Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 9 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy antydepresanty nie otępią mnie jeszcze bardziej?

Chciałam dowiedzieć się czy warto zapisać się do psychiatry. Czuję się naprawdę źle i obawiam się, że to już ostatnia chwila na ratunek, ale mam wątpliwości. Jestem na 1 roku studiów (kierunek lekarski) i boję się, że przez "żółte papiery"... Chciałam dowiedzieć się czy warto zapisać się do psychiatry. Czuję się naprawdę źle i obawiam się, że to już ostatnia chwila na ratunek, ale mam wątpliwości. Jestem na 1 roku studiów (kierunek lekarski) i boję się, że przez "żółte papiery" mogę mieć później problemy z pracą w zawodzie. Wiem, że takie leczenie dyskwalifikuje mnie np.z pracy w policji, wojsku, nie dostanę pozwolenia na broń. Teoretycznie do niczego mi to nie potrzebne, ale co jeśli zmienię zdanie? Poza tym, obawiam się, że są jeszcze inne sytuacje w których zdiagnozowana choroba psychiczna mi zaszkodzi, tylko jeszcze o tym nie wiem. Dlatego moim pierwszym pytaniem jest - jak taka diagnoza wpłynie na moje życie? W czym mi przeszkodzi (nawet teoretycznie)? Druga męcząca sprawa to to, czy warto. Nie chcę wydawać fortuny na leki, ani latami taplać się w swojej chorobie. Nie chcę żeby wszystko zaczęło się kręcić wokół prób wyzdrowienia, chociaż poniekąd już tak jest. Chciałabym też wiedzieć czy istnieje szansa, że choroba sama przejdzie? Poza tym czasami śpię po 18-20h i spore mam problemy z koncentracją, zupełnie nie mogę zabrać się do pracy co bardzo utrudnia mi życie. Czy antydepresanty nie otępią mnie jeszcze bardziej?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego partnerka nie ma ochoty na seks i ma uderzenia gorąca?

Witam mam pytanie dla czego moja partnerka w wieku 27 lat, nie ma ochoty na sex. Ostatni cały czas słyszę że jest zmęczona boli ja głowa do tego te zmiany że raz jest jej zimno a po chwili myśli że ma gorączkę i te wahania nastrojowe
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
 Kamila Ziemann
Kamila Ziemann

Czy to normalne, że dziewczyna w moim wieku ma tak wysoki popęd seksualny?

Dzień dobry. Mam 20 lat, w wieku 19 lat zaczęłam sie masturbować i od razu zaczęłam mieć z tym problem, robię to prawie codziennie, czasem nawet dwa trzy razy w ciągu dnia. Mam chłopaka, nie uprawiamy seksu, bo chce jeszcze... Dzień dobry. Mam 20 lat, w wieku 19 lat zaczęłam sie masturbować i od razu zaczęłam mieć z tym problem, robię to prawie codziennie, czasem nawet dwa trzy razy w ciągu dnia. Mam chłopaka, nie uprawiamy seksu, bo chce jeszcze trochę z tym poczekać, jest jakis tam petting, czasem seks oralny, ale w ciągu roku naszych "igraszek" tylko raz miałam orgazm, nie wiem czemu tak jest bo on sie bardzo stara i wydaje mi sie że to ze mną jest jakiś problem. Dodatkowo ciągle myślę o seksie, o tej bliskości, jestem napalona praktycznie cały czas, nie do końca panuję nad tym, w sumie to wgl, kocham mojego chłopaka i nie chce go traktować tylko jako obieky do zaspokajania moich potrzeb, a w tym momencie trochę tak jest. Byłabym wdzięczna za jakąś radę co w takie sytuacji zrobić, czy to normalne że dziewczyna w moim wieku ma tak wysoki popęd seksualny, a mimo to gdy jest blisko z chłopakiem to nie jest w stanie osiagnąc orgazmu?
odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy to, że zwracam uwagę mężowi sprawia, że jestem złą żoną?

Mam problemy z mężem .Jesteśmy juz ze soba 16 lat .Ale jest coraz gorzej . Mąż lubi sobie czasem wypić na imprezach nie zna umiaru , lubi czasem za szybką jazdę, I ubi sie patrzeć na inne kobiet .gdy zwracam... Mam problemy z mężem .Jesteśmy juz ze soba 16 lat .Ale jest coraz gorzej . Mąż lubi sobie czasem wypić na imprezach nie zna umiaru , lubi czasem za szybką jazdę, I ubi sie patrzeć na inne kobiet .gdy zwracam uwage lub prosze zeby przestał pic Ja staje sie wrogiem jestem najgorsza . Kłócimy sie o picie, jazde prawie codziennie .Zawsze jest źle zawsze twierdzi że się czepiam .Gdy jego kumple mnie obrażają przy nim nie reaguje mało kiedy staje w mojej obronie. Wydaje mi się że chyba faktycznie jestem złą żona .Jak mogę to pogodzić pozwolić mu robić co chce sama nie wiem ...
odpowiada 4 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Dlaczego mam takie problemy z seksem?

Mam 27lat Jestem w zwiazku od okolo 4 lat. Nigdy nie myslalam o zyciu w kategoriach SEX. Od samego początku naszego  zwiazku było mi ciężko gdyż nigdy nie chciałam się z Nim kochać. Ogólnie godziłam się na to tylko że... Mam 27lat Jestem w zwiazku od okolo 4 lat. Nigdy nie myslalam o zyciu w kategoriach SEX. Od samego początku naszego  zwiazku było mi ciężko gdyż nigdy nie chciałam się z Nim kochać. Ogólnie godziłam się na to tylko że względu na "obowiązki małżeńskie" bo skoro kocham on kocha mnie więc MUSZĘ a to wcale nie musi mi sie podobac. Orgazm z Nim mam praktycznie zawsze, bardzo się stara, zawsze czeka ogolnie lozkowy IDEAŁ. Jednak ja wcale nie chce tych orgazmow, nigdy nie potrafiłam dac mu się spontanicznie "obmacac", pozwolić na "szybki numerek" czy w ogole na cokolwiek. Wciaz towarzyszyły mi  jakies dziwne wymowki. Słyszałam że ludzie potrafią to robić nawet do kilku razy w tygodniu a ja na każdy nadchodzący weekend reaguje panika. Zakochana bylam po uszy i wciaz wydaje mi sie ze go kocham bardzo, jednak teraz boję się że mogłam Go bardzo skrzywdzić, a moja miłość jest jedynie dziecinna czy platoniczna. Zawsze myslalam ze jestem poprostu oziebla seksualnie, zastanawiałam się tez już czy to jednak może kobiety mnie kręcą a nie faceci... podkreślam że od samego początku miał problem z tym żeby mnie dotknąć. Nie ma tej pasji i nigdy nie było. Jednak ostatnio poznałam faceta dzięki któremu poznałam nowe uczucie - pożądanie, rozpalić mnie potrafi nawet wzrokiem. Niestety (albo stety) jako osoba która brzydzi się zdradą jedynie mogę obejść się smakiem i fantazjami... które oczywiście jak na uczciwa osobe sprawiają że odczuwam jeszcze gorszy ból w środku. Łapę się na tym że kochając się z moim facetem widzę twarz tego drugiego. Wciąż mam wyrzuty sumienia że mogłam osobie która mnie kocha nieswiadomie wyrządzić wielka naprawdę wielka krzywdę.  Uświadomiłam sobie, że oklamywalam bezmyślnie i naprawdę niechcaco siebie i swojego partnera. Czy człowiek jest w ogóle w stanie wytworzyć w sobie pożądanie do drugiego człowieka? Żebym przy swoim mężczyźnie czuła pociąg fizyczny? Chęć na sex każdy ma od czasu do czasu niezależnie od statusu związku. Chodzi mi jedynie o to czy jestem w stanie sprawić zeby czuć "to cos" czego nigdy nie było. Nie chce żeby 4 lata związku okazały się jakimś strachem przed samotnością. Mam problemy natury "słyszałam rodziców" wiele razy... glosno i wyraznie .. chowalam sie pod poduszkami zeby nie slyszec...z tej okazji zniszczyli mi dzieciństwo i resztę życia do tej pory gdyż nie potrafie   tego przeżyć nie potrafię!!! Później w latach starszych  jeździłam z rodzicami do znajomych gdzie ich syn wciąż chcial się bawić "na goło", w latach nastoletnich skrzywdził mnie przyjaciel, a własny pierwszy chłopak wcale nie zapytał czy mam chęć stracić z nim dziewictwo. Boję się że przez te wszystkie sytuacje straciłam możliwość obiektywnej oceny dlatego uwiklalam się w 2 kolejne związki gdzie ani trochę mnie żaden mój facet mnie nie pociagal. Moje życie i spojrzenie na świat zrujnowalo się  (A może doznalam oswiecenia) gdy poznałam faceta który jako pierwszy rozpalil we mnie to co myslalam ze nie istnieje. Nie umiem sobie poradzić że sobą.
odpowiada 2 ekspertów:
Dr Izabela Dębicka
Dr Izabela Dębicka
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Justyna Szukalska

Czy udać się do psychologa?

Witam mam 24 lata nie wiem czy udać się do psychologa nie radzę sobie wszystkim się przejmuję wszystko rozmyslam największy problem sprawia mi praca i to każda coś co dla kogoś jest pomyłka drobna dla mnie jest Wielka myślę o... Witam mam 24 lata nie wiem czy udać się do psychologa nie radzę sobie wszystkim się przejmuję wszystko rozmyslam największy problem sprawia mi praca i to każda coś co dla kogoś jest pomyłka drobna dla mnie jest Wielka myślę o tym cały dzień w pracy potem w domu w nocy spac nie mogę nie mam chęci chodzić do pracy rozmyslan i rozbijam wszystko na cząsteczki bardzo mi ciężko nie mogę sobie z tym poradzić to nie jest normalne pomyłki się zdarzają ale ja nie umiem.sobie z tym poradzić :( zmiana praca nie wchodzi w grę bo to tak jest w każdej pracy . Co dzień boli mnie głową z przejmowania się . Nie wiem Co robić
odpowiada 3 ekspertów:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Jak namówić na terapię kogoś, kto nie uważa takich metod za słuszne?

Jesteśmy małżeństwem z 6 letni stażem, dwójką dzieci. Mąż jest hiszpanem, mieszkamy na prowincji w Hiszpanii. Czuję, że dopada mnie depresja zw. Z emigracją, daleko od rodziny, zawsze aktywna teraz bez pracy w domu z dziećmi. Mąż perfekcjonista jest rozczarowany... Jesteśmy małżeństwem z 6 letni stażem, dwójką dzieci. Mąż jest hiszpanem, mieszkamy na prowincji w Hiszpanii. Czuję, że dopada mnie depresja zw. Z emigracją, daleko od rodziny, zawsze aktywna teraz bez pracy w domu z dziećmi. Mąż perfekcjonista jest rozczarowany mają osobą, nie spełniam jego oczekiwań, ja sams też czuję, że nie pasuję do jego rodziny. Czy terapia ma sens? Jak namówić na terapię kogoś kto nie uważa takich metod, kto nie lubi rozmawiać? Połączyło nas piękne uczucie, które wyparowało gdy okazało się, że rola matki, żony i gospodyni mnie przerosła. Nie wiem co z dziećmi, rozwód chyba nie wchodzi w grę, czuję się bardzo samotna, mam 35 lat i nie wiem czy chcę poświęcić całe swoje życie mężczyźnie, któremu tylko psuję humor.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak powstrzymać nawyk rozdrapywania trądziku?

Dzień Dobry. Mam 28 lat i od jakiegoś miesiąca mam problem z tym, że rozdrapuję zmiany trądzikowe na twarzy. Trądzik mam już od ponad roku i byłam już u wielu lekarzy, poprawa była na chwilę i następowało pogorszenie. Nie... Dzień Dobry. Mam 28 lat i od jakiegoś miesiąca mam problem z tym, że rozdrapuję zmiany trądzikowe na twarzy. Trądzik mam już od ponad roku i byłam już u wielu lekarzy, poprawa była na chwilę i następowało pogorszenie. Nie mam już sił na jakiekolwiek leczenie, skoro nic nie działa. Jestem osobą, która wszystkim się mocno przejmuje i stresuje. Od dłuższego czasu przeżywam mocno rozstanie z chłopakiem, a także stres związany z poszukiwaniem pracy. Z tego wszystkiego rozdrapuję te zmiany na twarzy. Wiem, że tym samym szkodzę mojej skórze, ale czasem nie potrafię się powstrzymać. To jest taki sam nawyk, jak np. obgryzanie paznokci. Nikomu o tym nie mówię, bo wstydzę się tego mojego zachowania. Nie wiem, co mam z tym zrobić.
odpowiada 2 ekspertów:
mgr Anna Zawrzel
mgr Anna Zawrzel
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pomóc mężowi nadużywającemu alkoholu?

Z mężem jesteśmy prawie dwa lata po ślubie,mamy 7mc córkę.od początku mąż lubial sobie wypić (znajdywalam puste butelki po wódce,pił sam nawet nie wiem kiedy) gdy zaczęłam zwracać mu uwagę mówił zprzesadzam bo przecież nie przewraca się po pijaku.W końcu... Z mężem jesteśmy prawie dwa lata po ślubie,mamy 7mc córkę.od początku mąż lubial sobie wypić (znajdywalam puste butelki po wódce,pił sam nawet nie wiem kiedy) gdy zaczęłam zwracać mu uwagę mówił zprzesadzam bo przecież nie przewraca się po pijaku.W końcu zaczęliśmy się o to kłócić,był tydzień bądź dwa poprawy i znowu musiał piwko sobie wypić.Gdy idzie coś robić piwo też musi być.Czesto jeździ do rodziców pomagać i też kończy się tym że się upija i wraca na drugi dzień.Oklamuje mnie.Mueszkamy z moją babcią z którą się nie dogaduje...i dał mi ultimatum albo ona albo on.A ja się boję z nim i córka zamieszkać... boję się że będzie pił.Rozmawialam z nim tłumaczyłam ale on ma swoje rację..to ja i babcia jesteśmy złe.Babcia mówi że zawsze będę miał dokąd wrócić.Moze spróbować z nim zamieszkać i zobacz być jak to będzie? Groźby też nie pomagają RATUNKU!!
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy jest możliwość samodzielnego wyleczenia się z uzależnienia od internetu?

Witam czy jest mozliwosc wyleczyc sie samemu z uzaleznienia od internetu i gier komputerowych
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego nie mogę spać i budzę się po 4 godzinach snu?

Witam , Mam 26 lat od jakichś 4 miesięcy śpię około 4 godzin , obojętnie o której godzinie się nie położę spać to 4 godzinach się budzę i nie mogę dalej zasnąć
odpowiada 3 ekspertów:
mgr Anna Zawrzel
mgr Anna Zawrzel
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski

Czy trzeba sprawdzić poziom kortyzolu?

Witam ,mam spory problem z bezsennością , ziołowe leki juz nie pomagają a chemiczne zle toleruje ...Jestem coraz bardziej tym zmęczona fizycznie i psychicznie . Czy to może być skutek dużej ilosci stresu przez długi czas ? Czy trzeba sprawdzic... Witam ,mam spory problem z bezsennością , ziołowe leki juz nie pomagają a chemiczne zle toleruje ...Jestem coraz bardziej tym zmęczona fizycznie i psychicznie . Czy to może być skutek dużej ilosci stresu przez długi czas ? Czy trzeba sprawdzic poziom kortyzolu ? Dodam ze mam niedoczynnosc tarczycy ..Proszę o jakąś poradę bo nie wiem juz za bardzo co robić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jakie będzie leczenie depresji maskowanej i zaburzenia osobowości?

Od ponad 10 lat choruje na depresję maskowaną i zaburzenia osobowości. Nigdy nie podjęłam się rzetelnego leczenia, nie docierało do mnie jak poważny problem bagatelizuje. Niestety choroba z każdym powrotem staje się co raz grozniejsza i dochodzą nowe problemy... Od ponad 10 lat choruje na depresję maskowaną i zaburzenia osobowości. Nigdy nie podjęłam się rzetelnego leczenia, nie docierało do mnie jak poważny problem bagatelizuje. Niestety choroba z każdym powrotem staje się co raz grozniejsza i dochodzą nowe problemy jak fobia spoleczna. W październiku udało mi się po raz kolejny odstawić chorobę na bok, próbując żyć normalnie. Podjęłam pracę aby mieć zajęcie, niestety zamiast pomoc zaszkodziła mi. Depresja wróciła bardzo szybko ze zdwojoną siłą. Boję się wyjść sama z domu a co dopiero do pracy. Skończyło mi się L4, które wzięłam ponieważ zachorowała na grypę jelitowa a przynajmniej tak to wyglądało. Pod żadnym pozorem nie wyobrażam sobie żeby tam isc. Mam zamiar podjąć się leczenia ale nie wiem jeszcze co zalecił mi mój psychiatra czy to będzie psychoterapia, oddział zamknięty czy dzienny. Nie wiem co mam zrobić w tej sytuacji aby nie ponieść surowych konsekwencji. Proszę o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Justyna Szukalska

Czy to impotencja czy może kompleksy?

Czy to impotencja a może kompleksy? Od niedawna mam chłopaka z którym zaczęliśmy być blisko. Zawsze jest tak, że to on z własnej inicjatywy mnie rozbiera i robi mi dobrze ręką czy językiem. A on zawsze siedzi ubrany. Kiedy ja... Czy to impotencja a może kompleksy? Od niedawna mam chłopaka z którym zaczęliśmy być blisko. Zawsze jest tak, że to on z własnej inicjatywy mnie rozbiera i robi mi dobrze ręką czy językiem. A on zawsze siedzi ubrany. Kiedy ja się go pytam co lubi lub na co ma ochotę odpowiada, że nie wie. Czuję że się stresuje kiedy o to pytam. Kiedyś przejęłam inicjatywę i sama zaczęłam go rozbierać i pieścić bez pytania bo myślałam, ze może nie chce mnie prosić lub czeka na mój krok. Zaczęłam robić mu dobrze ustami a on leżał chwilę bez słowa i powiedział, że nigdy go to nie kręciło. Więc po takim tekście przestałam bo powiedział to bardzo odrzucająco. Ma małego penisa ale mi to nie przeszkadza. Akceptuję go i mi się podoba i zawsze to okazuję i na nic nie naciskam. Za każdym razem jak się spotykamy on robi dokładnie to samo robi mi dobrze, ja jestem naga a on w ubraniach. Zawsze pytam co lubi co by chciał a on mówi albo "nic" albo "nie wiem''. Ostatnio powiedziałam mu że mi dziwnie że ja jestem naga a on w ubraniu i wolałabym żeby też się rozebrał. Zrobił to. Pieścił mnie a ja spytałam go po raz kolejny dotykając go, co by chciał, co lubi. On znowu że nie wie. I na tym się skończyło mimo że byliśmy bez ubrań. Zapytałam tak luźno potem w rozmowie czy może on nie interesuje się tym i może nie chce sexu czy jest aseksualny. A on mowił ze nie i że właśnie osoby aseksualne nie wiedzą co tracą. Zawsze kiedy go dotykałam miał wzwód. No i tym razem został u mnie na noc. Historia taka sama jak zawsze. Nic nie zaszło i idziemy spać. Ale coś mnie obudziło. I wydaje mi się że on się masturbował. Spytałam co robi a on mówi że nic nic. Byłam zaspana i nie ogarnęłam więc nie drążyłam tematu ale jak się przytuliłam czułam że ma wzwód. Rano jak poszłam do łazienki jak wróciłam on już się szybko ubrał w spodnie mimo że nigdzie nie musiał iść i mógł chodzić w bokserkach. Dopiero jak pojechał do domu zorientowałam się że on chyba w nocy jak ja spałam masturbował się. Zastanawiam się co zrobić, on nie chce lub nie umie o tym rozmawiać. Może powinnam jeszcze dać mu czas. A może po prostu ma jakiś problem z impotencją czy kompleksy. Jest to dla mnie dosyć ciężka sytuacja ponieważ nie chce ze mną o tym rozmawiać a ma kobietę jesteśmy blisko a na wspomnienie o 'odwdzięczeniu się' czy mój dotyk w strefy intymne zmienia temat i się spina a w nocy po kryjomu masturbuje się. Co zrobić by mu pomóc? Czy to normalne aby zdrowy mężczyzna tak się zachowywał i w pieszczotach był pewny siebie i zdecydowany a w momencie gdy chcę ja to zrobić paraliżuje go i mam wrażenie że schowałby się pod ziemię i swojego penisa ukrył 100 metrów dalej tylko żebym czasem nie patrzyła nie dotykała nie pytała. Proszę o podpowiedź w jakim kierunku rozmawiać impotencja czy kompleksy a może jakieś lęki? Czy wogole zaczynać temat skoro jest tak krępujący? Czy czas coś może coś zmienić czy wręcz przeciwnie? Za odpowiedzi typu 'prosze zgłosić się do sexuologa' podziękuję ponieważ nawet nie chce ze mną rozmawiać o swoich potrzebach a co dopiero przyznać że ma problem i gdzieś się zgłosi. proszę podpowiedzieć jak mogę sama mu pomóc jako jego partnerka. Pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego mam problem z jedzeniem w sytuacjach stresujących?

Jestem na pierwszym roku studiów. Od około roku, tzn. od klasy maturalnej zacząłem mieć problem z jedzeniem w sytuacjach stresujących: np. tuż przed egzaminem lub podczas spotkania z dziewczyną nie mogę nic przełknąć, czując zapach jedzenia mam mdłości, czasami wręcz... Jestem na pierwszym roku studiów. Od około roku, tzn. od klasy maturalnej zacząłem mieć problem z jedzeniem w sytuacjach stresujących: np. tuż przed egzaminem lub podczas spotkania z dziewczyną nie mogę nic przełknąć, czując zapach jedzenia mam mdłości, czasami wręcz wymiotuję na widok jedzenia. Po minięciu stresującej sytuacji mogę zjeść posiłek. Podjąłem trudne studia. W międzyczasie rozstałem się z dziewczyną. Mam dużo stresów w domu rodzinnym.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Jak pozbyć się uczucia porażania prądem?

Witam.Od pół roku zmagam się z dziwnym uczuciem razenia prądem połączonego z szumami w trakcie poruszania galkami ocznymi .Na początku było ledwie wyczuwalne ale od mniej więcej 2 miesięcy staje się wyczuwalne w trakcie dnia a przed zaśnięciem staje się... Witam.Od pół roku zmagam się z dziwnym uczuciem razenia prądem połączonego z szumami w trakcie poruszania galkami ocznymi .Na początku było ledwie wyczuwalne ale od mniej więcej 2 miesięcy staje się wyczuwalne w trakcie dnia a przed zaśnięciem staje się bolesne na tyle że potrafi podrzucić całym ciałem .Również od jakiegoś czasu nachodzą mnie myśli samobójcze ,łzy napływają same do oczu szczególnie kiedy widzę lub pomyśle o czymś szczęśliwym .Dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Monika Wróbel
Mgr Monika Wróbel
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak sobie ze sobą poradzić?

Witam. Mam 18 lat, jestem mężczyzną. Jestem wstydliwy, nie potrafię się odnaleźć w towarzystwie, nie potrafię rozmawiać z ludźmi, gadam głupie rzeczy, często raniąc osoby, na których mi zależy(o tym później). Odkąd straciłem przyjaciół , przed wakacjami roku 2017 z... Witam. Mam 18 lat, jestem mężczyzną. Jestem wstydliwy, nie potrafię się odnaleźć w towarzystwie, nie potrafię rozmawiać z ludźmi, gadam głupie rzeczy, często raniąc osoby, na których mi zależy(o tym później). Odkąd straciłem przyjaciół , przed wakacjami roku 2017 z powodu utraty do nich zaufania, następnie kontaktu bardzo się w sobie zamknąłem. Całe wakacje spędziłem w domu przed komputerem. Usunąłem profil na jednym z portali społecznościowych, bo nie był już mi do niczego potrzebny. Przestałem rozmawiać z kimkolwiek z poza rodziny. Pod koniec roku 2016 pewna dziewczyna rzekomo chciała się przeze mnie zabić. Pokazywała mi lekko poprzecinane żyły i twierdziła, że to z mojej winy. Moja psychika wtedy bardzo podupadła, straciłem do siebie dystans. Raniłem ją słowami, choć nie miałem tego na celu. Zerwałem z nią kontakt, nie mogłem tego wytrzymać. W październiku 2017 roku znów poznałem dziewczynę przez internet. Rozmawialiśmy dzień w dzień, łącząc się w parę po półtorej miesiąca. Znów ranię słowami, tym co piszę, tym jakie głupie rzeczy piszę. Za każdym razem, gdy ją ranię, ranię także siebie, bo ja tego nie chcę, ale nie potrafię tego zmienić. Nigdy tyle nie płakałem co teraz. Nie potrafię radzić sobie z emocjami, ale nie mam problemu, by jej o wszystkim powiedzieć. Bez przerwy zamykam się w sobie, urywam na chwilę kontakt, bo nie chcę jej dłużej ranić, ale nie chcę też jej rozmawiać. Jestem głupi, ale nie pod względem intelektualnym, tylko pod względem tego, że nie potrafię rozmawiać z ludźmi, nie wiem jak tworzyć zdania, by nie ranić siebie i innych. Nie wiem, jak sobie ze sobą poradzić.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy moje problemy z pamięcią to efekt zespołu Tourette'a?

Witam. Zacznę od tego że mam 18 lat, posiadam stwierdzony zespół torreta. Tiki nerwowe obejmują tylko ciało żadnych tikow dzwiecznych nigdy nie miałem. Pomimo że jestem bardzo nie śmiały nigdy nie przeszkadzały mi one w codziennym życiu. Gimnazjum kończyłem ze... Witam. Zacznę od tego że mam 18 lat, posiadam stwierdzony zespół torreta. Tiki nerwowe obejmują tylko ciało żadnych tikow dzwiecznych nigdy nie miałem. Pomimo że jestem bardzo nie śmiały nigdy nie przeszkadzały mi one w codziennym życiu. Gimnazjum kończyłem ze świadectwem z paskiem. Moja nauka koncentracja i chęć do życia zakończyła się gdy wszedłem do liceum. Nauka jest wręcz udręka, nie pamiętam podstawowych rzeczy, brak chęci do czego kolwiek. Czuję się jakby głupszy, nie jestem tą samą osobą co wcześniej. Może mieć to związek z tą chorobą ?
odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Magdalena Nowaczewska
Dr n. med. Magdalena Nowaczewska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pomóc matce pogrążonej w depresji?

Witam. Moja.matka jest chora na depresje. 3x byla w szpitalu bo próbowala otruc sie lekami. Ale byla normalna i na chodzie. W ostatnich miesiącach (6 miesiêcy). Posuneła sie do tego stopnia ,że już praktycznie nie chodzi. Leży i nic... Witam. Moja.matka jest chora na depresje. 3x byla w szpitalu bo próbowala otruc sie lekami. Ale byla normalna i na chodzie. W ostatnich miesiącach (6 miesiêcy). Posuneła sie do tego stopnia ,że już praktycznie nie chodzi. Leży i nic wiecej ,nie je itd...ojciec od 3 lat jest chory na raka pogarsza sie sytuacja bo dostaje wiêkszą dawke. Zaczoł pić i nie pomaga matce. Ja jeżdże w Polsce jestem 2 czasem 3 dni w tygodniu. Nie wiem co zrobic,chciałem aby poszla do szpitala byłoby lepiej,moim zdaniem.ale nie ma dyskusji ,twierdzi że je normalnie leków nie bierze i jest dobrze. I mam nie szukać dziury w calym. Nie wiem co robić
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Monika Wróbel
Mgr Monika Wróbel
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy coś takiego jak mieszane zaburzenie osobowości w ogóle istnieje?

Mam zdiagnozowane mieszane zaburzenie osobowości. Współwystępują u mnie podobno cechy borderline, anankastyczne i unikające. Czy leczenie zaburzenia mieszanego jest bardziej skomplikowane niż jednego konkretnego ? Czy to oznacza, że jestem głębiej zaburzona ? Nie można znaleźć na ten temat... Mam zdiagnozowane mieszane zaburzenie osobowości. Współwystępują u mnie podobno cechy borderline, anankastyczne i unikające. Czy leczenie zaburzenia mieszanego jest bardziej skomplikowane niż jednego konkretnego ? Czy to oznacza, że jestem głębiej zaburzona ? Nie można znaleźć na ten temat żadnych publikacji ani artykułów w internecie, bo z oczywistych powodów osoby z tym zaburzeniem nie przejawiają wspólnych cech. Wydaje mi się również, że to bardzo rzadka diagnoza i lekarze lub psychologowie kliniczni częściej zdiagnozują osobowość borderline lub histroniczną ze względu na różnorodność cech niż mieszane zaburzenie osobowości. Czy coś takiego jak mieszane zaburzenie osobowości w ogóle istnieje czy jest to wyłącznie kwestia umowna ? Czy mam się martwić, że nie spełniam jednorodnych kryteriów diagnostycznych i jestem przez to jakaś ,,dziwna'' nawet jak na zaburzoną osobę ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty