Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zaburzenia rozwoju: Pytania do specjalistów

Napady histerii u mojej niewidomej córki - co robić?

Witam, mam 2-letnią córkę i tak jak w poprzednich opisach mam problem z usypianiem jej w łóżeczku i napadami histerii. Kiedy nie chcę wziąć małej na ręce, strasznie krzyczy, tupie nogami i bije głową o podłogę. W łóżeczku nie...

Witam, mam 2-letnią córkę i tak jak w poprzednich opisach mam problem z usypianiem jej w łóżeczku i napadami histerii. Kiedy nie chcę wziąć małej na ręce, strasznie krzyczy, tupie nogami i bije głową o podłogę. W łóżeczku nie śpi już kilka miesięcy (śpi z nami). Próbowałam ją nauczyć, że jej łóżeczko jest do spania, lecz skończyło się to tym, że w końcu wymęczona dałam za wygraną. Nie byłoby problemu, bo tutaj są odpowiedzi na moje pytania, lecz córka jest niewidoma, a tym samym trochę opóźniona w rozwoju. Nie wiem, jak sobie z tym problemem poradzić. Bardzo proszę o pomoc.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Dlaczego moja 3-letnia córcia nie bawi się z rówieśnikami?

Moja córeczka chodzi od września do przedszkola. Od samego początku nie ma koleżanek. Zna już wszystkie dzieci, ale nie chce się z nikim bawić. Jak jest czas zabawy siada sama przy stoliku i bawi się układankami. Grzecznie wykonuje polecenia wychowawczyni,...

Moja córeczka chodzi od września do przedszkola. Od samego początku nie ma koleżanek. Zna już wszystkie dzieci, ale nie chce się z nikim bawić. Jak jest czas zabawy siada sama przy stoliku i bawi się układankami. Grzecznie wykonuje polecenia wychowawczyni, uczy się wierszyków i piosenek. Pani chwali, że jest grzeczna i kochana. Cieszy mnie to oczywiście, ale czy to normalne, że nie bawi się z rówieśnikami? Gdy wraca do domu wychodzi z niej mały diabełek. Od razu zabiera zabawki młodszemu braciszkowi, pluje, bije i jest niegrzeczna. Synek się broni i kończy się krzykiem obojga. Martwi mnie jej zachowanie i nie wiem jak postępować. Proszę o jakąś poradę.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Dlaczego moja 3,5-letnia córka bije dzieci w przedszkolu?

Witam. Od września moja córka chodzi do przedszkola- od godz. 9 do 16-tej .W poprzednim roku chodziła do klubu malucha w innym miejscu na 4 godz.- nie było kłopotów. Pierwsze dwa tyg. były bez problemów. Obecnie słyszę ciągle skargi na...

Witam. Od września moja córka chodzi do przedszkola- od godz. 9 do 16-tej .W poprzednim roku chodziła do klubu malucha w innym miejscu na 4 godz.- nie było kłopotów. Pierwsze dwa tyg. były bez problemów. Obecnie słyszę ciągle skargi na córkę, że bije, gryzie, nie lubi zorganizowanych zajęć. Nie wiem skąd problem, w domu czasami zdarzają się ataki złości, gdy jest czas wolny, nie ma problemu. Dodam, że chodzi do przedszkola Monntesorii.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Co robić, kiedy dziecko czteroletnie budzi się w nocy i płacze bez przyczyny?

Moja córeczka ma 4 lata. We wrześniu poszła do przedszkola. Przez kilka miesięcy aż do teraz nie było z nią żadnych problemów. Jednakże od kilku tygodni budzi się w nocy i płacze nieprzerwanie przez kilka godzin. Nie jest całkowicie wzbudzona...

Moja córeczka ma 4 lata. We wrześniu poszła do przedszkola. Przez kilka miesięcy aż do teraz nie było z nią żadnych problemów. Jednakże od kilku tygodni budzi się w nocy i płacze nieprzerwanie przez kilka godzin. Nie jest całkowicie wzbudzona ze snu i zazwyczaj krzyczy przez sen opowiadając różne wydarzenia z przedszkola. płacze nieprzerwanie, denerwuje się, bo nie może zasnąć, chce się bawić, kiedy jest druga lub trzecia w nocy. Myśleliśmy z mężem, że to tylko chwilowe, ale ta sytuacja powtarza się od ponad trzech tygodni i boimy się, żeby dziecko nie nabawiło się nerwicy. Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Problemy dziecka w przedszkolu - jaka może być przyczyna?

Witam. Mój 4-letni synek zaczął chodzić do przedszkola. Zapisałam go, ponieważ jest jedynakiem i słabo mówi. Myślałam, że w przedszkolu się otworzy, ale jest inaczej. Pani w przedszkolu powiedziała mi, że mały nie wykonuje poleceń, rozumie je, ale unika kontaktu...

Witam.

Mój 4-letni synek zaczął chodzić do przedszkola. Zapisałam go, ponieważ jest jedynakiem i słabo mówi. Myślałam, że w przedszkolu się otworzy, ale jest inaczej. Pani w przedszkolu powiedziała mi, że mały nie wykonuje poleceń, rozumie je, ale unika kontaktu wzrokowego. Nie potrafi się skupić, zabawa czy śpiewanie szybko go nudzi. Bawi się z dziećmi, ale na swój sposób. Nie jest agresywny, lubi się przytulać, powie gdy go coś boli, wiele czynności wykonuje sam, np. załatwianie, ubieranie. Na razie jest pod obserwacją, ale ja chcę działać. Gdzie się udać?

Proszę o pomoc.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Z czego wynika autoagresja u 15-miesięcznego dziecka?

Moja córeczka ma 15 miesięcy. Jest na ogół spokojnym, bardzo pogodnym dzieckiem. Razem z mężem staramy się poświęcać jej dużo czasu. Ja nie pracuję, mąż jak tylko przychodzi z pracy, zawsze chwilkę się z nią bawi. Kąpiemy ją na zmianę,...

Moja córeczka ma 15 miesięcy. Jest na ogół spokojnym, bardzo pogodnym dzieckiem. Razem z mężem staramy się poświęcać jej dużo czasu. Ja nie pracuję, mąż jak tylko przychodzi z pracy, zawsze chwilkę się z nią bawi. Kąpiemy ją na zmianę, bo każde z nas ma inne zabawy. Martwi mnie to, że czasem potrafi zaciskać ząbki (których ma na razie niewiele - bo aż 4) - wygląda to na atak złości, czasem też zaciśnięta piąstką uderza siebie w główkę. Ostatnio zdarzyło jej się mocno uszczypnąć męża w policzek, gdy zorientowała się co zrobiła (mąż nie zdążył jej nic powiedzieć - reakcja była niemal natychmiastowa) zrobiła mu „cacy cacy” i dała całuska. Nie wiem czy te zachowania są normalne. Dodam, że staramy się nie kłócić przy córeczce, czasem jakaś sprzeczka się zdarzy, ale to chyba normalne. Żadne z nas nie nadużywa alkoholu. Nasze stosunki też nie są napięte. Malutka jest na piersi, więc je czasem w nocy. Nieraz zdarza mi się zdenerwować na nią, kiedy chce „cycusia” co godzinę (na to oczywiście się nie zgadzam - stanowczo odmawiam, ale czasem muszę powiedzieć bardzo konkretnie, że „nie ma”).

Nie dodałam, że ciężko zdefiniować, kiedy te „ataki” występują. Nie ma reguły, że wtedy, gdy jej czegoś zabraniam (prędzej wtedy, gdy jest podekscytowana), bo córeczka rozumie, co znaczy słowo „nie wolno”. Uczymy już malutką siadać na nocnik, właściwie gdy skończyła roczek, umiejętność tą miała już opanowaną (nawet przy biegunce), ostatnio od kilku dni „zapomina” wołać. Może stawiamy jej zbyt duże wymagania i stąd te objawy? Ale nie trzymam jej na nocniczku 20 minut, zawsze to trwa chwilkę, jeśli nie chce, nie zmuszam, nocnika się nie boi, a gdy robi siusiu, zawsze zajmuje się czymś „ciekawym”. Staramy się urozmaicać jej czas albo idziemy na basen, albo na sanki (ale nie wszystko na raz). Nie wiem, jakie jeszcze informacje mogą być przydatne, Wiki śpi sama, zawsze przed snem jej śpiewam lub czytam. Jeszcze nie chodzi, ale próbuje stawiać pierwsze kroczki. Czasem ja z niewyspania bywałam trochę nerwowa, może to jest powód? Bardzo proszę o odpowiedź. Z góry dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

8-miesięczne dziecko nadpobudliwe czy chore? Co mam robić?

Mój 8-miesięczny syn jest bardzo żywym dzieckiem, wszystkiego nauczył się o wiele szybciej niż jest w kalendarzu rozwoju, jest dużo większy i cięży od swoich rówieśników (86 cm i 11 kg). Gdy się urodził, taki nie był, był grzeczny i...

Mój 8-miesięczny syn jest bardzo żywym dzieckiem, wszystkiego nauczył się o wiele szybciej niż jest w kalendarzu rozwoju, jest dużo większy i cięży od swoich rówieśników (86 cm i 11 kg). Gdy się urodził, taki nie był, był grzeczny i spokojny. Teraz nie mogę go spokojnie wykąpać, ubrać, o zmianie pieluchy już nie wspomnę, wykręca się na wszystkie strony, przy karmieniu (gdy karmię go piersią) szczypie mnie i gryzie oraz uderzą rączką. Łóżeczko traktuje jak więzienie (nigdy nie spał z nami w łóżku), nie usiedzi w jednym miejscu, wchodzi mi po schodach, na zabawki też wchodzi, po wszystkim i wszystkich się spina, jego ulubiona zabawa to uderzanie jedną rzeczą o drugą.

Zasypia tylko noszony na rękach, ale gdy myślimy, że śpi nagle się zrywa i odpycha i po sekundzie znowu się przytuli i to mnie najbardziej niepokoi. W nocy budzi się co 2 godziny, nie zawsze na jedzenie (zrobił sobie z piersi smoczek), ale nawet gdy robiłam eksperyment i karmiłam go butelką, to i tak spał po 2-3 godziny. Nie mogę go pogłaskać, aby szedł spać dalej, bo zawsze płacze i stoi na nogach, (zawsze budzi się z płaczem w nocy, bo w dzień nie (w dzień śpi 2-3 razy po ok. godzinie). Najbardziej jest usłuchany i grzeczny przy jedzeniu. Nie jest alergikiem. Czy może jest to wina, że moje dziecko jest bezsmoczkowe, czyli nigdy nie miał i nie cyckał smoczka?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Płacz dziecka za matką

Witam. Jestem mamą 8-letniego chłopca. Od dłuższego czasu nie mogę poradzić sobie z ciągłym płaczem dziecka. Po chwilowej mojej nieobecności w domu dziecko zaczyna płakać. Wielokrotnie rozmawiałam z synem, iż muszę wyjść (po zakupy, do koleżanki itp.) i zaraz wrócę....

Witam. Jestem mamą 8-letniego chłopca. Od dłuższego czasu nie mogę poradzić sobie z ciągłym płaczem dziecka. Po chwilowej mojej nieobecności w domu dziecko zaczyna płakać. Wielokrotnie rozmawiałam z synem, iż muszę wyjść (po zakupy, do koleżanki itp.) i zaraz wrócę. Syn niby zrozumiał, ale i tak reaguje płaczem. Próbowałam różnych zakazów (dostępu do komputera, odebraniem telefonu itp.) nigdy go za to nie uderzyłam (choć w chwilach złości mam ochotę to zrobić). Nigdy nie było sytuacji, aby został sam (bez opieki), zawsze jak wychodzę mówię gdzie idę i kiedy wrócę. Nawet jak w domu pozostaje mąż, czy drugi, 17-letni syn zdarza mu się płakać. Zapytany dlaczego płacze odpowiada: „bo tęsknię za mamą”. Podobna sytuacja wystąpiła u starszego syna, ale trwała bardzo krótko i samoistnie zanikła. Wystarczyła tylko z nim rozmowa. Bardzo kocham chłopców, być może jestem zbyt opiekuńcza (wydaje mi się, że jednak nie), gdzieś popełniłam błąd w wychowaniu i teraz nie mogę sobie z tym poradzić sama. Dlatego liczę na pomoc, co mam dalej robić. Nie chciałabym włączam leczenia farmakologicznego. Jesteśmy rodziną pełną, materialnie zabezpieczoną, nie bijemy dzieci, staramy się jak najczęściej z nimi rozmawiać. Liczę na dyskrecję i pomoc.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Boniuk
Mgr Magdalena Boniuk
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Moja córka gryzie - dlaczego?

Witam, moja córka ma niespełna 2 latka i już trzy razy ugryzła w żłobku dzieci, bardzo lubi chodzić do żłobka, nie jest to problemem. Kilka dni temu mnie też ugryzła. Jedyną czułością, którą okazuje, to przytulanie się, nie lubi buziaków....

Witam, moja córka ma niespełna 2 latka i już trzy razy ugryzła w żłobku dzieci, bardzo lubi chodzić do żłobka, nie jest to problemem. Kilka dni temu mnie też ugryzła. Jedyną czułością, którą okazuje, to przytulanie się, nie lubi buziaków. Mam też starszą córkę 6-letnią i czasami zdarza się, że ją też chce ugryźć, ale starsza córka potrafi jakby ubiec ją i uciec. Boję się, że wyrzucą ją z tego powodu ze żłobka. Nie wiem, jak wpłynąć na to, żeby tego nie robiła. Mówię jej, że nie wolno, ale do niej jakby to nie dociera, nie słucha tego, co się do niej mówi. Martwi mnie też to, że nie lubi dawać buziaków, kiwa głową, że nie i odpycha mnie. Starsza córka jest od małego pieszczochem i dla mnie to trochę dziwne, że dziecko 2-letnie nie lubi takich czułości, czasem jak ją przytulam, to też mnie odpycha. Jak przychodzę po nią do żłobka, to biegnie do mnie i rzuca mi się na szyję i tak chwilę stoimy, i potem już jej nie obchodzę dalej. Jak mam wpłynąć, żeby moje dziecko nie gryzło, polubiło przytulanie się i buziaczki?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Anna Tońska-Szyfelbein
Mgr Anna Tońska-Szyfelbein

Bardzo nerwowe dziecko

Witam mam córeczkę (20 m-cy), która jest wcześniakiem z 32+3 dni z problemami. Córka zawsze była trochę nerwowa, z tym, że tłumaczyłam to sobie, że to dlatego, że jest za mało sprawna, np. chciała zabawkę i krzyczała, bo nie mogła...

Witam mam córeczkę (20 m-cy), która jest wcześniakiem z 32+3 dni z problemami. Córka zawsze była trochę nerwowa, z tym, że tłumaczyłam to sobie, że to dlatego, że jest za mało sprawna, np. chciała zabawkę i krzyczała, bo nie mogła jej do sięgnąć, nie umiała do niej wyciągnąć ręki, podpełzać czy raczkować, gdy dałam jej zabawkę była zadowolona - tak było do 15. m-ca. Teraz jest starsza, bardziej sprawna, nawet zaczyna chodzić, a bardzo się złości, ciągnie za włosy, pokazuje nerwy, gdy czegoś chce lub coś nie jest po jej myśli, np. nie mogę iść sama do pokoju obok, czy do toalety, jeśli ktoś przyjdzie. Przez chwilę jest dobrze, a potem robi papa i się denerwuje. Doszło do tego stopnia, że nie mogę nic zrobić sama, a zwłaszcza usiąść na pięć minut. W niektórych momentach nie umiem wytłumaczyć jej zachowania, zwłaszcza przy gościach, nie wiem, jak mam temu zaradzić. Próbowałam nie reagować, tłumaczyć, ale to na nic. Jak się urodziła, miała uszkodzony układ nerwowy - czy to ma wpływ na to jak się teraz zachowuje? Nie wiem, co mam robić. Proszę o pomoc, z góry bardzo serdecznie dziękuję i pozdrawiam.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Dziwne zachowanie 2,5-latka - co powiedzieć rodzicom?

Moja Żona pilnuje 2,5-letniego chłopczyka, który w pewnych momentach zaczyna krzyczeć i napinać mięśnie aż mu się ręce trzęsą; w tym momencie tak jakby nie kontaktował, to trwa jakieś 10 do 20 sekund i stan dziecka wraca do normy jakby...

Moja Żona pilnuje 2,5-letniego chłopczyka, który w pewnych momentach zaczyna krzyczeć i napinać mięśnie aż mu się ręce trzęsą; w tym momencie tak jakby nie kontaktował, to trwa jakieś 10 do 20 sekund i stan dziecka wraca do normy jakby nigdy nic. Dziecko nie mówi, nie potrafi wskazać czego potrzebuje, w wielu przypadkach jedynie złapie za rękę, podprowadzi do blatu, ale mimo że widzi jedzenie lub picie nie wskazuje go, tylko trzeba się domyślać. Chłopczyk też zawiesza wzrok na jakiejś rzeczy lub świetle i pozostaje w takim stanie przez chwilę. Proszę o jakąś podpowiedź co mogę przekazać rodzicom dziecka, gdyż jest to młoda para i wydaje mi się, że źle oceniają sytuację.

Z góry dziękuję.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Kręcenie się dzieci w kółko, brak reakcji na bodźce

Mam 2 synków, mają po 1,5 roku i ostatnio bardzo dziwnie się zachowują: kręcą się prawie cały czas w kółko i do tego zamykają oczy i nucą jakby medytowali. Obydwaj robią to samo. Wcześniej uznaliśmy to za zabawne i myśleliśmy,...

Mam 2 synków, mają po 1,5 roku i ostatnio bardzo dziwnie się zachowują: kręcą się prawie cały czas w kółko i do tego zamykają oczy i nucą jakby medytowali. Obydwaj robią to samo. Wcześniej uznaliśmy to za zabawne i myśleliśmy, że sobie tańczą, bo jeszcze tak sobie chodzą z nogi na nogę i to też bardzo długo, a jak im się przerywa, to się złoszczą i dalej robią to samo. Nie wiem, czy to jest normalne, poza tym nie zajmują się długo jakąś zabawką, bardzo szybko się denerwują i rzucają przedmiotami. W nocy śpią spokojnie, dodam jeszcze, że to są bliźniaki jednojajowe. Często chodzą i marudzą, nie mówią, tylko czasem tata, mama albo da, żeby coś mu podać, a tak, to tylko pokazują rączką, co chcą. Teraz w ostatnich dniach bardzo mnie to niepokoi, bo prawie non stop kręcą się i nic ich nie interesuje, jeden z nich właśnie dziś tak się kręcił i zamknął oczy i mąż zaczął do niego mówić, a on w ogóle nie reagował. Mąż delikatnie go po buzi stukał, a on nic, jakby nie czuł, dopiero jak go wzięłam na ręce to otworzył oczy. Bardzo się martwimy z mężem i prosimy o poradę.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Mam prawie 17 lat - czy jeszcze urosnę?

Mój problem jest taki, że za ok. 4 miesiące będę miał 17 lat, a mój wzrost to tylko 168 cm. Z mojego rocznika w LO jestem praktycznie najniższy, jest tylko 2 chłopaków niższych ode mnie. Dużo dziewczyn jest wyższych, przez...

Mój problem jest taki, że za ok. 4 miesiące będę miał 17 lat, a mój wzrost to tylko 168 cm. Z mojego rocznika w LO jestem praktycznie najniższy, jest tylko 2 chłopaków niższych ode mnie. Dużo dziewczyn jest wyższych, przez co dziwnie się czuję. Tata ma 180 cm, może nawet trochę więcej, a mama 164. Mogę jeszcze podrosnąć, mimo tego że w ciągu ostatniego roku poszedłem w górę tylko 1 cm? Chciałbym mieć przynajmniej od 175 do 180 cm. Czy jest to możliwe?

Ja wiem, że teoretycznie rośnie się do 21 roku życia i wszystko zależy od genów, ale ja swój skok miałem w wieku 13-14 lat, kiedy z 160 podrosłem do 167 cm. Obawiam się, że już owego może nie być. Czy mieliście może do czynienia z sytuacjami, kiedy to chłopakowi przybyło niemało centymetrów w wieku np. 18 lat? Z góry dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Dlaczego dziecko ma ciągle problem ze snem?

Moja córka ma teraz 14 miesięcy. Od urodzenia dziecko kolkowe, przez pierwsze miesiące sen był wycięty z naszego i jej słownika, ponieważ płakała non stop. Teraz jest trochę lepiej, na ogół jest pogodna, rozwija się prawidłowo, mądry z niej maluszek,...

Moja córka ma teraz 14 miesięcy. Od urodzenia dziecko kolkowe, przez pierwsze miesiące sen był wycięty z naszego i jej słownika, ponieważ płakała non stop. Teraz jest trochę lepiej, na ogół jest pogodna, rozwija się prawidłowo, mądry z niej maluszek, ale to spanie:( W dzień pośpi nawet 1,5 godz., ale nie jest to za częste, wieczorem budzi się często, do 24.00 może to być i 3 razy, później również nie mniej. Do tej pory nie przespała całej nocy, kilka razy były 2 pobudki. Muszę nadmienić, że śpimy z nią w tym samym pokoju. Od jakiegoś czasu nie chce spać w łóżeczku. Nie pomagało też trzymanie za rękę. Próbujemy, aby zasypiała w łóżeczku, siedząc z nią w pokoju, ale ona wpada w histerię i wymiotuje, nawet wydaje mi się, że sama prowokuje wymioty. W takim momencie biorę ją do łóżka i śpimy razem. Był czas, że zasypiała w łóżeczku sama, ale po jakimś czasie wpadła na pomysł wymiotów, już nie mam sposobu na jej sen! Proszę o pomoc

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Mój synek budzi się w nocy - co mu dolega?

Niecodziennie, ale co jakiś czas obudzi się i płacze przeraźliwie, pręży ciałko, trudno mi go utrzymać, tak się wygina, dopiero po jakimś czasie się uspokaja przytulony do mnie, ale też zasypia niespokojnie. Synek ma 15 miesięcy, nie mam z...

Niecodziennie, ale co jakiś czas obudzi się i płacze przeraźliwie, pręży ciałko, trudno mi go utrzymać, tak się wygina, dopiero po jakimś czasie się uspokaja przytulony do mnie, ale też zasypia niespokojnie. Synek ma 15 miesięcy, nie mam z nim problemów, jest wesołym dzieckiem, nie wiem, co mu jest. Proszę pomóc, co robić?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Nadwrażliwość na dźwięki u dziecka - czy to niepokojący objaw?

Mój 3,5-letni synek reaguje bardzo źle na głośną muzykę. Na basenie, kiedy inni ćwiczą, zatyka sobie uszka, nie lubi hałasu, na odkurzacz również tak reaguje. Podczas wesela, kiedy orkiestra zagrała głośną muzykę pojawił się okropny płacz. Proszę o pomoc albo poradę. Jest zdrowy, nie ma żadnych problemów z rozwojem itd.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Dobry poradnik dla rodziców agresywnych dzieci

Dziękuję za poradę i pocieszenie. Czy mogę prosić o wskazanie autora i tytułu poradnika na temat agresji u małych dzieci, jaki miała Pani na myśli lub o jakim ma Pani dobre zdanie? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Lękliwe dziecko - do jakiego lekarza powinnam się udać?

Mój synek niedługo skończy 3 latka, nie mówi prawie nic, sporadycznie powie: „mama” albo „baba” i tylko niezrozumiale po swojemu. Martwi mnie to, że boi się prawie wszystkiego, począwszy od miksera do lokówki, a nawet, gdy szczotką chcę omieść ściany....

Mój synek niedługo skończy 3 latka, nie mówi prawie nic, sporadycznie powie: „mama” albo „baba” i tylko niezrozumiale po swojemu. Martwi mnie to, że boi się prawie wszystkiego, począwszy od miksera do lokówki, a nawet, gdy szczotką chcę omieść ściany. Uwielbia wszystko, co się kręci i telewizję, ale gdy coś ogląda, to strasznie przy tym napina mięśnie rąk i nóg, a także mięśnie karku. Bardzo się martwię i nie wiem do jakiego lekarza się udać.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Dziecko nieśmiałe czy introwertyk?

Witam. Jestem mamą 9-letniego chłopca. Synek jest bardzo związany ze mną, wręcz uzależniony od mojej obecności. Poszedł do przedszkola w wieku 2,5 roku - niechętnie. Niemniej jednak problemów nie sprawiał, był maskotką Pań, posłuszny, grzeczny, nie zgłaszano żadnych problemów. Mieszkamy...

Witam.

Jestem mamą 9-letniego chłopca. Synek jest bardzo związany ze mną, wręcz uzależniony od mojej obecności. Poszedł do przedszkola w wieku 2,5 roku - niechętnie. Niemniej jednak problemów nie sprawiał, był maskotką Pań, posłuszny, grzeczny, nie zgłaszano żadnych problemów. Mieszkamy na wsi, dzieci w podobnym wieku jest tylko 3, więc nie miał kontaktu z rówieśnikami do czasu przedszkola. W dzieciństwie nie mieliśmy żadnych problemów poza chorowitością synka, w związku z tym często opuszczał zajęcia. Ja również zabierałam go wcześnie do domu, spędzał w przedszkolu 5 godzin dziennie. Poza tym innych kontaktów z dziećmi nie miał. Być może to był powód dzisiejszych relacji w grupie. Syn bardzo lubi zabawy z dziećmi w naszym domu, na podwórku jednak są to kontakty albo z jednym dzieckiem albo maks. 3. Latem jednak nawiązał nowe znajomości ze starszymi dziećmi z wioski i potrafił znikać z domu na całe dnie. Wraca zawsze zadowolony, jeżdżą na rowerach, grają w piłkę itp.

Zawsze spędzałam z nim ogromną ilość czasu, bardzo rzadko nocował u babci, po prostu nie mogłam się nim nacieszyć (czekałam na dziecko 5 lat). W czasie jego częstych chorób przeszłam załamanie nerwowe, odczuwałam ciągle chorobliwy strach o niego, sprawdzałam nocą czy oddycha, czy nie ma gorączki itd. Trafiłam do psychiatry (za namową mamy) i podjęłam leczenie. Teraz jest nieźle, niestety pozostało mi wyolbrzymianie problemów i objawów jeśli chodzi o niego. Teraz znowu przeżywam stres, bo wydaje mi się, że mały ma lęk separacyjny, jest strasznym maminsynkiem. Martwi mnie również jego zachowanie w dużej grupie, dziecko nigdy nie rwie się do zabaw z obcymi dziećmi, jest wstydliwy. Ze znajomymi dziećmi bawi się fajnie i często nalega na spotkania z nimi. Z racji tego, że mieszkamy na wsi, z kolegami ze szkoły nie ma kontaktu po lekcjach. Z jego relacji wygląda na to, że w szkole jest ok, opowiada co robił na przerwie, wraca spocony po grze w piłkę itd. Chciałabym go jednak bardziej ośmielić. Widzę, że z wiekiem jest lepiej, rozmawia z dorosłymi, opowiada kawały na rodzinnych spotkaniach - wcześniej był bardziej wstydliwy.

Ja z natury też jestem nieśmiała, ale kamufluję to skutecznie. Jednak okres dzieciństwa był bardzo podobny. Czuję, że syn nie wyobraża sobie życia beze mnie, poza tym jest bardzo wrażliwy. Ostatnio był bal w szkole i niestety bawił się bardzo krótko, bo wg niego było za ciemno i za głośno. Podejrzewam, że chodziło przede wszystkim o brak mojej osoby na tym balu - zresztą był to pierwszy tak duży bal w jego życiu (wszystkie klasy I,II,III). Nie mam możliwości obserwowania go w dużej grupie dzieci, ale relacje i zabawa z dziewczynką młodszą o 2 lata, starszą o 2 lata, chłopcem rówieśnikiem i starszym o 2 lata wygląda prawidłowo. Uwielbia też małe dzieci, ale rodzeństwa nigdy nie chciał (pewnie przez zaborczość w stosunku do mnie).

Czytałam dużo o ZA, proszę rozwiać moje obawy. Nie ma typowych objawów jak echolalia, specyficzne układanie przedmiotów, mówi normalnie, używa kolokwializmów, bywa sarkastyczny - świadomie, ma bogatą mimikę, jest wrażliwy na cudze cierpienie, potrafi rozpoznać nastrój z wyrazu twarzy - słowem normalne dziecko. Tylko to przywiązanie do mnie i ten nieszczęsny bal - nie wiem co o tym myśleć. Nie ma cech przywódczych, ale przecież dzieci są różne, nie ciągnie go do nowych przeżyć i poznawania nowych dzieci, ale na wycieczce szkolnej bawił się świetnie, spędzili dzień w kinie i zamkniętej sali zabaw. Czy on jest "tylko" nieśmiały? Na co zwrócić uwagę i jak mu pomóc pokonać te jego lęki, jak odciąć pępowinę? Bardzo proszę o pomoc.

Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Moje dziecko od kilku miesięcy budzi się co 20 minut

Mam prawie 16-miesięczną córeczkę. W dzień śpi zazwyczaj godzinę. Natomiast w nocy ładnie zasypia, bez problemów. Budzi się tak do 23 ze dwa lub trzy razy - zwykle chce pić (chodzi spać około 19-tej), ale potem makabra. Budzi się nawet...

Mam prawie 16-miesięczną córeczkę. W dzień śpi zazwyczaj godzinę. Natomiast w nocy ładnie zasypia, bez problemów. Budzi się tak do 23 ze dwa lub trzy razy - zwykle chce pić (chodzi spać około 19-tej), ale potem makabra. Budzi się nawet co 20-minut. Siada i płacze. Daje się łatwo z powrotem położyć, ale sytuacja powtarza się aż do rana. W tej chwili wychodzi jej ostatni mleczak i pokazuje, że boli. Ale też nawet czopek przeciwbólowy nie pomaga, bo mała i tak się wtedy budzi. Nie wiem czy to istotne, ale ona dużo pije i w nocy trzeba ją zwykle przewinąć.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Patronaty