Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 4 8 , 8 6 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Apatia: Pytania do specjalistów

Czy takie efekty są normalne przy braniu obu leków aktywizujących?

Witam, od miesiąca przyjmuję lek brintellix 10 mg wieczorem (aktywizujący), który miał za zadanie postawić mnie na nogi przy depresji, apatii etc. Przez pierwsze 3 tygodnie miałam bardzo dużo energii, dobry nastrój. Ostatni tydzień był neutralny. Psychiatra dodała mi... Witam, od miesiąca przyjmuję lek brintellix 10 mg wieczorem (aktywizujący), który miał za zadanie postawić mnie na nogi przy depresji, apatii etc. Przez pierwsze 3 tygodnie miałam bardzo dużo energii, dobry nastrój. Ostatni tydzień był neutralny. Psychiatra dodała mi 5 dni temu lek wellbutrix 150mg rano (również aktywizujący) i od tego czasu towarzyszy mi duża senność, zamknięcie w sobie, brak energii, ogólne zamulenie. Czy takie efekty są normalne przy braniu obu leków aktywizujących? Szczególnie dziwi mnie senność.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy moje samopoczucie może mieć podłoże endokrynologiczne?

Dzień dobry, jestem Aleks i mam 25 lat. Od dłuższego czasu leczę się na depresję (leczenie farmakologiczne). Niestety efekty tego leczenia są dość słabe. Moje dolegliwości natury psychicznej pojawiły się gdy zacząłem dojrzewać i w zasadzie trwają do teraz. Lekarz... Dzień dobry, jestem Aleks i mam 25 lat. Od dłuższego czasu leczę się na depresję (leczenie farmakologiczne). Niestety efekty tego leczenia są dość słabe. Moje dolegliwości natury psychicznej pojawiły się gdy zacząłem dojrzewać i w zasadzie trwają do teraz. Lekarz psychiatra zasugerował, że warto sprawdzić jak sytuacja wygląda po kątem endokrynologicznym, szczególnie ze względu na słabą odpowiedź na farmakoterapię jak i moment kiedy moje problemy zaczęły się pojawiać. Moje objawy obejmują: - obniżony nastrój, - apatię i brak motywacji, - brak siły fizycznej, - długi okres regeneracji po podjętym wysiłku, - wolno gojące się rany, - senność, - kłopoty z koncentracją i pamięcią, - zaburzenia libido i erekcji, - nerwowość, - płytki i mało wydajny sen. Wyniki badań: Krzywa glukozy (na czczo, po 1 godzinie, po 2 godzinach): 89,6mg/dl, 125,5mg/dl, 95,7mg/dl Krzywa insuliny (na czczo, po 1 godzinie, po 2 godzinach): 10,8uIU/ml, 101uIU/ml, 44,2uIU/ml FSH: 4mIU/ml LH: 6,2mIU/ml Progesteron: 0,55ng/ml Prolaktyna: 12,8ng/ml DHEA-SO4: 163ug/dl Testosteron: 312ng/dl Kortyzol: 23,9ug/dl Estradiol: 18,6pg/ml Testosteron wolny: 15,16pg/ml Czy moje samopoczucie może mieć (w pełni lub po części) podłoże endokrynologiczne? Jeżeli tak, jakie są możliwości leczenia?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Jak wyleczyć moją psychikę i poprawić samopoczucie?

Nie potrafię sobie poradzić z własnymi emocjami. Witam. Mam 20 lat. Od jakiegoś czasu nie radzę sobie sama ze sobą. Wciąż odczuwam smutek i pustkę w środku. Mam poczucie bezsilności, jakbym już nigdy nie miała być szczęśliwa. Tak naprawdę zaczęło... Nie potrafię sobie poradzić z własnymi emocjami. Witam. Mam 20 lat. Od jakiegoś czasu nie radzę sobie sama ze sobą. Wciąż odczuwam smutek i pustkę w środku. Mam poczucie bezsilności, jakbym już nigdy nie miała być szczęśliwa. Tak naprawdę zaczęło się to około rok temu, lecz teraz moja psychika powoli wysiada. Wcześniej odczuwałam smutek zazwyczaj wieczorem lub w nocy, nie mogłam zasnąć rozmyślając o przeszłości i rzeczach których żałuję i które chciałabym zmienić. Lecz w dzień mogłam normalnie funkcjonować, a zwykłe rzeczy nadal sprawiały mi radość. Niestety od jakichś 2 miesięcy czuję się okropnie. Praktycznie ciągle odczuwam smutek i żal, w nocy nie mogę zasnąć, a jak już mi się uda, to śpię do popołudnia. Nie mam siły się uczyć ani uczęszczać na lekcje. Cały czas obwiniam się o sytuacje z przeszłości jak i obecną, nie widzę w sobie żadnych pozytywnych cech, uważam się za okropną osobę. Prawie każdej nocy płaczę, choć tak naprawdę nie wiem z jakiego powodu, czasami dopada mnie to nagle podczas codziennych czynności. Żałuję każdej decyzji, jaką podejmę. Do niedawna miałam jeszcze ambicje i jakieś plany, a teraz czuję, że wszystko co robię jest bez sensu, że nie poradzę sobie w przyszłości. Czasami tak bardzo boli mnie w środku, że żeby odpędzić to uczucie sięgam po żyletke lub uderzam pięścią w ścianę, bo fizyczny ból pozwala na chwilę zapomnieć i poczuć się odrobinę lepiej. Już wiele razy myślałam o tym, że lepiej by było gdybym się nie urodziła. Wiele razy myślałam też o śmierci, lecz nigdy nie zdobyłabym się na odwagę by to zrobić, i tak naprawdę nie chcę tego robić. Chcę tylko poczuć się jak dawniej, być uśmiechniętą, energiczną dziewczyną jaką kiedyś byłam. Jednocześnie otoczenie wcale mi nie pomaga, trudno mi porozmawiać o tym z bliskimi, a nikt sam tego nie zauważa. Zawsze ja byłam podporą dla moich przyjaciół, i chciałabym żeby choć raz zapytano mnie czy u mnie wszystko w porządku, i pytano aż do skutku. Mimo iż mam im to za złe, to nadal wysłuchuję ich problemów i jestem na każde ich skinienie w obawie że przestanę być potrzebna i zostanę odrzucona. Jestem strasznym tchórzem. Niestety mam wrażenie że nikogo nie obchodzę, i że wszyscy słuchają mnie lecz nie słyszą lub nie chcą usłyszeć. Jest to też jeden z powodów, przez które czuję się tak beznadziejnie. Nie wiem już co mam robić, czuję że jeśli nadal pozostanę w tej apatii to nie wytrzymam tego psychicznie. Mam wrażenie, że moja osobowość całkowicie się zmieniła, jakbym była obcą osobą. Nie potrafię się już śmiać jak dawniej, gdy rzadko kiedy spotkam się z przyjaciółmi, nie wiem o czym mam rozmawiać, gdzie kiedyś byłam osobą która najwięcej rozmawiała i śmiała się najgłośniej, dziś przejmuję rolę słuchacza i doradcy. Jednocześnie jestem przekonana , że rozmowa z psychologiem lub lekarzem nie rozwiąże mojego problemu, bo niby w jaki sposób miała by mi pomóc. Tak naprawdę sama nie wiem po co piszę tą wiadomość, może po to żeby ktoś mnie usłyszał. Nie wiem już, co mam robić? Boję się, że z moją psychiką jest coś nie tak. Co mi jest? Jak mam sobie poradzić z tą przytłaczającą rzeczywistością?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Dlaczego nie mam ochoty na relacje z mężczyznami?

Mam 33 lata, jestem singlem, kobietą. Od 2 lat mam super pracę, znajomych i fajne życie. Czerpię radość z małych rzeczy, awansów, podróży, czytania książek, ćwiczenia jogi. Jedyny problem tkwi w tym, że nie umiem się zakochać i nie czuję... Mam 33 lata, jestem singlem, kobietą. Od 2 lat mam super pracę, znajomych i fajne życie. Czerpię radość z małych rzeczy, awansów, podróży, czytania książek, ćwiczenia jogi. Jedyny problem tkwi w tym, że nie umiem się zakochać i nie czuję żadnych uczuć pożądania do płci przeciwnej. Od razu zaznaczę, że jestem w 100% osobą heteroseksualną, nie mam wypartej płci; wiem, że zawsze pociągali mnie faceci. W sensie brak u mnie zauroczenia platonicznego, jakie zazwyczaj występuje najpierw (potem dopiero zakochanie, wiadomo). Ostatni związek skończył się 4 lata temu, ja go zakończyłam bo był toksyczny (przemoc psychiczna). 7 lat temu przeszłam załamanie nerwowe spowodowane innym związkiem w którym byłam, spałam po 15 godzin, byłam już w fazie niewstawania z łóżka, miałam opóźnienie psychoruchowe, zaciemniałam okna w sypialni, starałam się spać, bo myślenie i szukanie sensu życia bolało. Dostawałam od specjalisty Fevarin, brałam 2 lata. Pomogło, odzyskałam wtedy radość życia. Od jakiegoś czasu (2021) próbowałam umawiać się na randki, tak na luzie, poszukać faceta. Niestety, totalnie nie czuję do mężczyzn emocji (nie podobają mi się nawet Ci najwięksi przystojniacy, którzy powinni się podobać normalnej kobiecie?). Nie wyobrażam sobie (z relacji koleżanek, z innych forum dla kobiet, z relacji znajomych) wiem, że współczesne kobiety mniej więcej na 2-6 randce idą do łóżka (zalezy jak się szanują), całują już facetów (jest dotyk, brak bariery u nich). Dla mnie to nie do przejścia (seks dopiero po 3 miesiącach, o ile w ogóle poczuję jakiekolwiek pożądanie seksualne do mężczyzny i więź duchową). Zaobserwowałam też, że kiedy wstaję rano w wolne dni od pracy, to nie mam ochoty w ogóle wstawać z łóżka ani jeść śniadania (byłam typem jedzącym rano ze smakiem cokolwiek). Jedyne co mam ochotę zrobić to natychmiast wybiec z mieszkania na świeże powietrze. Czy ja mam nawrót jakiejś ukrytej depresji, ahedonię czy to zimowa apatia? Dlaczego ranki są takie ciężkie dla mnie, podczas gdy koniec dnia jest w porządku? Czy ewidentnie coś nie tak ze mną, skoro nie wyobrażam sobie w dzisiejszym świecie tak szybkiego kontaktu z płcią przeciwną? Czy to możliwe, że mogę mieć zespół stresu pourazowego po tym związku sprzed 7 lat? (Facet zrobił mi pranie mózgu, bo "zerwał ze mną" w fatalny sposób z dnia na dzień: upozorował swój pogrzeb, na który poszłam i dowiedziałam się, że byłam okłamywana aż 2 lata, a on miał dziewczynę i dziecko). Potem właśnie było to załamanie. Proszę pisać śmiało terminami naukowymi, interesuję się psychologią i rozwojem osobistym, więc załapię o co chodzi.
odpowiada 2 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Czy moje objawy mają podłoże psychologiczne?

Dzień dobry. Chciałbym się poradzić, czy powinienem udać się do psychologa/psychoterapeuty. Cierpię na różne objawy - generalnie zmęczenie, brak energii, apatia, niska temperatura ciała (niewiadomego pochodzenia), czasem ból jądra, bóle w okolicach nerek/dolnych pleców, od dłuższego czasu, właściwie z... Dzień dobry. Chciałbym się poradzić, czy powinienem udać się do psychologa/psychoterapeuty. Cierpię na różne objawy - generalnie zmęczenie, brak energii, apatia, niska temperatura ciała (niewiadomego pochodzenia), czasem ból jądra, bóle w okolicach nerek/dolnych pleców, od dłuższego czasu, właściwie z różnym nasileniem i ''przerwami''. Zrobiłem badania - morfologia, badanie moczu, OB,CRP, glukoza, hormony tarczycy i płciowe, witaminy D3 i B12 i kilka innych parametrów, które zlecił internista. Wszystkie wyniki są OK. Zrobiłem USG układu moczowego, wszystko OK. USG jąder z października - OK. Zrobiłem wymaz z nasienia oraz cewki z powodu częstych infekcji moczowych i czekam jeszcze na wyniki. Zastanawiam się, czy zrobić jeszcze USG jamy brzusznej/ RTG?/ usg serca? ( był epizod z 2 msc temu kiedy nie mogłem złapać oddechu/ duszności). Czy mogą to być objawy psychosomatyczne? Czy powinienem sobie odpuścić już robienie dalszych badań( co mnie już frustruje - szukanie choroby) i udać się do psychoterapeuty? dziękuję za odpowiedz.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

O czym może świadczyć mój stan zdrowia?

Nie wiem juz co mi jest... Ciagle czuje sie zle, nie czuje swiata, nic mi nie wychodzi, jestem taki bez zycia, apatia totalna, wychodze na zewnatrz trenowac z przyjaciolmi i nie mam sily, brak kreatywnosci, doslownie nic. Czasami przychodza dni,... Nie wiem juz co mi jest... Ciagle czuje sie zle, nie czuje swiata, nic mi nie wychodzi, jestem taki bez zycia, apatia totalna, wychodze na zewnatrz trenowac z przyjaciolmi i nie mam sily, brak kreatywnosci, doslownie nic. Czasami przychodza dni, ze wracam do zycia, to wszystko zanika i czuje sie idealnie. Od kilku lat z tym walczy i to na 100 roznych sposobow. Mam od dawna zdrowa diete, spie 8-9h, pije duzo wody, kilka razy w tygodniu cwicze parkour, mimo ze meczy mnie kilka pompek majac dziwne takie wrazenie jakbym mial pasc. Mam tak od kilku dobrych lat, chodzilem do psychologa, dlugo leczylem sie antydepresentami ale nic nie pomoglo, 0 zmian, badalem sie, wszystko w normie: cukier, mocz, krew, tarczyca, bez zastrzezen... To jest takie odczucie jakby byla dodatkowa powloka miedzy tym swiatem a mna, w dni w ktore to mija nawet negatywne emocje mnie ciesza i to bardzo, bo to odczuwam... Moj mozg tez dziala slabo. Kiedys mialem dluzszy okres objadania sie gdize potrafilem jesc prz3z caly dzien slodycze, wyszedlem z tego... Co moze mi byc? Ja juz naprawde nie wiem, od tak dawna walcze o to by zyc jak czlowiek...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Jak leczyć zaburzenia lękowe u 30-latki?

Czy mam również depresję? Miałam konsultację z psychiatrą i on stwierdził, że mam zaburzenia lękowe i kompulsywno-obsesyjne - bo mam natrętne myśli i zachowania, które nie pozwalają mi normalnie funkcjonować. Ale również mam objawy jak przy typowej depresji tj.... Czy mam również depresję? Miałam konsultację z psychiatrą i on stwierdził, że mam zaburzenia lękowe i kompulsywno-obsesyjne - bo mam natrętne myśli i zachowania, które nie pozwalają mi normalnie funkcjonować. Ale również mam objawy jak przy typowej depresji tj. spadek nastroju, niechęć do wszystkiego, poczucie winy, problemy ze snem, koncentracją i pamięcią, przygnębienie i apatia i to wszystko od kilku miesięcy. Psychiatra o depresji chyba nic mi nie mówił. Czy warto na kontrolnej wizycie (po miesiącu) dopytać się psychiatry o moją diagnozę czy mogę mieć też depresję, czy to nie ma sensu, bo przecież już nie będzie pamiętał co mu mówiłam, jakie miałam objawy itp.? Zaznaczę, że przepisano mi leki i terapię.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agnieszka Bartczak
Mgr Agnieszka Bartczak
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Czy psychoterapia połączona z lekami powinny mi pomóc?

Witam, Od 4miesiecy leczę się na nerwice lękową przyjmuje Lafactin 75 początkowo odczułam duża poprawę w ostatnim czasie mam ciągle uczucie leku niepokoju do tego uczucie duszności i bóle w klatce piersiowej jakby kłucie kołatanie serca zapisałam się na psychoterapię... Witam, Od 4miesiecy leczę się na nerwice lękową przyjmuje Lafactin 75 początkowo odczułam duża poprawę w ostatnim czasie mam ciągle uczucie leku niepokoju do tego uczucie duszności i bóle w klatce piersiowej jakby kłucie kołatanie serca zapisałam się na psychoterapię zrobiłam morfologię wyniki mam dobre jednak ciągle czuję zmęczenie apatie bóle pleców rąk jakie badania powinnam zrobić jeszcze? Czy to coś poważnego? Czy psychoterapia z lekami powinna pomoc?
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy to może być związane z tarczycą?

Witam, od kilku miesięcy zmagam się z chronicznym zmęczeniem, spadkami nastroju, apatią, słabym miesiączkowaniem i kłucie przy sercu (szczególnie przy wysiłku). Już wcześniej miałam podobne problemy, jednak nie aż w takim stopniu. Z badań krwi wynikało, że wszystko jest... Witam, od kilku miesięcy zmagam się z chronicznym zmęczeniem, spadkami nastroju, apatią, słabym miesiączkowaniem i kłucie przy sercu (szczególnie przy wysiłku). Już wcześniej miałam podobne problemy, jednak nie aż w takim stopniu. Z badań krwi wynikało, że wszystko jest w normie (morfologia, hormony, żelazo, cukier - łącznie z krzywą insulinową). Po konsultacji z Endokrynologiem na badaniu usg okazało się, że mam przekrwioną prawostronnie tarczycę, poziomy anty-tpo i anty-tg są w normie. Pytanie, czy drążyć temat tarczycy, czy raczej skonsultować się z psychologiem lub kardiologiem??
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy te stany wymagają konsultacji?

Witam, niepokoją mnie powracające stany obniżonego nastroju: przygnębienie, smutek, apatia, niechęć do kontaktów z ludźmi, narastanie lęku, poczucie że jestem ciężarem dla innych itp. Zwykle trwają ok 2-4 tygodni i później samoczynnie mijają. Jednak powracają regularnie już od... Witam, niepokoją mnie powracające stany obniżonego nastroju: przygnębienie, smutek, apatia, niechęć do kontaktów z ludźmi, narastanie lęku, poczucie że jestem ciężarem dla innych itp. Zwykle trwają ok 2-4 tygodni i później samoczynnie mijają. Jednak powracają regularnie już od mniej więcej 4 lat. Dodam, że choruję na niedoczynność tarczycy i hashimoto (zdiagnozowana 9 lat temu), choroba jest ustabilizowana lekami. Co powinnam zrobić? Czy te stany wymagają konsultacji? Obecnie przeżyłam taki stan i trwał prawie miesiąc, z trudem funkcjonowałam w pracy i wśród ludzi. Wydaje mi się że z każdym razem gorzej to znoszę, a zwykle dawałam sobie radę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Co oznacza te ucisk w obrębie głowy?

Proszę mi pomóc mam nacisk na głowę który nie da mi spać napiera i zatyka uszy gardło od połowy grudnia problemy z żołądkiem testy gastroskopia helikobakter stres antybiotyki ciągnie się do tej pory lekarz przepisał tabletki na sen one mnie... Proszę mi pomóc mam nacisk na głowę który nie da mi spać napiera i zatyka uszy gardło od połowy grudnia problemy z żołądkiem testy gastroskopia helikobakter stres antybiotyki ciągnie się do tej pory lekarz przepisał tabletki na sen one mnie wyciszają zasnę ale na drugi dzień problem wraca do tego zmęczenie apatia złe samopoczucie po tabletkach otumaniona a nacisk jak był tak jest jestem już tak strasznie tym wymęczona pozatym brak apetytu zmuszam się do jedzenia lek aż się mi wszystko trzęsie gdy mówiłam że mnie bolą włosy na głowie słyszałam ironię jak mogą boleć włosy przechodzą mi aż takie impulsy po głowie proszę mi pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Z czego prawdopodobnie może wynikać to złe samopoczucie?

Witam. Od ponad roku nie czuję się najlepiej, a ostatnio to już szczególnie źle. Ponad rok temu zaczęłam obserwować powtarzające się objawy w szczególności po owulacji tj. zmęczenie, rozdrażnienie, apatia, wzrost apetytu szczególnie na słodycze i tłuste produkty. Poskarżyłam... Witam. Od ponad roku nie czuję się najlepiej, a ostatnio to już szczególnie źle. Ponad rok temu zaczęłam obserwować powtarzające się objawy w szczególności po owulacji tj. zmęczenie, rozdrażnienie, apatia, wzrost apetytu szczególnie na słodycze i tłuste produkty. Poskarżyłam się u ginekologa. Zaleconą wizyta u endokrynolog. Zrobiła mi też test na depresję wg BECKA i stwierdziła, że jeśli to nie zmiany hormonalne to do psychiatry, ponieważ test wykazal depresję sredniozaawansowana. Badania u endokrynolog podstawowe tarczycy w normie, rozszerzone tj anty TG podwyższone ponad 700 jednostek, norma miesci się do 100. Endokrynolog na to, że jeśli podstawowe TSH w normie to nie ma czym się martwić. Powtórzyć badanie za pół roku podstawowe TSH. Tak też zrobiłam, wynik w normie. Przyzwyczaiłam się do tego, że po owulacji czyje się gorzej i starałam się z tym żyć, może to PMS tak sobie tłumaczę. Dziś postanowiłam tu napisać, bo te objawy już są na tyle dokuczliwe i się uzewnętrzniają. Stronie od ludzi, mam obniżony nastrój. Jestem senna, zero motywacji do czegokolwiek, huśtawki nastrojów,. Libido ponizej zera, bóle mięśni. Może to PMDD? Oprócz tego nie karmię już piersią ponad rok i dalej sączy się pokarm z sutków. Wczoraj byłam u gin jak co roku na cytologię i nie zdążyłam ponarzekać, bo ogólbie Pani doktor się spieszyło gdzieś i pobrala to badanie, na ten pokarm zaleciła wit b6 3 razy dziennie po 4 kapsułki. Jest mi źle samej ze sobą, bo nie wiem jak mam sobie z tym poradzić, a lepiej nie jest. Jest gorzej. Nic mnie nie cieszy. W miarę dobrze czuję się tylko jeden tydzień w miesiącu po miesiączce. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co zrobić aby depresja nie nawróciła?

Za zgodą lekarza około 2 tyg temu odstawiłam mozarin i aryzalerę. Było okej tylko 5 dni po odstawieniu miałam napad lęku(płacz i złość) teraz od 2 dni czuję apatię. Wiem, że nie powinnam panikować, ale obawiam się powrotu depresji... Za zgodą lekarza około 2 tyg temu odstawiłam mozarin i aryzalerę. Było okej tylko 5 dni po odstawieniu miałam napad lęku(płacz i złość) teraz od 2 dni czuję apatię. Wiem, że nie powinnam panikować, ale obawiam się powrotu depresji. Kiedy powinnam zareagować i pójść do psychiatry po jakich po jakich objawach powinnam się niepokoić?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Skąd bierze się u mnie ból pleców, karku i barku?

Witam , jestem mężczyzną w wieku 30 lat, od nowego roku zacząłem się gorzej czuć , osłabienie organizmu brak apetytu , dyskomfort w jamie brzusznej i apatia , na początku myślałem że jest to związane z dietą która wprowadziłem w... Witam , jestem mężczyzną w wieku 30 lat, od nowego roku zacząłem się gorzej czuć , osłabienie organizmu brak apetytu , dyskomfort w jamie brzusznej i apatia , na początku myślałem że jest to związane z dietą która wprowadziłem w tym czasie... Zero smażonych potraw , zero cukru zdrowa żywność , zucilem podpalanie papierosów, codziennym rytuałem stała się gorzka zielona herbata , mięta , melisa , kilogramy spadły . Na pierwszy ogień poszły badania krwi których nie robiłem od czasów szkoły średniej , podwyższony troszkę cholesterol , cukier w górnej granicy , kwas moczowy podwyższony myślę ogólnie zaniedbałem organizm... nadwagą , źle jedzenie piwo w weekend , teraz Trzymam dietę staram się ruszać zażywam tabletki na redukcję kwasu moczowego . Zrobiłem sobie prywatne badanie tzn USG jamy brzusznej które wyszło podręcznikowo ku moim obawą , myślę sobie idę za ciosem , dziadek miał raka żołądka to zrobię gastroskopię gdyż jestem w grupie podwyższonego ryzyka i zważywszy na powyższe dolegliwości...gastroskopia podręcznikowo pięknie tak jak USG jamy brzusznej , tak więc przechodząc do meritum sprawy strasznie bolą mnie plecy chociaż nie dźwigam ciężarów w pracy , pracę mam siedząca przed komputerem i za kierownicą powiedzmy 8h dziennie 50/50 stres jest , ból jest w górnej części pleców , promieniujący na kark tak że ciężko głowę obrucic w lewo czy prawo aż do łopatek , bardziej lewej , w karku ból wewnętrzny piekący w łopatce czasem punktowo kłujący... Od tego zdarza się ból głowy i żuchwy po lewej stronie , jestem osobą impulsywna i nerwową dlatego żona mówi że to mogą być nerwobóle , chociaż wcześniej tak bardzo to się nie objawiało , ja z kolei bardzo martwię się o trzustkę bo dużo naczytałem się w Internecie na ten temat stąd te wszystkie badania w ostatnim czasie... Nie mam pomysłu skąd te bóle pleców barku i karku mogą się brać , boję się że za niedługo uniemożliwia mi życie.. pomocy , pozdrawiam .
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Jak można obniżyć poziom żelaza we krwi?

Wysoki poziom żelaza W badaniu otrzymałam wynik 191 ug/dl poziomu żelaza Ferrytyna 14.01 ng/ml Odczuwam zmęczenie, ospałości, ból stawów, wypadające włosy, ogólną apatie Dwa lata temu również długo utrzymywał mi się wysoki poziom żelaza Co jest tego przyczyna? Jak można obniżyć ten poziom?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy moje objawy są wywołane tężyczką?

Dzień dobry. Mam 27 lat, niedawno miałem robioną próbę tężyczkową i wyszła mocno dodatnia. Objawy jakie mam to: Ciągłe zmęczenie nawet po odpoczynku, zawroty głowy, odrealnienie, kołatanie serca , ból w klatce piersiowej, uczucie jakby chodziły mi mrówki... Dzień dobry. Mam 27 lat, niedawno miałem robioną próbę tężyczkową i wyszła mocno dodatnia. Objawy jakie mam to: Ciągłe zmęczenie nawet po odpoczynku, zawroty głowy, odrealnienie, kołatanie serca , ból w klatce piersiowej, uczucie jakby chodziły mi mrówki po łydkach, apatia, często zapominam co mam powiedzieć, zacinam się jeżeli chodzi o mowę. Najbardziej niepokoją mnie jednak 2 objawy: uczucie osłabienia mięśni: raz lewej a raz prawej strony ciała oraz niepewny chód. Czy takie objawy mogą być od tężyczki? Oraz drugie pytanie: Dlaczego mimo stosowania dużych dawek magnezu około 800 mg dziennie (magne b6 forte) objawy się nie wycofują? ( przyjmuje oprócz tego b-complex 100mg, b12, kwas foliowy) (witamina d3 80ng/ml)
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Sławomir Graff
Dr n. med. Sławomir Graff

Jak leczyć taką postać depresji?

Witam.Leczę się od 2.5 roku na depresję po strasznym załamaniu psychicznym (tragedia rodzinna i mobbing w pracy) mam 48 lat. Początkowo była to depresja ciężka, później lekarz nazywał ją lekooporna. Miewałam myśli rezygnacyjne. Leciałam z wagi w najgorszym momencie nie... Witam.Leczę się od 2.5 roku na depresję po strasznym załamaniu psychicznym (tragedia rodzinna i mobbing w pracy) mam 48 lat. Początkowo była to depresja ciężka, później lekarz nazywał ją lekooporna. Miewałam myśli rezygnacyjne. Leciałam z wagi w najgorszym momencie nie wazylam nawet 40 kg. Obecnie waze 56 kg i jest to 6 kg więcej niż moja stała waga (bardzo przytyłam po prgabalinie). Jestem po okresie pomenopauzalnym. Korzystam z terapii psychologicznej. Obecnie jestem bez leków. Mialam 3 miesięczna terapie grupową w szpitalu klinicznym gdzie moja depresje nazwano umiarkowana. Pomimo terapii i leczenia wciąż mialam napady lęku, problemy z oddychaniem, płaczliwość,wysokie tętna, parestezje, silne bóle głowy, kołatanie serca, bezsenność. Byly lzejsze niż na początku gdy zachorowałam. Przed terapia grupową przeszlam covid. Od półtora miesiąca nie biore lekow. Chciałam spróbować czy dam radę, lekarz psychiatra i psycholog wspierają mnie w tej decyzji.Od ponad miesiąca, a właściwie po 2 szczepieniu miewam nasilone bóle mięśni, stawów,kręgosłupa, głowy, silne parestezje prawej części ciała, drętwienie prawj stopy i dłoni, uczucie strasznego zimna w dłoniach i stopach przyczym prawe są lodowate, napady leku, wysokie tętna nawet do 170, gdy leżę moje ciało się spina pojawią się taki dziwny odruch rzucania ręką lub nogami, nie mogę spać, męcza mnie koszmary jak usnę,. Zdarzają się napady silnego lęku z okropna dusznością, emocjonalne rozbicie, apatia. Jestem bardzo zmęczona. Lekarz i psycholog mowia ze muszę walczyć, tylko nie wiem czy dam radę. Teraz mam terapie psychodynamiczna. Kilka osób wspomina mi o behawioralnej. Szukam pomocy, bo cierpię. Znalazłam kontakt do psychoterapeutki która pracuje z pacjentami w nurcie behawioralnym, ale powiedziala mi ze nie może mnie objąć leczeniem jeśli moj obecny psycholog terapeuta nie wyrazi zgody. Nie rozumiem tego. Jak zapytać moja panią psycholog co o tym sądzi, co powiedzieć lekarzowi. Oboje pracują w jednym szpitalu i pewnie stosują ta sama technikę leczenia. Nie wiem sama czy wyjdzie mi to na dobre.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Renata Dąbrowska-Jagieło
Mgr Renata Dąbrowska-Jagieło

Czy Nebilet powoduje te objawy?

Witam, od 8 kwietnia przyjmuję lek Nebilet w dawce 2,5 mg (pół tabletki) na wieczór. Od dwóch lat leczę się na nadciśnienie i przyjmuje Co-Prestarium w dawce 5 mg 5 mg. Od kiedy przyjmuje lek mam obniżone samopoczucie, spore zmęczenie,... Witam, od 8 kwietnia przyjmuję lek Nebilet w dawce 2,5 mg (pół tabletki) na wieczór. Od dwóch lat leczę się na nadciśnienie i przyjmuje Co-Prestarium w dawce 5 mg 5 mg. Od kiedy przyjmuje lek mam obniżone samopoczucie, spore zmęczenie, stały ból głowy o średnim/niskim nasileniu z efektem ucisku, uczucie poddenerwowania i stałego napięcia, niepokoju. Do tego dochodzi niechęć do działania, apatia. Objawy delikatnie zelżały ale nadal są uciążliwe. Proszę o informacje czy powodem może być wymieniony lek i czy objawy przejdą.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Co mogą znaczyć takie problemy x nawiązywaniem relacji międzyludzkich?

Witam, mam 18 lat i odkąd pamiętam zmagam się z trudnościami w relacjach międzyludzkich. Zawsze miałem problemy w integrowaniu się z innymi, gdziekolwiek bym nie trafił - w szkole, na obozie wakacyjnym, na spotkaniu towarzyskim. Przede wszystkim nigdy nie potrafiłem... Witam, mam 18 lat i odkąd pamiętam zmagam się z trudnościami w relacjach międzyludzkich. Zawsze miałem problemy w integrowaniu się z innymi, gdziekolwiek bym nie trafił - w szkole, na obozie wakacyjnym, na spotkaniu towarzyskim. Przede wszystkim nigdy nie potrafiłem zachowywać się naturalnie, zawsze jestem spięty, nerwowy, unikam kontaktu wzrokowego, jestem powściągliwy w emocjach i w wyrażaniu opinii, a sam jestem bardzo podatny na opinię innych i niewrażliwy na pochwały. Znalezienie tematu do rozmowy, co innym przychodzi z łatwością, jest dla mnie wyczerpujące. Mogę wydawać się niesympatyczny i niezainteresowany, choć wcale tego nie chcę. Ponadto mam problemy z formułowaniem swoich myśli, jąkam się i mówię niewyraźnie, choć mam dość niski i dźwięczny głos. Jestem bardzo niepewny siebie, nie potrafię nawet stwierdzić, czy jakaś dziewczyna mi się podoba czy nie, czy chcę być w związku z drugą osobą czy nie. Nawiązywanie nowych znajomości i utrzymywanie ich jest dla mnie bardzo trudne. Cechują mnie apatia, poczucie bezcelowości, brak energii. Z drugiej strony samotność mnie dobija. Większość czasu spędzam samotnie w pokoju, odizolowany na własne życzenie. Każdy rok szkolny poświęcałem w dużej mierze na nauce, chcąc poprawić poczucie własnej wartości ocenami i osiągnięciami w konkursach, natomiast większość czasu wolnego przeznaczałem na samotnicze aktywności, tj. granie na komputerze, czytanie książek, oglądanie filmów, jazda na rowerze czy bieganie. Mimo że udawało mi się osiągać wyznaczone cele (np. zdanie prawa jazdy, uzyskanie tytułu finalisty w olimpiadzie), to pozostaję nieszczęśliwy i odczuwam brak drugiego człowieka, osamotnienie. Świadomość, że gdzieś tam są ludzie, którzy spełniają swoje marzenia, doświadczają, poznają, bawią się, rozwijają, łączą się w pary - dobija mnie. Obecnie trudność, z którą się zmagam, to znalezienie sobie pracy wakacyjnej, gdyż potrzebuję zaoszczędzić trochę pieniędzy na wyjazd na studia, by odciążyć trochę rodziców finansowo. Stres pojawia się jednak już przy wysłaniu CV, a co dopiero przy rozmowie kwalifikacyjnej, choć po szkole średniej nie szukam jakichś specjalistycznych,a raczej typowo wakacyjnych. Mam poczucie, że nic nie umiem konkretnego i do żadnej pracy się nie nadaję. Boję się popełnienia błędów za które dostanę burę od szefa lub nawet wypowiedzenie, boję się wrogich relacji ze współpracownikami, a przede wszystkim obawiam się, że mam zbyt niskie umiejętności interpersonalne, żeby pracować jako np. kelner czy sprzedawca. Poza tym na imprezach, na które jakimś cudem mnie zaproszono, nie potrafiłem się rozluźnić bez alkoholu. Ba, powiedziałbym, że ludzie wolą mnie takiego - wesołego i szalonego, a nie jak zawsze - mrukliwego, poważnego, unikającego kontaktu. Przy każdej okazji do zaprezentowania się z innej, lepszej strony nie potrafiłem znaleźć siły do przełamania się. Każde "wyjście do ludzi" kończyło się tym samym - obojętnością lub w najgorszym wypadku wrogością grupy. Już teraz, będąc po liceum i w trakcie pisania matur, czuję, że kontakty się pourywają i znowu zostanę sam, a nie wiem, czy będę w stanie się odnaleźć na studiach w Warszawie. Nie mogę jednak tak dłużej żyć w nadziei, że coś się odmieni, bo do tej pory nie zmieniło się dużo, choć pamiętam, że kiedyś panicznie się bałem imprez, spotkań towarzyskich, obozów wakacyjnych itp., a obecnie ten stres i lęk jest nieco mniejszy. Nie wiem, jaka jest przyczyna reakcji organizmu na sytuacje społeczne, czy jest to forma jakiejś fobii społecznej, dystymii czy depresji, czy ma to podłoże genetyczne, skoro już w przedszkolu miałem problemy w bawieniu się z innymi dziećmi. Wobec tego pytam, czy powinienem z wyżej opisanym problemem skierować się do poradni zdrowia psychicznego? Czy jest to coś, z czym mogę sam sobie poradzić, czy biorąc pod uwagę długotrwałość problemu powinienem się skonsultować ze specjalistą? Obawiam się konieczności stosowania leków i skutków ubocznych ich stosowania, a także czuję pewną niepewność, bo mogę trafić na psychiatrę czy psychologa zachowującego się nieprofesjonalnie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Górna
Mgr Agnieszka Górna

Co mogą znaczyć te problemy po spożyciu alkoholu?

Szanowni Państwo, w czwartek oraz piątek spożywałem alkohol, jednak gdy to piszę - jest środa - to w ciągu dalszym odczuwam skutki. W zasadzie nie czuję się kompletnie sobą. Objawy, które zaobserwowałem: dezorientacja, brak koncentracji, lekkie zawroty głowy,... Szanowni Państwo, w czwartek oraz piątek spożywałem alkohol, jednak gdy to piszę - jest środa - to w ciągu dalszym odczuwam skutki. W zasadzie nie czuję się kompletnie sobą. Objawy, które zaobserwowałem: dezorientacja, brak koncentracji, lekkie zawroty głowy, lekkie mdłości, ból w skroniach oraz płacie czołowym (aczkolwiek czuję jakby ten ból był tłumiony), problemy z pamięcią (z trudnością przychodzi mi przypominanie sobie tego samego dnia), apatia, mała wrażliwość na zapach, temperaturę oraz dotyk, senność, dodatkowo czuję silny brak koordynacji, jednak moja mobilność nie sprawia wrażenia naruszonej. Brak pełnego poczucia czasu i miejsca. Być może gorzej widzę, czuję lekki dyskomfort w okolicach oczu, jednak nie wiem, czy nie jest to spowodowane trudnościami z koncentracją. Bez wątpienia nie czuję się w pełni świadomy. Jest to stan zbliżony do upojenia alkoholowego/stanu zamroczenia/mgły mózgowej. Dodatkowo chcę podkreślić, że nie spożywałem żadnych innych substancji. Mam 21 lat, bardzo rzadko piję alkohol, nigdy nie miałem podobnych problemów. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Lek. specjalista psychiatra, Alina Nowicka
Lek. specjalista psychiatra, Alina Nowicka
Patronaty