Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 4 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy jest szansa, że mój chłopak z czasem będzie bardziej dawał radę?

Witam. Jestem w zwiazku od ponad 2 miesiecy. Moj chlopak przy pierwszym razie nie dał rady. Nie mial wzwodu. Za drugim razem to samo. Za trzecim razem się udało a pozniej znowu to samo. Przez to chyba się zniechęciłam i... Witam. Jestem w zwiazku od ponad 2 miesiecy. Moj chlopak przy pierwszym razie nie dał rady. Nie mial wzwodu. Za drugim razem to samo. Za trzecim razem się udało a pozniej znowu to samo. Przez to chyba się zniechęciłam i teraz mnie mniej pociąga. Nieraz mysle „czy da tym razem rade”. Ostatnio się poprawiło ale dalej nie pociąga mnie aż tak. Czy z czasem się to poprawi? Jeśli bedziemy sie powoli zbliżać to czy bedzie nam w łózku dobrze? Zaznaczę że jeszcze nie żywimy do siebie uczuć. On ma 27 lat a ja 22. Chciałabym zeby nam sie w lozku ułożyło, tak samo jak w rozmowie. Nie mamy jeszcze zadnych problemow, nawet sie nie klocimy. On jest zdrowy ja tez a jednak nieraz on nie daje rady i opada. Czy może to byc przyczyna długiej przerwy? I czy jesli zaczniemy powoli sie poznawać w strefie imtymnej to czy bedzie mnie jednak bardziej pociągał? Prosze o poradę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Jak długo może trwać leczenie narzeczonej?

Witam mam pytanie do lekarza psychiatry. Narzeczona od jakiegoś czasu ma urojenia. Wszędzie widzi spiski, zdrady, oraz to że jest prześladowana przez pracowników firmy gdzie pracuje. Od 15 dni jest w szpitalu psychiatrycznym. Ale nadal uważa że wszyscy ją... Witam mam pytanie do lekarza psychiatry. Narzeczona od jakiegoś czasu ma urojenia. Wszędzie widzi spiski, zdrady, oraz to że jest prześladowana przez pracowników firmy gdzie pracuje. Od 15 dni jest w szpitalu psychiatrycznym. Ale nadal uważa że wszyscy ją okłamują. Bierze jakieś leki neuroleptyki. Jak długo trzeba czekać na poprawę ? Czy taka osoba może wyzdrowieć i żyć normalnie i założyć rodzinę? Proszę o odpowiedź, dziękuję i pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Jakub Bętkowski
Mgr Jakub Bętkowski

Jak radzić sobie z nieśmiałością mając 24 lata?

Od dziecka jestem nieśmiała, nie potrafię rozmawiać z ludźmi, stresuje mnie ich obecność. W pracy nie odzywam się przez 8 godzin, a gdy przyjdzie klient i muszę coś powiedzieć to ze stresu mówię tak cichą i niewyraźnie, że nie można... Od dziecka jestem nieśmiała, nie potrafię rozmawiać z ludźmi, stresuje mnie ich obecność. W pracy nie odzywam się przez 8 godzin, a gdy przyjdzie klient i muszę coś powiedzieć to ze stresu mówię tak cichą i niewyraźnie, że nie można mnie zrozumieć. Nic mnie w życiu nie cieszy, nic mi się nie chcę robić, a wszystkie czynności robię bardzo wolno. Cale moje życie to tylko praca i dom, potrafię przesiedziec cały dzień, nic nie robiąc i rozmyślac jakim jestem nieudacznikiem. Czuję, że marnuje swoje życie ale nic z tym nie robię. Czy z moimi objawami powinnam pójść do psychiatry? Czy jeśli będę brałam psychotropy to czy jest szansa, że nikt z domowników tego nie zauważy, bo czytałam, że mają dużo skutków ubocznych i się boję, że ktoś by mógł zauważyć, że coś jest nie tak. Mieszkam nadal z rodzicami i boję się jak by zareagowali na to, że lecze się psychiatrycznie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Stres Psychologia

Jak postąpić z zazdrością męża?

Witam. Jestesmy po slubie 8 lat. Mieszkamy za granica. Jak urodzila sie nam corka zmienilam zmianne z dziennej na nocna od 18-2. Wszystko dlatego ze maz pracowalod 6-14 i musielismy pogodxic opieke nad dzieckiem. Pozniej pojawila sie druga corka. Takie... Witam. Jestesmy po slubie 8 lat. Mieszkamy za granica. Jak urodzila sie nam corka zmienilam zmianne z dziennej na nocna od 18-2. Wszystko dlatego ze maz pracowalod 6-14 i musielismy pogodxic opieke nad dzieckiem. Pozniej pojawila sie druga corka. Takie ciagle charowanie maz w dzien,ja w nocy. Mijanie sie itd. Od roku maz podejrzewa mnie o zdrady w pracy .Twierdzi ze 30 na jednej nocce robie. Mialam miesiace podkladane podsluchy to w aucie to w domu to w pracy w szafce jak pracowal ze mna. Po pracy jak wracalam awantury 'ty kur.. ilu dzisisj zrobilas. ?Pozniej ze chce pieniadze za te moje rzekome uslugi. Teierdzil ze mam alfonsow, ze nie jezdze do pracy a do kovhankow. Obelgi i wyzwiska rzucane codziennie, ponizanie itd. Zrywanie dzieci ze snu, sasiadow mysle tez. Moje hektolitry lez, teraz juz depresja i brak sily na to wszystko. Jak wzielam urlop i pojechalam z dziewczynkami do Polski na 2 tyg,myslalam ze przemysli to co nam robi, jsk mnie rani tym wszystkim slowami gestami. Tym sprawdzaniem i ponizaniem na kazdym kroku.. Pozniej byla policja bo balam sie z nim zostac w domu po tym jak xadzwonil do menagera i i nie wierzyl ze jestem w pracy , krxyczal do sluchawki i musislam jechac do domu bo balam sie o dzieci. Jakas wielka paranoja co sie dzieje. Nigdy go nie zdradzilam. Jest moim pierwszym mezczyzna..kocham go ale to juz jest nie do zniesienia. Nie moge sobie pozwolic na takie traktowanie tym bardziej ze mam dzieci i nic nie zrobilam. Jestem bezsilna i nie wiem co ribic. Raz jest dobrze mowi mi ze zapimnijmy o wszyatkim a pozniej jest tak samo znowu. Dla kolegow mowi ze jestem kurwa prostytutka ze go zdradzam. Dwoch kolegow od niego sie odwrocilo bo wiedza ze to nie jest prawda. Ale on dalej swoje. Wstyd mi na osiedlu i w pracy za niego. Masakra ! Mysle ile jeszcze wytrzymam i czy nie dojdzie do jakiejs tragedi. Chcidlam isc do lekarza z nim ale on twierdzi ze jest zdrowy. Ze to ja jestem chora.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z atakami agresji?

Witam. Mam 35 lat dwójkę cudnych dzieci. Starszy syn chodzi do 2 klasy szkoły podstawowej córeczka ma 20 miesięcy. Od jakiegoś czasu coś się ze mną dzieje nie radzę sobie z atakami gniewu i płaczu niemql jednocześnie. Byle głupota działa... Witam. Mam 35 lat dwójkę cudnych dzieci. Starszy syn chodzi do 2 klasy szkoły podstawowej córeczka ma 20 miesięcy. Od jakiegoś czasu coś się ze mną dzieje nie radzę sobie z atakami gniewu i płaczu niemql jednocześnie. Byle głupota działa na mnie jak płachta na byka krzyczę wzywam jak dzieci szaleją staram się na spokojnie wytłumaczyć ale jak nie idzie to wtedy się zaczyna ... Mąż twierdzi że to menopauza ja że jeszcze nie. Z mężem też nie układa mi się kocham go ale czuję niechęć do siebie i własnego ciała że jest lato a ja nie pokaże swoich nóg itp Są dni że mam chęć krzyczeć całe dnie a potem płaczę co zrobiłam. Mąż cierpi syn się boi. W dzieciństwie moja Mama mnie biła za kłamstwa i oceny robiła tak gdy była pijana był to koszmar. Czasem mam chęć gdzieś wyjść sama ale nie mam z kim dzieci zostawić. Mąż wraca pod wieczór i bywa też że nie mamy czasu dla siebie nawet nie pamiętam gdzie byłam ja i mąż sam na sam. Zawsze byłam uśmiechnięta i radosna teraz nie zależy mi na tym.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak ułożyć relacje z bratem?

Półtora roku temu mój brat w ósmym miesiącu ciąży stracił dziecko, rok później ja urodziłam swoje. Od tego czasu nasze kontakty są słabe, bratowa źle znosi widok dzieci, brat jest chrzestnym mojej starszej córki, która teraz będzie mieć w lipcu... Półtora roku temu mój brat w ósmym miesiącu ciąży stracił dziecko, rok później ja urodziłam swoje. Od tego czasu nasze kontakty są słabe, bratowa źle znosi widok dzieci, brat jest chrzestnym mojej starszej córki, która teraz będzie mieć w lipcu 3 latka, jeśli dalej się nie będzie nią interesował (był dzień dziecka czy inne okazje i nic - mnie nie zależy na prezentach ) to czy jest sens go prosić na roczek młodszej, to będzie na 3 tygodnie przed drugą rocznice śmierci jego syna. Na chrzest był proszony i się pojawił, przy rodzinnych spotkaniach zachowuje się normalnie, nawet ostatnio zagadal do młodszej. Juz sama nie wiem co robić, narzeczona brata wydaje się być obrazona na nas za to, że postaralismy się o drugie dziecko, ale my zawsze chcieliśmy, mieliśmy okazję finansową, zresztą rozmawiałam z nią o tym, oni mieli się postarać o drugie, ale zmienili zdanie, a ja zaszłam w ciążę. Juz nie wiem co mam myśleć. Za rok jest ich ślub, a nasze kontakty są jakie są. Jeśli nie zaprosze ich na roczek będzie to wyglądało jakby byli jedyni pominieci. Juz nie jak o tym myśleć, zachowują się normalnie, spotykają ze znajomymi, śmieją, bratowa tylko gorzej znosi święta jak dzień matki, ale z rodziną ze swojej strony, która ma dzieci spotyka się normalnie. Co ja o tym mam myśleć? Czy to jest nadal żałoba? Czy mam nadal traktować ich w sposób szczególny, bo już nie wiem???
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak radzić sobie z trudnościami w związku młodych ludzi?

Witam, zwracam się z prośbą o doradztwo. W związku z tym mówię co jest na rzeczy. Jestem z partnerka już 7 miesięcy i jest niekiedy dobrze i również źle, w zasadzie chodzi o mnir, bardziej mój charakter z tego co... Witam, zwracam się z prośbą o doradztwo. W związku z tym mówię co jest na rzeczy. Jestem z partnerka już 7 miesięcy i jest niekiedy dobrze i również źle, w zasadzie chodzi o mnir, bardziej mój charakter z tego co widzę jestem osobą apodyktyczną trochę, zdaje sobie z trgo sprawę, lecz staram się to jakoś unormować i powoli to wychodzi coraz lepiej, bo przez to dzieje się tak, że moje niekiedy reakcje kończą się ostrymi kłótniami zawazajacymi czasem nad koncem zwiazku. Prosiłbym o poradę jak to dokładnie rozwiązać, te narzucanie zdania, a wyrozumiałość,aby nie było kłótni. I tak zdaje sobie sprawę z mojego zachowania niekiedy, więc chciałbym to zakończyć definytywnie bo wiadomo coś co jest złe to sie robi toksyczne. A moja partnerke dażę dużym uczuciem, starając się urizmaicac czas aby też nie było monotonicznosci w zwiazku. Z góry dziękuję za poradę i pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Stres Psychologia

Czy po każdych tabletkach kręci się w głowie?

Dzień dobry mam takie pytanie . W czasach kiedy miałem 22 - 23 lata miałem lęki z wychodzeniem z domu do szkoły . Minęło mi to może zabrzmi to śmiesznie kiedy zaczelem grać w gry na komputerze i zapomniałem o... Dzień dobry mam takie pytanie . W czasach kiedy miałem 22 - 23 lata miałem lęki z wychodzeniem z domu do szkoły . Minęło mi to może zabrzmi to śmiesznie kiedy zaczelem grać w gry na komputerze i zapomniałem o tym teraz mam 37 lat jestem trenerem na siłowni i spróbowałem testosteron czy on spowodował nawrot choroby ?Zaczelo mi się kręcić w głowie potem automatycznie panika ze coś się stanie byłem kardiologa neurologa kręw mocz wszystko ok na końcu psychiatra i lekarz zapisał mi egzyste 75mg na noc . Mam początku była mega poprawa teraz minął miesiąc. I mam problemy z koncentracja i tez kreci mi się w głowie a co przeczytałem może to być o tych tabl. Czy lekarz może zmienić tabl. Czy po każdych się kreci w głowie i są problemy z koncentracja wzrokowa
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Nie radzę sobie z pewną decyzją

Dzień dobry, nie radzę sobie z pewną decyzją, którą podjęłam parę dni temu. Adam - chłopak, który się we mnie zakochał, mój bardzo dobry kolega. Nasza relacj była bardzo bliska, szczer i naturalna. Spędziliśmy ze sobą trochę czasu, mimo tego,... Dzień dobry, nie radzę sobie z pewną decyzją, którą podjęłam parę dni temu. Adam - chłopak, który się we mnie zakochał, mój bardzo dobry kolega. Nasza relacj była bardzo bliska, szczer i naturalna. Spędziliśmy ze sobą trochę czasu, mimo tego, ze dzielił Nas duży odcinek drogi. Wspieraliśmy się. Ja wierzyłam w Niego, On we mnie. Adam wyznał mi, ze się we mnie zakochał. Było to dla mnie ogromne zaskoczenie gdyż myślałam, ze Nasza relacja była na stopie koleżeństwa. Adam jest ode mnie młodszy o 6 lat. Ciężko było odnieść się do jego uczucia, ponieważ miałam w sobie blokadę różnicy wieku, odległości. Wytłumaczyłam mu i powiedziałam, ze potrzebuje czasu. To był tez dla mnie dość nerwowy czas i bardzo ciężko było mi racjonalnie myśleć. Adam to zrozumiał. Dalej się spotykaliśmy i dużo rozmawialiśmy. On był dla mnie cudowny. Opiekuńczy, troskliwy, miły, komplementował mnie. Przy Nim czułam soe naprawdę dobrze i moja samoocena soe bardzo poprawiła. Będąc z Nim byłam szczęśliwa. Przyszedł czas w jego życiu, ze musiał zmienić prace i się wyprowadzić bardzo daleko, jednak ciagle utrzymywał, ze jestem dla Niego ważna i ze km nie maja znaczenia. Od momentu kiedy wyjechał automatycznie zrobił się nie do poznania.. jest zupełnie innym człowiekiem. Nie słucha mnie uważnie, często odpowiada zdawkowo, nie miał dla mnie czasu, unosił się. Próbowałam rozmawiać na ten temat ale On uznał ze sobie wymyślam. No ale takie zachowanie się powtarzało dosyć często.. w zasadzie stało się norma. Mimo to, pojechaliśmy razem na wycieczkę - 5 dni. On prawie wcale nie zwracał na mnie uwagi, ciagle siedział w telefonie. Nie wytrzymałam, popłakałam się powiedziałam co o tym myśle i jak ja to widzę. Adam mnie przeprosił, powiedział ze nie wie czemu tak sie dzieje, ze nie chce żebym cierpiała przez Niegi i ze obiecuje poprawę bo jestem dla Niego bardzo ważna. Starał soe kilka dni ale wszystko wróciło do normy. Zlewanie mnie, niezwracanie na mnie uwagi, ciagle siedzenie w telefonie, chowanie go przede mną.. Sporkalismy się ostatnio. Tłumaczyłam mu ze szybko się nie zobaczymy następnym razem. No ale On mimo to, dalej zachowywał się w ten sam sposób i zamiast wkupić na mnie cała swoją uwagę dalej był zainteresowany wszystkim innym, dlatego byłam zmuszona przerwać to spotkanie dużo wcześniej, bo widziałam ze nie chce ze mną dłużej siedzieć. Pojechałam do domu. W międzyczasie podjęłam decyzje ze muszę to zakończyć. Napisałam mu wszystko co myśle i jak ja to widzę. Przeprosił mnie, powiedział, ze nie chce mnie ranić, ze nie wiem czemu się zmienił i ze szanuje moja decyzje o zerwaniu kontaktu. Napisał ze jego uczucia do mnie są dalej takie same ale w obecnej sytuacji On nie potrafi dać mi szczęścia na które zasługuje. Napisał ze nie chce zrywać ze mną kontaktu ale szanuje moja decyzje i nie będzie próbował jej zmienić. I nie walczył o to, o mnie... a podobno dalej mnie kocha. Teraz nie mogę sobie poradzić z tym, ze go nie ma, chociaż mam świadomość, ze zle mnie traktował przez co czułam soe fatalnie. Jak mam sobie z tym poradzić o jak mam Go zrozumiec?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Co robić z moimi objawami?

Witam Mam 21 lat. Zawsze byłam trochę inna, nerwowa czy wrażliwa. Nigdy nie było super kolorowo. Niestety od liceum w pograżylam się najpierw w objawach nerwicowych a potem w objawach depresyjnych. Korzystałam z pomocy psychologa, neurologa, 3 psychiatrów. Takim sposobem... Witam Mam 21 lat. Zawsze byłam trochę inna, nerwowa czy wrażliwa. Nigdy nie było super kolorowo. Niestety od liceum w pograżylam się najpierw w objawach nerwicowych a potem w objawach depresyjnych. Korzystałam z pomocy psychologa, neurologa, 3 psychiatrów. Takim sposobem od 6 lat biorę codziennie po 20mg Seronilu. Od dwóch lat uczęszczam na nową terapię, miesiąc temu postanowiłam wybrać się do innego psychiatry. Niby nie siedzę już w domu bez celu, poszłam na studia (których nie chciałam i nie lubię, ale nie widzę dla siebie teraz lepszej możliwości) ale mam wrażenie, że od pewnego czasu jest tylko coraz gorzej i obniżenia nastroju są coraz mocniejsze i częstsze. Nadeszła sesja, a ja właśnie płaczę, leżę bez ruchu, nie poszłam na egzamin. Jestem słaba, boli mnie głowa. Jestem zmęczona, nie wiem ile to leczenie może jeszcze trwać i w czy w ogóle przyniesie jakiś efekt. Miesiąc temu chciałam to wszytko skonczyc, już wszytko przygotowałam, ale stwierdziłam, że może jest jeszcze odrobina nadzieji. Ale teraz już raczej jej brak. Czuję się samotna i czuję, że nie zniosę kolejnego dnia. Mam dosyć wszystkiego i wszystkich, jednocześnie czuje się okropnie samotna. Mam mętlik w głowie. Sama nie wiem czy to co myślę jest racjonalne czy nie. Rzucam przedmiotami albo nic nie robię. Nie potrafię wyjść na zewnątrz. Miesza mi się w głowie. Nic już nie wiem. Wiem tylko że chyba jestem złym stanie. Co robić w takiej sytuacji?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak radzić sobie z niepokojem i lękiem?

Witam. Od dwóch miesięcy zmagam się z ciągłym lękiem i niepokojem. Jest on spowodowany strachem przed chorobami. Boję się szpitali osób chorych. Od niedawna zaczęłam sobie wmawiać różne choroby i odczuwać ich objawy. Czy może być to być nerwica hipochondryczna? Z góry dziękuję za pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Dotyczy: Nerwica Psychologia

Dlaczego dziecko wyrywa włosy z głowy?

Moja roczna coreczka kiedy się zdenerwuje lapie się za włosy i wyrywa je :( z dnia na dzien robi to coraz częściej :( np. kiedy nie chce juz jeść, albo nie moze dostac tego czego chce,... Wyrywa tych wlosow naprawdę... Moja roczna coreczka kiedy się zdenerwuje lapie się za włosy i wyrywa je :( z dnia na dzien robi to coraz częściej :( np. kiedy nie chce juz jeść, albo nie moze dostac tego czego chce,... Wyrywa tych wlosow naprawdę duzo, czasem patrzy na raczki jakby sprawdzala ile udalo jej sie wyrwac. Czy to przejdzie? Co robić? :( czy udać się do jakiegoś specjalisty?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy wmawianie sobie chorób to nerwica?

Czy wmawiane sobie jakiejś choroby i odczuwanie jej objawów to nerwica?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Jak pomóc bliskiej osobie poradzić sobie w trudnej sytuacji?

Witam, jestem w związku od 5 lat z chłopakiem, a od 2 lat mieszkamy razem. Od jakiegoś miesiąca czuje się on dużo gorzej, aż w końcu poszedł do psychologa, ponieważ nie odczuwa już żadnych emocji, wszystko mu jedno co się... Witam, jestem w związku od 5 lat z chłopakiem, a od 2 lat mieszkamy razem. Od jakiegoś miesiąca czuje się on dużo gorzej, aż w końcu poszedł do psychologa, ponieważ nie odczuwa już żadnych emocji, wszystko mu jedno co się dzieje, izoluje się od wszyskich oraz ma problemy ze snem. Bardzo często się kłóciliśmy, głównie z mojej winy więc postanowiliśmy dać sobie przerwę na troche czasu więc się wyprowadziłam,po tygodniu i pierwszej wizycie u psychologa spotkaliśmy się i rozmawialiśmy normalnie, ale psycholog zalecił my odcięcie się do wszystkich bliskich więc znowu jest dłuższa przerwa. Staram się nie naciskać na niego, daję mu czas oraz czekam aż sam zacznie rozmowę o swoich problemach, jednak boje się, że dojdzie do ego że się rozstaniemy, poniważ sam powiedział że dla niego ta przerwa nie była taka zła jak dla mnie. I czy mam bać że nagle mi powie że już nie chce ze mną być albo jak mogę mu pomóc przetrwać ten ciężki czas???
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Boję się, że drugi raz zostanę zraniona

Witam. Mam problem więc postanowiłam zwrócić się do Was. Byłam wczesniej z chłopakiem 2 lata. Zerwaliśmy i zaraz po nim poznałam nowego z ktorym jestem juz ponad 2 miesiecy. Przed związkiem spotykaliśmy się długo. Jestem z nim szczesliwa ale nieraz... Witam. Mam problem więc postanowiłam zwrócić się do Was. Byłam wczesniej z chłopakiem 2 lata. Zerwaliśmy i zaraz po nim poznałam nowego z ktorym jestem juz ponad 2 miesiecy. Przed związkiem spotykaliśmy się długo. Jestem z nim szczesliwa ale nieraz mam wątpliwości. Nie wiem czy może boję się drugi raz zostać zraniona. Poprzedni chlopak bardzo mnie zranił, oszukiwał, nawet po zerwaniu był nachalny, wyzywał mnie i nachodził, nie szanował. Obecny jest dla mnie bardzo dobry a ja i tak mam watpliwosci. Zaznaczę, że następują one gdy jestem sama. Na przykład jade do domu i mysle czy na pewno chcemy byc razem itd. Gdy jestem przy nim nie mam watpliwosci i wiem że chce z nim być nawet do końca życia. Z czego mogłoby to wynikać? Nie jestem jeszcze zakochana i on też nie, ale oboje planujemy ze sobą przyszlosc, tyle że gdy wracam nieraz do domu mam watpliwosci. Mam 23 lata on 27.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Psychologia

Destrukcyjna relacja z chłopakiem

Witam Jestem z chłopakiem 2 lata, od roku nam sie nie układa znaczy jest wszystko dobrze tylko on bardzo sie zmienił jest chamem , jak sie kłócimy mnie wyzywa od szmat I dziwek albo od debilek idiotek , nawet o... Witam Jestem z chłopakiem 2 lata, od roku nam sie nie układa znaczy jest wszystko dobrze tylko on bardzo sie zmienił jest chamem , jak sie kłócimy mnie wyzywa od szmat I dziwek albo od debilek idiotek , nawet o błachostki potrafi mnie wyzwać , on jest taki zazdrosny nic mi nie pozwala ubierać jak ubiorę coś to mi to odrazu psuje szarpie sie ze mną albo na mnie to psuje , nie mogę wychodzić na dyskotheki mówi ze sie będę (ruchac jak dziwka ) ze go zdradzam i mi tak gada cały czas , zaczął na mnie rękę podnosić dusi mnie jak sie napije szarpie kopie i nawet głowę mi potrafi o drzwi walnąc , ja nie wiem co mam dalej zrobić bo ja go kocham , nawet jak z nim stosunek nie chce uprawiać to sie obraza i mówi ze ma swoje potrzeby tak on potrafi być czuły ale coś sie zmieniło On ma 21 lat a ja 18
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy zaburzenia lękowe mogą doprowadzić do ablacji?

Witam czy zaburzenia lękowe mogą doprowadzic do ablacji bądź do krioablacji? Gdyż czytałem artykuł że ktoś mial robione i ablacja nie przyniosła rezultatu, i tam psycholog się wypowiedział że już narządy odmawiają życia w takim napięciu... I on się pytał... Witam czy zaburzenia lękowe mogą doprowadzic do ablacji bądź do krioablacji? Gdyż czytałem artykuł że ktoś mial robione i ablacja nie przyniosła rezultatu, i tam psycholog się wypowiedział że już narządy odmawiają życia w takim napięciu... I on się pytał czy to możliwe by stes do tego doprowadził? Czemu psycholog powiedział że przy zaburzeniach lekowych grozi udar bądź zawał.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Jakub Bętkowski
Mgr Jakub Bętkowski

Co mam zrobić jeśli moja żona dostała ataku urojeń?

Witam, mam pytanie do psychiatry. Moja narzeczona dostała jakiegoś ataku urojeń, uważa że ja zdradzam, że mam inną kobietę. Wszędzie widzi spiski. Jest obecnie w szpitalu psychiatrycznym bierze jakieś leki. Jest tam już 14 dni. Pani doktor mówi że jest... Witam, mam pytanie do psychiatry. Moja narzeczona dostała jakiegoś ataku urojeń, uważa że ja zdradzam, że mam inną kobietę. Wszędzie widzi spiski. Jest obecnie w szpitalu psychiatrycznym bierze jakieś leki. Jest tam już 14 dni. Pani doktor mówi że jest dużo lepiej ale dalej osądza mnie o te rzeczy. Nie chcę mnie widzieć, uważa że jej rujnuje życie. Co mam zrobić? Odsunąć się od niej, zniknąć z jej życia? Czy przeczekać to wszystko licząc że wróci to co było prze atakiem? Jaka jest szansa że wszystko będzie dobrze? Proszę o jakąś pomoc bo już nie wiem co mam robic
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak nabrać więcej pewności siebie?

Witam. Mam dwadzieścia sześć lat i mam problem ponieważ mam problem z rozmawianiem z innymi ludźmi oraz wystąpieniami publicznymi. Być może wynika to z wyśmiewania w etapie szkolnym podczas każdego z wystąpień. Przeszkadza mi to w pracy. Zamykam się co... Witam. Mam dwadzieścia sześć lat i mam problem ponieważ mam problem z rozmawianiem z innymi ludźmi oraz wystąpieniami publicznymi. Być może wynika to z wyśmiewania w etapie szkolnym podczas każdego z wystąpień. Przeszkadza mi to w pracy. Zamykam się co raz bardziej w sobie. Zadręczam się negatywnymi myślami o sobie. Przechodziłam niegdyś przez depresje jednak dzięki terapii ukształtowałam w sobie silniejsze poczucie wartości. Jednak mój strach w kontaktach międzyludzkich sprawia, że co raz silniej zaczynam się zadręczać i znów popadać w stan depresyjny chodź jednocześnie mam świadomość że moje krytyczne myśli nie mają uzasadnienia. Nie potrafię się rozluźnić w kontaktach między ludzkich. Poproszę o porady w jaki sposób mogę nie stresować się , nabrać więcej pewności siebie ? W jaki sposób mogę radzić sobie z nazbyt krytycznymi myślami które przychodzą przez mój problem ?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Co mogę zrobić w przypadku tych dolegliwości po odstawieniu alkoholu?

Witam,mam 26 lat,spożywałem alkohol w okresie od 18 r życia do 19,potem nie piłem 1,5 roku i ponownie zacząłem nadużywać od 21 roku aż do 18 marca bieżącego,początkowo było to picie raz w tyg,później co parę dni,a ostatni rok co... Witam,mam 26 lat,spożywałem alkohol w okresie od 18 r życia do 19,potem nie piłem 1,5 roku i ponownie zacząłem nadużywać od 21 roku aż do 18 marca bieżącego,początkowo było to picie raz w tyg,później co parę dni,a ostatni rok co 2-3 dzień,czasami 2-3 dni pod rząd,postanowiłem z tym skończyć 18 marca,początkowo miałem skoki ciśnienia,bezsenność,nudności,stan derealizacji,objawy minęły po 1 tyg,niestety później pojawiły się takie które trwają do dziś które bardzo mi utrudniają codzienne funkcjonowanie jak: spore problemy z pamięcią,trudność ze zrozumieniem tego co kto do mnie mówi(zwłaszcza jeśli wypowiedź jest długa to kompletnie tracę wątek jakby jednym uchem wlatywało a drugim wylatywało,podobnie gdy oglądam TV),trudność w wyrażeniu tego co mam na myśli,duże problemy z logicznym rozumowaniem,często mylą mi się słowa,zachwiania równowagi,apatia,anhedonia,pustka w głowie tzw brak myśli,dzwonienie w uszach,poczucie że wszystko trafia do mnie z opóźnieniem,poczucie utraty tożsamości,uczucie zawieszenia,proszę o odpowiedź i z góry dziękuje
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty