Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Uczucie omdlenia, drżenie rąk i panika w miejscu publicznym

Witam mam 30 lat 2 dzieci w wieku 8 lat i 13 miesięcy. 2 lata temu przez kilka dni bardzo zle sie czułam w głowie mi sie kręciło,chodziłam pijana po mieście bo takie miałam zawroty głowy, stojąc w kolejce... Witam mam 30 lat 2 dzieci w wieku 8 lat i 13 miesięcy. 2 lata temu przez kilka dni bardzo zle sie czułam w głowie mi sie kręciło,chodziłam pijana po mieście bo takie miałam zawroty głowy, stojąc w kolejce typu bank,sklep,czy urząd .nogi mi sie uginaly,ręce się pocily, i w klatce piersiowej robiło mi sie gorąco. Mówiąc lekarzowi roidznnemu ten mnie skierował do psychologa bez żadnych badań. Więc bylam u psychologa 3 dni okazało się któregoś dnia ze wylądowałam na SOR bo taka bylam blada i zmęczona ta sytuacja. Po pobraniu krwi lekarz stwierdził że mam anemia! A po 2 miesiącach ciąża. Anemia wyłączona! Ale strach przed wyjściem z domu do sklepu.. urzędu.. banku.. czy na zebranie do dziecka.. zostało w głowie.. I teraz jak mam gdzieś wyjść to mnie trzęsie... boje się że zemdleje ręce mi sie trzęsą i mózg mi sie wyłącza. W domu się czuje bezpieczniej. Pomocy !
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co może znaczyć ten problem z okazywaniem uczuć?

Witam, Od zawsze miałam problemy jeśli chodzi o relacje damsko-męskie. Wydawało mi się ,że może po prostu to nie miłość, a ja jestem sama bo nie chce nikogo ranić... Jednak ostatnio zauważyłam coś dziwnego. Cudownie mi sie pisze z "kolegą"... Witam, Od zawsze miałam problemy jeśli chodzi o relacje damsko-męskie. Wydawało mi się ,że może po prostu to nie miłość, a ja jestem sama bo nie chce nikogo ranić... Jednak ostatnio zauważyłam coś dziwnego. Cudownie mi sie pisze z "kolegą" spędzamy razem super czas itp. jednak kiedy chce mnie przytulić albo patrzy mi w oczy ,ja uciekam ,bo czuje do siebie odrazę, w głowie pojawia sie "głos" który wymienia wszystkie moje wady. Początkowo myślałam ,że to jego wina bo w przeszłości się na nim zawiodłam, jednak on każdego dnia udowadnia mi że mu na mnie zależy. Ja już dawno mu wybaczyłam i wydaje mi sie ze coś z moja głową jest nie tak. Nigdy nie byłam w poważnym w związku a obecna relacja (jednostronna-ponieważ nie potrafię się zaangażować) wydaje mi sie chora. Mówiłam mu ze z tego nic nie będzie, ale on sie nie poddaje a ja sam też tego nie chce zakończyć.. Tak więc od czerwca spędzamy razem czas z przerwami kiedy próbuje sie odciąć ale ciągnie mnie do niego a jednocześnie odrzuca. Niesamowicie mnie irytuje ale też jak nikt potrafi o mnie zadbać, ogólnie chłopak ideał... Nie chce go ranić ,ale on nie odpuszcza... tak , też mi na nim zależny ale nawet nie potrafię mu dać buziaka. Co ze mną nie tak? co mam zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman
Dotyczy: Psychologia Relacje

Jak leczyć zaburzenia snu u 25-latka?

Mężczyzna 25 lat. Witam, od trzech miesięc mam problem ze snem. Pracuje w biurze (praca siedząca) na dwie zmiany: 8-16 i 14-22. Po pracy prowadzę sportowy tryb życia (siłownia, basen, rower) mniej więcej 5 razy w tygodniu coś. Pracując na... Mężczyzna 25 lat. Witam, od trzech miesięc mam problem ze snem. Pracuje w biurze (praca siedząca) na dwie zmiany: 8-16 i 14-22. Po pracy prowadzę sportowy tryb życia (siłownia, basen, rower) mniej więcej 5 razy w tygodniu coś. Pracując na ranną zmianę kładę się spać mniej więcej o 23-24 a wstaje o 6 rano. Pracując na popołudniu kładę się spać 24-1 a wstaje o 7-8. Mój problem polega na tym, że ostatnim czasem czuje jakbym w ogóle nie spał. Mój sen trwa mniej więcej 2-3 godziny, resztę czasu kręcę się w łóżku szukając pozycji albo po prostu leżę i czekam na budzik. Czasami zasypiam momentalnie, czasami mija kilka godzin zanim zasnę. Sen jest bardzo płytki, najmniejszy szelest mnie obudzi. Z niedzieli na poniedziałek przeważnie nie śpię w ogóle. Z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę sen jest lepszy, po przebudzeniu czuje się wyspany. W reszte dni po wstaniu z łóżka czuje się jak zombi. Mimo tego, że tak mało śpię to normalnie funkcjonuje cały dzień w pracy czy na treningu. Zdrowo się odżywiam, praca mnie nie stresuje, nie pale papierosów, nie pije alkoholu, nie biorę narkotyków. Piję 3-5 herbat dziennie (czarne, zielone, białe, ziołowe) zależy na jaką jest ochota, do tego jedną słabą kawę z ekspresu oraz około 1-2 litrów wody. Przez 20 dni bralem tabletki 'senocalm' z melatoniną, jedna tabletka przed zaśnięciem, jednak nie przynosiły żadnego efektu. W tym tygodniu mam nocki w pracy, a u mnie ze snem w dzień jest jeszcze gorzej, śpię po 2-3 godziny. Nie potrafie zasnąć w dzień, nie ważne jakbym był zmęczony, po godzinie leżenia i przewracania się z boku na bok się po prostu poddaję. Co mogę zrobić żeby polepszyć jakość mojego snu? Chciałbym zasypiac bez większych problemów i spać chociaż po 6-7 godzin bo tyle w zupełności by mi wystarczyło, jednak żeby ten sen był twardy i spokojny. Nie chciałbym brać jakiś psychotropowych lekow czy czegos w tym rodzaju, żeby się od takich tabletek nie uzależnić, żeby później bez nich nie móc już w ogóle zasnąć... Co powinienem zrobić żeby przed snem się bardzo mocno wyciszyć i zapaść w kamienny sen? Bardzo uciążliwe jest również ciągłe budzenie się w nocy, czasami co 15-20 minut, co trwa całe noce... Z góry dziękuję za odpowiedź, bo już zaczynam się męczyć. Dodam jeszcze że wcześniej problemy ze snem występowały rzadko, przeważnie 1-2 dni w tygodniu (noc z niedzieli na poniedziałek od ładnych kilku lat zawsze jest nieprzespana).
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak radzić sobie z napadami lęku w młodym wieku?

Witam, mam 29 lat. Mam napady lękowe.Bardzo długo byłem bez pracy, obawiam się wyprowadzki z domu. Od 6dni biorę 5mg escitalopramu po 10 dniach zwiększenie dawki do 10mg. Miewam nasilone napady, poczucie pustki, brak poczucia szczęścia. Zaobserwowałem też jakby takie... Witam, mam 29 lat. Mam napady lękowe.Bardzo długo byłem bez pracy, obawiam się wyprowadzki z domu. Od 6dni biorę 5mg escitalopramu po 10 dniach zwiększenie dawki do 10mg. Miewam nasilone napady, poczucie pustki, brak poczucia szczęścia. Zaobserwowałem też jakby takie zobojętnienie do mojej narzeczonej w tych dniach z którą jestem ponad 6lat. Czy to normalne czy miną te objawy i będę się czuł lepiej i bardziej szczęśliwy? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co może oznaczać takie dziwne uczucie w głowie?

Witam od jakiś 3 tygodni zmagam się z dziwnym uczuciem w głowie,nie jest to ból,a raczej jakby ciężka głowa,lekkie zawroty,do tego dochodzi niekiedy,ze budzę się w nocy ze straszna obawa o życie,szybsze bicie serca,nogi,jakby z waty,raz ciepło raz zimno,czasami... Witam od jakiś 3 tygodni zmagam się z dziwnym uczuciem w głowie,nie jest to ból,a raczej jakby ciężka głowa,lekkie zawroty,do tego dochodzi niekiedy,ze budzę się w nocy ze straszna obawa o życie,szybsze bicie serca,nogi,jakby z waty,raz ciepło raz zimno,czasami mrowienie w lewej nodze i ręce... od razu gdy następuje ten atak ubieram Się i wychodzę na dwór,jakby trochę pomaga,miałem badania krew morfologia itp,wszystko wyszło ok.Dodam Tez ze często ruszam stopami,tak jakbym nie mógł ich trzymać bez ruchu..Proszę o jakaś radę,dziękuje,Tomek 32.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy może to być inna forma derealizacji?

Witam, Chciałbym opisać swój przypadek nerwicy lękowej i proszę o odpowiedź na moje pytania bo ja już sam zgłupiałem i zaczynam w to wątpić. Moje problemy zaczęły się w wieku 16 lat. Obecnie 24. Pewnego dnia poczułem mrowienie głowy, uczucie... Witam, Chciałbym opisać swój przypadek nerwicy lękowej i proszę o odpowiedź na moje pytania bo ja już sam zgłupiałem i zaczynam w to wątpić. Moje problemy zaczęły się w wieku 16 lat. Obecnie 24. Pewnego dnia poczułem mrowienie głowy, uczucie upojenia jak po alkoholu oraz przez kilka chwil jak bym miał zaraz zemdleć. Trwało to dosłownie parę sekund i wszystko przechodziło jak ręką odjął. Oczywiście w trakcie trwania tego „stanu” towarzyszyło mi uczucie przestraszenia. Za każdym następnym razem kiedy to się pojawiło, uczucie przestraszenia było silniejsze do tego stopnia że tętno miałem na poziomie 120-130. Wykonałem komplet podstawowych badań oraz odwiedziłem tysiące lekarzy i nie znaleziono żadnych przyczyn. Zdecydowałem się za namową odwiedzić poradniepsychologiczną/psychiatryczną. Z marszu usłyszałem że to zaburzenia lękowe i dostałem leki SSRI- Asentra, którą przyjmuję do tej pory i zapisałem się na terapię. Przez pierwsze 1,5 miesiąca była katastrofa. Te dziwne „stany” czy też „ataki” pojawiały się coraz częściej i do tego pojawiło się uczucie bycia za mgłą, nie mogłem na niczym skupić wzroku, kompletna derealizacja. To dodatkowo potęgowało uczucie przestraszenia. Finalnie doszedłem do dawki 100 mg, chodziłem na terapię. Dopiero po paru miesiącach przyjmowania asentry mogłem śmiało powiedzieć że jest dobrze, te „stany” zniknęły. Po roku zakończyłem psychoterapię i przyjmowałem leki w dawce 100 mg aż do teraz czyli 7 lat - nie myślałem wogóle o ich odstawieniu. Wszystko było jak należy aż do niedawna a ok. 3 miesiace temu kiedy pewnego poranka wstałem z łóżka z uczuciem że coś jest nie tak, że coś mnie męczy. W ciągu 4 dni rozchulało sie do takiego stopnia że wstawałem z myślą i uczuciem że zaraz oszaleje, że trafie do szpitala psychiatrycznego i skończę jako psychicznie chory jedząc zupe widelcem. Udałem sie do swojego lekarza psychiatry który zwiększył mi dawkę do 150 mg uzasadniając to że to tylko lęki i dały o sobie znać w inny sposób niż kiedyś. Idąc za ciosem zwiększyłem tą dawkę do 150 mg. 1,5 miesiąca wyjęte z życia, potworna derealizacjia, obawa przed własnym impulsem (że sobie coś zrobię), uczucie że oszaleję 2 razy większe. Ok. 3 tyg temu wszystko minęło za to pojawiła się myśl o sensie życia, po co to wszystko, jaki jest w tym sens - jednak nie to jest to co najbardziej mi przeszkadza bo znane mi techniki z psychoterapii skutecznie osłabiają moc tych pytań. Chodzi mi tu bardziej o postrzeganie świata i przedewszystkim myślenie, myślenie o wszechświecie, to że wogóle chodzimy po jakiejś planecie, gdzie jest tego wszystkiego jakiś koniec, że niby stoimy na ziemii a razem z tą ziemią gdzieś latamy po kosmosie, że niby działa grawitacja a w stosunku do osób żyjących w innym Państwie jesteśmy do góry nogami i wtedy zaczynam w głowie(duszy, wiadomo o co chodzi) czuć stan nieważkości. Dodatkowo wyobrazenie że faktycznie widze siebie na ziemii i jak to wszystko w tym naszym wszechświecie sobie lata. Nie potrafie słowami opisać tego uczucia bo niby jak można opisać że znajdujesz się w stanie nieważkości stojąc na ziemii. To uczucie nie przypomina lęku. Ono powoduje dodatkowo lęk. Myśli jestem w stanie odgonić ale to uczucie takiej „nieważkości” zostaje co bym nie robil, na czym innym bym się nie skupiał i obojętnie jakie techniki z psychoterapii wykorzystał. To co widze wydaje się bardzo dalekie a zarazem przytłaczające. Czasami myślę że sobie poprostu to wszystko wmawiam, ale jaki byłby w tym cel? Po co sobie wmawiać coś? żeby czuć sie gorzej? A jeżeli faktycznie sobie nie wmawiam to dlaczego techniki które stosuję nie działają skoro znam źródło swojego lęku, o ile można to uczucie wogóle nazwać lękiem.. Nie mogę się z tym uporać, codziennie rano wstaje i znów to samo. Co to może być?Może to inna forma derealizacji?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak można nauczyć się samoakceptacji?

Witam. Mam duży problem z samoakceptacją. Nienawidzę swojego wyglądu, uważam że jestem za gruba i brzydka. Płaczę gdy patrze w lustro, wstydzę się chodzić na basen, obrzydza mnie moje ciało. Czuję się przez to gorsza od innych. Nie podoba mi... Witam. Mam duży problem z samoakceptacją. Nienawidzę swojego wyglądu, uważam że jestem za gruba i brzydka. Płaczę gdy patrze w lustro, wstydzę się chodzić na basen, obrzydza mnie moje ciało. Czuję się przez to gorsza od innych. Nie podoba mi się również moja twarz. Praktycznie codziennie płacze przez mój wygląd. Czuję się też głupia i bezwartościowa, boje się przyszłości. Nie potrafię uwierzyć w siebie. Nie jestem lubiana, mam bardzo mało znajomych, chciałabym poznać bardzo więcej osób, ale się boje. Chciałabym nie płakać codziennie i być z siebie zadowolona.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy powinnam kontynuować swoją relację?

Dzień dobry. Mam problem nie wiem co będzie dobre. Mam chłopaka od ponad pół roku jestem szczęśliwa zachowuje się przy nim naturalnie stara się, dba o mnie itd czuję się przy mnie stabilnie on również dostaje odemnie to samo, ale... Dzień dobry. Mam problem nie wiem co będzie dobre. Mam chłopaka od ponad pół roku jestem szczęśliwa zachowuje się przy nim naturalnie stara się, dba o mnie itd czuję się przy mnie stabilnie on również dostaje odemnie to samo, ale utrzymuje kontakt ze swoim bylym wiem że nie powinnam itd ale nas ciągnie do siebie. Zdaje sobie sprawę, że może mnie zranić itd ale ten okres kiedy nie byliśmy razem dużo nas nauczył np jak byliśmy w związku to ja zawsze chciałam wyciągać rękę podczas kłótni kie pozwalam skończyć się kłócić dopóki nie wyjaśnimy a on zazwczyaj uciekał teraz mam odwrotnie on również tak jakbyśmy się zamienili spostrzeżeniami. Nie wiem co mam robić czy żyć w stabilizacji z obecnym partnerem czy pójść za uczuciem. Kiedyś wybrałabym uczucie a teraz rozum przemawia.. PS do psychologa pójdę, ale chce znać wasza opinie. Nad czym się zastanowić żeby dostać odpowiedź?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Co może mi dolegać biorąc pod uwagę te objawy?

Witam, mam 18 lat i jestem kobietą. Od jakiegoś czasu często boli mnie głowa. Są to bóle o różnym nasileniu i w różnych miejscach (skronie lub potylica). Oprócz tego często miewam nudności, cały czas jestem zmęczona oraz bolą mnie oczy.... Witam, mam 18 lat i jestem kobietą. Od jakiegoś czasu często boli mnie głowa. Są to bóle o różnym nasileniu i w różnych miejscach (skronie lub potylica). Oprócz tego często miewam nudności, cały czas jestem zmęczona oraz bolą mnie oczy. Jest to takie pieczenie i pulsowanie, a czasem nawet widzę jakby za mgłą. Często też kręci mi sie w głowie. I mam problemy z koncentracją, nie mogę się na niczym skupić i zapominam podstawowych rzeczy np. O czym myślałam kilka sekund temu albo bardzo proste i podstawowe rzeczy. Oprócz tego zdarza się że nie panuje nad swoim ciałem tzn. zazwyczaj dzieje sie to w nocy i budzę sie nagle i cała się trzęsę i boję się że umre. Do tego mam problemy z oddychaniem lecz myślę że to związane z problemami z kręgosłupem. Co mi może być?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

Co może oznaczać takie kołysanie się?

Dzień dobry . Mam pytanie odnośnie kołysania się na boki siedząc. Nawet podczas rozmowy telefonicznej ostatnio kołysałem się na lewo prawo. Czy mógłby ktoś mi powiedzieć czego to jest objaw i skąd on wynika?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer
Dotyczy: Psychologia

Co mogą znaczyć takie tiki u męża?

Moj mąż ma nawyki skubania się po czole, przedramionach, siedzi milczący i się smyra, dotyka Co to jest???
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer
Dotyczy: Psychologia

Czy mogę mieć pewność, że moja córka rozwija się prawidłowo?

Witam moja córeczka ma 2latka i 7miesiecy... Co mnie nie pokoi... 1.Czesto kręci się w kółko 2.Mowi tylko mama i coś po swojemu 3.Nie umie naśladować zwierzatek 4.Nie rozumie co do niej mówię jedynie co to gdzie piciu i rozumie... Witam moja córeczka ma 2latka i 7miesiecy... Co mnie nie pokoi... 1.Czesto kręci się w kółko 2.Mowi tylko mama i coś po swojemu 3.Nie umie naśladować zwierzatek 4.Nie rozumie co do niej mówię jedynie co to gdzie piciu i rozumie komendę idziemy się kąpać... 5.nie umie sama pić 6.jak coś chce to mnie ciągnie za rękę i pokazuje 7.lubi tylko grające zabawki 8.robi dziwnie rączką Dodam że jest bardzo radosnym dzieckiem... Często chce na rączki do mamy taty babci itp.. Na obce osoby reaguje obojętnie ale lubi im się przypatrywać... Jak już polubi to chętnie wchodzi im. Na kolana... Konatakt wzrokowy ma z każdym bardzo dobry... Ostatnio zaczęła ładnie łapać w. Końcu wie do czego służy... Gra w piłeczke... Ma taki mały motorek w domu to też załapała że służy do jeżdżenia... Jest bardzo radosnym dzieckiem.... Dodam że jak była mama często leciały bajki wtv czy też dziwny rozwój może mieć być przez telewizor który leciał nagminnie w domu a ona patrzyła na niego... Czy może to autyzm albo coś innego proszę o poradę co zrobic... Dodam że syn rozwijał się prawidłowo i nie było z nim problemu.... Ciąża przebiegała prawidłowo.. Pare razy byłam chora musiałam zarzyc antybiotyk.... Dostała 10punktow w szpitalu... Bardzo proszę o odpowiedź co robić dalej co to mzor byc ... Zrozpaczona mama
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak poradzić sobie z tym uczuciem po śmierci partnera?

Witam mój partner zmarł 27 grudnia 2019 nie chorował długo w wigilię wypisał się z szpitala. Umarł gdy mnie i naszych dzieci niebylo w domu . Znalazła go najmłodsza córka. Minęło dwa miesiące . Mówią czas goi rany a umnie... Witam mój partner zmarł 27 grudnia 2019 nie chorował długo w wigilię wypisał się z szpitala. Umarł gdy mnie i naszych dzieci niebylo w domu . Znalazła go najmłodsza córka. Minęło dwa miesiące . Mówią czas goi rany a umnie coraz gorzej . jest dzień gdy jest ok ale potem znowu jadac do pracy łzy Cisna się do oczu sama nie wiem czemu. Ciezej jest gdy idę na cmentarz nie dojdę do grobu już płacze. Z dnia na dzień jest gorzej. Czy ze mną jest coś nie tak
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

Czy jest możliwe, aby to kręgosłup powodował takie objawy?

Dzień dobry, Mam 29 lat, 190 cm wzrostu. Od 2 miesięcy funkcjonuję w swerze powracającego stresu i mam pracę siedzącą. Od około czterech dni czuję ucisk w klatce piersiowej, mniej więcej na środku klatki, dwukrotnie po silniejszym bólu (kłucie... Dzień dobry, Mam 29 lat, 190 cm wzrostu. Od 2 miesięcy funkcjonuję w swerze powracającego stresu i mam pracę siedzącą. Od około czterech dni czuję ucisk w klatce piersiowej, mniej więcej na środku klatki, dwukrotnie po silniejszym bólu (kłucie przez kilka sekund) w klatce pojawił się skok tętna i ciśnienia, zauważyłem też, że po energicznym ruchu ucisk w mostku się nasila. Przed tymi sytuacjami miałem bóle klatki, które się przemieszczały. Dodatkowo od około dwóch tygodni delikatnie szumi mi w uszach (w sposób ciągły, intensywność 3/10, jeżeli 5 uniemożliwiałoby zasypianie). Lekarz którego odwiedziłem stwierdził, że to najpewniej od kręgosłupa. Czy jest taka możliwość, żeby kręgosłup powodował takie objawy? Ciśnienie mierzę na codzień i oscyluje w granicach 125/85.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

Dlaczego nie mogę pogodzić się z rozstaniem?

Nie potrafię pogodzić się z rozstaniem, które sama podjęłam, ale żałowałam tej decyzji i chciałam wrócić. Walczyłam o mojego byłego chłopaka parę miesięcy, jednak on stwierdził, że on nie chce być ze mną, bo już nie czuje tego samego... Nie potrafię pogodzić się z rozstaniem, które sama podjęłam, ale żałowałam tej decyzji i chciałam wrócić. Walczyłam o mojego byłego chłopaka parę miesięcy, jednak on stwierdził, że on nie chce być ze mną, bo już nie czuje tego samego co kiedyś. Ta jego miłość znikła bardzo szybko. Od rozstania minęło pół roku, jednak utrzymywalismy kontakt i się spotykalismy. On pogodził się z tym, ma nowe życie i prawdopodobnie nową dziewczynę, ja z kolei nie wyobrażam sobie bez niego życia. Popadłam w depresję i nie potrafię cieszyć się z życia. Czuję, że nadal go kocham, on mi dawał takie szczęście i miłość jakiej w życiu potrzebowałam. Odniosłam wrażenie, że tak naprawdę dzięki niemu żyłam. A teraz tracę sens życia. Byłam u psychologa, ale nic mi to nie pomogło. Chodziłam na terapię, ale nadal jest jak było. Proszę mi pomóc, bo nie wiem co powinnam zrobić, żeby zacząć żyć i o nim zapomnieć. Ja chcę ułożyć sobie życie od początku, ale nie potrafię, ciągle o nim myślę i czuję, że bez niego to nie potrafię żyć. I jak to jest, że z jego strony ta miłość tak szybko wygasła czy to było tylko zauroczenie? Byliśmy ze sobą prawie trzy lata. A on zaczął mnie tak traktować po rozstaniu jakby mnie w ogóle nie znał, z brakiem szacunku i empatii. Błagam proszę mi pomóc. Co ja mam robić? Jak o nim zapomnieć i zacząć żyć. To był mój pierwszy chłopak, moja pierwsza poważna miłość. Czułam, że to jest ten jedyny, jednak z pewnych przyczyn zostawiłam go, teraz tego żałuję. Potrzebowałam czasu, żeby zrozumieć czym jest z mojej strony miłość, że to jest naprawdę miłość. Dlatego był mi potrzebny ten czas. Proszę mi pomóc. Czuję, się tak okropnie i naprawdę cierpię.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

Co może znaczyć takie uczucie przygnębienia?

Witam, od tygodnia dzieje się ze mną coś dziwnego. Gdy jestem z kolegami lub z rodziną jest wszystko w porządku, śmieje się, rozmawiam, bawię, itd. Ale gdy jestem sam gdy nikogo nie ma w pobliżu lub mi coś nie wyjdzie... Witam, od tygodnia dzieje się ze mną coś dziwnego. Gdy jestem z kolegami lub z rodziną jest wszystko w porządku, śmieje się, rozmawiam, bawię, itd. Ale gdy jestem sam gdy nikogo nie ma w pobliżu lub mi coś nie wyjdzie zaraz wpadam w jakiś stan gdzie mam brak chęci do życia i do robienia czegokolwiek. Nie mam się komu zwierzyć. Mam wrażenie że wszystko mi nie wychodzi i że jestem sam jedyny. Zamykam się sam w pokoju by nikt tego nie widział, boję się o tym powiedzieć komukolwiek. Często też się stresuje lub boję, ale nie wiem czego. Przez cały dzień dręczą mnie dziwne myśli od pytania jaki jest mój cel w życiu do wmawiania sobie jaki jestem beznadziejny Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak poradzić sobie z rozstaniem z mężem?

Jesteśmy z mężem razem od 10 lat. Mamy dwójkę dzieci (6 i 8 lat). Kiedyś nie było różowo, były zdrady, kłótnie. Jednak od pewnego czasu było dużo lepiej, w końcu czułam, że już wszystko będzie dobrze. Jednak mąż postanowił się... Jesteśmy z mężem razem od 10 lat. Mamy dwójkę dzieci (6 i 8 lat). Kiedyś nie było różowo, były zdrady, kłótnie. Jednak od pewnego czasu było dużo lepiej, w końcu czułam, że już wszystko będzie dobrze. Jednak mąż postanowił się rozstać, ma już napisany pozew rozwodowy, wynajął mieszkanie. Wszystko na spokojnie, bez kłótni, chce się rozstać "po ludzku". Próbowałam go prosić, przekonywałam do terapii małżeńskiej, ale mąż stanowczo odmawia. Nie miałam więc innego wyjścia jak zgodzić się na rozwód i wyprowadzkę. Jednak bardzo nie chcę tego rozwodu, kocham męża i dałabym wszystko, żeby z nami został. Dociera jednak do mnie, że tak się nie stanie. Jestem załamana. Przy dzieciach się trzymam (wiedzą juz, że tata się wyprowadzi i przyjęły to w miarę spokojnie, bo chyba dobrze im to wyjaśniliśmy), jednak gdy tylko jestem sama emocje biorą górę i nie potrafię powstrzymać łez. Nie wyobrażam sobie dalszego życia bez męża. Bardzo proszę o jakąkolwiek radę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z takim samopoczuciem?

Witam. Często myślę o śmierci- mojej, moich bliskich. Nie jakiejś nagłej ale o tej która nadejdzie ze starości albo po chorobie. Do tego mam wahania nastroju. Jakiś czas jest fajnie A kolejne dni mam fatalny nastrój i jestem rizdrażniony. Czuję się już zmęczony tymi wahaniami nastroju
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co może oznaczać takie zachowanie w stosunku eo innych osób?

Witam. Mam problem. Od 3 lat dziwnie się czuje. Gdy z kimś rozmawiam i ktoś patrzy mi się prosto w oczy i gdy ja nie odpuszczę wzroku to przechodzi mnie paraliż tak jakby w głowie nie wiem co powiedzieć. Wszystko... Witam. Mam problem. Od 3 lat dziwnie się czuje. Gdy z kimś rozmawiam i ktoś patrzy mi się prosto w oczy i gdy ja nie odpuszczę wzroku to przechodzi mnie paraliż tak jakby w głowie nie wiem co powiedzieć. Wszystko było by w porządku gdyby nie to. Proszę bardzo o pomoc. Gdzie się zgłosić do neurologa czy do psychologa proszę o odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer
Dotyczy: Psychologia

Jak poradzić sobie ze stresem przed wizytą stomatologiczną?

Witam, pomimo, że jestem już po 30 to moim problemem jest ogromny stres przed i podczas wizyty u stomatologa. Gdy wchodzę do gabinetu to chociaż wiem, że nic mnie nie będzie bolało bo dostanę znieczulenie od razu mam drżenie całego... Witam, pomimo, że jestem już po 30 to moim problemem jest ogromny stres przed i podczas wizyty u stomatologa. Gdy wchodzę do gabinetu to chociaż wiem, że nic mnie nie będzie bolało bo dostanę znieczulenie od razu mam drżenie całego ciała, poty, duszność i mało mi brakuje do tego aby zemdleć. Ostatnio podczas borowania mimo, że nie bolało to byłam taka zestresowana, że na fotelu zaczęły mi drżeć nogi nie umiałam nad tym wogóle zapanować. Pani dentystka stwierdziła, że skoro jestem dobrze znieczulona i tak reaguje to jestem histeryczką. Czy jest na to jakiś sposób bo mam jeszcze kilka wizyt przed sobą?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer
Patronaty