Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychoterapia: Pytania do specjalistów

Dlaczego mój chłopak nie widzi się jako tata?

Witam mam problem ponieważ. Mój chłopak po 7 latach związku oznajmił mi że on chce chce mieć dziecko za rok za dwa tylko że chodzi mi o to że w zeszłym roku w lipcu się dowiedział że będzie tata niestety... Witam mam problem ponieważ. Mój chłopak po 7 latach związku oznajmił mi że on chce chce mieć dziecko za rok za dwa tylko że chodzi mi o to że w zeszłym roku w lipcu się dowiedział że będzie tata niestety w sierpniu poroniłam on to jej czy przeżył jak ja bo gdy ja cierpiałam on siedział na komputerze i grał. Ma on 25 lat ja 26. Już bardzo bym chciała mieć swoje zycie prywatne ślub mieszkanie a najbardziej chciałabym być mamą powiedziała mu otwarcie o tym że chciałabym mieć z nim dziecko że chce by był tata mojego dziecka on że miło a po godzinie napisałam by szczerze odo czy chce mieć dziecko zemną to odpowiedział że za rok lub dwa pytam dlaczego bo jeszcze w styczniu tego roku powiedział że bardzo chciałby mieć dziecko zemna a on na to teraz że za rok za dwa. Wyjaśnił to tak że nie widzi się jako tata ,nie wyobraża sobie jakby to było zapewne fajnie bo rodzina szczęśliwa byśmy byli ale nie wiedzi się jako tata. On był wychowywany przez babcię bardziej jego rodzice się rozstali jak miał rok tata mieszkał z nim i babcia ale babcia wychowywała zajmowała się . Co może być tego przyczyną??
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy moja siostra chce popełnić samobójstwo?

Co robić moją siostra chce popełnić samobójstwo,? Na ona na ona Martyna i jest przy tuszy próbowała wiele diet ale nie było rezultatów. Az wkońcu znalazła tą która jak pomogła i chudnie ale jak ćwiczy to jej brat mówi ,,Po... Co robić moją siostra chce popełnić samobójstwo,? Na ona na ona Martyna i jest przy tuszy próbowała wiele diet ale nie było rezultatów. Az wkońcu znalazła tą która jak pomogła i chudnie ale jak ćwiczy to jej brat mówi ,,Po co Ci to i tak nie schudniesz nie będziesz miała żadnych chłopaków". Chce jak pomóc mówi że ucieknie albo połknie mnóstwo tabletek i wkońcu nikt jak nie będzie obrażał i wtedy osoby zobaczą jak ona to przeżywała. Pewnego wieczoru rozmawialiśmy na tam temat i ona sie rozpłakała i powiedziała że my myślimy że ona jest twarda a tak naprawdę nie. Ja kiedys miałam myśli samobójczą ale zrezygnowałam z niej bo życie jest za piękne aby umierać. Kiedys powiedzialam jej że ja chciałam nawet już trzymałam w ręku źyletke ale nie nie mogłam to by było bolesne. Wytłumaczylam Martynie że ona chce się zabić przez brata co ma 10 lat a jak bedo się czuli rodzice jak babcia i reszta rodziny. Ona mówi że ją to nie pochodzi i że życie nie ma sensu. I od tego wieczoru cały czas obserwuję ją aby ona tego nie zrobiła. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Natrętne myśli u ofiary przemocy psychicznej

Dzień dobry. Może zacznę od tego, że w podstawówce byłam ofiarą przemocy psychicznej- byłam przezywana, szykanowana, wyśmiewana, niszczono moje rzeczy. Krótko mówiąc- dano mi do zrozumienia, że jestem nikim.Totalną porażką i zerem. Uwierzyłam w to- nawet wciąż w to wierzę-... Dzień dobry. Może zacznę od tego, że w podstawówce byłam ofiarą przemocy psychicznej- byłam przezywana, szykanowana, wyśmiewana, niszczono moje rzeczy. Krótko mówiąc- dano mi do zrozumienia, że jestem nikim.Totalną porażką i zerem. Uwierzyłam w to- nawet wciąż w to wierzę- i zaczęłam mieć myśli samobójcze. Raz miałam taką próbę w wieku 10/11 lat, ale się wycofałam. Moi rodzice przepisali mnie do innej szkoły od raz po skończeniu 6 klasy i zapisali mnie do psychologa. Wizyty u pani psycholog mi pomogły się trochę uporać, ale wciąż miałam wspomnienia z tamtego okresu, jak byłam traktowana oraz nie mogłam się przełamać do innych ludzi- miałam wrażenie, że za moimi plecami śmieją się ze mnie i mówią coś obraźliwego. Przestałam chodzić do psychologa, kiedy pani psycholog poszła na emeryturę. W sumie to nawet już nie chciałam iść do nowego, bo myślałam, że na pewno dam radę. A poza tym- niedawno skończyłam 18 lat i powinnam sama dawać z tym radę. Jednak ostatnio mój stan psychiczny uległ pogorszeniu- miałam coraz większe wrażenie, że jestem pośmiewiskiem ludzi, do tego doszło jeszcze coraz częstsze nawroty wspomnień z podstawówki, a także zachciało mi się płakać. Mam to odczucie przez cały czas mam ochotę płakać przez cały czas. A na dodatek znowu mam myśli samobójcze( znaczy rzadko o tym myślę, ale jednak) i jeszcze mam silne wrażenie, że nie powinno mnie tutaj być. Czy to jest normalne? Może jestem ciężko chora psychicznie? Kobieta, lat 18
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Dlaczego nie mam ochoty na żonę?

Czemu mam brak ochoty na żonę? Wcześniej kochalismy się prawie codziennie. A teraz raz na tydzień
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Mąż odmawia przyjmowania leków na depresję - co robić?

Witam. Mąż ma depresje stwierdzoną przez lekarza psychiatrę. Dostał leki na depresje i antyalkoholowe dziennie pił po 4 lub więcej piwek po 2 tyg. brania leków było lepiej i stwierdził że w weekend nie weźmie leków chce pić nie wiem... Witam. Mąż ma depresje stwierdzoną przez lekarza psychiatrę. Dostał leki na depresje i antyalkoholowe dziennie pił po 4 lub więcej piwek po 2 tyg. brania leków było lepiej i stwierdził że w weekend nie weźmie leków chce pić nie wiem jak pomóc on twierdzi że w tyg nie Bedzie pił A weekend będzie czasem nie regularnie bierze leki i znowu jest gorzej. Jak u pomóc ciągle mówi że powinnam kogoś lepszego sobie znaleźć bo o będzie już zawsze chory psychicznie. Mamy roczną córeczkę pomóżcie. Proszę
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Chroniczny lęk, stres, nadużywanie alkoholu i depresja

Witam. Mam 19 lat, od dłuższego czasu odczuwam ogromny stres, lęk. Dotyczyło mnie to już wcześniejszych latach, ale teraz jest to dla mnie bardziej odczuwalne. Wcześniej często naduzywalam alkoholu by poczuć ulgę, ale na następny dzień było o wiele gorzej.... Witam. Mam 19 lat, od dłuższego czasu odczuwam ogromny stres, lęk. Dotyczyło mnie to już wcześniejszych latach, ale teraz jest to dla mnie bardziej odczuwalne. Wcześniej często naduzywalam alkoholu by poczuć ulgę, ale na następny dzień było o wiele gorzej. Wspomagalam się rowniez lekami uspokajającymi. Mam problemy ze spaniem od kilku miesiecy. Nie śpię 4 noce pod rząd lub śpię 2h każdej nocy, często się będzie jeśli zasne. Nie wiem czy problem jest na podłożu alkoholu. 3 lata temu wykryto u mnie depresje, leczylam się krotko, poczułam się lepiej i przerwalam leczenie. Bardzo często płacze i nie wiem co mam zrobić ze sobą. Nie mam ochoty na nic, czuje smutek, lęk, nic mnie nie cieszy. Jestem osobą bardzo skryta i nieśmiałą. Unikam ludzi, ale nie czuję się z tym dobrze. Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy zaufać osobie, która pokonała uzależnienie?

Witam, poznałam pewnego chłopaka jest 5 lat starszy ode mnie. Jest osobą bardzo wierzącą, ja również. Ostatnio szczerze rozmawialiśmy o naszej przeszłości. Przyznał się że jeszcze kilkanaście lat temu imprezował, pił alkohol codziennie. Dwa lata temu poznał dziewczynę, która pomogła... Witam, poznałam pewnego chłopaka jest 5 lat starszy ode mnie. Jest osobą bardzo wierzącą, ja również. Ostatnio szczerze rozmawialiśmy o naszej przeszłości. Przyznał się że jeszcze kilkanaście lat temu imprezował, pił alkohol codziennie. Dwa lata temu poznał dziewczynę, która pomogła mu wyjść z nałogu, spotkał także księży, którzy mu również pomogli. Od roku całkowicie nie pije alkoholu. Związane jest to również z WZW C. Moje pytanie brzmi czy zaufać jemu że już nie będzie pił czy zrezygnować ze znajomości? Mówił mi że teraz go nie ciągnie do alkoholu. Dziękuję za odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Dlaczego niektórzy ludzie są bardziej lękliwi i emocjonalni od innych?

Dlaczego niektórzy ludzie są bardziej lękliwi, emocjonalni od reszty? Od małego mam fobie i lęki, długo bałam się ludzi, jak się z tego wygrzebałam, to pojawia się wiele innych... Jak 1 raz leciałam samolotem, nie było źle, a teraz załączyła... Dlaczego niektórzy ludzie są bardziej lękliwi, emocjonalni od reszty? Od małego mam fobie i lęki, długo bałam się ludzi, jak się z tego wygrzebałam, to pojawia się wiele innych... Jak 1 raz leciałam samolotem, nie było źle, a teraz załączyła mi się taka fobia, że się boję, jak leciałam ostatni raz, to momentami ledwo dawałam radę. Nie wiem czemu, nic się nie działo w czasie poprzednich lotów. Tak jest z wieloma innymi rzeczami, często nic tego nie poprzedza, ale czasem tak np. po 1 incydencie z zaciętymi drzwiami potrafię automatycznie podskoczyć jak słyszę że ktoś otwiera albo zamyka kluczem drzwi, zaciskam ręce z całej siły etc. Czy da się od tego jakoś uwolnić? Mam 26 lat, a czuję się jak lękliwe dziecko.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jakie są objawy nieleczonej choroby dwubiegunowej?

Jakie są objawy nieleczonej choroby dwubiegunowej? Mój maz w dzieciństwie przeszedł zapalenie opon mózgowych rdzeniowych . Powikłaniem po tej chorobie jest choroba dwubiegunowa. W dzieciństwie miał też padaczkę. Tyle wiem. Mąż przestał chodzić do neurologa i brać leki. Co mu grozi? Jakie są skutki nie leczenia w/w chorób?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy po odwyku powinnam pójść na psychoterapię?

Witam, jestem uzależniona od benzodiazepin od kilku lat je biorę, chcę pójść na odwyk do Olzy tzn Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, tylko nie wiem co potem? Jeśli wrócę do domu, to przeczuwam, ze znowu wrócę do łykania tabletek.... Witam, jestem uzależniona od benzodiazepin od kilku lat je biorę, chcę pójść na odwyk do Olzy tzn Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, tylko nie wiem co potem? Jeśli wrócę do domu, to przeczuwam, ze znowu wrócę do łykania tabletek. Partner uważa, że będzie mnie wspierał, i będę mogła chodzić na psychoterapię. Ale jakoś tego też nie widzę - za długo łykałam alpragen, kilka lat, i to nie małe dawki, mam silną nerwicę, natręctwa, fobie społeczną, inne lęki, powracające depresje - w dzieciństwie byłam molestowana seksualnie przez brata, choć trwało to krótko, miałam niecałe 10 lat. Do tego ojciec był alkoholikiem, choć od dawna już jest abstynentem. Potrzebuję porady, co będzie dla mnie lepsze po odwyku - roczny pobyt w ośrodku zamkniętym, takim jak Monar, czy Cisowa, gdzie jak wyczytałam będę mogła nauczyć się jak radzić sobie ze stresem bez sięgania po leki, nauczyć się asertywności, nauczyć się jak funkcjonować w grupie z innymi ludźmi? Czy tak jak proponuje mi partner, lepiej będzie po odwyku chodzić na psychoterapię raz w tygodniu? Im mniej biorę ostatnio alpragenu tym bardziej się izoluję, z domu wychodzę tylko jak 2 razy w miesiącu jadę do psychiatry po recepty. Mam tylko kontakt z matką, moim partnerem, i dwoma przyjaciółkami - telefoniczny. Mm już dość takiego życia, wszystkiego się boję, nie mam pracy, nie spełniam swoich marzeń :( Jak łykam alpagen to przynajmniej mam odwagę wychodzić z domu, nie mam lęków, jestem pewna siebie, tyko, że po tylu latach ten lek już działa dużo słabiej, teraz muszę brać po 5 tabletek na raz, żeby czuć sie tak samo jak kilka lat temu, kiedy łykałam 0,5 mg. Dziękuję za wskazanie mi która z tych dwóch opcji bardziej mi pomoże.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Czy moja historia wskazuje na to, że jestem chory?

Witam mam takie pytanie ale bardzo długie.... Zachorowałem niby w 2007 roku ,zaczęło sie od tego że coś nabroiłem o czym nikt nie wiedział ,o czym nie chce pisać, na kolejny dzień czy jakoś tak powiedzmy że miałem urojenia myslałem... Witam mam takie pytanie ale bardzo długie.... Zachorowałem niby w 2007 roku ,zaczęło sie od tego że coś nabroiłem o czym nikt nie wiedział ,o czym nie chce pisać, na kolejny dzień czy jakoś tak powiedzmy że miałem urojenia myslałem że ktoś mnie obserwuje nazwałem ich " agentami" czytali mi w myślach, zakrywałem diode od telewizora bo myślałem z przez tą diode mnie widzą , wychodziłem tylko w nocy na dwór, później trafiłem do szpitala , lekarzą o tym nic nie mówiłem tzn o agentach ponieważ myślałem że oni z nimi wpółpracują , poleżałem w szpitalu 3 miesiące rozmawiając z agentami , leki nie mogły mi ich wybić z głowy , wyszedłem ze szpitala z nimi w głowie, jak wróciłem do domu zmieniły sie moje myśli i pomyślałem że sie wyprowadzili , dali mi spokój , i wtedy wiadomo juz nie gadałem z nimi itd później kiedyś wrócili , znowu sobie coś ubzdurałem i i byłem znowu w szpitalu i było to samo co wczesniej, dużo razy chodziłem do szpitala chodz czułem sie dobrze tylko że ci agenci, za każdym razem wychodziłem ze szpitala z nimi w głowie, przejde do sedna dwa lata temu bez leków zrozumiałem że ci agenci to była bzdura coś nie realnego , domyśliłem sie dałem sobie dowody w głowie ze go sobie ubzdurałem, że był nie relany agent, teraz jestem w 100 % przekonany że nie istniał bo wszystkie dowody , różne fakty zaprzeczyły , leków nie biorę bo nie ma sensu czuje sie normalnie , lekarze myślą że choruje na schizofrenie ale ja jestem innego zdania , lekarzą nic nie mówiłem o tym co tu napisałem, jestem chory?? proszę o odpowiedź specjalistów z góry dziekuje pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Problemy w relacji z rówieśnikami u 20-latki

Szczerze to nie wiem od czego zacząć. Od 2 klasy gimnazjum, czyli pogorszenia się mojego kontaktu z dwoma bliskimi koleżankami, stałam się bardzo samotna. Nie umiałam znaleźć sobie znajomych, nie wiedziałam co robić na przerwach. Pod koniec tej klasy zaczęły... Szczerze to nie wiem od czego zacząć. Od 2 klasy gimnazjum, czyli pogorszenia się mojego kontaktu z dwoma bliskimi koleżankami, stałam się bardzo samotna. Nie umiałam znaleźć sobie znajomych, nie wiedziałam co robić na przerwach. Pod koniec tej klasy zaczęły się też lekkie docinki od kolegów z klasy, że jestem gruba (chociaż miałam kilogram czy dwa nadwagi, to nadal byłam lekko wyśmiewana), co w sumie sprawiało mi straszną przykrość. Byłam też bardzo nieśmiałą osobą (teraz na szczęście jest już lepiej). Od jakoś 2 gimnazjum (początku) mam myśli samobójcze, raz było tak źle że byłam gotowa coś zrobić, jednak nie miałam siły nawet wstać z łóżka. Płacz to była codzienność. Potem odnowiłam kontakt z koleżanką, ale byłam tak przytłoczona jej obecnością że przez tydzień nie dawałam jej znaku życia. Co prawda teraz się przyjaźnimy, ale wiem że bardzo ją to zabolało i musiałam się tłumaczyć. Nie wie o myślach samobójczych, ani też o tym że robiłam sobie krzywdę. Mam blizny po żyletce na nodze, dość widoczne więc ciężko ukryć w lato. Potem poszłam do liceum i trochę się poprawiło, poznałam innych i było dobrze, do stycznia 2018 roku, kiedy spodobał mi się jeden chłopak, oceny były coraz gorsze i nie dawałam sobie rady. Znowu zaczęłam się ciąć. Z chłopakiem mi się ułożyło bardzo dobrze, jesteśmy ze sobą już 9 miesięcy, jednak jak widzę że jest gdzieś z koleżankami albo dziewczynami to mam ochotę się rozpłakać i bić wszystko i wszystkich, ponieważ mimo zaufania boje się, że coś się stanie, że mnie zdradzi. Oczywiście miałam w gimnazjum bardzo niską samoocenę, a chłopak mi ją bardzo poprawił i normalnie uważam się za ładną dziewczynę, jednak przy tych wszystkich innych dziewczynach czuję się jak zero. Ma z kolegą też konwersację na facebook'u, gdzie wysyłają sobie zdjęcia dziewczyn (z widzenia, albo je znają) w bieliźnie (ale te zdjęcia są z profili tych dziewczyn, same je wstawiają na instagrama). Nie ukrywam, że to też mnie zabolało. Od trzech miesięcy czuje wewnętrzny kryzys znowu i jestem już bardzo tym zmęczona. Niestety, myśli samobójcze czy chęć autodestrukcji też jest co najmniej raz dziennie. (I od tego czasu zdarzyło się że sięgnęłam po żyletkę). Naprawdę jestem zmęczona swoimi humorkami, nie mam pojęcia co robić. Powinnam udać się na wizytę do psychologa? Jeśli tak, nie wyśmieje mnie? Uważam że to trochę dziecinne, ale też męczące.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Co robić z dzieckiem, które ma 7 lat i boi się dotyku?

Witam. Co robić z dzieckiem które ma 7 lat i się boi dotyku, kojarzy jej się to z bólem. Okropnie histeryzuję. Tzn do dentysty nie ma szans iść . Od małego nie da nic zrobić. W sytuacjach konieczności miała... Witam. Co robić z dzieckiem które ma 7 lat i się boi dotyku, kojarzy jej się to z bólem. Okropnie histeryzuję. Tzn do dentysty nie ma szans iść . Od małego nie da nic zrobić. W sytuacjach konieczności miała robione na siłę. Teraz próbowaliśmy wszystkiego, bajki, słuchawek, gazu rozweselającego, nawet dormikum po którym dziecko było odjechane, śliniła się, nie umiała mówić a i tak broniła się u dentysty. I dentysta jej nie zrobi, czy nie usunie. Każdy nas olewa, a ja poprostu się wykańczam, płakać mi się chce. Nie wiem co robić. Dziecko nawet nie rusza zębami- mleczakami, mi nie da, ostatnio na spaniu wyrwałam jej ząbek który ledwo wisiał, bo świadomie nie da dotknąć i sama też nie ruszy. Woli jeść z innej strony byle nie wypadlł. Wyrósł nowy i znowu problem. Bo puchnie dziąsło, a ma coś twardego jakby kawałek zęba w dziąśle. Do dentysty nie pójdzie, mi nawet palcem nie da dotknąć. Badania krwi nie robimy bo nie umiem jej utrzymać. Na szczepieniu 3 pielęgniarki ja trzymały. Wymazu z gardła nie dała zrobić pół roku temu. Nawet jak ma ranę to nie da opatrzyć. Czy rzęsy z oka wyciągnąć. Na widok krwi mdleje jak miała 1 rok. Tak jakby się bała, że wszystko będzie ja boleć, że krzywda jej się stanie. Jest zdrowym dzieckiem. W szkole ma same 6. Rozwija się idealnie ale mamy problemy z tymi lękami przed lekarzem, dentystą, badaniami czy nawet ja nie mogę dotknąć czy mąż tego co ja boli, czy żeby sprawdzić. Tak się nie da żyć. Jak tylko puchnie jej ząb to mnie boli brzuch i się wykańczam, bo wiem że nigdzie nie da się dotknąć. Z roku na rok nic się nie zmienia. Dostaliśmy się do psychologa. Terapia raz na 2 tyg....i szczerze powiedząc zero nadzieji, gdyż Pani psycholog mówi że no nie wiem, spróbuję jej książeczki poczytać o dentyście itd. takich rzeczy to już 1000 próbowaliśmy i na nic to. A każdy nas olewa o spławia żeby mieć problem z głowy. Mam nadzieję , że znajdzie się ktoś kto pomoże, ktoś kto może ma taki sam problem ;(
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy jest jakaś możliwość, by zmusić do leczenia brata, który uzależnił się od narkotyków?

Witam. Mój pełnoletni brat uzależnił się od narkotyków. Chyba od amfetaminy. Wydał na to dużo pieniędzy, których mu teraz zabrakło i nie ma za co dostać narkotyku. Jest z tego powodu bardzo agresywny i nie chce słyszeć o jakimkolwiek lekarzu... Witam. Mój pełnoletni brat uzależnił się od narkotyków. Chyba od amfetaminy. Wydał na to dużo pieniędzy, których mu teraz zabrakło i nie ma za co dostać narkotyku. Jest z tego powodu bardzo agresywny i nie chce słyszeć o jakimkolwiek lekarzu czy terapii. Ostatnio w nerwach rozbił kilka rzeczy, ukradł pieniądze mamie i groził, że się zabije. Czy jest jakaś możliwość, aby zmusić go do leczenia? Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Słupek
Mgr Magdalena Słupek

Czy mój chłopak ma objawy alkoholizmu?

Witam. Mój chłopak potrafi pić około 3 piw przez trzy dni, nawet kiedy go proszę, albo mówię że mi to przeszkadza nie ma to dla niego żadnego znaczenia robi to dalej , wiedząc że robi mi ogromną przykrość, dodatkowo twierdzi... Witam. Mój chłopak potrafi pić około 3 piw przez trzy dni, nawet kiedy go proszę, albo mówię że mi to przeszkadza nie ma to dla niego żadnego znaczenia robi to dalej , wiedząc że robi mi ogromną przykrość, dodatkowo twierdzi że spotkanie się raz w tyg i wypicie z kolegami jest okej . Spodziewamy się dziecka i niestety mam pewne obawy . Miewa stany że jak zaczyna pić to nie ma końca. Zdażało mu się prowadzić pod wpływem alkoholu do samochodu. Zastanawiam się czy ma problem , czy jest się czym przejmować.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy to możliwe, że po burzliwym związku z mężczyzną zaczęły mi się podobać kobiety?

Czy to możliwe że po burzliwym związku z mężczyzną? Zaczęły mi się podobać kobiety? Czy to jakieś moje zaburzenie osobowości.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Polineuropatia alkoholowa u mojej mamy

Moja mama ma polineopatie alkocholową,słabo chodzi,palce jej troche drętwieja,a najgorsze to jest że traci pamięć,i filmy jej się wkręcają i ciągle sie dopytuje o jedna żecz,ciagle muwi to samo.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy przez 2,5 tygodnia uzależnienie od benzodiazepiny mogło powrócić?

witam. w zeszłym roku uzależniłem się od benzodiazepiny (afobam). z powodzeniem udało mi się z tego wyjść. jednakże przez sytuacje życiowa (ogromny stres w pracy) ponownie sięgnęłam po ten lek. biorę go już od dwóch i pol tygodnia. i mam pytanie, czy przez ten okres uzależnienie mogło już powrócić?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Jak odróżnić chorobę dwubiegunową z objawami psychotycznymi od zaburzeń schizoafektywnych i schizofrenii?

Dzień dobry. mam takie pytanie jak odróżnić chorobę dwubiegunową z objawami psychotycznymi od zaburzeń schizoafektywnych i schizofrenii? u mnie występuje jakieś zaburzenie które polega na występowaniu wahań nastroju z przewagą depresji umiarkowanych oraz z przelotnymi omamami i urojeniami oraz myśleniem... Dzień dobry. mam takie pytanie jak odróżnić chorobę dwubiegunową z objawami psychotycznymi od zaburzeń schizoafektywnych i schizofrenii? u mnie występuje jakieś zaburzenie które polega na występowaniu wahań nastroju z przewagą depresji umiarkowanych oraz z przelotnymi omamami i urojeniami oraz myśleniem magicznym. rzadko kiedy miewam remisje. jak są to są one krótkie i częściowe. dziwne jest chyba to że mam poczucie choroby nawet na początku epizodów psychotycznych i maniakalnych ale też do czasu bo kiedy one się bardzo nasilają to tracę poczucie choroby i przeżycia stają się bardzo realistyczne. lekarze którzy mnie leczyli do tej pory podejrzewali że mam zaburzenia schizoafektywne i zaburzenia ze spektrum autyzmu bo mam trudności z kontaktami z ludźmi i obsesyjne zainteresowania jednym tematem. biorę leki normotymiczne i psychotropowe i otępiają mnie. nie ćpam i prawie nie piję alkoholu. papierosów też nie palę. teraz mam częściową remisję ale miałem w grudniu kilkudniową głęboką depresję z myślami samobójczymi która wystąpiła po kilkumiesięcznej hipomanii. w obu stanach pojawiały się przelotne urojenia prześladowcze. co mi jest?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Żona ma depresję trzeci raz w ciągu 17 lat - co robić?

Dzień dobry. Moja żona ma depresję, trzeci raz w ciągu 17 lat. Boi się leczenia, bo o ile pierwszy raz był opanowany przez leki, zmianę otoczenia i odcięcie od reszty, to w drugim przypadku leki spowodowały otępienie i bezsenność,... Dzień dobry. Moja żona ma depresję, trzeci raz w ciągu 17 lat. Boi się leczenia, bo o ile pierwszy raz był opanowany przez leki, zmianę otoczenia i odcięcie od reszty, to w drugim przypadku leki spowodowały otępienie i bezsenność, brała Morfeo, ale tego nie można brać non stop. Teraz wie, że ma depresję, ale nie chce iść do lekarza bo boi się otępienia i bezsenności. Co robić
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Patronaty