Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 8 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy mogę odstawić leki na czas urlopu?

Witam. Mam nerwicę lękową , przyjmuje leki od miesiąca (Depratal, Cloranxen). Chciałbym wyjechać ze znajomymi na wakacje i chodzi o picie alkoholu. Wyjazd jest zaplanowany na wrzesień czyli 3 miesiace leczenia, jest możliwość odstawienia leków na czas urlopu żeby spożywać alkohol a nie pogorszyć stanu lękowego i leczenia ??
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Jak sobie poradzić z takimi emocjami?

Za mną okres 5 miesięcy samookaleczania się. Od tego momentu mam takie dziwne humorki które polegają na tym że jest mi smutno , jestem przygnębiona, czuje się samotna , ciągle płacze, nie mam na nic ochoty , czuję się gorsza... Za mną okres 5 miesięcy samookaleczania się. Od tego momentu mam takie dziwne humorki które polegają na tym że jest mi smutno , jestem przygnębiona, czuje się samotna , ciągle płacze, nie mam na nic ochoty , czuję się gorsza , brzydsza , głupsza, bywam taka nieobecna. Podczas tych humorków dochodzi do tego że znów robię sobie te kilka kresek . Ten okres kiedy trwa to wszystko wynosi od 2 do 10 dni a czasem nawet dłużej. Pojawia się on podczas tego że zobaczę że ktoś jest szczęśliwy i dobrze się bawi a ja tego wcale nie mam lub gdy z kimś się pokłócę, czasem też pojawia się bez powodu, tak po prostu. Jak sobie z tym poradzić?

Jak przeprosić mojego partnera za swoje zachowanie?

Dzień dobry, od jakiegoś czasu spotykam się z kolega z pracy. Jest wspaniałym człowiekiem. A ja jestem po bardzo trudnym rozstaniu. Ostatnio na imprezie (pod wpływem alkoholu) zrobiłam mu awanturę. Najgorsze jest to ze sam nie do końca wiem za... Dzień dobry, od jakiegoś czasu spotykam się z kolega z pracy. Jest wspaniałym człowiekiem. A ja jestem po bardzo trudnym rozstaniu. Ostatnio na imprezie (pod wpływem alkoholu) zrobiłam mu awanturę. Najgorsze jest to ze sam nie do końca wiem za co. Na tej imprezie poczułam się trochę ignorowana przez niego (choć teraz sama nie wiem czy miałam ku temu powody) on nigdy nie dał mi powodów bym czuła się przy nim źle, zawsze bardzo mnie wspiera i stara się pomoc po rozstaniu z poprzednim. Mam jednak wrażenie ze ta awantura była skierowana bardziej do poprzedniego faceta. Przy nim często czułam się ignorowana. Ale gdy teraz się tak poczułam to od razu zareagowałam bardzo gwałtowanie i dość agresywnie. Nie chce tak go ranić..
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Jak poradzić sobie z tymi objawami po odstawieniu alkoholu?

Witam,spożywałem alkohol przez okres 5 ciu lat,na przełomie grudnia i stycznia bieżącego roku miałem taki stan ze mało spałem,ciągle bylem wesoły,miałem dużo energii,piłem tak do 18 marca bieżącego roku i postanowiłem przestać pic,początkowo wystąpiły typowe objawy zespołu abstynencyjnego jednak minęły... Witam,spożywałem alkohol przez okres 5 ciu lat,na przełomie grudnia i stycznia bieżącego roku miałem taki stan ze mało spałem,ciągle bylem wesoły,miałem dużo energii,piłem tak do 18 marca bieżącego roku i postanowiłem przestać pic,początkowo wystąpiły typowe objawy zespołu abstynencyjnego jednak minęły po kilku dniach,niestety doszły tez takie które trwają do dziś jak:pustka w głowie(brak myśli),ogromne problemy z pamięcią,płaczliwość,trudność z logicznym rozumowaniem,brak odczuwania uczuć,uczucie zamknięcia w własnej głowie,problemy ze zrozumieniem tego co kto do mnie mówi,problemy z czytaniem ze zrozumieniem,wrażenie ze bodźce z zewnątrz do mnie ciężko docierają,dzwonienie w uszach,proszę o pomoc,dodam iż mam 26 lat
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Beata Wańczyk-Dręczewska
Lek. Beata Wańczyk-Dręczewska

Dlaczego odczuwam ciągle wyrzuty sumienia?

od kilku miesięcy mam ciągle wyrzuty sumienia. codziennie przypominają mi się sytuacje, nawet sprzed kilku lat, które sprawiają, że jest mi smutno, chce mi się płakać i czuje się jak okropna osoba. dodam, że w szkole jestem postrzegana jako osoba... od kilku miesięcy mam ciągle wyrzuty sumienia. codziennie przypominają mi się sytuacje, nawet sprzed kilku lat, które sprawiają, że jest mi smutno, chce mi się płakać i czuje się jak okropna osoba. dodam, że w szkole jestem postrzegana jako osoba towarzyska i wesoła. również od kilku miesięcy stałam się bardziej pyskata wobec bliskich, przez co też mam ogromne wyrzuty sumienia. gdy myślę o tym bardzo łatwo przychodzą mi łzy. proszę, pomóżcie mi w dowiedzeniu się co to jest, bo jest to wyczerpujące :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak leczyć mojego partnera?

Witam, od 4 tygodni mój partner jest leczony na Oddziale Psychiatrycznym z powodu zaburzeń psychotycznych. Występowały u niego omamy słuchowe, był rozkojarzony, miał problemy z koncentracją, nie mógł się skupić na czymkolwiek, miał natłok myśli i zaburzenia widzenia. Przez... Witam, od 4 tygodni mój partner jest leczony na Oddziale Psychiatrycznym z powodu zaburzeń psychotycznych. Występowały u niego omamy słuchowe, był rozkojarzony, miał problemy z koncentracją, nie mógł się skupić na czymkolwiek, miał natłok myśli i zaburzenia widzenia. Przez 3 tygodnie przyjmował risperidon, ale lekarz stwierdził że lek nie działa, bo po etapie poprawy wróciły głosy komentujące i lęki. Zmieniono na kwetiapinę. Po 4 dniach przyjmowania leku podczas których nastąpiła dużaj poprawa i ustąpienie objawów, powróciły lęki i urojenia, że ktoś chce go zabić. Obecnie jest 6 dzień przyjmowania kwetiapiny i partner jest w złym stanie, osłabiony, wystraszony, bardzo ogranicza kontakt z bliskimi. Czy to normalne, że takie objawy nagle powróciły w trakcie leczenia czy oznacza to, że kolejny lek jest nieskuteczny? Po jakim czasie i po czym można ocenić czy lek działa czy nie? Lekarz prowadzący nie udzielił odpowiedzi na moje pytanie, po czym stwierdził że risperidon nie działa. Z informacji od lekarza dowiedziałam się tylko, że mój partner jest bardzo wrażliwy na leki przeciwpsychotyczne. W takim razie czym go leczyć? Bardzo proszę o odpowiedź, bo nie wiem czy przeczekać to wszystko czy przewieźć go do innej, specjalistycznej placówki.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Czy te objawy mają związek z zaburzeniami lękowymi?

Witam od konca lutego lecze się na zaburzenia lękowe dostałem aciprex teraz biorę w dawce20mg ma noc, dulexetina mylan30mg dostałem na rano od czerwca, niestety napięcie w głowie mi towarzyszy nadal, chodzę na psychoterapiae, lecz chyba nie ma efektów, bo... Witam od konca lutego lecze się na zaburzenia lękowe dostałem aciprex teraz biorę w dawce20mg ma noc, dulexetina mylan30mg dostałem na rano od czerwca, niestety napięcie w głowie mi towarzyszy nadal, chodzę na psychoterapiae, lecz chyba nie ma efektów, bo napięcie dalej mi towarzyszy, moja głowa jest ciepła, ostatnio byłem na koncercie i czułem spięte mięśnie nóg jak przyjechałem do domu i jak się położyłem do łóżka to napięcie mi z nóg odpuściło...szczególnie widzę jak samochodem jeżdżę się stresuję jak sam wracam z dalszej odległości to mi serce bije szybciej jak jestem sam w domu z Córką i trzeba spać, i w pracy mam złą sytuację gdyż duża odpowiedzialność jest na moich barkach a dotego doszedł romans z żoną szefa.... Nie wiem już sam co robić....
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Dlaczego jestem zmęczona i apatyczna?

Obserwuję u siebie dziwne objawy i nie wiem co mam robić. Od jakiegoś czasu czuję się bardzo apatyczna i przygnębiona a odczuwane dolegliwości uniemożliwiają mi normalnie funkcjonowanie. Od jakiegoś czasu regularnie śnią mi się brutalne gwałty - w dzieciństwie padlam... Obserwuję u siebie dziwne objawy i nie wiem co mam robić. Od jakiegoś czasu czuję się bardzo apatyczna i przygnębiona a odczuwane dolegliwości uniemożliwiają mi normalnie funkcjonowanie. Od jakiegoś czasu regularnie śnią mi się brutalne gwałty - w dzieciństwie padlam ofiarą nadużyć seksualnych. Trwało to z różną częstotliwością ok. 2 lata. Byłam wtedy dzieckiem i pamiętam te wydarzenia jakby to było wczoraj (to moje jedyne wspomnienie z dzieciństwa). Przez kilka lat po tych wydarzeniach funkcjonowałam niemal normalnie jednak z tą różnicą, że byłam i jestem nadwrazliwa na dotyk. Sytuacja się diametralnie zmieniła gdy przez przypadek obejrzałam dokument o lekarzu, który gwalcił swoje pacjentki. Wtedy wszystko do mnie powróciło ze zdwojoną siłą. Miałam koszmary nocne itp. Mimo, że od tych wydarzeń minęło wiele lat nigdy nie pozwoliłam się żadnemu mężczyźnie zbliżyć do siebie (nigdy nie uprawiałam seksu). Od jakiegoś czasu mam takie wrażenie, że przeżywam to co się wydarzyło w przeszłości jeszcze raz - nie tylko w koszmarach sennych, ale i innych dolegliwościach (przeżywam smutek i przygnębienie, nic mnie nie cieszy,mam problemy z koncentracją uwagi izoluje się). To co kiedyś sprawiało mi przyjemność bardzo mnie męczy. Psycholog po wstępnej rozmowie stwierdził że mam objawy charakterystyczne dla PTSD. Czytałam jednak, że to schorzenie dotyczy wojskowych i policjantów. Jakie są rokowania po potwierdzeniu takiej diagnozy i czy jest szansa na całkowite ustąpienie objawów. Pozdrawiam serdecznie
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak otworzyć się na związek?

Mam 29 lat, jestem singlem, prawiczkiem, nigdy nie miałem dziewczyny, na randce byłem tylko raz, nigdy się nie całowałem, nie trzymałem za rękę itd. Jestem samotny, bez przyjaciół, mam kilku kolegów (spotykamy się sporadycznie), jestem wycofany zwłaszcza w stosunku do... Mam 29 lat, jestem singlem, prawiczkiem, nigdy nie miałem dziewczyny, na randce byłem tylko raz, nigdy się nie całowałem, nie trzymałem za rękę itd. Jestem samotny, bez przyjaciół, mam kilku kolegów (spotykamy się sporadycznie), jestem wycofany zwłaszcza w stosunku do kobiet. Chciałbym mieć przyjaciół, dziewczynę, po jakimś czasie rodzinę, ale bardzo boję się związać, boję się dziewczyn, boję się romantyczności i seksu. Teoretycznie nie powinienem mieć takich zahamowań, bo mam swoje mocne strony, które powinny przyciągać uwagę kobiet: przystojny, wysportowany, elokwentny, wrażliwy, ambitny, z poczuciem humoru, utalentowany, z pasjami. Mam też oczywiście słabe strony: zahamowany, długo się otwieram, słabo radzę sobie z finansami i pracą, mam dość puste, jednostajne życie, jestem bojaźliwy, a regularny wysiłek i konsekwentne działanie sprawiają mi opór, trochę egocentryczny, żyjący we własnym świecie, trochę zagubiony. Byłem hospitalizowany pół roku w klinice nerwic, łącznie w terapiach różnorakich chyba z 5 lat spędziłem, najdłuższa terapia, którą niedawno przerwałem z powodu braku namacalnych efektów trwała prawie 3 lata. Jestem teraz w innej terapii, ale z powodów finansowych na razie spotykamy się co 2 tyg (przez co nie mogę się podzielić z terapeutką wszystkimi moimi problemami a terapia ma wolny przebieg). Jestem od niedawna pod opieką psychiatry, zacząłem brać ssri. Staram się. Od dłuższego czasu mindfulness - który skutecznie sabotuję swoją nieregularnością i przerwami w praktyce. Pracuję trochę nad mową ciała. Czytam ostatnio więcej mądrych książek psychologicznych. Jestem w terapiach, u psychiatry. Starałem się też otwierać na ludzi. Ostatnią moją relację z pewną dziewczyną, na której mi bardzo zależało urwałem (i miałem przez wiele miesięcy, kiedy ze mną pracowała również wrażenie, że jej na mnie bardzo zależy), bo mnie wywalono z pracy. Nie stać mnie było na jasne zasygnalizowanie, że pragnę kontynuować z nią znajomość. Ostatniego dnia pracy miałem wrażenie, że ona mnie odrzuca i ma gdzieś to, że jestem ostatni dzień, ale tak się prawdopodobnie nie stało (piszę prawdopodobnie, bo tego nie wiem). Może jej "mam gdzieś" wypływało z tego, że ja sprawiałem wrażenie, że mam gdzieś, że się rozstajemy, tym że nie zasygnalizowałem dość jasno tego, co chciałbym zrobić dalej z naszą relacją. Relacja się urwała. Od miesięcy nie mamy z sobą kontaktu. Bardzo mnie męczy mój problem. Poprzednie relacje z dziewczynami w których się zakochiwałem, z wzajemnością, były podobne, byłem jeszcze bardziej skryty z moimi intencjami, i zależało mi, żeby do niczego nie dochodziło, żeby stawiać granicę i tamę, głębszej znajomości. Nie wiem jednak dlaczego, bo przecież nie miałem negatywnych doświadczeń w związkach (winne są więc dzieciństwo i geny). Efekt jest taki, że jestem fajnym facetem, który nie posmakował nawet namiastki radości, wypływającej ze spełnionej miłości i bardzo, bardzo mi to doskwiera. Nie wiem co z tym zrobić. A może troszeczkę wiem? - ale mimo wszystko, mocno boję się o swoją przyszłość, że moje starania, prace, terapie, będą szły strasznie powoli i że to może się ostatecznie nie udać. Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kapral
Mgr Katarzyna Kapral

Gdzie się udać w przypadku koszmarów sennych?

Witam mam koszmary nocne dzieje się tak już od 2 lat może dłużej teraz jest to bardzo często. W ciągu nocy zaraz po zasnieciu, albo w środku nocy, krzycze nie raz sam się budzę albo ktoś mnie obudzi. I zdarza... Witam mam koszmary nocne dzieje się tak już od 2 lat może dłużej teraz jest to bardzo często. W ciągu nocy zaraz po zasnieciu, albo w środku nocy, krzycze nie raz sam się budzę albo ktoś mnie obudzi. I zdarza się tak że kilka razy jak uda mi się zasnąć to znowu to samo w ciągu paru minut. Nie wiem w czym problem tym bardziej że jestem młodą osoba mam 22 lata nie żyje w stresie, śnia mi się przeróżne sny dużo pamiętam z nich, są to i radosne i wiadomo te złe po których krzyczę. Codziennie mam sny które pamiętam po przebudzeniu. Gdzie najlepiej się udać z takim problemem, przypadkiem jak z moim. Proszę o jakąś radę
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Co zrobić, aby seks był bardziej udany?

Mam 20 lat. Od 3 lat jestem w super zwiazku bardzo go kocham on mnie. Nie wyobrazam sobie zycia bez niego jednak w lozku od zawsze nam sie nie uklada. Nie czuje zadnej przyjemnisci wrecz jest to dla mnie meczace,... Mam 20 lat. Od 3 lat jestem w super zwiazku bardzo go kocham on mnie. Nie wyobrazam sobie zycia bez niego jednak w lozku od zawsze nam sie nie uklada. Nie czuje zadnej przyjemnisci wrecz jest to dla mnie meczace, i nudne. Byl moim pierwszym partnerem. On obwinia sie o to ze jest mi zle. Niestety probowalismy wszystkiego jednak nic z tego. On bardzo mi sie podoba jednak tylko dlatego ze go kocham uprawiam z nim seks. Fizycznie nie czuje absolutnie nic, wrecz mnie to drazni robie wszystko zeby doszedl jak najszybciej. Czesto po stosunku sama sie masturbuje i nie mam z tym problemow. Mam nawet mysli zeby sprobowac z kims innym to zrobic tylko z ciekawosci ale boje sie potem wyrzutow sumienia. Jednak bardzo mnie to kusi, ale gdybym przez to stracila ukochanego swiat by mi sie zalamal.
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Jak poradzić sobie z poczuciem samotności?

Dzień dobry mam taki problem ponieważ czuje się samotny nie mam zbyt wielu przyjaciół ponieważ wszyscy są zagranicą albo są zonaci ja byłem w związku ale od 2 lat już nie od tamtej pory codziennie życie mnie przytłacza czuje jakby... Dzień dobry mam taki problem ponieważ czuje się samotny nie mam zbyt wielu przyjaciół ponieważ wszyscy są zagranicą albo są zonaci ja byłem w związku ale od 2 lat już nie od tamtej pory codziennie życie mnie przytłacza czuje jakby mnie nikt nie rozumiał w parę miesięcy temu miałem jeszcze kilka "przyjaciółek" ale były fałszywe. No powiem wprost że brakuje mi bliskości coś koło tego ale nie wiem co z tym zrobić :/
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Dlaczego nie odczuwam szczęścia w związku?

Witam. Mam 20 lat, jestem ze swoim chłopakiem od 4 lat. Od pewnego czasu przestałam być z nim szcześliwa, od dawna rani mnie słowami, mówi że powinnam się ubierać tak jak inne dziewczyny, że powinnam schudnąć (przytyłam ponieważ od 2015... Witam. Mam 20 lat, jestem ze swoim chłopakiem od 4 lat. Od pewnego czasu przestałam być z nim szcześliwa, od dawna rani mnie słowami, mówi że powinnam się ubierać tak jak inne dziewczyny, że powinnam schudnąć (przytyłam ponieważ od 2015 r biore leki antydepresyjne na nerwice) przy wzroście 167 cm waże 86 kg. Mówi że powinnam się malować, ciągle słysze od niego teksty w stylu: "jak ty mnie denerwujesz", kilka razy odchodziłam od niego i wracałam, już nie wiem co robić, chciałabym żeby było tak jak na początku naszej znajomości. Zastanawiam się nad wizytą u psychologa.

Jak bardziej panować nad swoimi emocjami?

Witam. Ogólnie chodzi o to że od dłuższego czasu mam jakiś problem ze sobą ale nie wiem czym jest to spowodowane. Wcale nie panuje nad swoimi emocjami, czuje że to one jakby przejmują kontrolę nade mną. Głównie jest to złość,... Witam. Ogólnie chodzi o to że od dłuższego czasu mam jakiś problem ze sobą ale nie wiem czym jest to spowodowane. Wcale nie panuje nad swoimi emocjami, czuje że to one jakby przejmują kontrolę nade mną. Głównie jest to złość, jakaś taka agresja. Często też te emocje nie są adekwatne do sytuacji jaka w tym momencie jest. Nastrój zmienia mi się baaardzo często bez przyczyny. Dodam że od zawsze mam niskie poczucie własnej wartości, miałam zaburzenia odżywiania i naprawdę okropnie boje się samotności. Wydaje mi się że podświadomie manipuluje ludźmi - przyjaciółmi i chlopakiem, aby tylko nikt mnie nie zostawił. Czasami mam wyolbrzymiony lęk że coś złego się stanie, najczęściej że właśnie ludzie się ode mnie odwrócą. Gdyby to było ważne mam 18 lat, od zawsze byłam impulsywna ale w ostatnich miesiącach to wszystko naprawdę stało się uciążliwe i zaczęłam to zauważać. W dzieciństwie nie doświadczyłam miłości od strony ojca, byłam przez niego ciągle krytykowana, brak żadnej empatii itp. Myślę że to mocno na mnie wpłynęło, do teraz mamy zły kontakt i nie potrafimy się dogadać. Co może mi dolegać? Do psychologa narazie nie mam jak pójść, wyjedzam do pracy na miesiąc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak radzić sobie z odczuwaniem agresji?

Witam. Jestem osobą bardzo nerwową, wręcz agresywną. Często gdy ktoś po prostu zada mi "niewygodne" pytanie odpowiadam złością. Wręcz zaczynam się kłócić, podnosząc ton głosu. Chciałabym to zmienić bo zauważyłam że wiele osób ma ze mną po prostu problem. Nie... Witam. Jestem osobą bardzo nerwową, wręcz agresywną. Często gdy ktoś po prostu zada mi "niewygodne" pytanie odpowiadam złością. Wręcz zaczynam się kłócić, podnosząc ton głosu. Chciałabym to zmienić bo zauważyłam że wiele osób ma ze mną po prostu problem. Nie wiem jak temu zaradzić? Mogę liczyć na jakąś pomoc ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Agresja Psychologia

Jak budować większą samoakceptację?

Nie wiem co robić z życiem, Witam, mam 20 lat i właśnie kończę pierwszy rok studiów, na które wcale nie chciałam się dostać. Walczę o przyjęcie na kierunek artystyczny, ale wciąż nachodzą mnie negatywne myśli. W zasadzie odkąd pamiętam nigdy... Nie wiem co robić z życiem, Witam, mam 20 lat i właśnie kończę pierwszy rok studiów, na które wcale nie chciałam się dostać. Walczę o przyjęcie na kierunek artystyczny, ale wciąż nachodzą mnie negatywne myśli. W zasadzie odkąd pamiętam nigdy się nie akceptowałam, zawsze chciałam walczyć z tym jaka jestem. Zaczynając studia poszłam na kierunek, który mi się nie podobał, choć w semestrze go polubiłam. Zrozumiałam, że tym co naprawdę mnie kręci w tym kierunku jest dział związany z grafiką. Kocham to, ale obawiam się, że idąc w tym kierunku, to jest kształcenia się w rysunku i grafice komputerowej, tylko się rozczaruję, bo znów coś spali mój zapał, zmęczę się, nie zaakceptuję tego kim jestem. Czuję się pusta i bez celu w życiu, bez nadziei i planu. Coraz częściej mam ochotę zrobić sobie krzywdę, w ciągu tego roku akademickiego kilka razy się pocięłam, teraz znów tęsknię za nożykiem. Czuję się pusta, rozpieszczona przez rodzinę, która wciąż mnie wspiera i mówi, że mam robić to co kocham, ale nie wiem czy to nie jest tylko i wyłącznie mój problem braku osiągania natychmiastowych wyników, stąd rozczarowanie. Wiem że mam talent, ale wiem też o swojej ogromnej słabości psychicznej. Mam zrobione liceum ogólnokształcące i nic więcej. Nie wiem co robić i boję się. Nie mogę oddychać i często budzę się w nocy z niepokojem i nie wiem co robić. Nie mam już siły by uczyć się być silną, nie mam już siły na nic. Coraz częściej łapię się na tym, że z palitacją serca sprawdzam wyniki nauki lub czy poprostu dostanę się na następny rok. Nie wiem co robić, rodzina wciąż każe mi się ogarnąć, źle znosi moje samopoczucie. Nie mam siły ich wspierać ani walczyć ze sobą. Co mam robić, jak znaleźć siebie i zaakceptować? Jak walczyć z tym co czuję i prawidłowo zlokalizować problem?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia

Jak mogę walczyć z moją aspołecznością?

Witam.Otóż chcialbym opisac swoj problem przez ktory odechciewa mi sie zyc albowiem jestem osoba aspoleczna/ mam nerwice itd. Chcialbym napisac jak to sie stalo zawsze bylem osoba rozmowna usmiechnieta w klasie czesto zartowalem,za to jesli chodzi o oceny i ogolne... Witam.Otóż chcialbym opisac swoj problem przez ktory odechciewa mi sie zyc albowiem jestem osoba aspoleczna/ mam nerwice itd. Chcialbym napisac jak to sie stalo zawsze bylem osoba rozmowna usmiechnieta w klasie czesto zartowalem,za to jesli chodzi o oceny i ogolne zachowanie bylem jednym z najgorszych uczniow.Koledzy z ktorymi kolegowalem sie na codzien mialem w podstawowce potem gimnazjum.Ledwo co zdalem w gimnazjum a po gimnazjum trzeba bylo wybrac jakas szkole byle sie tylko dostac i padlo na budowlanke(kontakty z kolegami sie urwaly powyjezdzali inni ludzie).Nowi ludzie itd. i poprostu zobaczylem ze mialem bardzo trudno nawiazac kontakt z nowym otoczeniem.Praktycznie do nikogo sie nie odzywalem stalem sie samotnikiem.Praktyczne zawsze przed przyjsciem do szkoly bolal mnie brzuch.Jak wiadomo w zawodowkach nie zawsze sa kulturalne osobniki.Za jakis czas przyszla wigilia i od tamtej pory sie nie pojawilem w klasie i nie zdalem rok.Potem od nowa klasa nowi ludzie itd. ta sama historia tutaj wytrzymalem 3 lata i skonczylem jakos na farcie te szkole.Po ukonczeniu szkoly siedzialem 2 lata praktycznie caly czas w domu przed komputerem i praktycznie zdziczalem ze sie tak wyraze stalem sie aspolecznym nabawilem sie nerwicy.Balem sie wychodzic do miejsc typu sklepy w ktorych przebywa duzo ludzi.Potem w miedzy czasie znalazlem jakas dorywcza prace.Teraz od 1.5 roku pracuje w przemysle budowlanym z starszymi ludzmi od siebie z ktorymi nie mam zadnych tematow do rozmow i jest to samo w ogole nie rozmawiam tylko w telefonie.Siedze za kratami w pokoju sam i ta aspolecnzosc sie pograza ale pracy nie zmienie bo juz bym nie znalazl innej.Gdy patrze na starych znajomych na facebooka itp jak im sie uklada to odechciewa mi sie zyc obok tak samo pracuja sami mlodzi ludzie w moim wieku.Ale wiem ze to przeze mnie ze sie nie uczylem.Teraz zostalem sam.Chcialem chociaz znalesc dziewczyne nigdy nie mialem.Wiem ze sie moge podobac innym dziewczyna ale gdy widze jakas jak sie patrzy to poprostu mnie muruje lzy w oczach czerwony itd.Zaczalem myslec ze moje zycie nie ma sensu z dziewcyzna tez bym nie mial o czym rozmawiac wiec zostal mi tylko komputer i gry po pracy . Nigdy nie chodzilem na imprezy z rodzina tak samo nie rozmawiam w ogole przy stole. Tylko z mama mam dobry kontakt. Probowalem walczyc z aspolecznoscia zaczalem wychodzic do ludzi i jest lepiej ale to mi wiedzy nie da w glowie :( Zeby miec co powiedziec sensownego.Interesuje sie tylko sportem/muzyka i grami komputerowymi a z ludzmi w mojej branzy o tym nie porozmawiam prosze o pomoc :(Przepraszam o napisanie chaotycznie ale jak napisalem nie jestem za mądrym clzowiekiem :(

Czy lek Symfaxin zwalczy moje objawy?

Witam. Mam podejrzenie nerwicy lekowej. (Pulsowania w klatce pod lewą piersia które przy wysiłku wzrastają oraz w brzuchu i glowie.) Do tego dochodzą problemy ze snem i koncentracja. Czy lek symfaxin er który został przypisany jest w stanie całkiem wyleczyć objawy? Czy warto udać się na psychoterapię?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Czy w przypadku mojej córki konieczna jest wizyta u psychologa?

Witam, Mam 5-letnią córkę, z którą mam nietypowy problem,a mianowicie każe po sobie powtarzać zdania,a jeśli powie się to źle (np.za głośno, za cicho,nie w takiej kolejności jak ona chce) to zaczyna płkać, krzyczeć i muszę to powtarzać po kilkanaście... Witam, Mam 5-letnią córkę, z którą mam nietypowy problem,a mianowicie każe po sobie powtarzać zdania,a jeśli powie się to źle (np.za głośno, za cicho,nie w takiej kolejności jak ona chce) to zaczyna płkać, krzyczeć i muszę to powtarzać po kilkanaście razy i nie daje już sobie z tym rady. Co mam zrobić i co to może być? Czy potrzeba tutah szybkiej reakcji psychologa? Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda

Jak radzić sobie z uczuciem smutku, przygnębienia i płaczem?

Miewam uczucia smutku , przygnębienia i płacze. Samookaleczam się
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty