Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zaburzenia rozwoju: Pytania do specjalistów

Agresja czterolatka wobec innych dzieci

Witam! Mój 4-letni syn od jakiegoś czasu dziwnie zachowuje się w przedszkolu, tzn. szturcha dzieci, popycha, czasami gryzie. Przedszkolanki uważają, że on tego nie robi złośliwie, bo się śmieje jak takie coś zrobi. Drugi problem to nie może odnaleźć się...

Witam!

Mój 4-letni syn od jakiegoś czasu dziwnie zachowuje się w przedszkolu, tzn. szturcha dzieci, popycha, czasami gryzie. Przedszkolanki uważają, że on tego nie robi złośliwie, bo się śmieje jak takie coś zrobi. Drugi problem to nie może odnaleźć się w grupie dzieci tzn. jak się sam bawi, jest ok, jak jakieś dziecko podejdzie, to już afera. Tak mówią w przedszkolu. Ja osobiście tego nie zauważyłam, bo bardzo często jesteśmy u innych dzieci (młodszych albo starszych) i on się wspaniale z nimi bawi. Przedszkolanki twierdzą, że nie umie się odnaleźć w grupie równolatków. Wysyłają mnie do psychologa. Ja osobiście w domu nie mam z nim problemów. Zastanawiam się, czy te objawy przedstawione w przedszkolu nie są objawami autyzmu. Bardzo proszę o odpowiedź, bo te codzienne uwagi z przedszkola martwią mnie. To zrobił, tamto zrobił. Czy można zrobić badania na ADHD albo AUTYZM? Dziękuję z góry za odpowiedź.

Pozdrawiam serdecznie.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Ogromna agresja u dziecka ze stwierdzonym autyzmem

Jestem mamą 10-letniego chłopca, u którego 4 lata temu stwierdzono autyzm. Od tego czasu szukamy pomocy wszędzie. Robiliśmy badanie włosa, był w klinice w Sosnowcu i w Katowicach. Ale wszystko to bez rezultatu. Syn ma straszną agresję, gdy w nią...

Jestem mamą 10-letniego chłopca, u którego 4 lata temu stwierdzono autyzm. Od tego czasu szukamy pomocy wszędzie. Robiliśmy badanie włosa, był w klinice w Sosnowcu i w Katowicach. Ale wszystko to bez rezultatu. Syn ma straszną agresję, gdy w nią wpada to kopie, gryzie, demoluje wszystko co napotka na swej drodze. Od 4 lat przyjmuje także lek xxxx (przeciwpsychotyczny nowej generacji) ale tak jak powiedziałam wcześniej, nie ma żadnej poprawy. Proszę o pomoc, gdzie jeszcze mogę się udać z synem, żeby mu pomóc? I czy to na pewno autyzm?

Proszę o pomoc!

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czemu córka nie śpi?

Moja mała ma 2 lata, nigdy nie spała dobrze, teraz budzi się w nocy co 1 lub 1,5 godziny tylko po to, aby mnie zawołać i abym z nią posiedziała. Bardzo pilnuję rytmu dnia, wietrzę pokój, mała je sporo, więc...

Moja mała ma 2 lata, nigdy nie spała dobrze, teraz budzi się w nocy co 1 lub 1,5 godziny tylko po to, aby mnie zawołać i abym z nią posiedziała. Bardzo pilnuję rytmu dnia, wietrzę pokój, mała je sporo, więc nie jest głodna w nocy, nic w nocy nie dostaje, ani jeść, ani pić. Dostałam już kilka leków od pediatry i one też nic nie pomogły. Próbowałam ją kiedyś przetrzymać płaczącą to płakała do samego rana. Wyczerpałam już wszystkie pomysły przeczytane na forach. Teraz jest jeszcze o tyle gorzej, że nie życzy sobie, aby przychodził tata, to musi być zawsze mama. Mam dość.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Zapowietrzenie u dziecka

Mój synek ma 22 miesiące i od roku co jakiś czas jak mocniej się uderzy, to się zapowietrza. Robi się cały siny. Nie pomaga klepanie po tyłku, dmuchanie i odwracanie dziecka no i krzyk też się na nic nie zdaje....

Mój synek ma 22 miesiące i od roku co jakiś czas jak mocniej się uderzy, to się zapowietrza. Robi się cały siny. Nie pomaga klepanie po tyłku, dmuchanie i odwracanie dziecka no i krzyk też się na nic nie zdaje. Pytałam się już dwóch pediatrów, dlaczego tak się dzieje i jak zapobiegać? To usłyszałam odpowiedz, że to normalne u dzieci i tak już musi być. Nie wiem co mam robić. Bardzo boję się o syna, że kiedyś straci przytomność i już się nie obudzi. Proszę napiszcie mi co mam robić? Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Mój 16-miesięczny synek budzi się w nocy z okropnym płaczem, co robić?

Witam, mam 24 lata i jestem mamą 16-miesięcznego Jakuba, do tej pory nie było problemów ze snem. Od urodzenia Kubuś spał bardzo dobrze (zasypiał bez usypiania, przesypiał całą noc, w dzień spał trzy godziny, od 6 miesiąca spał we własnym...

Witam, mam 24 lata i jestem mamą 16-miesięcznego Jakuba, do tej pory nie było problemów ze snem. Od urodzenia Kubuś spał bardzo dobrze (zasypiał bez usypiania, przesypiał całą noc, w dzień spał trzy godziny, od 6 miesiąca spał we własnym pokoju). Jednak od jakiegoś czasu budzi się w nocy około godziny 2 z przerażającym płaczem i często wykręca się na wszystkie strony tak, jakby go coś strasznie bolało i nie chce już sam zasnąć. Próbowałam wszystkiego, nie biegłam od razu gdy płakał, nie wyjmowałam go z łóżeczka, próbowałam go uspokoić, zostawałam przy łóżeczku, śpiewałam, podawałam wodę lub mleko, ale on i tak nie zasypiał dopóki nie wzięłam go do siebie, jak tylko kładłam go w swoim łóżku i kładłam się obok, to natychmiast zasypiał. Dodam jeszcze, że w ciągu dnia bardzo często i szybko się denerwuje, gdy coś nie jest po jego myśli, potrafi rzucać wszystkim, co mu wpadnie w rączki. Rozumie wszystko, co się do niego mówi, też potrafi pokazać czego potrzebuje, nie rozumiem tylko jednego, dlaczego jak mówię mu, że czegoś nie można, to okropnie się denerwuje. Proszę o pomoc, bo brak mi sił (maluch po swoich trzygodzinnych nocnych wybrykach potrafi wstać o 6 rano jak nowo narodzony).

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Kryzys przedszkolny czy coś innego?

Moje dziecko zaczęło chodzić do przedszkola we wrześniu. Debiutował jako 4-latek. Początki były tragiczne. Płakał, rozstając się ze mną, przez ok. 7 pierwszych tygodni. Dodam, że gdy go zostawiłam i znikłam mu z oczu, ładnie się bawił i wszystko było...

Moje dziecko zaczęło chodzić do przedszkola we wrześniu. Debiutował jako 4-latek. Początki były tragiczne. Płakał, rozstając się ze mną, przez ok. 7 pierwszych tygodni. Dodam, że gdy go zostawiłam i znikłam mu z oczu, ładnie się bawił i wszystko było w najlepszym porządku. Czasem też oznajmiał, że za wcześnie po niego przyszłam. W poniedziałek obudził się rano z okropnym kaszlem i miałam watpliwości, czy wysłać go do przedszkola, czy iść z nim do lekarza. On usłyszawszy to, zaczął płakać, że nie chce zostać w domu, chce iść do przedszkola. Poszedł zadowolony do przedszkola. Po południu, gdy weszłam po niego na salę, płakał, że za późno po niego przyszłam, chociaż przyszłam tak jak zawsze. Wczoraj prowadząc go do przedszkola, wymyślał i marudził, że on już nie chcę tam chodzić. Rano przy pożegnaniu płakał, nie chciał mnie puścić. Odbierałam go z przedszkola zapłakanego. Dziś rano znów był płacz. Po południu byłam już w przedszkolu jak jadł obiad, tak więc nie zdążył się rozpłakać, chociaż nie wiem jakby yo sie zakończyło, gdybym przyszła później. W domu zachowuje się normalnie. Oczywiście próbowałam z nim rozmawiać, ale on mówi tylko, że nie chce i koniec, a nie potrafi mi powiedzieć, o co chodzi i czy coś sie stało. Nawet kładząc go dziś spać, pytał czy przyjdę jutro po niego od razu po obiadku. Co Pani uważa?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Ataki wściekłości i autoagresja u 16-miesięcznego dziecka

Witam, Mój syn ma 16 miesięcy, odnoszę wrażenie, że jest nieco 'nadpobudliwy'. Widzę, że inne dzieci w jego wieku potrafią siedzieć spokojnie przez kilkanaście minut (np. w foteliku do karmienia podczas śniadania na feriach) - mój syn...

Witam,

Mój syn ma 16 miesięcy, odnoszę wrażenie, że jest nieco 'nadpobudliwy'. Widzę, że inne dzieci w jego wieku potrafią siedzieć spokojnie przez kilkanaście minut (np. w foteliku do karmienia podczas śniadania na feriach) - mój syn usiedzi może 2 minuty. Jeśli chodzi o nocny sen, to jeszcze do niedawna ilość przespanych przez niego nocy bez pobudki można było policzyć na palcach jednej reki - ostatnio jest juz duża poprawa. Martwi mnie to, że mój synek, który bardzo mało jeszcze mówi, prawie bez przerwy wydaje z siebie jakieś dźwięki - nie wiem, jak to nazwać, 'ryczy'? Potrafi wymówić kilka słów i umie ich użyć w odpowiednich sytuacjach, ale poza tym prawie cały czas coś ryczy, mruczy. Odnoszę wrażenie, że rozwija się prawidłowo, potrafi wykonywać dosyć skomplikowane polecenia, np. jeśli się go poprosi, żeby 'wyłączył autko', to idzie do samochodu, umie go obrócić do góry nogami, znaleźć malutki, czerwony przycisk i wyłącza samochód. Umie 'ukochać' mamę i tatę, 'dać dziubka' itd.

Natomiast od jakichś 2-3 tygodni ma napady wściekłości połączonej z autoagresją - potrafi się ugryźć w rękę tak, że ma głęboki ślad zębów. Zdarza się to najczęściej kiedy mu się czegoś zabroni, np. bawić się lekarstwami albo wchodzić do pomieszczenia gospodarczego, gdzie jest masa niebezpiecznych rzeczy. Wtedy dostaje ataku szalu, rzuca wszystkim co ma w zasięgu, kopie, wrzeszczy, wije się, gryzie itd. Czy możliwe jest, że to już 'bunt dwulatka', czy może jest to jakiś inny niepokojący objaw? Jak sobie radzić w takich sytuacjach? Próbuję ignorować jego zachowanie, na tyle na, ile to możliwe. Jak się w miarę uspokoi, to go przytulam i próbuję jakoś go zająć. Jeśli robi coś, czego nie powinien, staram się mu nie zabraniać, tylko odwrócić jego uwagę, zająć czymś innym, tak żeby nie dostał szalu. Czy takie postępowanie jest słuszne?

Z góry dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Objawy ADHD u 5-miesięcznego niemowlaka

Mój syn ma 5 miesięcy. Nie chce leżeć sam, nie interesują go żadne zabawki. Ciągle trzeba mu poświęcać uwagę. Wciąż wydaje takie odgłosy, jak by był zdenerwowany. Takie yyyyh. Uspokaja się noszony na rękach (oczywiście stanie w miejscu nie wchodzi...

Mój syn ma 5 miesięcy. Nie chce leżeć sam, nie interesują go żadne zabawki. Ciągle trzeba mu poświęcać uwagę. Wciąż wydaje takie odgłosy, jak by był zdenerwowany. Takie yyyyh. Uspokaja się noszony na rękach (oczywiście stanie w miejscu nie wchodzi w grę). Nóżkami przebiera non stop. W dzień nie chce w ogóle spać w domu. Jeśli już uda mi sie go uśpić, drzemka trwa zaledwie 0,5 godziny. Za to na dworzu potrafi przespać nawet 2 godziny. W nocy budzi się co 3 godziny i chce, żeby przystawić go do piersi. Czy to normalne zachowanie pięciomiesięcznego dziecka?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Moje dziecko jest agresywne – co mam robić?

Witam! Moja córeczka ma dwa latka i od pół roku nie przespała żadnej nocy, do tego woła mnie do swojego pokoju, a kiedy podchodzę, kopie mnie, bije i szczypie! Próbowaliśmy z mężem różnych metod, stosowaliśmy środki uspokajające dawane przez lekarza...

Witam!

Moja córeczka ma dwa latka i od pół roku nie przespała żadnej nocy, do tego woła mnie do swojego pokoju, a kiedy podchodzę, kopie mnie, bije i szczypie! Próbowaliśmy z mężem różnych metod, stosowaliśmy środki uspokajające dawane przez lekarza i dalej jest to samo. Nie kładę jej spać w dzień, chodzimy na place zabaw, na basen. Po prostu robimy wszystko, by się zmęczyła i nie ma rezultatów. Po 4 godz. spania dalej budzi się z agresją. Czy mamy zasięgnąć porad konkretnego specjalisty? Jest bystrą dziewczynką, mówi i powtarza wszystko, nawet sama chodzi siusiu! Nie wiemy gdzie jest przyczyna takiego zachowania.

Proszę o pomoc.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Czy to możliwe, żeby dziecko 3-letnie miało ADHD?

Witam, Mój starszy syn ma skończone 3 latka i nie dochodzi do niego słowo „nie”, ale jeśli on coś chce i ja mu powiem „nie”, to jest bicie i krzyk niemiłosierny. Staram się nie ustępować, bo wiem, że to do niczego nie...

Witam,

Mój starszy syn ma skończone 3 latka i nie dochodzi do niego słowo „nie”, ale jeśli on coś chce i ja mu powiem „nie”, to jest bicie i krzyk niemiłosierny. Staram się nie ustępować, bo wiem, że to do niczego nie prowadzi, ale mam synka 11-miesięcznego i boję się trochę o niego, bo mój starszy syn jak jest ktoś dorosły w pokoju to go głaszcze, ale jak nie ma nikogo, to go bije i robi mu krzywdę. Na spacer prawie z nim sama nie wychodzę, bo rzuca się na ulicy i krzyczy. Ma już tyle lat i nie robi na nocnik, choć go uczyłam i zabawiałam zabawą, biciem, prośbą, groźba. Nic nie zdziała, to już wiem, bo to praktykowałam. Może jest jakiś sposób, żeby go okiełznać?

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Jak zapanować nad biciem i agresją u 5-latki?

Moja córka ma 5 lat, mieszkamy w Anglii, zaczęła teraz tu zerówkę, jest agresywna. Rano droga do szkoły to koszmar. Przed szkolą zawsze zaczyna mnie bić, albo kopać tak, żeby wszyscy widzieli. Ze szkoły też jest źle. Gryzie w rękę,...

Moja córka ma 5 lat, mieszkamy w Anglii, zaczęła teraz tu zerówkę, jest agresywna. Rano droga do szkoły to koszmar. Przed szkolą zawsze zaczyna mnie bić, albo kopać tak, żeby wszyscy widzieli. Ze szkoły też jest źle. Gryzie w rękę, szczypie, zrzuca ciągle buty, krzyczy i szarpie się cały czas. Muszę ją trzymać, bo wbiega na ulicę pod samochody. W szkole też często bije dzieci. Diagnoza nie jest tu do końca postawiona jest między autyzmem, a zespołem Aspergera, ale na razie nikt nam nie pomaga. Co mam zrobić, żeby dziecko przestało tak się zachowywać? My nie bijemy jej, to nasze jedyne dziecko.

Dziękuję i proszę o odp.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Mam problem z wychowaniem córeczek

Ogólnie mam kilka problemów. Mam dwie córki, jedna 3,5 roku, druga 1,5. Starsza zaczęła chodzić do przedszkola. Jest w siódmym niebie. Tam jest grzeczna, słucha i sprząta. Mnie nie chce słuchać. Nie reaguje na to, co mówię. Mama mówi, że...

Ogólnie mam kilka problemów. Mam dwie córki, jedna 3,5 roku, druga 1,5. Starsza zaczęła chodzić do przedszkola. Jest w siódmym niebie. Tam jest grzeczna, słucha i sprząta. Mnie nie chce słuchać. Nie reaguje na to, co mówię. Mama mówi, że jak nie słucha, jest niegrzeczna mam klepnąć w pupę, ale moim zdaniem to zła metoda, to zastraszanie dzieciaka, w każdym razie moja córka stała się po takim traktowaniu agresywna. Mimo wszystko nadal nie słucha, nie reaguje, tłumaczenie też nie pomaga, kary też nie pomagają (siedzenie na sofie przez 5 min, siedzenie w pokoju aż się uspokoi, wyłączenie tv, odmówienie słodyczy itp.), ale nic nie funkcjonuje, buntuje się i histeryzuje. Nie wiem, czy to normalne. Kłóci się z siostrą, rządzi sobie, jakby była dorosła. Z siostra biją się o miejsce na kolanach, o to, która będzie mieć więcej miejsca i na którym kolanie będą siedzieć. Młodsza nie chce zasypiać sama, histeryzuje i krzyczy, aż przyjdę. Nie wiem, czy usypiać ją na sofie, czy siedzieć z nimi w pokoju dziecięcym i jak długo. Czy to OK, jeśli śpią same, czy mają usypiać koło mnie?

Czy dzieci naprawdę potrzebują tyle przytulania, mała wstaje prawie co noc, między 2-4, i chce spać u mnie, usypia u mnie od razu, ale czy dobrze robię, że ją do siebie biorę? W ciągu dnia też ciągle za mną chodzi, ciągle chce się przytulać, nic nie potrafię do końca zrobić, bo ciągle mi przeszkadza, nawet do toalety nie mogę iść sama. Czy muszę ją wszędzie ze sobą zabierać? Do nikogo prócz mnie nie chce iść, czasem nawet do taty. Jest okropna przylepa, a jej siostra się nie słucha. Jak wychodzimy ciągle się chowa i ucieka. Robienie zakupów to horror, jedna wrzeszczy, druga ucieka, a kolejne w drodze. W czerwcu mam termin i już się boję bałaganu, poszarpanych nerwów i nieprzespanych nocy. Co robić? Czy to normalne, czy robię coś nie tak, że się tak zachowują?

Dziękuję z góry.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Nieśmiałe dziecko i problemy w szkole

Witam! Mam problem wychowawczy z moim siedmioletnim synkiem. W przedszkolu synek był grzeczny, nie rozbijał się, nie był wulgarny, ale był też bardzo samotny, bo jakoś nie potrafił znaleźć przyjaciela. Chociaż bardzo to było dla niego ważne. Kiedy zaczął pierwszą...

Witam!

Mam problem wychowawczy z moim siedmioletnim synkiem. W przedszkolu synek był grzeczny, nie rozbijał się, nie był wulgarny, ale był też bardzo samotny, bo jakoś nie potrafił znaleźć przyjaciela. Chociaż bardzo to było dla niego ważne. Kiedy zaczął pierwszą klasę, na początku było tak samo, aż do czasu kiedy zaprzyjaźnił się z dwoma chłopcami z jego klasy. Powoli synek zaczął się zmieniać, stał się wulgarny i agresywny, jakby mógł, to najlepiej spędziłby cały dzień z nimi. Na nic innego nie ma ochoty. Zaczął się rozbijać w szkole, po przerwie razem z nimi specjalnie spóźniają się na lekcje, mimo że nauczycielka kazała ich zawołać i wygłupia się na lekcjach. Ja nie wiem, co robić, z jednej strony cieszę się, że synek w końcu znalazł sobie przyjaciół, lecz z drugiej strony mam uczucie, że ci przyjaciele kierują go na złą drogę. Na razie synek ma zakaz zabawy z nimi (mieszkamy w pobliżu), aż nie zmieni swego zachowania w szkole. Bo nie pomogły rozmowy, prośby ani groźby. A na zasadzie kar to tylko tyle uzyskaliśmy, że synek zaczął nas okłamywać i o jego kolejnych problemach dowiaduję się od nauczycielki lub matek tych chłopców.

Co jeszcze mnie martwi to, to, że gdy synek jest z nami na spacerze lub placu zabaw, to mam wrażenie, że to jest inne dziecko. Na przykład parę dni temu byliśmy razem na placu zabaw i jakaś dziewczynka wzięła jego rower, bo ona miała taki sam. Synek nie był w stanie pójść do niej, żeby mu go oddała, mimo że mu powiedziałam, że nie ma się czego bać, przecież to jego rower. W końcu ja musiałam iść po ten rower. Nie wiem, czy on się bał, czy się wstydził. W każdym razie wydaje mi się, że synek przy kolegach czuje się taki ważny. Nie wiem, co robić, zabronić mu w zupełności tej znajomości, jeśli nie zmieni swego zachowania, czy pozwolić mu się z nimi spotykać i mieć nadzieję, że kiedyś sam zrozumie, co jest dobre dla niego, a co złe.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Problemy z pamięcią i zachowaniem u 10-latka

Witam serdecznie! Mam ostatnio problem z synem. Ma 10 lat, często wdaje się w bójki, nie ma problemów z nauką, szczególnie upodobał sobie matematykę, ale w domu to czasem przesadza: biega, pokrzykuje, leżąc tworzy dziwne pozy, np. oglada film głową...

Witam serdecznie!

Mam ostatnio problem z synem. Ma 10 lat, często wdaje się w bójki, nie ma problemów z nauką, szczególnie upodobał sobie matematykę, ale w domu to czasem przesadza: biega, pokrzykuje, leżąc tworzy dziwne pozy, np. oglada film głową w dół, ma problem z koncentracją, trwale niczego nie zapamiętuje i kłamie, nie potrafi usiedzieć w miejscu 5 minut.

Proszę o poradę, co mam dalej robić? Zaznaczę jeszcze, że gdy był w zerówce, szkoła skierowała syna do poradni, ale pani psycholog niczego nie stwierdziła. Syn się tak nadal zachowuje i to trwa już od kilku lat.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Wybuchy płaczu i krzyku u dwulatka

Witam serdecznie. Mój synek urodził się w 42 tygodniu. Poród trwał 23 godziny. Dostał tylko 1 punkt Apgar, później 7. Co za tym poszło... asymetria ciała, obniżone napięcie mięśniowe oraz krecz szyi. Rehabilitowany był Wojta. Zaczął chodzić, gdy skończył 14...

Witam serdecznie.

Mój synek urodził się w 42 tygodniu. Poród trwał 23 godziny. Dostał tylko 1 punkt Apgar, później 7. Co za tym poszło... asymetria ciała, obniżone napięcie mięśniowe oraz krecz szyi. Rehabilitowany był Wojta. Zaczął chodzić, gdy skończył 14 miesięcy. Zawsze był uśmiechniętym i radosnym dzieckiem. Teraz ma 21 miesięcy i od około 2 miesięcy zrobił się bardzo nerwowy. Bardzo lubi dzieci. Jest raczej otwarty, dużo powtarza wyrazów, potrafi sam jeść, nie zawsze mu to dobrze wychodzi, ale coraz lepiej. Woła, gdy chce do toalety, od miesiąca już załatwia się do muszli. Jest zdrowym dzieckiem. Potrafi przytulać się i daje buzi wszystkim bliskim na przywitanie. Wykonuje polecenia takie jak: wyrzucić do śmieci, zamknąć drzwi, zapalić lampkę, przynieś buciki, przynieś z lodówki deserek, pomaga sprzątać zabawki i pomaga przy myciu podłogi. Jest bardzo chętny do pomocy.

Jednak niepokoją mnie jego coraz częstsze wybuchy płaczu i krzyku oraz rzucanie zabawek. Bawi się samochodzikami tylko, ustawia je w rządku, wkłada je pod coś, ale jeśli np. samochodzik mu spadnie lub ktoś mu przeszkodzi, wpada w szał, rzuca wszystkim, Bije każdego, kto jest najbliżej. Albo zaczyna się sam po buzi bić. Czasami denerwuje go ktoś, gdy się patrzy na niego. Czasami najlepiej nie patrzeć na niego i nie mówić nic, bo zaczyna strasznie się denerwować. Czasami podbiega i sprawia mu radość uderzanie główką np. w moje kolano, lub gdy siedzę na łóżku, to uderza również główką w moje plecy. Nie wiem czy np. nie robi tego, bo chciałby, żebym zwróciła na niego uwagę. Bardzo często wpada w szał, gdy np. jesteśmy na zakupach i upatrzy sobie coś, jest wtedy bardzo zły, krzyczy, płacze i robi się sztywny i wygina się do tylu. Generalnie nie ma z nim problemów, ani z jedzeniem, ani ze spaniem. Nie znosi się ubierać, płacze przy tym, bije mnie, pręży się i ciężko go uspokoić. Nie wiem co robić? Te jego huśtawki nastrojów nasilają się. Teraz wychodzą mu kolejne ząbki i przy tym wydaje się jeszcze bardziej rozdrażniony. Proszę o poradę.

Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Mój synek ma 3 latka i mało mówi - czy to objaw jakiejś choroby?

Witam serdecznie. Czytając wasze problemy widzę, że nie jestem sama! Też martwię się o swoje dziecko. W styczniu skończy 3 latka. Nie mówi tak, jak jego rówieśnicy, tylko mama, tata, kaka, nie ma (choć nie rozumie czasami jego znaczenia). Jest...

Witam serdecznie. Czytając wasze problemy widzę, że nie jestem sama! Też martwię się o swoje dziecko. W styczniu skończy 3 latka. Nie mówi tak, jak jego rówieśnicy, tylko mama, tata, kaka, nie ma (choć nie rozumie czasami jego znaczenia). Jest to bardzo ograniczone słownictwo. Wiem, niektóre dzieci mówią po 3. roku życia. Byłam u kilku lekarzy i na dobrą sprawę nic nie stwierdzili (pediatrzy, logopedzi). Poza tym, że mój syn nie mówi, to jeszcze czasami wydaje mi się, że nie rozumie tego, co się do niego mówi. Ma dni, źe wszystko zrobi, o co go poproszę, lecz czasami jest smutny, w nic nie chce się bawić i można mówić do niego, a on w ogóle nie słucha. Bardzo trudno go czegoś nauczyć, mam na myśli układanki czy klocki, nie wspominając o nocniku - uczę go, ale skutki są marne. Bardzo kocha dzieci, lecz różnie bywa z zabawą z nimi. Czasami się bawi, ale czasami jest typem samotnika. Niekiedy wydaje mi się, że on nie rozumie, co się do niego mówi. Szybko niektóre rzeczy zapomina, typu gdzie jest oczko, nosek, nie skacze, nie maluje i nie rysuje, nie lubi tego. Nie zawsze patrzy jak się do niego mówi, chociaż jest bardzo żywy i większość czasu jest uśmiechnięty, ale czasem bywa bardzo smutny i to mnie trochę niepokoi. Jak się bawi, to zazwyczaj leży na brzuchu, chodzi jak bawi się autkami, jak ogląda bajkę, to leży na brzuszku. Nie wiem, czy ma to znaczenie, ale synek przez około rok czasu (jak miał 9 miesięcy) miał anemię. Ciąża i poród - wszystko w normie. Przed urodzeniem synka miałam jedno poronienie i po 3 miesiącach zaszłam znowu w ciążę (z obecnym synkiem). Proszę pomóżcie! Co to może być? Już mam serdecznie dosyć chodzenia od lekarza do lekarza, a lekarze i tak każą mi czekać, ale na co?  Bo ja już nie mam sił! Pozdrawiam

odpowiada 2 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Czy to jest ADHD?

Może jest za wcześnie na to pytanie, ale moje dziecko rozwija się dosyć szybko, niż przewiduje schemat. Mój syn ma 1,5 roku. Od jego urodzenia nigdy nie można go było zostawić na chwilę samego. Zawsze wymagał uwagi i zainteresowania -...

Może jest za wcześnie na to pytanie, ale moje dziecko rozwija się dosyć szybko, niż przewiduje schemat. Mój syn ma 1,5 roku. Od jego urodzenia nigdy nie można go było zostawić na chwilę samego. Zawsze wymagał uwagi i zainteresowania - sam nigdy sie nie bawił i nie bawi. Od kiedy zaczął chodzić, jest go wszędzie pełno, szybko się nudzi, biega jak szalony - co również jest niebezpieczne, parę razy się przewrócił, uderzając o różne sprzęty. Trzeba mu ciągle wymyślać zajęcia, zabawki, które ma (a ma ich dużo) już go nie interesują, szuka ciągle nowych rzeczy. Najchętniej wszystko by psuł i rozbijał - ostatnio rzuca co ma pod ręką w ustawione inne rzeczy, aby tylko się przewróciło, spadło, potłukło. Generalnie jest bardzo dużym psotnikiem. Jak coś uszkodzi, to się śmieje, szuka okazji do psocenia i to go bawi.

Bez przerwy musi coś robić, jak nie ręce, to nogi są w ruchu. Na przykład podczas mycia rąk - unoszę go do umywalki, zrzuca wszystkie butelki, jak mu blokuję ręce to kopnie w drzwi od pralki albo zrzuci swoją wanienkę, i oczywiście to jest okazja do ogromnego śmiechu. Te nogi są wszędzie, nawet podczas usypiania. Jak rączki się mu zablokuje, żeby poszedł już spać (bo odkrywa się i zakrywa albo macha ręką, uderzając w poduszkę), to nogi wsadza w szczebelki, przyblokuję się mu udo, to rusza łydką, a potem stopą. Po prostu ten człowiek bez przerwy się rusza. Ostatnie dni śpi w miarę dobrze, ale odkąd pamiętam, to budził się w nocy bez przerwy. Dodam, że jest zdrowy i nie jada w nocy.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Czy to na pewno autyzm i gdzie szukać pomocy?

Mój 10-letni syn, u którego stwierdzono autyzm ma straszną agresję: gryzie, kopie, szczypie. Takie ataki ma bardzo często. Przyjmuje lek o nazwie R***, ale to nic nie pomaga. Robiliśmy także badanie włosa, byliśmy z nim w klinice w Katowicach, a...

Mój 10-letni syn, u którego stwierdzono autyzm ma straszną agresję: gryzie, kopie, szczypie. Takie ataki ma bardzo często. Przyjmuje lek o nazwie R***, ale to nic nie pomaga. Robiliśmy także badanie włosa, byliśmy z nim w klinice w Katowicach, a także w Sosnowcu i nigdzie niczego nie stwierdzili. Każdy rozkłada ręce mówiąc, że nie wiadomo skąd ta agresja. Terapia, którą ma w szkole, a także i w domu też nie skutkuje. Bardzo proszę o pomoc! Gdzie jeszcze mogę się udać żeby pomóż mojemu dziecku i jakie leki? Czy to na pewno jest autyzm?    

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Jak mam radzić sobie z niesfornym dzieckiem?

Witam! Mój czteroletni synek w reakcji na zakazy szczypie i bije swoich rodziców, a także dziadków. Nie wiem, jak postępować. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Jak pomóc 4-letniej córce, aby jadła i nie była agresywna?

Moja czteroletnia córeczka jest bardzo chuda, bo nic nie chce jeść. Przez zazdrość o swojego nowego braciszka zrobiła się bardzo nerwowa: pluje, bije, nie słucha, bije rękami po twardych rzeczach, zrobiła sie agresywna. W jaki sposób ją przyciągnąć do...

Moja czteroletnia córeczka jest bardzo chuda, bo nic nie chce jeść. Przez zazdrość o swojego nowego braciszka zrobiła się bardzo nerwowa: pluje, bije, nie słucha, bije rękami po twardych rzeczach, zrobiła sie agresywna. W jaki sposób ją przyciągnąć do siebie, aby była jak dawniej, przed narodzeniem braciszka, który ma teraz 5 miesięcy?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Patronaty