Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy to depresja spowodowana stresem?

Witam.Mam pewien problem.Zyje w ciagłym stresie i napieciu wiec moze to byc powodem mojego stanu.Zawsze bylam bardzo nerwicowa i depresyjna.jednak od pewnego czasu w mojej glowie pojawia sie mysl najpierw by skrzywdzic kogos z bliskich a ostatnio zlorzecznie tym ktorych... Witam.Mam pewien problem.Zyje w ciagłym stresie i napieciu wiec moze to byc powodem mojego stanu.Zawsze bylam bardzo nerwicowa i depresyjna.jednak od pewnego czasu w mojej glowie pojawia sie mysl najpierw by skrzywdzic kogos z bliskich a ostatnio zlorzecznie tym ktorych najbardziej kocham.Dotyczy to zwlaszcza dziecka ktore kocham najbardziej na swiecie.Ciagle wyobrazam sobie choroby i inne straszne rzeczy a pozniej mam wyrzuty sumienia,ze jak moge tak myslec skoro tak bardzo kocham.Nie mam juz sily i czasem nie mogac sie pozbyc tych mysli mam ochote sie zabic.Wiem ze tego nie zrobie ale moze to jedyna szansa by te uporczywe mysli zniknely.Z.depresja czy hipochondria jakos sobie radze ale to dla mnie cos nowego.Co mi moze byc? Bardzo prosze o porade.Pozdrawiam.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Jak radzić sobie z nadmierna nerwowością w młodym wieku?

Witam. Proszę pomoc, moim problemem jest nadmierna nerwowość,ogólne rozdrażnienie. Kiedyś wszystko było w porządku tak bynajmniej mówią moi bliscy, nagle zaczęłam się zmieniać, najmniejsza rzecz potrafi wyprowadzić mnie z równowagi, cierpią wszyscy na około mnie.. Byłam u psychologa /psychiatry nie... Witam. Proszę pomoc, moim problemem jest nadmierna nerwowość,ogólne rozdrażnienie. Kiedyś wszystko było w porządku tak bynajmniej mówią moi bliscy, nagle zaczęłam się zmieniać, najmniejsza rzecz potrafi wyprowadzić mnie z równowagi, cierpią wszyscy na około mnie.. Byłam u psychologa /psychiatry nie jest to depresja, ani nic związane z psychiką, i kazał porobić badania i szukać innej przyczyny. Mam niedoczynność, hashimoto, niedobór wit D3, podejrzewam problemy z nadnerczami, ale na razie nie mam żadnej postawionej diagnozy. Czy coś z w/w może być przyczyną tego że ciągle jestem nerwowa. Endokrynolog do której chodzę powiedziała że raczej nie można tego powiązać. Więc gdzie szukać przyczyny?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak odzyskać zaufanie partnera?

Witam mam 21 lat Co mam zrobić żeby mi ponownie zaufał, jestesmy razem juz okolo 6 lat, wyrządziłam mu wielką krzywdę pisałam z innym zaczepiałam innego chłopaka, a teraz naprawde zaluje mój chlopak nie ma do mnie zaufania stracił powiedział... Witam mam 21 lat Co mam zrobić żeby mi ponownie zaufał, jestesmy razem juz okolo 6 lat, wyrządziłam mu wielką krzywdę pisałam z innym zaczepiałam innego chłopaka, a teraz naprawde zaluje mój chlopak nie ma do mnie zaufania stracił powiedział że chyba nie jest w stanie mi już zaufać chce się ze mną rozstać bo boi się że go skrzywdzę a ja nie potrafię bo go kocham, a ja naprawdę chciałabym się postarać o ten związek, kocham go tak że nie wyobrazam sobie zycia bez niego :( wiem że boi się ze mną zostać bo moge go zranić, chcialabym mu udowodnic że się zmienie i że tego nie zrobię mu nigdy. Bardzo chciałabym żeby mi zaufał ponownie, co mogę zrobić, jakie sygnały mu dawać? Czy w ogóle będzie w stanie mi zaufać ponownie?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jaka powinna być relacja pomiędzy terapeutą a pacjentem?

Witam. Od ponad roku chodzę na terapię indywidualną. Za zgodą terapeutki spotkania mam nawet 3 razy w tygodniu. Terapeutka stała mi sie bliską osobą.. Bardzo nawet.. Ostatnio odwolala spotkanie z powodu naglej sytuacji rodzineej. Pomyslalam ze pewnie ktos bliski jej... Witam. Od ponad roku chodzę na terapię indywidualną. Za zgodą terapeutki spotkania mam nawet 3 razy w tygodniu. Terapeutka stała mi sie bliską osobą.. Bardzo nawet.. Ostatnio odwolala spotkanie z powodu naglej sytuacji rodzineej. Pomyslalam ze pewnie ktos bliski jej odszedl.. Przez weekend ( a w piatek odwolala spotk) zaczelam odczuwac ze bardzo cierpi. Modlilam sie za nia.. W poniedzialek mialam spotkanie. W jej oczach jeden ból, cierpienie... Zaczelam mowic ze myslalam o niej ze stala mi sie zbyt bliska. Ze czuję hej cierpienie i nie radzę sobie z tymi uczuciami. Moje myśli są przy niej... Mowilam jej o tym wszystkim. Słuchała i milczala.. Nie wiem jak mam się zachowac.. Widze i czuje jej cierpienie. A jednoczesnie nie chce tych uczuc bo wiem ze to jest relacja pacjent terapeuta.... Czy powinnam przeczekać jakis czas i wrocic ponownie do rozmowy? Mysle ze to nie jest normalne ze tak przezywam jej cierpienie.... Proszę o odpowiedz
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy to może być od depresji?

Witam mam takie pytanie zawsze rano gdy wstaje i pod wieczór ogarniają mnie straszne lęki , które w dzień nie zabardzo mnie nie ruszają (nie przejmuje się tym tak jak rano) czym się to może objawiać ? czy to może... Witam mam takie pytanie zawsze rano gdy wstaje i pod wieczór ogarniają mnie straszne lęki , które w dzień nie zabardzo mnie nie ruszają (nie przejmuje się tym tak jak rano) czym się to może objawiać ? czy to może byc od depresji i z roku na rok może się to pogłębiać ? prosze o odp. Pozdrawiam
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Czy zaakceptują mój związek?

Witam:) od 16 Miesiecy spotykam sie ze.swoja dziewczyna,mieszkamy oddaleni od siebie o 450km ale nasz zwiazek.sie uklada i widzimy sie.co.miesiac mamy po 21 lat,pierwszy raz jej ojciec zaprosil mnie Do nich,przyjechalem wszystko milo fajnie elegancko,rodzice jej wypytali mnie o wszystko... Witam:) od 16 Miesiecy spotykam sie ze.swoja dziewczyna,mieszkamy oddaleni od siebie o 450km ale nasz zwiazek.sie uklada i widzimy sie.co.miesiac mamy po 21 lat,pierwszy raz jej ojciec zaprosil mnie Do nich,przyjechalem wszystko milo fajnie elegancko,rodzice jej wypytali mnie o wszystko ile zarabiam jaka mam rodzine..itp..jestem szczery wiec smialo mowie to co mam na mysli,po calej rozmowie poszedlem z moja dziewczyna do niej do pokoju,nastepnego dnia jej ojciec sie zmienil,nie zszedl na sniadanie a po moim zapytaniu dlaczego nie,bo.czuje sie nie komfortowo...przejde do rzeczy pojechalem juz do siebie i moja dziewczyna pisze ze ojciec kazanie jej odprawil, ze onaa mnie rani ze ma mnie zostawic i nie dawac mi nadzieji ze ja sobie poradze i ze.. umre za 3 lata smieszne prawda? Bo przy rozmowie mojej z jej rodzicami wspomnialem ze mam duza anemie i ze tata ma raka jelita ,i takie nagle oswiecenie czy to powod by mnie nie akceptowac az do.teraz? Dodam jej oiciec to taki co to nie on... to co on powie to ma byc a jej matka to co ojciec powie to zrobi...co mam robic? Dziewczyna mnie kocha ja ją..nie poddam sie
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zredukować poziom stresu?

Jak można zredukować stres? Zaznaczam, że jest on poważny do tego stopnia, że miewam przez niego duszności, nawet w momentach kiedy się nie stresuję.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mogą oznaczać napady złości u 21-latki?

Witam, mam 21lat i od 3 miesięcy jestem szczęśliwa mamą. Od ok 5lat co jakiś czas miewam napad złości i mam ochotę kogoś pobić jestem sportowcem więc czasami wyzywalam się na kolezankach z zespołu (oczywiście nie robiłam im krzywdy) napady... Witam, mam 21lat i od 3 miesięcy jestem szczęśliwa mamą. Od ok 5lat co jakiś czas miewam napad złości i mam ochotę kogoś pobić jestem sportowcem więc czasami wyzywalam się na kolezankach z zespołu (oczywiście nie robiłam im krzywdy) napady zdarzały się różniez po ciężkich treningach. Podczas ciąży nie miewalam ataków ale miesiąc temu wróciły i (oczywiście w pół żartem przepychalismy się z partnerem). Wczoraj miałam po sytuacji stresowej atak duszności i bardzo mocny skok ciśnienia. Potrafię że złości uderzyć w ścianę czy zacząć krzyczeć. Proszę doradźcie co robić do kogo się wybrać.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Dlaczego partner nie angażuje się w wychowanie dziecka?

Jestem w związku 15lat mamy 6letniego synka. Moja partnerka nic się nie angażuje w związku ani wychowanie syna. Jestem sam ze wszystkim. Ona nic nie myśli robi, wszystko z niechęć. Nie okazuje uczuć, nie rozmawia zemna o życiu o planach... Jestem w związku 15lat mamy 6letniego synka. Moja partnerka nic się nie angażuje w związku ani wychowanie syna. Jestem sam ze wszystkim. Ona nic nie myśli robi, wszystko z niechęć. Nie okazuje uczuć, nie rozmawia zemna o życiu o planach jednym słowem jest jak robot co jej powiem to zrobi. Może być że są tacy ludzie co nie dążą do niczego aby jutro, jestem razem A jednak osobno
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Dotyczy: Psychologia Dziecko

Czy mąż jest ze mną ze względu na dzieci?

witam. od 5 lat jestem mężatką, mamy z mężem dwoje dzieci. gdy mąż wyjechał dwa lata temu za granicę wszystko zaczęło się psuć. dodam, że ja nie pracowałam. Naszą wspólną decyzją był wyjazd męża za granicę, ponieważ celem był wymarzony... witam. od 5 lat jestem mężatką, mamy z mężem dwoje dzieci. gdy mąż wyjechał dwa lata temu za granicę wszystko zaczęło się psuć. dodam, że ja nie pracowałam. Naszą wspólną decyzją był wyjazd męża za granicę, ponieważ celem był wymarzony dom. ogólnie układało nam się dobrze, ja zajmowałam się dziećmi, mąż ciężko pracował. pewnego dnia odkryłam, że mąż mnie oszukiwał. dużo tam imprezował, chodził na dyskoteki. obiecywał, że do żadnej zdrady nie doszło. oczywiście o jego kłamstwach dowiedziałam się od kogoś innego, mąz do ostatniej chwili kłamał. jednak od tego czasu wszystko zaczęło się psuć. mąż postanowił wrócic i naprawić wszystko. jak pytałam,czemu mnie tak oszukiwał nie umiał odpowiedzieć. minęło 10 miesięcy odkąd mąż jest w Polsce i układa nam się źle. nie potrafie zapomnieć, ciągle mam jakieś myśli, że jednak nie mówi mi do końca prawdy. ciągle się kłócimy. kilka razy mąż się wyprowadzał i wracał. korzystaliśmy nawet z terapii małżeńskiej, jednak mąż stwierdził, że wina leży we mnie. ostatnio nawet stwierdził, że to cała moja wina, że o wszystko się czepiam, że mi nic nie pasuje i że już dłużej nie wytrzyma, tylko zastanawiam się dlaczego nie robi nic żeby swój błąd naprawić. nie okazuje uczuć, nie interesuje. czasami mam wrażenie, że jest ze mną ze względu na dzieci.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Dlaczego nie radzę sobie w życiu codziennym?

Witam muj problem polega na tym ze nie radź sobie w zyciu codziennym.odczuwam lęki.nie mam sily do jakiejkolwiek aktywności.wszystkie emocje tlumie w sobie.nic mnie nie cieszy .nie mogę skupić na niczym.nie widzę jakiejkolwiek przyszłości dla siebie.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Jak leczyć nerwicę i depresję u 28-latki?

Mam depresje przez nerwice,niby jakoś wstaje,wykonuję czynności,ale to wegetacja,Idze zwariować mając nowe obowiązki,dziecko,prace,a tu po asentrze jest jeszcze gorzej,ciągły duży niepokój,lęk uogólniony,max senność,brak energii
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak zmusić dziecko do zmiany zachowania?

Witam Mam problem z dzieckiem 4 letnim,a mianowicie pół roku tłumaczę mu wciąż to samo: nie bij małego yorka,daj mu spokój,a (on go tak podnieca,że nie może się powstrzymać chyba),nie otwieraj szafek i nie wyrzucaj nic z nich no i... Witam Mam problem z dzieckiem 4 letnim,a mianowicie pół roku tłumaczę mu wciąż to samo: nie bij małego yorka,daj mu spokój,a (on go tak podnieca,że nie może się powstrzymać chyba),nie otwieraj szafek i nie wyrzucaj nic z nich no i głupio się śmieję,przewraca,ucieka do innego pokoju,trzaska drzwiami i nie chcę iść mimo próśb lub krzyków.Jak się nie zgadzam na coś,to rzuca w ludzi poduszką czy misiami i tupie nogami.Tłumaczę mu na spokojnie,mądrze,podając powody,on niby powie,że rozumie,ale na drugi dzień,to samo.Klapsy czy zakazy lub krzyki też niewiele dają
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia Noga

Dlaczego mam psychiczne bariery przed seksem?

Mam 24 lata i nigdy nie uprawiałam seksu. Mam psychiczne bariery, które już chyba są nie do pokonania. Seks mnie obrzydza, przeraża, ale z drugiej strony ciekawi, fascynuje, ciekawi mnie, jak to jest.... Ciekawe, dlaczego tak się stało. Szczerze, to... Mam 24 lata i nigdy nie uprawiałam seksu. Mam psychiczne bariery, które już chyba są nie do pokonania. Seks mnie obrzydza, przeraża, ale z drugiej strony ciekawi, fascynuje, ciekawi mnie, jak to jest.... Ciekawe, dlaczego tak się stało. Szczerze, to zazdroszczę ludziom, którzy to robią i nie mają z tym problemów. Umrę, nie wiedząc, co znaczy bliskość fizyczna z mężczyzną. Ale ja chcę wiedzieć, jak to jest. Jak mogę sobie pomóc?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pomóc bliskiej osobie z paranoją?

Jak namówić bliską osobę z objawami paranoji przesladowcza do wizyty u lekarza.Jak pomóc i rozmawiać z taka osoba?Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak poradzić sobie po rozstaniu z partnerem w wieku 37-lat?

Witam, 2 tygodnie temu rozstałam się z facetem. Zacznę od tego że jestem w trakcie rozwodu. Małżeństwo z 16 letnim stażem, mąż alkoholik, zdrady, znęcanie się psychiczne. 2016 w lipcu powiedziałam że chce rozwodu. W sierpniu poznałam mężczyznę, od pierwszego... Witam, 2 tygodnie temu rozstałam się z facetem. Zacznę od tego że jestem w trakcie rozwodu. Małżeństwo z 16 letnim stażem, mąż alkoholik, zdrady, znęcanie się psychiczne. 2016 w lipcu powiedziałam że chce rozwodu. W sierpniu poznałam mężczyznę, od pierwszego spotkania wiedział że się rozwodzę. Zaczęliśmy się spotykać, pojawiło się uczucie, głębokie. Całymi dniami ze sobą pisaliśmy. Ja zaczęłam dodatkowa pracę żeby szybciej spłacić zadłużenie i żebym mogła wyprowadzić się z synem na wynajem. Wiedział o tym. W kwietniu 2017 mój mąż dowiedział się o nim. Zaczął wysyłać wiadomości z różnych kont na fb z groźba że go znajdzie, że ma trzymać ręce przy sobie do rozwodu. Na koniec lipca 2017 wyprowadziłam się, na początku sierpnia miałam pierwsza rozprawę. Niestety pomimo że mąż nie robił problemów to nie dostaliśmy rozwodu. Obecny wtedy partner bardzo to przeżył. Myślał że jeszcze mnie coś łączy z mężem i dlatego nie dostałam rozwodu. Było nam cudownie razem. Głębokie uczucie, nieśmiałe plany na przyszłość, sugerował nawet ze jak mnie widzi to tylko myśli żeby mi się oświadczyć. Było nam że sobą dobrze na każdej płaszczyźnie. Jedyne co mnie martwilo to on mało pytał, np jaki mam kontakt z mężem po wyprowadzce, i o inne sprawy nawet gdy jeszcze się nie wyprowadziłam. Wiem że ciężko mu było po naszych spotkaniach ja wracałam do domu gdzie mąż, pomimo że mieliśmy osobne pokoje to wiadomo że różnie myślał. Gdy się wyprowadziłam myślałam że będzie tylko lepiej. W grudniu jego siostra powiedziała rodzicom że się rozwodzi. On jest bardzo rodzinny, pomocny. Zawsze siebie stawiał na drugim miejscu. Jedna siostra po rozwodzie, druga w trakcie. W listopadzie doznał urazu kręgosłupa, rehabilitacje nic nie pomogły. Czeka na operację. Był bardzo aktywny, codziennie treningi. Musiał z tego zrezygnować, codzienny ból, noce nie przespane. Często mówił że się boi że ja odejdę, bał się że odejdę podczas jego choroby. Zapewniałam że nie. To wszystko zwaliło mu się na głowę w jednym czasie. Wiem że mi nie ufał do końca, kiedyś został zdradzony. Bardzo mi na nim zależy, zapewniałam go o tym zawsze. Byliśmy ze sobą prawie 1, 5 roku. Zostawił mnie. Jest ode mnie młodszy o 9 lat. Nigdy to nam nie przeszkadzało. Jednak przy rozstaniu napisał że rodzice nie takiego życia dla swoich dzieci sobie wyobrażali. Czyli ja starsza, z synem i po rozwodzie. To zabolało. Wiem że mnie kocha, że mu zależy. Mi również. Wiem że korzysta teraz z pomocy psychologa. Nie umiem go zrozumieć dlaczego odszedł, nie walczył o nas, tak nam zależało. Nigdy mnie do siebie nie zaprosił. Mówił że boi się że mój mąż będzie go nachodził. Jego siostra miała duże problemy przy rozwodzie i on chce być ostrożny. Bardzo chce żebyśmy do siebie wrócili. Ja nie umiem zapomnieć, żyć normalnie... Tyle planów, wspomnień
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego chce mi się płakać po osiągnięciu orgazmu?

Dzień dobry. Zastanawiam się nad jedną sytuacją, a mianowicie- bardzo często po osiągnięciu przeze mnie orgazmu chce mi się płakać. To uczucie towarzyszy mi jeszcze parę minut po. Przypominają mi się wtedy przykre sytuacje z mojego życia. Czuje jakby wtedy... Dzień dobry. Zastanawiam się nad jedną sytuacją, a mianowicie- bardzo często po osiągnięciu przeze mnie orgazmu chce mi się płakać. To uczucie towarzyszy mi jeszcze parę minut po. Przypominają mi się wtedy przykre sytuacje z mojego życia. Czuje jakby wtedy te złe emocje miały ze mnie zejść. Jestem w szczęśliwym związku. Wspomnę, że cierpię na zaburzenia lękowe. Skąd się to bierze i czy to normalne ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak powiedzieć rodzicom o zmianie partnera?

Witam jak mam powiedzieć rodzicom ze mam kolejnego partnera na którym mi zależy. Z poprzednim byłam 10 l miał być ślub , rodzice to lubieli . Jednak nie dogadywalismy się i od 7 miesięcy nie spotykamy się . Poznałam kogoś... Witam jak mam powiedzieć rodzicom ze mam kolejnego partnera na którym mi zależy. Z poprzednim byłam 10 l miał być ślub , rodzice to lubieli . Jednak nie dogadywalismy się i od 7 miesięcy nie spotykamy się . Poznałam kogoś na kim mi zależy jak to powiedzieć rodzicom by nie myśleli o mnie źle .
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Psychologia Ślub

Czy moje dolegliwości związane są ze stresem?

Od jakiegoś czasu cierpię na bezsenność, zauważyłam również że plącze mi się język i bardzo często mylą mi się słowa, wymawiam po prostu jakieś podobne słowo które chciałam powiedzieć. Najczęściej gdy rozmawiam z kimś kogo słabi znam ale nie tylko... Od jakiegoś czasu cierpię na bezsenność, zauważyłam również że plącze mi się język i bardzo często mylą mi się słowa, wymawiam po prostu jakieś podobne słowo które chciałam powiedzieć. Najczęściej gdy rozmawiam z kimś kogo słabi znam ale nie tylko bo nawet jak rozmawiam z rodziną u przyjaciółmi to mi się to zdarza czesto.. W głowie czuje taką pustkę a jednocześnie mnóstwo myśli których nie umiem uporządkować, często mam tyle myśli że zaczynam panikować, wtedy ciężko mi się oddycha, stresuje się strasznie, czasami trzęsę tak jakby mi było zimno ale nie jest. Po prostu cała sztywnieje i się trzęsę. Strasznie przejmuje się ludźmi, czasem jak się śmieją myślę że to że mnie bo akurat ktoś spojrzał w moja stronę.. Krępuje mnie nowe towarzystwo, krępuje mnie to że nie wiem o czym rozmawiać z kimś nowo poznanym. Ogólnie rzadko zagaduje, bo nie wiem o czym można rozmawiać, w sumie to mogłabym nic nie mówić ale to też mnie stresuje. Stresuje mnie wiele sytuacji, rzuciłam już 2 raz studia, bo boję się wystąpień publicznych, tego że jak mnie nie będzie na zajęciach raz to będą mnie obgadywać- wiem to chore ale serio się tym przejmuje. Wiem że muszę się zrelaksować, myśleć pozytywnie i wgl ale to mi kompletnie nie pomaga. Dodam że mam stwierdzoną migrenę u neurologa ale coraz częściej się zastanawiam czy nie jest to spowodowane moimi lękami.. Czuję straszna bezradność, nie wiem co robić, czuje ze dopóki nie poradzę sobie ze swoimi problemami wewnętrznymi, nie pójdę na przód. Dodam że nie miałam tak zawsze, od pewnego momentu zaczęłam się stresować i bać różnych sytuacji na tyle że nie mam siły żyć, dosłownie jestem cały czas zmęczona i osłabiona, mam straszne wahania nastroju.. Czy moje dolegliwości (platanie języka, bezsenność, bole glowy) są zwiazane z ciąglym lękiem i stresem? I co mam robić, gdzie się udać.. Mam wrażenie że przesadzam i wstydzę się iść do kogokolwiek i opowiedzieć o tym.. Czuję że nie zdolalabym niczego powiedziec../
odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Magdalena Nowaczewska
Dr n. med. Magdalena Nowaczewska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak leczyć zaburzenia emocjonalne u młodej osoby?

Witam, pisze raczej z ciekawosci, a moze z powodu mojego aktualnego stanu psychicznego. Od ponad roku nie czuje zycia. Po prostu. Wszystko jest ode mnie oddalone, ludzie sa dla mnie robotami, narzedziem do osiagniecia celow, nie traktuje nikogo na powaznie.... Witam, pisze raczej z ciekawosci, a moze z powodu mojego aktualnego stanu psychicznego. Od ponad roku nie czuje zycia. Po prostu. Wszystko jest ode mnie oddalone, ludzie sa dla mnie robotami, narzedziem do osiagniecia celow, nie traktuje nikogo na powaznie. Swiat to dla mnie symulacja i nie zrobiloby na mnie wiekszego wrazenia czy trudnosci np. wlamanie sie komus do mieszkania. A wlasnie. Nie odczuwam zadnej empatii. Manipuluje ludzmi tak, by wyszlo mi na dobre. Przed ludzmi mam tylko jedna twarz, jedna emocje - smiech, obraz wesolej kobiety, duszy towarzystwa. Nie wychodze poza ta strefe. Nikt nigdy nie widzial mnie w innych emocjach:przerazeniu,smutku,cokolwiek. Wszyscy przekonani sa o jakze moim wesolym,luznym,otwartym na ludzi nastawieniu. Ucze sie reakcji na niektore zachowania ludzi po prostu z filmow, moge dopasowac idealnie moje zachowanie, sposob wypowiadania sie, poczucie humoru do kazdej osoby. Przez to ze nie czuje swiata, probuje go poczuc zadajac sobie ból. Czesto wyobrazam sobie moja smierc,najczesciej gdy podrozuje roznymi srodkami transportu,to mam przed oczami jakas katastrofe,w ktorej oczywiscie gine. Przy przechodzeniu przez mostod razu widze jak z niegi spadam. Pisze w sumie z prosba o pomoc w zdiagnozowaniu. Dziekuje.
odpowiada 2 ekspertów:
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty