Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Agresja: Pytania do specjalistów

Co oznaczają zaburzenia pamięci u 18-latki?

Witam. Ostatnim czasem ogólnie to udawałam się na rozmowy z psychologiem i wizytami z psychiatrą. Brałam ogólnie jakieś tam leki i miałam dalej korzystać z psychologa i psychiatry, lecz odstawiłam to wszystko i w ogóle. W ostatnim czasie często tak... Witam. Ostatnim czasem ogólnie to udawałam się na rozmowy z psychologiem i wizytami z psychiatrą. Brałam ogólnie jakieś tam leki i miałam dalej korzystać z psychologa i psychiatry, lecz odstawiłam to wszystko i w ogóle. W ostatnim czasie często tak mam, że nie pamiętam za dużo rzeczy z poprzedniego dnia lub mam wrażenie jakby to było snem. Często też mam nagłe takie załamania i myśli, którymi sama się dobijam :( raz też mam tak, że bardzo potrzebuje towarzystwa ludzi, a raz nie mam ochoty w ogóle z nikim gadać i czuje taką nienawiść do ludzi, jestem agresywna i wszystko mnie irytuje. Co mam zrobić z tym wszystkim i co może mi dolegać?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Dotyczy: Agresja Psychologia

Jak pomóc dziewczynie uzależnionej od marihuany?

Witam moja kobieta jest uzależniona od marihuany nie pali dużo ale pali codziennie , nie ma dnia żeby nie paliła gdy jej mówię żeby przestała palić mówi ze lubi to robić robi to od kilku lat i ze nie można... Witam moja kobieta jest uzależniona od marihuany nie pali dużo ale pali codziennie , nie ma dnia żeby nie paliła gdy jej mówię żeby przestała palić mówi ze lubi to robić robi to od kilku lat i ze nie można się uzależnić od trawki mam dziecko z poprzedniego związku który się zakończył z powodu śmierci mojej żony od 6 miesięcy jesteśmy razem wychowuje mojego syna jak własne dziecko kiedyś paliła marihuanę raz na pare dni żeby się odprężyć i tak mi mówiła ze pali czasami a tak naprawdę pali codziennie nie ma dnia żeby nie zapaliła nie robi nic w domu , najczęściej przesypia całe dnie a jak się obudzi to się pyta czy jest jeszcze zioło bo jak się kończy chodzi zła często jest agresywna nie wiem jak sobie z tym poradzić z jej uzależnieniem według niej nie ma uzależnienia bo to jest zdrowe moje pytanie brzmi jak do niej dotrzeć jak przemówić jej ze jest uzależniona i żeby przestała palić proszę o odpowiedz
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pomóc bliskiej osobie będącej w toksycznym związku?

Witam Moja mama 76l ma męża, który jest po udarze. Jest słaba psychicznie i przez lata pozwoliła się "zamknąć". Jest zależna od jego humorów. On jest agresywny (ma czas spokoju, na zmianę) rzuca meblami, krzyczy, upokarza, odsunął ją od znajomych,... Witam Moja mama 76l ma męża, który jest po udarze. Jest słaba psychicznie i przez lata pozwoliła się "zamknąć". Jest zależna od jego humorów. On jest agresywny (ma czas spokoju, na zmianę) rzuca meblami, krzyczy, upokarza, odsunął ją od znajomych, rodziny. Nie była nawet na komunii wnuka, bo powiedział, że jej nie wypuści siłą nawet. Ona go usprawiedliwiała, że to chory człowiek na rencie, ale tak nie może być! Co można zrobić w takiej sytuacji; ona nie umie podjąć decyzji (jest wygodna, bo on robi zakupy, gotuje, ale i zastraszona) on jest coraz gorszy... Nie można zadzwonić, ani się zobaczyć, bo ma potem nieprzyjemności.. Proszę o wskazówki..
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Agresja Psychologia

Jak ratować małżeństwo młodych ludzi?

Mam duzy problem. Jestem z mezem w zwiazku od 5ciu lat, od 2och w małżeństwie. Znamy sie z przerwami ponad 15scie. Zakochalismy sie w sobie bardzo mocno i sadze, że głęboko. Wiem, że zależy nam na sobie. Nie chcemy tracić... Mam duzy problem. Jestem z mezem w zwiazku od 5ciu lat, od 2och w małżeństwie. Znamy sie z przerwami ponad 15scie. Zakochalismy sie w sobie bardzo mocno i sadze, że głęboko. Wiem, że zależy nam na sobie. Nie chcemy tracić siebie nawzajem, jednak od poczatku nasze charaktery powodują konflikty. Mamy za sobą wiele przejść, agresji, przemocy (obecnie nie dochodzi do rekoczynow) żalu, zawodów, ran, jednak wiem, że gdybym potrzebowała jakiejkolwiek pomocy byłby przy mnie i ze mną. Rozczarowywaliśmy siebie wielokrotnie, kłóciliśmy sie tysiące razy, mowimismy o rozstaniu setki, jednak wciąż i wciąż gdy mamy to przeciąć nie umiemy. Wiem, że mąż mnie kocha, ja kocham jego. Zalezy nam, choc na kazdym gruncie cos sie nie układa. Seks też niestety jest niezbyt nieudany. Maz ma duze obawy do rozmow na ten temat, ja zrazilam go złośliwościami w tym temacie. Z orgazmami bywa różnie. Czasem sa, czasem nie, choć częściej nie. Mezowi nasze pozycie rowniez nie do konca odpowiada. Wiem, ze ma tez kompleksy na tym tle. Prosze o pomoc, podpowiedz jak ratowac to malzenstwo? Czy w ogole powinnismy? Nie umiem powiedzieć czy wierze w terapie par. Kiedys na ten temat rozmawialismy, jednak oddalenie od Polski sprawilo ze nie podjęliśmy się jej. Teraz miewam poczucie, że jest na nią za pozno i nic nam nie da. Mimo to nie chce go stracić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z codziennością z mamą alkoholiczką?

Witam, Moja mama jest alkohloiczką od ponad 10 lat. Nie wypiera sie tego, wie o tym najblizsza rodzina (ja, brat, zona brata i jej rodzina oraz mąż mamy). Przebyła dwie nieudane terapie i jedną zakonczona sukcesem. Wytrwała 2 tyg. w... Witam, Moja mama jest alkohloiczką od ponad 10 lat. Nie wypiera sie tego, wie o tym najblizsza rodzina (ja, brat, zona brata i jej rodzina oraz mąż mamy). Przebyła dwie nieudane terapie i jedną zakonczona sukcesem. Wytrwała 2 tyg. w szpitalu, bylo tam mnostwo zajec i ludzi z podobnymi uzaleznieniami (w tym lekomani, narkomani, bulimiczki, alkoholicy). Po wyjsciu mama byla zadowolona, usmiechnieta. Dzwonilysmy do siebie codziennie, bylo duzo lepiej. Po pol roku od zakonczenia terapii mama znow zaczela pic. Czesto dzwonie do niej przed poludniem i slysze ze juz wypila. Tata jest zalamany, co jakis czas mowi ze nie zniesie tego dluzej, mowi o rozwodzie. W miedzyczasie poznal kobiete na portalu. Twierdzi ze to tylko kolezanka ale pisza codziennie maile. Tata opowiada jej duzo o naszych rodzinnych 'brudach'. Mama podlamala sie tym jeszcze bardziej. Sa momenty ze nie pije tydzien a potem wpada w cug. Przez picie stracila prawo jazdy, nieraz palila garnki w domu. Policja kilka razy przywozila ja pijana do domu, bo lezala pod lawka w parku. Mama jest na emeryturze, ale kiedy jeszcze pracowala lubila to. Pracowala a potem wracala do domu i pila. Siedziala sama przed telewizorem i pila niby wino, potem juz wiecej ukratkiem. Tata niewiele robil. Najczesciej awantury na drugi dzien jak wytrzezwiala. Wiem ze wiele wycierpial jak i ja z bratem, ale przez wiele lat liczyl, ze nastapi cud i mama ot tak przestanie pic. Mama nigdy nie byla agresywna, czesto gotowala smaczne obiady. Ja i brat skonczylismy studia, mamy dobra prace. Nigdy nie sprawialismy wiekszych problemow. Czesto jezdzilismy na wakacje. Tata czesto dostawal szalu i krzyczal. Czasem tez na mnie i brata ale glownie na mame. Wedlug mnie wiekszosc powodow byla błacha. Mama wtedy zamykala sie w sobie i rzadko reagowala atakiem. Po prostu siedziala cicho. Nie rozmawiali prawie wcale o ich małżenstwie. Tata nie ma pamieci do dat, nie przynosil kwiatkow na rocznice slubu czy urodziny. Wiem ze mame to bolalo, ale nigdy nie mowiac tego. Po prostu byla smutna i siegala po butelke. Chowala je po calym mieszkaniu, potem pila w piwnicy, aby nikt sie nie domyslal. Potem oczywiscie wracala nietrzezwa. Odkad wyprowadzilam sie z domu (jak i moj brat) zaczelo byc jeszcze gorzej. Mama potrafila pic 2-3 dni. Wtedy mało jadła a w lodówce leżało zaplesniale jedzenie. Boje sie ze tata ją zostawi, a ona zapije sie na smierc. Mieszkam za granica i nie moge tego kontrolowac na biezaco, ale dzwonie do niej codziennie, nawet kilka razy w ciagu dnia, zeby sprawdzic czy nic sobie nie zrobila. Tata ja czasem zabiera gdzies ale rzadko bo jest zly za to co robi. Potem ona znow pije i kolko sie zamyka. Mysle o leku esperal, bo nie widze juz szansy ani w terapii ani w psychologu. Bardzo prosze o pomoc, bo sytuacja tez bardzo zle wplywa na moje zycie i mojej rodziny. Czesto placze i mam koszmary. Problemy ze snem sa codziennoscia. Blagam...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jaki specjalista będzie odpowiedni do leczenia agresji u 6-letniego dziecka?

Poszukujemy skutecznego lekarza, terapeuty, psychologa który pomoże nam i naszemu dziecku 6lat w radzeniu sobie z agresją, zaczepianiem w przedszkolu. Jesteśmy już po 2 diagnozach w Poradni, teraz czekamy na kolejną pełną, potrzebujemy porady i rzeczy które możemy już wprowadzać w życie. Konsultacje online lub na żywo Ełk/Białystok/Warszawa
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z wybuchami agresji po alkoholu?

Witam Wydaje mi się że mam problem z alkoholem. Wypije okazjonalnie po 2 może 3 piwa około 2 może 4 razy w miesiącu. Chodzi o to że około 1 raz w roku mam taki dzień że upijam się do końca,nic... Witam Wydaje mi się że mam problem z alkoholem. Wypije okazjonalnie po 2 może 3 piwa około 2 może 4 razy w miesiącu. Chodzi o to że około 1 raz w roku mam taki dzień że upijam się do końca,nic nie pamiętam. A problem jest w ten jeden raz jestem agresywny wobec żony są kłótnie, rękoczyny,rano nic nie pamiętam co się ze mną działo. A ostatnim razem to już przesadziłem ponieważ byli świadkowie takiego zdarzenia. Proszę o odpowiedź co się ze mną dzieje i gdzie mogę się z tym zgłosić.Za bardzo zależy mi na rodzinie dlatego zaczynam szukać pomocy.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Agresja Psychologia

Czy ból głowy, szum w uszach i ataki agresji mogą być objawem guza mózgu?

Mąż ma niepokojące objawy: ból głowy i towarzyszący mu szum w uszach, ataki agresji w trakcie których ściska mocno dłonie, zdarza się także utrata przytomności i świadomości - nie pamięta co się stało. Miał też raz krwotok z nosa i... Mąż ma niepokojące objawy: ból głowy i towarzyszący mu szum w uszach, ataki agresji w trakcie których ściska mocno dłonie, zdarza się także utrata przytomności i świadomości - nie pamięta co się stało. Miał też raz krwotok z nosa i problem z mową - mówi że chciał coś powiedzieć, ale nie mógł. W trakcie ataku agresji nie potrafię go uspokoić. Ogólnie bywają dni, kiedy jest spokojny oraz kiedy jest mocno pobudzony - mówi, że go nosi. Wówczas często sięga po alkohol (jest po terapii odwykowej). Nieraz skarży się na niedowład kończyn, miewa drgawki w trakcie snu, jest po kilku urazach głowy. Czekamy na wizytę neurologa. Czy to może być guz mózgu?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Jak poradzić sobie ze smutkiem i poczuciem braku sensu w życiu?

Witam, Mam prawie 25 lat i czuję, że życie mi się wymyka spod kontroli. Więcej, czuję, że moje życie nie ma kompletnie sensu. Od zawsze byłam bardzo wrażliwym dzieckiem. Wychowałam się w zamożnej, choć patologicznej rodzinie. Ojciec znęcał się nad... Witam, Mam prawie 25 lat i czuję, że życie mi się wymyka spod kontroli. Więcej, czuję, że moje życie nie ma kompletnie sensu. Od zawsze byłam bardzo wrażliwym dzieckiem. Wychowałam się w zamożnej, choć patologicznej rodzinie. Ojciec znęcał się nad mamą i nad nami, a jesteśmy wielodzietną rodziną. Ojciec ma zdiagnozowaną chorobę dwubiegunową i uważam go za najgorszą osobę na świecie. Nie potrafię na niego patrzeć, ani z nim rozmawiać. Największy żal mam jednak do mamy, która miała możliwość i nasze wsparcie, żeby od niego odejść albo żeby chociaż zagrozić mu, że albo pójdzie do więzienia albo zgodzi się na leczenie pschychiatryczne. Było tak blisko, ale ona kazała nam wycofać wszystkie oskarżenia, w efekcie czego ojciec nadal robi to samo, a nawet czuje się bezkarnie. Problem polega na tym, iż większość mojego rodzeństwa jest już dorosła, a więc to mama najbardziej cierpi i 2 najmłodszego rodzeństwa. Gdy byłam mała, to starałam się "trafić do innego świata" i kiedy rodzice się kłócili (a to były awantury kilkugodzinne), to ja uciekałam w świat nauki. Kiedy czytałam książki, uczyłam się języków obcych, to jakby te kłótnie wydawały sie abstrakcyjne. To samo robiłam z młodszym rodzeństwem. Starałam się je chronić i zabawiać lub uczyć, tak aby nie byli w pełni świadomi atmosfery w domu. Zawsze miałam problem z rówieśnikami. Przez braci byłam chłopczycą i często pyskowałam. Dzieci mnie nie lubiły, bo byłam dla nich albo za inteligentna albo zbyt wredna. Tak było w podstawówce, gimnazjum. Z powodu odtrącenia społecznego stałam się jeszcze bardziej arogancka w liceum, w efekcie czego wpadłam w toksyczne towarzystwo dziewczyn. Na szczęście poznałam też kilku, cudownych ludzi, którzy nadal są w moim życiu obecni, na których wsparcie mogę liczyć. Kilka lat temu uległam wypadkowi samochodowemu, który przewartościował moje życie i wtedy dostałam jakby drugą szansę, byłam Bogu wdzięczna. Studia to był wir imprez i szaleństw. Pomimo rewelacyjnych wyników na maturze wybrałam beznadziejne studia, więc nie miałam wyrzutów imprezując. Tak minęły 3 lata. Imprezy i podróżowanie. Ostatnie 2 lata studiów skończyłam na bardzo dobrej uczelni. Myślałam, że to mnie popchnie do działania. Wrócę na dobry tor. Ale ciągle jest ze mną ten ogromny smutek, bezsens życia, ciągły stres związany z sytuacją rodzinną, zamartwianie się o życie członków rodziny, a teraz dochodzi nieudany wieloletni związek. Na początku było cudownie, a potem się okazało, że oboje mamy w sobie ten ogromny smutek, który ciągnie nas oboje na samo dno. Oboje nie czujemy sensu życia, chyba się juz nie kochamy, doszło do rękoczynów. Irytował mnie, celowo prowokował i w koncu rzuciłam się na niego z rękoma, a on oddał mi z o wiele większą siłą. Przypomina mi to sytuację rodzinną i jest mi jeszcze bardziej smutno. On twierdzi, że to ja do tego doprowadziłam, że żadnej innej dziewczyny nie uderzył. U nas do agresji fizycznej doszło w ciągu 5 lat 3 razy. Za każdym razem był wstyd, a teraz już czujemy wstręt, zniechęcenie. Czasem myślę, że go nienawidzę, że oddał dziewczynie, zamiast mnie uspokoić. To co mnie dobiło, to to, że mój najmłodszy brat przestał sobie radzić w liceum, ma zagrożenia i nie chce mu się żyć. Jakby depresja dopada członków mojej rodziny. Przynajmniej 4. Boję się i nie wiem co mam robić. W gruncie rzeczy jestem optymistyczną, uśmiechniętą dziewczyną, ale cholernie zagubioną i smutną. Pozdrawiam i proszę o radę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mogą oznaczać zaburzenia osobowości, wahania nastroju i napady agresji?

Witam, piszę z małym problemem. Mianowicie widzę u siebie jakieś zaburzenia osobowości, mocne wahania nastroju, napady agresji w kumulacji ze sftrustrowaniem i bezsilnością, wszechotaczająca mnie bezsilność.. Ale następnego dnia wstaję i wszystko mija, czasem mam parę dni spokoju, czasem ta... Witam, piszę z małym problemem. Mianowicie widzę u siebie jakieś zaburzenia osobowości, mocne wahania nastroju, napady agresji w kumulacji ze sftrustrowaniem i bezsilnością, wszechotaczająca mnie bezsilność.. Ale następnego dnia wstaję i wszystko mija, czasem mam parę dni spokoju, czasem ta złość ogarnie mnie na tygodnie. Poziom agresji zdecydowanie podwyższony, bezprzyczynowy. W skrajnych momentach chęć zrobienia krzywdy osobom najbliższym (stąd też pytanie, świadomie nie chcę nic zrobić swojej kobiecie i dzieciom, natomiast w amoku...). Następne - nienawiść do ludzi. Nienawidzę wychodzić do centrum handlowych, do parku, do lasu, nad wodę, na basen, na mecz... Zwyczajnie do granic możliwości irytują mnie ludzie, ich zachowania. Nie daj Boże Karyna z Brajankiem czy Brajankową i drą ryje jak stado pelikanów... Proszę nie bagatelizować problemu, uważam że powinienem coś z tym zrobić. Nie jestem typem domownika, ale najlepiej jakby ulice dla mnie były puste, chcę z tym walczyć i akceptować społeczeństwo...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak leczyć zaburzenia rozwojowe u 7-latka?

7-letni chłopiec ma zaburzenia rozwojowe oraz brak koncentracji. Dziecko od roku chodzi do zerówki, jedyne litery jakie rozróżnia to tylko 'm', 'a', 'o', 'u', 'e', 's'. Ma system FM, jest bardzo dobry z matematyki i ma wysoki iloraz inteligencji.... 7-letni chłopiec ma zaburzenia rozwojowe oraz brak koncentracji. Dziecko od roku chodzi do zerówki, jedyne litery jakie rozróżnia to tylko 'm', 'a', 'o', 'u', 'e', 's'. Ma system FM, jest bardzo dobry z matematyki i ma wysoki iloraz inteligencji. Ponadto dziecko przejawia wiele agresji, uczęszcza na terapię do psychologa, psychiatry oraz do logopedy. Nie widać żadnych pozytywnych rezultatów. Dziecko przyjmuje leki uspokajające (po których jest w bardzo małym stopniu spokojniejszy). Bardzo często skarży się na bóle głowy i brzucha. Neurolog wysyła nas cały czas do psychologa, ale dziecko jest pod opieką psychologa od 3 roku życia. Na co mogą wskazywać jego problemy? Nikt nie chce pomóc w znalezieniu przyczyny.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden

O czym świadczą napady agresji u kilkulatka?

Witam , Chciałam się dowiedzieć o tym czy mój syn rozwija się właściwie . Teraz będzie kończył 3 latka w sierpniu . Jednak mam obawy co do jego rozwoju . Jak miał 2 latka i 4 miesiące to urodził się... Witam , Chciałam się dowiedzieć o tym czy mój syn rozwija się właściwie . Teraz będzie kończył 3 latka w sierpniu . Jednak mam obawy co do jego rozwoju . Jak miał 2 latka i 4 miesiące to urodził się mój drugi syn . I do tej pory było tak ze mama jest tylko dla niego dostępna cały czas ( chciałam dodać ze wróciłam do pracy jak mały miał 9 miesięcy ) Wiec był przyzwyczajony zostawać z babcia ciocia dziadziem czy tatem . Nie było najmiejszwgo problemu . Ale odkąd pojawił się młodzszy syn na świecie to mój starszy ( o którym mowa ) zmienił się nie dopoznia. Zaczął się złościć i denerwować i płakać z byle błachego powodu jak mu np . Ciuchcia złe zjechała z torów alebo nie umiał poradzić sobie z autkiem np. Złożeniem go , albo jak mu szynka z kanapki zleciała ( sam je od dawna ) albo krompka chleba się mu połamała . Tobonprstu takie blache sprawy. Teraz chodzi do przedszkola i nie potrafi się integrować z dziećmi i nie za bardzo chce słuchać Pani a nie mo już mowy o Żninie pampersa. Często krzyczy , piszczy i się szybko irytuje . My z mężem raczej się nie kłócimy przy nim . Nie wiem czy to zazdrość o brata mlodzszego czy nie potrafi radzić sobie z emocjami ? Nie wiem czy iść do psychologa ,? Czy to normalny etap rozwoju 3 latka . Chciałam zaznaczyć ze zmieniliśmy kraj , wcześnie była Anglia a od 2 miesięcy mieszkamy w Polsce . Ja jako matka staram się poświecić mu jak najwiecej czasu mogę ale on widzi ze brat jest cały czas na moich rękach i płacze . Jest mi / nam bardzo ciężko i nie winy co robić z jego złością . Za bardzo nie chcemy z nim wychodzić do ludzi bo bardzo nas to przeraża jak in się zachowuje w towarzystwie . Ze się złości i wymusza na swoim . Jest nam wstyd za jego napady agresji . Co robić ? Proszę o radę . Pozdrawiam Ewelina

Gdzie mogę udać się na terapię radzenia sobie z emocjami i agresją dla samotnego ojca rocznego dziecka?

terapia radzenia sobie z emocjami i agresją dla samotnego ojca rocznego dziecka najlepiej w Łodzi i na nfz ? Posiadamy skierowanie z sądu rodzinnego ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak podnieść samoocenę mamy?

Dzień dobry. Zwracam się do Państwa z bardzo ważnym dla mnie pytaniem. Mianowicie. Jak podnieść samoocenę mojej matki? Może od początku. Moja mama nie miała łatwego życia, była półsierotą wychowywaną przez zaborczą matkę. Kiedy związała się z moim ojcem (z... Dzień dobry. Zwracam się do Państwa z bardzo ważnym dla mnie pytaniem. Mianowicie. Jak podnieść samoocenę mojej matki? Może od początku. Moja mama nie miała łatwego życia, była półsierotą wychowywaną przez zaborczą matkę. Kiedy związała się z moim ojcem (z tego co wiem) życie wreszcie się do niej uśmiechnęło. Wszystko zmieniło się jakiś czas po ślubie, ojciec stał się wybuchowy, nie panował nad sobą. Za mojego dzieciństwa i czasu bycia młodą nastolatką często zdarzało się, że ojciec bardzo mocno pobił nie tylko nas-dzieci, ale i ją (za to, że się sprzeciwiła). W raz z każdym napadem agresji taty w mojej matce pojawiła się ogromna chęć zaniechania następnym. Stała się bardzo uległa, niespokojna, zdarzały się napady histerii. W pewnym momencie to ona zajmowała się każdą pracą domową. Stała się osobą, której jedynym celem w życiu była ochrona dzieci. Wszystko to zaowocowało fizycznymi objawami jak ogromne bóle głowy, bóle w piersi, bezsenność czy łysienie. Choć tata się zmienił w mojej mamie dalej pozostał ogromny strach, uległość i poczucie bezsensu życia. Chciałabym aby moja mama wróciła, chciałabym aby potrafiła rozmawiać ze swoim mężem na równi, nie jak podwładna. Staram się jej pomóc dobrą radą, uśmiechem czy zwykłą pomocą w domu. Boje się, że ją stracę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak wyleczyć schizofrenię paranoidalną?

Witam . Mam 34 lata i choruje na schizofrenie paranoidalna . Obecnie mieszkam za granica . Mam lekarza ktory w ogole nie rozmawia ze mna na temt choroby . Z dnia na dzien moj stan sie pogarsza . Slysze coraz... Witam . Mam 34 lata i choruje na schizofrenie paranoidalna . Obecnie mieszkam za granica . Mam lekarza ktory w ogole nie rozmawia ze mna na temt choroby . Z dnia na dzien moj stan sie pogarsza . Slysze coraz wiecej glosow ktore z przyjaznych zrobily sie agresywne . Wmawiaja mi ze sa moim bogiem ze panuja nad moim cialem . Dostlam silnych lekow . Co ja mam zrobic i jak sie bronic ? Prosze o odpowiedz

Jak radzić sobie z depresją lękową?

Witam. Kilka lat temu została u mnie zdiagnozowana depresja lękowa, niestety nie przejęłam się tym. Około półtora roku temu urodziłam dziecko, wychowuję je samotnie. Rozmawiając z rodziną czy znajomymi często jestem zdenerwowana, czasem wpadam w szał ( zdarzają się rękoczyny... Witam. Kilka lat temu została u mnie zdiagnozowana depresja lękowa, niestety nie przejęłam się tym. Około półtora roku temu urodziłam dziecko, wychowuję je samotnie. Rozmawiając z rodziną czy znajomymi często jestem zdenerwowana, czasem wpadam w szał ( zdarzają się rękoczyny aczkolwiek nigdy w stosunku do mojego dziecka). Mam pernamentne zmiany na stroju ze skrajności w skrajność, tzn jednego dnia jestem bardzo szczęśliwa, wszystko mnie cieszy uśmiech nie schodzi mi z twarzy, następnego samookaleczam się, płaczę lub reaguję agresją. Czuję się martwa w środku a moje emocje są bardzo płytkie (pojawiają się i po paru godzinach nie ma upo nich śladu). Nie mam partnera ani biliższych przyjaciół czy rodziny, która zrozumiałaby z czym się spieram. Zauważyłam że nie radzę sobie już tak naprawdę z niczym
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak radzić sobie z zachowaniem 6-latka?

Dzień dobry, Mój 6 letni syn chodzi do małego, prywatnego przedszkola. Do tej pory jego grupa była bardzo zrzyta, i dobrze się ze sobą dogaywali. Ostatnio dostajemy sygnały od przedszkolanek i od syna, że w grupie panuje potworna agresja. Nie... Dzień dobry, Mój 6 letni syn chodzi do małego, prywatnego przedszkola. Do tej pory jego grupa była bardzo zrzyta, i dobrze się ze sobą dogaywali. Ostatnio dostajemy sygnały od przedszkolanek i od syna, że w grupie panuje potworna agresja. Nie ma tu jednego agresora, wszyscy biją się ze wszystkim, dzieci non stop przychodzą poturbowane. Mój syn raz sam obrywa, raz sam bije, i tak wszystkie dzieci. Nie wiem co robić, bo w domu żadne z dzieci, z tego co rozmawiamy z rodzicami, nie przejawia agresji. Mój syn przy nas nigdy czegoś takiego nie robi, ani w domu ani w obecności innych dzieci. Nadmienię, że my nie tolerujemy takiego zachowania, a syn doskonale zdaje sobie sprawe ze konsekwencją będzie kara (odebranie elektroniki albo słodyczy), ale trudno jest mi go karać za zachowanie np. z poranka w przedszkolu. Czy mam go karać za takie zachowanie, czy być porozmawiać z wychowawczynią aby zadbała o dyscyplinę w przedszkolu? Z tego co wiem kar Panie raczej nie stosują, a jeśli już to dzieci raczej się nimi nie przejmują. Z góry dziekuje za poradę.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Budlewski
Lek. Tomasz Budlewski

Jak poradzić sobie po rozstaniu z alkoholikiem?

Witam bylam z facetem 4 lata bardzo sie kochamy! ale on ma problem z alkoholem roznie to wygladalo po alkoholu stawal sie agresywny ublizal itd.gdy juz wytrzezwial byl calkiem innym czlowiekiem. Chcialam byc z nim na zawsze pomagalam zalatwilam mu... Witam bylam z facetem 4 lata bardzo sie kochamy! ale on ma problem z alkoholem roznie to wygladalo po alkoholu stawal sie agresywny ublizal itd.gdy juz wytrzezwial byl calkiem innym czlowiekiem. Chcialam byc z nim na zawsze pomagalam zalatwilam mu odwyk na 6 tyg po tym na miesiac byl spokoj cudowny facet I znow zaczol pic wiec znow byl na detoksie plakal przepraszal ze juz nie bedzie I tak w kolo. Doszlo do tego ze przez halas ktory robil w domu zabrala go policja zatrzymala na 48 w toku jest spr art.207 a ja go nadal kocham jak sobie z tym poradzic bo wiem za on jest chory I sie nie zmieni a ja nie potrafie bez niego zyc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak leczyć alkoholizm u męża?

Agresja u alkoholika Jesteśmy niespełna rok małżeństwem. Mąż po 3 miesiącach po ślubie samodzielną podjął decyzję o terapii w ośrodku uzależnień i miał we mnie pełne wsparcie. 2 miesięczna terapia jednak jak się okazuje nie przyniosła pozytywnych skutków. Mąż nadal... Agresja u alkoholika Jesteśmy niespełna rok małżeństwem. Mąż po 3 miesiącach po ślubie samodzielną podjął decyzję o terapii w ośrodku uzależnień i miał we mnie pełne wsparcie. 2 miesięczna terapia jednak jak się okazuje nie przyniosła pozytywnych skutków. Mąż nadal pije, próbuje to kontrolować, jednak raz na tydzień, 2 tygodnie wypije więcej i wówczas jest bardzo agresywny. Atak agresji jest bardzo silny, nie potrafię go uspokoić. Nie pomagają ani prośby ani groźby. Wcześniej atak agresji kierował na swoją matkę - także uzależniona od alkoholu. teraz kieruje ją na mnie. Okłamuje mnie jeśli chodzi o alkohol, szuka wymówek aby gdzieś jechać i wraca pod wpływem. Zdarzyła się też całonocna jazda autem po alkoholu i do tego bez prawa jazdy. Kupuje alkohol, a jak go znajdę twierdzi, że to nie dla niego. Staram się go namówić na szczerą rozmowę, ale bezskutecznie. Nie wiem co robić, bo 1 dzień się świetnie dogadujemy, zapewnia mnie że mnie kocha, a na 2 dzień pije i pojawia się agresja, a na 3 udaje, że nic się nie stało. Zaczął chodzić do psychologa, ale niestety nie widać poprawy.
odpowiada 1 ekspert:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Jak radzić sobie z nadmierną agresją?

od dłuższego czadu zastanawiam sie co jest ze mna nie tak, od dziecka mam napady zlosci, agresji, bilam kolezanki, przyduszałam je, ciagalam po ziemi i rzucalam kamieniami. Teraz gdy jestem juz starsza mam nadal problem z powstrzymaniem sie od rekoczynów... od dłuższego czadu zastanawiam sie co jest ze mna nie tak, od dziecka mam napady zlosci, agresji, bilam kolezanki, przyduszałam je, ciagalam po ziemi i rzucalam kamieniami. Teraz gdy jestem juz starsza mam nadal problem z powstrzymaniem sie od rekoczynów i wyzwisk. Denerwuja mnie osoby na ulicy tylko dlatego że sie patrza, gdy ida za wolno musze je przepchnac na bok, czasami wyobrażam sobie jak zabijam kogoś tylko dlatego bo mnie zdenerwował, a czasami nawet tylko dlatego że na mnie patrzy, nie wytrzymuje juz ze swoim gniewem i moi bliscy tez nie, mam problemy z samookaleczaniem sie i autoagresja, muszę sie wyżyć na kimś lub na czymś. Nie wiem co mam zrobić, muszę się udać do psychiatry czy psychologa? Zamkna mnie gdzieś czy tylko przepisza leki? Czy to jest normalne?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
Patronaty