Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Uzależnienia: Pytania do specjalistów

O czym mogą świadczyć długotrwałe dolegliwości gastryczne?

Dzień dobry. Od kilku miesięcy mam dolegliwości gastryczne typu: luźne stolce, zaparcia, wzdęcia, odbijanie, gazy, bóle brzucha, "bulgotanie w brzuchu"... Powiedziałam o tym lekarzowi pierwszego kontaktu. Zalecił przyjmowanie probiotyku i obserwację. Nadmieniam, że od ok 2 lat... Dzień dobry. Od kilku miesięcy mam dolegliwości gastryczne typu: luźne stolce, zaparcia, wzdęcia, odbijanie, gazy, bóle brzucha, "bulgotanie w brzuchu"... Powiedziałam o tym lekarzowi pierwszego kontaktu. Zalecił przyjmowanie probiotyku i obserwację. Nadmieniam, że od ok 2 lat zażywam gumy do żucia Nicorette gdyż jestem uzależniona od nikotyny. myślę, że przyczyną moich dolegliwości są właśnie te gumy. moje pytanie brzmi: Co oprócz odstawienia gum mogę zrobić żeby pozbyć się mojego problemu ? Dziękuję za odpowiedź. Marta.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Jankowska
Lek. Agnieszka Jankowska

Gdzie w Łodzi mogę się umówić na wizytę leczenia uzależnień od kradzieży?

Witam gdzie w Lodzi moge sie umowic na wizyte uzaleznien od kradzieży
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak zapobiegać problemom z zębami w wieku 26 lat?

Witam, wypijam dziennie bardzo dużo płynów, ale jako że nie lubię wody to jest to głównie herbata, cola i inne napoje i soki. Nie mam problemów z kg, mimo ze wypijam bardzo duzo tych slodzonych rzeczy od bardzo dawna, nawet... Witam, wypijam dziennie bardzo dużo płynów, ale jako że nie lubię wody to jest to głównie herbata, cola i inne napoje i soki. Nie mam problemów z kg, mimo ze wypijam bardzo duzo tych slodzonych rzeczy od bardzo dawna, nawet bym powiedział że jestem zbyt chudy. Także kalorie nie przeszkadzają mi wcale, ale mam częste problemy z zębami, i poza tym że występują one przez genetykę i krzywe zęby to na pewno spory udział ma właśnie cukier, a w coli której pije dużo jest go sporo. Jak najlepiej poradzić sobie z takim uzaleznieniem od picia dużej ilości płynów gdy nie lubi się wody? Wypijam na prawdę sporo, nie ruszam się nigdzie bez picia przy sobie więc na prawdę cięzko mi ominąć słodzone napoje, a gorzkiej herbaty i kawy też nie znoszę.
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. dent. Konrad Rutkowski
Lek. dent. Konrad Rutkowski
Lek. dent. Dorota Przemysław Stankowscy
Lek. dent. Dorota Przemysław Stankowscy

Jak całkowicie wyleczyć się z hazardu?

Witam, jestem uzależniony od hazardu. Podjąłem się leczenia i ukończyłem terapię w maju. Byłem bardzo zdeterminowany aby podjąć dalsze leczenie natomiast na mojej drodze stanęła marihuana. Uzależnienie które zostało zbagatelizowane i nie przerobione, ponieważ paliłem tylko podczas pobytu w... Witam, jestem uzależniony od hazardu. Podjąłem się leczenia i ukończyłem terapię w maju. Byłem bardzo zdeterminowany aby podjąć dalsze leczenie natomiast na mojej drodze stanęła marihuana. Uzależnienie które zostało zbagatelizowane i nie przerobione, ponieważ paliłem tylko podczas pobytu w Holandii i było to około 2 lat temu, miałem wtedy też styczność z amfetaminą i Meskalina, która całkiem odmieniła moją projekcję rzeczywistości. Do rzeczy , w maju wychodząc z ośrodka uzależnień, w padlem w marihuanę, chciałem się z tego wyrwać nie palić ... Ponieważ znałem wszystkie mechanizmy uzależnienia i byłem nawet świadomy , że po prostu zamieniam sobie hazard. Natomiast od pierwszego zapalenia marihuana wywoływała we mnie straszne lęki i stany gdzie zamykałem się w sobię nic nie mówiąc i udawajac , że wszystko jest w porządku aby nie wyjść na glupka paliłem dalej. Każde kolejne palenie działało w ten sam sposób, a że mieszkałem z ludźmi którzy palili codziennie, to ja paliłem z nimi. Miałem tak zniekształcone wyobrażenie o sobie i tak niskie poczucie własnej wartości i potrzebę akceptacji, że nie potrafiłem im odmawiać myśląc , że będę gorszy i w ogóle. Przechodząc do meritum po dwóch miesiącach wyprowadziłem się od nich przestałem palić. To co się zaczęło dziać w mojej głowie to było jakieś apogeum , jakieś chore wyobrażenia lęki, natrętne myśli.... W ogóle czułem się tak jakbym stracił swoją osobowość. Byłem Strasznie inteligentny przed rozpoczęciem palenia marihuany. Bardzo komunikatywny. To wszystko się rozpadło straciłem koncentrację i inteligencję. Później kilka dni później wróciłem do hazardu i w ogóle zaczął się cyrk ... Postanowiłem , że za wygranej pieniadze pójdę prywatnie do terapeuty i będę się leczył z tego co się zadziało przez tą marihuanę. Oczywiście do terapeuty chodziłem ale kłamałem , ponieważ byłem w ciągu hazardowym. Nie wiedziałem co się ze mną dzieję , zresztą do teraz nie wiem . Bylem samotny przez 2 tygodnie nie wychodziłem z pokoju i cały czas miałem natręt myśli , te myśli były związane z całym moim życiem , taka jakby analiza każdej sytuacji życiowej i obwinianie się za wszystko... Później siedziałem cały czas na telefonie i szukałem odpowiedzi w Internecie na moje zachowania i na to co się ze mną dzieje ... Wkręcalem sobię różnorakie przypadłości , zresztą do teraz tak mam. Co jest najgorsze , że czuję się zupełnie odrealniony od życia to mniej więcej wygląda tak , że ktoś coś do mnie mówi a ja mam jakieś myśli analizuję go albo siebie. Nie potrafię nawiązać kontaktu z ludźmi , cały czas siedziałbym w łóżku i nic nie robił i myślał. Próbowane wszystkiego aby się oderwać od tych myśli i nie mogę.... W dodatku nie pamiętam zdarzeń z przeszłości albo chociażby , co robiłem jeden dzień temu albo kto co mi powiedział. Czuję się jakbym utracił swoją tożsamość. Mam też wrażenie , że wszyscy się na mnie patrzą o mnie mówią , albo robią coś lub mówią żeby mi dopiec. Nie mam pojęcia co się ze mną dzieje. Biorę leki od psychiatry na depresję. Ale najbardziej mnie przeraża to , że nie mam w sobie żadnych emocji ... Jedynie czuję złość i takie wrażenie jakbym dopiero uczył się życia i interakcji z ludźmi. Ogólni, jestem teraz na terapi zamkniętej ... Ale z niczym nie mogę się utożsamić. Gdzie wcześniej przerobiłem wszystko perfekcyjnie. A teraz nawet tego nie pamiętam. Co mi może być ?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Czy podane objawy mogą świadczyć o syndromie DDA?

Dzień dobry k. 40l. Mam takie oto pytanie. Mam ojca alkoholika, Z którym mieszkam pod jednym dachem. Dzieciństwo miałam dobre, ojciec nie pił aż do mojej pełnoletności. Teraz jest już uzależniony. Czy ja mam syndrom DDA? Gdzieś czytałam,... Dzień dobry k. 40l. Mam takie oto pytanie. Mam ojca alkoholika, Z którym mieszkam pod jednym dachem. Dzieciństwo miałam dobre, ojciec nie pił aż do mojej pełnoletności. Teraz jest już uzależniony. Czy ja mam syndrom DDA? Gdzieś czytałam, że nie i że dzieci alkoholików świenie sobie radzą. Czuję tylko poddenerwowanie tą całą sytuacją i nie nic więcej ale wiem, że musi on odbić się od dna bo leczyć się nie chce. Ja chodziłam na terapię( parę spotkań) ale czuję, że mi to nic nie daje. Czy ja mam ten syndrom DDA. Czy terapia pozwoli mi ruszyć do przodu tzn. podjąć życiowe decyzje?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co zrobić w przypadku problemów z układem krążenia?

Witam od dłuższego czasu byłem uzależniony od napojów energetycznych piłem je w dużych ilościach. Pewnego razu po wypiciu dwóch puszek podczas kaca alkoholowego. Dostałem nagłych skoków ciśnienia, bolała mnie głowa, oraz zaburzył się mój układ krążenia w tym niedokrwienie... Witam od dłuższego czasu byłem uzależniony od napojów energetycznych piłem je w dużych ilościach. Pewnego razu po wypiciu dwóch puszek podczas kaca alkoholowego. Dostałem nagłych skoków ciśnienia, bolała mnie głowa, oraz zaburzył się mój układ krążenia w tym niedokrwienie mojego penisa. Od razu udałem się do szpitala gdzie zrobili mi wyniki. Wyniki były pozytywne ,a lekarz kazał mi nie martwić się tą sytuacją. Po tej sytuacji totalnie odciąłem się od napojów energetycznych i przez twa tygodnie od całej sytuacji nie wypiłem ani jednego. Początkowo nie było lekko ,ponieważ czułem się fatalnie od nowa zaczęła boleć mnie głowa i utrzymywało się to przez parę dni. Kiedy wszystko ustało ,a ja czułem się już dobrze ,po paru dniach wrócił problem z układem krążenia i właściwie nie wiem dalej czym to jest spowodowane. Proszę o pomoc w tej sprawie oraz radę co z tym robić. Dziękuje!
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Michał Lenard
Lek. Michał Lenard

Co zrobić w przypadku kompulsywnego drapania się po całym ciele przy stwierdzonej schizofrenii?

Dobry wieczór. Mam stwierdzoną schizofrenię i przebyte zatory kończyn dolnych. Od wielu lat mam problemy z emocjami, w postaci lęku. Od pół roku drapię się po całym ciele az powstaną rany, a poprzez leki przeciwkrzepliwe bardzo leci mi krew.... Dobry wieczór. Mam stwierdzoną schizofrenię i przebyte zatory kończyn dolnych. Od wielu lat mam problemy z emocjami, w postaci lęku. Od pół roku drapię się po całym ciele az powstaną rany, a poprzez leki przeciwkrzepliwe bardzo leci mi krew. Jestem chyba uzależniona od tych ran. Wczoraj uczestniczyłam w spotkaniu grupowym w internecie i cała się podrapałam. odkąd choruję na trombofilię, od 4 lat nie robię nic w domu, nie umiem, nawet się nie myję, jestem pod kontrolą psychiatry ale i tak nic nie umiem robić. Biorę pernazyne. czy jest jeszcze jakiś ratunek dla mnie?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak ustabilizować dietę?

mam problem z jedzeniem. Codziennie od 4 lat sobie mówię ze od dzisiaj jem zdrowo i normalnie, ale codziennie kończy się tak samo. (kilka razy udało mi się wytrwać do miesiąca/dwóch) obżeram się niezdrowym jedzeniem. Czuje potężna ochotę na cukier.... mam problem z jedzeniem. Codziennie od 4 lat sobie mówię ze od dzisiaj jem zdrowo i normalnie, ale codziennie kończy się tak samo. (kilka razy udało mi się wytrwać do miesiąca/dwóch) obżeram się niezdrowym jedzeniem. Czuje potężna ochotę na cukier. mysle ze jestem od niego uzależniona dlatego nie udaje mi się jeść normalnie. Dzień zaczyna się ok, jem zdrowe śniadanie, i to nie tak ze się głodze, jest to spora porcja. wracam ze szkoły i pękam - żre. tak jakby w środku jakas siła kazała mi żreć. przez to tyje i wstydzę się pokazywać ludziom. nie chodzę do szkoly. jestem w maturalnej klasie i miałam się ogarnąć, ale to nadal trwa.. nic do mnie nie dociera.. wstyd się przyznać ale mam kłopoty z higiena. po prostu nie chce widziec swojego nagiego grubego ciała i rzadko sie myje. co mam zrobić? byłam już u psychologa, miałam leki od psychiatry i nic. pomocy
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak skutecznie odstawić Fluoksetynę?

Biorę 10 mg Fluoksetyny dziennie już ponad 20 lat. Boję się odstawiać, nie wiem czy po takim długim czasie mogę. Na pewno jestem uzależniona. Czy mam brać do końca życia ? Czuję się dobrze. Mam 60 lat.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dr Izabela Dębicka
Dr Izabela Dębicka

Jak radzić sobie z problemami emocjonalnymi u 19-latki?

Jakie to zaburzenie? Witam. Mam 19 lat. O życiu mówię, że nie ma sensu, ale jest ciekawe, że jest to teatr, w którym możemy grać taką rolę, jaką tylko chcemy. Problem w tym, że nie potrafię zagrać swojej. Jako dziecko... Jakie to zaburzenie? Witam. Mam 19 lat. O życiu mówię, że nie ma sensu, ale jest ciekawe, że jest to teatr, w którym możemy grać taką rolę, jaką tylko chcemy. Problem w tym, że nie potrafię zagrać swojej. Jako dziecko byłam spokojna, ułożona, po matce wrażliwa, rodzice rozstali się, jak miałam rok, byłam rozpieszczana przez całą rodzinę. Szkoła jeszcze bardziej podbiła moje ego, w piątej klasie miałam średnią 5.8 i mialam duze mniemanie o sobie, a wszyscy mnie chwalili. Mama znalazła innego partnera, który początkowo byl spokojny, później zaczął wprowadzać do domu swoje rygorystyczne zasady, a nieprzestrzeganie ich groziło wyzwiskami, popychankami, niewpuszczaniem do domu, wyłączaniem prądu lub wody. Mama jest psychicznie i finansowo od niego uzależniona. W szkole byłam raczej wycofaną osobą, koleżanki miały chłopaków, ja byłam przekonana, że nie ma we mnie nic dla nich atrakcyjnego ale nie żyło mi się z tym źle. Sytuacja drastycznie zmieniła się w gimnazjum. Chłopcy zaczeli się mną interesować, co jeszcze bardziej podbiło mi ego. Coraz gorsza sytuacja w domu, gdzie nie było dnia bez wyzwiska w moją stronę z powodu niestosowania się do reguł, sprawiała, że przestawalam rozmawiac z mamą, z którą mialam swietny kontakt. Do ojczyma nie odzywalam się wcale. Zaczęłam zamykać się sama w pokoju i grać w gry online - gdzie byłam akceptowana, bo dziewczyna w grach to rzadkość. Ludzie, których tam poznawałam byli dla mnie odskocznią. Chłopaka poznanego w gimnazjum rzuciłam dla gier. Moje oceny zaczęły powoli spadać, co sprawiło, ze ludzie przestali mnie chwalić, zaczeli patrzec z pogardą. Nikomu nie mówiłam o sytuacji w domu. Dodatkowo w gimnazjum zmarł mój ojciec, z którym i tak mialam znikomy kontakt w życiu, później zmarła babcia, która broniła mnie przed ojczymem. Mój swiat się zawalił, bo zawsze byłam pewna, że pojdę na medycynę, ale nagle stało się to niemożliwe. Postanowiłam wykorzystać swój talent do rysowania i iść na PJATK, w czym miały mi pomóc pieniądze w spadku po ojcu i renta. Problem w tym, że moja mama wydała te pieniądze, więc kolejny plan okazał się nierealny. W liceum, mimo dobrej szkoły, byłam jednym z najgorszych uczniów, nauka wydawała mi się bezcelowa, byłam wycofana, ukrywałam problemy przed innymi. Nie potrafiłam przyznać się do porażki. Miałam wrażenie, ze wszyscy patrzą na mnie z pogardą - i to była prawda. Przyjaciele odwracali się ode mnie. I to było przykre. Moje życie spadało na dno, a ludzie zamiast mi pomóc, odwracali się. W wieku 18 lat musiałam wyprowadzić się z domu, bo ojczym codziennie wyzywal mnie, zdarzaly się sytuacje, ze wylewal wodę na głowę. Jestem zawiedziona, ze moja matka nic z tym nie zrobila, i że dalej z nim mieszka. Wprowadziłam się do cioci, która zaproponowała mi to. Poczatek byl ciezki, nie moglam wybaczyc matce. Po połowie roku czułam się niesamowicie, może dzięki lekom od psychiatry (cloranxen i cital). Jednak moje zycie wyglądało tragicznie w rzeczywistości, całe dnie grałam na komputerze. Teraz, gdy zbliża się czas studiów, nie jestem w stanie nic zrobić. Nie jestem w stanie wziąć się za siebie. Boję się, ze na studiach znów będę najgorszym uczniem. Ciągle marzę o studiach na PJATKu, ale nie mam nawet sił i motywacji zrobić portfolio. Obwiniam się, ze nie jestem perfekcyjna, ale nie potrafię być chociażby przeciętna. Czasami chciałabym, aby ktoś się mną zajął. Mam chłopaka, on jest dla mnie bardzo opiekuńczy, ale boję się, że zostawi mnie, bo nie na nianczeniu mnie zwiazek ma polegać. Kiedy tracę kontakt ze znajomymi, z ktorych wiekszosc jest internetowa, wpadam w paranoję. Wygląd ma dla mnie duże znaczenie, kiedy wyglądam źle, nie jestem w stanie nic zrobić. Kiedy wyglądam dobrze, czuję się pełna energii. Zmiana wagi też wpływa na moje samopoczucie. Czasami chciałabym tylko mieć bliskich. Są dni kiedy nie jestem w stanie nic zrobic z powodu złego nastroju. Czasami myślę, ze jestem za słaba dla tego swiata i nikt nie mnie nie rozumie, a z drugiej strony, jak ludzie mają mnie zrozumiec, jesli nie mówię im o swoim samopoczuciu? Nie mam nawet komuo tym mówić. Nie wiem co mam robić i gdzie szukać pomocy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co może oznaczać przeskakiwanie w stopie?

Dzień dobry, Mam problem z "przeskakującymi" ścięgnami w stopach. Wygląda to tak, że ścięgna skaczą mi przy kostce. Nie jest to uzależnione od mojego położenia, czy naprężenia mięśni - mogę to zrobić w każdej chwili i każdej pozycji. Odczuwam przy... Dzień dobry, Mam problem z "przeskakującymi" ścięgnami w stopach. Wygląda to tak, że ścięgna skaczą mi przy kostce. Nie jest to uzależnione od mojego położenia, czy naprężenia mięśni - mogę to zrobić w każdej chwili i każdej pozycji. Odczuwam przy tym duży dyskomfort, ponieważ stopa w okolicy kostki jest często bolesna i muszę zakładać sobie jakieś ustywniacze, żeby uspokoić cały ten staw. Dodatkowo, ścięgna w prawej stopie poruszają mi się szybciej, niż w lewej. Czy wiedzą Państwo co to może być? Czy należy się tym przejmować, czy po prostu tak musi zostać? Pozdrawiam, 
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Michał Lenard
Lek. Michał Lenard

Czy chmiel podnosi poziom prolaktyny oraz innych męskich hormonów?

Zażywam sulpiryd 100 mg. Przeczytałem artykuł: (http://portal.abczdrowie.pl/dlaczego-prawdziwy-mezczyzna-nie-powinien-pic-piwa).W tym artykule było m.in. napisane, że chmiel podnosi prolaktynę i zaburza też inne hormony u mężczyzn upodobniając ich do kobiet. Cz mogę pić piwo bezalkoholowe i napary z chmielu gdy tego samego dnia... Zażywam sulpiryd 100 mg. Przeczytałem artykuł: (http://portal.abczdrowie.pl/dlaczego-prawdziwy-mezczyzna-nie-powinien-pic-piwa).W tym artykule było m.in. napisane, że chmiel podnosi prolaktynę i zaburza też inne hormony u mężczyzn upodobniając ich do kobiet. Cz mogę pić piwo bezalkoholowe i napary z chmielu gdy tego samego dnia zażywam sulpiryd? Dodam, że przez to, że nie chcę uprawiać masturbacji i być może jestem od niej uzależniony i być może jestem uzależniony od oglądania pornografii to działanie chmielu mi nie przeszkadza a wręcz pomaga zmniejszając libido. Czy psychoterapeuta uzależnień leczy też uzależnienia od masturbacji i oglądania pornografii? Czy stosuje leki? Masturbacja i oglądanie pornografii zajmuje mi dużo cennego czasu i powoduje też od czasu do czasu obniżenie nastroju i wyrzuty sumienia.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. specjalista psychiatra, Alina Nowicka
Lek. specjalista psychiatra, Alina Nowicka

Jak mam leczyć uzależnienie od masturbacji i oglądania pornografii?

Proszę o szybką odpowiedź czy mężczyzna 24 letni uzależniony od masturbacji i oglądania pornografii i mający przez to wyrzuty sumienia i obniżenie nastroju i tracący na to cenny czas może zaparzać zioła obniżające popęd w maksymalnych dopuszczalnych dawkach lub pić piwo bezalkoholowe i oprócz tego iść do psychoterapeuty uzależnień?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Joanna Lida
Mgr Joanna Lida

Czy powiedzieć psychologowi o swoim zakupoholizmie?

Witam Proszę o pomoc. Mam problem z wydawaniem pieniędzy, w ogóle nie myślę i nie zastanawiam czy coś mi jest potrzebne. Przehulałem już jedną wypłatę, ale zostałem nakryty przez domowników na kupowaniu nie potrzebnych rzeczy. Powoli do mnie dociera co... Witam Proszę o pomoc. Mam problem z wydawaniem pieniędzy, w ogóle nie myślę i nie zastanawiam czy coś mi jest potrzebne. Przehulałem już jedną wypłatę, ale zostałem nakryty przez domowników na kupowaniu nie potrzebnych rzeczy. Powoli do mnie dociera co wyprawiam , ale jak będzie okazja znowu wydam pieniądze. Co robić? Chodzę do psychologa . Czy mu o tym powiedzieć? Najlepsze rozwiązanie to wpłacić na konto żeby nie kusiło. Już jestem na skraju wyczerpania nerwowego.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Czy picie piwa w nieregularnych odstępach czasu można nazwać alkoholizmem?

Witam, mam 19 lat od 5 miesięcy mam DD (DEREALIZACJE). Nurtuje mnie jedno pytanie, czy piwo co trzeci dzień, niekiedy co 2-3 miesiące a niekiedy przez parę dni piwerko na dzień to alkoholizm? Nie pije sama, wieczorami z chłopakiem, z... Witam, mam 19 lat od 5 miesięcy mam DD (DEREALIZACJE). Nurtuje mnie jedno pytanie, czy piwo co trzeci dzień, niekiedy co 2-3 miesiące a niekiedy przez parę dni piwerko na dzień to alkoholizm? Nie pije sama, wieczorami z chłopakiem, z teściami. PRZY DD BOJĘ SIĘ ŻE ZOSTANE ALKOHOLIKIEM STĄD MOJE PYTANIE Dziękuję za odp ;)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska

Jak leczyć DDA i zaburzenia lękowe?

Witam. Niedawno skończyłam liceum, pod koniec szkoły poznałam chłopaka, który się we mnie zakochał i zaczęliśmy być razem. Ja się w nim zauroczyłam, a z czasem pokochałam. Jednak od początku intuicja podpowiadała mi, ze to nie jest człowiek dla mnie.... Witam. Niedawno skończyłam liceum, pod koniec szkoły poznałam chłopaka, który się we mnie zakochał i zaczęliśmy być razem. Ja się w nim zauroczyłam, a z czasem pokochałam. Jednak od początku intuicja podpowiadała mi, ze to nie jest człowiek dla mnie. On słucha mocnej muzyki, ja wole pop i ballady, on chodzi ubrany na czarno, a ja ubieram się w różne kolory. Wyglądamy jakbyśmy byli z innych światów. W przeszlosci kilka razy naprawdę zawiódł moje zaufanie, m.in. Opowiadając swoim kolegom o moich prywatnych sprawach. Wiele razy chciałam się z nim rozstać, bo czułam, ze chce to zrobić, ale przez różne sposoby zatrzymywał mnie przy sobie. W pewien sposób się od niego uzależniłam, bo nie mogłabym bez niego żyć, czuje się z nim związana głęboko, choć nie wyobrażam sobie szczęśliwego życia z nim... Jego tata był alkoholikiem i stosował przemoc wobec swojej żony, a mój chłopak pije 5-6 dni w tygodniu alkohol. Na tygodniu 1-2 piwa, w weekendy zdarza mu się wypić w towarzystwie więcej. Nie chce mówić, ze jest uzależniony, ale sadze, ze ma takie predyspozycje i zawsze gdy się ostrzej pokłócimy upija się... jesteśmy razem od 10 miesięcy, niedługo zaczynam studia, ale problem lezy w tym, ze nie mam żadnych planów ani chęci do życia... Czuje się ze sobą okropnie, nie wierze w siebie i jestem zrezygnowana. Ja jestem DDA. Leczę się na zaburzenia lekowe. Mam 19 lat. Czuje się bardzo samotna i niezrozumiana. Nie wiem co robić. Naprawdę nie widzę sensu w życiu. Nie mam na nic ochoty i mało energii. Mam niedoczynnosc tarczycy, wiec znam objawy, ale tak bardzo się boje wszystkiego... Czuje się, jakbym żyła w piekle, z którego nie ma wyjścia :( Co mam robić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Czy mam syndrom DDA?

Dzień dobry k. 40l. Ponawlam pytanie ponieważ nie dostałam na nie odpowiedzi a bardzo mi zależy ją poznać. Mieszkam z ojcem alkoholikiem pod jednym dachem, ja czuję się dobrze a ojciec zaczął pić nie długo przed moją osiemnastką, może miesiąc... Dzień dobry k. 40l. Ponawlam pytanie ponieważ nie dostałam na nie odpowiedzi a bardzo mi zależy ją poznać. Mieszkam z ojcem alkoholikiem pod jednym dachem, ja czuję się dobrze a ojciec zaczął pić nie długo przed moją osiemnastką, może miesiąc przed. Dzieciństwo aż do pełnoletności miałam dobre. Nie widziałam ojca pijanego. Ojciec po alkoholu jest spokojny ale niestety jest uzależniony teraz. Czy ja mam syndrom DDA skoro dobrze się czuję. Kiedy można mówić że się go ma.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy Depakina jest skuteczna na zaburzenia depresyjno-lękowe?

Od 5 lat leczę się na zaburzenia depresyjno-lękowe, czy nerwicę, różnie to nazywają. Od kilku dobrych miesięcy biorę afobam 0,5 mg, raz brałam 3 tabletki dziennie zależy od sytuacji, później 5 tabletek jak było gorzej. Mam depakine ale... Od 5 lat leczę się na zaburzenia depresyjno-lękowe, czy nerwicę, różnie to nazywają. Od kilku dobrych miesięcy biorę afobam 0,5 mg, raz brałam 3 tabletki dziennie zależy od sytuacji, później 5 tabletek jak było gorzej. Mam depakine ale po niej się tyje. Zastanawiam się jak sama zejśc z tego cholerstwa? Biorę obecnie 4 tabl czyli 2 mg dziennie. Czy depakina pomaga? Podobno zwiększa prób drgawkowy ale alkoholicy sami schodzą za pomocą tego od czego są uzależnieni.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy paroksetyna może być stosowana w dawce większej niż 60 mg?

Mam długi czas męty w obu oczach. Zażywam od około 2 lat kwetiapinę xr - 300 mg, około pół roku paroksetynę - kiedyś w niższej dawce, obecnie od około 2 miesięcy 60 mg, około pół roku sulpiryd 100 mg, wcześniej... Mam długi czas męty w obu oczach. Zażywam od około 2 lat kwetiapinę xr - 300 mg, około pół roku paroksetynę - kiedyś w niższej dawce, obecnie od około 2 miesięcy 60 mg, około pół roku sulpiryd 100 mg, wcześniej amisulpryd przez około 1,5 roku i mianserynę 30 mg przez około pół roku. Czy te leki mogą powodować męty? Czy kwetiapina może powodować męty? Mam też bruksizm za dnia, może z powodu emocji lub natręctw. Mimo, że zażywam 60 mg paroksetyny nadal mam zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, które polegają na myślach. Obgryzam paznokcie, masturbuję się i oglądam pornografię i nad tym nie panuję mimo, że tego nie chcę i zajmuje mi to od 1 godziny lub więcej na raz, być może to uzależnienie lub natręctwo. Czy paroksetyna może być stosowana w dawce większej niż 60mg? Czy lepszym lekiem mógłby być inny ssri? Czy do paroksetyny mógł by być dodany inny lek na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, np. Ssri? Boję się interakcji.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dr Izabela Dębicka
Dr Izabela Dębicka

Jak odzyskać sens życia i poradzić sobie z uczuciem pustki i samotności?

Poczucie obniżonej wartości miałam właściwie od dziecka. Zawsze byłam samotniczką i miałam jedynie jedną dobrą przyjaciółkę, którą chciałam mieć jedynie dla siebie i bywałam o nią zazdrosna. To może jednak nie takie ważne, od 10 lat leczę się na zaburzenia... Poczucie obniżonej wartości miałam właściwie od dziecka. Zawsze byłam samotniczką i miałam jedynie jedną dobrą przyjaciółkę, którą chciałam mieć jedynie dla siebie i bywałam o nią zazdrosna. To może jednak nie takie ważne, od 10 lat leczę się na zaburzenia depresyjno-lękowe, brałam już chyba wszystkie możliwe leki. Chodziłam na psychoterapię. Bywało lepiej i gorzej. Próbowałam wielu rzeczy: w tym liczne wolontariaty, kursy, prace zawodowe. Wszystko po pewnym czasie traci dla mnie sens. W swoim życiu coś jednak osiągnęłam, skończyłam studia, miałam dobrą pracę, teraz jestem od 11 lat na emeryturze (budżetówka). Obecnie mam 48 lat, jestem bardzo samotna, mam tylko mamę staruszkę, mam problemy w nawiązywaniu i utrzymywaniu relacji. Próbuję naprawdę wszystkiego, przez internet poznałam mężczyznę i wdałam się w toksyczny dwuletni związek. Jakoś przy pomocy mamy udało mi się go zakończyć. Ostatnio zapisałam się na angielski, żeby wychodzić gdzieś do ludzi. Od pewnego czasu mimo leków czuję się potwornie. Budzę się nad ranem i do 11.00 leżę w łóżku, żeby tylko nie wstawać, bo i po co. Przede mną tylko koszmarny, kolejny dzień. Nic mnie nie interesuje, nic nie chce mi się robić, czasem mam problem z wyjściem z domu, bo obawiam się oceny obcych ludzi. Nie chce mi się dalej żyć w takim stanie. Odczuwam pustkę i bezsens istnienia. Boję się odejścia mamy bo zostanę wtedy zupełnie sama. Nie widzę żadnej alternatywy.Od młodości jestem uzależniona od alkoholu. Nie wiem właściwie po co to piszę. Przepraszam, że zabieram Wam czas, ale poczytałam to forum i chciałam się podzielić swoją historią. Może jednak ktoś się odezwie? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty