Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 4 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak sobie poradzić z takimi emocjami?

Za mną okres 5 miesięcy samookaleczania się. Od tego momentu mam takie dziwne humorki które polegają na tym że jest mi smutno , jestem przygnębiona, czuje się samotna , ciągle płacze, nie mam na nic ochoty , czuję się gorsza... Za mną okres 5 miesięcy samookaleczania się. Od tego momentu mam takie dziwne humorki które polegają na tym że jest mi smutno , jestem przygnębiona, czuje się samotna , ciągle płacze, nie mam na nic ochoty , czuję się gorsza , brzydsza , głupsza, bywam taka nieobecna. Podczas tych humorków dochodzi do tego że znów robię sobie te kilka kresek . Ten okres kiedy trwa to wszystko wynosi od 2 do 10 dni a czasem nawet dłużej. Pojawia się on podczas tego że zobaczę że ktoś jest szczęśliwy i dobrze się bawi a ja tego wcale nie mam lub gdy z kimś się pokłócę, czasem też pojawia się bez powodu, tak po prostu. Jak sobie z tym poradzić?

Jak przeprosić mojego partnera za swoje zachowanie?

Dzień dobry, od jakiegoś czasu spotykam się z kolega z pracy. Jest wspaniałym człowiekiem. A ja jestem po bardzo trudnym rozstaniu. Ostatnio na imprezie (pod wpływem alkoholu) zrobiłam mu awanturę. Najgorsze jest to ze sam nie do końca wiem za... Dzień dobry, od jakiegoś czasu spotykam się z kolega z pracy. Jest wspaniałym człowiekiem. A ja jestem po bardzo trudnym rozstaniu. Ostatnio na imprezie (pod wpływem alkoholu) zrobiłam mu awanturę. Najgorsze jest to ze sam nie do końca wiem za co. Na tej imprezie poczułam się trochę ignorowana przez niego (choć teraz sama nie wiem czy miałam ku temu powody) on nigdy nie dał mi powodów bym czuła się przy nim źle, zawsze bardzo mnie wspiera i stara się pomoc po rozstaniu z poprzednim. Mam jednak wrażenie ze ta awantura była skierowana bardziej do poprzedniego faceta. Przy nim często czułam się ignorowana. Ale gdy teraz się tak poczułam to od razu zareagowałam bardzo gwałtowanie i dość agresywnie. Nie chce tak go ranić..
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Moja 78-letnia babcia od pewnego czasu strasznie zapomina

Moja babcia (78 lat) od pewnego czasu strasznie zapomina np. coś się do niej mówi i za chwilę nie pamięta nic zaczyna mówić o zupełnie czymś innym, w trakcie rozmowy ucina wątki i zmienia rozmowe na zupełnie inny temat ale... Moja babcia (78 lat) od pewnego czasu strasznie zapomina np. coś się do niej mówi i za chwilę nie pamięta nic zaczyna mówić o zupełnie czymś innym, w trakcie rozmowy ucina wątki i zmienia rozmowe na zupełnie inny temat ale także babcia wkółko mówi to samo, ciagle mówi, opowiada to samo, nie pamięta co jadła, kto do niej dzwonił, gdzie schowała różne rzeczy np. portfel etc. Babcia leczy się u psychiatry na stany lękowe (zażywa lek trittico) miała robione badania u lekarza ogólnego (krew) ale wyniki były dobre. Czy babcia może chorować na alzhaimera? Czy lek trirrico mógł spowodować u babci efekt uboczny w postaci problemów które opisałem, lek przyjmuje kilka lat. Dodam że zdarzyło się babci wyrzucić portfel do śmietnika lub schowała rzecz i nie pamiętała gdzie, żeby lepiej zobrazować jej zapominanie to potrafi w ciagu 5min zapytać się 4x gdzie jadę na wakacje. Z góry dziękuję za pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Mam 22 lata i i dziś o godzinie ok. 1.40 doznałem dziwnego ataku

Witam. Mam 22 lata i i dziś o godzinie ok. 1.40 doznałem dziwnego ataku. Opowiem od początku. Po pracy zdrzemnalem się na 1.5h. Położyłem się spać o 23. 30 jakoś po 1 w nocy przebudzilem się i chciałem dalej iść... Witam. Mam 22 lata i i dziś o godzinie ok. 1.40 doznałem dziwnego ataku. Opowiem od początku. Po pracy zdrzemnalem się na 1.5h. Położyłem się spać o 23. 30 jakoś po 1 w nocy przebudzilem się i chciałem dalej iść spać po paru minutach znowu się przebudzilem przez atak o tej 1.40 z sciskiem na środku klatki piersiowej szybkie bicie serca i paraliżem ciała. Lezalem na prawym boku a prawa rękę miałem pod głową. Gdy atak się rozpoczął zlapalem się tylko lewa ręką na klatce scisku i próbowałem wstać ale nie mogłem . Po ustąpieniu scisku wstałem podszedłem do okna żeby zaczerpnąć powietrza i przestało atak trwał koło 3/4s.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Jak poradzić sobie z tymi objawami po odstawieniu alkoholu?

Witam,spożywałem alkohol przez okres 5 ciu lat,na przełomie grudnia i stycznia bieżącego roku miałem taki stan ze mało spałem,ciągle bylem wesoły,miałem dużo energii,piłem tak do 18 marca bieżącego roku i postanowiłem przestać pic,początkowo wystąpiły typowe objawy zespołu abstynencyjnego jednak minęły... Witam,spożywałem alkohol przez okres 5 ciu lat,na przełomie grudnia i stycznia bieżącego roku miałem taki stan ze mało spałem,ciągle bylem wesoły,miałem dużo energii,piłem tak do 18 marca bieżącego roku i postanowiłem przestać pic,początkowo wystąpiły typowe objawy zespołu abstynencyjnego jednak minęły po kilku dniach,niestety doszły tez takie które trwają do dziś jak:pustka w głowie(brak myśli),ogromne problemy z pamięcią,płaczliwość,trudność z logicznym rozumowaniem,brak odczuwania uczuć,uczucie zamknięcia w własnej głowie,problemy ze zrozumieniem tego co kto do mnie mówi,problemy z czytaniem ze zrozumieniem,wrażenie ze bodźce z zewnątrz do mnie ciężko docierają,dzwonienie w uszach,proszę o pomoc,dodam iż mam 26 lat
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Beata Wańczyk-Dręczewska
Lek. Beata Wańczyk-Dręczewska

Jaka jest przyczyna zaniku emocji?

Dzień dobry, Chciałabym się dowiedzieć czy możliwym jest, aby w trakcie przyjmowania leków antydepresyjnych, po przeżyciu dużego stresu i wpadnięciu w stan furii doznać zaniku odczuwania emocji? Stan dotyczy 30-letniego mężczyzny, inżyniera - po burzliwym dniu i swego rodzaju upokorzeniu... Dzień dobry, Chciałabym się dowiedzieć czy możliwym jest, aby w trakcie przyjmowania leków antydepresyjnych, po przeżyciu dużego stresu i wpadnięciu w stan furii doznać zaniku odczuwania emocji? Stan dotyczy 30-letniego mężczyzny, inżyniera - po burzliwym dniu i swego rodzaju upokorzeniu go w pracy - unikał kontaktu przez tydzień, następnie podjął decyzję dotyczącą zakończenia naszego związku (mówił, że odczuł ulgę). Nie odczuwa motywacji i chęci do działania. Będę wdzięczna za wszelkie odpowiedzi mogące nakierować mnie na odpowiednie tory, aby mu pomóc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Moja 26 letnia córka ma depresje

Moja 26 letnia córka ma depresje. Na nic nie ma sily,nic ją nie cieszy. Żadna praca jej nie odpowiada. Byla u psychiatry,ale jest niezadowolona z wizyty. Lekarz ją zbył i powtorzył leki ,ktore juz kiedys brala. Jak ją namowic na wizyte u kolejnego specjalisty?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Chciałem prosić o poradę psychologiczną

Dzień dobry, Chciałem prosić o poradę psychologiczną. Problem, który opiszę dotyczy moich rodziców, z którymi relację mogę określić jako "toksyczną". Mam 25 lat, obecnie mieszkam u babci ( mamą mojej mamy) od ponad roku. Sytuacja w domu zmusiła mnie do... Dzień dobry, Chciałem prosić o poradę psychologiczną. Problem, który opiszę dotyczy moich rodziców, z którymi relację mogę określić jako "toksyczną". Mam 25 lat, obecnie mieszkam u babci ( mamą mojej mamy) od ponad roku. Sytuacja w domu zmusiła mnie do wyprowadzki, natomiast sytuacja po przeprowadzce jeszcze się pogorszyła. Jeśli chodzi o moją mamę - praktycznie od dziecka choruje na cukrzycę. Od jakichś dwóch lat zdrowie zmusiło ją do rezygnacji z pracy. Całe życie pracowała w banku i nagła niemożność pracy sprawiła, że stała się jednym wielkim kłębkiem nerwów. Dodatkowo przez całe życie patrzy na innych ludzi, zazdrości im, próbuje wpłynąć na moje decyzje w oparciu o to co powiedzą inni, poniekąd próbuje realizować swoje niespełnione marzenia przeze mnie, narzucając mi swoje racje. Sytuacja stała się naprawdę uciążliwa dla mnie. Stan do jakiego doprowadziła się moja mama bywał drastyczny: napady paniki, rozpacz, histeria, egoizm, wyzywanie moich bliskich. Taka "chora" próba uświadomienia mi, że jestem wszystkiemu winny. Dodatkowo fakt, że mieszkam z babcią a nie z nią spowodował jej nienawiść do swojej matki, którą również obwinia, za to że "przygarnęła mnie do siebie". Dodatkowo postawa ojca jest bierna. Nie radzi sobie z problemem i również on zaczyna obwiniać mnie o wszystko, napędzany tym czym żyje matka. Proszę o poradę jak mam zachowywać się w takiej sytuacji. Dodam, że bardzo zle odbija sie to na moim zyciu. Przejąłem poniekąd lęk i myślenie, którego za wszelką cenę próbuję się pozbyć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Dlaczego jestem zmęczona i apatyczna?

Obserwuję u siebie dziwne objawy i nie wiem co mam robić. Od jakiegoś czasu czuję się bardzo apatyczna i przygnębiona a odczuwane dolegliwości uniemożliwiają mi normalnie funkcjonowanie. Od jakiegoś czasu regularnie śnią mi się brutalne gwałty - w dzieciństwie padlam... Obserwuję u siebie dziwne objawy i nie wiem co mam robić. Od jakiegoś czasu czuję się bardzo apatyczna i przygnębiona a odczuwane dolegliwości uniemożliwiają mi normalnie funkcjonowanie. Od jakiegoś czasu regularnie śnią mi się brutalne gwałty - w dzieciństwie padlam ofiarą nadużyć seksualnych. Trwało to z różną częstotliwością ok. 2 lata. Byłam wtedy dzieckiem i pamiętam te wydarzenia jakby to było wczoraj (to moje jedyne wspomnienie z dzieciństwa). Przez kilka lat po tych wydarzeniach funkcjonowałam niemal normalnie jednak z tą różnicą, że byłam i jestem nadwrazliwa na dotyk. Sytuacja się diametralnie zmieniła gdy przez przypadek obejrzałam dokument o lekarzu, który gwalcił swoje pacjentki. Wtedy wszystko do mnie powróciło ze zdwojoną siłą. Miałam koszmary nocne itp. Mimo, że od tych wydarzeń minęło wiele lat nigdy nie pozwoliłam się żadnemu mężczyźnie zbliżyć do siebie (nigdy nie uprawiałam seksu). Od jakiegoś czasu mam takie wrażenie, że przeżywam to co się wydarzyło w przeszłości jeszcze raz - nie tylko w koszmarach sennych, ale i innych dolegliwościach (przeżywam smutek i przygnębienie, nic mnie nie cieszy,mam problemy z koncentracją uwagi izoluje się). To co kiedyś sprawiało mi przyjemność bardzo mnie męczy. Psycholog po wstępnej rozmowie stwierdził że mam objawy charakterystyczne dla PTSD. Czytałam jednak, że to schorzenie dotyczy wojskowych i policjantów. Jakie są rokowania po potwierdzeniu takiej diagnozy i czy jest szansa na całkowite ustąpienie objawów. Pozdrawiam serdecznie
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak otworzyć się na związek?

Mam 29 lat, jestem singlem, prawiczkiem, nigdy nie miałem dziewczyny, na randce byłem tylko raz, nigdy się nie całowałem, nie trzymałem za rękę itd. Jestem samotny, bez przyjaciół, mam kilku kolegów (spotykamy się sporadycznie), jestem wycofany zwłaszcza w stosunku do... Mam 29 lat, jestem singlem, prawiczkiem, nigdy nie miałem dziewczyny, na randce byłem tylko raz, nigdy się nie całowałem, nie trzymałem za rękę itd. Jestem samotny, bez przyjaciół, mam kilku kolegów (spotykamy się sporadycznie), jestem wycofany zwłaszcza w stosunku do kobiet. Chciałbym mieć przyjaciół, dziewczynę, po jakimś czasie rodzinę, ale bardzo boję się związać, boję się dziewczyn, boję się romantyczności i seksu. Teoretycznie nie powinienem mieć takich zahamowań, bo mam swoje mocne strony, które powinny przyciągać uwagę kobiet: przystojny, wysportowany, elokwentny, wrażliwy, ambitny, z poczuciem humoru, utalentowany, z pasjami. Mam też oczywiście słabe strony: zahamowany, długo się otwieram, słabo radzę sobie z finansami i pracą, mam dość puste, jednostajne życie, jestem bojaźliwy, a regularny wysiłek i konsekwentne działanie sprawiają mi opór, trochę egocentryczny, żyjący we własnym świecie, trochę zagubiony. Byłem hospitalizowany pół roku w klinice nerwic, łącznie w terapiach różnorakich chyba z 5 lat spędziłem, najdłuższa terapia, którą niedawno przerwałem z powodu braku namacalnych efektów trwała prawie 3 lata. Jestem teraz w innej terapii, ale z powodów finansowych na razie spotykamy się co 2 tyg (przez co nie mogę się podzielić z terapeutką wszystkimi moimi problemami a terapia ma wolny przebieg). Jestem od niedawna pod opieką psychiatry, zacząłem brać ssri. Staram się. Od dłuższego czasu mindfulness - który skutecznie sabotuję swoją nieregularnością i przerwami w praktyce. Pracuję trochę nad mową ciała. Czytam ostatnio więcej mądrych książek psychologicznych. Jestem w terapiach, u psychiatry. Starałem się też otwierać na ludzi. Ostatnią moją relację z pewną dziewczyną, na której mi bardzo zależało urwałem (i miałem przez wiele miesięcy, kiedy ze mną pracowała również wrażenie, że jej na mnie bardzo zależy), bo mnie wywalono z pracy. Nie stać mnie było na jasne zasygnalizowanie, że pragnę kontynuować z nią znajomość. Ostatniego dnia pracy miałem wrażenie, że ona mnie odrzuca i ma gdzieś to, że jestem ostatni dzień, ale tak się prawdopodobnie nie stało (piszę prawdopodobnie, bo tego nie wiem). Może jej "mam gdzieś" wypływało z tego, że ja sprawiałem wrażenie, że mam gdzieś, że się rozstajemy, tym że nie zasygnalizowałem dość jasno tego, co chciałbym zrobić dalej z naszą relacją. Relacja się urwała. Od miesięcy nie mamy z sobą kontaktu. Bardzo mnie męczy mój problem. Poprzednie relacje z dziewczynami w których się zakochiwałem, z wzajemnością, były podobne, byłem jeszcze bardziej skryty z moimi intencjami, i zależało mi, żeby do niczego nie dochodziło, żeby stawiać granicę i tamę, głębszej znajomości. Nie wiem jednak dlaczego, bo przecież nie miałem negatywnych doświadczeń w związkach (winne są więc dzieciństwo i geny). Efekt jest taki, że jestem fajnym facetem, który nie posmakował nawet namiastki radości, wypływającej ze spełnionej miłości i bardzo, bardzo mi to doskwiera. Nie wiem co z tym zrobić. A może troszeczkę wiem? - ale mimo wszystko, mocno boję się o swoją przyszłość, że moje starania, prace, terapie, będą szły strasznie powoli i że to może się ostatecznie nie udać. Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kapral
Mgr Katarzyna Kapral

Jak poradzić sobie z poczuciem samotności?

Dzień dobry mam taki problem ponieważ czuje się samotny nie mam zbyt wielu przyjaciół ponieważ wszyscy są zagranicą albo są zonaci ja byłem w związku ale od 2 lat już nie od tamtej pory codziennie życie mnie przytłacza czuje jakby... Dzień dobry mam taki problem ponieważ czuje się samotny nie mam zbyt wielu przyjaciół ponieważ wszyscy są zagranicą albo są zonaci ja byłem w związku ale od 2 lat już nie od tamtej pory codziennie życie mnie przytłacza czuje jakby mnie nikt nie rozumiał w parę miesięcy temu miałem jeszcze kilka "przyjaciółek" ale były fałszywe. No powiem wprost że brakuje mi bliskości coś koło tego ale nie wiem co z tym zrobić :/
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Jak długo może trwać okres hipomanii?

Moj partner choruje na CHAD od ponad 25 lat, od 5 lat jesteśmy w związku, oprócz dzieci z pierwszego małżeństwa mamy 1 wspólne 3 - letniego synka. Ostatni epizod hipomanii u partnera miał miejsce ponad 3 lata temu, wtedy też... Moj partner choruje na CHAD od ponad 25 lat, od 5 lat jesteśmy w związku, oprócz dzieci z pierwszego małżeństwa mamy 1 wspólne 3 - letniego synka. Ostatni epizod hipomanii u partnera miał miejsce ponad 3 lata temu, wtedy też stopniowo odstawić leki i przez ten czas nie miał żadnych objawów choroby, to znaczy były momenty kiedy np dłużej spał, miał wahania nastroju , ale nie były to jakieś ciężkie objawy depresji. Od ponad tygodnia zauważylismy oboje, że nastąpiła zmiana w jego zachowaniu i zaczoł się nawrót choroby, oczywiście mój partner jest pod opieką poradni i zaczoł znów przyjmować leki. W związku z tym, że nie wszystko jeszcze dokładnie wiem, chciałabym się dowiedzieć jak długo może potrwać okres tzw. hipomanii?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Co może znaczyć mrowienie brwi i stany lękowe?

Witam. Od około 5 miesięcy mam uczucie mrówienia prawej brwi a dokładniej na kąciku brwi. Czasami te mrówienie dochodzi aż do oka. Uczucie takie jakbym miał za długi rzęsy i stykały się z brwią. Czasem mrówienia występują też po lewej... Witam. Od około 5 miesięcy mam uczucie mrówienia prawej brwi a dokładniej na kąciku brwi. Czasami te mrówienie dochodzi aż do oka. Uczucie takie jakbym miał za długi rzęsy i stykały się z brwią. Czasem mrówienia występują też po lewej stronie brwi, ale najbardziej dyskomfortowe pojawia się na prawej brwi. Do tego czasami czuje ból po prawej stronie głowy który trwa krótko. Do tego mam nadwrażliwość na zapach, czasem dusi mnie zapach w pokoju. Wspomnę że od pewnego czasu mam lęki jak np, sąsiad puknie z góry, lub ktoś inny, jak bym był wrażliwy na słuch, nie skupiając się na czymś innym. Co to może być ? Do tego straciłem pewność siebie, myślę że każdy mnie obgaduje, chce źle. A jeszcze niekiedy mam uczucie że ktoś czyta w moich myślach i wpadam w panikę. Próbuje sam sobie poradzić, ale to jest trudne. Najgorzej jest z rana. Jak wstanę to tylko błagam, abym miał zdrowe myśli, czasem cały dzień jest do "bani" A czasem jakoś cieszę się z tego dnia. Od tego cierpienia mam myśli samobójcze, które się nasilają i nie wiem kiedy mogę popełnić samobójstwo. Kiedyś mając 17 lat miałem już takie myśli które przeszły do teraz. Proszę niech jakiś specjalista się wypowie jakie kroki mam zacząć ? Podkreślam że takie zachowanie jak moim zdaniem stany depresyjne zaczęły się około 1.5 miesiąca temu. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Zycie przeistoczylo mnie w chlodna kobiete

Pomozcie.. Nie jestem dziewczyna ktora nalezy do slabych. Zycie przeistoczylo mnie w chlodna kobiete. Kolejny partner, (a pierwszy I zawsze mialamnadzieje ze ostatni) historia sie powtarza. Czy DLA ze mna jest nie tak? Kazdy jeden po czasie sie mna nudzi.tlumaczenie... Pomozcie.. Nie jestem dziewczyna ktora nalezy do slabych. Zycie przeistoczylo mnie w chlodna kobiete. Kolejny partner, (a pierwszy I zawsze mialamnadzieje ze ostatni) historia sie powtarza. Czy DLA ze mna jest nie tak? Kazdy jeden po czasie sie mna nudzi.tlumaczenie se widocznie za malo sie staram jest dla mnie zenujace. Robie wszystko co kazda matka I zona powinna robic. Mam male dzieci I czasem brak checi do zycia seksualnego. Wydawalo mi sie ze dobro dzieci powinna byc dla nas rodzicow najwazniejsze. Mylilam sie.. Kol3jny ''partner'' a dzisiaj caly dzien mnie zbywa. Nie moze rozmawiac bo szef stoi obok.. prawda okazala sie inna. Przez caly dzien byl ma trlefonie z kolezanka! Kolezanka ktora kiedys miala z nim wiecej wspolnego niz zwykla znajomosc. Pare dni temu moj maz wrocil zamiast po dwoch dniach to po tygodniu z kraju. Mial tak dosyc tego ze chcialam z nim rozmawiac ze zechcial rozwodu. Nie qspominajac ze po powrocoe do domu jednak mu sie odwidzialo.. a teraz takie zachowanie. Wszystko zaczyna sie mi ukladac w jedna calosc. Serce mnie boli bo nie spodziewalam sie tego po nim. Dla niego probowalam I zalatwilam wszystko co bylo mozna'zeby tylko mu pomoc.. Niby jestem bez uczuc.teraz mam wielki bol. Nie chce mi sie zyc.. chetnie bym sie zabila, tylko NIE moge zostawic moich malych dzieci samych.
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

cierpię na bezsenność, czuję się, jakby moje życie było karą i cierpieniem

Mam dość, nie chcę mi się żyć, moje życie jest beznadziejne, wszyscy mnie olewają, w klasie nie wzbudzam interesowania, kiedy coś się odezwę, to koledzy i koleżanki mnie nie słuchają, czuję się samotny, palę nałogowo papierosy z tego wszystkiego ,... Mam dość, nie chcę mi się żyć, moje życie jest beznadziejne, wszyscy mnie olewają, w klasie nie wzbudzam interesowania, kiedy coś się odezwę, to koledzy i koleżanki mnie nie słuchają, czuję się samotny, palę nałogowo papierosy z tego wszystkiego , paczkę dziennie, spożywam alkohol, po prostu jestem beznadziejny, śmieciem, przeklinam dzień w którym się urodziłem, w czasach gimnazjum byłem wyśmiewany, mam depresję i nerwicę, stałem się agresywny, nie radzę sobię ze swoimi nerwami, stoczyłem się na dno, miewam napady paniki bez przyczyny, mam brak energii do wszystkiego, cierpię na bezsenność, czuję się, jakby moje życie było karą i cierpieniem...mam dość tego wszystkiego...Bardzo proszę o pomoc!!! Pozdrawiam!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jest ze mną bardzo źle.

Jest ze mną bardzo źle. Mam 19 lat, jestem na pierwszym roku studiów. Do momentu studiów wszystko było raczej ok - nie byłem jakiś smutny wychodziłem często ze znajomymi, chodziłem na siłownię, dbałem o siebie. Od czasu studiów (7 miesięcy)... Jest ze mną bardzo źle. Mam 19 lat, jestem na pierwszym roku studiów. Do momentu studiów wszystko było raczej ok - nie byłem jakiś smutny wychodziłem często ze znajomymi, chodziłem na siłownię, dbałem o siebie. Od czasu studiów (7 miesięcy) przytyłem 20kg. Straciłem poczucie własnej wartości. Studiuję informatykę co dodatkowo temu sprzyja. Jednak mój problem polega na czymś innym. Otóż ostatnio tzn od ok. 2-3 miesięcy jestem smutny. Cały czas. Przestałem o siebie dbać już dawno, ale to co się działo w ostatnim miesiącu aż dziwi mnie samego. Straciłem ochotę do nauki, do wszystkich moich hobby, ze znajomymi nie spotkałem się od 2 miesięcy bo nie chcę(tak jakby chcę ale coś mnie bardzo zniechęca nie wiem dokładnie co ale między innymi moja samoocena). Nawet moja rodzina powiedziała mi wczoraj, że przeglądali moje zdjęcia z przed dwóch lat i byłem zawsze uśmiechnięty, dusza towarzystwa. W tym roku miewałem myśli samobójcze nawet dzisiaj. Nie widzę sensu w niczym. Czuję tak jakby życie było mdłe, nic mnie nie interesuje i cały czas czuję bezsensowny smutek- tzn nie chcę być smutny i nie chce się tak czuć i nie mam pojęcia czemu się tak czuję, ale czuję się cały czas przygnębiony, bez siły, nieobecny. Poza tym w tym semestrze bardzo pogorszyły się moje wyniki w nauce co dodatkowo mnie dobija. Nie wiem co mam robić. Chciałbym schudnąć, dobrze się uczyć, mieć jakieś zainteresowania, spotykać się ze znajomymi, ale coś mnie cały czas trzyma przed komputerem/ w pokoju / w łóżku. Cały czas na wszystko narzekam, ale w sumie to czemu mnie to dziwi skoro jakość mojego życia spadła przez ostatnie 7 miesięcy o 300%. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Od niedawna zauważyłam, że jem co chcę

Od niedawna zauważyłam, że jem co chcę, nie kontroluje siebie w ogóle. Chociaż nie jestem otyłą czy chorą osobą, to wiem, że jeśli będę dalej tak robić to się szybko zmieni. Nie jestem pewna czy to jakiś poważniejszy problem natury... Od niedawna zauważyłam, że jem co chcę, nie kontroluje siebie w ogóle. Chociaż nie jestem otyłą czy chorą osobą, to wiem, że jeśli będę dalej tak robić to się szybko zmieni. Nie jestem pewna czy to jakiś poważniejszy problem natury psychicznej, czy tylko przyzwyczajenia. Odkąd mam pracę i własne pieniądze, kupuje co chce "ponieważ mi się należy". Potrafię wyjść z mieszkania i iść do sklepu tylko i wyłącznie po słodycze, mam ciągłe zachcianki, jedzenie sprawia mi radość, niweluje stres, jest formą odpoczynku. Zastanawiam się czy jest to możliwe bym samodzielnie zmieniła te nawyki. Nie jestem raczej osobą o silnej woli, lecz mam już dość niezdrowej relacji z jedzeniem. Czasami pragnę czegoś bardzo, zjem to i czuję wyrzuty sumienia (plus wcale nie przyniosło to takiej satysfakcji jak myślałam przed zjedzeniem). Czy powinnam udać się do specjalisty czy spróbować własnymi siłami zwalczyć problem?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Małgorzata Mróz
Mgr Małgorzata Mróz

Jak mogę walczyć z moją aspołecznością?

Witam.Otóż chcialbym opisac swoj problem przez ktory odechciewa mi sie zyc albowiem jestem osoba aspoleczna/ mam nerwice itd. Chcialbym napisac jak to sie stalo zawsze bylem osoba rozmowna usmiechnieta w klasie czesto zartowalem,za to jesli chodzi o oceny i ogolne... Witam.Otóż chcialbym opisac swoj problem przez ktory odechciewa mi sie zyc albowiem jestem osoba aspoleczna/ mam nerwice itd. Chcialbym napisac jak to sie stalo zawsze bylem osoba rozmowna usmiechnieta w klasie czesto zartowalem,za to jesli chodzi o oceny i ogolne zachowanie bylem jednym z najgorszych uczniow.Koledzy z ktorymi kolegowalem sie na codzien mialem w podstawowce potem gimnazjum.Ledwo co zdalem w gimnazjum a po gimnazjum trzeba bylo wybrac jakas szkole byle sie tylko dostac i padlo na budowlanke(kontakty z kolegami sie urwaly powyjezdzali inni ludzie).Nowi ludzie itd. i poprostu zobaczylem ze mialem bardzo trudno nawiazac kontakt z nowym otoczeniem.Praktycznie do nikogo sie nie odzywalem stalem sie samotnikiem.Praktyczne zawsze przed przyjsciem do szkoly bolal mnie brzuch.Jak wiadomo w zawodowkach nie zawsze sa kulturalne osobniki.Za jakis czas przyszla wigilia i od tamtej pory sie nie pojawilem w klasie i nie zdalem rok.Potem od nowa klasa nowi ludzie itd. ta sama historia tutaj wytrzymalem 3 lata i skonczylem jakos na farcie te szkole.Po ukonczeniu szkoly siedzialem 2 lata praktycznie caly czas w domu przed komputerem i praktycznie zdziczalem ze sie tak wyraze stalem sie aspolecznym nabawilem sie nerwicy.Balem sie wychodzic do miejsc typu sklepy w ktorych przebywa duzo ludzi.Potem w miedzy czasie znalazlem jakas dorywcza prace.Teraz od 1.5 roku pracuje w przemysle budowlanym z starszymi ludzmi od siebie z ktorymi nie mam zadnych tematow do rozmow i jest to samo w ogole nie rozmawiam tylko w telefonie.Siedze za kratami w pokoju sam i ta aspolecnzosc sie pograza ale pracy nie zmienie bo juz bym nie znalazl innej.Gdy patrze na starych znajomych na facebooka itp jak im sie uklada to odechciewa mi sie zyc obok tak samo pracuja sami mlodzi ludzie w moim wieku.Ale wiem ze to przeze mnie ze sie nie uczylem.Teraz zostalem sam.Chcialem chociaz znalesc dziewczyne nigdy nie mialem.Wiem ze sie moge podobac innym dziewczyna ale gdy widze jakas jak sie patrzy to poprostu mnie muruje lzy w oczach czerwony itd.Zaczalem myslec ze moje zycie nie ma sensu z dziewcyzna tez bym nie mial o czym rozmawiac wiec zostal mi tylko komputer i gry po pracy . Nigdy nie chodzilem na imprezy z rodzina tak samo nie rozmawiam w ogole przy stole. Tylko z mama mam dobry kontakt. Probowalem walczyc z aspolecznoscia zaczalem wychodzic do ludzi i jest lepiej ale to mi wiedzy nie da w glowie :( Zeby miec co powiedziec sensownego.Interesuje sie tylko sportem/muzyka i grami komputerowymi a z ludzmi w mojej branzy o tym nie porozmawiam prosze o pomoc :(Przepraszam o napisanie chaotycznie ale jak napisalem nie jestem za mądrym clzowiekiem :(

Od 17 roku życia choruję na nerwicę lękową i stany depresyjne

Dzień Dobry , ja mam pytanko . Od 17 roku życia choruję na nerwicę lękową i stany depresyjne. Od kilku lat z narzeczonym staramy się o dziecko, nagle po tak długim czasie zaszłam w ciążę. Zaraz jak test wyszedł... Dzień Dobry , ja mam pytanko . Od 17 roku życia choruję na nerwicę lękową i stany depresyjne. Od kilku lat z narzeczonym staramy się o dziecko, nagle po tak długim czasie zaszłam w ciążę. Zaraz jak test wyszedł mi pozytywny przestałam brać tabletki. Strasznie się po odstawieniu czuję , ale staram się z tym jakoś walczyć . Najgorsze jest to , że wyczytałam w Internecie , że jak przed ciążą stosowałam antydepresanty , to jest możliwość , że moje dziecko może np. zachorować na autyzm. Bardzo się tego obawiam . Mój lekarz Ginekolog wyśmiał , że to absurd. Na to nie ma znaczenia kto zachoruję na autyzm. Mimo wszystko mam już czarne wizję :(
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kapral
Mgr Katarzyna Kapral
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda

Czy w przypadku mojej córki konieczna jest wizyta u psychologa?

Witam, Mam 5-letnią córkę, z którą mam nietypowy problem,a mianowicie każe po sobie powtarzać zdania,a jeśli powie się to źle (np.za głośno, za cicho,nie w takiej kolejności jak ona chce) to zaczyna płkać, krzyczeć i muszę to powtarzać po kilkanaście... Witam, Mam 5-letnią córkę, z którą mam nietypowy problem,a mianowicie każe po sobie powtarzać zdania,a jeśli powie się to źle (np.za głośno, za cicho,nie w takiej kolejności jak ona chce) to zaczyna płkać, krzyczeć i muszę to powtarzać po kilkanaście razy i nie daje już sobie z tym rady. Co mam zrobić i co to może być? Czy potrzeba tutah szybkiej reakcji psychologa? Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda
Patronaty