Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 9 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Anoreksja: Pytania do specjalistów

Chciałabym schudnąć do 40 kg, czy jak pójdę do lekarza, to mi pomoże?

Mam 14 lat, mierzę 160 cm i ważę 42 kg. Chciałabym schudnąć do 40 kg, czy jak pójdę do lekarza, to mi pomoże? Ja wiem, że wg BMI mam niedowagę, ale ja się czuję obrzydliwie w swoim ciele, schudłam już...

Mam 14 lat, mierzę 160 cm i ważę 42 kg. Chciałabym schudnąć do 40 kg, czy jak pójdę do lekarza, to mi pomoże? Ja wiem, że wg BMI mam niedowagę, ale ja się czuję obrzydliwie w swoim ciele, schudłam już 6 kg dzięki diecie 300-400 kcal, nie chcę być chora. Pomóżcie!

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy moja szwagierka jest anorektyczką?

Martwię się o szwagierkę. W ciągu ostatnich kilku miesięcy bardzo schudła - zawsze była raczej szczupła, ale teraz wygląda jak 14-letnia dziewczynka! Zero bioder, zero biustu, bardzo koścista twarz... Ma dwóch wspaniałych synów - młodszy ma cztery lata, starszy sześć....

Martwię się o szwagierkę. W ciągu ostatnich kilku miesięcy bardzo schudła - zawsze była raczej szczupła, ale teraz wygląda jak 14-letnia dziewczynka! Zero bioder, zero biustu, bardzo koścista twarz... Ma dwóch wspaniałych synów - młodszy ma cztery lata, starszy sześć. Wygląda jak ich starsza siostra... Rzadko się widujemy - zaledwie kilkanaście razy w roku przy okazji różnych świąt, więc trudno mi podać konkretne szczegóły jej codziennego zachowania, ale zauważyłam, że w czasie ostatnich kilku spotkań nic nie jadła. Siedziała z boku, rozmawiała z bliskimi, ale momentami siadała z twarzą ukrytą w dłoniach, jakby zupełnie nieobecna - nigdy wcześniej nie zachowywała się w ten sposób. Jeśli ktokolwiek z rodziny zachęcał ją do zjedzenia czegokolwiek reagowała rozdrażnieniem, zaczynała się sprzeczka - ewidentnie nie chciała na ten temat nawet wspominać. Pokłóciła się o jedzenie z mężem, rodzicami - podniesionym głosem tłumaczyła, że kiedy jest głodna, to je, że nie jest już dzieckiem i nie trzeba jej pilnować.

Wydaje mi się, że ten jej dramatyczny spadek wagi zaczął się, kiedy zamieszkała z teściową. Nie bardzo się dogadywały, jej męża większą część czasu nie było w domu - chodził do pracy. Ona od urodzenia pierwszego dziecka nie wróciła do pracy i całe dnie spędzała w domu z dziećmi - z czego młodsze bardzo często chorowało, co dostarczało jej dodatkowych stresów. W tej chwili chłopcy chodzą już do przedszkola, a ona nadal zostaje w domu. Jej bliscy, którzy spędzają z nią więcej czasu, nieraz mówią, że żal jej, bo ciągle taka przemęczona chodzi - tylko obiektywnie patrząc, nie ma powodów do zmęczenia. Maż zawozi i przywozi maluchy, pracuje - ona zostaje sama w domu na całe dnie. Wiem, że w mieszkaniu zawsze jest co robić, ale nie tyle, żeby być chronicznie sennym i przemęczonym!

Jak dla mnie to jakieś zaburzenia odżywiania ona ma, ale w bliższej rodzinie - nie wiem - albo tego nie widzą, albo jest to temat tabu... Jak można jej pomóc? Czy w tej sytuacji mam prawo się wtrącać? Porozmawiać z kimś z jej bliskich, powiedzieć o moich spostrzeżeniach? Jeśli tak, to komu? Nie chcę wyjść na wścibską czy nieżyczliwą...

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Leczę się na anoreksję - czy to oznacza, że jestem chory psychicznie?

Jeżeli mój psychiatra, do którego jeżdżę na kontrole i który przepisał mi leki antydepresyjne (muszę je brać ok. co 1 miesiąc), nie uzna mnie za wyleczonego z anoreksji do 18 roku życia (mam 17 lat), to będę uznany za...

Jeżeli mój psychiatra, do którego jeżdżę na kontrole i który przepisał mi leki antydepresyjne (muszę je brać ok. co 1 miesiąc), nie uzna mnie za wyleczonego z anoreksji do 18 roku życia (mam 17 lat), to będę uznany za chorego psychicznie i wpiszą mi w papiery chorobę? Czy nie? Czy po 18 latach mogę zrezygnować z leczenia, jeśli nie będę chciał? Proszę o pomoc w tej kwestii. Kolejne pytanie, czy mają prawo z powrotem zamknąć mnie w szpitalu, bez mojej zgody? Czy jeżeli odmówię brania leków, to mogą mnie wsadzić do szpitala?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jeszcze 2 kg i przestanę z tym. Czy to jest normalne?

Witam, mam 15 lat, 168 cm wzrostu i aktualnie ważę 42 kg. Zawsze byłam chuda i ja też tak uważałam. W wakacje byłam nad morzem i sporo jadłam, głównie tłuste rzeczy: kebaby, gofry itp. Źle mi z tym było, bo...

Witam, mam 15 lat, 168 cm wzrostu i aktualnie ważę 42 kg. Zawsze byłam chuda i ja też tak uważałam. W wakacje byłam nad morzem i sporo jadłam, głównie tłuste rzeczy: kebaby, gofry itp. Źle mi z tym było, bo czułam, że zrobiłam się gruba. Usłyszałam o diecie białkowej. Gdy przyjechałam do domu, dużo o niej czytałam, aż wreszcie sama zaczęłam ją stosować. W pierwszej fazie schudłam 1 kg. Drugiej nie było, bo rodzice zauważyli jak się odżywiam i musiałam jeść normalnie. Jadłam, ale zaczęłam odczuwać jakiś lęk przed jedzeniem. Nie było posiłku, po którym nie miałam wyrzutów, że przytyję.

Zaczął się rok szkolny. Mam obsesję na punkcie odchudzania się. Nie jem po parę dni. Jak już nie mam siły chodzić, czasem prawie mdleję z osłabienia, wtedy jem parę kanapek z myślą, że kolejna głodówka przedłuży się o 1 dzień. Znów coś zjem i tak za każdym razem, o 1 dzień dłużej. Nie wiem, co mam robić, to jest silniejsze ode mnie. Raz się tak objadłam, że poszłam zwymiotować. Ogólnie, jak coś zjem, to mi niedobrze od razu. Z jednej strony chciałabym iść do psychologa, a z drugiej coś mnie powstrzymuje. Jak nie jem, to nie dręczą mnie wyrzuty i czuję się lekko. Wiem, że wtedy chudnę. Dlatego nie chcę nikomu nic mówić, bo zaraz by mi kazali jeść. Teraz ważę 42 kg. Jeszcze 2 kg i przestanę z tym.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jestem bardzo szczupła - czy mam anoreksję?

Cześć! Mam 14 lat i ważę około 46 kg. Mam 166 wzrostu. Chcę być grubsza, ale nie wiem jak? Czy to już anoreksja? Proszę o odpowiedź. Z góry dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak sobie radzić z napadami głodu?

Odchudzać zaczęłam się dawno temu, gdy ważyłam jeszcze 68 kg. Potem doszło większe ograniczenia jedzenia i wyczerpujące ćwiczenia. W tej chwili ważę 44 kg przy wzroście 164 cm. Nie umiem sobie sama z sobą poradzić. Od czasu do czasu mam...

Odchudzać zaczęłam się dawno temu, gdy ważyłam jeszcze 68 kg. Potem doszło większe ograniczenia jedzenia i wyczerpujące ćwiczenia. W tej chwili ważę 44 kg przy wzroście 164 cm. Nie umiem sobie sama z sobą poradzić. Od czasu do czasu mam ,,napady'' obżarstwa, po czym albo okropnie dużo ćwiczę, albo zażywam tabletki przeczyszczające. Nie wiem co mam zrobić. Chcę być chudsza, ale waga się zatrzymała, razem z miesiączką i dobrym nastrojem;/

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy powinnam się dalej odchudzać?

Mam 14 lat, 165 cm wzrostu i 43 kg. Chciałabym ważyć 38 kg ;) Moja mama ma normę, a tata nadwagę, a ja chciałabym pozostać przy niedowadze ;) Czy mogę się odchudzać?
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Mój okres powrócił. Ale czy kiedykolwiek z tego wyjdę?

Mam osiemnaście lat. Ostatnio po czterech miesiącach dostałam znowu okres. Do powrotu do normalnej wagi zostałam niejako przymuszona przez panią ginekolog, która powiedziała mi, że mogę nie mieć dzieci przez odchudzanie. Nie wiem, czy byłam chuda. Jak dla...

Mam osiemnaście lat. Ostatnio po czterech miesiącach dostałam znowu okres. Do powrotu do normalnej wagi zostałam niejako przymuszona przez panią ginekolog, która powiedziała mi, że mogę nie mieć dzieci przez odchudzanie. Nie wiem, czy byłam chuda. Jak dla mnie nie, chociaż widziałam wystające żebra i kościste nadgarstki, to uda i brzuch wciąż miałam grube. Ostatnio wróciłam do pani ginekolog na kontrolę. Pochwaliła mnie, że dostałam okres, ale zaraz zaczęła krzyczeć, że mam już nie tyć, bo popadnę w bulimię, że nie mam być gruba, bo dziewczyny muszą o siebie dbać itd.

Mam 171 cm wzrostu i ważę 58 kg. Widzę w lustrze tłuste uda, czuję się okropnie, nienawidzę siebie, chcę zacząć się odchudzać, ale wiem, że jak zacznę, to nie będę mogła mieć dzieci... Obsesyjne odchudzanie się, z przerwami, trwało rok. Gdy wychodzę na ulicę, widzę same chude nogi. Moja mama mówi mi, że jestem głupia, narzekając na moje nogi, bo są chudsze nawet od nóg tych dziewczyn. Nauczycielka wezwała moją mamę do szkoły, mówiąc, że niepokoi się o mnie. Mama zaczęła na mnie krzyczeć, że ludzie, tj. nauczycielka i pani ginekolog zarzucają jej, że nie potrafi swoich dzieci wychować. Ale ja naprawdę nie jestem chuda. Jestem gruba.

Nienawidzę siebie. Uczę się dużo, a nie zawsze mam dobre stopnie. Nie chcę rozczarować mamy, a widzę, że nie jest zadowolona z moich wyników. Ostatnio często płaczę, jestem poddenerwowana. Zerwałam z moim chłopakiem, coraz rzadziej spotykam się z przyjaciółmi. Umówiłam się na terapię, ale ona jest dopiero na pod koniec listopada... Czuję, że już nie wytrzymuję. Mam dość, chcę, żeby to się wreszcie skończyło! Słyszę, że jestem głupia. Oprócz tego widzę, że jestem gruba. Obsesyjnie liczę kalorie. Ćwiczę do bólu. Tak, jestem głupia. I chcę z tego wyjść, ale nie mogę:( Czy uda mi się kiedykolwiek?...

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Schudłam prawie 20 kg i przestałam miesiączkować. Czy mam anoreksję?

Czy mam anoreksję? Schudłam prawie 20 kg. Mam 14 lat, ważę niecałe 47 kg przy wzroście 166 cm. Przestałam miesiączkować. A nadal czuję się gruba. Chcę jeszcze schudnąć. Nie potrafię przestać myśleć o wadze, kaloriach itp. Boję się przytyć. Jak...

Czy mam anoreksję? Schudłam prawie 20 kg. Mam 14 lat, ważę niecałe 47 kg przy wzroście 166 cm. Przestałam miesiączkować. A nadal czuję się gruba. Chcę jeszcze schudnąć. Nie potrafię przestać myśleć o wadze, kaloriach itp. Boję się przytyć. Jak tylko widzę, że na wadze jest więcej chociażby o 0,1 kg to od razu chcę jakoś schudnąć. Głodzę się, itp... Chciałabym znów wreszcie żyć normalnie, bez problemów. Co mam zrobić ?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jestem chuda, ale mam blokadę przed jedzeniem

Witam. Mam problem. Otóż mam 20 lat, 160 cm wzrostu i tylko 40 kg. Zdaję sobie sprawę z tego, że jestem chuda, więc chyba nie ma mowy o żadnej anoreksji, czy bulimii. Mianowicie mój problem wygląda tak, że od godziny,...

Witam. Mam problem. Otóż mam 20 lat, 160 cm wzrostu i tylko 40 kg. Zdaję sobie sprawę z tego, że jestem chuda, więc chyba nie ma mowy o żadnej anoreksji, czy bulimii. Mianowicie mój problem wygląda tak, że od godziny, powiedzmy 13 (od obiadu) jestem w stanie nie jeść nawet do godz. 18, 19 (do kolacji). Mam pewną blokadę w głowie, że nie mogę wejść do kuchni i wziąć sobie coś do jedznia. Może to jest związane z tym, że od dzieciństwa jestem niesamodzielna i do tej pory mi to zostało.

Jestem też nadwrażliwa emocjonalnie:( Czekam, aż moja mama przyjdzie z pracy i zrobi mi tę kolację. A ja, jak głupia WSTYDZĘ SIĘ iść do kuchni! WSTYDZĘ SIĘ zrobić chociażby tę głupią kanapkę! Wstydzę się, że mój tata zobaczy, że jestem głodna, a przecież to jest normalne ;/ !!!! Wiem, że to głupie, ale ja naprawdę mam z tym problem. Nie wiem co mi jest, dlaczego się głodzę, choć wiem, że jestem chuda i chcę przytyć. Mówię sobię, że od 'jutra' zacznę jeść normalnie, 5 posilków w ciągu dnia, ale jak przychodzi to 'jutro' to znowu jest tak samo :( Czy ja mam jakieś zaburzenia odżywiania? Zaburzenia psychiczne? Co mam zrobić? Jak postąpić? Może moje pytania wydają się banalne, bo jak to co mam zrobić?! Zacząć jeść! Ale to nie jest takie proste. Aż sama siebie nie rozumiem. Proszę o szybką odpowiedz, z góry bardzo dziękuję, pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jakie są warunki przyjęcia do szpitala?

Witam Mam 16 lat, 167 cm wzrostu i ważę 43 kg, miesiączki nie miałam przez rok, w tamtym miesiącu pojawiła się, a w tym znowu nie. Ostatnio rodzice chodzą ze mną na różne badania. Wiem, że mam problem z jedzeniem,...

Witam Mam 16 lat, 167 cm wzrostu i ważę 43 kg, miesiączki nie miałam przez rok, w tamtym miesiącu pojawiła się, a w tym znowu nie. Ostatnio rodzice chodzą ze mną na różne badania. Wiem, że mam problem z jedzeniem, jednak oni chyba nie są do końca przekonani. Według badania cukru mam hipoglikemię. We wtorek mam mieć robione USG, a w środę mam być badana przez lekarza rodzinnego, który według badań podejrzewał niedożywienie (mówił to mojej mamie, bez mojej obecności). Chciałam zapytać jakie są warunki przyjęcia do szpitala zajmującego się zaburzeniami odżywiania? Z góry dziękuję za odpowiedź

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

W ogóle nie mam ochoty na jedzenie. Czy mam anoreksję?

Mam 21 lat, 160 cm wzrostu i ważę 37 kg. Czy to za mało? Ostatnio mam kłopoty z jedzeniem, w ogóle nie chce mi się jeść. Mogłabym nie jeść cały dzień, zupełnie nie odczuwam głodu.
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak leczyć skutki zaburzeń hormonalnych po anoreksji?

Mam 23 lata i dwa razy w ciągu mojego życia zrzuciłam po 20 kg. Pierwszy raz nastąpił w wieku 18 lat, w ciągu trzech miesięcy zrzuciłam 20 kg i osiągnęłam wagę 52 kg przy wzroście 168, następnie pojawiła się bulimia...

Mam 23 lata i dwa razy w ciągu mojego życia zrzuciłam po 20 kg. Pierwszy raz nastąpił w wieku 18 lat, w ciągu trzech miesięcy zrzuciłam 20 kg i osiągnęłam wagę 52 kg przy wzroście 168, następnie pojawiła się bulimia i stracone kg bardzo szybko powrociły - miesiączka zanikła na pół roku, następnie wróciła. W wieku 21 lat niestety pojawił się kolejny problem z jedzeniem i w przeciągu 1 roku - dzięki ćwiczeniom i diecie - praktycznie pozbawionej tłuszczu zgubiłam 20kg - waga jak za pierwszym razem i tak utrzymywałam ją w ryzach przez rok.

Niestety zaczęłam słabnąć, dwa razy musiałam jechać do szpitala- morfologia ok, potas i magnez poniżej normy. Od tego momentu - dokładnie od 2 lat nie miesiączkuje. Pojawiły się problemy z sercem - bardzo niskie ciśnienie i duszności w klatce tak silna, iż myślałam, że mogę się rano nie obudzić. Okazało się, że mam wodę w worku osierdziowym - śladowe ilości, ale jest... Trafiłam na oddział z powodu złych wyników hormonów - praktycznie niewykrywalne LH, niskie estrogeny i progesteron. Lekarka stwierdziła, że nie jest w stanie mi pomóc, iż prawdopodobnie winne jest podwzgórze, ponieważ po podaniu hormonu przysadka działa prawidłowo.

Dzięki lekom antykoncepcyjnym mam krwawienie i zniknęły duszności mojego serca. Jednak po przebytej chorobie płuc i wieloletnim leczeniu sterydami mam kłopoty z wątrobą, która bardzo ciężko znosi te hormony... Czuję się źle, czuję że jestem bardzo obciążona. Nie będę mogła brać hormonów w nieskończoność, a są mi niezbędne, gdyż w innym wypadku mogę mieć ogromny problem z krążeniem, a tak bardzo chcę żyć... Każdy dzień to walka. Proszę o pomoc i nadzieję, iż mam szansę, że dzięki leczeniu podwzgórze zacznie dobrze pracować i będę żyć. Gdzie mogę udać się po pomoc? Mamy w Polsce jakieś specjalistyczne ośrodki? Od lutego odżywiam sie już naprawdę dobrze i ważę ok 57 kg, lek przyjmuje 3 miesiące. Z góry jestem wdzięczna za pomoc!

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy mam odpowiednią i bezpieczną wagę?

Dzień dobry! Jestem 26-letnią kobietą. 7 lat temu zaczęły się moje problemy z odżywianiem (anoreksja i bulimia). Przeszłam 2-letnią psychoterapię. Jem bardzo różnorodnie, w zasadzie wszystko, ale w małych ilościach (jednak zawsze najadam się, nie chodzę głodna). Jem 5-6 posiłków...

Dzień dobry! Jestem 26-letnią kobietą. 7 lat temu zaczęły się moje problemy z odżywianiem (anoreksja i bulimia). Przeszłam 2-letnią psychoterapię. Jem bardzo różnorodnie, w zasadzie wszystko, ale w małych ilościach (jednak zawsze najadam się, nie chodzę głodna). Jem 5-6 posiłków dziennie, które opierają się głównie na złożonych węglowodanach, owocach, warzywach, białkach oraz piję 2 łyżki oleju lnianego dziennie. Poza tym ćwiczę każdego dnia po pół godziny.

Moja waga nadal jest niska. Przy wzroście 165 cm ważę 45,5 kg (przed odchudzaniem ważyłam 53 kg). Miesiączkuję, ale tylko dzięki tabletkom antykoncepcyjnym (kiedy odstawiłam je na kilka miesięcy, okres nie wystąpił, więc powróciłam do ich stosowania). Chciałabym zapytać, czy biorąc tabletki antykoncepcyjne i spożywając odpowiednią ilość wapnia i witamin D jestem zagrożona osteoporozą, na którą często cierpią anorektyczki? I czy jest możliwe, że to jest dla mnie odpowiednia waga? Dodam jeszcze, że wyniki badań krwi mam idealne od kilkunastu miesięcy (również poziom żelaza, wapnia we krwi i magnezu).

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Kiedy powróci miesiączka? Co z dalszym życiem?

Jestem 16-letnią kobietą o wzroście 168 cm i wadze 55 kg. Na wakacje w 2009 roku 8 lipca trafiłam do Szpitala Zdroje w Szczecinie na Oddział Psychiatrii Dziecięcej i Młodzieżowej. Pod koniec sierpnia wyszłam stamtąd. Leczyłam się na anoreksję. Moja...

Jestem 16-letnią kobietą o wzroście 168 cm i wadze 55 kg. Na wakacje w 2009 roku 8 lipca trafiłam do Szpitala Zdroje w Szczecinie na Oddział Psychiatrii Dziecięcej i Młodzieżowej. Pod koniec sierpnia wyszłam stamtąd. Leczyłam się na anoreksję. Moja najmniejsza waga, przy której trafiłam tam, to 41 kg. Dziś jest lepiej, choć raz przybieram na wadze, a raz tracę... niedużo, ale jednak. Przybieram, bo objadam się, a chudnę też ze względów stresowych, gdyż zżera mnie stres, więc są wahania wagi - nieduże, bo od 1 do 2 kg.

Przez pierwszy miesiąc przebywania w domu było w miarę dobrze (nie przejadałam się, jadłam często, ale w mniejszych ilościach, oczywiście bez żadnych wstrętów do jedzenia, bo jem wszystko, zarówno tłuste jak i słodkie. Byłam szczęśliwa, pełna sił i radości do życia, niczym się nie przejmowałam). Później zaczęły się pojawiać problemy (zaparcia, wzdęcia, objadanie się, oczywiście bez wymiotów i bez stosowania żadnych środków przeczyszczających, częste bóle brzucha, żołądka, kolki żołądkowe, bóle głowy, a nawet chwilowe zawroty głowy). Na dzień dzisiejszy nie mam już tych objawów. Czasem tylko się zdarza ból głowy czy senność.

Nie czuję dużej radości z życia. Ciągle trzymam w sobie złość do mamy i brata, że zamknęli mnie w tym szpitalu. Denerwuje mnie również często mama, np. tym, że ciągle wypytuje mnie i mówi o jedzeniu (o niczym innym nie chce ze mną rozmawiać). Inaczej traktuje mnie, a inaczej brata. Jak ja się źle czuję, to powtarza mi, że jak coś zjem, to się lepiej poczuję (chociaż nie mam na nic ochoty, gdyż ciągle jest mi niedobrze), a jak tego nie zrobię, to zaczyna mnie obrażać i wypominać o anoreksji. W przypadku brata, jak on nie chce jeść, to jego nie zmusza. Podam też inny przykład. Jak ja nie zjem obiadu, to zaczyna się to samo wypominanie, a jak brat nie zje, to nawet ją to nie obchodzi. Jak ja zajmuję się gimnastyką, to się czepia, że pewnie chcę schudnąć, a brata ciągle namawia, żeby chodził na jakiś sport. Dlatego nie czuję żadnej radości z życia.

Jedynie przy kim czuję się szczęśliwa i z kim mogę o wszystkim porozmawiać to Andrzej (były chłopak mamy, z którym zerwała znajomość, kiedy byłam w szpitalu). Dla mnie to był wielki szok, gdy mi o tym powiedziała. Obwiniałam się o to zerwanie, że pewnie przeze mnie. I tak po tym jak wróciłam ze szpitala, kontaktowałam się z nim, choć mama o tym nie wiedziała. Na dzień dzisiejszy się pogodzili za moją sprawą, ale się ze sobą nie spotykają często. Gdzieś raz na 2 tygodnie. On mnie nie wypytuje o jedzenie, tak jak robi to mama. Z nim można o wielu rzeczach porozmawiać. Jak byłam w szpitalu to ciągle myślałam, że jak wyjdę, to będziemy szczęśliwą rodziną.

Mam jeszcze problem z przyjściem okresu. Ciągle go nie ma, a ja tak bym chciała, żeby się pojawił. Nie wiem co dalej robić. Każdy dzień jest taki sam. Dobrze, że przynajmniej na tańce się zapisałam, gdyż tam się rozluźniam. Od razu mówię, że chodziłam przez około rok do psychologa (kobiety), ale nic mi nie pomagała. Co z tego, że ja jej wszystko mówiłam. Ona i tak nie mówiła, o tym co myślę mamie. Trudno mi żyć, choć są dni wesołe, ale zdarzają się raz na 2 miesiące. Proszę o pomoc, bo ciężko mi w życiu.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Co powinnam jeść, aby zacząć zdrowieć?

Witam! Jestem anorektyczką od ponad 2 lat, chociaż odchudzałam się już dużo wcześniej. Mam 19 lat. Mój organizm jest zniszczony. Mam 38 kg przy 173 cm! Tak strasznie boję się śmierci, przez własną głupotę! Chciałabym zacząć normalnie jeść, ale nie...

Witam! Jestem anorektyczką od ponad 2 lat, chociaż odchudzałam się już dużo wcześniej. Mam 19 lat. Mój organizm jest zniszczony. Mam 38 kg przy 173 cm! Tak strasznie boję się śmierci, przez własną głupotę! Chciałabym zacząć normalnie jeść, ale nie wiem co... Przeczytałam, że powrót do normalnego jedzenia może mnie zabić. Błagam o pomoc. Co powinnam jeść, aby zacząć zdrowieć? Nie chcę być już chuda, to wcale nie jest ładne, ani tym bardziej zdrowe. Chcę być znowu kobietą!

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Boję się, że przytyję. Co robić?

Witam, mój problem polega na tym, że panicznie boję się przytyć. Mam 15 lat, 166 cm wzrostu i ważę 45 kg (2 miesiące temu ważyłam 43). Mam straszne wyrzuty sumienia, że tyle przytyłam. Codziennie liczę kalorie i płakać mi się...

Witam, mój problem polega na tym, że panicznie boję się przytyć. Mam 15 lat, 166 cm wzrostu i ważę 45 kg (2 miesiące temu ważyłam 43). Mam straszne wyrzuty sumienia, że tyle przytyłam. Codziennie liczę kalorie i płakać mi się chce, jak zjem ciastko i inne rzeczy. W szkole chodzę cały czas głodna:( Ostatnio jem coraz więcej i strasznie się z tym czuję. Wszyscy mi mówią, że jestem za chuda, ale ja nie mogę sobie z tym poradzić. Ja nie chcę przytyć. Cały czas moje myśli krążą wokół jedzenia i tego, że za dużo zjadłam:( Mój okres pojawił się po dwóch latach, jak przytyłam to 2 kg, ale jest strasznie nieregularny i na cały wystarczyłaby mi jedna wkładka higieniczna.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Mam brak apetytu, jem na przymus. Czy mam anoreksję?

Mam na imię Justyna, mam 21 lat, 158 cm wzrostu i ważę 46,5 kg. Dwa miesiące temu ważyłam 55 kg. Zaczęłam się odchudzać. Zażywałam tabletki B*** i piłam zieloną herbatę. Ćwiczyć nie musiałam, ponieważ pracowałam po 12 godz. Miałam...

Mam na imię Justyna, mam 21 lat, 158 cm wzrostu i ważę 46,5 kg. Dwa miesiące temu ważyłam 55 kg. Zaczęłam się odchudzać. Zażywałam tabletki B*** i piłam zieloną herbatę. Ćwiczyć nie musiałam, ponieważ pracowałam po 12 godz. Miałam depresję, objawy: nastroje depresyjne, brak koncentracji, zaniki pamięci, nadmierne pocenie się, zimne dłonie, nieregularne miesiączki, znaczna utrata włosów, obrzęki dłoni i stóp, niekiedy drętwienie i mrowienie. Obecnie mam brak apetytu, jem na przymus, ponieważ boję się, że coś może mi się stać. Proszę o odpowiedź na moje pytanie. Dziękuję

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Ciągle się odchudzam i nie mogę przestać. Co jest ze mną nie tak?

Jestem 19-letnią dziewczyną, mam 168 cm wzrostu i nie wiem ile ważę, ponieważ boję się na nią wejść. Ostatnio (miesiąc temu) było to coś między 44-47 kg. Jestem załamana, bo nie potrafię sobie radzić z jedzeniem. Jako dziecko byłam bardzo...

Jestem 19-letnią dziewczyną, mam 168 cm wzrostu i nie wiem ile ważę, ponieważ boję się na nią wejść. Ostatnio (miesiąc temu) było to coś między 44-47 kg. Jestem załamana, bo nie potrafię sobie radzić z jedzeniem. Jako dziecko byłam bardzo pulchna, razem z moją siostrą potrafiłyśmy zjeść bochenek chleba na jeden posiłek. Miałam nadwagę, najwięcej ważyłam 54 kg przy 157 cm i 63 kg przy 168 cm. Moja mama odkąd pamiętam była na diecie, z małym jednak skutkiem, ale ja wiedziałam co robić, żeby schudnąć. Udało mi się to, kiedy poszłam do liceum, w kilka miesięcy moja waga spadła z 63 do 47 kg.

Przyznam, kiedy tyle ważyłam ciągle kłóciłam się z rodzicami, a inni wmawiali mi chorobę. Nie miałam okresu, ale czułam się świetnie. Byłam zadowolona ze swojego wyglądu i potrafiłam cieszyć się życiem, nie szukając ucieczki od codzienności w jedzeniu. Niestety, zostałam zmuszona do przytycia, żeby dostać miesiączkę. Zaczęłam objadać się w weekendy, najpierw były to tylko niedziele, później soboty, a potem nawet piątki i poniedziałki. Jadłam bardzo dużo słodyczy, ulubionych ciast i lodów. Jednak to nie dawało mi zadowolenia, przeciwnie, jedzenie sprawiało, że po minucie przyjemności, kiedy to zjadałam - moje ulubione wafelki, robiłam się wściekła. Miałam ogromny brzuch i ciągłe problemy żołądkowe. Trwało to ok. 1,5 miesiąca, wtedy to postanowiłam, że się odchudzam. Miałam już okres, więc nie było powodu, żebym dalej jadła. Szczególnie, kiedy mój wujek powiedział, że wyglądam normalnie, ale nie jestem zbyt chuda. To przelało czarę goryczy.

Od lipca 2008 do lutego 2009 roku z 54 kg (tyle ważyłam po okresie objadania się w wakacje i po jednym z napadów) schudłam do 42 kg. Kiedy moi rodzice denerwowali się, że jestem anorektyczką, a nie normalną dziewczyną, ja tryumfowałam. Gdy ktoś mówił mi, że wyglądam okropnie, to tłumaczyłam sobie, że po prostu zazdrości. Uwielbiam oglądać zdjęcia z tamtego okresu, bo byłam wtedy uosobieniem szczęścia. Jednak wszystko co dobre, kiedyś się kończy, od pół roku znowu nie miałam okresu, a grypa żołądkowa przyprawiła mnie o ogromny strach, że coś złego się ze mną dzieje. Znowu przytyłam, ale już bez napadów, że wpychałam sobie do buzi wszystko.

Dostałam okres i po wakacjach, kiedy okazało się, że ważę 53 kg postanowiłam znowu przejść na dietę. Od poniedziałku do piątku miałam jeden jadłospis: śniadanie - 50g serka wiejskiego light, otręby i 20g płatków zbożowych naturalnych obiad - zupa warzywna, talerz kolacja - sałatka z pomidora,ogórka i sałaty (po ok 100g) i kilka wafli ryżowych. Jednak w weekend pozwalałam sobie na więcej: piątek - ulubione płatki z owocami na kolację, sobota - na śniadanie to samo, na obiad i kolację najczęściej jakieś słodycze niedziela - początkowo były to słodycze i rodzinne obiadki z mięsem i ziemniakami, później tylko słodycze. Ważyłam ok. 44 kg i nie byłam zadowolona z tego, że nie potrafię żyć bez słodyczy i jeść mniej w weekend.

Kiedy przeprowadziłam się z domu, ok. 2 miesięcy temu, wreszcie udało mi się schudnąć, a moja siostra powiedziała, jak mnie zobaczyła: „Coś ty ze sobą zrobiła?”. Byłam strasznie dumna. Niestety od miesiąca objadam się, a mój brzuch jest ogromny, boję się wejść na wagę, okresu nie mam od 3 miesięcy. Strasznie wypadają mi włosy i mam ciągłe wahania nastrojów. Chcę się zacząć odchudzać, ale najczęściej moja chęć mija po śniadaniu i znowu coś jem. Pomóżcie, co mam robić? Moim dużym problemem jest jeszcze to, że strasznie puchnie mi twarz i nogi. Czym to może być spowodowane? Będę wdzięczna za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

1700 kalorii na dzień - czy przytyję?

Witam. Mam 15 lat i 168 cm wzrostu. Od kiedy byłam mała zawsze miałam niedowagę, ale to się zmieniło kiedy miałam 13 lat. Wtedy przybrałam trochę wagi i wyglądałam zdrowo (według mojej rodziny). Ale potem zaczęły sie chrupki, ciastka, słodycze...

Witam. Mam 15 lat i 168 cm wzrostu. Od kiedy byłam mała zawsze miałam niedowagę, ale to się zmieniło kiedy miałam 13 lat. Wtedy przybrałam trochę wagi i wyglądałam zdrowo (według mojej rodziny). Ale potem zaczęły sie chrupki, ciastka, słodycze i ważyłam około 58 kg. Miałam tego dość, więc wyeliminowałam słodycze i inne niezdrowe rzeczy, to po paru tygodniach stało sie obsesją. Nie jadłam więcej niż 1000 kalorii dziennie i ciągle chudłam.

Ważę teraz 49 kg na 168 cm wzrostu. Ja czuję się fantastycznie, bo tęskniłam za moim starym ciałem, ale rodzice ciągle mi powtarzają, że wyglądam okropnie (jak anorektyczka etc). Okres mi zniknął, ale dostałam tabletki, które powinny temu pomóc. Efektów jeszcze nie ma. Jedząc 3 posiłki dziennie, dalej chudłam, więc mama kazała mi jeść 4: jogurt, kanapka z wędliną +warzywo, obiad (normalny), kanapka albo płatki z mlekiem. To chyba będzie jakieś 1700 kalorii na dzień. Boję się tylko, że dużo przytyję, bo moja obsesja nie zniknęła całkiem. Czy dużo przytyję, jedząc 1700 kalorii na dzień?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Patronaty