Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak pomóc ojcu choremu na alkoholizm?

Dzień dobry k. 30l. Mam ojca alkoholika ja chora singielka rolniczka. Ojciec zabiera dopłaty. Żyję z zasiłku chorobowego a reszta to utrzymanie rodziców. Nie będę już zdrowa i nie jestem w stanie iść do pracy. Ojciec mówi mi że udaje... Dzień dobry k. 30l. Mam ojca alkoholika ja chora singielka rolniczka. Ojciec zabiera dopłaty. Żyję z zasiłku chorobowego a reszta to utrzymanie rodziców. Nie będę już zdrowa i nie jestem w stanie iść do pracy. Ojciec mówi mi że udaje i czepia się. Nie dostałam stałego nawet zasiłku chorobowego wiadomi polska rzeczywistość. Psycholog mi powiedziała że mam się zająć sobą. Ale co zrobić? Mam w planie psychoterapię. Czytałam w internecie gdzieś że można go zawieść na leczenie do ośrodka podstępem. Czy rzeczywiście można tak zrobić bo on nie chce się. leczyć czy raczej nie. Jak pomóc ojcu?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z bardzo silnym stresem w pracy?

Dzień dobry ! Mam 27 lat i już w swoim życiu miałam 27 prac / podpisanych umów.W żadnej pracy nie potrafię zatrzymać się na dłużej.Jestem bardzo nerwowa osobą żadna psychoterapia ani psychiatra nie pomogła mi w moim frasunku.Próbowałam wielokrotnie.Kazda praca... Dzień dobry ! Mam 27 lat i już w swoim życiu miałam 27 prac / podpisanych umów.W żadnej pracy nie potrafię zatrzymać się na dłużej.Jestem bardzo nerwowa osobą żadna psychoterapia ani psychiatra nie pomogła mi w moim frasunku.Próbowałam wielokrotnie.Kazda praca mnie stresuje nawet ta domowa.Na sama myśl o pracy robi mi się nie dobrze,w każdej pracy mam problem y z wykonywaniem prostych czynności ponieważ mój mózg przestaje myśleć/działac.Nie mam koleżanek i nie mogę nawet liczyć na rodzinę.W domu odkąd pamiętam narzekało się na brak pieniędzy .Co mogę jeszcze zrobić żeby to zmienić ? Mam tylko przepracowane łącznie 3 lata ? Czy śmierć będzie dobrym rozwiązaniem ? Dlaczegon mnie to spotkało ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poradzić sobie z toksycznym związkiem w wieku 33 lat?

Witam. Pol roku temu poznalam chlopaka. Wczesniej bylam 7lat w zwiazku jednak ostatni rok z bylym partnerem kosstowql mnie duzo stresu, pozniej nie wiedzialam jak mam go zostawic. Ale odeszlwm. W zwiazku nie mielismy zadnych przyjaciol 24godz na Dobe bylismy... Witam. Pol roku temu poznalam chlopaka. Wczesniej bylam 7lat w zwiazku jednak ostatni rok z bylym partnerem kosstowql mnie duzo stresu, pozniej nie wiedzialam jak mam go zostawic. Ale odeszlwm. W zwiazku nie mielismy zadnych przyjaciol 24godz na Dobe bylismy razem pozniej czulam sie strasznie zle w takim zwiazku jak w klqtce pomimo, de bylo mi ciezko podjac ta decyzje odeszlam. Nie tylko dlatego mielismy wiecej problemow. Wiec nagle chcialam robic wszystko poczulam sie wolna i szczesliwa jednak na poczatku troszke samotna. Zostalam sama bo on byl wszystkim tylko jego mialam. Poznalam chlopaka dzieki ktoremu zapomnialam o bylym i mozna powiedziec odzyskalam zycie. Znamy sie juz Pol roku Spotykamy sie kilka razy w tygodniu prawie codziennie piszemy de soba. No i zauroczylam sie w nim. Bo daje mi wszystko to co brakowqlo mi w poprzednim relacji. Jednak doswiadczenia z przeszlosci z toksyczny zwiazku daja o sobie znac. Tzn chcialabym miec Tego kolege tylko dla siebie o czasami jak nie ma czasu dlanie tesknie i czuje sie smutno. Musze to jakos ogarnac dac Mu swoja przestrzen nigdy wiecej nie chce byc zalezna od kogos. Teraz najwazniejsze jest dla mnie znalezc jakies zainteresowania poznac nowych ludzi nawiazac prayjaznie. Fakt jestem zauroczona mysle o nim duzo. Jakis czas temu postanowilismy ze zamieszkamy razem Ale jako przyjaciela on nie chce zwiazku zgodzilam sie Choc czuje cos wiecej do niego. Jednak jeszcze nie jestem pewna i mysle se na razie nie jest gotowa na zwiazek. Przed podjeciem decyzji o zamieszkaniu razem powiedzialam Mu ze nie wiem czy moge no go lubie jak mnie odwiedza jak pisze do mnie on powiedzial de zena jest tak samo czuje sie tak samo i de que se jestem fajnaa osoba i mysli o mnie czesto. Czasami wydaje mi sie ze on tez czuje cos wiecej Ale boi sie zwiazku. Ma zle doswiadczenia z poprzednich relacji. Jednak jestem tez troszke o niego zszdrosna jak pisze z jakimis kolezankami obawiam sie ze spotyka sie z innymi dziewczynami Ale nie interesuje go zwiazek. Troche sie boje naszego espoleó zamieszkaniu de bede zazdrosna itp jak sie zachowac?wiem ze nie moge popelnic doswiadczenia z przeszlosci nie moje byc od niego zaleznsiec swoje zycie i dac Mu przestrzen no wiem de Tego potrzebuje. Moze mi ktos poradzic czy dobrze robie co powinnam w sobie zmienic zeby bulo wszystko ok. Chyba lepiej na poczatku jak bedziemy tylko przyjaciolmi i poznsmy sie bardziej niea co si spiessyc. Co mi poradzic. Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak radzić sobie z niską samooceną u 21-latka?

Witam,mam problem ze swoją niską samooceną,nie potrafię sie skupić ,denerwuje się nawet błahymi sprawami(obgryzam paznokcie ,gryzę długopisy ),nie mam na nic chęci ,nic nie sprawia mi przyjemności ,co to może być ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy możliwe są zaburzenia emocjonalne u 25-latka?

Witam, mam do Pani pytanie.Od pewnego czasu wydaje mi się ze mam zaburzenia emocjonalne.Trudno mi to jednoznacznie określić, znajomy ktory studiuje psychiatrie powiedział że w jakimś stopniu przypomina to borderline. Jestem mężczyzną mam 24 lata, od dłuższego czasu czuje sie... Witam, mam do Pani pytanie.Od pewnego czasu wydaje mi się ze mam zaburzenia emocjonalne.Trudno mi to jednoznacznie określić, znajomy ktory studiuje psychiatrie powiedział że w jakimś stopniu przypomina to borderline. Jestem mężczyzną mam 24 lata, od dłuższego czasu czuje sie dość dziwnie, nie moge sie jednoznacznie określić , nie wiem czego chce raz chce mieszkać w mieście raz na wsi raz wydaje mi sie ze powinienem na stałe zająć sie tą konkretną praca a za pare dni chce robić coś zupełnie innego.Spaliłem za sobą sporo mostów, moje relacje z dziewczynami zwykle nie trwaja zbyt długo.Wszystko wydaje sie dla mnie czarne albo białe, w relacjach albo ktoś jest moim dobrym przyjacielem badź partnerką albo nie znaczy dla mnie nic. Zbyt mocno biore wszystko do siebie, poźniej to analizuje zastanawiam sie jak mogłem zrobić i powiedzieć tak a nie inaczej, dlaczego zepsułem taką relacje. Np. zdarza sie żę podczas imprezy wszyscy dobrze sie bawimy poznajemy kogoś ale wiadomo jak to jest ze czasem ktoś za duzo wypije i wyjdzie z tego jakieś nieporozumienie. Ostanio właśnie tak było, przesadziłem troche ze słowami z alkoholem i ogolnie z zachowaniem chociaż nie chciałem ani nikogo urazić ani zrobić czegoś złego. Na drugi dzien pojawiaja sie wyrzuty sumienia, analizuje to dlaczego zrobiłem tak a nie inaczej, jak mogłem próbuje to jakoś rozwiązać w sobie i w wyniku tego izoluje sie czuje sie winny.. Czasem w takich sytuacjach boje sie że tak dobra relacja może przepaść próbuje ją na siłe ratować przepraszając kogoś albo próbować z nim na siłe rozmawiać . Przejmuje sie tym co myślą inni , szczególnie znajomi. Bywa ze jednego dnia jestem zadowolony z tego co mam i wiem czego chce, a na drugi dzien jestem totalnie rozbity pogubiony nie wiem czego chce i co bedzie dalej.Odwiedziłem dużo miejsc pracowałem w wielu, poznałem dużo osób ale tak jakby to wszystko było tylko na próbe i nie wiele z tego mi zostało a mimo to patrze za siebie i wydaje mi sie że niektóre relacje były tak świetne że już nie uda mi sie nigdy znaleźć osoby z która tak dobrze się rozumie.To robi sie troche żenujące i odbiera sporo energi nie wspominając o uczuciu szczęcia o którym już zapomniałem.Mam troche problemów rodzinnych , mamy za słaby kontak boje sie że tracimy w ten sposób najlepsze dni lub co gorsze już straciliśmy , nie wiem co bedzie kiedy ich strace. Lubie pomagać ludziom czuje sie wtedy spełniony i tak jakby to usprawiedliwiało moje błedy chociaż sam nie wiem jakie.Wiem że cieżko w taki sposób zdiagnozować cokolwiek, ale chciałbym dowiedzieć sie czegokolwiek.Mam też zachwiania równowagi (stojąc w bezruchu czuje sie jak bym był w wodzie i kołysały mną fale) Czy może prowadzi Pani konsultacje online czy warto sie spotkać i porozmawiać normalnie. Będe bardzo wdzięczny za poświęcony czas i pomoc.Pozdrawiam!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak radzić sobie ze stanami lękowymi w wieku 26 lat?

Witam, od dawna mam problem z ciągłym zamartwianiem się jednak od kilku tygodniu problem tak bardzo się nasilił że nie jestem w stanie wykonywać swoich obowiązków nie tylko w domu, ale też i w pracy. Ostatnio zaczęłam unikać ludzi, przestało... Witam, od dawna mam problem z ciągłym zamartwianiem się jednak od kilku tygodniu problem tak bardzo się nasilił że nie jestem w stanie wykonywać swoich obowiązków nie tylko w domu, ale też i w pracy. Ostatnio zaczęłam unikać ludzi, przestało mnie cieszyć to co kiedyś i zaczęłam wpadać w dziwne stany lękowe.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak naprawić relacje małżeńskie?

Witam Z mężem jesteś my od 2ch lat Mamy 1,5 roczną córkę.Od początku mieszkaliśmy u mojej babci,która mnie wychowała.Ostatnio w małżeństwie dominowały kłótnie głównie przez jego pociąg do alkoholu.Z babcią się dogadywał póki córka się nie urodziła.Pozniej babcia stała się... Witam Z mężem jesteś my od 2ch lat Mamy 1,5 roczną córkę.Od początku mieszkaliśmy u mojej babci,która mnie wychowała.Ostatnio w małżeństwie dominowały kłótnie głównie przez jego pociąg do alkoholu.Z babcią się dogadywał póki córka się nie urodziła.Pozniej babcia stała się wrogiem.Przez co też został "przegoniony" przez moją rodzinę bo nie akceptowali jego zachowania.Ja z córką zostałam u babci.By mógł Sobie wszystko przemyśleć... odnośnie naszych kłótni.On twierdzi że nie ma sobie nic do zarzucenia.Dosam że pod wpływem % pchnął mnie na ziemię co mu wybaczyła m.Teraz chce byśmy spróbowali we trójkę zamieszkać.Twiwrszi że na swoim będzie inaczej bo nikt nie będzie nam się wtrącał Ja nie wiem co o tym myśleć.. boje się że kłótnie powrócą. Z jednej strony chciałabym spróbować czy jesteśmy w stanie stworzyć szczęśliwą rodzinę a z drugiej też boję się zostawić babcię która ma 82 lata i mnie wychowała. Babcia jest w pełni sprawna ale boje się że jak się wyprowadzimy to się załamie.chce by wszystkim było dobrze. Czy mój tok myślenia jest normalne? Nie potrafię podjąć decyzji bo kogoś skrzywdzę.. nie potrafię zawalczyć o swoje"ja" ratunku!!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z obniżoną samooceną po rozstaniu z partnerem?

Witam. Rozstałam się z partnerem (po ponad 2letnim związku) dwa miesiące temu, od tego czasu mam problemy z jedzeniem, nie mogę zasnąć (a jeśli mi się to udaje to budzę się w nocy z płaczem), mam wahania nastroju ( raz... Witam. Rozstałam się z partnerem (po ponad 2letnim związku) dwa miesiące temu, od tego czasu mam problemy z jedzeniem, nie mogę zasnąć (a jeśli mi się to udaje to budzę się w nocy z płaczem), mam wahania nastroju ( raz jestem wesoła, a raz smutna), mam wybuchy płaczu (nawet w kolejce w sklepie) a także obniżoną samoocenę. I mam pytanie czy z takimi objawami mogę iść do psychologa? Czy on mi pomoże? Czy może uzna że są one normalne po zerwaniu i że niepotrzebnie przychodziłam? Proszę o pomoc bo sama już sobie z tym nie daję rady.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z brakiem zapału do życia?

Witam od dziecinstwa dolega mi coś dziwnego. Mam poczucie jakby mój świat był nierealny nie widze uczuć na ludzkich twarzach wszystko jest jakby sztuczne. Nie mam też kontaktu własnym ciałem czuje się nawet patrząc w lustro jakby to był ktoś... Witam od dziecinstwa dolega mi coś dziwnego. Mam poczucie jakby mój świat był nierealny nie widze uczuć na ludzkich twarzach wszystko jest jakby sztuczne. Nie mam też kontaktu własnym ciałem czuje się nawet patrząc w lustro jakby to był ktoś obcy. Do tego nie czuje żadnych emocji radości smutku itd nie czuje bodzców w ciele. A do tego dochodzi ta ciągła pustka w głowie. rak motywacji i zapału do życia wszystko robie jakby automatycznie jeśli stanie się coś przykrego to nie czuje smutku jesli wesołego to nie czuje radości. Jakiś czas temu dostałem zyban na rzucenie palenia i doznałem szoku widziałem emocje na ludzkich twarzach sprawiał mi radość widok ładnej dziewczyny. I pierwszy raz od niepamietam kiedy czułem smak potraw i zachwycałem się nim. Sprawiło mi przyjemnośc obejrzenie filmu w telewizjii. Ten stan niestety minoł po 2 dniach. Co to może być?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak powinno być wychowywane 5-letnie dziecko?

Witam ! Od prawie roku spotykam się z nowym mężczyzną który posiada 5 letnią córkę. Ja sama mam syna 11 letniego . Moim problemem jest była partnerka mojego partnera. Kobieta ta wogole nie zajmuję się ich córka nie chodzi z... Witam ! Od prawie roku spotykam się z nowym mężczyzną który posiada 5 letnią córkę. Ja sama mam syna 11 letniego . Moim problemem jest była partnerka mojego partnera. Kobieta ta wogole nie zajmuję się ich córka nie chodzi z nią do lekarza gdy trzeba daje jej do picia cole i tylko cole do tego dziecko ma problemy z jedzeniem( podobno jest niejadkiem i lubi tylko frytki ) moje pytanie brzmi jak wpłynąć na partnera tak żeby nie usłyszeć ze wtrącam się nie w swoje sprawy ?? Wiem ze nie jestem matką tej dziewczynki ale serce się kraje jak patrzę na to w jaki sposób jest przez matkę wychowywana
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z poczuciem bezsilności?

Mam już 18lat i nie daje sobie rady w życiu czuje się bezsilny. Nigdy nie miałem kochających rodziców jedynie co się dla nich liczyło to praca. Zawsze byłem sam. Nawet jak chodziłem do to czekałem na nich 2-3 godziny sam.... Mam już 18lat i nie daje sobie rady w życiu czuje się bezsilny. Nigdy nie miałem kochających rodziców jedynie co się dla nich liczyło to praca. Zawsze byłem sam. Nawet jak chodziłem do to czekałem na nich 2-3 godziny sam. Rodzice moich przyjaciół przychodzili wcześnie zanim się skończyły zajęcia, a moi rodzice w ten czas pracowali. Później sam już wracałem do domu i w pustym domu siedziałem odrabialem lekcje żeby moi rodzice byli ze mnie dumni ale i tak powiedzieli że ktoś miał lepsze oceny. Jedynie co od nich słyszałem to krytykę to źle zrobiłeś tamto źle zrobiłeś i tyle. Często w domu były awantury rodzice kłócili się o naprawę wszystko i mi się nie raz obrywalo że im nie pomagam lub wyzywali mnie od najgorszych. Do szkoły wybierałem się sam ich zazwyczaj już nie było jak chciałem się zobaczyć z rodzicami to musiałem iść do ich pracy. Ta wizyta zawsze kończyła się tak samo mówili żebym szedł do domu bo im przeszkadzam. Więc wracałem do domu i sam siedziałem aż wrócą. Jak wrócili to mówili że są zmęczeni i nie mają czasu. Więc rodziców praktycznie nie miałem wcale tylko widziałem jak inni sąsiedzi spędzali czas z swoimi rodzicami. Teraz po latach jest jeszcze gorzej chcą żebym z nimi pracował o chodził do szkoły ja się z tym nie zgadzam. Przez co są kłótnie. Teraz czuję pustkę nic mi się nie chce jak mam coś zrobić to nie mogę się skupić. Przyjaciół praktycznie nie mam wogole i w sumie nie wiem czy chce mieć teraz mam ochotę jedynie spać. Nawet nie umiem żyć w społeczeństwie jestem takim odludkiem chciałem to zmienić ale nie umiem. Czuję pustkę i nie chęć. Nie mam żadnych uczuć jedynie co czuje to smutek.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak radzić sobie z lękiem przed połykaniem tabletek?

Mam lęk przed połykaniem tabletek, nawet niewielkich. Lekarz przepisał mi Sympramol w drażetkach. Czy mogę te tabletki rozkruszyć np. na łyżce i zażyć z wodą?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Psychologia Leki

Jak odczytać zachowanie partnera po rozstaniu?

witam, mam taki problem dwa tygodnie temu rozstałam się z chłopakiem mieszkaliśmy razem musiałam się wyprowadzić bo mi kazał. Powiedział ze to koniec definitywny. Potem zaczął do mnie pisać wysyłać piosenki o miłości. Napisał i się spotkaliśmy. Powiedział ze chciał... witam, mam taki problem dwa tygodnie temu rozstałam się z chłopakiem mieszkaliśmy razem musiałam się wyprowadzić bo mi kazał. Powiedział ze to koniec definitywny. Potem zaczął do mnie pisać wysyłać piosenki o miłości. Napisał i się spotkaliśmy. Powiedział ze chciał mi się oświadczyć. Powiedział ze jeśli nie mam gdzie mieszkać to żebym wróciła do mieszkani są dwa Pokoje. Mówił mi ze potrzebuje czasu żeby się zastanowić. W mieszkaniu prawie się nie widywaliśmy. Ostatnio była taka sytuacja ze byliśmy o wspólnych znajomych on poszedł spać bo za dużo wypił. Ja zaczęłam go bardzo wyzywać On nie spał i to wszystko słyszał. Pokłóciliśmy o to znowu ze go wyzywalam. Ustaliliśmy ze porozmawiamy na następny dzień. Powiedzieliśmy sobie ze już do siebie nie wrócimy ale zostaje narazie w mieszkaniu. I tutaj dziwna sytuacja przytulalismy się zaczęliśmy się całować i od tego czas zachowujemy się jak para. A ustaliliśmy ze nie będziemy razem. Jego słowa brzmiały ze to definitywny koniec. On mnie cały czas przytula całuje co to ma oznaczac
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z nadmierną nieśmiałością?

Witam. Mam problem mianowicie chodzi o to ze jak jestem w domu w gronie rodzinnym czy w szkole gdzie wokół mnie jest pełno osób czuje dyskomfort do siebie. Taka straszna nienawiść (?) Jakbym była najgorsza pod każdym względem i wyglądu i całokształtu.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak radzić sobie z problemami emocjonalnymi u 19-latki?

Jakie to zaburzenie? Witam. Mam 19 lat. O życiu mówię, że nie ma sensu, ale jest ciekawe, że jest to teatr, w którym możemy grać taką rolę, jaką tylko chcemy. Problem w tym, że nie potrafię zagrać swojej. Jako dziecko... Jakie to zaburzenie? Witam. Mam 19 lat. O życiu mówię, że nie ma sensu, ale jest ciekawe, że jest to teatr, w którym możemy grać taką rolę, jaką tylko chcemy. Problem w tym, że nie potrafię zagrać swojej. Jako dziecko byłam spokojna, ułożona, po matce wrażliwa, rodzice rozstali się, jak miałam rok, byłam rozpieszczana przez całą rodzinę. Szkoła jeszcze bardziej podbiła moje ego, w piątej klasie miałam średnią 5.8 i mialam duze mniemanie o sobie, a wszyscy mnie chwalili. Mama znalazła innego partnera, który początkowo byl spokojny, później zaczął wprowadzać do domu swoje rygorystyczne zasady, a nieprzestrzeganie ich groziło wyzwiskami, popychankami, niewpuszczaniem do domu, wyłączaniem prądu lub wody. Mama jest psychicznie i finansowo od niego uzależniona. W szkole byłam raczej wycofaną osobą, koleżanki miały chłopaków, ja byłam przekonana, że nie ma we mnie nic dla nich atrakcyjnego ale nie żyło mi się z tym źle. Sytuacja drastycznie zmieniła się w gimnazjum. Chłopcy zaczeli się mną interesować, co jeszcze bardziej podbiło mi ego. Coraz gorsza sytuacja w domu, gdzie nie było dnia bez wyzwiska w moją stronę z powodu niestosowania się do reguł, sprawiała, że przestawalam rozmawiac z mamą, z którą mialam swietny kontakt. Do ojczyma nie odzywalam się wcale. Zaczęłam zamykać się sama w pokoju i grać w gry online - gdzie byłam akceptowana, bo dziewczyna w grach to rzadkość. Ludzie, których tam poznawałam byli dla mnie odskocznią. Chłopaka poznanego w gimnazjum rzuciłam dla gier. Moje oceny zaczęły powoli spadać, co sprawiło, ze ludzie przestali mnie chwalić, zaczeli patrzec z pogardą. Nikomu nie mówiłam o sytuacji w domu. Dodatkowo w gimnazjum zmarł mój ojciec, z którym i tak mialam znikomy kontakt w życiu, później zmarła babcia, która broniła mnie przed ojczymem. Mój swiat się zawalił, bo zawsze byłam pewna, że pojdę na medycynę, ale nagle stało się to niemożliwe. Postanowiłam wykorzystać swój talent do rysowania i iść na PJATK, w czym miały mi pomóc pieniądze w spadku po ojcu i renta. Problem w tym, że moja mama wydała te pieniądze, więc kolejny plan okazał się nierealny. W liceum, mimo dobrej szkoły, byłam jednym z najgorszych uczniów, nauka wydawała mi się bezcelowa, byłam wycofana, ukrywałam problemy przed innymi. Nie potrafiłam przyznać się do porażki. Miałam wrażenie, ze wszyscy patrzą na mnie z pogardą - i to była prawda. Przyjaciele odwracali się ode mnie. I to było przykre. Moje życie spadało na dno, a ludzie zamiast mi pomóc, odwracali się. W wieku 18 lat musiałam wyprowadzić się z domu, bo ojczym codziennie wyzywal mnie, zdarzaly się sytuacje, ze wylewal wodę na głowę. Jestem zawiedziona, ze moja matka nic z tym nie zrobila, i że dalej z nim mieszka. Wprowadziłam się do cioci, która zaproponowała mi to. Poczatek byl ciezki, nie moglam wybaczyc matce. Po połowie roku czułam się niesamowicie, może dzięki lekom od psychiatry (cloranxen i cital). Jednak moje zycie wyglądało tragicznie w rzeczywistości, całe dnie grałam na komputerze. Teraz, gdy zbliża się czas studiów, nie jestem w stanie nic zrobić. Nie jestem w stanie wziąć się za siebie. Boję się, ze na studiach znów będę najgorszym uczniem. Ciągle marzę o studiach na PJATKu, ale nie mam nawet sił i motywacji zrobić portfolio. Obwiniam się, ze nie jestem perfekcyjna, ale nie potrafię być chociażby przeciętna. Czasami chciałabym, aby ktoś się mną zajął. Mam chłopaka, on jest dla mnie bardzo opiekuńczy, ale boję się, że zostawi mnie, bo nie na nianczeniu mnie zwiazek ma polegać. Kiedy tracę kontakt ze znajomymi, z ktorych wiekszosc jest internetowa, wpadam w paranoję. Wygląd ma dla mnie duże znaczenie, kiedy wyglądam źle, nie jestem w stanie nic zrobić. Kiedy wyglądam dobrze, czuję się pełna energii. Zmiana wagi też wpływa na moje samopoczucie. Czasami chciałabym tylko mieć bliskich. Są dni kiedy nie jestem w stanie nic zrobic z powodu złego nastroju. Czasami myślę, ze jestem za słaba dla tego swiata i nikt nie mnie nie rozumie, a z drugiej strony, jak ludzie mają mnie zrozumiec, jesli nie mówię im o swoim samopoczuciu? Nie mam nawet komuo tym mówić. Nie wiem co mam robić i gdzie szukać pomocy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z lękami w wieku 19 lat?

Od wczesnych klas podstawówki zmagam się z pewnym...zjawiskiem. Pojawia się ono w ściśle określonych warunkach takich jak wilgoć, niska temperatura, nagła jej zmiana np. deszczowy zimny dzień, albo pierwsze chwile pod prysznicem w zimnej łazience. To uczucie, to dziwny lęk,... Od wczesnych klas podstawówki zmagam się z pewnym...zjawiskiem. Pojawia się ono w ściśle określonych warunkach takich jak wilgoć, niska temperatura, nagła jej zmiana np. deszczowy zimny dzień, albo pierwsze chwile pod prysznicem w zimnej łazience. To uczucie, to dziwny lęk, przed czymś mi nieznanym, irracjonalny, nieuzasadniony. Ale bardzo wyraźny i pojawia się nagle. Towarzyszy temu odrealnienie. Czuję, jakby świat nie był prawdziwy, a sztuczny, tracę poczucie czasu, wszystko wydaje się być wyrwane. Poza czymś takim zdarzają mi się same odrealnienia. Bez szczególnych okoliczności. Trwają wtedy dłużej. Ostatnie skłoniło mnie do poszukania pomocy, gdyż trwało ponad godzinę, wpadłam dodatkowo w panikę i płacz, nie mogłam tego powstrzymać, bardzo chciałam by się to już skończyło. Moje pytanie brzmi, co to może być i jaką mieć genezę?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Lęk Psychologia

Jak radzić sobie z nałogowym kłamaniem?

Witam Nie wiem jak to wytłumaczyć kłamie nałogowo ale tylko w związku kolejnym który rozwaliłem, nie robię tego w pracy tylko w życiu prywatnym, pomimo złapania na kłamstwie robię to nadal i popełniam te same błędy. Gdy tak zrobię zawsze... Witam Nie wiem jak to wytłumaczyć kłamie nałogowo ale tylko w związku kolejnym który rozwaliłem, nie robię tego w pracy tylko w życiu prywatnym, pomimo złapania na kłamstwie robię to nadal i popełniam te same błędy. Gdy tak zrobię zawsze się źle czuje z tym ale robię to nadal, w najmniejszych sprawach aż do bardzo poważnych ale najgorsze jest to ze oszukuje zawsze człowieka który mnie kocha i robi dla mnie wszystko.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak leczyć DDA i zaburzenia lękowe?

Witam. Niedawno skończyłam liceum, pod koniec szkoły poznałam chłopaka, który się we mnie zakochał i zaczęliśmy być razem. Ja się w nim zauroczyłam, a z czasem pokochałam. Jednak od początku intuicja podpowiadała mi, ze to nie jest człowiek dla mnie.... Witam. Niedawno skończyłam liceum, pod koniec szkoły poznałam chłopaka, który się we mnie zakochał i zaczęliśmy być razem. Ja się w nim zauroczyłam, a z czasem pokochałam. Jednak od początku intuicja podpowiadała mi, ze to nie jest człowiek dla mnie. On słucha mocnej muzyki, ja wole pop i ballady, on chodzi ubrany na czarno, a ja ubieram się w różne kolory. Wyglądamy jakbyśmy byli z innych światów. W przeszlosci kilka razy naprawdę zawiódł moje zaufanie, m.in. Opowiadając swoim kolegom o moich prywatnych sprawach. Wiele razy chciałam się z nim rozstać, bo czułam, ze chce to zrobić, ale przez różne sposoby zatrzymywał mnie przy sobie. W pewien sposób się od niego uzależniłam, bo nie mogłabym bez niego żyć, czuje się z nim związana głęboko, choć nie wyobrażam sobie szczęśliwego życia z nim... Jego tata był alkoholikiem i stosował przemoc wobec swojej żony, a mój chłopak pije 5-6 dni w tygodniu alkohol. Na tygodniu 1-2 piwa, w weekendy zdarza mu się wypić w towarzystwie więcej. Nie chce mówić, ze jest uzależniony, ale sadze, ze ma takie predyspozycje i zawsze gdy się ostrzej pokłócimy upija się... jesteśmy razem od 10 miesięcy, niedługo zaczynam studia, ale problem lezy w tym, ze nie mam żadnych planów ani chęci do życia... Czuje się ze sobą okropnie, nie wierze w siebie i jestem zrezygnowana. Ja jestem DDA. Leczę się na zaburzenia lekowe. Mam 19 lat. Czuje się bardzo samotna i niezrozumiana. Nie wiem co robić. Naprawdę nie widzę sensu w życiu. Nie mam na nic ochoty i mało energii. Mam niedoczynnosc tarczycy, wiec znam objawy, ale tak bardzo się boje wszystkiego... Czuje się, jakbym żyła w piekle, z którego nie ma wyjścia :( Co mam robić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak przyzwyczaić dziecko do niemowlęcia?

Witam Mam problem. 8 dni temu urodziłam drugiegi synka. Od 4 dni jesteśmy w domu. Starszy syn 1,5 roku nie chcę patrzeć na brata, omija pokój w którym śpi szerokim łukiem nawet nie chce wejssc. A najgorsze jest to że... Witam Mam problem. 8 dni temu urodziłam drugiegi synka. Od 4 dni jesteśmy w domu. Starszy syn 1,5 roku nie chcę patrzeć na brata, omija pokój w którym śpi szerokim łukiem nawet nie chce wejssc. A najgorsze jest to że jak mały się ruszy, pisknie lub zacznie płakać starszy wpada w histeryczny płacz aż czasami się zanosi. Tak jakby się bał. Z każdym dniem jest coraz gorzej. Boję się że wpadnie w jakaś chorobe. Kupiliśmy mu zabawkę od brata jako prezent to nawet nie chce się nim bawić. Jakieś rady ? Pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Psychologia Dziecko

Jak poradzić sobie z natrętnymi myślami?

Witam mam natretne mysli przez ktore nie moge normalnie funkcjonowac boje sie...lecze sie mam spotkania psychoterapie I nic nie pomaga jak mozna samemu pokonac te natretne mysli bo to tak meczy a ja mam rodzine...prosze o pomoc I wsparcie
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty