Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Co zrobić z moim złym stanem psychicznym?

Dzień dobry . Lekarz psychiatra stwierdził u mnie ok. 7 miesięcy temu Dystymię . Dzisiaj po wizycie otrzymałem skierowanie do psychologa jako leczenie wspomagające . Stan się pogarsza . Doszły mi lęki . Wieczorem boję się zawału a w dzień... Dzień dobry . Lekarz psychiatra stwierdził u mnie ok. 7 miesięcy temu Dystymię . Dzisiaj po wizycie otrzymałem skierowanie do psychologa jako leczenie wspomagające . Stan się pogarsza . Doszły mi lęki . Wieczorem boję się zawału a w dzień przeczuwam wypadek samochodowy ,w którym najprawdopodobniej zginę . No i te wszystkie objawy standardowe dla dystymików czyli apetytu brak, sen krótki ,płytki ,przerywany . Po takim śnie jestem bardziej zmęczony niż przed snem. Brak koncentracji . I wszystkie pozostałe. Nawet nie golę się już pół roku bo to dla mnie wysiłek i jakoś nie umiem się do tego zabrać . Mam też kłopoty w pracy . Jestem elektronikiem i nie umiem się skupić i logicznie myśleć .Zapominam się ,a pracuję przy napięciu elektrycznym ok. 750 Voltów. Naprawiam Trolejbusy w Lublinie. Konflikt z brygadzistą . Kierownik wezwał mnie na rozmowę i powiedział,że ze mną jest coś nie tak . Poprosiłem dzisiaj o zwolnienie L-4. Lekarz Odmówił . Czy powinien ? Co ja teraz mam zrobić, jak sam wiem,że nie mam siły fizycznej i psychicznej wykonywać pracy ? Oczywiście żadne odwołania tu nie pomogą . Bo gdzie i do kogo ? Lekarz w Polsce jest ŚWIĘTY. Może robić co chce . Do doprowadzenia do śmierci pacjenta włącznie . Piotr
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Julita Szkudlarek
Mgr Julita Szkudlarek

Czy jestem hipochondrykiem?

Czy to może być hipochondria? Od pewnego czasu ciągle chodzę do lekarza. Gdzie mnie zakłuje to od razu robię wszystkie możliwe badania związane z danym organem bądź częścią ciała. Dodam, że wszystkie wyniki mam bardzo dobre a i tak nie... Czy to może być hipochondria? Od pewnego czasu ciągle chodzę do lekarza. Gdzie mnie zakłuje to od razu robię wszystkie możliwe badania związane z danym organem bądź częścią ciała. Dodam, że wszystkie wyniki mam bardzo dobre a i tak nie mogę przestać ciągle czegoś szukać i czytać w internecie o różnych schorzeniach. Lekarze mówią że nic mi nie dolega a ja mam wrażenie ciągłego lęku o swoje zdrowie. Co powinnam zrobić żeby pozbyć się tego lęku?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Justyna Kała
Mgr Justyna Kała

Co może znaczyć taki problem z zasypianiem?

Witam. Mój problem polega na tym, iż nie potrafię zasnąć, gdy partnera nie ma obok mnie w łóżku. Czuję wtedy niepokój i jakby strach. Gdy tylko jest obok mnie nie mam problemu. Jak sobie z tym poradzić? to dokuczliwe i nie potrafię sobie z tym poradzić.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Co mógł symbolizować ten sen o mamie?

Witam, wczoraj przyśniła mi się mama. Zmarła 29 stycznia po 5 latach walki z chorobą. We śnie siedziała na wersalce jakby normalnie żyła ale już zwijała się z bólu przez chorobę. Czy ten sen chce mi coś przekazać?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Psychologia

Czy może być to autyzm?

Witam. Moj 14 miesieczny syn boi sie halasu,a mianowicie: Basen - bylo duzo szumu,pelno ludzi Suszarka Placz i krzyk innych dzieci Dodam ze nie był strachliwy,usmiechal sie do obcych. Staram sie go zabierac do bawialni aby sie oswajał ale nie skutkuje. Czy to moze byc autyzm? Czy tylko przejsciowy okres. Jak temu zaradzic.

Jak zmienić takie podejście do związku?

Mam problem a mianowicie choruje na chorobę afektywną dwubiegunową. Mam chłopaka w zasadzie już kolejnego. Wszystko jest dobrze do momentu w którym nie przychodzi depresja i wtedy nagle mam w glowie pytanie "po co mi ten związek?" Nawet jeżeli bardzo... Mam problem a mianowicie choruje na chorobę afektywną dwubiegunową. Mam chłopaka w zasadzie już kolejnego. Wszystko jest dobrze do momentu w którym nie przychodzi depresja i wtedy nagle mam w glowie pytanie "po co mi ten związek?" Nawet jeżeli bardzo chce w tym związku być po prostu nieświadomie odrzucam druga osobę aż w końcu ja zostawiam. Jak to zmienić? Chciałabym zbudować stały zdrowy związek
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy warto pójść z moim synem do psychologa?

Witam! Mój syn (rocznik 2007) ma obsesje na bezpieczeństwie i sprawdzaniu czy drzwi są zamknięte. Ostatnio zauważyłem że robi to dwa razy pod rząd w takiej samej kolejności: przekręcanie klucza, szarpnięcie mocno za klamke oraz sprawdzwnie wizjera po czym puka... Witam! Mój syn (rocznik 2007) ma obsesje na bezpieczeństwie i sprawdzaniu czy drzwi są zamknięte. Ostatnio zauważyłem że robi to dwa razy pod rząd w takiej samej kolejności: przekręcanie klucza, szarpnięcie mocno za klamke oraz sprawdzwnie wizjera po czym puka w drzwi dwa razy. Boi się również wielu rzeczy np. związanych ze zdrowiem (Co by było gdyby ktoś z rodziny umarł) lub związanych z finansami (tych obaw nie rozumiem i nie ma on podstaw do martwienia się o to). Ma wiele wiele innych problemów. Zastanawiam się czy nie pójść z nim do psychologa ponieważ ostatnio gdy mój syn się stresuje ściska go bardzo brzuch. Czy jest to potrzebne? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mogą znaczyć te wahania nastroju?

Dlaczego mogę tak się czuć? Ostatnio miewam straszne wahania nastroju, raz jestem szczęśliwa i czuję że mogę wszystko a raz, ciągle płacze, nie chce mi się żyć i bardzo boję się przyszłości i podjęcia ważnych decyzji. Zauważyłam też że mam... Dlaczego mogę tak się czuć? Ostatnio miewam straszne wahania nastroju, raz jestem szczęśliwa i czuję że mogę wszystko a raz, ciągle płacze, nie chce mi się żyć i bardzo boję się przyszłości i podjęcia ważnych decyzji. Zauważyłam też że mam dziwny problem czasami gdy coś robię, dokładnie liczę bo musi być to zrobione nieparzystą ilość razy i np. podobnie że wszystko układam po lewej stronie, bo czuje że jeśli tego nie zrobię może stać się coś złego. Już zaczyna mnie to przytłaczać i jeszcze mam teraz rok wolnego i większość czasu spędzam w domu, gdzie powoli zaczynam czuć się jak w więzieniu.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z nagłymi napadami lęku?

Witam. Około czterech miesięcy temu siedząc na zajęciach na studiach poczułem dziwny napad lęku jakiego nigdy wcześniej nie miałem. Nagle zrobiło mi się gorąco, dostałem duszności i ręce mi się trzęsły. Nigdy wcześniej takiego czegoś nie doświadczyłem. Od tej pory... Witam. Około czterech miesięcy temu siedząc na zajęciach na studiach poczułem dziwny napad lęku jakiego nigdy wcześniej nie miałem. Nagle zrobiło mi się gorąco, dostałem duszności i ręce mi się trzęsły. Nigdy wcześniej takiego czegoś nie doświadczyłem. Od tej pory praktycznie nie było w moim życiu jednego dnia, w którym czułbym się w stu procentach zrelaksowany i nie myślałbym o lęku. Najgorsze są dla mnie wizyty u fryzjera, ciężko mi usiedzieć na fotelu, cały czas się kręcę i jestem cały oblany potem. Wyjazdy nas uczelnie, do kościoła to także dla mnie duże wyzwanie. Wyjścia ze znajomymi często kończą się piciem alkoholu w dużej ilości, bo bez niego jestem nieobecny i czuję się niepewnie, jakbym miał zemdleć, łapie mnie stres. Alkohol rozwiązuje problem, jednak na drugi dzień lęki wracają ze zdwojoną siłą. Od kilku dni mam także dziwne uczucie otępienia, uczucie jakbym miał coś w głowie w okolicach potylicy. Nie jest to ból ale uczucie ciężaru, po prostu "czegoś" z tyłu głowy bliżej prawej strony. Staram się normalnie funkcjonować ale pomimo kilku lepszych dni, zawsze pojawia się bodziec (fryzjer, uroczystość rodzinna) i wszystko zaczyna się nasilać. Od dwóch tygodni nawet nie uprawiam sportu, po prostu nie mam siły. Czuje się słaby i najchętniej to bym przeleżał w domu. Boję się o swoje zdrowie, myślałem, że będę w stanie sam sobie pomóc ale już teraz wiem, że nie potrafię. Proszę o poradę do jakiego lekarza się udać. W lipcu byłem u neurologa, ponieważ zmagałem się z uporczywym bólem głowy. Praktycznie dwa tygodnie bolała mnie mocno bez przerwy głowa. Lekarz neurolog stwierdziła, że to napięciowe bóle głowy i dała mi skierowanie do okulisty i laryngologa ale podczas wizyty u tych specjalistów wszystko wyszło w porządku. Od czasu tych bólów głowy miewałem zawroty głowy, uczucie lekkiego otępienia, problemy z koncentracją ale to raczej bagatelizowałem. Poważne zmartwiłem się od momentu pojawienia się lęku w październiku. A tak naprawdę do tego pojawienia się "czegoś" w głowie, co utrudnia mi właściwie funkcjonowanie. Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Julita Szkudlarek
Mgr Julita Szkudlarek

Czy te objawy u córki mogą wskazywać na autyzm lub zaburzony rozwój motoryczny?

Witam mam dwu letnia córkę urodzona była naturalnie wszystko było ok miała jedynie stwierdzone obniżone napięcie mięśniowe i gdy miała 4 miesiące miała podcinane wedzidelko i zburzony odruch ssania. Córka do tej pory nie mówi jesteśmy teraz pod opieka neurologa... Witam mam dwu letnia córkę urodzona była naturalnie wszystko było ok miała jedynie stwierdzone obniżone napięcie mięśniowe i gdy miała 4 miesiące miała podcinane wedzidelko i zburzony odruch ssania. Córka do tej pory nie mówi jesteśmy teraz pod opieka neurologa będzie miała robione badania z krwi. Często uderza głową w łóżeczko lubi oglądać bardzo bajki i układać klocki bawić się autami bawi się ze starszym bratem itd czasami nie'reaguje na to co do niej mówię rozumie tylko proste polecenia jak chodź do mnie i tak naprawdę to tylko tyle czasami mam wrażenie ze mnie nie słyszy gdy przychodzę z pracy raz się cieszy i piszczy na mój widok a raz wogóle bez emocji tylko na mnie popatrzy i odwróci głowę do zabawek niepokoi mnie najbardziej ze nie mówi jak miała pół roku mówiła mama tata potem nic czasami zdarzy się jej powiedzieć mama baba am i ija ija o na tym'jej zasób słów się kończy. Lubi uderzać głowa przed snem i gdy się irytuje lubi się przytulać chodź nie zawsze czy te dziwne zachowania wskazują na jakieś objawy autyzmu czy bardziej zburzony rozwój motoryczny? Proszę o odpowiedź szalejemy z niepokoju o nią.

Czy mam iść z synem do psychologa?

Witam! Mój syn (rocznik 2007) bardzo stresuje się różnymi rzeczami np. przed lub po stresujących sytuacjach objawiają się silne ściskanie brzucha. Miał mieć kiedyś przyznane leki uspokajające jednak chodziliśmy z nim do psychologa i nie trzeba było ich stosować. Ostatnio... Witam! Mój syn (rocznik 2007) bardzo stresuje się różnymi rzeczami np. przed lub po stresujących sytuacjach objawiają się silne ściskanie brzucha. Miał mieć kiedyś przyznane leki uspokajające jednak chodziliśmy z nim do psychologa i nie trzeba było ich stosować. Ostatnio w tej samej kolejnosci zamyka drzwi i po wykonaniu tej czynności puka w drzwi dwa razy. Ma również problemy z nawiązywaniem znajomości, drastycznie obniżone poczucie własnej wartość oraz ma wiele wiele innych "przypadłości". I teraz mam pytanie czy powinienem z nim pójśc do psychologa?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Julita Szkudlarek
Mgr Julita Szkudlarek

Jak poprawić relacje między mną a mężem?

Witam, jestem z mężem 3lata po ślubie, a znamy się 7lat, urodziło nam się niedawno dziecko. Byliśmy szczęśliwą, udaną rodziną do momentu luźnej rozmowy z mężem na temat jakiegoś zdarzenia z przeszłości. Chodziło dokładnie czy spałam z facetem, z... Witam, jestem z mężem 3lata po ślubie, a znamy się 7lat, urodziło nam się niedawno dziecko. Byliśmy szczęśliwą, udaną rodziną do momentu luźnej rozmowy z mężem na temat jakiegoś zdarzenia z przeszłości. Chodziło dokładnie czy spałam z facetem, z którym byłam dość krótko. Okazało się, że mąż pamiętał, że nie, a ja już nie pamiętam jak to opowiadałam, ale po co miałabym mówić inaczej. Wyszła więc niejasność, która była jak klucz do puszko Pandory. Mąż zapragnął abym opowiedziała mu wszystko od początku, moje relacje z mężczyznami. Nadmienię, iż mieliśmy taką rozmowę na początku znajomości, lecz mąż przerwał mi w pewnym momencie i dodał: „To jest przeszłość, niech zostanie w przeszłości, a teraz jest przyszłość i zaczynamy od zera razem”. Nigdy więc nie dokończyłam swojej historii, a mąż jak widać był przekonany, że nie ma nic więcej… Niestety mąż pamięta z mojej opowieści 2 osoby, które mnie wykorzystały na początku a później, że byłam jeszcze z 4 facetami w związku. Tak naprawdę w sumie było ich ok.15 z którymi spałam w tym jeden facet o 15lat starszy i ta osoba była jak gwóźdź do trumny. Męża trafiła ta informacja bardzo, gdyż powiedział: „Co ty mi zaoferujesz jak ja będę już w jego wieku, a ty nie będziesz młodsza?”. Mamy codziennie rozmowy na te tematy, wałkujemy je, nerwy są przestraszne, mąż nie może tego przetrawić. Mówi: „Miałem prawo wiedzieć o tym przed ślubem i mieć możliwość wyboru, a teraz jestem pod faktem dokonanym.” Niby wszystko jest przeszłością, ale obecnie strasznie wpłynęło to wszystko na nasze relacje, podupadły bardzo… Mąż miał 3-4 kobiety w życiu, a ja 15… Czekał na tą jedyną i nie robił głupot, więc nie ma takich przygód co ja i których mi obecnie po części zazdrości. Wali nam się małżeństwo jak domek z kart, raz jest już dobrze a za chwilę humor jest poniżej zera, bo sobie coś przypomni. Mąż przechodzi traumę z moimi historiami, ma już chyba nerwicę, bo bierze tabletki na uspokojenie, dużo magnezu, bo jest osłabiony i przeciwbólowe. Ja już nie mam sił aby wszystko tłumaczyć i ryczeć przy tym. Błędy z przeszłości to jakieś piętno mojej osoby, na które nie mam obecnie wpływu, a nie wiedziałam że takie będą miały znaczenie. Nie wiem jak poradzić sobie z duchami z przeszłości aby małżeństwo wróciło do normy, nie wiem czy kiedykolwiek wróci… Były już w nerwach rozmowy o rozwodzie… A czasem rozmawiamy aby może razem zrobić jakąś głupotę aby ona przysłoniła to co działo się w przeszłości u mnie. Nasza wspólna głupota np. trójkąt z kobietą, ale nie wiem czy to jeszcze bardziej nie zaogni wszystkiego, nie wiem czy bym potrafiła tak bezczynnie pozwolić aby mąż dotykał innej. Jestem bezradna, mogę się tylko starać całe życie aby było lepiej, ale nie wiem czy w końcu coś nie pęknie, bo ile można trwać w takim punkcie.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak mogę poprawić swoje samopoczucie?

Mam na imię Eliza i mam 20 lat. Od pewnego czasu zauważyłam, że nie potrafię cieszyć się ze szczęścia innych. Kiedyś byłam podekscytowana, gdy przyjaciółce coś się udało. Obecnie jestem w najlepszym przypadku obojętna a w najgorszym przygnębiona. Nie wiem... Mam na imię Eliza i mam 20 lat. Od pewnego czasu zauważyłam, że nie potrafię cieszyć się ze szczęścia innych. Kiedyś byłam podekscytowana, gdy przyjaciółce coś się udało. Obecnie jestem w najlepszym przypadku obojętna a w najgorszym przygnębiona. Nie wiem skąd to się bierze, ale czuje się naprawdę okropną przyjaciółką, dręczy mnie to, sprawia że czuję się jeszcze gorzej niż zwykle. Czuje sie też zazdrosna, że jej (i innym osobom) wiedzie się lepiej. Koleżanka z liceum wyjechała na studia do Anglii, druga do Niemiec, trzecia pracuje w USA, czwarta studiuje w Warszawie... A ja nie poszłam na studia tylko do szkoły policealnej, chociaż studia planowałam (zrezygnowałam ze względu na depresję i stany lękowe, obiektywnie nie dałabym rady studiować, więc stwierdziłam, że zrobię sobie 2 lata przerwy na wyzdrowienie ucząc się zaocznie). Przyjaciółka bardzo się cieszy, że ten rok należy do niej, że tak dużo jej się udaje, ma tak wielkie plany, marzenia, ambicje... Ma przyjaciół, znajomych, ciągle się z kimś spotyka, bawi, ma czas na naukę i sport. Ja w tym czasie nie mam oprócz niej nikogo (mieszkamy niestety 300km od siebie), nie wychodzę z domu albo przez całkowity brak siły albo lęk przed wszystkim, dostaje ataków paniki i nici z wyjścia. Jak już wychodzę to zawsze z kimś z rodziny na godzinę albo dwie zakupów lub do lekarza psychiatry. Lekarz mówi, że muszę czym prędzej rozpocząć psychoterapie, ale termin na nfz mam dopiero na początek maja (i to najwcześniej), a prywatnie mnie nie stać. Mój zły stan pogarsza bardzo ten fakt braku radości ze szczęścia przyjaciółki. Przygnębia mnie. Często po rozmowie na ten temat czuję się dużo gorzej i mam myśli o samookaleczaniu (walczę z tym nałogiem od dwóch lat, jestem "czysta" już 2 miesiące co jest dla mnie wielkim sukcesem) czasem też samobójcze. Nie wiem co z tym zrobić, boję się, że mój brak entuzjazmu z cieszenia się z nią sprawi, że będziemy się od siebie oddalać, a tego bardzo nie chce. Czy jest jakiś sposób, żebym znów mogła cieszyć się z innymi?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak mogę leczyć zaburzenia mojego syna?

witam proszę o pomoc syn lat prawie 20 mieszkający z nami jest nie do wytrzymania jest w ostatniej klasie technikum (rzadko uczęszcza do szkoly) szantarzuje mnie i męża że sobie cis zrobi wysyła zdjęcia dziewczynie z kablem w około szyji.... witam proszę o pomoc syn lat prawie 20 mieszkający z nami jest nie do wytrzymania jest w ostatniej klasie technikum (rzadko uczęszcza do szkoly) szantarzuje mnie i męża że sobie cis zrobi wysyła zdjęcia dziewczynie z kablem w około szyji. za karzede niepowodzenie obwinia nas , w pokoju zaległy się robaki bo do tego doprowadził, śmierdzi tam... był u psychiatry bo go zarejestrowałal ale stwierdził że ten lekarz jest gluoszy od niego i nie będzie się faszerowal lekami. nie mam już siły i nie wiem gdzie szukać pomocy boję się że jak to wyzuce to sobie cis zrobi . jestesmy z mezem u skraju wytrzymałości nie mogę normalnie się uczyć A mąż pracować
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Julita Szkudlarek
Mgr Julita Szkudlarek

Jak radzić sobie z nadmiernym zmęczeniem?

Mam synka 11 miesięcznego od narodzin nie przspalam żadnej nocy, co chwilę coś mu jest. Trzymam go w ramionach i coraz częściej płaczę ja. Płaczę do poduszki. Czasami mam wrażenie bezsilności. Jestem nerwowa a za chwilę się opamuetuje. Miałam myśli bardzo złe. Po prostu wszystko mnie przerasta.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer
Dotyczy: Psychologia Dziecko

Co może znaczyć brak chęci do posiadania potomstwa?

Witam mam 36 lat i nie nam dzieci. Po prostu nie lubię ich i nie mam cierpliwości do nich. Nie wyobrażam sobie tego żebyn musiała się swoimi dziećmi zajmować zaprowadzić do szkoły itd. Nie wiem czemu taka jestem. Moje rodzeństwo... Witam mam 36 lat i nie nam dzieci. Po prostu nie lubię ich i nie mam cierpliwości do nich. Nie wyobrażam sobie tego żebyn musiała się swoimi dziećmi zajmować zaprowadzić do szkoły itd. Nie wiem czemu taka jestem. Moje rodzeństwo znajomi naga dzieci bo zawsze chcieli mieć. Nie wiem dlaczego ja nam takie podejście. Moja znajoma mówi a kto Pisa ci na starosc szklanke wody.. Posprząta. I ugotuję
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer
Dotyczy: Psychologia

Czy psychika może tak silnie działać na człowieka?

Jestem załamana, od 4 lat badania z krwi, moczu, kału, gastroskopia, kolonoskopia, usg...badania bez jakichkolwiek zmian. Niestety samopoczucie złe, bóle w róznych częsciach ciała, wciąż słyszę że jestem zdrowa,ale ja nie mam ochoty wstawać z łóżka. Nie... Jestem załamana, od 4 lat badania z krwi, moczu, kału, gastroskopia, kolonoskopia, usg...badania bez jakichkolwiek zmian. Niestety samopoczucie złe, bóle w róznych częsciach ciała, wciąż słyszę że jestem zdrowa,ale ja nie mam ochoty wstawać z łóżka. Nie wiem czy wystarczająco zrobiłam badań, może to nerwica, miewam stany depresyjne, brak radości. Nie wiem czy własnie psychika może tak silnie działać, że człowiek czuje ból w ciele. Nie wiem co robić, chyba pozostał psychiatra.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Julita Szkudlarek
Mgr Julita Szkudlarek
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy potrzebuję jakiejś terapii?

Dzień dobry, Piszę w sprawie bardzo poważnego dla mnie problemu , który w dużej skali utrudnia mi zarówno życie jako kobiety oraz seksualne. Po długich rozmowach z partnerką, która jako jedyna dowiedziała się o tym problemie postanowiłam zgłosić się z... Dzień dobry, Piszę w sprawie bardzo poważnego dla mnie problemu , który w dużej skali utrudnia mi zarówno życie jako kobiety oraz seksualne. Po długich rozmowach z partnerką, która jako jedyna dowiedziała się o tym problemie postanowiłam zgłosić się z prośba o radę/pomoc. Mam 23 lata, jestem kobietą, mam 190cm wzrostu. Już od dzieciństwa zmagam się z lękiem nazwanym przeze mnie „ LUDZIK”. Polega on na nagłym uczuciu bycia nikim (ludzikiem) w aspekcie płci i seksualności. Często już od najmłodszych lat po masturbacji czułam silne poczucie winy. Tłumaczyłam sobie , że to uczucie „bycia w grzechu” spowodowane jest skrajnymi poglądami religijnymi mojego ojca. Zaprzestałam jakichkolwiek praktyk religijnych , by pozbyć się owego poczucia winy i móc żyć jak każdy normalny człowiek. W końcu wszyscy się masturbują i uprawiają seks. Mój problem niestety nie zniknął. Jak tylko sięgnę pamięcią już jako 6latka miałam silny lęk i powiedziałam wtedy starszej o 5 lat siostrze , że czuje się jakbym była chłopakiem. Wstydziłam się strasznie swoich narządów i bałam się tego , że miałam być chłopcem i mogłabym mieć penisa lub , że jestem mężczyzna w ciele kobiety , bo moja mama oczekiwała syna. Strasznie przeraża mnie fakt , że czasem doznaje silnego uczucia wstydu , zażenowania , dyskomfortu oraz upokorzenia na raz i czuje się wtedy jakbym nie była ani kobietą, ani mężczyzna. Jakbym nie miała ani waginy ani penisa. Nie potrafię dokładnie tego opisać. Czuje się jakbym bała się tego co w człowieku jest wpisane gdy tylko się rodzi - seksualności. Strasznie utrudnia mi to postrzeganie siebie jako kobiety. Żyje w lęku, że miałam być mężczyzna , a bardzo dobrze się czuje w ciele kobiety i nie zmieniłabym płci. Myślałam, że to przez wzrost , który wyklucza u mnie figurę krągłej kobiety. Niejednokrotnie słyszałam komentarze, że jestem niekobieca. To również budziło we mnie lęk, że inni widzą we mnie więcej mężczyzny,postaci bezpłciowej , aseksualnej niż kobiety. Nie mam problemów z podnieceniem przy mojej partnerce jednak czuje, że przez to zaburzenie moje libido w porównaniu do ludzi w moim wieku jest stosunkowo niskie. Przez wiele lat odczuwałam podniecenie samymi narządami tym co zasłonięte , niewidoczne dla oczu. Nie zawsze, ale w większości to tak jakby w ogóle nie podniecać się człowiekiem. Proszę o pomoc w kwestii tego zaburzenia i informacje czy potrzebna będzie terapia z psychologiem bądź leki uzupełniające deficyt w gospodarce hormonalnej. Chciałabym mieć wysokie libido , a nie żyć jakbym bała się lub nie potrzebowała seksu, ponieważ to bardzo ważny element związku , bez którego można stracić partnerkę. U mnie wraz że stażem związku libido zamiast rosnąć jakby w ogóle czasem nie istniało. Nie chce by osoba , z która jestem przez mój problem czuła się jakby mnie nie pociągała. Ps. Moja mama w 6 miesiącu była u bioenergoterapeuty , który po dotknięciu jej brzucha stwierdził , że zmieni płeć dziecka z chłopczyka na dziewczynkę. Mam wrażenie, że to jakiś rzucony urok. Nie wiem czy to będzie miało jakiekolwiek znaczenie w mojej sprawie, chciałam w wiadomości zawrzeć wszystkie informacje , które według mnie mogą mieć znaczenie w ogólnej ocenie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poradzić sobie z takim stanem emocjonalnym?

Jeszcze parę lat temu nigdy bym nie pomyślał że będę tu gdzie jestem teraz. Życie rodzinne dom dobre relacje w domu, tak było. Ale wydawało się że taki dom to za mało. Po wielu latach poza ojczyzną w sercu rosła... Jeszcze parę lat temu nigdy bym nie pomyślał że będę tu gdzie jestem teraz. Życie rodzinne dom dobre relacje w domu, tak było. Ale wydawało się że taki dom to za mało. Po wielu latach poza ojczyzną w sercu rosła tęsknota za nią A człowiek zapomniał dlaczego wyjechał. Ślub potem trójka dzieci w między czasie wyrósł nam dom w Polsce. Miało być jeszcze lepiej., mieliśmy wrócić do naszego prawdziwego domu. Serce się cieszyło. Dziś po 3 latach. Od czasu kiedy wróciliśmy do domu ja to już chyba całkiem straciłem. Nie mam tu na myśli murów, mam na myśli to co ten dom tworzy czyli rodzinę. Do Polski wróciliśmy zaraz po narodzinach naszego 3 synka. Żona do dziś nie podjęła pracy bo dziecko jeszcze nie poszło do przedszkola więc ja niby cały czas chwilowo żeby utrzymać 5 osobową rodzinę bujam się ciężarówką po świecie. Przez te 3 lata wszystko się zmieniło. Dziś jestem sam czas to bywa że kilka dni nikt do mnie nie dzwoni, Ja źle znoszę samotność A nie widzę kiedy tunel do którego wyjechałem się skończy. Właściwie myślę że ten tunel skończy się tylko gdy trafię na ścianę. Właściwie to myślę że zawiodłem naklaniajac żonę na powrót do Polski ale i zawiodłem się na najbliższych . Dziś nie czuje się już jak członek rodziny tylko jak instrument do zarabiania pieniędzy. Mam dość bycia wiecznie sam w ciężarówce. Już długo nie wytrzymam próbowałem już wszystkiego nic się nie zmieniło mam dość.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak poprawić swój kontakt z rodzicami?

Ostatnio nie radzę sobie w kontaktach z rodzicami. Choruję na schizofrenię. Rodzice ciągle oczekują ode mnie zmiany zachowania, uważają, że szybko się zapalam do danej rzeczy a potem gasnę, że jestem nerwowa. Mam trudniejszy okres w życiu, poszukuję pracy, męczy... Ostatnio nie radzę sobie w kontaktach z rodzicami. Choruję na schizofrenię. Rodzice ciągle oczekują ode mnie zmiany zachowania, uważają, że szybko się zapalam do danej rzeczy a potem gasnę, że jestem nerwowa. Mam trudniejszy okres w życiu, poszukuję pracy, męczy mnie siedzenie w domu z rodzicami i wysłuchiwanie ich pretensji. Jak sobie poradzić z ciągłymi protestami rodziców?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer
Patronaty