Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Depresja: Pytania do specjalistów

Jak leczyć zaburzenia lękowe u 30-latki?

Czy mam również depresję? Miałam konsultację z psychiatrą i on stwierdził, że mam zaburzenia lękowe i kompulsywno-obsesyjne - bo mam natrętne myśli i zachowania, które nie pozwalają mi normalnie funkcjonować. Ale również mam objawy jak przy typowej depresji tj.... Czy mam również depresję? Miałam konsultację z psychiatrą i on stwierdził, że mam zaburzenia lękowe i kompulsywno-obsesyjne - bo mam natrętne myśli i zachowania, które nie pozwalają mi normalnie funkcjonować. Ale również mam objawy jak przy typowej depresji tj. spadek nastroju, niechęć do wszystkiego, poczucie winy, problemy ze snem, koncentracją i pamięcią, przygnębienie i apatia i to wszystko od kilku miesięcy. Psychiatra o depresji chyba nic mi nie mówił. Czy warto na kontrolnej wizycie (po miesiącu) dopytać się psychiatry o moją diagnozę czy mogę mieć też depresję, czy to nie ma sensu, bo przecież już nie będzie pamiętał co mu mówiłam, jakie miałam objawy itp.? Zaznaczę, że przepisano mi leki i terapię.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agnieszka Bartczak
Mgr Agnieszka Bartczak
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Gdzie mogę się udać po pomoc w przypadku depresji?

Witam. Podejrzewam u siebie depresję, oczywiście nie jestem lekarzem i nie mogę tego stwierdzić z pewnością, ale wiele z moich objawów, mojego humoru, moich myśli, wskazują na to. Mam 23 lata (wiem, to dosyć młody wiek) ale nie pamiętam... Witam. Podejrzewam u siebie depresję, oczywiście nie jestem lekarzem i nie mogę tego stwierdzić z pewnością, ale wiele z moich objawów, mojego humoru, moich myśli, wskazują na to. Mam 23 lata (wiem, to dosyć młody wiek) ale nie pamiętam czasów w których byłam szczęśliwa, w których moje myśli były związane z czymś normalnym a nie z szarym smutkiem. Niestety bogata nie jestem, nie stać mnie na wizytę u psychologa. Wiem ze potrzebuje pomocy, uwazam tez ze bardzo... moje pytanie brzmi: czy są w Polsce, najlepiej w województwie Wielkopolskim, spotkania grupowe, charytatywne, dla osób w mojej podobnej sytuacji? Może to głupi wybór, głupie pytanie, ale nie potrafię zwierzyć się rodzinie ani przyjaciółką. A potrzebuje choćby kogoś kto by mnie szczerze wysłuchał i coś poradził.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Barbara Tubielewicz
Mgr Barbara Tubielewicz

Jak pomóc mężowi cierpiącemu na depresję?

Jak radzić sobie z depresją męża? Jesteśmy razem 13 lat, zbudowaliśmy związek oparty na miłości, szacunku, zaufaniu i czułości. Byliśmy wspaniałą, szczęśliwą i spełnioną parą. Od 2 lat jesteśmy rodzicami i wszystko się posypało. Dziecko jest bardzo wymagające, ciężko ząbkuje,... Jak radzić sobie z depresją męża? Jesteśmy razem 13 lat, zbudowaliśmy związek oparty na miłości, szacunku, zaufaniu i czułości. Byliśmy wspaniałą, szczęśliwą i spełnioną parą. Od 2 lat jesteśmy rodzicami i wszystko się posypało. Dziecko jest bardzo wymagające, ciężko ząbkuje, śpimy po 3-4 h na dobę, jesteśmy wykończeni. Myślę, że mąż widział moje cierpienie (niewyspanie, bół pleców od ciągłego usypiania dziecka na rękach i ogólnie moje nieszczęście) i czuł się bezsilny, nieprzydatny. Zaczął się oddalać. Doszło do tego, że żyjemy obecnie obok siebie, zero czułości, zero inicjatywy z jego strony, jest wręcz nieobecny. Dzieckiem zajmuje się świetnie i czasem mam wrażenie, że ma dla niego więcej słów, gestów niż dla mnie. Rozmawialiśmy o tym i doszliśmy do wniosku że wiele jego objawów wskazuje na depresję. Rozpoczął właśnie terapię. Staram się wspierać, jestem dość silną osobą, ale czuję się strasznie samotna. Brakuje mi czułości, jakiegoś gestu zainteresowania, jestem nieszczęśliwa i czasami trudno mi to schować głęboko i uznać że wszystko ok. Powinnam pewnie tak zrobić, bo moje żale pogłębią pewnie depresję męża...ale jest mi czasami ciężko dźwigać to wszystko samej. Jak mam funkcjonować w tej relacji? Kocham męża i jest dla mnie najważniejszym człowiekiem na świecie. Na samą myśl, że mogłoby go nie być, nie mogę oddychać. Cieszę się, że podjął terapię, że zawalczymy o nas...ale kto pomoże mi z moim poczuciem odrzucenia i samotności?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jaką mam chorobę psychiczną?

Witam od pazd/iernika leczony na depresje lekką z netwicą lękową.Złe dobieranie lekow przez p.psych i czeste ich zmiany Mirtor,afobam estazolam.Po 5 tyg. zmiana agomelatyna i afobam Baclofen.po 2.5 zmiana.Przed Światami doklada mi Ketilept do tego estazolam.po 5 dniach zażywania ketileptu... Witam od pazd/iernika leczony na depresje lekką z netwicą lękową.Złe dobieranie lekow przez p.psych i czeste ich zmiany Mirtor,afobam estazolam.Po 5 tyg. zmiana agomelatyna i afobam Baclofen.po 2.5 zmiana.Przed Światami doklada mi Ketilept do tego estazolam.po 5 dniach zażywania ketileptu dostaje silnych zrywow mioklonicznych,zlewne poty,zab świadomosci lekko podwyższona gorączka,3 noce nie przespane.Jade na Sor szpitala spedzam 16g.nic mi nie robią tylko pobranie krwi do badan.Dostaje 2relanium i mam isc spac.Po 2g.znowu silne mioklonie poty i inne objawy.Lekarz na to wez pan jeszcze 2relanium po 16g męki na SoR wypis paczka relanium i sk.do psychiatry.Mowie doktorowi ze to mi stało po Ketilepcie.odpowiedz idz do psychiatry innego.Wracam do swojego psych.po nowym roku mowie o ovjawach wyklucz zespól neuroleptyczny lub inny,gdzie ketilept jest na schizofrenie a nie na nerwice.po dwoch tyg.dostaje zakrzepowgo zap.żył seria zastrz. W brzuch.A p.psychiatra wyklucza lub raczej nie dopuszcza że mogł sie rozwinac zespół złośliwy.zmienia na pramolan relanium.Dostaje zapalaenia oskrzeli po pramolanie zaczelo sie od objawow grypopochodnych po 3tyg odstawim pramolan dostaje zastrzyki Zinnat.A od psychiatry na dobicie Ranofren po ktory. Wszystkie te objawy wzrosły i clonazepam do tego.Po 8 tab.znowu zakrzepica zab.świad.silne poty zlewne.wracam do niej mowiac ze jest gorzej a ona dobija rispoleptem a Tisercin 3tab.wykończyły mnie mioklonie wszystko maraz wraca zakrzepica znowu 40zastrzykw brzuch.Teraz jade na relanium10mg na nic i afobam 1.5mgna nocCoaxil w ciagu dnia 3razy po 1tab.Oprocz tego co sie dzieje ze mną chcąc czy niechcąc uzależniła mnie od benzo.Czy skierowac sie do szpitala psychiatrycznego.Sam wiem po swojim organizmie ze po Ketilepcie zaczelo mi sie to dziać i byl lub jest to zespol neuroleptyczny a teraz powiklania występuja oprócz uzaleznienia od benzo,gdzie sie skierowac macie jakis dobry osrodek co odpowiednio mnie zdjagnozuje.prosze o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy możliwy jest powrót do tradycyjnej terapii?

Czesc. W lutym zaczalem terapie walczac z depresja i po kilku tygodniach zostala przerwana przez koronawirusa. nie czuje terapi przez internet i chcialbym spotykac sie w prawdziwym swiecie. czy ktos ma podobny problem i wie kiedy to bedzie mozliwe? szukalem... Czesc. W lutym zaczalem terapie walczac z depresja i po kilku tygodniach zostala przerwana przez koronawirusa. nie czuje terapi przez internet i chcialbym spotykac sie w prawdziwym swiecie. czy ktos ma podobny problem i wie kiedy to bedzie mozliwe? szukalem informacji w internecie ale nic nie znalazlem. wiem ze moglbym zadzwonic do mojej terapeutki ale nie lubie rozmawiac przez telefon i troche sie boje. dzieki za pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Czy decyzja o odstawieniu tych leków jest słuszna?

Wizytę u lekarza mam za dwa miesiące a chce już dziś odstawić branie leków bo czuje zero zmian a nawet psychicznie gorzej spowodowane życiowo. Leczę się psychiatrycznie od lat Stres nie radzę sobie , wcześniej długo letnia depresja , obniżony nastruj. chlorprothixen 50mg 0-0-1 sulpiryd 200mg 1-1-0 setaloft 100mg 1-1-0
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Bartczak
Mgr Agnieszka Bartczak

Gdzie szukać pomocy będąc ofiarą przemocy domowej?

Witam. Od kilku lat jestem ofiarą przemocy fizycznej i psychicznej. Nie mam nikogo kto mógłby mi pomoc, nie mam też pieniędzy, żeby się wyprowadzić. Mamy trójkę dzieci, wspaniałych dzieci i codziennie serce mi pęka, że muszą żyć w takim domu.... Witam. Od kilku lat jestem ofiarą przemocy fizycznej i psychicznej. Nie mam nikogo kto mógłby mi pomoc, nie mam też pieniędzy, żeby się wyprowadzić. Mamy trójkę dzieci, wspaniałych dzieci i codziennie serce mi pęka, że muszą żyć w takim domu. Jestem kłębkiem nerwów co odbija się na moich dzieciach, coraz częściej na nich krzyczę, nakręcam się, one wtedy płaczą a ja po prostu w środku umieram. Nie mam chęci do życia, do niczego. Kiedyś jeszcze umiałam się spiąć dla dzieci a teraz już nawet tego nie potrafię. Zdarzyło mi się dać siedmioletniemu synkowi klapsa, nigdy wcześniej tego nie zrobiłam, zawsze mówię moim dzieciom, że nikt nie może ich bić, boję sie myśleć co on wtedy czuł. Kocham je najmocniej na świecie A wyrządzam imstraszną krzywdę. Zawsze chciałam, żeby miały lepszy dom niż ja miałam a nie potrafię im tego dać. Z miesiąca na miesiąc jest coraz gorzej i tylko dzieci jeszcze jakoś mnie w kupie trzymają ale i tak jest tragicznie. Kilka razy się okaleczyłam, o samobójstwie myślę codziennie. Nie mogę zrobić tego moim dzieciom ale boję się, że przyjdzie taki moment, że po prostu nie będę umiała inaczej. Byłam w tamtym roku u psychologa, została zdiagnozowana depresja, nie mogłam jednak podjąć terapii ponieważ nie mam z kim zostawić dzieci. Najmłodsza córka dopiero od września idzie do przedszkola. Cały czas sobie mówiłam, że wtedy się wezmę za siebie, pójdę na terapię, ale jest coraz gorzej i w relacjach z partnerem i w mojej głowie i boję się, że nie dam rady do tego czasu. Od partnera co rusz słyszę, że jak mi się nie podoba to mam się wynosić, że nic nie robię a tak naprawde cały dzien jestem na nogach bo, żeby mieć na życie musze dorabiać sprzedając ubranka z których dzieci wyrosły, czasem coś szyjąc bo partner raz mi da jakieś pieniądze nie. Tak naprawdę z 2000 zł, ktore dostaje z Mopsu muszę zapłacić rachunki, kredyt i mieć na życie. Błagam o pomoc. Co mogę zrobić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jakie badania warto jeszcze zrobić przy depresji?

Od 11 lat leczę się na "depresję". Brałem wiele różnych substancji (SSRI, SNRI, neuroleptyki), ale po każdej źle (lub fatalnie) się czułem. Od roku mam ucisk w głowie, który nie mija. Sprawdzałem hormony i mam wysoki poziom DHEA.... Od 11 lat leczę się na "depresję". Brałem wiele różnych substancji (SSRI, SNRI, neuroleptyki), ale po każdej źle (lub fatalnie) się czułem. Od roku mam ucisk w głowie, który nie mija. Sprawdzałem hormony i mam wysoki poziom DHEA. Hormony tarczycy łącznie z przeciwciałami w normie. Jakie badania warto jeszcze zrobić? MRI, TK głowy? Mam poczucie, że coś niedobrego dzieje się w mojej głowie.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy mąż powinien się udać do psychiatry?

Witam, bardzo proszę o informację jakie jest podejście lekarzy psychiatrów do kierowców zawodowych zgłaszających się z podejrzeniem depresji. Mój mąż kocha swoją pracę i też dlatego zdrowie psychiczne jest dla niego bardzo ważne. Od kilku tygodni obserwuje u siebie... Witam, bardzo proszę o informację jakie jest podejście lekarzy psychiatrów do kierowców zawodowych zgłaszających się z podejrzeniem depresji. Mój mąż kocha swoją pracę i też dlatego zdrowie psychiczne jest dla niego bardzo ważne. Od kilku tygodni obserwuje u siebie zmienne nastroje, mniej radości z życia i gorszy sen. Chciałby skonsultować się z lekarzem, ale jest druga strona medalu, obawia się, że może to mieć jakieś negatywne skutki na jego możliwość wykonywania zawodu. Wydają mi się te obawy na wyrost, ale chciałabym się upewnić czy lekarz zgłasza gdzieś takiego pacjenta jako niezdolnego do pracy czy wydaje zakaz wykonywania zawodu? Rozumiem oczywiście ewentualne L4, ale podejrzewam, że mąż by się nawet na nie nie zgodził. Czy w razie stwierdzenia konieczności jakiś leków antydepresyjnych jest możliwy dobór takich by mąż mógł bezpiecznie prowadzić pojazd? Praca to męża pasja i z jednej strony chce zadziałać od razu, a z drugiej obawia się jakiś konsekwencji "prawnych". Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy to dobre połączenie tych leków?

MAM 51 LAT OD 20 LAT LECZĘ SIĘ NA DEPRESJĘ LĘKOWĄ NAWRACAJĄCĄ W TEJ CHWILI BIORĘ RANO FLUOXETYNĘ 40 MG ORAZ SPAMILAN 5MG ,NATOMIAST WIECZOREM 60 MG DEPREXOLETU PROSZĘ O ODPOWIEDŻ CZY TO DOBRE POŁĄCZENIE TYCH LEKÓW
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy faktycznie mój partner może mieć depresję?

czy to depresja? Mój mężczyzna, zanim go poznałam okazało sie ze miał problem z alkoholem i depresję. Brał leki (oxazepam, citabax 20, andepin, relanium). Jest dobrym, ciepłym, bardzo spokojnym człowiekiem ale ma słabą psychikę. Popada też często ze... czy to depresja? Mój mężczyzna, zanim go poznałam okazało sie ze miał problem z alkoholem i depresję. Brał leki (oxazepam, citabax 20, andepin, relanium). Jest dobrym, ciepłym, bardzo spokojnym człowiekiem ale ma słabą psychikę. Popada też często ze skrajności w skrajność - na czymś mu bardzo zależy po czym szybko stygnie jego zapał i już mu jest obojętne. Bardzo lubi się nad sobą rozczulać, wymyśla sobie choroby, wkręca sobie że ma koronawirusa przez co codziennie po kilka razy mierzy sobie temperature i jest przeważnie rozczarowany bo temp jednak jest w porządku (on by wolał zeby była wyższa). Poza tym życie rodzinnie toczy sie wokół niego. Absorbuje swoją osobą, by trzeba było ciągle nad nim skakać ciągle go pocieszać itp. w pracy tez słomiany zapał, wszystko go męczy i jest niezadowolony. Pieniądze jak zarobi to szybko wydaje - sam nie pamięta na co. Bardzo narzeka na ból stawów, ciągle mu jest niewygodnie, w nocy ma problem ze spaniem itd. Jest także uzależniony od telefonu i papierosów. Moje pytanie brzmi czy to faktycznie depresja czy problem tkwi głębiej. Chce mu pomóc ale nie bardzo wiem od czego zacząć. Proszę o komentarz specjalisty. Dziękuje.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy mam uzbroić się w cierpliwość i to przeczekać?

Dzień dobry, Od 9 dni zarzywam lek Arketis. Przez pierwsze 6 dni brałam pół tabletki, a od 3 dni zwiększyłam dawkę zgodnie z zaleceniem lekarza na całą tabletkę rano. Cierpię na depresję. Od trzech dni mój stan się pogorszyl.... Dzień dobry, Od 9 dni zarzywam lek Arketis. Przez pierwsze 6 dni brałam pół tabletki, a od 3 dni zwiększyłam dawkę zgodnie z zaleceniem lekarza na całą tabletkę rano. Cierpię na depresję. Od trzech dni mój stan się pogorszyl. Nie mam apetytu i cały dzień leżę w łóżku. Czy mam się uzbroić w cierpliwość i to przeczekać? Oprócz leku Arketis biorę jeszcze Alpragen pół tabletki rano i wieczorem oraz Tritico 1/3 tabletki przed snem. Kobieta 36 lat
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy w ten sposób narażam się na negatywny wynik badania?

Witam, Posiadam zawodowe prawo jazdy (kat. C E) od prawie trzech lat. Orzeczenia lekarskie oraz tzw. psychotesty są ważne. Po kursie zacząłem zmagać się z zaburzeniami obesyjno-kompulsyjnymi epizod depresyjny. Zażywałem leki (paroksetyna) które przypisał lekarz psychiatra. Korzystałem z psychoterapii.... Witam, Posiadam zawodowe prawo jazdy (kat. C E) od prawie trzech lat. Orzeczenia lekarskie oraz tzw. psychotesty są ważne. Po kursie zacząłem zmagać się z zaburzeniami obesyjno-kompulsyjnymi epizod depresyjny. Zażywałem leki (paroksetyna) które przypisał lekarz psychiatra. Korzystałem z psychoterapii. Wszystko prywatnie. Od ponad roku nie mam żadnych zaburzeń. Zero nerwicy i/lub depresji. Czuję się po prostu dobrze. Dostałem skierowanie na badania do pracy od nowego pracodawcy. Ośrodek MP musi wykonać m.in. tzw. psychotesty. Czy wpisując w wywiad pacjenta przebyte stany depresyjne oraz zaburzenia lękowe z kompulsjami, nie narażam się z góry na negatywny wynik badania? Są co do takich sytuacji wytyczne, czy zależy wszystko od osoby wystawiającej zgodę na podjęcie zatrudnienia? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
mgr Agata Piekalska
mgr Agata Piekalska

Jak sobie pomóc przy takich zaburzeniach?

Dzień dobry, nie wiem jak sobie pomóc. Kiedy budzę się rano zaczyna się moja gonitwa myśli - obwinianie siebie za niewykorzystane szanse, złe życiowe decyzje, zepsute związki. Czuję ścisk w brzuchu, niedobrze mi, czasem mam odruch wymiotny. Chciałabym wymienić swój... Dzień dobry, nie wiem jak sobie pomóc. Kiedy budzę się rano zaczyna się moja gonitwa myśli - obwinianie siebie za niewykorzystane szanse, złe życiowe decyzje, zepsute związki. Czuję ścisk w brzuchu, niedobrze mi, czasem mam odruch wymiotny. Chciałabym wymienić swój umysł. Jakby spisać to co do siebie wewnętrznie mówię to jest to bardzo przykre. Czasem próbuję to zatrzymać, mówić do siebie milej, ale tamto zawsze wygrywa. Jestem sama. Nie wykorzystałam szans na założenie rodziny, na poprawienie swojego życia. Tak jakby gdy tylko pojawiała się jakaś okazja, ja robię tak żeby ją zepsuć. Stoję w miejscu. Zawodowo też. Mimo, że mam wykształcenie, nie pracuję w zawodzie, bo czuję się niekompetentna. Uważam, że jestem dość inteligentna, ale nie potrafię tego wykorzystać, uważam, że to co dobre jest nie dla mnie, że się ośmieszę, że się nie nadaję. W rezultacie jakby wegetuję. Mam za sobą traumatyczne dzieciństwo, obecnie również nie mam wsparcia rodziny. Chodzę na terapię od kilku lat. Obecnie na grupową. Nie mówię tam za często o swoich problemach, bo uważam, że nie ma na to miejsca, bo są inni uczestnicy i inne sprawy. Angażuję się w pomoc innym. Potem jestem zła, że nie było czasu dla mnie, ale sama o niego nie walczę. A jak zdarzy mi się to zrobić, to potem mi wstyd, uważam, że powiedziałam coś niewłaściwego, głupiego. Podzieliłam się kiedyś tymi wątpliwościami na grupie ale nie wynikło nic z tego. Nie wiem czego mogę oczekiwać od terapeutów a czego nie. Jak pominą mój problem milczeniem to jest mi przykro. Z drugiej strony cały czas mam te same problemy, przecież nikt mi "głowy" nie wymieni. Nie wiem czy ta terapia ma sens, czy powinnam wrócić na indywidualną. Czy w ogóle to zostawić. Bo jest to też obciążenie finansowe dla mnie. W zeszłym roku miałam duży kryzys. Poszłam pierwszy raz do psychiatry. Stwierdzono depresję z zaburzeniami lękowymi. Biorę leki. Jedyne co się poprawiło to ustabilizował się sen. Nadal budzę się przed budzikiem, ale w nocy śpię raczej ciągiem, wcześniej miałam z tym problemy. Tutaj też mam dylemat czy to tak powinno działać, czy efekty powinny być większe. Niedługo mam wizytę kontrolną i zamierzam powiedzieć o wątpliwościach. Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że poza domem zakładam maskę. Uśmiecham się, żartuję, ludzie mają mnie za taką co sobie ze wszystkim poradzi. A ja widzę i czuję w środku że właśnie totalnie sobie nie radzę. Jak sobie mogę pomóc?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zdiagnozować depresję?

Witam, podejrzewam u siebie depresję mam wszystkie objawy. Dodatkowo boli mnie głowa jest to ból napięciowy. Mam niskie ciśnienie najczęściej 95/70 a jak np nagle wstanę to dochodzi do 150./100tak samo mam też po lekkim wysiłku byłam u neurologa miałam... Witam, podejrzewam u siebie depresję mam wszystkie objawy. Dodatkowo boli mnie głowa jest to ból napięciowy. Mam niskie ciśnienie najczęściej 95/70 a jak np nagle wstanę to dochodzi do 150./100tak samo mam też po lekkim wysiłku byłam u neurologa miałam robione kilka razy tomografię rezonans eeg ale na badaniach nic nie wyszło. Teraz widzę że to może być związane z depresja ale nie jestem pewna. Proszę o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Do jakiego lekarza się udać z tym bólem głowy?

Senność, bóle i zawroty głowy, osłabienie Witam. Mam 18 lat. Od paru lat mam bóle głowy. Przez ostatnie trzy lata głowa bolała mnie praktycznie codziennie, w tym najczęściej raz lub dwa razy w tygodniu miałam silne bóle... Senność, bóle i zawroty głowy, osłabienie Witam. Mam 18 lat. Od paru lat mam bóle głowy. Przez ostatnie trzy lata głowa bolała mnie praktycznie codziennie, w tym najczęściej raz lub dwa razy w tygodniu miałam silne bóle głowy. Od czterech miesięcy zażywam lek Venlectine, ponieważ leczę się na depresję i zaburzenia lękowe. Przez pierwsze trzy miesiące było lepiej, ponieważ bóle głowy miałam wtedy raz w tygodniu lub rzadziej. Jednak od 1,5 miesiąca bóle głowy powróciły i nasiliły. Obecnie głowa boli mnie prawie codziennie, w tym mniej więcej trzy lub dwa razy w tygodniu mam silne bóle głowy, zawsze prawej skroni. Podczas tych silnych bólu głowy jest mi również niedobrze oraz przeszkadzają mi zapachy i światło. Podejrzewam, że może to być migrena, ponieważ moja mama na nią choruje. Inną rzeczą, która mnie niepokoi jest nadmierna senność. Nadmierną senność mam już od października,jednak w ostatnio od dwóch miesięcy się pogorszyła. Śpię zazwyczaj po ok.9 godzin, a mimo to jestem senna i często przysypiam w dzień. Ogólnie jestem bardzo osłabiona, mam często nawet problem z podniesieniem torby zakupów lub otworzeniem butelki. Szybko się męczę, mam zadyszkę po wchodzeniu po schodach. Gdy wstaję z łóżka często mam zawroty głowy i robi mi się ciemno przed oczami. Jednak ostatnio takie sytuacje pojawiają się nawet jak wstaję tylko z krzesła, tak około od miesiąca. Jeżeli chodzi o morfologię krwi to mam w normie, TSH, FT3 i FT4 też w normie. Przyjmuję również od miesiąca witaminę D3 w tabletkach. Inna rzeczą, która mnie niepokoi, to fakt, że ostatnio przez ponad dwa tygodnie miałam stan podgorączkowy ok.37,4 stopni Celsjusza, a nie byłam wtedy przeziębiona ani nic. Jeżeli chodzi o ciśnienie krwi to zazwyczaj mam ok.100 górne. Trochę niepokoi mnie mój puls, bo najczęściej mam ok 80-85. Martwię się, czy on nie jest za wysoki? Co robić, co mi może dolegać, do jakiego lekarza mam się zgłosić? Kobieta, 18 lat
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to mogą być uboczne skutki przyjmowania tego leku?

Dzien dobry, Od 24 marca przyjmuje Zoloft (2 tyg 25 mg, potem 50 mg od wczoraj 75mg). Lekarz POZ stwierdzil depresje atypowa w stopniu umiarkowanym. Poczatkowo mialam wrazenie ze lek dziala, ale zaczynam odnosic wrazenie ze cos jest nie tak.... Dzien dobry, Od 24 marca przyjmuje Zoloft (2 tyg 25 mg, potem 50 mg od wczoraj 75mg). Lekarz POZ stwierdzil depresje atypowa w stopniu umiarkowanym. Poczatkowo mialam wrazenie ze lek dziala, ale zaczynam odnosic wrazenie ze cos jest nie tak. Mam niesprecyzowane uderzenia lęku, zaczyna sie od momentu kiedy sie budze (wybudzam sie czesto nad ranem, od okolo 2 tyg snia mi sie same koszmary). Co wiecej mam wrazenie zobojetnienia wzgledem mojego partnera i mimo ze wszystko jest dobrze odczuwam wrazenie „braku uczuc” i stresu. Czuje sie ciagle napieta i nie jestem w stanie sie zrelaksowac. Najlepiej czuje sie w odosobnieniu. Czy to normalne ? Czy moga to byc efekty uboczne przyjmowania leku ? Martwie sie ze te juz powinny minac ... bardzo prosze o odpowiedz.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy powinnam skonsultować się z terapeutą?

Mam 21 mój problem polega na tym że byłam wychowywana przez mamę w przekonaniu że seksu nie ma(do moich 21 urodzin wyrywała karki w gazetach o takiej tematyce, przełączała zawsze telewizor podczas takich scen np. W komedii romantycznej, jak weszłam... Mam 21 mój problem polega na tym że byłam wychowywana przez mamę w przekonaniu że seksu nie ma(do moich 21 urodzin wyrywała karki w gazetach o takiej tematyce, przełączała zawsze telewizor podczas takich scen np. W komedii romantycznej, jak weszłam w okres dorastania jak zaczęły mi rosnąć piersi to myślałam że to rąk, jak dostać) am pierwszy okres to też nie wiedział) am co to jest dopiero potem mama mi powiedziała że dopiero teraz poznasz jak kobieta ma przekichane w życiu internetu wdedy nie miałam więc nie wiedziałam co się wtedy działo z moim ciałem itp.) W dniu moich 21 urodzin stwierdziła że powinnam zacząć się tymi sprawami interesować tylko że takie rzeczy są przez to nie normalne i że inne matki że swoimi córkami rozmawiają o wszystkich a ona się doczekała takich czasów że nie może. Mama chce mnie wysłać do psychiatry ponieważ uważa że mam depresję lub jakąś inną chorobę i że dostanę leki to mi przejdzie i traktuje mnie jak 3 letnie dziecko prosiłabym o jakąś poradę czy to faktycznie choroba psychiczną i powinnam iść po jakieś antydepresanty czy to poprostu przez wychowanie
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego po lekach moje samopoczucie się nie poprawia?

Dzień dobry. Mam 19 lat i leczę się na depresję od 3 miesięcy (łącznie z psychoterapią). Na początku terapii brałam seronil finalnie zwiększony do dawki 20mg i równocześnie mirtor (najpierw 7,5mg). Następnie psychiatra przepisała mi Bioxetin (ponieważ ta sama... Dzień dobry. Mam 19 lat i leczę się na depresję od 3 miesięcy (łącznie z psychoterapią). Na początku terapii brałam seronil finalnie zwiększony do dawki 20mg i równocześnie mirtor (najpierw 7,5mg). Następnie psychiatra przepisała mi Bioxetin (ponieważ ta sama dawka 20mg jest w jednej tabletce, co wychodzi taniej) i większa dawka mirtoru 15mg. Po 2 tygodniach od stosowania Bioxetinu czuje się tak jak na Samym początku terapii, złe samopoczucie się nasiliło i ból/stres/napięcie w klatce piersiowej. Nie wiem co robić, czy to normalne, a zaraz mam matury i ostatnio coraz więcej stresu.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy mogę mieć depresję w wieku 21 lat?

To depresja czy inne zaburzenie? Od jakiegoś czasu zauważyłam, że stres, 'porażka' czy krytyka źle na mnie działają. Przez ostatni rok czułam się dobrze, a czasami wręcz wspaniale, miałam plany, cele. Ale pojawił się znowu moment, w którym jestem jakaś... To depresja czy inne zaburzenie? Od jakiegoś czasu zauważyłam, że stres, 'porażka' czy krytyka źle na mnie działają. Przez ostatni rok czułam się dobrze, a czasami wręcz wspaniale, miałam plany, cele. Ale pojawił się znowu moment, w którym jestem jakaś ponura, nie potrafię skupić się na dążeniu do czegoś. Stałam się posępna, trwa to już około 2 miesięcy i jest chyba wynik stresu, który sama wyolbrzymiam. Czasami mam wrażenie, że jeśli nie będę się źle czuć, nie będę się stresować, to coś gorszego się stanie. Coś gorszego od strachu/stresu. Zaczynają się pojawiać myśli samobójcze. Nic z tego nie rozumiem.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Patronaty