Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zaburzenia odżywiania: Pytania do specjalistów

Jak poradzić sobie z kompuslywnym objadaniem się?

Mój problem jest taki, że nie potrafię się odchudzać. Wszystko genialnie znam w teorii, jak powinnam jeść, co powinnam jeść, ile tego i kiedy. Naprawdę wiem wiele. Ale od paru lat mam problem z kompulsywnym jedzeniem, na zmianę z...

Mój problem jest taki, że nie potrafię się odchudzać. Wszystko genialnie znam w teorii, jak powinnam jeść, co powinnam jeść, ile tego i kiedy. Naprawdę wiem wiele. Ale od paru lat mam problem z kompulsywnym jedzeniem, na zmianę z bulimią. Jakiś czas temu byłam pewna, że to się uspokoiło, ale niestety było tylko uśpione. W ciągu ostatniego roku przytyłam naprawdę sporo, bo o 2-3 rozmiary (podejrzewam jakieś 15-20kg). Zdołowana, zamiast ograniczyć i jeść zdrowiej, jem coraz więcej. Później głodówka, później napad na lodówkę i wizyta w toalecie. Nie potrafię się odchudzać. Nie mogę poradzić sobie ze swoją słabością. Wstydzę się tego. Wstydzę się z kimkolwiek o tym porozmawiać. Chciałabym jeść normalnie, nie do granic nieprzytomności, by później nie móc zasnąć z powodu wyrzutów sumienia, póki nie zwymiotuję. Pewnie nie jestem z tym jedna, pewnie to banalny problem. Ale nie wiem jak sobie z tym poradzić...

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Co sie ze mną dzieje? Jestem przewrażliwiona

Mam 16 lat i 164 cm wzrostu. Jakieś 1,5 miesiąca temu zaczęłam się odchudzać. Postanowiłam, że chce ważyć 50 kg, i tak z 55 zeszłam do tych 50 kilogramów. Ale na tym się nie skończyło. Chociaż bardzo chce przestać się...

Mam 16 lat i 164 cm wzrostu. Jakieś 1,5 miesiąca temu zaczęłam się odchudzać. Postanowiłam, że chce ważyć 50 kg, i tak z 55 zeszłam do tych 50 kilogramów. Ale na tym się nie skończyło. Chociaż bardzo chce przestać się odchudzać, to nie potrafię, za bardzo boję się, że znów przytyję. Teraz ważę 48 kg, ale wiem, że na tym się nie skończy. Nie wiem jak mam zacząć znów jeść normalnie. Teraz jem góra 700 kcal, ale potem ćwiczę przynajmniej godzinę. I chociaż wiem, że nie powinnam tego robić, to i tak nie potrafię się opanować. Jak mam z powrotem zacząć jeść normalnie ? I jak przestać myśleć, że gdy zjem cukierka to przytyję do niewyobrażalnych rozmiarów? Zakłopotana

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Co robić aby naprawić złe skutki diety?

Witam, jestem 17 letnią dziewczyną, która na chwilę straciła zdrowy rozsądek i bardzo zbłądziła. Teraz chcę wszystko naprawić i proszę o pomoc! Ciężko powiedzieć jak długo dokładnie, ale przyjmijmy, że miesiąc-dwa dostarczałam przeważnie mniej niż 100 kcal swojemu organizmowi. Teraz...

Witam, jestem 17 letnią dziewczyną, która na chwilę straciła zdrowy rozsądek i bardzo zbłądziła. Teraz chcę wszystko naprawić i proszę o pomoc! Ciężko powiedzieć jak długo dokładnie, ale przyjmijmy, że miesiąc-dwa dostarczałam przeważnie mniej niż 100 kcal swojemu organizmowi. Teraz ważę 45 kg. Może to i jeszcze norma, a może już anoreksja. W każdym bądź razie chcę już przestać chudnąć i myślę, że jestem na dobrej drodze, tylko boję się tych wszystkich szkód jakie sobie wyrządziłam dostarczając tak mało kalorii. Pewnie popsułam metabolizm i wiele innych ważnych rzeczy i teraz proszę o pomoc! Co powinnam zrobić, by to wszystko naprawić? Czy to w ogóle możliwe? Nie chcę teraz efektu jojo. No i muszę koniecznie odbudować swój organizm. Jak powoli wrócić do "normalności"?

Byłam zawsze pełną energii i chęci do życia nastolatką, lubiącą zjeść. Nie byłam otyła, bo dużo się ruszałam, ale byłam przy kości. Nigdy nie stosowałam żadnych diet, jednak jadłam zdrowo. Po prostu starałam się jeść zdrowiej, ale nawet najzdrowsze produkty w nadmiarze nie są dobre, a pozwalałam sobie czasem na trochę. W mojej rodzinie występuje nadwaga, jak chyba w każdej. Nie choruję, choć mój organizm jest teraz trochę wyniszczony. Proszę o szybką odpowiedź. Dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy moja szwagierka jest anorektyczką?

Martwię się o szwagierkę. W ciągu ostatnich kilku miesięcy bardzo schudła - zawsze była raczej szczupła, ale teraz wygląda jak 14-letnia dziewczynka! Zero bioder, zero biustu, bardzo koścista twarz... Ma dwóch wspaniałych synów - młodszy ma cztery lata, starszy sześć....

Martwię się o szwagierkę. W ciągu ostatnich kilku miesięcy bardzo schudła - zawsze była raczej szczupła, ale teraz wygląda jak 14-letnia dziewczynka! Zero bioder, zero biustu, bardzo koścista twarz... Ma dwóch wspaniałych synów - młodszy ma cztery lata, starszy sześć. Wygląda jak ich starsza siostra... Rzadko się widujemy - zaledwie kilkanaście razy w roku przy okazji różnych świąt, więc trudno mi podać konkretne szczegóły jej codziennego zachowania, ale zauważyłam, że w czasie ostatnich kilku spotkań nic nie jadła. Siedziała z boku, rozmawiała z bliskimi, ale momentami siadała z twarzą ukrytą w dłoniach, jakby zupełnie nieobecna - nigdy wcześniej nie zachowywała się w ten sposób. Jeśli ktokolwiek z rodziny zachęcał ją do zjedzenia czegokolwiek reagowała rozdrażnieniem, zaczynała się sprzeczka - ewidentnie nie chciała na ten temat nawet wspominać. Pokłóciła się o jedzenie z mężem, rodzicami - podniesionym głosem tłumaczyła, że kiedy jest głodna, to je, że nie jest już dzieckiem i nie trzeba jej pilnować.

Wydaje mi się, że ten jej dramatyczny spadek wagi zaczął się, kiedy zamieszkała z teściową. Nie bardzo się dogadywały, jej męża większą część czasu nie było w domu - chodził do pracy. Ona od urodzenia pierwszego dziecka nie wróciła do pracy i całe dnie spędzała w domu z dziećmi - z czego młodsze bardzo często chorowało, co dostarczało jej dodatkowych stresów. W tej chwili chłopcy chodzą już do przedszkola, a ona nadal zostaje w domu. Jej bliscy, którzy spędzają z nią więcej czasu, nieraz mówią, że żal jej, bo ciągle taka przemęczona chodzi - tylko obiektywnie patrząc, nie ma powodów do zmęczenia. Maż zawozi i przywozi maluchy, pracuje - ona zostaje sama w domu na całe dnie. Wiem, że w mieszkaniu zawsze jest co robić, ale nie tyle, żeby być chronicznie sennym i przemęczonym!

Jak dla mnie to jakieś zaburzenia odżywiania ona ma, ale w bliższej rodzinie - nie wiem - albo tego nie widzą, albo jest to temat tabu... Jak można jej pomóc? Czy w tej sytuacji mam prawo się wtrącać? Porozmawiać z kimś z jej bliskich, powiedzieć o moich spostrzeżeniach? Jeśli tak, to komu? Nie chcę wyjść na wścibską czy nieżyczliwą...

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Co mam zrobić? Nie mam miesiączki

Witam. Bardzo potrzebuję pomocy psychologa. Mam 167 wzrostu, ważę 49 kg. 2 miesiące temu przed odchudzaniem ważyłam 58. Mam 14 lat. Na początku mojego odchudzania odżywiałam się bardzo zdrowo (5 posiłków dziennie, dużo wody, uwzględnienie wszystkich potrzebnych składników odżywczych)....

Witam. Bardzo potrzebuję pomocy psychologa. Mam 167 wzrostu, ważę 49 kg. 2 miesiące temu przed odchudzaniem ważyłam 58. Mam 14 lat. Na początku mojego odchudzania odżywiałam się bardzo zdrowo (5 posiłków dziennie, dużo wody, uwzględnienie wszystkich potrzebnych składników odżywczych). Chudłam powoli. Ok 0,4 kg na tydzień. Od dwóch tygodni stosuję dietę 500 kcal, ale zazwyczaj jest mniej, gdy zjem więcej mam okropne wyrzuty sumienia. Czuję potrzebę odchudzania, cały czas o nim myślę, nie umiem rozmawiać o czymś innym, ważę się kilka razy dziennie, zaczęłam zachowywać się zupełnie inaczej, np. potrafię cały wieczór stać nad kuchenką i gotować jedzenie dla rodziny, nie umiem skoncentrować się na nauce (zawsze dobrze się uczyłam, teraz to się zmieniło).

Ćwiczę bardzo dużo. Ostatnio zaczęłam wstawać wcześniej i ćwiczyć przed śniadaniem. Mój wczorajszy jadłospis: I 7.00 - 2 łyżki muesli, mandarynka, pół szklanki mleka 0,5% II 10.30 - jabłko, mandarynka, mały jogurt naturalny3% 180 g III 17.00 - 250 g warzyw gotowanych. Wiem, że to mało, ale nie potrafię jeść więcej, a może raczej nie wyobrażam sobie tego. Moja rodzina zaczyna się niepokoić, ale tak właściwie to wydaje mi się, że nie wie, co czuję. Mam wielkie kompleksy. Potrafię też płakać kilka razy dziennie. Jak zjem cokolwiek niezaplanowanego mam wyrzuty sumienia. Nie wiem co się dzieje. Proszę o pomoc. Dodam, że od dwóch miesięcy nie miałam miesiączki. Irytują mnie odpowiedzi typu "masz niedowagę, jedz więcej, ćwicz, odżywiaj się zdrowo". Nie są mi potrzebne. Proszę o odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jestem bardzo szczupła - czy mam anoreksję?

Cześć! Mam 14 lat i ważę około 46 kg. Mam 166 wzrostu. Chcę być grubsza, ale nie wiem jak? Czy to już anoreksja? Proszę o odpowiedź. Z góry dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak powstrzymać napady obżarstwa?

Nie mam jeszcze nadwagi i nigdy nie byłam też szczupła. Mam obsesję na punkcie wagi od 13 roku życia. Teraz mam 16 lat,64 kg i 174 cm. Potrafię zjeść wszystko co jest w kuchni, od warzyw przez makarony, pieczywo, płatki...

Nie mam jeszcze nadwagi i nigdy nie byłam też szczupła. Mam obsesję na punkcie wagi od 13 roku życia. Teraz mam 16 lat,64 kg i 174 cm. Potrafię zjeść wszystko co jest w kuchni, od warzyw przez makarony, pieczywo, płatki śniadaniowe itp. Często jestem głodna. W moim domu raczej nie ma słodyczy i czasem zastanawiam się, co jest lepsze, zjeść tego batona, który ma 200 kcal czy wszystko, tylko by szukać zaspokojenia. Niech mi da ktoś odpowiedź i nie piszcie o regularnym jedzeniu, nieobjadaniu się na noc, wodzie, dużym śniadaniu, bo ja to wszystko wiem. Jak zatrzymać obżeranie się? POMOCY

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy powinnam się dalej odchudzać?

Mam 14 lat, 165 cm wzrostu i 43 kg. Chciałabym ważyć 38 kg ;) Moja mama ma normę, a tata nadwagę, a ja chciałabym pozostać przy niedowadze ;) Czy mogę się odchudzać?
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Nie umiem nie jeść

Witam. Jestem dziewczyną i mam 16 lat. Do niedawna należałam do osób, którym zaciska się żołądek ze stresu. Przez szybki tryb życia zaczęłam chudnąć, moi rodzice tym się zaniepokoili, a ja zobaczywszy, że się o mnie martwią za nic nie...

Witam. Jestem dziewczyną i mam 16 lat. Do niedawna należałam do osób, którym zaciska się żołądek ze stresu. Przez szybki tryb życia zaczęłam chudnąć, moi rodzice tym się zaniepokoili, a ja zobaczywszy, że się o mnie martwią za nic nie chciałam przytyć. Zaczęłam liczyć kalorie itd. i tak z 47 kg, które było moją stałą wagą odkąd przestałam rosnąć, czyli od 1 gimnazjum zrobiło się pod koniec 2 gimnazjum 40 kg. Jednak wszyscy zmuszali mnie do jedzenia, przez co w wakacje popadłam w bulimię, po pewnym czasie sama zaczęłam się obżerać i wymiotować i tyć. Obecnie od pół roku nie wymiotuję, nawet nie chcę do tego wracać.

Mam jednak obecnie inny problem, ponieważ nadal się objadam. Nie umiem normalnie jeść, non stop tyję, i to nie jest tak, że się głodzę i później mam napady głodu. Tylko po prostu jem chyba z 5 000 kcal dziennie, teraz ważę 60 kg, ale ciągle waga rośnie, kiedyś uważałam się za atrakcyjną, jednak teraz już tak nie jest. Nie chcę wychodzić z domu, codziennie płaczę, bo nie umiem tego opanować, po prostu muszę non stop jeść. I to nie tylko owoce i warzywa, ale potrafię zjeść słoiczek kremu czekoladowego, czy 10 cukierków. Codziennie muszę zjeść coś kalorycznego. Już nie mieszczę się w żadne spodnie. Nie wiem jak to powstrzymać. Pomocy! Dodam, że mam 167 wzrostu i od roku nie mam miesiączki, przez to że tak schudłam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jestem chuda, ale mam blokadę przed jedzeniem

Witam. Mam problem. Otóż mam 20 lat, 160 cm wzrostu i tylko 40 kg. Zdaję sobie sprawę z tego, że jestem chuda, więc chyba nie ma mowy o żadnej anoreksji, czy bulimii. Mianowicie mój problem wygląda tak, że od godziny,...

Witam. Mam problem. Otóż mam 20 lat, 160 cm wzrostu i tylko 40 kg. Zdaję sobie sprawę z tego, że jestem chuda, więc chyba nie ma mowy o żadnej anoreksji, czy bulimii. Mianowicie mój problem wygląda tak, że od godziny, powiedzmy 13 (od obiadu) jestem w stanie nie jeść nawet do godz. 18, 19 (do kolacji). Mam pewną blokadę w głowie, że nie mogę wejść do kuchni i wziąć sobie coś do jedznia. Może to jest związane z tym, że od dzieciństwa jestem niesamodzielna i do tej pory mi to zostało.

Jestem też nadwrażliwa emocjonalnie:( Czekam, aż moja mama przyjdzie z pracy i zrobi mi tę kolację. A ja, jak głupia WSTYDZĘ SIĘ iść do kuchni! WSTYDZĘ SIĘ zrobić chociażby tę głupią kanapkę! Wstydzę się, że mój tata zobaczy, że jestem głodna, a przecież to jest normalne ;/ !!!! Wiem, że to głupie, ale ja naprawdę mam z tym problem. Nie wiem co mi jest, dlaczego się głodzę, choć wiem, że jestem chuda i chcę przytyć. Mówię sobię, że od 'jutra' zacznę jeść normalnie, 5 posilków w ciągu dnia, ale jak przychodzi to 'jutro' to znowu jest tak samo :( Czy ja mam jakieś zaburzenia odżywiania? Zaburzenia psychiczne? Co mam zrobić? Jak postąpić? Może moje pytania wydają się banalne, bo jak to co mam zrobić?! Zacząć jeść! Ale to nie jest takie proste. Aż sama siebie nie rozumiem. Proszę o szybką odpowiedz, z góry bardzo dziękuję, pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Brak apetytu, niska waga. Czy to anoreksja?

Witam. Mam 15 lat, 170 cm i ważę tylko 45,6 kg... :( Jestem wysoka i mam długie i chude nogi. Chcę bardzo przytyć. Nie wiem co mam jeść, żeby ważyć wystarczająco w moim wieku i przy moim wzroście. Nie mam...

Witam. Mam 15 lat, 170 cm i ważę tylko 45,6 kg... :( Jestem wysoka i mam długie i chude nogi. Chcę bardzo przytyć. Nie wiem co mam jeść, żeby ważyć wystarczająco w moim wieku i przy moim wzroście. Nie mam apetytu rano, jak idę do szkoły. Gdy chcę zjeść dużo, jem mało, bo już czuję, że jestem najedzona, mam czasami napady apetytu, że potrafię zjeść dużo słodyczy. Mama namawia mnie na jakieś spotkanie z lekarzem, ale ja nie chcę, bo się boje. Mam konkretne pytanie - ile powinnam ważyć, co przede wszystkim powinnam jeść, żeby przytyć i jak walczyć z tym brakiem apetytu ? Liczę na Pani pomoc, pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Mój okres powrócił. Ale czy kiedykolwiek z tego wyjdę?

Mam osiemnaście lat. Ostatnio po czterech miesiącach dostałam znowu okres. Do powrotu do normalnej wagi zostałam niejako przymuszona przez panią ginekolog, która powiedziała mi, że mogę nie mieć dzieci przez odchudzanie. Nie wiem, czy byłam chuda. Jak dla mnie...

Mam osiemnaście lat. Ostatnio po czterech miesiącach dostałam znowu okres. Do powrotu do normalnej wagi zostałam niejako przymuszona przez panią ginekolog, która powiedziała mi, że mogę nie mieć dzieci przez odchudzanie. Nie wiem, czy byłam chuda. Jak dla mnie nie, chociaż widziałam wystające żebra i kościste nadgarstki, to uda i brzuch wciąż miałam grube. Ostatnio wróciłam do pani ginekolog na kontrolę. Pochwaliła mnie, że dostałam okres, ale zaraz zaczęła krzyczeć, że mam już nie tyć, bo popadnę w bulimię, że nie mam być gruba, bo dziewczyny muszą o siebie dbać itd.

Mam 171 cm wzrostu i ważę 58 kg. Widzę w lustrze tłuste uda, czuję się okropnie, nienawidzę siebie, chcę zacząć się odchudzać, ale wiem, że jak zacznę, to nie będę mogła mieć dzieci... Obsesyjne odchudzanie się, z przerwami, trwało rok. Gdy wychodzę na ulicę, widzę same chude nogi. Moja mama mówi mi, że jestem głupia, narzekając na moje nogi, bo są chudsze nawet od nóg tych dziewczyn. Nauczycielka wezwała moją mamę do szkoły, mówiąc, że niepokoi się o mnie. Mama zaczęła na mnie krzyczeć, że ludzie, tj. nauczycielka i pani ginekolog zarzucają jej, że nie potrafi swoich dzieci wychować. Ale ja naprawdę nie jestem chuda. Jestem gruba.

Nienawidzę siebie. Uczę się dużo, a nie zawsze mam dobre stopnie. Nie chcę rozczarować mamy, a widzę, że nie jest zadowolona z moich wyników. Ostatnio często płaczę, jestem poddenerwowana. Zerwałam z moim chłopakiem, coraz rzadziej spotykam się z przyjaciółmi. Umówiłam się na terapię, ale ona jest dopiero na pod koniec listopada... Czuję, że już nie wytrzymuję. Mam dość, chcę, żeby to się wreszcie skończyło! Słyszę, że jestem głupia. Oprócz tego widzę, że jestem gruba. Obsesyjnie liczę kalorie. Ćwiczę do bólu. Tak, jestem głupia. I chcę z tego wyjść, ale nie mogę:( Czy uda mi się kiedykolwiek?...

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak leczyć skutki zaburzeń hormonalnych po anoreksji?

Mam 23 lata i dwa razy w ciągu mojego życia zrzuciłam po 20 kg. Pierwszy raz nastąpił w wieku 18 lat, w ciągu trzech miesięcy zrzuciłam 20 kg i osiągnęłam wagę 52 kg przy wzroście 168, następnie pojawiła się bulimia...

Mam 23 lata i dwa razy w ciągu mojego życia zrzuciłam po 20 kg. Pierwszy raz nastąpił w wieku 18 lat, w ciągu trzech miesięcy zrzuciłam 20 kg i osiągnęłam wagę 52 kg przy wzroście 168, następnie pojawiła się bulimia i stracone kg bardzo szybko powrociły - miesiączka zanikła na pół roku, następnie wróciła. W wieku 21 lat niestety pojawił się kolejny problem z jedzeniem i w przeciągu 1 roku - dzięki ćwiczeniom i diecie - praktycznie pozbawionej tłuszczu zgubiłam 20kg - waga jak za pierwszym razem i tak utrzymywałam ją w ryzach przez rok.

Niestety zaczęłam słabnąć, dwa razy musiałam jechać do szpitala- morfologia ok, potas i magnez poniżej normy. Od tego momentu - dokładnie od 2 lat nie miesiączkuje. Pojawiły się problemy z sercem - bardzo niskie ciśnienie i duszności w klatce tak silna, iż myślałam, że mogę się rano nie obudzić. Okazało się, że mam wodę w worku osierdziowym - śladowe ilości, ale jest... Trafiłam na oddział z powodu złych wyników hormonów - praktycznie niewykrywalne LH, niskie estrogeny i progesteron. Lekarka stwierdziła, że nie jest w stanie mi pomóc, iż prawdopodobnie winne jest podwzgórze, ponieważ po podaniu hormonu przysadka działa prawidłowo.

Dzięki lekom antykoncepcyjnym mam krwawienie i zniknęły duszności mojego serca. Jednak po przebytej chorobie płuc i wieloletnim leczeniu sterydami mam kłopoty z wątrobą, która bardzo ciężko znosi te hormony... Czuję się źle, czuję że jestem bardzo obciążona. Nie będę mogła brać hormonów w nieskończoność, a są mi niezbędne, gdyż w innym wypadku mogę mieć ogromny problem z krążeniem, a tak bardzo chcę żyć... Każdy dzień to walka. Proszę o pomoc i nadzieję, iż mam szansę, że dzięki leczeniu podwzgórze zacznie dobrze pracować i będę żyć. Gdzie mogę udać się po pomoc? Mamy w Polsce jakieś specjalistyczne ośrodki? Od lutego odżywiam sie już naprawdę dobrze i ważę ok 57 kg, lek przyjmuje 3 miesiące. Z góry jestem wdzięczna za pomoc!

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy mam odpowiednią i bezpieczną wagę?

Dzień dobry! Jestem 26-letnią kobietą. 7 lat temu zaczęły się moje problemy z odżywianiem (anoreksja i bulimia). Przeszłam 2-letnią psychoterapię. Jem bardzo różnorodnie, w zasadzie wszystko, ale w małych ilościach (jednak zawsze najadam się, nie chodzę głodna). Jem 5-6 posiłków...

Dzień dobry! Jestem 26-letnią kobietą. 7 lat temu zaczęły się moje problemy z odżywianiem (anoreksja i bulimia). Przeszłam 2-letnią psychoterapię. Jem bardzo różnorodnie, w zasadzie wszystko, ale w małych ilościach (jednak zawsze najadam się, nie chodzę głodna). Jem 5-6 posiłków dziennie, które opierają się głównie na złożonych węglowodanach, owocach, warzywach, białkach oraz piję 2 łyżki oleju lnianego dziennie. Poza tym ćwiczę każdego dnia po pół godziny.

Moja waga nadal jest niska. Przy wzroście 165 cm ważę 45,5 kg (przed odchudzaniem ważyłam 53 kg). Miesiączkuję, ale tylko dzięki tabletkom antykoncepcyjnym (kiedy odstawiłam je na kilka miesięcy, okres nie wystąpił, więc powróciłam do ich stosowania). Chciałabym zapytać, czy biorąc tabletki antykoncepcyjne i spożywając odpowiednią ilość wapnia i witamin D jestem zagrożona osteoporozą, na którą często cierpią anorektyczki? I czy jest możliwe, że to jest dla mnie odpowiednia waga? Dodam jeszcze, że wyniki badań krwi mam idealne od kilkunastu miesięcy (również poziom żelaza, wapnia we krwi i magnezu).

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jakie są warunki przyjęcia do szpitala?

Witam Mam 16 lat, 167 cm wzrostu i ważę 43 kg, miesiączki nie miałam przez rok, w tamtym miesiącu pojawiła się, a w tym znowu nie. Ostatnio rodzice chodzą ze mną na różne badania. Wiem, że mam problem z jedzeniem,...

Witam Mam 16 lat, 167 cm wzrostu i ważę 43 kg, miesiączki nie miałam przez rok, w tamtym miesiącu pojawiła się, a w tym znowu nie. Ostatnio rodzice chodzą ze mną na różne badania. Wiem, że mam problem z jedzeniem, jednak oni chyba nie są do końca przekonani. Według badania cukru mam hipoglikemię. We wtorek mam mieć robione USG, a w środę mam być badana przez lekarza rodzinnego, który według badań podejrzewał niedożywienie (mówił to mojej mamie, bez mojej obecności). Chciałam zapytać jakie są warunki przyjęcia do szpitala zajmującego się zaburzeniami odżywiania? Z góry dziękuję za odpowiedź

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy moje piersi jeszcze mi urosną?

Witam raz jeszcze. Wcześniej pisałam o tym, że mało jem, w związku z czym na 160 cm wzrostu ważę 40 kg. Zapomniałam dodać, że przez to, iż jestem taka chuda, mam opóźnione dojrzewanie płciowe, piersi mam malutkie, nawet można napisać,...

Witam raz jeszcze. Wcześniej pisałam o tym, że mało jem, w związku z czym na 160 cm wzrostu ważę 40 kg. Zapomniałam dodać, że przez to, iż jestem taka chuda, mam opóźnione dojrzewanie płciowe, piersi mam malutkie, nawet można napisać, iż w ogóle ich nie widać.. ;( a mam 20 lat, miesiączki też nigdy jeszcze nie miałam. I tutaj mam pytanie: czy jeżeli będę odżywiała się prawidłowo, tyle ile mi potrzeba, to te piersi urosną, czy swoim brakiem jedzenia, zahamowałam ich rozwój? To samo tyczy się miesiączki. Z góry bardzo dziękuję za jeszcze jedną odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
 Joanna Moczulska-Rogowska
Joanna Moczulska-Rogowska

Czy są jakieś objawy anoreksji?

Hej. Mam 178 cm wzrostu i ważę ok. 55 kg. Zdaniem innych wyglądam chudo i powinnam nieco przytyć. Nie raz spotkałam się z przezwiskami typu anoreksja... nie raz miewam zawroty głowy, w szkole czuję się jakbym miała usnąć na...

Hej. Mam 178 cm wzrostu i ważę ok. 55 kg. Zdaniem innych wyglądam chudo i powinnam nieco przytyć. Nie raz spotkałam się z przezwiskami typu anoreksja... nie raz miewam zawroty głowy, w szkole czuję się jakbym miała usnąć na lekcji. Od niedawna zaczęłam ćwiczyć, aby utrzymać tę wagę, a raczej chociaż te 2 kg zrzucić. Nigdy się nie obżerałam, ale teraz jem mniej. Kiedy zapisałam sobie kcal wyszło, że nie przekraczam 1500 kcal. Myślę, że gdybym ważyła 50 kilo, czułabym się najlepiej jak można... Czy wszystko ze mną ok ?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Bulimia - gdzie leczyć?

Dzień dobry, mam 21 lat, jestem studentką, od dziecka walczyłam z otyłością, po maturze ważyłam 94 kg przy wzroście 168, obecnie ważę 58 kg, schudłam w ciągu 1 roku. Po zakończeniu serii diet i wyczerpujących ćwiczeniach, które sama sobie...

Dzień dobry, mam 21 lat, jestem studentką, od dziecka walczyłam z otyłością, po maturze ważyłam 94 kg przy wzroście 168, obecnie ważę 58 kg, schudłam w ciągu 1 roku. Po zakończeniu serii diet i wyczerpujących ćwiczeniach, które sama sobie układałam stwierdziłam, że osiągnęłam idealną wagę i nie chcę już więcej chudnąć i w końcu mogę jeść ile chcę. Początkowo nie mogłam przyzwyczaić się do jedzenia pieczywa, smażonego, wszystkiego tego czego nie było na moich dietach, bo bałam się, że przytyję. Więc zaczęłam wymiotować w zasadzie po wszystkim, bo wszystko wydawało się "złe". Gdy zauważyłam, że jedząc i wymiotując to wszystko, nie tyję, zaczęłam pochłaniać coraz większe ilości pokarmów.

Obecnie mam napady żarłoczności kilka razy dziennie, na raz potrafię zjeść ok. 2000 kcal. Obsesyjnie myślę o jedzeniu, tj. potrafię się budzić w nocy i myśleć co zjem rano. Jestem studentką, do tej pory nie miałam problemów z nauką, jednak teraz myślenie o jedzeniu zabiera mi zbyt dużo czasu. Doszło do tego, że przez godzinę się objadam, a potem wymiotuję i tak kilka razy dziennie. Mój chłopak próbuje mi pomóc i mnie pilnuje, jednak nie ma czasu cały czas być ze mną z resztą ja go i tak ciągle okłamuję, że zjadłam i nie zwymiotowałam. Mam dosyć tego wszystkiego, powoli zaczynam tracić znajomych i przyjaciół. Rodzice o niczym nie wiedzą, nie występują u mnie żadne rodzinne problemy. Nie wiem jak sobie z tym wszystkim radzić. Czy powinnam iść do psychiatry, psychologa, czy istnieją leki które sprawią, że przestanę ciągle myśleć o jedzeniu? Czy taką pomoc otrzymam w ramach NFZ, czy sama muszę płacić za leczenie? Jestem zdesperowana, proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

1700 kalorii na dzień - czy przytyję?

Witam. Mam 15 lat i 168 cm wzrostu. Od kiedy byłam mała zawsze miałam niedowagę, ale to się zmieniło kiedy miałam 13 lat. Wtedy przybrałam trochę wagi i wyglądałam zdrowo (według mojej rodziny). Ale potem zaczęły sie chrupki, ciastka, słodycze...

Witam. Mam 15 lat i 168 cm wzrostu. Od kiedy byłam mała zawsze miałam niedowagę, ale to się zmieniło kiedy miałam 13 lat. Wtedy przybrałam trochę wagi i wyglądałam zdrowo (według mojej rodziny). Ale potem zaczęły sie chrupki, ciastka, słodycze i ważyłam około 58 kg. Miałam tego dość, więc wyeliminowałam słodycze i inne niezdrowe rzeczy, to po paru tygodniach stało sie obsesją. Nie jadłam więcej niż 1000 kalorii dziennie i ciągle chudłam.

Ważę teraz 49 kg na 168 cm wzrostu. Ja czuję się fantastycznie, bo tęskniłam za moim starym ciałem, ale rodzice ciągle mi powtarzają, że wyglądam okropnie (jak anorektyczka etc). Okres mi zniknął, ale dostałam tabletki, które powinny temu pomóc. Efektów jeszcze nie ma. Jedząc 3 posiłki dziennie, dalej chudłam, więc mama kazała mi jeść 4: jogurt, kanapka z wędliną +warzywo, obiad (normalny), kanapka albo płatki z mlekiem. To chyba będzie jakieś 1700 kalorii na dzień. Boję się tylko, że dużo przytyję, bo moja obsesja nie zniknęła całkiem. Czy dużo przytyję, jedząc 1700 kalorii na dzień?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Wyszłam z bulimii, ale nie akceptuję swojego ciała - co robić?

Przez rok chorowałam na bulimię. Z pomocą przyjaciółki i własną silną wolą wyszłam z tego bagna... Od pół roku nie wymiotuję, ale niestety sporo przytyłam. Przy wzroście 172 cm ważę 68 kg. Wiem, że to dużo i bardzo bym chciała...

Przez rok chorowałam na bulimię. Z pomocą przyjaciółki i własną silną wolą wyszłam z tego bagna... Od pół roku nie wymiotuję, ale niestety sporo przytyłam. Przy wzroście 172 cm ważę 68 kg. Wiem, że to dużo i bardzo bym chciała schudnąć jakieś 8-10 kg. Oczywiście w rozsądny sposób, tylko jest problem, po tej chorobie mój układ trawienny nie doszedł jeszcze od siebie. Jeżeli jem więcej niż jakieś 1200-1500 kcal od razu tyję. Nie wiem co mam robić i jak schudnąć? Proszę o pomoc;)

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Patronaty