Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Co jeszcze możemy zrobić, żeby jej pomóc?

Dzień dobry. Moja babcia (85 lat) ma problemy z zaśnięciem w nocy, widzi przez okno ludzi przebranych za zwierzęta i biegających po dachach, pożary. Lekarz przepisał jej leki nasennw ale nie chce ich przyjmować ponieważ twierdzi że chcemy ja otruc.... Dzień dobry. Moja babcia (85 lat) ma problemy z zaśnięciem w nocy, widzi przez okno ludzi przebranych za zwierzęta i biegających po dachach, pożary. Lekarz przepisał jej leki nasennw ale nie chce ich przyjmować ponieważ twierdzi że chcemy ja otruc. Do lekarza również nie będzie chciała się udać. Praktycznie nie rusza się z fotela. Jak możemy jej pomóc?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy jestem hipochondryczką?

Mam problem z wmawianiem sobie chorób, gdziekolwiek poczuję jakiś ból, ukłucie, od razu robię badania w tym kierunku, mam za sobą już mnóstwo badań krwi, tomografię głowy, usg sprzed miesiąca. Ostatnio dowiedziałam się że w okolicy młoda dziewczyna zmarła... Mam problem z wmawianiem sobie chorób, gdziekolwiek poczuję jakiś ból, ukłucie, od razu robię badania w tym kierunku, mam za sobą już mnóstwo badań krwi, tomografię głowy, usg sprzed miesiąca. Ostatnio dowiedziałam się że w okolicy młoda dziewczyna zmarła na raka trzustki i znowu się boje, mam wrażenie że bolą mnie plecy tak jak ją.. dodam że na usg miesiąc temu wszystko było idealnie. Czy możliwe żeby coś mi było czy problem jest "w głowie"? Od rodziny ciągle słyszę że jestem hipochondryczką, czy mogą mieć rację?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy tto początki rozdwojenia jaźni?

Czy mam początki rozdwojenie jaźni? Odkąd wróciłam ze szpitala psychiatrycznego po próbie samobójczej nie pamiętam w ogóle moich relacji z rodzicami. Wiem, że byłam na nich zła, ale nie wiem, czemu. Ostatnio pojawił się głos w mojej głowie, który... Czy mam początki rozdwojenie jaźni? Odkąd wróciłam ze szpitala psychiatrycznego po próbie samobójczej nie pamiętam w ogóle moich relacji z rodzicami. Wiem, że byłam na nich zła, ale nie wiem, czemu. Ostatnio pojawił się głos w mojej głowie, który pojawia się w stresie. Mówiący, że mam przestać się bać i się ogarnąć. Ostatnio mówiła mi, że to ona jest mną. Żeby przestała się odzywac musiałam krzyknąć w głowie. Coraz częściej się boję, że zawładnie moim ciałem i myślami, że nie będę moala swojej osobowości. Rozmów z nią jestem świadoma, ale z czasem ich zapominam. Wiem tylko, że są i że to taka druga ja, nie inną osobą. To normalne? Czy to ze względu na samotność?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak mogę pomóc osobie chorej na sepresję?

Dzień dobry, problem, z którym się borykam, niestety, nie dotyczy mnie, ale mojego chłopaka. Choruje on na depresję, nie widzi sensu w swoim życiu. Mówi, że szczęśliwy jest tylko, gdy przebywamy razem. Jest to jednak teraz ciężkie z powodu... Dzień dobry, problem, z którym się borykam, niestety, nie dotyczy mnie, ale mojego chłopaka. Choruje on na depresję, nie widzi sensu w swoim życiu. Mówi, że szczęśliwy jest tylko, gdy przebywamy razem. Jest to jednak teraz ciężkie z powodu pandemii. Nie wiem jak mogę mu pomóc, nie wiem co mówić ani robić. Prosiłam go, aby wrócił na terapię, ale on nie chce, uważa, ze trwałaby ona zbyt długo oraz, że i tak nie przyniesie żadnych efektów. Nie mam pojęcia jak go do niej namówić. Wierze, ze w jakiś sposób pomogłoby mu to, ale nie chce na niego naciskać.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Z czego może wynikać takie zachowanie mojego chłopaka?

Witam Jestem dziewczyną z 3 letnim stażem związku, ja mam 23 lata On 25. Problem polega na tym, że przy prawie każdym zbliżeniu z mojej strony on, stara się go unikać, mówi wtedy ze jest zmieszany /zawstydzony, albo poprostu ucieka... Witam Jestem dziewczyną z 3 letnim stażem związku, ja mam 23 lata On 25. Problem polega na tym, że przy prawie każdym zbliżeniu z mojej strony on, stara się go unikać, mówi wtedy ze jest zmieszany /zawstydzony, albo poprostu ucieka ode mnie zajmując się nagle czyms innym. To ja zazwyczaj muszę czekać na jego zbliżenie do mnie, kiedy on jest gotowy żebym mogła się przytulić czy całować.Tak samo trudno jest mu mówić o tym, że mnie kocha, zdaza się to tylko w sytuacjach bliskosci. Tak samo rozmowy na temat seksu i intymności dla Niego są bardzo stresujące. Również zauważyłam, że bardzo boi się kiedy dłonią, przypadkowo przejdę /dotkne jego krocza.Taka sytuacja utrzymuje się odkad jesteśmy razem, puki co nie ma mowy żeby doszło między nami do czegoś więcej.Dodam, że jestem jego pierwsza dziewczyna. Powiedział, że bardzo nie chce mieć takiego leku przed bliskoscia do mnie, bo wie, że bardzo mnie kocha i nie chce mnie stracić i krzywdzic w ten sposob.Uwaza, że ten lek jest nie logiczny i to co się dzieje i to co w sobie odczuwa podczas zblizen z mojej strony. Nie wiem czy to ma znaczenie, ale na początku związku wystąpił u Niego napad psychotyczny i do dzisiaj jest na lekach i pod opieką psychologa /terapeuty. Moje pytanie jest takie czy ten lek, który mu towarzyszy nie nazywa się genofobia i czy osoba z tym zaburzeniem jest w stanie z tego wyjść i jak dlugo może to potrwać. Jak jak ja mam się zachowywać kiedy od odebmnie ucieka i w jaki sposób mogę pomóc mu z tym walczyć. Dziękuje i pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy przy takich okolicznościach może się zdarzyć, że jestem homoseksualna?

Dzień dobry Przychodzę z pytaniem a mianowicie czy mogę być lesbijką kiedy nigdy nie zauroczyłam się w żadnej kobiecie? Szczerze odrzuca mnie na myśl, że mogłabym być homoseksualna chociaż nic do takich osób nie mam. Patrząc na zdjęcia dziewczyn na... Dzień dobry Przychodzę z pytaniem a mianowicie czy mogę być lesbijką kiedy nigdy nie zauroczyłam się w żadnej kobiecie? Szczerze odrzuca mnie na myśl, że mogłabym być homoseksualna chociaż nic do takich osób nie mam. Patrząc na zdjęcia dziewczyn na np. Mediach społecznościowych zaczynam się zastanawiać i doszukiwać rzeczy które przyciągają moją uwagę. Czuję się nieswojo kiedy patrzę na zdjęcia dziewczyn. Myślę już o tym tak długo, że zaczynam się do tego przyzwyczajać? Jeśli można to ująć w ten sposób. Sama ze sobą czuję się przez to źle i nawet się stresuję. Czy przy takich okolicznościach może się zdarzyć, że jestem homoseksualna?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy w tym przypadku muszę wybrać się do psychologa czy psychiatry?

Dzień dobry. Przejdę od razu do sedna. Nie potrafię odpuścić sobie swojej przeszłości i pogodzić się z nią. Cały czas wracam do lepszych czasów, porównuję obecne sytuacje z poprzednimi, słucham muzyki, która wywołuje u mnie specyficzne wspomnienia, często oglądam stare... Dzień dobry. Przejdę od razu do sedna. Nie potrafię odpuścić sobie swojej przeszłości i pogodzić się z nią. Cały czas wracam do lepszych czasów, porównuję obecne sytuacje z poprzednimi, słucham muzyki, która wywołuje u mnie specyficzne wspomnienia, często oglądam stare zdjęcia i wręcz pragnę kontaktu z osobami z tych czasów, których nie ma już w moim życiu. Powoduje to u mnie wręcz stany depresyjne, wydaje mi się, że nie potrafię odpowiednio cieszyć się swoim życiem. Sytuacja pogarsza się po alkoholu, wtedy już nawet podświadomie "staram się" sam siebie dobić. Czy w tym przypadku muszę wybrać się do psychologa, czy do psychiatry? Dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Problemy z określeniem swojej orientacji seksualnej

Witam. Od pewnego czasu nie jestem pewna swojej orientacji seksualnej w 100%. Nigdy nie byłam w związku, ale zawsze raczej rozglądałam się za chłopcami. Nigdy nie odczuwałam żadnego podniecenia czy dużego zainteresowania dziewczynami. Jest raczej normalne to, że jak spojrze... Witam. Od pewnego czasu nie jestem pewna swojej orientacji seksualnej w 100%. Nigdy nie byłam w związku, ale zawsze raczej rozglądałam się za chłopcami. Nigdy nie odczuwałam żadnego podniecenia czy dużego zainteresowania dziewczynami. Jest raczej normalne to, że jak spojrze na jakąś dziewczynę to stwierdzę, że jest ładna. Teraz kiedy widzę kobietę np. Na zdjęciu to odczuwam niepokój. Gdzieś w środku jest ten głos, który mówi, że bardzo chciałabym mieć chłopaka, ale zaraz we wszystko zaczynam wątpić bo zastanawiam się czy ta myśl nie jest wbrew sobie. Raczej też nie potrafię wyobrazić sobie sytuacji kiedy dochodzi do zbliżenia intymnego czy to z kobietą czy mężczyzna. Za to czasem miewam sny kiedy całuje się z jakimś mężczyzna. Marzy mi się też ślub, ale im więcej o tym myślę tym coraz mniej jestem tego pewna. Myślałam też że może przez to że siedzę teraz zamknięta w domu to mój mózg próbuje się czymś z nudów zająć i dlatego pojawiają się u mnie takie myśli. Pamiętam, że kiedyś też tak miałam, ale w znacznie mniejszym stopniu jednak po jakimś czasie zupelnie o tym zapomniałam i znowu zaczęli podobać mi się mężczyźni. Minęło już tyle czasu że nawet nie pamiętam kiedy rozmawiałam z kimś z poza mojej rodziny z którą jestem w domu wiec może to też jest powod tych nękających myśli. Może najzwyczajniej zapomniałam jak to jest miec kontakt z ludźmi. Może praca na świeżym powietrzu pomoże mi o tym zapomnieć i funkcjonować normalnie tak jak wcześniej. Przepraszam jeśli jest to mało zrozumiałe ale mam tyle przypuszczen i rzadnej odpowiedzi że ciężko mi się skupić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

8-latek słyszy głosy i panicznie się boi - jak można mu pomóc?

Witam. Moj syn ma 7.5 roku. Od 6miesiaca zycia leczony byl na astme wczesnodziecieca. Od 3 lat jest bez leków. Miał odstawiony montelukast 5mg ze względu, że miał lęki nocne. Skończyły sie ale niestety od około miesiąca znów coś sie... Witam. Moj syn ma 7.5 roku. Od 6miesiaca zycia leczony byl na astme wczesnodziecieca. Od 3 lat jest bez leków. Miał odstawiony montelukast 5mg ze względu, że miał lęki nocne. Skończyły sie ale niestety od około miesiąca znów coś sie dzieje. Wygląda to inaczej. Syn budzi sie, trzęsie i mówię, że sie boi. Pytany czego sie boi odpowiada ,że nie wie i prosi żebym była cicho. Mówi jakby miał echo w glowie i 3 razy powtarzało mu w glowie. Nie wiem co sie z nim dzieje. Jak mu pomoc? Gdzie mam sie zglosić? Dodam że syn na co dzień jest bardzo nerwowy,uparty. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy w tym wypadku można mówić o nerwicy?

Czy to nerwica? Witam, od pewnego czasu mam dziwne objawy, takie jak.. Szybsze bicie serca, gula na gardle, ruchy wymiotne, uciskowe bóle głowy, brak koncentracji, uczucie, że zaraz zemdleje.. I wiele innych. Dodam, że jestem rok po... Czy to nerwica? Witam, od pewnego czasu mam dziwne objawy, takie jak.. Szybsze bicie serca, gula na gardle, ruchy wymiotne, uciskowe bóle głowy, brak koncentracji, uczucie, że zaraz zemdleje.. I wiele innych. Dodam, że jestem rok po rozwodzie, gdzie towarzyszyły mi nerwy i stres. Najczęściej dopada mnie rano albo wieczorem. Czy to może być nerwica?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy to może być objaw somatyczny?

Witam.Od kilku miesięcy mam szum w jednym uchu a poza tym mam nerwice lękową króra dawała przeróżne objawy.Byłam u laryngologa i jest ok.Mam pytanie czy szum w jednym uchu może być objawem somatyczntm?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Konstanty Dąbski
Lek. Konstanty Dąbski

Jak mam się pozbyć negatywnych myśli?

Czy życzyć komuś śmierci robi ze mnie złego człowieka? Czasem myślę że gdyby rodzice mojego partnera nie żyli to było by nam łatwiej z wielu powodów. Czasem myślę że jakby mój jeden z kilku psów zmarł to było by nam... Czy życzyć komuś śmierci robi ze mnie złego człowieka? Czasem myślę że gdyby rodzice mojego partnera nie żyli to było by nam łatwiej z wielu powodów. Czasem myślę że jakby mój jeden z kilku psów zmarł to było by nam też łatwiej w życiu, czasem wręcz mam wrażenie że czekam aż psina ze starości umrze w swoim czasie albo przy jego chorobie mam myśl - może się rozchoruje i umrze i mi ulży. Z drugiej strony ja wiem że jest źle tak myśleć i robi mi się przykro że coś takiego mi przychodzi do głowy a z drugiej wiem że logicznie myśląc mam racje, tak, ulżyło by mi w pewnym sensie ale też jednocześnie było by strasznie przykro. Nie wiem jak to wytłumaczyć, nie są tą stałe uczucia które mi towarzyszą, ale czasem ze zmęczenia czy jak jestem zestresowana to mam takie myśli i to nie są natręctwa tylko faktycznie tak myślę, wcześniej nie było mi przykro że coś takiego się pojawiało w mojej głowie a teraz myślę jakim ja jestem człowiekiem skoro czyjaś śmierć w mojej głowie chłodno kalkulując przynosi mi w pewnym sensie ulgę..?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy przy takich objawach warto udać się do psychiatry?

Chciałbym otrzymać pomoc. Od ponad 2 lat mogę powiedzieć, że cierpię w swoim życiu. Wcześniej było bardzo szczęśliwe i zawsze się czułem dobrze. Mimo tego od dziecka miałem zawsze jakieś dziwne zachowania i swoje dziwactwa. Zaczęło się od pójścia do... Chciałbym otrzymać pomoc. Od ponad 2 lat mogę powiedzieć, że cierpię w swoim życiu. Wcześniej było bardzo szczęśliwe i zawsze się czułem dobrze. Mimo tego od dziecka miałem zawsze jakieś dziwne zachowania i swoje dziwactwa. Zaczęło się od pójścia do liceum. Wcześniej zawsze w życiu miałem przyjaciół, a w klasie byłem lubiany. Nagle wszystko się odwróciło i byłem praktycznie sam prócz jednej przyjaciółki do dziś, byłem wyśmiewany, nikt nie chciał mi nawet powiedzieć cześć ani porozmawiać. Moi przyjaciele od dziecka mnie zostawili dla kogoś innego. Bardzo wywarło to duży wpływ na moje życie. Otóż chodzę na terapię od 3 miesięcy. Nie potrafię cieszyć się ze swojego życia, czuję się zawsze nerwowy, nie umiem się zrelaksować. Przez cały czas towarzyszy mi kołatanie w sercu i ciężki oddech. Mogę powiedzieć że mam tak zawsze bez względu na sytuację. Oczywiście dochodzą do tego codzienne myśli samobójcze oraz samookaleczanie. Nie wierzę totalnie w siebie. Lecz mimo tego albo jestem bardzo smutny, a nagle budzi się we mnie szczęście nie opisane. Nie ma nigdy nic po środku. Zazwyczaj staram się izolować od ludzi, ale w głębi potrzebuje ich bardzo i oni mi dają sił. Przez wcześniejsze sytuację bardzo boję się odrzucenia. Mój poprzedni związek był bardzo ciężki. Nie umiałem cieszyć się z sukcesów drugiej osoby, byłem obsesyjnie zazdrosny, traciłem bardzo często humor z powodów moich urojeń. Bardzo boję się ludzi, ale tylko płci męskiej do lat około 20. Gdy idę po mieście i widzę nawet jedną osobę od razu wpadam w panikę i bardzo źle się czuję, boję się. Unikam miejsc gdzie jest dużo osób, ponieważ boję się wyśmiania. Poza tym mam problemy ze snem, śpię mało i nie umiem zasnąć przez stres. Zamykam się coraz bardziej w sobie. Moje życie to dla mnie piekło. Poza tym nie mam zupełnie oparcia w Rodzicach. Mamy świetny kontakt, lecz dla nich problemy nie istnieją. Są tylko wymysłami. Tata nie umie mi pomóc i zrozumieć, a Mama wpada w panikę i mówi, że to moja wina, albo Jej, że mnie źle wychowała.Gdy jestem z innymi ludźmi zawsze mam urojenia, że jestem obserwowany, wyśmiewany gdzieś z boku, śledzony. Chciałabym iść do psychiatry, ale boję się reakcji Rodziców. Już mowa o psychologu była dość ciężka. Wpadłem ostatnio w atak paniki - było mi ciężko oddychać, nie miałem sił. Usunąłem się na łóżko, na podłogę. Zacząłem płakać a po chwili wpadłem w furię. Do końca dnia czułem jakbym nie był do końca świadom co się dzieje. Proszę o pomoc... Bardzo chciałbym wiedzieć, co mi dolega i jak naprawdę mogę sobie pomóc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Czy jest szansa na wyleczenie ataków paniki?

Witam, Moi rodzice się rozwiedli w grudniu 2018r, w czerwcu zaczęłam mieć ataki paniki i mam je do teraz. Chodzę na terapię, ale boję się że będę tak miała do końca życia. Czy mogę to wyleczyć?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Dlaczego nie słyszę na lewe ucho?

Witam! Mam taki nietypowy problem, otóż mniej więcej rok temu w lecie dosłownie ogłuchłem na jedno ucho, lewe. Nie mogę powiedzieć że było to nagle, przez 2 lub trzy dni poprzedzające to wstawałem rano z zatkanym uchem, ale szybko wszystko... Witam! Mam taki nietypowy problem, otóż mniej więcej rok temu w lecie dosłownie ogłuchłem na jedno ucho, lewe. Nie mogę powiedzieć że było to nagle, przez 2 lub trzy dni poprzedzające to wstawałem rano z zatkanym uchem, ale szybko wszystko wracało do normy, potem ogłuchłem całkowicie, jedynie słyszałem szumy nieraz w nocy na to ucho. Trwało to ok 20 dni, może 2 tygodnie. W tej chwili mam dokładnie ten sam problem, od dwóch dni w ogóle nic nie słysze na lewe ucho. Dodam, że słuch poprzednim razem odzyskałem nagle, po prostu w jednej chwili znów zacząłem słyszeć. Czy mam się tym martwić? Czym może to być spowodowane. Musze zaznaczyć że w ostatnim czasie miałem dużo stresów, podobna sytuacja była w tamtym roku, w ogóle żyje w dużym stresie. Czy ten stres mógł to spowodować? Dziękuję
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Konstanty Dąbski
Lek. Konstanty Dąbski

Jak wyleczyć się z neurotyzmu?

Jak się wyleczyć z neurotyzmu? Witam, mam 18 lat. Jestem dziewczyną o bardzo ciężkiej osobowości. Mam impulsywne usposobienie, liczne napady gniewu, lęku, stresu, smutku. Jeśli chodzi o mój charakter napiszę wprost. Jestem neurotyczna i antyspołeczna. Mam lęk przed ludźmi m.in... Jak się wyleczyć z neurotyzmu? Witam, mam 18 lat. Jestem dziewczyną o bardzo ciężkiej osobowości. Mam impulsywne usposobienie, liczne napady gniewu, lęku, stresu, smutku. Jeśli chodzi o mój charakter napiszę wprost. Jestem neurotyczna i antyspołeczna. Mam lęk przed ludźmi m.in boję się odrzucenia, boję się tego, że ktoś mnie wykorzysta, jestem bardzo nieufna. Doskwiera we mnie nieśmiałość i nigdy nie podchodzę do obcych osób by się z kimś zapoznać. Niestety myślę, że jest to główny powód tego, że nie mam przyjaciół ani chłopaka. Miałam jedynie chłopaka przez internet, ale to się raczej nie liczy bo przecież to wirtualny świat. A w życiu realnym nie miałam i nie mam powodzenia właśnie przez moją "zestresowaną" postawę. Dwóch chłopaków wyznało mi miłość ale nie potraktowałam tego poważnie i odmówiłam, ponieważ boję się związku, miałabym urojenia, że nie traktuje mnie poważnie, że mnie zdradza i byłabym bardzo zazdrosna oraz robiłabym afery z byle powodu. Wiecznie wśród dużej ilości osób czuję się bardzo nieswojo i zaczynam się denerwować. Nie nadaję się do zawarcia znajomości grupowych, ponieważ zawsze gdy spotykałam się z co najmniej trzema osobami to ja byłam najsłabszym ogniwem, stałam na końcu nikt ze mną nie rozmawiał a ja modliłam się by uciec stamtąd. Oprócz tego miewałam urojenia, że dane osoby mnie obgadują i są fałszywe wobec mnie. Jestem strasznie problematyczna ciężko złapać ze mną kontakt. Od małego miałam problem ze znalezieniem sobie przyjaciółki. Z racji tego, że byłam i jestem bardzo wrażliwa jedna osoba mnie wykorzystywała a klasa się naśmiewała ze mnie, że jestem "beksa lala". Zawsze robiłam histerie i szopki z byle powodu wynikającej z niestabilności emocjonalnej. Niestety tak jest do dnia dzisiejszego. W późniejszych szkołach trochę było lepiej, ponieważ to zależy od ludzi. Klasa mnie zaakceptowała i miałam jedną koleżankę, z którą spędzałam przerwy i siedziałam w ławce, ale to nie była moja bratnia dusza. Głównym również powodem jest to, że na wszystko reaguje bardzo emocjonalnie. Przejmuję się drobnostkami potrafię myśleć o tym godzinami przez co mam nieprzyjemne objawy m.in gwałtowne kołatanie serca, skręty żołądka, nadmierne pocenie się i co najgorsze czerwienienie się. Zawsze gdy przechodzę obok grupki ludzi, która się śmieje mam wrażenie, że to ze mnie i, że się na mnie gapią. Wtedy zaczynam się stresować a co najgorsze to po mnie chorobliwie widać. Mam poważne problemy ze sobą. Niedługo idę do nowej szkoły i mam straszne zwidy że mi dokuczają strasznie się boję ludzi, że będę samotna. Podsumowując, strasznie reaguje na wszystko emocjonalnie, przejmuję się byle czym, jestem wrażliwa, dramatyzuję, boję się ludzi i mam różne lęki. Od razu zakładam, że nie mam nerwicy, ponieważ wiele razy byłam u psychologa i nic mi takiego nie stwierdzono. Jak mam sobie poradzić? Czuję, że z taką osobowością nie znajdę sobie nikogo i nie poradzę sobie w życiu...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak mogę radzić sobie ze stresem?

Mam 22 lata. Od dłuższego czasu zauważyłam po sobie że jestem bardziej podatna na stres, krytykę w pracy jak i cały czas o niej myślę co mogę zrobić lepiej by mi było lepiej lub czemu akurat ja. Przez to mam... Mam 22 lata. Od dłuższego czasu zauważyłam po sobie że jestem bardziej podatna na stres, krytykę w pracy jak i cały czas o niej myślę co mogę zrobić lepiej by mi było lepiej lub czemu akurat ja. Przez to mam bóle głowy non stop od początku tego roku jak i czasem skręty żołądka oraz ukłócia przy sercu. Zawsze jeśli chodzi o krytykę w moją osobę to nie odpowiadam nic. A potem chodzę nabuzowana i wylewamy ten dzień w domu gdzie przez to są kolejne kłótnie niepotrzebne. Krótko śpię jeszcze przed snem zastanawiam się nad jutrzejszym dniem w pracy jak będzie wyglądał. A po 8 godzinach pracy w domu zamiast odpocząć lub zająć się czymś co lubię potrafię siedzieć i myśleć czy wszystko jest zrobione w pracy. Chciałabym z tym skończyć ale nie potrafię...
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak zakończyć toksyczne małżeństwo?

Mam 35 lat miałam kochającą rodzinę, syna , męża pracę. Kak w każdym związku były wzloty i upadki jakieś kłótnie... aż do momentu jak złapałam męża na zdradzie z jakaś małolata. To trwało ponad miesiąc... po telefonie męża do niej... Mam 35 lat miałam kochającą rodzinę, syna , męża pracę. Kak w każdym związku były wzloty i upadki jakieś kłótnie... aż do momentu jak złapałam męża na zdradzie z jakaś małolata. To trwało ponad miesiąc... po telefonie męża do niej ona zaczęła wysyłać mi wiadomości że to jej facet , co z nim nie robiła w łóżku, że o wszstkim wiedziała i znała szczegóły z naszego małżeństwa , wytykajac mi je bezczelnie. To był pierwszy cios. Kochałam.meza A ponieważ naprawdę przez 4 lata był najtrudniejszym czloeiekiem dla mnie to postanowiłam że postaram się wybaczyć. Oczywiście były kłótnie, w głowie masakra ale walczyłam z tym.jalk mogłam, ale mój mąż nie umiał albo nie chciał tego przeżyć... zaczął mi wmawiać że to ja teraz rozwalam nasze małżeństwo bo nie umiem zapomnieć i wypominam. Dalej było tylko gorzej znalazłam.2 gi telefon ....tlumaczyl że to do pracy -jest taksówkarzem. Nie chciał nic wyjaśniać kogo wozi ani co robi ze mu potrzeby 2 gi tel.zaxzelam ci podsluchiwac żeby sprawdzić czy mnie po raz kolejny nie zdradza . Dowiedziałam się tylko że wozi panie do towarzystwa do pracy które były też moimi klientami.... Po raz kolejny postanowiłam że będę walczyć o nas ... przez dłuższy okres było ok aż do momentu kiedy znalazłam kolejny telefon który był w aucie na hasło. Jego tłumaczenie było straszne że ten telefon nie był schowane tylko leżał w aucie i że w każdej chwili mogłam iść i ho zobaczyć... Co jest bzdura A on od miesiąca to miał i ani razu nie przyniósł do domu. Tłumaczył że potrzebuje prywatności żeby porozmawiać z kolegami i siostra A obawie że mogę to znów posłuchać czego nie zrobiłam od tamtej pory. Poprosiłam o biling który miała Dax jego siostra która mu wzięła tel . I od tej pory zaczęło.sie już piekło. Bilingu nie ma od 2 mc bo ciągle coś. A na końcu słyszę ze muszę mu wierzyć na słowo. Ale jak po tym wszystkim mam uwierzyć??? Ja się już duszę z tym wszstkim. Nie daje rady . Czuje się strasznie co przekłada się na dom rodzinę pracę. Każde moje wspominki na ten temat kończą się kłótnia, że jestem.nienormalna, że powinnam się leczyć. Ze to ja to wszstko nakręcam zamiast Dax spokój I zapomnieć....W kłótniach tylko żale i wypominania i słowa które normalnie nie przeszły by przez gardło.... mój mąż stał.sie innym człowiekiem dumnym, zawzietm żeby pokazać mi że nie będzie tak jak ja chce. Zrobił że mnie najgorsza, że to co mu wspominam rani to tak samo jak to co mnie zrobił... że to on się czuje przy mnie źle, że ma dość, że mnie nie nawidzi itp... A ja porostu z dnia na dzień gasne z jednej strony marze żeby wróciło to co było kiedyś i on taki jaki był kiedyś A z 2 mam już mam.dosc tego wszystkiego że chciałabym żeby to wszstko się skończyło czego się też obawiam... jedtem rozdarta w środku ,nie wiem,.co myśleć,co robić. Straciłam radość życia i siebie która byłam.... Nie potrafię się z tego wszystkiego uwolnić i poradzi sobie z tym choć zawsze uważałam.sie za twardą kobietę która daje sobie radę z każdym problemem. Mam w sobie mnóstwo żalu, złość i której nie potrafię z siebie wyrzuci.... oczekiwałam tylko że to mój mąż pomorze mi zapomnieć i zrobi wszstko żebym czuła się przy nim dobrze ale tak nie jest. Jest kompletnie na odwrót....a ja boję się podjąć jakimkolwiek decyzje....
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mam zrobić w przypadku, gdy tata nadużywa alkoholu?

Witam mam problem z Tatą który naduzywa bardzo dużo alkoholu, nie mogę sobie znim poradzić, nie sucha nikogo a przecież chcemy mu pomóc. Tata jest osobą bezdomna mieszka tam gdzie się polozy trudno na to patrzeć tym bardziej że... Witam mam problem z Tatą który naduzywa bardzo dużo alkoholu, nie mogę sobie znim poradzić, nie sucha nikogo a przecież chcemy mu pomóc. Tata jest osobą bezdomna mieszka tam gdzie się polozy trudno na to patrzeć tym bardziej że ma raka i inne schorzenia. Mieszkał sporo u siostry, u brata swojego, czasami też go przenocowalam ale zaczol pić coraz więcej, i tylko mówi że przecież on nie pije. Załatwiam mu dom dla bezdomnych żeby nie chodził i nie spał na ulicy, ale niestety wyrzucono go w nie cały miesiąc pobytu dlaczego? Bo wypił. Nie wiem co mam zrobić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Czy te duszności mogą wynikać ze stresu?

Witam. Mam 30 lat i nigdy na nic nie chorowalam, wiadomo przeziębień itd nie liczę. Od 2 tygodni pojawiły się u mnie duszności. Czuję się tak jakbym nie mogła zrobić pełnego oddechu i jak by brakowało mi tlenu. Jeden dzień... Witam. Mam 30 lat i nigdy na nic nie chorowalam, wiadomo przeziębień itd nie liczę. Od 2 tygodni pojawiły się u mnie duszności. Czuję się tak jakbym nie mogła zrobić pełnego oddechu i jak by brakowało mi tlenu. Jeden dzień jest lepiej, na drugi gorzej i tak w kółko. Cały czas myślę o oddychaniu i już zaczyna mnie to denerwować. Co mi może dolegać ? 2 razy dzwoniłam do przychodni na teleporade i Mam brać leki na uspokojenie z apteki jakieś zioła A jakby nie pomogły dostałam receptę na xanax jednak nie chce go brać ze względu na działanie uzależniające. Czy ja faktycznie mam te duszności ze stresu? Którego w sumie nie czuję.. ta duszność przyszła nagle bez jakichkolwiek innych objawów. Proszę o poradę.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Patronaty