Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 7 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Neurologia: Pytania do specjalistów

ADHD w szkole podstawowej

U mojego syna są podejrzenia ADHD, jest w trakcie diagnozy. Chodzi do czwartej klasy szkoły podstawowej i miewa sytuacje, kiedy nie radzi sobie z emocjami i wpada w agresję, obecnie zażywa leki wyciszające (C*****). Mimo to pedagog w...

U mojego syna są podejrzenia ADHD, jest w trakcie diagnozy. Chodzi do czwartej klasy szkoły podstawowej i miewa sytuacje, kiedy nie radzi sobie z emocjami i wpada w agresję, obecnie zażywa leki wyciszające (C*****). Mimo to pedagog w szkole zapowiedziała, że jeśli syn wpadnie w atak agresji, to wezwie pogotowie, żeby go zabrało do szpitala na obserwację, czy może tak postąpić bez zgody rodziców?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Czy mój 19-miesięczny synek może mieć autyzm?

Mój synek ma 19 miesięcy. Urodził się w terminie, z malutkim ciemiączkiem, które mu szybko zarosło (ok. 5 miesiąca). Był obserwowany przez pediatrę, ale rozwijał się prawidłowo, główka mu rosła tak jak powinna. Zaczął chodzić, gdy miał 10 miesięcy,...

Mój synek ma 19 miesięcy. Urodził się w terminie, z malutkim ciemiączkiem, które mu szybko zarosło (ok. 5 miesiąca). Był obserwowany przez pediatrę, ale rozwijał się prawidłowo, główka mu rosła tak jak powinna. Zaczął chodzić, gdy miał 10 miesięcy, nie było większych problemów z karmieniem, interesował się wszystkim dookoła, bawił ładnie zabawkami, gaworzył, bardzo był przywiązany do mnie, nie mogłam go na chwilkę zostawić samego. Od momentu, kiedy zaczął chodzić lubił się kręcić. I to jego kręcenie zaczęło mnie martwić, ponieważ ostatnio nasiliło się. Potrafi kręcić się kilka minut, przestać, zająć się czymś innym, a po jakimś czasie znowu zaczyna się kręcić. Kiedy się kręci w jedną stronę zaczyna patrzeć w przeciwna stronę. Wygląda to przerażająco. Kręci się kiedy robimy pranie, albo kiedy włączam jakąś muzykę. Ostatnio zaczął podczas bajki, którą wcześniej ładnie siedział i oglądał. Kiedy mu przerywam, bardzo się denerwuje, wyrywa się i próbuje znowu. Lubi też kręcić koła samochodów, kręcić czymś trzymając w ręku oraz wprawiać inne przedmioty w ruch wirowy.

Poza tym potrafi się bawić innymi zabawkami. Ciągnie za sobą zabawki na sznurku, przegląda książeczki, pokazuje palcem obrazki w książeczkach, pcha przed sobą zabawki, wózek na spacerze, bardzo jest przywiązany do swojego misia, z którym śpi, mógłby go nosić cały czas ze sobą. Jak powiem misiu, albo jak go gdzieś widzi i nie może dostać to zaczyna piszczeć. Lubi się kapać, zjeżdżać na zjeżdżalni, ale nie lubi się huśtać na huśtawce. Inna rzeczą, która mnie martwi to jest fakt, że nie mówi mama, tata, daj. Nie wskazuje też na przedmioty lub jak coś chce. Mówi coś po swojemu, ale żadnego konkretnego słowa. Wydaje mi się, że wcześniej mówił mama i nie. Ale od jakiegoś czasu nic. Poza tym reaguje na swoje imię. Podaje nóżki jak nakładam mu buty. Pomaga jak go rozbieram, podnosi rączki, nóżki. Jak mówię żeby dał pilota np. to podaje. Wydaje mi się że dużo rozumie. Jak tata wychodzi do pracy i mówię, żeby zrobił pa, pa to płacze. Pa, pa kojarzy mu się z tym, że ktoś wychodzi, a on bardzo tego nie lubi. Czasami robi pa, pa, ale raczej nie wtedy kiedy trzeba. Czasami chodzi na palcach.

Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc i odpowiedź.   

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda
Dotyczy: Neurologia Autyzm

Czy to depresja młodzieńcza?

No więc tak może zacznę od tego że mam 13lat i jestem dziewczyną. Mam rodzinę w komplecie, jak to można uznać, zdarzają się małe sprzeczki w rodzinie, ale bardzo rzadko, można uznać, że wcale. Pieniędzy nam nie brakuje.Więc zacznę mój...

No więc tak może zacznę od tego że mam 13lat i jestem dziewczyną. Mam rodzinę w komplecie, jak to można uznać, zdarzają się małe sprzeczki w rodzinie, ale bardzo rzadko, można uznać, że wcale. Pieniędzy nam nie brakuje.Więc zacznę mój problem: jeszcze rok temu cieszyłam się z życia, a teraz to tylko w szkole potrafię się jeszcze uśmiechnąć, a w domu to nie bardzo. Mama na mnie krzyczy o byle co, mówi na mnie przykre słowa. Ja święta nie jestem, bo też potrafię ich zdenerwować, ale to nic dziwnego. Z rodzicami nie rozmawiam o problemach, siedzę zamknięta w pokoju albo siedzę cicho przez telewizorem, jak muszę pilnować siostry.

Jeszcze nie dawno w szkole to łzy mi wyszły na lekcji, bo zaczęłam myśleć o rodzinie. I nie mogłam się opanować z łzami i już chciałam wyjść. Teraz to bardzo często płaczę z byle powodu, np. tylko mama coś powie przykrego lub tata to już idę płakać do pokoju. A z mamą o tym nie porozmawiam, bo ona pewnie powie, że za bardzo zwiększam sytuacje i po prostu się wstydzę o tym z z mamą rozmawiać. Już nawet zaczęłam przeklinać przy mamie, a tego nigdy nie robiłam. Czasami myślę jakby dobrze było gdybym umarła... Lubię sobie z mamą i tatą pożartować i wiem, że oni mnie kochają, ale nie wiem co mam zrobić w takiej sytuacji.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy mój mąż ma nerwicę?

  Witam serdecznie. Mam na imię Monika i chciałam się dowiedzieć czegoś na temat nerwicy. Otóż zacznę od tego iż maż (29 l.) zgłosił się do laryngologa z problemem z krtanią, a przynajmniej tak mu się wydawało. Problem polegał...

  Witam serdecznie. Mam na imię Monika i chciałam się dowiedzieć czegoś na temat nerwicy. Otóż zacznę od tego iż maż (29 l.) zgłosił się do laryngologa z problemem z krtanią, a przynajmniej tak mu się wydawało. Problem polegał na tym, że od jakiegoś czasu nie może normalnie przełykać płynów i pokarmów. Jeżeli chciałby się napić duszkiem wody to nie ma takiej możliwości ponieważ czuje blokadę i musi kontynuować picie małymi łyczkami. Pani laryngolog stwierdziła, że z gardłem i krtanią jest wszystko w porządku. Zapytała się czy ma może problemy z pamięcią, czy zdąża mu się, że rzeczy wypadają mu z rak, czy czuje drętwienie palców. Mąż potwierdził to wszystko, że zdarzają mu się takie rzeczy, więc pani laryngolog powiedziała, że mąż może mieć albo stwardnienie rozsiane, albo nerwicę i zaleciła zgłoszenie się do innego lekarza i zrobienie badan. Nie powiem, strasznie się tym przejęłam i mam nadzieję, że będzie to nerwica. Czy pani laryngolog miała rację? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy to dystymia?

Witam! Szukając ostatnio w internecie o przyczynach mojego złego samopoczucia natrafiłem ta tę stronę oraz na chorobę dystymię. Czytając objawy choroby wydaje mi się, że pasują one do mojej osoby, tzn. odczuwam zmęczenie życiem, mam trudność z podejmowaniem decyzji...

Witam! Szukając ostatnio w internecie o przyczynach mojego złego samopoczucia natrafiłem ta tę stronę oraz na chorobę dystymię.

Czytając objawy choroby wydaje mi się, że pasują one do mojej osoby, tzn. odczuwam zmęczenie życiem, mam trudność z podejmowaniem decyzji, niską samoocenę i czuję się beznadziejnie. Nie potrafię odczuwać szczęścia, mam trudności w kontaktach towarzyskich. Nie umiem zainteresować się wykonywanym zajęciem (już po chwili wszytko mi się nudzi) i mam wrażenie, że wciąż marnuję czas, a decyzje które podejmuję są błędne. Czynności, które wykonuję nie przynoszą mi satysfakcji. Zdarza się, że odrabiając lekcje, po prostu siedzę nic nie robiąc (nawet pół godziny), nie mogąc się ni jak zmotywować do działania. Taki stan utrzymuję się u mnie od dwóch-trzech lat, choć są czasem dni, w których mam dobry humor, ale bez powodu w taki dzień może dopaść mnie smutek.

Czy to jest rzeczywiście dystymia? Czy dałoby się jakoś zmienić stan rzeczy w bezpłatny sposób? Chodzi mi tutaj o brak leków i wizyt u psychologa, bo mając 16 lat po prostu nie mam na to pieniędzy.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czuję się fatalnie odkąd zapaliłam doplalacze - co robić?

Mam zaledwie 14 lat i dotknęły mnie objawy nerwicy. Zaczęło się to gdy bezmyślnie zapaliłam dopalacze. Było to ok. 3 miesiące temu, od tej pory czuję się fatalnie, mam uczucie, jakby mnie nie było, czasami nie odróżniam snu...

Mam zaledwie 14 lat i dotknęły mnie objawy nerwicy. Zaczęło się to gdy bezmyślnie zapaliłam dopalacze. Było to ok. 3 miesiące temu, od tej pory czuję się fatalnie, mam uczucie, jakby mnie nie było, czasami nie odróżniam snu od rzeczywistości, mam fobie, że jestem chora, wmawiam to sobie. Przez kilka dni może i było lepiej, ale nie na długo, na dodatek teraz znowu zaczęła się przygnębiająca pogoda i nie wiem co mam robić. Do tego teraz wszystko kreci się wokół szkoły. Proszę o pomoc! Mam tyle życia przed sobą i nie chcę żeby ono tak wyglądało! :(

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Osowiałość, apatia, brak chęci do działania

Witam. Od dwóch tygodni nie mogę poradzić sobie sama ze sobą. Nic mnie nie cieszy, nie interesuje. W pracy czuję się jak robot, poza pracą jakbym była częścią czegoś do czego zupełnie nie pasuje. Często płaczę, widzę tylko czarne strony...

Witam. Od dwóch tygodni nie mogę poradzić sobie sama ze sobą. Nic mnie nie cieszy, nie interesuje. W pracy czuję się jak robot, poza pracą jakbym była częścią czegoś do czego zupełnie nie pasuje. Często płaczę, widzę tylko czarne strony wszystkiego co się dzieje wokół mnie i tłumaczę to po swojemu. Kiedyś byłam osobą pełną energii, wsparciem dla innych. Od roku nie jestem tym kim byłam, ale nigdy nie było aż tak źle jak teraz, męczę się sama ze sobą. Czy to depresja? Co mam zrobić żeby te stan miną?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Co mogę zrobić żeby nie mieć nawrotu depresji. Co się teraz ze mną dzieje?

Chorowałam przez parę lat na depresję. Prawie rok leczyłam się w różnych szpitalach. Nie wierzyłam, że wyleczę się z depresji, co się okazało z dnia na dzień tak jak ta choroba się pojawiła tak i zniknęła. To stało się po...

Chorowałam przez parę lat na depresję. Prawie rok leczyłam się w różnych szpitalach. Nie wierzyłam, że wyleczę się z depresji, co się okazało z dnia na dzień tak jak ta choroba się pojawiła tak i zniknęła. To stało się po wyjściu ze szpitala. Dostawałam duże dawki lekarstw, nie brałam ich regularnie z czasem kompletnie je odstawiłam bez wiedzy lekarza. Po szpitalu nie zapisałam się też do żadnego psychiatry ani psychologa, psychicznie czułam się znakomicie. Doszłam do wniosku, że leki strasznie mnie otumaniły i nie potrafiłam przez nie normalnie funkcjonować, a chodzenie po różnych psychiatrach/psychologach tylko przypominałyby mi złe chwile.

Do czego zmierzam: pod koniec wakacji zauważyłam u siebie mocne zmiany nastroju. Głównie wieczorami, nie mogłam spać, miałam dużo energii, a moje koleżanki zagadywałam na śmierć. Trwało to przez jakiś czas, a zaraz po tym spadek. Z nie wiadomo jakich powodów zaczęłam się wszystkim martwić i przechodził mnie smutek. Potem znowu wszystko wracało do normy. Jestem często zmęczona. Czuje się słabo. Często też przechodzi przeze mnie strach albo taki lęk, którego nie mogę się pozbyć. Wtedy zdarza mi się jąkać i mocno trzęsą mi się ręce. Tylko nie wiem z jakiego powodu ja się stresuję. Skąd ten lęk? Bo nie mam żadnych powodów do stresu. Często mam lęk przed odrzuceniem, taki niewyobrażalny, robię wszystko żeby mieć przy sobie ludzi, jakichkolwiek, nie traktuję ich za dobrze. Często urywam z nimi kontakt i szukam nowych. Z drugiej strony uważam się w towarzystwie za zbędną osobę, niepotrzebną i tą, która przeszkadza, czasami wręcz przeciwnie, mam bardzo dobre o sobie zdanie tylko o innych złe. Uważam ich wtedy za gorszych. Kiedy miałam depresję, nadużywałam też alkoholu. Teraz pije z umiarem i bardzo rzadko.

Strasznie boję się nawrotu depresji, teraz gdy zbliża się jesień, obawiam się, że znowu znienacka zachoruje. Co mogę zrobić żeby nie mieć nawrotu, co się teraz ze mną dzieje? Proszę o odpowiedź. I przepraszam, że tak trochę chaotycznie napisałam, mam też duże problemy z koncentracją, ciężko mi się skupić, no i mam strasznie kiepską pamięć.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Boję się, że małżeństwo rodziców nie przetrwa. Co mogę zrobić?

Moja mama w tamtym roku trafia do szpitala z powodu zaburzenia psychicznego, okazało się, że jest to depresja - niestety nie chce się leczyć ani lekami, ani nie chce chodzi do swojego lekarza i nie wiem jak mam jej pomóc....

Moja mama w tamtym roku trafia do szpitala z powodu zaburzenia psychicznego, okazało się, że jest to depresja - niestety nie chce się leczyć ani lekami, ani nie chce chodzi do swojego lekarza i nie wiem jak mam jej pomóc. Niestety na dodatek mój tata nie potrafi zrozumieć zachowania mamy i uważa, że to nie depresja. Oboje mają wiele problemów, a ja się boję, że ich małżeństwo nie przetrwa tego.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy moje dziecko może mieć autyzm?

Mój syn ma 5 lat. Kiedy skończył 19 m-cy stwierdzono padaczkę (był leczony), a teraz twierdzą, że nie ma już padaczki. W nocy są szarpnięcia mięśni, w dzień jest strasznie nadpobudliwy, ma stany wyłączeń sekundowych, przewraca się, nie czuje...

Mój syn ma 5 lat. Kiedy skończył 19 m-cy stwierdzono padaczkę (był leczony), a teraz twierdzą, że nie ma już padaczki. W nocy są szarpnięcia mięśni, w dzień jest strasznie nadpobudliwy, ma stany wyłączeń sekundowych, przewraca się, nie czuje bólu. Od urodzenia neurolog stwierdziła u niego „zachód słońca”, polega to na wywracaniu oczu do góry (teraz znowu zaczął). Zaczął siadać jak miał 10 m-cy, chodzić 13 m-cy. Nie można było z nim nawiązać kontaktu wzrokowego, nie rozumiał nawet co do niego mówię (stwierdził laryngolog, że on nie rozumie mowy potocznej). Od 2 lat chodzimy na zajęcia sensoryczne, terapię ręki - do logopedy i psychologa. Na początku nie było z nim kontaktu w ogóle, tzn. nie było można nawiązać z nim żadnego kontaktu, nikogo nie słuchał się, pojawiła się agresja. Po roku nastąpiły 2 m-ce spokoju, zaczął uczestniczyć w zajęciach, coś próbował rysować, kolorować. Potem znowu zaczęło się to samo: agresja w stosunku do wszystkich, nie umie zachować się w danej sytuacji, nie przywiązuje wagi do tego czy ktoś jest obcy, czy nie, nie uczestniczy w zabawach tylko biega, nie rysuje, nie koloruje, rzadko się przytula, nie chce bawić się z dziećmi. Budzi się w nocy i strasznie płacze (krzyczy), nie ma z nim kontaktu, a w dzień też usiądzie w kącie i tak samo płacze.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda
Dotyczy: Neurologia Autyzm

Bardzo dokładnie opisuję co mam w głowie. Czy to nerwica natręctw?

Witam. Mój problem rozpoczął się już ponad rok temu, przez ponad rok w głowie w cudzysłowie przeszedłem już cały świat, tak zmienna była moja sytuacja, lecz pod wpływem ostatnich zdarzeń jestem w stanie opisać co może być przyczyna chorych myśli...

Witam. Mój problem rozpoczął się już ponad rok temu, przez ponad rok w głowie w cudzysłowie przeszedłem już cały świat, tak zmienna była moja sytuacja, lecz pod wpływem ostatnich zdarzeń jestem w stanie opisać co może być przyczyna chorych myśli w mojej głowie, co więcej raczej jestem tego pewien, ale od początku.

Rok temu bylem z pewna kobieta, wszystko było bardzo ok, po pewnym czasie zaczęła się zazdrość, robiła się coraz bardziej chorobliwa i miałem ciągle uczucie krzywdzenia przez druga osobę (choć naprawdę tak nie było), ale to nic, to wszystko to normalne uczucia, więc nie ma tu nic maga złego, lecz mam wrażenie, że pod wpływem tych uczuć nie wiem być może czegoś innego, ale jestem raczej pewien, że pod wpływem tych uczuć, w mojej głowie pojawił się chory obraz tej osoby.

Mianowicie będę mówił dosłownie co mi się działo w głowie: miałem obraz tej osoby w głowie, gdzie ona nic nie mówi, a na wszystkie pytania tylko odpowiada jakimś gestem lub krótkimi, bardzo prostymi odpowiedziami, potem co by się nie działo w teraźniejszość mój obraz tej osoby ciągle wracał do tego stanu, który opisałem, powoli wręcz zaczynałem w niego wierzyć, że ta osoba tylko tak odpowiada, że tylko tyle umie mówić – wiem, że to wręcz śmiesznie brzmi, ale opisuje dosłownie co mi się dzieje w głowie. Doszło to, że nie mogłem sobie przypomnieć żadnych dialogów z nią, choć wiem, że było ich mnóstwo, ciągle ten zasra*y obraz w głowie, który zakrzywiał mi rzeczywistość co do jej osoby. Kosztowało mnie to cholernie dużo, ale odpuściłem sobie tą osobę, chociaż ją kochałem przez rok - udało mi się o niej zapomnieć. Schiza ciągle jest, nawet teraz, ale już nie boli, nie przeszkadza, nie doprowadza do szalu, nie rozwala głowy.

Lecz niestety stało się najgorsze. Znów spotykam się z kobietą i znów, po 2 miesiącach, pojawił się ten sam problem, znów pod wpływem jakichś stresujących wydarzeń pojawił się obraz tej osoby, znów ten sam. Teraz już jestem pewien, że to nie z tamtą osobą było coś nie tak, tylko ze mną. Kobietę, z którą teraz jestem bardzo kocham mimo tych myśli, wiem że ją kocham, lecz to mi sprawia ból przez tę schizę, z tym obrazem jej w głowie miłość zamienia się w ból. Mam ciągle myśli samobójcze, jestem na skraju zupełnego zwariowania. Biorę lek przeciwdepresyjny, lecz dopiero od 5 dni, ponieważ dopiero 5 dni temu zdecydowałem się iść do psychiatry. Na razie nie pomaga. Myślicie, że to na pewno NN? W ogóle co o tym sądzicie? Potrzebuję żeby ktoś w ogóle spojrzał z trzeciej osoby na to, bo wariuje. Z góry dzięki.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Lek. Jerzy Bajko
Lek. Jerzy Bajko

Chcę popełnić samobójstwo!

Siema. Mam taki problem: od pewnego czasu mam ochotę iść i po prostu zeskoczyć z mostu, mam problemy w rodzinie, w szkole - mam wszystkiego dosyć. Nie mam zamiaru iść do psychologa, chcę po prostu jakoś to wszystko zakończyć…
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Co może być przyczyną moich bólów głowy? Czy to słabe krążenie?

Mam 15 lat i miewam częste bóle oraz zawroty głowy, rzadziej uciski. Bóle często wystepują w tylnej cześci głowy, ale bywaja także po bokach. Nie miałam żadnego wypadku. Byłam u lekarza rodzinnego (w Bolesławcu), pani doktor skierowała mnie na...

Mam 15 lat i miewam częste bóle oraz zawroty głowy, rzadziej uciski. Bóle często wystepują w tylnej cześci głowy, ale bywaja także po bokach. Nie miałam żadnego wypadku. Byłam u lekarza rodzinnego (w Bolesławcu), pani doktor skierowała mnie na zrobienie morfologii, badania moczu oraz żelaza i otrzymałam skierowanie do lekarza - neurologa do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy. Pojechałam tam i pani doktor przeanalizowała wyniki i powiedziała, że są prawidłowe. Zbadała mnie, powiedziała że mam słabe krążenie krwi bo na swój wiek jestem za wysoka (170 cm) i wypisała mi receptę na N*** oraz skierowanie na rezonans magnetyczny głowy (7 października). Chciałabym się dowiedzieć, jaka jest przyczyna tych bóli. Może to wcale nie jest słabe krążenie? Z góry dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Nie mogę przestać wspominać! Zwariowałam? Jestem chora psychicznie?

Mój problem zaczął się kilka miesięcy temu. Zaczęły na mnie spadać nagle myśli. Dokładniej wspomnienia sprzed kilku lat. Najgorsze, że te wspomnienia zaczęłam przeżywać tak jakbym znowu w tych miejscach i sytuacjach była, np. opowiadałam mężowi pól nocy jak byliśmy...

Mój problem zaczął się kilka miesięcy temu. Zaczęły na mnie spadać nagle myśli. Dokładniej wspomnienia sprzed kilku lat. Najgorsze, że te wspomnienia zaczęłam przeżywać tak jakbym znowu w tych miejscach i sytuacjach była, np. opowiadałam mężowi pól nocy jak byliśmy kiedyś, 6 lat temu, na dyskotece, mało tego - opowiedziałam mu naszą rozmowę z tej dyskoteki - słowo w słowo! Myślałam, że zwariowałam, ale powiedział, że tak faktycznie było, że to niesamowite.

Niestety zaczęło się to dziać coraz częściej. Potrafię tak siedzieć cały dzień, myśleć o jednym, przypominać sobie co było 10 lat temu i umiem wrócić do tamtych sytuacji i słowo w słowo powtarzać i z przejęciem opowiadać jak to było. Najgorsze iż ostatnio opowiedziałam mu bardzo dokładnie historię z czasów, kiedy się jeszcze nie znaliśmy. Widziałam znów to wszystko w głowie: jego rodzinę, to, co mówili, co robili opowiadałam mu – powiedział, że naprawdę tak było i skąd o tym wiem, przecież ja go wtedy nie znałam. Nie było mnie tam, dlaczego więc to widziałam? Skąd ja o tym wiem?:(

Martwi mnie to. Nie chcę tych myśli. Same na mnie spadają, są koszmarne i natrętne. Męczę męża bez przerwy tym wspominaniem i gadaniem. Twierdzi, że ja całkowicie żyję przeszłością. Najgorsze, że ja nie chcę sobie tego wszystkiego przypominać, nie mogę przez to spać. I co dziwne w tym wszystkim to o czym sobie przypominam naprawdę się zdarzyło. Dlaczego nigdy wcześniej o tym nie pamiętałam? Gdzie była ta pamięć? I po co mi się to wspomina? Błagam o pomoc nie mogę już wytrzymać. Chcę przestać myśleć.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak zahamować lęk przed publicznymi wystąpieniami?

Mam 23 lata i moim głównym problemem jest lęk przed jakimikolwiek wystąpieniami publicznymi. Nie jestem w stanie przeczytać nawet jednej strony w towarzystwie kilku osób, bowiem zacina i trzęsie mi się głos, robi mi się gorąco, trzęsą mi się ręce...

Mam 23 lata i moim głównym problemem jest lęk przed jakimikolwiek wystąpieniami publicznymi. Nie jestem w stanie przeczytać nawet jednej strony w towarzystwie kilku osób, bowiem zacina i trzęsie mi się głos, robi mi się gorąco, trzęsą mi się ręce. Jestem studentka i jest to ogromny problem, do tej pory starałam się uchronić od referatów czy innych wystąpień, ale za rok mam obronę pracy magisterskiej i już się tym denerwuję, bo nie wyobrażam sobie jak sobie z tym poradzić:(:(. Ponadto, pomimo że mam jedną z najwyższych średnich na roku uważam, że każdy jest ode mnie lepszy i potrafi wszystko zrobić lepiej.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Zawsze byłam czarną owcą w rodzinie. Czy możliwe, że przez depresję?

Witam, nie wiem od czego zacząć, to najlepiej od początku. Od 3 lat nie mam pracy, jeździłam trochę do Niemiec. Od jakiegoś czasu ciągle jestem zmęczona, nawet budzę się rano zmęczona, o ile usnę - usypiam o 2-3...

Witam, nie wiem od czego zacząć, to najlepiej od początku. Od 3 lat nie mam pracy, jeździłam trochę do Niemiec. Od jakiegoś czasu ciągle jestem zmęczona, nawet budzę się rano zmęczona, o ile usnę - usypiam o 2-3 w nocy. Nie mam wsparcia w domu, każdy narzeka na wszystko, zawsze byłam czarną owcą w rodzinie, teraz nawet u mojego faceta jak jestem to ciągle się kłócimy, czasem mam nawet czarne myśli, nie wiem co mi jest - możne to depresja? Może muszę zmienić miejsce zamieszkania? Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Mam lęk przed ludźmi i szkołą, wejściem do klasy - jak go pokonać?

Witam, mam lat 23 i mam problem: zapisałem się do nowej szkoły. Gdy miałem jechać na lekcje stałem przed szkolą, strasznie się denerwowałem pociły mi się ręce, głowa mnie bolała, bałem się przejść przy młodzieży i wejść do klasy....

Witam, mam lat 23 i mam problem: zapisałem się do nowej szkoły. Gdy miałem jechać na lekcje stałem przed szkolą, strasznie się denerwowałem pociły mi się ręce, głowa mnie bolała, bałem się przejść przy młodzieży i wejść do klasy. Gdy wychodzę do ludzi strasznie się ich wstydzę i się denerwuję. Nie wiem co mam robić. Proszę o pomoc i poradę.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy podświadoma chęć samobójstwa może mieć finał w realu?

Kiedyś tylko w sytuacjach ciężkich myślałem o samobójstwie. Teraz już kilka razy stałem na dachu bloku, czy krawędzi mostu. Póki co znajduję argumenty przekonujące o głupocie, wybryku i wycofuję się. Póki co wierzę, że argumenty są trafne, ale pojawiają...

Kiedyś tylko w sytuacjach ciężkich myślałem o samobójstwie. Teraz już kilka razy stałem na dachu bloku, czy krawędzi mostu. Póki co znajduję argumenty przekonujące o głupocie, wybryku i wycofuję się. Póki co wierzę, że argumenty są trafne, ale pojawiają się wątpliwości. Stają się coraz cięższe i pewnie niebawem przeważą na szalę szaleństwa. Wciąż mam siły do walki z tymi myślami, ale dziś znowu porażka, obleciały mi wszystkie pióra ze skrzydeł tak niedawno wyrośniętych. Zaczynam się bać, bo dotychczasowe argumenty stają się puste. Boję się, że niebawem to zrobię.

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Zmienne nastroje i bezsenność u nastolatki a depresja

Moja przyjaciółka uważa, że ma depresję. Jakoś nie mogę jej uwierzyć. Według mnie to ona sobie wmawia to. Na wszelki wypadek wolałam zapytać i proszę o pomoc. Obie mamy po 15 lat ( 3 gimnazjum ). Monika jest trochę...

Moja przyjaciółka uważa, że ma depresję. Jakoś nie mogę jej uwierzyć. Według mnie to ona sobie wmawia to. Na wszelki wypadek wolałam zapytać i proszę o pomoc.

Obie mamy po 15 lat ( 3 gimnazjum ). Monika jest trochę dziwna czasami, ponieważ nagle jej się zmienia humor i jest opryskliwa, ale nie do wszystkich. Dzisiaj jak ją zapytałam, powiedziała mi, że „cierpi na bezsenność”. Nie chce się zabić, więc chociaż z tego się cieszę. Myśl o samobójstwie u niej nie grozi. Niestety pisze jakieś wiersze, np. „ Przyszła do mnie, kiedy spałam... Czułam jej oddech na sobie” - chodzi tutaj o śmierć. Pisze mi, że ma „zmniejszenie zainteresowań i zdolności do przeżywania przyjemności” - jakoś mi się to nie zgadza. Śpiewa, tańczy, a to jej pasja, zainteresowania. Dzisiaj, np. była przez cały dzień uśmiechnięta, do czasu, kiedy wyszła z moją drugą przyjaciółką na zakupy.

Bardzo proszę o odpisanie, to bardzo ważne. Dziękuję i pozdrawiam. Zrozpaczona przyjaciółka.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jak interpretować kręcenie się w kółko mojego dziecka?

Mój synek skończył 19 miesięcy. Przyszedł na świat w terminie, miał malutkie ciemiączko, które zarosło mu około 5. miesiąca życia. Przez kilka miesięcy był pod obserwacją pediatry, ale wszystko było w porządku, rozwijał się w normie, główka rosła prawidłowo. Gdy...

Mój synek skończył 19 miesięcy. Przyszedł na świat w terminie, miał malutkie ciemiączko, które zarosło mu około 5. miesiąca życia. Przez kilka miesięcy był pod obserwacją pediatry, ale wszystko było w porządku, rozwijał się w normie, główka rosła prawidłowo. Gdy miał 10 miesięcy, zaczął chodzić. Rozwijał się świetnie, ładnie jadł, wszystko go interesowało, grzecznie się bawił zabawkami, dużo gaworzył. Był ze mną bardzo zżyty, nie mogłam go zostawić samego nawet na chwilę. Niestety, pojawił się pewien problem. Od kiedy zaczął chodzić, strasznie spodobało mu się kręcenie wokoło. W ostatnim czasie bardzo się to nasiliło. Synek kręci się nawet po kilka minut, przestaje, robi coś innego i znów się kręci. Ponadto fascynuje go wszystko co się kręci, np. bęben pralki, koliste przedmioty, kółka samochodów. Kiedy próbuję mu przeszkodzić w kręceniu się, denerwuje się i wyrywa, a potem znów to samo.

Pociesza mnie fakt, że interesują go również inne zabawki. Lubi oglądać książeczki, ciągnie zabawki na sznurku za sobą, na spacerze pcha wózek przed sobą. Ma misia, którego uwielbia. Lubi kąpiel i zjeżdżanie na zjeżdżalni, ale huśtawek nie uznaje. Martwi mnie z kolei, że nie mówi normalnie, tylko w swoim języku. Nie mówi nawet "mama", "tata" lub "daj". Kiedyś mówił "nie" i "mama", a teraz nawet tego nie... Słuch ma dobry, reaguje na to, jak mówimy jego imię. Poza tym dużo rozumie i pomaga, np. podaje pilota, podnosi rączki w czasie przebierania. Kiedy mąż idzie do pracy i mówimy "pa, pa", mały płacze. Rozumie, że "pa, pa" oznacza, że ktoś wychodzi, i nawet czasami sam tak robi, ale nie w tych sytuacjach, co trzeba. Aha, jeszcze jedno - niekiedy chodzi na palcach - to coś oznacza?

Czekam na odpowiedź, dziękuję.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda
Patronaty