Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zaburzenia rozwoju: Pytania do specjalistów

Kłamstwo czy fantazjowanie?

Zaniepokoiło mnie zachowanie 4-letniego syna. W przedszkolu jego kolega źle się czuł. Wymiotował i bolała go głowa. Na drugi dzień odbierając syna z przedszkola, zapytałam czy kolega był w przedszkolu. Opowiedział mi historię, która w ogóle nie miała miejsca,...

Zaniepokoiło mnie zachowanie 4-letniego syna. W przedszkolu jego kolega źle się czuł. Wymiotował i bolała go głowa. Na drugi dzień odbierając syna z przedszkola, zapytałam czy kolega był w przedszkolu. Opowiedział mi historię, która w ogóle nie miała miejsca, a więc tak. Kolega troszkę się spóźnił do przedszkola, a potem tak mocno kaszlał, że pani zadzwoniła po jego mamę i go zabrała do domu. Pech chciał, że spotkałam kolegi mamę i powiedziała, że syn jest chory i ani na chwilę nie był w przedszkolu. I co mam o tym myśleć? Wiem, że zdarzało się, że gdy jakieś dziecko źle się czuło, to pani dzwoniła po rodziców, ale teraz to nie miało miejsca. Czy wymyślanie historyjek w tym wieku to norma czy problem?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Nerwowe 14-miesięczne dziecko

Witam, jestem mamą czternastomiesięcznego Janka. Dziecko każdego dnia podczas mojej obecności w pracy przebywa z babcią. Czasami zdarzy się, iż dzień spędza z inną osobą z rodziny. Po takim dniu jest nam ciężko. Janek częściej niż zwykle wali głową o...

Witam,

jestem mamą czternastomiesięcznego Janka. Dziecko każdego dnia podczas mojej obecności w pracy przebywa z babcią. Czasami zdarzy się, iż dzień spędza z inną osobą z rodziny. Po takim dniu jest nam ciężko. Janek częściej niż zwykle wali głową o ścianę, kaloryfer czy podłogę. Bardzo się boję. Ostatnio tak mocno uderzył się o kaloryfer, że miał spuchnięte miejsce urazu, natomiast nie było siniaka - inaczej niż zawsze. Widziałam siłę uderzenia, wyglądało groźnie. Czy moje dziecko ma zaburzenia emocjonalne? Proszę mi pomóc.

Pozdrawiam serdecznie

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Czy moje dziecko może mieć ADHD?

Mój 16-miesięczny smyk w ogóle mnie nie słucha. Nie wiem, co robić. Gdy tylko mu czegoś zabronię, dostaje ataku histerii, wygina się do tyłu, płacze, rzuca po podłodze. Kiedyś przeczytałam, żeby zostawić go samemu sobie, tylko być blisko, by nie...

Mój 16-miesięczny smyk w ogóle mnie nie słucha. Nie wiem, co robić. Gdy tylko mu czegoś zabronię, dostaje ataku histerii, wygina się do tyłu, płacze, rzuca po podłodze. Kiedyś przeczytałam, żeby zostawić go samemu sobie, tylko być blisko, by nie zrobił sobie krzywdy. Gdy zobaczył, że nie zwracam na niego uwagi, uderzył głową w drzwi, po czym rozwalił sobie wargę. Dodam, że od małego jest bardzo ruchliwy, mało śpi, nigdy nie leżał bezczynnie w łóżeczku, strasznie dużo płacze i krzyczy.

Staram się jak mogę, ale już nie potrafię powstrzymywać nerwów, gdy przychodzi do mnie koleżanka z synkiem w jego wieku. Gryzie go lub bije, żadne moje uwagi nie działają. Na stanowcze ,,nie" zaczyna się śmiać i jeszcze gorzej to robi, gdy go zabiorę na bok i próbuję uspokoić i wyciszyć on dostaje histerii. Nie wiem, co będzie dalej. Znajomi nawet zwracają mi uwagę, że wchodzi mi na głowę. Ja sama wiem, że nie daję sobie z nim już rady, a co będzie dalej? Ale żadne metody nie działają nawet, gdy chcę założyć pampersa nie będzie leżał spokojnie, tylko od razu próbuje wstać, skacze, wygina się.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Dziecko budzi się i krzyczy po 2 godzinach snu

Mam 26 lat. Pozostaję w szcześliwym związku małżeńskim od IV 2007. Oboje mamy pracę, mieszkanie, samochód. Co nie znaczy, że omijają nas wszystkie kłopoty dnia codziennego. Ale zawsze potrafimy się dogadać. W czerwcu 2008 urodziłam córeczkę. Poród przebiegał prawidłowo. Rozwój...

Mam 26 lat. Pozostaję w szcześliwym związku małżeńskim od IV 2007. Oboje mamy pracę, mieszkanie, samochód. Co nie znaczy, że omijają nas wszystkie kłopoty dnia codziennego. Ale zawsze potrafimy się dogadać. W czerwcu 2008 urodziłam córeczkę. Poród przebiegał prawidłowo. Rozwój dziecka - prawidłowy, bez zastrzeżeń lekarskich w czasie wizyt kontrolnych. Karmiłam piersią, niestety tylko 2 miesiące z powodu małej ilości pokarmu. Po uzgodnieniu z lekarzem zaczęliśmy podawać mleko w proszku. Poza tym innych kłopotów nie było. Córcia jest dzieckiem bardzo pogodnym, radosnym, wiecznie uśmiechniętym, chociaż czasami lekko upartym. Bardzo ciekawi ją wszystko dookoła. Rzadko chodzi, częściej biega.

W grudniu 2008 powinnam wrócić do pracy, ale zdecydowaliśmy się na drugie dziecko, żeby przedłużyć okres mojego pobytu z córeczką. Różnica wiekowa między dziećmi jest trochę krótka, ale uznaliśmy, że sobie poradzimy. Odchowamy dzieci i dopiero wtedy wrócę do pracy. Zaszłam w ciążę, która przebiegała prawidłowo. Ostatni trymestr wykorzystywałam na przygotowanie córeczki na pojawienie się nowego członka naszej rodziny. Wstaje o 7.30-8.00, potem mycie poranne, śniadanie, zabawa. O 12.00 je obiad i idzie spać. Śpi do około 14.30-15.00. Dostaje podwieczorek. Zjada go z ochotą. Dużo rozmawiamy, ona oczywiście w swoim języku. Następnie wybieramy się na spacer. O ile to możliwe dużo sama chodzi, a często biega. Po powrocie troche zabawy, sprzątamy zabawki, kąpiel, kolacja. O 20.00 ja albo mąż kładziemy się obok niej (śpi sama), opowiadamy bajkę albo śpiewamy. Nieraz zasypia szybko, a nieraz się buntuje, chce chodzić po pokoju. Lekka perswazja pomagała i zasypiała. Tak było do niedawna.

06.09.2009 urodziłam drugą zdrową córeczkę. Na tydzień przed planowanym porodem córka zaczęła się budzić z krzykiem po około 2 godzinach po zaśnięciu, czyli około 22.00. Krzyczy głośno, nie da się przytulić, ukołysać, rzuca się, odpycha nas, a po około 15 minutach usypia. Rano wstaje z uśmiechem. Strasznie nam jej szkoda. Co możemy zrobić, aby znaleźć przyczynę tego stanu?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Problemy dziecka z koncentracją

Specjaliści twierdzą, że to nie jest ADHD... Ja też wiem, że nie jest to 100 % ADHD, ale moje dziecko ma problemy z koncentracją. Chodziło na zajęcia, gdzie miało się tego nauczyć, ale bez skutku. Terapie takie ograniczały...

Specjaliści twierdzą, że to nie jest ADHD... Ja też wiem, że nie jest to 100 % ADHD, ale moje dziecko ma problemy z koncentracją. Chodziło na zajęcia, gdzie miało się tego nauczyć, ale bez skutku. Terapie takie ograniczały się do nauki liczb, liter, zapamiętywania... Ale moje dziecko doskonale by sobie z tym radziło, gdyby potrafiło się skupić. Wiem, że jak on chce, to potrafi się skupić i ma dużo cierpliwości. Jak większość dzieci interesuje się i ma pociąg do gier komputerowych. Więc chciałbym wiedzieć, czy zna ktoś jakąś grę, która go nie będzie nudziła, a pomoże mu w skupianiu się?

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Mgr Katarzyna Bodziacka-Kulik
Mgr Katarzyna Bodziacka-Kulik

Ataki agresji w nocy u trzyletniej dziewczynki

Witam! U mojej niespełna 3-letniej córeczki zauważyliśmy niepokojące zachowania. Od około miesiąca prawie codziennie budzi się w nocy z krzykiem, dostaje ataku histerii i agresji. Nie można jej w żaden sposób uspokoić, wówczas bije, kopie, rzuca się na łóżku. Nie...

Witam!

U mojej niespełna 3-letniej córeczki zauważyliśmy niepokojące zachowania. Od około miesiąca prawie codziennie budzi się w nocy z krzykiem, dostaje ataku histerii i agresji. Nie można jej w żaden sposób uspokoić, wówczas bije, kopie, rzuca się na łóżku. Nie można jej dobudzić. Ma problemy z zaśnięciem, jest bardzo rozkojarzona przed snem. Od kilku dni zdarza jej się nawet 3 razy dziennie zsiusiać. W ciągu dnia jest b. marudna, próbuje wymuszać płaczem i krzykiem różne rzeczy. Dodam jeszcze, że jest dzieckiem nadpobudliwym i jest wielkim niejadkiem. Na pewno jest dzieckiem kontaktowym, rozwija się psychomotorycznie prawidłowo. Jaka może być przyczyna takiego zachowania?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Mój 2,5-roczny syn nie potrafi bawić się z rówieśnikami

Jestem mamą 2,5-letniego chłopca. W zasadzie cały rozwój Michałka przebiega prawidłowo, jedynie kontakty z rówiesnikami są koszmarem!!! Michałek bardzo rzadko ma kontakt z dziećmi, ponieważ mieszka z osobami dorosłymi i całe otoczenie to też tylko osoby dorosłe. Jednak podczas wyjść...

Jestem mamą 2,5-letniego chłopca. W zasadzie cały rozwój Michałka przebiega prawidłowo, jedynie kontakty z rówiesnikami są koszmarem!!! Michałek bardzo rzadko ma kontakt z dziećmi, ponieważ mieszka z osobami dorosłymi i całe otoczenie to też tylko osoby dorosłe. Jednak podczas wyjść na plac zabaw, czy wyjazdów rodzinnych tam, gdzie są dzieci w podobnym do niego wieku, Michałek zachowuje się koszmarnie. Próbuje panować nad dziecmi, ustala swoje zasady, nie dzieli się swoimi zabawkami, a zabawki innych dzieci uznaje rówież za swoje. Czasami zdarzają się niebezpieczne sytuacje, w złości popycha i bije inne dzieci. Po prostu nie potrafi bawić się z innymi dziecmi. Jest zaborczy i chce być ciągle w centrum uwagi.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Mały rozbójnik

Jestem mamą 2,5-letniego chłopca i 13-miesięcznej córci. Mieszkamy w Szkocji. Mam pewne obawy zwiaząne z moim synem, tzn. dla innych jest to normalne, jednak dla mnie jest to wielkie zmartwienie. Gdy urodziła się córcia, syn był strasznie zazdrosny, bił ją,...

Jestem mamą 2,5-letniego chłopca i 13-miesięcznej córci. Mieszkamy w Szkocji. Mam pewne obawy zwiaząne z moim synem, tzn. dla innych jest to normalne, jednak dla mnie jest to wielkie zmartwienie. Gdy urodziła się córcia, syn był strasznie zazdrosny, bił ją, wiem, że chciał zwrócić na siebie uwagę. No, i tak jest do dziś, syn jeszcze chyba nigdy nie potrafił bawić się z rówieśnikami, bo gdy tylko jakieś dziecko go dotknie lub pogłaszcze, od razu reaguje złością, odpycha, a co najgorsze uderzy, nigdy nie zdarza się to w stosunku do dzieci starszych lub dorosłych.

Z naszymi znajomymi ma świetny kontakt, ale strasznie reaguje na obcych, no, i właśnie na rówieśników. Boję się, że wyrośnie na samoluba, którego nikt nie będzie lubił, niedługo pójdzie do przedszkola, ale boję się tego strasznie, no bo przecież on nie umie się bawić z dziećmi, bije, gdy ktoś mu zabierze zabawki. Wiele razy mówię mu, że nie wolno bić, ale to nie pomaga, nie chcę, żeby dzieci go odrzuciły lub ich rodzice zabronili im kontaktu z moim dzieckiem, bo jest naprawdę super.

Proszę, uspokójcie mnie, że nie będzie tak źle, dziękuję z góry.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Nadmierna ustępliwość 4-latka

Co jest powodem takiego zachowania 4-latka? Dodam, że dziecko wychowuje się w rodzinie, gdzie nie panuje spokój. Dziecko jest zapewniane o miłości. Czułość jest na porządku dziennym. Zawsze go uczyłam, że nie należy bić innych, krzyczeć. W razie agresji ma...

Co jest powodem takiego zachowania 4-latka? Dodam, że dziecko wychowuje się w rodzinie, gdzie nie panuje spokój. Dziecko jest zapewniane o miłości. Czułość jest na porządku dziennym. Zawsze go uczyłam, że nie należy bić innych, krzyczeć. W razie agresji ma zawsze odpowiedzieć tym samym. Poszedł do przedszkola i oczywiście powolutku się przekonuje, że świat wygląda inaczej. Codziennie po powrocie mi opowiada, że ktoś coś mu wyrwał, ktoś go uderzył, itd. A moje dziecko w takich sytuacjach nie robi nic, tylko stoi, czasem biegnie z płaczem do Pani. W dodatku wykonuje polecenia dzieci. Zauważyłam też, że od pewnego czasu idąc z nim na plac zabaw, nie chce wejść np. na zjeżdżalnię, gdy są jakieś dzieci. Robi to, gdy zejdą i zjeżdżalnia jest tylko dla niego. On jest jedynakiem, miał przedtem mały kontakt z dziećmi. Co zrobić, aby mu pomóc?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Zapowietrzenia dziecka

Mam pytanie. Mój roczny synek często się zapowietrza. Ostatnio zdarza się to coraz częściej, wystarczy, że lekko się uderzy. Trzy dni temu lekko się uderzył w brodę, po czym zapowietrzył się i trwało to 20 sekund. Nie pomagało dmuchanie w...

Mam pytanie. Mój roczny synek często się zapowietrza. Ostatnio zdarza się to coraz częściej, wystarczy, że lekko się uderzy. Trzy dni temu lekko się uderzył w brodę, po czym zapowietrzył się i trwało to 20 sekund. Nie pomagało dmuchanie w usta i klepanie po pupce, na twarzy zrobił się bardzo siny. Wyglądało to, jakby już nie oddychał. Bardzo się przestraszyłam. Wiele razy mówiłam o tym lekarzowi pediatrze, ale nic z tym nie chce zrobić. Bardzo się boję, że następnym razem może być za późno i nic już nie da się zrobić. Może warto jeszcze dodać, że mój synek jest od lutego leczony w Poradni Pulmunologicznej i Alergicznej pod kontem alergii i astmy. Proszę o radę, co mogę z tym zrobić, do jakiego lekarza mam się udać? Z góry dziękuję. Kamila

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Napady agresji w nocy u trzylatki

Witam! U mojej niespełna 3-letniej córeczki zauważyliśmy niepokojące zachowania. Od około miesiąca prawie codziennie budzi się w nocy z krzykiem, dostaje ataku histerii i agresji. Nie można jej w żaden sposób uspokoić, wówczas bije, kopie, rzuca się na łóżku. Nie...

Witam!

U mojej niespełna 3-letniej córeczki zauważyliśmy niepokojące zachowania. Od około miesiąca prawie codziennie budzi się w nocy z krzykiem, dostaje ataku histerii i agresji. Nie można jej w żaden sposób uspokoić, wówczas bije, kopie, rzuca się na łóżku. Nie można jej dobudzić. Ma problemy z zaśnięciem, jest bardzo rozkojarzona przed snem. Od kilku dni zdarza jej się nawet 3 razy dziennie zsiusiać. W ciągu dnia jest b. marudna, próbuje wymuszać płaczem i krzykiem różne rzeczy. Dodam jeszcze, że jest dzieckiem nadpobudliwym, i jest wielkim niejadkiem. Na pewno jest dzieckiem kontaktowym, rozwija się psychomotorycznie prawidłowo. Jaka może być przyczyna takiego zachowania?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Gocek-Jarpulkiewicz
Mgr Anna Gocek-Jarpulkiewicz

Co jest z moim synkiem?

Jestem mamą dwuletniego potwora! Zaczynam coraz bardziej martwić się o niego. Mój syn jeszcze nie mówi prostych zdań, w zasadzie to bardzo mało mówi. Nie lubi kąpieli, zasypiania, nie pozwala obcinać paznokci, czesać włosów itp. W zimie mamy z nim...

Jestem mamą dwuletniego potwora! Zaczynam coraz bardziej martwić się o niego. Mój syn jeszcze nie mówi prostych zdań, w zasadzie to bardzo mało mówi. Nie lubi kąpieli, zasypiania, nie pozwala obcinać paznokci, czesać włosów itp. W zimie mamy z nim wielki problem, ponieważ nie pozwala ubierać kurtki! Wpada w histerię, kiedy próbuje zasunąć suwak od kurtki, bardzo dziwne i niepokojace jest to, że nie pozwala nikomu z najbliższego otoczenia ubierać kurtki ani żadnych ubrań na zamek!!! Spędzanie czasu z moim synem to koszmar, ciągle o coś się awanturuje, coś mu nie pasuje, krzyczy, wrzeszczy, robi sie fioletowy ze złości jak ktoś mu się sprzeciwia. Bardzo często choruje na zapalenie krtani! Jedyna osoba, z którą chętnie spędza czas jest jego dziadek, nie reaguje uśmiechem na przyjście moje i męża do domu. Problemem są również zabawy z rówieśnikami, zachowuje sie tak jakby ich nie widział. Czy z moim dzieckiem dzieje się coś niepokojącego?

Dziecko budzi się w nocy o tych samych godzinach - co z tym zrobić?

Witam. Naszym problemem od kilku tygodni jest budzenie się dwudziestomiesięcznej córki w nocy. Co noc, o tych samych godzinach (od północy do 3 rano) budzi się z płaczem, przychodzi do nas do sypialni, a my usypiamy ją i zanosimy do...

Witam.

Naszym problemem od kilku tygodni jest budzenie się dwudziestomiesięcznej córki w nocy. Co noc, o tych samych godzinach (od północy do 3 rano) budzi się z płaczem, przychodzi do nas do sypialni, a my usypiamy ją i zanosimy do jej pokoju. Śpi  parę minut i znowu się budzi. Próbowałam wszystkiego - wietrzyłam jej pokój przed snem, ubierałam ją lżej na noc, dawałam zamiast mleka kaszkę, potem pić - ale nic nie pomogło, nadal budzi się w nocy. Dodam, że zęby ma już wszystkie i nie gorączkuje. Bardzo proszę o pomoc, bo jesteśmy wykończeni psychicznie i fizycznie. Jeszcze chciałabym dodać, że kiedy czasem nocujemy z córką poza domem, mała mimo że śpi z nami, przepłacze całą noc i zasypia dopiero nad ranem i to dosłownie na moich rękach. Dlatego bardzo proszę o pomoc, ponieważ nie wytrzymam tego dłużej.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Córeczka sprawdza na ile sobie może pozwolić?

Witam. Moja córeczka ma prawie 2 latka. Ciążę przeszłam dosyć nerwowo (moja mama miała w tym czasie wypadek). Zastanawiam się, czy to mogło mieć wpływ na dziecko i na to, jak się obecnie zachowuje. Bo to, że bywa uparta i...

Witam.

Moja córeczka ma prawie 2 latka. Ciążę przeszłam dosyć nerwowo (moja mama miała w tym czasie wypadek). Zastanawiam się, czy to mogło mieć wpływ na dziecko i na to, jak się obecnie zachowuje. Bo to, że bywa uparta i kapryśna to chyba standard... Ale niepokoi mnie, że jak coś jej nie pasuje, to bije mnie czy też męża, zwykle w twarz. Czasem są to prozaiczne sytuacje, kiedy np. ją przebieram i ona nie protestuje, aż nagle bach i już obrywam w policzek... Jest bardzo pojętna, bo widzę, że rozumie prawie wszystko. A już na pewno to, iż takie bicie jest złe. Zawsze po takim zachowaniu mówię jej stanowczo "nie wolno"  i grożę palcem. Niestety, często ona w odwecie znowu atakuje - jakby celowo i na zlość. Ale bywało, że nie wytrzymałam i dałam jej "klapsa" w rączkę. Próbuję już na róŻne sposoby. Także krzykiem... I nic nie daje efektu... Ona nadal, jak sobie coś umyśli, to potrafi uderzyć, czy to w ramię, czy w twarz. Oczywiście wiadomo, taki maluch nie skrzywdzi, ale niepokoi mnie skąd ma taki odruch? Ciągle sprawdza na ile może sobie pozwolić? Czy to normalne? Czasem minie dzień i nie ma takiego zachowania, ale bywa tak, że przerabiamy te uderzenia z mężem po 5-7 razy dziennie, bez poprawy.. Poradźcie... Może jestem zła matką?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Moja 15-miesięczna córeczka budzi się w nocy

Witam serdecznie. Moja córeczka od początku cały czas wybudza się w nocy. Wybudza się różnie, raz z płaczem, czasami bez niego, czasami jak się obudzi, to przechodzi do naszego łóżka, lecz jest to dość uciążliwe dla nas obojga. W ciągu...

Witam serdecznie.

Moja córeczka od początku cały czas wybudza się w nocy. Wybudza się różnie, raz z płaczem, czasami bez niego, czasami jak się obudzi, to przechodzi do naszego łóżka, lecz jest to dość uciążliwe dla nas obojga. W ciągu dnia śpi 2,5 h. Pory dnia, kiedy idzie spać, staramy się się pilnować. Kładziemy ją spać w przedziale 21:00-21:30, wybudzanie następuje w godzinach 2:00-4:00. Po wybudzaniu zdarza się, że ciężko jest ją ponownie położyć spać. Nie wiemy, co dalej, czy jest to dość poważny problem z tym wybudzaniem się skoro dziecko już powinno przesypiać całą noc? Zaznaczam, że śpi w swoim łóżeczku obok nas.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Trudności z adaptacją czterolatka w przedszkolu

Pani Marto Mauer-Włodarczak, bardzo dziękuję za odpowiedź, wrócę jeszcze do tematu przedszkola. Na początku napiszę, że synek dopiero zaczął w tym roku chodzić do przedszkola. Wcześniej do 4-tego roku życia, był ze mną w domu. Jest jedynakiem. Jeśli chodzi o...

Pani Marto Mauer-Włodarczak, bardzo dziękuję za odpowiedź, wrócę jeszcze do tematu przedszkola. Na początku napiszę, że synek dopiero zaczął w tym roku chodzić do przedszkola. Wcześniej do 4-tego roku życia, był ze mną w domu. Jest jedynakiem. Jeśli chodzi o temat koleżanki to powiedział, że za nim wciąż chodzi, a on chce się bawić z chłopakami. Pani przedszkolanka, z którą rozmawiałam na ten temat twierdzi, że moje dziecko zaczęło się bawić z chłopcami, gdzie na początku tylko z nią. I co robić w przypadku porannych płaczów? Po zamknięciu drzwi się uspakaja. Nie są to histerie, czasem tylko marudzenie, ale codziennie brak chęci wejścia na salę. Dziecko zostaje tam 4 godziny. Jak już pisałam bierze udział w każdych zajęciach. Wierszyki, piosenki szybko łapie. Pani go chwali. Zdarzało się, że nawet skarżyła, że broi. Dziecko nie zaczęło się jąkać, moczyć. Nie ma biegunek, wymiotów ani koszmarów nocnych. Tu wszystko ok. Z przedszkola nie odbieram go z płaczem i w ciągu dnia również nie płacze. Jest zawsze po wyjściu z przedszkola poddenerwowany, agresywny. Po godzinie dochodzi do siebie. Przytłacza mnie strasznie ta jego niechęć do wejścia na salę, płacz, marudzenie i później te powroty z przedszkola. Dodam, że dzień wcześniej już mi oznajmia, że rano będzie płakał. Co Pani sądzi o tej całej sytuacji?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Czy wypisać jednak syna z przedszkola?

Syn chodzi do przedszkola od września. Ma 4 latka. Początek był fatalny. Myślałam, że go wypiszę. Rano i w nocy płakał. Potrafił całą drogę do przedszkola przepłakać. W szatni urządzał sceny. Przetrwałam ten okres. Obecnie już jest dużo lepiej ale......

Syn chodzi do przedszkola od września. Ma 4 latka. Początek był fatalny. Myślałam, że go wypiszę. Rano i w nocy płakał. Potrafił całą drogę do przedszkola przepłakać. W szatni urządzał sceny. Przetrwałam ten okres. Obecnie już jest dużo lepiej ale... wygląda to tak. Wraca zadowolony. Noce przesypia spokojnie. Rano budzi się z uśmiechem. Nie widać po nim, aby coś przeżywał, nie protestuje. Po drodze śpiewa, jest zadowolony. Problem ma codziennie z wejściem na salę do dzieci. Stoi w drzwiach i zaczyna płakać. Pani musi po niego przyjść, ja go muszę lekko wepchnąć na tą salę. Po chwili już się uspakaja i jest dobrze. Rozmawiałam z Panią i twierdzi, że wszystko gra i naprawdę mam się nie denerwować. A ja troszkę to przeżywam, bo minęło już ponad 2 miesiące, a moje dziecko nadal ma jakieś opory. Po za tym widzę same plusy. Stał się jakby mądrzejszy, umie sam się zająć sobą itd. Co Pani myśli o tej sytuacji? Czasem mam dość i myślę o wypisaniu go.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Problemy związane z przedszkolem

Moje dziecko jest jedynakiem. Ma cztery lata. Od września chodzi do przedszkola. Prawie codziennie zostaje tam z płaczem. Nie jest to histeria, tylko popłakiwanie. Trwa to króciutko. Pani go chwali, że jest bystry, bierze udział w każdych zajęciach, dyskusjach. Bawi...

Moje dziecko jest jedynakiem. Ma cztery lata. Od września chodzi do przedszkola. Prawie codziennie zostaje tam z płaczem. Nie jest to histeria, tylko popłakiwanie. Trwa to króciutko. Pani go chwali, że jest bystry, bierze udział w każdych zajęciach, dyskusjach. Bawi się z dziećmi, czasem nawet broi, ale ogólnie nie ma z nim problemów. Ja jednak zauważyłam coś, co mnie strasznie niepokoi. Otóż od dwóch lat zna pewną dziewczynkę, z którą jest w przedszkolu w tej samej grupie. Na początku dzieci trzymały się razem i były bardzo zżyte. Teraźniejsza sytuacja po prostu mnie przytłacza. Otóż nie mam pojęcia, co się stało, ale moje dziecko nagle przestało okazywać chęć do tamtego dziecka. Dodam, że tamto dziecko jest bardzo grzeczne.

Zdarza się czasem, że odbieram ich razem z przedszkola i wtedy zaczyna się koszmar. Moje dziecko zaczyna podniesionym tonem już w szatni mówić, że ona ma to brzydkie, że nie umie tego, że brzydko robi prace itd. Naśmiewa się. Wydaje polecenia, rozkazy, a tamto dziecko wszystko grzecznie wykonuje. Również już się nie cieszy z odwiedzin tej dziewczynki u nas w domu i nie pozwala jej się bawić jego zabawkami, a jak już do tego dojdzie to tylko rządzi. Ja mu zwracam uwagę, opowiadam bajeczki edukacyjne, ale to nic nie daje. Mówi, że się poprawi, a na drugi dzień to samo. Dodam, że z przedszkola zawsze od początku wraca poddenerwowany, agresywny, obojętnie kto go odbiera, jest tak samo. Co Pan/Pani sądzi o tej sytuacji? Wiem, że nic na siłę, nie wszystkich się lubi coś musiało się stać skoro tak się zachowuje. W stosunku do innych dzieci jest grzeczny i nie pozwala sobie na takie zachowania.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Bliźniaki bujają się przed snem, walą głowami o łóżeczko - czy to jakaś choroba?

Jestem mamą 21-miesięcznych bliźniąt - wiek urodzeniowy (dziewczynka i chłopiec), urodzonych w 32 tygodniu ciąży. Ciąża była bardzo trudna, praktycznie całą przeleżałam, dostawałam też dożylnie lek w ostatnich kilku tygodniach ciąży. Natomiast bliźniaki urodziły się w dobrym stanie zdrowia, w...

Jestem mamą 21-miesięcznych bliźniąt - wiek urodzeniowy (dziewczynka i chłopiec), urodzonych w 32 tygodniu ciąży. Ciąża była bardzo trudna, praktycznie całą przeleżałam, dostawałam też dożylnie lek w ostatnich kilku tygodniach ciąży. Natomiast bliźniaki urodziły się w dobrym stanie zdrowia, w szpitalu spędziły 2 tygodnie, by osiągnąć wagę po 2 kg (waga urodzeniowa po 1950 gram). Mam następujący problem z dziećmi. Przed każdym snem (wieczornym i drzemką dzienną) nie leżą spokojnie w łożeczkach, tylko albo bujają się na kolanach, uderzając głową o łóżeczko (łożeczka mają turystyczne, czyli miękkie), siadają i plecami i głową uderzają o łóżeczko, albo stoją i bujają się na boki lub w tył-przód, leżąc na plecach krecą głową (dość szybko) na boki, wprawiając w ruch prawie całe ciałka, a dziś nawet córka, leżąc na brzuchu, uderzała buźką w poduszkę. Takie uderzanie ma też miejsce np. o kanapę, według mnie wtedy, gdy są zmęczone albo znudzone. W żadne twarde rzeczy (podłoga, ściana) nie zdarzyło im się uderzać, chyba, że przypadkiem, bujając się w łożeczkach, ale jak tylko zabolało zaczynał się płacz i stopowanie bujania.

Niepokoją mnie te objawy. Czy to jakaś choroba? Dodam, że staram się poświęcać im dużo czasu, bawimy się, uczymy, nie krzyczę na dzieci, z mężem też się nie kłócimy. Wspominałam o tym lekarzowi rodzinnemu (w moje przychodni nie ma typowego pediatry, tylko tak zwany lekarz rodzinny), ale zbagatelizował problem. Czy powinnam się martwić, iść do jakiegoś specjalisty? Będę wdzięczna za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Dziecko budzi się w nocy z płaczem - co robić?

Moja 22-miesięczna córka budzi się z płaczem każdej nocy. Do tej pory dziecko spało pięknie. Przesypiało całe noce od 3 miesiąca życia. Pod koniec sierpnia córka wyjechała ze swoim tatą na 10 dni. Dziecko widzi ojca średnio raz w tygodniu...

Moja 22-miesięczna córka budzi się z płaczem każdej nocy. Do tej pory dziecko spało pięknie. Przesypiało całe noce od 3 miesiąca życia. Pod koniec sierpnia córka wyjechała ze swoim tatą na 10 dni. Dziecko widzi ojca średnio raz w tygodniu i wydaje mi się, że ten wyjazd w nieznane z osobą, której nie widzi na co dzień bardzo ją zestresował. Nie wiem co robić - od 3 tygodni - czyli od chwili powrotu z wakacji z tatą - mimo że córka kąpie się, je i chodzi o stałych porach spać, to jednak każdej nocy budzi się z płaczem. Następuje to o różnych porach, raz po północy, innym razem ok. 2 lub 3 nad ranem i nie śpi przez ok 1h i płacze. Ostatnio nie można jej w ogóle uspokoić, bo płacze i nie daje się wcale przytulić. Wcześniej budziła się i wołała 'mama, mama'. Proszę o radę: czy należy cierpliwie poczekać, aż dziecko wróci do formy, czy też udać się do specjalisty, żeby pomógł rozwiązać ten problem?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Patronaty