wzięłam tabletki przeczyszczające i marzę o tym, aby w końcu zadziałały. Nigdy wcześniej nie brałam, bo chciałam schudnąć normalnie. Nie chcę się posuwać do takich metod, ale już nie mam pomysłu co zrobić, żeby jeszcze schudnąć. Wiem, że da się jeszcze schudnąć, tylko nie widzę sposobu. Ogólnie jem 5 posiłków dziennie, - śniadanie: twarożek - drugie śniadanie: jogurt plus błonnik lub siemię lniane - obiad: ryba i warzywa na parze lub omlet z owocami - podwieczorek: owoc - kolacja: jabłko lub marchewkę. Wiem, że na kolację nie powinno się jeść owoców, ale czasami jednak tak robię, a potem pluję sobie w brodę. Proszę o jakąś radę! Bardzo proszę, bo czuję, że zaczynam wariować dokładnie tak samo jak parę lat temu.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Anoreksja - czy da się wyleczyć samemu?

Witam ponownie, chciałabym się dowiedzieć, czy istnieje taka możliwość leczenia się na własną rękę? Na czym miałoby to polegać? Czy istnieje możliwość bezpłatnego leczenia u psychologa/psychoterapeuty?
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy to normalne, że jeśli przytyję, to powiększy mi się biust?

Witam, jak już pisałam mam 14 lat i anoreksję od ok. roku. Od ponad roku również nie mam okresu. Mam 155 cm wzrostu i aktualnie 42 kg (chociaż było sporo mniej – 35 kg). Staram się przytyć. Od ok. tygodnia...

Witam, jak już pisałam mam 14 lat i anoreksję od ok. roku. Od ponad roku również nie mam okresu. Mam 155 cm wzrostu i aktualnie 42 kg (chociaż było sporo mniej – 35 kg). Staram się przytyć. Od ok. tygodnia mam jednak bóle brzucha (podbrzusza też czasami). Na bieliźnie pojawia się też wydzielina (taka jaką miałam na rok przed pierwszą miesiączką). Czasami (zazwyczaj rano) bolą mnie piersi. Martwi mnie też to, że jak schudłam (anoreksja) to nie miałam w ogóle biustu (nawet stanika nie musiałam nosić). Teraz jak przytyłam, mam nadal bardzo małe, ale jednak już ciut większe (i tak najmniejszy rozmiar biustonoszy {AA}).

Mam jeszcze kilka pytań: 1. Czy jeśli przytyję, to powiększy mi się biust? 2. Po jakim czasie (jak już będę miała odpowiednią wagę) pojawi się okres? 3. Czy możliwe jest, że okres pojawi się jeszcze zanim będę miała odpowiednią wagę (czyt. lekką niedowagę)? 4. Czy to normalne, że jak zwiększyłam ilość tłuszczów, to zaczęły mi wychodzić pryszcze? 5. I czy to normalne, że odkąd więcej jem, to też więcej przesiaduję w toalecie? (wypróżniam się czasami nawet 3 razy dziennie!). Z góry dziękuję za odpowiedź!

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak leczy się jadłowstręt u osób w podeszłym wieku?

Moja Babcia, lat 85, trafiła do szpitala, gdzie personel medyczny rozpoznał u niej wstępnie jadłowstręt. Niestety, Babcia odmawia przeprowadzenia dokładnych badań. Od dłuższego czasu wykluczała z diety różne produkty ze względu na to, że, jak mówiła, jej szkodzą. Mieszka sama...

Moja Babcia, lat 85, trafiła do szpitala, gdzie personel medyczny rozpoznał u niej wstępnie jadłowstręt. Niestety, Babcia odmawia przeprowadzenia dokładnych badań. Od dłuższego czasu wykluczała z diety różne produkty ze względu na to, że, jak mówiła, jej szkodzą. Mieszka sama i nie mamy z rodziną większej kontroli nad tym, co je i jak postępuje. W jaki sposób możemy pomóc Babci? Czy są w Szczecinie ośrodki, w których leczy się takie schorzenie u osób w tym wieku? Czy można w ogóle zmusić ją do leczenia? Bardzo proszę o pomoc.   

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy urosną mi piersi, jeśli będę się prawidłowo odżywiać?

Witam, od ok. roku choruję na anoreksję, od roku nie mam również miesiączki. Na szczęście ok. 2 miesiące temu się opamiętałam i chcę przytyć (aktualnie mam ok. 43 kg i 155 cm wzrostu, a zanim postanowiłam przytyć - 35...

Witam, od ok. roku choruję na anoreksję, od roku nie mam również miesiączki. Na szczęście ok. 2 miesiące temu się opamiętałam i chcę przytyć (aktualnie mam ok. 43 kg i 155 cm wzrostu, a zanim postanowiłam przytyć - 35 kg i 155 cm wzrostu). Od ok. dwóch tygodni mam przejrzystą lub białą wydzielinę na bieliźnie (taką jak na rok przed pierwszym okresem). Czy to znaczy, że niedługo dostanę okres? Ostatnio często boli mnie brzuch, mam zmienne nastroje, wyskakują mi pryszcze, aha, zapomniałam - mam 14 lat.

I jeszcze jedno pytanie: jeśli przez anoreksję przestałam rosnąć (czyt. przez ten rok nic nie urosłam), a kiedy zaczęłam więcej jeść (teraz), urosłam ok. 1,5 cm, to znaczy, że dalej będę już normalnie rosnąć? i czy urosną mi piersi, bo przez anoreksję jestem zupełnie płaska? (tzn. teraz mi troszkę urosły). Proszę o odpowiedź! Pozdrawiam serdecznie;-)

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Patronaty