Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Relacje z partnerem: Pytania do specjalistów

Czy powinnam zawalczyć o nasz związek?

Jestem z związku małżeńskim 11lat i mąż oświadczył że już mnie nie kocha chce rozwodu bo od roku się męczy ze mną w tym związku. Ja nadal kocham męża i tu moje pytanie jak namówić go na terapie kiedy on... Jestem z związku małżeńskim 11lat i mąż oświadczył że już mnie nie kocha chce rozwodu bo od roku się męczy ze mną w tym związku. Ja nadal kocham męża i tu moje pytanie jak namówić go na terapie kiedy on twierdzi że nie widzi sensu naszego związku. Mamy dwoje dzieci które mówi że nie da skrzywdzić ale nalega na rozwód. W ogóle to podejrzewam u męża depresje bo w każdej rozmowie kiedy mówię że można było coś zrobić inaczej on odbiera że go krytykuje. Pracuje po 10-15 godzin na dobę pod dużym obciążeniem psychicznym.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak zaufać od nowa mężczyźnie?

Ja chyba nigdy nie zrozumiem mężczyzn. Mam 50 lat. On też. Pierwsze spotkanie i oboje szalejemy z emocji. Dorośli świadomi i trafia nas odpierwszego wejrzenia. Wspólne plany, on remontuje mi mieszkanie, kupuje art gospodarstwa domowego mówi to dla nas. Jest... Ja chyba nigdy nie zrozumiem mężczyzn. Mam 50 lat. On też. Pierwsze spotkanie i oboje szalejemy z emocji. Dorośli świadomi i trafia nas odpierwszego wejrzenia. Wspólne plany, on remontuje mi mieszkanie, kupuje art gospodarstwa domowego mówi to dla nas. Jest jak Marzenie facet i...... po dwóch miesiącach mówi że to jednak nie to. Po co tak się kosztował, po co było to wszystko. Jak zaufać komukolwiek?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak stworzyć udany związek i poprawić relacje z rodziną?

Mam 19 lat i 4 lata starszego brata. Od kiedy skończył technikum siedzi w domu i nigdzie nie pracuje. Zachowuje się. sposób bardzo agresywny , rodzice podają mu wszystko jak na tacy. Nie musi nic robić. Gdy nie chcę czegoś... Mam 19 lat i 4 lata starszego brata. Od kiedy skończył technikum siedzi w domu i nigdzie nie pracuje. Zachowuje się. sposób bardzo agresywny , rodzice podają mu wszystko jak na tacy. Nie musi nic robić. Gdy nie chcę czegoś za niego zrobić np.uprać jego rzeczy , rodzice mówią że ma prawo 'obić mi mordę' bo jestem niewdzięczna. Nie osiągnął w życiu nic. Wyzywa rodziców , krzyczy do nich ,traktuje z pogardą. Ja chcąc się z tego wyrwać dostałam się na dobre studia , kilkaset km od domu. Zdążyłam już trochę popracować , staram się żeby rodzice nie fundowali mi wszystkiego. Robię wszystko co mogę , jednak zawsze słyszę że jestem najgorsza , żebym wspierała brata i że jestem nic nie warta. W moim domu nigdy nie było okazywania uczuć , chyba że tych złych , wsparcia , rozmów czy zrozumienia dla dziecka. Dużo osób mówi mi że jestem atrakcyjną dziewczyną , dlatego rodzice wpoili mi że urodziwa dziewczyna nie znajdzie miłości tylko same 'przygody' . Nie umiem nikomu zaufać i mam problem z nerwami. Od paru miesięcy mam na prawdę dobrego chłopaka , ale cały czas mam opory co do niego. Jest mi ciężko stworzyć normalne relacje z ludźmi przez to co miałam w domu. Rodzice nienawidzą wszystkich wokół , nawet za sam wygląd. Chciałabym być inna , spokojnie żyć w społeczeństwie i mieć udany związek. Nie wiem co robić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pomóc partnerowi w ciężkich dla niego dniach?

Ciąża i związek z partnerem który ma dziecko z poprzedniego związku. Jestem w 8 miesiącu ciąży, partner z którym mam dziecko ma również dziecko z poprzedniego związku (chłopczyk ma 12 lat). Obecnie toczy się sprawa w sądzie kto ile będzie... Ciąża i związek z partnerem który ma dziecko z poprzedniego związku. Jestem w 8 miesiącu ciąży, partner z którym mam dziecko ma również dziecko z poprzedniego związku (chłopczyk ma 12 lat). Obecnie toczy się sprawa w sądzie kto ile będzie widywał się z synem. Mój partner przekłada całą swoja energie na dziecko z poprzedniego związku, stara się mu dogodzić za wszelką cenę. Jest bardzo dobrym ojcem i zaangażowanym w życie swojego dziecka z poprzedniego związku. Matka chce ograniczyć widzenie z ojcem do 4 dni w miesiącu. Sukcesywnie udaje się jej manipulować synem który zeznaje w sądzie że 4 dni w miesiącu jest wstarczająca ilością na widzenie ojca. Mój partner jest załamany zeznaniem syna (sprawa dalej się toczy). Jak pomóc partnerowi w ciężkich dla niego dniach, kiedy sama potrzebuję wsparcia i bezpieczeństwa? Czy nasze dziecko będzie na drugim planie? Kiedy sytuacja się unormuje? Odnoszę wrażenie, że ja i nasze przyszłego dziecko jesteśmy mniej ważni. Jak zrozumieć partnera. Zawsze uważałam, że ciąża powinna być najpiękniejszym okresem w życiu kobiety, obojga rodziców powinno się cieszyć nadejściem dziecka, wydaje mi się ze tak nie jest ponieważ partner chodzi przytłoczony i zapłakany. Bardzo proszę o pomoc w tej sprawie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

O czym świadczy zachowanie mojego byłego partnera?

Witam. Moja sprawa wygląda tak że, byłam z moim partnerem 4 lata mamy synka, z którym ma do tej pory kątaakt, z mojej strony nie mam problemów żeby widowal się z nim, nawet bardzo chce. Po 4 latach nie wytrzymała... Witam. Moja sprawa wygląda tak że, byłam z moim partnerem 4 lata mamy synka, z którym ma do tej pory kątaakt, z mojej strony nie mam problemów żeby widowal się z nim, nawet bardzo chce. Po 4 latach nie wytrzymała i spakowałem jego torby, aby się zastanowił co dla niego jest ważne, oboje pracowaliśmy mieliśmy bardzo mało czasu dla siebie, a jak mieliśmy jeden dzień w miesiącu tylko dla siebie a rqczej dla naszej trójki dużo się nie wydarzyło. Wcześniej nie ukrywając jeżeli chodzi o sex byłam bardzo wstydliwa dużo też pracowałam także nie miałam dużo checi, praca obowiązki domowe i synek. Odchodzac od nas powiedział mi że między nami już nic nie będzie i nie wróci bo nie miał już od 6 miesięcy dla mnie uczuć, ale te 6 miesięcy nadal mieszkał że mną był z nami. Jak się rozstalismy mieszkaliśmy osobno ale bardzo często kochalismy się przyjeżdżal dIecko zabierać ale zawsze mnie prowokowala do sexu. Od kad się rozstalismy bardzo się zmieniłam pozytywnie w łóżku jest bardzo dobrze, jestem szczera i bardzo odważna, to znaczy biorę sprawy w swoje ręce w sprawach lozkowych. Było też że po rozstaniu jak zakończyłam z nim sprawy związane z sexem, zaczął do mnie wypisywać wiadomości, że on tylko że mną spał z tego względu żebym ja mu dziecka nie zabrała, że on z przymusu że mną spał, ale ciężko mi w to uwierzyć ponieważ wystarczy klepna mnie raz w tylek i już był gotowy. Jakiś miesiąc temu odkryłam że on bardzo często sypial że mną i na jeden raz wziął sobie inną Panią starsza od siebie o jakieś 20 lat, zrobiłam mu zadyme i powiedziałam mu ze nigdy więcej nie chce z nim nic wspólnego mieć. Kąta między nami się urwał na miesiąc po miesiącu zapytał się mnie czy może na kawę przyjść i co i znów sprowokowal mnie do sexu oczywiście to się od niego zaczęła. Moje pytanie jest takie jeżeli chłopak nie miał dla mnie już tak długo uczuć, (zauwalyz moje pozytywne zmiany) miał ze mną zadyme za to co Robił i po tej akcji dalej prowokuje mnie do sexu on i po jednym klepnieciu jest już gotowy i nawet w 15 minutach potrafi się że mną dwa razy kochać, dlaczego on się tak zachowuje??? Bardzo proszę o pomoc Dziękuję
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co zrobić, gdy partner flirtuje z innymi kobietami?

Witam. Jestesmy z partnerem razem od prawie 7 lat, mamy dziecko. On slodzi roznym Paniom poznanym przez internet na grupach fb. Wysylaja sobie buziaczki, serduszka, z niektorymi ma kontakt tel. Twierdzi, ze to tylko zarty, ze on poprostu tak rozmawia... Witam. Jestesmy z partnerem razem od prawie 7 lat, mamy dziecko. On slodzi roznym Paniom poznanym przez internet na grupach fb. Wysylaja sobie buziaczki, serduszka, z niektorymi ma kontakt tel. Twierdzi, ze to tylko zarty, ze on poprostu tak rozmawia z kobietami, zeby bylo im milo. Pomimo tego, ze powiedzialam wprost jak sie z tym czuje- robi to nadal. Tel ma zablokowany, nawet znajomych na fb zablokowal, zebym nie widziala kogo tam ma. Wypiera sie wszystkiego- ze to nie flirt- to zarty. Ale te jego zarty strasznie mnie krzywdza. Ja choruje na depresje- odkad wyszlo na jaw, w jaki sposob on "zartuje"-mam nawrot
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co zrobić w przypadku wyrzutów sumienia po przygodnym seksie?

Od dwóch lat mam narzeczonego.. Wcześniej byłam w kilku związkach... Dwa razy miałam przygodny seks o którym boje się powiedzieć partnerowi.. Mam wyrzuty sumienia z tego powodu..
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Jak uratować moje małżeństwo?

witam mam 28 lat i od ponad dwoch lat jestem zonaty odrazu po slubie urodzilo nam sie dziecko. Oczywiscie wszystko wydarzylo sie za szybko i wraz z malzonka jestesmy osobami po bardzo bolesnych przejsciach. ona tak samo jak i ja... witam mam 28 lat i od ponad dwoch lat jestem zonaty odrazu po slubie urodzilo nam sie dziecko. Oczywiscie wszystko wydarzylo sie za szybko i wraz z malzonka jestesmy osobami po bardzo bolesnych przejsciach. ona tak samo jak i ja nie miala normalnego domu, zostala kiedys zgwalcona. gdy dochodzi miedzy nami do klotni to wyciagamy oboje ciezki kaliber, wyzywamy sie i pare razy podczas mojego ataku agresji uderzylem zone. bardzo ja kocham i wiem ze robie zle i potrafie sie do tego przyznac ale nasze malzenstwo sie rozpada a ja nie wiem co mam robic. teraz ona z dzieckiem jest w polsce a ja przebywam poza granicami kraju. boje sie ze ja strace ale tez nie chce jej juz wiecej krzywdzic. co robic
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy jest szansa na zbudowanie pozytywnych relacji w związku i odcięcie się od negatywów z przeszłości?

Witam, brak komunikacji w małżeństwie z20 letnim stażem, wzajemne obwinianie się i wytykanie tego co było nieprzyjemne. Czy jest szansa na zbudowanie pozytywnych relacji w związku i odcięcie się od negatywów z przeszłości?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak zaakceptować przeszłość partnera?

Brak akceptacji przeszłości partnera. Mój partner jest 12 lat starszy ode mnie. Był kiedyś żonaty, ma dzieci, ale rozwiódł się. Od tego czasu miał dwie sensowne kobiety, potem okres niewybredny - proste, tandetne, nie grzeszące myśleniem kobiety. z jedną z... Brak akceptacji przeszłości partnera. Mój partner jest 12 lat starszy ode mnie. Był kiedyś żonaty, ma dzieci, ale rozwiódł się. Od tego czasu miał dwie sensowne kobiety, potem okres niewybredny - proste, tandetne, nie grzeszące myśleniem kobiety. z jedną z nich spotykał się rok. Poznała ja nawet jego córka i jeszcze jedna osoba z rodziny. Rozstali się, ale utrzymywali kontakt. Potem kiedyś się spotkali i doszło do zbliżenia. On wrzucił jej foto na fb ze swojego salonu wtedy z komentarzem "Wspomnień Czar". I podobno się urwało. Mówił, że nie chciał sie z nia nigdy na powaznie wiązać. ale mam inne wrażenie. Jak już bylismy razem, napisała do niego czy jest w mieście, on jej że nie i podał datę w której będzie. Do spotkania nie doszło. to taki bawidamek, babiarz. W ta relację weszłam raczej luźno, nie było uczucia, było przyciąganie. Bardzo mi przeszkadza, że poziom moich poprzedniczek był taki, że taki facet spotykał się z takimi kobietami. Nie moge tego zaakcetiować, mimo, że od tamtej pory nie dał mi ani jednego powodu do zazdrości, jest uwazny i opiekuńczy. Ta jego słaba przeszłość jednak stoi mi bardzo na drodze.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego żona z dziećmi nie są dla męża priorytetem?

Witam. Od trzech lat jestem w związku małżeńskim. Mamy dwójkę małych dzieci. Gdy jestem sama z moim meżem wszystko jest w porządku. Problem zaczyna się gdy jesteśmy w towarzystwe kogoś z jego rodziny. Jego rodzice wywierają na nim dużą presję.... Witam. Od trzech lat jestem w związku małżeńskim. Mamy dwójkę małych dzieci. Gdy jestem sama z moim meżem wszystko jest w porządku. Problem zaczyna się gdy jesteśmy w towarzystwe kogoś z jego rodziny. Jego rodzice wywierają na nim dużą presję. Zaślepili Go tym, że ma być ich spadkobiercą. Ktokolwiek by miał rację i nieważne o co chodzi, On zawsze trzyma ich stronę. Ich słowo zawsze jest ponad moim. Ja sie przez to dużo denerwuje, ciągle się kłócimy. I jedynym tematem naszych sporów są moi tesciowie. Zachowują się tak jakbym ja nie miała prawa decydować o moim mężu i według nich nie powinnam mieć zdania na temat tego, że ciagle cos od niego chca. Mieszkamy razem. Nie mamy prywatności. Nic po swojemu zrobić nie możemy, bo nie jesteśmy u siebie. A o wyprowadzeniu mąż nie chce słyszeć. Dał mi jasno do zrozumienia, że jeśli ja się wyprowadze, to on i tak zostanie. Juz nie mam pojęcia co zrobić, żeby On zrozumiał, że teraz ja i dzieci powinniśmy być dla niego priorytetem.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co zrobić w przypadku chorej zazdrości partnera?

Witam. Mój konkubent ma obsesję na punkcie zdrady. On zdaje sobie sprawę z tego co się dzieje, mówi że zaczęło się to u niego już na początku przez to, iz dwie poprzednie partnerki zostawily go dla innego mężczyzny. W... Witam. Mój konkubent ma obsesję na punkcie zdrady. On zdaje sobie sprawę z tego co się dzieje, mówi że zaczęło się to u niego już na początku przez to, iz dwie poprzednie partnerki zostawily go dla innego mężczyzny. W każdym moim zachowaniu doszukuje się mojej zdrady np. Kiedy zbyt dlugo nie odbieram tel, mam problemy z zaśnięciem czy wychodzę do sklepu bez dzieci. Dziś mi oznajmił, że próbuje to tłumić w sobie ale wykańcza się psychicznie i chciałby podjąć terapię. Gdzie mamy się udać?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy uczucia mojej partnerki są prawdziwe?

Jestem z kobietą ,która ma 49 lat .Ja mam 43.Gdy się poznaliśmy otwarcie oznajmiła mi , że przede mną miała męża, który ją zdradził.Potem była że starszymi. Dwoma facetami po 6 lat z każdym.potem na zmianę sypiała z dwoma innymi... Jestem z kobietą ,która ma 49 lat .Ja mam 43.Gdy się poznaliśmy otwarcie oznajmiła mi , że przede mną miała męża, który ją zdradził.Potem była że starszymi. Dwoma facetami po 6 lat z każdym.potem na zmianę sypiała z dwoma innymi przez 3 lata.żaden jej nie chciał na stałe.Twierdzi że ich nie kochała prócz męża.Teraz mówi że się zakochała we mnie.Mnie to dręczy.Czy to możliwe?Jak można z dwoma? Nie na raz oczywiście.Co to za typ kobiety?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska

Jak sprawić, aby mój partner był bardziej czuły w stosunku do mnie?

Od 3 miesięcy jestem w związku z moim partnerem. Od 3 tygodni zaobserwowalam u niego dziwne zmiany. Od kas poznałam jego rodzinę zrobił się dla mnie zimny, kiedy zwróciłam mu na to uwagę przeprosił mnie i obiecał poprawę. Wszystko było... Od 3 miesięcy jestem w związku z moim partnerem. Od 3 tygodni zaobserwowalam u niego dziwne zmiany. Od kas poznałam jego rodzinę zrobił się dla mnie zimny, kiedy zwróciłam mu na to uwagę przeprosił mnie i obiecał poprawę. Wszystko było dobrze przez kilka dni, ale później coś się znowu zmieniło. Wcześniej kochaliśmy się codziennie a nawet dwa razy dziennie, natomiast teraz seksu nie ma w ogóle. Probowalam z nim rozmawiać i wspierać go, ale on tłumaczył, że jest zmęczony, że jesteśmy u mnie i może ktoś przyjść, że to, że tamto. W końcu go przycisnelam i powiedzial, że boi się, że zajde w ciążę a on ma studia. Nie wiem czy to problem jest ze mną czy z nim. Kiedy go całuję jego członek robi się twardy ale mimo to rezygnuje z seksu. Nie wiem co mam robić. Boję się, że to moja wina, i że w końcu mnie zostawi. Co ja mogę zarobić, żeby było tak jak wcześniej
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Czy powinnam ratować związek z mężem?

Witam Z mężem jesteśmy po ślubie mamy półtoraroczną córkę.Od początku mieszkaliśmy u mojej babci która mnie wychowała.Przed urodzeniem małej było ok, popsuło się gdy córka przyszła na świat.Babcia zaczęła działać na męża jak Plichta na byka.Babcia dużo mi pomaga.Dwa miesiące... Witam Z mężem jesteśmy po ślubie mamy półtoraroczną córkę.Od początku mieszkaliśmy u mojej babci która mnie wychowała.Przed urodzeniem małej było ok, popsuło się gdy córka przyszła na świat.Babcia zaczęła działać na męża jak Plichta na byka.Babcia dużo mi pomaga.Dwa miesiące temu mój mąż został zmuszony do wyprowadzki ze względu na jego stosunek do babci która zwyzywał.Nie wyprowadziłam się z córką z nim bo nie układała się między nami dobrze.Ciagle kłóciliśmy głównie o jego pociąg do alkoholu.On twierdzi że problemu z tym nie ma a ja uważam inaczej.Nie jeden raz mnie wyzwał.Teraz chce byśmy wspólnie zamieszkali na wynajętym mieszkania a ja się boję że to zły pomysł.. boję się że kłótnie wrócą a świadkiem będzie córeczka.Wedlog mnie mąż jest egocentrykiem bo za każdym razem gdy staram się wyjaśnić co mnie boli on wybucha i zwala cała winę na mnie.Wedlug niego to on ma rację a jak ktoś ma inne zdanie to jest wrogiem. Zastanawiam się czy nie jesteśmy razem tylko ze względu na dziecko.Nie okazuje mi on uczuć,nie mam w nim wsparcia,nie potrafimy ze sobą rozmawiać o uczuciach o planach na przyszłość.Jestem z tym wszystkim sama nie wiem co robić...czy z nim zamieszkać by później z czystym sumieniem powiedzieć córce że próbowałam? Na terapię próbowałam go namówić on twierdzi że tego nie potrzebuje.Jak postąpić z takim człowiekiem?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Jak pomóc dziewczynie z nerwicą?

Dzień dobry. Mam poważny problem w związku. Moja dziewczyna ma silną nerwicę i dystymię. Kocham ją chcę jej pomóc ale każda próba dotarcia do niej kończy sięawanturą. Dziś powiedziała że była u lekarza ale nie chciała mi podać imienia i... Dzień dobry. Mam poważny problem w związku. Moja dziewczyna ma silną nerwicę i dystymię. Kocham ją chcę jej pomóc ale każda próba dotarcia do niej kończy sięawanturą. Dziś powiedziała że była u lekarza ale nie chciała mi podać imienia i nazwiska. Mało tego zmieniła nr tel. I ciągle oskarża mnie o najgorsze. Lekarz powiedział jej że ma syndrom ratownika. Całą sytuację jaką przedstawiła winą za jej stan obarcza mnie. Wielokrotnie uniżała mi w czasie kłótni w najgorszy możliwy sposób. Razem z jej przyjaciółką chcieliśmy jej pomóc. A ja postawiłem się i nie dałem po sobie jeździć. To odwrócila kota ogonem i twierdziła że ją zdradzam z nią. Nie wiem co powiedziała learzowi ale ponoć lekarz przyznał jej racje. Postawiła mi swego rodzaju ultimatum. A ja chcę jej pomóc. Czy jest jakiś sposób by dowiedzieć się u kogo była. Uczestniczyć w terapi?.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak znów polepszyć relacje z partnerem?

Mam 28 lat jestem w związku od 9 lat. Czuje że mój partner się ode mnie odwraca. Mieszkamy razem a widuje go tylko jak kładzie się spać. Cała dnie spędza poza domem twierdząc że nie lubi siedzieć w domu. Często... Mam 28 lat jestem w związku od 9 lat. Czuje że mój partner się ode mnie odwraca. Mieszkamy razem a widuje go tylko jak kładzie się spać. Cała dnie spędza poza domem twierdząc że nie lubi siedzieć w domu. Często się kłócimy o to jak i o inne rzeczy. Dużo czasu spędza z kolegami a do mnie nawet nie potrafi zadzwonić. Czasami zdarza się że nie wróci na noc nie informując mnie o tym i wyłącza telefon wraca późnym popołudniem następnego dnia jak gdyby nic się nie stało a jak zadaje pytania to się denerwuje że to przysłuchuje. Kocham go bardzo i on twierdzi że mnie też ale często nie czuje tego. Nie potrafię go zostawić. Na sama myśl o tym chce mi się płakać i czuje się chodzby życie zemnie uchodzilo. Często miewam również myśl i samobójcze nie chce mi się żyć nie tylko przez niego ale również przez problemy rodzinne. Nie wiem co mam robić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy to możliwe, że po operacji przegrody nosowej nie można całować się z pacjentem?

Mąż po operacji przegrody nosowej odmawia bliskości fizycznej z powodu rzekomego ryzyka uszkodzenia chrząstki nosowej. Od operacji minęły 3 tygodnie, a mąż zapowiedzkał już że nie wolno go całować przez najbliższe 3 mirsiące. Czy taka argumrntacja ma jakiekolwiek podstawy medyczne?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Konstanty Dąbski
Lek. Konstanty Dąbski

Jak poprawić swoje relacje z mężem?

Witam, Długo zastanawiałam się jak w kilku zdaniach streścić moje pytanie, i opisać moją sytuacje i problem z mężem, Jesteśmy docierającym sie młodym małżeństwem mamy małego synkiem, Kłótnie nasze zaczęły sie po narodzinach dziecka, i narastają . Moją opowiescią chciała... Witam, Długo zastanawiałam się jak w kilku zdaniach streścić moje pytanie, i opisać moją sytuacje i problem z mężem, Jesteśmy docierającym sie młodym małżeństwem mamy małego synkiem, Kłótnie nasze zaczęły sie po narodzinach dziecka, i narastają . Moją opowiescią chciała bym naswietlic sylwetkę mojego meza i uzyskac odpowiedz na pytanie JAK mam postępować z mężem aby odzyskać siły w małżeństwie 50 na 50 jak mam odzyskać szacunek do mojej osoby jako matki, i zony, bo na razie maż się bardzo zmienił , przy każdej sposobności umniejsza moją role w naszym małżeństwie, czy to w zartach czy w kłótniach uważna się za cytuje "zajebistego" ze ja nie jestem poukładana, nie trzymam sie postanowień, zarabiam grosze „nie to co on”, ze wszystko on robi sama ja sie do niczego nie nadaje ze on to wszystko robi dla nas dla rodziny a ja go nie wspieram, Mój maż i nasze małżeństwo osiągnęło stadium którym najpierw maż przed ślubem twierdził ze rodzina jest najważniejsza ze pieniądze nie są mu potrzebne ze on oddaje mi wszystkie pieniądze iż to wszystko dla mnie itp. Po przez obecną sytuacje gdzie w kłótni maż twierdzi ze wszystko co zrobił , zrobił i zarobił SAM, ze ja nic nie robie i ze do niczego się nie nadaje! Wygląda to następująco: Ja wychowuje synka, miedzy czasie zajmuje sie domem (mieszkamy jeszcze u moich rodziców zbieramy na budowę) mąż dużo pracuje prowadzi firmę. Od poniedziałku do piątku kiedy kontaktujemy się z mężem telefonicznie ( mąż często zleca mi papierkowe zadania związane z jego firmą) obwinia mnie że, nic nie robię, że źle robię, ze źle zarządzam swoim czasem, że go nie wspieram ( a przecież on najwięcej wkłada do budżetu domowego), dzwoni i pyta sie o jakiś jego pomysł a kiedy wyrażam swoja opinie nie zawsze chwalącą jego koncepcje, wścieka się ze go nie wspieram albo uważna ze jestem beznadziejna i się nie znam, (natomiast podczas weekendów, maż obwinia mnie ze nie dbam o niego ze nie pomyślałam o śniadaniu, ze nie posprzątane w domu, jak sie gdzies pakujemy to awantura ze za długo pakuję ze źle, ze czegos nie zabrałam, ze nie zajmuje się dzieckiem a przecież on ma weekend, i jest zmęczony itp, Generalnie cały czas narzeka i mnie obwinia o WSZYSTKO, a dziwne bo przed narodzinami dziecka i przed ślubem, wychwalał mnie pod niebiosa za samo moje istnienie i spędzanie czasu razem. Kolejnym dopalaczem gniewu jest moja rodzina, Mąż bardzo często wyładowuj na mnie swoje nie zadowolenie ze moj tato jest nie poukładany ze nie pracuje w sposób dokładny ze za często jeździ do mojej siostry i tam pomaga zamiast być z nami i pomagać nam przy dziecku itp Trochę to brzmi ( dochodze do wniosku)tak jak by moj maż miał żal a raczej jest wkurzony ze on nie jest jedynym i idealnym zięciem w oczach mojego taty, i ze moj tato nie robi tego co mój mąż powie. dlatego tez moj maz umniejsza osobe mojego ojca w naszych a w zasadzie jego rozmowach bo ja juz sie (dla swietego spokoju) nie odzywam ani nie bronie (bo krzyczy ze stoję po ojca stronie), ani nie potępiam ,bo to tylko przedłuża negatywny i toksyczny monolog. . Prószę mnie nie zrozumieć źle, nie jestem bita, ale czuje jak bym buła katowana psychicznie, ze nasze relacje z mężem sprowadzają sie do tego ze albo zrobie zupełnie wszystkie zadania zlecone od męża albo dostane bure i wykład ze jestem beznadziejna ze nic nie robie i sie lenie i złe zażądam czasem,!!! To jest jakis obłęd bardzo proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy powinnam zdecydować się na nowy związek?

Dzień dobry. Co mam zrobić kiedy pojawił się "lepszy" chłopak? Zaczęłam wątpić w swoje uczucia do mojego chłopaka, jesteśmy w związku od raptem 4 miesięcy, ale spędzaliśmy każdy dzień razem, całe wakacje również. Jest dla mnie bardzo ważny, ale boję się,... Dzień dobry. Co mam zrobić kiedy pojawił się "lepszy" chłopak? Zaczęłam wątpić w swoje uczucia do mojego chłopaka, jesteśmy w związku od raptem 4 miesięcy, ale spędzaliśmy każdy dzień razem, całe wakacje również. Jest dla mnie bardzo ważny, ale boję się, że to tylko przyzwyczajenie. Jest ode mnie młodszy, często jest krytyczny i ma w sobie mało empatii i często rani moje uczucia. Wiem, że w miłości trzeba akceptować całych siebie, wady i zalety. Lubiłam to życie, ale boję się, że poprostu nie znam innego. Chłopak, który mi się spodobał, z wzajemnością, jest miły, troskliwy, kochany i przystojny. Jest ode mnie troszkę starszy. Wydaje się, że mogę być przy nim bardzo szczęśliwa, ale przy poprzednim też byłam. I nie wiem co ja mam teraz robić. Nadszarpnęłam już zaufanie mojego chłopaka. Nie wiem czy decydować się na nowy, może lepszy związek, czy zostać przy prawie idealnym związku, mimo, że w niego zwątpiłam i jak zapomnę o tym drugim chlopaku to wszystko wróci do normy ? A może będę tego żałować? Pomocyyy  
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Budlewski
Lek. Tomasz Budlewski
Patronaty