Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy to są jakieś zaburzenia depresyjne?

Witam, Od jakiegoś czasu borykam się dziwnym zaburzeniem psychicznym w postaci poczucia pustki ,braku emocji ,obojętności . W 2015 r leczyłem się na depresję lejowa która chyba już została wyłączona gdyż nie mam już leków od 13 msc . Jestem... Witam, Od jakiegoś czasu borykam się dziwnym zaburzeniem psychicznym w postaci poczucia pustki ,braku emocji ,obojętności . W 2015 r leczyłem się na depresję lejowa która chyba już została wyłączona gdyż nie mam już leków od 13 msc . Jestem pod kontrolą lekarza psychiatry który przepisał mi leki ... Symestical 5mg/doba Sulpiryd 200 mg / doba Biore już 11 dzień , poprawy brak. Czy to normalne ? Co to za choroba ? Lekarz stwierdził że to coś depresyjnego ( choć ja nie płaczę )
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy nasze uczucie może jeszcze odżyć?

Witam Jestem że swoim chłopakiem od jakiegoś czasu, niestety ostatnio wszystko zaczęło się psuć, zaczęliśmy się dużo kłócić. Po kłótniach za jakus dzień zawsze wszystko wracało do normy, ostatnio nawet zabrał mnie do rodziny, kochaliśmy się, po ostatniej kłótni zachciał... Witam Jestem że swoim chłopakiem od jakiegoś czasu, niestety ostatnio wszystko zaczęło się psuć, zaczęliśmy się dużo kłócić. Po kłótniach za jakus dzień zawsze wszystko wracało do normy, ostatnio nawet zabrał mnie do rodziny, kochaliśmy się, po ostatniej kłótni zachciał przerwy. Stwierdził że musi sobie wszystko poukładać, nie wie czy chce dalej że mną być. Stwierdził że to uczucie się wypala Czy są jeszcze jakieś szanse na ten związek?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak mam udać się do poradni zdrowia psychicznego?

Dzień dobry, Chciałabym zapisać się na wizytę do Poradni Zdrowia Psychicznego. Słyszałam że do psychologa jest potrzebne skierowanie, np. od lekarza rodzinnego, natomiast do psychiatry nie jest ono potrzebne. Szczerze mówiąc nie mam ochoty mówić lekarzowi rodzinnemu o swoich... Dzień dobry, Chciałabym zapisać się na wizytę do Poradni Zdrowia Psychicznego. Słyszałam że do psychologa jest potrzebne skierowanie, np. od lekarza rodzinnego, natomiast do psychiatry nie jest ono potrzebne. Szczerze mówiąc nie mam ochoty mówić lekarzowi rodzinnemu o swoich problemach, poza tym skąd mam wiedzieć czy potrzebna jest mi wizyta u psychologa czy psychiatry? Dlatego tak naprawdę nie wiem jak mam się umówić do takiej poradni i to ciągle powstrzymuje mnie przed podjęciem właściwej decyzji. Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak przywrócić sprawność seksualną i libido?

Dzień dobry, jestem mężczyzną mam 28 lat, moim problemem jest zanik libido, pożądania, podniecenia oraz porannych i spontanicznych erekcji. Neurochirurg na podstawie MRI głowy i całego kręgosłupa wykluczył przyczyny w tej dziedzinie. Pobyt w szpitalu na oddziale endokrynologii wykluczył... Dzień dobry, jestem mężczyzną mam 28 lat, moim problemem jest zanik libido, pożądania, podniecenia oraz porannych i spontanicznych erekcji. Neurochirurg na podstawie MRI głowy i całego kręgosłupa wykluczył przyczyny w tej dziedzinie. Pobyt w szpitalu na oddziale endokrynologii wykluczył przyczyny w tej dziedzinie. Urolog również wykluczył przyczyny w swojej dziedzinie. Psycholog i seksuolog nie stwierdzili nieprawidłowości. Jeżeli chodzi o testosteron wolny i całkowity to wynik znajduje się w połowie normy. Inne badania w normie. Lekko przekroczony cholesterol pomimo niespożywania tłustych posiłków oraz stłuszczona wątroba ale wcześniej z wątrobą było wszystko w porządku a problem występował. Nastąpiło przerzedzenie włosów łonowych oraz siwienie włosów na głowie. Problem zaczął się 2 lata temu i się nasila. Uważam, że połowa normy dla testosteronu przypada na wiek 60 lat ale mogę się mylić. Nie biorę żadnych leków, nie piję, nie palę. Rok przed dolegliwością miałem laserowo usuniętą przetokę odbytu, która była powikłaniem po ospie w wieku dorosłym ale po zabiegu przez rok libido, pożądanie, podniecenie i erekcje były na wysokim poziomie. Erekcja obecnie występuje tylko poprzez wymuszenie mechaniczne ponieważ brakuje podniecenia. Problem nie przyszedł z dnia na dzień tylko stopniowo początkowo, co drugi dzień nie miałem libido. Nie mam obecnie partnerki ale rok temu bardzo się zakochałem a mimo to nie miałem libido, pożądania i podniecenia. Odczuwam wszystkie dolegliwości niedoboru testosteronu. Występuje lipomastia bez ginekomastii. Życie w takim stanie to jak niekończący się koszmar. Czuję się jakbym umierał ze starości. Pracuję jako menadżer obecnie z ruchu to tylko spacery ale wcześniej prowadziłem aktywniejszy tryb życia lecz nie było lepiej. Nie odczuwam endorfin po wysiłku fizycznym. Gdy brałem buzdyganek naziemny w podwójnej niż zalecana dawka (nie wierzyłem w produkt bo był tani) to wszystko wróciło do normy poza porannymi erekcjami ale taka roślina może zaszkodzić wątrobie i po odstawieniu po kilku dniach wszystko wróciło do stanu poprzedniego. Czy ktoś z Państwa lekarzy ma jakiś pomysł jak można przywrócić sprawność seksualną i libido, czy raczej to już jest koniec ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Pogorszenie samopoczucia

Witam. Od bardzo długiego czasu świat przestał dla mnie istnieć :(. Moje samopoczucie zmieniło się o 360stopni,niewiem co się ze mną dzieje, nie potrafię się skupić na jednej rzeczy. Nie cieszy mnie nic, nie potrafię normalnie zkims porozmawiać, czuję w... Witam. Od bardzo długiego czasu świat przestał dla mnie istnieć :(. Moje samopoczucie zmieniło się o 360stopni,niewiem co się ze mną dzieje, nie potrafię się skupić na jednej rzeczy. Nie cieszy mnie nic, nie potrafię normalnie zkims porozmawiać, czuję w głowie pustkę która mnie dobija w życiu codziennym. Jestem człowiekiem energicznym kocham dużo pracować, tylko tu jest problem w tym, że czuję zaciśniętą głowę, która nie potrafi myśleć, bo się skupia na jednym bólu, proszę o pomoc, gdzie mam się udać i jakiej pomocy szukać :(
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy warto jeszcze namawiać partnerkę na terapię?

obecnie wprowadziłem się z naszego mieszkania i nie jesteśmy ze sobą 5 miesięcy proponowałem partnerce abyśmy się udało do specjalisty ponieważ gdy ja pytam co się stało i od kiedy to już trwa to odpowiada mi w kolko to samo... obecnie wprowadziłem się z naszego mieszkania i nie jesteśmy ze sobą 5 miesięcy proponowałem partnerce abyśmy się udało do specjalisty ponieważ gdy ja pytam co się stało i od kiedy to już trwa to odpowiada mi w kolko to samo że nie wie co się stało i kiedy ale poczuła to rok temu że coś się wypaliło gdy się pokucilismy i wyszłam z domu to ona mówi że nic nie poczuła że się wogule ta awantura nie przejęła i od tego momentu ja się starałem jakoś uratować ten związek ale wydaje mi się że ona tylko prowokowala mnie by się kłócić czepiala się wszystkiego raz było dobrze była miła a potem zaś odwrotnie aż w końcu powiedziała mi że to niema sensu. W każdym moc razie próbowałem ja namówić na terapię ale ona mówi że chyba jest już na to za późno, A gdy pytam ja czy mnie kocha to odpowiada ze raczej już nie że czuje coś do mnie ale to nie jest to . I stąd moje pytanie czy jest jeszcze jakiś sens by próbować ja namawiać na terapię byśmy spróbowali odbudować nasze relacje.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak mogę zwalczyć moje złe samopoczucie?

Witam, Mam 19 lat i jakieś dziwne problemy ze sobą. Już od gimnazjum stawiałam sobie za wysokie cele i musiałam mieć najlepsze oceny bo myślałm, że jeśli nie będę mieć paska to tata nie będzie mnie kochał i że muszę... Witam, Mam 19 lat i jakieś dziwne problemy ze sobą. Już od gimnazjum stawiałam sobie za wysokie cele i musiałam mieć najlepsze oceny bo myślałm, że jeśli nie będę mieć paska to tata nie będzie mnie kochał i że muszę się dobrze uczyć bo on płaci za korepetycje z angielskiego. Oczywiście nie miałam tego paska i często wpadałam w agresję, dużo z tego okresu w moim życiu nie pamiętam co też wydaje mi się dziwne bo przecież to było raptem kilka lat temu. Kojarzę, że już wtedy zaczęłam sobie czasem robić krzywdę i "cięłam się" nożyczkami albo wbijałam cyrkiel. W liceum było lepiej i myślałam, że wydoroślalam chociaż dalej niezbyt akceptowałam siebie i moja samoocena była bardzo niska. W liceum wymyśliłam, że pójdę na prawo chociaż jestem nieśmiała i raczej nie mam cech odpowiednich do wykonywania zawodów prawniczych, no ale wzięłam sobie cztery rozszerzone przedmioty i dostałam się na to prawo bo maturę napisałam bardzo dobrze i nagle coś pękło. Poszłam na studia i kompletnie nie mogę się pozbierać od tego co zaczęło się w październiku. Byłam u lekarza psychiatry i stwierdził, że to zaburzenia adaptacyjne, natomiast terapeutka, że to nerwica. Biorę jakieś leki i trochę jest poprawy, ale niestety nie na tyle żebym czuła się dużo lepiej. Aktualnie jestem na urlopie dziekańskim, a to przez to, iż nie mogłam się uczyć, nie mogłam nic zapamiętać co skutkowało niezaliczonymi przedmiotami, jadłam jakieś śmieciowe jedzenie a czasem nawet nie jadłam bo nie miałam siły iść do sklepu, opuszczałam zajęcia, przestałam sprzątać właściwie to jak tylko mogłam to leżałam w łóżku i coś oglądałam albo starałam się spać, w nocy miałam też probelmy ze snem. Wzięłam ten urlop dziekański bo I tak te studia w takim stanie nie miały sesnu. Niestety nie wiem co robić bo większość tych dolegliwości utrzymuje się nadal, owszem mam więcej siły więc posprzątam w domu, postaram się pouczyć niemieckiego czy angielskiego, ale resztę dnia jestem zmęczona. Śpię w ciągu dnia, mniej jem, nic mnie nie cieszy, nie mam już marzeń ani zainteresowań, czuję że wegetuje. Doszło też samookaleczanie i myśli samobójcze. Właściwie to bardzo lubię temat śmierci, interesuje się historią i uwielbiam dowiadywać się o tortuarch trochę mnie to przeraża. Moja rodzina chyba niezbyt mnie rozumie I czuję, że jestem po prostu z tym sama I tak jestem dorosła, ale po prostu nie potrafię być z tym sama. Nie wiem jak mam się zebrać żeby zdobyć siły na pracę ponieważ jak nie pójdę do pracy to chyba przestaną się do mnie odzywać. Eh to wszystko mnie tak bardzo dobija i czuję się jak małe dziecko a przecież jestem dorosła. Inni bardzo by chcieli dostać się na ten uniwerek na ten kierunek a ja po prostu to zawaliłam. Czuję, że nic mnie już w życiu dobrego nie spotka. Tylko, że przecież inni mają gorzej więc dlaczego narzekam. Sama nie wiem dlaczego to wszystko piszę, ale nie wiem co robić żeby poczuć się jakoś lepiej...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy słusznie jestem zazdrosna w takich sytuacjach?

Witam, mam taki problem że nie ufam chłopakowi. Jesteśmy ze sobą parę miesięcy, a już kiedyś przyłapałam go, jak pisał z obcymi kobietami. Martwi mnie też fakt, że w przeszłości okłamywał kobiety albo od razu wspominał o zaręczynach. Doszło do... Witam, mam taki problem że nie ufam chłopakowi. Jesteśmy ze sobą parę miesięcy, a już kiedyś przyłapałam go, jak pisał z obcymi kobietami. Martwi mnie też fakt, że w przeszłości okłamywał kobiety albo od razu wspominał o zaręczynach. Doszło do tego, że sprawdzam mu telefon, nie śpię w nocy. Nic nie znalazłam, a on boi się nawet odpisać koleżance. W moim poprzednim związku byłam 3 lata i partner oszukiwal mnie pół roku, pisał z innymi na portalach randkowych. Dla mnie samo pisanie to już zdrada. Co robić? Jestem wykończona.
odpowiada 1 ekspert:
 Marek Kubiszewski
Marek Kubiszewski

Jak mogę sobie poradzić z tą nieprzyjemną sytuacją?

Mój problem polega na tym że ostatnio zamartwiam się i myślę że nie potrzebnie zorczarowaniem gdzie moja przyjaciółka pisała do mojego byłego chłopaka do którego dalej coś czuję to nie było zwykle pisanie może też ale z kolei pisali o... Mój problem polega na tym że ostatnio zamartwiam się i myślę że nie potrzebnie zorczarowaniem gdzie moja przyjaciółka pisała do mojego byłego chłopaka do którego dalej coś czuję to nie było zwykle pisanie może też ale z kolei pisali o sprośnych sprawach ciaglo się to tydzień a pisali o tym 3 dni, bardzo to przeżyłam nie potrafię sobie e z tym naturalnie poradzić po mimo że nie jestem z tych chłopakiem a dalej coś do niego czuje po mimo że in ja zablokował ona go też ale teraz przychodzą mi niespokojne myśli przez tą sytuację jestem nie spokojna mam straszne myśli że to znowu się powtórzy, że mnie oklamuja i dalej piszą że sobą cały czas mam niespokojne myślenie nerwuje się stresuję nie potrafię już zaufać po mimo że to moja przyjaciółka a nie powoedziala mi prawdy dopiero ten chłopak o czym ona mu pisała i on grał w jej gierkę nie umiem sobie z tym poradzić od od tej sytuacji czuję niepokój dręczą mnie myśli że dalej gdzieś tam mają kontakt a przecież nie mogę sprawdzać im komórki a powinnam wierzyć a nie potrafię już nie wiem jak sobie mam poradzić że złym myśleniem przez to
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy warto jeszcze zawalczyć o ten związek?

Czy warto ratować związek gdy partnerka powiedziała mi że coś się wypaliło i że raczej nic już do mnie nie czuje. Zaznaczę że związek trwał 14 lat i że mamy 13 letniego syna .
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Problem z nieregularnym wydalaniem

Witam. Mam dość nietypowy problem lecz naprawdę ciężko z nim funkcjonować i realizować marzenia. Mam problemy z jelitami i nieregularnym wydalaniem. Często mam uczucie ze muszę to zrobić wtedy, gdy akurat jadę z kimś służbowo lub wyjeżdżam z narzeczona przez... Witam. Mam dość nietypowy problem lecz naprawdę ciężko z nim funkcjonować i realizować marzenia. Mam problemy z jelitami i nieregularnym wydalaniem. Często mam uczucie ze muszę to zrobić wtedy, gdy akurat jadę z kimś służbowo lub wyjeżdżam z narzeczona przez co ograniczam podróże i alienuje się. Nie wiem czy jest to zespół jelita drażliwego czy moja psychika tam na Mnie wpływa. Czy jest na to jakiś sposób by zacząć funkcjonować jak wszyscy inni?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Zaburzenie odżywiania

Witam, mam 29 lat , obecnie ważę 55 kg przy wzroście 162 cm. Mam dwójkę dzieci, z czego jedno urodziłam 1.5 miesiąca temu. Chorowałam na anoreksje., Później na bulimię. Niestety moje przygody z odżywianiem nie skończyły się, mimo... Witam, mam 29 lat , obecnie ważę 55 kg przy wzroście 162 cm. Mam dwójkę dzieci, z czego jedno urodziłam 1.5 miesiąca temu. Chorowałam na anoreksje., Później na bulimię. Niestety moje przygody z odżywianiem nie skończyły się, mimo że.karmie piersią wciąż.kicze kalorie, zastanawiam.sie zanim.cos zjem lub wypije. Jak dzieci śpią to myślę co zjeść następnego dnia żeby miało.jak najmniej kalorii , czuje że jestem niewolnikiem jedzenia... Wciąż.o tym.mysle.. co mam.zrobic ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mam zrobić z uzależnieniem męża od alkoholu?

Witam borykam się z pewnym problem. Obecnie jestem w 8 msc ciąży mój parter nadużywa alkoholu. Nie potrafię poradzić sobie z tym problem . Ponieważ zaczyna coraz częściej nadużywać alkoholu mimo złożonych mi obietnic o leczeniu o założeniu wszywki... Witam borykam się z pewnym problem. Obecnie jestem w 8 msc ciąży mój parter nadużywa alkoholu. Nie potrafię poradzić sobie z tym problem . Ponieważ zaczyna coraz częściej nadużywać alkoholu mimo złożonych mi obietnic o leczeniu o założeniu wszywki . Mimo stawianego mu ultimatum on mimo wszystko wraca do nałogu . Staram się mu pomóc ma we mnie wsparcie i zrozumienie 100 procent . Ale czuje że przerasta mnie to wszystko . Wiem na czym polega alkoholizm i jakie skutki niesie na przyszłość ponieważ sama wychowałam się w rodzinie patologicznej naduzywajacej alkoholu . Nie potrafię zakończyć tego co jest między nami , ponieważ bardzo go Kocham i chce dla niego jak najlepiej, tym bardziej że urodzi nam się syn , i wierzę w lepsze dni . Tylko na ile ta wiara jest silna . Skoro już czuje efekty jego zachowania na sobie . Proszę o pomoc jakie kroki powinnam podjąć . Czy powinnam się rozstać czy jednak dac szansę. Chociaż brak mi wiary że to się zmieni bo jego słowa kończą się na obietnicach bez pokrycia . Dziękuję
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak sobie poradzić z częstymi wizytami rodziny?

Witam. Mam zagmatwaną sytuację małżeńską i rodzinną jednocześnie. Jestesmy małżeństwem 12 lat i mamy dwójkę dzieci. Mieszkamy w mieszkaniu po dziadkach ale z jeszcze żyjąca moja babcią. Babcia ma 88 lat i wymaga opieki na codzień, co za tym idzie... Witam. Mam zagmatwaną sytuację małżeńską i rodzinną jednocześnie. Jestesmy małżeństwem 12 lat i mamy dwójkę dzieci. Mieszkamy w mieszkaniu po dziadkach ale z jeszcze żyjąca moja babcią. Babcia ma 88 lat i wymaga opieki na codzień, co za tym idzie nie ma opcji wyprowadzki. Póki babcia była samodzielna i w miarę nie schorowana żyło nam się dość dobrze pod jednym dachem. Od 2 lat sytuacja uległa zmianie. Babcia podupadła na zdrowiu, a nas codziennie zaczęły odwiedzać córki babci (moja mama i ciocia) bez zapowiedzi, bez uprzedzenia. Wpadają ją odwiedzić. Do nich dochodzą pozostałe wnuczki ze swoimi rodzinami, jej rodzeństwo itd. Każdy wpada ją odwiedzić kiedy chce i kiedy ma czas. Dodam że mieszkanie jest małe i jest jak na dworcu. Jedni wchodzą, drudzy wychodzą. A w tym wszystkim my. Nie mogę porozumieć się z mężem którego codzienny widok teściowej doprowadza do ostrych awantur. Ja jestem rozdarta. To moja rodzina, lubię ich choć wizyty są uciążliwe. Męża rozumiem bo gdyby jego rodzina sobie tak wpadała też bym się złościła. Niestety ja potrafię przetrawic w sobie złość, opanować się i zachować twarz. Mąż nie bardzo. Zarzuca mi jednostronność, wie że nie ma opcji wyprowadzki bo widzi stan babci. Nie przejmuje się moimi uczuciami. Wciąż nadaje i obraża moja rodzinę w tym używając strasznych słów na moich rodziców. Jestem totalnie bez wyjścia. A psychicznie wysiadam. Jak sobie poradzić z wizytami rodziny której nie mogę zabronić odwiedzać wspólnej babci, matki, siostry. Jak wymóc na mężu opanowanie i zachowanie klasy. Jak mu przetłumaczyć że mają prawo ją odwiedzać? Co robić? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak zwalczyć tą niską samoocenę?

Witam serdecznie. Chciałabym prosić o pomoc i wsparcie bo jestem załamana i nie radzę sobie z obecną sytuacją .W tym roku kończe 38 lat ukończyłam 2 kierunki studiów, mam ukończonych bardzo dużo szkoleń gdyż od zawsze stawiałam na rozwój i... Witam serdecznie. Chciałabym prosić o pomoc i wsparcie bo jestem załamana i nie radzę sobie z obecną sytuacją .W tym roku kończe 38 lat ukończyłam 2 kierunki studiów, mam ukończonych bardzo dużo szkoleń gdyż od zawsze stawiałam na rozwój i doświadczenie zawodowe i nadal podnoszę kwalifikację. Pracowałam na stażach i umowach tzw śmieciowych. Aktualnie mam problemy z pracą , szukam robię wszystko co w mojej mocy ale bez skutku.Mimo tego iż czuję się jak zero resztkami sił walczę .Czuję się strasznie jak totalne zero co nic nie osiągnęło.Słyszę tylko w kółko porównywania mnie do innych i najgorsze że czynią to rodzice , wszyscy są lepsi ode mnie bo pracują, mają poukładane życie osobiste i zawodowe a ja nie mam nic ani pracy ani dzieci. Mam chłopaka i razem chcemy jakoś żyć . Ciągle słyszę że mi się nic nie uda, nic z tego nie będzie( z mojego związku i planów na przyszłość) jak mówię że chce mieć dziecko to słyszę że nie będę miała bo jestem już za stara, podobno nie mam instynktu, nie mam pieniędzy, nie stać mnie na dziecko, a ja w głębi serca marzę o tym by zostac mamą i móc przytulić w końcu do serca ten największy skarb-dziecko, a dopiero niedawno bo niecałe 2 lata temu poznałam chłopaka z którym się rozumiemy i patrzymy w podobnym kierunku. Rodzicom on się nie podoba i wypowiedzi na jego temat są bardzo negatywne.Mam na sobie presję bo ciągle mówią zobaczymy jak Ty będziesz żyła, będziesz biedna zobaczysz nic Ci się nie uda , nic z tej Twojej firmy nie będzie, nie wypali itp. Twierdzą że Wpędzę się tylko w lata i albo zostanę panną z dzieckiem i wróce do nich z płaczem. i prośbą o pomoc bo z tego związku nic nie będzie ich zdaniem Słyszę że nic nie znaczę bo nie mam pracy jestem nikim. Nie spełniam ich oczekiwań i mówią że ich zawiodłam oni myśleli że ktoś inny będzie moim partnerem.Czuję się fatalnie, jestem na dnie.Piszę teksty (wiersze piosenki i to jest moja pasja. Jestem zmęczona tym życiem w poczuciu beznadziei .Czasem myślę że lepiej by było już nie być na tym świecie. Wieczne porównania do innych ludzi ta ma to ten ma tamto a Ty nie masz. Inne dziewczyny się poustawiały i są cwane a Ty o masz nic.Jestem zmęczona i żyję w ciagłym stresie.Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy powinienem syna zabrać do psychologa?

Dziś przyłapałem mojego syna(8lat) jak dotykał siusiaka naszego młodszego(2lata) syna. dodam, że zdarza mu sie czasem "przypadkiem" mnie też dotknąć przez majtki. Tłumaczyłem sobie do tej pory, że to dziecięca ciekawość ale rozmowy nie zdają egzaminu, syn nie przyznaje sie... Dziś przyłapałem mojego syna(8lat) jak dotykał siusiaka naszego młodszego(2lata) syna. dodam, że zdarza mu sie czasem "przypadkiem" mnie też dotknąć przez majtki. Tłumaczyłem sobie do tej pory, że to dziecięca ciekawość ale rozmowy nie zdają egzaminu, syn nie przyznaje sie by był przez kogoś molestowany. Po dzisiejszym incydencie jakoś nie chce mi sie wierzyć by to było normalne zachowanie dziecka, które chce poznać WŁASNE ciało. Czy powinienem go zabrać do psychologa ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia Dziecko

Czy powinniśmy udać się z synem do jakiegoś specjalisty?

Witam Jestem mama 2latka (dokładnie 2lata i m-c)mam pytanie dotyczące jego zachowania.Syn urodził zdrowy,przez cały czas wszystko ok.Lubił naśladować,trochę powtarzać,dosyć szybko mówił tata,mama.Kiedy wróciłam do pracy jak miał 14m-cy zauważyłam że to czego się nauczył zanika.Teraz czasami coś powie ale... Witam Jestem mama 2latka (dokładnie 2lata i m-c)mam pytanie dotyczące jego zachowania.Syn urodził zdrowy,przez cały czas wszystko ok.Lubił naśladować,trochę powtarzać,dosyć szybko mówił tata,mama.Kiedy wróciłam do pracy jak miał 14m-cy zauważyłam że to czego się nauczył zanika.Teraz czasami coś powie ale rzadko,więcej po swojemu,lubi piosenki i naśladuje co np.tam robią.Mie lubi tez nowych sytuacji,nowych miejsc,aczkolwiek to nie było od zawsze.Moze to tak trwa z 3 miesiące.Jeśli ktoś przychodzi do nas to nie zwraca na ta osobę uwagi jeśli idziemy do kogoś potrzebuje chwili by się przyzwyczaić ,ale płacząc oczywiście .Na ta chwile toleruje tylko mnie.Mama jest lekiem na całe zło.Niny nie reaguje jak się mu daje polecenie ale to tez nie zawsze,nie wiem od czego to zależy.Mąż mówi ze coś jest nie tak i powinnismy udać się do jakiegoś specjalisty.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy osoba z depresją może być skierowana do szpitala psychiatrycznego?

Witam mam pytanie czy osoba z depresją może być skierowana do szpitala psychiatrycznego?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak mogę pozbyć się takich tików?

Witam, mam 23 lata. W młodości miałem problemy z rodzicami gdzie rodzice doprowadzali mnie do granic cierpliwości. Strasznie się denerwowałem na tyle, że byłem agresywny, przeklinałem i miałem ochotę kogoś uderzyć. Po jakimś czasie dostałem nerwicę i miałem paniczne lęki... Witam, mam 23 lata. W młodości miałem problemy z rodzicami gdzie rodzice doprowadzali mnie do granic cierpliwości. Strasznie się denerwowałem na tyle, że byłem agresywny, przeklinałem i miałem ochotę kogoś uderzyć. Po jakimś czasie dostałem nerwicę i miałem paniczne lęki przed satanizmem i kościołem (nie mam pojęcia skąd się wzięly lęki przed takimi rzeczami). Poszedłem do szkolnego psychologa i mi trochę pomógł a także mój przyjaciel i sam też z tym walczyłem i mi przeszło ale od kiedy pamiętam mam tiki nerwowe, które charakteryzyją się ruszaniem ramionami, chrząkaniem lub zaciskaniem zębów, tiki się nasiliły od kiedy zacząłem mieć problemy rodzinne. Co jakiś czas tiki mi się zmienią tak jakby się aktualizowały na nowe i robię coś innego. Nie wiem jak się z tego wyleczyć, bo przez to mam problem ze znalezieniem pracy i mam zaniżoną samoocenę. Chce się tego pozbyć i nie wiem jak. Bardzo proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
 Marek Kubiszewski
Marek Kubiszewski

Gdzie się udać z tymi objawami nerwicy?

Witam. Mam 23 lata. Od dłuższego czasu podejrzewam u siebie nerwice. Idąc do lekarza dostałam tylko lek Persen forte i magnez, bo lekarka stwierdziła że nie ma co się więcej truć jakimiś lekami... Od dłuższego czasu wszystko mnie... Witam. Mam 23 lata. Od dłuższego czasu podejrzewam u siebie nerwice. Idąc do lekarza dostałam tylko lek Persen forte i magnez, bo lekarka stwierdziła że nie ma co się więcej truć jakimiś lekami... Od dłuższego czasu wszystko mnie denerwuje, dobija.. .najbardziej zaczęło się jak zaszłam w ciążę (zamiast wsparcia od bliski bardziej było dobijanie) i po śmierci dziadka, który był dla mnie bardzo bardzo ważną osobą. Miewam częste bóle głowy, bóle łydek i jak już się zdenerwuje to boli mnie żołądek.. Często mam uczucie takiej jakby kulki w gardle i pieczenie w klatce (w przypadkach silnego zdenerwowania). Jak kładę się spać lub rano po przebudzeniu czuje jakby się we mnie wszystko trzęsło po prostu... Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze, np. taki jakby lęk że zaraz zemdleje i mam zawroty głowy (np. stojąc w kolejce w sklepie, zaraz robi mi się duszno itd.).. Był moment gdzie bolała mnie aż całą szczęka bo zaciskałam w nocy zęby i też bolały mnie mięśnie twarzy. Czasami też dochodzi ból karku i głowy tak nad karkiem.. Proszę o poradę co to może być i gdzie się udać, bo na prawdę z dnia na dzień jest coraz gorzej zwłaszcza, że dużo się dzieje w moim życiu w ostatnim czasie.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty