Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak leczyć strach przed śmiercią?

jeszcze raz opiszę nie mam żadnych badań tylko mam takie myśli o śmierci boję się jej boję się nocy nie mogę zasnąć męczy mnie to myślę że dzieci są opętane czasami o tym zapominam ale zaraz wraca ta myśl stało... jeszcze raz opiszę nie mam żadnych badań tylko mam takie myśli o śmierci boję się jej boję się nocy nie mogę zasnąć męczy mnie to myślę że dzieci są opętane czasami o tym zapominam ale zaraz wraca ta myśl stało mi się to w ciągu 3 dni .przytych dolegliwośćiach mam pocenie nocne i pieczenie serca i nie wiem co mi jest gdzie się udać pomocy
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Psychologia Serce

Jak zredukować objawy depresji na skutek OCD?

Witam Można zredukować objawy depresji powstałą z OCD?,by móc bez objawów uczestniczyć w psychoterapii i tłumiąc objawy pracować nad zachowaniem sztywności reguł?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak nauczyć się cieszyć z każdego dnia?

Witam,czy to objawy depresji? Ostatnio nie radzę sobie ze swoim życiem,chodzę smutna,wybucham złością bez powodu,boję się swojej przyszłości i nie chcę o niej myśleć,jestem w stałym związku lecz cały czas boję się ze ta osoba mnie zostawi,najgorsze co moze byc... Witam,czy to objawy depresji? Ostatnio nie radzę sobie ze swoim życiem,chodzę smutna,wybucham złością bez powodu,boję się swojej przyszłości i nie chcę o niej myśleć,jestem w stałym związku lecz cały czas boję się ze ta osoba mnie zostawi,najgorsze co moze byc to zostac samotna. Nie śpię ponieważ się przejmuję jutrzejszym dniem. Byłam raz u psychologa i ten stwierdził,ze mam syndrom DDA. Czy takie coś w ogóle istnieje? Dodam,że moi rodzice nie żyją a mój brat powiesił się, prawdopodobnie miał depresję.Jak nauczyć się cieszyć z każdego dnia? I ile może potrwać ewentualne leczenie? Z góry dziękuję
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy to już jest psychoza czy może objawy zwiastunowe?

Choruję na schizofrenię paranoidalną. Miałem od 5 lat dobrane leki: serdolect 12 mg rano i kefrenex 300 mg wieczorem przed snem. Niestety stwierdziłem bez konsultacji w lekarzem, że będę brać 100 mg kefrenexu (podzielonego) o godzinie 14.00, a... Choruję na schizofrenię paranoidalną. Miałem od 5 lat dobrane leki: serdolect 12 mg rano i kefrenex 300 mg wieczorem przed snem. Niestety stwierdziłem bez konsultacji w lekarzem, że będę brać 100 mg kefrenexu (podzielonego) o godzinie 14.00, a na noc przed snem 200 mg kefrenexu. Serdolect pozostał bez zmian. I tak brałem od 23.12 do 13.01 tego roku. Tymczasem w ulotce pisze, że kefrenex należy brać w jednej dawce w nocy, albo dzielić. Ale przez moje dawkowanie wróciła psychoza - bez głosów, ale jest stan napięcie i silne lęki co kilka dni uniemożliwające mi połykanie i jedzenie (nudności). Czy to już jest psychoza czy może objawy zwiastunowe? Dlatego od 13 stycznia wróciłem do dawki 300 mg na noc i wycofałem dawkę 100 mg w dzień.... Bardzo przestrzegam tej terapii. To już 5 dzień od powrotu do dawnego dawkowania i dostałem przy obiedzie leki uniemożliwiające mi właściwe leczenie. Ile jeszcze dni potrzebuje mózg do powrotu do stanu dawnego. A może konieczne jest położenie się do szpitala psyhicatrycznego? Paweł
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Renata Trojan-Satora
Mgr Renata Trojan-Satora
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego mam wrażenie, że nikt mnie nie rozumie?

Witam . Mój problem polega na tym że bardzo źle czuje się psychicznie mam wrażenie że nikt mnie nie rozumie wybucham krzykiem nie lubię się dwa razy powtarzać nie potrafię znaleźć żadnej motywacji codziennie borykam się z lękami boję się... Witam . Mój problem polega na tym że bardzo źle czuje się psychicznie mam wrażenie że nikt mnie nie rozumie wybucham krzykiem nie lubię się dwa razy powtarzać nie potrafię znaleźć żadnej motywacji codziennie borykam się z lękami boję się iść do pracy najchętniej wgl bym nie wychodził z domu , od dłuższego czasu przestałem widywac się ze znajomymi nie mam ochoty wychodzić z domu , boję się że coś mi się stanie i mi nikt nie pomoże mam lęki jak pomyślę o dalszej podróży i nocowaniu po za domem, często mam drganie mięśni nie daje mi to spokoju . Bardzo proszę o pomoc chciałbym normalnie funkcjonować i cieszyć się z życia!
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy są jakieś rady, by przemóc lęk przed mężczyznami po gwałcie?

Witam ! Mam 19 lat i od trzech lat choruje na anoreksję , przynajmniej tak twierdzą inni ... chodziłam na wiele terapii z paniami psycholog jednak nic to nie dało. W mojej okolicy jest ponoć dobry lekarz zajmujący się tym... Witam ! Mam 19 lat i od trzech lat choruje na anoreksję , przynajmniej tak twierdzą inni ... chodziłam na wiele terapii z paniami psycholog jednak nic to nie dało. W mojej okolicy jest ponoć dobry lekarz zajmujący się tym problemem. Ale nie mogę do niego pójść ... kiedyś zostałam wykorzystana seksualnie , zgwałcona , i nie umiem przekonać się do mężczyzn. Potym wydarzeniu w moim życiu chciałam się zabić . Jednak nie miałam odwagi a moim pomysłem na zabicie się było zagłodzenie się na śmierć . Wkręciłam się w to bardzo szybko a teraz nie moge z tego wyjść . Wszystkie terapie kończyły się porażka. Jedyna nadzieja w tym panu psychiatrze ale nie umiem się przełamać ... czy są jakieś rady by przemoc lęk przed mężczyznami po gwałcie ? Proszę o odpowiedź. Mój wzrost to 175 i aktualnie ważę 36 kg.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego czuję, jakby to był koniec mojego życia?

Mam 52 lata mam córkę 18 letnią i czuję się tak jakby to był już koniec mojego życia nie potrafię się cieszyć .Na zewnatrz jestem pewna siebie i każdy ma mnie za mocną kobietę ale tak naprawdę nie Chce mi się żyć czy mogę z kimś porozmawiać tzn z lekarzem
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak leczyć napady płaczu?

Dlaczego wieczorami płacze? Jeszcze 3 lata temu chodziłam do psychologa, bo mój ojciec pił i nie dawałam rady psychicznie doszło nawet do samookaleczeń i te ciagle napady płaczu nie umiałam kontrolować emocji. Na jakiś czas to zanikło. Spotkałam chłopaka, poznawaliśmy... Dlaczego wieczorami płacze? Jeszcze 3 lata temu chodziłam do psychologa, bo mój ojciec pił i nie dawałam rady psychicznie doszło nawet do samookaleczeń i te ciagle napady płaczu nie umiałam kontrolować emocji. Na jakiś czas to zanikło. Spotkałam chłopaka, poznawaliśmy się stopniowo, aż pojawiły się uczucia. Byliśmy razem 1,5roku. Rok temu urodziłam synka, na początku wszystko było normalnie idealnie po czym zaczęło się sypać moi rodzice nie akceptowali od początku naszego związku jeszcze ciąża. Po urodzeniu było tylko gorzej, ciagle kłótnie pomiędzy nimi a moim chłopakiem, awantury, częste interwencje policji. Kochałam go, ale w końcu wymiękłam kierowałam się spokojem dziecka dlatego zakończyłam ten związek. Obecnie mam nowego partnera, przyjaciel jeszcze z gimnazjum, kocham go jest dobry dla nas, ale nie umiem odciąć się od przeszłości. Cały czas myśle o ojcu mojego dziecko człowieku w którym się zakochałam tak naprawdę. Sama nie wiem czy dobrze postąpiłam teraz mam wieczorami takie napady płaczu i myśli wracanie do przeszłości i zastanawianie się czy postąpiłam słusznie poddając się...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak stworzyć szczęśliwy związek w młodym wieku?

Spotykam się z chłopakiem od 3 miesięcy, obydwoje mamy po 20 lat, poznaliśmy się na imprezie studenckiej. On był bardzo nieśmiały w stosunku do mnie, ale w końcu zaprosił mnie do siebie, zgadaliśmy się,że obydwoje lubimy ten sam serial. Jestem... Spotykam się z chłopakiem od 3 miesięcy, obydwoje mamy po 20 lat, poznaliśmy się na imprezie studenckiej. On był bardzo nieśmiały w stosunku do mnie, ale w końcu zaprosił mnie do siebie, zgadaliśmy się,że obydwoje lubimy ten sam serial. Jestem w nim bardzo zakochana, wiem że on we mnie też, jednak są pewne rzeczy, które bardzo mi przeszkadzają, a nie chce mu wprost o tym mówić. Pierwszą rzeczą jest to,że nie wyznaje mi uczuć, wiem że bardzo mu zależy, kocha mnie, mieszka na końcu miasta i przyjeżdża zawsze kiedy o to proszę, mogę we wszystkim na niego liczyć, nawet zaprosił mnie do siebie na ostatni dzień świąt gdy okazało się że moi rodzice muszą wyjechać, ale chciałabym usłyszeć te magiczne słowa kocham Cię i jakieś czułe słowa, zwroty typu kochanie, niestety on wydaje się dość niedojrzały jeśli o to chodzi, ja sama nie mówiłam mu nic bo czekam na jego krok. Kolejna sprawa to wyjścia- wychodzimy tylko do jego znajomych albo moich na domówki, raz byliśmy w kinie z mojej inicjatywy jak powiedziałam mu że chce iść na film, czas spędzamy zawsze w domu u mnie lub u niego, nigdy mnie nigdzie nie zaprosił, chciałabym wyjść raz na jakiś czas do kina, na obiad na miasto, na piwo, spacer nad Wisłą.. Wiem,że to nie jest typ romantyka, swój czas głównie spędza u kolegów na akademiku lub u mnie w domu, lubi imprezować ale w gronie znajomych, a ja np lubię wyjść czasem na miasto. Nie chce mówić mu wprost: zabierz mnie na jakiś obiad, zróbmy coś innego,nowego, wyznaj mi miłość, mów do mnie kochanie.. I ostatnia sprawa to brak prezentów, nigdy nie dostała żadnego kwiatka, czekoladek, napisałam mu że uwielbiam dawać prezenty więc na gwiazdkę niech przyjedzie do mnie wcześniej to będzie niespodzianka, byłam pewna że tez coś kupi ale nic nie dostałam,też nie dałam mu prezentu bo nie chciałam się głupio czuć, dla niego to chyba normalne, nie wiem może dlatego że jestem jego pierwszą dziewczyną... Na walentynki pewnie też nic nie dostanę, nie jest sknerą bo często jak u mnie zostaje na weekend to idzie i robi sam zakupy na śniadanie albo obiad, płacił za kino jak raz byliśmy. Dodam,że nie jest jakąś majętną osobą, wynajmuje pokój, studiuje, nie pracuje, utrzymują go rodzice tak jak mnie, nie chce wyjść na materialistkę albo zmuszać go do czegoś, ale nudzi mnie już rutyna i przeszkadzają te inne rzeczy...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy można całkiem zaleczyć objawy depresji?

Mam depresje od rozwijającej się OCD i trwającej ok 2,5roku.Czy można całkiem zaleczyć objawy depresji,by mieć sile chodzić na psychoterapie odnośnie tych obsesji i natręctw
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy ja mogę mieć depresję czy sobie wmawiam?

Witam, obawiam się, że mam depresję, jednak boję się pójść do specjalisty. Mam kłopoty ze snem, z koncentracją, z wykonywaniem codziennych czynności. Czasami myślę o tym czy chcę kontynuować swoje życie. Wszystko przez rozstanie z chłopakiem. To jak on się... Witam, obawiam się, że mam depresję, jednak boję się pójść do specjalisty. Mam kłopoty ze snem, z koncentracją, z wykonywaniem codziennych czynności. Czasami myślę o tym czy chcę kontynuować swoje życie. Wszystko przez rozstanie z chłopakiem. To jak on się zachowuje, wprawia mnie w poczucie winy, bo to ja skończyłam związek a nie on. Byliśmy razem 5 lat, jednak był bardzo nieszczery w stosunku do mnie. Dodatkowo mieszkamy razem jeszcze z koleżanką (studenci). Każdy ma swój pokój, ale nie da się siebie uniknąć. Gdy jestem sama z nim w mieszkaniu, jest strasznie. Chciałabym, żeby było jak kiedyś, ale widzę, że on się nie chce zmienić, a ja nie potrafię być z "takim nim". To wszystko ma trwać do lipca. Jak mam sobie poradzić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak sobie radzić z chorobliwą zazdrością?

Witam, Mam problem z chorobliwą zazdrością. Jestem z mężem 5 miesięcy po ślubie, 7 lat razem. Mamy 3,5 letnią córkę, druga w drodze. Jestem bardzo zazdrosna o swojego męża. Głownie chodzi mi o koleżanki z pracy, spędza z nimi mnóstwo... Witam, Mam problem z chorobliwą zazdrością. Jestem z mężem 5 miesięcy po ślubie, 7 lat razem. Mamy 3,5 letnią córkę, druga w drodze. Jestem bardzo zazdrosna o swojego męża. Głownie chodzi mi o koleżanki z pracy, spędza z nimi mnóstwo czasu-wraca do domu, siada przed tv, troche pobawi sie z córka (nadal ogladajac tv), nie muszę wspominać, że nie ma tu miejsca na rozmowe ze mną. Od dwóch miesięcy jestem już na zwolnieniu i ta moja zazdrość się tylko pogarsza, bo siedze w domu i rozmyślam...mam coraz głupsze podejrzenia. Nawet dobrze nie wiem, na czym polega jego praca bo nie lubię o tym rozmawiać, nie chce słuchać o jego koleżankach z pracy co zrobiły, jak świetnie pracują itp. Nie wiem już jak sobie z tym radzić...:( jest coraz gorzej.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego mam taki problem ze sobą?

Dzien dobry, Od kilku miesiecy mam problem ze sobą i wstydze się o tym z kimkolwiek porozmawiac. Piszę więc tutaj licząc na jakiekolwiek wsparcie oraz wskazanie ewentualnej drogi. Odczuwam nieustanny lęk dotyczacy tego, że mogę wszedzie zarazić sie wirusem hiv... Dzien dobry, Od kilku miesiecy mam problem ze sobą i wstydze się o tym z kimkolwiek porozmawiac. Piszę więc tutaj licząc na jakiekolwiek wsparcie oraz wskazanie ewentualnej drogi. Odczuwam nieustanny lęk dotyczacy tego, że mogę wszedzie zarazić sie wirusem hiv. Nie wiem skąd sie to wzieło i nie wiem jak z tym walczyć. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że swoje lęki przenoszę na moje 10 - cio miesieczne dziecko upatrując wszedzie możliwych dróg zakażenia. Boję się każdej interakcji z innym człowiekiem, nawet dotykania klamek czy nawet jedzenia na mieście, ponieważ w mojej głowie cały czas jest jest głos, że możesz sie zarazić. Nie wiem co się ze mną stalo, boję sie nawet zjeść cokolwiek co kupię w sklepie. Ostatnio doszły gorsze paranoje, mieszkam razem z moim mężem i dzieckiem a także z moimi rodzicami i bratem i moje zachowanie jest do tego stopnia dziwne, że boję sue nawet korzystac z tych samych sztućców talerzy itp. Proszę o pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego nie potrafię sobie poradzić ze sobą?

Witam, mam problemy z sobą i nie potrafię sobie poradzić, często miewam lęki niewiadomego pochodzenia, odczuwam ciagły stres w kontaktach międzyludzkich najlepiej bym unikała i nie wychodziła z domu, boje się ciągle o przyszłość a nie wiem co mam robić... Witam, mam problemy z sobą i nie potrafię sobie poradzić, często miewam lęki niewiadomego pochodzenia, odczuwam ciagły stres w kontaktach międzyludzkich najlepiej bym unikała i nie wychodziła z domu, boje się ciągle o przyszłość a nie wiem co mam robić wciąż nie mam pomysłu na siebie , a doatkowo nie chce mi się nic robić, miewałam jako nastolatka myśli samobójcze i próby o których nikt nie wie, chorowałam na bulimie, teraz majac 23lata i dzieci czuje ciągłe zagrożenie nie wiem dlaczego , czuje się do niczego i zawsze ta najgorsza, rozpamiętuje przeszłość i wciąż mam bardzo zachwiane emocje , czasem mam wrażenie że jestem nie uczuciowa , boje się że to odbije sie na dzieciach mimo że bardzo je kocham , szybko i łatwo wyprowadzić mnie z rownowagi, czasem mam myśli jakby to było fajnie jakbym poważnie zachorowała i musiała bym sie leczyć ale po drugiej stronie mam myśl dzieci i wtedy odczuwam nagły stres co by było jdnak jakbym była chora, zdarzało mi się przęgiac z alkoholem , ale jednak zważam tutaj na dzieci i po takim dniu mam wyrzuty sumienia , ciągle mam wyrzut sumienia, co bym nie zrobiła zawsze chce wszystko planować i jak mi nie wychodzi się wkurzam i stresuje, czuje ogólny wieczny nie pokój , myślę że każdy mnie o coś oskarża , ostatnio się samo-okaleczyłam , wciąż bym chiała być najlepsza i wciaz porównuję się do innych gdzie zawsze stwierdzam że jednak jestem tą gorszą.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego zrobiłam się taka zgorzkniała?

Za pare dni skończę 18 lat. Jestem w 2 klasie liceum z rozszerzeniem biologii i chemii. Bardzo lubię także fizykę. Rok temu zaczęła się u mnie depresja, następnie pod okiem psychiatry zdiagnozowano, że rozpoczęła się u mnie choroba afektywna... Za pare dni skończę 18 lat. Jestem w 2 klasie liceum z rozszerzeniem biologii i chemii. Bardzo lubię także fizykę. Rok temu zaczęła się u mnie depresja, następnie pod okiem psychiatry zdiagnozowano, że rozpoczęła się u mnie choroba afektywna dwubiegunowa. W czasie tym ja także bardzo się rozwinęłam. Z moich obserwacji patrzę na wszystko o wiele głębiej niż moi rozwiesnicy jak i osoby starsze ode mnie. Glosno wyrażam swoje opinie, kiedy jestem w epizodzie euforii, a przy epizodzie depresji prawie nic nie mowię. Postrzegam rzeczy po wstępnych przemyśleniach pod każdym aspektem oraz co do zrozumienia, czego nie znajduje u innych ludzi, patrzą płytko i nigdy nie potrafią być empatyczni. Zaczęłam także zauważać wady u moich najbliższych. Z nikim się już nie zgadzam, ponieważ uważam ich myślenie za płytkie, nie mówię im tego, lecz staram się najmocniej jak mogę wytłumaczyć co ja uważam na dany temat. Osoby z którymi poruszam takie kwestie za każdym razem odbierają to jako atak, a dla mnie po prostu ważne jest rozumienie każdej istniejącej rzeczy, zjawiska, uczucia. Przez to wszystko zaczęłam się oddalać od ludzi i nie mam już checi nawiązywać z nikim znajomosci, ponieważ w nikim nie znajduje osoby podobnej do mnie. Jest mi strasznie cieżko żyć, kiedy o wszystkim myślę. To oraz moja choroba sprawiają mi wiele problemów co przekłada się na nauke oraz poziom mojego funkcjonowania. Nie sypiam po nocach, a w dzień mam bardzo dużo zajęć. Nie potrafię nic zapamiętać mimo rozumienia danej rzeczy oraz ciągłego powtarzania. Zaczęłam się przez to stresować moją maturą oraz przyszłością, ponieważ jak pisałam wyżej uczę się na maturę miedzy innymi z rozszerzonej biologii i chemii, a są to przedmioty wymagające ogromnej wiedzy, a ja wszystko zapominam w przeciągu ‚z dnia na dzień’. W 1 klasie moje życie szkolne i pozaszkolne było z jednej strony beztroskie, a z drugiej strony rozwijała się u mnie choroba spowodowana prawdopodobnie przeżyciem bardzo intensywnego związku, gdzie to on zerwał, kiedy ja zakochiwałam się coraz bardziej. Bardzo długo i źle to przeżywałam. Raz było lepiej raz gorzej. Śmiałam się tylko z jedną osobą, moją przyjaciółka z klasy z którą dalej czuję największą więź, jednak jak już mówiłam w niej też znajduję ostatnio wady, chociaż wcale ich nie szukam. Szukam jedynie zrozumienia, którego od nikogo nie dostałam. Czuję się sama na tym świecie. Z mamą mam dobry kontakt, wiem że się stara jak może, ale uważam, że ona też mnie nie rozumie. Nie radzę sobie już z niczym, straciłam checi do wszystkiego. Potrzebuje snu, a jest teraz 2:39, wstaję po 6. Bardzo zależy mi na rozwijaniu się, ale we własnym zakresie w tematach których ja chcę i kiedy chcę. Przestałam czuć potrzebę chodzenia do szkoły, ponieważ tracę wiele czasu na rzeczy zbędne. Chce napisać dobrze maturę, ale bardzo źle się czuję w szkole. Pisałam wyżej, że fizyka też mnie interesuje. Chciałabym znaleźć czas i na nią, ale w szkole już jej nie mam, a poza lekcjami mam wiele obowiązków do szkoły, które robię jedynie z przymusu, a nie checi zdobycia tej wiedzy. Zaczęłam trochę olewać szkołę i chcę się skupić na tych dziedzinach, które mnie interesują. Nie wiem dlaczego zrobiłam się taka zgorzkniała i negatywnie nastawiona do ludzi. Dodam też, że moje leki nie pomagają mi, a psychiatra mimo tego że jest bardzo miła i ciepła, to że słucha wcale mi nie pomaga, bo tak naprawde nie wie co przeżywam wiec mnie nie rozumie. Przedstawiłam wszystko jak mogłam i zwracam się z pytaniem co robić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak nawiązać relację z kochankiem?

Mam 20 lat a chłopak z którym się spotykam 24. Jestem po ciężkim związku i nie chciałam się wiazac lecz brakowało mi seksu i weszłam w taki układ. Od początku on się mnie pytał czy napewno nic poza seksem zapewniałam... Mam 20 lat a chłopak z którym się spotykam 24. Jestem po ciężkim związku i nie chciałam się wiazac lecz brakowało mi seksu i weszłam w taki układ. Od początku on się mnie pytał czy napewno nic poza seksem zapewniałam go,że nie chce chłopaka i tylko seks. Nawet nie wiem czy on chciał coś więcej bo go już o to nie zapytałam:) i ogólnie to wszystko było dobrze był dla mnie miły ,prawil mi komplementy,zawsze mieliśmy jakoś tam kontakt ale teraz po ostatnim razie on stał się jak nie on. Nie odezwał się do mnie po seksie,ja pierwsza napisałam po dwóch dniach ale rozmowa nie trwała długo bo nie odpisał mi na kolejną wiadomosc. Wczoraj dopiero odpowiedział mi na jedno zdjęcie i ja mu odpisałam i znowu nie odpisał,więc ja jakoś żeby nawiązać temat zapytałam go czy mu się nie podobało czy co się stało bo się nie odezwał. A on ,że się podobało
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy są szanse na ratowanie mojego związku?

Dzień dobry, chciałabym zapytać czy są szanse na ratowanie mojego związku.. jesteśmy razem od 2 lat, mieszkamy razem od 6 mcy, 3 m-ce temu były oświadczyny, byliśmy naprawdę szczęśliwi.. potem mój narzeczony zaczął trochę się zmieniać, zaczął odcinać się od... Dzień dobry, chciałabym zapytać czy są szanse na ratowanie mojego związku.. jesteśmy razem od 2 lat, mieszkamy razem od 6 mcy, 3 m-ce temu były oświadczyny, byliśmy naprawdę szczęśliwi.. potem mój narzeczony zaczął trochę się zmieniać, zaczął odcinać się od tematu ślubu, mówił, że męczą go przygotowania, a ostatnio jak zmusiłam go żeby powiedzial wprost o co mu chodzi, bo przestał żartować, być czuły, to powiedzial ze nie wie czy do siebie pasujemy.. ja go kocham, nie wiem skąd ta nagla zmiana, ostatnio często się klocilismy, ale to były jakieś drobiazgi... po ostatniej kłótni wybuchł, rzucił we mnie pieniędzmi- o to też się m.in klocilismy, ja wybiegłam z domu i nie wróciłam - to było tydz temu.. chciałam przemyśleć i dac też czas do przemyślenia jemu.. napisał mi smsa że chce rozliczyc wszystkie nasze wspólne sprawy.. to jego mieszkanie, ale remontowalismy je i urzadzalismy głównie z mojej pensji... myślałam że będzie walczył o mnie, odbudujemy nasz związek, ale kiedyś mi powiedział, że się zmienił bo może było o 1 kłótnię za dużo... czy jest sens ratować związek, jak nie mam pewności że on też tego chce? jak mógł tak po prostu odpuścić... proszę o porady bo jestem w rozsypce...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego partner nie zawsze ma wzwód?

Witam mam taki problem przylalapalam mojego faceta(23) kilkakrotnie na ogladaniu porno przy tym masturbowal sie . Na poczatku za nim go przylapalam mowil ze szuka nowych pozycji dla nas ale raz zlapalam go na mastrurbacji zaraz po naszym stosunku co... Witam mam taki problem przylalapalam mojego faceta(23) kilkakrotnie na ogladaniu porno przy tym masturbowal sie . Na poczatku za nim go przylapalam mowil ze szuka nowych pozycji dla nas ale raz zlapalam go na mastrurbacji zaraz po naszym stosunku co mnie zabolalo noe potrafilam tego zrozumiec spytalam go dlaczego to robi powiedzialam ze nie wie. Powiedzialam mu czy wie ze mnie to boli ze czuje sie przez to nieatrakcyjna i jakbym go nie podniecala.Wiec powiedzial ze wcale tak nie jest . Ogolnie gdy mamy sie kochac podczas gry wstepnej czlonek ma wzwod lecz czesto sie zdarza ze opada po chwili gdy jest we mnie . Czy to moze byc skutek masturbacji? Dodam ze chlopak czesto mowi mi ze jest zmeczony wstaje po 5 do pracy ze stresuje sie mysli o tym ze znowu opadnie. Dodam ze chlopak wczesniej dlugi czas byl sam wiem ze moze byc uzalezniony co mozemy z tym zrobic? Powiedzialam mu tez ze przez to co robi niszczy nasz seks bo uzaleznil sie od reki. Kochamy sie codziennie czasem 2 razy dziennie wiec nie rozumiem po co do tego jeszcze masturbacja . Probowalam go zaciagnac do seksuologa lecz nie chcial mowi ze on nie ma problemu z uzalezniem jedynie wlasnie to ze czesto opada ale i tak nie chcial isc powiedzial ze kupi tabletki. Czasem nasz seks jest naprawde super i ma mocny wzwod dodam ze czesto cos seksownego ubieram robie mu dobrze ustami ale nawet i to nie zawsze pomaga bo nie zawsze osiaga wzwod pomocy co robic
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jaki wpływ na kondycję emocjonalną organizmu ma długoletnia abstynencja seksualna?

Mam pytanie do psychologa bądź seksuologa. Mam 33 lata i jestem po przebytym mózgowym porażeniu dziecięcym. Z racji mojej choroby i pewnych ograniczeń, jestem zmuszony nie prowadzić życia seksualnego od wielu już lat. Chciałbym zapytać, jaki wpływ na kondycje... Mam pytanie do psychologa bądź seksuologa. Mam 33 lata i jestem po przebytym mózgowym porażeniu dziecięcym. Z racji mojej choroby i pewnych ograniczeń, jestem zmuszony nie prowadzić życia seksualnego od wielu już lat. Chciałbym zapytać, jaki wpływ na kondycje emocjonalną organizmu, ma taka długoletnia abstynencja seksualna? I w jakim momencie, masturbacja staje się nałogiem (w jakich ostępach czasu, możemy uznać że masturbacja ma zbawienny wpływ na organizm, a kiedy już nie?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka

Dlaczego czuję, że jestem nic nie warta?

Witam. Nazywam się Daniel i w tym roku skończę 24 lata. Na co dzień mieszkam w Irlandii z moim ojcem. Prawdę mówiąc moje życie nie ma sensu. Odkąd w listopadzie otrzymałem dyplom ukończenia studiów wyższych tzw. Bachelor's Degree z Biznesu... Witam. Nazywam się Daniel i w tym roku skończę 24 lata. Na co dzień mieszkam w Irlandii z moim ojcem. Prawdę mówiąc moje życie nie ma sensu. Odkąd w listopadzie otrzymałem dyplom ukończenia studiów wyższych tzw. Bachelor's Degree z Biznesu Międzynarodowego (Studia kończyłem właśnie w Irlandii) nie mogę znaleźć pracy związanej z tym kierunkiem. Moim celem na początek jest praca w administracji, lecz mimo to nie mogę znaleźć pracy ponieważ nie ma ofert. Jestem tym wszystkim załamany, ponieważ zależy mi na tym by budować pomału swoją niezależność finansową. To nie jest tak że ja mam wygórowane oczekiwania finansowe,nie należę do tych co żądają niewyobrażalnych kwot. Od dłuższego czasu nic mnie nie cieszy,czuje się tak jakbym był persona non grata na tym świecie. Nie spotykam się z nikim, bo jest mi wstyd przed kimś znajomym przyznać się do tego że nie może się znaleźć pracy w swoim zawodzie. Generalnie jestem na skraju depresji i czuję że jestem nic nie wartym człowiekiem. Co mam zrobić w takiej sytuacji? Daniel
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty