Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy jestem hipochondrykiem?

Czy to może być hipochondria? Od pewnego czasu ciągle chodzę do lekarza. Gdzie mnie zakłuje to od razu robię wszystkie możliwe badania związane z danym organem bądź częścią ciała. Dodam, że wszystkie wyniki mam bardzo dobre a i tak nie... Czy to może być hipochondria? Od pewnego czasu ciągle chodzę do lekarza. Gdzie mnie zakłuje to od razu robię wszystkie możliwe badania związane z danym organem bądź częścią ciała. Dodam, że wszystkie wyniki mam bardzo dobre a i tak nie mogę przestać ciągle czegoś szukać i czytać w internecie o różnych schorzeniach. Lekarze mówią że nic mi nie dolega a ja mam wrażenie ciągłego lęku o swoje zdrowie. Co powinnam zrobić żeby pozbyć się tego lęku?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Justyna Kała
Mgr Justyna Kała

Co może znaczyć taki problem z zasypianiem?

Witam. Mój problem polega na tym, iż nie potrafię zasnąć, gdy partnera nie ma obok mnie w łóżku. Czuję wtedy niepokój i jakby strach. Gdy tylko jest obok mnie nie mam problemu. Jak sobie z tym poradzić? to dokuczliwe i nie potrafię sobie z tym poradzić.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Czy te problemy miną u córki po psychoterapii?

Witam moja corka 3 lata temu leczyla sie na depresje obecnie ma 17 lat brala seronil 40 mg oraz hydroxyzine depresja objawiala sie to lekiem i ciaglym oddawaniem moczu jest przebadana nefrologicznie i gastrologicznie wszystko jest ok od 3 lat... Witam moja corka 3 lata temu leczyla sie na depresje obecnie ma 17 lat brala seronil 40 mg oraz hydroxyzine depresja objawiala sie to lekiem i ciaglym oddawaniem moczu jest przebadana nefrologicznie i gastrologicznie wszystko jest ok od 3 lat chodzimy do znanego psychoterapeuty ciagle oddawanie moczu calkowicie nie ustapilo ale zaczely sie problemy z oddawaniem kalu ciagle po godzinie lub dluzej siedzi w wc nie ma zaparc poniewaz bierze colon c nie wiem co jej sie dzieje córka nie chce ponownie isc do psychiatry i brac leki . Dodam ze problemy zaczely sie rok po przeprowadzeniu z Belgi do Polski córka byla bardzo niezadowolona z tej decyzji .Co moge jeszcze zrobic jak jej pomoc jeszcze czasami ma ataki lęku .Czy te problemy miną po psychoterapi ? Dodam ze w tym roku konczy 18 lat i planuje wyjazd na studia do Belgi .Boje sie ze z tymi problemami sobie nie poradzi .Czy powinnam nalegac aby poszla jeszcze raz do psychiatry ? Na moja prosbe kategorycznie odmawia leczenia .Psycholog tez uwaza ze jest to niepotrzebne . Bardzo prosze o odpowiedz .
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Teresa Kała
Mgr Teresa Kała

Co mogą znaczyć te wahania nastroju?

Dlaczego mogę tak się czuć? Ostatnio miewam straszne wahania nastroju, raz jestem szczęśliwa i czuję że mogę wszystko a raz, ciągle płacze, nie chce mi się żyć i bardzo boję się przyszłości i podjęcia ważnych decyzji. Zauważyłam też że mam... Dlaczego mogę tak się czuć? Ostatnio miewam straszne wahania nastroju, raz jestem szczęśliwa i czuję że mogę wszystko a raz, ciągle płacze, nie chce mi się żyć i bardzo boję się przyszłości i podjęcia ważnych decyzji. Zauważyłam też że mam dziwny problem czasami gdy coś robię, dokładnie liczę bo musi być to zrobione nieparzystą ilość razy i np. podobnie że wszystko układam po lewej stronie, bo czuje że jeśli tego nie zrobię może stać się coś złego. Już zaczyna mnie to przytłaczać i jeszcze mam teraz rok wolnego i większość czasu spędzam w domu, gdzie powoli zaczynam czuć się jak w więzieniu.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z nagłymi napadami lęku?

Witam. Około czterech miesięcy temu siedząc na zajęciach na studiach poczułem dziwny napad lęku jakiego nigdy wcześniej nie miałem. Nagle zrobiło mi się gorąco, dostałem duszności i ręce mi się trzęsły. Nigdy wcześniej takiego czegoś nie doświadczyłem. Od tej pory... Witam. Około czterech miesięcy temu siedząc na zajęciach na studiach poczułem dziwny napad lęku jakiego nigdy wcześniej nie miałem. Nagle zrobiło mi się gorąco, dostałem duszności i ręce mi się trzęsły. Nigdy wcześniej takiego czegoś nie doświadczyłem. Od tej pory praktycznie nie było w moim życiu jednego dnia, w którym czułbym się w stu procentach zrelaksowany i nie myślałbym o lęku. Najgorsze są dla mnie wizyty u fryzjera, ciężko mi usiedzieć na fotelu, cały czas się kręcę i jestem cały oblany potem. Wyjazdy nas uczelnie, do kościoła to także dla mnie duże wyzwanie. Wyjścia ze znajomymi często kończą się piciem alkoholu w dużej ilości, bo bez niego jestem nieobecny i czuję się niepewnie, jakbym miał zemdleć, łapie mnie stres. Alkohol rozwiązuje problem, jednak na drugi dzień lęki wracają ze zdwojoną siłą. Od kilku dni mam także dziwne uczucie otępienia, uczucie jakbym miał coś w głowie w okolicach potylicy. Nie jest to ból ale uczucie ciężaru, po prostu "czegoś" z tyłu głowy bliżej prawej strony. Staram się normalnie funkcjonować ale pomimo kilku lepszych dni, zawsze pojawia się bodziec (fryzjer, uroczystość rodzinna) i wszystko zaczyna się nasilać. Od dwóch tygodni nawet nie uprawiam sportu, po prostu nie mam siły. Czuje się słaby i najchętniej to bym przeleżał w domu. Boję się o swoje zdrowie, myślałem, że będę w stanie sam sobie pomóc ale już teraz wiem, że nie potrafię. Proszę o poradę do jakiego lekarza się udać. W lipcu byłem u neurologa, ponieważ zmagałem się z uporczywym bólem głowy. Praktycznie dwa tygodnie bolała mnie mocno bez przerwy głowa. Lekarz neurolog stwierdziła, że to napięciowe bóle głowy i dała mi skierowanie do okulisty i laryngologa ale podczas wizyty u tych specjalistów wszystko wyszło w porządku. Od czasu tych bólów głowy miewałem zawroty głowy, uczucie lekkiego otępienia, problemy z koncentracją ale to raczej bagatelizowałem. Poważne zmartwiłem się od momentu pojawienia się lęku w październiku. A tak naprawdę do tego pojawienia się "czegoś" w głowie, co utrudnia mi właściwie funkcjonowanie. Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Julita Szkudlarek
Mgr Julita Szkudlarek

Co zrobić, gdy mąż ma profile na różnych aplikacjach?

Mój mąż ma profil na Badoo fotce Rok temu owszem mieliśmy kryzys wtedy odkryłam jego profile po wielu rozmowach zaczęło nam się układa. Ja przeszłam ogromną przemianę, doaralan kopa schudłam 20kg, pozwoliłam aby konto na zbiorniku które miał (mial je... Mój mąż ma profil na Badoo fotce Rok temu owszem mieliśmy kryzys wtedy odkryłam jego profile po wielu rozmowach zaczęło nam się układa. Ja przeszłam ogromną przemianę, doaralan kopa schudłam 20kg, pozwoliłam aby konto na zbiorniku które miał (mial je jako para) aby prowadzić razem, poprosiłam żeby na portalach na których taka ma potrzebę być żebyśmy wszędzie byli razem. Niestety po jakimś czasie odkryłam że oprócz wspólnych profili ma też swój osobisty. Jestem załamana, nie wiem co myśleć co robić. Gdyby nie to że sprawdziłam i zobaczyłam to byłam pewna że jest cudownie , w sferze łóżkowej jest bardzo pikatnie, stosunki codziennie A czasem kilka dziennie, mówi że mnie kocha że tylko ja się liczę, gdy ja wspólnym profilu za bardzo mnie komentują denerwuje się i jest zazdrosny... Pytam co jakiś czas czy wszystko jest ok, czy czegoś mu nie brakuje czy coś chciałby zmienić, czy jest szczęśliwy mówi że jest ok. A jednak te profile jego i rozmowy nie dają mi spokoju, fakt nie widziałam dłuższych wymian zdań ale po co mu to. Gdy chce poruszyć temat on się denerwuje więc wolę udawać głupia że nic nie wiem A od środka mnie to zabija. Bardzo go kocham, nie wyobrażam sobie życia bez niego,mamy trójke dzieci Po nocach siedzę i płacze choć łzy nic nie pomogą czuję się bezsilna.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

C9 może znaczyć takie dziwne uczucie w klatce piersiowej?

Witam. Jakieś 4 miesiące temu przeniosłem się z UK do NL oraz zatrudniłem się w pracy na nocki, trafiłem do tymczasowego zakwaterowania w którym nie dało otworzyć się okna, po 3 dniach mieszkania w takim pokoju, leżąc na łóżku, w... Witam. Jakieś 4 miesiące temu przeniosłem się z UK do NL oraz zatrudniłem się w pracy na nocki, trafiłem do tymczasowego zakwaterowania w którym nie dało otworzyć się okna, po 3 dniach mieszkania w takim pokoju, leżąc na łóżku, w pewnym momencie poczułem jakby ktoś sypnął mi lekko odrobinę piasku na centrum klatki piersiowej, od tamtego momentu moje serce bije ociężale i jest wyraźnie odczuwalne a przy łatwo przyśpiesza, ma trudności z uspokajaniem się i praktycznie 24/7 czuję ucisk w klatce.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

Gdzie można leczyć u dziecka ADHD?

Witam serdecznie i proszę o pomoc dla mojego wnuczka 5 letniego. Po jednej wizycie pani psycholog stwierdziła książkowe ADHD. Gdzie uważam że to za mało. Jego zachowanie to nie potrafi sobie radzić z emocjami ale nie jest nadpobudliwy. Nie chcę... Witam serdecznie i proszę o pomoc dla mojego wnuczka 5 letniego. Po jednej wizycie pani psycholog stwierdziła książkowe ADHD. Gdzie uważam że to za mało. Jego zachowanie to nie potrafi sobie radzić z emocjami ale nie jest nadpobudliwy. Nie chcę się wypowiadać ale tam jest inny problem, bardziej rodzice nie potrafią nim się zająć chcą anioła i posłuszne dziecko. Wnuk jest typem dziecka gdzie jemu co nakazując ją mu zadaję pytanie np. Może kochanie się u bierzemy, poszukaj sobie ubranko. Ubieraj się bo wychodzimy! to dla niego jest horror. Poradźcie proszę dobrego specjalista. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak można leczyć te natretne mysli?

Witam.jestem młodą kobietą która od 2 lat leczy się z zaburzeń depresyjno lękowych, od półtora roku jestem pod opieką psychiatry a od miesiąca psychologa psychoterapeuty.Podejrzewam u siebie również nerwicę natręctw niestety nie zdłążyłam dokończyć rozmowy z lekarzem na ten temat... Witam.jestem młodą kobietą która od 2 lat leczy się z zaburzeń depresyjno lękowych, od półtora roku jestem pod opieką psychiatry a od miesiąca psychologa psychoterapeuty.Podejrzewam u siebie również nerwicę natręctw niestety nie zdłążyłam dokończyć rozmowy z lekarzem na ten temat i jestem w kropce ponieważ sprawdzają się u mnie wszystkie objawy rytuały, obsesyjne myśli itp tylko że zdałam sobie sprawę że moje natrętne myśli o zrobieniu komuś krzywdy mnie ekscytują chciała bym je spełnić ale boje się konsekwencji często o tym myślę niewiem co to może być bardzo się o to boje , mam dodatkową silną potrzebę podporządkowywania sobie ludzi i manipulowanie nimi co niestety zdarza mi się realizować proszę o żytelną odpowiedź co mi może dolegać oraz co z tym można zrobić. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak sobie poradzić z tym uczuciem samotności i smutku?

 Witam. Ostatnio strasznie kiepsko się czuję- nie mam na nic siły, jedynie mam ochotę płakać. Zaczęło się to w zeszłym tygodniu, kiedy przez wypadek nie dotarłam na spotkanie z moim idolem. Mocno to przeżyłam. Ponadto, zaczęłam obwiniać siebie za to-...  Witam. Ostatnio strasznie kiepsko się czuję- nie mam na nic siły, jedynie mam ochotę płakać. Zaczęło się to w zeszłym tygodniu, kiedy przez wypadek nie dotarłam na spotkanie z moim idolem. Mocno to przeżyłam. Ponadto, zaczęłam obwiniać siebie za to- przykładowo, że jeśli bym się pośpieszyła, wyjechali byśmy wcześniej i nie mielibyśmy tej stłuczki. Wiem, że wtedy mogło wydarzyć się coś innego, lecz mimo tego nie mogę sobie poradzić z wrażeniem, że to moja wina. Już 3 razy śniło mi się spotkanie z nim, co nie jest fajne, bo jak się budzę to czuję się okropnie z powodu, że to się nie zdażyło, być może przeze mnie.   Co do życia towarzyskiego, przybiło mnie także trochę odrzucenie ze strony chłopaka. Czuję się też trochę samotna, a konkretniej- czuję, że średnio liczę się dla przyjaciół. Żadne z nich nie pyta mnie jak się czuję, nie zauważają że jestem smutna czy coś się stało, nie próbują mnie pocieszać w trudnych chwilach. Ponadto, zaczęłam powoli tracić kontakt z moją internetową przyjaciółką co mnie boli.   Mimo, że te rzeczy nie są jakieś bardzo tragiczne, czuję, że to wszystko mnie wyniszcza. Trochę się martwię i pomału mam dosyć- od tamtego felernego nie-spotkania prawie w każdej wolnej chwili płaczę. To wydarzenie uświadomiło mi, jak ostatnio mi ciężko. Wiem, że ludzie mają o wiele większe problemy, ale mimo to nie mogę przestać się smucić.   Jak mam sobie z tym wszystkim poradzić? Jak poprawić swoje samopoczucie i nie myśleć o nieszczęściach? Z góry dziękuję i liczę na pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak poprawić swoją komunikację z chłopakiem?

Witam. Odkąd pamiętam byłam istną duszą towarzystwa nie mającą problemów z kontaktami międzyludzkimi. Od pięciu lat borykam się jednak z intensywnym problemem który zaczyna powoli przeszkadzać mi w normalnym funkcjonowaniu. Otóż będąc jeszcze w gimnazjum poznałam swojego chłopaka, z którym... Witam. Odkąd pamiętam byłam istną duszą towarzystwa nie mającą problemów z kontaktami międzyludzkimi. Od pięciu lat borykam się jednak z intensywnym problemem który zaczyna powoli przeszkadzać mi w normalnym funkcjonowaniu. Otóż będąc jeszcze w gimnazjum poznałam swojego chłopaka, z którym szczęśliwie jestem do tej pory. Nie widujemy się niestety często, raz na kilka miesięcy gdyż mieszkamy daleko od siebie. Każde spotkanie przebiega tak samo - przez około godzinę nie jestem w stanie spojrzeć mu w oczy, twarz staram się zasłaniać jak najbardziej włosami zaś słowa które wypowiadam są krótkie i ciche. Porównując to z moimi spotkaniami ze znajomymi - istny dramat. Potem jest już stopniowo coraz lepiej, aż w końcu wracam do normalności. Jednak największym problemem jest moment w którym dochodzi pomiędzy nami do kłótni, mniej lub bardziej poważnej. Wtedy dopiero zaczyna się komedia. Blokada jaka rodzi się w mojej głowie jest nie do pokonania. Najpierw szukam drogi ucieczki, a jeśli mi na to nie pozwala sytuacja - siedzę w bezruchu i słucham, tak jakby mnie tam nie było. Nie jestem w stanie się odezwać, bronić czy oskarżać co tylko napędza najmniejszy spór. Warto podkreślić, że mój chłopak nigdy nie podnosi na mnie głosu, nawet podczas kłótni jest w miarę możliwości spokojny. Nigdy też mnie nie obraża, więc wykluczam możliwość, że mogłabym się go bać i stąd ta reakcja. Mój chłopak naprawdę długi czas musi wyciągać ze mnie choćby jedno zdanie. Przerażającym faktem jest moment w którym mówi, że dłużej tak nie wytrzyma i albo się odezwę, albo to koniec. W krytycznych sytuacjach daje mi nawet czas na reakcje a ja? A ja nic. Chcę, walczę, ale nie potrafię. Naprawdę podziwiam mojego chłopaka za to, że wytrzymuje takie sytuacje bo ja na jego miejscu bym chyba zwariowała. Często zastanawiam się w czym leży problem i jak sobie z nim radzić, dlatego uprzejmie proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy podejrzenie u mnie zaburzeń nerwicowych jest słuszne?

Dzień dobry! Mam lekkie zawroty głowy a właściwie to uczucie niepewności i niestabilnosci i nudności. Badanie dna oka, morfologia krwi, cukier, tsh, układ krzepliwosci w normie. Mam malutkie dziecko. Badanie neurologiczne bez odchylen. Neurolog sugeruje zaburzenia nerwicowe. A ja boję... Dzień dobry! Mam lekkie zawroty głowy a właściwie to uczucie niepewności i niestabilnosci i nudności. Badanie dna oka, morfologia krwi, cukier, tsh, układ krzepliwosci w normie. Mam malutkie dziecko. Badanie neurologiczne bez odchylen. Neurolog sugeruje zaburzenia nerwicowe. A ja boję się że te objawy guz mózgu lub tętniak. Czy potrzebne są dodatkowe badania abym wykluczyła te choroby czy zdać się na neurologa że to nerwica?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak wyleczyć ten nawyk i czy jest szansa, że moje włosy odrosną?

Dzieńdobry.od ponad roku co noc drape głowę.Nie zawsze z powodu swędzenia Ale wpadłam w nawyk. Robię to po kilka godz nawet i usypiam koło 2 godz w nocy.do dermatologa chodzę. Mam też łzs skóry głowy. Ale to nie to jest... Dzieńdobry.od ponad roku co noc drape głowę.Nie zawsze z powodu swędzenia Ale wpadłam w nawyk. Robię to po kilka godz nawet i usypiam koło 2 godz w nocy.do dermatologa chodzę. Mam też łzs skóry głowy. Ale to nie to jest problemem czuje . Często takie białe skórki odrywam z głowy i wtedy mnie nie swędzi już to miejsce. Tylko że od roku robię to non stop co noc najczęściej. Boję się że wyjdą mi wszystkie włosy z tym. Po każdym skończonym drapaniu głowy bardzo żałuję tego co zrobiłam znow. liczę te włosy i które mi wyjdą.kolo 200 co noc! Jak z tym skończyć????obiecuje sobie co Dzień że już koniec i noc nadchodzi i znow to samo. Bojęsię że będę miała 5 włosów na krzyż. Czy one odrosną? Jak to samemu sprawdzić. I jak To skończyć. Już nie Mam połowy włosów.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Izabela Lenartowicz
Lek. Izabela Lenartowicz

Jak mogę poprawić swoje samopoczucie?

Mam na imię Eliza i mam 20 lat. Od pewnego czasu zauważyłam, że nie potrafię cieszyć się ze szczęścia innych. Kiedyś byłam podekscytowana, gdy przyjaciółce coś się udało. Obecnie jestem w najlepszym przypadku obojętna a w najgorszym przygnębiona. Nie wiem... Mam na imię Eliza i mam 20 lat. Od pewnego czasu zauważyłam, że nie potrafię cieszyć się ze szczęścia innych. Kiedyś byłam podekscytowana, gdy przyjaciółce coś się udało. Obecnie jestem w najlepszym przypadku obojętna a w najgorszym przygnębiona. Nie wiem skąd to się bierze, ale czuje się naprawdę okropną przyjaciółką, dręczy mnie to, sprawia że czuję się jeszcze gorzej niż zwykle. Czuje sie też zazdrosna, że jej (i innym osobom) wiedzie się lepiej. Koleżanka z liceum wyjechała na studia do Anglii, druga do Niemiec, trzecia pracuje w USA, czwarta studiuje w Warszawie... A ja nie poszłam na studia tylko do szkoły policealnej, chociaż studia planowałam (zrezygnowałam ze względu na depresję i stany lękowe, obiektywnie nie dałabym rady studiować, więc stwierdziłam, że zrobię sobie 2 lata przerwy na wyzdrowienie ucząc się zaocznie). Przyjaciółka bardzo się cieszy, że ten rok należy do niej, że tak dużo jej się udaje, ma tak wielkie plany, marzenia, ambicje... Ma przyjaciół, znajomych, ciągle się z kimś spotyka, bawi, ma czas na naukę i sport. Ja w tym czasie nie mam oprócz niej nikogo (mieszkamy niestety 300km od siebie), nie wychodzę z domu albo przez całkowity brak siły albo lęk przed wszystkim, dostaje ataków paniki i nici z wyjścia. Jak już wychodzę to zawsze z kimś z rodziny na godzinę albo dwie zakupów lub do lekarza psychiatry. Lekarz mówi, że muszę czym prędzej rozpocząć psychoterapie, ale termin na nfz mam dopiero na początek maja (i to najwcześniej), a prywatnie mnie nie stać. Mój zły stan pogarsza bardzo ten fakt braku radości ze szczęścia przyjaciółki. Przygnębia mnie. Często po rozmowie na ten temat czuję się dużo gorzej i mam myśli o samookaleczaniu (walczę z tym nałogiem od dwóch lat, jestem "czysta" już 2 miesiące co jest dla mnie wielkim sukcesem) czasem też samobójcze. Nie wiem co z tym zrobić, boję się, że mój brak entuzjazmu z cieszenia się z nią sprawi, że będziemy się od siebie oddalać, a tego bardzo nie chce. Czy jest jakiś sposób, żebym znów mogła cieszyć się z innymi?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak mogę leczyć zaburzenia mojego syna?

witam proszę o pomoc syn lat prawie 20 mieszkający z nami jest nie do wytrzymania jest w ostatniej klasie technikum (rzadko uczęszcza do szkoly) szantarzuje mnie i męża że sobie cis zrobi wysyła zdjęcia dziewczynie z kablem w około szyji.... witam proszę o pomoc syn lat prawie 20 mieszkający z nami jest nie do wytrzymania jest w ostatniej klasie technikum (rzadko uczęszcza do szkoly) szantarzuje mnie i męża że sobie cis zrobi wysyła zdjęcia dziewczynie z kablem w około szyji. za karzede niepowodzenie obwinia nas , w pokoju zaległy się robaki bo do tego doprowadził, śmierdzi tam... był u psychiatry bo go zarejestrowałal ale stwierdził że ten lekarz jest gluoszy od niego i nie będzie się faszerowal lekami. nie mam już siły i nie wiem gdzie szukać pomocy boję się że jak to wyzuce to sobie cis zrobi . jestesmy z mezem u skraju wytrzymałości nie mogę normalnie się uczyć A mąż pracować
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Julita Szkudlarek
Mgr Julita Szkudlarek

Jak radzić sobie z nadmiernym zmęczeniem?

Mam synka 11 miesięcznego od narodzin nie przspalam żadnej nocy, co chwilę coś mu jest. Trzymam go w ramionach i coraz częściej płaczę ja. Płaczę do poduszki. Czasami mam wrażenie bezsilności. Jestem nerwowa a za chwilę się opamuetuje. Miałam myśli bardzo złe. Po prostu wszystko mnie przerasta.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer
Dotyczy: Psychologia Dziecko

Jak leczyć nagłe napady złości?

Witam bardzo proszę o pomoc. Mam 28 lat , mam rocznă coreczke. Jestem szczesliwie zakochana ale bardzo czesto miewam napady zlosci,szybko potrafie sie wyprowadzic z rownowagi, mam dni że jest suoer jestem szczesliwa a za chwile ,,bierze mnie jakas nerwa... Witam bardzo proszę o pomoc. Mam 28 lat , mam rocznă coreczke. Jestem szczesliwie zakochana ale bardzo czesto miewam napady zlosci,szybko potrafie sie wyprowadzic z rownowagi, mam dni że jest suoer jestem szczesliwa a za chwile ,,bierze mnie jakas nerwa " i zaczynam sie czepiac partnera. Bardzo wtedy unosze głos, padaja wyzwiska czasem nawet potrafie czyms rzucic. Dodam ze zawsze mialam czasami problemy z napadami agresji do osob mi blizszych ale teraz kiedy mam moja malutka coreczke ktora bardzo kocham chcialabym to zmienic.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak nauczyć się czerpać radość ze związku?

Witam serdecznie. Od jakiegos czasu spotykam się z pewnym mężczyzną i nie mogę się do niego przekonać. Ciągle mam jakieś obawy. Boję się z nim pokazać na ulicy. Chciałabym alby wyszła z tego jakaś relacja. Na początku bylam za... Witam serdecznie. Od jakiegos czasu spotykam się z pewnym mężczyzną i nie mogę się do niego przekonać. Ciągle mam jakieś obawy. Boję się z nim pokazać na ulicy. Chciałabym alby wyszła z tego jakaś relacja. Na początku bylam za tym sie poznac I zaufać gdy widzialam że do siebie się zblizamy zaczynam sie wycofywac. Odwoluje spotkania zle sie czuje. Nie potrafię ciągle boję się relacji z drugą osobą szczegolnie tych bliskich. Nie potrafie cieszyc się relacjami ani czerpać z nich radosci. Ciągle wyszukuje się w drugiej osobie wad. Przekreslam ją nie daje jej siebie poznac. Nie moge skupić się na tych dobrych rzeczach i gestach. Nie potrafie sluchac nawet tego o czym rozmawia tylko w głębi duszy go nazywam mięczakiem, ułomem, kłamcą, wyrwanym z choinki. Dlaczego? Nie ukrywam że chlopak jest dobrym czlowiekiem i ma wiele dobrych cech, ma swoje pasje, lubimy chodzić po gorach. Umiemy sobie pogadać ale niestety ten lęk przed otwrzeniem się rujnuje mi wszystko. Nie ukrywam, ze bylo miedzy nami już zbliżenie fizyczne, spędziliśmy romantyczna noc, razem tego chcieliśmy ale zbliżenie dla mnie nie jest jakieś specjalnie przyjemne. Mam ból podczas seksu. Chcialam byc blisko niego w całości i cieszyłam się z tego lecz sam seks był dla mnie bolesny. Od niedawna nasz znajomosc troche sie poluzowala coraz mniej rozmawiamy. Nie wiem czy to już nie jest koniec. Jestem zmeczona tez tym wszystkim. Chcialam powiedziec ze mam zdiagnozowana schizoidalne zaburzenie osobowości ktore bylo zdiagnozowane juz 3 razy. Będę leczyć się w terapii na dziennym oddziale psychiatrycznym. Czy kiedyś będę zdolna na normalne funkcjonowanie w relacj? Czy kiedyś będę mieć szansę cieszyc sie z tego i w pełni akceptować partnera?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak poprawić swój kontakt z rodzicami?

Ostatnio nie radzę sobie w kontaktach z rodzicami. Choruję na schizofrenię. Rodzice ciągle oczekują ode mnie zmiany zachowania, uważają, że szybko się zapalam do danej rzeczy a potem gasnę, że jestem nerwowa. Mam trudniejszy okres w życiu, poszukuję pracy, męczy... Ostatnio nie radzę sobie w kontaktach z rodzicami. Choruję na schizofrenię. Rodzice ciągle oczekują ode mnie zmiany zachowania, uważają, że szybko się zapalam do danej rzeczy a potem gasnę, że jestem nerwowa. Mam trudniejszy okres w życiu, poszukuję pracy, męczy mnie siedzenie w domu z rodzicami i wysłuchiwanie ich pretensji. Jak sobie poradzić z ciągłymi protestami rodziców?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

Czy takie poczucie bezsensu i smutku to przejawy depresji?

Witam, mam 27 lat i od kilku miesięcy mam problem związany z nieustającym poczuciem bezsensu i smutku. Przestałem odczuwa radość, nawet jakbym chciał to nie potrafię tego zrobić. Czuje że straciłem motywację do życia i rozwoju osobistego. Moja praca przestała... Witam, mam 27 lat i od kilku miesięcy mam problem związany z nieustającym poczuciem bezsensu i smutku. Przestałem odczuwa radość, nawet jakbym chciał to nie potrafię tego zrobić. Czuje że straciłem motywację do życia i rozwoju osobistego. Moja praca przestała mnie cieszyć, chodzę tam bo muszę. Czasami rano nie mogę wstać z łóżka, chciałbym już przestać istnieć. Czuje że wszystko wokół mnie traci sens, mam wrazenie życia za szybą. Czuje się bardzo samotny. Moi bliscy nie potrafią mnie zrozumieć, wyrzucają mi zbytnie przejmowanie się sobą, bycie egoistą. Zacząłem wycofywać się z kontaktów międzyludzkich, ludzie mnie męczą. Najbardziej lubię być sam we własnym mieszkaniu. Co mam dalej robić? Czy to depresja? Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Patronaty