Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zazdrość w związku: Pytania do specjalistów

Jak leczyć lęki w małżeństwie?

Witam mam na imię Tomek i jestem w związku małżeńskim od 18 lat . Jakieś 3lata temu moja żona oznajmiła mi że pociągają ją kobiety wtede zrobila mi awanturę jak ja to o nią nie dbałem w wyniku czego zamierza... Witam mam na imię Tomek i jestem w związku małżeńskim od 18 lat . Jakieś 3lata temu moja żona oznajmiła mi że pociągają ją kobiety wtede zrobila mi awanturę jak ja to o nią nie dbałem w wyniku czego zamierza przespać się z kobietą tak dla spróbowania jednocześnie twierdzi że mnie kocha i nie zamierza odchodzić . Od tego czasu mam lęki i zrobiłem się zazdrosny boję się że jak spróbuję to się zakocha w niej i mnie zostawi co mam zrobić
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z brakiem motywacji mając 21 lat?

Witam. Mam 21 lat i żadnych ambicji. Brakuje mi motywacji do wszystkiego, w ogóle nie widzę swojej przyszłości. Studiowałam rok psychologie i czułam się tam naprawde obco, nie potrafiłam nawiązać kontaktu z resztą roku. Większość ludzi wydawała sie pełna życia,... Witam. Mam 21 lat i żadnych ambicji. Brakuje mi motywacji do wszystkiego, w ogóle nie widzę swojej przyszłości. Studiowałam rok psychologie i czułam się tam naprawde obco, nie potrafiłam nawiązać kontaktu z resztą roku. Większość ludzi wydawała sie pełna życia, naprawde zafascynowana kierunkiem-ja tam byłam, bo myślałam, że to sposób na odnalezienie siebie. A większego kontaktu z resztą nie potrafiłam nawiązać z powodu nieśmiałości, lęku (każda wizyta na uczelni wiązała sie z dużym stresem, w ogóle każde wyjście do ludzi powoduje niebywały lęk, boję się patrzeć innym w oczy, nie lubię gdy ktoś patrzy mi na twarz, ponieważ uważam się za osobą nieatrakcyjną, jak już rozmawiałam to starałam sie dostosowywać do rozmówcy, wystąpienia przed klasą powodowały drżenie rąk, nóg i głosu, nawet zwykłe kupowanie biletu w autobusie jest dla mnie stresujące; boję się odbierać telefon, otwierać drzwi obcym, nawet znajomym, czuję się swobodnie jedynie przy rodzicach i siostrze; zbyt wiele kontaktu z ludźmi powoduje ciągłe analizy-czy nie powiedziałam czegoś niewłaściwego i wewnętrzne rozemocjonowanie; najmniejsza uwaga, krytyka bardzo na mnie działa, nie mam dystansu do siebie). Gdy już uda mi się z kimś nawiązać kontakt to albo przez wiekszość czasu właśnie się dostosowuję i to nie jest satysfakcjonujące albo staję się kontrolująca, jestem bardzo zazdrosna o ludzi, gdy ktoś nie chce postępować po mojej myśli staje się złośliwa, zaczynam wyzywać te osobe, czasami nawet szantażować, no i jestem skupiona na krytyce, łatwo wszystko biorę do siebie i się wewnętrznie obrażam/oburzam; jeśli chodzi o związki to mam coś takiego, że lubię przekonywac do siebie, a gdy osoba już sie zakocha odrzucam ją, ale gdy ona zaczyna sie odsuwać to znowu próbuję zdobyć ją na nowo. Przesiedziałam 3 miesiące w domu, wychodząc z niego może z 5-10 razy, chciałabym to zmienić, nabrać motywacji do działania, przestać być taka leniwa i mieć jakieś stabilne cele (bo ja sama nie wiem czego chce, potrafię co 5 minut zmieniać zdanie dotyczące np. powrotu na studia). Jeśli chodzi o młodsze lata to byłam zdecydowanie o wiele bardziej energiczna i towarzyska (chociaż z ludźmi postępowałam podobnie). W domu różnie bywało, mama była dość nerwowa (biła i wyzywała, porównywała do ojca, który według niej był najgorszym człwiekiem świata, często groziła, że odda mnie domu dziecka, nieraz kazała mi się tam pakować, chociaż myślę, że jest tutaj dużo mojej winy, byłam niegrzecznym dzieckiem) ojczym mnie nienawidził, często poniżał, wyzywał. Co mam zrobić? Co mi może być?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda

Jak poradzić sobie z toksycznym związkiem w wieku 33 lat?

Witam. Pol roku temu poznalam chlopaka. Wczesniej bylam 7lat w zwiazku jednak ostatni rok z bylym partnerem kosstowql mnie duzo stresu, pozniej nie wiedzialam jak mam go zostawic. Ale odeszlwm. W zwiazku nie mielismy zadnych przyjaciol 24godz na Dobe bylismy... Witam. Pol roku temu poznalam chlopaka. Wczesniej bylam 7lat w zwiazku jednak ostatni rok z bylym partnerem kosstowql mnie duzo stresu, pozniej nie wiedzialam jak mam go zostawic. Ale odeszlwm. W zwiazku nie mielismy zadnych przyjaciol 24godz na Dobe bylismy razem pozniej czulam sie strasznie zle w takim zwiazku jak w klqtce pomimo, de bylo mi ciezko podjac ta decyzje odeszlam. Nie tylko dlatego mielismy wiecej problemow. Wiec nagle chcialam robic wszystko poczulam sie wolna i szczesliwa jednak na poczatku troszke samotna. Zostalam sama bo on byl wszystkim tylko jego mialam. Poznalam chlopaka dzieki ktoremu zapomnialam o bylym i mozna powiedziec odzyskalam zycie. Znamy sie juz Pol roku Spotykamy sie kilka razy w tygodniu prawie codziennie piszemy de soba. No i zauroczylam sie w nim. Bo daje mi wszystko to co brakowqlo mi w poprzednim relacji. Jednak doswiadczenia z przeszlosci z toksyczny zwiazku daja o sobie znac. Tzn chcialabym miec Tego kolege tylko dla siebie o czasami jak nie ma czasu dlanie tesknie i czuje sie smutno. Musze to jakos ogarnac dac Mu swoja przestrzen nigdy wiecej nie chce byc zalezna od kogos. Teraz najwazniejsze jest dla mnie znalezc jakies zainteresowania poznac nowych ludzi nawiazac prayjaznie. Fakt jestem zauroczona mysle o nim duzo. Jakis czas temu postanowilismy ze zamieszkamy razem Ale jako przyjaciela on nie chce zwiazku zgodzilam sie Choc czuje cos wiecej do niego. Jednak jeszcze nie jestem pewna i mysle se na razie nie jest gotowa na zwiazek. Przed podjeciem decyzji o zamieszkaniu razem powiedzialam Mu ze nie wiem czy moge no go lubie jak mnie odwiedza jak pisze do mnie on powiedzial de zena jest tak samo czuje sie tak samo i de que se jestem fajnaa osoba i mysli o mnie czesto. Czasami wydaje mi sie ze on tez czuje cos wiecej Ale boi sie zwiazku. Ma zle doswiadczenia z poprzednich relacji. Jednak jestem tez troszke o niego zszdrosna jak pisze z jakimis kolezankami obawiam sie ze spotyka sie z innymi dziewczynami Ale nie interesuje go zwiazek. Troche sie boje naszego espoleó zamieszkaniu de bede zazdrosna itp jak sie zachowac?wiem ze nie moge popelnic doswiadczenia z przeszlosci nie moje byc od niego zaleznsiec swoje zycie i dac Mu przestrzen no wiem de Tego potrzebuje. Moze mi ktos poradzic czy dobrze robie co powinnam w sobie zmienic zeby bulo wszystko ok. Chyba lepiej na poczatku jak bedziemy tylko przyjaciolmi i poznsmy sie bardziej niea co si spiessyc. Co mi poradzic. Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Dlaczego 2,5-letnie dziecko budzi się z płaczem?

Witam! Mam problem z moim 2,5 letnim synkiem. Mianowicie od pół roku nasz synek budzi się w nocy z płaczem i krzykiem. Od czasu kiedy się przeprowadziliśmy do nowego domu jest jeszcze gorzej, synek budzi się z płaczem zawsze o... Witam! Mam problem z moim 2,5 letnim synkiem. Mianowicie od pół roku nasz synek budzi się w nocy z płaczem i krzykiem. Od czasu kiedy się przeprowadziliśmy do nowego domu jest jeszcze gorzej, synek budzi się z płaczem zawsze o tej samej porze tj. 00.00 – 01.00, jak go pytamy dlaczego płacze to jeszcze głośniej krzyczy, wziąć może go tylko tata, mnie nie daje się dotknąć tylko krzyczy że się mnie boi, tak też reaguje na sypialnię w której razem śpimy, nie chce tam być, ucieka do salonu. W salonie siedzi i też płacze dopóki mąż go czymś nie zabawi, ale jak się już rozbawił to nie chcę iść już spać i trwa to do ok. 6.00 rano. Za każdą próbą położenia go do spania od razu wpada w płacz, o sypialni nie ma mowy. Ja nie mogę się do niego zbliżać, ani siedzieć w zasięgu wzroku, bo również wpada w płacz. Nie wiem czy to ma znaczenie, ale wcześniej mieszkaliśmy na 30 m2. Teraz mamy duży dom. Mamy też starszą córkę (7 lat). Ich relacje są trudne. Córka jest zazdrosna, wszystko mu zabiera, niczego nie pozwala dotykać. Synek znów cały czas ją za to bije, gryzie i często przez nią płacze. Dodam że większość czasu jestem z dziećmi sama, mąż pracuje do późna. Ale w ciągu dnia synek przyjdzie przytuli się, pobawimy się razem, wszystko jest ok. Fakt że często próbuje na nas wymusić coś płaczem. Byliśmy z tym u naszego pediatry, ale on to bagatelizuje bo mały w gabinecie zachowuje się normalnie. Przepisał nam tylko w razie potrzeby Hydroksyzynę w syropie i Sedalia. Jesteśmy wykończeni tą sytuacją. Nie wiemy co dzieje się z naszym dzieckiem, szczególnie mi –matce- nie daje to spokoju. Błagam, proszę o pomoc. Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Budlewski
Lek. Tomasz Budlewski

Jak zwiększyć zaufanie w związku?

Bardzo chcę poprawić zaufanie w moim związku z chłopakiem na odległość (widujemy się, jednak to trasa Polska-Islandia, więc nie zbyt często, brak finansów). Dla niego wszystko popsuło się, kiedy znając jego chorobliwa zazdrość i zaborczość chciałam w tajemnicy przed nim... Bardzo chcę poprawić zaufanie w moim związku z chłopakiem na odległość (widujemy się, jednak to trasa Polska-Islandia, więc nie zbyt często, brak finansów). Dla niego wszystko popsuło się, kiedy znając jego chorobliwa zazdrość i zaborczość chciałam w tajemnicy przed nim potrenować w online w grze z jednym Francuzem. Wiem, że źle zrobiłam, wielokrotnie za to przepraszałam, i mimo, że miało to miejsce 3-4 miesiące temu przy każdej kłótni chłopak do tego wraca i zarzuca mi zerowe zaufanie i że mam wszystko naprawić. Zażądał ode mnie, żebym przystała na jego sposób naprawy zaufania albo mam wymyślać cokolwiek innego. Od razu wiedziałam, że na jego sposób nie chce się godzić z szacunku do mojego ciała. Jego sposobem były 'przygotowania do trójkąta' polegające na pokazywaniu nagich piersi, losowym ludziom w internecine i znajomemu. I to miało się odbyć pod jego kontrolą. Nie przemawiają do niego argumenty, że nie mam gwaranci, że moje cycki nie będą zaraz latać po internecie, bo ktoś sobie zrobi zrzut ekranu. Ani to, że moje ciało to dla mnie najcenniejsze co mam i oddałam je jemu, a nie ludziom z internetu. Sama myśl o tym sposobie napawa mnie odrazom. Chłopak chce bym myślała o trójkącie (z nim i jeszcze jakimś losowym facetem). Jeśli mam być szczera, w momencie, gdybym się na to zgodziła i to zrobiła - góra miesiąc na popełnienie samobójstwa. Uważam, że seks to akt miłości między dwójką ludzi. Nie potrafię się przekonać do wpuszczenia do łóżka jeszcze kogoś. Chłopak mówi, żebym tą trzecią osobę potraktowała jako przedmiot naszego szczęścia. W jaki sposób mogę jakoś mu ulżyć i poprawić zaufanie, którego tak mu brakuje?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak nauczyć się opanować złość?

Witam Mam problem z sama sobą. Chodzi o to, że nie potrafię opanować złości(wcześniej byłam oaza spokoju),jestem spokojna przez cały miesiąc a potem wybucham jak wulkan. Mam także napady płaczu. Nie potrafię się skupić nad niczym. Ni pamiętam co mam... Witam Mam problem z sama sobą. Chodzi o to, że nie potrafię opanować złości(wcześniej byłam oaza spokoju),jestem spokojna przez cały miesiąc a potem wybucham jak wulkan. Mam także napady płaczu. Nie potrafię się skupić nad niczym. Ni pamiętam co mam zrobić za chwilę. Po prostu zapominam. Bardzo mi to przeszkadza w pracy, gdyż jestem operatorem maszyny. Jeszcze jedna rzecz. Nie potrafię poradzić sobie z zazdrością. Do kogo udać się z tym? Bardzo proszę o poradę. Takie stany utrzymują się już zbyt długo.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda

Jak radzić sobie z bardzo zaborczym partnerem?

Proszę o pomoc jestem z moim partnerem 3 lata od roku razem mieszkamy. Zawsze był porywczy i bardzo zaborczy, kazał mi usunąć wszystkich facetów ze swojego życia łącznie z wujkami i kuzynem, jestem głupia i się na to zgodziłam od... Proszę o pomoc jestem z moim partnerem 3 lata od roku razem mieszkamy. Zawsze był porywczy i bardzo zaborczy, kazał mi usunąć wszystkich facetów ze swojego życia łącznie z wujkami i kuzynem, jestem głupia i się na to zgodziłam od jakiegoś czasu jest lepiej jeśli chodzi o ten temat, jednak nadal jest bardzo zazdrosny. Zdarzyło mu się mnie wyzywać od ku*w,szm*t, dz*wek itp. Czasami mnie też szarpie, kopie, łapie mnie za włosy i zniża do ziemi i to bardzo boli, zawsze kończy się to tak że bardzo płacze i on mnie przeprasza a ja mu wybaczam..ja nie jestem bez winy zdarzyło mi się uderzyc w twarz czy wyzywać ale to już wtedy gdy naprawdę przesadził. Kiedyś bardzo bałam się pójść do dentysty tak ze uciekałam z przychodni a on się bardzo zdenerwował i po kłótni kopnał mnie mocno w bok biodra miałam dużego siniaka on przepraszał a ja znów wybaczyłam...kocham go ale rozmowy nic nie dają jest dobrze na chwile tylko później to samo...mam myśli by odejść od niego i ułożyć zycie sobie z kimś innym...ale nie chce bez niego wiem ze on mnie kocha ale dlaczego tak robi ja juz mam myśli najgorsze...wtedy miałabym juz spokój na zawsze. Co zrobić w tej sytuacji.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poradzić sobie z teściową?

Witam, zmagam się z problemem który nazywa się teściowa. Zacznę od tego, że na samym początku gdy ją poznałam była sceptycznie nastawiona do mnie, niby miła ale jednak trochę wymuszone, bardzo była nie zadowolona z tego, że jej najstarszy syn... Witam, zmagam się z problemem który nazywa się teściowa. Zacznę od tego, że na samym początku gdy ją poznałam była sceptycznie nastawiona do mnie, niby miła ale jednak trochę wymuszone, bardzo była nie zadowolona z tego, że jej najstarszy syn chce się wyprowadzić tymbardziej z dziewczyną ale rozumiałam to każda matka inaczej reaguje na to, że jej dziecko opuszcza rodzinny dom i zaczyna dorosłe życie, ale niestety to co wyprawia staje się być bardzo męczące i boję się co przyszłość przyniesie. Na początku była całkiem znośna, czasami tylko głupi komentarz w moja stronę był rzadziej do mnie częściej do męża o moim wyglądzie i wyśmiewanie mnie, mąż szybko reagował i był spokój na jakiś czas... niestety ostatnimi czasy jego matka zaczyna się coraz gorzej zachowywać dużo mówi o diecie, o chudnięciu co chwile ma nowe sposoby na zrzucanie wagi tylko, że nie dla siebie a dla mnie gdzie nigdy nie prosiłam ją o takie rady i nie uważam się za osobę której się to by przydało a nawet jeśli, to jej jako dorosłej kobiecie po prostu nie wypada się tak zachowywać. Zawsze siedzie cicho bo wiem ze jak puszczą mi nerwy to nie będzie wesoło i wtedy ona już w ogóle zacznie mnie nienawidzić, a tego chciałabym uniknąć. Teść tez nie lepszy ciągle jakieś uwagi do mojego wyglądu a to, że włosy Prostuje to mam wtedy dużą głowę, żebym nie jadła bo tyje a to mowia tylko do męza itd są to naprawdę przykre komentarze bo mówią to rodzice mojego męża po których bym się tego nie spodziewała, ostatnio prosił mąż swoją matkę by zadzwoniła kiedy będzie wyjeżdżać do nas bo chcielibyśmy odpocząć po obiedzie a nie odrazu sprzątać, niestety miała na to wywalone i stwierdziła że przyjeżdża do syna i kiedy chce może przyjść bez zapowiedzi i się obraziła bo może jezcze ma się umawiać na wizyty, przemilczałam to zaciskając zęby po wizycie teściowej rozmawiałam z mężem on stwierdził, że przesadzam bo nic się nie stało i ona ma prawo do nas przychodzić kiedy chce i właśnie wtedy się z nim pokłociłam. Ostatnio również chciała specjalne przyjechać i gotować synkowi obiad w mojej kuchni nie mam nic przeciwko jeśli ugotuje u siebie i mu przywiezie ale nie zgadzam się na takie rzeczy u mnie w domu, co prawda nie w moim bo to oni nam kupili mieszkanie i póki co jest na nich ale to nie zmienia faktu, że to ona ma się dostosować do nas a nie my do niej czy tam ja bo mężowi to nie przeszkadza. Niestety czy to będzie moja mama czy jego obie mają zachowywać się jako goście czuć sie swobodnie ale jako rodzina w gościach. Może mną jest coś nie tak skoro nie odpowiada mi to co ona robi, ostatnio nawet kupiła mi pojemnik na badanie kału abym mogła iść do pracy, ciągle mi jej szuka na siłe staje się to chore bo zaznaczyłam, mam naukę kasę mamy i tak zresztą ugadalismy z mężem narazie nie musze pracować mimo, że i tak nie ma takiej potrzeby to i tak musze iść do miesiąca bo chciałabym żyć na własny rachunek to i tak teściowa musi mi znaleźć pracę która jej odpowiada i to natentychmiast, mąż stoi po mojej stronie ale i tak śmieszy go ta sytuacja mnie doprowadza do łez często się kłocimy o to bo rozmowy nie przynoszą żadnego skutku. Drażni mnie to, że "poprawia " moje sprzątanie, gdy zobaczy syna po dłuższej przerwie to przeżywa ze schudł ( to jej okiem swiadczy, że głodze jej synka) a moim zdaniem był taki sam jak mieszkał u matki... coraz częściej zwracam jej delikatnie uwagę ale tak jak przypuszczałam chowa głowę i się smuci albo robi miny jak bym jej pomocy odmówiła. Daje głupie podteksty, że ona nie ma wpływu jaka sobie on żonę znalazł bo jest dorosły..nie mam sobie nic do zarzucenia ale i tak jestem ta zła czy ona może być zazdrosna? I co w takiej sytuacji zrobić bo w końcu nie wytrzymam. Dziękuję za odpowiedź. 
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak zaakceptować przeszłość partnera?

Brak akceptacji przeszłości partnera. Mój partner jest 12 lat starszy ode mnie. Był kiedyś żonaty, ma dzieci, ale rozwiódł się. Od tego czasu miał dwie sensowne kobiety, potem okres niewybredny - proste, tandetne, nie grzeszące myśleniem kobiety. z jedną z... Brak akceptacji przeszłości partnera. Mój partner jest 12 lat starszy ode mnie. Był kiedyś żonaty, ma dzieci, ale rozwiódł się. Od tego czasu miał dwie sensowne kobiety, potem okres niewybredny - proste, tandetne, nie grzeszące myśleniem kobiety. z jedną z nich spotykał się rok. Poznała ja nawet jego córka i jeszcze jedna osoba z rodziny. Rozstali się, ale utrzymywali kontakt. Potem kiedyś się spotkali i doszło do zbliżenia. On wrzucił jej foto na fb ze swojego salonu wtedy z komentarzem "Wspomnień Czar". I podobno się urwało. Mówił, że nie chciał sie z nia nigdy na powaznie wiązać. ale mam inne wrażenie. Jak już bylismy razem, napisała do niego czy jest w mieście, on jej że nie i podał datę w której będzie. Do spotkania nie doszło. to taki bawidamek, babiarz. W ta relację weszłam raczej luźno, nie było uczucia, było przyciąganie. Bardzo mi przeszkadza, że poziom moich poprzedniczek był taki, że taki facet spotykał się z takimi kobietami. Nie moge tego zaakcetiować, mimo, że od tamtej pory nie dał mi ani jednego powodu do zazdrości, jest uwazny i opiekuńczy. Ta jego słaba przeszłość jednak stoi mi bardzo na drodze.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poradzić sobie z zazdrością w związku młodych osób?

Zacznę od tego ze spotykam się z facetem 1,5 roku aczkolwiek nasza relacja opiera się tylko na seksie..Nie będę ukrywać,ze nie jest już dla mnie obojętny ,a co on czuje tez ciężko się domyśleć. Od jego przyjaciela wiem,ze działam na... Zacznę od tego ze spotykam się z facetem 1,5 roku aczkolwiek nasza relacja opiera się tylko na seksie..Nie będę ukrywać,ze nie jest już dla mnie obojętny ,a co on czuje tez ciężko się domyśleć. Od jego przyjaciela wiem,ze działam na niego jak żadna inna i,ze był zazdrosny. Raz się nawet to wydało jak widział mnie z kolega a później do mnie napisał żebym sobie poszła do niego;) nie mamy ze sobą kontaktu tak na codzień i chyba próbujemy sobie nawzajem pokazać ze mamy wylane,dodam ze zaczął pisał do moich najbliższych koleżanek i wie,ze się przyjaźnimy i to logiczne ze mi o tym powiedzą,wiec myśle ze zrobił to specjalnie prawdopodobnie po to aby mnie wkurzyć. Było to dla mnie przykre bo dla nich był miły,próbował rozmawiać a dla mnie za każdym razem jest zimny,oschły,nie napisze tak po prostu i ja również tego nie robię. Ale za to jak już się spotkamy to naprawdę jest super,jest nam dobrze razem w łóżku:) zawsze wtedy o wszystko wypytuje..wiec czemu nie może do mnie od tak napisać? Przecież ja bym go nie olała..teraz przez dwa tygodnie nie mieliśmy żadnego kontaktu wczoraj się odezwałam bo się już stęskniłam i napisałam kiedy się widzimy a on ze nie wie. Ja nie odpisałam już na to a wiec on za chwile „nie miałaś nikogo innnego przez weekend?” A ja ze co to za pytanie a on normalne a ja na to ze potrzebuje kogoś na teraz . A on ze teraz nie ma jak.. Nie wiem czy on chce mnie wkurzyć czy o co mu chodzi...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co zrobić w przypadku chorej zazdrości partnera?

Witam. Mój konkubent ma obsesję na punkcie zdrady. On zdaje sobie sprawę z tego co się dzieje, mówi że zaczęło się to u niego już na początku przez to, iz dwie poprzednie partnerki zostawily go dla innego mężczyzny. W... Witam. Mój konkubent ma obsesję na punkcie zdrady. On zdaje sobie sprawę z tego co się dzieje, mówi że zaczęło się to u niego już na początku przez to, iz dwie poprzednie partnerki zostawily go dla innego mężczyzny. W każdym moim zachowaniu doszukuje się mojej zdrady np. Kiedy zbyt dlugo nie odbieram tel, mam problemy z zaśnięciem czy wychodzę do sklepu bez dzieci. Dziś mi oznajmił, że próbuje to tłumić w sobie ale wykańcza się psychicznie i chciałby podjąć terapię. Gdzie mamy się udać?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Dlaczego ciężko mi się pozbierać po rozstaniu z dziewczyną?

Witam. Mam 29 lat. Zerwałem z dziewczyną po 5 i 7 latach. Pierwsze 5 lat było spokojne, a potem zerwałem 2 razy po 5 latach w ciągu jednego roku i teraz ten ostatni raz po 7 latach około 2 tygodnie... Witam. Mam 29 lat. Zerwałem z dziewczyną po 5 i 7 latach. Pierwsze 5 lat było spokojne, a potem zerwałem 2 razy po 5 latach w ciągu jednego roku i teraz ten ostatni raz po 7 latach około 2 tygodnie temu. Tylko tym razem ona już nie chce nawet się do mnie odezwać, a ja odczuwam wielką zazdrość i wiem, że już kogoś ma na stałe od moich znajomych od których nie jestem wstanie się odciąć, bo z nimi pracuję. Nie umiem zrozumieć dlaczego mnie to tak boli i czuję taką zazdrość po zerwaniu z nią, a ona już spokojnie zaczęła nowy związek jakby kompletnie nie odczuwała skutków rozstania ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poradzić sobie z zazdrością i zaborczością w związku?

Jestem 20-letnim chłopakiem. Od roku jestem w związku z młodszą o 2 lata dziewczyną. Wcześniej wszystko było w porządku, jednak od jakiegoś czasu zauważyłem u siebie chorobliwą zazdrość i zaborczość. Mam problem, gdy dziewczyna chce wyjść gdzieś ze swoim towarzystwem... Jestem 20-letnim chłopakiem. Od roku jestem w związku z młodszą o 2 lata dziewczyną. Wcześniej wszystko było w porządku, jednak od jakiegoś czasu zauważyłem u siebie chorobliwą zazdrość i zaborczość. Mam problem, gdy dziewczyna chce wyjść gdzieś ze swoim towarzystwem (jeśli są tam jej koledzy), gdy zbyt długo tańczy z jakimś kolegą lub gdy idzie na imprezę i nie odpisuje mi tak często, jakbym chciał. Rozmawialiśmy o tym kilka razy, ona miała już ochotę mnie zostawić, bo czuła się tym zmęczona. Ja obiecałem poprawę i przez jakiś czas tak było, jednak myślę, że problem znowu wraca. Czy jestem w stanie sam sobie pomóc?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak poradzić sobie z problemami w małżeństwie?

Witam serdecznie piszę ponieważ nie mam do kogo się zwrócić o pomoc, tak naprawdę nie mam z kim nawet porozmawiać o swoich problemach, wyglądać się, wypłacać a tym bardziej gdzie zgłosić się po pomoc. Nawet nie wiem od czego zacząć......... Witam serdecznie piszę ponieważ nie mam do kogo się zwrócić o pomoc, tak naprawdę nie mam z kim nawet porozmawiać o swoich problemach, wyglądać się, wypłacać a tym bardziej gdzie zgłosić się po pomoc. Nawet nie wiem od czego zacząć...... A więc może od początku. Mąż od 4 lat prowadzi firmę transportową wiadomo raz lepiej raz gorzej ale najgorsze jest to że od 1.5 roku stracił prawo jazdy przez alkohol i się niestety zaczęło ja nosiłam z pracy się zwolnić aby go wszędzie wozić także zostałam z niczym nie mam nawet grosza swojego na wszystko muszę się prosić w dodatku mam za to dziękować słowami "ty suko" Kurwo jesteś nikim nienawidzę cię i takie tam słowa do których już przywyklam. Mamy 10 letniego syna któremu nie potrafi poświęcić chwili uwagi. Najgorsze jest to że on to wszystko widzi i słyszy, nie potrafię już nie mam siły na to wszystko na te ciągle wyzwiska, awantury nie che być z takim człowiekiem, nie potrafię już go kochać porostu go nienawidzę. Był taki czas w naszym życiu, że prosiłam poprosił swoją siostrę o pomoc pojechał do lekarza psychiatry mówił, że nie umie poradzić sobie i z alkoholem i z nerwami dostał lekarstwa ale co z tego jak codziennie to jedno piwko to 5 i tak w kółko aż do momentu gdzie sama w ukryciu dodawał mu na alkohol lekarstwa do herbaty albo do kanapek ale nic nie pomogło. Myślałam, że gdy rozwalił kuchnie w szale coś go natchnie na lepsze ale niestety jest to samo przysięga poprawę prosi przeprasza ale na końcu i tak wychodzi ze to ja jestem wszystkiemu winna. Mówi, że kocha ale co to za miłość słysząc z jego ust wyzwiska w moją stronę wiele razy go nagrywam telefonem ale co z tego, zmiany żadnej no może 2 dni. Jestem już tym wszystkim wykończona zasługuje na inne życie nie takie jakie on mi daje, nie chce tak żyć patrząc na syna, rodziców jego którzy mieszkają z nami widzą, słyszą. Nie wiem co mam robić, gdzie się zgłosić???? Najgorsze w tym wszystkim jest również to, że wmawia mi jaka moja rodzina jest nie dobra, zła mam tylko siostrę i brata rodzice nie żyją. Ciągle słyszę, o siostrze że jak coś potrzebuje to wie gdzie się odezwac,że jej nie nienawidzi i jak przyjedzie do mnie to jej wszystko wygranie. Przez to ciągłe jego gadanie zaczynam w to wierzyć choć bardzo mi jej brakuje.... Ma wspaniałą córeczkę, męża i powiem szczerze że jej zazdroszczę.....
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak poprawić sytuację w związku?

Rozstałam się z mężem 3 miesiące temu po tym jak po raz kolejny wyżuciłam go z naszego domu. Prowadziła kiedyś firmę i niestety naraziłam naszą rodzinę na ogromne długi. Mąż poczuł się oszukiwany w sprawach finansowych i zarzucił mi brak... Rozstałam się z mężem 3 miesiące temu po tym jak po raz kolejny wyżuciłam go z naszego domu. Prowadziła kiedyś firmę i niestety naraziłam naszą rodzinę na ogromne długi. Mąż poczuł się oszukiwany w sprawach finansowych i zarzucił mi brak stabilizacji. Teraz miotam się i walczę aby do mnie wrócił nawet zaproponowała mu powrót do seksu który od trzech lat nie istniał. Mąż przystało na to i spędziliśmy upojną noc. Wrócił jednak do siebie. Cały czas powtarza że nas już nie ma i to koniec. Kiedy rozmawiamy on opowiada mi różne sytuacje tak aby wzbudzić we mnie zazdrość. Błagam proszę o pomoc bo bardzo go kocham i nadal chcę tworzyć rodzinę. Jestem zazdrosna okropnie o niego i boję się że to naprawdę koniec. Jesteśmy 18 letnim małżeństwem i w trakcie awantur straszyłam go rozwodem i teraz też uciekła się do tego szantażu i rzeczywiście z złożyłam pozew ale nie chcę się rozstawać.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Jak radzić sobie z zazdrością w związku mając 24 lata?

Witam. Mam 24 lata i pochodze z rodziny gdzie ojciec był alkoholikiem . Jak to bywa w takich rodzinach nie dostałem ani milości ani czułości. Kazdy zwiazek w który wchodze sprawia mi ból i cierpienie ponieważ za bardzo kocham wszedzie... Witam. Mam 24 lata i pochodze z rodziny gdzie ojciec był alkoholikiem . Jak to bywa w takich rodzinach nie dostałem ani milości ani czułości. Kazdy zwiazek w który wchodze sprawia mi ból i cierpienie ponieważ za bardzo kocham wszedzie widze zdrade i brak zainteresowania moją osoba. Czuje sie nie kochany i zazdrosny o byle co. co można z tym zrobić? prosze o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Jak przestać porównywać się do innych?

Witam. Mam 18 lat 161cm wzrostu niecałe 45kg. Moim problemem jest to że nie czuje co jem,liczę kalorie, żyje od posiłku do posilku,nie potrafię myśleć o niczym innym jak o jedzeniu,nic mnie nie cieszy jestem ciągle smutna...mam zaparcia ale... Witam. Mam 18 lat 161cm wzrostu niecałe 45kg. Moim problemem jest to że nie czuje co jem,liczę kalorie, żyje od posiłku do posilku,nie potrafię myśleć o niczym innym jak o jedzeniu,nic mnie nie cieszy jestem ciągle smutna...mam zaparcia ale nie wiem dlaczego moze przez to,że myślę o tym czy odwiedzę kibelek czy nie i nie mogę. Moja obsesja jest brzuch który mi odstaje,a mając zaparcia jest “straszny” chciałabym żyć jak normalny człowiek jeść kiedy chce i wgl ale boje się że dużo przytyje. Ciągle porównuje się do innych i zazdroszczę im że mimo że niektóre dziewczyny ważą parę kilo więcej wyglądają lepiej ode mnie,mają chudsze nogi,plaski brzuch ogolnie lepiej. Od 4 lat mam problem z okresem nie jest w ogóle regularny nawet po braniu ostatnio luteiny nie dostałam okresu,czuje się cały czas zmęczona i ciągle liczenie i robienie coś żeby spalić kalorie. Czasem nie czuje nawet głodu..chciałabym żyć jak normalny człowiek jak w dzieciństwie jedzenie było moim drugim planem,a teraz zajmuje mi całe życie..nic mnie nie cieszy...kiedyś jedzenie mi smakowalo jadłam jak byłam głodna kiedy chciałam i nie musiałam specjalnie coś robić żeby “spalić kalorie” Ja już nie wiem jak to jest normalnie żyć bez porównania się do innych i ogolnie. I teraz te zaparcia :( Nie potrafię sobie z tym poradzić :( Walczę z tym z 3lata,nigdy nie miałam nadwagi,miałam 14 lat jak przytyłam ważyłam najwięcej około 52kg tyle że byłam niższa,wtedy zrobiłam się grubsza trochę,mam chyba taka figurę że nawet mało ważąc a nawet za mało nie wyglądam jak chuda przynajmniej ja tego nie widzę. Chciałam schudnąć gdy brat nazwal mnie grubą i ogl. Proszę o pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Jak radzić sobie z silną zazdrością w związku?

Mam pytanie do lekarza a wlasciwie moge nazwac to krzykiem o pomoc mojego problemu ktorego zdaje sobie sprawe.Mam 32lata od 14 lat jestem w stalym zwiazku mamy czworo dzieci.Miedzy nami bylo roznie obopulna zdrada-12lat temu wybaczylismy sobie i do tej... Mam pytanie do lekarza a wlasciwie moge nazwac to krzykiem o pomoc mojego problemu ktorego zdaje sobie sprawe.Mam 32lata od 14 lat jestem w stalym zwiazku mamy czworo dzieci.Miedzy nami bylo roznie obopulna zdrada-12lat temu wybaczylismy sobie i do tej pory jestesmy para.Moj problem polega na chorobliwej zazdrosci o wszystkie kobiety te w realu,tv,teledyskach,reklamach,gazetach.Juz wiele lat temu zabronilam partnerowi patrzec na nie robilam karczemne awantury gdy przypadkiem w reklamie byla kobieta w bikini,zablokowalam kanaly muzyczne gdzie w mojej ocenie teledyski epatuja erotyzmem itd.Zdaje sobie sprawe z powago mojego problemu wiem ze ranie moim zachowaniem partnera ale to jest silniejsze ode mnie.Gdy przypadkiem w filmie zobaczy naga lub wpolnaga kobiete-prawie w kazdym filmie sa to gotuje sie we mnie od srodka,wybucham placzem i nie potrafie opanowac tego uczucia on dla swietego spokoju sie odwraca ale we mnie siedzi tylko to ze ja zobaczyl i mnie to rani.To takie uczucie ktorego nie da sie opisac to nie jest zwykla zadrosc tylko niesamowity bol,zal,przykrosc duszy.Probowalam zrozumiec skad to sie bierze?Od wielu lat nie okazujemy sobie uczuc tak jak na poczatku zwiazku czasem sie przytulimy nie calujemy sie od wielu wielu lat choc to bardzo lubie on nie sex 1-2 w tygodniu z reguly z mojej inicjatywy jemu starczy 4 razy na miesiac zreszta co to za sex 5min i tylko on jest zaspokojony.Pomimo to wiem ze mnie kocha to sie czuje,wiem ze mnie nie zdradza.Nie wiem jak poradzic sobie z ta moja chora zazdroscia.Probowalam u psychologa nic to nie dalo ona wciaz jest i wciaz sie poglebia.Mam momenty gdy jestem bardzo wesola a taka gola lub wpolnaga kobieta w urywku reklamy ktora zdarzyl zobaczy moj partner diametralnie zmienia moj nastroj w przygnebienie,frustracje,placz i niesamowity bol od srodka.Prosze o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak przekonać partnera do powrotu?

Wstyd przyznać ale mam 33 lata. Po 4 latach straciłam swojego ukochanego przez zazdrość i brak zaufania.chwilę przed rozstaniem rozpoczęłam bardzo intensywna terapie u psychoterapeuty,behawiorysty. Mój chłopak o tym wiedzuak jednak w międzyczasie się poklocilismy. Oddał mi klucze do domu,powiedział... Wstyd przyznać ale mam 33 lata. Po 4 latach straciłam swojego ukochanego przez zazdrość i brak zaufania.chwilę przed rozstaniem rozpoczęłam bardzo intensywna terapie u psychoterapeuty,behawiorysty. Mój chłopak o tym wiedzuak jednak w międzyczasie się poklocilismy. Oddał mi klucze do domu,powiedział ze ja się nie zmienię i ze on nie wie czy to miłość czy przyzwyczajenie. Poprosiłam go spotkanie bo przecież nie wywala się 4 lat do kosza jak worek na śmieci. Zgodził się ale zupełnie nie wiem jak z nim rozmawiać tak bardzo go kocham nie wiem jak go przekonać żeby dał nam szansę.jestem załamana miałam wszystko i wszystko straciłam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak mam pokonać zazdrość i bardziej ufać partnerowi?

Jestem z partnerem od 3 lat jestem bardzo szczęśliwa z nim tylko w nasz związek moja obsesyjna zazdrość mówi mi ciągle o jednej dziewczynie na szczęscie dała mu spokój ale kiedyś namawiała go zdrady a on odmówił a ja dalej... Jestem z partnerem od 3 lat jestem bardzo szczęśliwa z nim tylko w nasz związek moja obsesyjna zazdrość mówi mi ciągle o jednej dziewczynie na szczęscie dała mu spokój ale kiedyś namawiała go zdrady a on odmówił a ja dalej jestem obesyjnie zazdrosna o niego boję się że mnie zostawi a ja coś głupiego zrobię wtedy pojawia się lęk strach zimne poty drżenie rąk i obsesja że zostanę sama a wcześniej miałam myśli samobójcze i stany depresyjne i problemy z alkoholem jak mam pokonać zazdrość i ufać partnerowi bez tych obesyjnych myśli i szcerze z nim rozmawiac o uczuciach i obawach i namawiałam go na ślub ale po rozmowie z jego mamą odłożyliśmy tę rozmowę na później
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Patronaty