Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 9 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak radzić sobie z nadmierną nerwowością w wieku 29 lat?

Witam. Mam duzy problem. Jestem bardzo nerwowa. Szybko sie wsciekam I strasznie ale to strasznie krzycze. Czasami mam wrazenie ze zaraz wyjdzie z siebie. Mam 2 corki,9 latke I 5 miesieczna. Strasznie krzycze na starsza,I Zara sie z tym zle... Witam. Mam duzy problem. Jestem bardzo nerwowa. Szybko sie wsciekam I strasznie ale to strasznie krzycze. Czasami mam wrazenie ze zaraz wyjdzie z siebie. Mam 2 corki,9 latke I 5 miesieczna. Strasznie krzycze na starsza,I Zara sie z tym zle czuje,przytulam corke I ja przepraszam za moje zachowanie,ze znow nie zapanowalam nad soba I dopiero jej tlumacze. Czuje się zla mama,czuje,ze krzywdze moja kochana coreczke,ze ona przezemnie cierpi,bo ja tak krzycze. Staran sie chamowac. Czy moge brac cos na uspokojenie karmiac piersia? I w Jaki sposob moge zmienię swojego zachowanie? Nie chce isc do psychologa
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy mój dorosły brat ma zespół Aspergera?

Witam serdecznie Piszę w sprawie brata który obecnie ma 30 lat więc jest formalnie osobą pełnoletnią lecz wydaje mi się że mój brat posiada zespół Aspergera. Oczywiście nie jestem lekarzem lecz problem z moim bratem się coraz więcej nasila. Mam... Witam serdecznie Piszę w sprawie brata który obecnie ma 30 lat więc jest formalnie osobą pełnoletnią lecz wydaje mi się że mój brat posiada zespół Aspergera. Oczywiście nie jestem lekarzem lecz problem z moim bratem się coraz więcej nasila. Mam wrażenie że jego zachowanie jest osoby w wieku 15-sto letniego chłopca. Wydaje się osobą bardzo inteligentą , super rozmawia z osobami trzecimi zwłaszcza z męszczyznami lecz jest bardzo naiwny. Można mu tłumaczyć że czegoś nie wolno robić na przykład idąc z domu lub do domu nie idziepo chodniku gdyż twierdzi że jest nie równy chodzi tu że przy każdym wjeżdzie na posesję jest obniżony chodnik tak aby mogło wjechać auto i on twierdzi że nie będzie tam chodził bo jest nie równo. Kolejną rzeczą jest mania słuchania wiadomości czy to w tv czy w radiu internecie i telegazecie robi to codziennie kilkanaście razy oprócz tego jeszcze je nagrywa w telefonie, komputerze mimo że lecą powtórki on je ogląda. Kolejną sprawą jest chodzenie pod kątem 90 stopni. Zawsze zbiera zakręt pod kątem 90st. Jest osoba skłonną nawet do wzięcia kredytu gdyby go jakaś Pani/Pan poprosił na ulicy i powiedział że ma trudną sytuację myślę że mogło by do tego dojść. Jest osobą bardzo wybuchową. Czynności takie jak naprzykład odkurzanie czy podnoszenie czegoś z ziemi itp wykonuje zawsze na prostych nogach. Poprostu się nie schyli woli się pomęczyć nogami aż poniesie. Rozmawia tylko i wyłącznie na tematy go interesujące. Na inny temat nie da się porozmawiać. Potrafi nie iść do pracy gdy zainteresuje go jakiś program lub piłka nożna i mimo że starałam się wpłynąć mu na ambicję to niestety zero reakcji. Obecnie roznosi ulotki gdyż twierdzi że ta praca mu pasuje bo nie musi iść na daną godzinę tylko tak jak chce. Wspomę również że ma wykształcenie Pedagogiczne. Potrafi w nerwach podnieść "rękę" na mamę . Ja jako siostra mam już od kilku lat zszargane nerwy nerwy oraz nie mam pojęcia gdzie mogę się udać aby udzielić pomocy mojemu bratu oraz całej rodzinie na której się to odbija. Jestem bez silna. Bardzo proszę o realną pomoc. Tak jak wspomniałam brat ma 30 lat i nie wiem czy powinnam pierw iść gdzieś sama a później z nim jeśli by dał się namówić ;(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z trudnym narzeczonym?

Mam problem z przyszłym mężem. Aktualnie mamy gorączkę przedślubną, mnóstwo załatwień, to też potęguje nerwy, jednak mój narzeczony stał się okropny. Jakiś czas temu wziął na siebie zobowiązania po rodzicach co dało kredyt w wysokości 200 tysięcy (za moimi plecami).... Mam problem z przyszłym mężem. Aktualnie mamy gorączkę przedślubną, mnóstwo załatwień, to też potęguje nerwy, jednak mój narzeczony stał się okropny. Jakiś czas temu wziął na siebie zobowiązania po rodzicach co dało kredyt w wysokości 200 tysięcy (za moimi plecami). Wiadomo ta sytuacja odbiła się na nas obu jednak zaakceptowałam to. Od jakiegoś czasu dobija go nasza sytuacja finansowa, choć ja uważam że nie ma tragedii, bo pieniądze to nie wszystko, a nie biedujemy. Składamy się na wszystko po połowie. On potrafi mieć pretensje że nie daję więcej. Wyżywa się na mnie na każdym kroku, wiedząc jakie miałam trudne dzieciństwo, do tego chodzę na terapię DDA, by radzić sobie z emocjami, a on mi tak dokopuje. Próbowałam wszystkiego, stawiania granic, nie odzywania się, płaczu, złości. Nic nie pomagało. Od tej pory jestem już obojętna na te jego docinki, przekleństwa, obrażanie mnie. Coraz mniej mam chęci spędzać z nim czas. A gdy ja jestem obojętna i nie wpadam w płacz, on obraża mnie w nieskończoność, krytykuje wszystko co robię, krytykuje nawet moje zalety, które zawsze tak cenił jak właśnie chęć do oszczędnego życia.Nie wiem jak się z nim porozumieć, ale będąc obojętną czuję się lepiej bo nie przyjmuję tych upokorzeń a zostawiam go z nimi.. a ja robię swoje (praca, studia).
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jakie mogą być przyczyny lęku przed ludźmi?

Witam. Mam taki problem ze sobą, odkąd pamiętam miałem tak że z byle powodu potrafie sie zaczerwienić, odczuwam strach gdy jestem w otoczeniu większej ilości osób, nie jest to jakieś paraliżujące ale często mam dziwne uczucie że ktoś z ludzi... Witam. Mam taki problem ze sobą, odkąd pamiętam miałem tak że z byle powodu potrafie sie zaczerwienić, odczuwam strach gdy jestem w otoczeniu większej ilości osób, nie jest to jakieś paraliżujące ale często mam dziwne uczucie że ktoś z ludzi może zrobić mi krzywdę. Podam przykład. W tamtym roku pojechałem ze swoją dziewczyną na koncert, bardzo chciałem tam być ona też. Jechaliśmy na miejsce ponad 4 godziny, zatrzymaliśmy się w hotelu i ruszyliśmy na koncert, i tu zaczął łapać mnie stres/strach i tak przez cały czas dopóki nie wróciliśmy do hotelu. Tak zdarza mi się cały czas. Wyjście ze mną gdzieś na imprezę łączy się z dużym stresem. Nie czuję się bezpiecznie przy ludziach, z resztą jestem taką osobą która nie lubi ludzi. To też jest dziwne bo w otoczeniu najbliższych lub nawet znajomych z pracy jestem normalnym wesołym facetem nie boję się niczego chociaż też nie raz zdarza się że się czerwienie z byle powodu. Kolejny przykład. Siedzę w domu z rodziną np na chrzcinach. Niby czuję się dobrze ale też z drugiej strony w głowie mam tylko to żeby jak najszybciej skończyło. Z każdym z osobna jak się spotykam nie mam problemu z rozmową jestem otwarty na każde tematy praktycznie ale jak już spotykam się w grupie to już jestem wycofany. To wszystko jest jakieś pokręcone, nie wiem czemu tak mam. Nie sprawia mi problemu to że ide po mieście sam to ktoś na mnie patrzy czy coś mowi na mój temat, ale jak idę z kimś to już zwracam na to uwagę i wtedy mam wrażenie że każdy na mnie patrzy każdy o mnie coś mówi, każdy się ze mnie śmieje. W ogóle nie radzę sobie z tym nie wiem czy poprostu jestem typem samotnika który woli siedzieć w domu zamiast wyjść gdzieś ze znajomymi. Najlepiej się czuję jak jestem sam, jak gdzieś jadę samochodem na wycieczkę to najspokojniejszy jestem w aucie, jak wychodzę z samochodu gdzie jest dużo ludzi to już odczuwam strach i cały dobry humor odlatuje. Podsumowując, chciałbym się dowiedzieć dlaczego boję się ludzi przez co ich czasami nawet nienawidzę, dlaczego jest mi dobrze wtedy kiedy jestem sam wtedy ludzie są mi obojętni. Czy to depresja? Czy to jakaś fobia? Proszę o pomoc o jakaś radę jak to zwalczyć. Dlaczego mimo że każdy kto mnie zna może powiedzieć o mnie że jestem zawsze uśmiechnięty, serdeczny i pomocny odczuwam ten strach? Może powinienem wybrać się na wizytę do specjalisty?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak radzić sobie ze zdradą partnera?

Mój partner 56 letni zostawił mnie z córką po 18 latach i poszedł do koleżanki z pracy o 18 lat młodszej od niego z 2 dzieci nie moge dojsc do siebie zostawil mnie chora grozi mi kalectwo a corka wymaga... Mój partner 56 letni zostawił mnie z córką po 18 latach i poszedł do koleżanki z pracy o 18 lat młodszej od niego z 2 dzieci nie moge dojsc do siebie zostawil mnie chora grozi mi kalectwo a corka wymaga operacji na szczece i życie oraz kosztownych aparatów mnie nie stać bo ortodacja jest w 10p% płatna on ma 2 etaty . Nie mogę zrozumieć że przez prawie rok prowadził podwójne życie i sypial z nami obiegiem jak można się tak zachowywać czy da się to wyjaśnić bo nie wiem jak żyć. Straciłam sens życia pomóżcie
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia Dziecko

Jak przekonać koleżankę do zmiany zachowania?

Witam, jak (czy?) uświadomić koleżankę, że jest na dobrej drodze żeby zmarnować sobie życie? Jej narzeczony jest bardzo zaborczy, zazdrosny - ale tak na granicy paranoi, sam wkręca sobie jakieś absurdalne myśli i robi jej awantury. Tak nią zawładnął, że... Witam, jak (czy?) uświadomić koleżankę, że jest na dobrej drodze żeby zmarnować sobie życie? Jej narzeczony jest bardzo zaborczy, zazdrosny - ale tak na granicy paranoi, sam wkręca sobie jakieś absurdalne myśli i robi jej awantury. Tak nią zawładnął, że nawet jeśli by chciała, to by nie miała jak go zdradzić (zresztą ona nie jest taką osobą, po prostu chce być szczęśliwa). Jeśli raz na jakiś czas ona wyjdzie gdzieś bez niego, to ma określoną godzinę powrotu i jest awantura jeśli ją przekroczy. Potem ona płacze i nie wie co robić, a on przeprasza. Jest zazdrosny dosłownie o każdego mężczyznę, który się do niej odezwie i robi jej wyrzuty. Z drugiej strony oczywiście pomniejsza jej poczucie wartości, samoocenę. Wytyka jej jakieś niedoskonałości ciała (też przy ludziach!), podkreśla, że jest od niej mądrzejszy, a ona głupsza. W kłótni kieruje do niej teksty "To przecież wcale nie musimy być ze sobą" itp. A to on jej się oświadczył - nieco ponad pół roku odkąd zaczęli się spotykać, a w kolejnym roku wesele. Wszystko już mają zaplanowane, ślub za kilka miesięcy... Były chwile kiedy ona (po tych awanturach) przejrzała trochę na oczy, miała wątpliwości, wszyscy kogo się radziła mówili jej to samo: jak tak jest teraz, to po ślubie będzie tylko gorzej... Ale już zapomniała i denerwuje się, gdy próbuje się jej coś powiedzieć. Wierzy w to, że on to jest "złoty chłopak" ("tylko" ta zazdrość...), tworzy sobie iluzję bajki. Zresztą on próbuje manipulować otoczeniem, pokazywać jak to ona ma z nim super... Ona jest zaślepiona, bardzo chce być szczęśliwa, a my jesteśmy przerażone w co ona się pakuje.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak ustalić relacje partnerki z dziećmi?

Dzień Dobry Mój poprzedni związek rozpadł się w 2011r. Mam dwóch synów 16 i 18 lat.Mieszkają z matką ale sąd nieograniczył mi możliwości spotkań z Nimi.Moja ex też mi ich nie zabraniała.Gdy tego chcieli wychodziliśmy do kina,na spacer,na lody,kręgielnie,itp. Dwa... Dzień Dobry Mój poprzedni związek rozpadł się w 2011r. Mam dwóch synów 16 i 18 lat.Mieszkają z matką ale sąd nieograniczył mi możliwości spotkań z Nimi.Moja ex też mi ich nie zabraniała.Gdy tego chcieli wychodziliśmy do kina,na spacer,na lody,kręgielnie,itp. Dwa lata temu poznałem moją obecną partnerkę.W jej poprzednim związku były mąż był tyranem i despotą.Bardziej zależało mu na ich dzieciach niż żonie,którą podle traktował. Planujemy się pobrać we wrześniu.Tu pojawia się problem.Moja partnerka zgadza się na moje spotkania z synami pod warunkiem że u nas w domu,i w jej obecności.Początkowo chłopcy przychodzili.Jednak z czasem zaczeli pytać dlaczego niemożemy we trzech wyjść do miasta,kina. Poprostu chcieliby pobyć tylko ze mną przez te 1-2 godziny, co 2-3 weekend. Co do tej pory było normalnym zachowaniem.Partnerka kategorycznie odmówiła,robiąc przy tym awanturę.Grożąc zerwaniem związku cyt. "albo ja albo dzieci". Każda najmniejsza sugestia do rozmowy o tym grozi awanturą. Twierdzi że boi się powtórzenia sytuacji z poprzedniego związku. Czy partnerka ma prawo do takiego zachowania i stawiania takich wymagań?
Dotyczy: Psychologia Dziecko

Jak leczyć problemy z samoakceptacją?

Jest mi zle bardzo mam 27 lat, dzis bylam na imprezie ze starym znajomych wczesniej sparwialo mi to przyjemnosc, ochote zaspokajalo moje potrzeby, teraz leze tu w domu sama na kanapie i jestem zalamana i STWIERDZILAM ZE NIE UMIEM JUZ... Jest mi zle bardzo mam 27 lat, dzis bylam na imprezie ze starym znajomych wczesniej sparwialo mi to przyjemnosc, ochote zaspokajalo moje potrzeby, teraz leze tu w domu sama na kanapie i jestem zalamana i STWIERDZILAM ZE NIE UMIEM JUZ SIE BAWIC NIE WIEM CO TO ZABAWA, czuje sie jak 80letnia babcia ktora nie ma nie zadnych perspektyw jest brzydka gruba leniwa... Jestem nie udacznikiem nie osiagnelam nie mam zadynch motywacji ambicji. Nigdy nie mialam partnera nie bylam w zwiazku uwazam ze nie nadaje sie do zycIa. NIE MAM OCHOTY ZYC wszystko mnie przerasta
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak radzić sobie z brakiem sensu życia?

Mam już dosyć życia, nie mam na nic siły i nie widzę żadnego sensu. Ten stan zaczął się mocniej pogarszać jakieś 2 lata temu. Stopniowo zauważyłam że rzeczy które sprawiały mi ogromną radość są dla mnie obojętne. Przestało mi na... Mam już dosyć życia, nie mam na nic siły i nie widzę żadnego sensu. Ten stan zaczął się mocniej pogarszać jakieś 2 lata temu. Stopniowo zauważyłam że rzeczy które sprawiały mi ogromną radość są dla mnie obojętne. Przestało mi na czymkolwiek zależeć. Moja samoocena jest ujemna, mam pełno kompleksów ale nie mam siły z tym walczyć. Nie mam znajomych. Z domu wychodzę tylko do pracy i okazjonalnie do sklepu oraz na uczelnie. Zawsze miałam duże problemy z nawiązywaniem kontaktów. Na każdym etapie edukacji byłam kozłem ofiarnym, zaczęło się od przedszkola, najgorzej było w liceum. Właśnie wtedy moja psychika upadła. Pozostałości mojej nadziei, chęci do życia i marzeń które mocno ukruszyły się w gimnazjum, w liceum przestały istnieć. Boje się wyjść z domu bo boje się że ktoś mnie zobaczy i zacznie się śmiać na ulicy ze mnie a ja nie będę wiedziała czemu. I tak takie sytuacje się zdarzały, mieszkam w małej miejscowości i tu wszyscy się znają. Wszyscy w mojej okolicy mnie znają i zawsze mają ze mnie beke. Wzięło się to z tego że zawsze byłam tą najmniej lubianą, tą która nigdy się nie postawi, kiedy się ją obrazi to zamiast odpyskować to milczy. Natomiast wtedy byliśmy dziećmi, teraz mamy po ponad 20 lat, liczyłam na to że kiedyś moi oprawcy dorosną, zmądrzeją i zostawią mnie w spokoju ale jednak nie. Przez to wiecznie czuje się obserwowana i boje się wyrażać siebie. Boje się pofarbować włosy bo będą się śmiać i obgadywać. Boję się wstawić swoje zdjęcie do internetu, boje się ubrać kolorową bluzkę żeby nie rzucać się w oczy, boje się odezwać do kogokolwiek bo się przejęzyczę i ktoś to usłyszy. Kiedy jestem w miejscu pełnym ludzi i słyszę rozmowy i śmiechy to mam wrażenie że to na pewno ze mnie bo jest ze mną coś nie tak. Wtedy zaczynam się trząść, ściska mnie w żołądku i chce mi się ryczeć. Nie mam żadnych celi w życiu, wszystko jest mi obojętne. Nie dbam o siebie, noszę tydzień te same ubrania i śpię w nich. Myje się też raz na tydzień bo nie mam siły na więcej a poza tym czy się umyje czy nie nie ma znaczenia bo nie wychodzę z domu więc po co? Moja praca jest beznadziejna, jestem tam tylko dlatego żeby moi rodzice nie musieli mnie utrzymywać. Ciągle jestem tam krytykowana że jestem beznadziejna, nic nie umiem, wszystko jest źle i mam iść gdzie indziej. Tylko że nigdzie indziej mnie nie przyjmą bo o pracę w moich okolicach ciężko. Nawet nie potrafię jeździć autem, ciągle mylą mi się biegi, zapominam o kierunkowskazach a na skrzyżowaniu zaczynam panikować bo boje się że wymuszę pierwszeństwo. Każda sytuacja wywołuje we mnie stres, ciągle przejmuje się drobnostkami. Mam problemy z zasypianiem, mimo ogromnego zmęczenia nie potrafię zasnąć bo ciągle myśle o tym jaka jestem beznadziejna i co dzisiaj zrobiłam źle. Najchętniej całymi dniami bym spała. Nawet nie mam ochoty oglądać swoich ulubionych seriali czy filmów bo strasznie mnie to męczy. Nie mam żadnych zainteresowań, nic mi się nie chce. Nie widzę swojej przyszłości, mam wrażenie że beze mnie wszystkim by było lepiej. Mam ochotę przestać istnieć ale nigdy nie podejmę się próby samobójczej bo nie mam odwagi, wszyscy by mnie obgadywali i śmiali się nawet po śmierci, boje się reakcji otoczenia na to. No i nie potrafię tego zrobić rodzinie. Nie potrafię krzywdzić ludzi i nie chce im dawać smutku mimo że nie mamy mocnych więzi ze sobą. Czuje się źle, moje życie to tylko wegetacja, nie chce tak żyć ale też nie zabije się. Nie wiem jak z tego wyjść.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy możliwa jest depresja u 22-letniej osoby?

Witam, Czy to depresja? Mam od długiego już czasu nieopuszczające mnie uczucie smutku. Prawie na niczym mi nie zależy. Kiedyś się uśmiechałam, dbałam o siebie, teraz wychodzę niepomalowana z domu (o ile w jakiś sposób się zmuszę w ogóle do... Witam, Czy to depresja? Mam od długiego już czasu nieopuszczające mnie uczucie smutku. Prawie na niczym mi nie zależy. Kiedyś się uśmiechałam, dbałam o siebie, teraz wychodzę niepomalowana z domu (o ile w jakiś sposób się zmuszę w ogóle do wyjścia), ubrana byle jak, nawet branie prysznica jest dla mnie wyzwaniem. Czuję się bardzo źle sama ze sobą. Mam ochotę cały dzień przespać, ale kiedy zbliża się wieczór, czuję duży niepokój (mam bardzo często koszmary i paraliże senne). Kiedy tylko już jestem na zewnątrz mam wrażenie, że wszyscy się na mnie patrzą i widzą, że jestem zaniedbana i że mnie obgadują. Kończy się to ucieczką do domu i płaczem. Czuję się niekatrakcyjna. Czuję ten smutek fizycznie. Zaczęłam wycofywać się z życia towarzystkiego. Proszę o odpowiedź.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy to ma związek z lękiem wysokości, czy jednak jest to inna fobia?

Witam. Od wielu lat cierpię na lęk wysokości. Jednak od ostatnich lat się on nasilił. Do tej pory myślałem, że to o czym mam zamiar napisać jest stricte związane z tą fobią. Tymczasem dowiedziałem się z pewnego forum, że nie... Witam. Od wielu lat cierpię na lęk wysokości. Jednak od ostatnich lat się on nasilił. Do tej pory myślałem, że to o czym mam zamiar napisać jest stricte związane z tą fobią. Tymczasem dowiedziałem się z pewnego forum, że nie ma to żadnego związku z lękiem wysokości. Dzisiaj przechodziłem pod kominem elektrowni w moim mieście, spojrzałem w górę i myślałem, że zemdleję ze strachu. https://zapodaj.net/a10b7980ec8fb.bmp.html To zdjęcie tego, co miałem "przyjemność" dzisiaj ujrzeć w realnym życiu. Samo zdjęcie nie wywiera na mnie żadnego wrażenia, natomiast widok tego giganta w realnym życiu już tak. Czy to ma związek z lękiem wysokości, czy jednak jest to inna fobia? Dziękuję z góry za odpowiedź.
odpowiada 2 ekspertów:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co jest powodem wahań nastroju i czy mam depresję?

Witam mam problem. Od dluzszego czasu zle sie czuje. Nie mam na nic sily, najlepiej bym nie wychodzila z lozka, nie lubie kontaktu z ludzmi, wszystko mnie drazni. Mam wahania emocjonalne raz sie ciesze a raz placze i mysle o... Witam mam problem. Od dluzszego czasu zle sie czuje. Nie mam na nic sily, najlepiej bym nie wychodzila z lozka, nie lubie kontaktu z ludzmi, wszystko mnie drazni. Mam wahania emocjonalne raz sie ciesze a raz placze i mysle o smierci i o tym ze lepiej by bylo gdyby mnie nie bylo. Nie lubie swojego zycia i siebie..nie lubie patrzec nawet w lustro..moj chlopak tez mnie denerwuje i mam wrazenie ze juz mu sie nie podobam chociaz zapewnia mnie ze tak nie jest. Czy to moze byc depresja...?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Joanna Frąckowiak
Mgr Joanna Frąckowiak
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy mogę brać jednocześnie makaron i dostinex?

Witam Obecnie przyjmuję na nerwicę lek mozarin. Od lat walczę również z wysoką prolaktyna. Czy mogę brać jednocześnie makaron i dostinex ? Dziękuję za odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego już w dzieciństwie miałem dziwne myśli?

Mam dziwny problem ciężko to wytłumaczyć jak to w rzeczywistości odczuwam jednak spróbuję to zrobić. Zacznę od tego, że już w dzieciństwie zdarzały mi się stany kiedy miałem wrażenie jakby wszystko wokół mnie jak i ja sam (moje ruchy, mowa)... Mam dziwny problem ciężko to wytłumaczyć jak to w rzeczywistości odczuwam jednak spróbuję to zrobić. Zacznę od tego, że już w dzieciństwie zdarzały mi się stany kiedy miałem wrażenie jakby wszystko wokół mnie jak i ja sam (moje ruchy, mowa) przyspieszyło przynajmniej dwukrotnie. Nigdy nie mówiłem o tych objawach rodzicom bo nie chciałem wyjść na czubka. Było to w wieku ok 6-12 lat później na długi czas ustało bądź działo się to na tyle rzadko, że teraz tego nie pamiętam. Minęło kilkanaście lat i objawy powróciły... Częstotliwość niejednorodna raz dwa razy na miesiąc czasem 2-3 miesiące przerwy. Ten stan zawsze przychodził niespodziewanie i w taki sam sposób po ok 10-20 minutach ustepował, np podczas jazdy samochodem, kiedy jadąc 60 miałem wrażenie jakbym pędził grubo ponad 100. Zaczęło mnie to niepokoić i zastanawiać czy może mieć to związek z układem nerwowym bądź przyczyna może być też zupełnie inna proszę o radę czy powinienem zgłosić się z tym do jakiegoś specjalisty...? Pozdrawiam Jarek
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pomóc bliskiej osobie w złej kondycji psychicznej?

Witam. Jestem kobieta, mam 19 lat. Pytanie nie dotyczy mnie, a mojego chlopaka (jest w tym samym wieku). Ostatnio jest bardzo obojetny na wszystko, nie ma na nic ochoty. Rozmawialam z nim ostatnio, stwierdzil, ze nic mu nie jest, nie... Witam. Jestem kobieta, mam 19 lat. Pytanie nie dotyczy mnie, a mojego chlopaka (jest w tym samym wieku). Ostatnio jest bardzo obojetny na wszystko, nie ma na nic ochoty. Rozmawialam z nim ostatnio, stwierdzil, ze nic mu nie jest, nie jest smuty, jest tylko objetny. Jego zainteresowania nie sprawiaja mu przyjemnosci, mogloby sie wydawac ze cos jest jego pasja, ale wiem ze nie sprawia mu to przyjemnosci. Robi to tylko po to, zeby czuc sie bardziej wartosciowym czlowiekiem. Wszystko co robi wydaje mu sie bez sensu. Podejrzewam, ze moze miec depresje lub inna chorobe, ktora oddzialuje na jego psychike. On jednak sadzi, ze nic mu nie jest, ze jest dobrze. Co moge zrobic zeby mu pomoc? Zeby cieszyl sie zyciem? Dodam tylko, ze kiedys nie byl tak bardzo obojetny i bardziej cieszylo go to, co robil.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z nałogiem alkoholowym?

Hmm o ja o sobie - potrafię nie pić tygodniami , jak piję to czasami 1 piwo a czasami z 250 ml rumu (ok 35-40%)i tak czasami codziennie - przez 1 -2 godziny zawsze po południu , zachowuję czas minimum... Hmm o ja o sobie - potrafię nie pić tygodniami , jak piję to czasami 1 piwo a czasami z 250 ml rumu (ok 35-40%)i tak czasami codziennie - przez 1 -2 godziny zawsze po południu , zachowuję czas minimum 12 godzin od ostatniego "kieliszka" do rana bo jestem kierowcą - czy to już jest problem - lubię się napić ale nie czuję że jest to konieczność , jeśli potrzeba nie piję , jeśli wiem że mogę i mam na tyle czasu wypijam. Pytam bo jak na razie rozsądek jest górą a rodzina i dzieci priorytetem. Nie chcę ich zawieść.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak leczyć niepokój?

Od pewnego czasu zdarza mi się (w szkole czy w domu) wpadać w stan niepokoju który trwa zazwyczaj kilka minut. Czuje wtedy, że robi mi się gorąco, boli mnie brzuch lub chce mi się wymiotować, mam wtedy poczucie niepokoju, bezsilności,... Od pewnego czasu zdarza mi się (w szkole czy w domu) wpadać w stan niepokoju który trwa zazwyczaj kilka minut. Czuje wtedy, że robi mi się gorąco, boli mnie brzuch lub chce mi się wymiotować, mam wtedy poczucie niepokoju, bezsilności, chciałabym uciec i schować się gdzieś gdzie nie ma żadnych ludzi, na jakimś pustkowiu. Moje myśli się plączą w głowie, nie mogę się na niczym skoncentrować i zebrać myśli. Od jakiś kilku miesięcy żyje w dużym stresie i zastanawiam się czy są to jakieś stany lękowe? Czego mogą być to objawy?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak leczyć lęk przed utratą?

Mam problem ze stawianiem granic, ogólnie z konsekwencją głównie w związku. Jesteśmy ze sobą 6 lat, w tym roku ślub, czuję jakbym była uzależniona od partnera emocjonalnie, gdy on mnoe zrani czymś, mówię że mnie to boli, obrażm.się, obiecuję... Mam problem ze stawianiem granic, ogólnie z konsekwencją głównie w związku. Jesteśmy ze sobą 6 lat, w tym roku ślub, czuję jakbym była uzależniona od partnera emocjonalnie, gdy on mnoe zrani czymś, mówię że mnie to boli, obrażm.się, obiecuję sobie że nie będę się odzywać pare dni by coś sobie przemyślał, zrozumiał, pp czym na drugi dzień odpuszczam a sytuacje wciąż się powtarzają. Tracę do siebie szacunek przrz takie pozwalanie sobie na złe traktowanie a z drugiej steony czuję się jak w depresji gdy staram się gniewać dłużej, nie jestem w stanie wtedy chodzoć do pracy ani nigdzie.. Dodam że chodzę na terapię DDA, bo te wszystkie problemy biorą się z dzieciństwa, z lęku przed stratą bliskiej osoby, jednak jak nauczyć się stawiać granicę, być konsekwentną gdy ktoś mnie rani i to nie raz?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy mam szanse na orzeczenie grupy?

Witam mam od lekarza zaświadczenie na komisję w sprawie orzeczenia o niepełnośprawności, mam tam symbole F60 i F21, mam |HIV też, czy mam szanśe na orzeczenie grupy? cały czas biorę Promazynę 100 i nie mogę bvez leku spać. Mam nadzieję , że nikogo nie uraziłem, przepraszam i proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy mogę kochać w tak dojrzałym wieku?

Zakochalam sie w dojrzalym wieku, ale w intymnych kontaktach czuje sie niedojrzala, zawsze jakos dziwnie reaguje na powazne juz momenty? Tak bylo zawsze, ale teraz chcialabym cos wiecej dac od siebie. Sorry, moze niemadre pytanie, ale nie wiem jak to... Zakochalam sie w dojrzalym wieku, ale w intymnych kontaktach czuje sie niedojrzala, zawsze jakos dziwnie reaguje na powazne juz momenty? Tak bylo zawsze, ale teraz chcialabym cos wiecej dac od siebie. Sorry, moze niemadre pytanie, ale nie wiem jak to zrobic, zeby bylo fajnie, bez skrepowania...czy to normalne w ogóle, kochac i byc skrepowana w takich momentach?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Patronaty