Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Relacje z partnerem: Pytania do specjalistów

Jak znaleźć przyjemność ze wspólnej bliskości, jeśli lubię BDSM?

Witam, Mam 20 lat i od kiedy pamiętam borykam się z problemami seksuologicznymi, co wpływało na relacje z moimi dotychczasowymi partnerami . Pierwsze moje zbliżenie seksualne odbylo sie z moim bylym partnerem kiedy mialam 13 lat.Wydaje mi się że było... Witam, Mam 20 lat i od kiedy pamiętam borykam się z problemami seksuologicznymi, co wpływało na relacje z moimi dotychczasowymi partnerami . Pierwsze moje zbliżenie seksualne odbylo sie z moim bylym partnerem kiedy mialam 13 lat.Wydaje mi się że było to dla mnie za wcześnie dlatego poczułam do tego obrzydzenie co skutkowało tym ze nie odbyliśmy pełnego stosunku , a tylko seks oralny. Przez 3 lata naszego związku nie mogłam się przemoc aby współżyć z nim w pełni, usprawiedliwiajac sie ze jestem na to za młoda , ale również czując presję ze strony rodziny która się o tym dowiedziała i była bardzo negatywnie do tego nastawiona.Również i czynności które robiliśmy,nawet te, które doprowadzaly do mojego orgazmu, napawaly mnie obrzydzeniem i byłam na nie bardzo niechętna, co sprawialo ze mój partner coraz to bardziej mnie do tego namawiał, wręcz zmuszał.Czułam się jakbym nie mogła uzyskać przyjemności poprzez seks, to co również argumentowało moje rozważania był fakt, że pornografia do której się onanizowalam,nigdy nie dotyczyła "normalnego" stosunku.Od kiedy pamiętam, jestem uzależniona od sadomasochistycznej pornografii, która nigdy nie skupia się na dawaniu przyjemności, nigdy nie dotyczy typowego dla wielu par stosunku. Kiedy mój byly partner się o tym dowiedział, nie świadom tego ze czyni źle, po zerwaniu próbował mnie "zgwalcic" chociaż oczywiście w końcu się złamał i przestał, wiec tak naprawdę nic konkretnego się nie wydarzylo.Kiedy odkryłam moja masochistyczna naturę zaczęłam szukać partnera bardziej w klimatach BDSM, ale nawet i przy kolejnym partnerze który teoretycznie miał podobne upodobania do mnie ,również zmuszalam c się do wszelkich działań seksualnych a nie odczuwałam z nich realna przyjemność. Wtedy tez odkrylam kolejny moj problem-moje mięśnie pochwy były bardzo zaciśnięte co uniemożliwiało odbycia stosunku, ponieważ bardzo bolało mnie włożenie nawet połowy palca do środka.Stopniowo staraliśmy sie "rozluznic" moje ciało, ostatecznie jednak efekty nie były zadowalające, co doprowadziło do rozstania.Po tym zdarzeniu, na niedługi okres , związała się z partnerem z pobudek czysto seksualnych , nie chciałam z nim być, chciałam tylko poczuć przyjemność i wolność, co dziwne nastąpił wtedy pewien przełom, jako ze mój partner miał spore doświadczenie w klimatach BDSM, dziwnym trafem udało się mu wywołać u mnie taka duża przyjemność ze aż zapragnelam więcej, zrobił to w bardzo banalny sposób, po prostu trenował na mnie sztukę shibari(krepowanie ciała ) , nie dotykał wcale moich miejsc intymnych , wiazal mnie w ubraniach, nie był skupiony na swoim orgazmie, ani tez na moim ,nie czulam sie wtedy wolna. Jednakże jako ze nie było w tej relacji miłośći , szybko się ona skoncżyła i nastąpiła nowa-trwająca nadal trwająca relacja , oparta na miłości. Stopniowo z moim partnerem próbujemy przełamać moje bariery seksualne dotyczące zacisniecia moich mięśni, oraz mój partner się bardzo stara aby dogodzić również moim upodobaniom w klimatach bdsm, jednakże niestety nadal mamy problemy iż ja reaguje na seks niechętnie i bardzo często nie mam na niego ochoty co doprowadza do wielo kłótni z moim partnerem.Czemu nie mogę z nim przezywac przyjemnosci i jak temu zaradzic? Prosze o pomoc !!
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mam robić, jeśli chłopak pije alkohol i oszukuje?

Mój chłopak pije i pali marchuane. Nim się poznaliśmy szybko zaszłam w ciąże. Na początku nie przeszkadzało mi to że pije. Zabroniłam mu to robić. Obiecał że nie będzie. Aż w końcu zaczął mnie okłamywać i pił w pracy bym... Mój chłopak pije i pali marchuane. Nim się poznaliśmy szybko zaszłam w ciąże. Na początku nie przeszkadzało mi to że pije. Zabroniłam mu to robić. Obiecał że nie będzie. Aż w końcu zaczął mnie okłamywać i pił w pracy bym nie widziała. Z myślą że się nie dowiem. Za każdym razem gdy się dowiaduję chcę od niego uciec, lecz on mi grozi że sobie coś zrobi i obiecuje że nie będzie..co mam robić w takiej sytuacji i?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy rozwieść się z mężem?

Witam, Mam 27 lat z mezem jestem od 4 lat a po slubie 1,5 roku. Mamy roczna coreczke. Moj maz od jakiegos roku jest nie dowytrzymania. Ciagle sie klocimy on by tylko na imprezy chodzil a ma w nosie rodzine.... Witam, Mam 27 lat z mezem jestem od 4 lat a po slubie 1,5 roku. Mamy roczna coreczke. Moj maz od jakiegos roku jest nie dowytrzymania. Ciagle sie klocimy on by tylko na imprezy chodzil a ma w nosie rodzine. Slucha sie wszystkich tylko nie mnie. Wyzywa mnie i nawet potrafi poszarpac. Ja niestety juz tez nie zostaje dluzna. Kazda nasza rozmowa konczy sie klotnia....kiedy probuje mu wytlumaczyc ze ja zdaje sobie sprawe co ja musze w sobie zmienic i chce tego dla nas, ale tlumacze ze on tez musi sie zmienic to twierdzi ze on sie nie bedzie zmienial. Jak probuje z nim porozmawiac co mi przeszkadza to zawsze obraca to przeciwko mnie i nie widzi wogole swojej winy. Nie wien co robic... Calymi dniami potrafie plakac. Mysle nad rozwodem ale mamy coreczke dla ktorej chcialabym ratowac to malzentswo. Moj maz jest strasznie obludnym czlowiekem najgorsze w tym wszystkim ze kazdy go ma za ideal bo przed ludzmi udaje a ja nawet nie mam z kim porozmawiac co mnie trapi
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Czy to, że zwracam uwagę mężowi sprawia, że jestem złą żoną?

Mam problemy z mężem .Jesteśmy juz ze soba 16 lat .Ale jest coraz gorzej . Mąż lubi sobie czasem wypić na imprezach nie zna umiaru , lubi czasem za szybką jazdę, I ubi sie patrzeć na inne kobiet .gdy zwracam... Mam problemy z mężem .Jesteśmy juz ze soba 16 lat .Ale jest coraz gorzej . Mąż lubi sobie czasem wypić na imprezach nie zna umiaru , lubi czasem za szybką jazdę, I ubi sie patrzeć na inne kobiet .gdy zwracam uwage lub prosze zeby przestał pic Ja staje sie wrogiem jestem najgorsza . Kłócimy sie o picie, jazde prawie codziennie .Zawsze jest źle zawsze twierdzi że się czepiam .Gdy jego kumple mnie obrażają przy nim nie reaguje mało kiedy staje w mojej obronie. Wydaje mi się że chyba faktycznie jestem złą żona .Jak mogę to pogodzić pozwolić mu robić co chce sama nie wiem ...
odpowiada 4 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Czy istnieje szansa odbudować związek?

Bylam z chłopakiem 10 miesiecy i ostatnio nawiazalam kontakt z chłopakiem,z ktorym kiedys sie spotykalam.. Pisaliamy kilka wiadomosci od czasu do czasu do siebie. Problem polega na tym,ze moj obecny chlopak tzn byly juz zobaczyl te wiadomosci i mnie zostawil,twierdzac,ze... Bylam z chłopakiem 10 miesiecy i ostatnio nawiazalam kontakt z chłopakiem,z ktorym kiedys sie spotykalam.. Pisaliamy kilka wiadomosci od czasu do czasu do siebie. Problem polega na tym,ze moj obecny chlopak tzn byly juz zobaczyl te wiadomosci i mnie zostawil,twierdzac,ze go zdradzam. Nie zdradzilam go ,ale dp niego nie docieraja zadne informację. Brakuje mi go bardzo ale on twierdzi ze nie chce mnie juz znac ani ze mna byc.. czy istnieje szansa to odbudowac?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak postępować z partnerem po kłamstwie?

Witam Pam pytanie jak powinnam postąpić z partnerem który mnie oszukal.Jestem w związku 11 lat i do tej pory wszystko było ok (bynajmniej tak mysle)Jakies pół roku temu gdy partner wyjechał do pracy za granicę znalazłam w jego komputerze wiadomość... Witam Pam pytanie jak powinnam postąpić z partnerem który mnie oszukal.Jestem w związku 11 lat i do tej pory wszystko było ok (bynajmniej tak mysle)Jakies pół roku temu gdy partner wyjechał do pracy za granicę znalazłam w jego komputerze wiadomość która mną wstrząsnęła A mianowicie umawial się na kawę ze swoją była dziewczyną. (Zaznaczę ze jest ona świeżą mezatka) Gdy mu o tym powiedziałam ,oczywiście się zdenerwował ze przeglądam jego rzeczy zapewniając jednocześnie ze to tylko kawa i nic wielkiego sie przecież nie stało.ze to mnie kocha a ja czuję się oklamana co bardzo mnie boli .zastanawiam się dlaczego tak bardzo zależało mu na tym spotkaniu kosztem moich uczuć .Bardzo to kocham i próbuje wierzyć ze nie chciał mnie oszukać .ale czy powinnam mu to wybaczyć .Proszę o poradę bo nie daje mi to spokoju.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy rozwód rodziców miał wpływ na moje wybory?

Bylismy w związku prawie 5 lat i mamy ponad dwu letnie dziecko ale ostatnio a raczej już od długiego czasu nie czułam do mojego partnera kompletnie nic totalna pustka więc się rozeszliśmy lecz nadal mieszkamy razem , każde z osobna... Bylismy w związku prawie 5 lat i mamy ponad dwu letnie dziecko ale ostatnio a raczej już od długiego czasu nie czułam do mojego partnera kompletnie nic totalna pustka więc się rozeszliśmy lecz nadal mieszkamy razem , każde z osobna w swoim pokoju.Mam zamiar wyjechać za kilka miesięcy do innego kraju z dzieckiem on wie o wszystkim i nie robi z tego żadnego problemu ja mam tylko jedna obawę odnośnie dziecka czy nie wyrządze dziecku tym wielkiej krzywdy zabierając w inne miejsce?Nie potrafię żyć już tutaj albo może nawet od samego początku mi się tutaj nie podobało.Czuję się tak już od długiego czasu że nie mogę znaleźć swojego "miejsca na ziemi" Jak byłam dzieckiem to moim rodzice sie rozwiedli i tak się też ostatnio zastanawiałam czy to wszystko nie wpłynęło na mnie właśnie w taki sposób że teraz jako dorosła kobieta nie potrafię poukładać swojego życia.Zawsze chciałam założyć rodzine jak juz to zrobiłam to po jakimś czasie stwierdziłam że to nie jest ta moja druga połówka z która chciałam stworzyć coś trawałego.Czuję się bardzo zagubiona w tym wszystkim zawsze staram się optymistycznie podchodzić do życia ale teraz jakoś nie potrafię.A na dodatek tego wszystkiego wydaje mi się że kocham mężczyznę którego poznałam jeszcze przed ojcem mojego dziecka , chociaż nasza znajomość była bardzo krótka ja nie potrafię o nim zapomnieć a minęło juz prawie pięć lat od ostatniego spotkania.Wiem strasznie to wszystko pogmatwane ale tak właśnie to wszystko teraz wygląda u mnie.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Czy mąż jest ze mną ze względu na dzieci?

witam. od 5 lat jestem mężatką, mamy z mężem dwoje dzieci. gdy mąż wyjechał dwa lata temu za granicę wszystko zaczęło się psuć. dodam, że ja nie pracowałam. Naszą wspólną decyzją był wyjazd męża za granicę, ponieważ celem był wymarzony... witam. od 5 lat jestem mężatką, mamy z mężem dwoje dzieci. gdy mąż wyjechał dwa lata temu za granicę wszystko zaczęło się psuć. dodam, że ja nie pracowałam. Naszą wspólną decyzją był wyjazd męża za granicę, ponieważ celem był wymarzony dom. ogólnie układało nam się dobrze, ja zajmowałam się dziećmi, mąż ciężko pracował. pewnego dnia odkryłam, że mąż mnie oszukiwał. dużo tam imprezował, chodził na dyskoteki. obiecywał, że do żadnej zdrady nie doszło. oczywiście o jego kłamstwach dowiedziałam się od kogoś innego, mąz do ostatniej chwili kłamał. jednak od tego czasu wszystko zaczęło się psuć. mąż postanowił wrócic i naprawić wszystko. jak pytałam,czemu mnie tak oszukiwał nie umiał odpowiedzieć. minęło 10 miesięcy odkąd mąż jest w Polsce i układa nam się źle. nie potrafie zapomnieć, ciągle mam jakieś myśli, że jednak nie mówi mi do końca prawdy. ciągle się kłócimy. kilka razy mąż się wyprowadzał i wracał. korzystaliśmy nawet z terapii małżeńskiej, jednak mąż stwierdził, że wina leży we mnie. ostatnio nawet stwierdził, że to cała moja wina, że o wszystko się czepiam, że mi nic nie pasuje i że już dłużej nie wytrzyma, tylko zastanawiam się dlaczego nie robi nic żeby swój błąd naprawić. nie okazuje uczuć, nie interesuje. czasami mam wrażenie, że jest ze mną ze względu na dzieci.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Czy mąż może stawia warunki?

Witam z mężem jesteśmy prawie dwa lata po ślubie...mieszkamy z moją babcią która mnie wychowała,a z którą mąż się nie dogaduje.Ona wszystko po swojemu i on chce wszystko po swojemu przez co rodzi się konflikt...A ja jestem po srodky eh.Mamy... Witam z mężem jesteśmy prawie dwa lata po ślubie...mieszkamy z moją babcią która mnie wychowała,a z którą mąż się nie dogaduje.Ona wszystko po swojemu i on chce wszystko po swojemu przez co rodzi się konflikt...A ja jestem po srodky eh.Mamy 8mc córkę.Ostatnio mąż kazał mi wybierać On albo babcia.Nie wiem co robić bo babcia to bliska mi osoba,ktorej dużo zawdzięczam.Mąż mówi że tu gdzie mieszkamy to nie jest jego dom i nie chce tu mieszkać.Co robić w takiej sytuacji...w ogóle czy mąż ma prawo stawiać takie warunki? Pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Czy możliwe, że pociąga mnie zło?

Czy możliwe że pociąga mnie zło? Witam.W zeszłym roku spotykałam się z mężczyzną.Po jakimś czasie okazało się,że ma on problemy z alkoholem, narkotykami i jest hazardzista.Niby na razie gra 4 razy w roku,ale przegrywa ogromne sumy.Rozstalismy się ok 1,5 m-ca... Czy możliwe że pociąga mnie zło? Witam.W zeszłym roku spotykałam się z mężczyzną.Po jakimś czasie okazało się,że ma on problemy z alkoholem, narkotykami i jest hazardzista.Niby na razie gra 4 razy w roku,ale przegrywa ogromne sumy.Rozstalismy się ok 1,5 m-ca temu.Nie potrafię sobie przetłumaczyć,że to był nieodpowiedni kandydat na partnera na przyszłość.Wszyscy mi go odradzają,a ja ciągle rozpaczam.Mam wrażenie, że te jego negatywne cechy mnie jakoś "kręciły"Czy to możliwe?Jestem DDA.Czy to może mieć z tym jakiś związek?Czy mam jakiegoś rodzaju zaburzenie? Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy nadal próbować tej relacji?

Witam. Mam pewien problem z moją dziewczyną. Nie mam już pojęcia co robić dlatego tutaj pisze. Jesteśmy razem 2 lata i wydaje mi sie ze mnie zdradza i oszukuje, mieszkamy razem i pracujemy za granicą. Kiedy kończymy prace ja z... Witam. Mam pewien problem z moją dziewczyną. Nie mam już pojęcia co robić dlatego tutaj pisze. Jesteśmy razem 2 lata i wydaje mi sie ze mnie zdradza i oszukuje, mieszkamy razem i pracujemy za granicą. Kiedy kończymy prace ja z reguły robie porządki w domu, wyskocze do sklepu, pójdę na siłownię, a ona caly czas siedzi nic nie robi, czyta niby artykuły i caly czas w telefonie. Blokuje telefon, zebym nie mial do niego dostępu. A kiedy sie trochę pokłócimy to po kilku minutach już dzwoni i rozmawia ze swoim byłym. Wiele razy próbowałem odpuścić już i to olać ale wtedy Ona przychodziła i przepraszala. Dodam że sytuacja sie powtórzyła juz dziesiątki razy. Kocham ją i jestem do niej przywiązany ale to nie może tak być jeżeli Ona tego nie czuję. A więc pytanie krótkie. Olać czy sie dalej denerwować i próbować ?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik

Czy to oznacza, że on nie chce tego też kończyć?

Witam. Partner postanowił zakończyć nasz związek ze względu na moje zachowanie (stałam się od jakiegoś czasu strasznie marudna i niezadowolona z życia). Obecnie jestem zapisana na spotkanie z psychologiem bo sama już widziałam, że coś się że mną dzieje. Nie... Witam. Partner postanowił zakończyć nasz związek ze względu na moje zachowanie (stałam się od jakiegoś czasu strasznie marudna i niezadowolona z życia). Obecnie jestem zapisana na spotkanie z psychologiem bo sama już widziałam, że coś się że mną dzieje. Nie potrafię jednak zrozumieć zachowania partnera. Zarówno mnie jak i swojemu szwagrowi powiedział, że może coś by jeszcze mogło z tego być... dopóki nie zmienię siebie to raczej nie. Miał mi w niedzielę przywieź rzeczy Ale odwołał wizytę bo "coś mu wypadło"i stwierdził, że będziemy w kontakcie. Okazało się, po prostu pojechał do rodziców na kawę (blisko mieszkają i byli tam też jego siostra z rodziną, Z którymi ma ciągły kontakt). Do teraz milczy. Czy to oznacza, że on nie chce tego też kończyć? Czeka co zrobię z moim problemem?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy związek z wierzącym po rozwodzie ma szansę być szczęśliwy?

Witam ponownie.Korzystalam już kilkakrotnie z państwa pomocy i uzyskałam pomoc,na szczególna uwagę zasługują porady p.mgr.Ireny Mielnik-Madej z Krakowa.Konkretna,wyczerpująca odpowiedz na Moje wątpliwości,dlatego pozwoliłam sobie zadać kolejne pytania. Jesteśmy para,niby partnerami jeszcze mieszkającymi w dwóch różnych miastach(do czerwca)tylko,wspominałam wcześniej wspominałam o... Witam ponownie.Korzystalam już kilkakrotnie z państwa pomocy i uzyskałam pomoc,na szczególna uwagę zasługują porady p.mgr.Ireny Mielnik-Madej z Krakowa.Konkretna,wyczerpująca odpowiedz na Moje wątpliwości,dlatego pozwoliłam sobie zadać kolejne pytania. Jesteśmy para,niby partnerami jeszcze mieszkającymi w dwóch różnych miastach(do czerwca)tylko,wspominałam wcześniej wspominałam o dziwnej relacji,partner mieszkający z rodzicami chociaż ma swoje mieszkanko itd ale tym razem temat dotyczy OKAZJI,ważnych dni typu Sylwester,Walentynki itp.Dla Mnie każda okazja do wspólnego cudownego świętowania jest przyjemna(nie chodzi o alkohol tylko możliwość spotkania,bycia razem),dla Mojego partnera niby tez ale....Sylwester,dwoje Kochających się ludzi tak ważny dzień spędza oddzielnie,On 3 godziny w Klasztorze który niby miał dać mu ulgę,decyzje co dalej z życiem gdzie wiadomo to tak nie działa,wg Mnie to „ucieczka”niedojrzałość,Ona ze smutkiem oddzielnie chociaż prosiłam,proponowałam różne opcje....niestety....Teraz zbliżają się Walentynki i znowu,mon sto zakochany,chce,tęskni ale....bo to akurat Środa Popielcowa gdzie chciałam przyjechać i zostać kilka dni,pojsc razem do Kościółka a potem spędzić wieczór razem.Musze zaznaczyć ze przyjazd do Jego miasta to również dla Mnie załatwienie służbowych spraw czyli jeśli nawet spędzamy wspólnie środę Walentynko,Ja zostaje do niedzieli i nie oczekuje aby partner brał wolne w pracy bo wychodzimy rano razem Ja do swoich spraw on do pracy a potem czekam na niego z pysznym obiadem,deserem itd.Oczywiscie to NIBY cidowny pomysł ale...W piątek Droga Krzyżowa zaproponowałam ze możemy iść razem On super ale ma „grupkę” w Kościele,Wspólnotowa i niestety obawia się ze tamci ludzie Mnie nie zaakceptują bo jestem typem bussines woomen i również bardzo wierząca ale nie zdewociala jak osoby zrejterowało grupy(stare panny,cnotki i dwóch mężczyzn po samobójstwach oraz Mój partner).To wszystko chore,rozumialabym ze są ludzie którzy nie akceptują tego typu okazji świat ale On podobno marzył zawsze o tym....Wychodzę Mu naprzeciw w wielu kwestiach NO On boi się przyjechać do Mnie,do Mojego miasta,dla Mnie nie ma problemu przy okazji załatwię sprawy służbowe.Zaproponowalam wyjazd do Krakowa gdzie koszty hotelu wzięłam na sieboe(wyjazd służbowy)poniewaz to kolejny problem -potrzebuje usłyszeć od różnych księży ze mimo ze jest po rozwodzie może związać się z kobieta,może stworzyć rodzine bo to nie KOSCIOLKOWE.Masakra jakaś.Prosze objektywne spojrzenie na sprawę.Dziekuje i pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy moja ex zauważy moje zmiany?

Witam! Moje osobiste problemy, a takze nalog sprawily, ze odeszla ode mnie narzeczona, ale wciaz razem mieszkamy. Moja ex ma za soba dosc spory bagaz negatywnych doswiadczen, miala chore dziecinstwo i ma problemy z zaufaniem do innych. Juz raz chciala... Witam! Moje osobiste problemy, a takze nalog sprawily, ze odeszla ode mnie narzeczona, ale wciaz razem mieszkamy. Moja ex ma za soba dosc spory bagaz negatywnych doswiadczen, miala chore dziecinstwo i ma problemy z zaufaniem do innych. Juz raz chciala mnie zostawic, ale obiecalem poprawe i jakos wszystko sie ulozylo. No wlasnie... jakos. Bylem slepy i bardzo egoistyczny, moja zmiana byla tylko chwilowa i kiedy poczulem sie pewnie znow wrocilem do starych nawykow (olewanie obowiazkow domowych, nie dawanie jej bliskosci, nie okazywanie czulosci) i nalogu. kilka miesiecy pozniej postanowila mnie zostawic na dobre. Widze, ze ona cierpi, bo bardzo ja zawiodlem, ale z drugiej strony mowi, ze nikt nigdy nie traktowal jej tak dobrze jak ja i ze dzieki mnie odzyskala wiare w siebie. Tym razem zrozumialem swoj blad, o czym jej powiedzialem, ale ona mowi, ze juz nie jest w stanie mi zaufac... Postanowilem pracowac nad soba, bo bez tego wiem, ze nawet jesli jakos ja do siebie przekonam to znow ja zranie. Poczatkowo udalo mi sie wyblagac tydzien na sprawdzenie sie. Robilem, co moglem, ale na weekend pojechalismy na wycieczke, zaczalem na nia naciskac i skonczylo sie na burzliwej rozmowie z marnym skutkiem. Teraz rozumiem, ze tydzien nic nie znaczy w sytuacji, gdzie problem rozwijal sie przez kilka miesiecy. Boje sie, ze przez moj egoizm juz calkiem ja do siebie zrazilem. Czuje, ze to ta jedyna. Mam ogromny zal do samego siebie, ze tak bardzo ja zawiodlem. Mam swiadomosc, ze musze sie zmienic i ciagle do tego daze. Mieszkanie razem a jednak osobno sprawia mi bol, ale tez daje mi poczucie, ze ona w koncu zauwazy zmiany, jakie we mnie zachodza. Mowi, ze poki co ciezko jest jej powiedziec, czy jest/bedzie jakis cien szansy i ze musi to sobie wszystko przemyslec i poukladac. Stara sie byc dla mnie mila i wciaz sie o mnie troszczy, co daje mi pewne nadzieje, ze moze i ona jeszcze liczy na dobre zakonczenie. Czy jest jeszcze szansa, ze nam sie uda? Czy codzienne okazywanie tego, jak mi zalezy i jak nad soba pracuje cos da? Cala sytuacja zezarla mnie wewnetrznie, ale nie chce sie poddawac i chce dac tej dziewczynie to, czego nie dawalem od dluzszego czasu. Prosze o porady, bo samemu dosc ciezko mi jest sie z tym mierzyc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak nawiązać relację z kochankiem?

Mam 20 lat a chłopak z którym się spotykam 24. Jestem po ciężkim związku i nie chciałam się wiazac lecz brakowało mi seksu i weszłam w taki układ. Od początku on się mnie pytał czy napewno nic poza seksem zapewniałam... Mam 20 lat a chłopak z którym się spotykam 24. Jestem po ciężkim związku i nie chciałam się wiazac lecz brakowało mi seksu i weszłam w taki układ. Od początku on się mnie pytał czy napewno nic poza seksem zapewniałam go,że nie chce chłopaka i tylko seks. Nawet nie wiem czy on chciał coś więcej bo go już o to nie zapytałam:) i ogólnie to wszystko było dobrze był dla mnie miły ,prawil mi komplementy,zawsze mieliśmy jakoś tam kontakt ale teraz po ostatnim razie on stał się jak nie on. Nie odezwał się do mnie po seksie,ja pierwsza napisałam po dwóch dniach ale rozmowa nie trwała długo bo nie odpisał mi na kolejną wiadomosc. Wczoraj dopiero odpowiedział mi na jedno zdjęcie i ja mu odpisałam i znowu nie odpisał,więc ja jakoś żeby nawiązać temat zapytałam go czy mu się nie podobało czy co się stało bo się nie odezwał. A on ,że się podobało
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego moja relacja z partnerem jest taka skomplikowana?

Mieszkam z facet swoim od 3miesiecy od niedawna bardzo źle na ma się układa ostatnio nawet jak go zapytalam czy mnie kocha to powiedzial ze tak ale nie tak jak tego oczekuje jak ja mam zrozumiec niewiem co o tym myśleć prosze o rade
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy dobrze zrobiłam, wybaczając zdradę?

Cześć, mam 22 lata. Kilka dni temu zostałam zdradzona przez mojego narzeczonego. Sytuacja wyglada tak ze trochę się pokłóciliśmy, a on chcąc zrobić mi na złość poszedł napić się z moja koleżanką. Następnego dnia spotkaliśmy się i sam mi to... Cześć, mam 22 lata. Kilka dni temu zostałam zdradzona przez mojego narzeczonego. Sytuacja wyglada tak ze trochę się pokłóciliśmy, a on chcąc zrobić mi na złość poszedł napić się z moja koleżanką. Następnego dnia spotkaliśmy się i sam mi to powiedział. Płakał przepraszał tłumaczył się alkoholem. Z bólem, ale mu wybaczyłam bo widziałam ze żałuje. I tu moje pytanie czy dobrze zrobiłam?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski

Jak przekonać do siebie rodziców partnerki?

Witam. Mam problem wraz z dziewczyną, otóż jesteśmy razem od prawie roku i nigdy nie było problemu z dogadywaniem się z jej rodzicami ale nagle z dnia na dzień jej mama zakazała się spotykać ze mną ponieważ mam tylko jedno... Witam. Mam problem wraz z dziewczyną, otóż jesteśmy razem od prawie roku i nigdy nie było problemu z dogadywaniem się z jej rodzicami ale nagle z dnia na dzień jej mama zakazała się spotykać ze mną ponieważ mam tylko jedno w głowie a chodzi o sytuację w której moja dziewczyna siedziała mi na kolanach i rozmawiając ze mną i po tej sytuacji nastawienie matki do związku się zmieniło i jej celem jest zniszczenie związku a oboje się bardzo kochamy i chcemy być razem, matka zakazuje się kontaktować ze mną w jaki kolwiek sposób sprawdza jej telefon czasem nawet kieruje nie miłe słowa ku jej można powiedzieć że jest znecana nie wiemy co możemy zrobić by się normalnie spotykać dodam że matka zakazała się spotykać i w żaden sposób nie kontaktować ma o mnie zapomnieć, proszę o pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy partnerka się zmieni?

Od 15 lat jestem w związku mamy 6letniego synka, jestem alkoholikiem niepijącym po terapii 4 lata temu. Potrafi Spadł mi wszystko na moją głowę Moja partnerka mi się wydaje że żyję z dnia na dzień nie ma żadnych planów nie... Od 15 lat jestem w związku mamy 6letniego synka, jestem alkoholikiem niepijącym po terapii 4 lata temu. Potrafi Spadł mi wszystko na moją głowę Moja partnerka mi się wydaje że żyję z dnia na dzień nie ma żadnych planów nie umie rozmawiać o uczuciach. Mam wrażenie że działa jak robót to co powiem to zrobi nic jej nie potrzebne wszystkiego sam się dorobiłem mieszkania wyposażenia całego ona tylko kupuje synowi ciuchy. Nic nie robi żeby było nam łatwiej. Nawet nie angażuje lub nie potrafi, albo niechce, rozwój emocjonalny syna. Jestem sam ze wszystkim zero rozmów o dalszym etapie naszego związku, niewiem co ona ma w tej głowie żeby takich codziennych obowiązków nie ogarnąć. Nic nie myśli nadtym co robi zero jakiś rozmów, zastanowienia się nad tym jak nawet zaoszczędzić trochę grosza na jakiś wspólny wyjazd.. On muwi ze ze wszystkim ma rację. Nic więc w tym kierunku nie robi żeby się zmienić ja próbowałem już rurznych sposób żeby do niej dotrzeć ale niestety. Cz ona jest taka i niemam na co liczyć poprawę. Co mam robić dalej jestem na skraju wyczerpana
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Monika Wróbel
Mgr Monika Wróbel

Jak sobie pomóc z huśtawką uczuć?

Mój Były z którym byłam 4 lata i mamy syna choć nie mieszkaliśmy razem nigdy..odezwał się do mnie po prawie roku..zostawiłam go bo. Nie starał się dla mnie wyzywal mnie.teraz mam kogoś i kocham bardzo..ale były się pojawił mówi że... Mój Były z którym byłam 4 lata i mamy syna choć nie mieszkaliśmy razem nigdy..odezwał się do mnie po prawie roku..zostawiłam go bo. Nie starał się dla mnie wyzywal mnie.teraz mam kogoś i kocham bardzo..ale były się pojawił mówi że chce walczy dla nas i że wrócę w końcu do niego ..kilka razy mówiłam mu znowu ze kocham go pon czym zalowalam i szkoda było mi obecnego faceta .po czym po paru dniach znowu spotkałam się z byłym i mówiłam jak kocham ...niej wiem co mam zrobić .były tak mną kręci mówi że zaś że będziemy razem nie wiem co czuje ...zależy mi na obecnym A żal mi byłego ..wieszal się jak nie był.już ze mną i ciał ręce...skrzywdził mnie też ale teraz się stara nadgorliwie..a ja mam chustawke uczuć
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Patronaty