Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 4 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Przez niespełna rok czasu zdarzało mi się używać narkotyków

Witam. Przez niespełna rok czasu zdarzało mi się używać narkotyków (marihuana w szczególności, ale była też amfetamina, neta amfetamina i sporadycznie kokaina) wyżej wymienione narkotyki zdarzało mi się również często mieszać z dużo ilością alkoholu, głównie wódką. Początkiem maja... Witam. Przez niespełna rok czasu zdarzało mi się używać narkotyków (marihuana w szczególności, ale była też amfetamina, neta amfetamina i sporadycznie kokaina) wyżej wymienione narkotyki zdarzało mi się również często mieszać z dużo ilością alkoholu, głównie wódką. Początkiem maja wziąłem ostatni raz sporą ilość alkoholu z amfetaminą (miałem wtedy straszną banie, ale żadnych omamów i halucynacji). Początkiem czerwca zapaliłem jeszcze ze dwa razy zioło. Do teraz nic nie biorę, ale mam problemy takie jak bezsenność, wahania nastrojów, bardzo słaby apetyt, luźne stolce i czasami takie uczucie smutku i przygnębienia. Moje pytanie jest takie: czy samo mi to przejdzie i ile może to trwać. Mogę wykonywać wszystkie czynności, ale jakoś bez większego przekonania. Czuję jakby to używki wyssały ze mnie prawie całą energię do życia. Bardzo proszę o jakieś porady i opinie. Dodam że obecnie nie przebywam w Polsce i spotkanie z lekarzem może być utrudnione. Z góry dziękuję za pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

czy mój przypadek wymaga brania leków ?

Proszę nie usuwać ! Wszystko jest opisane dokładnie.. Witam ! I niestety ja dołączam do grona. Chciałbym od początku opisać mój problem i liczę na to, że doradzicie mi co robić czy leczyć się, brać leki czy po prostu sam... Proszę nie usuwać ! Wszystko jest opisane dokładnie.. Witam ! I niestety ja dołączam do grona. Chciałbym od początku opisać mój problem i liczę na to, że doradzicie mi co robić czy leczyć się, brać leki czy po prostu sam z tym walczyć.  W listopadzie dzień jak co dzień, pojechałem do pracy i pracując na swoim stanowisku tam gdzie zawsze podeszła do mnie kierowniczka Niemka (może to miało też na to wpływ bo nie znam bardzo dobrze Niemieckiego) zacząłem z nią rozmawiać i dziewczyna w pewnym momencie zaczęła się ze mnie śmiać i po chwili zapytałem o co chodzi a ona do mnie że co taki cały czerwony jestem jak burak i od tamtej pory się zaczęło :/ Poszedłem do łazienki od razu, miałem napady duszności, biło mi mocniej serce, wychodziły mi plamy na szyi i klatce piersiowej, przechodziły mi dreszcze. Myślałem, że to tylko gorszy dzień ale nie..  Najgorszy był dla mnie pierwszy miesiąc, nie chciało mi się dosłownie wychodzić z pokoju, czułem że cały się trzęsę w środku, bałem się nawet iść do sklepu. Próbowałem zwalczyć lęk i starałem się wszędzie chodzić no i jest duża poprawa bo już normalnie wychodzę do sklepu, załatwiam swoje sprawy. Ale nadal mam lęk przed pracą, przed ludźmi.  Jak tylko kogoś widzę, że idzie w moim kierunku od razu serce mi staje, czuje ciepło na twarzy i myśli : zaraz będę jak burak, zaraz wyjdą mi plamy. Próbuje z tym walczyć nie myśląc o tym ale nie udaje mi się to.  Gdy kogoś już widzę, że idzie w moim kierunku to czuje się tak jakby mój mózg się wyłączył i pojawiają się tylko te złe myśli.  Najgorsze rzeczy dla mnie to : przerwa w pracy - gdy ma mnie ktoś w zasięgu wzroku, sytuacje sam na sam z kimś np szefowa przychodzi powiedzieć co mam robić. Dziwne jest to, że np jak sam do kogoś zagadam nawet sam na sam to te objawy praktycznie nie występują albo w mniejszym stopniu. Chyba przez to bo po prostu wiem co chce powiedzieć itd a tak jak ktoś do mnie chce zagadać i usłyszę swoje imię to czuje, że się zaraz spale.  To chyba wszystko co mi się dzieję w skrócie mówiąć : Boje się ludzi, biore wszystko do siebie, denerwuje się byle czym. Nie rozumiem dlaczego coś takiego mnie dopadło skoro nigdy nie miałem z tym problemów, byłem osobą otwartą, miałem dużo znajomych a teraz..  Teraz boje się odezwać i to mnie męczy :/ Zaczęło się to w okresie jak zacząłem ćwiczyć na siłowni tzn jakoś 2 miesiące od rozpoczęcia siłowni może to miało jakiś wpływ ? Stresująca praca ?  Byłem u jednego lekarza to powiedział mi w sumie to co wiem, żeby nie myśleć o tym, że to sam się nakręcam itd.  Postanowiłem jeszcze raz iść do innego i ten mi przepisał lek sulpiryd teva 50 mg, leży już w szafce miesiąc czasu i nie wiem co robić.  Jak myślicie czy mój przypadek wymaga brania leków ? Czy ten lek który dostałem jest ok ? Boje się wziąć tych leków, boję się ze jak później je odstawię to to wróci ze zdwojoną siła  Jest ze mną znacznie lepiej niż pół roku temu bo wtedy nie chciałem iść na cpn zapłacić nawet, teraz to nie problem  Ale problem taki jest że boję się ludzi a to mnie męczy bo ogólnie to byłem zawsze gaduła. Pozdrawiam !
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Senność, zmęczenie, osłabienie takie uczucie towarzyszy mi codziennie

Senność, zmęczenie, osłabienie takie uczucie towarzyszy mi codziennie. Czasem kołatanie w sercu i dziwne uczucie jakbym miała zaraz zemdleć. Od dłuższego czasu moje życie to katorga, lekkie uczucie głodu, a mój organizm nie potrafi sobie z tym poradzić muszę... Senność, zmęczenie, osłabienie takie uczucie towarzyszy mi codziennie. Czasem kołatanie w sercu i dziwne uczucie jakbym miała zaraz zemdleć. Od dłuższego czasu moje życie to katorga, lekkie uczucie głodu, a mój organizm nie potrafi sobie z tym poradzić muszę zaraz coś zjeść by chociaż na chwilę "zapchać" żołądek zanim zrobie coś pożywnego. Trzy razy mierzyłam ciśnienie 121/83 i do tego 92 pulsu (przy trzech pomiar pulsu był taki sam), za każdym razem odczyt ciśnienia był inny ale kręcił się wokół tej liczby. Miałam robioną morfologię i nic nie wykazało według lekarza, tak samo badania na tarczycę mówił że wszystko jest w normie. Również dodam że stałam się bardzo nerwowa, lekarz kazał mi przestać się denerwować i wszystko będzie dobrze, ale jak mam przestać się denerwować jak nie wiem co mi jest. Doktor nie chce dać mi skierowania na inne badania, stwierdził że są mi nie potrzebne. Co powinnam dalej zrobić? Czy mogłabym zrobić wyniki bez skierowania? Jeżeli tak to na czym powinnam się skupić?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy to normalne - tzn czy kac nadal sie utrzymuje?

Jestem 30h po imprezie, wypilam naprawde duzo (jak na mnie) i wypalilam bardzo duzo papierosow. Mimo ze w sumie minal juz dzien od imprezy, to zaczely trzasc mi sie rece, uderzenia goraca i nierowne bicie serca. Czy to normalne - tzn czy kac nadal sie utrzymuje?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak pielęgnować relacje z chłopakiem?

Dzień dobry , pisze pierwszy raz na jakikolwiek forum, wiec z góry przepraszam za rozlazłość wypowiedzi. Tematem mojego problemu jest brak zaufania drugiej połówki . Jestem z chłopakiem kilka miesięcy bardzo mi zależy na tym związku ,ale niestety zdarzyły się... Dzień dobry , pisze pierwszy raz na jakikolwiek forum, wiec z góry przepraszam za rozlazłość wypowiedzi. Tematem mojego problemu jest brak zaufania drugiej połówki . Jestem z chłopakiem kilka miesięcy bardzo mi zależy na tym związku ,ale niestety zdarzyły się sytuacje które nadszarpnęły jego zaufanie , co powoduje częste kłótnie itd , boje się teraz cokolwiek zrobić czy powiedzieć żeby znowu nie wynikła kłótnia. Bardzo chce jakoś to naprawić i zmienić to . Partner chce żebym mu udowodniła i pokazała że dla mnie to jest poważny związek, żebym pokazała mu ze się angażuje ,żeby to zauważył , że się zmieniam dla niego i wkładam wszystko w ten związek . Staram się mu to pokazać ze mi zależy , że żałuje za te wszystkie sytuacje ,ale niestety on nie wierzy mi i wypomina cały czas te błędy które popełniłam , wiec bardzo proszę o jakaś pomoc i poradę jak mam mu to pokazać i udowodnić ,bo naprawdę mi zależy i chce być szczęśliwa z nim . Wiem ze nie chce więcej wracać do tym starych akcji , tylko teraz chce żeby on tez w to uwierzył i zaczął mi ufać ,tylko jak ja mam mu to pokazać już sama nie mam pojęcia . Proszę bardzo o poradę żebym skorzystała z niej i uratowała to co tracę . Dziękuje bardzo .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy to zaburzenia że spektrum autyzmu?

Dzień dobry, Niepokoi mnie rozwój mojego synka, obawiam sie, ze moze miec zaburzenia ze spektrum autyzmu. Ma obecnie 23 miesiące, urodził sie w terminie przez cc (zagrażająca zamartwica), 10 pkt. Rehabilitowany przez ok. 7 msc z powodu obniżonego napięcia mięśniowego.... Dzień dobry, Niepokoi mnie rozwój mojego synka, obawiam sie, ze moze miec zaburzenia ze spektrum autyzmu. Ma obecnie 23 miesiące, urodził sie w terminie przez cc (zagrażająca zamartwica), 10 pkt. Rehabilitowany przez ok. 7 msc z powodu obniżonego napięcia mięśniowego. Rozwój fizyczny w normie. To, co mnie niepokoi: opóźniony rozwój mowy, posługuje się licznymi wyrazami dzwiekonasladowczymi i kilkoma standardowymi - tata, mama, baba, dwa, nie, papa. Czasem wymsknie mu sie coś w stylu "umyte", "bóbr", "daj", "ja" i sporo innych normalnych słów, ale sporadycznie. Mowi niewyraznie, ostatnie lub pierwsze sylaby np. swoje imie Kuba wymawia jak "kuuuuu", dzień dobry jako "dziedziedzie". Czesto powtarza sylaby w kółko, biegając np. "Babababa". Pokazuje paluszkiem, wydając gardlowe dźwięki, gdy czegoś chce. Wpada często w histerie, kiedy cos nie idzie po jego mysli, czasem uderza glowa w podloge, chociaż widze, ze to kontroluje, zeby go nie zabolało, patrzy wtedy na moją reakcje. Synek obserwuje dzieci, ale nie chce nawiązywać kontaktu, kiedy pytam, czy chce do dzieci, to kreci glowka i mowi, ze nie. Odpowiada na pytania kiwając glowa, rzadko slowem, ostatnio na pytanie kogo kochasz, odpowiedzial "ciebie". Duzo biega, bez przerwy wręcz i piszczy, trzepocze wtedy rączkami, szarpie uszy. Prawie niczego nie chce jesc, wybiórczo i tylko konkretne produkty. Przytula się, często zaczepia nas, robi żarty, chowając sie i wyskakujac skądś, bawi się w akuku, probuje uspokajać mlodszego braciszka dajac mu smoczek. Bardzo wybiórczo wykonuje polecenia, czasem jakby mnie nie slyszal. Zdarza mu sie chodzić na paluszkach, jakies 5% jego ogolnego chodzenia/biegania. Czy to moga byc zaburzenia ze spektrum autyzmu?

Jestem mama 19 miesięcznej Heleny, u której niedługo po szczepieniu zaobserwowałam mały regres w rozwoju

Witam. Jestem mama 19 miesięcznej Heleny, u której niedługo po szczepieniu zaobserwowałam mały regres w rozwoju. Przestała reagować na swoje imię ( po całkowitym wyłączeniu tv znowu reaguje) nie robi papa ( podczas gdy swietbiebprzybija piątkę, podaje dłoń żeby zrobić... Witam. Jestem mama 19 miesięcznej Heleny, u której niedługo po szczepieniu zaobserwowałam mały regres w rozwoju. Przestała reagować na swoje imię ( po całkowitym wyłączeniu tv znowu reaguje) nie robi papa ( podczas gdy swietbiebprzybija piątkę, podaje dłoń żeby zrobić cześć, czy robi wazyla sroczka kaszkę) Średnio tez u niej z wykonywaniem poleceń. Potrafi wyrzucić pieluchę do kosza, ale papierka już nie. Widzę, ze rozumie więcej kiedy pokaże jej niż jak powiem. Jest motorycznie świetnie rozwinięty, wspina się wszędzie ale jest przy tym ostrożna aby nie spać. Do tego niepokojące jest dla mnie to, ze nie zna zwierzątek książeczki woli sama kartkować. Pytanie moje czy to musi być autyzm czy jest jakieś inne zaburzenie odpowiadające mojemu opisowi? Dziękuje za odpowiedz i pozdrawiam. Magdalena
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda
Mgr Iwona Stanicka
Mgr Iwona Stanicka

Witam mam bardzo duży problem z kontrolowanie swoich emocji

Witam mam bardzo duży problem z kontrolowanie swoich emocji do Partnera jesteśmy 11 lat po ślubie młodzi ludzie którzy weszli w dorosłe życie szybko i młodo mamy obecnie 2 dzieci mój mąż twierdzi że jest przez mnie bardzo ograniczany pod... Witam mam bardzo duży problem z kontrolowanie swoich emocji do Partnera jesteśmy 11 lat po ślubie młodzi ludzie którzy weszli w dorosłe życie szybko i młodo mamy obecnie 2 dzieci mój mąż twierdzi że jest przez mnie bardzo ograniczany pod i kontrolowany . Nie potrafię się tego oduczyć pragnę od niego dużo miłości która nie zawsze otrzymuje . Kocham go bardzo mocno ale on ostatnio powiedział że ma dość mojej zaborczości nie może tak dalej funkcjonować i chce się rozstac ja nie potrafię się z tym pogodzić nie umiem bez niego funkcjonować . Bola mnie słowa które wypowiedział że już mnie nie kocha i nie chce zemną być . Proszę poradzić co mogę zrobić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

od jakiegoś czasu mam problemy z moim chłopakiem

Witam, od jakiegoś czasu mam problemy z moim chłopakiem. Trwa to już ok. roku. Na początku było wszystko w porządku, ale po pewnym czasie stał się bardzo zazdrosny. Zaczął twierdzić, że się nim nie interesuj, chociaż jest to nieprawda. Zarzuca... Witam, od jakiegoś czasu mam problemy z moim chłopakiem. Trwa to już ok. roku. Na początku było wszystko w porządku, ale po pewnym czasie stał się bardzo zazdrosny. Zaczął twierdzić, że się nim nie interesuj, chociaż jest to nieprawda. Zarzuca mi cały czas, że go oszukuje, że go nie kocham. Robi awantury o wszystko, ostatnio nie ma dnia bez kłótni. Kłóci się że mną o to że nie mogę rozmawiać z nim przez telefon kiedy np. jestem w tramwaju, kiedy napisze do mnie wiadomość a ja nie odpisuje przez 5 min. Uważa że ukrywam się przed nim w aplikacji messenger, bo jak twierdzi pokazuje ona ze mnie nie ma kiedy z nim pisze lub pokazuje że cały czas jestem, a mu nie odpisuje. Jego zachowanie jest chore. Oskarża mnie cały czas, że coś kombinuje, że go zdradzę, że się z kimś spotykam. Kiedy wieczorem powiem o 23, że idę spać potrafi zrobić rano awanturę bo uważa, że tak naprawdę nie poszłam spać tylko gdzieś wyszłam lub ktoś był u mnie. Mam już powoli tego dosyć.. To co się dzieje jest nie do wytrzymania. Nie potrafi rozmawiać, kiedy chce żeby mi coś logicznie wytłumaczył nie potęfi tego zrobić. Obraża się za wszystko, odwraca się wtedy i w ogóle na mnie nie patrzy i się nie odzywa albo pakuję swoje rzeczy i chce wyjść. Pracuje w delegacjach i nie ma go od poniedziałku do piątku, więc nie mam jak udowodnić mu ze nic nie robię. Proszę o pomoc, czy on może mieć problemy z psychika, czy to po prostu chora zazdrość? Prosiłam go aby skorzystał z pomocy psychologa, ale nie chce o tym słyszeć. Nie wiem co mam robić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kapral
Mgr Katarzyna Kapral

Wkładka a konieczność zrobienia przerwy

Witam. Mam wklade domaciczna moedziana ponieważ nie moge brac hormonow z powodu migreny. Dzis bylam u lekarza z powodu klocia po prawej stronie u dolu jakby wkladka mnie klola i powiedział ze mam przyjsc za tudzien go zmieni mi na... Witam. Mam wklade domaciczna moedziana ponieważ nie moge brac hormonow z powodu migreny. Dzis bylam u lekarza z powodu klocia po prawej stronie u dolu jakby wkladka mnie klola i powiedział ze mam przyjsc za tudzien go zmieni mi na inna. Czy tak mozna? Nie musi byc przerwy pomiędzy wyciagnieciem a zalozenie nowej innej...?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Czy te bóle w klatce oznaczają nerwicę?

Witam. Mam 23 lata i od ponad miesiąca odczuwam codziennie bóle w klatce piersiowej. Mają one charakter ucisku. Co jakiś czas ból przenosi się do rąk lub pleców. 2 razy miałem w związku z tymi objawami atak paniki i... Witam. Mam 23 lata i od ponad miesiąca odczuwam codziennie bóle w klatce piersiowej. Mają one charakter ucisku. Co jakiś czas ból przenosi się do rąk lub pleców. 2 razy miałem w związku z tymi objawami atak paniki i raz wylądowałem na pogotowiu a raz w szpitalu. Miałem tam zrobione RTG klatki piersiowej, Echo serca oraz Ekg i badania krwi. Wszystkie wyniki były dobre. Ostatnio zrobiłem Ekg wysiłkowe i wynik również był negatywny. Pomimo tego żyję w ciągłym niepokoju, że jednak choruję na serce i w każdej chwili mogę dostać zawału. Niepokoi mnie również bicie serca, które w spoczynku wynosi około 55-60, lecz np rano wynosi około 80. Dodam, że przez wiele lat uprawiałem piłkę nożną oraz trenowałem na siłowni. Czy w związku z tym mogę być chory na nerwicę??
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Jak poukładać relacje z dziewczyną?

Mam 21 lat. Zerwała ze mną dziewczyna po 5 latach związku. Nie odzywam się do niej już dwa tygodnie, staram się zająć sobą i robić wszystkie rzeczy na bieżąco co najlepsze do tego prowadzę firmę, która cierpi na tym tak... Mam 21 lat. Zerwała ze mną dziewczyna po 5 latach związku. Nie odzywam się do niej już dwa tygodnie, staram się zająć sobą i robić wszystkie rzeczy na bieżąco co najlepsze do tego prowadzę firmę, która cierpi na tym tak samo jak ja finansowo. Były dni kiedy byłem silny, uśmiechnięty. Zacząłem ćwiczyć, dbać o siebie z myślą ze jak ona to zobaczy to dostrzeże ze się zmieniłem ze zrozumiałem swoje błędy. Gdzieś od roku nasz kontakt się zmniejszył, ale uczucia, tęsknota miłość była zawsze. Wiem to bo mi to okazywała. Teraz mówi ze nie wie, że pomieszały jej się uczucia, że czuje, że się oddaliliśmy, że potrzebuje czasu, a ja przez to wszystko coraz bardziej popadam w zakłopotanie, nie spie po nocach ciagle o niej myśle. Bardzo mi na niej zależy i wiem, że chciałbym to wszystko poukładać od nowa, ułożyć życie z nią na nowo. Niestety ciagle powtarza ze nie wie ze potrzebuje czasu ze jej uczucia się zmieniają i sama tego nie może zrozumieć dlaczego do tego doszło, ale ja zaś wiem ze jestem wstanie zrobić wszystko tak aby zmienić to na zawsze i żeby to już się nie pojawiło. Przez ten czas zrozumiałem wiele i wiele dostrzegłem. Najgorsze jest to, że wspólnie w domu studenckim mieszka z takim chłopakiem, o którego ciagle jestem zazdrosny mimo jej zapewnień o miłości do mnie i tego ze to ze mną chce budować przyszłość, a niestety doszło do tego, że zerwała. Myślałem ze jak przestane utrzymywać kontakt, interesować się nią to przyciągnę ja bardziej, że zrozumie stratę i ból, który temu towarzyszy. Nie wiem co już robić czuje się załamany. Chce ja odzyskać i pragnę tego. Wiele razy rozmawialiśmy o tym mówiła mi wciąż to samo, że nie wie kiedy, że musi sobie przemyśleć wszystko, a przy tym potrafiła się zbliżyć do mnie. Dlatego nie mogę tego zrozumieć po co to wszystko dlaczego nie chce ze mną szczerze, konkretnie porozmawiać o tym co się stało i poukładać to tak jak należy. Bardzo ja kocham i już się pogubiłem sam nie wiem czego szukam, porady, pomocy... chce ja po prostu odzyskać, a boje się kontaktować, umówić na spotkanie. Bo w myśli mam to ze znów powie to samo „nie wiem”. Ja już nie potrafię czekac. Chce to rozwiązać raz na zawsze. Błagam i pomoc. Nie wierze ze ona po tylu latach, wspólnych chwilach potrafiła tak z dnia na dzień o wszystkim zapomnieć i zostawić to...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

od 17 dni przyjmuje lek Escitalopram(Symescital)

Dzień dobry, od 17 dni przyjmuje lek Escitalopram(Symescital) 10mg na nerwice lękowa i ataki paniki. Niestety objawy się zaostrzyły i od rana mam bardzo duże lęki, jestem zdepresjonowana i straciłam radość życia.. nie mam apetytu i mnóstwo natrętnych i negatywnych... Dzień dobry, od 17 dni przyjmuje lek Escitalopram(Symescital) 10mg na nerwice lękowa i ataki paniki. Niestety objawy się zaostrzyły i od rana mam bardzo duże lęki, jestem zdepresjonowana i straciłam radość życia.. nie mam apetytu i mnóstwo natrętnych i negatywnych myśli, chwilami mam wrażenie ze niedługo zwariuje. Czy to normalne ze po takim czasie lek jeszcze nie zadziałał i sprawia ze czuje sie gorzej? Dlaczego tak się dzieje i jak długo jeszcze czekać? Kiedyś brałam paroksetynę i po 3 tyg zaczęło się już poprawiać. Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Jak przełamać swój lęk przed kontaktem z innymi ludźmi?

Mam problem z rozmową z ludźmi. Nie wiem czy można to nazwać fobią społeczną, ale z każdym rokiem jest coraz gorzej. Mam 19 lat i boję się kontaktu z ludźmi, co tłumaczy dlaczego nie mam nikogo do rozmowy. Ciężko mi... Mam problem z rozmową z ludźmi. Nie wiem czy można to nazwać fobią społeczną, ale z każdym rokiem jest coraz gorzej. Mam 19 lat i boję się kontaktu z ludźmi, co tłumaczy dlaczego nie mam nikogo do rozmowy. Ciężko mi z kimkolwiek porozmawiać, nawet z najbliższymi. Jak myślę, że mam zadzwonić do kogoś z rodziny, wzbraniam się przed tym jak przed największym złem. Zamykam się przed rodziną, jedyną przyjaciółką, ukrywając co naprawdę czuję. Podświadomie buduję wokół siebie duży dystans, choć wydawało mi się, że mówię wszystko swobodnie i na luzie. Kiedyś miałam problemy z pójściem do małych sklepików, gdzie miałam stanąć oko w oko ze sprzedawcą, dlatego odpowiadało mi chodzenie dalej, do sklepów sieciowych. Czasem wciąż mam ten problem. Wcześniej próbowałam to ignorować, ale ostatnia sytuacja mnie upewniła, że coś jest nie tak. Przymierzałam w domu bikini przed rodziną i czułam się dobrze. Wyobrażałam sobie jak wyjdę z nim na basen i popływam. Wtedy było w porządku. Potem pojechałam kupić sobie jednoczęściowy strój kąpielowy i jak miałam iść do przymierzalni z wytypowanym strojem, poczułam nagłe poczucie strachu, że miałabym tak wyjść do ludzi. "Co ja wyprawiam? Oszalałam, że mam się tak pokazać?" — takie pytania mi się kłębiły po głowie. Tak się przeraziłam, że wybiegłam ze sklepu, podnosząc głos, że już wolę siedzieć w domu całe wakacje. Chciało mi się wręcz płakać, gdy babcia mnie do niego z powrotem zaciągnęła. Nie mam pojęcia jak przezwyciężyć swój strach. Mam niedługo wyjazd i nie wiem jak wyjaśnić tacie, dlaczego wolałabym zostać w pokoju hotelowym niż wyjść na basen, gdzie jest pełno ludzi. Gdy myślę, że mam z porozmawiać z kimś obcym albo stanąć takim twarzą w twarz, zatyka mnie i stoję jak słup, bojąc się postąpić krok. Ośmielam się dopiero po kilku czy kilkunastu spotkaniach. Prosiłabym o jaką radę, bo nie wiem do kogo się zwrócić. Miałam już kilka spotkań u psychologa, ale czy on mi pomoże? Dziękuję za wszelką pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak przekonać moją córeczkę do wyjazdu na wakacje?

Witam. Mam córeczkę, która wlasnie skonczyla 3 latka . W sierpniu chcieliśmy po raz pierwszy wyjechac na wakacje. Do tej pory zawsze cos się komplikowalo, dlatego też mała nigdy nie spala poza domem. Problem w tym, że dziecko nie chce... Witam. Mam córeczkę, która wlasnie skonczyla 3 latka . W sierpniu chcieliśmy po raz pierwszy wyjechac na wakacje. Do tej pory zawsze cos się komplikowalo, dlatego też mała nigdy nie spala poza domem. Problem w tym, że dziecko nie chce nigdzie jechać. Gdy zaczynamy temat wyjazdu mała robi sie nerwowa, złości sie, płacze i mówi, że ona nigdzie nie jedzie bo woli swoj domek.. Nie pomaga tłumaczenie, ze pojadą też dziadkowie, z którymi mieszka i których wręcz uwielbia. Mąż naciska aby jechać i nie przejmować sie tym, że nie chce jechac ale ja jestem pełna obaw. Mała ma ostatnio ciężki okres, zrobiła sie strasznie nerwowa i nie chciałabym dokładać jej stresu. Co powinnam zrobic w takiej sytuacji?

Co mogą znaczyć problemy ze snem i stany lękowe?

Witam od kilku miesięcy mam problemy ze snem nic mi się niechce mam lęki złe samo poczucie unikam spotkan ze znajomimi i kłopoty z pracą do jakiego lekarza powinienem się zgłosic z takim problemem
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

czy jeżeli rodzeństwo ma autyzm to czy ja mogę urodzić też chore dziecko?

Witam czy jeżeli rodzeństwo ma autyzm to czy ja mogę urodzić też chore dziecko? Jakie jest prawdopodobieństwo
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Czy te objawy mogą mieć podłoże nerwowe?

witam 10 lat temu w szpitalu miałem zdiagnozowaną tachykardie zatokową,z wynikami udałem sie do rodzinnego. Lekarz rodzinny przepisał bisocard, brałem 2,5 raz dziennie, przez parę miesięcy, później lek odstawiłem. Do dzisiaj było ok, teraz jakby problem wrócił, zaczęło się to... witam 10 lat temu w szpitalu miałem zdiagnozowaną tachykardie zatokową,z wynikami udałem sie do rodzinnego. Lekarz rodzinny przepisał bisocard, brałem 2,5 raz dziennie, przez parę miesięcy, później lek odstawiłem. Do dzisiaj było ok, teraz jakby problem wrócił, zaczęło się to po ciężkim wysiłku fizycznym w pracy, miedzy czasie doszły emocje(dawne nie wygojone do końca zauroczenie)serce przyspieszyło do 130 ekg ok,i dalej bisocard. Za dnia jest ok, najgorzej kiedy wracam do domu, położę się i serce wali tak mocno,że czuję i słyszę całym sobą. Doprowadza mnie to do szaleństwa,w domu nie moge sie na niczym innym skupić siedzę z ręką na pulsie, ale kiedy wypiję parę piwek serce bije szybko około 120-130 uderzeń na minutę, ale w ogóle go nie czuję,nie przeskakuje, nie boli klatka piersiowa, mogę spokojnie zasnąć, z tąd moje pytanie czy może to mieć podłoże nerwowe, gzie się udać na diagnozę, nie chcę brać znowu bisocardu, może uda się znaleźć przyczynę problemu i to wyleczyć pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Potrzebuję pomocy w ułożeniu spraw w głowie

Potrzebuję pomocy w ułożeniu spraw w głowie. Ostatnio czuje cały czas niepokój, niepewność. Związane to jest pewnie z dużymi zmianami w życiu - 2 lata temu przeprowadziliśmy się z dużego miasta, gdzie miałem masę znajomych i przyjaciół do małego miasta... Potrzebuję pomocy w ułożeniu spraw w głowie. Ostatnio czuje cały czas niepokój, niepewność. Związane to jest pewnie z dużymi zmianami w życiu - 2 lata temu przeprowadziliśmy się z dużego miasta, gdzie miałem masę znajomych i przyjaciół do małego miasta skąd pochodzi żona. Zawsze byliśmy mocno związani, a tu się zaczęło coś psuć - żona zaangażowała się w prace, działania woluntarystyczne, w domu, przeważnie ma jeszcze dużo pracy. Ja pracuje zdalnie, przez co kontakt z ludźmi mam ograniczony, do tego dochodzą problemy z młodszym synem, który ma wspomaganie wczesnoszkolne przez słaby rozwój mowy. Przez wszystkie problemy stałem się drażliwy, kłótliwy, łatwo wpadam w zły nastrój i coraz ciężej mi jest się zbierać, skupić na pracy, na wychowaniu dzieci. Czuję, że dopadają mnie koszmary z przeszłości - wypadek jakiemu uległem w dzieciństwie, samobójcza smierć kuzyna, z którym byłem blisko związany. Potrzebuje porady w jaki sposób postawić swoje życie psychiczne znowu do pionu - do jakiego lekarza zgłosić się po pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny
Dotyczy: Psychologia

Chcę opisać problem odnośnie oddychania

Witam. Chcę opisać problem odnośnie oddychania. Od dłuższego czasu zauważyłam u siebie problem z wzięciem pełnego wydechu. Problem nasila się kiedy leżę na plecach szczególnie aczkolwiek nie tylko. Stojąc bądź leżąc nawet leżąc na brzuchu. Niekiedy ból pojawia się też... Witam. Chcę opisać problem odnośnie oddychania. Od dłuższego czasu zauważyłam u siebie problem z wzięciem pełnego wydechu. Problem nasila się kiedy leżę na plecach szczególnie aczkolwiek nie tylko. Stojąc bądź leżąc nawet leżąc na brzuchu. Niekiedy ból pojawia się też w klatce piersiowej. Początkowo myślałam że może jest to przez chora tarczycy ale moja endokrynolog odrzuciła moje wątpliwości... Nie wiem czy uszkodzony układ nerwowy bądź RZS mogą się do tego przyczynić?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski
Patronaty