Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 2 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Dietetyka: Pytania do specjalistów

Skakanka - czy możliwy jest efekt obwisłego brzucha?

Mam 20 lat, 168 cm wzrostu i ważę 69 kg. Kwestia jest taka, że zaczynam skakać na skakance, co podobno daje duże efekty. Martwi mnie tylko fakt, że możliwy jest efekt obwisłego brzucha, czego jak każdy nie chcę... czy to...

Mam 20 lat, 168 cm wzrostu i ważę 69 kg. Kwestia jest taka, że zaczynam skakać na skakance, co podobno daje duże efekty. Martwi mnie tylko fakt, że możliwy jest efekt obwisłego brzucha, czego jak każdy nie chcę... czy to możliwe? czy to tylko mit? i jeśli tak to czy może bielizna wyszczuplająca (która troszkę ściśnie to, co się „dynda”:)) pomoże? a może bandaż? Czekam na odpowiedź i z góry dziękuję :) Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Dlaczego tak wolno chudnę? Ile kilogramów powinnam tracić w ciągu dnia?

Witam, wydaje mi się, że wolno spada mi masa ciała! Obecnie ważę 76 kg przy wzroście 165 cm, urodziłam dwójkę dzieci i dużo przytyłam! Aktywność fizyczna tylko przy dzieciach, w ciągu dnia nie mam kiedy ćwiczyć, a wieczór jestem wyczerpana...

Witam, wydaje mi się, że wolno spada mi masa ciała! Obecnie ważę 76 kg przy wzroście 165 cm, urodziłam dwójkę dzieci i dużo przytyłam! Aktywność fizyczna tylko przy dzieciach, w ciągu dnia nie mam kiedy ćwiczyć, a wieczór jestem wyczerpana i nie mam na nic siły! Wcześniej odchudzałam się wiele razy, najwięcej schudłam po pierwszym dziecku, sama dobrałam dietę, jadłam warzywa, owoce, piłam dużo wody, zmniejszyłam porcję, ale jadłam częściej, zero cukru, wtedy schudłam 10 kg!

Ostatnio po drugim dziecku przytyłam 10 kg i znów próbuję się odchudzać, sama, jednak schudłam tylko 3 kg i na tym waga stanęła. Próbowałam dietę dr. Dukana, schudłam 5 kg w 3 tyg. Na początku czułam, że jest bardzo fajna, ale później czułam się słaba, a przy dzieciach trzeba dużo siły! W rodzinie nie występuje nadwaga ani otyłość! Nie mam żadnych chorób!

Mój jadłospis: 9.00 - śniadanie (2 kromki chleba z pełnego ziarna lub graham, 2 plasterki chudej szynki, pół pomidora lub 2 jajka i 2 kromki chleba z pełnego ziarna, lub 2 parówki i 2 kromki chleba!) 12.00 - obiad (2 skrzydełka 1 ogórek konserwowy, pół pomidora, 1 kromka chleba, 2 łyżki sałaty lub chudy rosołek z 2 kromkami chleba) 18.00 - kolacja (wygląda tak jak śniadanie! Czasami, ale nie zawsze, jakieś przekąski np. marchew, jabłko, pomarańcza, banan) 23.00 - do spania wypijam od 2 do 3 litrów wody!

Ostatnio na takiej diecie chudnę po 0,5 kg dziennie, lecz czasami nawet w ogóle lub przybędzie 0,5 kg, ważę się zawsze przed śniadaniem! Wydaje mi się, że wolno chudnę. Czy taki jadłospis jest dobry? Ile powinnam ważyć? Chciałabym przynajmniej 60 kg! Ile czasu potrzeba by zrzucić 16 kg?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Jak zdrowo schudnąć i uniknąć efektu jo-jo?

Witam, mam 17 lat, 160 cm wzrostu i 58 kg wagi. 4 miesiące temu przeszłam na popularną ostatnio dietę proteinową i schudłam 7 kg w trakcie miesiąca, jednak przerwałam dietę, ponieważ bardzo bolał mnie brzuch, ponadto przez cały czas byłam...

Witam, mam 17 lat, 160 cm wzrostu i 58 kg wagi. 4 miesiące temu przeszłam na popularną ostatnio dietę proteinową i schudłam 7 kg w trakcie miesiąca, jednak przerwałam dietę, ponieważ bardzo bolał mnie brzuch, ponadto przez cały czas byłam zmęczona i nie miałam na nic siły. Chciałabym znaleźć odpowiednią, zdrową dietę, która nie jest tak wyczerpująca dla organizmu. Mam problem z jedzeniem regularnych posiłków, gdyż zwykle się spieszę i nie mam czasu. Próbowałam ćwiczeń, ale zwykle rezygnuję po tygodniu lub dwóch, bo nie przynoszą rezultatów. Co jeszcze mogę zrobić?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Jem w nocy i nie potrafię z tym skończyć. Jak temu zaradzić?

Kobieta, 20 lat. Swego czasu bardzo się odchudzałam, głodziłam się, nawet wymuszałam wymioty... Zaczęłam jeść tylko 2 małe posiłki dziennie i od tego się zaczęło. Od ponad roku regularnie, codziennie budzę się w nocy (pomimo, że już jem normalnie, tj....

Kobieta, 20 lat. Swego czasu bardzo się odchudzałam, głodziłam się, nawet wymuszałam wymioty... Zaczęłam jeść tylko 2 małe posiłki dziennie i od tego się zaczęło. Od ponad roku regularnie, codziennie budzę się w nocy (pomimo, że już jem normalnie, tj. 5 posiłków dziennie, dużo białka, dużo wody, mniej słodyczy) i jem. Budzę się tak 3-4 razy i w pół-śnie biegnę do lodówki, czasami zjem kawałek jabłka, pół bułki i idę spać. Nie raz bywa, że potrafię zjeść cały słoik dżemu, prawie całą czekoladę, a na dokładkę banana lub litr soku owocowego. Nie potrafię tego opanować, pomimo, że nie chodzę głodna w dzień, to nadal jem i jem, i jem w nocy. Codziennie. Raz jedynie przespałam noc, bo musiałam nocować u koleżanki, obudziłam się, ale nie poszłam do kuchni.

Nie wiem już, co mam robić, dodam też, że niedawno cierpiałam na kompulsywne jedzenie, lecz jakoś teraz daję temu radę, ale nie potrafię pokonać jedzenia w nocy. Wtedy jestem jak w transie, jem głównie słodkie produkty, pamiętam, że jem, gdy jest 1 w nocy, ale jak wstaję i pędzę do lodówki, to tego nie pamiętam. Rano czuję się jak wrak człowieka, jest mi źle, ciężko, nie mam ochoty na nic. Proszę o pomoc. Nie stać mnie na wizytę u psychologa, a na wizytę ze skierowaniem muszę czekać...

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak utrzymać dobrą formę jesienią i zimą?

Jak utrzymać dobrą formę, nawet jesienią i zimną? Jestem osobą szczupłą, mam 175 cm wzrostu i ważę 55 kg. Chciałabym wyglądać zdrowo, a zarazem mieć dobrą kondycję. Jakie powinnam wykonywać ćwiczenia i jaką dietę rozpocząć?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Mam 14 lat, ważę ok. 56 kg i mam ok. 168 cm wzrostu. Czy moja waga jest w porządku?

Mam 14 lat, ważę ok. 56 kg i mam ok. 168 cm wzrostu. Czy moja waga jest w porządku? Myślę, że mam zbyt masywne uda i chciałabym coś z tym zrobić. Z góry dziękuję za odpowiedź:)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Drażliwość i bezsenność w trakcie głodówki. Czy powinnam ją przerwać?

Mam 19 lat, 168 cm wzrostu. Od trzech dni stosuję głodówkę, ale raz zdarzyło mi się zjeść trochę obiadu. Odkąd zaczęłam stosować głodówkę, mam problemy z zaśnięciem, od dzisiaj mam problem z bezsennością, zauważyłam u siebie stany depresyjne,...

Mam 19 lat, 168 cm wzrostu. Od trzech dni stosuję głodówkę, ale raz zdarzyło mi się zjeść trochę obiadu. Odkąd zaczęłam stosować głodówkę, mam problemy z zaśnięciem, od dzisiaj mam problem z bezsennością, zauważyłam u siebie stany depresyjne, takie jak: wahania nastroju - dość częste, płacz - co rzadko się zdarzało ogólne, poczucie odrzucenia, beznadziejności i całkowity brak apetytu, co wcześniej w głodówkach się nie zdarzało, bo zawsze byłam głodna i urywałam głodówkę przed jej planowanym zakończeniem. Pytanie, czy powinnam przerwać głodówkę? - jest oczywiste, że nie potrafię jej przerwać. Jeżeli nigdy wcześniej nie zdarzyły się takie objawy, co jest ich przyczyną i do czego prowadzą?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Mam 15 lat, wzrost 160 cm, waga 77,2 kg. Chcę schudnąć. Jakie są najlepsze i najskuteczniejsze ćwiczenia?

Witam, mam 15 lat, wzrost 160 cm, waga 77,2 kg;( Stosowałam wiele diet, ćwiczeń, itp., jednak nie widać efektu. Chcę schudnąć do końca roku. Od 3 tygodni nie jem słodyczy. Może macie jakieś dobre ćwiczenia?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Jeszcze 2 kg i przestanę z tym. Czy to jest normalne?

Witam, mam 15 lat, 168 cm wzrostu i aktualnie ważę 42 kg. Zawsze byłam chuda i ja też tak uważałam. W wakacje byłam nad morzem i sporo jadłam, głównie tłuste rzeczy: kebaby, gofry itp. Źle mi z tym było, bo...

Witam, mam 15 lat, 168 cm wzrostu i aktualnie ważę 42 kg. Zawsze byłam chuda i ja też tak uważałam. W wakacje byłam nad morzem i sporo jadłam, głównie tłuste rzeczy: kebaby, gofry itp. Źle mi z tym było, bo czułam, że zrobiłam się gruba. Usłyszałam o diecie białkowej. Gdy przyjechałam do domu, dużo o niej czytałam, aż wreszcie sama zaczęłam ją stosować. W pierwszej fazie schudłam 1 kg. Drugiej nie było, bo rodzice zauważyli jak się odżywiam i musiałam jeść normalnie. Jadłam, ale zaczęłam odczuwać jakiś lęk przed jedzeniem. Nie było posiłku, po którym nie miałam wyrzutów, że przytyję.

Zaczął się rok szkolny. Mam obsesję na punkcie odchudzania się. Nie jem po parę dni. Jak już nie mam siły chodzić, czasem prawie mdleję z osłabienia, wtedy jem parę kanapek z myślą, że kolejna głodówka przedłuży się o 1 dzień. Znów coś zjem i tak za każdym razem, o 1 dzień dłużej. Nie wiem, co mam robić, to jest silniejsze ode mnie. Raz się tak objadłam, że poszłam zwymiotować. Ogólnie, jak coś zjem, to mi niedobrze od razu. Z jednej strony chciałabym iść do psychologa, a z drugiej coś mnie powstrzymuje. Jak nie jem, to nie dręczą mnie wyrzuty i czuję się lekko. Wiem, że wtedy chudnę. Dlatego nie chcę nikomu nic mówić, bo zaraz by mi kazali jeść. Teraz ważę 42 kg. Jeszcze 2 kg i przestanę z tym.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy mogę schudnąć 40kg w przeciągu jednego roku?

Dzień dobry ;) Mam 19 lat, ważę 107 kg przy wzroście 177 cm i chcę schudnąć 40 kg w przeciągu jednego roku. Czy to jest tak właściwie możliwe? Trzymam się w tych planach zasady 1kg/tydzień, zostawiając przy tym trochę swobody....

Dzień dobry ;) Mam 19 lat, ważę 107 kg przy wzroście 177 cm i chcę schudnąć 40 kg w przeciągu jednego roku. Czy to jest tak właściwie możliwe? Trzymam się w tych planach zasady 1kg/tydzień, zostawiając przy tym trochę swobody. Wiem, że moja nadwaga jest bardzo poważna - ba, to otyłość. Do tej pory nie odchudzałem się w żaden sposób - nie licząc jakiejś dziesięciodniowej głodówki z 3 lata temu lub nieudanych prób zakończonych na 1 dniu. W rodzinie nadwaga występowała i znikała. Myślę, że to głównie wynika ze złego trybu życia.

Jedyne rady, jakie usłyszałem od lekarza to więcej się ruszać i mniej jeść. Mam lekką astmę powiązaną z alergią (no i nie aż tak uciążliwe atopowe zapalenie skóry). Niestety palę (od 2-3 lat po ok. pół paczki dziennie, teraz już mniej). Niedawno badałem TSH - mam ponoć idealne i wolny testosteron - ten jest dosyć niski, ale w normie. Badanie wykonywałem z zupełnie innego powodu.

W skrócie: od poniedziałku zmieniłem diametralnie swoje życie. Codziennie chodzę na aerobik na godzinę, co drugi dzień na siłownię, gdzie właściwie wykonuję trening ogólnorozwojowy - bo moja kondycja, o ile tu można mówić o kondycji, jest żałosna. Instruktor już mnie ostrzegł, że przez siłownię w pierwszych tygodniach mogę nawet zwiększyć swoją wagę (przez to, że mięśnie ważą więcej niż tkanka tłuszczowa), ale jakoś to zniosę. Przy okazji chciałbym po prostu nabrać mięśni, zwłaszcza, że sam aerobik jest dosyć nudny.

Również od poniedziałku zmieniłem całkowicie swoją dietę. Jestem od 7 lat wegetarianinem, ale popełniałem wszystkie możliwe grzechy - mnóstwo słodzonych napojów i fast-foodów w dużej ilości. Teraz jem bardzo mało, boję się nawet, że za mało i mój organizm odmówi współpracy. Do 1000 kcal na dzień. I wcale się nie głodzę, co mnie najbardziej zadziwia. Przykładowy dzień: wtorek: 2 kawałki chleba z serem i kilka szklanek wody z cytryną, łacznie 0,5-1 cytryna, dwie filiżanki herbaty wiśniowej bez cukru, chrupki wielozbożowe z ziaren kukurydzy i otrębów pszennych 200 kcal paczka 60 gram, szklanka coli; środa: ogórek świeży bez soli x 2, dużo wody z cytryną, kanapka z serem x 2; piątek - cztery-pięć jabłek, kanapka z serem, 2 plasterki sera gouda light na sucho, również dużo wody z cytryną.

Chleba nie smaruję ani masłem, ani margaryną, ale do sera zawsze dodaję ketchupu (o którym poważne myślę, żeby go wyeliminować). Chleb zmieniłem na razowy. Unikam napojów słodkich, zamiast nich piję wodę (której wcześniej nigdy nie piłem) gazowaną ze świeżo wyciśniętą cytryną (wiem, że niegazowana jest lepsza, ale myślę, że to niewielki grzeszek). Unikam produktów przetworzonych i fast-foodu. Przestałem pić alkohol - zostałem abstynentem. Wiem, że ta dieta jest niedobra, ale powoli ją zmieniam.

Zamierzam nadal jeść jak najmniej kalorii, ale również jeść zdrowo - zainteresowałem się tabelami wartości odżywczych. Koleżanka mi poradziła, żeby moje jedzenie nawet w 70% stanowiło białko, dalej węglowodany i jak najmniej tłuszczu. Białko przyda mi się podwójnie, bo przecież chcę też, żeby siłownia dała swoje efekty. Z 1000 kcal zapewne powinienem zwiększyć pułap do np. 1500? Zakupy na jutro: twaróg (zamierzam się obżerać chudym twarogiem, bo to samo białko i to w ekstremalnej ilości i mało kalorii), grejpfruty, sok grejpfrutowy, jabłka, ser gouda light, jogurt naturalny.

Czy mam szansę schudnąć 40 kg w ciągu jednego roku? I przy okazji - to akurat jest dużo mniej dla mnie ważne - nabrać trochę sprawności, kondycji, mięśni? Po tym roku nie zamierzam wrócić do dzisiejszego stanu - toteż dietę utrzymam, na pewno zwiększając dzienny dopływ kalorii i pozwalając sobie na więcej luzu. To na razie 5 dzień mojej zupełnej przemiany - i jest mi z nią całkiem dobrze. Nie chodzę głodny, nie mam problemów ze wstrętnymi myślami o podjadaniu czy jedzeniu tego, co niedobre, albo po prostu obżeraniu się.

Na siłownię i aerobik dzielnie chodzę i staram się nie myśleć o swojej sylwetce w trakcie ćwiczeń. Na początku miałem zakwasy, ale dzięki codziennym treningom już nic mnie nie boli! Jedyne, czego się boję, to że się nie uda (np. przez studia, które rozwalą mój plan i moje nastawienie, albo przez to, że po prostu nie może się udać). Dziękuję bardzo za odpowiedź

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Mam problem. Czy mam prawidłową wagę?

Witam, Nie wiem czy mam prawidłową wagę. Mam 14 lat, 172 cm wzrostu i aż 62 kg. Moim zdaniem jestem za gruba! Pomocy! Co mam zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Marta Michalak-Tomasik
Mgr inż. Marta Michalak-Tomasik

Proszę o pomoc, bo nie mogę sobie poradzić. Co mam jeść i z czym, a czego nie powinnam?

Dzień dobry, bardzo proszę o pomoc, mam 28 lat i ważę 70 kg, po 2 dzieci (wiek 10 oraz 5 lat). Od porodu nie mogę sobie poradzić z otyłością brzuszka oraz oponkami. Nie rozumiem, dlaczego nie mogę schudnąć, jeżeli...

Dzień dobry, bardzo proszę o pomoc, mam 28 lat i ważę 70 kg, po 2 dzieci (wiek 10 oraz 5 lat). Od porodu nie mogę sobie poradzić z otyłością brzuszka oraz oponkami. Nie rozumiem, dlaczego nie mogę schudnąć, jeżeli wcześniej jadłam i nie ograniczałam się, a teraz jem 5 posiłków dziennie i myślę, że tak bardzo się nie objadam (do 1000 kalorii). Po prostu jem normalnie, ale z umiarem. Kiedyś potrafiłam zjeść bardzo dużo. Stosowałam diety, brałam różne tabletki i nici z tego, schudłam 4 kilo, przestałam brać i od nowa to samo.

Byłam również u lekarza, gdy ważyłam 80 kilo, powiedział, że jestem zdrowa. „Proszę mało jeść” he he, jak to lekarz w Londynie do Polki - nie ważysz 140 kilo, nie pomogą człowiekowi. Czuję, że coś jest ze mną nie tak, jeżeli kiedyś jadłam dużo, a teraz jem normalnie, dlaczego nie ma efektu? Nie wiem! Jakie badanie powinnam zrobić, co powinnam jeść, a czego nie? Proszę bardzo o pomoc, bo nie mogę funkcjonować normalnie, ciągle o tym myślę. Z góry dziękuję

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Niewiele się ruszam i lubię słodycze. Co mam zrobić, żeby schudnąć?

Mam 17 lat, 175 cm wzrostu i ważę 70 kg. Aktywność fizyczna tyle co na wf-ie, czasami spaceruję. Lubię słodycze i jedzenie z paczek, np. zupki chińskie. Chciałabym schudnąć z 5-7 kg.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Mam skończone 13 lat. Mój wzrost to 165 cm a waga 62 kg. Jak mogę schudnąć?

Mam skończone 13 lat. Mój wzrost to 165 cm a waga 62 kg. Jak mogę schudnąć?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Marta Michalak-Tomasik
Mgr inż. Marta Michalak-Tomasik

Co zrobić, żebym schudł?

Ważę 57 kg, mam 11 lat, płeć męska. Wcześniej nie próbowałem się odchudzać. Byłem u lekarza, kazał mi pić mineralną wodę i jeść warzywa. Jem 1-2 posiłki dziennie i małą przekąskę. W weekendy jadam 1-3 posiłki (nie wiadomo,...

Ważę 57 kg, mam 11 lat, płeć męska. Wcześniej nie próbowałem się odchudzać. Byłem u lekarza, kazał mi pić mineralną wodę i jeść warzywa. Jem 1-2 posiłki dziennie i małą przekąskę. W weekendy jadam 1-3 posiłki (nie wiadomo, co mama zrobi na obiad), na śniadanie chleb z masłem i z serkiem ziołowym, na kolację chleb z masłem szynką i musztardą.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Marta Michalak-Tomasik
Mgr inż. Marta Michalak-Tomasik

Jak ćwiczyć, aby spalić brzuch i "boczki"?

Mam 19 lat, przy wzroście 164 cm ważę 60 kg. Przez wakacje przytyłam 5 kg, gdyż moja normalna waga to właśnie około 55 kg, chociaż nawet wtedy wydawało mi się, że moje „boczki” i brzuch są za duże. Bardzo chciałabym...

Mam 19 lat, przy wzroście 164 cm ważę 60 kg. Przez wakacje przytyłam 5 kg, gdyż moja normalna waga to właśnie około 55 kg, chociaż nawet wtedy wydawało mi się, że moje „boczki” i brzuch są za duże. Bardzo chciałabym zrzucić te krągłości. Jak dobrać dietę i ćwiczenia, aby zauważyć jakieś efekty? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Czuję się ogromny i wstydzę się siebie. Co z sobą robić?

Dzień dobry! Mam 14 lat, 181 cm wzrostu i ważę ok. 74 kg, jestem płci męskiej. Borykam się z różnymi zaburzeniami odżywiania. Dawniej, w szkole podstawowej, byłem bardzo otyły - ważyłem lekko powyżej 100 kg, mierząc kilka centymetrów mniej niż...

Dzień dobry! Mam 14 lat, 181 cm wzrostu i ważę ok. 74 kg, jestem płci męskiej. Borykam się z różnymi zaburzeniami odżywiania. Dawniej, w szkole podstawowej, byłem bardzo otyły - ważyłem lekko powyżej 100 kg, mierząc kilka centymetrów mniej niż obecnie. Byłem z tego powodu bardzo wyśmiewany. Pod koniec szóstej klasy szkoły podstawowej (końcówka czerwca 2009) powiedziałem sobie: „Mam dość porównań do świń i pulpetów, odchudzę się!". Zacząłem się głodzić, w efekcie czego już we wrześniu ważyłem 74 kg. Wpadłem coś w rodzaju anoreksji - jadłem dwa razy dziennie (rano jogurt z bułką, na obiad różne rzeczy, ale w śladowych ilościach).

Na początku grudnia 2009 skłoniono mnie do jedzenia symbolicznych kolacji (np. dwóch jabłek), a pod koniec tego miesiąca - zacząłem jeść jakieś bardziej obfite kolacje (np. twarożek z dżemem owocowym) i brać do szkoły owoce, ale dalej jadłem bardzo mało (np. na śniadanie mleko z małym opakowaniem 40 g musli). W kwietniu-maju 2010 zacząłem jeść porządne śniadania (600-900 kcal) i bardzo obfite obiady (dwa dania, duża porcja surówki). Teoretycznie powinno być lepiej, ale naprawdę wcale tak nie było, waga leciała w dół, bałem się obsesyjnie przytyć, ciągle przeliczałem kalorie, na kolację jadłem ciągle to samo - twaróg z warzywami, piłem mleko 0 proc., nie używałem masła ani margaryny. Męką byłoby dla mnie pójście na jakieś urodziny ze względu na jedzenie (nie byłem w stanie nawet skosztować tortu) czy poczęstowanie się ciasteczkiem.

Lipiec 2010. Ważę ok. 65 kg. W końcu przełom, zrozumiałem, że takie odżywianie się szkodzi zdrowiu i postanowiłem jeść normalnie, 4-5 urozmaicone posiłki o odpowiedniej wartości kalorycznej (porządne drugie śniadania, np. grahamka z wędliną i margaryną, a nie jabłko), przestałem obsesyjnie bać się przytyć, przeliczać kalorie, piłem mleko 2 proc., smarowałem margarynę, itp. Zrozumiałem, że nawet wskazane mi by było przytyć i tak się stało. Ale później zaczęły się problemy - napady kompulsywnego jedzenia. Nachodzą w różnych sytuacjach, kiedy jest mi smutno, kiedy np. wyszedłem z szpitala, gdzie schudłem do 62 kg, a ostatnio - najczęściej kiedy chce mi się słodkiego. Jem bez przerw, potrafię pochłonąć w ciągu kilku godzin kiełbasę, owoce, kromki chleba z masłem, drożdżówki. Potem oczywiście jest mi źle i mam wyrzuty sumienia.

Stwierdzam, że jest ze mną coraz gorzej, teraz np. miałem napady trzy dni z rzędu. Jem po kryjomu, potrafię wpakować w siebie kilka drożdżówek. Próbowałem już wszystkiego, jedzenia co 3-4 godziny, produktów o niskim IG, picia wody. itp., ale nic. Brakuje mi silnej woli. W rodzinie nie mogę liczyć na wsparcie - kiedy mówię, że potrzebuję pomocy psychologicznej słyszę, że nie ma czasu i pieniędzy, by włóczyć mnie po poradniach. Co z sobą robić? Czuję się ogromnie, wstydzę się i nienawidzę siebie, a wszystko przez te napady. Zagubiony

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Kiedy powróci miesiączka? Co z dalszym życiem?

Jestem 16-letnią kobietą o wzroście 168 cm i wadze 55 kg. Na wakacje w 2009 roku 8 lipca trafiłam do Szpitala Zdroje w Szczecinie na Oddział Psychiatrii Dziecięcej i Młodzieżowej. Pod koniec sierpnia wyszłam stamtąd. Leczyłam się na anoreksję. Moja...

Jestem 16-letnią kobietą o wzroście 168 cm i wadze 55 kg. Na wakacje w 2009 roku 8 lipca trafiłam do Szpitala Zdroje w Szczecinie na Oddział Psychiatrii Dziecięcej i Młodzieżowej. Pod koniec sierpnia wyszłam stamtąd. Leczyłam się na anoreksję. Moja najmniejsza waga, przy której trafiłam tam, to 41 kg. Dziś jest lepiej, choć raz przybieram na wadze, a raz tracę... niedużo, ale jednak. Przybieram, bo objadam się, a chudnę też ze względów stresowych, gdyż zżera mnie stres, więc są wahania wagi - nieduże, bo od 1 do 2 kg.

Przez pierwszy miesiąc przebywania w domu było w miarę dobrze (nie przejadałam się, jadłam często, ale w mniejszych ilościach, oczywiście bez żadnych wstrętów do jedzenia, bo jem wszystko, zarówno tłuste jak i słodkie. Byłam szczęśliwa, pełna sił i radości do życia, niczym się nie przejmowałam). Później zaczęły się pojawiać problemy (zaparcia, wzdęcia, objadanie się, oczywiście bez wymiotów i bez stosowania żadnych środków przeczyszczających, częste bóle brzucha, żołądka, kolki żołądkowe, bóle głowy, a nawet chwilowe zawroty głowy). Na dzień dzisiejszy nie mam już tych objawów. Czasem tylko się zdarza ból głowy czy senność.

Nie czuję dużej radości z życia. Ciągle trzymam w sobie złość do mamy i brata, że zamknęli mnie w tym szpitalu. Denerwuje mnie również często mama, np. tym, że ciągle wypytuje mnie i mówi o jedzeniu (o niczym innym nie chce ze mną rozmawiać). Inaczej traktuje mnie, a inaczej brata. Jak ja się źle czuję, to powtarza mi, że jak coś zjem, to się lepiej poczuję (chociaż nie mam na nic ochoty, gdyż ciągle jest mi niedobrze), a jak tego nie zrobię, to zaczyna mnie obrażać i wypominać o anoreksji. W przypadku brata, jak on nie chce jeść, to jego nie zmusza. Podam też inny przykład. Jak ja nie zjem obiadu, to zaczyna się to samo wypominanie, a jak brat nie zje, to nawet ją to nie obchodzi. Jak ja zajmuję się gimnastyką, to się czepia, że pewnie chcę schudnąć, a brata ciągle namawia, żeby chodził na jakiś sport. Dlatego nie czuję żadnej radości z życia.

Jedynie przy kim czuję się szczęśliwa i z kim mogę o wszystkim porozmawiać to Andrzej (były chłopak mamy, z którym zerwała znajomość, kiedy byłam w szpitalu). Dla mnie to był wielki szok, gdy mi o tym powiedziała. Obwiniałam się o to zerwanie, że pewnie przeze mnie. I tak po tym jak wróciłam ze szpitala, kontaktowałam się z nim, choć mama o tym nie wiedziała. Na dzień dzisiejszy się pogodzili za moją sprawą, ale się ze sobą nie spotykają często. Gdzieś raz na 2 tygodnie. On mnie nie wypytuje o jedzenie, tak jak robi to mama. Z nim można o wielu rzeczach porozmawiać. Jak byłam w szpitalu to ciągle myślałam, że jak wyjdę, to będziemy szczęśliwą rodziną.

Mam jeszcze problem z przyjściem okresu. Ciągle go nie ma, a ja tak bym chciała, żeby się pojawił. Nie wiem co dalej robić. Każdy dzień jest taki sam. Dobrze, że przynajmniej na tańce się zapisałam, gdyż tam się rozluźniam. Od razu mówię, że chodziłam przez około rok do psychologa (kobiety), ale nic mi nie pomagała. Co z tego, że ja jej wszystko mówiłam. Ona i tak nie mówiła, o tym co myślę mamie. Trudno mi żyć, choć są dni wesołe, ale zdarzają się raz na 2 miesiące. Proszę o pomoc, bo ciężko mi w życiu.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Boję się, że przytyję. Co robić?

Witam, mój problem polega na tym, że panicznie boję się przytyć. Mam 15 lat, 166 cm wzrostu i ważę 45 kg (2 miesiące temu ważyłam 43). Mam straszne wyrzuty sumienia, że tyle przytyłam. Codziennie liczę kalorie i płakać mi się...

Witam, mój problem polega na tym, że panicznie boję się przytyć. Mam 15 lat, 166 cm wzrostu i ważę 45 kg (2 miesiące temu ważyłam 43). Mam straszne wyrzuty sumienia, że tyle przytyłam. Codziennie liczę kalorie i płakać mi się chce, jak zjem ciastko i inne rzeczy. W szkole chodzę cały czas głodna:( Ostatnio jem coraz więcej i strasznie się z tym czuję. Wszyscy mi mówią, że jestem za chuda, ale ja nie mogę sobie z tym poradzić. Ja nie chcę przytyć. Cały czas moje myśli krążą wokół jedzenia i tego, że za dużo zjadłam:( Mój okres pojawił się po dwóch latach, jak przytyłam to 2 kg, ale jest strasznie nieregularny i na cały wystarczyłaby mi jedna wkładka higieniczna.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Co mam zrobić, by stracić dużo zbędnych kilogramów?

Witam, Mam 14 lat. Mam 158 cm wzrostu i wagę 83.9 kg. Trochę schudłam, bo moja mama zaczęła dietę. Ja nie jem słodyczy, białego chleba i jem małe ilości pokarmów. Chciałabym powrócić do prawidłowej wagi. Wiem, że nie będzie to... Witam, Mam 14 lat. Mam 158 cm wzrostu i wagę 83.9 kg. Trochę schudłam, bo moja mama zaczęła dietę. Ja nie jem słodyczy, białego chleba i jem małe ilości pokarmów. Chciałabym powrócić do prawidłowej wagi. Wiem, że nie będzie to krótki czas, ale chce dojść do normalnej wagi w jakiś rok. Chcę mieć z kim tańczyć poloneza na koniec gimnazjum. Czekam na jakąś poradę, bo już nie wiem, co mam zrobić. Byłam na diecie Dukana. Schudłam 6 kg, ale nie dałam rady w pewnym momencie. Nie mogłam patrzeć na mięso, mleko czy sery białe. Gdy zakończyłam dietę, przybrałam na wadze z niezłym dodatkiem, bo aż 9 kg.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Patronaty