Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zaburzenia rozwoju: Pytania do specjalistów

Nerwowy synek

Witam, mój syn ma 14 miesiecy i jest bardzo nerwowy. Jeśli czegoś mu zabronie to płacze i krzyczy, a najgorsze jest to, że pada do tyłu na głowę i wali głową w co popadnie - ściana, podłoga. Taki odruch zauważyłam...

Witam, mój syn ma 14 miesiecy i jest bardzo nerwowy. Jeśli czegoś mu zabronie to płacze i krzyczy, a najgorsze jest to, że pada do tyłu na głowę i wali głową w co popadnie - ściana, podłoga. Taki odruch zauważyłam jak miał 5 miesięcy. Tak jest do dziś. Czasami też potrafi mi dać z ''główki''. Synek nie usiedzi w miejscu. Jest bardzo uparty i często bardzo ciężko jest mu wytłumaczyć, że mu tego czy tamtego nie wolno. Jak go tego oduczyć? Jak do niego dotrzeć? Dodam, że mieszkamy u rodziców i jest ze mną cały czas, bo jestem na wychowawczym, a mąż pracuje za granicą, wiec jest w domu raz w miesiącu. Nie wiem, co mam robić? Proszę o pomoc! Czy z nim jest coś nie tak? A może za bardzo go rozpieściliśmy? A może ja jestem złą matką?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Moje dziecko dotyka brzucha i piersi kobiet

Mój 6-letni syn od roku dotyka brzucha i piersi, zaobserwowałam też, że od czasu do czasu ma wzwód w nocy i także przy tym jak zobaczy kawałek kobiecego ciała np. na plaży w stroju kąpielowym. Strasznie mnie denerwuje to jego...

Mój 6-letni syn od roku dotyka brzucha i piersi, zaobserwowałam też, że od czasu do czasu ma wzwód w nocy i także przy tym jak zobaczy kawałek kobiecego ciała np. na plaży w stroju kąpielowym. Strasznie mnie denerwuje to jego zainteresowanie moim ciałem, martwię się i nie wiem czy to jest coś złego i co robić??

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Czy wypisać 4-latkę z przedszkola?

Witam. Mam problem ze swoja 4-letnią córeczką. Od września zaczęła chodzić do przedszkola. Pierwszy dzień był tragiczny, cały czas płakała i prosiła panią, żeby zadzwoniła do mamy. Teraz codziennie po wejściu do przedszkola jest płacz i błaganie, abym jej nie...

Witam. Mam problem ze swoja 4-letnią córeczką. Od września zaczęła chodzić do przedszkola. Pierwszy dzień był tragiczny, cały czas płakała i prosiła panią, żeby zadzwoniła do mamy. Teraz codziennie po wejściu do przedszkola jest płacz i błaganie, abym jej nie zastawiała. Jednak kiedy po nią idę, jest uśmiechnięta, opowiada jak fajnie było itd. Nie wiem, czy wypisać ją czy nie, bo serce mi się kraje, kiedy widzę ją jak płacze i codziennie prosi, żebym ją wzięła do domu. Dodam, że chwilowo nie pracuję i dlatego myślę nad wypisaniem z przedszkola, gdyż mam czas, żeby zajmować się nią w domu.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Czy moje dziecko jest złe?

Dzień dobry. Jestem mamą 3-letniej dziewczynki. W tym roku moja córka zaczęła uczęszczać do przedszkola. Niestety pech chciał, że po dwóch dniach pobytu zachorowała i przez tydzień nie chodziła do przedszkola. Po powrocie musiała od razu zostać na leżakowaniu, co...

Dzień dobry. Jestem mamą 3-letniej dziewczynki. W tym roku moja córka zaczęła uczęszczać do przedszkola. Niestety pech chciał, że po dwóch dniach pobytu zachorowała i przez tydzień nie chodziła do przedszkola. Po powrocie musiała od razu zostać na leżakowaniu, co było dla niej "nowością", gdyż odkąd skończyła 2 lata, przestała spać w dzień. Córka na ogół jest dzieckiem spokojnym, raczej wykonuje polecenia, które dajemy jej w domu. Nie zawsze jednak jest to po jej myśli i czasami się buntuje, okazując to w sposób obrażania się i płaczu. Problem polega na tym, że raptem po dwóch dniach pozostania na leżakowaniu, pani poinformowała mnie, że moja córka jest niegrzeczna, w ogóle się nie słucha i przeszkadza innym dzieciom. Kiedy jest leżakowanie to ona wstaje z leżaczka i śpiewa sobie piosenki. Odniosłam też wrażenie, że Pani przeszkadza to, że moja córka ciągle się o coś pyta i jest wszystkiego ciekawska. To prawda, jest gadułka i ciągle o coś pyta. Zastanawiam się tylko nad tym czy dziecko w wieku 3 lat ma usiąść w jednym miejscu i nic nie mówić, bo z takiego założenia wychodzi pani po rozmowie na temat zachowania mojej córki. W związku z tym proszę o poradę, co mam w takiej sytuacji zrobić, żeby dziecko jakoś zaakceptowało fakt, że musi leżakować. W domu oczywiście rozmawiałam z nią na ten temat i obiecywała, że będzie grzeczna, ale aż się boję następnego spotkania z wychowawczynią.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Dlaczego mój syn jest wybuchowy i strasznie nerwowy?

Mój syn ma 2,5 roku. Syn praktycznie od urodzenia był niespokojny. Nigdy nie przespał całej nocy, chciał być ciągle noszony na rękach. Usypianie go zajmowało mi od 60 do 120 minut. Przez pewien czas to się uspokoiło, ale kiedy ukończył...

Mój syn ma 2,5 roku. Syn praktycznie od urodzenia był niespokojny. Nigdy nie przespał całej nocy, chciał być ciągle noszony na rękach. Usypianie go zajmowało mi od 60 do 120 minut. Przez pewien czas to się uspokoiło, ale kiedy ukończył rok, to zaczął rzucać się na podłogę. W tej chwili jest najgorzej, gdyż teraz mnie bije, pluje, rzuca się na podłogę, wymusza płaczem, a kiedy daję mu się karę, to płacze i krzyczy najgłośniej jak się da. Od miesiąca zaczął moczyć się w łóżku (kiedy miał 1,5 roku to już nie sikał w pampersy). Syna urodziłam w wieku 18 lat. Wychowywałam go sama przez 1,5 roku, gdyż mąż pracuje w wojsku, a teraz już jesteśmy razem. Było mi naprawdę ciężko w wychowywaniu dziecka. Moja mama nie mogła mi pomóc, ponieważ zajmuje się synami, jeden jest chory na schizofrenię paranoidalną, a drugi brat jest chory umysłowo (są w wieku 22 lata i 23 lata). Dodam, że jestem nerwową osobą i może to ja popełniłam jakiś błąd.

Byłam z dzieckiem już u psychiatry, ale nic nie stwierdził, gdyż syn był jeszcze za mały. Chcę dodać, że dziecka nie biję, jak coś źle zrobi, tylko krzyczę i każę iść mu do kąta i pozwalam mu wyjść, kiedy się uspokoi. Z synem spędzam dużo czasu, razem rysujemy, malujemy, śpiewamy, bawimy się. Syn generalnie nie potrafi długo wytrzymać beze mnie, a ja bez niego. Bardzo go kocham i nie chcę, żeby coś mu się stało. Jest moim całym światem. Więc proszę o pomoc.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Dziecko boi się wejść do klasy

Witam. Mój 7-letni syn poszedł w tym roku do pierwszej klasy. I zaczął się koszmar. Od początku roku dziecko wchodziło do klasy pod warunkiem, że będę czekać na każdej przerwie. Potem musiała wchodzić z nim pani pedagog na lekcje i...

Witam. Mój 7-letni syn poszedł w tym roku do pierwszej klasy. I zaczął się koszmar. Od początku roku dziecko wchodziło do klasy pod warunkiem, że będę czekać na każdej przerwie. Potem musiała wchodzić z nim pani pedagog na lekcje i siedzieć z nim. Teraz odmawia wejścia i ze mną, i z panią pedagog. Dodam, że największy problem był z pierwszą lekcją, jak już się oswoił to potem biegał po szkole na przerwie, nawet mnie nie zauważając. Więc po dwóch przerwach wychodziłam i było ok. Nie chodzi tu o naukę, bo jest jednym z najlepszych uczniów w klasie. Lęk ten nie jest wymyślony, gdyż zachowanie dziecka się zmieniło, prawie nie chce jeść z nerwów, bo mówi, że jest mu niedobrze. Siedziałam na tych przerwach w nadziei, że stopniowo się przyzwyczai, ale są dni, że jest gorzej. Już nie mamy z mężem siły. Dodam jeszcze, że jestem w 9 miesiącu ciąży i nie mam już sił. A z drugiej strony żal mi synka. Syn nie chodził do przedszkola, nigdy u nikogo obcego nie był beze mnie. Do zerówki chodził z dziećmi młodszymi do prywatnego przedszkola, które ja prowadzę z mężem i zawsze byliśmy za ścianą. Co mamy teraz robić, jak to wszystko naprawić? Byliśmy w poradni i u psychiatry. Ale co mam robić krok po kroku, żeby nie wyrządzić dziecku krzywdy. Pozdrawiam.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Codzienne wstawanie dziecka z płaczem

Witam, mam pytanie. Chodzi o mojego synka - w lutym będzie miał dwa lata i niepokoi mnie u niego codzienne wstawanie w nocy z płaczem. Czasami robi tak, że z zamkniętymi oczami wychodzi ze swojego łóżka i idzie do...

Witam, mam pytanie. Chodzi o mojego synka - w lutym będzie miał dwa lata i niepokoi mnie u niego codzienne wstawanie w nocy z płaczem. Czasami robi tak, że z zamkniętymi oczami wychodzi ze swojego łóżka i idzie do nas. Trochę mnie to niepokoi. Czy boi się sam spać? W ogóle nasz syn, jak ma drzemkę po południu, to śpi tak dziwnie, że jedno oko ma otwarte, a drugie zamknięte. Syn jest bardzo czujny - jeśli ktoś chodzi, to zaraz się rozgląda. Czy to przejdzie? Prosze o poradę!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Moja córeczka się boi

Witam, mam 13-miesięczną kochaną córeczkę. Dwa miesiące po jej narodzinach wyjechałem zagranicę, żeby móc tu się osiedlić i jakoś "normalnie żyć". Miesiąc temu, po bardzo długim okresie rozłąki, udało mi się wreszcie sprowadzić do siebie żonę i kochaną córeczkę. Problem...

Witam, mam 13-miesięczną kochaną córeczkę. Dwa miesiące po jej narodzinach wyjechałem zagranicę, żeby móc tu się osiedlić i jakoś "normalnie żyć". Miesiąc temu, po bardzo długim okresie rozłąki, udało mi się wreszcie sprowadzić do siebie żonę i kochaną córeczkę. Problem w tym, że nie tak to miało wyglądać. Córeczka (choć nie od początku), bardzo szybko mnie zaakceptowala na nowo i mam z nią dobry kontakt. Chodzi o to, że budzi się w nocy i mocno płacze, jakby się czegoś bała. Ma jakieś koszmary i płacze przez sen. Nawet po przebudzeniu, trudno ją uspokoić. Boi sie każdego stuknięcia, które słychać u sąsiadów, które słychać ciągle, bo mamy cienkie ściany. Widzę, że źle jej tu i jest jakaś wylękniona. Minął miesiąc i nic się nie poprawiło. Bardzo mi przykro z tego powodu. Nie wiem, co robic. Chcę, żeby była wesoła i szcześliwa, a jest na odwrot. Proszę o pomoc! Co mam zrobić, żeby było dobrze?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Czy to bunt dwulatka?

Witam, bardzo proszę o pomoc. Mój synek ma 25 miesięcy. Ataki wściekłości zdarzały mu się już od jakiegoś czasu, ale na ogół były reakcją na zabronienie mu czegoś. Teraz wścieka się bez powodu, np. wstaje po popołudniowej drzemce w...

Witam, bardzo proszę o pomoc. Mój synek ma 25 miesięcy. Ataki wściekłości zdarzały mu się już od jakiegoś czasu, ale na ogół były reakcją na zabronienie mu czegoś. Teraz wścieka się bez powodu, np. wstaje po popołudniowej drzemce w świetnym humorze, a po 15 minutach zaczyna ryczeć i drzeć się. Pytam się, czemu płacze - w odpowiedzi zaczyna drzeć się jeszcze bardziej. Pytam się więc, czy chce pić, wtedy zaczyna kopać nogami i wrzeszczeć. Próbuję go ignorować, wtedy synek chodzi za mną i ryczy. Po jakimś czasie znowu chcę mu 'pomóc' i próbuję się dowiedzieć, o co płacze. Moje pytania powodują kolejny atak złości. Proszę, żeby powiedział czego chce, ale kipi i rzuca się po podłodze. Próby dawania mu pić, jeść, zabawek, włączania bajek powodują atak histerii. Dodam, że mój syn już całkiem przyzwoicie potrafi powiedzieć czego chce, więc nie wydaje mi się, żeby to była frustracja spowodowana nieumiejętnością mówienia. Nie wiem już co robić, strasznie mi przykro, kiedy on tak płacze. Zastanawiam się, czy go coś nie boli? Z drugiej strony tym rykom nie towarzyszy zbyt wiele łez i jak go coś zaciekawi, to 'zapomina', że ma się drzeć i na chwilę przestaje. Z góry dziękuję za radę.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Kołysanie się dziecka

Witam, mam pytanie odnośnie kołysania sie dziecka. Moja 13-miesięczna córeczka zaczęła się kołysać w przód i tył jak siedzi np. na kocyku. Wcześniej tego nie zaobserwowałam u niej. Czy mam powód do niepokoju? Zaczełam jej podawać herbatkę w saszetkach z...

Witam, mam pytanie odnośnie kołysania sie dziecka. Moja 13-miesięczna córeczka zaczęła się kołysać w przód i tył jak siedzi np. na kocyku. Wcześniej tego nie zaobserwowałam u niej. Czy mam powód do niepokoju? Zaczełam jej podawać herbatkę w saszetkach z melisą. Dodam, że rozcięczam z wodą na 100ml 5 łyżeczek. Czy to może też ma wpływ na jej zachowanie? Proszę o odpowiedź, ponieważ bardzo się martwię. A obecnie jestem w Anglii, a tu lekarze mówią, że zawsze wszystko jest ok.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Dlaczego moja 4-letnia córeczka boi się przełykać ślinę?

Moja czteroletnia córeczka była zawsze wesoła i pełna energii, miała dziwne pomysły, ale od kilku dni strasznie się o nią martwię, nie wiem, co się dzieje i co robić. Boi się jak ma połykać ślinę, pyta się mnie z płaczem,...

Moja czteroletnia córeczka była zawsze wesoła i pełna energii, miała dziwne pomysły, ale od kilku dni strasznie się o nią martwię, nie wiem, co się dzieje i co robić. Boi się jak ma połykać ślinę, pyta się mnie z płaczem, czy nic się nie stanie. To samo z jedzeniem czy z piciem, nie wiem jak mam z nią rozmawiać, co jej powiedzieć, żeby się uspokoiła. Nawet jak się podrapie, to przychodzi mi to powiedzieć i pyta się, czy nic się stanie, a do tego bardzo płacze, jak mi to opowiada. Co mam robić? Pomocy...

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

2-letnia dziewczynka i problem ze spaniem

Witam, mam pytanie. Od jakiegoś czasu moja 2-letnia córka budzi się w nocy (zwykle koło 2, 3) i płacze. Wtedy ja wchodzę do pokoju, uspokajam ją, a kiedy wydaje mi się, że już usnęła, wychodzę. Jednak ledwo się położę, a...

Witam, mam pytanie. Od jakiegoś czasu moja 2-letnia córka budzi się w nocy (zwykle koło 2, 3) i płacze. Wtedy ja wchodzę do pokoju, uspokajam ją, a kiedy wydaje mi się, że już usnęła, wychodzę. Jednak ledwo się położę, a ona znowu płacze i mnie woła. Ja czekam z nadzieją, że się sama uspokoi, ale to nic nie daje, więc zazwyczaj nad ranem, czyli koło 5 biorę ją do łóżka, i wtedy razem odsypiamy do około 8. Dodam, że wcześniej nie było problemu. Z góry dziekuję za odpowiedź. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Nieśmiałość, brak obrony u syna

Witam serdecznie, jestem mamą prawie 4-letniego Kacpra i 10-miesięcznej Laury. Od jakiegoś czasu, kiedy Kacper wraca z przedszkola, zauważam u niego podrapania, siniaki. Na pytanie, co się stało, odpowiada, że nic i zmienia temat. Był też taki przypadek, że podczas...

Witam serdecznie, jestem mamą prawie 4-letniego Kacpra i 10-miesięcznej Laury. Od jakiegoś czasu, kiedy Kacper wraca z przedszkola, zauważam u niego podrapania, siniaki. Na pytanie, co się stało, odpowiada, że nic i zmienia temat. Był też taki przypadek, że podczas kąpieli, kiedy miałam mu umyć głowę, powiedział mi, że go boli i szczypie z lewej strony. Okazało się, że ma guza i standardowo nic nie chce powiedzieć, jak to się stało. Pytałam oczywiście wychowawców w przedszkolu, ale oni nic nie wiedzą i nic nie widzieli (tego to nie będę komentować). Najgorsze wydarzyło się dwa tygodnie temu. Kiedy zaprowadzam dziecko do przedszkola, zostawiam je na boisku. Tam najpierw odbywa się apel, a potem każdy idzie do swojej klasy, oczywiście są obecni nauczyciele. Dodam, że mieszkam za granicą. Nigdy tego nie robię (tzn. podglądania, jak się zachowuje dziecko), ale tego dnia stanęłam z boku i obserwałam jak Kacper z dwoma "kolegami" biega po boisku. W pewnym momencie jeden z nich go popycha i ten wywraca się na plecy. Nie podniósł się po chwili, tylko postanowił sobie poleżeć, a jego koledzy wpadli na genialny pomysł i zaczęli go kopać. W tym momencie natychmiast zareagowałam! Podeszłam do nauczycieli (którzy niestety tego nie widzieli) i wpuszczono mnie na boisko. Kacper nie reagował zupełnie, tzn. nie bronił się, nie próbował wstać, kompletnie im na to pozwalał. Na pytanie, czemu im pozwolił tak robić, oczywiście cisza! Tego dnia już nie chciał zostać w przedszkolu i wrócił ze mną do domu.

Oczywiście tego dnia ja i mąż staraliśmy się z nim porozmawiać o tej sytuacji i nadal staramy, ale on nie chce. Tu niby nas słucha, a za chwilę zmienia temat lub ucieka do drugiego pokoju lub zaczyna bawić się zabawkami. Rok wcześniej chodził do żłobka i tam nic takiego się nie wydarzyło. Jednego z tych chłopców właśnie znał ze żłobka. Kacper jest raczej nieśmiałym dzieckiem, potrzebuje czasu na oswojenie się z nowymi ludźmi, miejscem. Jak już kogoś pozna, jest otwarty i chętny do "zabawy''. Oczywiście w domu wśród "swoich", zachowuje się jak chłopak i wszędzie go pełno. Relacje z młodszą siostrą są też bardzo dobre. Od momentu jej narodzin jest w nią wpatrzony. Nie wiem, jak mam dotrzeć do niego? Co mu powiedzieć? Że może oddać?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Moje dziecko ciągle krzyczy, nie potrafi się bawić z innymi dziećmi

Witam. Moje dziecko - chłopczyk, ma rok i 2 miesiące. Ciągle krzyczy na inne dzieci, macha na nie rękoma, straszy je. Nie potrafi się w ogóle bawić z innymi dziećmi. W domu, gdy coś mu się nie udaje krzyczy i...

Witam. Moje dziecko - chłopczyk, ma rok i 2 miesiące. Ciągle krzyczy na inne dzieci, macha na nie rękoma, straszy je. Nie potrafi się w ogóle bawić z innymi dziećmi. W domu, gdy coś mu się nie udaje krzyczy i płacze. Tak samo krzykiem próbuje na mnie wszystko wymusić, co tylko chce. Czasem ma histerię i wtedy kładzie się na ziemi, obojętnie gdzie jest... Co mam zrobić, jak nauczyć go zabawy z innymi dziećmi, co robić, gdy krzyczy, kiedy coś mu nie wychodzi??? Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Agresja u dwulatki - czy to autyzm?

Dzień dobry, jestem 30-letnia samotną matką prawie 2-letniej córeczki. Mój partner zostawił mnie, kiedy zaszłam w ciążę i od tego czasu sama wychowuję małą. Mieszkamy same za granicą, bez wsparcia rodziny. Mój były partner ma 9-letniego synka z pierwszego małżeństwa...

Dzień dobry,

jestem 30-letnia samotną matką prawie 2-letniej córeczki. Mój partner zostawił mnie, kiedy zaszłam w ciążę i od tego czasu sama wychowuję małą. Mieszkamy same za granicą, bez wsparcia rodziny. Mój były partner ma 9-letniego synka z pierwszego małżeństwa, który jest autystyczny. Moja córeczka jak skończyła około półtora roku, zaczęła być agresywna w stosunku do rówieśników. W szczególności do synka mojej przyjaciółki, z którymi spędzamy mnóstwo czasu. Moja córeczka zabiera mu zabawki i od razu go drapie po twarzy. Zaczęła go też drapać, gdy on stoi obok niej, kiedy on zaczyna płakać, gdy jest na rękach swojego taty... Po prostu coraz częściej włącza jej się agresja w stosunku do chłopca. Mały jest cały podrapany na twarzy! Nie pomaga wysyłanie małej do innego pokoju, umoralnianie. Mała wraca po odbyciu kary i zaraz znów drapie małego. Już nie wiem, co mam z tym robić, aż ja już źle się czuję przychodząc do przyjaciółki. Poza tym jest żywym, złotym dzieckiem, dużo rozumie, szybko się rozwija, uczy. Mam wrażenie, że rozwija się szybciej w stosunku do rówieśników. Czy to, iż jest z wiekiem coraz bardziej agresywna to wynik tego, że może mieć autyzm? Czy to, że pierwsze dziecko mojego byłego partnera ma autyzm oznacza, że moja córeczka też może być lub już jest autystyczna? To mnie bardzo niepokoi. Proszę pomóżcie mi złagodzić agresję mojej córeczki w stosunku do innych dzieci.

Jak sobie z tym poradzić?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Dlaczego trzylatek nie śpi w nocy?

Witam, mam synka, który w lutym skończy trzy latka. Od urodzenia nie przespał spokojnie ani jednej nocy. NIE WIEM, co mam robić! Próbowałam już wielu rzeczy. Pora usypiania jest codziennie taka sama. Usypia ładnie, ale za jakieś pół, do półtora...

Witam, mam synka, który w lutym skończy trzy latka. Od urodzenia nie przespał spokojnie ani jednej nocy. NIE WIEM, co mam robić! Próbowałam już wielu rzeczy. Pora usypiania jest codziennie taka sama. Usypia ładnie, ale za jakieś pół, do półtora godziny, budzi się z płaczem, a wręcz z krzykiem i płaczem. Ma cały czas oczy zamknięte. Mówię do niego. Proszę, żeby otworzył oczy i przestał płakać, ale to nie pomaga. Daje mu pić. Też nic! W ogóle nie reaguje. Nawet jak zapalę światło, to nie przestaje płakać. Może to trwać nawet do godziny, a gdy się już uspokoi, to śpi, ale za jakiś czas znowu to się powtarza, nawet do kilku razy w nocy. Byłam u lekarza, zrobił mu badania. Wyszło, że ma lekką anemię. Powiedział mi lekarz, że to jest przyczyną. Dał mu syrop z witaminami, ale to nic nie pomogło. Mam córeczkę młodsza od synka i nie mam z nią takich problemów. Śpi całą noc. Proszę bardzo o pomoc! Nie wiem, co mam robić. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Mój 3-letni synek buja się (zwłaszcza przy zasypianiu). Czy to normalne?

Witam, jestem mamą 3 synków. Najstarszy ma 8 lat, młodszy 4, a najmłodszy 3. I to właśnie najmłodszy syn swoim zachowaniem mnie niepokoi. Od urodzenia był małym płaczkiem, płakał zwłaszcza wieczorem, czasami przez 5-6 godzin. Oczywiście robiłam wszystko, by go...

Witam, jestem mamą 3 synków. Najstarszy ma 8 lat, młodszy 4, a najmłodszy 3. I to właśnie najmłodszy syn swoim zachowaniem mnie niepokoi. Od urodzenia był małym płaczkiem, płakał zwłaszcza wieczorem, czasami przez 5-6 godzin. Oczywiście robiłam wszystko, by go ukoić! Zawsze jednak trochę to trwało! Póżniej około 8 m-ca uspokoił się. Bujanie zaczęło się w okresie po ukończeniu 1 roku życia. Na początku nie zwróciłam na to większej uwagi. Pomyślałam sobie, że to taki sposób utulenia się do snu. Jednak póżniej zaczęło wzbudzać to mój coraz większy niepokój. W wieku 2 lat dostałam skierowanie do neurologa. Po przeprowadzonym wywiadzie (bez badań), w którym miałam zadawane pytania typu - czy dziecko wydaje jakieś odgłosy podczas bujania, czy jego siusiaczek jest aktywny - dostałam syrop na uspokojenie dla dziecka. Dodam, że odpowiedzi na pytania były negatywne. Pani zasugerowała mi, że dziecko czuje się odrzucone i niekochane. Także wspomniała coś o podłożu seksualnym, że niby jakieś zaburzenia! Wstrząsnęło mną to do głębi, gdyż przez cały ten czas nie pracowałam i każdą chwilę spędzamy razem! Dużo czytamy i bawimy się na wiele różnych sposobów.

Obecnie (tzn. od września) chodzi razem ze starszym bratem do przedszkola, są w jednej grupie. Na rozmowie z panią dowiedziałam się, że nie ma z nim większych problemów. Chętnie bawi się z rówieśnikami. Obaj zapisani są na angielski i rytmikę. Opowiadają później, co się działo, jak było w przedszkolu. Dodam, że na leżakowaniu w przedszkolu też się buja. Pani zasugerowała, że to coś może z uchem środkowym, ponieważ ma też chorobę lokomocyjną, gdy jedziemy w dalszą drogę. W dzień to bystry, energiczny i mądry chłopczyk. Więc jaki jest tego powód? Razem z mężem otaczamy go troską, normalnie dogaduje się z braćmi (czasami lepiej, raz gorzej), dużo ze sobą rozmawiamy, przytulamy się! Dzieci to dla nas takie małe skarby! Mamy po około 30 lat. Wraz z pójściem chłopców do szkoły, ja wróciłam do pracy. A bujanie jak było, tak jest. Pytam go czasami dlaczego tak robi, ale zwykle słyszę "bo tak" :) I co tu robić?!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Dlaczego trzyletnia dziewczynka budzi się w nocy i krzyczy?

Witam, bardzo proszę o poradę. Moja córka w styczniu skończy 3 latka i odkąd skończyła 8 miesięcy, ciągle budzi się w nocy i krzyczy, wtedy myślałam, że ząbkuje, a to że głodna, ale to trwa do dziś. Kachę woła w...

Witam, bardzo proszę o poradę. Moja córka w styczniu skończy 3 latka i odkąd skończyła 8 miesięcy, ciągle budzi się w nocy i krzyczy, wtedy myślałam, że ząbkuje, a to że głodna, ale to trwa do dziś. Kachę woła w nocy nawet 2 razy, czasem uda się, że zaśnie i nie zje, ale zazwyczaj nie da się oszukać niczym. W dzień już nie sypia, więc mogłoby się wydawać, że jak wieczorem zaśnie, to prześpi całą noc, bo była bardzo zmęczona, a tu godz 1-3 już się budzi i krzyczy, nie można jej uspokoić w żaden sposób, nie da sie dotknąć, tylko kopie i wrzeszczy na całe gardło aż na drugi dzień jest zachrypnięta, bywało, że chrypka trwała nawet 6 tyg, bo co noc był wrzask.

Wydaje mi się, że teraz to jej się coś śni, to co w dzień się działo, bo np. jak zobaczyła konia, to na spaniu wołała konik, konik i wielki wrzask. Już czasem nie daję rady, chce mi się płakać, bo ciągle chodzę zmęczona, niewyspana, nic nie daje kładzenie jej w swoim łóżku, i tak wrzeszczy, i siedzi koło łóżka czasem nawet godzinę tak krzyczy, uspokoi się, zaśnie na 15 min i znów to samo, bywało, że nawet co pół godz. się budziła przez całą noc. Teraz zaczyna urządzać nocne wędrówki, kiedy się obudzi koło 3 w nocy, to idzie do babci, bo mieszkamy razem w jednym domu, i tak co noc, gdy jej nie puszczę, to się zanosi od wrzasków i już nie zaśnie do rana. Bywa uparta, kiedy chce postawić na swoim, teraz jeszcze z tym walczę, ale nie wiem jak długo, bo czuję, że sił mi nie starczy, bo jestem już bardzo zmęczona. Proszę o pomoc...

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Jak oduczyć siedmioletniego syna śpiewania w czasie zajęć?

Witam, jestem mamą siedmiolatka. Rozpoczął on edukację w pierszej klasie. Początkowo miał problemy z nauką, nie skupiał się i miał inne problemy z zachowaniem. Obecnie, jak wynika z rozmowy z wychowawczynią, uczy się dobrze. Potrafi się skupić i wysiedzieć...

Witam, jestem mamą siedmiolatka. Rozpoczął on edukację w pierszej klasie. Początkowo miał problemy z nauką, nie skupiał się i miał inne problemy z zachowaniem. Obecnie, jak wynika z rozmowy z wychowawczynią, uczy się dobrze. Potrafi się skupić i wysiedzieć na lekcji. Nauczycielka zasugerowała mi, że syn jest niedojrzały emocjonalnie, bo zdarza się, że w czasie lekcji śpiewa sobie. Zachowuje się, tak jakby był w innej rzeczywistości, na polecenia reaguje po czasie. Często zdarza się, że robi miny, przykrywając się książką i popisuje się przed kolegami. Koledzy nie chcą się z nim bawić. Muszę dodać, że syn wracając ze szkoły opowiada, co działo się w czasie lekcji, co on robił. Zapamiętuje, co ma przynieść na nastepny dzień, co ma zadane.

Z wykształcenia jestem pedagogiem. Obserowałam go faktycznie wcześniej często i odnosiłam wrażenie, że dziecko nas nie słucha, kiedy do niego mówimy. Wypróbowałam kilka sposobów i dostrzegłam, że on doskonale słyszy. Zapytany dlaczego, np. koledze nie odpowiada od razu, mówi, że mu się nie chce. Stosowałam kilka sposobów i ja w domu nie mam z nim problemów natury wychowawczej. Reaguje na polecenia, jesli każę mu coś wykonać pod moją nieobecność, robi to. Martwią mnie jedynie słowa pani. Na razie nie chcę iść do poradni. Prosze o radę, jak wyeliminować niewłaściwe nawyki i głośne zachowanie czasem, oraz jak rozwijać umiejętność wyboru priorytetu (zaczęte zadanie zawsze chce dokończyć, nie chce przerwać, nawet gdy pani tego wymaga). Choć z drugiej strony ja zawsze pilnowałam, by kończył rozpoczęte czynności. Co robić?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Czterolatek nie śpi całą noc

Witam, bardzo proszę o pomoc! Mój 4,5-letni synek od paru tygodni ma problemy ze spaniem. Sypialnia synka jest blisko naszej. Mały ma zawsze zapaloną lampkę nocną. Wie, że jesteśmy obok i gdy potrzebuje, zawsze do niego przyjdziemy. Od jakiegoś...

Witam, bardzo proszę o pomoc! Mój 4,5-letni synek od paru tygodni ma problemy ze spaniem. Sypialnia synka jest blisko naszej. Mały ma zawsze zapaloną lampkę nocną. Wie, że jesteśmy obok i gdy potrzebuje, zawsze do niego przyjdziemy. Od jakiegoś czasu (nie kojarzę tego z żadnym traumatycznym przeżyciem) mały zaczął budzić się w nocy, ale wystarczyło do niego pójść, powiedzieć, że jesteśmy obok, wszystko jest w porządku i zasypiał bez problem do rana. Ostatnimi nocami wybudzenia zdarzały się coraz częściej, a od paru dni nastąpiło apogeum – po 4 godzinach snu, synek obudził sie i nie śpi do rana! Wybudzeniu nie towarzyszy płacz ani krzyk. Synek woła nas pod pretekstem konieczności wysiusiania się, pragnienia, latającej muchy czy jakiegokolwiek innego powodu. Początkowo chodzimy do małego, ale po paru godzinach staramy się przekonać go ‘przez ścianę’, że wszystko jest ok i trzeba spać. Nic nie działa - ani prośba, ani groźba, ani zachęta i obiecana nagroda. Mały nie śpi i już.

Wiem, że gdybyśmy pozwolili synkowi spać z nami w łóżku problem byłby rozwiązany i mały spałby bez przebudzeń, ale to nie jest, moim zdaniem, odpowiednie rozwiązanie. Synek jest juz za duży na spanie z rodzicami. Dodam, że jest szczęśliwym dzieckiem. Ja nie pracuję, więc spędzamy ze sobą aktywnie mnóstwo czasu. W przedszkolu nie ma żadnych problemów. Interakcje z rówieśnikami też są prawidłowe. Desperacko potrzebuję pomocy – po pierwsze boję się, że permanentny brak snu będzie miał negatywny wpływ na dziecko, a po drugie, my też nie jesteśmy w stanie poprawnie funkcjonować będąc wiecznie niewyspanymi. Z góry dziękuję za pomoc! Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Patronaty