Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychoterapia: Pytania do specjalistów

Jak sobie poradzić z lękiem przed chorobami?

Mam w rodzinie osobę chorą na raka, bez szans na wyleczenie. Od pewnego czasu mam ciągły lęk o bliskich. Boje się ze zachoruja i zostanę sama. Gdy np. ktoś narzeka na ból głowy, wpadam w panikę, bo myślę od razu... Mam w rodzinie osobę chorą na raka, bez szans na wyleczenie. Od pewnego czasu mam ciągły lęk o bliskich. Boje się ze zachoruja i zostanę sama. Gdy np. ktoś narzeka na ból głowy, wpadam w panikę, bo myślę od razu ze to guz mózgu itp. Takie lęki dotyczą także tego że np. ktoś może mieć wypadek. Żyje przez to w ciągłym stresie. Jak sobie z tym poradzić? Czy powinna m pójść do psychologa?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy możliwe jest odstawienie leków na depresję?

Dzień dobry. Od 7 lat choruję na depresję nawracającą, miałam 5 nawrotów, biorę leki i chodzę na psychoterapię. Czy mając taką diagnozę jest możliwe odstawienie leków kiedykolwiek?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak leczyć lęk przed publicznymi występami?

Witam. Mam ogromny problem. Mam taki charakter, że bardzo wszystkim sie przejmuje, wszystko bardzo przezywam. Mam taka prace, ktora wiaze sie z wystepami publicznymi I kiedy do takiego wystepu dochodzi, ja sie cala trzese, rece mi sie poca I drza.... Witam. Mam ogromny problem. Mam taki charakter, że bardzo wszystkim sie przejmuje, wszystko bardzo przezywam. Mam taka prace, ktora wiaze sie z wystepami publicznymi I kiedy do takiego wystepu dochodzi, ja sie cala trzese, rece mi sie poca I drza. Glupio to wyglada przed innymi I to mnie jeszcze bardziej stresuje. Boje sie ze mi cos nie wyjdzie, że sie pomyle. Wszyscy dookola mnie wspieraja I mowia zebym sie nie przejmowala. Ja bardzo bym chciala tak jak inni sie nie bac, ale jak przychodzi co do czego ja znowu sie trzese I serve mi Wali. Cala noc przed wystepem juz sie budze, a im blizej rana to serce mi wali I nawet wymiotuje. Bylam u lekarza przepisal mi hydroxyzyne ale to kompletnie nic nie daje poza usypianiem. Ja sie wykoncze, jestem jeszcze moda, mam dobra prace, ale ten lek przed wszystkim utrudnia mi normalne funkcjonowanie. Prosze o Jakies Rady, moze mozecie polecic Jakies skuteczne leki uspokajajace ktore pohamuja ten lek przed porazka.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Gdzie leczyć zaburzenia odżywiania?

Mam 25 lat i moim wiecznym problemem jest akceptacja własnego wyglądu, zaczęło się w wieku dojrzewania . Wszystkie zmiany fizyczne, które zachodziły w moim ciele próbowałam nieustannie zatuszować, strasznie się siebie wstydziłam, wręcz brzydziłam.. przez całe gimnazjum i liceum unikałam... Mam 25 lat i moim wiecznym problemem jest akceptacja własnego wyglądu, zaczęło się w wieku dojrzewania . Wszystkie zmiany fizyczne, które zachodziły w moim ciele próbowałam nieustannie zatuszować, strasznie się siebie wstydziłam, wręcz brzydziłam.. przez całe gimnazjum i liceum unikałam ludzi, nie chciałam nigdzie wychodzić tak bardzo byłam zakompleksiona, ubierałam się warstwowo, w za duże ubrania by wszystko zakryć, nie było mowy o założeniu sukienki, sandałków czy bluzki na ramiączkach, kiedy ktoś chciał to na mnie wymusić to dostawałam szału. Właśnie w gimnazjum zaczęły się moje cudowania z dietami odchudzającymi, głodówkami, przeplatanymi z napadami obżarstwa i tak w kółko ale wtedy nie zmagałam się z niską wagą, wręcz przeciwnie, do końca liceum miałam kilka kg więcej niż powinnam, to mnie okrutnie dołowało, nadal w głowie siedzą mi docinki ze strony rodziny, czy znajomych, że mam duży brzuch, czy duże uda, że powinnam troche zrzucić, bo moja buzia już przypomina księżyc w pełni itp itd... No i się rozkręciła moja faza na odchudzanie, porzuciłam słodycze a z czasem coraz bardziej zawężałam grupę 'dozwolonych' produktów spożywczych, totalnie wyeliminowałam tłuszcze z diety, do tego doszedł duży wysiłek fizyczny, kg leciały jak szalone , nagle prawie z 80 kg zrobiły się 64... a z biegiem czasu osiągnęłam wagę 47 kg przy 167 wzrostu, im mniej tym lepiej.. ale z czasem moje zdrowie trochę podupadło- zanik miesiączki, meszek na całym ciele, wieczne odczucie zimna, wypadanie włosów, łamliwe paznokcie,sucha skóra, drętwienia kończyn,zaparcia na przemian z biegunkami i wzdęcia, okropne nieustające zmęczenie, stany depresyjne, rozdrażnienia, brak koncentracji, nie odczuwam głodu, szybko się męczę, te objawy trwają już 3 lata a z czasem mam wrażenie że jest coraz gorzej , często miewam zawroty głowy, mimo tylu okropieństw nadal restrykcyjnie walczę o utrzymanie niedowagi mimo tego że zdaję sobie sprawę że to nie jest dobra droga... nie potrafię tego porzucić, próby zawsze kończą się fiaskiem, jeżeli zjem więcej to dokładam więcej wysiłku fizycznego byleby to spalić, jem nisko energetycznie, obsesyjnie się ważę i mierzę, gdy widzę 1 kg na plusie to cały dzień mam już stracony , myślę tylko o tym jak to zredukować. Może jest to dziwne, ale mimo tych ograniczeń jedzeniowych to bardzo lubię gotować, w kuchni mogę spędzić cały dzień, gorzej już z jedzeniem tych rzeczy... mam też tendencję do kupowania zbyt dużych ilości jedzenia, a później ukrywania ich, nie wiem jak to wyjaśnić, ale najadam się patrząc na to , najczęściej pada na słodycze, czyli coś co jest w mojej diecie "zakazane" , kupuję je nieustannie w hurtowych ilościach które później upycham do szafek, oczywiście dodam też, że jedzenie mnie wręcz zaczęło prześladować, co chwilę o nim myślę, co jest uporczywe, szczególnie kiedy jestem w pracy, trudno się wtedy skupić na obowiązkach. Nie wiem już co podziałać, czy zwykły lekarz rodzinny da radę coś podpowiedzieć? Jakie zrobić badania? Tak jak wspomniałam wcześniej, czuję się coraz to gorzej i w końcu nastał ten moment, że zaczęło mnie to niepokoić...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska

Czy pogorszenie nastroju na początku przyjmowania antydepresantu jest normalnym objawem?

Od 2 tyg. Przyjmuje lek antydepresyjny tritrico xr. Przez pierwszy tydzień 75mg. Drugi 150mg A teraz 1 dzień 225mg.Lecze nerwice lękowe i depresję. Również psychoterapią. Z każdym zwiększeniem dawki leku czuje pogłębienie depresji uczucie lęku i kołatania serca... Od 2 tyg. Przyjmuje lek antydepresyjny tritrico xr. Przez pierwszy tydzień 75mg. Drugi 150mg A teraz 1 dzień 225mg.Lecze nerwice lękowe i depresję. Również psychoterapią. Z każdym zwiększeniem dawki leku czuje pogłębienie depresji uczucie lęku i kołatania serca najgorzej jest rano gdy budzę się to czuje straszny lek i serce bije mocno i szybko. Czy to normalne na początku czy po prostu wina jest zwiększanie dawek? Proszę o odp ponieważ martwię się że te leki pogorsza mój j7z i tak zły stan.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak mam radzić sobie z niską samooceną?

Jestem młodą 23 letnią kobietą. Pochodzę z wielodzietnej rodziny, mam 6 rodzeństwa. 2 starszego i 4 młodszego. Każdy z nich ma dobre życie, Ci którzy są dorośli radzą sobie świetnie, z wykształceniem, mają swoje domy, zakładają rodziny. Ja jestem środkowym... Jestem młodą 23 letnią kobietą. Pochodzę z wielodzietnej rodziny, mam 6 rodzeństwa. 2 starszego i 4 młodszego. Każdy z nich ma dobre życie, Ci którzy są dorośli radzą sobie świetnie, z wykształceniem, mają swoje domy, zakładają rodziny. Ja jestem środkowym dzieckiem i mam wrażenie, że jestem czarną owcą tej rodziny. Młodsze rodzeństwo świetnie radzi sobie w szkole, ma plany na przyszłość. Ja? Stoję w miejscu. Nie potrafię się odnaleźć w życiu, zaczynam myśleć, że jestem do niczego. Skończyłam technikum, miałam dobrą pracę jako kierownik, dobre zarobki i nagle to wszystko się skończyło i całe moje życie się posypało. Mam partnera od ponad 3 lat, który mnie wspiera we wszystkim. Teraz kiedy straciłam pracę i oszczędności utrzymuje mnie i kibicuje w poszukiwaniu nowego zatrudnienia. Ale czuje, że już się męczy, że mu ciężko utrzymywać dwie osoby szczególnie jeśli był przyzwyczajony do życia na pewnym poziomie, a teraz musi sobie odmawiać. Czuję się strasznie źle z tym wszystkim. Czuje, że to moja wina, wszystkie porażki dołują mnie i zaczynam myśleć, że życie dla mnie nie ma sensu. Przeraża mnie to, a boję się z kimś o tym porozmawiać. Nie wiem co robić..
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Gdzie leczyć lęk syna przed ciemnością?

Witam. Mój 9letni syn boi się ciemności (nie chodzi do kina,teatru-miko że chodziliśmy nie raz) całą sytuacja zaczęła się od wakacji gdy zgasił światło, przyszedł do łóżka i nagle zaczął mówić że mnie nie widzi, że mu niedobrze, będzie wymiotować.W... Witam. Mój 9letni syn boi się ciemności (nie chodzi do kina,teatru-miko że chodziliśmy nie raz) całą sytuacja zaczęła się od wakacji gdy zgasił światło, przyszedł do łóżka i nagle zaczął mówić że mnie nie widzi, że mu niedobrze, będzie wymiotować.W łazience był cały blady, trząsł się i mówił że nie wie gdzie jest, nie wie co się dzieje. Wszystko puściło po dobrej pół godzinie ale nie wiedząc co się dzieje wezwałam pogotowie,lekarz podpowiedział czy to nie był atak paniki.Dwa dni później zdarzyła się podobna sytuacja ale już wiedziałam co robić,zaczęłam mu tłumaczyć że wszystko jest dobrze,żeby się nie denerwowal i jakoś przeszło.Od tamtej pory synek śpi z zapalona lampką, myślałam że uda mi się nie to przełamać i namawiałam go aby ją troszke przykrywał i się przyzwyczai że jest ciemniej.Bylo ok do dzisiaj przykrył lapmke i zaczął panikować że znowu to wraca ze musi być światło, że mu się już kreci w głowie, od razu zaczęłam go uspokajać i szybko udało mi się to opanować ale się zestresował i ja również:( Jednak sama chyba nie dam sobie z tym rady, gdzie się udać psycholog,psychiatra?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska

Jak uwolnić się od "toksycznego" środowiska?

Jak uwolnić się od "toksycznego" środowiska? Witam, mam skończone dwadzieścia lat i mam poważny problem otóż mam ojca, który dziwnie się zachowuje tzn. irytuje mnie w chwili kiedy rozmawiamy tzn podczas naszej rozmowy jego głos jest nieregularny podnosi ton kiedy... Jak uwolnić się od "toksycznego" środowiska? Witam, mam skończone dwadzieścia lat i mam poważny problem otóż mam ojca, który dziwnie się zachowuje tzn. irytuje mnie w chwili kiedy rozmawiamy tzn podczas naszej rozmowy jego głos jest nieregularny podnosi ton kiedy sytuacja tego nie wymaga, albo podczas rozmowy kiedy zadaje mu pytanie to odpowiada z krzykiem. Jest cały rozdrażniony, zdenerwowany, a pytania zwykłe, adekwatne do rozmowy. Nigdy dotąd, odkąd pamiętam nie skomplementował mnie w żaden sposób tzn dowartościował np "Na pewno synu dasz radę, wierzę w Ciebie." Nigdy też nie potrafił mi pomóc w nauce, kiedy przychodziłem, a podczas kłótni to zwyzywa mnie od najgorszych, że jestem debilem, że on w moim wieku czego to nie osiągnął (a tak naprawdę szkoły nie skończył) itd co strasznie rani. A teraz tak od trzech lat, kiedy matka od nas odeszła i zostałem z nim sam (mam cztery starsze siostry) to mając 17 lat kiedy coś wspólnie mieliśmy zrobić, to nie pozwalał mi się w żaden sposób wykazać, robił ze mnie niedojdę i wszystko robił sam, a kiedy potrzebował pomocy, to nawet nie czekał aż przykładowo założę buty tylko już to robił i praktycznie zrobił sam. Przy nim strasznie się zamykam, kiedy jestem w towarzystwie jestem otwarty. Mam duży zasób słownictwa i znajomi lubią ze mną przebywać, a kiedy jestem z nim to się zamykam i kiedy podnosi ton, choć tak jak pisze sytuacja tego nie wymaga to nie wiem co powiedzieć. Podczas kłótni, kiedy wygrywam ją, to ucieka. Przeważnie zawsze kiedy dochodzi do kłótni to ucieka do innego pomieszczenia, albo wychodzi z domu. Nie mogę zacząć z nim nowego tematu, bo nie potrafi go kontynuować. Musiałbym BARDZO głośno i WYRAŹNIE, najlepiej DRUKOWANYMI do niego mówić, kiedy mówię, że może udać się do lekarza jeśli ma problemy ze słuchem to wybucha agresją do mnie i tak prawie zawsze jest. Zwykle rozmawiamy na jeden i praktycznie codziennie wałkujący się temat, co jest męczące, nieprzyjemne i irytujące. Naprawdę nie mam już sił. Przyjaciele mówią żebym w końcu wyprowadził się na swoje, bo tak to niszczę się psychicznie, ale coś mnie w środku blokuje jakby chęć niesienia mu pomocy(?) że on taki zagubiony jest... Naprawdę nie mam pojęcia jak sobie z tym radzić, ciągle myślę o samobójstwie, że to będzie najlepszym rozwiązaniem tej sytuacji. Proszę o pomoc. Dziękuję. :(
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy takie zachowanie świadczy o zaburzeniu psychicznym?

Czy to zaburzenie osobowości ? Członek rodziny nie chce się iść na terapie. Stosuje przemoc psychiczna np: - stosuje agresje słowna; - opowiada zmyślone historie na mój temat; - przekręca moje słowa; - manipuluje reszta członków rodziny, która nie z... Czy to zaburzenie osobowości ? Członek rodziny nie chce się iść na terapie. Stosuje przemoc psychiczna np: - stosuje agresje słowna; - opowiada zmyślone historie na mój temat; - przekręca moje słowa; - manipuluje reszta członków rodziny, która nie z nami nie mieszka; - grozi, że zniszczy mi życie; - zabiera wspólne rzeczy, twierdząc, że nie mam prawa ich używać; - poniża mnie mówiąc różne, przykre rzeczy; - przed innymi gra pomocna i miła, potem w domu, gdy ich nie ma wyzywa od najgorszych. Czy da się to jakoś leczyć ? Czy to jakieś zaburzenia ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska

Czy można starać się o rentę w przypadku przewlekłej nerwicy lękowej?

witam mam 44 lata od 17 lat lecze się na nerwice lękowo wegetatywna z somatyzacja również wystepuja stany depresyjne .W 2001 r zachorowałam pierwszy raz brałam seronil ,uczeszczalam na terapie i byłam w szpitalu neuropsychiatrycznym .Wyszłam na prosta droge po... witam mam 44 lata od 17 lat lecze się na nerwice lękowo wegetatywna z somatyzacja również wystepuja stany depresyjne .W 2001 r zachorowałam pierwszy raz brałam seronil ,uczeszczalam na terapie i byłam w szpitalu neuropsychiatrycznym .Wyszłam na prosta droge po 3 latach największym moim problemem był lęk wychodzenie z domu sklepy komunikacja oraz kontakty z ludzmi itp.,Miedzy czasie poszukałam sobie prace pracowałam tam 14 lat az do momentu jak nerwica i depresja mnie dopadła .W tym czasie tez kozystałam z psychologów gdy dopadały mnie czarne chmury i doszła bezsenność .wiec brałam leki na spanie .Obecnie około 2 lat mecze się z bardzo silna nerwica i depresja .Jest owiele silniejsza niż za pierwszym razem Depresje miałam tak silna ze przez 3 miesiące w ogóle nie wychodziłam z domu oraz łóżka oraz bardzo bardzo silna nerwica .Biore leki nexpram 25 ml oraz tritico 150 .A zaczęłam dawke od 10 .Leżałam w szpitalu psychiatrycznym ponad 2 miesiące uczeczszałam na dziennym pobycie i na terapie indywidualna.Obecnie teraz znowu jestem na dziennym pobycie a w lutym jade do szpitala neuropsychiatrycznego .Mam wzwiązku z tym pytanie czy mogła bym się starac o tymczasowa rente .bo na obecna chwile nie jestem wstanie isc jeszcze do pracy .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co mogą oznaczać nawroty lęków u 22-latki?

Witam. Jestem po 7miesiecznym leczeniu tabletkami Sertagen/Asertin 50mg. Zdiagnozowana choroba- nerwica lekowa. Ukończona psychoterapia, stan zdrowia bardzo się poprawil, dlatefo wspolnie z lekarzem zdecydowałam sie na odstawienie leków. Około 3 dni po odstawieniu (stopniowym) wrócił lęk, zawroty głowy,... Witam. Jestem po 7miesiecznym leczeniu tabletkami Sertagen/Asertin 50mg. Zdiagnozowana choroba- nerwica lekowa. Ukończona psychoterapia, stan zdrowia bardzo się poprawil, dlatefo wspolnie z lekarzem zdecydowałam sie na odstawienie leków. Około 3 dni po odstawieniu (stopniowym) wrócił lęk, zawroty głowy, dziwne drgania w glowie, uczucie słabości. Czy to normalne, że pojawiają się takie objawy, jak długo mogą się utrzymywać? Czy jest potrzeba powrotu do tabletek?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy można pokonać nerwicę uprawianiem sportu i aktywnym trybem życia?

Dzień dobry chciałbym się zapytać czy po przez uprawianie sportu i aktywny styl życia można pokonać nerwicę?Nerwica dręczy mnie już od roku.Derealizacja, natrętne myśli itp. Czy mogła by mi pani/pan napisać co muszę robić żeby samemu pokonać nerwicę. Dziękuję i pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Jaka jest różnica pomiędzy derealizacją a nerwicą?

MAM BARDZO WAŻNE PYTANIE DO LEKARZ, KTÓRZY PRZERABIALI ZJAWISKO DEREALIZACJI. JAKA JEST RÓŻNICA MIĘDZY DD A NERWICĄ??
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak można leczyć efektywnie nerwicę?

Jak mam zacząć leczyć nerwice? Gdzie się udać? boje się że jak będę brała antydepresyjne będę się gorzej czuć, zamiast lepiej... Objawy moje to ucisk w gardle i przez to mi nie dobrze... Co robić... Nie mam leków ani... Jak mam zacząć leczyć nerwice? Gdzie się udać? boje się że jak będę brała antydepresyjne będę się gorzej czuć, zamiast lepiej... Objawy moje to ucisk w gardle i przez to mi nie dobrze... Co robić... Nie mam leków ani nie okaleczam się.. Po prostu mam tylko te objawy raz są większe, raz mniejsze...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co zrobić gdy antydepresanty i psychoterapia nie pomagają?

Co zrobić gdy antydepresnty i psychoterapia nie pomaga ? Witam . Od dłuższego czasu zmagam problemami na tle psychicznym. Stwierdzono u mnie f.41 i f.60. Aktualnie biorę asertin 150 na dobę i . od trzech miesięcy czuje się podle. Ani... Co zrobić gdy antydepresnty i psychoterapia nie pomaga ? Witam . Od dłuższego czasu zmagam problemami na tle psychicznym. Stwierdzono u mnie f.41 i f.60. Aktualnie biorę asertin 150 na dobę i . od trzech miesięcy czuje się podle. Ani od psychiatry i od psychologa nie dostałem wsparcia. Zreszta czego sie dziwić jak w obu przypadkach na nfz. Wieku 22 lat dokonałem próby samobójczej. Teraz mam 35 i znowu myśle o swojej śmierci. Mam problemy o których nie mam z kim pogadać , jak np ze jetem nadal prawiczkiem i nigdy nie miałem dziewczyny. Czy jest coś więcej można dla mnie zrobić? Jakiś ośrodek z prawdziwego zdarzenia. Myślałem też o hipnozie. Niby jestem normalną pracującą osobą ale moje problemy nie dawają mi spokoju i obawiam sie że nie dadzą dopóki żyję. Ps Ostrów Wlkp
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak poprawić jakość życia przy depresji?

Witam, mam stwierdzoną insulinoopornosc przy PCOS. Aktualnie biorę zlecone przez lekarza suplementy diety oraz staram się stosować dietę o niskim Ig. Diabetolog stwierdził,, e leki w moim przypadku nie są konieczne. Z powodu dolegliwości na tle nerwowym i myśli samobójczych... Witam, mam stwierdzoną insulinoopornosc przy PCOS. Aktualnie biorę zlecone przez lekarza suplementy diety oraz staram się stosować dietę o niskim Ig. Diabetolog stwierdził,, e leki w moim przypadku nie są konieczne. Z powodu dolegliwości na tle nerwowym i myśli samobójczych planuje udać się do psychiatry. Miałam już dwa epizody depresji, w których zazywalam leki. Sama psychoterapia niestety mi nie wystarcza. Czuję, że znowu potrzebuje leków, ale boję się że ewentualne antydepresanty spotęgują moja insulinoopornosc i dlatego zastanawiam się czy wgl jest sens udać się do psychiatry w umówionym terminie. Moje objawy jednak nasilają się i obniżają jakoś życia. Czy faktycznie branie antydepresantow moze mi przynieść więcej szkody niż pożytku?
odpowiada 1 ekspert:
Dr Izabela Dębicka
Dr Izabela Dębicka

Co może oznaczać lęk przed przebywaniem w domu?

Mam 20 lat, jestem studentką, mieszkam z moją współlokatorką z którą nie mam żadnych problemów ale widujemy się rzadko. Od kiedy poszłam ma studia, teraz zaczęłam drugi rok mieszkam bez rodziców w wynajmowanych mieszkaniach. Mój lęk polega na tym, że... Mam 20 lat, jestem studentką, mieszkam z moją współlokatorką z którą nie mam żadnych problemów ale widujemy się rzadko. Od kiedy poszłam ma studia, teraz zaczęłam drugi rok mieszkam bez rodziców w wynajmowanych mieszkaniach. Mój lęk polega na tym, że w nowo wynajmowanym mieszkaniu i w całym bloku bardzo się boję. Dodam, że w wcześniejszym miejscu nie miałam tego problemu. Mój lęk polega na tym,że np boję się przejść ciemnym korytarzem do pokoju w którym jest już światło bo mam wrażenie że ktoś jest za mną, wchodząc do pokoju jak najszybciej zamykam mocno drzwi i trzymam za klamkę tak gdybym miała tym samym blokować komuś wejście. Boję się wtedy kiedy mam otworzyć windę bo mam wrażenie, że w niej będzie to coś. Jak jestem w oświetlonym miejscu i znajdę czarną przestrzeń między np szafa a ścianą to boję się, że w niej jest to coś. Dodam, że to coś czego się boję to postać, mogłabym ją opisać bo doskonale ją znam ale na samą myśl wspomnienia o niej się boję, że jeśli ją opiszę to ona się ujawni. Ważne jest chyba też to, że ta postać to nie jest nic z kultury, żadna zjawa z horroru czy gry. Każdy usłyszany dźwięk w mojej głowie jest powoli odbierany jako efekt działań tego czegoś, czasami mam tak że boję się otworzyć oczy kiedy je na chwilę zamknę, bo ona tam może być. Proszę o pomoc bo tak dalej nie da się żyć, a mój strach zaczyna panować nad coraz większym obszarem mojego życia.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy jest szansa na zmianę leku na formę tabletek?

Mam schizofrenie i biorę lek rispolept konsta domiesniowo czy jest szansa na zmiane leku w formie tabletek ?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak namówić moją mamę na leczenie psychiatryczne?

Witam, Moja mama od ponad roku ma obajwy zaburzeń psychicznych najbardziej przypominających swoim zachowanie schizofrenie. Niestety stan, w którym aktualnie znajduje się jest na tyle krytyczny, że nie chce się leczyć. Nikomu nie ufa, kontakt z nią jest bardzo trudny.... Witam, Moja mama od ponad roku ma obajwy zaburzeń psychicznych najbardziej przypominających swoim zachowanie schizofrenie. Niestety stan, w którym aktualnie znajduje się jest na tyle krytyczny, że nie chce się leczyć. Nikomu nie ufa, kontakt z nią jest bardzo trudny. Nie używa telefonu, odłączyła prąd w domu. Uważa, że ktoś ją podsłuchuje. Jestem bardzo zdenerwowana tą sytuacją bo raz została na oddziale psychiatrycznym na samym początku choroby, ale została wypuszczona. Zablokowala nam jako rodzinie wgląd do dokumentów. Mieszka sama. Nie wiemy co robić , jak z nią rozmawiać, jak nakłonić ją na leczenie. proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak poradzić sobie z atakiem paniki i lękiem przed śmiercią?

Pisze z wielka prosba od kilku lat lecze sie na nerwice lekowa, biorę aposerta 100mg mam coś takiego że jak ktoś umrze nagle np na zawał to wtedy dostaje atak paniki i boję się że też umrę. Boję się wtedy... Pisze z wielka prosba od kilku lat lecze sie na nerwice lekowa, biorę aposerta 100mg mam coś takiego że jak ktoś umrze nagle np na zawał to wtedy dostaje atak paniki i boję się że też umrę. Boję się wtedy wychodzić z domu nie lubię wtedy chodzić po sklepach nic nie lubię robić. Pomocy
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Patronaty