Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 8 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Przez niespełna rok czasu zdarzało mi się używać narkotyków

Witam. Przez niespełna rok czasu zdarzało mi się używać narkotyków (marihuana w szczególności, ale była też amfetamina, neta amfetamina i sporadycznie kokaina) wyżej wymienione narkotyki zdarzało mi się również często mieszać z dużo ilością alkoholu, głównie wódką. Początkiem maja... Witam. Przez niespełna rok czasu zdarzało mi się używać narkotyków (marihuana w szczególności, ale była też amfetamina, neta amfetamina i sporadycznie kokaina) wyżej wymienione narkotyki zdarzało mi się również często mieszać z dużo ilością alkoholu, głównie wódką. Początkiem maja wziąłem ostatni raz sporą ilość alkoholu z amfetaminą (miałem wtedy straszną banie, ale żadnych omamów i halucynacji). Początkiem czerwca zapaliłem jeszcze ze dwa razy zioło. Do teraz nic nie biorę, ale mam problemy takie jak bezsenność, wahania nastrojów, bardzo słaby apetyt, luźne stolce i czasami takie uczucie smutku i przygnębienia. Moje pytanie jest takie: czy samo mi to przejdzie i ile może to trwać. Mogę wykonywać wszystkie czynności, ale jakoś bez większego przekonania. Czuję jakby to używki wyssały ze mnie prawie całą energię do życia. Bardzo proszę o jakieś porady i opinie. Dodam że obecnie nie przebywam w Polsce i spotkanie z lekarzem może być utrudnione. Z góry dziękuję za pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

czy mój przypadek wymaga brania leków ?

Proszę nie usuwać ! Wszystko jest opisane dokładnie.. Witam ! I niestety ja dołączam do grona. Chciałbym od początku opisać mój problem i liczę na to, że doradzicie mi co robić czy leczyć się, brać leki czy po prostu sam... Proszę nie usuwać ! Wszystko jest opisane dokładnie.. Witam ! I niestety ja dołączam do grona. Chciałbym od początku opisać mój problem i liczę na to, że doradzicie mi co robić czy leczyć się, brać leki czy po prostu sam z tym walczyć.  W listopadzie dzień jak co dzień, pojechałem do pracy i pracując na swoim stanowisku tam gdzie zawsze podeszła do mnie kierowniczka Niemka (może to miało też na to wpływ bo nie znam bardzo dobrze Niemieckiego) zacząłem z nią rozmawiać i dziewczyna w pewnym momencie zaczęła się ze mnie śmiać i po chwili zapytałem o co chodzi a ona do mnie że co taki cały czerwony jestem jak burak i od tamtej pory się zaczęło :/ Poszedłem do łazienki od razu, miałem napady duszności, biło mi mocniej serce, wychodziły mi plamy na szyi i klatce piersiowej, przechodziły mi dreszcze. Myślałem, że to tylko gorszy dzień ale nie..  Najgorszy był dla mnie pierwszy miesiąc, nie chciało mi się dosłownie wychodzić z pokoju, czułem że cały się trzęsę w środku, bałem się nawet iść do sklepu. Próbowałem zwalczyć lęk i starałem się wszędzie chodzić no i jest duża poprawa bo już normalnie wychodzę do sklepu, załatwiam swoje sprawy. Ale nadal mam lęk przed pracą, przed ludźmi.  Jak tylko kogoś widzę, że idzie w moim kierunku od razu serce mi staje, czuje ciepło na twarzy i myśli : zaraz będę jak burak, zaraz wyjdą mi plamy. Próbuje z tym walczyć nie myśląc o tym ale nie udaje mi się to.  Gdy kogoś już widzę, że idzie w moim kierunku to czuje się tak jakby mój mózg się wyłączył i pojawiają się tylko te złe myśli.  Najgorsze rzeczy dla mnie to : przerwa w pracy - gdy ma mnie ktoś w zasięgu wzroku, sytuacje sam na sam z kimś np szefowa przychodzi powiedzieć co mam robić. Dziwne jest to, że np jak sam do kogoś zagadam nawet sam na sam to te objawy praktycznie nie występują albo w mniejszym stopniu. Chyba przez to bo po prostu wiem co chce powiedzieć itd a tak jak ktoś do mnie chce zagadać i usłyszę swoje imię to czuje, że się zaraz spale.  To chyba wszystko co mi się dzieję w skrócie mówiąć : Boje się ludzi, biore wszystko do siebie, denerwuje się byle czym. Nie rozumiem dlaczego coś takiego mnie dopadło skoro nigdy nie miałem z tym problemów, byłem osobą otwartą, miałem dużo znajomych a teraz..  Teraz boje się odezwać i to mnie męczy :/ Zaczęło się to w okresie jak zacząłem ćwiczyć na siłowni tzn jakoś 2 miesiące od rozpoczęcia siłowni może to miało jakiś wpływ ? Stresująca praca ?  Byłem u jednego lekarza to powiedział mi w sumie to co wiem, żeby nie myśleć o tym, że to sam się nakręcam itd.  Postanowiłem jeszcze raz iść do innego i ten mi przepisał lek sulpiryd teva 50 mg, leży już w szafce miesiąc czasu i nie wiem co robić.  Jak myślicie czy mój przypadek wymaga brania leków ? Czy ten lek który dostałem jest ok ? Boje się wziąć tych leków, boję się ze jak później je odstawię to to wróci ze zdwojoną siła  Jest ze mną znacznie lepiej niż pół roku temu bo wtedy nie chciałem iść na cpn zapłacić nawet, teraz to nie problem  Ale problem taki jest że boję się ludzi a to mnie męczy bo ogólnie to byłem zawsze gaduła. Pozdrawiam !
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Senność, zmęczenie, osłabienie takie uczucie towarzyszy mi codziennie

Senność, zmęczenie, osłabienie takie uczucie towarzyszy mi codziennie. Czasem kołatanie w sercu i dziwne uczucie jakbym miała zaraz zemdleć. Od dłuższego czasu moje życie to katorga, lekkie uczucie głodu, a mój organizm nie potrafi sobie z tym poradzić muszę... Senność, zmęczenie, osłabienie takie uczucie towarzyszy mi codziennie. Czasem kołatanie w sercu i dziwne uczucie jakbym miała zaraz zemdleć. Od dłuższego czasu moje życie to katorga, lekkie uczucie głodu, a mój organizm nie potrafi sobie z tym poradzić muszę zaraz coś zjeść by chociaż na chwilę "zapchać" żołądek zanim zrobie coś pożywnego. Trzy razy mierzyłam ciśnienie 121/83 i do tego 92 pulsu (przy trzech pomiar pulsu był taki sam), za każdym razem odczyt ciśnienia był inny ale kręcił się wokół tej liczby. Miałam robioną morfologię i nic nie wykazało według lekarza, tak samo badania na tarczycę mówił że wszystko jest w normie. Również dodam że stałam się bardzo nerwowa, lekarz kazał mi przestać się denerwować i wszystko będzie dobrze, ale jak mam przestać się denerwować jak nie wiem co mi jest. Doktor nie chce dać mi skierowania na inne badania, stwierdził że są mi nie potrzebne. Co powinnam dalej zrobić? Czy mogłabym zrobić wyniki bez skierowania? Jeżeli tak to na czym powinnam się skupić?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy to normalne - tzn czy kac nadal sie utrzymuje?

Jestem 30h po imprezie, wypilam naprawde duzo (jak na mnie) i wypalilam bardzo duzo papierosow. Mimo ze w sumie minal juz dzien od imprezy, to zaczely trzasc mi sie rece, uderzenia goraca i nierowne bicie serca. Czy to normalne - tzn czy kac nadal sie utrzymuje?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak ułożyć relacje z matką?

Moja mama powiedziała mojemu synowi ze wyrzuci mnie z domu chodź jestem współwłaścicielem i nie mieszkam z mamą w jednym mieszkaniu i to juz nie pierwszy raz jak nastawia mojego syna przeciwko mnie a on ma dopiero 13 lat i... Moja mama powiedziała mojemu synowi ze wyrzuci mnie z domu chodź jestem współwłaścicielem i nie mieszkam z mamą w jednym mieszkaniu i to juz nie pierwszy raz jak nastawia mojego syna przeciwko mnie a on ma dopiero 13 lat i mówi ze on nie chce chodzić do babci wiecej razy co mam zrobić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Dotyczy: Psychologia Relacje

Jak zachować się po rozstaniu z partnerem?

Dzień Dobry. Rozstałam się z partnerem. Jesteśmy 2 osobami, które reprezentują kadrę menadżerską. Po kolejnej awanturze o zbyt długi czas poświęcany pracy oraz jego niezamknięta przeszłość, która mnie dotykała i wracała, pękłam ( podczas moich urodzin odbierał telefon od obecnej... Dzień Dobry. Rozstałam się z partnerem. Jesteśmy 2 osobami, które reprezentują kadrę menadżerską. Po kolejnej awanturze o zbyt długi czas poświęcany pracy oraz jego niezamknięta przeszłość, która mnie dotykała i wracała, pękłam ( podczas moich urodzin odbierał telefon od obecnej małżonki, bo nie rozwiódł się, otrzymywałam mnóstwo sms od byłej partnerki, mimo, że prosiłam o spotkanie się z nią i rozmowę z nią w tej kwestii ). Wyprowadziłam się pod wpływem impulsu. Poprosiłam go o rozmowę podczas której partner wskazał że jestem zbyt ekspresyjna, energiczna i wracam do jego przeszłości. Dziwi mnie to bo rok temu poznając mnie zaakceptował moją ekspresyjność i nie zadbał o fakt, żeby pozamykać sprawy z przeszłości, co znacznie ułatwiłoby nam budowanie relacji. Zdziwiło mnie to ze na pytanie czy mnie kocha powiedział że nie chce udzielać informacji, mimo, że miał łzy w oczach. Natomiast wychodząc z domu ze swojej strony prosiłam o brak kontaktu z jego strony i nie wracanie w przyszłości do tego co było ( był bardzo zaskoczony, wręcz nie chciał - mówiąc ale jak to? ). Zdziwiła mnie jego reakcja, że dwa dni po rozstaniu pojechał na koncert z ludźmi z pracy o 22:00, podczas , gdy zawsze był zmęczony i musiałam prosić, żebyśmy gdzieś wyszli. Nie mogę zrozumieć jego zachowania. Bardzo Go kocham. Nie mam problemu z tym ,żeby w tej sytuacji się odnaleźć. Jednak bardzo szkoda mi tego czasu, zastanawia mnie czy kiedykolwiek mnie kochał skoro w zeszłym tygodniu dzieliliśmy życie, łóżko...a w kolejnym tygodniu ma problem żeby odpowiedzieć mi na pytanie czy mnie kocha. Podczas finalnego spotkania cały czas powtarzał , że czuje się podle i jest mu wstyd. Co może czas pokazać? Jak zachowywać się w tej sytuacji?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jestem mama 19 miesięcznej Heleny, u której niedługo po szczepieniu zaobserwowałam mały regres w rozwoju

Witam. Jestem mama 19 miesięcznej Heleny, u której niedługo po szczepieniu zaobserwowałam mały regres w rozwoju. Przestała reagować na swoje imię ( po całkowitym wyłączeniu tv znowu reaguje) nie robi papa ( podczas gdy swietbiebprzybija piątkę, podaje dłoń żeby zrobić... Witam. Jestem mama 19 miesięcznej Heleny, u której niedługo po szczepieniu zaobserwowałam mały regres w rozwoju. Przestała reagować na swoje imię ( po całkowitym wyłączeniu tv znowu reaguje) nie robi papa ( podczas gdy swietbiebprzybija piątkę, podaje dłoń żeby zrobić cześć, czy robi wazyla sroczka kaszkę) Średnio tez u niej z wykonywaniem poleceń. Potrafi wyrzucić pieluchę do kosza, ale papierka już nie. Widzę, ze rozumie więcej kiedy pokaże jej niż jak powiem. Jest motorycznie świetnie rozwinięty, wspina się wszędzie ale jest przy tym ostrożna aby nie spać. Do tego niepokojące jest dla mnie to, ze nie zna zwierzątek książeczki woli sama kartkować. Pytanie moje czy to musi być autyzm czy jest jakieś inne zaburzenie odpowiadające mojemu opisowi? Dziękuje za odpowiedz i pozdrawiam. Magdalena
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda
Mgr Iwona Stanicka
Mgr Iwona Stanicka

Witam mam bardzo duży problem z kontrolowanie swoich emocji

Witam mam bardzo duży problem z kontrolowanie swoich emocji do Partnera jesteśmy 11 lat po ślubie młodzi ludzie którzy weszli w dorosłe życie szybko i młodo mamy obecnie 2 dzieci mój mąż twierdzi że jest przez mnie bardzo ograniczany pod... Witam mam bardzo duży problem z kontrolowanie swoich emocji do Partnera jesteśmy 11 lat po ślubie młodzi ludzie którzy weszli w dorosłe życie szybko i młodo mamy obecnie 2 dzieci mój mąż twierdzi że jest przez mnie bardzo ograniczany pod i kontrolowany . Nie potrafię się tego oduczyć pragnę od niego dużo miłości która nie zawsze otrzymuje . Kocham go bardzo mocno ale on ostatnio powiedział że ma dość mojej zaborczości nie może tak dalej funkcjonować i chce się rozstac ja nie potrafię się z tym pogodzić nie umiem bez niego funkcjonować . Bola mnie słowa które wypowiedział że już mnie nie kocha i nie chce zemną być . Proszę poradzić co mogę zrobić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Jak postępować z moją babcią?

Dzień dobry, mam bardzo kontrolującą,złośliwą babcię. Zawsze taka była, wtrącała się do małżeństw swoich córek i oba się rozpadły. Jednak gdy była młodsza potrafiła się "zrehabilitować" jakimś dobrym uczynkiem lub pomóc komuś w potrzebie włącznie ze mną. Obecnie babcia ma... Dzień dobry, mam bardzo kontrolującą,złośliwą babcię. Zawsze taka była, wtrącała się do małżeństw swoich córek i oba się rozpadły. Jednak gdy była młodsza potrafiła się "zrehabilitować" jakimś dobrym uczynkiem lub pomóc komuś w potrzebie włącznie ze mną. Obecnie babcia ma 92 lata, nie stwierdzono u niej demencji ani Alzheimera, rozumuje, mówi i robi wszystko logicznie, porusza się samodzielnie. Córki ją opuściły, inne wnuki też, pozostałam ja, bo było mi jej żal, pamiętam jak była kiedyś dla mnie ukochaną babcią. Jednak boli mnie sytuacja kiedy babcia kontroluje również mnie, skłóciła mnie z mężem, cały czas krytykuje lub ucieka się do szantażu moralnego próbując we mnie wzbudzić poczucie winy. Żadne rozmowy nie pomagają, ona ma "monopol na wiedzę", najchętniej pozbawiłaby mnie wolnej woli i przeżyła moje życie za mnie. Jedyna rada lekarza to ustępować babci, bo jest stara, ja też kiedyś taka będę, bla,bla bla...ale to niewykonalne, już nie daję rady i choć tego nie pochwalam, to rozumiem dlaczego na starość została sama. Babcia jątrzy, nakazuje a potem sprawdza czy wykonałam jej polecenie i jest przy tym niesamowicie pomysłowa i logiczna. Z pewnością jest samotna, ale nie chce tego zmienić, chyba sprawia jej przyjemność użalanie się nad sobą. Każde stawianie granic babci kończy się wyzwiskami z jej strony, jej słowa ranią jak nóż, szantażuje mnie udarem lub zawałem jak już brakuje jej argumentów. Zrezygnowałam z terapii u psychologa gdy usłyszałam, że muszę to znosić, że lepiej nie będzie, he,he...ale żadnej rady jak wyjść z depresji, jak przesypiać noce, jak pogodzić się z tym, że jestem ostatnią osobą w rodzinie, która to znosi (nie wiem jeszcze jak długo), jak poradzić sobie z wyrzutami sumienia kiedy jestem szczera wobec siebie i stwierdzam, że zaczęłam ją nienawidzić za to co robi mnie i mojej rodzinie a za chwilę karcę samą siebie za to, że w ogóle tak myślę, że przecież nie jestem taka jak reszta mojej rodziny. A jednak, od miesiąca mam z nią kontakt tylko telefoniczny, bo już nie jestem w stanie jej odwiedzić, jestem po prostu chora z niechęci, nie mogę się przemóc. Wszystko to co babcia mi dała w dzieciństwie- odebrała z nawiązką, zabrała mi szczęście, komfort psychiczny i wpędza mnie ciągle w poczucie winy. Czy macie Państwo inną radę niż "lepiej nie będzie, trzeba ustępować"? Ona sobie świetnie radzi, ja już nie mogę codziennie przyjmować tych dawek trucizny...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Duszności u palacza z nerwicą lekowa

Witam. Mam 40 lat,jestem palaczem z nerwicą lękową.Od dwóch miesięcy kaszlam raczej suchy kaszel duszności nie mam apetyt w normie innych objawów też nie.Co dziwnego jak sie położę lub spię mogę całą noc nie zakaszlać. Co to może być?Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Wkładka a konieczność zrobienia przerwy

Witam. Mam wklade domaciczna moedziana ponieważ nie moge brac hormonow z powodu migreny. Dzis bylam u lekarza z powodu klocia po prawej stronie u dolu jakby wkladka mnie klola i powiedział ze mam przyjsc za tudzien go zmieni mi na... Witam. Mam wklade domaciczna moedziana ponieważ nie moge brac hormonow z powodu migreny. Dzis bylam u lekarza z powodu klocia po prawej stronie u dolu jakby wkladka mnie klola i powiedział ze mam przyjsc za tudzien go zmieni mi na inna. Czy tak mozna? Nie musi byc przerwy pomiędzy wyciagnieciem a zalozenie nowej innej...?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

od dłuższego czasu borykam się ze spadkiem libido

Witam, od dłuższego czasu borykam się ze spadkiem libido. Proces ten trwa około dwóch lat, a obecnie jestem na etapie, że seks może dla mnie nie istnieć. Mam narzeczonego, którego kocham i z którym dawniej było nam wspaniale. Teraz nie... Witam, od dłuższego czasu borykam się ze spadkiem libido. Proces ten trwa około dwóch lat, a obecnie jestem na etapie, że seks może dla mnie nie istnieć. Mam narzeczonego, którego kocham i z którym dawniej było nam wspaniale. Teraz nie mogę się przełamać. Dodatkowo dodam, że leczę się na niedoczynność tarczycy. Biorę eutyrox i jodid. Z czasem mój apetyt na zbliżenie spadał a obecnie ogranicza się do potrzeby czucia bliskości a nie cielesności. Myślę o umówieniu się na wizytę do seksuologa. Czy jednak mogłabym wykonać jakieś badania, które dadzą mi obraz co ze mną nie tak ?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Agnieszka Ledniowska
Dr n. med. Agnieszka Ledniowska

od 17 dni przyjmuje lek Escitalopram(Symescital)

Dzień dobry, od 17 dni przyjmuje lek Escitalopram(Symescital) 10mg na nerwice lękowa i ataki paniki. Niestety objawy się zaostrzyły i od rana mam bardzo duże lęki, jestem zdepresjonowana i straciłam radość życia.. nie mam apetytu i mnóstwo natrętnych i negatywnych... Dzień dobry, od 17 dni przyjmuje lek Escitalopram(Symescital) 10mg na nerwice lękowa i ataki paniki. Niestety objawy się zaostrzyły i od rana mam bardzo duże lęki, jestem zdepresjonowana i straciłam radość życia.. nie mam apetytu i mnóstwo natrętnych i negatywnych myśli, chwilami mam wrażenie ze niedługo zwariuje. Czy to normalne ze po takim czasie lek jeszcze nie zadziałał i sprawia ze czuje sie gorzej? Dlaczego tak się dzieje i jak długo jeszcze czekać? Kiedyś brałam paroksetynę i po 3 tyg zaczęło się już poprawiać. Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

ataki paniki a ciąg alkoholowy

Witam serdecznie... Ile czasu po 5 dniowym (piwnym) ciągu alkoholowym mogą występować ataki paniki? Czy ataki paniki mają coś wspólnego z alkoholem? Jakiej suplementacji użyć by wspomóc pracę mózgu /układu nerwowego?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

czy jeżeli rodzeństwo ma autyzm to czy ja mogę urodzić też chore dziecko?

Witam czy jeżeli rodzeństwo ma autyzm to czy ja mogę urodzić też chore dziecko? Jakie jest prawdopodobieństwo
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Czy te objawy mogą mieć podłoże nerwowe?

witam 10 lat temu w szpitalu miałem zdiagnozowaną tachykardie zatokową,z wynikami udałem sie do rodzinnego. Lekarz rodzinny przepisał bisocard, brałem 2,5 raz dziennie, przez parę miesięcy, później lek odstawiłem. Do dzisiaj było ok, teraz jakby problem wrócił, zaczęło się to... witam 10 lat temu w szpitalu miałem zdiagnozowaną tachykardie zatokową,z wynikami udałem sie do rodzinnego. Lekarz rodzinny przepisał bisocard, brałem 2,5 raz dziennie, przez parę miesięcy, później lek odstawiłem. Do dzisiaj było ok, teraz jakby problem wrócił, zaczęło się to po ciężkim wysiłku fizycznym w pracy, miedzy czasie doszły emocje(dawne nie wygojone do końca zauroczenie)serce przyspieszyło do 130 ekg ok,i dalej bisocard. Za dnia jest ok, najgorzej kiedy wracam do domu, położę się i serce wali tak mocno,że czuję i słyszę całym sobą. Doprowadza mnie to do szaleństwa,w domu nie moge sie na niczym innym skupić siedzę z ręką na pulsie, ale kiedy wypiję parę piwek serce bije szybko około 120-130 uderzeń na minutę, ale w ogóle go nie czuję,nie przeskakuje, nie boli klatka piersiowa, mogę spokojnie zasnąć, z tąd moje pytanie czy może to mieć podłoże nerwowe, gzie się udać na diagnozę, nie chcę brać znowu bisocardu, może uda się znaleźć przyczynę problemu i to wyleczyć pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Potrzebuję pomocy w ułożeniu spraw w głowie

Potrzebuję pomocy w ułożeniu spraw w głowie. Ostatnio czuje cały czas niepokój, niepewność. Związane to jest pewnie z dużymi zmianami w życiu - 2 lata temu przeprowadziliśmy się z dużego miasta, gdzie miałem masę znajomych i przyjaciół do małego miasta... Potrzebuję pomocy w ułożeniu spraw w głowie. Ostatnio czuje cały czas niepokój, niepewność. Związane to jest pewnie z dużymi zmianami w życiu - 2 lata temu przeprowadziliśmy się z dużego miasta, gdzie miałem masę znajomych i przyjaciół do małego miasta skąd pochodzi żona. Zawsze byliśmy mocno związani, a tu się zaczęło coś psuć - żona zaangażowała się w prace, działania woluntarystyczne, w domu, przeważnie ma jeszcze dużo pracy. Ja pracuje zdalnie, przez co kontakt z ludźmi mam ograniczony, do tego dochodzą problemy z młodszym synem, który ma wspomaganie wczesnoszkolne przez słaby rozwój mowy. Przez wszystkie problemy stałem się drażliwy, kłótliwy, łatwo wpadam w zły nastrój i coraz ciężej mi jest się zbierać, skupić na pracy, na wychowaniu dzieci. Czuję, że dopadają mnie koszmary z przeszłości - wypadek jakiemu uległem w dzieciństwie, samobójcza smierć kuzyna, z którym byłem blisko związany. Potrzebuje porady w jaki sposób postawić swoje życie psychiczne znowu do pionu - do jakiego lekarza zgłosić się po pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny
Dotyczy: Psychologia

Jak rozmawiać z synem 12 letnim o jego pierwszej miłości?

Dzień dobry. Jak rozmawiać z synem 12 letnim o jego pierwszej miłości ,która napisała ,że nie chcę z nim być. (Tak wiem ,że to za wcześnie,tłumaczę mu,że to nie czas na dziewczyny). Jest bardzo wrażliwy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Dotyczy: Psychologia

czasami nie potrafię panować nad emocjami

Witam! Mam problem, a mianowicie czasami nie potrafię panować nad emocjami. Często płaczę z nerwów i nie umiem tego powstrzymać, nawet jak bardzo się staram, przy tym często kłuje mnie serce i nie wiem, co robić. Przestałam się martwić, ponieważ... Witam! Mam problem, a mianowicie czasami nie potrafię panować nad emocjami. Często płaczę z nerwów i nie umiem tego powstrzymać, nawet jak bardzo się staram, przy tym często kłuje mnie serce i nie wiem, co robić. Przestałam się martwić, ponieważ ból ustąpił na jakiś czas, jednak teraz znowu wrócił i towarzyszy przy stresowych sytuacjach. Jeśli jest dużo takich sytuacji, przeżywam to i nawet błachostka wyprowadza mnie z równowagi i nie mogę się uspokoić. I ten ból serca. Mam dość wszystkiego. Potrafię się cieszyć i za chwilę być smutna. Co powinnam zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Chcę opisać problem odnośnie oddychania

Witam. Chcę opisać problem odnośnie oddychania. Od dłuższego czasu zauważyłam u siebie problem z wzięciem pełnego wydechu. Problem nasila się kiedy leżę na plecach szczególnie aczkolwiek nie tylko. Stojąc bądź leżąc nawet leżąc na brzuchu. Niekiedy ból pojawia się też... Witam. Chcę opisać problem odnośnie oddychania. Od dłuższego czasu zauważyłam u siebie problem z wzięciem pełnego wydechu. Problem nasila się kiedy leżę na plecach szczególnie aczkolwiek nie tylko. Stojąc bądź leżąc nawet leżąc na brzuchu. Niekiedy ból pojawia się też w klatce piersiowej. Początkowo myślałam że może jest to przez chora tarczycy ale moja endokrynolog odrzuciła moje wątpliwości... Nie wiem czy uszkodzony układ nerwowy bądź RZS mogą się do tego przyczynić?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski
Patronaty