Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zaburzenia odżywiania: Pytania do specjalistów

Rodzice boją się, że wpadnę w anoreksję

Wiek: 12 lat. Wzrost: 150 cm. Waga: 38 kg. Witam, moim problemem jest zbyt "wysoka" waga, a przynajmniej wydaje mi się, że jest zbyt zawyżona. Mam wrażenie, że wszystko co mam idzie w pupę i w uda, ale dlaczego?... Wiek: 12 lat. Wzrost: 150 cm. Waga: 38 kg. Witam, moim problemem jest zbyt "wysoka" waga, a przynajmniej wydaje mi się, że jest zbyt zawyżona. Mam wrażenie, że wszystko co mam idzie w pupę i w uda, ale dlaczego? Czy każda nastolatka w moim wieku przechodzi takie chwile? Rodzice boją się, że wpadnę w anoreksję... Co mam ze sobą zrobić? To po woli zaczyna robić się obsesją.... :( Pozdrawiam, Roksana
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Problemy z jedzeniem - czy to początki anoreksji?

Witam. Na samym początku chciałbym zaznaczyć, że jestem chłopakiem. Szukałem trochę o anoreksji, ale dotyczyła ona samych kobiet. Mam 57 kilogramów wagi przy 175 cm wzrostu, co od razu wskazuje na to, że mam niedowagę. Ostatnio zauważyłem, że mogę...

Witam. Na samym początku chciałbym zaznaczyć, że jestem chłopakiem. Szukałem trochę o anoreksji, ale dotyczyła ona samych kobiet. Mam 57 kilogramów wagi przy 175 cm wzrostu, co od razu wskazuje na to, że mam niedowagę. Ostatnio zauważyłem, że mogę nie zjeść nic cały dzień i nie jestem wcale głodny, choć mój żołądek najpewniej domaga się jedzenia, zaś gdy jestem głodny, to chwilę po najedzeniu czuję w żołądku jeszcze odrobinę głodu, ale ciężko mi coś przełknąć. Raz zdarzyło się pod koniec listopada, że skręcało mnie z głodu, a mimo to nic nie przechodziło mi przez gardło, ale na drugi dzień powoli się to ustabilizowało. Czy może mieć to jakiś związek początkiem lub zagrożeniem anoreksją?

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Anoreksja: jak rozpoznać początki anoreksji?

Witam serdecznie. 1,5 roku temu ważyłem jakies 112 kg, schudłem w mniej więcej pół roku ok. 34 kg i teraz ważę 70 kg. Ćwiczę i często uprawiam sport, aby mieć łądną sylwetkę, i by podkreślić mięśnie. Piszę do Pani dr...

Witam serdecznie. 1,5 roku temu ważyłem jakies 112 kg, schudłem w mniej więcej pół roku ok. 34 kg i teraz ważę 70 kg. Ćwiczę i często uprawiam sport, aby mieć łądną sylwetkę, i by podkreślić mięśnie. Piszę do Pani dr z zapytaniem, a mianowicie byłem na badaniach krwi (rozmaz krwi) i okazało się, że mam niedobór żelaza oraz mały niedobór hematokrytu. Czy może to być spowodowane zbyt dużym spożywaniem nabiału i dużej ilości wody? Cały czas ćwiczę i chcę uzyskać 10% tkanki tłuszczowej, aby podkreślić mięśnie. Ograniczam tłuszcze oraz węglowodany. Aktualnie nie jem chleba, ziemniaków i nabiału (wyjatkiem jest muesli z mlekiem rano). Codziennie jem muesli z mlekiem, kiwi i bananem.

Moja waga wynosi 70 kg, a przy większej aktywności fizycznej: 68-69 kg. Jak przestaję ćwiczyć codziennie, to przyrasta i brzuch lekko się robi opływowy, co mnie denerwuje. Mam jeszcze pytanie, jak wyglada sprawa efektu jo-jo? Czasami mam dni, że strasznie mnie męczy jedzenie na czas z zegarkiem, itp. Wszystko kontroluję poprzez świadomość, a nie przez fakt, czego organizm potrzebuje. Chciałbym sobie zjeść czasem coś słodkiego: jakiś sorbet, lody, czy czekoladę, ale potem mam straszne wyrzuty sumienia i mnie to bardzo męczy. Przeliczam kalorie, patrzę, jakie jedzenie ma wartości odżywcze, odrzucam tłuszcze. Ogólnie mam zachowania podpadające pod anoreksję, z tym że jem cały czas i mam apetyt. Walczę ze sobą psychicznie, co czasami jest męczace. Mam chyba rozregulowany ośrodek czucia sytości, gdyż czasem nie bardzo wiem, ile mogę zjeść (i tu znowu ograniczam się poprzez świadomość). Czy są jakieś badania, żeby sprawdzić, czy są to początki anoreksji? Pozdrawiam i proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak wytłumaczyć wszystkim, że nie mam anoreksji ani bulimii?

Witam, mam 28 lat, od kilku lat odchudzam się, obecnie moja waga to 41 kg przy wzroście 164 cm, dla mnie to dużo za dużo i chciałabym schudnąć. Ograniczyłam jedzenie, tzn. praktycznie nie jem, ale czasami mam napady objadania, po...

Witam, mam 28 lat, od kilku lat odchudzam się, obecnie moja waga to 41 kg przy wzroście 164 cm, dla mnie to dużo za dużo i chciałabym schudnąć. Ograniczyłam jedzenie, tzn. praktycznie nie jem, ale czasami mam napady objadania, po takim obżarstwie wymiotuję. Moi bliscy twierdzą, że mam anoreksję albo bulimię, ja tak nie uważam, uważam się za zdrową kobietę, która po prostu chce schudnąć, a nie przytyć. Kiedy pojawia się u mnie pół kilo więcej na wadze, wpadam w panikę, ale to chyba normalne u kogoś kto próbuje schudnąć. Proszę o poradę, jak wytłumaczyć moim bliskim, że nie mam anoreksji ani bulimii.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy jestem bliska anoreksji?

Mam 14 lat, ważę 52-53 kg przy wzroście 170 cm. Wiem, że to lekka niedowaga. Pomimo to, wciąż chce chudnąć. Zaczęło się  gdy ważyłam 64 kg, szkolna dietetyczka zaleciła mi liczenie kalorii oraz zaprzestaniu spoczywania mięsa oraz przetworów mięsnych. I... Mam 14 lat, ważę 52-53 kg przy wzroście 170 cm. Wiem, że to lekka niedowaga. Pomimo to, wciąż chce chudnąć. Zaczęło się  gdy ważyłam 64 kg, szkolna dietetyczka zaleciła mi liczenie kalorii oraz zaprzestaniu spoczywania mięsa oraz przetworów mięsnych. I tak tez zrobiłam. Chciałam za wszelka cenę schudnąć, zaczęłam wymuszać wymioty. Teraz jak jem, towarzysza mi silne bole żołądka oraz wątroby. Wciąż chudnę, pomimo, ze juz nie chce. Często powoduje wymioty, tylko po to, aby poczuć ulgę na żołądku, żeby bole przestały mi dokuczać. To wszystko na początku było takie fajne, za każdym razem, gdy zrzucałam kilo czy dwa cieszyłam się. Teraz to zaczęło mnie martwic. Pomimo, iż nie chce przytyć. Wciąż liczę kalorie, myślę, co ile ich ma, i czy po tym na prawdę nie przytyje. O spoczywaniu słodyczy nie ma mowy, nawet tych nisko kalorycznych. To zaczęło robić się chore. Moja wymarzona waga to 50 kg. Czy jeśli spadnę do tej wagi, nie wyładuje w szpitalu? Chce zaznaczyć, ze juz niekiedy pojawiają się omdlenia, zawroty głowy, niestabilność w pozycji pionowej, czyli, jak stoję. Ten okres trwa niecałe pół roku. Co powinnam zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Marta Michalak-Tomasik
Mgr inż. Marta Michalak-Tomasik

Ciągle myślę o odchudzaniu - czy coś się ze mną dzieje złego?

Witam! Mam 14 lat, 155 cm wzrostu i ważę 42 kg. Ciągle uważam, że jestem za gruba. Trenuję bardzo intensywnie 5-7 godzin dziennie, jem nie więcej niż 190 kcal. W ciągu 1 dnia potrafię zgubić jakieś 1,5-2 kg. Najgorsze jest...

Witam! Mam 14 lat, 155 cm wzrostu i ważę 42 kg. Ciągle uważam, że jestem za gruba. Trenuję bardzo intensywnie 5-7 godzin dziennie, jem nie więcej niż 190 kcal. W ciągu 1 dnia potrafię zgubić jakieś 1,5-2 kg. Najgorsze jest to, że jak już schudnę, to potem mam napady i mam ochotę kupować środki przeczyszczające, ale zawsze się powstrzymuję. Parę razy zwracałam posiłki, chciałabym dodać jeszcze, że chorowałam wcześniej na anoreksję, byłam w szpitalu... Ważyłam wtedy 29 kg przy wzroście 154 cm. Co się ze mną dzieje, mam częste wahania nastroju, płaczę jak nie ma zielonej herbaty w domu itp. Bardzo często chodzę na przerwach do toalety i płaczę, bo wydaje mi się, że jestem beznadziejna i gruba. Nikt o tym nie wie. Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Anoreksja: jak mogę pomóc swojej dziewczynie?

Dzień dobry. Postanowiłem zgłosić się do Pani o pomoc i jakąś poradę. Co mogę zrobić i jak pomóc mojej dziewczynie, która cierpi na tak paskudną chorobę jak bulimia czy anoreksja. Ma 22 lata i waży 47 kg przy 165...

Dzień dobry. Postanowiłem zgłosić się do Pani o pomoc i jakąś poradę. Co mogę zrobić i jak pomóc mojej dziewczynie, która cierpi na tak paskudną chorobę jak bulimia czy anoreksja. Ma 22 lata i waży 47 kg przy 165 cm wzrostu. Przez dwa lata schudła około 16-19 kg. Od kilku miesięcy waga utrzymuje się na poziomie 47-48 kg, ale moja dziewczyna wciąż wymiotuje. Zdarzają się jej niekiedy napady głodu i potrafi strasznie dużo zjeść i namieszać mnóstwo posiłków w małym odstępie czasu, a po chwili wszystko zwrócić. Napady wymiotów wahają sie od 3-4 razy na dzień. Pije duże ilości kawy i ziółek, mimo iż próbuję je ograniczać. Jest mi ciężko ją kontrolować przez 24 h, ponieważ nie mieszkamy razem. Ja pracuję, ona studiuje i wynajmuje mieszkanie, wiec opieka rodziny też nie wchodzi w grę.

Ciągle rozmawiam z nią i uświadamiam, że jest super dziewczyną, że to, co robi jest zbyteczne, że podoba mi się taka, jaka jest, że zależy mi na niej i na jej zdrowiu. Chcę ją zabrać do jakiegoś lekarza na badania, ale ciągle się wykręca i unika tej sytuacji jak ognia. Jest nastawiona sceptycznie do tego, co słyszy. Powtarza, że jest do niczego, że sobie nie radzi, że juz nie ma sił na nic. Bardzo chciałbym jej pomóc wyjść z tego, ale sam nie wiem jak. Chiałbym Panią prosić o jakieś porady jak mam się zachowywać w tej sytuacji, co mogę dla niej zrobić? Bardzo mi na niej zależy i nie mogę tak stać z boku i na nią patrzeć jak się męczy. Bardzo liczę na Pani odpowiedź. Z góry dziekuję za odpowiedź i przepraszam za moje błędy w tekście. Pozdrawiam.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Objawy bulimii - czy jestem już chora?

Witam ;) Mam 160cm wzrostu, 14 lat i ważę 45 kg. Zauważyłam u siebie już od dawna objawy bulimii. Potrafiłam nic nie jeść, tylko pić wodę przez kilka dni, a potem nagle pochłaniałam wszystko, co napotkałam, a po około...

Witam ;) Mam 160cm wzrostu, 14 lat i ważę 45 kg. Zauważyłam u siebie już od dawna objawy bulimii. Potrafiłam nic nie jeść, tylko pić wodę przez kilka dni, a potem nagle pochłaniałam wszystko, co napotkałam, a po około 30 min szłam to zwymiotować. Ale to się skończyło, teraz już nie wymiotuję, tylko nic nie jem bardzo długo i nagle wszystko jem. Od jakiegoś czasu biorę tabletki przeczyszczające. Czy to objawy bulimii?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak wyzdrowieć?

Wiem, że takich listów dostają Państwo tysiące. Czytałam wiele z nich. Jednak piszę. Może boję się prawdy, może mam nadzieję, że wcale nie choruję. Mam 18 lat, chodzę do 3 kl lo. W tym roku zdaję maturę. Od 1 lo...

Wiem, że takich listów dostają Państwo tysiące. Czytałam wiele z nich. Jednak piszę. Może boję się prawdy, może mam nadzieję, że wcale nie choruję. Mam 18 lat, chodzę do 3 kl lo. W tym roku zdaję maturę. Od 1 lo przeżywałam zawód miłosny, piszę o tym, bo chyba wywarło to dość duży wpływ na moje życie. Czułam się ostatnia, beznadziejna, etc. Byłam raczej grubsza, ale nie otyła. Jadłam wtedy za dużo i mogę zagwarantować, że jest to opinia obiektywna, bo to samo stwierdziła moja mama.

W sierpniu zaczęłam się odchudzać. Te wakacje były prawdziwym koszmarem. Na co dzień pracowałam. Rano jadłam śniadanie - zazwyczaj jedną bułkę, o 12 obiad, potem znowu praca i kolacja ok godziny 8-9. W nocy zazwyczaj płakałam, miałam wtedy chyba lekką depresję. I myśli samobójcze. Po jakimś czasie zrezygnowałam ze śniadań, od września także z kolacji. Jadłam sam obiad. Piłam dużo wody. Nie ćwiczę na w-fie, bo mam dużą wadę wzroku, ale tańczę w domu. Teraz dość często. Nie wiem ile ważę i ile ważyłam wcześniej. Mój wzrost to ok. 168 cm. Wiem, że schudłam trochę od wakacji, bo ubrania, które wtedy nosiłam są na mnie za duże.

Teraz mam wyrzuty sumienia po zjedzeniu słodyczy, jogurtu... Wyglądam raczej normalnie, nie mam wystających kości, jestem szczupła, ale nie chuda. Dość często myślę o jedzeniu, boję się, że przytyję, sprawdzam kalorię. Boję się, że mam anoreksję. Wiem, że część objawów się sprawdza. Co powinnam zrobić? Od kiedy moja mama zwróciła mi uwagę, że powinnam przytyć, rzeczywiście przytyłam. Nie wiem ile. Wyniki miałam dobre przed przytyciem. "Po" czuję i czułam się dobrze, ale ciągle boję się, że będę gruba. Wiem, to chore. Nie chcę być przeraźliwie chuda, nic z tych rzeczy. Nie umiem znaleźć wytłumaczenia sposobu mojego myślenia. Chciałabym pójść na studia, myślę o maturze.

Mój dzień przedstawia się następująco: (przykładowo - dzisiejszy): 04:30 wstałam 04:35 tańczyłam do 6 - nauka o 6 śniadanie - ser biały, trzy kromki chleba razowego, wcześniej jabłko, trzy suchary i herbata (szkoła) 14:30 obiad - zupa, pierogi (nauka) 15:50 taniec 15:54 kolacja - mandarynka, jogurt, trzy suchary, pół batona (nauka) 18;00 taniec (nauka) Napisałam to i sama widzę, że nie jest to normalne. Jak z tego wyjść? Jak wyleczyć się z anoreksji? Boję się, że do maja jeśli, będę się karać głodówkami (już kiedyś tak robiłam) schudnę na tyle, że trafię do szpitala. Nie jest to niemożliwe, bo od wakacji, mimo, że nie wyglądam jak "wieszak", naprawdę sporo schudłam... Chciałabym wrócić do zdrowia psychicznego i nie myśleć o kaloriach, nie mieć wyrzutów sumienia.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Powikłania po anoreksji - co robić?

Mam 14 lat, ważę 48 kg i 160 cm.W styczniu 2009 roku ważyłam 51 kg przy wzroście 158 cm. Uważałam się za osobę otyłą. Tuż po moich 12 urodzinach postanowiłam się odchudzać. Mój przykładowy jadłospis wyglądał tak: śniadanie: 1...

Mam 14 lat, ważę 48 kg i 160 cm.W styczniu 2009 roku ważyłam 51 kg przy wzroście 158 cm. Uważałam się za osobę otyłą. Tuż po moich 12 urodzinach postanowiłam się odchudzać. Mój przykładowy jadłospis wyglądał tak: śniadanie: 1 kromka chleba z szynką drobiową obiad: to co było na talerzu, ale zawsze ok. 1/4 porcji tego, co było na talerzu np. dwa malutkie placki z jabłkami (naprawdę bardzo malutkie) kolacja: 1 kromka chleba z dżemem. Nic poza tym, gdy zjadłam np. jednego malutkiego batonika, miałam ogromne wyrzuty sumienia.

Schudłam 9 kg i w maju 2009 trafiłam do szpitala ze stwierdzoną anoreksją. Od pierwszego dnia w szpitalu zaczęłam jeść wszystko co dostałam na talerzu, byle tylko wyjść stamtąd jak najszybciej. Wyszłam po miesiącu. Po powrocie do domu Zaczęłam jeść normalnie, ale ciągle myślałam o jedzeniu. Potem uznałam, że jem za dużo (w rzeczywistości tak było) i zaczęłam ograniczać jedzenie. Miałam pretensje do rodziny, że zmuszają mnie do jedzenia. A zresztą ciągle mam do nich o to pretensje. Po powrocie ze szpitala ciągle myślę o jedzeniu, ten temat nie daje mi spokojnie żyć.

Aktualnie moj jadłospis wygląda tak: śniadanie: 2 kromki chleba białego i do tego np. jajecznica z 1 jajka bądź posmarowane dżemem 2 śniadanie: 1 jabłko , 1 ciasteczko(np. lu go!) 1 mandarynka obiad: np. 4 małe pierogi lub 1-2 ziemniaków surówka z kiszonej kapusty i mały kotlet smażony z piersi kurczaka podwieczorek: talerz owoców ( 1 pomarańcza, 1 mandarynka , 1 jabłko) - czasami (nie zawsze) kolacja: 1-2 kromki chleba z jajkiem albo kawałkiem kiełbasy. Po tym czuję się strasznie objedzona. Mam wzdęcia. Czasami uważam, że jem za dużo (o te owoce), ale moi rodzice uważają, że jem za mało. Do niedawna uważałam że są przewrażliwieni na tym punkcie, ale oni może mają rację? Od momentu odchudzania zanikła mi miesiączka, od dwóch lat nie urosłam ani cm! od dwóch lat ciągle mierzę 160 cm (mam 14 lat). Byłam z mamą u ginekologa. Mama stwierdziła, że to przez to że nie jem, bo przynoszę kanapki ze szkoły (ciągle na mnie krzyczy za to, że je przynoszę i czepia się, że nie jem). Lekarz potwierdził jej diagnozę, mówiąc mi, że okres mi powróci jak zacznę normalnie jeść.

Od powrotu ze szpitala codziennie staję na wagę i nieustannie myślę o jedzeniu. To mnie zadręcza. Chciałabym zjeść czasami jakiegoś batona, kawałek ciasta, ale boję się, że przytyję. Teraz nie wiem czy jem za mało czy dobrze? Rodzice mnie się czepiają o to, że mam jeść więcej bo rosnę itp. Co mam jeść, abym nie przytyła i żebym zdrowo się rozwijała i żeby wróciła mi miesiączka? Czy mój jadłospis jest wystarczający dla mojego organizmu? Czy urosnę jeszcze chociaż trochę? Co mam robić, żeby nie myśleć już o jedzeniu i tym wszystkim. I co mam robić, żebym nie czuła się taka ociężała po zjedzeniu czegokolwiek? Czy mogę bezkarnie jeść słodycze, lody i chipsy?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Nie chcę przytyć - co mogę jeść?

Witam, mam 15 lat, 175 cm wzrostu i ważę 48 kg. Leczę się ambulatoryjnie z powodu anoreksji, mam wrażenie, że terapia nie daje żadnych efektow, ale nie chcę być hospitalizowana, tam mnie tylko utuczą i wypiszą. Chciałabym wiedzieć, co mogę...

Witam, mam 15 lat, 175 cm wzrostu i ważę 48 kg. Leczę się ambulatoryjnie z powodu anoreksji, mam wrażenie, że terapia nie daje żadnych efektow, ale nie chcę być hospitalizowana, tam mnie tylko utuczą i wypiszą. Chciałabym wiedzieć, co mogę jeść, a czego nie powinnam, żeby nie przytyć, bardzo mi na tym zależy. Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Problem z jedzeniem - jakie to może być zaburzenie?

Mam 21 lat i przy wzroście 165 ważę 48 kg. Nie zawsze mam tak niską wagę, ale nie przekraczam nigdy 51 kg. Nie jest to mój wymysł, nie odchudzam się na siłę. Po prostu nie jestem w stanie jeść dużo...

Mam 21 lat i przy wzroście 165 ważę 48 kg. Nie zawsze mam tak niską wagę, ale nie przekraczam nigdy 51 kg. Nie jest to mój wymysł, nie odchudzam się na siłę. Po prostu nie jestem w stanie jeść dużo i często. Nie jestem głodna, a jak jestem, to zjem raz i mam spokój nawet na parę dni. Podkreślam, iż nie jest to mój wymysł, nie odchudzam się, bo uważam, że jestem gruba, tylko mam jakiś wstręt do jedzenia. Najchętniej jadłabym raz na czas i to tylko jak jestem bardzo głodna. Czy można to podpiąć pod anoreksję albo jakieś inne zaburzenie?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Nie widzę u siebie problemów z odżywianiem - czy powinnam iść do lekarza?

Mam 20 lat, 161cm i ważę 40 kg, wszyscy mi mówią, że wyglądam jak anorektyczka, ale ja wcale tego nie dostrzegam. Dobrze się czuję i miesiączkuję, a chyba gdybym miała anoreksję, to wystąpiłyby zaburzenia menstruacyjne. Wydaje mi się, że...

Mam 20 lat, 161cm i ważę 40 kg, wszyscy mi mówią, że wyglądam jak anorektyczka, ale ja wcale tego nie dostrzegam. Dobrze się czuję i miesiączkuję, a chyba gdybym miała anoreksję, to wystąpiłyby zaburzenia menstruacyjne. Wydaje mi się, że wyglądam całkiem normalnie i nie widzę u siebie żadnych wystających kości, choć wszyscy dookoła mi mówią, że one są na wierzchu itp. Zazwyczaj jadam sama, bo nie lubię, jak wszyscy się gapią, jak jem. Czy powinnam iść z tym do lekarza jakiegoś? Może naprawdę coś ze mną jest nie tak? Proszę o odpowiedź.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Problemy z jedzeniem w nerwowych sytuacjach

Witam, jestem młodą kobietą mam 23 lata i ważę 41 kg. Odkąd pamiętam zawsze miałam problemy z jedzeniem. Dodam że jestem bardzo nerwowa i w sytuacjach stresowych nie potrafię nic przełknąć jednocześnie jestem głodna i mnie mdli na wymioty. Czasem...

Witam, jestem młodą kobietą mam 23 lata i ważę 41 kg. Odkąd pamiętam zawsze miałam problemy z jedzeniem. Dodam że jestem bardzo nerwowa i w sytuacjach stresowych nie potrafię nic przełknąć jednocześnie jestem głodna i mnie mdli na wymioty. Czasem potrafię jeść godzinę jeden posiłek wszystko mi stoi w gardle. Ale także bywają takie dni kiedy jem bardzo dużo. Dodam że nie prowokuję wymiotów, chciałabym przytyć ale nie wiem jak, za kilka lat nie od razu chcę przestać jeść mięso nie wiem czy to dobry pomysł? Moi rodzice są szczupli tak jak ja. Chciałabym się dowiedzieć czy to jest jakaś choroba? Byłabym wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam    

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Zaburzenie odżywiania - ale jakie?

Mam 21 lat i przy wzroście 165 cm ważę 48 kg. Nigdy się nie odchudzałam i nigdy nie byłam gruba. Jednak teraz moja waga nie przekracza 51 kg. Mam problem z jedzeniem, w tym sensie że nie jestem głodna, a...

Mam 21 lat i przy wzroście 165 cm ważę 48 kg. Nigdy się nie odchudzałam i nigdy nie byłam gruba. Jednak teraz moja waga nie przekracza 51 kg. Mam problem z jedzeniem, w tym sensie że nie jestem głodna, a jak już jestem, to niewielka ilość pokarmu sprawia, że czuję sytość. Potrafię zmusić się do dużego posiłku, ale później nie jeść np. 2 dni. Czasami też wymiotuję z przejedzenia. Podkreślam, że nigdy się nie odchudzałam i nie chciałam tego robić, bo nie było mi to potrzebne. Mam nieregularnie miesiączki, zdarza się, że nie mam okresu nawet 3/4 miesiące. Chciałabym starać się o dziecko, ale nie wiem, czy w takim stanie w ogóle mogę zajść w ciążę. Proszę o odpowiedź!

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Anoreksja - czy mogę się sama wyleczyć?

W przeciągu czterech miesięcy schudłam około dwunastu kilogramów, z czego większość w ostatnim czasie. Obecnie mam 16 (niecałe) lat i ważę około 45-47 kg przy wzroście 163 cm. Przez pewien czas kilka razy w tygodniu wymiotowałam po posiłkach. Kiedy zdałam...

W przeciągu czterech miesięcy schudłam około dwunastu kilogramów, z czego większość w ostatnim czasie. Obecnie mam 16 (niecałe) lat i ważę około 45-47 kg przy wzroście 163 cm. Przez pewien czas kilka razy w tygodniu wymiotowałam po posiłkach. Kiedy zdałam sobie sprawę, że nad tym nie panuję, spróbowałam przestać wymiotować. Kilka razy się nie udawało, obecnie od niecałego miesiąca nie zwracam. Nigdy nie stosowałam żadnych leków przeczyszczających i innych tego typu, za to wielokrotnie herbaty odchudzające. Wiem, że mam problem, nie potrafię cieszyć się jedzeniem, panicznie boję się, że przytyję. Od około miesiąca staram się jeść regularnie i nie zwracać. Udało mi się osiągnąć tyle, że zamiast 50 zjadam około 400-600 kcal dziennie. W przeciągu najbliższego miesiąca zamierzam zwiększyć tę ilość do 1000-1200. Udało mi się też od ponad trzech tygodni nie wymiotować.

Przyznaję, że dwa razy dziennie stosuję herbaty odchudzające, ale mam zamiar przestać je brać, jak tylko skończy mi się zapas (za około dwa tygodnie). Na obecną chwilę potrafię już jeść niewielkie porcje i nie czuć przy tym wyrzutów sumienia. To chyba dużo, jak porównuję z tym, co było na początku. Moje pytanie jest następujące: czy mogę kontynuować taką formę "leczenia się"? Wolałabym nie zwracać się ze swoim problemem do rodziców, bo nie mam z nimi najlepszego kontaktu. Nie mam też możliwości udania się do dietetyka i poproszenia o poradę, bo mieszkam w małym mieście i najbliższa poradnia znajduje się około 50 km od mojego domu. Nie mam możliwości udać się tam bez angażowania w to rodziców. Czy mam szansę samodzielnie z tego wyjść? Wydaje mi się, że osiągnęłam dużo...

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Problemy z jedzeniem - jak sobie poradzić?

Witam. Mam 19 lat, 175 cm wzrostu i ważę 69 kilogramów. Od zawsze odchudzam się. Borykam się z problemem kompulsywnego jedzenia, które powróciło po półrocznej przerwie. Obecnie jestem na diecie, schudłam 4kg w ciągu miesiąca. Niestety, dopadają mnie 'gorsze dni'... Witam. Mam 19 lat, 175 cm wzrostu i ważę 69 kilogramów. Od zawsze odchudzam się. Borykam się z problemem kompulsywnego jedzenia, które powróciło po półrocznej przerwie. Obecnie jestem na diecie, schudłam 4kg w ciągu miesiąca. Niestety, dopadają mnie 'gorsze dni' kiedy mam ochotę się poddać i jeść normalnie. Można powiedzieć, że jedzenie podporządkowało mnie sobie. Ciągle liczę kalorie, a gdy się objadam- mam wyrzuty sumienia. Do tego po objadaniu się stosuje wszelkiego rodzaju środki przeczyszczające- herbaty, tabletki. Jak mogę w końcu zacząć chudnąc normalnie i zdrowo? Moje BMI jest prawidłowe, jednak daleko mi do idealnej sylwetki.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Co mi dolega, anoreksja czy bulimia? Co mogę zrobić?

Witam. Kilka tygodni temu pisałam do państwa wiadomość i wynika z niej, że mam początki zaburzeń odżywania. Gdy 31 sierpnia zaczęłam się odchudzać schudłam ok. 9 kg [z czego 2 przytyłam] i moja najniższa waga to 40 kg przy wzroście...

Witam. Kilka tygodni temu pisałam do państwa wiadomość i wynika z niej, że mam początki zaburzeń odżywania. Gdy 31 sierpnia zaczęłam się odchudzać schudłam ok. 9 kg [z czego 2 przytyłam] i moja najniższa waga to 40 kg przy wzroście 148 cm. Mam 12 lat. Na początku mojej diety jadłam 1400 kcal, ale z czasem zeszłam na 500 kcal. Moja skóra jest sucha i przez to wszystko nie mam miesiączki od około 4 miesięcy. Na początku stycznia tak bardzo chciałam jeść, że zaczęłam się bardzo obżerać. Na samym początku takich napadów nie prowokowałam wymiotów, jednak od połowy stycznia prowokuję wymioty, żeby nie przytyć. Przez to przytyłam 2 kg i aktualnie ważę 42 kg.

Bardzo chciałabym jednak ważyć 35 kg. Jest to bowiem moja wymarzona waga. Potrafię wymiotować dwa razy dziennie, gdy nie ma rodziców w domu. Mam jednak tego dość. Strasznie chciałabym przestać, lecz nie mogę. Wymiotowanie stało się jakby nałogiem, tak samo jak jedzenie. Okropnie boję się przytyć i kiedy zjem coś więcej niż planowałam mam potworne wyrzuty sumienia. Czuję się gruba, a może w rzeczywistości taka jestem? Próbuję się odchudzić, lecz po 3, 4, 5, 6, góra 7 dniach kończy się to napadem. Do tego boli mnie gardło. Również jest mi bardzo zimno i mam bardzo zimne dłonie. Często jestem blada i chodzę zmęczona. Też po takich napadach staram się więcej ćwiczyć.

Jeszcze wcześniej w czasie trwania mojej diety zaczęłam odwiedzać blogi tzw. pro-anorektyczne [pro-ana]. Do tego wszystkiego od stycznia mam dziwne wahania nastroju. Czasami się cieszę, ale większość czasu jestem smutna i nie cieszy mnie nic. Mam też problemy z koncentracją, bo nie mogę się często skupić na jednej rzeczy i myśli powracają do odchudzania. Moje koleżanki uważają, że je nudzę, ponieważ cały czas rozmawiam o jedzeniu i o kaloriach. Nie wiem, co mi jest. Martwi mnie też to, że często chodzę smutna. Chciałam też powiedzieć rodzicom o wymiotowaniu, ale boję się. Boję się wszystkiego!

Proszę o pomoc. Z góry dziękuję. : - )

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Nie daję sobie rady ze swoim życiem i uważam, że jestem za gruba - co mam robić?

Witam! Mam 13 lat. Ostatnio nie daję sobie rady ze swoim życiem. Najpierw koszmar z ojcem (wyzywał mnie, bił), później śmierć mojego dziadka. Wcześniej obraziła się na mnie moja przyjaciółka. Zostawiła mnie samą ze wszystkim. Na szczęście znalazłam wsparcie w...

Witam! Mam 13 lat. Ostatnio nie daję sobie rady ze swoim życiem. Najpierw koszmar z ojcem (wyzywał mnie, bił), później śmierć mojego dziadka. Wcześniej obraziła się na mnie moja przyjaciółka. Zostawiła mnie samą ze wszystkim. Na szczęście znalazłam wsparcie w mojej (wtedy) koleżance. Dziś jesteśmy przyjaciółkami. Jeszcze przed śmiercią dziadka się odchudzałam. Zmniejszałam porcje jedzenia do minimalnych, piłam tylko wodę. Doprowadziłam się do ciężkiego stanu, ale po długich rozmowach z ciocią, mamą i przyjaciółką zaczęłam normalnie jeść. Jadłam... Jakieś dwa tygodnie. Dopóki nie stanęłam na wagę. Zobaczyłam wskaźnik wagi na prawie 41 kg przy wzroście 155 cm ;/ Byłam załamana. Postanowiłam z powrotem zacząć się odchudzać. Tym razem postawiłam na surową metodę. Nie jadłam w ogóle. Okłamywałam, że jem mamę, braci, przyjaciółkę i chłopaka. Niestety kłamstwa wyszły na jaw. Zerwałam z chłopakiem, bo zdecydowałam, że to nie ma sensu, żebyśmy się okłamywali. On okłamywał mnie ze nie palił, a palił, a ja z tym jedzeniem. Nie mogłam spać, a kiedy już zasnęłam, to spałam długo. Tak jakby mój organizm domagał się snu. Nie reagowałam na budzik budzący mnie do szkoły. Przez to zaczęłam opuszczać szkołę. Na początku nie bywałam na pierwszych lekcjach, potem już całymi dniami nie było mnie w szkole, bo po prostu nie dałam rady podnieść się z łóżka. :( Powiedziałam o tej sytuacji mamie. Kiedy zobaczyłam, jak płaczę, zrozumiałam, że robię źle. Zaczęłam stopniowo jeść, ale ciągle mam wyrzuty sumienia. Dziś ważę 39 kg. Boję się, że przytyję. Teraz nikt mnie nie rozumie. Nikt nie rozumie, że jestem za gruba! Nikt nie rozumie, dlaczego zerwałam z chłopakiem. Po prostu go nie kocham. Mam dość takich oszukiwań. Chciałabym wreszcie zacząć normalnie żyć. Ale nie potrafię:( Nie wiem jak to zrobić. Nawet przyjaciółka mnie nie rozumie. Powiedziała mi: "Ja Cię Paulina nie rozumiem. W ogóle Ty jesteś jakaś głupia. Odchudzasz się, zrywasz z chłopakiem. Ty jesteś jakaś nienormalna!" Bardzo mnie to ruszyło. Nie daję sobie z tym rady. Nie wiem jak mam postępować. Proszę o pomoc. Paulina

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Bulimia czy anoreksja: jak to rozpoznać?

Proszę o radę. Nie wiem, czy potrzebuję pomocy, ale na pewno potrzebuję rady kogoś, kto się na tym zna. Nie wiem, czy mam anoreksję, czy tylko chciałabym mieć anoreksję. To jest chyba mój największy problem. Bo nie wyglądam jak...

Proszę o radę. Nie wiem, czy potrzebuję pomocy, ale na pewno potrzebuję rady kogoś, kto się na tym zna. Nie wiem, czy mam anoreksję, czy tylko chciałabym mieć anoreksję. To jest chyba mój największy problem. Bo nie wyglądam jak te dziewczyny ważące 20 kg. Owszem z BMI wynika, że mam lekką niedowagę (163 cm i 47 kg), ale to nic strasznego. Dlatego uważam, że jestem aż tak beznadziejna, tak słaba, że nawet nie potrafię się porządnie odchudzać. Zazdroszczę tym dziewczynom, że mają tyle siły i determinacji. A ja nie umiem więcej. Poza tym wydaje mi się, że gdybym była chora, to wszyscy by mnie podziwiali i by się mną interesowali.

Odchudzam się od 3 lat. Na początku to było tylko zdrowe odżywianie. Ale od roku to jest dieta 500 kcal i ćwiczenia. Najintensywniej zawsze odchudzam się w wakacje. I od kiedy zaczął się rok akademicki (mam 21 lat) nie umiem się aż tak intensywniej odchudzać. Zależy mi na studiach, a nie umiem się uczyć jak jestem głodna. Jem śniadania, obiady, kolacje lekkie, ale każdy kęs, każdą potrawę postrzegam przez pryzmat kalorii. Całą tabelę umiem już na pamięć. Ważę każdą porcję i jeśli kalorii wychodzi za dużo, to albo to wypluwam, albo zjadam, ale z ogromnymi wyrzutami sumienia. Jeśli czasem zapomnę o diecie, zjem z koleżankami coś słodkiego, coś kalorycznego, to czuję się bardzo szczęśliwa. Ale potem włącza mi się czerwona lampka i zaczynam się siebie brzydzić, że uległam pokusie.

Generalnie to mam jakąś manię na punkcie jedzenia. Uwielbiam czuć smaki. Często po prostu coś jem, ale żeby wypluć. A jeśli już jem, to dalej mam wyrzuty albo jem tyle, żeby zwymiotować. Czasem mówię sobie: nie odchudzaj się, przecież wyglądasz dobrze, jak się nie odchudzasz to czujesz się lepiej, nie irytuje cię to stałe poczucie głodu i słabość. A potem ogarnia mnie panika, że jak zacznę jeść, to nie będę umiała się zatrzymać i przytyję. No i potem się znowu odchudzam. Słyszałam, że anorektyczki nie czują głodu i nienawidzą jedzenia. A ja uwielbiam jeść, ale się tego boję. I jak nie jem, to jestem słaba. I muszę naprawdę dużo poświęcać i wykrzesać sił, żeby ćwiczyć. Jak już zaczynam jeść, to mogę jeść bardzo dużo. Moi znajomi mówią, że mają już dość, a mi jest wstyd powiedzieć, że jeszcze bym dużo więcej zjadła. Często jak jestem w domu z rodzicami, to jem przy nich bardzo dużo, żeby mnie nie męczyli że jestem chora, a potem biorę środki przeczyszczające.

Ciągle jest mi zimno. Noszę tysiące swetrów i bluz, ale nie dlatego, żeby ukryć kości. Wręcz przeciwnie. Ja jestem dumna z tego, że tak schudłam. Jak ktoś mi mówi, że jestem za chuda, to czuję się bardzo zadowolona i jeśli mam okazję, to zawsze staram się eksponować to, że wystają mi obojczyki albo łopatki. A z drugiej strony wiem, że to jest śmiertelna choroba. Wiem,  jakie spustoszenie czyni w organizmie (tym bardziej że studiuje medycynę). Już od 6 miesięcy nie mam okresu. Wiem, że to już jest bezpłodność. Wiem, że nie będę mogła mieć dzieci. Ale boję się pójść do lekarza, bo jak pomyślę, że będę musiała przytyć to mi się robi niedobrze. Czy to już jest anoreksja? Czy ja nie jestem już za stara? Czy po prostu jestem nienormalna? Nie wiem, co mam robić. Nie chcę, żeby się o tym dowiedzieli moi rodzice.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Patronaty