Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak radzić sobie w związku z toksycznym partnerem?

Witam. Chciałabym jak najkrócej opisać swój problem.. Byl y czynności które musiałam powtarzać np 3 razy ... Byłam sama z dziećmi. Później ze musze cos zrobić 4 razy zeby nie stracić partnera.. Czasem to nienormalne bo np mialam kupić 3... Witam. Chciałabym jak najkrócej opisać swój problem.. Byl y czynności które musiałam powtarzać np 3 razy ... Byłam sama z dziećmi. Później ze musze cos zrobić 4 razy zeby nie stracić partnera.. Czasem to nienormalne bo np mialam kupić 3 rzeczy A 4 była po co?.. Jakos mijalo. Wszystko sprowadzalo sie do strachu przed utrata partnera. Później bylo i jest do tej pory tak ze np nie ubiore sie jak każdy normalny człowiek. Najpierw sie często przebieralam pozniej wmowilam sobie ze jeśli zapytam synka czy ubrać to czy to to jak on wybierze będzie wszystko dobrze. Mam świadomość problemu. Bo co jesli bede szła na kolację pokaże mu czy ubrać różowa czy czarna sukienkę gdzie wypada ubrać czarna A On pokaże różowa?? Następnie zaczęłam wierzyć ze swedzacy nos to złość miłość gość.. Później przeczytałam ze uda to na zmianę miejsca zamieszkania i Jakos zaczęłam sie bać jak tylko zaswedza. Długo załapałam z napisaniem tu bo mialam przeblysk ze jak to zrobię to cos się wydarzy. Nie towarzyszą mi leki przed choroba.. Że cos mnie zaboli itd.. Następna sprawa.. Miałam tak ze cokolwiek robiłam mialam wrazenie ze to juz bylo. Że przeżyłam to .. Dochodziły mysli co zrobię za chwile może podświadomie to robiłam?. Miałam jakis obraz to znaczy zobaczyłam ze biorę do ręki kubek i szybkie przewiniecie ze pozniej bylo to to I to I się poklocilam z partnerem itd. Za każdym razem wszystko działo sie inaczej i najpierw zaczęłam myśleć ze dzieje sie odwrotnie.. Że wtedy bylo tak a teraz jeśli zrobię te same czynności to będzie dobrze A jak cos zmienię to będzie zle. Przez co boje sie zmian. Przemeblowania w mieszkaniu. Raz mialam film ze jeśli poukladam w szafie to sie bede pakowala i do dziś mam bałagan.. Proszę mi w jakiś sposób pomoc.. Bo po tym zaczęło sie dziać tak ze mialam jakas wizje.. A jak dotarłam do kolejnych jej punktów i bylo inaczej niż to zobaczyłam to zaczęłam sobie mówić ze też to widziałam Że wlasnie tak to bylo. Nie wiem jak to opisać??? Dzisiaj zdarzyło sie cos dziwnego.. Zobaczyłam godzinę.. Następnie na tv .. I bajka dla dzieci i chwile mnie zamurowalo pokazało mi co dzisiaj będzie do pewnego momentu i nagle mi przeszło Ale nie mogę sobie przypomnieć tej wizji chociaz podczas niej mialam wrazenie ze dokładnie tak to przeżyłam i ze bedzie tak dzisiaj. To takie pomieszane czy to juz przeżyłam czy to wizja ze tak będzie. Zaniedbalam przez to obowiązki domowe.. Aaaaa ta wizja tez dotyczyła kłótni z partnerem. Zaczynam sie obwiac ze sama na siebie to sprowadza.. Wczoraj tak ubiore to i tamto. Ok ale po chwili wizja ze wtedy wróciłam do rodziców i powiedziałam to I to I się przebralam. Nie bylo akurat synka i wpadłam w panika bo musiałam sama wybrać ubrania. Jak wrócił doradzil mi to I to.. Nawet wczesniej mialam to na sobie.. I wieczorem jak wszystko skończyło sie dobrze Byłam pewna ze to dzięki temu ze się przebralam. Dużo sie modlę.. Wierze w Boga.. Wierze ze On kieruje moim życiem Jestem świadoma ze ubrania nie na żadnej mocy i ze tak na prawde nie na znaczenia co ubiore jeśli jest dobrze to będzie dobrze.. Jestem świadoma A jednak po chwili znów sie wkrecam. Miało być krótko.. No i tak jeśli wkrecam cos jednego dnia i to się nie wydarzy to mysle A moze to dziś A moze to dziś i tak ciagle. Raz Pisalam pozew i zmarnowalam kilka kartek po prostu inaczej układając zdania. Dodam ze jak juz skpnczy sie wszystko inaczej niż Myslalam to pozniej jakby nie pamiętam tych mysli Na tamten temat. Czuje ze te mysli walczą. Walczą bardzo zeby wygrać jak się im przeciwstawia. Chce żyć tu i teraz zająć sie codziennością. Tylko mysli nie dotyczą żadnego wypadku śmierci itd. Te mysli sa sprzeczne z moja wiara.. Np nos mnie swedzi bo jest za ciepło ale mam panikę jak z prawej strony. A jak z lewej cieszę sie bo miłość. Kiedyś brałam citabax bo mialam podobne objawy.. Wzzystko mi sie powtarzalo.. I wiem pamiętam ze mi przeszło wtedy. Zawsze mam taka pewność ze powiem to I to. Czasami wiem ze cos nie powinnam powiedzieć ale boje sie ze zaburze bieg wydarzeń i to robie. Wpadam w jakas dziwna panike czy to zrobić czy nie jak to się skpnczy analizuje co sie wydarzy jak wypije z tego kubka jak ubiore ta bluzę. Najgorsze jest to że cokolwiek nie zrobię i tak skpnczy się zle
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak nauczyć się cieszyć z każdego dnia?

Witam,czy to objawy depresji? Ostatnio nie radzę sobie ze swoim życiem,chodzę smutna,wybucham złością bez powodu,boję się swojej przyszłości i nie chcę o niej myśleć,jestem w stałym związku lecz cały czas boję się ze ta osoba mnie zostawi,najgorsze co moze byc... Witam,czy to objawy depresji? Ostatnio nie radzę sobie ze swoim życiem,chodzę smutna,wybucham złością bez powodu,boję się swojej przyszłości i nie chcę o niej myśleć,jestem w stałym związku lecz cały czas boję się ze ta osoba mnie zostawi,najgorsze co moze byc to zostac samotna. Nie śpię ponieważ się przejmuję jutrzejszym dniem. Byłam raz u psychologa i ten stwierdził,ze mam syndrom DDA. Czy takie coś w ogóle istnieje? Dodam,że moi rodzice nie żyją a mój brat powiesił się, prawdopodobnie miał depresję.Jak nauczyć się cieszyć z każdego dnia? I ile może potrwać ewentualne leczenie? Z góry dziękuję
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Dlaczego mam wrażenie, że nikt mnie nie rozumie?

Witam . Mój problem polega na tym że bardzo źle czuje się psychicznie mam wrażenie że nikt mnie nie rozumie wybucham krzykiem nie lubię się dwa razy powtarzać nie potrafię znaleźć żadnej motywacji codziennie borykam się z lękami boję się... Witam . Mój problem polega na tym że bardzo źle czuje się psychicznie mam wrażenie że nikt mnie nie rozumie wybucham krzykiem nie lubię się dwa razy powtarzać nie potrafię znaleźć żadnej motywacji codziennie borykam się z lękami boję się iść do pracy najchętniej wgl bym nie wychodził z domu , od dłuższego czasu przestałem widywac się ze znajomymi nie mam ochoty wychodzić z domu , boję się że coś mi się stanie i mi nikt nie pomoże mam lęki jak pomyślę o dalszej podróży i nocowaniu po za domem, często mam drganie mięśni nie daje mi to spokoju . Bardzo proszę o pomoc chciałbym normalnie funkcjonować i cieszyć się z życia!
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy są jakieś rady, by przemóc lęk przed mężczyznami po gwałcie?

Witam ! Mam 19 lat i od trzech lat choruje na anoreksję , przynajmniej tak twierdzą inni ... chodziłam na wiele terapii z paniami psycholog jednak nic to nie dało. W mojej okolicy jest ponoć dobry lekarz zajmujący się tym... Witam ! Mam 19 lat i od trzech lat choruje na anoreksję , przynajmniej tak twierdzą inni ... chodziłam na wiele terapii z paniami psycholog jednak nic to nie dało. W mojej okolicy jest ponoć dobry lekarz zajmujący się tym problemem. Ale nie mogę do niego pójść ... kiedyś zostałam wykorzystana seksualnie , zgwałcona , i nie umiem przekonać się do mężczyzn. Potym wydarzeniu w moim życiu chciałam się zabić . Jednak nie miałam odwagi a moim pomysłem na zabicie się było zagłodzenie się na śmierć . Wkręciłam się w to bardzo szybko a teraz nie moge z tego wyjść . Wszystkie terapie kończyły się porażka. Jedyna nadzieja w tym panu psychiatrze ale nie umiem się przełamać ... czy są jakieś rady by przemoc lęk przed mężczyznami po gwałcie ? Proszę o odpowiedź. Mój wzrost to 175 i aktualnie ważę 36 kg.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego nieustannie chce mi się spać?

Witam. Jestem wiecznie zamulony tzn. Sila jest Ale nie ma energi. Kiedys Bylem dobrze wysportowany a glowe i Tak zawsze mialem ciezka. Nie wiem czy to depresja. Jestem w miare aktywny zawodowo. Kortyzol w normie tarczyce i cukier tez.... Witam. Jestem wiecznie zamulony tzn. Sila jest Ale nie ma energi. Kiedys Bylem dobrze wysportowany a glowe i Tak zawsze mialem ciezka. Nie wiem czy to depresja. Jestem w miare aktywny zawodowo. Kortyzol w normie tarczyce i cukier tez. Mialem niskie d3- 15 Ale poprawilem na 30,40 a zmula nadal. Mam brak ciala modzelowatego i cos z falami mozgowymi. Neurolog przepisal mi tylko Revitasens. Biore od 2 miesiecy. Zmiany nie czuje. Poza tym zle sie wysypiam od lat. To pewnie jest powodem. Co Mam robic. Gdzie sie udac
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co jest przyczyną mojej bezsenności i zmian nastroju?

Chciałabym się dowiedzieć co jest przyczyną mojej bezssennosci i zmian nastroju.Nie zasypiam bez tabletki,zdaję sobie sprawę,że to tolerancja. Próbowalam wielu sposobów ale to nie pomaga. Dodam,że pracuję w służbie zdrowia. Zastanawiam co mi dolega.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Monika Wróbel
Mgr Monika Wróbel

Co oznacza odrealnienie i zaburzenia oddychania?

Witam, mam 20 lat. Od jakiegoś czasu mam pewien problem. Zaczęło się od ciężkiego oddychania (nie mogłem w 100% nabrac powietrza do płuc). To się zaczęło jakiś miesiąc temu. Lecz od kilku dni boli, uciska mnie głowa w tylnej... Witam, mam 20 lat. Od jakiegoś czasu mam pewien problem. Zaczęło się od ciężkiego oddychania (nie mogłem w 100% nabrac powietrza do płuc). To się zaczęło jakiś miesiąc temu. Lecz od kilku dni boli, uciska mnie głowa w tylnej dolnej części. Do tego dochodzi uczucie tak jakby ''odrealnienia'' (jakbym widział wszystko przez bańkę). Na początku miałem tak tylko w godzinach wieczornych, ale dzisiaj rano obudziłem się i do tej pory się tak czuję. Budzę się kilka razy w nocy. Czuję też stres - nawet bez powodu jak siedzę bezpiecznie w domu. Miałem nawet ostatnio dzwonić po karetkę, ale nie mam ubezpieczenia nfz (nie mam pracy aktualnie). Najbardziej mi przeszkadza właśnie to ciężkie oddychanie i ból głowy. 5 lat temu uderzył we mnie samochód i miałem wstrząs mózgu - może to przez to? Robiłem też badania krwi, moczu, cukier itp. i wszystko w porządku. Czytałem też, że mogę mieć nerwicę lękową, ale to wszystko wydarzyło się z dnia na dzień. Pomocy
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego robię bezcelowe rzeczy?

Codziennie np. siedząc na łóżku i czytając książkę nieświadomie wstaję podchodzę do ściany naprzeciwko lub okna i wracam. Dopiero później uświadamiam sobie, że robię to bezcelowo. Gdy leżę na łóżku "skaczę" uderzając głową o poduszkę zupełnie o tym nie myśleć... Codziennie np. siedząc na łóżku i czytając książkę nieświadomie wstaję podchodzę do ściany naprzeciwko lub okna i wracam. Dopiero później uświadamiam sobie, że robię to bezcelowo. Gdy leżę na łóżku "skaczę" uderzając głową o poduszkę zupełnie o tym nie myśleć i nie kontrolując tego. Co to może być? Dodam, że w ciągu dnia powtarza się to kilkukrotnie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego czuję, jakby to był koniec mojego życia?

Mam 52 lata mam córkę 18 letnią i czuję się tak jakby to był już koniec mojego życia nie potrafię się cieszyć .Na zewnatrz jestem pewna siebie i każdy ma mnie za mocną kobietę ale tak naprawdę nie Chce mi się żyć czy mogę z kimś porozmawiać tzn z lekarzem
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego nie potrafię sobie poradzić ze sobą?

Witam, mam problemy z sobą i nie potrafię sobie poradzić, często miewam lęki niewiadomego pochodzenia, odczuwam ciagły stres w kontaktach międzyludzkich najlepiej bym unikała i nie wychodziła z domu, boje się ciągle o przyszłość a nie wiem co mam robić... Witam, mam problemy z sobą i nie potrafię sobie poradzić, często miewam lęki niewiadomego pochodzenia, odczuwam ciagły stres w kontaktach międzyludzkich najlepiej bym unikała i nie wychodziła z domu, boje się ciągle o przyszłość a nie wiem co mam robić wciąż nie mam pomysłu na siebie , a doatkowo nie chce mi się nic robić, miewałam jako nastolatka myśli samobójcze i próby o których nikt nie wie, chorowałam na bulimie, teraz majac 23lata i dzieci czuje ciągłe zagrożenie nie wiem dlaczego , czuje się do niczego i zawsze ta najgorsza, rozpamiętuje przeszłość i wciąż mam bardzo zachwiane emocje , czasem mam wrażenie że jestem nie uczuciowa , boje się że to odbije sie na dzieciach mimo że bardzo je kocham , szybko i łatwo wyprowadzić mnie z rownowagi, czasem mam myśli jakby to było fajnie jakbym poważnie zachorowała i musiała bym sie leczyć ale po drugiej stronie mam myśl dzieci i wtedy odczuwam nagły stres co by było jdnak jakbym była chora, zdarzało mi się przęgiac z alkoholem , ale jednak zważam tutaj na dzieci i po takim dniu mam wyrzuty sumienia , ciągle mam wyrzut sumienia, co bym nie zrobiła zawsze chce wszystko planować i jak mi nie wychodzi się wkurzam i stresuje, czuje ogólny wieczny nie pokój , myślę że każdy mnie o coś oskarża , ostatnio się samo-okaleczyłam , wciąż bym chiała być najlepsza i wciaz porównuję się do innych gdzie zawsze stwierdzam że jednak jestem tą gorszą.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego zrobiłam się taka zgorzkniała?

Za pare dni skończę 18 lat. Jestem w 2 klasie liceum z rozszerzeniem biologii i chemii. Bardzo lubię także fizykę. Rok temu zaczęła się u mnie depresja, następnie pod okiem psychiatry zdiagnozowano, że rozpoczęła się u mnie choroba afektywna... Za pare dni skończę 18 lat. Jestem w 2 klasie liceum z rozszerzeniem biologii i chemii. Bardzo lubię także fizykę. Rok temu zaczęła się u mnie depresja, następnie pod okiem psychiatry zdiagnozowano, że rozpoczęła się u mnie choroba afektywna dwubiegunowa. W czasie tym ja także bardzo się rozwinęłam. Z moich obserwacji patrzę na wszystko o wiele głębiej niż moi rozwiesnicy jak i osoby starsze ode mnie. Glosno wyrażam swoje opinie, kiedy jestem w epizodzie euforii, a przy epizodzie depresji prawie nic nie mowię. Postrzegam rzeczy po wstępnych przemyśleniach pod każdym aspektem oraz co do zrozumienia, czego nie znajduje u innych ludzi, patrzą płytko i nigdy nie potrafią być empatyczni. Zaczęłam także zauważać wady u moich najbliższych. Z nikim się już nie zgadzam, ponieważ uważam ich myślenie za płytkie, nie mówię im tego, lecz staram się najmocniej jak mogę wytłumaczyć co ja uważam na dany temat. Osoby z którymi poruszam takie kwestie za każdym razem odbierają to jako atak, a dla mnie po prostu ważne jest rozumienie każdej istniejącej rzeczy, zjawiska, uczucia. Przez to wszystko zaczęłam się oddalać od ludzi i nie mam już checi nawiązywać z nikim znajomosci, ponieważ w nikim nie znajduje osoby podobnej do mnie. Jest mi strasznie cieżko żyć, kiedy o wszystkim myślę. To oraz moja choroba sprawiają mi wiele problemów co przekłada się na nauke oraz poziom mojego funkcjonowania. Nie sypiam po nocach, a w dzień mam bardzo dużo zajęć. Nie potrafię nic zapamiętać mimo rozumienia danej rzeczy oraz ciągłego powtarzania. Zaczęłam się przez to stresować moją maturą oraz przyszłością, ponieważ jak pisałam wyżej uczę się na maturę miedzy innymi z rozszerzonej biologii i chemii, a są to przedmioty wymagające ogromnej wiedzy, a ja wszystko zapominam w przeciągu ‚z dnia na dzień’. W 1 klasie moje życie szkolne i pozaszkolne było z jednej strony beztroskie, a z drugiej strony rozwijała się u mnie choroba spowodowana prawdopodobnie przeżyciem bardzo intensywnego związku, gdzie to on zerwał, kiedy ja zakochiwałam się coraz bardziej. Bardzo długo i źle to przeżywałam. Raz było lepiej raz gorzej. Śmiałam się tylko z jedną osobą, moją przyjaciółka z klasy z którą dalej czuję największą więź, jednak jak już mówiłam w niej też znajduję ostatnio wady, chociaż wcale ich nie szukam. Szukam jedynie zrozumienia, którego od nikogo nie dostałam. Czuję się sama na tym świecie. Z mamą mam dobry kontakt, wiem że się stara jak może, ale uważam, że ona też mnie nie rozumie. Nie radzę sobie już z niczym, straciłam checi do wszystkiego. Potrzebuje snu, a jest teraz 2:39, wstaję po 6. Bardzo zależy mi na rozwijaniu się, ale we własnym zakresie w tematach których ja chcę i kiedy chcę. Przestałam czuć potrzebę chodzenia do szkoły, ponieważ tracę wiele czasu na rzeczy zbędne. Chce napisać dobrze maturę, ale bardzo źle się czuję w szkole. Pisałam wyżej, że fizyka też mnie interesuje. Chciałabym znaleźć czas i na nią, ale w szkole już jej nie mam, a poza lekcjami mam wiele obowiązków do szkoły, które robię jedynie z przymusu, a nie checi zdobycia tej wiedzy. Zaczęłam trochę olewać szkołę i chcę się skupić na tych dziedzinach, które mnie interesują. Nie wiem dlaczego zrobiłam się taka zgorzkniała i negatywnie nastawiona do ludzi. Dodam też, że moje leki nie pomagają mi, a psychiatra mimo tego że jest bardzo miła i ciepła, to że słucha wcale mi nie pomaga, bo tak naprawde nie wie co przeżywam wiec mnie nie rozumie. Przedstawiłam wszystko jak mogłam i zwracam się z pytaniem co robić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak nawiązywać kontakty z ludźmi?

Witam. Mam 19 lat. Mam pewien problem dotyczący komunikowania się z innymi osobami. Chodzi o to, że nie potrafię być do końca sobą przed innymi osobami, szczególnie w szkole. Mój problem jest taki, że duszę się w ciasnym, sztywnym wyobrażeniu... Witam. Mam 19 lat. Mam pewien problem dotyczący komunikowania się z innymi osobami. Chodzi o to, że nie potrafię być do końca sobą przed innymi osobami, szczególnie w szkole. Mój problem jest taki, że duszę się w ciasnym, sztywnym wyobrażeniu o mnie drugiego człowieka. Jak czuję się dobrze, potrafię być taki jaki chcę, pewny siebie, przyjacielski, humorystyczny, dużo rozmawiam, ale jak tylko przyjdzie mała wątpliwość, pomyślę o tym, że to zaraz minie, staję całkowicie innym człowiekiem, gdy myślę że nie jestem taki jak druga osoba by sobie życzyła żebym był to przychodzi do mnie blokada, czuję ją w środku, przez co wszystko co wtedy mówię jest na siłę, nienaturalne, sztywne, rak jakbym nie radził sobie z presją. Pewnego dnia byłem taki jaki chialem być, potrafilem pokazać się z dobrej strony, fajne żarty i widzialem ze mnie lubili a ja ich, następnego dnia chcialem przyjsc z takim samym nastawieniem, ale okazało się całkiem inaczej, nie bylem pewny siebie, bo wiem, że to ulotne, ale złapała mnie ta wątpliwość. Ci sami koledzy chcięli mnie takiego jakim byłem wcześniej, a ja byłem zblokowany, wszystko robilem na siłę, balem się, że nie bedą już chcieli ze mną rozmawiać. Ja taką blokadę czasami tez mialem pezy krewnych. Czasami on mija, ale coraz częsciej przychodzi. Próbuje z tym walczyć juz chyba rok. Wiem, że problem leży po mojej stronie, ale nie umiem sobie pomóc, moi rodzice tego nie rozumieją, mają mnie wtedy za dziwnego jak o tym im mówilem. Mi sie wydaje że to wlasnie zachowanie mamy, która ciągle porownuje mnie do innych miał duży wplyw na to i moja troche niższa samoocena. Mam kilku znajomych przed ktorymi udaę, dopasowuje sie do nich, żeby tylko mnie zaakceptowali , choc nie chcę, pojawia sie wtedy ta blokada w srodku jak musze sie odezwac i udawac ze cos mnie smieszy, ktora sprawia, ze potem w domu myślę o tym i się dręczę, dlatego piszę tutaj i proszę o pomoc, jak z tym walczyć. Czy mam określić swoją wartosc, moze mysle tylko o sobie? Bede wdzieczny za kazdą radę. Dziękuję !
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z zazdrością w związku?

Czuje się źle .. Mam 23 lata mój chłopak jest ode mnie starszy o 3 lata. Od ponad dwóch lat jestem z nim związku. I nie ukrywam tego, że go bardzo kocham. Jestem osobą strasznie zazdrosną i nie potrafię sobie... Czuje się źle .. Mam 23 lata mój chłopak jest ode mnie starszy o 3 lata. Od ponad dwóch lat jestem z nim związku. I nie ukrywam tego, że go bardzo kocham. Jestem osobą strasznie zazdrosną i nie potrafię sobie z tym poradzić. Na początku związku mógł wychodzić z kumplami. Ale jak wychodził czułam się źle, nie pewnie. Do domu wracał, chodź nie pamiętał nigdy jak. Teraz nie wychodzi z kumplami, bo zawsze jest kłótnia z tego powodu. Wiele razy mówiłam mu, że nie podoba mi się że pije do oporu a później nie pamięta co robi. Gdyby pił mniej może było by inaczej. Jest mi też przykro kiedy chcę gdzieś z nim wyjść, sami, bez znajomych – do kina, na spacer, na kawę to zawsze jest na nie. Znajomi napiszą czy idziemy do kina czy gdziekolwiek to zawsze jest chętni i idzie bez zająknięcia. Nie raz mu to mówiłam, ale on nie widzi w tym problemu. Jesteśmy osobami które sportu nie uprawiają, i trochę kilogramów przybyło. Zaproponowałam mu wspólne pójście na siłownie (to chyba nie wstyd iść z dziewczyną na siłownię. Widzę, że wiele par tak robi) powiedział, że mu się nie chce, nie ma siły ani ochoty, jest zmęczony po pracy. Kumpel napisał czy idą na siłownie. Co zrobił? Poszedł. Nie przeszkadzało mu to wtedy, że po pracy jest zmęczony i chce odpocząć. Odnoszę wrażenie jakby się wstydził ze mną wychodzić. Coraz częściej się kłócimy. Nie wiem, może po prostu nie nadaje się do życia z związku z drugą osobą?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak leczyć się z OCD?

Byłam na kilkuletnich psychoterapiach u różnych,polecanych i nic to nie dało,tyle pieniążków,eh Czy istnieje jeszcze szansa wyleczenia OCD i depresji samymi lekami?Słyszałam,że depresja może ustąpić,a leczenie lekami OCD długo trwa,ale u mnie nie była głęboka,żebym przez nią cierpiała,ale cierpię przez... Byłam na kilkuletnich psychoterapiach u różnych,polecanych i nic to nie dało,tyle pieniążków,eh Czy istnieje jeszcze szansa wyleczenia OCD i depresji samymi lekami?Słyszałam,że depresja może ustąpić,a leczenie lekami OCD długo trwa,ale u mnie nie była głęboka,żebym przez nią cierpiała,ale cierpię przez depresje.Brałam tylko asentrę 3 mies,odstawiłam i już nic nie brałam,kompletnie nie pomogła,a nawet pogorszyła stan obsesji i depresji
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Paweł Michałowski
Mgr Paweł Michałowski

Dlaczego partner nie zawsze ma wzwód?

Witam mam taki problem przylalapalam mojego faceta(23) kilkakrotnie na ogladaniu porno przy tym masturbowal sie . Na poczatku za nim go przylapalam mowil ze szuka nowych pozycji dla nas ale raz zlapalam go na mastrurbacji zaraz po naszym stosunku co... Witam mam taki problem przylalapalam mojego faceta(23) kilkakrotnie na ogladaniu porno przy tym masturbowal sie . Na poczatku za nim go przylapalam mowil ze szuka nowych pozycji dla nas ale raz zlapalam go na mastrurbacji zaraz po naszym stosunku co mnie zabolalo noe potrafilam tego zrozumiec spytalam go dlaczego to robi powiedzialam ze nie wie. Powiedzialam mu czy wie ze mnie to boli ze czuje sie przez to nieatrakcyjna i jakbym go nie podniecala.Wiec powiedzial ze wcale tak nie jest . Ogolnie gdy mamy sie kochac podczas gry wstepnej czlonek ma wzwod lecz czesto sie zdarza ze opada po chwili gdy jest we mnie . Czy to moze byc skutek masturbacji? Dodam ze chlopak czesto mowi mi ze jest zmeczony wstaje po 5 do pracy ze stresuje sie mysli o tym ze znowu opadnie. Dodam ze chlopak wczesniej dlugi czas byl sam wiem ze moze byc uzalezniony co mozemy z tym zrobic? Powiedzialam mu tez ze przez to co robi niszczy nasz seks bo uzaleznil sie od reki. Kochamy sie codziennie czasem 2 razy dziennie wiec nie rozumiem po co do tego jeszcze masturbacja . Probowalam go zaciagnac do seksuologa lecz nie chcial mowi ze on nie ma problemu z uzalezniem jedynie wlasnie to ze czesto opada ale i tak nie chcial isc powiedzial ze kupi tabletki. Czasem nasz seks jest naprawde super i ma mocny wzwod dodam ze czesto cos seksownego ubieram robie mu dobrze ustami ale nawet i to nie zawsze pomaga bo nie zawsze osiaga wzwod pomocy co robic
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jaki wpływ na kondycję emocjonalną organizmu ma długoletnia abstynencja seksualna?

Mam pytanie do psychologa bądź seksuologa. Mam 33 lata i jestem po przebytym mózgowym porażeniu dziecięcym. Z racji mojej choroby i pewnych ograniczeń, jestem zmuszony nie prowadzić życia seksualnego od wielu już lat. Chciałbym zapytać, jaki wpływ na kondycje... Mam pytanie do psychologa bądź seksuologa. Mam 33 lata i jestem po przebytym mózgowym porażeniu dziecięcym. Z racji mojej choroby i pewnych ograniczeń, jestem zmuszony nie prowadzić życia seksualnego od wielu już lat. Chciałbym zapytać, jaki wpływ na kondycje emocjonalną organizmu, ma taka długoletnia abstynencja seksualna? I w jakim momencie, masturbacja staje się nałogiem (w jakich ostępach czasu, możemy uznać że masturbacja ma zbawienny wpływ na organizm, a kiedy już nie?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka

Jak leczyć niską samoocenę u 25-latka?

Dzień dobry, mam 25 lat. Cierpię na strasznie niską samoocenę. Nie potrafię ludziom patrzeć prosto w oczy. W większym tłumie strasznie się pesze, robię się czerwony, mam uderzenia gorąca i się poce. Najchętniej to bym nie wychodził z domu. Gdy... Dzień dobry, mam 25 lat. Cierpię na strasznie niską samoocenę. Nie potrafię ludziom patrzeć prosto w oczy. W większym tłumie strasznie się pesze, robię się czerwony, mam uderzenia gorąca i się poce. Najchętniej to bym nie wychodził z domu. Gdy wyjdę tylko na imprezę rodzinna, do baru, na miasto czy na zajęcia zaraz dopada mnie olbrzymi stres i moja twarz robi się aż bordowa. Czy warto ztakim czymś wybrać się do psychologa? Pomocy
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy mogę wyznać, że partner jest bezpłodny?

Witaj bylam w zwiazku z mezczyna niecale 2 lata.Tak naprawde teraz okazalo sie ze nie byl szczery ze mna.Mielsimy plany co do zamieszkania dziecka itp.Miesiac temu nagle dowiaduje sie ze nie moze byc ojcem I ze wiedzial o tym ze... Witaj bylam w zwiazku z mezczyna niecale 2 lata.Tak naprawde teraz okazalo sie ze nie byl szczery ze mna.Mielsimy plany co do zamieszkania dziecka itp.Miesiac temu nagle dowiaduje sie ze nie moze byc ojcem I ze wiedzial o tym ze ma 42 I juz nie moze. Ostsnio jak bylam u niego przez zorstaniem mama jego co sie stalo ze juz nie przyjerzdzam itp wiem ze rodzice jego mnie polubili I wzajemmie.Mam pytanie czy moge uswaidomic jego mame ze przyczyna bylo ze zatail ze jest bezplodny a przyajmniej mi tak powiedzial?Moze powinnam list wyslac,,,
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Dlaczego czuję, że jestem nic nie warta?

Witam. Nazywam się Daniel i w tym roku skończę 24 lata. Na co dzień mieszkam w Irlandii z moim ojcem. Prawdę mówiąc moje życie nie ma sensu. Odkąd w listopadzie otrzymałem dyplom ukończenia studiów wyższych tzw. Bachelor's Degree z Biznesu... Witam. Nazywam się Daniel i w tym roku skończę 24 lata. Na co dzień mieszkam w Irlandii z moim ojcem. Prawdę mówiąc moje życie nie ma sensu. Odkąd w listopadzie otrzymałem dyplom ukończenia studiów wyższych tzw. Bachelor's Degree z Biznesu Międzynarodowego (Studia kończyłem właśnie w Irlandii) nie mogę znaleźć pracy związanej z tym kierunkiem. Moim celem na początek jest praca w administracji, lecz mimo to nie mogę znaleźć pracy ponieważ nie ma ofert. Jestem tym wszystkim załamany, ponieważ zależy mi na tym by budować pomału swoją niezależność finansową. To nie jest tak że ja mam wygórowane oczekiwania finansowe,nie należę do tych co żądają niewyobrażalnych kwot. Od dłuższego czasu nic mnie nie cieszy,czuje się tak jakbym był persona non grata na tym świecie. Nie spotykam się z nikim, bo jest mi wstyd przed kimś znajomym przyznać się do tego że nie może się znaleźć pracy w swoim zawodzie. Generalnie jestem na skraju depresji i czuję że jestem nic nie wartym człowiekiem. Co mam zrobić w takiej sytuacji? Daniel
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co oznacza zachowanie małego dziecka?

Mam wrazenie ze moje dziecko mnie nie potrzebuje. Corka ma 1,5 roku jest dzieckiem otwartym, ktore lgnie do innych. Zdarza sie, ze kogos nie akceptuje ale raczej nie boi sie ludzi. Od pol roku wychowuje ja sama poniewaz rozstalismy sie... Mam wrazenie ze moje dziecko mnie nie potrzebuje. Corka ma 1,5 roku jest dzieckiem otwartym, ktore lgnie do innych. Zdarza sie, ze kogos nie akceptuje ale raczej nie boi sie ludzi. Od pol roku wychowuje ja sama poniewaz rozstalismy sie z jej tata. Kiedy corka spotyka sie z ojcem i jego rodzina to ja moge zniknac w ogole nie zwraca na mnie uwagi a jesli stane na jej drodze wrecz reaguje na mnie agresja. Wszyscy dookola sa super a mnie bije, kopie, krzywo patrzy. Nie ma w domu agresji, nigdy corki nie uderzylam, nie szarpalam nie wiem skad w stosunku do mnie takie zachowania. Zdarza sie, ze jest ok, ze sie do mnie przytula, bawi sie ze mna ale tylko wtedy, kiedy jestesmy same. Nawet nieraz jak sie uderzy to z placzem idzie do kogos innego a ode mnie sie odpcha.
odpowiada 1 ekspert:
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik
Patronaty