Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 8 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Moja 78-letnia babcia od pewnego czasu strasznie zapomina

Moja babcia (78 lat) od pewnego czasu strasznie zapomina np. coś się do niej mówi i za chwilę nie pamięta nic zaczyna mówić o zupełnie czymś innym, w trakcie rozmowy ucina wątki i zmienia rozmowe na zupełnie inny temat ale... Moja babcia (78 lat) od pewnego czasu strasznie zapomina np. coś się do niej mówi i za chwilę nie pamięta nic zaczyna mówić o zupełnie czymś innym, w trakcie rozmowy ucina wątki i zmienia rozmowe na zupełnie inny temat ale także babcia wkółko mówi to samo, ciagle mówi, opowiada to samo, nie pamięta co jadła, kto do niej dzwonił, gdzie schowała różne rzeczy np. portfel etc. Babcia leczy się u psychiatry na stany lękowe (zażywa lek trittico) miała robione badania u lekarza ogólnego (krew) ale wyniki były dobre. Czy babcia może chorować na alzhaimera? Czy lek trirrico mógł spowodować u babci efekt uboczny w postaci problemów które opisałem, lek przyjmuje kilka lat. Dodam że zdarzyło się babci wyrzucić portfel do śmietnika lub schowała rzecz i nie pamiętała gdzie, żeby lepiej zobrazować jej zapominanie to potrafi w ciagu 5min zapytać się 4x gdzie jadę na wakacje. Z góry dziękuję za pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Mam 22 lata i i dziś o godzinie ok. 1.40 doznałem dziwnego ataku

Witam. Mam 22 lata i i dziś o godzinie ok. 1.40 doznałem dziwnego ataku. Opowiem od początku. Po pracy zdrzemnalem się na 1.5h. Położyłem się spać o 23. 30 jakoś po 1 w nocy przebudzilem się i chciałem dalej iść... Witam. Mam 22 lata i i dziś o godzinie ok. 1.40 doznałem dziwnego ataku. Opowiem od początku. Po pracy zdrzemnalem się na 1.5h. Położyłem się spać o 23. 30 jakoś po 1 w nocy przebudzilem się i chciałem dalej iść spać po paru minutach znowu się przebudzilem przez atak o tej 1.40 z sciskiem na środku klatki piersiowej szybkie bicie serca i paraliżem ciała. Lezalem na prawym boku a prawa rękę miałem pod głową. Gdy atak się rozpoczął zlapalem się tylko lewa ręką na klatce scisku i próbowałem wstać ale nie mogłem . Po ustąpieniu scisku wstałem podszedłem do okna żeby zaczerpnąć powietrza i przestało atak trwał koło 3/4s.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Jak pielęgnować relacje z chłopakiem?

Dzień dobry , pisze pierwszy raz na jakikolwiek forum, wiec z góry przepraszam za rozlazłość wypowiedzi. Tematem mojego problemu jest brak zaufania drugiej połówki . Jestem z chłopakiem kilka miesięcy bardzo mi zależy na tym związku ,ale niestety zdarzyły się... Dzień dobry , pisze pierwszy raz na jakikolwiek forum, wiec z góry przepraszam za rozlazłość wypowiedzi. Tematem mojego problemu jest brak zaufania drugiej połówki . Jestem z chłopakiem kilka miesięcy bardzo mi zależy na tym związku ,ale niestety zdarzyły się sytuacje które nadszarpnęły jego zaufanie , co powoduje częste kłótnie itd , boje się teraz cokolwiek zrobić czy powiedzieć żeby znowu nie wynikła kłótnia. Bardzo chce jakoś to naprawić i zmienić to . Partner chce żebym mu udowodniła i pokazała że dla mnie to jest poważny związek, żebym pokazała mu ze się angażuje ,żeby to zauważył , że się zmieniam dla niego i wkładam wszystko w ten związek . Staram się mu to pokazać ze mi zależy , że żałuje za te wszystkie sytuacje ,ale niestety on nie wierzy mi i wypomina cały czas te błędy które popełniłam , wiec bardzo proszę o jakaś pomoc i poradę jak mam mu to pokazać i udowodnić ,bo naprawdę mi zależy i chce być szczęśliwa z nim . Wiem ze nie chce więcej wracać do tym starych akcji , tylko teraz chce żeby on tez w to uwierzył i zaczął mi ufać ,tylko jak ja mam mu to pokazać już sama nie mam pojęcia . Proszę bardzo o poradę żebym skorzystała z niej i uratowała to co tracę . Dziękuje bardzo .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy to zaburzenia że spektrum autyzmu?

Dzień dobry, Niepokoi mnie rozwój mojego synka, obawiam sie, ze moze miec zaburzenia ze spektrum autyzmu. Ma obecnie 23 miesiące, urodził sie w terminie przez cc (zagrażająca zamartwica), 10 pkt. Rehabilitowany przez ok. 7 msc z powodu obniżonego napięcia mięśniowego.... Dzień dobry, Niepokoi mnie rozwój mojego synka, obawiam sie, ze moze miec zaburzenia ze spektrum autyzmu. Ma obecnie 23 miesiące, urodził sie w terminie przez cc (zagrażająca zamartwica), 10 pkt. Rehabilitowany przez ok. 7 msc z powodu obniżonego napięcia mięśniowego. Rozwój fizyczny w normie. To, co mnie niepokoi: opóźniony rozwój mowy, posługuje się licznymi wyrazami dzwiekonasladowczymi i kilkoma standardowymi - tata, mama, baba, dwa, nie, papa. Czasem wymsknie mu sie coś w stylu "umyte", "bóbr", "daj", "ja" i sporo innych normalnych słów, ale sporadycznie. Mowi niewyraznie, ostatnie lub pierwsze sylaby np. swoje imie Kuba wymawia jak "kuuuuu", dzień dobry jako "dziedziedzie". Czesto powtarza sylaby w kółko, biegając np. "Babababa". Pokazuje paluszkiem, wydając gardlowe dźwięki, gdy czegoś chce. Wpada często w histerie, kiedy cos nie idzie po jego mysli, czasem uderza glowa w podloge, chociaż widze, ze to kontroluje, zeby go nie zabolało, patrzy wtedy na moją reakcje. Synek obserwuje dzieci, ale nie chce nawiązywać kontaktu, kiedy pytam, czy chce do dzieci, to kreci glowka i mowi, ze nie. Odpowiada na pytania kiwając glowa, rzadko slowem, ostatnio na pytanie kogo kochasz, odpowiedzial "ciebie". Duzo biega, bez przerwy wręcz i piszczy, trzepocze wtedy rączkami, szarpie uszy. Prawie niczego nie chce jesc, wybiórczo i tylko konkretne produkty. Przytula się, często zaczepia nas, robi żarty, chowając sie i wyskakujac skądś, bawi się w akuku, probuje uspokajać mlodszego braciszka dajac mu smoczek. Bardzo wybiórczo wykonuje polecenia, czasem jakby mnie nie slyszal. Zdarza mu sie chodzić na paluszkach, jakies 5% jego ogolnego chodzenia/biegania. Czy to moga byc zaburzenia ze spektrum autyzmu?

Jaka jest przyczyna zaniku emocji?

Dzień dobry, Chciałabym się dowiedzieć czy możliwym jest, aby w trakcie przyjmowania leków antydepresyjnych, po przeżyciu dużego stresu i wpadnięciu w stan furii doznać zaniku odczuwania emocji? Stan dotyczy 30-letniego mężczyzny, inżyniera - po burzliwym dniu i swego rodzaju upokorzeniu... Dzień dobry, Chciałabym się dowiedzieć czy możliwym jest, aby w trakcie przyjmowania leków antydepresyjnych, po przeżyciu dużego stresu i wpadnięciu w stan furii doznać zaniku odczuwania emocji? Stan dotyczy 30-letniego mężczyzny, inżyniera - po burzliwym dniu i swego rodzaju upokorzeniu go w pracy - unikał kontaktu przez tydzień, następnie podjął decyzję dotyczącą zakończenia naszego związku (mówił, że odczuł ulgę). Nie odczuwa motywacji i chęci do działania. Będę wdzięczna za wszelkie odpowiedzi mogące nakierować mnie na odpowiednie tory, aby mu pomóc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Moja 26 letnia córka ma depresje

Moja 26 letnia córka ma depresje. Na nic nie ma sily,nic ją nie cieszy. Żadna praca jej nie odpowiada. Byla u psychiatry,ale jest niezadowolona z wizyty. Lekarz ją zbył i powtorzył leki ,ktore juz kiedys brala. Jak ją namowic na wizyte u kolejnego specjalisty?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Chciałem prosić o poradę psychologiczną

Dzień dobry, Chciałem prosić o poradę psychologiczną. Problem, który opiszę dotyczy moich rodziców, z którymi relację mogę określić jako "toksyczną". Mam 25 lat, obecnie mieszkam u babci ( mamą mojej mamy) od ponad roku. Sytuacja w domu zmusiła mnie do... Dzień dobry, Chciałem prosić o poradę psychologiczną. Problem, który opiszę dotyczy moich rodziców, z którymi relację mogę określić jako "toksyczną". Mam 25 lat, obecnie mieszkam u babci ( mamą mojej mamy) od ponad roku. Sytuacja w domu zmusiła mnie do wyprowadzki, natomiast sytuacja po przeprowadzce jeszcze się pogorszyła. Jeśli chodzi o moją mamę - praktycznie od dziecka choruje na cukrzycę. Od jakichś dwóch lat zdrowie zmusiło ją do rezygnacji z pracy. Całe życie pracowała w banku i nagła niemożność pracy sprawiła, że stała się jednym wielkim kłębkiem nerwów. Dodatkowo przez całe życie patrzy na innych ludzi, zazdrości im, próbuje wpłynąć na moje decyzje w oparciu o to co powiedzą inni, poniekąd próbuje realizować swoje niespełnione marzenia przeze mnie, narzucając mi swoje racje. Sytuacja stała się naprawdę uciążliwa dla mnie. Stan do jakiego doprowadziła się moja mama bywał drastyczny: napady paniki, rozpacz, histeria, egoizm, wyzywanie moich bliskich. Taka "chora" próba uświadomienia mi, że jestem wszystkiemu winny. Dodatkowo fakt, że mieszkam z babcią a nie z nią spowodował jej nienawiść do swojej matki, którą również obwinia, za to że "przygarnęła mnie do siebie". Dodatkowo postawa ojca jest bierna. Nie radzi sobie z problemem i również on zaczyna obwiniać mnie o wszystko, napędzany tym czym żyje matka. Proszę o poradę jak mam zachowywać się w takiej sytuacji. Dodam, że bardzo zle odbija sie to na moim zyciu. Przejąłem poniekąd lęk i myślenie, którego za wszelką cenę próbuję się pozbyć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

od jakiegoś czasu mam problemy z moim chłopakiem

Witam, od jakiegoś czasu mam problemy z moim chłopakiem. Trwa to już ok. roku. Na początku było wszystko w porządku, ale po pewnym czasie stał się bardzo zazdrosny. Zaczął twierdzić, że się nim nie interesuj, chociaż jest to nieprawda. Zarzuca... Witam, od jakiegoś czasu mam problemy z moim chłopakiem. Trwa to już ok. roku. Na początku było wszystko w porządku, ale po pewnym czasie stał się bardzo zazdrosny. Zaczął twierdzić, że się nim nie interesuj, chociaż jest to nieprawda. Zarzuca mi cały czas, że go oszukuje, że go nie kocham. Robi awantury o wszystko, ostatnio nie ma dnia bez kłótni. Kłóci się że mną o to że nie mogę rozmawiać z nim przez telefon kiedy np. jestem w tramwaju, kiedy napisze do mnie wiadomość a ja nie odpisuje przez 5 min. Uważa że ukrywam się przed nim w aplikacji messenger, bo jak twierdzi pokazuje ona ze mnie nie ma kiedy z nim pisze lub pokazuje że cały czas jestem, a mu nie odpisuje. Jego zachowanie jest chore. Oskarża mnie cały czas, że coś kombinuje, że go zdradzę, że się z kimś spotykam. Kiedy wieczorem powiem o 23, że idę spać potrafi zrobić rano awanturę bo uważa, że tak naprawdę nie poszłam spać tylko gdzieś wyszłam lub ktoś był u mnie. Mam już powoli tego dosyć.. To co się dzieje jest nie do wytrzymania. Nie potrafi rozmawiać, kiedy chce żeby mi coś logicznie wytłumaczył nie potęfi tego zrobić. Obraża się za wszystko, odwraca się wtedy i w ogóle na mnie nie patrzy i się nie odzywa albo pakuję swoje rzeczy i chce wyjść. Pracuje w delegacjach i nie ma go od poniedziałku do piątku, więc nie mam jak udowodnić mu ze nic nie robię. Proszę o pomoc, czy on może mieć problemy z psychika, czy to po prostu chora zazdrość? Prosiłam go aby skorzystał z pomocy psychologa, ale nie chce o tym słyszeć. Nie wiem co mam robić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kapral
Mgr Katarzyna Kapral

Jak długo może trwać okres hipomanii?

Moj partner choruje na CHAD od ponad 25 lat, od 5 lat jesteśmy w związku, oprócz dzieci z pierwszego małżeństwa mamy 1 wspólne 3 - letniego synka. Ostatni epizod hipomanii u partnera miał miejsce ponad 3 lata temu, wtedy też... Moj partner choruje na CHAD od ponad 25 lat, od 5 lat jesteśmy w związku, oprócz dzieci z pierwszego małżeństwa mamy 1 wspólne 3 - letniego synka. Ostatni epizod hipomanii u partnera miał miejsce ponad 3 lata temu, wtedy też stopniowo odstawić leki i przez ten czas nie miał żadnych objawów choroby, to znaczy były momenty kiedy np dłużej spał, miał wahania nastroju , ale nie były to jakieś ciężkie objawy depresji. Od ponad tygodnia zauważylismy oboje, że nastąpiła zmiana w jego zachowaniu i zaczoł się nawrót choroby, oczywiście mój partner jest pod opieką poradni i zaczoł znów przyjmować leki. W związku z tym, że nie wszystko jeszcze dokładnie wiem, chciałabym się dowiedzieć jak długo może potrwać okres tzw. hipomanii?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Co może znaczyć mrowienie brwi i stany lękowe?

Witam. Od około 5 miesięcy mam uczucie mrówienia prawej brwi a dokładniej na kąciku brwi. Czasami te mrówienie dochodzi aż do oka. Uczucie takie jakbym miał za długi rzęsy i stykały się z brwią. Czasem mrówienia występują też po lewej... Witam. Od około 5 miesięcy mam uczucie mrówienia prawej brwi a dokładniej na kąciku brwi. Czasami te mrówienie dochodzi aż do oka. Uczucie takie jakbym miał za długi rzęsy i stykały się z brwią. Czasem mrówienia występują też po lewej stronie brwi, ale najbardziej dyskomfortowe pojawia się na prawej brwi. Do tego czasami czuje ból po prawej stronie głowy który trwa krótko. Do tego mam nadwrażliwość na zapach, czasem dusi mnie zapach w pokoju. Wspomnę że od pewnego czasu mam lęki jak np, sąsiad puknie z góry, lub ktoś inny, jak bym był wrażliwy na słuch, nie skupiając się na czymś innym. Co to może być ? Do tego straciłem pewność siebie, myślę że każdy mnie obgaduje, chce źle. A jeszcze niekiedy mam uczucie że ktoś czyta w moich myślach i wpadam w panikę. Próbuje sam sobie poradzić, ale to jest trudne. Najgorzej jest z rana. Jak wstanę to tylko błagam, abym miał zdrowe myśli, czasem cały dzień jest do "bani" A czasem jakoś cieszę się z tego dnia. Od tego cierpienia mam myśli samobójcze, które się nasilają i nie wiem kiedy mogę popełnić samobójstwo. Kiedyś mając 17 lat miałem już takie myśli które przeszły do teraz. Proszę niech jakiś specjalista się wypowie jakie kroki mam zacząć ? Podkreślam że takie zachowanie jak moim zdaniem stany depresyjne zaczęły się około 1.5 miesiąca temu. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Zycie przeistoczylo mnie w chlodna kobiete

Pomozcie.. Nie jestem dziewczyna ktora nalezy do slabych. Zycie przeistoczylo mnie w chlodna kobiete. Kolejny partner, (a pierwszy I zawsze mialamnadzieje ze ostatni) historia sie powtarza. Czy DLA ze mna jest nie tak? Kazdy jeden po czasie sie mna nudzi.tlumaczenie... Pomozcie.. Nie jestem dziewczyna ktora nalezy do slabych. Zycie przeistoczylo mnie w chlodna kobiete. Kolejny partner, (a pierwszy I zawsze mialamnadzieje ze ostatni) historia sie powtarza. Czy DLA ze mna jest nie tak? Kazdy jeden po czasie sie mna nudzi.tlumaczenie se widocznie za malo sie staram jest dla mnie zenujace. Robie wszystko co kazda matka I zona powinna robic. Mam male dzieci I czasem brak checi do zycia seksualnego. Wydawalo mi sie ze dobro dzieci powinna byc dla nas rodzicow najwazniejsze. Mylilam sie.. Kol3jny ''partner'' a dzisiaj caly dzien mnie zbywa. Nie moze rozmawiac bo szef stoi obok.. prawda okazala sie inna. Przez caly dzien byl ma trlefonie z kolezanka! Kolezanka ktora kiedys miala z nim wiecej wspolnego niz zwykla znajomosc. Pare dni temu moj maz wrocil zamiast po dwoch dniach to po tygodniu z kraju. Mial tak dosyc tego ze chcialam z nim rozmawiac ze zechcial rozwodu. Nie qspominajac ze po powrocoe do domu jednak mu sie odwidzialo.. a teraz takie zachowanie. Wszystko zaczyna sie mi ukladac w jedna calosc. Serce mnie boli bo nie spodziewalam sie tego po nim. Dla niego probowalam I zalatwilam wszystko co bylo mozna'zeby tylko mu pomoc.. Niby jestem bez uczuc.teraz mam wielki bol. Nie chce mi sie zyc.. chetnie bym sie zabila, tylko NIE moge zostawic moich malych dzieci samych.
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

cierpię na bezsenność, czuję się, jakby moje życie było karą i cierpieniem

Mam dość, nie chcę mi się żyć, moje życie jest beznadziejne, wszyscy mnie olewają, w klasie nie wzbudzam interesowania, kiedy coś się odezwę, to koledzy i koleżanki mnie nie słuchają, czuję się samotny, palę nałogowo papierosy z tego wszystkiego ,... Mam dość, nie chcę mi się żyć, moje życie jest beznadziejne, wszyscy mnie olewają, w klasie nie wzbudzam interesowania, kiedy coś się odezwę, to koledzy i koleżanki mnie nie słuchają, czuję się samotny, palę nałogowo papierosy z tego wszystkiego , paczkę dziennie, spożywam alkohol, po prostu jestem beznadziejny, śmieciem, przeklinam dzień w którym się urodziłem, w czasach gimnazjum byłem wyśmiewany, mam depresję i nerwicę, stałem się agresywny, nie radzę sobię ze swoimi nerwami, stoczyłem się na dno, miewam napady paniki bez przyczyny, mam brak energii do wszystkiego, cierpię na bezsenność, czuję się, jakby moje życie było karą i cierpieniem...mam dość tego wszystkiego...Bardzo proszę o pomoc!!! Pozdrawiam!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy te bóle w klatce oznaczają nerwicę?

Witam. Mam 23 lata i od ponad miesiąca odczuwam codziennie bóle w klatce piersiowej. Mają one charakter ucisku. Co jakiś czas ból przenosi się do rąk lub pleców. 2 razy miałem w związku z tymi objawami atak paniki i... Witam. Mam 23 lata i od ponad miesiąca odczuwam codziennie bóle w klatce piersiowej. Mają one charakter ucisku. Co jakiś czas ból przenosi się do rąk lub pleców. 2 razy miałem w związku z tymi objawami atak paniki i raz wylądowałem na pogotowiu a raz w szpitalu. Miałem tam zrobione RTG klatki piersiowej, Echo serca oraz Ekg i badania krwi. Wszystkie wyniki były dobre. Ostatnio zrobiłem Ekg wysiłkowe i wynik również był negatywny. Pomimo tego żyję w ciągłym niepokoju, że jednak choruję na serce i w każdej chwili mogę dostać zawału. Niepokoi mnie również bicie serca, które w spoczynku wynosi około 55-60, lecz np rano wynosi około 80. Dodam, że przez wiele lat uprawiałem piłkę nożną oraz trenowałem na siłowni. Czy w związku z tym mogę być chory na nerwicę??
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Jak poukładać relacje z dziewczyną?

Mam 21 lat. Zerwała ze mną dziewczyna po 5 latach związku. Nie odzywam się do niej już dwa tygodnie, staram się zająć sobą i robić wszystkie rzeczy na bieżąco co najlepsze do tego prowadzę firmę, która cierpi na tym tak... Mam 21 lat. Zerwała ze mną dziewczyna po 5 latach związku. Nie odzywam się do niej już dwa tygodnie, staram się zająć sobą i robić wszystkie rzeczy na bieżąco co najlepsze do tego prowadzę firmę, która cierpi na tym tak samo jak ja finansowo. Były dni kiedy byłem silny, uśmiechnięty. Zacząłem ćwiczyć, dbać o siebie z myślą ze jak ona to zobaczy to dostrzeże ze się zmieniłem ze zrozumiałem swoje błędy. Gdzieś od roku nasz kontakt się zmniejszył, ale uczucia, tęsknota miłość była zawsze. Wiem to bo mi to okazywała. Teraz mówi ze nie wie, że pomieszały jej się uczucia, że czuje, że się oddaliliśmy, że potrzebuje czasu, a ja przez to wszystko coraz bardziej popadam w zakłopotanie, nie spie po nocach ciagle o niej myśle. Bardzo mi na niej zależy i wiem, że chciałbym to wszystko poukładać od nowa, ułożyć życie z nią na nowo. Niestety ciagle powtarza ze nie wie ze potrzebuje czasu ze jej uczucia się zmieniają i sama tego nie może zrozumieć dlaczego do tego doszło, ale ja zaś wiem ze jestem wstanie zrobić wszystko tak aby zmienić to na zawsze i żeby to już się nie pojawiło. Przez ten czas zrozumiałem wiele i wiele dostrzegłem. Najgorsze jest to, że wspólnie w domu studenckim mieszka z takim chłopakiem, o którego ciagle jestem zazdrosny mimo jej zapewnień o miłości do mnie i tego ze to ze mną chce budować przyszłość, a niestety doszło do tego, że zerwała. Myślałem ze jak przestane utrzymywać kontakt, interesować się nią to przyciągnę ja bardziej, że zrozumie stratę i ból, który temu towarzyszy. Nie wiem co już robić czuje się załamany. Chce ja odzyskać i pragnę tego. Wiele razy rozmawialiśmy o tym mówiła mi wciąż to samo, że nie wie kiedy, że musi sobie przemyśleć wszystko, a przy tym potrafiła się zbliżyć do mnie. Dlatego nie mogę tego zrozumieć po co to wszystko dlaczego nie chce ze mną szczerze, konkretnie porozmawiać o tym co się stało i poukładać to tak jak należy. Bardzo ja kocham i już się pogubiłem sam nie wiem czego szukam, porady, pomocy... chce ja po prostu odzyskać, a boje się kontaktować, umówić na spotkanie. Bo w myśli mam to ze znów powie to samo „nie wiem”. Ja już nie potrafię czekac. Chce to rozwiązać raz na zawsze. Błagam i pomoc. Nie wierze ze ona po tylu latach, wspólnych chwilach potrafiła tak z dnia na dzień o wszystkim zapomnieć i zostawić to...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak przełamać swój lęk przed kontaktem z innymi ludźmi?

Mam problem z rozmową z ludźmi. Nie wiem czy można to nazwać fobią społeczną, ale z każdym rokiem jest coraz gorzej. Mam 19 lat i boję się kontaktu z ludźmi, co tłumaczy dlaczego nie mam nikogo do rozmowy. Ciężko mi... Mam problem z rozmową z ludźmi. Nie wiem czy można to nazwać fobią społeczną, ale z każdym rokiem jest coraz gorzej. Mam 19 lat i boję się kontaktu z ludźmi, co tłumaczy dlaczego nie mam nikogo do rozmowy. Ciężko mi z kimkolwiek porozmawiać, nawet z najbliższymi. Jak myślę, że mam zadzwonić do kogoś z rodziny, wzbraniam się przed tym jak przed największym złem. Zamykam się przed rodziną, jedyną przyjaciółką, ukrywając co naprawdę czuję. Podświadomie buduję wokół siebie duży dystans, choć wydawało mi się, że mówię wszystko swobodnie i na luzie. Kiedyś miałam problemy z pójściem do małych sklepików, gdzie miałam stanąć oko w oko ze sprzedawcą, dlatego odpowiadało mi chodzenie dalej, do sklepów sieciowych. Czasem wciąż mam ten problem. Wcześniej próbowałam to ignorować, ale ostatnia sytuacja mnie upewniła, że coś jest nie tak. Przymierzałam w domu bikini przed rodziną i czułam się dobrze. Wyobrażałam sobie jak wyjdę z nim na basen i popływam. Wtedy było w porządku. Potem pojechałam kupić sobie jednoczęściowy strój kąpielowy i jak miałam iść do przymierzalni z wytypowanym strojem, poczułam nagłe poczucie strachu, że miałabym tak wyjść do ludzi. "Co ja wyprawiam? Oszalałam, że mam się tak pokazać?" — takie pytania mi się kłębiły po głowie. Tak się przeraziłam, że wybiegłam ze sklepu, podnosząc głos, że już wolę siedzieć w domu całe wakacje. Chciało mi się wręcz płakać, gdy babcia mnie do niego z powrotem zaciągnęła. Nie mam pojęcia jak przezwyciężyć swój strach. Mam niedługo wyjazd i nie wiem jak wyjaśnić tacie, dlaczego wolałabym zostać w pokoju hotelowym niż wyjść na basen, gdzie jest pełno ludzi. Gdy myślę, że mam z porozmawiać z kimś obcym albo stanąć takim twarzą w twarz, zatyka mnie i stoję jak słup, bojąc się postąpić krok. Ośmielam się dopiero po kilku czy kilkunastu spotkaniach. Prosiłabym o jaką radę, bo nie wiem do kogo się zwrócić. Miałam już kilka spotkań u psychologa, ale czy on mi pomoże? Dziękuję za wszelką pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jest ze mną bardzo źle.

Jest ze mną bardzo źle. Mam 19 lat, jestem na pierwszym roku studiów. Do momentu studiów wszystko było raczej ok - nie byłem jakiś smutny wychodziłem często ze znajomymi, chodziłem na siłownię, dbałem o siebie. Od czasu studiów (7 miesięcy)... Jest ze mną bardzo źle. Mam 19 lat, jestem na pierwszym roku studiów. Do momentu studiów wszystko było raczej ok - nie byłem jakiś smutny wychodziłem często ze znajomymi, chodziłem na siłownię, dbałem o siebie. Od czasu studiów (7 miesięcy) przytyłem 20kg. Straciłem poczucie własnej wartości. Studiuję informatykę co dodatkowo temu sprzyja. Jednak mój problem polega na czymś innym. Otóż ostatnio tzn od ok. 2-3 miesięcy jestem smutny. Cały czas. Przestałem o siebie dbać już dawno, ale to co się działo w ostatnim miesiącu aż dziwi mnie samego. Straciłem ochotę do nauki, do wszystkich moich hobby, ze znajomymi nie spotkałem się od 2 miesięcy bo nie chcę(tak jakby chcę ale coś mnie bardzo zniechęca nie wiem dokładnie co ale między innymi moja samoocena). Nawet moja rodzina powiedziała mi wczoraj, że przeglądali moje zdjęcia z przed dwóch lat i byłem zawsze uśmiechnięty, dusza towarzystwa. W tym roku miewałem myśli samobójcze nawet dzisiaj. Nie widzę sensu w niczym. Czuję tak jakby życie było mdłe, nic mnie nie interesuje i cały czas czuję bezsensowny smutek- tzn nie chcę być smutny i nie chce się tak czuć i nie mam pojęcia czemu się tak czuję, ale czuję się cały czas przygnębiony, bez siły, nieobecny. Poza tym w tym semestrze bardzo pogorszyły się moje wyniki w nauce co dodatkowo mnie dobija. Nie wiem co mam robić. Chciałbym schudnąć, dobrze się uczyć, mieć jakieś zainteresowania, spotykać się ze znajomymi, ale coś mnie cały czas trzyma przed komputerem/ w pokoju / w łóżku. Cały czas na wszystko narzekam, ale w sumie to czemu mnie to dziwi skoro jakość mojego życia spadła przez ostatnie 7 miesięcy o 300%. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Od niedawna zauważyłam, że jem co chcę

Od niedawna zauważyłam, że jem co chcę, nie kontroluje siebie w ogóle. Chociaż nie jestem otyłą czy chorą osobą, to wiem, że jeśli będę dalej tak robić to się szybko zmieni. Nie jestem pewna czy to jakiś poważniejszy problem natury... Od niedawna zauważyłam, że jem co chcę, nie kontroluje siebie w ogóle. Chociaż nie jestem otyłą czy chorą osobą, to wiem, że jeśli będę dalej tak robić to się szybko zmieni. Nie jestem pewna czy to jakiś poważniejszy problem natury psychicznej, czy tylko przyzwyczajenia. Odkąd mam pracę i własne pieniądze, kupuje co chce "ponieważ mi się należy". Potrafię wyjść z mieszkania i iść do sklepu tylko i wyłącznie po słodycze, mam ciągłe zachcianki, jedzenie sprawia mi radość, niweluje stres, jest formą odpoczynku. Zastanawiam się czy jest to możliwe bym samodzielnie zmieniła te nawyki. Nie jestem raczej osobą o silnej woli, lecz mam już dość niezdrowej relacji z jedzeniem. Czasami pragnę czegoś bardzo, zjem to i czuję wyrzuty sumienia (plus wcale nie przyniosło to takiej satysfakcji jak myślałam przed zjedzeniem). Czy powinnam udać się do specjalisty czy spróbować własnymi siłami zwalczyć problem?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Małgorzata Mróz
Mgr Małgorzata Mróz

Jak przekonać moją córeczkę do wyjazdu na wakacje?

Witam. Mam córeczkę, która wlasnie skonczyla 3 latka . W sierpniu chcieliśmy po raz pierwszy wyjechac na wakacje. Do tej pory zawsze cos się komplikowalo, dlatego też mała nigdy nie spala poza domem. Problem w tym, że dziecko nie chce... Witam. Mam córeczkę, która wlasnie skonczyla 3 latka . W sierpniu chcieliśmy po raz pierwszy wyjechac na wakacje. Do tej pory zawsze cos się komplikowalo, dlatego też mała nigdy nie spala poza domem. Problem w tym, że dziecko nie chce nigdzie jechać. Gdy zaczynamy temat wyjazdu mała robi sie nerwowa, złości sie, płacze i mówi, że ona nigdzie nie jedzie bo woli swoj domek.. Nie pomaga tłumaczenie, ze pojadą też dziadkowie, z którymi mieszka i których wręcz uwielbia. Mąż naciska aby jechać i nie przejmować sie tym, że nie chce jechac ale ja jestem pełna obaw. Mała ma ostatnio ciężki okres, zrobiła sie strasznie nerwowa i nie chciałabym dokładać jej stresu. Co powinnam zrobic w takiej sytuacji?

Co mogą znaczyć problemy ze snem i stany lękowe?

Witam od kilku miesięcy mam problemy ze snem nic mi się niechce mam lęki złe samo poczucie unikam spotkan ze znajomimi i kłopoty z pracą do jakiego lekarza powinienem się zgłosic z takim problemem
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Od 17 roku życia choruję na nerwicę lękową i stany depresyjne

Dzień Dobry , ja mam pytanko . Od 17 roku życia choruję na nerwicę lękową i stany depresyjne. Od kilku lat z narzeczonym staramy się o dziecko, nagle po tak długim czasie zaszłam w ciążę. Zaraz jak test wyszedł... Dzień Dobry , ja mam pytanko . Od 17 roku życia choruję na nerwicę lękową i stany depresyjne. Od kilku lat z narzeczonym staramy się o dziecko, nagle po tak długim czasie zaszłam w ciążę. Zaraz jak test wyszedł mi pozytywny przestałam brać tabletki. Strasznie się po odstawieniu czuję , ale staram się z tym jakoś walczyć . Najgorsze jest to , że wyczytałam w Internecie , że jak przed ciążą stosowałam antydepresanty , to jest możliwość , że moje dziecko może np. zachorować na autyzm. Bardzo się tego obawiam . Mój lekarz Ginekolog wyśmiał , że to absurd. Na to nie ma znaczenia kto zachoruję na autyzm. Mimo wszystko mam już czarne wizję :(
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kapral
Mgr Katarzyna Kapral
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda
Patronaty