Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 4 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Dlaczego nie mogę się zdecydować w kwestii orientacji seksualnej?

Mam chłopaka od prawie pół roku. Zawsze czułam że płeć przeciwna mnie pociąga. Ostatnio zaczęłam rozmyślać na temat swojej orientacji. Nie byłam zakochana w kobiecie, nie podniecają mnie one. Nie czuję też że mogłabym być z którąś w związku. Jednak... Mam chłopaka od prawie pół roku. Zawsze czułam że płeć przeciwna mnie pociąga. Ostatnio zaczęłam rozmyślać na temat swojej orientacji. Nie byłam zakochana w kobiecie, nie podniecają mnie one. Nie czuję też że mogłabym być z którąś w związku. Jednak często przyglądam się kobietom. Zauważam gdy są ładne. Nie chciałabym być z mimibw bliższej relacji. Chłopaka bardzo mocno kocham i czuję że mnie podnieca i pociąga. Jednak natrętna myśl o orientacji nie daje mi spokoju. Jestem między zerem a jedynką w skali orientacji. Jest tak że w sprawie tego raz czuje się dobrze a raz źle i jestem załamana. Co do chłopaka uczuć jestem pewna. Miałam niedawno podobne natrętne myśli na temat niechcianej ciąży co również sprawiało że bardzo się denerwowałam. Czy takie myśli które sprawiają że czesto nie mogę się na niczym skupić mogą wskazywać na natręctwa nerwicowe?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy Betalok Zok i Velaxin można przyjmować razem?

Mam następujące pytanie. Od paru lat przyjmuje lek Betalok Zok 50 z powodów nierównych rytmów serca na tle nerwowym. Od wrzesnia leczę się depresyjnie. W tej chwili mam zmieniony lek na Velaxin ER 75 mg. Czy leki można przyjmować razem, nie ma żadnych przeciwwskazań. Dziękuję za informacje Kasia
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Fevarin a poważne skutki uboczne

Witam. Od ponad pół roku biorę Fevarin na zaburzenia lękowe. Pomógł mi w pewnym stopniu(dosyć nieznacznym), ale przy okazji pojawiły się niestety poważne skutki uboczne. Mam bardzo poważne mdłości, które. Z czasem się nasiliły. Jest to bardzo nieprzyjemne uczucie w... Witam. Od ponad pół roku biorę Fevarin na zaburzenia lękowe. Pomógł mi w pewnym stopniu(dosyć nieznacznym), ale przy okazji pojawiły się niestety poważne skutki uboczne. Mam bardzo poważne mdłości, które. Z czasem się nasiliły. Jest to bardzo nieprzyjemne uczucie w gardle, które z czasem prowadzi do odruchu wymiotnego, ale bez wymiotów, które nasila lęk. Mój psychiatra twierdzi, że to nie wina leku, ale ja widzę jasną korelację i mam pewne wątpliwości. Czy skutki uboczne mogą utrzymywać się w przypadku tego typu leków tak długo i do tego się nasilać? Czy to możliwe, że nej toleruję jednak tego leku? Dodam, że uczęszczam na psychoterapię i zalecono mi m.in trening Schultza, ale póki co topornie mi to idzie.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Dlaczego koleżanka woli starszych mężczyzn?

Czemu koleżanka woli starszych mężczyzn podoba jej starszy o 18 lat pewien mężczyzna i cały czas myśli o nim gada czy jakoś mogę jej pomóc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa
Dotyczy: Psychologia

Słyszę kroki uśpionego psa

Witam Wczoraj musiałam uśpić swojego starego i schorowanego psa. Nie wiem co o tym myśleć, ale w po przebudzeniu w nocy słyszę jego kroki. Gdzieś czytałam że to normalne. Byłam bardzo związana z psem, i jak można sobie z tym poradzić . Dziękuję
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa

Jak radzić sobie z poczuciem winy?

Dzień dobry Miałem wizytę u psychologa, który po ostatniej wizycie wywołał u mnie poczucie winy. Psycholog była poirytowana (przynajmniej ja tak to odebrałem) że nie było mnie długo (miałem problemy z urzędami) , no bo jak można mieć... Dzień dobry Miałem wizytę u psychologa, który po ostatniej wizycie wywołał u mnie poczucie winy. Psycholog była poirytowana (przynajmniej ja tak to odebrałem) że nie było mnie długo (miałem problemy z urzędami) , no bo jak można mieć jakieś problemy ..Zamiast mi pomóc zostałem zbrukany to że dalej mieszkam z rodzicami. Zdenerwowałem, spociłem, wzrok zaczął mi błędnie chodzić, i nie wiedziałem co zrobić. Jej wypowiedzi były dla mnie ciosem w serce. Nie dochodziło do mojej psycholog to że coś robię w tym kierunku że pracuję, że mam dziewczynę, jakiś tam znajomych. Nie jej chodziło o to że nic nie robię aby się wyprowadzić. Gdybym miał wystarczającą ilość pieniędzy pewnie bym się wyprowadzić, ale na ten moment mnie nie stać. Odkładam. Nie wiem co zrobić. Miałem tylko iść aby dowiedzieć się co mi jest bo miesiąc temu zemdlałem i miałem badania psychologiczne , bo szpital mnie skierował na takie badanie , a wyników i tak nie mam do dziś. I miałem jeszcze zwyczajnie pogadać jak mam jakieś problemy. Nie wiem co robić. Czy zmienić psychologa? Po tej sytuacji 5 dni nie mogłem normalnie spać i funkcjonować, mało jadłem, a jak już zjadłem to wymiotowałem. Sytuacja dopiero unormowała się kilka dni temu. A nadal czuję się winny całej sytuacji. :(
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Co może oznaczać agresja u 9-latka?

Witam jestem matką 9 letniego chłopca. O pewnego czasu zauważyliśmy z mężem że dzieje się z nim coś złego. Zaczyna być agresywny nie słucha i ma ciągłe pretensje. W klasie ma dwóch chłopaków z orzeczeniami jeden asparger i ADHD a... Witam jestem matką 9 letniego chłopca. O pewnego czasu zauważyliśmy z mężem że dzieje się z nim coś złego. Zaczyna być agresywny nie słucha i ma ciągłe pretensje. W klasie ma dwóch chłopaków z orzeczeniami jeden asparger i ADHD a drugi asparger i DDA. Są to chłopcy agresywni i nie przewidywalni. Krzywdzą inne dzieci słownie i fizycznie w tym także mojego syna. W szkole jesteśmy przekonywani że nasze dzieci powinny się dostosować i umieć sobie z tym radzić. Po wielokrotnym tłumaczeniu i rozmowach z synem że jakoś musi sobie radzić usłyszałam że on już nie chce był zrozpaczony a mi pękło serce. Poszliśmy z mężem do szkoły żeby opowiedzieć co się dzieje z naszym synem i że planujemy przepisanie go do innej ponieważ nie widzimy wyjścia z tej sytuacji. Co szkoła powinna zrobić w takiej sytuacji. Powiem jeszcze że z udziałem tych dwóch chłopców nie da się poprowadzić normalnie lekcji inne dzieci się ich boją a ja mam wrażenie że sprawa zamaitana jest pod dywan. Proszę o poradę w tej sprawie.
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
Mgr Żaneta Maruńczak
Mgr Żaneta Maruńczak

Czy mój 11-miesięczny syn może mieć autyzm?

Witam mam problem z synem 11 miesięcznym. Nie mówi jeszcze. Był czas ze mając 9 miesięcy przez krótko mówił baba bani potem to znikło i ostatnio jednego dnia trzy razy powiedział coś w stylu mama. I od tamtej pory dalej... Witam mam problem z synem 11 miesięcznym. Nie mówi jeszcze. Był czas ze mając 9 miesięcy przez krótko mówił baba bani potem to znikło i ostatnio jednego dnia trzy razy powiedział coś w stylu mama. I od tamtej pory dalej cisza. Przy zabawie mówi aaa ooo jak coś mu się podoba i yyy gdy chce gdzieś iść albo żeby mu coś dać albo jak wychodzę z pokoju. Czasem powie Ga gu ale to rzadko. Powtórzy za mną mmm i jak kuzynka piszczy to on też zaczyna. Śmieje się na głos. Wydaje mi się że rozumie co się mówi bo pokaże jaki jest duży bije brawo nieraz zrobi papa. Gdy pytam gdzie jest zegarek to się popatrzy na niego. Gdy mówię daj zabawkę to daje gdy mówię daj am to też daje. Pozabieralam mu wszystkie zabawki grajace. Mówię mu samogloski ciągle mówię mama baba itp. Wyrazy dzwiekonasladowcze. Ma swoje ulubione bajki i jak powiem mu gdzie jest miś to otwiera bajkę i puka palcem na tą stronę albo całuję ja. Gdy mówię daj buzi lali to daje. Martwi mnie to że mowa nie ruszyła i też ma takie zachowania które mnie trochę niepokoją np jak chce mu czytać nowa bajkę to się wyrywa z rąk i nie chce siedzieć. Albo zabiera mi rękę jak chce żeby pokazywał palcem zabawki czy obrazki. Lubi się bawić w akuku albo gdy go łapie na rączkach śmieje się wtedy na głos. Wydaje mi się że kontakt wzrokowy jest z nim słaby bo patrzy się tylko chwilę. Ale jak coś śpiewam z pokazywaniem albo mówię jakąś rymowanke to wtedy się patrzy dłużej. Jak domownicy coś mówią do niego to się patrzy trochę dłużej ale nie cały czas. Jak się do niego śmieją to on też się uśmiecha. Starsza o rok kuzynke przytula dotyka ja nieraz popatrzy jak się bawi. Niepokoi mnie to że nie zawsze się patrzy jak go wołam po imieniu. Jak jest zajęty zabawa to mogę go wołać z 10 razy i nic a jak powiem wtedy mama idzie to się odwraca od razu. Nie wiem czy to normalne zachowanie bo nie miałam styczności z małymi dziećmi. Np babcia jak stanie w drzwiach i go zawoła to się odwróci. Panicznie boję się czy to nie autyzm. Syn jest rehabilitowany od ponad pół roku bo ma obniżone napięcie i jest z cesarki. Syn też często przychodzi się przytulać ale robi to mocno i wydaje mi się że lubi jak ja go mocno przytulę. Proszę o jakąś pomoc czy może mieć autyzm.? Z góry dziękuję..
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda

Uporczywe myślenie o ślinie a nerwica lękowa

Witam, stwierdzono u mnie nerwicę lękową i jednym z jej objawów jest uporczywe myślenie o ślinie. Do tej pory udawało mi się o tym zapominać, ale czasami bywa że świadome przełykanie męczy mnie prawie cały dzień. Przeczytałam, że w ciągu... Witam, stwierdzono u mnie nerwicę lękową i jednym z jej objawów jest uporczywe myślenie o ślinie. Do tej pory udawało mi się o tym zapominać, ale czasami bywa że świadome przełykanie męczy mnie prawie cały dzień. Przeczytałam, że w ciągu doby produkuje się średnio 1-1,5 litra śliny. Ale ja przełykam ją co kilkanaście sekund. Czy od świadomego myślenia wytwarza się jej więcej czy tylko przełykam częściej? Boję się, że taka ilość może zagrażać mojemu zdrowiu.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Problemy z emocjami u 18-latki

Witam, mam 18lat i od pół roku mam problemy ze swoimi emocjami. Prawie codziennie nie mam na nic ochoty i jestem wiecznie zmęczona. Kiedy się denerwuje albo mocno stresuje zaczynam płakać. Można powiedzieć, ze nie mam na nic siły psychicznie.... Witam, mam 18lat i od pół roku mam problemy ze swoimi emocjami. Prawie codziennie nie mam na nic ochoty i jestem wiecznie zmęczona. Kiedy się denerwuje albo mocno stresuje zaczynam płakać. Można powiedzieć, ze nie mam na nic siły psychicznie. Staram sie codziennie myśleć pozytywnie, odganiać złe myśli, ale nie udaje mi sie to. Czesto tez zastanawiam się nad sensem mojego życia, ale wiem, że nie chciałabym go zakończyć. Nie wiem już co z tym robić czy powinnam udać się do psychologa i czy to coś da?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak odnaleźć w sobie motywację i radość w życia?

Dzień dobry. Moim problemem jest brak perspektyw na przyszłość. Wszystko widzę w ciemnych barwach nic mnie nie cieszy a jak cieszy to jest okres dosłownie chwilowy. Nie mam żadnych planów mój dzień zaczyna się od wstania z łóżka i robienia... Dzień dobry. Moim problemem jest brak perspektyw na przyszłość. Wszystko widzę w ciemnych barwach nic mnie nie cieszy a jak cieszy to jest okres dosłownie chwilowy. Nie mam żadnych planów mój dzień zaczyna się od wstania z łóżka i robienia ciągle tego samego brak mi motywacji do działań szybko wszystko mnie nuży. Nawet kiedy pracowałem to nie zmieniło mojego sposobu myślenia robiłem swoje żyłem z dnia na dzień czując się jak robot. Od dawna jak ja to nazywam mam osobowość depresyjną? Od czasów szkoły pamiętam że często chodziłem zdolowany nie mając powodu ten stan utrzymuje się do dziś. Chciałbym żyć tak jak inni cieszyć się życiem spełniać się (ale jak mam to zrobić skoro nie mam żadnych planów kompletna pustka w głowie) potrafię cały dzień przeleżec w łóżku nic nie robiąc, nawet nie chce mi się wychodzić z domu a kiedy już wyjdę do znajomych to nie mam o czym z nimi rozmawiać tzn nie mam w głowie żadnych myśli jeszcze parę lat temu cisza mnie krepowala a dziś mi to zupełnie nie przeszkadza. Już nawet usłyszałem że zrobiłem się mułowaty. Nie płaczę nie straciłem apetytu nie mam problemu ze spaniem nie gubię na wadze więc to na pewno nie depresja. Moja siostra to przeciwieństwo mnie ciągle uśmiechnięta mająca plany faceta pracę a ja nie mam zupełnie nic. Co mi jest?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda

Czy do psychologa dziecięcego dostanę się szybciej ze skierowaniem?

czy dopsychooga dzieciecego dostane sie szybciej ze skierowaniem
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Dotyczy: Psychologia

Czy moje zaburzenia psychiczne mogą mieć podłoże neurologiczne?

Witam, mam 23 lata. Przez ostatnie 3 lata zazywalam narkotyki. Chorowalam od 12 roku zycia na depresje, potem zaburzenia behawioralno poznawcze . w tym momencie nie czuje zadnych z chorob. Nie czuje wlasciwie nic oprocz uczucia odruchow wymiotnych. Nie... Witam, mam 23 lata. Przez ostatnie 3 lata zazywalam narkotyki. Chorowalam od 12 roku zycia na depresje, potem zaburzenia behawioralno poznawcze . w tym momencie nie czuje zadnych z chorob. Nie czuje wlasciwie nic oprocz uczucia odruchow wymiotnych. Nie czuje zmyslow, nie mam uczuc. Jedyne co czuje silna wiez z chlopakiem juz nawet nie rodzina. Mam wrazenie, ze ta wiez jest tylko dlatego, ze nosi mnie w sobie. Nie wiem czy to tesknota za swoja osoba, czy uczucie do niego, ale cos czuje. Nie potrafie tego nazwac. Jedyne jeszcze uczucia to pustka. Nie mam przeplywu mysli o niczym. Mam wrazenie ze moj mozg pracuje z automatu i korzysta z resztek pamieci, ktorej tez juz nie mam. Nie pamietam wydarzen ze swojego zycia, nie potrafie o niczym mowic, rozmawiac ale potrafie zadawac pytania i oczekiwac odpowiedzi, ktorych i tak nie rozumiem i opowiadam jednym/ dwoma wyrazam. Moj mozg nie zapisuje danych, nie analizuje i nie przetwarza. Od 3 lat robie bardzo dziwne rzeczy z buzia, chce wrocic do tamtego stanu. Wydaje glosne dzwieki i mam wrazenie ze naprawiam mozg, ale to wciaz nie pomaga. Przywraca mi to swiadomosc, ktora mam wrazenie ze w tym momencie znajduje sie w tylku i dlatego traktuje ludzi jak kupe. Z kolei nie rozumiem co ktos do mnie mowi, bo mam uszy, ktore sie slysza. Czekam juz tylko na smierc, ale bardzo bym chciala byc normalna. Czy to moze byc problem neurologiczny? Dodam jeszcze ze pol roku temu zatrulam sie cyjankiem, antydepresantami i innymi lekami i bylam zgwalcona oralnie przez co tez mm wrazenie, ze ten chlopak tez mogl mnie zabrac do swojego penisa dlatego nie slysze ani nie mowie. Funkcjonuje normalnie. Nie uczestnicze tylko w rozmowach.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy przysługuje mi jakaś renta z racji moich problemów ze zdrowiem psychicznym?

Witam, mam takie pytanie. Od 2-3 lat choruję na depresję. Do lekarza poszedłem dopiero rok temu, gdyż było mi już bardzo ciężko samemu. Dostałem skierowanie do szpitala z napisem ,,PILNE!'', lecz nie zgodziłem się na to. Dostałem od psychiatry... Witam, mam takie pytanie. Od 2-3 lat choruję na depresję. Do lekarza poszedłem dopiero rok temu, gdyż było mi już bardzo ciężko samemu. Dostałem skierowanie do szpitala z napisem ,,PILNE!'', lecz nie zgodziłem się na to. Dostałem od psychiatry zaświadczenie, że odmówiłem leczenia w szpitalu. Poszedłem do innej psychiatry i powiedziałem, że nie chcę iść do szpitala psychiatrycznego. Pani psychiatra dała mi leki i po nich była bardzo lekka poprawa. W szkole miałem duże problemy, gdyż dużo opuszczałem (1 klasa zawodowa i do tego praktyki). Była rozmowa z wicedyrektorką, psychologiem, pedagogiem szkolnym i moją wychowawczynią. Ustaliliśmy, że powinienem jechać do szpitala bez gadania. Podpisałem zgodę na leczenie, lecz po kilku dniach zrezygnowałem z tego, bo boję się szpitala jak i być w innym mieście otoczony innymi ludźmi. Pojechałem do Szczecina z mamą i dostałem nowe leki nasenne i na depresję. Jest lekka poprawa, lecz strasznie źle się czuję psychicznie. Chodziłem do szkolnego psychologa i trochę mi to pomogło. Jest mi ciężko, nie mam sił, ostatnio pojawiły się myśli samobójcze i nie chce mi się żyć. Wszystko mnie przerasta i dołuje. Nic nie sprawia mi przyjemności, czuję się samotny nawet przy najbliższych. Mam uczucie pustki i wielkiego smutku. Moje pytanie jest takie. Czy mogę starać się o jakąś rentę? 23 marca mam 18 urodziny i wtedy odbieram wszystkie papiery ze szkoły i rozwiązuję umowę z pracodawcą i wtedy nie będę miał ubezpieczenia i żadnych pieniędzy. W domu się nie przelewa, więc będę musiał iść do pracy, a ja nie mam sił nawet by wstać z łóżka i zrobić sobie jedzenie. Mogę dostać jakąś rente/zasiłek? Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Mgr Małgorzata Mróz
Mgr Małgorzata Mróz

Czy po przyjęciu podwójnej dawki Symafaxin coś mi grozi?

DZIEŃ DOBRY w ciągu dwóch godzin przez nieuwagę wzięłam 2 razy symfaxin er 150 cz coś mi grozi?
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Jak radzić sobie z brakiem energii?

Witam ostatnimi tygodniami sam się ze sobą męczę nie mam sił na nic nic kompletnie mi sie nie chce wszystko co robie czuje że robię to resztkami sił i czuje sie z dnia na dzień coraz słabszy nie wychodzę do... Witam ostatnimi tygodniami sam się ze sobą męczę nie mam sił na nic nic kompletnie mi sie nie chce wszystko co robie czuje że robię to resztkami sił i czuje sie z dnia na dzień coraz słabszy nie wychodzę do znajmoych bo mi się nie chce a i nie mam ochoty i sił z nimi rozmawiać do pracy jak wstaje to z płaczem praktycznie bo nie mam sił wszystko mnie drażni moja rodzina na tym cierpi bo krzyczę na nim bez powodu mam tak już od dłuższego czasu czasami mam okres poprawy ale tak na kilka dni co mam z tym zrobić kiedyś taki nie byłem czuje że to chyba ta depresja
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy warto chodzić do psychologa z niepłodnością?

Jestem kobietą, mam 26 lat i nie mogę mieć dzieci. Piszę w ten sposób nieprzypadkowo, bo czasem mam wrażenie, że ten fakt definiuje całe moje życie. Mam też trochę przykrych nieprzepracowanych sytuacji z przeszłości, które doskwierają mi w chwilach słabości.... Jestem kobietą, mam 26 lat i nie mogę mieć dzieci. Piszę w ten sposób nieprzypadkowo, bo czasem mam wrażenie, że ten fakt definiuje całe moje życie. Mam też trochę przykrych nieprzepracowanych sytuacji z przeszłości, które doskwierają mi w chwilach słabości. Czy warto udać się do psychologa? Czy kwalifikuję się na leczenie psychoterapeutyczne? Proszę o poradę do jakiego specjalisty się udać.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Dotyczy: Psychologia Emocje

Dlaczego chłopak nie chce się ze mną kochać?

Chłopak nie chce się ze mną kochać. Dlaczego tak jest i co z tym zrobić ? Mój partner zabiegał o mnie dwa lata , jesteśmy razem od roku , na początku nie wychodzilismy z łóżka , później przyjeżdżalam na weekendy... Chłopak nie chce się ze mną kochać. Dlaczego tak jest i co z tym zrobić ? Mój partner zabiegał o mnie dwa lata , jesteśmy razem od roku , na początku nie wychodzilismy z łóżka , później przyjeżdżalam na weekendy w tedy tez regularnie uprawialismy seks , z czasem przeprowadził się do mojego miasta i widywalismy sie codziennie , uczucie nie zmalało ale ... po jakimś czasie w sekundzie całe nasze życie intymnie obróciło się o 180° zaczął unikać seksu , zaczęły pojawiać się wymówki typu boli mnie głowa , jestem zmęczony itp. Nie chciał uprawiać seksu MIMO wzwodu (nigdy nie ma z tym problemu ) , doszło do tego ze seks uprawiamy tak rzadko ze nawet nie pamiętam ostatniego stosunku . Zazwyczaj gdy już nie wytrzymuje i mowie ze jest mi źle i narzekam na te sytuacje , tego samego dnia dochodzi do stosunku , ale nie jest to przyjemne dla mnie ponieważ mam wrażenie że to jest na sile ,co zrobic i gdzie sie z tym udać ? A i jeszcze pytanie . Chłopak nigdy nie onanizowal sie sam , natomiast podczas seksu szybko dochodzi czy to ma jakis związek ze sobą ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Czy ciągłe myślenie o czymś może powodować stres?

Czy ciagle myślenie o czymś może powodować stres ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Stres Psychologia

Co. może znaczyć mój dziwny lęk i napięcie?

Witam od 3 lat borykam się z dziwnym problemem . Nie potrafię utrzymać kontaktu wzrokowego, gdy już to zrobię to mam kompletną pustke w głowie nie wiem o czym mam rozmawiać i nie wiem nawet jak odpowiedzieć na najprostrze pytanie... Witam od 3 lat borykam się z dziwnym problemem . Nie potrafię utrzymać kontaktu wzrokowego, gdy już to zrobię to mam kompletną pustke w głowie nie wiem o czym mam rozmawiać i nie wiem nawet jak odpowiedzieć na najprostrze pytanie bardzo się denerwuje. Lecz gdy robię coś i z kimś rozmawiam to potrafię się wypowiedz. Na codzień odczuwam napięcie w środku ciała. Zaczęłam bać się jeździć autem. Mam strasznie spowolnienie myśli i gorsza pamięć. Gdy mam z kimś rozmawiać lub jechać samochodem odczuwam lęk i boli mnie brzuch. Odczuwam też lęk gdy mam z kimś rozmawiać przez telefon. Prosze pomocy. Co to może być, jak to leczyc ?
Patronaty