Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Co zrobić z moim złym stanem psychicznym?

Dzień dobry . Lekarz psychiatra stwierdził u mnie ok. 7 miesięcy temu Dystymię . Dzisiaj po wizycie otrzymałem skierowanie do psychologa jako leczenie wspomagające . Stan się pogarsza . Doszły mi lęki . Wieczorem boję się zawału a w dzień... Dzień dobry . Lekarz psychiatra stwierdził u mnie ok. 7 miesięcy temu Dystymię . Dzisiaj po wizycie otrzymałem skierowanie do psychologa jako leczenie wspomagające . Stan się pogarsza . Doszły mi lęki . Wieczorem boję się zawału a w dzień przeczuwam wypadek samochodowy ,w którym najprawdopodobniej zginę . No i te wszystkie objawy standardowe dla dystymików czyli apetytu brak, sen krótki ,płytki ,przerywany . Po takim śnie jestem bardziej zmęczony niż przed snem. Brak koncentracji . I wszystkie pozostałe. Nawet nie golę się już pół roku bo to dla mnie wysiłek i jakoś nie umiem się do tego zabrać . Mam też kłopoty w pracy . Jestem elektronikiem i nie umiem się skupić i logicznie myśleć .Zapominam się ,a pracuję przy napięciu elektrycznym ok. 750 Voltów. Naprawiam Trolejbusy w Lublinie. Konflikt z brygadzistą . Kierownik wezwał mnie na rozmowę i powiedział,że ze mną jest coś nie tak . Poprosiłem dzisiaj o zwolnienie L-4. Lekarz Odmówił . Czy powinien ? Co ja teraz mam zrobić, jak sam wiem,że nie mam siły fizycznej i psychicznej wykonywać pracy ? Oczywiście żadne odwołania tu nie pomogą . Bo gdzie i do kogo ? Lekarz w Polsce jest ŚWIĘTY. Może robić co chce . Do doprowadzenia do śmierci pacjenta włącznie . Piotr
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Julita Szkudlarek
Mgr Julita Szkudlarek

Co mógł symbolizować ten sen o mamie?

Witam, wczoraj przyśniła mi się mama. Zmarła 29 stycznia po 5 latach walki z chorobą. We śnie siedziała na wersalce jakby normalnie żyła ale już zwijała się z bólu przez chorobę. Czy ten sen chce mi coś przekazać?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Psychologia

Czy może być to autyzm?

Witam. Moj 14 miesieczny syn boi sie halasu,a mianowicie: Basen - bylo duzo szumu,pelno ludzi Suszarka Placz i krzyk innych dzieci Dodam ze nie był strachliwy,usmiechal sie do obcych. Staram sie go zabierac do bawialni aby sie oswajał ale nie skutkuje. Czy to moze byc autyzm? Czy tylko przejsciowy okres. Jak temu zaradzic.

Jak zmienić takie podejście do związku?

Mam problem a mianowicie choruje na chorobę afektywną dwubiegunową. Mam chłopaka w zasadzie już kolejnego. Wszystko jest dobrze do momentu w którym nie przychodzi depresja i wtedy nagle mam w glowie pytanie "po co mi ten związek?" Nawet jeżeli bardzo... Mam problem a mianowicie choruje na chorobę afektywną dwubiegunową. Mam chłopaka w zasadzie już kolejnego. Wszystko jest dobrze do momentu w którym nie przychodzi depresja i wtedy nagle mam w glowie pytanie "po co mi ten związek?" Nawet jeżeli bardzo chce w tym związku być po prostu nieświadomie odrzucam druga osobę aż w końcu ja zostawiam. Jak to zmienić? Chciałabym zbudować stały zdrowy związek
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy warto pójść z moim synem do psychologa?

Witam! Mój syn (rocznik 2007) ma obsesje na bezpieczeństwie i sprawdzaniu czy drzwi są zamknięte. Ostatnio zauważyłem że robi to dwa razy pod rząd w takiej samej kolejności: przekręcanie klucza, szarpnięcie mocno za klamke oraz sprawdzwnie wizjera po czym puka... Witam! Mój syn (rocznik 2007) ma obsesje na bezpieczeństwie i sprawdzaniu czy drzwi są zamknięte. Ostatnio zauważyłem że robi to dwa razy pod rząd w takiej samej kolejności: przekręcanie klucza, szarpnięcie mocno za klamke oraz sprawdzwnie wizjera po czym puka w drzwi dwa razy. Boi się również wielu rzeczy np. związanych ze zdrowiem (Co by było gdyby ktoś z rodziny umarł) lub związanych z finansami (tych obaw nie rozumiem i nie ma on podstaw do martwienia się o to). Ma wiele wiele innych problemów. Zastanawiam się czy nie pójść z nim do psychologa ponieważ ostatnio gdy mój syn się stresuje ściska go bardzo brzuch. Czy jest to potrzebne? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Nadmierna senność u 30-latki

Od 7dni cały czas śpię .Nie wiem co mi jest ale nie jestem w stanie funkcjonować .Byłam dwa razy u lekarza ale na pierwszej wizycie dostałam zwolnienie od pracy a na kolejnej leki takie od zawrotów głowy .Nie biorę leków takich które powoduja że cały czas śpię .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy te objawy u córki mogą wskazywać na autyzm lub zaburzony rozwój motoryczny?

Witam mam dwu letnia córkę urodzona była naturalnie wszystko było ok miała jedynie stwierdzone obniżone napięcie mięśniowe i gdy miała 4 miesiące miała podcinane wedzidelko i zburzony odruch ssania. Córka do tej pory nie mówi jesteśmy teraz pod opieka neurologa... Witam mam dwu letnia córkę urodzona była naturalnie wszystko było ok miała jedynie stwierdzone obniżone napięcie mięśniowe i gdy miała 4 miesiące miała podcinane wedzidelko i zburzony odruch ssania. Córka do tej pory nie mówi jesteśmy teraz pod opieka neurologa będzie miała robione badania z krwi. Często uderza głową w łóżeczko lubi oglądać bardzo bajki i układać klocki bawić się autami bawi się ze starszym bratem itd czasami nie'reaguje na to co do niej mówię rozumie tylko proste polecenia jak chodź do mnie i tak naprawdę to tylko tyle czasami mam wrażenie ze mnie nie słyszy gdy przychodzę z pracy raz się cieszy i piszczy na mój widok a raz wogóle bez emocji tylko na mnie popatrzy i odwróci głowę do zabawek niepokoi mnie najbardziej ze nie mówi jak miała pół roku mówiła mama tata potem nic czasami zdarzy się jej powiedzieć mama baba am i ija ija o na tym'jej zasób słów się kończy. Lubi uderzać głowa przed snem i gdy się irytuje lubi się przytulać chodź nie zawsze czy te dziwne zachowania wskazują na jakieś objawy autyzmu czy bardziej zburzony rozwój motoryczny? Proszę o odpowiedź szalejemy z niepokoju o nią.

Problem ze złapaniem powietrza - co może być przycyną?

Witam. Od pewnego czasu mam problemy poranne albo po przebudzeniu w nocy. Jest to chwilowy problem ze złapaniem powietrza po czym przechodzi. Trwa to chwile. W ciągu dnia wszystko jest idealnie. Ogólnie posiadam nerwice lekową. Kiedyś brałem leki typu xanax... Witam. Od pewnego czasu mam problemy poranne albo po przebudzeniu w nocy. Jest to chwilowy problem ze złapaniem powietrza po czym przechodzi. Trwa to chwile. W ciągu dnia wszystko jest idealnie. Ogólnie posiadam nerwice lekową. Kiedyś brałem leki typu xanax i escitalipram activis. Lęki ustały ale zostało takie coś właśnie co opisuje ( poranne bezdechy) raz je mam raz nie. Miałem robiony szereg badań i wszystko było okej. Co może być przyczyna ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zakwalifikować moje zaburzenie odżywiania?

Witam. Jak zakwalifikować zaburzenie dotyczące odżywiania. Od około roku mam problem dotyczący nie jedzenia. W "dobrych" czasach udawało mi się zjadać jeden posiłek max dwa- porcje po dziecku. Towarzyszyły temu wymioty.. Obecnie jestem na lekach przeciwdepresyjnych, które powodują tycie,... Witam. Jak zakwalifikować zaburzenie dotyczące odżywiania. Od około roku mam problem dotyczący nie jedzenia. W "dobrych" czasach udawało mi się zjadać jeden posiłek max dwa- porcje po dziecku. Towarzyszyły temu wymioty.. Obecnie jestem na lekach przeciwdepresyjnych, które powodują tycie, mi udaje się lekko z wagi spadać. W przeciągu 1,5 miesiąca zeszłam z wagi 85 kg do 62. Obecnie ważę 60 kg, regularnie wymiotuję lub zażywam środki przeczyszczające...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)

Jak jeszcze mogę wesprzeć brata w leczeniu depresji?

Witam. Mam 30 lat. I jestem bezradna i bezsilna. Mój młodszy brat miał próbe samobójczą. Dla jego dobra oddaliśmy go do zakładu psychiatrycznego. Sam dobrowolnie też chciał iść na leczenie. Miał też problem z alkoholem i wiekszość jego problemów życiowych... Witam. Mam 30 lat. I jestem bezradna i bezsilna. Mój młodszy brat miał próbe samobójczą. Dla jego dobra oddaliśmy go do zakładu psychiatrycznego. Sam dobrowolnie też chciał iść na leczenie. Miał też problem z alkoholem i wiekszość jego problemów życiowych jest głównie przez alkohol. Lekarz stwierdził że brat ma depresje. Boje sie o brata przebywającego w szitalu. Czy poradzi sobie z tym wszystkim. Nie wiem jak jeszcze mogę mu pomóc.

Czy mam iść z synem do psychologa?

Witam! Mój syn (rocznik 2007) bardzo stresuje się różnymi rzeczami np. przed lub po stresujących sytuacjach objawiają się silne ściskanie brzucha. Miał mieć kiedyś przyznane leki uspokajające jednak chodziliśmy z nim do psychologa i nie trzeba było ich stosować. Ostatnio... Witam! Mój syn (rocznik 2007) bardzo stresuje się różnymi rzeczami np. przed lub po stresujących sytuacjach objawiają się silne ściskanie brzucha. Miał mieć kiedyś przyznane leki uspokajające jednak chodziliśmy z nim do psychologa i nie trzeba było ich stosować. Ostatnio w tej samej kolejnosci zamyka drzwi i po wykonaniu tej czynności puka w drzwi dwa razy. Ma również problemy z nawiązywaniem znajomości, drastycznie obniżone poczucie własnej wartość oraz ma wiele wiele innych "przypadłości". I teraz mam pytanie czy powinienem z nim pójśc do psychologa?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Julita Szkudlarek
Mgr Julita Szkudlarek

Jak poprawić relacje między mną a mężem?

Witam, jestem z mężem 3lata po ślubie, a znamy się 7lat, urodziło nam się niedawno dziecko. Byliśmy szczęśliwą, udaną rodziną do momentu luźnej rozmowy z mężem na temat jakiegoś zdarzenia z przeszłości. Chodziło dokładnie czy spałam z facetem, z... Witam, jestem z mężem 3lata po ślubie, a znamy się 7lat, urodziło nam się niedawno dziecko. Byliśmy szczęśliwą, udaną rodziną do momentu luźnej rozmowy z mężem na temat jakiegoś zdarzenia z przeszłości. Chodziło dokładnie czy spałam z facetem, z którym byłam dość krótko. Okazało się, że mąż pamiętał, że nie, a ja już nie pamiętam jak to opowiadałam, ale po co miałabym mówić inaczej. Wyszła więc niejasność, która była jak klucz do puszko Pandory. Mąż zapragnął abym opowiedziała mu wszystko od początku, moje relacje z mężczyznami. Nadmienię, iż mieliśmy taką rozmowę na początku znajomości, lecz mąż przerwał mi w pewnym momencie i dodał: „To jest przeszłość, niech zostanie w przeszłości, a teraz jest przyszłość i zaczynamy od zera razem”. Nigdy więc nie dokończyłam swojej historii, a mąż jak widać był przekonany, że nie ma nic więcej… Niestety mąż pamięta z mojej opowieści 2 osoby, które mnie wykorzystały na początku a później, że byłam jeszcze z 4 facetami w związku. Tak naprawdę w sumie było ich ok.15 z którymi spałam w tym jeden facet o 15lat starszy i ta osoba była jak gwóźdź do trumny. Męża trafiła ta informacja bardzo, gdyż powiedział: „Co ty mi zaoferujesz jak ja będę już w jego wieku, a ty nie będziesz młodsza?”. Mamy codziennie rozmowy na te tematy, wałkujemy je, nerwy są przestraszne, mąż nie może tego przetrawić. Mówi: „Miałem prawo wiedzieć o tym przed ślubem i mieć możliwość wyboru, a teraz jestem pod faktem dokonanym.” Niby wszystko jest przeszłością, ale obecnie strasznie wpłynęło to wszystko na nasze relacje, podupadły bardzo… Mąż miał 3-4 kobiety w życiu, a ja 15… Czekał na tą jedyną i nie robił głupot, więc nie ma takich przygód co ja i których mi obecnie po części zazdrości. Wali nam się małżeństwo jak domek z kart, raz jest już dobrze a za chwilę humor jest poniżej zera, bo sobie coś przypomni. Mąż przechodzi traumę z moimi historiami, ma już chyba nerwicę, bo bierze tabletki na uspokojenie, dużo magnezu, bo jest osłabiony i przeciwbólowe. Ja już nie mam sił aby wszystko tłumaczyć i ryczeć przy tym. Błędy z przeszłości to jakieś piętno mojej osoby, na które nie mam obecnie wpływu, a nie wiedziałam że takie będą miały znaczenie. Nie wiem jak poradzić sobie z duchami z przeszłości aby małżeństwo wróciło do normy, nie wiem czy kiedykolwiek wróci… Były już w nerwach rozmowy o rozwodzie… A czasem rozmawiamy aby może razem zrobić jakąś głupotę aby ona przysłoniła to co działo się w przeszłości u mnie. Nasza wspólna głupota np. trójkąt z kobietą, ale nie wiem czy to jeszcze bardziej nie zaogni wszystkiego, nie wiem czy bym potrafiła tak bezczynnie pozwolić aby mąż dotykał innej. Jestem bezradna, mogę się tylko starać całe życie aby było lepiej, ale nie wiem czy w końcu coś nie pęknie, bo ile można trwać w takim punkcie.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy powinnam się wybrać do specjalisty?

Witam. Od lat zmagam się z silna nerwica (mam 23 lata), w wieku 13 lat przeżyłam samobójstwo kogoś bliskiego. Od tamtego momentu zaczęły się duszności, sztywnienie rąk, wielka agresja. Przez kilka lat brałam przepisane przez lekarza psychotropy. Później wyjechałam za... Witam. Od lat zmagam się z silna nerwica (mam 23 lata), w wieku 13 lat przeżyłam samobójstwo kogoś bliskiego. Od tamtego momentu zaczęły się duszności, sztywnienie rąk, wielka agresja. Przez kilka lat brałam przepisane przez lekarza psychotropy. Później wyjechałam za granicę i postanowiłam to rzucić. Czuję się lepiej, nie mam duszności, nie czuje się jakbym miała zaraz zwariować. Problem jest w tym, że mam silna nerwice. Denerwuje mnie dosłownie wszystko. Mówię bardzo szybko, nie potrafię wysłuchać krytyki do końca, odrazu wybucham, staje się wulgarna lub po prostu zamykam się w pokoju i płaczę.. nawet prosta czynność jaka jest zrobienia sobie śniadanie staje się dla mnie koszmarem. Nie potrafię zrobić tego powoli, tylko to musi być na już. Oczywiście w tamtym momencie czuje przypływ złości i gorąca. Co w takim przypadku robić? Czy powinnam się wybrać do specjalisty? Myślę, że nie mam żadnych problemów, po prostu ta nerwica nie chce odemnie odejść
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co mam zrobić, żeby sobie pomóc?

Oj życie, życie.Nie mam sily żeby się podnieść z łóżka i zacząć żyć jak dawniej Co mam zrobić żeby siebie pomoc?Jak to się stało, że zawsze będąc niezależną silną osobą w tym momencie nie jestem w stanie zebrać sił i zacząć żyć. Najlepiej zasnąć i nie obudzić się więcej.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Jak pokonać swoją nieśmiałość w relacjach damsko-męskich?

Witam, Mam 32 lata, nigdy nie byłem w żadnym związku przez swoją nieśmiałość. Choć się z niej wyleczyłem to nadal nie potrafię zbliżyć się do kobiet, chociaż czuje ich zainteresowanie. Boję się bliskich relacji, szczególnie intymnych i tego że nie... Witam, Mam 32 lata, nigdy nie byłem w żadnym związku przez swoją nieśmiałość. Choć się z niej wyleczyłem to nadal nie potrafię zbliżyć się do kobiet, chociaż czuje ich zainteresowanie. Boję się bliskich relacji, szczególnie intymnych i tego że nie stanę na wysokości zadania. Jeżeli uprawiałem sex to były to spotkania za pieniądze i nawet w takich sytuacjach nie zawsze byłem w stanie osiągnąć erekcję. Mam świadomość że pewności siebie nabiera się poprzez doświadczenie, ale chciałbym udać się do jakiegoś specjalisty i po prosić o pomoc. Moje pytanie brzmi, do jakiego specjalisty się udać? pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka

Co może znaczyć brak chęci do posiadania potomstwa?

Witam mam 36 lat i nie nam dzieci. Po prostu nie lubię ich i nie mam cierpliwości do nich. Nie wyobrażam sobie tego żebyn musiała się swoimi dziećmi zajmować zaprowadzić do szkoły itd. Nie wiem czemu taka jestem. Moje rodzeństwo... Witam mam 36 lat i nie nam dzieci. Po prostu nie lubię ich i nie mam cierpliwości do nich. Nie wyobrażam sobie tego żebyn musiała się swoimi dziećmi zajmować zaprowadzić do szkoły itd. Nie wiem czemu taka jestem. Moje rodzeństwo znajomi naga dzieci bo zawsze chcieli mieć. Nie wiem dlaczego ja nam takie podejście. Moja znajoma mówi a kto Pisa ci na starosc szklanke wody.. Posprząta. I ugotuję
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer
Dotyczy: Psychologia

Kłucie w klatce piersiowej u 20-latki

Dzień dobry, Nie wiem już co robić. Od 3 miesięcy codziennie i to po kilka razy mocno kłuje mnie w klatce piersiowej. Do tego dochodzą duszności. Klucie trwa do godziny, po czym ustępuje i jest wszystko dobrze. Robiłam masę badań.... Dzień dobry, Nie wiem już co robić. Od 3 miesięcy codziennie i to po kilka razy mocno kłuje mnie w klatce piersiowej. Do tego dochodzą duszności. Klucie trwa do godziny, po czym ustępuje i jest wszystko dobrze. Robiłam masę badań. Poczatkowo lekarz rodzinny stwierdził, że są to objawy na tle nerwowym i przepisał mi jakiś lek po, którym tylko byłam zmęczona, który wcale mi nie pomógł. Zrobiłam badania krwi, wszystko w normie. Podejrzewałam tarczyce, rzeczywiście Anty-TG wyszło mi ponad normę, ale lekarz endykrynolog stwierdzil, ze tarczyca jest ok, przepisał mi witaminę D, B, cynk i selen. Byłam u kardiologa, zrobiłaś badanie EKG i wszystko w porządku. Kardiolog stwierdził, że najprawdopodobniej jest to problem związany z uciskaniem nerwu obwodowego w odcinku piersiowym kręgosłupa. Zrobilam rezonans magnetyczny, z którego wyszlo, że wszytsko jest ok. Z każdym dniem boli mnie coraz mocniej A kompletnie nie wiem gdzie już iść. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy psychika może tak silnie działać na człowieka?

Jestem załamana, od 4 lat badania z krwi, moczu, kału, gastroskopia, kolonoskopia, usg...badania bez jakichkolwiek zmian. Niestety samopoczucie złe, bóle w róznych częsciach ciała, wciąż słyszę że jestem zdrowa,ale ja nie mam ochoty wstawać z łóżka. Nie... Jestem załamana, od 4 lat badania z krwi, moczu, kału, gastroskopia, kolonoskopia, usg...badania bez jakichkolwiek zmian. Niestety samopoczucie złe, bóle w róznych częsciach ciała, wciąż słyszę że jestem zdrowa,ale ja nie mam ochoty wstawać z łóżka. Nie wiem czy wystarczająco zrobiłam badań, może to nerwica, miewam stany depresyjne, brak radości. Nie wiem czy własnie psychika może tak silnie działać, że człowiek czuje ból w ciele. Nie wiem co robić, chyba pozostał psychiatra.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Julita Szkudlarek
Mgr Julita Szkudlarek
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy potrzebuję jakiejś terapii?

Dzień dobry, Piszę w sprawie bardzo poważnego dla mnie problemu , który w dużej skali utrudnia mi zarówno życie jako kobiety oraz seksualne. Po długich rozmowach z partnerką, która jako jedyna dowiedziała się o tym problemie postanowiłam zgłosić się z... Dzień dobry, Piszę w sprawie bardzo poważnego dla mnie problemu , który w dużej skali utrudnia mi zarówno życie jako kobiety oraz seksualne. Po długich rozmowach z partnerką, która jako jedyna dowiedziała się o tym problemie postanowiłam zgłosić się z prośba o radę/pomoc. Mam 23 lata, jestem kobietą, mam 190cm wzrostu. Już od dzieciństwa zmagam się z lękiem nazwanym przeze mnie „ LUDZIK”. Polega on na nagłym uczuciu bycia nikim (ludzikiem) w aspekcie płci i seksualności. Często już od najmłodszych lat po masturbacji czułam silne poczucie winy. Tłumaczyłam sobie , że to uczucie „bycia w grzechu” spowodowane jest skrajnymi poglądami religijnymi mojego ojca. Zaprzestałam jakichkolwiek praktyk religijnych , by pozbyć się owego poczucia winy i móc żyć jak każdy normalny człowiek. W końcu wszyscy się masturbują i uprawiają seks. Mój problem niestety nie zniknął. Jak tylko sięgnę pamięcią już jako 6latka miałam silny lęk i powiedziałam wtedy starszej o 5 lat siostrze , że czuje się jakbym była chłopakiem. Wstydziłam się strasznie swoich narządów i bałam się tego , że miałam być chłopcem i mogłabym mieć penisa lub , że jestem mężczyzna w ciele kobiety , bo moja mama oczekiwała syna. Strasznie przeraża mnie fakt , że czasem doznaje silnego uczucia wstydu , zażenowania , dyskomfortu oraz upokorzenia na raz i czuje się wtedy jakbym nie była ani kobietą, ani mężczyzna. Jakbym nie miała ani waginy ani penisa. Nie potrafię dokładnie tego opisać. Czuje się jakbym bała się tego co w człowieku jest wpisane gdy tylko się rodzi - seksualności. Strasznie utrudnia mi to postrzeganie siebie jako kobiety. Żyje w lęku, że miałam być mężczyzna , a bardzo dobrze się czuje w ciele kobiety i nie zmieniłabym płci. Myślałam, że to przez wzrost , który wyklucza u mnie figurę krągłej kobiety. Niejednokrotnie słyszałam komentarze, że jestem niekobieca. To również budziło we mnie lęk, że inni widzą we mnie więcej mężczyzny,postaci bezpłciowej , aseksualnej niż kobiety. Nie mam problemów z podnieceniem przy mojej partnerce jednak czuje, że przez to zaburzenie moje libido w porównaniu do ludzi w moim wieku jest stosunkowo niskie. Przez wiele lat odczuwałam podniecenie samymi narządami tym co zasłonięte , niewidoczne dla oczu. Nie zawsze, ale w większości to tak jakby w ogóle nie podniecać się człowiekiem. Proszę o pomoc w kwestii tego zaburzenia i informacje czy potrzebna będzie terapia z psychologiem bądź leki uzupełniające deficyt w gospodarce hormonalnej. Chciałabym mieć wysokie libido , a nie żyć jakbym bała się lub nie potrzebowała seksu, ponieważ to bardzo ważny element związku , bez którego można stracić partnerkę. U mnie wraz że stażem związku libido zamiast rosnąć jakby w ogóle czasem nie istniało. Nie chce by osoba , z która jestem przez mój problem czuła się jakby mnie nie pociągała. Ps. Moja mama w 6 miesiącu była u bioenergoterapeuty , który po dotknięciu jej brzucha stwierdził , że zmieni płeć dziecka z chłopczyka na dziewczynkę. Mam wrażenie, że to jakiś rzucony urok. Nie wiem czy to będzie miało jakiekolwiek znaczenie w mojej sprawie, chciałam w wiadomości zawrzeć wszystkie informacje , które według mnie mogą mieć znaczenie w ogólnej ocenie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poradzić sobie z takim stanem emocjonalnym?

Jeszcze parę lat temu nigdy bym nie pomyślał że będę tu gdzie jestem teraz. Życie rodzinne dom dobre relacje w domu, tak było. Ale wydawało się że taki dom to za mało. Po wielu latach poza ojczyzną w sercu rosła... Jeszcze parę lat temu nigdy bym nie pomyślał że będę tu gdzie jestem teraz. Życie rodzinne dom dobre relacje w domu, tak było. Ale wydawało się że taki dom to za mało. Po wielu latach poza ojczyzną w sercu rosła tęsknota za nią A człowiek zapomniał dlaczego wyjechał. Ślub potem trójka dzieci w między czasie wyrósł nam dom w Polsce. Miało być jeszcze lepiej., mieliśmy wrócić do naszego prawdziwego domu. Serce się cieszyło. Dziś po 3 latach. Od czasu kiedy wróciliśmy do domu ja to już chyba całkiem straciłem. Nie mam tu na myśli murów, mam na myśli to co ten dom tworzy czyli rodzinę. Do Polski wróciliśmy zaraz po narodzinach naszego 3 synka. Żona do dziś nie podjęła pracy bo dziecko jeszcze nie poszło do przedszkola więc ja niby cały czas chwilowo żeby utrzymać 5 osobową rodzinę bujam się ciężarówką po świecie. Przez te 3 lata wszystko się zmieniło. Dziś jestem sam czas to bywa że kilka dni nikt do mnie nie dzwoni, Ja źle znoszę samotność A nie widzę kiedy tunel do którego wyjechałem się skończy. Właściwie myślę że ten tunel skończy się tylko gdy trafię na ścianę. Właściwie to myślę że zawiodłem naklaniajac żonę na powrót do Polski ale i zawiodłem się na najbliższych . Dziś nie czuje się już jak członek rodziny tylko jak instrument do zarabiania pieniędzy. Mam dość bycia wiecznie sam w ciężarówce. Już długo nie wytrzymam próbowałem już wszystkiego nic się nie zmieniło mam dość.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Patronaty